IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Mieszkanie Saruwatari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17, 18  Next
AutorWiadomość
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 9 Cze 2017 - 17:06

Grimoire of Mizuki #00209

To, że zauważała te spojrzenia znaczyło, że je wychwytywała. Patrzyła się tak, jakby kompletnie nic się wczoraj nie wydarzyło, czyli bez uprzedzenia, a nawet z lekką sympatią. Może jednak... Nie, w sumie nic nie zauważyła, chociaż to, że coś brały było pewne. Co by jej jednak z tego przyszło poza zamieszaniem? Niewiele. Więc grała koleżankę, która niby nie wiedziała, chociaż wiedziała. I wolała, by tak to zostało.
Wyjście dało jej kontakt. I sporo emocji. I parę innych rzeczy, o których wolałaby raczej szybko zapomnieć. Mało interesujące, w przeciwieństwie do Sozaburo, który coś kombinował. Miała ochotę parsknąć gdy zerkał jeszcze na kartkę, ale ograniczyła się jedynie do ukradkowego spojrzenia. Co z tego, że w sumie przed chwilą czytała sobie książkę.
...czy robić cokolwiek? Nie było potrzeby. Sam sobie największa przykrość robi, nie potrzebowała go popychać. A i faktycznie chyba trochę za bardzo ostatnimi czasy się wtrącała w nie swoje sprawy. Powinna się skupić na sobie...
...ale i tak planowała odwiedzić matkę Miho. To był wyjątek.
Jedynie dziwne, że Memphis pochodziła z naprawdę bogatej rodziny, a teraz uczęszczała do szkoły publicznej. Hm. Dziwne. Podobnie jak Eva, ale ją jeszcze teraz po tym mogła wytłumaczyć. Zmiana warunków, może się wyprowadzili od rodziców, może stało za tym coś więcej. Wolała nie pytać. Może podobnie było w przypadku Memphis?
Przynajmniej miała teraz przedstawienie. Nawet nie zauważyła, jak jej się kąciki ust lekko uniosły...
Napisał wtedy ktoś. Wyciągnęła komórkę. Hirata. Uh...
"Miło, że napisałeś. Jak Ci się uda to to uczcimy, jak nie, to postaram pocieszyć. Powodzenia"
...czy dalej powinna być taka dla niego zdystansowana? Ummm... Trudno powiedzieć. Ciężko powiedzieć...
Ale chociaż dalej przyglądała się temu co się działo, myślami już była gdzieś zupełnie indziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 10 Cze 2017 - 0:41


Mizuki-san #00 #0210


Memphis wspomniany przez kujona problem byl znany. Co wiecej, mimo iz mozna bylo zalozyc sie, ze ten przeryl wszelkie dostepne zrodla na ten temat, wydawala sie odrobine lepiej poinformowana. Na twarzy Sozaburo mozna bylo wyczytac dwie rzeczy. Zazdrosc - do momentu pojawienia sie dziewczyny, nie mial konkurencji pod wzgledem inteligencji i wiedzy, oraz zadowolenie - patrzcie kmioty, oto w tym stadzie baranow, zwanym szkola, znalazlem swoja przyszla zone, przy ktorej wygladacie, jak stado malp na galeziach. Pewnie najchetniej siedzialby tak caly dzien, ale w koncu zostalo powiedziane wszystko, co bylo do powiedzenia. Zmarszczyl lekko czolo. Widac zbyt sie rozmarzyl i na szybko przypominal sobie, co mial w scenariuszu. Pochwalil i podziekowal za wnikliwe uwagi, zawachal sie na moment, ale jednak poszedl na swoje miejsce. Wyciagnal z torby notatki i trzymajac je tak, by Memphis nie widziala, zaczal odznaczac poszczegolne punkty. Doszedlwszy do konca zrobil wielkie oczy i sapnal. Cos widac przeoczyl.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sob 10 Cze 2017 - 13:16

Grimoire of Mizuki #00210

Sozaburo byłby całkiem dobrym materiałem na męża. Może nie na chłopaka, ale na kogoś kto by pracował, utrzymywał rodzinę, harował do późnych godzin, i w końcu padłby na zawał z powodu przepracowania. Ale na chłopaka się nie nadawał ze względu na swój kompleks wyższości. Parę razy zastanawiała się nawet, czy się faktycznie nie przyłożyć do nauki tylko po to, by utrzeć mu nosa ale... za dużo roboty, a plan zbyt krótkoterminowy. Albo wręcz długoterminowy, ale wolała swoją przyszłość trochę inaczej ulokować. Jak się dowie jednak w czym... Ech. Nie szło jej przecież najgorzej.
Widziała to i tym razem. Chociaż nie był pewny siebie względem Memphis, ociekał wręcz zarozumialstwem w stosunku do wszystkich wokół. Sporo satysfakcji dawała jej świadomość, że i tak z przypadkowego tematu to ona górowała, chociaż była bardziej niż pewna, że ten przetrząsnął dosłownie wszystko i wszędzie. Co jest aż dziwne.
Była zbyt idealna.
W każdym razie, wrócił. I naprawdę musiała się powstrzymywać, by się nie uśmiać gdy zobaczyła jego minę. Po pozycji jego długopisu była to prawdopodobnie ostatnia, ale jednak kluczowa kwestia. Domyślała się jaka, i zamierzała to bezlitośnie wykorzystać.
-A więc jednak nie zapytał... Chyba jednak nic z tego nie będzie.-Rzekła troszkę głośniej, dalej udając, że czyta książkę. Dodała potem trochę ciszej, zamykając ją-Elfy to jednak za dużo dla zwykłego człowieka...
Książka książką, ale... fantasy. Czemu nie. Skusiła się jednak zerknąć bezpośrednio na Sozaburo. Przyglądała się mu, jakby się zastanawiała co właśnie się stało. Trochę jednak za wnikliwie na zupełny przypadek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 12 Cze 2017 - 16:45


Mizuki-san #00 #0211


Sozaburo poczul na sobie wzrok i uniosl brew niczym Mr Spock. Niezadowolony ewidentnie z niewykonania planu doskonalego odwzajemnil sie spojrzeniem wyrazajacym "Nie wiem, o czym kobieto bredziesz". Potem zaczal wertowac podreczniki, ktore i tak znal juz na pamiec. Do konca dnia siedzial cicho i ani razu nie zglaszal sie do odpowiedzi, co zazwyczaj czynil jak najszybciej. Chyba nad czyms intensywnie myslal. Byc moze nad korekta bledu, bo po lekcjach sprawial wrazenie, jakby chcial podejsc jeszcze raz. Za wolno jednak. Memphis rzucila w sluchawke krotkie "Teo, wychodze", jak miala w zwyczaju i wyszla nie zwracajac uwagi na rozterki kujona.
Przyjaciolki zapytaly, jak ida randki Mizuki, a Hirata odpisal, ze skoro tak sprawia sprawe, to cokolwiek sie wydarzy, dla niego sytuacja jest win-win.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 12 Cze 2017 - 17:59

Grimoire of Mizuki #00211

Za dumny, by przyznać się do porażki. Jego upadek będzie go bolał, a męczyć się będzie tak długo, aż nie zejdzie ze swojego ego do poziomu swoich możliwości. Może Mizuki się myliła, ale jeżeli już ktoś miałby szansę spoza wytresowanego kręgu dotrzeć do Memphis, to raczej nie wskakując do jej szczytu, tylko podchodząc ją z innego. Taki mądry, a nie rozumiem. Próbował tego, czego się wyuczył, proste.
Westchnęła i potem sobie luźno patrzyła przez okno. Do czasu, aż koleżanki do niej nie podeszły. Nie do końca spodziewała się tego pytania, przynajmniej nie w tym... ani jakimkolwiek innym momencie.
-Ah... parę dni temu byliśmy w kawiarni...-Wyraźne widać było, że chyba jeszcze nie do końca przywykła do rozmów na ten temat-Obydwoje jesteśmy dosyć zajęci... No i cały czas badam, czy to w ogóle ma sens...-Skrzyżowała palce. Może za pewnie się mimo wszystko czuje? I ona, i on. Albo któreś z nich. Trudno jej było to rozpracować... gdyby tylko miała na niego jakiś haczyk, coś co by jej zapewniło namacalną przewagę.
Namacalną. Hm... chociaż też się zajmował czarami, to może gdyby... przy okazji... Ale na to za wcześnie. Poza tym, na pewno bierze na to poprawkę.
-Ale na razie nie mam na co narzekać-Uśmiechnęła się z lekkim rumieńcem na twarzy. Tak. To akurat była prawda.

Potem na następnej przerwie dostała wiadomość. Odpowiedziała po krótkim zastanowieniu.
"Hmmmm, w takim razie chyba powinnam pomyśleć o czymś specjalnym jak Ci się uda, prawda?
Powodzenia"
Chyba... wystarczy. Chociaż nie wiedziała jeszcze, co "specjalnego" mogłaby przygotować. Pomyśli...
Napisała jeszcze do matki Miho. Jednak dobrze będzie uprzedzić, choćby takim
"Dzień dobry. Przepraszam, czy byłoby to problemem, gdybym przyjechała dzisiaj po szkole? Pozdrawiam - Saruwatari Mizuki"

Za to koniec zajęć przyniósł ciekawostkę. Jednak próbował coś zrobić, i prawie na pewno chodziło tu o zaproszenie, ale... wywinęła się. Ot tak. Więc kiszka. Kto by się spodziewał, po tylu przygotowaniach... Jak na to patrzyła, to nie sposób było się choćby lekko nie uśmiechnąć. Chociaż jedynie na chwilę, bo inna myśl zmąciła jej humor.

...Powinna coś z tym robić? Niekoniecznie. To zdecydowanie byłoby nie w jej stylu. Bardziej jednak obawiała się o Memphis.
Dziewczyna ustawiona pod linijkę. Faktycznie wytresowana...
...miała inny, znacznie lepszy pomysł. O ile wypali, bo mógł nie. Ale zdecydowanie utarłoby nosa Sozaburo, gdyby mu pokazała, choćby koleżeńsko, jak powinno się wyciągać osoby na spotkania towarzyskie. A kto wie, może głupi stwierdzi, że jest z nią trochę bliżej niż inne osoby?
Co prawda już jeden próbował. Ale to była trochę inna sytuacja. No nic... szkoda, że na to wcześniej nie wpadła. Mogłaby się umówić na środę. Na co? To jeszcze pomyśli. Ale może na coś bardziej... rozrywkowego? Może nic z grubej rury, ale jakaś drobna przyjemność. Do pomyślenia.
Będzie miała trochę na to czasu. Czekała ją przejażdżka do domu Miho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 13 Cze 2017 - 16:49


Mizuki-san #00 #0212


- To badaj, badaj. Tylko pamietaj, ze z ludzmi troche, jak z jedzeniem. Tez maja date przydatnosci. Ale skoro jeszcze nie utopilas typa, to jest dla ciebie nadzieja.
Kolezanki troche pozartowaly, bez zlosliwosci. Z taka motywacja, to sprzedam lod eskimosom - odpisal Hirata. Mama Miho zgodzila sie na wizyte. Nic wiecej godnego uwagi w szkole sie nie wydarzylo. Nawet nauczyciele traktowali uczniow po ludzku, mimo zblizajacych sie egzaminow. Niebo bylo dosc zachmurzone, ale lekki wiatr wiejacy od zatoki byl cieply, wiec nie powodowal dyskomfortu, ani koniecznosci szczelnego zawijania sie. Nie zapowiadano gwaltownych zmian pogody na najblizsza dobe.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 13 Cze 2017 - 19:21

Grimoire of Mizuki #00212

Mogłaby udawać irytację, mogłaby się roześmiać. Zamiast tego przyglądała się jak ta starsza, wyważona koleżanka, pewna swoich słów jakby za nimi stało pewne doświadczenie.
-Do pewnych dań trzeba cierpliwości, inaczej nie wyjdą jak trzeba...-By jednak nie wyszło za sztywno, zaraz dodała-...Nie mam zbyt dużo doświadczenia w kucharzeniu... Chyba powinnam nad tym popracować, bo jak faktycznie przyjdzie co do czego to jeszcze męża otruję
Żart trochę czarny, ale jeszcze mieszczący się w granicach normy. Reszta przebiegła znośnie, a Hirata znowu się poczuł całkiem pewnie. Dalej nie wiedziała jak go wynagrodzić, i co by niby go powstrzymywało przed powiedzeniem jej, że załatwił co trzeba.
"I bez niej dałbyś radę :)"
A pozwoliła sobie na odrobinę poufałości. Głównie dlatego, że nie wiedziała jak zakończyć. Reszta dnia w szkole przebiegła spokojnie. Troche dziwnie, nauczyciele powinni trochę bardziej ich przyciskać. Nie przeszkadzało jej to zbytnio, ale jednak.
Pogoda była znośna. Nie musiała się specjalnie opatulać. Zakupiła bilety i poszła na przystanek. Brak zmiany w planach. Otrzymała wiadomość zwrotną, więc mogła pojechać do matki Miho. Potowarzyszyć, porozmawiać. Dowiedzieć się też, czy coś wiadomo. Nie dostała żadnej informacji, więc trudno powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 14 Cze 2017 - 16:35


Mizuki-san #00 #0213


Wchodzac Mizuki prawie zobaczyla, jak to sie wydarzylo. Schody na pietro, przy ktorych przewrocila sie kolezanka. Zaloga karetki wynoszaca ja na noszach. Mama Miho sprawiala wrazenie troszke smutnej, ale trzymala fason. Skoro pierwszy rok byl loteria, a pozniej rowniez bywalo gorzej, pewnie zdarzyla przyzwyczaic sie nieco do ryzyka. Nie miala wiele do przekazania w temacie corki. To byl jeden z tych przypadkow w medycynie, gdy lekarze rozkladali rece, nie bardzo wiedzac, jaki jest mechanizm danej reakcji organizmu i jak mu wobec tego przeciwdzialac. Mozna wiec bylo glownie czekac. Poza tym starala sie prowadzic zwykla rozmowe. Jak w szkole, jak sie miewa pani Saruwatari, czy juz jadla obiad.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 14 Cze 2017 - 22:36

Grimoire of Mizuki #00213

Dojechała. Przez moment się jeszcze wahała, czy wchodzić, ale zebrała się w sobie i zadzwoniła. Otworzyła jej matka Miho. Wyraźnie przygnębiona, ale zachowująca się jak na silną kobietę przystało. Musiała być silna z takim mężem. Musiała też być silna dla swojej córki. Weszła do środka, i już przy zdejmowaniu butów cała scena sprzed ledwo przecież paru dni błyskała jej przed oczyma. Czasem dobra pamięć bardziej szkodziła niż przynosiła pożytku.
Złapała się, że rozpłaszczała się dłużej, niż powinna. Oderwała wzrok od tych przeklętych schodów. Powiedziała, że nie jadła obiadu. Może chociaż tym się przyda. Chyba gotowanie dla kogoś sprawiało jej przyjemność.
-W szkole wszystko w porządku. Dzisiaj nawet było całkiem spokojnie. Moja mama... Jak zwykle. Dużo pracuje, przez co niewiele rozmawiamy-Jej matka była wyniszczona stresem i wysiłkiem. Nigdy do końca nie doszła do siebie po rozwodzie, co tylko potęgowało nienawiść Mizuki do swojego ojca-Myślałam, by nie zacząć się uczyć gotować. Kiedyś mi się to pewnie przyda, a teraz mogłabym trochę ją odciążyć
Czy podchwyci temat nie wiedziała, ale może mogłyby porozmawiać o gotowaniu. Co jednak zwróciło jej uwagę...
...niewyjaśniona przyczyna ataku i jej stanu. To musiała być jakaś forma ataku. To MUSIAŁO mieć przyczyny ponadnaturalne, nie miała co do tego żadnych wątpliwości, ludzie ot tak nie padają, będąc lekko chorym, na schody nieprzytomni, i nie pozostają w śpiące na tak długo.
...musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Ale na razie planowała porozmawiać z jej mamą o gotowaniu. Zawsze to jakiś temat. Miała nadzieje, że neutralny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 19 Cze 2017 - 21:37


Mizuki-san #00 #0214


Jesli jeszcze nie jadla i chcialaby sie nauczyc, to czemu nie zaczac od razu. Do prawdziwego szefa kuchni bardzo jej daleko, ale przez lata nabrala nieco wprawy, wiec nie ma problemu, zeby podzielic sie doswiaczeniem. Co by zatem Mizuki chciala na pierwszy ogien? Tylko niech uwaza z nozami, bo sa bardzo ostre. Ale dzieki temu nie trzeba zadnego wysilku, by ich uzywac. Nie o to przeciez w gotowaniu chodzi, zeby przez pol dnia pilowac skladniki tepym zelastwem, zgrzyajac zebami.
Na poczatku Mizu szlo troche topornie, ale praktyczne wskazowki mamy Miho okazaly sie pomocne i pomagaly uniknac nabrania zlych nawykow. Po poltorej godzinie udalo sie wyprodukowac calkiem znosny obiad. W ilosci umozliwiajacej zabranie do domu i pochwalenie sie. Poza tym pani Takano obdarowala kolezanke corki gyuto. Stwierdzila, ze ma nozy mnostwo i jednego jej brakowac nie bedzie, a szkoda, zeby dziewczyna zniechecila sie do pomyslu z powodu narzedzi. Bedzie mogla pocwiczyc w domu krojenie. Innym razem pokaze jej, jak sie go ostrzy, ale o ile nie bedzie codziennie ciachac wora warzyw, nie powinien sie stepic przez pare tygodni.

*gyuto - taki tam uniwersalny noz wielofunkcyjny

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 19 Cze 2017 - 22:27

Grimoire of Mizuki #00214

Mizuki nieco zaskoczyła propozycja matki Miho, ale przystała na nią z entuzjazmem. Bardzo lubiła, gdy mogła załatwić parę spraw za jednym razem - rzeczywiście zastanawiała się trochę nad tym, by nauczyć się trochę gotować. Ale teraz przy tym będzie mogła chociaż na moment odciągnąć ją od ponurych myśli o córce... i chyba nawet dzięki temu już wiedziała, jaką "specjalną nagrodę" za sukces sprawi Hiracie.
-Może ryba teriyaki?-Zaproponowała. Do tego mogły jeszcze przygotować warzywa i prezentowałoby się to całkiem nieźle.
Mizuki bardzo uważnie słuchała, odnotowując w pamięci wszystkie rady i uwagi. Mama Miho była praktykiem, także do jej słów przywiązywała dużą wagę. Pracowała ostrożnie, gdyż miała w dłoni bardzo ostre narzędzie. Szło trochę powoli, ale lepsze to niż jakby miała dodać do całości swoje palce.
Trochę się natrudziła, ale ostatecznie wyszło im całkiem sporo łososia teriyaki z makaronem i warzywkami. Chyba zapamiętała większość rzeczy, więc będzie mogła odtworzyć całość później gdy będzie tego potrzebowała. Tylko musiała to rozegrać dobrze, by zrobić odpowiednie wrażenie. Tak... tak samo, jak zaopatrzy się odpowiednio.
Wyszło znośnie. Zdecydowanie dało się zjeść ze smakiem, i tyle ją interesowało. Jak na pierwszy raz całkiem nieźle. Nawet zostało by mogła wziąć do domu i się pochwalić. Ale to nie była jedyna rzecz, którą dostała - otrzymała również bardzo porządnej jakości nóż.
-B-bardzo Pani dziękuję!-Ukłoniła się nisko. Takie noże nie były wcale tanie! W domu takich nie używały - były to standardowe noże stalowe, i to w dodatku dosyć stare-Na pewno się nie zmarnuje
Po odpowiednim zabezpieczeniu i schowaniu noża odnotowała w pamięci, by jeszcze w tym tygodniu ją odwiedzić. Trzeba było jednak wracać do domu, dlatego jeszcze raz podziękowała za wszystko, i przed wyjściem powiedziała, że jeszcze na pewno niedługo znowu przyjdzie w odwiedziny.
...miała jednak na ten wieczór pewne plany. Przede wszystkim sprawdzić, co się działo na forum. Przez te wszystkie zajęcia dawno nie wchodziła, a dobrze by było chociaż wiedzieć, czy coś ktoś wspomniał ciekawego o zjawisku z próby przywołania. Czy też o czymś innym. Poza tym jednak... Tak. Chyba wiedziała, kogo najpierw się zapytać o Miho. Ale to jutro. Tak.

"Dobry wieczór, Hirata-san. Jak poszły sprawy poza miastem? Jeżeli Twoja propozycja jest aktualna to moglibyśmy się spotkać u Ciebie jutro jak skończę lekcje?"

Wiele pieczeni na jednym ogniu. Jako uczennica liceum musiała się nauczyć, jak maksymalnie wykorzystywać swój czas.

Ale przed tym po powrocie musiała się pochwalić swojej mamie swoim własnoręcznie przygotowanym obiadem, a jakże. Jakby jednak był już przygotowany to stwierdzi, że chyba wystarczy jeszcze na jutro. No i...
-To już chyba najwyższy czas, bym się nauczyła, prawda?-Zapytała całkiem z siebie zadowolona. Tak, to akurat prawda. Niezależnie od przyszłości, taka umiejętność się przyda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 20 Cze 2017 - 22:25


Mizuki-san #00 #0215


Noz byl w pudelku, a pani Takano owinela je jeszcze materialem i przewiazala sznurkiem. Podziekowala za wizyte i zyczyla przyjemnej nauki. Na forum nic szczegolnie przydatnego nie bylo. Troche spekulacji na temat, coz takiego udalo sie przywolac, ale zadna z przedstawionych hipotez wybitnie odkrywcza nie byla. Kilka osob zalilo sie, ze ostatnio slabiej im praktyka idzie, ale ze sami okreslali sie jako poczatkujacy, wiec zostalo to potraktowane, jako braki w umiejetnosciach. Hirata oddzwonil.
- Wlasciwie to mam problem z okresleniem, czy zasluzylem na nagrode, czy pocieszanie. Powiedzialbym, ze oba warianty moga miec zastosowanie. Sprawa, ktora zalatwiac pojechalem, nie wypalila i bedzie trzeba poszukac innego zrodla. Niemniej zrobilem chyba na tyle dobre wrazenie, ze na pniu ubilem inny interes. Wychodzi jeden do jednego. Oddaje zatem Tobie ocene wyjazdu i oczywiscie zapraszam.
Obiadu w domu akurat nie bylo, wiec Mizuki miala szanse napuszyc sie z dumy, ze przyniosla cos samodzielnie zrobionego, nie paczke przecenionego sushi z marketu.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 21 Cze 2017 - 0:53

Grimoire of Mizuki #00215

Nóż był odpowiednio zabezpieczony. Chyba jej wizyta... Nie miała pojęcia tak prawdę powiedziawszy. Ale była tu chyba mile widziana. Gdyby tylko ten mąż od siedmiu boleści zdecydował się pojawić. Chora córka i nie przejmuje się tym zupełnie!
Na forum... Nic ciekawego. Ostatecznie się wstrzymała z zadawaniem jakichkolwiek pytań. Udzieliła się jedynie trochę w paru wątkach, a i to dosyć szczątkowo. Nie była ostatnio w nastroju. Nawet, jak wcześniej poprawił jej humor fakt, iż mogła się pochwalić przed swoją rodzicielką. Ważne, że smakowało, i że było to coś domowego. Pewnie, że raczej nie będzie ich stać na takie rzeczy codziennie, ale planowała trochę częściej ćwiczyć niż wcześniej. Nie było to postanowienie trudne w realizacji.
Właśnie pisała odpowiedź do jakiejś osóbki, która pytała o poprawność słowa runicznego na jej bransolecie, gdy zadzwonił do niej Hirata. Spodziewała się odpowiedzi, ale niekoniecznie telefonu! Mimo to, złapała go dosyć sprawnie.
-Halo?-Zaczęła, mało może wyrafinowanie, ale ważne że w ogóle. Jego opis wywołał całkiem szczery uśmiech na jej twarzy.
-Jeden do jednego, więc pewnie byś chciał i jedno i drugie?-Chyba aż po tonie było jasne, że chociaż się przekomarzała to była zadowolona z wieści-Aaaaale w sumie~... Przemyślę to. Tylko będę musiała coś załatwić po zajęciach, ale powinno pójść szybko. Dobranoc-Rozmowa na tym się raczej skończyła.
...może to jednak długofalowa klątwa? Ten durny ojciec mógł kogoś wkurzyć i trafiło na pierworodną...
...a otworzyła jednak wątek, oczywiście po uprzednim sprawdzeniu, czy coś takiego było. W końcu netykieta obowiązywała, opcja "szukaj" nie była dla ozdoby. Zatytułowany "Wykrywanie klątw". Ogólny wątek temu poświęcony Zwróciła się przy tym do ogółu po radę bo jak napisała, "Sam mam teraz pewien przypadek który trudno mi ocenić, więc może coś akurat z tego mógłbym wykorzystać"
Nie wspominając o tym, że w sumie niczego konkretnego nie zrobiła. Trudno było pracować pod kamerami szpitalnymi. Mimo to, rzuciła jednym źródłem elektronicznym które akurat miała, na zachętę.
Jutro sprawdzi, czy ktoś coś się odezwał. Postanowiła jeszcze przed snem zapisać na kartce przepis na łososiowe yakitori które dzisiaj przygotowała, tak póki pamiętała. Może się pouczy. Na pewno przed snem jeszcze sprawdzi czy ktoś coś napisał i pójdzie spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 22 Cze 2017 - 17:37


Mizuki-san #00 #0216


- Hmm, jak juz o tym wspomnialas, to musze przyznac, ze podoba mi sie Twoja propozycja. Dobranoc.
Pojawilo sie pare porad, z czego najciekawsza wymagala rysowania kregow, uzycia swiec i kadzidel, oraz odtanczenia jakiegos tanca deszczu, co w warunkach szpitalnych byloby dosc rzucajace sie w oczy. Medycyna nowoczesna moglaby nie wykazac sie zrozumieniem dla metod alternatywnych. Nadszedl poranek i kolejna porcja nauki w szkole. Kikuo, by powetowac sobie niepowodzenia w klasie, upolowal dziewcze z nizszego rocznika.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 22 Cze 2017 - 20:13

Grimoire of Mizuki #00216

...nic, co by mogła zrobić wystarczająco dyskretnie. Chociaż zapisała sobie trochę propozycji, dla ewentualnego wykorzystania w przyszłości. Nigdy nie wiadomo co się może przydać.
Jak tak myślała, to miała trochę związane ręce - cokolwiek by nie zrobiła, prawdopodobnie jej działania mogłyby co najmniej spotkać się ze sceptycznym nastawieniem. Gorzej, jak z uprzejmą prośbą o opuszczenie budynku. Także... jak miała coś zrobić, to musiało mieć to przynajmniej szansę powodzenia.
***
Następny poranek był spokojny. Pomijając fakt, że Kikuo już sobie znalazł któryś raz z rzędu nowy obiekt do zabawy. Widząc to Mizuki miała ochotę westchnąć, ale skończyło się tylko na głębszym wdechu. Jeszcze ktoś pomyśli, że to do niego wzdycha. Miała swoją godność.
Miała jednak dzisiaj coś do zrobienia. Memphis.
...źle to brzmiało. Ale warto było sprawdzić. Zerknęła tylko, czy Sozaburo był w pobliżu. Jak tak, to wstała i podeszła do Memphis.
-Yorimitsu-san, mogę Ci zająć chwilkę?-Zapytała, powinna się zgodzić. Była całkiem pewna siebie-Czy byłabyś może chętna gdzieś wyjść w tym tygodniu? Na przykład jutro?
Konkretna propozycja, konkretny termin. Będzie jej troszeczkę trudniej się wymigać od tego niż w przypadku Kikuo, który rzucił ogólnikiem. Jeżeli jednak termin nie będzie jej odpowiadał, zaproponuje czwartek.
Czy miała konkretne plany? Miała parę pomysłów. Ale na jakiś zdecyduje się później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 23 Cze 2017 - 16:35


Mizuki-san #00 #0217


Memphis nie zastanawiala sie dlugo, dwie, trzy sekundy, zanim odpowiedziala tym samym uprzejmym tonem.
- Bardzo mi przykro, Saruwatari-san, w tym tygodniu nie mam juz czasu wolnego. Jesli to nic pilnego, moge byc do Twojej dyspozycji w nastepny wtorek, albo srode.
Sozaburo odwrocil sie w druga strone, udajac ze nic go babskie pogaduszki nie obchodza. Pewnie poczulby sie o wiele bardziej zazdrosny, gdyby jakis samiec przystawial sie do jego przyszlej zony. Pan Srubka byl jedna z niewielu osob, ktore zauwazyly braki w stanie osobowym klasy. Poza obsluga przegladarki, czy grami, nikt nie przejawial szczegolnych zainteresowan informatyka, wiec poza programowym minimum, niczego ambitniejszego na lekcji nie poruszal.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 23 Cze 2017 - 17:21

Grimoire of Mizuki #00217

Poszło całkiem nieźle. Termin nie miał dla niej większego znaczenia, ważny był pozytywny odzew. A kto wie - może nawet to było lepiej? W jej głowie zaczął się rodzić dosyć perfidny plan... Tylko musiała dopracować szczegóły.
-Pewnie, nic pilnego, zwykłe wyjście towarzyskie. Czasem się takie przydaje by odświeżyć umysł, prawda~?-Przytaknęła jej, zadowolona z odpowiedzi-Może ktoś jeszcze z nami pójdzie, przyznam, że jeszcze nie wiem... W takim razie, przyszły wtorek?
Powinna się zgodzić. Nawet nie musiała podnosić głosu, bo Sozaburo na pewno słuchał ich uważnie. A to, co powiedziała powinno zasiać w nim pewną myśl. Był zadufany w sobie, ale nie był aż tak głupi. Powinien mu wpaść do głowy pewien pomysł. Pytanie tylko, czy coś zrobi w tym kierunku czy nie. Poczeka parę dni. Do piątku maksymalnie.
Dziwne, że tylko jedna osoba zauważyła nieobecność Miho. Na moment zaburzyło to wieczny spokój na twarzy Mizuki, co próbowała zamaskować udając, że coś przykuło jej uwagę na klawiaturze.
-Jest chora-Odpowiedziała nauczycielowi, gdy zapytał o Miho. Męczyło ją to. Musiała zapytać Hiraty, co też o tym myśli. Trwało to... niedługo, stosunkowo. Jeszcze w granicach normy. Ale niedługo faktycznie mogą zacząć się pytania, na które wolałaby nie odpowiedzieć.
Co z planami po zajęciach? Pojechać do domu. Zabrać nóż który dostała, jak i fartuszek, i schować to wszystko do torby szkolnej. Minimalnie się odświeży. Potem musiała zrobić zakupy na przygotowanie obiadu takiego, jak wczoraj - powinna się zaopatrzyć w sklepie niedaleko swojego miejsca zamieszkania.
Po tym wszystkim złapie autobus i da znać Hiracie, że już jedzie. Nie przebierała się ze swojego mundurka. Załatwiało to kwestie nagrody. A pocieszeniem zajmie się już na miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 26 Cze 2017 - 15:35


Mizuki-san #00 #0218


Memphs potwierdzila termin zgodnie z wymogami etykiety, po czym zapisala w notesie 'wtorek - spotkanie towarzyskie'. Absztyfikant wertowal zeszyty i nadal udawal, ze nic go nie obchodzi, chociaz uszy mu sie nieznacznie zaczerwienily.
Mizuki udalo sie kupic wszystkie produkty po wzglednie korzystnej cenie. Tu promocja, tam przecena. Przy ograniczonych zasobach finansowych trzeba bylo jakos sobie radzic. Ruch na ulicach byl umiarkowany, wiec bez problemu dojechala pod znany wiezowiec. Przy wejsciu przechadzal sie Hirata. Usmiechnal sie na powitanie.
- Pomyslalem, ze poczekam tutaj. Zawsze to kilka pieter szybciej.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 26 Cze 2017 - 19:22

Grimoire of Mizuki #00218

...widziała, że się interesował. Zostawi tak go na trochę by przemyślał sprawę. Albo sam się zgłosi, albo sama zaszczepi mu tą myśl. Najdalej w poniedziałek będzie go mieć na widelcu. Po co? Dla jej własnej przyjemności oczywiście.
Produkty Mizuki udało się pozyskać całkiem po taniości. Była zadowolona, że przynajmniej w tym zakresie całkiem się sprawdzała jako przykładna żona pilnująca domowego budżetu. Jak oczywiście chciała i miała na to ochotę. Tylko żona w mundurku szkolnym? Niektórych ponoć to kręciło, o czym miała się przekonać napotykając się, oczywiście przypadkiem, na różne strony w internecie poświęcone tej i innej tematyce. Badania czasem prowadziły ją w dziwne miejsca.
Pojechała więc z torbą z zakupami do hotelu, gdzie mieszkał Hirata. A tu niespodzianka - już na nią czekał na dole. Miła niespodzianka.
-Czytasz mi w myślach, czy tak się stęskniłeś?-Nie ukrywała, że spodziewała się iż weźmie od niej te zakupy, ale nie planowała tego w żaden sposób artykułować. I tak nagrodziła go przychylnym, miłym spojrzeniem i wdzięcznym tonem głosu-Ile czekałeś?
Zamierzała pójść z nim na górę. Po zdjęciu butów i odstawieniu rzeczy z torby gdzieś na bok. Stanęła sobie w kuchennym kąciku. Ciekawe, kiedy poruszy temat o którym ostatnio rozmawiali. Oby szybko, bo szczerze powiedziawszy była tak podekscytowana, co poddenerwowana. Czyli całkiem trochę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 27 Cze 2017 - 14:56


Mizuki-san #00 #0219


- Co powiesz na jedno i drugie? Ile? Nie jestem do konca pewny. Zegarek twierdzi, ze pare minut, ale odnosze wrazenie, ze te wskazowki przesuwaja sie dzis wyjatkowo wolno...
Odgadujac zyczenie Mizuki, zaproponowal, ze wezmie bagaz. Hall, winda i po chwili znalezli sie w mieszkaniu Hiro.
- Wolisz porozmawiac, czy od razu przejsc do oceny moich dokonan? Albo najpierw sprobuje Cie przekupic, bo cos Ci przywiozlem.
Wyciagnal z torby plaskie pudelko. Na oko dwadziescia na trzydziesci centymetrow. Zapakowane i przewiazane wstazka. Wreczyl Saruwatari z konspiracyjnym usmiechem na twarzy. W srodku byly czekoladki w ksztalcie szpiczastych kapeluszy wysadzanych lukrowymi gwiazdkami.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 27 Cze 2017 - 17:03

Grimoire of Mizuki #00219

Jedno i drugie, co? Gdyby to była faktycznie prawda, to czuła by się dosyć niekomfortowo. Ale miał dobrą intuicję, musiała mu to przyznać. I w działaniu, i w mowie.
-Nie wiedziałam, że potrafię robić takie rzeczy. Czyżbym przy Tobie rozkwitała?-Nie mogła się powstrzymać przed zatrzepotaniem rzęsami. Był całkiem uroczy, mimo wręcz niepokojącej wiedzy, jak ją zadowolić.
Pozwoliła mu przejąc torby. Skinęła z wdzięcznością głową, poszła z nim na górę. Ledwo co odłożyła torby, a on już wspominał o... przekupstwie? Prezent?
Pudełeczko, które mogło sugerować różne rzeczy. Kiedy to ostatnio Mizuki dostała prezent od mężczyzny? Ona też nie wiedziała, ale z wrażenia złożyła dłonie przez twarzą, zakrywając  częściowo usta. Nie była w pełni zaszokowana, ale ten drobiazg zrobił na niej wrażenie.
-Hirata-san, to takie miłe...-Całkiem szczerze, bez żadnego misterium w ten sposób okazała wdzięczność. Sprawdziła co to było od razu, bo i pewnie był ciekawy jej reakcji. Czekoladki, ale forma w jakiej były podane rozbawiło ją do chichotu
-Dziesięć punktów dla Gryffindoru!-Rzekła rozbawiona. Widać było, że jej się spodobało-Dziękuję Hirata-san... Ale nie myśl, że wpłynie to na moją ocene! No... może trochę-Licealistka odłożyła czekoladki gdzieś na boku.
-Cóż... Najpierw ocenię. Czy też bardziej docenię... Tylko nie zdecydowałam, co jest pocieszeniem, a co nagrodą... Chyba nie widziałeś mnie jeszcze w mundurku, prawda?-Dziewczyna, chcąc ewidentnie się zaprezentować z każdej strony, wykonała leniwy obrót swojej osi. Tyle, by trochę spódniczka poszła do góry, ale nie za bardzo. Wzrok miała figlarny, podobnie jak i uśmiech. Palec wskazujący, dla dopełnienia obrazu, oparła na lewym policzku-Podoba Ci się? A czy kiedyś licealistka przygotowywała Ci obiad? Mam nadzieję, że lubisz łososia teriyaki-Stąpała po bardzo niepewnym terytorium, ale miała w głowie przepis. Tylko teraz trzeba było go odtworzyć w sposób, jaki robiła wczoraj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 27 Cze 2017 - 22:55


Mizuki-san #00 #0220


- Nie smialbym przypisywac sobie zaslug Twojego rozkwitania, ale jesli na cos sie przydam, bede niezmiernie kontent.
Przygladal sie z zainteresowaniem na proces odpakowywania pudelka i rowniez sie ucieszyl widzac, ze prezent byl udany.
- Tak mi sie od razu wydalo, ze powinno Ci przypasc do gustu, jak tylko zobaczylem na wystawie. Bardzo sie ciesze, ze nie pomylilem sie.
Cicho zaklaskal na koniec prezentacji.
- Podoba sie. Moze pokazesz jeszcze raz? Wiesz, zeby miec pewnosc, ze nie przeoczylem niczego.
- Mam jakos pomoc? Na przyklad obrac cebule. Czy tylko czekac na gotowe?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 28 Cze 2017 - 0:03

Grimoire of Mizuki #00220

Przez moment chyba się wahała. Czy to przed powiedzeniem czegoś, czy zrobieniem. Patrzyła się na tego faceta i nad czymś się zastanawiała.
-...o to nie musisz się martwić, Hirata-san~-Wydawała się jeszcze bardziej zadowolona niż wcześniej, o ile było to możliwe. Wróciła jednak figlarność i jakiś zamysł. Znowu gra? Tak, oczywiście, czym ona by była bez niej. Jeszcze tylko pytanie - kto tu kim gra.
***
-Faktycznie znasz się na odnajdywaniu i wykorzystywaniu okazji, fufufu~-Znowu, chyba miała ochotę coś jeszcze powiedzieć, ale już na etapie myśli zrezygnowała. Ale on chyba nawet na pewno też o tym pomyślał. To mężczyzna, na pewno mu chodziło to po głowie, i to nie od dzisiaj. A na pewno wtedy, kiedy się do niego tak przytuliła, jak nie po ich pierwszym spotkaniu. To jednak proste urządzenie, nawet jak od czasu do czasu zaskakiwało.
Czego dowiódł swoim pytaniem. Udała zawstydzenie, kładąc swoje dłonie na policzkach, i odwracając wzrok.
-Hirata-saaaan... Jak niedowidzisz, to albo musisz nosić okulary-...By zaraz potem uśmiechnąć się tajemniczo-...albo przyglądać się z bliska...
Jakby na przekór, przeszła bardziej do strony kuchennej. Spokojnie, bez zbędnego pośpiechu. Zaczęła wyciągać rzeczy potrzebne jej w danym momencie. Bardzo jej się jednak spodobało, jak zaproponował pomoc.
-Przy cebuli faktycznie będziesz potem potrzebował pocieszenia... W sumie, czemu nie?-Popatrzyła na niego przez ramię. Wyciągnęła fartuszek, i założyła go. Szkoda by było poplamić sobie mundurek.
...no... to czas przejść do właściwego planu, i ugotować coś zjadliwego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 28 Cze 2017 - 15:13


Mizuki-san #00 #0221


Hirata wstal i poprawil ubranie. Odchrzanknal.
- Niestety gdzies tu mialem tylko lupe. Ale z bliska, tak, to brzmi, jak doskonaly pomysl.
Zakasal rekawy koszuli i poslusznie wykonywal polecenia szefowej kuchni. Oszczednie zerkajac na to, co robi, zeby nie peszyc dziewczyny ostentacyjnym gapieniem sie na rece. Zajelo troche dluzej, niz za pierwszym razem, ale efekt nie byl wcale gorszy. Hiro zapytal, co sobie zyczy do obiadu - wino, herbate, wode?
- Wyborne. W takich warunkach to naprawde przyjemnie wrocic do domu.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 2:16

Grimoire of Mizuki #00221

Z bliska, ciekawe, jak bardzo z bliska chciałby, i odważyłby się na nią spoglądać. Ciekawe czy, i kiedy spróbuje... Może nawet mu na coś pozwoli, jak będzie w dobrym nastroju. Czy jednak był sens, by trzymać go aż tak bardzo na dystans? Zdecydowanie zamiast tego wolałaby smycz, ale w jego przypadku będzie to trochę trudne.
...bo rzeczywiście czuła do niego miętę. I nie do końca była przekonana do tego ciągłego sprawdzania go. Chociaż nie sprawdziła jeszcze tych najważniejszych rzeczy.
Mizuki była skupiona na przygotowaniu posiłku. By trochę przyspieszyć prace rzeczywiście wykorzystywała wolne ręce Hiro do przygotowywania składników do odpowiedniej formy. Odtwarzała sumiennie, krok za krokiem to, czego się nauczyła poprzednim razem. Pamięć miała dobrą i świeżą, ale i tak jej brak wprawy dawał o sobie znać.
A mimo to, z tego co czuła wyszło dobrze. Na tyle, że Mizuki poczuła wiatr w skrzydłach.
-...a niech będzie wino-Demoralizacja trwała, a ona poddawała się jej całkiem chętnie. Ale najważniejsze, że nie tylko jej smakował ten obiad. Złożyła ręce w piramidkę.
-To bardzo, bardzo się cieszę. Smacznego!-Posiłek zamierzała zjeść w ciszy, spokoju... przynajmniej na początku. Potem zaczęła się zastanawiać... Jak niewiele o nim wie. W sumie, dobra pora, by zapytać o parę rzeczy.
-Pochodzisz z Karakury?-Zapytała, jako ogólny początek pytań o niego. Tak naprawdę nie wiedziała nic. Pojawił się znikąd i... Oczarował ją. Tak. Ale jaka historia się za nim kryła? Kto wie, może nawet ma żonę?
Albo i nie. Może przesadza... Może nie. Może tak. Ale to nie był ten moment, by o to zapytać.
...chyba pozostanie przy tym pytaniu. Przynajmniej na razie. Czy potem zapyta o coś? Tak, na pewno... Ale to jak zjedzą. Może sam coś zaproponuje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 12:44


Mizuki-san #00 #0222


Otworzyl butelke i chwile zastanawial sie nad kieliszkami. Pozniej sam do siebie powiedzial, ze przeciez sa taksowki. Na pytanie odlozyl paleczki i wzial kieliszek krecac zawartoscia w kolko.
- Nie zupelnie. Pochodze z miesciny pol godziny drogi stad. Tutaj mieszkam cztery, moze piec lat. Dosc szybko sie usamodzielnilem. W zasadzie juz w liceum polowe czasu spedzalem w pracy. Nie chcialbym sugerowac braku szacunku do rodzicow, ale zyja w chmurach, we wlasnej odrealnionej wizji swiata, a ze nie wdalem sie w nich najwyrazniej w tym temacie, trzeba bylo sobie radzic. Na zadne studia nie poszedlem rzecz jasna, bo nie bylo za co. Poza tym pracujac, oceny mialem najwyzej srednie. Na dobra uczelnie na pewno za malo. Robilem w zyciu rzeczy wszelakie, wychodzac z zalozenia, ze musialbym miec wysokie kwalifikacje, zeby pozwolic sobie na wybrednosc. Zreszta kazde zajecie moze nauczyc czegos ciekawego. Bylem mechanikiem, roznosicielem ulotek, listonoszem, kucharzem. Nie no, kucharzem nie bylem, zmywalem gary i latalem z mopem. Oraz rozwozilem jedzenie na telefon. Mnostwo innych, caly czas szukajac. Bo skoro ludzie placa za zrobienie tego, czego sami nie umieja, nie maja czasu, albo ochoty, to trzeba znalesc taka dziedzine, w ktorej stosunek profitow do wlozonego wysilku bedzie wystarczajaco dobry. Tulajac sie od zajecia, do zajecia, poznalem rzesze osob. Czasem klient nie mowil nic, a czasem opowiadal, ze czegos potrzebuje. Raz, drugi, trzeci podpowiedzialem kontakt z moich poprzednich miejsc pracy i w wielkim skrocie w ten sposob doszedlem do obecnego zajecia. Na poczatku posredniczac w drobiazgach, z czasem przechodzac na drozsze, co dawalo mi wyzsza prowizje.
Skonczyl opowiadac i upil z kieliszka.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 13:50

Grimoire of Mizuki #00222

Jedno proste pytanie, a ile się dowiedziała. Gdyby jednak od razu wspomniał mu o rzeczach związanych z partnerkami, naprawdę mogłaby nabrać podejrzeń. Ale może uznał, że nie wypada o tym wspominać?
Na pewno... z jakiegoś dziwnego powodu jego historia zrobiła na niej większe wrażenie, niż na przykład cała ta historia tego studenciaka z baru. Owszem, mógł mieć edukacje, papiery, perspektywy pracy w zawodzie... Co jednak, jeżeli się to wszystko posypie? Hirata... Jeżeli to co mówił jest prawdziwe, a naprawdę nie miała powodu, by myśleć inaczej... Jakby chciał zrobić na niej wrażenie to nie mówiłby o braku edukacji...
Ale pokazywał, że potrafi się odnaleźć w różnych sytuacjach. Umie działać, nie boi się działania, jest elastyczny. Nie boi się wyzwań. Umie o siebie zadbać. Jest przystojny. Bystry...
Widać było, że jest tym żywo zainteresowana. Wpatrywała się naprawdę intensywnie Wypiła już trochę wina, do którego smaku nie była przyzwyczajona. Co nie znaczyło, że nie smakowało.
-Z tyloma kontaktami, doświadczeniami i... Innymi rzeczami, aż trudno mi uwierzyć, że żyjesz samotnie-Mizuki w dosyć ograny, ale dalej niebezpośredni sposób prowokowała go do odniesienia się do jej myśli. Podświadomie poczuła obawę, ale nie mogła konkretnie jej do czegoś przypisać-Ummm... to kiedy właściwie zainteresowałeś się magią?
Zmieniła temat z lekkim ociąganiem się. Dopiero wtedy, gdy albo skończył mówić... Chociaż dziwnym będzie, jeżeli w ogóle nic na ten temat nie powie. Bardzo dziwnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 15:26


Mizuki-san #00 #0223


Hirata usmiechnal sie przy kolejnym pytaniu.
- Doprawdy? A co powiesz o mlodej, inteligentnej, bardzo atrakcyjnej dziewczynie, do ktorej, kazdy by sie spodziewal, ze ustawiona jest dluuuga kolejka adoratorow? To nie jest tak, ze nigdy sie z nikim nie umawialem. Pare dziewczat probowalem poznac blizej. Kwestia znalezienia odpowiedniej osoby. Jednym idzie to szybciej, innym wolniej. Bo ktos moze miec wieksze oczekiwania, albo wiecej szczescia, by akurat trafic na tak zwana druga polowe. Raz bylem prawie gotow sie oswiadczyc. Mialem wtedy lat dwadziescia i bylem, jak mi sie wtedy wydawalo, szalenczo zakochany. No, ale wyszlo inaczej.
Zamyslil sie na chwile, konczac posilek.
- Z magia samo wyszlo. Obracalem sie w wielu miejscach i wsrod wielu ludzi. Czasem zdarzylo sie uslyszec, zobaczyc cos dziwnego. Na poczatku sporadycznie, pozniej zaczalem baczniej zwracac uwage na szczegoly, a ze lepiej jest wiedziec, niz nie, wiec zaczalem drazyc temat, gdy juz mialem pewnosc, ze cos jest na rzeczy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 17:18

Grimoire of Mizuki #00223

Zmieszanie Mizuki się trochę nasiliło, acz początek tego nie wskazywał. Ba, nawet udało jej się na szybko przygotować odpowiedź, która w jej mniemaniu mogłaby troszeczkę podkręcić atmosferę. Uczucie obawy jednak nasiliło się, im dłużej opowiadał. No tak, próbował poznać. Nie powinien mieć z tym problemu, rzeczywiście, i nie miał. Jednak tak jak i ona, nie miał ochoty na byle kogo. Miał pewne standardy i wymagania wobec drugiej osoby. Widać było jakie, skoro do tej pory nikogo nie znalazł. A nie było tak, że nie miał czasu czy kontaktu z innymi.
...spokojnie Mizuki... do tej pory szło Ci świetnie... W tym momencie akurat temat magii nie miał aż takiego znaczenia. Pasowało to do niego. Tak. W jej uszach obijały się słowa swojej koleżanki. Sprawdzała, sprawdzała. Ale co, jak w końcu przesadzi?
Spokojnie... może to właśnie dlatego... może nie...
-...przykro mi, że jak na razie nie miałeś szczęścia-Odpowiedziała zmieszana. Ona sama miała jeszcze całkiem sporo, ale przez rozmowę jakoś trudno było jej się akurat skupić na posiłku. Robiła się również czerwona. Traciła kontrolę nad najważniejszym elementem w tej grze - sobą. Znowu. Musiała się opanować. Ochłodzić.
-Ale wiem, że lepiej jest poczekać dłużej, niż potem żałować i borykać się przez resztę życia z konsekwencjami-Wzięła głębszy wdech, pokiwała głową, wypuściła powietrze. Lepiej, znacznie lepiej. Mówić coś więcej? Nie, lepiej nie
-Ja po prostu, nawet nie wiem kiedy, zaczęłam się zastanawiać czy istnieje coś więcej poza otaczającą nas, szarą rzeczywistością. I metodą prób i błędów udało mi się to zweryfikować. Już samo filtrowanie informacji jest niezwykle fascynujące. Ile ciekawych historyjek wyczytałam, nie zliczę. Ale ten ułamek mi wystarczył, a potem... zakręciłam się w dobrym środowisku-Tak, było już lepiej. Nawet, jak patrzyła na niego jakoś... inaczej. Miała ochotę... być złapana. Oprzeć się, tak delikatnie, ale ostatecznie poddać się jego objęciu i dotykowi. Wtulić się w niego i nie puszczać. Nie za blisko, ale nie za daleko. Nie za daleko, ale trochę popuścić...
...co on z nią, cholernik diabelny zrobił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 29 Cze 2017 - 19:18


Mizuki-san #00 #0224


- Oj chyba jest jeszcze dla mnie jakas nadzieja - zasmial sie przekornie - Ja przynajmniej zupelnie jej nie stracilem. Masz zupelna racje. Zwlaszcza, ze stan poczatkowej euforii moze sie utrzymywac miesiacami, a gdy minie okres 'jak ona pieknie pluje', moze przyjsc prawdziwe uczucie, albo rozczarowanie, bo zaczelo zauwazac sie wczorajsze skarpetki zostawione przy lozku.
- A wlasnie. Dostalem zaproszenie na bal biznesowo-charytatywny. Moze mialabys ochote wybrac sie? Przewaznie nic szczegolnego sie na nich nie dzieje. Tym razem organizator zazyczyl sobie, by goscie przybyli w przebraniach. Postacie filmowe, albo z ksiazek. Moze byc zabawnie popatrzec, a przy okazji spotkasz kilku ludzi, dla ktorych czasem pracuje.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Saruwatari
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 15 z 18Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17, 18  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog