IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Apatto

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 15:51



Niewielki blok mieszkalny składający się z sześciu bliźniaczych mieszkań, które ograniczają się do kuchnio-sypialnio-salonu i łazienki.
Przed posiadłością znajduje się parking, na którym jedynym stałym bywalcem jest oliwkowa Toyota Yaris.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 17:53

Yuzuru Tanaka

- Najpierw zajdziemy do mnie - rzekł Jun, gdy stanęli przed środkowymi drzwiami na drugim piętrze. - Mam tam zapasowe klucze do twojego lokum.
Po wejściu do środka w oczy Tanaki rzuciły się dwie rzeczy. Pierwszą z nich była sterta dziwnych książek leżących na niskim stoliczku w salonie. Egzemplarz na wierzchu nosił tytuł Mecha-lolitki, a ilustracja przedstawiała trzy zdecydowanie młode dziewczyny, które oprócz metalowych fragmentów przypominających części dziwnej zbroi, były całkowicie nagie. Dotyczyło to również piersi - nieproporcjonalnie wielkich w porównaniu do drobnych ciałek.
Drugą zaś rzecz, a właściwie osobę stanowiła leżąca na macie do spania dziewczyna. Skulona, białowłosa istota nie mogła uchodzić za całkiem normalną, gdyż na głowie sterczała jej para kocich uszu, a z dziury w spodniach wychodził ogon.
- Poznaj Shiro. - Jun przeszedł do drugiej części pomieszczenia przedzielonego kredensem i zaczął zaglądać po kolei do szafek. - Gdybyś kiedyś znalazł ją w swoim łóżku, to nie miej litości i kopnij ją w tyłek. Gówniara ciągle włamuje się nam do mieszkań i wyżera z lodówek. O, tutaj jesteś.
Wokół palca Jun'a zakręcił się klucz przyczepiony do krótkiego łańcuszka zakończonego kółkiem.
- W sumie możesz iść do siebie, ale jak jesteś głodny to coś mogę przygotować. Sądząc po czystej podłodze i stole cholera wyjątkowo nie zdążyła się jeszcze dorwać do lodówki.
Tanaka miał pewną trudność z określeniem czy bardziej ucieszyłby go widok pełnego talerza czy też wygodnego łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 18:18

Blok może nie było zbyt reprezentatywny, ale zdecydowanie lepiej wyglądał niż ostatnie lokum, w którym miał "przyjemność" nocować.
W porządku
Odparł krótko i poszedł za Junem.
Gazetka nie przypadła mu do gustu, można rzec, że była odpychająca. Dlatego gdy zobaczył tylko te dziewczyny o nieproporcjonalnych ciałach to odwrócił wzrok.
Drugi "obiekt" już zdecydowanie bardziej przykuł jego wzrok. Nie miał jeszcze okazji nigdy zobaczyć osoby z kocimi uszami i ogonem, aż miał ochotę dotknąć by sprawdzić czy są prawdziwe, powstrzymał się jednak. Mimo takiej inności, zdecydowanie przyjemniej było patrzeć na Shiro, jak się później okazało, niż na tamte panienki z gazetki. Ponadto nie świadczyło to pochlebnie o Junie, skoro posiada taką makulaturę, no ale Tanaka nie powinien oceniać.
Będę pamiętać, a tak poza tym to kto to jest, że ją tu trzymacie?
Odparł krótko. Było to trochę dziwne, że trzymają ją jeżeli tylko sprawia kłopoty. Z pewnością musi się kryć za tym coś więcej.
W sumie to zjadłbym coś
Powiedział, i podrapał się po głowie.
A tak poza tym, powiedz mi, jak będe kładł się spać to w ciele gigai? Czy mam wyjść z niego?
Wolał zapytać, żeby nie strzelić potem żadnej gafy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 20:23

Jun parsknął śmiechem.
- Czasami też zadaję sobie to pytanie, ale w końcu głupio byłoby wyrzucać jedną z nas. Co do gigai to jak wolisz, chociaż jak masz problemy z maskowaniem reiatsu to lepiej żebyś w nim przez większość czasu przebywał. Sam wiesz, w tym mieście kręci się mnóstwo podejrzanych typów, którzy mogliby cię wyczuć. Chociaż tutaj możesz czuć się swobodnie, bo budynek otacza bariera tłumiąca rei. Na razie jednak pozostań w środku. Przydałoby się żebyś przywykł do nowej skóry.
Vizard otworzył drzwi białej szafy, z której wyciągnął kilka dziwnych pudełek.
- Szczęśliwie to co zostawiłem w lodówce nadal tu jest. Rozumiesz, montowaliśmy nawet kłódki, ale cholera otworzy każdy zamek swoimi pazurami, a teraz chodź tutaj. Udzielę ci krótkiej lekcji gotowania.
Jun podstawił na blacie kilka opakowań. Napisy i obrazki na wieczku twierdziły, że w środku znajduje się pożywienie. Jun po kolei zaczął wskazywać na nie palcami.
- Dwa rameny, miso z muszlami, miso bez muszli i udon. Też jestem głodny, a cholera zaraz pewno się zbudzi, więc przygotujemy wszystko... a więc najpierw zrywamy tekturkę.
Jun wprawnym ruchem naderwał wieczko, po czym pokazał Tanace co jest w środku. Oprócz suchego makaronu znajdowało się tam kilka szczelnie zamkniętych torebek, które po kolei Jun wrzucał do pudełka. Czerwony proszek, kawałki wysuszonych warzyw, kawał mięsa, a nawet kilka muszli.
Tanaka został poproszony o napełnienie czajnika wodą, a Jun przy użyciu urządzenia tworzącego ogień (nazwał to zapalniczką) rozniecił błękitne płomienie, które niczym promienie słońca otaczały jeden z czterech czarnych kręgów osadzonych na urządzeniu stojącym obok zlewu.
- Wy macie drewno, my mamy gaz. Dobra, jak widzisz zostawiłem jedną z paczuszek. W niej jest sos sojowy i go dodamy na sam koniec. Teraz czekamy, aż woda się zagotuje.
Z dzioba czajnika zaczęła wylatywać para, na co Jun zdjął naczynie z płomiennego kręgu i zaczął wlewać wrzątek do opakowań.
- Widzisz tą linię? Do jej poziomu wlewamy wodę. Teraz przymykamy wieczka i czekamy, aż się zagotuje, a sos sojowy kładziemy na wieczku żeby się rozgrzał. Zmyślne nie?
Po chwili Jun po kolei pootwierał wieczka. Z początku Tanaka mógł być sceptyczny widząc suchy makaron posypany dziwnym proszkiem i żałosnymi strzępami warzyw i mięsa, ale po wszystkim zawartość każdego z opakowań wydzielała zapach, od którego w ustach zbierała się ślinka. Wyglądało to również znacznie lepiej.
Jun dokańczał dzieła wlewając podgrzany sos sojowy, gdy obok Yuzuru, pocierając zaspane oczka, stanęła kocia dziewczyna.

Spoiler:
 

- Wahhh! Co tam masz, Junny? Podzielisz się prawda? - rzekła dziewczęcym, uroczym głosikiem.
Zdawała się całkowicie ignorować Tanakę. Jun chrząknął.
- Gdzie twoje maniery, Shiro? Przywitaj się z nowym kolegą.
Shiro powiodła zaspanym spojrzeniem po Yuzuru. Złote oczy z podłużnymi źrenicami miała dokładnie takie jak u kota i jak u zaskoczonego widokiem myszy kota rozszerzyły się nagle.
- Ehh? Chcesz powiedzieć, że on nie jest jakimś twoim zboczonym kolegą?
- No przecież mówię do ciebie, głupia. Gdyby był zwykłym człowiekiem to pomyślałby, że zwariowałem. A teraz, kolego, które danie wybierasz?
Wyglądało na to, że Shiro znajdowała się w swym duchowym ciele, a Tanakę wzięła za jakiegoś przybłędę. Cóż, w obecnej formie rzeczywiście trudno byłoby mu wzbudzić respekt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 21:01

O, to ona też jest vizardem?
W sumie to Tanaka nie był najlepszy w wyczuwaniu reiatsu i ciężko by mu było rozpoznać do kogo należy kiedy nie jest wzbudzone.
Na tyle silnych, że mogliby sprawić wam kłopoty?
Kto by pomyślał, że mogą być w świecie żywych jednostki, które mogą zagrażać vizardom. Mieszanki shinigami i hollowów są z pewnością potężne i ciężko sobie wyobrazić, aby znalazł się tu ktoś silniejszy. No ale co tam Yuzu może wiedzieć, raptem miał okazję w świecie spędzić raptem 2 doby. Bardzo możliwe, że Świat Żywych jest kryjówką wielu organizacji i nie powinno się ich lekceważyć nawet, kiedy się ma dużą siłę bojową.
To trzeba jej te pazurki trochę przypiłować
W sumie to powiedział oczywistość, może już próbowali tego, a może i nie... Ale dawać rady zawsze warto. Następnie przysłuchiwał się wskazówkom i bacznie się przyglądał jak przebiega cały proces przygotowania zupki. Gdy zobaczył jak teraz wygląda zawartość opakowania to stwierdził, że naprawdę nieźle się prezentuje i pachnie. Ciekawe jak smakuje.
Musze przyznać, że jestem pod wrażeniem.
Powiedział z uznaniem i usłyszał głos dziewczyny. Cóż po przebiegu rozmowy Tanaka mógł stwierdzić, że jego przypuszczenia są prawdziwe i Jun ma dziwne upodobania...
Raczej nie interesują mnie roznegliżowane panienki z nieproporcjonalnymi ciałami i to w jeszcze jakiś dziwnych strzępkach zbroi.
Powiedział znacząco, dając do zrozumienia Junowi, że niestety zauważył te gazetkę...
Tak poza tym, jestem Yuzuru Tanaka
Przywitał się, jak to wypadało zrobić. Ponadto nie ma się co dziwić, że Shiro nie zwróciła na niego uwagi. Wyglądał w końcu jak przeciętny nastolatek, może inaczej by zareagowała gdyby był w swojej duchowej postaci. Z chęcią by się pokazał "osobiście" ale jak to Jun stwierdził, lepiej żeby przyzwyczajał się do tego ciała.
To ja wybiorę udon
Powiedział po krótkiej obserwacji każdego z opakowań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 21:32

- A nie wygląda, co nie? O nas, o Bellato krąży w okolicy mnóstwo plotek i legend i jakbyś posłuchał kilku z nich, to twoje wyobrażenie o nas mocno odbiegałoby od rzeczywistości. Widzisz, robią z nas jakieś przytłaczające enigmy o nie do końca ludzkich kształtach, a w rzeczywistości jesteśmy zwykłymi, atrakcyjnymi młodymi ludźmi. - Jun wyszczerzył się. - Ale to w sumie nam nie przeszkadza. Nawet fajnie, że otacza nas taki klimat, chociaż przyznać trzeba, że na widok Kazuki'ego senpai można w kilka tych plotek uwierzyć. Ty też zresztą wzbudzasz pewien respekt wyglądem.
Nieco spoważniał, gdy rozmowa zeszła na temat miejscowych potęg, aczkolwiek ton głosu nadal miał lekki.
- To znaczy do Hyuu i Kazuki'ego nie mają startu, ale reszcie mogliby zagrozić. Jest tu sporo dość mocnych quincy, paru bounto też się znajdzie, a i trzech mocnych pustych co to ich Triadą nazywają się w okolicy kręci.

Jun z ukontentowaniem przyjął reakcję Tanaki na posiłek, gdy jednak wspomniane zostały podejrzane książki, vaizard poczerwieniał na twarzy, lecz bynajmniej nie ze wstydu.
- Tutaj nie chodzi o goliznę - rzekł oburzony - tylko o fabułę. W tej materii te hentai'e oferują więcej niż połowa tego co leci w telewizji. Klimat, pomysły. - Zaczął wyliczać na palcach. - To wszystko stoi o parę klas wyżej od mainstreamu.
- Jakie pomysły? - Shiro uśmiechnęła się odsłaniając ostre kiełki. - Może masz na myśli to, że te roboto dziewczyny za źródło zasilania mają nasienie ich dowódcy i czym więcej go zbiorą tym większe cycki im rosną?
- To historia o Bogu, sensie życia i człowieczeństwie. - Bronił się Jun sztyletując Shiro wzrokiem. - Zboczone pomysły są tylko przykrywką dla głębokiego wnętrza.
- Och tak, nabuzowani nastolatkowie to czytający na pewno się z tobą zgodzą.
- Pudło. Głównym odbiorcą tej mangi są wykształceni i poważni ludzie.
Shiro machnęła ręką i zwróciła całą uwagę na Tanakę. Przybliżyła się do niego i zaczęła obwąchiwać.
- Błeh, zapach fabrycznego gigai.
Sama Shiro pachniała ładnie. Miętą.
- No to witamy w rodzinie. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciwko jak od czasu do czasu cię odwiedzę.
- Chyba jego lodówkę odwiedzisz - burknął Jun.
Jun wybrał ramen, Shiro miso z muszlami. Siedli na ziemi w salonie obok stoliczka z pisemkami Jun'a.
Również tutaj znajdowało się pudło ze szklanym przodem, które ujrzał również u Katriny.
Udon smakował naprawdę nieźle, acz nie mógł najeść się w spokoju, bo Shiro natarła na Tanakę z pytaniami.
Jeśli niczego nie ukrył, opowiedział o kapitanie Aibie i o perypetiach w Las Noches.
Shiro zastrzygła uszami.
- Ohh, szkoda, że nie trafiłeś tutaj wcześniej. W ogóle szkoda, że wszyscy od Aiby nie zjednoczyli się z nami. Smutno mi się robi, jak sobie pomyślę, że ktoś taki jak my błąka się teraz samotnie w Soul society.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 31 Sty 2016 - 22:17

Ta kocia aparycja trochę zmienia postrzeganie. Nie dość, że wygląda wyjątkowe to jeszcze jest vaizardem, co też ich nie jest wielu.
W zupełności się zgadzał, że Kazuki wygląd to miał podejrzany, no ale wszędzie znajdzie się czarna owca. Tak po krótkim namyśle to w sumie sam nie wiedział, czego mógł się spodziewać po vaizardach. Sam wiele o nich nie słyszał, więc nie ma porównania z plotkami na ich temat. Ale sam po sobie wiedział, że jakoś wyjątkowy nie był i nie spodziewał się, że inni vaizardzi będą inni. Na dodatek Jun podkarmił jego ego na temat wzbudzania respektu. Trzeba przyznać, że miło słyszeć takie słowa, no ale nie pokazywał tego po sobie, żeby nie wyjść na jakiegoś narcyza.
Więc nie powinni zadzierać z ich towarzyszami.
Chwilę się zamyślił słysząc o nieznanych istotach.
Kim są quincy i bounto?
Pierwszy raz słyszał te nazwy i zaintrygowały go. W soul society byli shinigami, hollowy i ich pochodne. Nie spodziewał się, że mogą być inne rasy, które byłyby wstanie zagrozić tym dwóm.
Tanaka przekręcił głowę na bok i patrzył z zaciekawieniem, jak Jun wpada w zakłopotanie.
Jeżeli nie chodzi o goliznę, to czemu jest na pierwszym planie?
Spytał zdziwiony. Może nie wiedział o co chodzi w tych hentaiach, ale tylko po krótkim rzucie oka mógł stwierdzić, że na pierwszym planie są gołe panienki. Kolejne argumenty Juna, również go nie przekonywały.
Nie wiem jak Ty, ale ja tam wole prawdziwe kobiety, a nie takie na papierkach czy zamknięte w tych małych pudełkach
Powiedział ze spokojem. Musiało to trochę śmiesznie brzmieć w ustach nastolatka, no ale co poradzić...
Też średnio mi się podoba.
Spojrzał na swoje ciało.
Strasznie dziwnie się w nim czuje
Dodał po chwili, i znowu rozprostował kości.
Jeżeli nie będziesz robić tego, o czym mi wspominał Jun, to zapraszam.
Wybrnął dyplomatycznie z sytuacji. Nie chciał nikogo do z siebie zrazić już na samym początku. Dobrze będzie się ze wszystkimi poznać i utrzymywać przynajmniej neutralne relacje.
No i w końcu zabrał się za upragniony posiłek. Musiał przyznać, że jak na włożenie tak niewielkiego wysiłku do przygotowania to smakowało rewelacyjnie. Tanaka nie miał nic do ukrycia w tym temacie, więc opowiadał to o czym chcieli usłyszeć. Może trochę drażnił go dalej temat Aiby, ale już nie pokazywał tego po sobie. Na każdym kroku teraz uważał, aby w jak najlepszym stopniu panować nad własnymi emocjami. Wierzył, że to zaprocentuje w przyszłości.
Poza tym, jeżeli mogę zapytać, co wiecie o Novembree?
Chciał wybadać co ten arrancar ma wspólnego z Bellato. Bo już sam nie wiedział co ma o tym myśleć, może nowy znajomi będą w stanie rozwiać chociaż trochę jego wątpliwości.
Wiesz mi, ja też chciałbym tutaj trafić wcześniej. Ale jak już wspomniałem, trochę się natrudziłem, żeby w końcu się udało.
Powoli dojadał swoją porcję.
Jun, wspomniałeś, że Ciebie znaleźli jak byłeś jeszcze mały, to znaczy że w dalszym ciągu Bellato prowadzi poszukiwania w rukongai, aby znaleźć takich jak my?
Normalnym byłoby faktem, gdyby zaprzestali poszukiwań po takim czasie. Z resztą ta organizacja nie miała wielu członków i ciężko by było aby ktoś cały czas był na takiej misji.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 17:09

- Nie wiesz? - Jun zdawał się szczerze zdziwiony niewiedzą Tanaki. - Cóż, quincy są ludzkim klanem obdarzonym wieloma kłopotliwymi mocami, z których większość polega na manipulacji reiatsu z otoczenia. Walczą przy pomocy łuku i strzał. Kiedyś było ich więcej, ale widzisz, oni nienawidzą pustych i unicestwiają ich całkowicie, co z kolei nie spodobało się shinigami, bo ostateczne zniszczenie duszy źle działa na wielką równowagę. No i w końcu shinigami się spięli i prawie wybili quincy kawał czasu temu, chociaż ostatnio na nowo się rozmnożyli. Z bounto są jeszcze lepsze ziółka. Wyglądają jak ludzie, ale podobnie jak puści pożywiają się duszami. Sami w sobie może nie są zbyt silni, ale mogą przywoływać istoty, które są nieraz bardzo twarde. Lalki się one nazywają.

***

- Bo widzisz, koleś. - Jun zrobił konspiracyjną minę. - Tubylcy to w większości zboczeńcy są. Rozumiesz, mają tu wielkie sklepy zapełnione świńskimi towarami. Uwierz mi, lepiej jeśli nigdy nie ujrzysz tego festiwalu perwersji. W każdym razie dlatego, że są zboczeni to nawet do głębokich historii wstawiają takie elementy. Uwierz mi, ja też wolę realne dziewczyny i możesz zyskać spore powodzenie, bo tutejsze kobiety są mocno niepocieszone dziwnymi zwyczajami tubylczych mężczyzn.

***

- Niewiele. To znajomek Hyuu i jego musiałbyś zapytać - odrzekł Jun zapytany o Novembree. - Z tymi poszukiwaniami to ciężka sprawa, bo widzisz, jeśli chłopiec albo dziewczynka nie zostaną shinigami to taki inner może przez całe ich życie się nie przebudzić, a nawet jak zostaną już shinigami to nie sposób wykryć, że czymś się różnią od reszty.
Rozległo się pukanie do drzwi.
- Ech, chyba odebrana ci będzie opcja wypoczynku - westchnął Jun.

***

Tamtego dnia Tanaka poznał wszystkich młodych vizardów, którzy jedno po drugim wtłoczyli się do mieszkanka Jun'a. Nie znał ich w ogóle, ale już wtedy odniósł wrażenie, że z takimi towarzyszami nie będzie się w Bellato nudzić i poglądu tego nie zmienił po upłynięciu półtorej miesiąca.

Spoiler:
 
Saito Ayano nazywana przez wszystkich Aya przyciągała spojrzenie nie mniej niż Shiro. Zawsze modnie ubrana, zawsze rozsiewająca wokół siebie zapach perfum. Podobno przed każdym wyjściem z domu spędzała godzinę w łazience. Czasem przemądrzała, albo i nawet delikatnie złośliwie, miała swoją artystyczną stronę. Zaprosiła Tanakę do swojego mieszkania, gdzie został zmuszony do oglądania mnóstwa obrazów namalowanych przez Ayę (dla ignoranta sztuki, jakim niewątpliwie był Yuzuru obrazy przypominały chaos różnokolorowych kleksów). Ayano zdawała się być niespełnioną artystką, bo pisała też poezję (również nie przekonywała), a nawet śpiewała, chociaż pomimo posiadania ładnego głosu o dziwo nie brzmiała najlepiej.
Unikała Shiro, bo jak twierdziła była uczulona na koty. Z tego co mówił Jun wyjątkowo wkładała maskę, bowiem jej inner dysponował wyjątkową siłą, która mogłaby szybko zniewolić Ayę.

Spoiler:
 
Ueda Susumu (dla przyjaciół Susu) był głośnym chwalipiętą lubującym się w szybkich i niebezpiecznych rzeczach i sytuacjach. Był właścicielem motocykla, którego traktował jak ukochanego członka rodziny. Jego zamiłowanie do głośnej muzyki dawało o sobie znać za każdym razem, gdy do mieszkanka Tanaki zaczęło dobiegać dudnienie z dołu. Wyśmiewał się z zamiłowania Jun'a do czytania hentai'ów. Podobnie jak Tanaka wolał prawdziwe dziewczyny i sprowadzał je chętnie do domu podczas powrotu z weekendowych imprez. Nie krył zdziwienia, gdy dowiedział, że Tanaka nie zna shunpo. Sam Susu szczycił się tym, że ze wszystkich młodych vizardów to on jest najszybszy.

Spoiler:
 
Tsukuda Hikari (bez żadnych zdrobnień), sprawiała wrażenie najspokojniejszej i najlepiej ułożonej z całej gromadki. Z twarzy nie znikał jej delikatny, odrobinę eteryczny uśmiech. Lubiła długo medytować i rozmawiać ze swoim zanpakuto. Przepadała za herbatą w każdej postaci i ponoć tylko raz widziano ją zagniewaną, kiedy to Shiro rozbiła filiżankę z ulubioną herbatą jaśminową Hikari.Jun twierdził, że dziewczyna jest ulubienicą Hyuu. Podobno też dzięki wewnętrznemu spokojowi najdłużej ze wszystkich była wstanie utrzymać maskę.

Niestety Tanaka miał dość mało czasu na pogłębienie znajomości z vizardami, bowiem dzień w dzień ponury i małomówny Kazuki katował go treningami. Okazało się, że pod magazynem znajdowała się olbrzymia kamienista przestrzeń z własnym błękitnym niebem. Doskonałe miejsce do sparingów. Dużo miejsca dzięki czemu Tanaka mógł być rzucany przez Kazuki'ego na spore odległości. Mocno pracowali nad shunpo. Yuzuru miał spore trudności w opanowaniu tej techniki, aczkolwiek kilka szybkich kroków udało mu się już wykonać, chociaż wciąż zaliczał więcej porażek niż sukcesów.
W czasie wolnym od treningów zapoznawał się w cudami świata żywych. Wiedział już co to jest telewizja, jechał już jako pasażer w samochodzie Jun'a. Nauczył się także obsługi komórki, którą dostał od Hyuu. Wciąż jednak brakło mu wiele do zrozumienia prawideł świata żywego. Spójrzmy chociaż na to co działo się ostatnio. Nastał grudzień, spadł śnieg i ludzi ogarnęła dziwna gorączka. Ulice i witryny sklepów ozdobiono lampkami, a przechodniów zaczepiali brodaci mężczyźni przebrani na czerwono. Zbliżające się święta bożego narodzenia były ponoć największą uroczystością świata żywego.
Tanaka nie uczestniczył w akcjach Bellato. Póki co Kazuki pracował nad tym, aby Yuzuru przejawiał poziom godny tej organizacji. W mieście działo się sporo, zwłaszcza wydarzenia z dnia wczorajszego upodobniły Karakurę do tego co działo się w Las Noches. Znikąd w niebo uderzył słup czerwonej energii, który zaczął z siebie wyrzucać całe mnóstwo małych czerwonych potworków, które stanowiły miniaturkę czegoś co Tanaka niegdyś ujrzał, gdy walczyło z Victorem u stóp Torre de Mezcla. Już wcześniej opowiedział o tym Hyuu dlatego też vizardzi wiedzieli z czym mają do czynienia, ale po paru godzinach wszystko się uspokoiło. Podobno inna organizacja działająca w mieście - Accretia zażegnała zagrożenie.
Tanaka nie miał pojęcia skąd moloch Aiby znalazł się w Karakurze. Znów to samo, wiele pytań, mało odpowiedzi.
Dzień później chłopak wracał samotnie z treningu. Ubrany w ciepłą kurtkę zmierzał ku mieszkanku. Kazuki w kilku słowach oznajmił, że Tanaka jest właściwie gotów, aby zacząć na siebie zarabiań, co oznaczało, że wkrótce zapewne otrzyma swoją pierwszą misję w szeregach Bellato. Rozmyślał nad tym co go może czekać. Skracał sobie drogę przez wąską uliczkę, gdy nagle coś opadło na jego plecy i zasłoniło mu oczy.
- Zgadnij kto to - usłyszał nienaturalnie chrapliwy głos. Chyba kiedyś go już słyszał... i to nie raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 19:46

Tanaka nie miał okazji, żeby kiedykolwiek usłyszeć o klanie ludzi walczących z hollowami, zbyt krótko miał przyjemność studiowania w Akademii Shinigamii. Szczerze to chłopak miał ogólnie bardzo nikła wiedzę teoretyczną. No ale nie ma się co dziwić, skoro jego edukacja skończyła się bardzo szybko, a do tej pory szkolił się jedynie w praktyce.

Jeżeli Ty mówisz, że jest to perwersyjne to ja chyba naprawdę się ewakuuję
Odpowiedział z uśmiechem, po czym spojrzał na swoje ciało.
Z takim wyglądem to casanovą nie zostanę

Trochę był rozczarowany tym, że niczego się nie dowiedział.
Eh, myślałem, że coś więcej się dowiem. Wątpię, żeby Hyuu podzielił się ze mną takimi informacjami, przynajmniej teraz. Bo widzisz, mogę powiedzieć, że ten typ wręcz mnie prześladuje. Z każdym razem kiedy myślę, że już się nasze drogi nie skrzyżują, on pojawia się niczym zjawa.

Tanaka już sam nie wiedział, czy ma na sobie jakiś lokalizator czy co, bo ten arrancar za każdym razem pojawiał się w najmniej oczekiwanym momencie.

Mógł w końcu poznać resztę "wesołej gromadki", z która przyjdzie mu teraz współpracować. Każda z tych osób miała barwną, oryginalną osobowość.
Aya, artystka, której sztuka niestety nie przemawiała do serca Tanaki. Może gdyby tworzyła prace realistyczne, przedstawiające krajobrazy to chłopak by ją bardziej docenił, w końcu był wielkim wielbicielem natury. Ponadto średnio podobało mu się to, że tak przesadnie dba o wygląd niczym laleczka barbie. Przez ten czas nie nawiązał z nią bliższego kontaktu, z resztą tak jak i z innymi, ale też nie czuł takiej potrzeby, była ot co zwykła koleżanką.

Sprawa wyglądała nieco inaczej w związku z Shiro. Ta w odróżnieniu od Ayi, mimo jej kocich walorów, wydawała mu się znacznie bardziej naturalna i kobieca. Z resztą nie ma się co dziwić, te zwierzęce atrybuty dodawały jej uroku, dlatego też Tanaka miał do niej małą słabość, co objawiało się tym, że nie potrafił wyganiać jej z mieszkania. Pewnie nie raz natnie się na to, że jego lodówka będzie świecić pustkami...

Susumu był trochę zbyt przebojowy, chociaż Tanace nie przeszkadzało to tak bardzo. Z chęcią spróbowałby jazdy na jednośladzie, ale pewnie trochę jeszcze na to poczeka. Poza tym, wydawało się, że nawet się dogadują i gdyby Yuzuru dłużej spędził z nim czasu to kto wie, może razem chodziliby na imprezy.

No i na koniec Hikari, najspokojniejsza osoba. Mógłby brać z niej przykład, aby być oazą spokoju, z pewnością dobrze by na tym wyszedł. Nie potrafił jednak aż tak dobrze maskować swoich emocji. Chociaż nie powinien ich maskować, a panować nad nimi. Trudno było poznać, którą opcje wykorzystuje Tsukuda. Przez jej ułożenie i sposób bycia, oczywiste było, że jest ulubienicą Hyuu. Byli bardzo do siebie podobni.

Miesiąc minął mu bardzo szybko, to chyba za sprawą tego, że nie miał czasu aby się nudzić. Dzień w dzień Kazuki trzymał pieczę nad jego treningiem, wyciągając z niego litry potu. To bardzo odpowiadało chłopakowi, w końcu miał porządny trening, gdzie mógł nabrać trochę fechtunku, a przede wszystkim podszkolić się w używaniu shunpo. Cholerstwo to szło mu jak krew z nosa, ale nie poddawał się i za każdym razem dawał z siebie 110%. Może właśnie tez i w tym był problem, bo za bardzo chciał. Najgorzej wychodziło mu utrzymanie w stopach reiatsu, które przy najmniejszej dekoncentracji rozpraszało się powodując małe eksplozje reiatsu i wytrącanie z równowagi. On jednak się nie podda i dojdzie, do takiego poziomu, że będzie robić to całkowicie naturalnie. Jeszcze kiedyś będzie mistrzem w używaniu shunpo! I prześcignie Susu, który tak się szczycił tym, że jest najszybszy, Po treningach, wracał do mieszkania zmachany, mimo to dalej miał ochotę ćwiczyć. Nie miał jednak możliwości, bo wychodził z gigai jedynie podczas treningów z Kazukim. Dlatego też, gdy chciał jeszcze się "dobić" to wchodził do swojego wewnętrznego świata i starał się opanowywać pomału emocje, i manewrować nimi w taki sposób, aby kryształ w jak największym stopniu reagował na jego wolę. Gdy dominowało Yin to starał się wykorzystywać czarne płomienie do ataków dystansowych, z kolei gdy dominował Yang to starał się lepiej zrozumieć tarczę, która pojawiała się by go chronić. Ponadto starał się utrzymywać jak największy kontakt z Kamagami, którą od czasu do czasu prosił o pomoc w treningu czy powiedzenie jakiejś wskazówki.
W wolnym czasie, którego i tak było mało, poznawał Świat Żywych, aby lepiej zaaklimatyzować się. Poznał coraz to nowe urządzenia i zjawiska. Gdy poznał telewizję, to poprosił nawet Jun'a aby zabrał go do kina, o którym kiedyś wspominał, no i innych miejsc, które dostarczały rozrywki. Trzeba przyznać, że było tutaj wiele atrakcji i dziwności. Święta bożego narodzenia, kto by pomyślał, że może coś takiego istnieć. W tym okresie ruch w mieście był jeszcze większy niż zwykle. Ponadto choinki, światełka i grubasy z brodami, w czerwonych ubraniach. Czemu to wszystko miało służyć? Tego nie wiedział, jednak widział, że w tym okresie na twarzach ludzi gościł częściej uśmiech i radość, dlatego święta wydały mu się czymś pozytywnym.
Mimo, że było trochę dymu w mieście, to nie uczestniczył w akcjach. Kazuki twierdził, że musi prezentować jakiś poziom nim dadzą mu jakieś zadanie. W sumie to mu odpowiadało, mógł na spokojnie trenować, a nie być pod ciągłą presją jak to było w Las Noches.
Po treningu dowiedział się, że niebawem prawdopodobnie otrzyma jakieś zadanie. To znaczy, że po jego wykonaniu będzie już pełnoprawnym członkiem Bellato? W sumie dobrze byłoby, przynależeć do jakiejś organizacji z własnej woli. Kolejny dzień chylił się ku końcowi i nic nie prognozowało, żeby miało się coś zmienić, dopóki ktoś nie pojawił się za jego plecami. Gdy osoba się odezwała, nie miał problemów z rozpoznaniem jej, był nią nikt inny jak Novembree. Znowu ten gość pojawiał się w najmniej spodziewanym momencie. Czego tym razem chciał?
Ten głos rozpoznam wszędzie, Novembree.
Odwrócił się w jego stronę.
Czego chcesz?
Zapytał ponuro, zdecydowanie nie będąc zadowolonym na jego widok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 20:19

Tanaka kilkakrotnie przekonał się, że w jego lodówce brakuje co nie co. Nie raz też powracając z treningu zastał Shiro śpiącą na jego posłaniu. Jakby nie patrzeć od czasów Mizuri żadna dziewczyna do łóżka mu się nie pakowała.
Kino stanowiło zupełnie inny poziom w porównaniu do telewizji. Ten wielki ekran! Ten potężny dźwięk! Ten popcorn i orzechy w miodzie! W takich okolicznościach z wielką przyjemnością oglądało się Godzillę niszczącą Tokio.
Oprócz komórki Yuzuru dostał także nowe "duchowe ubrania" bardzo podobne do tych, które nosił za dawnych czasów, a także trochę miejscowej waluty, którą mógł wykorzystać na drobne wydatki


[+ 1 szybkość, zręczność i kontrola reiatsu, + 2 wolne punkty. Umiejki shunpo jeszcze nie dostaniesz, ale w razie czego możesz podjąć próbę wykonania szybkiego kroku z dość dużą szansą na niepowodzenie. Oprócz tego dopisz sobie jeszcze komórkę do eq i 6000 yenów obok ryo]


***

Tanaka nic nie ujrzał, bowiem ten ktoś wciąż zasłaniał mu oczy. Zresztą odwrócił się wraz z nim uwieszając się na Yuzuru. Zaraz jednak puścił Vizarda. Rozległo się prychnięcie.
- Pfff... obraziłam się na ciebie - powiedziała Belle już swoim normalnym głosem.
Ubrana w dziwaczny strój, który miała na sobie podczas ich ostatniego spotkania, stała teraz z głową obróconą w bok i z nadętym policzkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 20:43

// Dwa wolne punkty poszły w siłę

W takich okolicznościach, Tanaka najzwyczajniej w świecie kładł się jakoś obok, wciskając w kąt. Na szczęście łatwiej było mu to osiągnąć, gdyż jego gigai było mniejsze od duchowej formy.
Ponadto te przekąski uzależniały, trzeba przyznać, że Jun miał rację. Na szczęście tym niezdrowym żarciem faszerował sztuczne ciało, a nie swoje. Bądź co bądź, zrobił się z niego mały łasuch na łakocie.

Gdy się obrócił i poczuł, że ktoś dalej wisi na nim, stwierdził, że musiał popełnić błąd w rozeznaniu. Jak się okazało, to była Bell. Ale ona chyba takim głosem nigdy do niego się nie odzywała.
Oj panienko Bell, wybacz. Mój błąd. Trochę jestem przewrażliwiony na jego punkcie. No nie złość się na mnie.
Podszedł do niej i położył rękę na ramieniu.
Poza tym, jak mnie rozpoznałaś w tym ciele?I co u Ciebie słychać?
Zapytał zaskoczony, z uśmiechem na twarzy, w końcu gigai miało wytłumiać jego reiatsu, a w inny sposób raczej nie mogła by go odnaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 20:55

Tanaka zbliżył się do Belle. Przeprosił, ale ta wciąż zdawała się boczyć.
- Hmpf, żeby pomylić mnie z kimś takim... - Cofnęła się poza zasięg ramion Tanaki. Zadarła nosek. - Tak się składa, że mam swoje sposoby, a po za tym obiecałeś, że będziesz moim człowiekiem, a ja muszę wiedzieć, gdzie podziewają się moi ludzie. Chociaż... - Spojrzała krytycznie na Tanakę. - W ogóle mi się nie podobasz w tej formie. Jesteś taki trochę odpychający nawet. Poprosiłbyś żeby skołowali ci ładniejsze ciało. Mogłoby być podobne do mojego. - Uśmiechnęła się pod nosem i swoim zwyczajem płynnie przeszła od jednego nastroju do następnego.
Ni stąd ni zowąd zaczęła skakać na jednej nodze wokół Tanaki.
- U mnie? U mnie wszystko dobrze. Powinieneś raczej spytać co u twojej dziewczyny, pani elfowej. Hah. W sumie to właśnie wybierałam się do mojego... znajomego, ale pomyślałam sobie, że już dawno się nie widzieliśmy, więc postanowiłam cię odwiedzić i wiesz co? Może razem odwiedzimy mojego znajomego. To naprawdę zabawny człowiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 21:09

No też racja. To ja tak naprawdę, nigdzie się daleko nie zapuszczam. Cały czas jestem tutaj, więc wpadaj kiedy tylko możesz
Co za niespodzianka, Bell również się w tej chwili nie spodziewał, no ale to nie nowość, że potrafiła też wybrać dobry moment.
Szczerze, to też mi się nie podoba te ciało. No ale nie miałem zbyt wielkiego wyboru, z resztą uważają, że takie gigai jest dobre, bo nie wyróżniam się z tłumu. To prawda, Twojemu ciału niczego nie brakuje
Uśmiechnął się, puszczając jej oczko.
Ale dziwnie czułbym się w kobiecej skórze, także taka opcja odpada. Hmm, a co u Mizuki?
W sumie to dobrze, że przypomniała. W końcu jej też miał pomóc Karas, a czy się udało? Pewnie tak, bo Bell nie wspominałby o niej od tak. Po chwili usłyszał propozycję, chwilę się nad nią zastanawiał.
A daleko ten twój znajomy mieszka?
Musiał się przynajmniej zorientować, czy może sobie pozwolić na takie wyjście bez poinformowania nikogo. Jeżeli spotkanie nie będzie trwało długo, to nie powinno być problemu.
No i czy odstawisz mnie na miejsce?
Zapytał z uśmiechem. W końcu po Bell nic nie wiadomo. Oby go nie wyniosła gdzieś w siną dal, a co ważniejsze żeby to spotkanie się nie przedłużyło zanadto. Potem będzie musiał się tłumaczyć przed Kazukim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 21:55

- A żebyś wiedział, że będę wpadać! - oznajmiła z entuzjazmem.
Szczęśliwie Belle postanowiła pokazać się mu w odosobnionym miejscu, bo po za kotem chowającym się pod pobliskim śmietnikiem nikt ich nie widział, dzięki czemu tylko kot uznał Tanakę ze wariata co gada sam do siebie.
- Aha, ja też wiem, że jestem śliczna.
Za Tanaką rozległ się grzmot sonido i oto Belle siedziała po turecku w powietrzu jakiś metr nad nim.
Oparła twarz o dłonie uśmiechając się do Yuzuru tajemniczo.
- Aha, aha. Pani elfowa jest bliżej niż ci się zdaje, bo wiesz... - zmrużyła z uciechą oczy - ...tak się składa, że mój brat postanowił przyjąć ją do swojego domu, bo biedaczka nie miała się gdzie podziać z tymi swoimi koleżankami. W sumie to ich też moglibyśmy odwiedzić, ale wpierw mój znajomy!
Belle zeskoczyła na ziemię, chwyciła Tanakę za przegub i machnięciem ręki otworzyła gargantę.
- Jak skrócimy sobie drogę przez przystanek w Hueco mundo, to będziemy tam w kilka chwil i nie masz co się bać. To nie zajmie dużo czasu i za jakąś godzinkę wrócisz do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 22:16

Tanaka ucieszył się, słysząc, że będzie go częściej odwiedzać. W końcu to już minął ponad miesiąc od ich ostatniego spotkania, a mieli przecież od tamtej pory częściej się widywać.
Tzn, że Karas-sama mieszka w świecie żywych?
Zapytał zaskoczony, bo taki wniosek mógł wysnuć z jej wypowiedzi.
A jak już o nim mówimy, to mogłabyś mi coś powiedzieć więcej na jego temat?
Stwierdził, że to dobra okazja, że wypytać Bell o srebrnowłosego. W końcu w jakiś sposób miał z nim już jakiś kontakt w przeszłości, pomarańczowa Kamagami nie wściekała by się tak bez przyczyny. Może dowiedziałby się czegoś ciekawego, a jeżeli nie to może jak kiedyś będzie miał okazję to osobiście się odważy go o to zapytać.
Gdy tylko zobaczył, że Bell otworzyła gargantę to wyciągnął pudełeczko i połknął kulkę. Nakazał zmodyfikowanej duszy wracać do domu i jeżeli ktoś będzie się o niego pytać to przekazać, że niebawem wróci. Od razu mu się przyjemniej zrobiło, gdy był w swojej duchowej postaci.
No to ruszajmy.
Powiedział z uśmiechem, nie stawiając oporu przed wciągnięciem do garganty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 1 Lut 2016 - 22:35

- To znaczy ma tutaj dom, ale on nigdy nie zagrzewa długo w jednym miejscu. Ciągle podróżuje, zupełnie tak jak ja!
Na drugie pytanie skubnęła jedną z białych igieł wystających zza głowy.
- Cóż... w sumie to nie powinnam, bo brat nie lubi jak o nim plotkuje. Gdyby było inaczej to już dawno bym się nim pochwaliła.
Tanaka przyłożył dozownik z cukierkiem duszy do ust i już po chwili Claudia (bo tak nazywała się jego sztuczna dusza), zadzierając wysoko nos ruszyła w kierunku mieszkań vizardów.
- No, takiego wolę cię znacznie bardziej! - Belle wyszczerzyła się do Tanaki, po czym bez ostrzeżenia pociągnęła go do garganty.

Znaleźli się na pustyni. W oddali ryknął pusty, lecz Belle szybko otworzyła kolejny portal, w który zaraz weszli.

http://bleach.iowoi.org/t1010p30-jaskinia-akamu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 6 Lut 2016 - 21:52

Na szczęście nie musiał czekać na Katrinę, gdyż jej pracownica przyjęła niezbędne informacje do zrealizowania zamówienia. Dzięki temu dłużej nie musiał trawić obecności Aiby, który był podobno bezradny jeżeli chodzi o sprawę Ishifone. Tak przynajmniej słyszał, gdy był za papierowymi drzwiami. Przeszła mu nawet pewna myśl, że on byłby jej wstanie pomóc swoją ostateczną techniką, jednak szybko przestał o tym myśleć, gdyż już podstawowy warunek byłby niespełniony - nie zależało mu na dziewczynie z resztą trudno by było inaczej skoro jej nie znał. Koniec końców wyszedł ze sklepu zadowolony, nie dość że tyle informacji zdobył na swój temat, to jeszcze wie co się wydarzyło dokładniej wczoraj. Miał ochotę świętować i zakupić jakieś alko, ale niestety był przecież w swojej duchowej postaci... Wrócił żywym krokiem do mieszkania, gdzie zapyta swoje gigai czy wydarzyło się coś specjalnego o czym powinien wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 6 Lut 2016 - 23:04

Poruszanie się w duchowej postaci niosło ze sobą zupełne inne doznania niż wtedy, gdy Tanaka zajmował gigai.
Ludzie nie dostrzegali go i bez konsekwencji mógł przyglądać się innym oraz podsłuchiwać ich rozmowy. Za sprawą wysokiego reiatsu mógł oddziaływać na materię świata żywych, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby podłożyć nogę temu tutaj co wydzierał się na swoją dziewczynę, która śmiała obejrzeć się na innego chłopaka. Zajrzenie pod sukienkę pomocnicy mikołaja, rozdającej na ulicy ulotki, również nie wzbudziłoby w nikim zgorszenia.
Ponadto Tanaka doświadczał wszystkiego w inny, bardziej subtelny sposób. Gdyby chodził w gigai znacznie bardziej doświadczyłby mroźnego wiatru, który teraz stanowił dla niego ledwie chłodny powiew. W duchowym ciele warkot samochodów zdawał się nieco przytłumiony, a spadających na niego drobinek śniegu praktycznie nie czuł.
Minął cukiernię, gdzie za szybą wystawową wzrok przyciągały śmietanowe ciasta udekorowane białym lukrem i truskawkami. Japończycy wedle tradycji spożywali ten deser w same święta. Najczęściej z ukochaną osobą, bo jak Jun wytłumaczył, w przeciwieństwie do reszty świata gdzie boże narodzenie stanowiło święto typowo rodzinne, w Japonii wigilijny wieczór spędzało się zazwyczaj z drugą połówką. Jaki kraj taki obyczaj i jak Karas mówił: świat żywych swą różnorodnością znacznie przebijał Soul society.
Dotarł do apatto i wszedł do swego mieszkanka. Niewielką miał norkę. Większość czasu spędzał w pokoju, gdzie mógł oglądać programy na ekranie, przestarzałego już mocno, telewizora z grubym tyłkiem. Matę do spania chowało się w szafie, w której znajdowało się również miejsce na ubrania, ale dla wygody własnej i Shiro posłania lepiej było na dzień nie zwijać. Na  mniejszej szafce z kilkoma półkami mógł nawkładać drobiazgi. W kącie stał również stolik z lampą biurową, a przy nim składane krzesełko. Dobre miejsce do pisania.
Posiłki spożywał albo na stoliku w pokoju, albo na kredensie przedzielającym salono/sypialnie od kuchni. Tamta druga również minimalnie wyposażona. Z luksusowych urządzeń oprócz lodówki i kuchenki miał jeszcze  mikrofalę, której sztukę obsługi nauczył się już w pierwszych dniach pobytu. Ciasna łazienka ledwo mieściła toaletę, zlew i prysznic.
Właśnie w tym jedynym całkowicie wydzielonym pomieszczeniu odnalazł Claudię. Stała przed lustrem i mozolnie układała fryzurę. Yuzuru mógł się bać, bo ostatnio stwierdziła, że dla wprowadzenia większego życia w wygląd gigai przydałoby się sprawić kolorowe pasemka.
Claudia nie odrywając wzroku od odbicia w lustrze, rzekła, że nic godnego uwagi się nie wydarzyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 6 Lut 2016 - 23:21

Na szczęście nie musiał obawiać się o wygląd gigai, gdyż niebawem i tak będzie je zmieniał. Z pewnością gdy będzie miał już porządne ciało to uprzedzi Claudię by ta nie wprowadzała w nim własnych modyfikacji.
Aw, co za dzień, chętnie bym się czegoś napił.
Wyraził swe pragnienia, które zapewne nie będą spełnione z powodu braku trunków w mieszkaniu. Następnie poszedł do kuchni i nastawił wodę do gotowania. Wypadałoby coś zjeść, a nie bardzo miał ochotę przygotowywać sobie coś konkretniejszego, miał zamiar zjeść zupkę chińską. Po posiłku, weźmie prysznic, aby czystym udać się na spoczynek po dniu obfitującym w niezwykłe wydarzenia. Koniecznie jutro będzie musiał się podzielić z Hyuu, informacjami na temat ostatniego wydarzenia w mieście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 7 Lut 2016 - 13:52

Jeśli chodzi o napoje, to na kontuarze miał napoczętą butelkę wody mineralnej, a w lodówce czekał karton z sokiem pomarańczowym. Ewentualnie mógł przeszukać szafki, aby odnaleźć paczkę z herbatą.
Wykorzystując nabyte doświadczenia przygotował sobie japońską zupkę i zaraz zaczął się nią zajadać.
W międzyczasie z zewnątrz dobiegł warkot motocykla. Najwyraźniej Susumu wrócił do domu.
Zegar na ścianie wskazywał, że jest kwadrans po czternastej. Tyle się wydarzyło, a nie minęła nawet połowa dnia.
Dokończył posiłek, po czym pozwolił, aby gorąca woda zmyła z niego zmęczenie i napięcie. Możliwość obmycia się ciepłą wodą stanowiła jeden z luksusów świata żywego. Już nie wspominając o mydle i szamponie do włosów, dzięki któremu grzywa Yuzuru pachniała miętową świeżością.
Gdy wyszedł z łazienki Claudia siedziała przy oknie i przeglądała ulotki. Sporo ich dostarczano pod drzwi Tanaki. Reklamy sklepów, kupony zniżkowe na sushi, a także wezwania ekologów do walki o dobro japońskiej morskiej flory i fauny.
Yuzuru położył się. Przykrył i wciągu kilku minut zasnął.

***

Za oknem już ciemno. Zegar wskazywał równo dwudziestą. Claudia piła herbatę przy stoliczku. Wybudzając się, Yuzuru stwierdził, że śnił mu się chyba Karas i młody kapitan głównodowodzący. Raczej nie były to wspomnienia jego wszechświetnego poprzednika, lecz proste marzenia senne zainspirowane przez opowieści brata Belle.
Tanaka czuł się wypoczęty. Trudno będzie mu teraz zasnąć w nocy.


[+92PR PŻ na max]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 7 Lut 2016 - 14:32

Zamiast alkoholu musiał zadowolić się herbatą, którą udało mu się znaleźć przy buszowaniu po szafkach. Była jeszcze bardzo młoda godzina, a on już był dość senny. Po prysznicu czuł się niczym młody bóg, pachnący i czysty, po czym poszedł najzwyczajniej się zdrzemnąć. Gdy się obudził była już 20. W sumie nie spodziewał się, że będzie tak długo spał, ale trudno mu się dziwić skoro miał tak przyjemne sny... Teraz jednak będzie musiał znaleźć sobie jakieś zajęcie. W tym celu włączył telewizor i szukał jakiegoś ciekawego programu. To jednak nie zapewni mu na długo rozrywki i wybierze się do Jun'a, może gdzieś się razem wybiorą dla zabicia czasu. Nie pozostało mu nic innego jak wyjść z mieszkania i zapukać do drzwi kumpla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 7 Lut 2016 - 16:23

W telewizji nie leciało nic niezwykłego. Jakieś anime z mieczami i mackowatymi potworami, program przyrodniczy o pandzie wielkiej, mecz piłki nożnej rodzimej ligi, oraz teleturniej gdzie karą za złą odpowiedź było pocałowanie tyłka prowadzącego.
Nie znajdując nic dla siebie Tanaka wybył z mieszkania, aby szukać zajęcia u Jun'a. Okazało się, że sąsiad właśnie szykował się do wyjścia. Był z nim również Susumu w swym gigai, które przedstawiało dwudziestoparoletniego, przystojnego bruneta.
- Wybieramy się właśnie do pubu - rzekł Jun zakładając płaszcz. - Może udasz się z nami, koleś? Nie będziemy siedzieć długo, godzinkę lub dwie. Ot tak, żeby sobie pogadać przy piwku.
- Albo przy oranżadzie. - Stojący wgłębi pokoju Susumu uśmiechnął się złośliwie.
Miał na sobie czarne spodnie ściśle przylegające do nóg oraz skórzaną kurtkę, w której jeździł na swoim ścigaczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 7 Lut 2016 - 16:40

Nie rozczarował się, Jun miał jakieś plany, w które chciał go wprowadzić. Oczywiście nie miał zamiaru odmawiać.
Oczywiście, że idę z wami
Skrzywił się na uwagę Susumu, jednak zaraz się uśmiechnął chytrze.
Do czasu, za tydzień będę mieć nowe gigai i wtedy będę mógł bardziej poszaleć.
Odpowiedział radośnie od razu kierując się do drzwi.
Zaraz wracam.
Wrócił szybko do mieszkania gdzie połączył się z gigai i wrócił do Jun'a zamykając za sobą drzwi na klucz.
Jestem gotowy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 7 Lut 2016 - 17:02

Tanaka wygonił Claudię z gigai i władował jej cukierek duszy do dozownika z głową kruka. Tylko jeszcze ubrać buty, włożyć kurtkę i był gotowy do wyjścia.
Zajął miejsce przy kierowcy w toyocie Juna. Susumu, jak sam mówił, nie przepadał za czterokołowcami i wolał poruszać się na swoim cudeńku.
- Gigai sobie sprawiasz? - Jun przekręcił kluczyk w stacyjce budząc auto. - Mam nadzieję, że nie jakieś fikuśne, bo Hyuu może mieć pretensję, że za bardzo będziesz się wyróżniać.


http://bleach.iowoi.org/t742-pub-mars
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sro 24 Lut 2016 - 19:35

Yuzuru Tanaka

- Corvus...
- Kupę lat zamaskowany.

Karas i Hyuu mierzyli się wzrokiem. Arrancar uśmiechał się, podczas gdy poważny Hyuu opierał dłoń na rękojeści zanpakuto.
- Skąd się znacie? - zapytał pomiędzy Karas'a i Tanakę.
- Mamy wspólnych znajomych - odrzekł lekko srebrnowłosy. - Tak swoją drogą powinieneś lepiej pilnować swoich młodzików. Mogłoby się to dla niego niewesoło skończyć gdyby nie to, że byłem w pobliżu. - Tanaka poczuł dłoń Karasa na swoim ramieniu.
Hyuu zmarszczył brwi, jak gdyby poczuł się urażony.
- Każdy z Bellato potrafi samodzielnie zmierzyć się z wszelkim zagrożeniem. Niemniej... dziękuję za opiekę nad jednym z moich podopiecznych. - Ukłonił się krótko nawet na moment nie spuszczając spojrzenia z Karas'a, który machnął tylko ręką.
- Nie ma o czym mówić. Trzymaj się Tanako. Oby szczęście ci sprzyjało.
Odwrócił się i postąpił ku gargancie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sro 24 Lut 2016 - 23:37

Wiedział, że Karas nie będzie długo "obrażony". W sumie można powiedzieć, że Tanaka również jest bardzo stary, posiada wspomnienia sprzed dwóch tysięcy lat.
Przeproś ją ode mnie. Jak widzisz, mimo szczerych chęci zostania tutaj, niestety muszę wracać. Na pewno jednak was jeszcze odwiedzę.
Uśmiechnął się delikatnie.
A no to mógłbyś mi kilka śliwek odstąpić
Powiedział pół żartem, pół serio.
Po prostu nie chciałbym was narażać na jakieś wrogie incydenty. W końcu jesteście moimi przyjaciółmi, a o przyjaciół się dba, nieprawdaż?
Spojrzał na Mizuki, a potem na Karasa.
Jeszcze kiedyś Ci pokażę siłę pierwszych zanpakutou.
Powiedział zadziornie i wstał z kanapy. Nim nawet arrancar przypomniał, to chciał pójść na górę po swoje rzeczy. W końcu nadeszła pora pożegnania.
Ucałuj ode mnie dziewczyny.
Powiedział do Mizuki.
A i będę wdzięczny, jak dacie mi znać czy wszystko w porządku z babką Josei.
Po czym wszedł do garganty.

W sumie to nie spodziewał się takiego komitetu powitalnego. Na dodatek usłyszał nowe imię, a może pseudonim Karasa. Widać już z Kazukim kiedyś mieli okazję się spotkać.
Nie inaczej, jak już wspomniałem Jun'owi, pomógł mi pośrednio skontaktować się z wami.
Oczywiście zawdzięczał mu wiele więcej...
Ja również jeszcze raz dziękuję.
Skinął głową i pożegnał się.
Ty również się trzymaj, na razie.
Gdy arrancar się odwrócił, Tanaka ruszył w kierunku vizardów, trzymając się za bok.
Wybaczcie, że musieliście się o mnie martwić, niestety przeciwnik był nieco za silny przez co również straciłem kontrolę nad innerem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 18:38

Garganta zamknęła się połykając Karasa. Tanaka ruszył ku Hyuu, a ten odwrócił się na pięcie i ruszył ku skrajowi dachu, z którego zeskoczył, aby znaleźć się przed drzwiami Tanakowego mieszkania.
Yuzuru nie pozostawało nic innego jak tylko pójść w ślady starszego stażem vizarda.

***

- Cieszę się z twojego powrotu, panie. - Claudia ukłoniła się Tanace. Zaraz potem zniknęła w łazience na znak Hyuu, który już rozgościł się na poduszce do siedzenia.
Dostojny, odziany w bogate kimono vizard zdecydowanie nie pasował do ciasnego mieszkanka Yuzuru, chociaż po jego zachowaniu miało się wrażenie, że to on jest tu gospodarzem. Wskazał Tanace, aby usiadł.
- Opowiedz mi co się wydarzyło, po tym jak opuściłeś magazyn.
Ostatnimi czasy Tanaka musiał składać sporo wyjaśnień. Cóż, przynajmniej zdrowie mu się od tego nie pogorszy w przeciwieństwie do potykania się z szalonymi klonami i adjuchasami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 19:22

Witaj Claudio
Przywitał się ze swoją zmodyfikowaną duszą i ruszył za Hyuu. Posłusznie usiadł obok niego. Cóż, czekało go trochę opowiadania.
Trochę będzie to trwało. W każdym razie, gdy opuściłem magazyn, poszedłem na rozeznanie terenu żeby poszukać miejsc, w których mógł znajdować się adjuchas, którego miałem zlikwidować. W każdym razie szukałem bardziej ustronnego miejsca do walki z nim, wiedząc że ma moce związane z zimnem, a tamtego dnia trochę padało. Chciałem zniwelować jego przewagę, ale to nie ważne. W każdym razie udałem się na cmentarz bo jest tam sporo staruszek, gdzie spotkałem osobę, która tak mnie urządziła. Z początku nie poznałem tej osoby, ale gdy przemówiła od razu ją rozpoznałem. Był to głos Aiby, a jak się potem okazało, jego klona.
Wziął przerwę na oddech i kontynuował. Opowiadał o tym czego się od niego dowiedział, że był klonem klona, szczerze nienawidzącym oryginał i pragnącym jego śmierci.
W każdym razie pytał mnie o Mizuki, ale nic mu nie mogłem powiedzieć, gdyż ostatni raz widziałem ją w Torre de Mezcla w czasie oblężenia. Jednak pamięć mnie zawiodła, co mi klon Aiby wytknął, bo faktycznie spotkałem ją jeszcze kiedyś przez chwilę, gdy chciałem spotkać się z Bell. Dostałem zadanie od Victora żeby się z nią skontaktować. W każdym razie, mój błąd bardzo go zdenerwował. Chciał dalej żebym zdradził mu informacje na temat Mizuki. Takowych jednak nie posiadałem, więc chciał je uzyskać ode mnie siłą. Potem otrzymałem kilka poważnych ran i inner wymknął mi się spod kontroli. Potem z walki niczego nie pamiętam i obudziłem się w pokoju już z opatrzonymi ranami. Jak się okazało tyłek uratował mi Karas, chociaż nazwaliście go Corvus? No i potem skontaktowałem się z wami i o to jestem, ot cała historia.
Starał się być jak najbardziej przekonujący. Miał nadzieję, że nie będzie dalej drążył tematu Mizuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 20:22

Hyuu słuchał wyjaśnień, nieruchomy niczym żagiel w bezwietrzny dzień, acz czerwone oczy wywierały na Tanakę ciągły nacisk, jakby próbowały wynaleźć w słowach vizarda jakikolwiek ślad fałszu.
- Twoja relacja łączy się w logiczną całość z ostatnimi wydarzeniami w Seireitei - przemówił niezmąconym spokojem, gdy wyjaśnienia dobiegły końca. - Nasz informator z Soul society doniósł bowiem o ucieczce szeregowanego członka XII dywizji, który ukradł między innymi prototyp bojowego reigai. Ich ślad urwał się nagle w czternastym okręgu Rukongai. Być może wtedy udało im się przedostać do tego świata.
Presja spojrzenia Hyuu nasiliła się jeszcze, chociaż na jego twarzy nie zadrgał ani jeden mięsień.
- Żywię gorące przekonanie, że w tej chwili pamięć cię nie zawiodła. Jeśli wiesz coś o miejscu pobytu tej dziewczyny, Mizuki, to powinieneś o tym powiedzieć. Wygląda na to, że znalazła się w niebezpieczeństwie, a ponadto posiada oryginalnego kapitana Aibę. Zapewne chcesz ją chronić, ale nie musisz się niczego obawiać. Poza pewnymi różnicami jest ostatecznie jedną z nas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 20:45

Musi to być prawdą
Oczywiście wspomniał o tym, że ten klon był stworzony przez innego klona oraz, że zbiegł z laboratorium z Seireitei.
Cholera, specjalnie powiedział to w taki sposób, i tak dobierał słowa, żeby faktycznie wyszło, że tamto spotkanie było mało znaczące i na prawdę nic nie wiem. Hyuu nie dał się jednak zwieźć. Co teraz robić? Powiedzieć mu prawdę? Czy zataić informacje? Na pewno kolejne kłamstwo na nic się zda. Pomimo porażki jego plany, dowiedział się czegoś ciekawego. Mizuki jest teoretycznie vizardem? Wiedział, że była hybrydą shinigami, hollowa i zanpakutou. Czy między nimi była taka mała granica? Nie widział i nikt nie wspominał mu o tym, że może ona założyć maskę. Dziwne... Skoro jest jednak z nas to Bellato nie powinno chcieć zrobić jej krzywdy. Mimo wszystko nie chciał mimo wszystko wydawać informacji na jej temat.
Masz mnie...
Westchnął.
Dla Ciebie może być to proste, dla mnie jest to jednak bardziej skomplikowane. Nie mogę nic powiedzieć. Raz już przeze mnie miała nieprzyjemności i nie chcę by to się powtórzyło. Gdyby potrzebowała pomocy od Bellato to pewnie sama by się zgłosiła. Chcę uszanować jej decyzję.
O jej bezpieczeństwo w sumie nie musiał się martwić, była w końcu pod opieką Karasa, najsilniejszej osoby, jaką Tanaka zna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apatto    Today at 13:47

Powrót do góry Go down
 
Apatto
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog