IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Saruwatari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 17:50

Grimoire of Mizuki #00119

Wszystko w normie. Pani domu przygotowała bardzo dobry posiłek, a Miho wracała do zdrowia. Bardzo dobrze. Chwila rozmowy z nią i jakoś udało jej się zapomnieć o wydarzeniach dzisiejszego dnia. Nawet zaproponowała jej grę w jakąś śmieszną flashówkę. Ostrzegła ją tylko, że nie jest specjalnie dobra w takie rzeczy, ale nie miała absolutnie nic przeciwko by trochę popróbować. Była wystarczająca prosta w teorii by to zrozumiała, to też trochę czasu nad tym spędziły. Generalnie było bardzo miło, ale w końcu przyszedł czas by wrócić do domu.

Dalszego przebiegu wydarzeń nie spodziewała się zupełnie.
Na chwilę zwolniła swoje przygotowywania do wyjścia gdy usłyszała głos Miho. Brzmiało to dziwnie, zwłaszcza jeżeli chciała kogoś przywołać. Zamarła gdy ją zobaczyła. W niczym nie przypominała siebie sprzed paru chwil. Nim zdążyła w jakikolwiek sposób zareagować, ona już leżała na podłodze a jej matka podbiegła do niej.
Pogotowie. Trzeba zadzwonić na pogotowie. Ruszyła się szybko po telefon z oczywistych względów, i podała go matce Miho. Sama miała zbyt zaciśnięte gardło by cokolwiek powiedzieć.
Myśli szły szybko, w porównaniu do czasu który dłużył się niemiłosiernie. To było niemożliwe. Nie z przyczyn naturalnych. Jak, dlaczego? Ledwo co wyszła z jej pokoju, i uderzyło ją to jakby dostała zawału, wylewu, albo...
Klątwa? Atak mentalny? Kto, jak... Uniosła drżącą dłoń nad Miho. Musiała sprawdzić, czy jakaś obca energia nie krąży w jej ciele albo wokół. Najlepiej byłoby to sprawdzić jakąś różdżką, ale dłoń musiała jej wystarczyć. Widziała jak porusza się jej klatka piersiowa, ale... aż bała się ją dotykać, by czasem coś...
Nie, to by musiała ta osoba... nie, Hatsue nie byłaby w stanie. Chyba. Zbiegało się to w czasie, ale... chyba, że zadzwoniła, dowiedziała się kto to... ale i tak by musiała... kto wie, czy nie miała, ale... to nie ma sensu. Czy to była jej wina, bo za dużo powiedziała niewłaściwej osobie? Robiło jej się słabo na nogach, a czas płynął jakby... kiedy oni wreszcie przyjadą, cholera jasna!? Jak to się mogło stać?!
Jak usłyszała syreny prawie doskoczyła do tych drzwi. Otworzyła, odsunęła się, i patrzyła się z przestrachem w oczach jak ją zabrali.
-Czy... mogę pojechać... z wami...-Zapytała matki Miho. Zamierzała się bezwzględnie podporządkować. Jeżeli by powiedziała, że lepiej by wracała do domu, to tak też zrobi. Jeśli się zgodzi, to pojedzie razem z nimi.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 21:15


Mizuki-san #00 #0120


Mizu nie poczula niczego, co by potwierdzilo uzycie magii. Moze byla zbyt poruszona, albo ktos zbyt sprytny. Pani Takano nie odezwala sie, tylko kiewnela glowa. Drzwi zatrzasnely sie, kierowca wlaczyl sygnal i ruszyl. Obsluga monitorowala stan pacjetnki rzucajac czasem medycznymi terminami. Jej mama siedziala niczym posag, tylko wpatrujac sie w corke. W szpitalu blyskawicznie przetransportowano Miho na przeszklona sale, po minucie zjawili sie lekarze. Do czekajacych na lawce podeszla pielegniarka z kubkami wody.
- Nie martw sie o siostre. Doktor Juujin* jest najlepszym specjalista. Na pewno szybko postawi ja na nogi - powiedziala do Mizu.
Oddalila sie potem do swoich obowiazkow. Lekarz faktycznie przypominal zwierzaka. Gesta grzywa, krzaczaste brwi, bokobrody, reszta ginela pod ubraniem. Pani Takano powiedziala cicho, nie wiadomo, czy do siebie samej, czy do Mizu.
- Modle sie, zeby nie byla potrzebna zadna operacja. Nie uratuja jej...
Kwadrans pozniej zwierzecofutrzasny doktor wyszedl. Mowil glebokim, spokojnym basem.
- Stan jest stabilny, wiec nie mamy powodow do obaw o zycie na ta chwile. Nie moge powiedziec wiecej, poki nie otrzymamy wynikow badan. Prosze byc dobrej mysli. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Za chwile moga panie wejsc na chwile.
Za szyba pielegniarki podlaczaly kroplowke i sprzet monitorujacy.

*獣人 (juujin) - fikcyjna hybryda ludzko-zwierzeca, ewentualnie zwierzoczlek (jak gdziewilk)

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 21:47

Grimoire of Mizuki #00120

Nic. Czyli dalej nic nie wiadomo. Szlag...
Atmosfera w karetce była grobowa. Odzywali się jedynie sanitariusze czy jak tam się oni zwali... nic konkretnego, nic nie wychwytywała. Oddychała ciężko, zadając sobie pewnie te same pytania co jej matka. Co się stało? Jak to możliwe? Czy wyjdzie z tego?
...Mizuki miała jeszcze parę. Trudno jej było uwierzyć, że ot tak jak wyszła coś się zaczęło dział. W tym dniu, kiedy powiedziała o tym Hatsue. Dziwny zbieg okoliczności, albo faktycznie przez to wystawiła Miho na niebezpieczeństwo.
Jak tak o tym myślała, to też jakimś dziwnym trafem się zainteresowała jak rozmawiała z Yoshiyukim. I to jej zainteresowanie jak jej poszła randka... im bardziej niewytłumaczone i dziwniejszy będzie powód, tym większa szansa, że przyczyną była magia. Mogła nic nie czuć jeżeli to był mentalny atak...
...nie rób niczego głupiego Miho.
Przynajmniej w szpitalu już się szybko ze wszystkim uwinęli. Nie minęła minuta a już była odstawiona z lekarzami za szklanym pomieszczeniem. Podeszła do nich pielęgniarka.
Siostra... siostra. Zabrzmiało to tak, że prawie by się rozkleiła, ale jakoś przełknęła łzy. Gorzej z gardłem które boleśnie się zacisnęło.
...o czym ona mówiła...
-...trzeba być dobrej myśli... tyle na razie możemy...-Powiedziała z trudem. Nawet jeśli by wymyśliła co mogłaby zrobić, to chyba nie była w stanie by zrobić cokolwiek konstruktywnego.
Wyszedł potem lekarz. Tyle dobrego, ale... wstała z ławki. Nie wydawało jej się, by mama Miho była w stanie cokolwiek powiedzieć.
-...a kiedy powinny być wyniki?-Może jej coś powie. Już pielęgniarka ją wzięła za siostrę, więc jak na razie będzie na ten temat cicho...
...a ojciec gdzieś na morzu, mający w głębokim poważaniu co się dzieje z jego córką. Pieprzone samce... już sam widok jak leżała i była podłączana do tego wszystkiego...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 8:15


Mizuki-san #00 #0121


Mama Miho tylko kiwnela glowa.
- Niektore moze za godzine, inne nie wczesniej niz rano - zadudnil lekarz - prosze o cierpliwosc, monitorujemy sytuacje i bedziemy reagowac natychmiast, jesli bedzie potrzeba.
W srodku Miho zostala profesjonalnie oblepiona. Wenflon na jednej lapce, jakies kabelki na drugiej. Maska tlenowa, rownomiernie pikajacy oscyloskop, rzedy mrugajacych kolorowo lampek. Pozwolono wejsc do srodka i troche posiedziec przy pacjentce. Gdyby nie ta cala aparatura, wygladalaby jakby spala. Pani Takano wziela dlon corki w swoje.
- Przez pierwszy rok po urodzeniu byla bardzo slaba. Nie wiedzielismy, czy z nami zostanie i chyba z tego strachu nie zdecydowalismy sie potem na drugie dziecko. Pozniej co pare lat miewala gorsze okresy, kiedy chorowala czesciej... Tak sie ucieszylam, ze wreszcie znalazla sobie przyjaciol, dziekuje Mizuki-chan...
Wygladala na spokojna i opanowana. Usmiechala sie lekko, chociaz w srodku musialo byc pieklo.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 11:51

Grimoire of Mizuki #00121

Innymi słowy, bezsenna noc dla nich wszystkich. Mizuki nie miała co na to powiedzieć, dlatego też kiwnęła po prostu głową. Co mogła innego zrobić?
Mogły wejść. Mizuki w szpitalu może była raz, dwa razy w życiu, i nigdy z jakiegoś bardzo poważnego powodu. Trudno jednak się jej patrzyło na osobę, która jeszcze z godzinę temu była niemal całkowicie zdrowa. Albo przynajmniej tak się wydawało... chociaż chyba jeszcze ciężej było jej znieść widok kogoś, kto zazwyczaj był pełen energii i życia, a teraz wyglądał jakby cały świat się jej zawalał. Pewnie tak zresztą było...
Z trudem powstrzymywała się od płaczu. Co to zresztą komu teraz da?
Była słaba. Tyle jej to dawało do myślenia, że zarówno coś mogło nagle się odezwać u niej i zareagowała gwałtownie, albo jej słabe ciało... duch... cokolwiek... nie miało szansy się obronić przed atakiem.
Ale to nie miało sensu. Jak. Ktoś za jej pośrednictwem coś przeniósł? Tak nie działają uroki... sama by coś poczuła. I na pewno odezwało by się to wcześniej, nie jak wychodziła. Więc... przyczyny naturalne?
-To nic takiego...-Wydukała. Cokolwiek nie powie to zabrzmi kompletnie bezpodstawnie. Jak mogła ją pocieszyć? Nijak...
Ona nawet się bała ją dotknąć. Wyglądała jakby spała... ale jakby w każdej chwili mogło się wszystko posypać. Mimo to, ostrożnie położyła jej dłoń na ramieniu.

"Hej... bądź silna, dobrze? Mamy jeszcze tyle razem do zrobienia... masz zakład do wygrania... nie odpuścisz chyba tak łatwo, co?"

Westchnęła ciężko. Odruchowo otarła łzy zbierające się w kącikach oczu, ale jeszcze sie trzymała...
...będzie musiała poprosić mamę Miho, by jej dała znać jak coś będzie wiadomo. Ona nie była rodziną więc raczej jej tego nie powiedzą, a przecież nie będzie kłamać jak ją zapytają... chociaż kto wie jak to właściwie działa, skąd miała wiedzieć... kiedy jej to było potrzebne...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 17:55


Mizuki-san #00 #0122


Minuty mijaly, aparatura mrugala i pikala. Mama Miho postanowila zostac na noc w szpitalu. Mizuki dowiedziala sie, ze nawet maja pokoje do tego przeznaczone. Odprowadzila ja do wyjscia i zamowila taksowke, zaplaciwszy z gory. Podziekowala i powiedziala, zeby sie nie martwila. Gdyby nie miejsce i powod, dla ktorego sie tam znalazly, moznaby powiedziec, ze byla prawie, jak zwykle. Kierowca nie byl z tych rozmownych, albo zalozyl, ze kurs ze szpitala nie oznacza dobrych nastrojow, wiec lepiej milczec. Odstawil do domu i pojechal.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 18:31

Grimoire of Mizuki #00122

Mizuki postanowiła jednak pojechać do domu. Przeprosiła za to, i zostawiła mamie Miho swój numer telefonu, gdyby było coś wiadomo.
Nie chciała martwić swojej matki złymi wieściami. Pewnie też by się przejęła, a miała wystarczająco dużo zmartwień. Chciała też poszukać coś na ten temat. Może chociaż na tyle się przyda...
Mizuki też nie była zbyt rozmowna. Właściwie to wcale. Podziękowała jedynie gdy wysiadała z samochodu.
Została sama na osiedlu. Przez moment miała pustkę w głowie. Z jakiegoś powodu nie chciała też wracać do domu. Nie chciała też iść gdzie indziej.
Coś trzeba było jednak wreszcie zrobić. Otworzyła drzwi na klatkę, i poszła w górę do mieszkania. Przywitała się z matką. Poszła się umyć szybko, ubrała się w cokolwiek co akurat było świeże...
...jutro miała spotkanie w sprawie tego berła. Sprawdziła wiadomości. Do domu po szkole. Napisze do niego jak będzie wychodzić... czy coś... nie chciała tego odwoływać.
Zachciało jej się angażować w życie innych... włączyła komputer. Miała swoje źródła i swoje notatki. Zamierzała je przekopać w poszukiwaniu informacji. Na medycynie się nie znała i pod tym względem była pod lepszą opieką. Ale mogła chociaż sprawdzić, czy możliwe było działania poprzez nią bez jej wiedzy, albo jakaś inna forma działania pośredniego która mogła wywołać taki efekt.
Do skutku. Albo dopóki nie skończą jej się opcje.
I tak trudno jej będzie zasnąć... co wiedziała do tej pory... ataki mentalne można było przeprowadzić na dwa sposoby. Pierwszy, jako forma obrony przed urokami. Jeżeli ktoś próbuje kogoś spętać zaklęciami i się to wyczuje, można się bronić i obrócić moc agresora przeciwko niemu, wytrącić go z równowagi, albo wywołać szok psychiczny, fizyczny, bądź duchowy. Można też było zadziałać bardziej bezpośrednio. Dokonać ataku na umysł osoby. Z tego co jednak wiedziała wymagało to albo dużej precyzji, albo kontaktu bezpośredniego. Wzrokowego, przez dotyk... może to jednak była jakaś klątwa... ale to by wyczuła...
...nie miała pojęcia. Ale też nie siedziała w tym aż tak. Mogłaby zapytać Hiro albo Riki, ale nie była pewna czy czasem nie było to spowodowane czymś naturalnym.
Była tylko znajomą, i do tego od paru dni. Co ona się tym aż tak przejmuje? Może właśnie o to chodziło. Trafić kogoś, kim by się rzeczywiście przejęła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 19:38


Mizuki-san #00 #0123


W domu spokoj. Punktow zaczepienia do poszukiwan wlasciwie zadnych. Kolezanka byla blada i zemdlala. Co moglo oznaczac cokolwiek. Kazdy atak mentalny mogl sie tak skonczyc. Skoro zas miewala klopoty zdrowotne od samego urodzenia, przyczyna mogla byc zupelnie naturalna. W koncu zasnela z twarza na klawiaturze i tak obudzil ja budzik, mowiacy, ze czas wstac i wybrac sie do szkoly.
W klasie nadal brakowalo blond ksiezniczki. Sozaburo nie wytrzymal tym razem i spytal nauczyciela, coz sie stalo i czy moze nie trzeba jakos pomoc. Otrzymal odpowiedz, ze nie trzeba. Uprzedzila, ze nie bedzie jej dwa dni w zwiazku ze sprawami rodzinnymi. O Miho nie pytal nikt. Jedyne prawdopodobnie zainteresowane osoby i tak wiedzialy, ze choruje. Na przerwie obiadowej Chiyo zapytala, czy cos sie stalo, bo Mizuki nie wyglada najlepiej. Hatsue nie wygladala na obrazona, ale sama nie przejawiala wielkiej inicjatywy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 20:05

Grimoire of Mizuki #00123

Budząc się następnego dnia z głową położoną na klawiaturze stwierdziła, że to bez sensu. Nic nie znalazła, nie była ani trochę mądrzejsza w tym co chciała, za to pewnie jakby chciała komuś wejść na odcisk to mogłaby trochę popróbować.
Sprawdziła telefon. Nic. Ale też było za wcześniej... ugh, bolały ją plecy od tej pozycji. I nie czuła się wcale lepiej wiedząc, że nic nie wie. Trudno powiedzieć, co gorsze - czy jakby ktoś ot tak postanowił uprzykrzyć jej życie magią, czy też jeżeli to jakiś rzeczywisty problem zdrowotny. W tym pierwszym przypadku może by... i tak nic nie może.
W szkole była zainteresowana tym co się działo, jak pies kastracją. Sozaburo spróbował swojego szczęścia i podpytał o blond piękność, ale odesłano go z kwitkiem. Jak pomyślała, to... nie, pewnie nie. Ona miała moc wrażeń noc przed i dlatego się pochorowała. Notowała od niechcenia. Wywijała tym pisadłem tak jak potem pałeczkami na przerwie obiadowej. Leniwie i bez przekonania.
-Ah... Ciężka noc, dużo czytania-Wyjaśniła w sumie zgodnie z prawdą, grzebiąc pałeczkami w ryżu. Hatsue nie odzywała się, i Mizuki też nie miała specjalnie ochoty poruszać tematu wczorajszego, jak i się komukolwiek żalić na ten temat bez potrzeby-Mam wrażenie, że im więcej się uczę tym mniej wiem. Ale to chyba normalne, prawda?-Zerknęła tylko na moment na Chiyo, potem na Hatsue, i wróciła do wmuszania w siebie żywności. Każdy jej powie to samo. Że przesadza. By zobaczyli to wszystko. Nie samo zdarzenie, ale też jak to wcześniej wyglądało, to by zrozumieli.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 20:39


Mizuki-san #00 #0124


Chiyo przyjela taka wersje, ale Hatsu byla bardziej uparta. Kiedy trafil sie moment, gdy nikogo nie bylo dostetecznie blisko pochylila sie i szepnela.
- Nie klam Mizu, ze to nauka tak przygnebia. Jesli to przez wczoraj, to ja sie nie gniewam. I naprawde nic nie kombinuje. Jak Ci to sprawi przyjemnosc, to moge nawet mu powiedziec, ze jednak nie mam czasu i nie potrzebuje tych wejsciowek. A w przyszlosci radzic sobie sama. Nie bedziemy sie chyba klocic o jakiegos typa?
Sozaburo mimo wszystko tryumfowal. Pozbawiony konkurencji mogl blyszczec intelektem, jak przedtem. Czas plynal powoli. Z ostatnim dzwonkiem przyszla wiadomosc ze szpitala, iz sytuacja bez zmian. Przyjaciolki zapytaly, czy moze ma ochote sie gdzies przejsc na lody poplotkowac, albo gdziekolwiek.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 21:25

Grimoire of Mizuki #00124

Miała trochę spokoju. Powiedzmy, bo i tak dalej nie mogła się opędzić od tej sprawy. Hatsue jednak udowodniła, że jest sobą i zachowuje się tak jak zwykle. Zaczepiła ją bowiem i szepnęła. Mizuki nie miała jednak ochoty być aż tak dyskretna. Powiedziała do niej normalnie z obojętnym wyrazem twarzy.
-Uważam tą sprawę za wyjaśnioną i zakończoną, i cieszę się, że Ty również. Możesz mi wierzyć lub nie, ale powiedziałam prawdę-Zauważyła pewną zależność. Tyle tylko, że ona pewnie nie zastanawiała się czy czasem nie wyrządzi komuś krzywdy swoim zachowaniem, a prędzej, że coś leżało jej na wątrobie. I miała racje. Westchnęła-Nie ma więc najmniejszej potrzeby, byś z tego rezygnowała. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawiła
Wymusiła uśmiech. Słaby. Była w miarę dobra w zachowywaniu twarzy, co nie równało się kłamaniu. Poszła na zajęcia.
Przynajmniej jedna osoba była zadowolona... przy trzecim razie, jak Sozaburo się wyrwał do odpowiedzi pomyślała sobie, że niektórym to jednak niewiele potrzeba do szczęścia. Trochę podbicia ego i już w pełni życia.
Mizuki się ożywiła trochę gdy dostała wiadomość. Nic nie było wiadomo. Nie najlepsza wiadomość, ale mogła być o wiele gorsza. Już cały dzień leżała nieprzytomna... to nie był dobry znak. Co Ci jest Miho...
Podniosła wzrok znad telefonu. To dziewczyny podpytały, czy miałaby ochotę gdzieś się przejść. Pokręciła głową chowając urządzenie do kieszeni.
-Przepraszam... Dzisiaj nie mogę-Podniosła się z siedzenia, i zaczęła pakować rzeczy do swojej torby-Mam parę spraw do załatwienia, ale innym razem bardzo chętnie
Nie brzmiała chyba specjalnie przekonująco, ale co innego miała zrobić? Jak się zapakowała i pożegnała z dziewczynami zaczęła pisać do matki Miho. Pewnie cały dzień tam siedziała.
"Rozumiem. Jest Pani dalej w szpitalu? Czy czegoś Pani potrzeba? Czy mam coś przywieść?" Jak pomyślała, to mogła wykorzystać do tego Hiro w razie potrzeby. Jak wysłała i wsiadła w autobus, to zajęła się i wiadomością do niego.
"Mógłbyś podjechać za jakąś godzinę? Może być pod moją klatkę" - nie zamierzała bowiem za bardzo się przygotowywać. Zjeść coś na szybko, przebrać się w schludne ubrania jak na zwykłe wyjście, odświeżyć się trochę. Jeszcze może po drodze jak sobie pani Takano coś zażyczyła to kupi albo weźmie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 20 Lut 2016 - 23:55


Mizuki-san #00 #0125


Hatsu nie sprawiala wrazenia usatysfakcjonowanej, ale nie ciagnela tematu. Skoro Mizu nie chciala rozmawiac, to zostawila ja w spokoju. Pani Takano podziekowala, ale nie potrzebuje niczego szczegolnego. To kochane, ze spytala. Hirata odpisal, ze nie ma problemu, bedzie za godzine. Tak tez przyjechal. Ucieszyl sie, przywital, ale pozniej przyjrzal uwazniej.
- Wygladasz na hmm... troche przybita... cos sie stalo? Moge w czyms pomoc? Jesli nie masz dzisiaj ochoty, to mozemy badanie zelastwa przelozyc na inny termin.
Uruchomil silnik, ale nigdzie nie ruszyl.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 21 Lut 2016 - 0:40

Grimoire of Mizuki #00125

"Jakby jednak czegoś Pani potrzebowała później to niech Pani pisze"

Widziała to jej niezadowolenie, ale nie miała naprawdę ochoty ciągnąć tego tematu. I była ta obawa, że mogła się obrazić, ale... ech, nie. Wyjaśni to jutro, teraz wyjdzie z tego tylko masa nieporozumień.
Dosłownie na moment gdy już była przygotowana i w ogóle usiadła na podłodze, ułożyła czoło na dłoniach, i zaczęła się zastanawiać co ona właściwie powiedziała.
Miała ostatnio za dużo wrażeń. Zdecydowanie za dużo. I marna bransoletka nie miała prawa mieć wystarczająco dużo mocy by ją przed tym uchronić. Zdjęła ją z dłoni i schowała do torebki.
Musiała się wysilić. Bo naprawdę za bardzo dawała się ponieść emocjom. Wszelakim.
Kiedyś chyba czytała o tym... albo słyszała, że zdrowie jest jak huśtawka. Jak raz się ją wybije z punktu równowagi, to trudno potem ją przywrócić do tego stanu. Trzeba albo silnego bodźca, albo pozwolić jej na to.
Jak tak dalej pójdzie to naprawdę wszystko co sobie do tej pory wypracowała spartoli. Może więc lepiej nie... środa, a czwartek? Może... może już w środę będzie lepiej i uda się jej jakoś dojść do siebie? Tylko musiała włożyć w to trochę wysiłku...
...czas wyjść wreszcie z domu.

Mizuki również się przywitała, ale jego późniejsza reakcja doskonale obrazowała to, jak wyglądała dla otoczenia. Kiepsko.
-Nie, w porządku, nie ma takiej potrzeby!-Zaprzeczyła, i podeszła by już zająć miejsce w aucie-Jestem po prostu trochę zmęczona, ale to nic takiego!
Spróbowała przybrać trochę bardziej optymistyczny wyraz twarzy, ale czuła opór mięśni twarzy i ust.
-Czy rozmawialiście już na ten temat? Czy macie jakąś hipotezę?-Podjęła od razu, by zająć czymś umysł. Rzeczowe rozmowy do tej pory działały na nią pozytywnie. Miała nadzieje, że i tym razem tak będzie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 21 Lut 2016 - 17:45


Mizuki-san #00 #0126


Klamstwa Mizuki tego dnia rechotaly tak glosno z jej prob ich ukrycia, ze slychac je bylo na drugiej polkuli. Gluchego slepca by w ten sposob nie nabrala, a co dopiero osobe o chocby szczatkowej inteligencji. Hirata udawal, ze uwierzyl. Powoli ruszyl.
- Niewiele poki co mamy materialu do dyskusji. Pare osob, ktore mialy kontakt z przedmiotem nie zanotowaly rewelacji. Emanacje, mrowienie i inne drobiazgi, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze niektore jedostki moga byc predysponowane do uzywania tegoz, a reszte czeka droga przez meke, o ile w ogole cos im sie wydobyc uda.
Znajomy kompleks wygladal tak samo, jak poprzednim razem. Tym razem Madame Yukka nie byla zajeta innymi obowiazkami i zapropnowala, zeby najpierw zjesc oczyszczajacy posilek i pomedytowac, co powinno przyniesc i jasniejszy umysl, i lepsze efekty pracy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 21 Lut 2016 - 18:33

Grimoire of Mizuki #00126

Tak. Przynajmniej nie wracał do tego tylko podjął temat. Miło z jego strony. Mogła się skupić.
-Czyli jest to reakcja na jakiś element specyficzny, który jednak nie jest unikatowy i może występować w formie szczątkowej. Stąd zróżnicowane reakcje. Ewentualnie samo spoczynkowe oddziaływanie przedmiotu wywołuje takie odczucia-Rzuciła komentarzem, który właściwie znaczył to samo tylko nieco bardziej specyficznie. To nawet nie musiało być coś szczególnie wyjątkowego, tylko może bardziej rozwiniętego u danej osoby. Mogło to być też coś tymczasowego. Trudno powiedzieć. Dlatego właśnie powinni się tym zająć.
Przywitała się uprzejmie z Madame Yukką. Oczyszczający posiłek brzmiał trochę dziwnie, ale zostawiła to dla siebie.
-Myślę, że jest to dobry pomysł-Mizuki zgodziła się. I będzie lepiej myślała, i jej stan będzie zbliżony do tego wcześniej, i trochę oczyści umysł z problemów. Zaraz jednak pojawiło się kolejne pytanie z jej strony-Czy mamy jakiś plan działania? Czy po prostu będę musiała chwycić to berło i zobaczymy co się stanie?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 25 Lut 2016 - 21:44


Mizuki-san #00 #0127


- Po kolei moja droga. Najpierw to, co powinno byc najpierw. Jestesmy tym, czym jemy - dodala Madame - odpowiednia dieta jest bardzo wazna.
Hirata szepnal, ze nie ma co sie martwic, bo kuchnia jest calkiem dobra, a sama medytacja bywa interesujaca. Na posilek przyszlo dziesiec osob, po rowno kobiet i mezczyzn. Jedzenie bylo bardzo kolorowe i z mnostwem przypraw. Ryz i duzo warzyw. Wiekszosc bywalcow jadla rekoma majac szerokie liscie jako naczynie. Mizu dostala swoja porcje w miseczce. I wode do popicia. Atmosfera byla rozluzniona. Po wszystkim wyniesiono zbedny sprzet. Cieplo przyjemnie promieniowalo z zoladka na cale cialo. Jeszcze przez jakis czas rozmawiano na zwykle tematy, az Yukka kiwnela glowa. Glosy ucichly. Hirata szepnal, ze Mizuki nie musi siedziec w lotosie. Wystarczy kazda pozycja, w ktorej bedzie czula sie wygodnie.
Zaczelo sie od zwyklego mruczenia zbiorowego. Om... om... om... cieplo i sennie. Om... pozniej jakies slowa, ale wszystko zaczelo rozmywac sie w szum wiatru. Dziewczyna zaczela trafic poczucie rzeczywistosci. Umysl dryfowal unoszony falami drgan kosmosu, by koncu obudzic sie u podnoza porosnietego trawa pagorka. Na jego szczycie roslo rozlozyste drzewo. Wokol roztaczal sie widok na rozlegla, zielona rownine i gory na horyzoncie. Z ciemno-sinego, sklebionego nieba dobiegalo dudnienie. Pod drzewem siedziala postac o niebieskiej skorze, grajaca na fujarce.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 25 Lut 2016 - 23:04

Grimoire of Mizuki #00127

Skoro tak, to nie było sensu na razie drążyć tematu. Dowie się wszystkiego w swoim czasie
-Oczywiście, rozumiem-Kiwnęła głową. Jakkolwiek to miało wyglądać, skupienie uwagi na czymś innym niż ostatnie zdarzenia w jej życia prywatnego powinno przynieść zdecydowanie pozytywne skutki. Telefon wyłączyła, bo jeszcze by mógł wszystkich wybić z rytmu i szlag trafi całą medytacje.
Trudno było jej odgadnąć co też właściwie jadła. Na pewno ryż, ale różnorodność przypraw, warzyw, oraz smaku była... specyficznym doznaniem. Nie najgorszym, musiała przyznać Hiracie. Szybko zaczęła podłapywać zainteresowanie. Na czym dokładnie to będzie polegało? Medytacja to medytacja, ale z jakiegoś powodu nazwał ją interesującą. Posłała mu pytające i zaciekawione spojrzenie, ale nie pociągnęła tematu dalej.
Po posiłku zauważyła całkiem przyjemne uczucie rozpływające się z jej żołądka, ale nic nie wspomniała na ten temat. Ważną informacją dla niej było, iż nie musiała przyjmować pozycji lotosu. W spódniczce czułaby się dość skrępowana, dlatego też usiadła w siadzie klęcznym, kładąc dłonie na swoich udach. Tak najczęściej siedziała więc była to dla niej naturalna pozycja.
Tak jak się spodziewała. Standardowa mantra mająca wprowadzić umysł w odpowiedni stan. Powoli troski od których w ostatnim czasie nie mogła się uwolnić odpłynęły gdzieś dalej. Synchronizowała się, najpierw z całą grupą, później z ogólnym prądem który zdawał się przenikać jej umysł. Aż zaczęła gdzieś się unosić na fali metafizycznego morza uniwersum. Była gdzieś zupełnie indziej.
Zielona równina, sine niebo, dudnienie... i postać. Jak mogła nie poznawać okolicy, tak to bóstwo było bardzo łatwo zidentyfikować. Krishna. Czyżby to drzewo... to było Akshaya Vata?! Przyznała szczerze, że nie miała pojęcia jak się zachować. Popadnięcie w niełaskę bóstw było ostatnim, czego by chciała w swoim życiu.
Mimo to, patrzyła na to co się działo. Nie mogła oprzeć się wrażeniu, że była świadkiem jakiegoś kataklizmu, zwłaszcza przy tym dudnieniu. Coś jej się tliło w głowie, ale...
Oddała pokłon bóstwu. Pojawiła się myśl. Pralaya. Czyżby była świadkiem Pralayi? Ale...
...jeżeli miała racje... to tylko poszlaki, i to bazujące na jej interpretacji. Może błędnej, ale... nawet wtedy na tym forum... może to przypadek, ale...
-Lordzie Krishna...-Szepnęła cichutko-...oddaję Tobie cześć, jako ósmemu, kompletnemu awatarowi Vishnu, i Pana we własnej osobie...-Poczekała chwilę na odpowiedź, o ile się miała jakakolwiek pojawić. Musiała przyznać szczerze, jeżeli istniały jakieś konkretne mantry, modlitwy, czy sposoby na oddawanie czci, nic jej nie przychodziło do głowy. Dobrze, że była w stanie skojarzyć obrazy i tytuły.
Pragnęła zadawać pytania, ale bez wyraźnego znaku, że jej obecność tutaj nie jest niepożądana, nawet nie śmiała unieść ponownie wzroku, nie mówiąc o jakichkolwiek żądaniach.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 28 Lut 2016 - 17:10


Mizuki-san #00 #0128


Mezczyzna grajacy pod drzewem nie zareagowal na slowa Mizuki. Natomiast zachmurzone niebo pociemnialo jeszcze bardziej. Grzmoty przybraly na sile. Co pare chwil przy suchym trzasku robilo sie oslepiajaco jasno. Potem rozleglo sie krakanie pomieszane z przerazliwym skrzypieniem nigdy nie oliwionych zawiasow. Z chmur wyprysnelo gigantyczne ptaszysko drac sie niemilosiernie, zagluszajac i tak juz halasliwa scenerie. Lopoczac smolistymi skrzydlami wyladowalo niedaleko pagorka. Zaczelo przechadzac sie na szczudlowatych nogach, klapiac dlugim dziobem i blyskajac czerwonymi slepiami. Podreptalo troche w gore, pozniej w dol. Nagle spojrzalo na Mizu.
- Wlasciwie to przybylem tu, by zezrec tego tutaj, ale czemu by nie zaserwowac sobie przedtem przystawki z apetycznego dziewczecia. Apetyczne dziewcze dla pobudzenia apetytu. Haha. Wlasnie tak. Jak dobrze powiedziane.
Spoiler:
 

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 28 Lut 2016 - 18:39

Grimoire of Mizuki #00128

Był brak reakcji. Ale i tak musiała unieść głowę. I to nie przez grzmoty które słyszała w oddali. Krakanie. Skrzypienie. I ptak, który wyłonił się z chmur i wylądował na polanie, aż krzyknęła głośno ze zdziwienia i strachu. Gdyby nie początkowy szok, który kompletnie wybił ją z tropu, to by poderwała się i zaczęła uciekać. Jednak zdawał się jej nie zauważać, i bardzo dobrze bo miała złe przeczucia. A potem zaczął mówić. Przypomniała sobie mit o Bakasurze i Krishnie. Ten pierwszy go połknął i wypluł go, bo rozgrzał się w jego żołądku, a potem został przez niego zdeptany.
Była u podnóża. To coś było trochę dalej, więc... może jakby się wdrapała...
Nagły przebłysk świadomości i rozsądku w, jak się zdawało, narkotycznej wizji. Która była swoją drogą dość składna.
...przecież to się nie mogło dziać naprawdę. Coś dodali do jedzenia, jakiś psychotropów. Pewnie to była jakaś osoba, która nad nią teraz stała i patrzyła się zniesmaczona.
Więc... powinna zachować spokój. Tak, spokój. Przede wszystkim, nie panikować...
Poza tym, jak niby miałaby rozumieć rakshasa? Nagle się nauczył japońskiego? Musiała się wygłupić tam na zewnątrz. I musiała jakoś zachować twarz.
Musiała jednak sobie przypomnieć jakąś mantrę. Na wszelki wypadek. Na hinduskie demony trzeba było stosować hinduskie zaklęcia. Przynajmniej było to bezpieczniejsze.
-Przepraszam, to mój pierwszy raz... można mnie uciszyć, jak przeszkadzam...-Powiedziała trochę spokojniejsza. Poczekała moment-No nic... Bakasura, Rakshasa, wysłany przez Kansa by zabić Krishna. Jeżeli mnie oszczędzisz, mogę Ci powiedzieć czym to się dla Ciebie skończy-Zaproponowała. Cóż... lepsze to, niż bezsensowne uciekanie. Miała jednak jeszcze drugi, bardzo awaryjny plan.
Mizuki zaczęła szeptać słowa jednej z trzech mantr, którą znała. Na odgonienie złych duchów. Sięgnęła do wnętrza swojego ciała. Chwyciła umysłem energię duchową która krążyła w jej ciele, i skierowała ją w kierunku swojej czakry Korony Sahasrara, by roztoczyć wokół siebie ochronną strefę. Powtarzając słowa mantry kierowała swoją moc magiczną w formę zaklęcia.
Lepsze to, niż bieganie i robienie z siebie idiotki, albo i pozostanie zeżartą przez przerośniętego ptaka... chociaż biorąc pod uwagę jego siłę, to jej marne egzorcyzmy na niewiele się zdadzą.
Chociaż z drugiej strony, jeśli to faktycznie jest rzeczywiste zagrożenie... będzie miała problem. Duży problem. Śmiertelny wręcz.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 24 Maj 2016 - 18:30


Mizuki-san #00 #0129


Ptaszysko zarechotalo, klapiac przy tym przerosnietym dziobem.
- A co ty glupia mozesz mi powiedziec? Jak sie skonczy? Jak sie skonczy? Jestem najpotezniejszy na swiecie, to jak sie moze skonczyc? Podjem sobie i tyle. A moze w swej ignorancji sugerujesz, ze ktos by mogl mnie pokonac? Kompletnie rozum ci odebralo ze strachu? W sumie to by pasowalo. No tak, lepiej szybko to skonczyc, zanim przystawka mi sie zapaskudzi...
Potwor zrobil trzy dlugie kroki i zamachnal sie. W tym momencie rozlegl sie dzwiek zegara wybijajacego godzine. Aura Mizuki zalsnila zlotym kolorem i obok niej pojawila sie jej kopia. Swiatlo zrobilo sie znacznie ostrzejsze, kolory otoczenia wyplowialy. Dziewczyna musiala przymrozyc oczy. Potem pagorek z niebieska postacia i ptasim demonem zaczal sie szybko oddalac. Zauwazyla tylko, ze ten ostatni potrzasa glowa i wymachuje skrzydlami. Zlota aure zdmuchnal wiatr i poczula chlod na skorze. Stala posrodku rozleglej przestrzeni pokrytej wysuszonym, popekanym blotem. Rozgladajac sie zobaczyla za soba srebrzysta sylwetke Miho.
- Nie powinno Cie tu byc Mizuki. To nie jest dobry czlowiek. Powinnas wracac.
Wszystkie trzy zdania zostaly wypowiedziane jednoczesnie. Zapadla ciemnosc.

Mizu obudzila sie lezac w lekkim bezladzie. Pozostali w niezmienionym skladzie rowniez lezeli, badz siedzieli z zamknietymi oczami.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 24 Maj 2016 - 19:47

Grimoire of Mizuki #00129

Próba zainteresowania Bakasury zakończyła się kompletnym niepowodzeniem. Nie to, by tak naprawdę miała szansę, biorąc pod uwagę impulsywność tego rodzaju stworzeń. I skłamałaby gdyby powiedziała, że się nie wystraszyła. Jakby nie patrzeć, nawet jeśli by to była wizja, to najpewniej ból byłby realny. Mantra, mantra... mantra...
Co się jednak stało, zaskoczyło ją. Otoczyła ją złota aura, usłyszała dziwny dźwięk, a... nie, to chyba nie był skutek jej działań. Nie przypominała sobie. Nie słyszała o tym, ale... oslepił ją blask. Musiała zasłonić oczy, a przynajmniej je przymknąć. Obraz zaczął się oddalać, a wraz z nim zagrożenie. Tak jej się przynajmniej wydawało.
Aura zniknęła wraz z jej oddalaniem się. Kompletnie nie wiedziała co się dzieje.
Stała. Była na jakimś polu, a wokół jedynie była popękana ziemia. Błoto. Znowu... przypomniał jej się tamten sen. Rozejrzała się odruchowo i zobaczyła... usłyszała... ledwo co mogła rozróżnić słowa.
-M-Miho! Zaczekaj!-Wyciągnęła do niej rękę, ale nie zdążyła. Ogarnęła ją ciemność...

Budząc się zacisnęła powieki. Zaczęła mruczeć nieprzytomnie. Sprawdziła dłonią, czy okulary były na swoim miejscu. Leżała... sprawdziła resztę. Tak na wszelki wypadek... co się z nią...
Otworzyła oczy. Podniosła trochę. Widziała, że cała reszta była jeszcze w transie. Najwidoczniej.
Była lekko roztrzęsiona po tym co zobaczyła. Odgarnęła włosy z czoła. Popatrzyła, gdzie i w jakim stanie jest Hiro. Co ona...
...to o nim mówiła? Miho? Ale jak... jak ona się znalazła... co to właściwie więc... czy to może jej umysł...
Wpatrywała się w niego przez dłuższą chwilę. Myślała co robić. Biła się ze swoimi myślami...
...nie, to musiał być jej umysł. Wychodzą na wierzch jej wszystkie problemy jakie ostatnio miała, wątpliwości... poza tym, przecież on chciał jej wtedy pomóc. Zaniepokoił się, zaryzykował, więc... on nie może być aż taki zły. Chociaż to mężczyzna.
-...Hirata-san...-Wyszeptała do niego. Nawet się nie spodziewała, że będzie brzmieć tak... płaczliwie?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 25 Maj 2016 - 14:59


Mizuki-san #00 #0130


Okulary nadal na twarzy. Ubranie lekko zmiete, ale wszystko zdawalo sie byc na swoim miejscu. Hirata siedzial niedaleko. Oczy zamkniete i spokojny wyraz twarzy. Wywolany otworzyl je po chwili, zmarszczyl na moment brwi. Potem zauwazyl Mizu i przysunal sie blizej. Zapytal z wyrazna troska.
- Cos sie stalo? Zle sie czujesz? Chcesz wyjsc na powietrze?
Skads wytrzasnal butelke wody i podal dziewczynie. Chociaz nadal byla nieco otumaniona, z kazdym oddechem rzeczywistosc powoli nabierala coraz wyrazniejszych ksztaltow.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 25 Maj 2016 - 16:36

Grimoire of Mizuki #00130

Wszystko było, czy też zdawała się być... po prostu. Być. Chyba już przestała... mieć te dziwne... wizje?
Na pewno dalej była zamotana. Hirata nie wyglądał na zadowolonego, że ktoś go wybudza, ale też potem się zmartwił. Jeżeli był aktorem, to naprawdę bardzo dobrym. Bardzo autentycznym. Starała się oddychał głęboko, co by się uspokoić. Było jej lepiej, co nie znaczyło, że czuła się dobrze. Wzięła wodę, owszem. Napiła się trochę z butelki i oddała mu.
-Na chwilę, przepraszam... to było... sama nie wiem...-Spróbowała powoli wstać-Jakoś próbowała dojść do wyjścia, patrząc na Hiratę by poszedł za nią. Albo może nawet zostanie odprowadzona. Nie było to dla niej aż takie istotne. Chciała z nim zamienić parę słów.
Gdy znalazła się poza budynkiem, poczekała chwilę. By trochę rozjaśnić umysł. Miała jedna parę pytań.
-...nic nie dodajecie dziwnego do jedzenia, prawda?-Wolała się upewnić. Nawet na niego za bardzo nie patrzyła. Przemyślała to i... mogła zapytać. Choćby po to, by usłyszeć reakcje.
-W trakcie medytacji przeniosło mnie na pole, gdzie miała się odbyć scena z mitu i Krishnie i Bakasurze. Tyle tylko, że to mnie pierwszą zauważył ten ostatni. Gdy miał mnie pożreć, usłyszałam bicie zegara i dziwna złota aura oddzieliła się ode mnie na kształt drugiej mnie. Wtedy zaczęłam mnie coś odciągać... i wróciłam-Zasłoniła usta dłonią. Na tym zamierzała skończyć... na wszelki wypadek.
-To było dość straszne, wiesz? Mimo wszystko... nie wiedziałam, że medytacja potrafi działać tak silnie


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 25 Maj 2016 - 17:28


Mizuki-san #00 #0131


Hirata pomogl wstac dziewczynie i wyprowadzil ja na zewnatrz. Wskazal lawke nieopodal, na ktorej mozna bylo usiasc. Zmarszczyl czolo na pytanie.
- Generalnie chyba nie. Znaczy zadnych narkotykow, czy srodkow halucynogennych. Madame twierdzi jednak, ze niektore przyprawy moga zadzialac jak lekki katalizator w okreslonych warunkach. Jesli zjesz i zajmiesz sie zwyklymi sprawami, to nic sie nie stanie. W trakcie medytacji moga, choc nie musza, ulatwic doswiadczenie... czegos. Iskra spadajaca na beton zwyczajnie zgasnie, wysuszona trawe moze podpalic. W wielu kulturach szamani uzywali dopalaczy do kontaktu z zaswiatami. Dzisiaj ludzie powiedzieliby, ze mieli zwidy po grzybkach. Ja bym taki szybki w ocenie nie byl. W kazdym razie nie powinno byc tam niczego macacego w glowie. Jak na razie nie mam powodow, by uznac to towarzystwo za bade cpunow.
Wysluchal relacji i popatrzyl na Mizuki zmartwiony.
- Ponoc odczucia potrafia byc bardzo realne. Nie musisz wiecej tego powtarzac, jesli nie chcesz. Z tym bywa roznie. Czasem cos sie dzieje, czasem jedynie unosisz sie w bezmiarach nicosci, jak na falach oceanu. Ja nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Yukka mawia, ze nie jest prosto odroznic cos wartosciowego, od sennych wizji bedacych kompilacja wlasnych przezyc. Moge odwiesc cie do domu, jesli chcesz odpoczac po spotkaniu z Bakasura.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 25 Maj 2016 - 18:14

Grimoire of Mizuki #00131

Miała zatem chwilę spokoju. Mizuki, która usiadła sobie na ławce niewiele się odzywała w trakcie jego tłumaczeń, zastanawiając się nad tym co widziała. Do tego, że trudno odróżnić prawdę od fikcji (czy też rzeczywiste wizje od majaków serwowanych przez umysł) doszła sama. Ale dostała informacje. Może brzmiała trochę niegrzecznie, ale na ten moment ją to za bardzo nie obchodziło.
-Chciałam się upewnić. Nie chciałam tak zabrzmieć-Powiedziała przed relacją. Ale to co mówił tłumaczyłoby co widziała. I jej wątpliwości. I... ech.
Nie, to nie miało sensu. Spanikowała, i stąd to wszystko. Musiała się wziąć w garść.
-To było po prostu... intensywne. Aż takiej reakcji się nie spodziewałam-Podrapała się po policzku. Nie miała powodów, by się wycofać. To pewnie tylko jej umysł. Może była akurat wrażliwa na takie rzeczy. Albo był jeszcze inny powód.
Więcej dystansu. Wcześniej go miała i wszystko działało tak jak trzeba. Nie narzekała. Westchnęła ciężko, opierając się. Uśmiechnęła się.
-Brzmi to dość zabawnie, jak tak to ująłeś... nie ma takiej potrzeby, wszystko ze mną w porządku. Wybacz, że Cię zmartwiłam, Hirata-san-Wstała, by rozmasować sobie trochę bark na którym leżała.
-Tylko teraz... powinniśmy poczekać, aż skończą, prawda?-Zapytała się go. Już wystarczyło, że to jemu przerwała medytacje.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 10 Cze 2016 - 14:40


Mizuki-san #00 #0132


Hirata usmiechnal sie.
- Nie przejmuj sie tym. Bardzo dobrze, ze pytasz, jak przystalo na inteligentna i odpowiedzialna osobe. Sam zreszta tez mialem podobne skojarzenia. Nie mialem co prawda zadnych wizji, ale w pewnym momencie poczulem sie radosnie zjednoczony z kazdym atomem wszechswiata. Moze jako czarodziejka jestes bardziej otwarta na wibracje kosmosu, kto wie... - spojrzal na zegarek, kalkulujac chwile - Mysle, ze dlugo to nie potrwa. Bardziej zaawansowani potrafia zaprogramowac sie na okreslony czas.
Minal kwadrands, po ktorym z budynku zaczely dobiegac odglosy rozmow. Hiro kiwnal glowa w tamtym kierunku.
- No i zdaje sie juz. Wracamy?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 10 Cze 2016 - 15:06

Grimoire of Mizuki #00132

Mogło i tak być jak mówił. Że była bardziej wrażliwa i zawędrowała tam, gdzie teoretycznie nie powinna. Może to był jej umysł, może coś innego... trudno było jej stwierdzić. I na to i na to jej to pasowało. Kiwnęła na to głową.
Wolałaby chyba... tak wyjątkowo, by to był tylko majak. Bo inaczej popełni duży błąd wracając tam. Może popełnić. Skąd jednak Miho mogłaby wiedzieć, że...
Będzie przecież ostrożna. W końcu to ona tutaj miała potencjał, by to ruszyć. To ona miała decydujące karty.
Pojawiła się myśl, że mogliby próbować ją zamknąć gdyby coś jednak się stało...
...ostatnio była zbyt podejrzliwa. Miała się z tym pilnować. Nie powinna się aż tak bać. Poza tym, drugiej takiej szansy nie będzie.
-Wracamy-Kiwnęła głową. Przyglądała się Hiro przez moment. Nawet jeśli... to nie może być on. I w końcu z durnymi samcami miała tyle do czynienia. On nie był jednym z nich.
Uśmiechnęła się w końcu do niego nieznacznie. Zastanawiała się, czy coś powiedzieć, ale tylko cichutko westchnęła. Poszła razem z nim.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 16 Cze 2016 - 15:49


Mizuki-san #00 #0133


W srodku w luznej atmosferze rozmawiano o wszytkim i o niczym. Nie omawiano indywidualnych wrazen. Moze nie bylo to w zwyczaju, albo nie bylo nic godnego podzielenia sie z innymi. Maz Madame byl bardzo zadowolony. Szczerzyl sie i zacieral rece, jakby tez zjednoczyl sie w ciagu ostatniej godziny z kazdym atomem wszechswiata. Yukka spytala o doswiadczenia Mizu, chociaz wygladalo to na kurtuazje, niz zamiar drazenia tematu, jesli dziewczyna nie palila sie do dzielenia sie nimi. Hirata trzymal sie w poblizu z uprzejmym usmiechem na twarzy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 16 Cze 2016 - 16:06

Grimoire of Mizuki #00133

Jak mogła się spodziewać, osoby które już któryś raz w czymś takim uczestniczyły raczej nie miały powodu dzielić się swoimi przeżyciami, o ile nie były one jakoś nadzwyczaj dziwne. Albo tak to po prostu tutaj wyglądało. Przelotnie popatrzyła po większości uczestniczących. Jedyną osobą odznaczającą się był mąż Madame. Ona sama jedynie zapytała o jej odczucia. Zastanowiła się chwilę. Głównie nad tym, co powiedzieć i jak powiedzieć. W miarę sprawnie, w miarę zwięźle.
-To było dość nietypowe przeżycie. Miałam wizję z jednej z legend hinduskich. Nawet byłam jej częścią, ale... nie mam z tym dużego doświadczenia, przyznam. Zrobiło to jednak na mnie wrażenie. Trudno mi było powiedzieć, czy to mój umysł czy coś więcej-Na tym zamierzała skończyć. Wątpiła, by dopytywała, ale jeśli by chciała to powiedziałaby jej o jakim konkretnie micie śniła.
Nie zamierzała zanadto wychodzić przed szereg, to tez czekała co też dalej mieli w planach.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 24 Cze 2016 - 16:05


Mizuki-san #00 #0134


Madame pokiwala glowa.
- To interesujace. Jesli bedziesz miala ochote sprobowac jeszcze raz, z czasem mozesz nauczyc sie ciekawych rzeczy o sobie i otaczajacym swiecie. Ludzie zdecydowanie za bardzo skupiaja sie na jedynie fizycznych aspektach egzystencji...
Po paru minutach i kilku innych niezobowiazujacych uwagach przyszedl czas na gwozdz programu. W mniejszym gronie przeniesiono sie do znanej Mizu piwnicy z artefaktem. Wszystko wygladalo w niej dokladnie tak samo, jak poprzednim razem. Puste pomieszczenie z jednym przedmiotem na drewnianym stojaku. Niepozornie wygladajacy kawalek metalu. Mizuki wchodzac do srodka poczula, jak elektryzuja sie jej wszystkie wloski na ciele. Odniosla wrazenie, ze przestrzen wibruje, jak powierzchnia wody, na ktora regularnie spada kropla.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Today at 15:23

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Saruwatari
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com