IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Rose Nevermore - 3/5
Haruaki Kuchiki - 1/2
Yuzuru Tanaka - 0/1


Share | 
 

 Akademik: Pokój Shirotori

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 17 Sty 2016 - 11:27


Zwykły pokój przeznaczony do użytku dla dwóch/trzech osób. Pomieszczenie ma kształt prostokąta. Bliżej okna stoi trzypiętrowe łóżko oraz dwa biurka razem z krzesłami. Zaraz obok posłania znajduje się dwudrzwiowa szafa. Jej wnętrze zostało podzielone na kilka półek. Jest również komoda spełniająca rolę szafki nocnej. Przy przeciwległej ścianie stoi niewielki, kwadratowy stolik. Lokatorzy mają do dyspozycji tradycyjne maty do siedzenia, jak również lampkę. Całość kompozycji jest utrzymana w dość jasnych kolorach tj. ściany są brzoskwiniowe, meble wykonano z olchy (albo podobnego drewna), zasłony głównie jasnoniebieskie. Oprócz tego poprzedni mieszkańcy zostawili kilka książek. Skrzynie na rzeczy osobiste zostały sprytnie poupychane: pierwsza stoi pomiędzy łóżkami, a ścianą z oknem, druga pomiędzy szafą, a posłaniami, trzecia obok biurek. Drzwi umiejscowiono w naprzeciwległej ścianie do okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Pon 11 Kwi 2016 - 18:15

Haruaki aka Shirotori

Pierwsze co usłyszał to ciche poszczekiwanie, potem głośne "ciiiiii!", a potem zza łóżka wyłonił się uśmiechnięty chłopak. Średniego wzrostu, o kasztanowych, lekko kręconych włosach. Twarz miał sympatyczną. Policzki usiane bladymi piegami, oczy promieniujące soczystą zielenią. Widać nie odwiedził jeszcze pryszniców, bo zionęła od niego woń potu.
- Heejj, też tu mieszkasz, co? Jestem Yukio. Miło poznać.
Wyciągnął rękę do uściśnięcia. Była brudna, chyba od ziemi. Chłopak zdawał nie zwracać uwagi na to, że Shirotori wciąż lekko się trząsł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 17 Kwi 2016 - 20:27

Wszystko stało się tak, jak wcześniej przewidywał. „Szanowni” koledzy nie oszczędzali na nim suchej nitki. No cóż… Przynajmniej jakoś zdołał opuścić przeklęte miejsce. Szkoda tylko, że pozostawił Ichiro bez jakichkolwiek wyjaśnień. Aczkolwiek rozmowy odnośnie niektórych dolegliwości wolał prowadzić w cztery oczy. Poza tym im mniej współlokator wiedział, tym był zdrowszy. W końcu według przysłowia: Ciekawość zabiła kota… Wreszcie Shirotori otworzył niepewnym ruchem drzwi akademika. Przywitało go ciepło zupełnie inne od prysznicowej wody. Niespodziewanie nastąpił dalszy ciąg niespodzianek… Jakiś chłopak wyskoczył zza łóżka i przywitał go jak gdyby nigdy nic. Białowłosy nie krył ogólnego zaskoczenia. W pierwszej chwili zlustrował intruza podejrzliwym wzrokiem. Dopiero później odzyskał umiejętność racjonalnego myślenia oraz mowę…
-Ano mieszkam razem ze współlokatorem. Zaraz powinien tutaj przyjść… Shirotori, również miło poznać… Chyba… Wybacz, ale miałem dość ciężki dzień i raczej poszedłbym już spać. W końcu jutrzejsze zajęcia także dadzą nam popalić.- Chłopak co jakiś czas musiał przerywać swoją wypowiedź, żeby ogarnąć trochę niekontrolowane dreszcze. Pewnie dość dziwnie wyglądał w oczach nowego „mieszkańca” pokoju. Ostatecznie uścisnął dłoń kolegi i podszedł do łóżka. Chwile mu zajęło nim ściągnął mokrą odzież. Następnie przywdział nocny strój. Oczywiście styrany mundur akademii zawisł na oparciach krzesełek. Wreszcie Shirotori odgarnął kołdrę z środkowej pryczy. Chyba pozostali nie zgłoszą sprzeciwu… Kilka minut potem młodzian wślizgnął się pod okrycie, jednocześnie przytulając głowę do poduszki. Był tak zmęczony ostatnim przeżyciem, że pominął kwestię wcześniejszych, dziwnych odgłosów… Zaraz, zaraz… Co jeśli… Mniejsza! Pewnie umysł płata mi figle. Mogłem się przesłyszeć... Wróci Ichiro to załatwi sprawę albo ewentualnie mnie obudzi. Nie ma strachu… Nie moja sprawa... Z takimi przemyśleniami chłopak próbował zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 24 Kwi 2016 - 19:30

- Straszne, co? - Chłopak przytaknął. - I pomyśleć, że teraz prawie każdy dzień będzie tak męczący. Aż mnie brzuch boli, kiedy myślę sobie, że teraz co dzień będę musiał tak wcześnie wstawać.
Yukio miał chyba ochotę pogawędzić trochę dłużej, ale najwyraźniej twarz Shirotori'ego i jego słowa były tak przepojone znużeniem, że miłosiernie postanowił ustąpić. Białowłosy ułożył się na łóżku, przykrył kocem, aby po chwili poczuć jak otacza go błogie ciepło. Dzień pozostawał jeszcze młody, ale zmęczenie zrobiło swoje i Shirotori rozpoczął drogę ku snu. Zapewne doszedłby szczęśliwie do celu, gdyby nie Ichiro.
Rozległo się skrzypnięcie otwieranych drzwi, a potem głos Yukio.
- Cześć, jestem Yukio. Też tu mieszkasz?
- Owszem. Jes... co to ma być?! - Głos Ichiro nabrał srogości.
- Eee, no to jest... Kiba. Mój pies.
- W akademiku zakazane jest trzymanie zwierząt... - ton Ichiro stał się iście grobowy.
Zajęci sobą współlokatorzy nie zwracali uwagi na Shirotori'ego, który spokojnie mógł udawać, że śpi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 7 Sie 2016 - 20:09

Pierwsze spotkanie Ichiro z Yukio przebiegło prawie tak, jak Shirotori sobie wyobrażał. Nowy koleżka próbował zagadać współlokatora, aby najwyraźniej wywrzeć dobre wrażenie. Niestety coś poszło źle i ewentualny odpoczynek musiał poczekać. Jednak chłopak wstrzymał się z natychmiastową interwencją. W zasadzie chwilę trwało nim połączył odpowiednie fakty. ”Co… Co? CO?! Zaraz, zaraz… Czyli naprawdę słyszałem tamte dziwne dźwięki i dodatkowo należały one do podejrzanego czworonoga. Świetnie… Jeszcze tego nam tutaj brakowało. Mimo wszystko trzeba znaleźć jakiś kompromis. Jeżeli ktoś przyuważy maskotkę tego nowego, to dostaniemy solidną karę… Jak ten chłopak przemycił cokolwiek na teren akademii...” Ostatecznie Shiro przestał analizować zaistniałą sytuację. Jak mawiała jego matka: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”. Obecność psa stanowiła pewien problem, ale fakt pozostawał faktem. Wreszcie chłopak otworzył oczy i usiadł z głośnym westchnięciem.
-Wybacz kolego, ale Ichiro ma rację. Spotka nas wymyślna kara, jeśli ktoś go tutaj dostrzeże albo usłyszy. Wtedy stuprocentowo stracisz włochacza. Powinieneś też pomyśleć o innych sprawach. Kto nakarmi czy wyprowadzi futrzaka, gdy będziemy siedzieli na zajęciach… Pies zamknięty przez dłuższy czas w pomieszczeniu zaczyna bałaganić, gryźć różne rzeczy. Czemu nie poszukałeś mu jakiejś miłej rodziny zanim wstąpiłeś do Akademii?- Białowłosy chciał po prostu poznać powód, który kierował Yukio. Dzięki temu lepiej zrozumiałby lekkomyślność, jak również nieuwagę kolegi. Jednak nie zmieniało to istoty problemu. Tak zwany „Pan Pies” musiał zniknąć albo napotkają masę problemów. Niech tylko ktoś złośliwy albo nazbyt przykładny ich wyda… Nauczyciele raczej nie zechcą słuchać żadnych wyjaśnień. Shirotori spojrzał najpierw na Ichiro, a potem przeniósł wzrok w kierunku Yukio oraz jego futrzastego przyjaciela...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Pon 15 Sie 2016 - 21:04

Shirotori po odwróceniu się w kierunku współlokatorów ujrzał ich obu stojących naprzeciw siebie. Yukio trzymał w ramionach puchatą kulkę, która odwróciła pyszczek w kierunku białowłosego.
Spoiler:
 
Jak można było się spodziewać reakcje kolegów na opinię Shirotori'ego były skrajnie różne.
- Zgadza się. - Ichiro przytaknął skwapliwie. - Nawet jeśli byśmy go tu zatrzymali, co jest niemożliwe ze względu na regulamin, to i tak prędzej czy później wyszłoby szydło z worka i cała nasza trójka miałaby problemy.
- Ojj, nie bądźcie tacy. - Yukio skrzywił się jakby właśnie usłyszał coś bardzo niemiłego na dotyczący go temat. - Kiba jest bardzo dobrze ułożonym psem. Jest cichy, wie gdzie ma się załatwiać i nie wymaga dużo miejsca. No i jak mógłbym go zostawić? Porzuciłbyś przyjaciela u obcych ludzi?
Yukio wyciągnął pieska w kierunku Shirotori'ego jakby w ten sposób chciał skruszyć jego upór urokiem zwierzęcia. Zapewne wiele dziewczyn powiedziałoby, że Kiba jest uroczy, ale białowłosy czuł się dziwnie nieswojo, gdy spoglądały w niego paciorkowate ślepka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 21 Sie 2016 - 11:03

Mała, puchata kulka obserwująca białowłosego była dość dziwnym zjawiskiem przyrodniczym. Shirotori zupełnie odruchowo zmrużył groźnie oczy. Najwyraźniej gdzieś tam wewnątrz odezwał się wilczy instynkt. Najsilniejsze jednostki przetrwają, a te słabsze czeka nieciekawy los. Mniejsza! Tutaj chodziło o ich akademickie życie oraz obowiązujące zasady. Chłopak natychmiast uniósł ręce w geście poddania.
-Mnie proszę nie mieszać do tego przedsięwzięcia. Po prostu umywam ręce. Wziąłeś ze sobą żywe stworzenie, więc ponosisz odpowiedzialność. Jeśli złapią puchatka, to bezdyskusyjnie stwierdzę, że podejmowałeś decyzję sam. Ichiro prawdopodobnie mnie poprze. Jednym zdaniem… Macie swoja szansę, ale drugiej nie będzie. Jeśli coś schrzanicie, to obwiniaj siebie za lekkomyślność.- Shiro specjalnie pominął kwestię tak zwanej „przyjaźni”. Relacje pomiędzy ludźmi bywały skomplikowane. To prawda… Czasami nad niektórymi trzeba pracować całe życie. Tymczasem czworonogi kochały właścicieli bezwarunkowo. Taki pies szedł za przewodnikiem stada, bo człowiek tak chcial. Obecna sytuacja należała właśnie do takiej kategorii. Yukio próbował zapewnić kitajcowi wszystko co dobre, jednak nieświadomie mógł mu zaszkodzić. Przecież łatwo zagłaskać kota na śmierć. Wreszcie chłopak spojrzał w kierunku Ichiro. Odpowiedź kolegi mogła być decydująca… " Posprawdzam ich trochę... Ichiro ma zadatki na lojalnego kompana. Jednocześnie chce przestrzegać zasad akademii. No cóż… W przyszłości nie wszystko będzie białe albo czarne. Momentami lepiej wybrać mniejsze zło. Jeśli zdradzi sekret Yukio, to straci jego zaufanie. Aczkolwiek coś tam zyska wśród grona nauczycieli. Ten drugi jest ślepo oddany przyjaciołom. Podczas poważniejszych zadań mógłby uratować kompana z niejednej opresji. Niestety należy nauczyć się odpowiedniej oceny sytuacji. Zaraz zobaczę czy dobrze kombinuje...” Shirotori podsumował rozmyślania głośnym westchnięciem. Następnie spokojnie ułożył się na pryczy. Przymknął oczy i cierpliwie czekał… Najwyżej zmorzy go sen albo rozmowa dwójki niezdecydowanych współlokatorów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 28 Sie 2016 - 19:47

Bez wsparcia Shirotori'ego, puchata kulka i jego właściciel znaleźli się na straconej pozycji. Ichiro ogłosił, że jeśli pies nie zniknie z akademika do jutra, to pójdzie wszystko powiedzieć dozorczyni. Yukio próbował się jeszcze kłócić, co na tyle zdenerwowało Ichiro, że stwierdził, iż już teraz złoży donos. Wyszedł przeto z pokoju, a Yukio z psem na rękach popędził za nim.
Nadzieje na dobrą atmosferę wśród współlokatorów właśnie pękły i to całkiem głośno patrząc po skrajnie różnych postawach jakie zaprezentowali koledzy Shirotori'ego. Sam białowłosy nie miał sił, aby nad tym wszystkim dumać. Kiedy w pokoju zrobiło się cicho poczuł się podwójnie zmęczony i ani się obejrzał, a sen sam przyszedł do niego.

***

Gdy się ocknął za oknem panowały już ciemności, aczkolwiek nie mogło być jeszcze zbyt późno, bowiem zza drzwi pobiegały odgłosy rozmów studentów. Wyglądało też na to, że Shirotori jest sam w pokoju.
Udało się wypocząć, ale czuł za to lekkie ssanie w żołądku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 11 Wrz 2016 - 21:06

Trudno się spierać o psa czy słuszność przekonań, gdy zmęczenie bierze górę nad czymkolwiek innym. Zajęcia praktyczne dawały porządny wycisk nowicjuszom. Przecież tak nauczyciele oddzielają przeciętniaków od tych „trochę lepszych”. Poza tym obdarzanie zaufaniem kogokolwiek byłoby głupim posunięciem. Niech mu przyklejają łatkę obojętnego typa. Przynajmniej jutro chłopak sprawdzi rezultaty własnych przemyśleń. Szanse przetrwania puchatej kulki wynosiły pół na pół. Trudno… Krótka drzemka jakoś zregenerowała część sił białowłosego. Niestety otworzenie oczu, a nawet wstanie stanowiło gorszy problem. Umysł jeszcze by pospał, jednak żołądek prosił o jedzenie. Cóż poradzić… Shiro odrzucił kołdrę gdzieś w bok. Następnie zeskoczył z własnej pryczy, aby ruszyć ku drewnianym drzwiom. Ostrożnie je uchylił, jednocześnie próbując wybadać teren. ”Ciekawe o czym dyskutują tak zawzięcie… Czyżby porażka pod sławnym prysznicem obiegła szkołę? Hmm… Chyba, że Ichiro spełnił swój uczniowski obowiązek...” Pozostawało cicho wyjść na korytarz. Najwyżej dostanie reprymendę od nauczyciela. Ostatecznie odsiedzi swoje wśród „chuliganów”. Właściwie wszystko wydawało się lepsze niż bezczynne siedzenie. Tylko czy stołówka nadal funkcjonowała wieczorami...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 18 Wrz 2016 - 15:09

Stołówka funkcjonowała, a nawet siedziało w niej sporo osób. Większość spożywała własnoręcznie przygotowane posiłki, gdyż tak tu działała stołówka, ale kilka osób przeglądało notatki co mogło wydawać się dziwne, jako że wokół panował dość duży rozgardiasz. Być może potrzebowali nieco hałasu, aby pobudzić mózg do działania. W każdym razie Shirotori przygotował sobie posiłek. Nie widział nikogo znajomego, tylko mignęła mu twarz osoby, która chyba chodziła do tej samej klasy.
Po powrocie do pokoju zastał leżącego na łóżku Ichiro, który powiedział, iż obyło się bez donosu do dozorczyni, gdyż Yukio obiecał usunąć psa z akademika.
- Jeszcze mi za to podziękuje - stwierdził z niezachwianą pewnością.
Rankiem okazało się, że Yukio wyszedł z pokoju przed kolegami.
- Nawet nie zaścielił łóżka - marudził Ichiro. - A wrócił w nocy, bo słyszałem.
Sami nie mieli już za wiele czasu, aby roztrząsać sytuację z lokatorem, bowiem czasu do pierwszych zajęć wiele już nie mieli.

http://bleach.iowoi.org/t704p300-sala-treningowa-kidou#54369
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 14 Maj 2017 - 21:59

Nagi do pasa Ichiro właśnie ćwiczył pompki, gdy Shirotori przekroczył próg pokoju.
- Uff, męczący dzień. - Wstał, otarł pot z czoła. - Podobno brałeś udział w jakiejś bójce z trzecioklasistami? Nie spodziewałem się tego po tobie - rzucił karcąco. - Może powiesz, że to nie moja sprawa, ale jesteś moim kolegą z klasy i pokoju, więc jednak trochę mnie ta kwestia zajmuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Czw 18 Maj 2017 - 22:27

Myśli Shirotoriego krążyły wokół znalezionego skarbu. Ciekawe komu potrzebna taka spinka. Czyżby kradzież albo przemyt? Może shinigami planował wyznać komuś swoje uczucia? Zbyt dużo niewiadomych jak na bezpodstawne oskarżenia. Przynajmniej chłopak pozostawił przedmiot dokładnie tam gdzie został schowany. Raczej nie pragnął błyskawicznej sławy rzezimieszka... Wreszcie zmęczony przekroczył próg pokoju. Co prawda miał nadzieję, że nieco odpocznie, ale oczywiście kapryśny los zadecydował inaczej. "Jeszcze tego mi brakowało... Reprymenda od współlokatora za niewłaściwe zachowanie. Szkoda, że przegapił całą akcję. Wtedy śpiewałby inaczej albo co gorsza próbował załagodzić sprawę niezłomnym systemem... Minął dopiero drugi dzień, a już czuję irytację..." Białowłosy spojrzał leniwie na kolegę, a potem od niechcenia zajął miejsce przy biurku.
-Nawet nie sądziłem, że tamci są trzecioklasistami. To tłumaczy ich znaczną przewagę. No cóż... Jedyne czego mi brakowało, to doświadczenia. Przynajmniej wyszła z tego kupa zabawy, jak również chaosu. Szkoda, że tego nie widziałeś...- Młodzian specjalnie skierował rozmowę na te tory. Chciał sprawdzić reakcję Ichiro. Niby zawiódł oczekiwania kolegi względem siebie, ale zaufanie komukolwiek po dwóch dniach akademii brzmiało nieco naiwnie. Ostatecznie sam Shirotori badał "grunt wokół niego". Jak czasem mawiała jego dawna przyjaciółka "na zaufanie trzeba solidnie zapracować". Poza tym pośród wilków panowała hierarchia i należało walczyć o stołek "alfa".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Sob 20 Maj 2017 - 16:16

Ichiro wydawał się zaskoczony odpowiedzią białowłosego. Zapewne spodziewał się z jego strony kajania się, albo przynajmniej trochę pokory.
- Nie widzę nic zabawnego w szkolnych bójkach - rzekł srogo Ichiro zakładając ramiona na piersi. - Powinieneś się zastanowić nad swoim zachowaniem, bo co dobrego może z tego wyniknąć? Tylko sobie szkodzisz zadzierając z silniejszymi od siebie i dodatkowo generujesz "chaos", a tego tu nie potrzebujemy.
Do pokoju wszedł Yukio, a mówiąc dokładnie stanął na progu. Otaksował pochmurnym spojrzeniem sytuację w pomieszczeniu, po czym opuścił ich bez słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 21 Maj 2017 - 22:16

Przez cały czas Shirotori słuchał reprymendy kolegi z należytą powagą. Choć gdzieś tam wewnątrz postawa Ichiro oraz ogólny obraz sytuacji zaczynały go bawić. Zupełnie jakby czas cofnął się do tamtego nierównego pojedynku. Całkiem nieświadomie na jego twarzy zagościł wpół złośliwy uśmieszek. Zaraz potem białowłosy wstał mierząc współlokatora swoim dzikim, wilczym, nieodgadnionym wzrokiem.
-Ichiro... Mam niejasne wrażenie, że chciałbyś ode mnie usłyszeć jakiekolwiek słowa skruchy. Niestety zmartwię ciebie poważnie moją nieugiętą postawą... Oceniasz sytuację której nie widziałeś, a jedynie coś tam usłyszałeś. Najpierw ty sobie przemyśl czy miałem powód, aby interweniować. Może tamci trzecioklasiści robili coś złego, a może ubodła mnie ich postawa względem słabszego chłopaka. W końcu nie każdy lubi być pośmiewiskiem gawiedzi. Poza tym równowaga wewnątrz akademii dawno została przerwana...- Białowłosy nie miał nic więcej do dodania. Przekazał chłopakowi najkrótszą relacje zdarzeń i to była "jego prawda". Jak Ichiro postrzegał teraz kolegę było najmniej ważną kwestią. Jak mawiała dawna znajoma wilka "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Koniec końców Shiro postanowił opuścić pomieszczenie. Miał dość głupich uwag czy pięknych idei z ust niedoświadczonego życiem znajomego. Powolnym krokiem ruszył w kierunku drzwi...
-Chaos już gości pomiędzy uczniami, a ja co najwyżej mogę go nieco wykorzystać...- Młodzian mruknął ledwo słyszalnie pod nosem. Słowa bardziej były skierowane do własnej osoby niż Ichro czy kogokolwiek innego. Pozostawało mu odnaleźć Yukio i zapytać o tą dziwną, specyficzna reakcję. Prawdopodobnie współlokatorem kierował gniew bądź żal dotyczący psa. Jednak nie ma co wydziwiać, a poznać odpowiedź u źródła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Wto 23 Maj 2017 - 19:43

- W takim razie powinieneś wezwać na pomoc nauczyciela a nie...
Zapewne Ichiro miał ochotę poczęstować Shirotori'ego dłuższą tyradą, ale niestety białowłosy postanowił ewakuować się z pokoju.
Przechodząc się po korytarzach Shirotori dowiedział się, że Zori to kutas, historia Soul society to przedmiot zbędny, który im się do niczego nie przyda i że Ayame z drugiej klasy nie nosi majtek. Bogatszy o nową wiedzę znalazł Yukio na stołówce, gdzie bujał się na krześle z nogami opartymi o stół, co stanowiło ewidentne pogwałcenie zasad akademika. Dodatkowo chłopak machał bokkenem próbując utrafić muchę. Jego leniwe ruchy nie były jednak wstanie zagrozić owadowi.
- Nosz... czy nie mogę mieć od waszej dwójki chociaż chwili spokoju? - Skrzywił się na widok nadchodzącego Shirotori'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Czw 25 Maj 2017 - 21:39

Chwilowo zdanie Ichiro było dla Shirotoriego tak ważne, jak zeszłoroczne liście czy kwiaty. Chłopak mógł gadać ile wlezie, ale rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Przynajmniej życie go kiedyś tego nauczy. Międzyczasie białowłosy odnalazł drugiego współlokatora. Yukio prezentował swą postawą całą niechęć względem kolegów. No cóż... Wypadało podjeść i grzecznie zasiąść przy stole obok młodziana.
-Oczywiście, że możesz... Pójdę sobie zaraz. Odpowiedz mi tylko na dwa zasadnicze pytania... Masz żal odnośnie czworonogiego przyjaciela? Uważasz, że doniosłem tam gdzie trzeba razem z Ichiro?- Dla Shiro ta sprawa była ważna. Dzięki temu pozna motywy działania kolegi. Koniec końców białowłosy był za opcją oddania futrzaka, ale do jakiejś dobrej rodziny. Niby czemu pies miałby cierpieć godzinami rozłąkę ze swoim panem. Poza tym prędzej czy później i tak ktoś by odkrył. Niestety prawdopodobnie Yukio myślał, że chłopak także uczestniczył w tym procederze... Ewentualnie współlokatora dobiła obojętność Onpuu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 28 Maj 2017 - 12:46

Yukio przestał niepokoić muchę, która jakby w podzięce zaczęła bzyczeć nad uchem Shirotori'ego.
- To chyba jasne z jakiego powodu się na was wkurzyłem. - Prychnął. - Też mi się współlokatorzy trafili. O ile Ichiro to ważniak z kijem w dupie, to ciebie nie chciałem osądzać po pierwszym wrażeniu, ale jednak się zawiodłem. - Yukio stuknął bokkenem o stół. - Masz coś jeszcze do mnie? Bo chciałbym się zrelaksować po zajęciach, a ty mi w tym przeszkadzasz.
- CO TY WYRABIASZ BANDYTO!
Przerażony współlokator zamachał rozpaczliwie ramionami, ale nie uratowało go do od runięcia do tyłu. Dozorczyni wparowała do stołówki. Siedzący przy sąsiednich stołach cichaczem zaczęli się ewakuować z pomieszczenia.
- NISZCZYSZ PARKIET! ZAPŁACISZ ZA KAŻDĄ RYSĘ!
Monstrum stanęło nad Yukio, który bezradnie zasłonił się ramionami. Póki co uwaga była skierowana na nim, ale Shirotori słyszał, że rozeźlona dozorczyni lubi się pastwić nad wszystkimi, którzy tylko wejdą w zasięg jej wzroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Nie 4 Cze 2017 - 21:21

Najwyraźniej Yukio nie do końca zrozumiał wcześniejszą wypowiedź białowłosego odnośnie psa. Obecność futrzaka była mu całkowicie obojętna. Chodziło jedynie o późniejsze konsekwencje... Zwierzak samotnie spędzałby całe dnie, a niektórzy mogliby usłyszeć jego skamlenia. Co prawda podejrzewał Ichiro o przekazanie informacji tam gdzie trzeba, ale teraz podejrzenia przybrały wyrazistszą formę. Tymczasem do akcji wkroczyła pani pilnująca porządku. Młodzian westchnął przeciągle, bo Yukio nieświadomie lubił przyciągać całą masę kłopotów. Właściwie Shiro powinien zostawić współlokatora samemu sobie. Już wystarczająco dużo plotek zaczęło krążyć po kampusie. Jednak chłopak powoli wstał i podszedł do kobieciny. Wykonał lekki ukłon, aby wyrazić swój szacunek.
-Droga pani, dobrodziejko... Kolega miał dzisiaj bardzo ciężki dzień i jeszcze poważną rozmowę ze mną. Czy mogłaby pani przymknąć oko? Obiecujemy poprawę. Więcej razy się takie coś nie powtórzy.- Shirotori próbował jakoś załagodzić sytuację. W najlepszym wypadku zostaną oddelegowani do pokoju bez kolacji, a najgorszym dostaną jakąś karę. Mimo wszystko lepiej pomóc i zyskać nieco ufności współlokatora niż wieczny gniew...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   Pią 9 Cze 2017 - 21:35

Dozorczyni warknęła tylko żeby nie mieszał się do nie swoich spraw, bo i jeszcze dla niego kara się znajdzie, po czym ciągnąć Yukio za ucho pociągnęła go ku miejscu kaźni. Jak się potem okazało zleciła chłopakowi czyszczenie toalet. Takiej wiązanki przekleństw pod adresem jednej osoby Shirotori jeszcze nie słyszał.

***

Pierwszy miesiąc akademii minął na wdrażaniu się w tryby edukacji przyszłych shinigami. Teorii mnóstwo, zajęcia praktyczne wyczerpywały okrutnie, ale dni mijały i jakoś udawało się przetrwać. Atmosferę w pokoju Shirotori miał niemrawą. Oboje koledzy nie przepadali za sobą nawzajem i żadnymi ciepłymi uczuciami nie obdarzali Shirotori'ego. Ichiro od czasu do czasu atakował swymi umoralniającymi kazaniami, ale tak starali się raczej nie wchodzić sobie w drogę.
Oderwanie się od ciężkiej rzeczywistości gwarantował turniej, na który Shirotori się zapisał. Nikt nie spodziewał się takiego przebiegu konkursu, lecz koniec końców udało się wszystkim przeżyć, a i nawet drużyna białowłosego otrzymała nagrodę pocieszenia w postaci kuli do treningu kontroli rei.

[No to opisz co przez ten miesiąc, aż do dnia po zakończeniu turnieju Shirotori robił]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademik: Pokój Shirotori   

Powrót do góry Go down
 
Akademik: Pokój Shirotori
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog