IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Mieszkanie Saruwatari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 10, 11, 12 ... 14 ... 18  Next
AutorWiadomość
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 4 Sie 2016 - 17:17

Grimoire of Mizuki #00149

Wychwyciła to, ale skoro ona nie skomentowała to ona również nie zamierzała. Skoro jednak poprzednim razem miała tego rodzaju "wpadkę", to pomimo sprawdzenia informacji wolałaby jej nie powtórzyć. Trochę się jednak zakłopotała, nawet, jeśli to było pytanie retoryczne.
Nie obudziła się. Jeszcze. Wielkiego zaskoczenia nie było, ale i tak nie było miło tego słuchać.
-Rozumiem. Dziękuję za pomoc-Ukłoniła się kobiecie. Zwierzać jej się nie zamierzała. Pokłusowała w takim razie do Miho, skoro i tak była tam gdzie wcześniej.
Stan był bardzo podobny do tego, co już wcześniej widziała. Jak tak pomyślała, to mogła jakiś... nie, to bez sensu. Po co jej by to było teraz. Tylko by przeszkadzało.
-Cześć-Zagaiła Mizuki, podstawiając sobie krzesełko przy jej łóżku, o ile jakieś było-Nie wiem czy mnie słyszysz, ale... jeżeli tak, to chyba się nie obrazisz jak Ci trochę poopowiadam?-Zapytała, nie spodziewając się odpowiedzi. Więc czemu poczekała chwilę?
A nuż...
-Dzisiaj pojawiła się już druga nowa osoba. Tylko tym razem... powiedzmy, że ją znam. Spotkałyśmy się raz, i mi uratowała skórę przed jakimiś pijaczkami. Pomyśl o Memphis i postaw przed nią osobę, która jest jej praktycznym przeciwieństwem. To właśnie Eva-Zaśmiała się-I ma dziwną manię na punkcie znalezienia chłopaka. Ale koniecznie musi być silny. Paru spróbowało ale im nie wyszło. Jest naprawdę sprawna... Proponowali nawet Yoshiyukiemu, ale nie był zainteresowany... hmmmm...-Zaczęła się nad tym zastanawiać. Bo wtedy przyjęła, że robi to pod publiczkę ale teraz...
-Powiedziałam mu, że jesteś chora, ale nie to, że leżysz w szpitalu. Nie byłam pewna, czy na pewno chciałabyś by Cię zobaczył w takim stanie. I teraz wydawało mi się, że dalej na Ciebie czeka... może powinnam zbadać teren? Nie wiem... Może za bardzo się tym przejmuję?-Kolejna przerwa. Nie wiedziała, czy to miało sens. Ale nawet jak tak leżała jakoś tak... dobrze jej się o tym mówiło?
Nawet jeśli, to następny temat zbił jej trochę ten nastrój.
-Nawet mi się śniłaś ostatnio... w dziwnych okolicznościach. Przestrzegałaś mnie przed kimś. Tylko nie wiem, o kogo Ci chodziło... bardzo trudno jest interpretować sny, wiesz? Nigdy nie wiadomo, kiedy to jest coś więcej niż tylko wytwory intensywnie pracującego mózgu...
Posiedziała moment w ciszy. Nawet specjalnie nie myślała, tylko przyglądała się poruszającej się klatce piersiowej swojej koleżanki. Przynajmniej tyle.
-Mam nadzieje, że niedługo się obudzisz. Żałuję, że nie poznałyśmy się wcześniej, ale jeszcze mamy masę czasu przed sobą, prawda?-Dotknęła opuszkami palców jej rękę. Trochę mimochodem, ale skoro to zrobiła, to czemu miałaby się cofać?
-Nawet Ci pokażę, czym się zajmuję. Niewiele osób o tym wie, ale... z jakiegoś powodu Ci ufam-Kiwnęła głową. Złapała delikatnie jej dłoń-Więc nie wiem ile tu od Ciebie zależy, ale... postaraj się, okej?
Posiedziała tak jeszcze trochę. Nie wiedziała, co jeszcze mogła powiedzieć, ale postanowiła trochę dotrzymać jej towarzystwa. Może coś z tego do niej dotrze. Może jak będzie wiedziała, że nie jest sama, to szybciej wróci do siebie.
-...wrócę za parę dni. Na pewno będę miała wtedy dla Ciebie nowe wieści. Trzymaj się-Poklepała ją po wierzchu dłoni.
Wracając korytarzem zastanawiała się. Chociaż jej matka była chorowita, nie przypominała sobie by kiedykolwiek była w szpitalu. A może to nie chorowitość, a ten cholerny pajac ją doprowadził do takiego stanu? Ona w końcu była zdrowa.
Wróciła do samochodu Hiraty, trochę posępna.
-Możemy już jechać-Zakomunikowała mu-Jak myślisz, czy ten przedmiot odzyska swoje właściwości? Zdawało mi się, że nabierał z biegiem czasu ma mocy
Od razu podjęła temat zastępczy. Praca dobrze na nią wpływała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 5 Sie 2016 - 21:39


Mizuki-san #00 #0150


Miho sluchala przegladu wiadomosci nie przerywajac. Kiedy Mizu wziela jej dlon w swoje, przez moment minimalnie zadrzaly jej palce. Poza tym dalej spala w najlepsze. Aparatura pozegnala Mizuki jednostajnym pikaniem.

- Osobiscie sadze, ze powinien - odpoiwedzial Hiro - Zreszta watpie, zeby w ogole je tracil. Raczej przelaczyl sie w jakis standby, albo cos w tym guscie. Moge sie mylic, ale tak bym obstawial. Nie martw sie tym przesadnie. Jest mnostwo czasu na eksperymenty.
Ruch nie byl duzy, wiec dojechali w miare szybko. Wieczor zasnuty chmurami, choc prognozy nie przewidywaly z tych chmur opadow. O ile ktos prognozom wierzyl. Centrum Prawdy wygladalo na wyludnione. Gdzies z otwartego okna dolatywala cicha hinduska muzyka.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 6 Sie 2016 - 0:45

Grimoire of Mizuki #00150

Wtedy to drgnięcie trochę ją zaskoczyło, ale nie na tyle by specjalnie zareagowała. Potraktowała to, jak już, raczej jako dobrą wróżbę na przyszłość. Chociaż mógł to być akurat odruch. Czas pokaże... miała nadzieje, że niedługo.

-Standby? Hmmm...-Podchwyciła koncepcję, od razu poddając ją ocenie-W teorii może mieć to sens, aczkolwiek spodziewałabym się utrzymania choćby szczątkowej formy bodźca, a nie jego zaniku jak wtedy. Możesz mieć jednak rację. Może naginając przedmiot do swojej woli, podświadomie również ograniczyłam stopień swobodnej emisji energii[/b]-Mizuki zaczęła teoretyzować. Był jeden sposób, by się o tym przekonać.
-Tym razem wolałabym jednak sprawdzić trochę więcej rzeczy, o ile będzie to możliwe... chociaż wątpię, by znalazła się osoba chętna na przetestowanie działania na własnej skórze. Efekt mógłby być piorunujący-Rzuciła dla rozluźnienia, chociaż żart był na tyle niskich lotów, że prawie chciała za niego przepraszać.
W każdym razie, dojechali. Mizuki wysiadła z auta. Czyżby wpadli w środek jakiejś spokojniejsze aktywności?
-Spóźniliśmy się na medytacje?-Zapytała z uśmiechem. Prawdę powiedziawszy aż tak bardzo jej to nie przeszkadzało, chociaż była ciekawa, co tym razem by ona wywołała. Zerknęła na Hiratę.
Tak czy owak, należałoby wejść do środka. Chociaż jakby nie patrzeć była gościem, to też czekała na jego decyzję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 8 Sie 2016 - 16:32


Mizuki-san #00 #0151


- Piorunujacy powiadasz? Nie szalej zbytnio, zeby nie uziemic calego eksperymentu.
- Spoznilismy sie? Nie bardzo. Ogolnie sa tu stale pory pewnych rzeczy, ale nie jest to rygor zakonny. No i utrzymanie tego wszystkiego oczywiscie kosztuje, wiec ludzie chodza rowniez do zwyklej pracy. Jesli chcesz pomedytowac, znajdzie sie na pewno jakas wolna grupka. Ostatecznie mozna tez pojedynczo, badz parami. Jak jestes glodna, moge cos zwedzic z kuchni. A jesli nie, mozemy od razu do piwnicy, jakkolwiek by to nie brzmialo.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 8 Sie 2016 - 17:46

Grimoire of Mizuki #00151

Jego żart był jeszcze gorszy niż jej. Pocieszające.
-Postaram się. Nie ma co wywoływać niepotrzebnych spięć-Troszkę na siłę, ale też trochę miała racji. Jakby za bardzo sobie pofolgowała i naprawdę narobiła zamieszania, chyba dla nikogo nie byłoby to przyjemne.
Jak wysiedli Mizuki dostała wyjaśnienie ze strony Hiraty. Sensowne w sumie, przynajmniej wiedziała teraz, w jakim trybie to wszystko pracuje.
-Więc tak to wygląda... ciekawe, jak faktycznie to prosperuje-Stwierdziła. W sumie utrzymywanie sie z czegoś takiego nie byłoby takim złym pomysłem na życie. Może wielkiego szacunku w pospolitych kręgach by nie miała, ale do pospolitego motłochu nie przebiłaby się pewnie z niczym satysfakcjonującym. W sumie, ciekawe jak by zareagował na takie drobne cliché...
-Jak myślisz,Hirata-san, nadawałabym się na przywódczynię duchową? Prowadzącą grupę śmiałków, spragnionych doświadczenia tego, czego przyziemne spojrzenie na świat nie jest w stanie pojąć? Hmm?-Mizuki położyła luźno prawą dłoń na mostku, zrobiła poważną minę, unosząc lekko prawy kącik ust do góry, mówiąc to wszystko tonem jakby wiedziała jeszcze więcej, niż czymś takim sugerowała...
...po czym roześmiała się i splotła swoje dłonie za plecami. Tak, zdecydowanie taka perspektywa by jej się podobała!
-Hahaha, trochę stereotypowo, ale nie brzmi to wcale tak źle, prawda?-Pochyliła się troszkę w jego stronę. Długo jej rozczulenie nie trwało. Szybko wróciła z tego stanu do swojej ciepłej, ale poważnej postawy-Możemy iść od razu na dół. Może dzisiaj jest właśnie czas na przełom w naszych eksperymentach?
Pewne siebie, przymrużone, sugestywne spojrzenie. "Jakkolwiek by to nie brzmiało", tak? To, że jej się podobał nie znaczyło, że nie mogła się trochę z nim podroczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 11 Sie 2016 - 10:46


Mizuki-san #00 #0152


Hirata zrobil zamyslona mine, a pozniej kiwnal glowa.
- Czy nadawalabys sie na guru? Czemu nie. Skoro w mediach masz mnostwo ladnych dziewczat robiacych kariere, a one w przeciwienstwie do Ciebie przewaznie maja pusto w glowie. Zreszta sam sie chetnie zapisze na oswiecenie i moze uda sie wynegocjowac pare prywatnych lekcji, zanim tlum poszukujacy wiedzy skonsumuje Twoj caly czas wolny.
- No dobrze, chodzmy wiec. Byle tylko przelomem nie okazal sie wylom...
Zelastwo bylo dzisiaj spokojne. Nie strzelalo iskrami, nie znieksztalcalo rzeczywistosci. Ot kawal stali, moze lekko emanujacy energia.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 11 Sie 2016 - 17:03

Grimoire of Mizuki #00152

Nie dał się tak łatwo. Zadowalało ją to, aczkolwiek będzie w końcu musiała wymyślić w jaki sposób mogłaby mieć nad nim kontrolę. Inteligencja jest bardzo ważna, owszem, ale zbyt cwany mężczyzna jest wręcz niebezpieczny.
Mimo to, była zadowolona z odpowiedzi.
-Jeżeli tylko efekty będą zadowalające, spokojnie znajdę dla Ciebie czas-Nie powiedziała "dalej", nie zasugerowała czegokolwiek. Po prostu stwierdziła "będziesz grzeczny to dostaniesz nagrodę". Jaką? A to zobaczy. Kiedyś.
Na dole przedmiot był... spokojny. Coś tam czuła, ale generalnie było to niewiele w porównaniu z wczorajszą rewią energii. Jak już się otrząsnęła z tego nieprzyjemnego uczucia przechodzenia przez ciasny korytarz...
-Jest zmiana. Lekka. Może-Mizuki przeszła spokojnie w stronę berła. Chciała najpierw sprawdzić, czy coś się zmieni jak się zbliży i jak złapie to berło.
-Zastanawiam się... wtedy użyłam siły woli. Zazwyczaj korzystam z różnych zaklęć, ale w tym przypadku... nawet nie wiem, od czego mogłabym zacząć...-Obróciła się nieco bokiem do Hiro. Raczej wolałaby uniknąć jego krzywdy.
Tylko teraz jak się za to zabrać? Skoro nie wiedziała jak to ogarnąć zaklęciami, to może mogłaby spróbować czegoś na bardziej podstawowym poziomie?
Tylko najpierw musiała się na tym skupić. Przymknęła oczy, by móc w lepszym stopniu wyczuć jak energia magiczne płynęła w jej ciele. Może jak będzie bardziej świadoma jej przepływu, będzie tym samym bardziej świadoma energii w tym artefakcie.
"Zbudź się" Mizuki uniosła berło nieco w górę. "I pokaż mi część swojej mocy"
Próbowała najpierw za pomocą siły woli wywołać jakąś reakcję. Przepływ energii na zewnątrz. Cokolwiek.
Jakby jednak nie podziałało, miała inny pomysł. Skierowanie energii z jej ciała przez jej dłoń do tego berła. Gdyby i jednak to nie podziałało... ech.
Zawsze mogła spróbować wyszeptywać słowa zaklęć... na przykład, um... co by mogło nie narobić szkód... zaklęcie fluorescencji. Nawet jeśli zadziała, to wiedziała jak to odkręcić. I nie będzie w międzyczasie problemów. Normalnie jednak potrzebowałaby rozpisać przynajmniej jeden diagram, więc co najwyżej nie zadziała. Chyba, że ten przedmiot działa jak katalizator.
Tak czy owak, czas zacząć eksperymentować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 22 Sty 2017 - 22:35


Mizuki-san #00 #0153


- A dostane to na pismie? - zasmial sie przez chwile.
Ciekawa zabawka bez instrukcji obslugi. Metal powinien byc zimny w dotyku, a nie byl. Chociaz moze to dlonie byly cieple z podekscytowania. Pozostalo probowac. Mijaly sekundy, minuty, choc szybko przy zagadce tracilo sie poczucie czasu. Nieczule zelastwo energie chyba wzielo. I znowu minela chwila. A potem na ksztalt tysiacy slonc, nagle wsrod niebios rozblyslych, rozjazyla sie jasnosc. Pomieszczenie zniknelo w obezwladniajacej bieli, pochlaniajac nawet dzwieki. Mizu najpierw odniosla wrazenie, jakby uniosla sie w powietrzu, a pozniej w ogole stracila poczucie cielesnosci. Jakby byla czysta swiadomoscia rozciagnieta w nieskonczonosci. Nic - wszystko. Czy tak wygladal wszechswiat w chwili narodzin. Czy osiagniecie oswiecenia nie polega na rozplynieciu sie...

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 22 Sty 2017 - 23:04

Grimoire of Mizuki #00153

-Mogę to rozważyć... o ile będzie to transakcja wiązana-Uśmiechnęła się tajemniczo. A niech sobie myśli różne rzeczy. Niech się zastanawia o co jej może chodzić. To, że faktycznie jej się podobał nie znaczy, że będzie jej dyktować warunki. Nawet w żartach.
Próbowała. Niestety w żaden sposób nie mogła aktywować tego przedmiotu. Czuła moc, owszem, ale żadnych zmian, żadnej reakcji. Trzeba było przyznać, że troszeczkę ją to frustrowało. Co się stało wtedy, że teraz było inaczej? Co musiała zrobić, by to aktywować? Myślała, i to mocno.
W końcu zdecydowała się na przekazanie kawałka swojej własnej energii magicznej. Chwilę czekała w napięciu... trudno przewidzieć jak się to zachowa.
A jak błysnęło, to prawie podskoczyła do sufitu. Znaczy, miała takie wrażenie. Ani jednak krzyku nie usłyszała, ani nie czuła podłoża, ani nawet ciała.
Była wszędzie. Jej umysł był. Nic nie widziała poza bielą, która rozciągała się do zewsząd. Była kompletnie oszołomiona... ale i niemal wniebowzięta. Nie spodziewała się tak gwałtownej reakcji, i tak szczerze powiedziawszy ten aspekt niewiele ją teraz interesował. Niczym kroniki Akashy, była jednością z wielkim, nieskończonym bytem który zdawał się sięgać do samych granic wszechświata. Miała wrażenie, że tutaj mogłaby znaleźć odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania. Istniejące, a nawet te które jeszcze się nie pojawiły.
Mimo to pamiętała jednak kim była. Czym była.
...gdzie szukać rozwiązania... jak właśnie nie tutaj? Spróbowała przemówić.
"Czym jest ten przedmiot... to berło... jak z niego korzystać..." Te pytania wydawały się być takie miałkie, takie nieistotne przy nieskończonym ogromie którego stała się częścią. Pamiętała jednak. Nie wiedziała co się stało, ale pamiętała.
...następnym pytaniem chyba będzie "jak wrócić".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 24 Sty 2017 - 20:37


Mizuki-san #00 #0154


Saruwatari nie miala pojecia, jak dlugo jasnosc trwala. Minute, czy godzine. Zgasla i powrocilo poczucie grawitacji. Nogi ugiely sie miekko i rozjechaly, zanim Mizuki zdarzyla zareagowac. Pacnela lekko o podloge. Dzwonilo nieznacznie w uszach i trzeba bylo chwili, zeby przyzwyczaic sie do tego, jakze teraz ciemnego pomieszczenia.
- No nie powiem - zabrzmial glos Hiraty gdzies, skads - Nudzic sie z toba nie mozna. Jak nie chcialas, zebym za czesto sie na ciebie gapil, to moglas powiedziec. A tak w ogole to wszystko gra?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 24 Sty 2017 - 21:40

Grimoire of Mizuki #00154

Ile to trwało - nie wiedziała. Odpowiedzi się nie doczekała. A czekała. Aż o niej zapomniała. Była jednym wielkim bytem rozciągniętym w nieskończoności. Coś, co zajęłoby tyle samo czasu. Wieczność.
Zgasło to wszystko, nagle. Poczuła przyciąganie z taką mocą, że jej nogi ugięły się jakby była w przestrzeni kosmicznej nie wiadomo ile lat. Nie miała nad tym kontroli - po prostu pacnęła na swoich kolanach, trzymając mocno w swoich dłoniach berło.
Słyszał skądś Hiratę.
-Widziałam... byłam... chwilę...-W głowie jej dzwoniło, a ona dalej nie miała orientacji w przestrzeni-Daj mi chwilę...
Była w takim stanie przez moment. Nie była pewna jak wyglądała, ale to coś trudno byłoby jej porównać z czymkolwiek. Gdy poczuła się na siłach, wstała.
-Byłam w stanie oświecenia...-W końcu z siebie wydusiła-Stałam się jednością ze światłem. Byłam świadomością rozciągniętą w niekończącej się przestrzeni. Byłam wszystkim i byłam niczym...-Mówiła swoje spostrzeżenia jedno za drugim. Żadne z nich nie oddawało tego, co przeżyła.
-Ciebie jedynie oślepiło?-Zapytała rzeczowo-Może obydwoje mamy rację. To narzędzie. A narzędzie może niszczyć i tworzyć. A na pewno stwarzać możliwości-Pogładziła berło po trzonku. Zakręciła nim parę razy.
-Ale nie wiem, ile czasu zajmie zgłębienie jego tajemnic... spróbuję czegoś innego... może i głupiego...-Odchrząknęła. Hmmmm... może rozwiązanie jest proste...
Zamierzała spróbować wywołać jakąś reakcję poprzez wymówienie wszystkich jej znanych sposobów na przeczytanie 御. Na wszelki wypadek celowała w ścianę. Jak nie zadziała... spróbuje nakreślić berłem wzór tamtego zaklęcia na załamanie grawitacji. I wypowiedzieć formułę, jak wtedy u tamtej boginii śmierci.. Może zadziała... na ten stojak na przykład.
Jak nie... co mogła jeszcze zrobić... wywołanie duchów? Takie średnie... ale jakby to zmieniła na wywołanie mocy... nie, może... a w sumie, może spróbować. Po prostu by kręciła dłonią nad berłem i mamrotała wciąż tą samą formułkę, skupiając się na wywołaniu... tego, co siedziało w tym berle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 28 Sty 2017 - 20:35


Mizuki-san #00 #0155


- Nie wiem czy jedynie. Jak zaczne normalnie widziec, to ocenie, czy cos jeszcze. Ale chyba wszystko na miejscu.
Go, o, on, gyo, mi. I nic. Sciana pozostala na swoim miejscu. Istaniala oczywiscie mozliwosc, ze odczytanie jest archaiczne, sprzed kilkuset lat. Przyszla kolej na stojak. Stal niewzruszony przez chwile. Zanim jednak Mizu zdarzyla sie rozczarowac, drgnal i wytrzelil w sufit. Gdyby tego bylo za malo, by drewniany mebel sponiewierac, pomnknela za nim kamienna plytka. Potem wszystko spadlo w czesciach.
- Czy dobrze mi sie wydaje, ze stojak zmienil nieco ksztalt? - spytal Hirata ze swego miejsca.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 28 Sty 2017 - 21:06

Grimoire of Mizuki #00155

Tego jeszcze oślepiło... nie dziwiła się. Ale skoro nie przeżył tego co on to chyba nie trwało to aż tak długo... tutaj...
-Wybacz, nie spodziewałam się tego-Chociaż przeprosiła, bardziej była zainteresowana tym przedmiotem... hmmm...
Próbowała dalej. Żadne z odczytów nie działało. Trudno. Nic z tym nie zrobi. Spróbowała w takim razie czarów. Zaczęła szeptać zaklęcia, gdy...
...nie zdążyła nawet skończyć, jak to poleciało w sufit z trzaskiem. A za nim płyta do której chyba ten stojak był przytwierdzony. Albo też zaklęcie było takie mocne. Sama prawie poleciała pod sufit jak to zobaczyła. Cofnęła się trochę zasłaniając oczy.
-O kurcze...-Wymsknęło jej się-Czyli jednak działa jak katalizator... a nawet więcej. Nie skończyłam nawet zaklęcia na pokonanie siły grawitacji... tylko jak to kontrolować...-Mizuki podeszła bliżej. Wzięła jeden z fragmentów stojaka albo płyty i oszacowała ich ciężar.
-Spróbuję z innymi... może mniej destrukcyjnymi...-I przy okazji inną rzecz mogła sprawdzić.
Planowała użyć innego zaklęcia. Również z zaklinania. Coś, czego efekt będzie widziała od razu. Zaklęcie zmniejszenia masy. Podobne do zwiększenia masy. Dosyć proste - normalnie musiałaby jedynie w przypadku pierwszego kręcić przygotowaną do tego różdżką w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, szepcząc słowa czaru. Coś o uniesieniach, o lekkości ducha. W drugim przypadku (co zamierzała wypróbować na też wcześniej wyważonym kawałku stojaka) zamierzała sprawdzić drugie zaklęcie - zgodnie z ruchem wskazówek zegara, słowa traktujące o trudach życia i ciężarze grzechów.
Najpierw wywołała w pamięci te zaklęcia, i wycelowała berłem w któryś z kawałków. Sprawdziła, czy działa. Jeżeli nie, to zacznie normalnie czarować.
Jeszcze trzeci czar... wzięła kartkę papieru. Dosyć skomplikowany czar, który miał na celu zwiększenie życia... to znaczy, trwałości przedmiotów. Musiałaby do tego normalnie przygotować dość skomplikowany rytuał, z odpowiednim olejkiem, nanieść symbole na ten przedmiot... ale może teraz, na tej kartce... łatwo będzie sprawdzić po prostu ją przedzierając. Czy też próbując.

Co mogła jeszcze sprawdzić? Klątwy rzecz jasna. Ale nie miała pojęcia jak się skończy z taką mocą. Na razie jednak takie próby wystarczą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 29 Sty 2017 - 20:59


Mizuki-san #00 #0156


Stojak byl z drewna. Raczej przecietny. Drewno miekkie i lekkie. Pomalowane bejca i lakierem. Zaden antyczny heban. Plyty kamienne prawdopodobnie tez z najblizszej okolicy. Ot piwnica bez ekstrawagancji. Zaklecie lzejsze, zaklecie ciezsze. Czy zadzialalo? Trudno bylo powiedziec na oko, a wagi aptekarskiej pod reka nie bylo. Jezeli zaszla zmiana, to procentowo niewielka. Za to z kartka nie bylo najmniejszego klopotu, zeby stwierdzic efekt. Splonela, co bylo zdecydowanie przeciwne do zamierzen. Hirata przygladal sie wszystkiemu uwaznie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Nie 29 Sty 2017 - 21:49

Grimoire of Mizuki #00156

...po wszystkim westchnęła ciężko niezadowolona. Diabli by to, a myślała, że już była na jakimś tropie. Ale zaklęcia nie działały. Albo efekty były... inne.
-...jakby... inaczej odczytywało moje czary...-Rzekła-Jakbym... podawała komendy w jednym kodzie, a to odczytywało w innym. To miało się zrobić lżejsze, to cięższe, a to... miało być wytrzymalsze... chociaż może to kwestia słabości materiału...-Kawałek drewna, kawałek kamienia, popiół po kartce.
Zastanawiała się, czy jest sens opracowywania tego. Tak to do niczego nie dojdą, a moc tego była ogromna. Stała trzymając berło na swoich dłoniach.
-...raczej reaguje na zaklęcia. Albo na skierowaną wolę. Ale nie w przewidywalny sposób...-Szturchnęła jeszcze kawałek stojaka czubkiem. Wątpiła, by cokolwiek się stało.
-Tak do niczego nie dojdziemy...-Westchnęła znowu. Nie wyglądała na zadowoloną. Zerknęła na Hiratę.
-Pójdziesz po stolik? I po jakiś materiał, byś sobie zawiązał oczy. Spróbuję jeszcze raz wejść w ten stan... i chciałabym, byś potem mnie obserwował. Chyba, że masz inny pomysł?-Zapytała-Ile czasu minęło od błysku i mojego opadnięcia na podłogę?

Równie dobrze mógł powiedzieć "ułamek sekundy". Jeżeli to była prawda, to obserwacja nie miała sensu. Mimo to, poprosiła go by poszedł po stolik. I spróbowała znowu.

...niezależnie od efektu, jeżeli nie będzie albo nie zauważy różnicy... zrezygnowana raczej na dzisiaj odpuści. Nie miała pomysłu, poza sprawdzaniem po kolei różnych zaklęć. Ale do tego najlepiej będzie, jak przejrzy swoje książki i wybierze jakieś. Łatwiej będzie jej wyselekcjonować jak będzie mieć je zapisane przed sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 30 Sty 2017 - 21:09


Mizuki-san #00 #0157


Szturchniete drewno odsunelo sie proporcjonalnie do sily w szturchniecie wlozonej. Czyli nic zaskakujacego.
- Stolik. Maly? Duzy? Jakis sie znajdzie. A ile czasu? Pojecia nie mam. Blysnelo, a pozniej zrobilo sie ciemno - spojrzal na zegarek - O ile nie przestawil sie od tego wszystkiego, nie siedzimy tu bardzo dlugo. Ciezko powiedziec. Moze sekunde, moze minute, moze wiecej. Nie przejmuj sie tak. Mysle, ze swietnie ci idzie. Moze nie reaguje za kazdym razem zgodnie z oczekiwaniami, ale reaguje - podszedl i z usmiechem poklepal lekko po lopatce - Kwestia czasu, a bedzie jesc ci z reki. Zanim sie nauczylismy chodzic, tez sie trzeba bylo pare razy przewrocic - popatrzyl przez chwile na sufit - Dobrze, ze tam lampy nie bylo. Siedzielibysmy tu po ciemku.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 30 Sty 2017 - 22:19

Grimoire of Mizuki #00157

Wyprostowała się gdy została poklepana po plecach. Jak i gdy została zachęcona i pochwalona. Musiała przyznać, działało to trochę motywująco. Ale z drugiej strony...
-...trochę się boję, że za którymś razem z nas dwojga zostanie na ścianie mokra plama-Mruknęła. Zerknęła na szczątki które leżały na podłodze-Jeszcze się wstrzymaj z tym stolikiem. Spróbujemy paru innych

Skoro zaklęcia zdawały się działać w cały świat, to mogła popróbować z takimi, których normalnie by nie użyła. Choćby i z tym zaklęciem spokoju, które było na jej bransoletce. Od tego zaczęła.
Potem faktycznie luminescencji - gdzie czworokąt byłby dosyć prosty, z czterema symbolami na swoich kątach, a ona by powtarzając jedną frazę ładowała ją energią by rozbłyskiwało. Zaklęcie utrzymania równowagi, gdzie stosowała symbolikę egipską dla dosłownego utrzymania równowagi.
Wyładowań elektrostatycznych - śmieszna sztuczka, gdzie nawet nie musiałaby rysować kręgu, tylko rzeczywiście wykonać parę gestów dłonią w specyficznym ułożeniu palców.
"Na dobrą wróżbę" - odpychające złe myśli i proste uroki. Wirek stworzony z treści zaklęcia odczytywanego.
...na razie wystarczy. Potem...
-W porządku, pójdź po stojak dla berła-Rzekła Mizuki. Gdy pójdzie, pod jego nieobecność...
...kusiło ją. Bardzo ją kusiło. Chciała dowiedzieć się zasady działania tego berła. Chciała osiągnąć sukces, mieć je pod swoją kontrolą, pod swoją władzą... pod JEJ władzą. To była okazja... która mogła się nie powtórzyć.
...da więcej. Da więcej energii temu berłu. Dwa... albo trzy razy tyle. Ryzykuje, ale chce zobaczyć, czy będzie różnica.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 1 Lut 2017 - 21:02


Mizuki-san #00 #0158


- No, moze to nie bylby moj wymarzony koniec, ale przynajmniej w ciekawym towarzystwie.
Spokoj. Nic tak nie pomaga, jak wewnetrzna harmonia. Na Mizu splynela taka blogosc, ze wszystko zaczelo byc prostsze, albo zdecydowanie mniej istotne. Nawet ten tutaj samiec to nic takiego. No moze bywa nieco przydatny, ale bez przesady. Teraz na pewno wszystko pojdzie lepiej. I poszlo. Najpierw przedmiot, a pozniej wszystko zaczelo lsnic na seledynowo. Prawie romantycznie, gdyby komus tu na romantyzmie zalezalo. Ale wygladalo ladnie. I stala jeszcze bardziej prosto, dzieki rownowadze. Potem piwnica zamienila sie w kule plazmowa. Tylko taka obserwowana od srodka. Od seledynowej poswiaty odrywaly sie niebieskie wyladowania, pelzajac po scianach, suficie i podlodze. Troche laskoczac. Czy byla to magia uzyteczna, trudno powiedziec. Na pewno bardzo efektowna i dekoracyjna. Po niesprecyzowanej chwili wszystko zgaslo.
Hiracie spadla szczeka. Baknal - a, no dobrze - i poszedl. Coz za ciekawy przedmiot. Niemniej cokolwiek chciala osiagnac uzywajac wlasnej energii, nie byla w stanie okreslic, czy sie udalo. Pare minut pozniej wrocil Hiro z nowym stojakiem. Z Madame i jej mezem.
- Zdaje sie, ze zrobilas znaczne postepy, moja droga - zagaila Yukka.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 1 Lut 2017 - 21:54

Grimoire of Mizuki #00158

Zerknęła na niego z lekkim politowaniem. Co się nie stanie będzie dobrze? Ciekawy przypadek...
-Nie wiem jak Ty, ale ja wolałabym się takim towarzystwem trochę nacieszyć-Troszkę mu utarła nosa, ale naprawdę nie chciała popełnić jakiegoś dramatycznego błędu. Miała przed sobą całkiem sporo rzeczy których chciałaby spróbować... na przykład...
O dziwo zadziałało. I nagle wcześniejsze rozterki zniknęły. Jakiekolwiek, tak naprawdę.
Oczyściła swój umysł z rzeczy, które ją martwiły, denerwowały, smuciły albo wręcz przeciwnie. Mężczyzna obok przestał być obiektem westchnień, a tym czym powinien - przydatnym, ale ogólnie prostym urządzeniem. Nawet jakby chciała pomyśleć o czymś przykrym to zapewne niewiele by ją to obeszło. I świetnie.
Może właśnie od tego powinna była zacząć. Teraz wszystko wyglądało tak prosto...
Pierwsze zaklęcie rozświetliło całe pomieszczenie, tak zadziałało. Potem wszystko stanęło dęba... chyba, wolała nie sprawdzać wszystkich zakamarków. A na końcu wyładowania opanowały całe pomieszczenie, prawie tak jak wtedy za pierwszym i drugim razem. Ale o wiele delikatniej, aż zachichotała gdy ją musnęło.
Zaklęcia nie podtrzymywała w żaden sposób, więc po chwili wszystko ustało.
Hirata nie wiedział co powiedzieć. Zabawny, uroczy samiec... lepiej by znał swoje miejsce, to będzie na tyle miła, że znajdzie dla niego trochę swojej uwagi. I kto wie, może go nagrodzi za dobre sprawowanie. Jak będzie pewna, że się utrzyma.
Poszedł. Więc spróbowała czegoś więcej. Oddała większą cześć swojej własnej energii do berła i... nic. Cisza. Nic się nie działo.
Cóż za humorzasty artefakt. Wyciągnęła go trochę naprzeciw siebie, w stronę ściany. Może tu chodziło o wolę?
"Iskrzyj, jak za pierwszym razem gdy Cię uchwyciłam" Pomyślała. Skupiła się na tym, korzystając z czystego stanu swojego umysłu. Nawet przymknęła oczy, gdy...
Do środka weszła ta trójka. Ech. No nic.
-Jak dziecko, które dostało na święta nową zabawkę...-Zakręciła berłem kółko. Może jeszcze trochę energii-Patrzę z każdej strony i naciskam, co popadnie. Jeszcze długa droga zanim się dowiem czegoś konkretnego...-Cóż. Nie zadziała nic, to zerknie na Hiratę by postawił ten stojak.
-Działa jak uniwersalny katalizator. Reagowało na różne zaklęcia, acz z różnym skutkiem. Może to kwestia praktyki... nie wiem jeszcze, jak kontrolować natężenie jego mocy-Zerknęła na artefakt trzymany w jej dłoniach.
-Będę musiała pomyśleć o innych zaklęciach z widocznymi efektami... magia którą najlepiej znam jest dosyć subtelna. Często mało przyjemna-Uśmiechnęła się, zerkając z jakiegoś powodu na Hiratę-A nie chciałabym nikomu przecież zrobić krzywdy
"...bez potrzeby"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 3 Lut 2017 - 19:32


Mizuki-san #00 #0159


Yukka pokiwala glowa rzuciwszy przelotnie okiem na podloge i sufit.
- Tak... ostroznosc nie zaszkodzi. Istnieje spora szansa, ze berlo ma mozliwosci przerastajace nasze mozliwosci. Byloby nieroztropnie roztrwonic to, czym nas obdarowano.
Hirata postawil nowy podstawek, wygladajac na zadowolonego z czarujacego usmiechu. Maz Madame tez sprawial wrazenie zadowolonego, chociaz ten typ nie kojarzyl sie Mizu z niczym interesujacym. Wyszedl po chwili i wrocil z dwojgiem ludzi, ktorzy zmierzyli zepsuta plyte w podlodze i pozbierali drewniane szczatki stojaka.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 3 Lut 2017 - 22:09

Grimoire of Mizuki #00159

Faktycznie jest to pewne prawdopodobieństwo, ale od razu przyszła jej do głowa pewna myśl. Przymknęła oczy pewna siebie.
-Jednego jestem prawie pewna. To nie był przypadek-Mizuki na razie nic nie robiła z tym berłem. Dla bezpieczeństwa-Jaka jest szansa, że mieliśmy na tyle szczęścia by istota o takiej mocy skorzystała akurat z naszego okna? I dała nam przedmiot który reaguje na przypadkowego uczestnika? Któremu pozwolono się zapoznać z tym bliżej?-Zapytała z dosyć poważną miną. Ostatecznie położyła berło na stojaku, nie odrywając od niego dłoni.
Na dzisiaj wystarczy, bo w jednym musiała się zgodzić.
Dowiedzieli się nowych rzeczy, ale musieli działać roztropnie.,
-A skoro nie był to przypadek, to musi być cel. Pytanie jaki... i jak się jego wypełnienie dla nas skończy. Albo porażka-Zerknęła na Hiratę. Na Madame. Jej mężem się nie przejmowała. Potem znowu na Hiratę. Niech on się domyśla o co jej chodzi. Niech wszyscy sie zastanawiają.
-Może to przeznaczenie, może to plan... a może szansa-Uśmiechnęła się tajemniczo-Ale nie spodziewałam się, że po ledwo trzecim spotkaniu będzie wszystko jasne. Aczkolwiek jestem otwarta na sugestie-Przejechała palcem po berle.
-...możemy też to wszyscy przemyśleć. Do następnego posiedzenia

Na ten moment ona sama nie miała innych pomysłów. Może by wymyśliła coś na szybko, ale potrzebowała czasu. Skoro wiedziała, że zaklęcia działają... to mogła nawet spróbować ugrać coś specjalnie dla siebie.
Ale do "tego" musiałaby się przygotować. Na wszelki wypadek. I przemyśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 6 Lut 2017 - 22:04


Mizuki-san #00 #0160


- Sa tacy, ktorzy sadze, ze istoty wyzsze kieruja sie wyzszymi celami i wyzsza moralnoscia - odparla Yukka - Sa tez inni, ktorzy twierdza, ze miewaja kaprysy, jak zwykli smiertelnicy. Oczywiscie nie bedac na tym samym poziomie, mozna jedynie zgadywac, co jest prawdziwe. Jesli to przeznaczenie, jak mowisz, dowiemy sie w swoim czasie. Poki zas nie mamy wiedzy o tym celu, nalezy do jej zdobycia dazyc. Poki co nie ma przeslanek, co do ograniczen czasowych, wiec mozemy sobie pozwolic na ostrozne kroki.
Uradzono tyle, ze nalezy kontynulowac procedure. Czyli medytujac i eksperymentujac poszukiwac prawdy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 7 Lut 2017 - 2:30

Grimoire of Mizuki #00160

Madame Yukka mówiła mądrze, ale Mizuki miała swoją wiedzę i... przeczucie, prawda. Mało wiarygodne, ale jak na razie i tak osiągnęli sporo. Kto to zresztą wie, może to co jej teraz pozostało to ćwiczyć?
-Wychodzę zawsze z założenia, że nawet na przeznaczenie trzeba zapracować-Skomentowała. Czy słusznie czy nie, wyjdzie to pewnie dopiero później.
-Pomyślę nad zaklęciami, które mogłyby pomóc przybliżyć naturę tego artefaktu bez narażania kogokolwiek. Na ten moment...-Rozejrzała się wokół. Trochę się zrobiło... klaustrofobicznie-...zakończyłabym
Elastyczne godziny pracy. Hirata powinien zrozumieć, zwłaszcza, że chyba wszyscy byli pod wrażeniem. Ciekawe, czy miał później jakieś plany... mógłby się wykazać trochę inicjatywą, fufufu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 7 Lut 2017 - 19:13


Mizuki-san #00 #0161


Opuszczono piwnice i kazdy udal sie zajac wlasnymi sprawami. Hirata w drodze na parking pochwalil znowu postepy Mizuku.
- Zapowiada sie, ze bedzie z Ciebie efektowne i efektywne guru. Sprowadzajace oswiecenie w doslowny sposob. Naprawde ladnie. Jesli masz ochote, mozemy skoczyc cos przekasic. Jest jedno ciekawe miejsce, w ktorym na pewno jeszcze nie bylas. Pozniej w zaleznosci od nastroju, sa dwa ciekawe koncerty. Jeden tradycyjnej japonskiej sztuki bebniarskiej. Drugi muzyki klasycznej. Albo tez pojsc zagrac w kregle, czy mini golfa. Znam tez swietne studio masazu. Robia prawdziwe cuda. Sam troche umiem, ale daleko mi do profesjonalistow. Jesli zas nic z tego nie jest w Twoim guscie, mozemy pojechac do mnie i poslucham, jak Ci minal dzien.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 7 Lut 2017 - 20:29

Grimoire of Mizuki #00161

Wyszli sobie na spokojnie. "Dobra robota Mizuki" pomyślała. Jeszcze dużo pracy przed nią, co powtarzała sobie co chwilę by czasem jej za bardzo nie uderzyło do głowy, ale trudno było zwykłymi słowami zatkać jej entuzjazmu i samozadowolenia.
Dużo się dzisiaj działo i miała wyraźne efekty, które pod koniec działały godnie z oczekiwaniami i przewidywaniami. Jak tu się nie cieszyć?
I do tego Hirata nie zawiódł. Mizuki przyjęła pozę, jakby się zastanawiała, chociaż decyzję podjęła właściwie zanim w ogóle zapytał. Przedramię pod piersiami, broda oparta na dłoni.
-Niech pomyślę... w sumie przez to wszystko trochę zgłodniałam-Druga propozycja również jej się całkiem podobała-A ten koncert bębniarski brzmi ciekawie-Kiwnęła nieznacznie głową. Był zorientowany... czyżby się przygotował wcześniej? Znajdowanie okazji w końcu to jego specjalność.
-A potem zobaczymy... może tak czy owak pojedziemy do Ciebie?-A może nie, bo była umówiona z dziewczynami. I się uczyła. Ale może będzie w takim nastroju?
Raczej nie, ale nie ma co odrzucać takiej możliwości na wstępie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 8 Lut 2017 - 18:29


Mizuki-san #00 #0162


- Swietnie - ucieszyl sie Hirata.
Ruch na ulicach nie byl duzy, wiec niedlugo pozniej zajechali nad zatoke. Lokalem okazal sie zacumowany przy przystani jacht. Dosc kameralny, jak na restauracje. Urzadzony skromnie, oczywiscie glownie z elementami morskimi.
- Ostatnio pogoda niepewna, to stoi przy brzegu, ale mozemy tu wrocic, jak bedzie ladnie. Wtedy kreca sie po zatoce, albo rzucaja kotwice na pylciznie.
Klientow nie brakowalo. Ktorys nawet pozdrowil Hiro. Trudno powiedziec jaki to poziom kuchni. Na pewno przyzwoity. Pozniej koncert. Grupa Mizuki nieznana, ale biegla w swej sztuce. Rozczarowania nie bylo. Wieczor mijal w przyjemnej atmosferze.
- Na cos jeszcze mialabys dzisiaj ochote?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 8 Lut 2017 - 19:29

Grimoire of Mizuki #00162

Zaskoczył ją, i to po raz kolejny. Nie spodziewała się, że ją zawiezie na jacht. Poczuła się, um... była ubrana porządnie, prawda, ale chyba nie do końca na tego rodzaju lokal. Bardzo ekskluzywnie nie było (Chociaż zdecydowanie na poziomie) ale i tak jakby dziewczynom powiedziała, że była na kolacji na jachcie to dopiero by zbierały swoje szczęki z podłogi.
Odpuści to sobie chyba. Już poprzednim razem zastanawiała się, czy czasem w głowach sobie czegoś one nie uroiły z zazdrości. Los poza tym bywa bardzo przewrotny. Musiała uważać, by nie owinąć się wokół niego palca. My możemy, ale nie nas.
Atmosfera i kuchnie jej odpowiadały. w każdym razie.
-Bardzo chętnie-Mizuki była całkiem pogodna, ale dalej stonowana. On też, chociaż chyba się starał zrobić na niej wrażenie. Nawet został przez kogoś pozdrowiony.
Rozmawiali o literaturze. Znowu bo znowu, ale Mizuki trochę narzekała, że ostatnio nie miała za bardzo na cokolwiek czasu. Albo szkoła, albo plany, albo inne zajęcia. Potem prawdopodobnie zresztą nie będzie lepiej, chociaż zawsze w końcu znajdzie się na to czas.
Koncert Mizuki się podobał. Ani na kolacje, ani na takie rzeczy nie miała przede wszystkim pieniędzy, więc brała w ciemno.
Muzyka jej się podobała. Bębny miały odpowiednią moc i brzmienie do wejścia w odpowiedni stan umysłu. Poza tym były przyjemne dla ucha i ciała. Wyszła stamtąd zrelaksowana i odpowiednio nastrojona.
...chętnie by teraz złapała go za ramię, poszła z nim tak do samochodu, pojechała do niego, i spędziła po prostu z nim miły wieczór. Ale bała się, że jakby to zrobiła to by już tam została, choćby i do rana.
To było bardzo niebezpieczne uczucie jak na tak bardzo krótką znajomość. Musiała się opanować.
-To był wspaniały wieczór, ale jestem już trochę zmęczona...-Westchnęła idąc tuż obok Hiraty. Uśmiechnęła się przepraszająco-Nie masz mi tego za złe?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 8 Lut 2017 - 20:16


Mizuki-san #00 #0163


- No moze troszeczke - probowal przez moment zrobic nadasana mine - Ale dobrze, odwioze Cie do domu. W koncu nie mozesz, jak ja, siedziec w lozku do poludnia. I byloby nieladnie przysypiac na zajeciach.
Tak tez uczynil. Kwadrans pozniej byli pod domem Mizuki.
- To byl uroczy wieczor. Mam nadzieje, ze zechcesz go powtorzyc w przyszloci moze troche blizszej, niz dalszej.
W domu nie czekaly niespodzianki, wiec mozna bylo zamknac dzien jako pozytywny.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 8 Lut 2017 - 21:01

Grimoire of Mizuki #00163

Droczył się, czy faktycznie chciał jej coś zasugerować? Może to i to. Złapać się na to nie zamierzała, tak samo jak dawać mu jakichkolwiek obietnic, ale jakby go tak minimalnie podkręciła...
-Muszę być w formie do egzaminów-Powiedziała lekko. Uśmiechnęła się potem tajemniczo, jakby od niechcenia odgarniając włosy z policzka-Na leżenie do południa przyjdzie jeszcze czas... Hirata-san...
Została podwieziona do domu. Miałkość tego miejsca wydawała się niepasująca do tego, co dzisiaj przeżyła, ale na rzeczywistość nic się nie poradzi. Potem jednak zachowała się jak przystało na grzeczną uczennicę liceum
-Z przyjemnością-Ostatni uśmiech, ostatnie słowa na dzisiaj-Do zobaczenia
Weszła do domu. Mama była w takim samym stanie jak zwykle. Wturlała się w takim razie do siebie do pokoju, i postanowiła poświęcić ten wieczór na naukę.
Miała trochę czasu jeszcze na znalezienie zaklęć. Jeszcze może zapyta Riki. A na razie... rzeczywiście. Musiała się przyłożyć do egzaminów.
A i jutro miała następne spotkanie. W piątek następne. W sobotę... w niedziele...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 9 Lut 2017 - 20:06


Mizuki-san #00 #0164


Po przyjemnym dniu spalo sie tak dobrze, ze Mizuki prawie zaspala do szkoly. W klasie samcza czesc w defensywie. Sozaburo wzdychal po kryjomu. Kikuo po serii porazek zdecydowanie zszedl z tonu i przestal tymczasowo wyrozniac sie z tlumu. Ot szary uczen, jakich pelno. Eva wpadla w ostatniej sekundzie. Pozniej bardzo starala sie nie wiercic, co wychodzilo slabo. Za kazdym razem, gdy juz nauczyciel mial zwrocic uwage, poddawal sie widzac beztroski wyszczerz. I tak przez caly dzien.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Saruwatari
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 18Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 10, 11, 12 ... 14 ... 18  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs