IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Apatto

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 21:14

Hyuu jeszcze przez chwilę spoglądał na Tanakę, aż ten poczuł się nieswojo. W końcu jednak vizard przymknął oczy.
- Niech i tak będzie. Uszanuję twój wybór, chociaż zapewne nie jest on najlepszy dla niej. Ciekawi mnie natomiast w jakich okolicznościach poznałeś Corvusa... Nawet jeśli nie należy do armii Las Noches nadal pozostaje arrancarem, stworem, który pomimo ludzkiego wyglądu wciąż posiada dziurę pustego skrywającą plugawe instynkty. Powinieneś uważać przy doborze przyjaciół, którzy mogą okazać się wilkami w owczej skórze.
Ton Hyuu zmienił się nieznacznie na bardziej chłodny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 27 Lut 2016 - 21:40

Uff... Na szczęście Hyuu zaakceptował jego decyzję i nie drążył bardziej tego tematu. Tanaka odetchnął z ulgą, zdecydowanie Bellato było przyjaźniejszą dla niego organizacją. U Victora z pewnością siłą by próbowali wyciągnąć z niego informacje. Nie bardzo podobał mu się sposób w jaki mówił o arrancarach, to że ich pierwszą formą był hollow nie stawia ich jako gorszych, vizardzi też posiadają pustego wraz z jego plugawymi instynktami, jak to ujął Hyuu. Nie chciał jednak wdawać się w te dyskusję bo jeszcze by go poniosło i powiedziałby zbyt dużo.
To akurat żadna tajemnica. Od dawna miałem dobre kontakty, tak przynajmniej mi się wydaje, z Bell. Jak już wcześniej wspomniałem, Victor kazał mi się z nią spotkać i faktycznie mi się wtedy to udało. Karas był wtedy wraz z nią i tak go poznałem. Porozmawialiśmy trochę i powiedział, że będzie mógł mi pomóc. Uwierzyłem mu, bo ufam Bell. Odbił mnie nawet z rąk arrancarki, która służy Victorowi, ponieważ chciała mnie zabrać siłą do Las Noches gdy dowiedziała się o mojej zdradzie. Potem trafiłem do Świata Żywych i do Katriny, która zaaranżowała nasze spotkanie. To wszystko.
Tutaj akurat nie musiał niczego ukrywać, od razu lżej mu się dzięki temu rozmawiało.
Corvus, to jego prawdziwe imię? I z tego co widzę, chyba macie z nim na pieńku? Coś się między wami w przeszłości wydarzyło?
Dobrze by było dowiedzieć się jakie relacje łączyły Bellato i Karasa.
W każdym razie ufam im, do tej pory nie było sytuacji żeby musiało się to zmienić. Jak już wiesz Hyuu - sama, drugi raz mi tyłek uratował, tym razem przed staniem się hollowem na dobre.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 28 Lut 2016 - 21:43

- Takim mianem przedstawił mi się podczas naszego pierwszego spotkania, chociaż już wcześniej było wiadome, że posługuje się wieloma imionami. I nie... nie ma pomiędzy nami waśni, aczkolwiek jak mówiłem, nie można pozwolić sobie na obdarzenia arrancara pełnym zaufaniem. Proszę cię abyś o tym pamiętał.
Wstał. Zerknął na Tanakę z góry.
- Na tą chwilę to wszystko. Najwyraźniej popełniliśmy błąd przydzielając ci misję tak szybko. Później ustalimy plany co do twojej osoby, póki co musisz odzyskać siły.
Ledwo skończył mówić o rozległo się pukanie. Claudia otworzyła drzwi i do środka weszła Hikari.
- Jak zwykle w samą porę. - Hyuu udzielił pochwały. - Zajmij się ranami twojego towarzysza.
- Tak, Himura-sama. - Ukłoniła się przełożonemu, który wyszedł z mieszkania, po drodze jeszcze zamieniając kilka słów z Claudią.
Dziewczyna uśmiechnęła się do Tanaki i położyła przyniesioną torbę na stolik. W przeciwieństwie do Ayi, Hikari w swej duchowej formie zawsze chodziła w podobnym stroju i nie zmieniała go co chwila. Gustowny czarny żakiet ze srebrnymi guzikami krył białą bluzkę z pofałdowanymi mankietami, pod kołnierzem której zaciśnięty był żółty krawat. Spodnie do kompletu z żakietem i buty o płaskim obcasie, które Aya uważała za wyjątkowo niekobiece. Za to łączyła ich sympatia do rękawiczek.
- Pozwolisz, że się przyjrzę? - Łagodny głos Hikari mógł przywodzić na myśl przedszkolankę ukochaną przez swych wychowanków.
Jeśli Tanaka udzielił zgody, dziewczyna usiadłaby przy nim i zabrałby się do ostrożnego zdejmowania bandaży. Hikari otaczała lekka ziołowa woń, przywodząca trochę na myśl Purpurowy Kiełek i babkę Josei. Ciekawe co z nią? Czy Belle właśnie wyżebrywała swoje ulubione cukierki w przerwie od robienia psikusów karłowi o imieniu niemożliwym do zapamiętania?
Delikatne muśnięcie palców Hikari zwróciło uwagę Tanaki na podłużną, wklęsła bliznę. Ślad po ostrzu Aiby.
- Hmm, zabliźniło się całkiem dobrze, ale pomogę jeszcze twojemu organizmowi w pełnym uzdrowieniu tego miejsca.
Przyłożyła dłoń do blizny. Pojawiła się błękitna aura i Yuzuru doświadczył przyjemnego uczucia ciepła, które zdawało się wnikać przez ślad po ranie do wnętrza ciała.
Tanakę ogarnęła leniwa błogość. Co niezwykłe sama obecność Hikari wydawała się wywoływać taki stan. Dziewczyna zdecydowanie miała w sobie coś co uspokajało wszystkich dookoła. Może to sprawka łagodnego zapachu rumianku i pokrzywy? Albo delikatnego uśmiechu i oczów o barwie morskiej toni? Możliwe, że rozwiązanie było mniej oczywiste i za wszystkim stała harmonijna aura dziewczyny, która w pewien sposób przypominają atmosferę panującą w alejkach sakury. Najbardziej trywialna odpowiedź brzmiałaby po prostu, iż bliskość ładnej dziewczyny potrafi poprawić samopoczucie każdego mężczyzny. Chociaż w sumie zamiast kłopotać się podobnymi zagadkami czyż nie lepiej zwyczajnie poddać się przyjemnemu nastrojowi?
- Napędziłeś nam dużego stracha. Nawet Susumu ogarnął niepokój, chociaż nigdy by się do tego sam nie przyznał. - Uśmiech Hikari poszerzył się nieco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Nie 28 Lut 2016 - 22:36

Hyuu miał może i racje, ale nie do końca. Obdarzanie kogokolwiek pełnym zaufaniem jest niebezpieczne. Tanaka nie był tak bardzo głupi i naiwny aby nie zauważyć, że ktoś coś kombinuje wobec jego osoby. Karas ani Byll nigdy nie zrobili czegoś, co mogło mu zaszkodzić, co więcej pomagali mu, tym właśnie zasłużyli sobie na zaufanie i przyjaźń Tanaki. Ucieszył go fakt, że nie łączą ich jakieś złe relacje, przynajmniej jeszcze...
Nie popełniliście błędu, ani wy, ani ja. Nie mogliśmy się spodziewać, że przeszłość wróci najpierw Mercenari, a potem klon Aiby, i to z takim skutkiem. Chciałbym przeprosić, że nie udało mi się przeciwstawić temu przeciwnikowi. Gdy tylko wrócę do sił, będę trenować jeszcze ciężej.
Spuścił głowę w wyrazie skruchy.
Gdy ten wyszedł z pokoju, odetchnął głęboko.
Nie wiem czemu, ale zawsze gdy z nim rozmawiam to towarzyszy temu taka ciężka atmosfera...
Podzielił się krótką refleksją z Hikari, do tej pory nie miał za bardzo okazji z nią więcej pogadać, dlatego warto było teraz zamienić kilka zdań.
Oczywiście
Nie miał zamiaru protestować, teraz wszystko co pomoże mu szybciej wrócić do sił będzie mile widziane. Gdy ta musnęła dłonią w okolicach blizny, przypomniał mu się jeden fakt.
Nie mam pojęcia jak to możliwe, że on przeżył mój atak. Czułem jak go przecinam wpół, chociaż miałem wrażenie, że tnę jakąś inną substancję, a nie ciało. Nawet przy tym nie jęknął, a potem dostałem jakimś kidou, jak mniemam. Nie wiem dokładnie, bo mnie oślepił. Cholera, następnym razem tak łatwo mu nie pójdzie.
Westchnął i zacisnął pięść, kiedy zaczęła go uleczać od razu zrobiło mu się błogo.
Zawsze moje ciało szybko dochodziło do siebie, ale z Twoją pomocą to będzie chyba jeszcze szybciej.
Przymknął oczy i oddał się temu błogiemu stanu.
Wybaczcie, postaram się aby się to więcej nie powtórzyło.
Również delikatnie się uśmiechnął.
Susumu? Martwił się bo miałem z nim wyrywać panienki.
Zażartował, pozwalając sobie na krótki śmiech, lepiej nie ruszać się gwałtownie gdy rany są jeszcze świeże. Wiele razy już się o tym przekonał i miał już pojęcia na temat rekonwalescencji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 29 Lut 2016 - 19:13

- To prawda, że Himura-sama może onieśmielać. W końcu otrzymał arystokratyczne wychowanie, a nade wszystko piastował niegdyś kapitańskie stanowisko.
- Musisz wziąć pod uwagę, że reigai różnią się od ludzkiego ciała. Chyba trafnie byłoby je porównać do tych terminatorów czy innych robotów z filmów.
- Oczywiście, że się powtórzy. Jak dojdziesz do siebie, to Kurasawa senpai urządzi ci taki trening, że raz dwa nas wszystkich przewyższysz... oczywiście jeśli wpierw nie zginiesz. - Zaśmiała się cicho.
Odsunęła dłoń i obejrzała bliznę, po czym wyciągnęła z przyniesionej torby świeże bandaże, opatrunek i niewielką buteleczkę. Hikari ściągnęła rękawiczkę i wylała odrobinę płynu na złączone palce, którymi następnie zaczęła masować bliznę.
- Hmm, to było pewne, że prędzej czy później cię w to wciągnie. Mężczyźni w waszym wieku chyba nie potrafią ustatkować się z jedną dziewczyną. - W głosie Hikari pojawiła się delikatna nagana.
Wylała trochę specyfiku z butelki na opatrunek, który przyłożyła do zabliźnionej rany. Poprosiła Tanakę, aby go przytrzymał, a sama zaczęła okręcać bandaż wokół tułowia Yuzuru.
- No i gotowe.
Wstała przyglądając się efektom swojej pracy. Chyba uznała je za zadowalające, bo kiwnęła głową.
- Chyba nie muszę przypominać ci żebyś przez najbliższe parę dni się nie przemęczał? A... prawie bym zapomniała. - Wyciągnęła z torby bambusowe pudełeczko. - Tu masz specjalną mieszankę herbaty, która powinna przyspieszyć dochodzenie do siebie. Trochę gorzka, ale do przełknięcia. Pij przynajmniej dwa razy dziennie... no i to wszystko. Pewno chcesz teraz odpocząć, to nie będę przeszkadzać.
Spojrzała na Tanakę pytająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Wto 1 Mar 2016 - 0:19

Był kapitanem? Hmm...
Zamyślił się chwilę.
Może i nie miałem okazji rozmawiać z  innymi kapitanem, ale nie chce mi się wierzyć żeby każdy był taki.
Westchnął... Ciekawe czy Yuudai również taki był, bardzo możliwe w końcu był Kuchiki, a to bardzo dumny klan...
Jednak mimo wszystko nie wiem jak to możliwe. Trzymałem go cały czas, a potem dostałem cios z innej strony. Czy to możliwe, że jakoś zdołał się wyrwać, oszukując moje zmysły do tego stopnia, że myślałem, że w dalszym ciągu go trzymam?
Dalej nie mógł dać za wygraną, jak w tamtym momencie udało mu się zaatakować go z innej strony, przecież cały czas go trzymał, nie było mowy o pomyłce. Gdyby tylko go wcześniej nie oślepił, niech to szlag. Kto by pomyślał, że taki zajadły wróg prawdziwego Aiby stanie się również wrogiem Tanaki. Kiedyś to zostaliby kompanami. Widać, jaki by to nie był Aiba, Tanaka zawsze będzie miał w nim wroga i lepiej tej wersji się trzymać, żeby nie zostać zaskoczonym.
Jak widzisz nie łatwo jest mnie zabić, także jeżeli wierzyć twoim słowom, to niebawem będę silniejszy od was wszystkich.
Wysilił się na delikatny uśmiech, mimo że przed chwilą był jeszcze dość wzburzony. Powoli zaczynał panować nad swoimi emocjami to z pewnością pomoże mu w udoskonalaniu swojej siły. Panowanie nad sobą w życiu codziennym musi być doskonałym treningiem.
Czy ja wiem.
Postanowił wdać się w dyskusję.
Osoby o takiej profesji jak my, mają raczej ciężko znaleźć jakąś drugą połówkę. Praktycznie jest to niemożliwe, jeżeli chciałby się związać ze zwykłym człowiekiem, naraziło by to tę osobę na wielkie niebezpieczeństwo. Można również szukać już w osobach silniejszych.
Dziwnym trafem pomyślał o Mizuki...
Ale jak się nie dopasują to też nic z tego. A jeżeli nie znajdzie takiej kobiety, dla której mógłby wiele znieść, to nie ma zahamowań. W końcu jest mężczyzną i ma swoje potrzeby.
Trzeba przyznać, że zrobił bardzo długi wywód. Cholera, kiedy to on się stał tak bardzo gadatliwy? I to jeszcze mówi tyle o sferze uczuciowej.
Przytrzymał opatrunek i starał się jak najbardziej ułatwić jej czynność bandażowania.
Dziękuję bardzo
Skinął głową.
Tak wiem, i będę pamiętać.
Posłusznie przyjął zalecenia.
To znaczy, Twoja osoba nie przeszkadza mi w odpoczynku. Jeżeli nie masz więcej obowiązków i masz ochotę, to chętnie bym posłuchał trochę o kapitańskiej przeszłości Hyuu. No i o innych członkach Bellato. Chciałbym was lepiej poznać, a do tej pory nie było czasu żeby porozmawiać z każdym z was z osobna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Czw 3 Mar 2016 - 17:47

Hikari promieniowała spokojem niczym buddyjski mnich, a przynajmniej taki stan panował nim Tanaka zaczął się odzywać.
Na pierwszy ogień poszło zaskoczenie niewiedzą Tanaki.
- Nie wiedziałeś? Jun-kun twierdził, że powiedział ci o tym już w pierwszym dniu waszej znajomości.
Zaskoczenie przeszło w rozbawienie, gdy Yuzuru zaczął filozofować o związkach vizardów.
- Nie spodziewałam się u ciebie takich przemyśleń, Yuzuru-kun. To znaczy nie obraź się, ale nie wyglądasz na takiego kto mówiłby w taki sposób. Czyli mówiąc prosto przekładasz jakość nad ilość? To trochę inaczej niż Susumu-kun.
Na koniec emocjonalnego pokazu, Hikari nastroszyła brwi trochę niezadowolona.
- Nie należę do osób, które lubią plotkować o innych. Wydaje mi się to dosyć nieeleganckie i jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś, to po prostu pójdź z daną osobą porozmawiać, tak jak rozmawiasz teraz ze mną... Co do Himury-samy, cóż, nie jest tajemnicą, że  piastował niegdyś stanowisko kapitana VI dywizji Gotei 13. Chociaż nie był nim długo. Około dziesięciu lat, a potem... - Hikari westchnęła. - Stał się vizardem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Wto 8 Mar 2016 - 21:46

Wspomniał, że miał Hyuu piastował wysoką pozycję, ale nie powiedział, że był kapitanem, chyba że już pamięć mnie zawodzi.
On tu się starał być poważnym, i nawet podzielić się własnymi przemyśleniami, a jedyne co otrzymał to lekceważące, w jego mniemaniu, rozbawienie. Z pewnością minie znowu wiele czasu, nim się znowu otworzy, to był chyba błąd.
Cóż, nie jestem tylko bezmyślnym rzeźnikiem.
Poczuł się dość dotknięty, nie chciał tego po sobie dać poznać, ale ton w jaki to powiedział obnażył wszystko.
Jak uważasz.
To, że by się dowiedział od niej paru rzeczy nie byłoby od razu plotkowaniem. Bardzo możliwe jest, że oni znacznie więcej o nim wiedzą z jakiś opowieści niż on o nich.
Ktoś mu w tym pomógł?
Powinien trochę więcej dowiedzieć się o vizardach, a w tym również w jaki inny sposób mogą powstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sro 9 Mar 2016 - 19:37

Hikari musiała wywnioskować coś ze zmiany tonu Tanaki, bowiem schyliła głowę.
- Wybacz, jeśli cię uraziłam. Czasami zdarzy mi się powiedzieć coś niefortunnego, czego potem żałuję.
Brzmiało to dość zaskakująco, zważywszy na to, że obok Hyuu to właśnie Hikari wyglądała na tą najbardziej ułożoną, co każde swoje słowo dokładnie waży.
- W zamian za moje prędkie słowa, pozwolisz, że przygotuję ci herbatę?
Wzięła się do przygotowania naparu. Wstawiła czajnik na kuchenkę, wyciągnęła kubek i mówiła przy tym ponuro o wydarzeniach, które doprowadziły Hyuu do stanu vizarda.
Yuzuru słyszał już tą opowieść od Jun'a. O tym, że Hyuu wraz z kilkoma innymi wysoko postawionymi osobami w Gotei 13 chciało obalić zepsuty ich zdaniem system i do tego celu spaczyli niebiański artefakt, odwracając jego działanie polegające na oczyszczaniu reiatsu pustych. Niestety znalazł się zdrajca, który zaalarmował Gotei, które wkroczyło w najmniej odpowiednim momencie. W walce zginęli wszyscy spiskowcy, także zastępczyni Hyuu, i tylko jemu samemu oraz Kazuki'emu udało się wyrwać.
-...potem zaś spotkali Saku i tak narodziło się Bellato. - Hikari położyła na stoliczku kubek z herbatą. - Hmm, przepraszam, że tak podane, ale nie masz tutaj zestawu do parzenia herbaty. Następnym razem musisz przyjść napić się do mnie.
Uśmiechnęła się. Odgarnęła kosmyk włosów z twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Czw 10 Mar 2016 - 12:24

Może za bardzo się tym przejął? Tym bardziej trochę mu się głupio zrobiła, że go przepraszała. Wydawało mu się, że jest taka sama jak Hyuu i nie przejęła czymś takim. No ale...
Po prostu z reguły nie jestem zbyt wylewny... A mnie tak po prostu podsumowałaś...
Starał się wytłumaczyć dla czego tak, a nie inaczej zareagował. Propozycja herbaty była bardzo miła, z chęcią by się napił.
Z chęcią się napiję.
Teraz gdy znał troszkę Hyuu to musiał przyznać, że sytuacja, która zmusiła go do użycia artefaktu musiała być bardzo poważna. W końcu tak bardzo tępił pustych...
Dawno miały miejsce te wydarzenia? I czy Hyuu dalej pragnie wzniecić bunt? Jakie są w ogóle plany Bellato?
Gdyby ktoś go zapytał co chce osiągnąć Bellato, jakie ma cele to , wstyd się przyznać, nie wiedziałby co odpowiedzieć.
A kim jest ten cały Saku, dawno go tu nie było z tego co mówił Jun, i nie miał okazji go poznać.
Trzeba dowiedzieć się jeszcze parę rzeczy o swoich przełożonych.
Nie szkodzi, takie podanie w zupełności jest w porządku.
Żadnym wielkim panem nie był, więc i nie pił nigdy herbaty w jakiś zdobionych zastawach, czekał aż herbata trochę wystygnie, żeby móc ją spokojnie spożywać.
Jeżeli nadarzy się okazja, to skorzystam z zaproszenia.
Delikatnie się uśmiechnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Sob 12 Mar 2016 - 18:39

Herbata miała gorzki, acz odświeżający smak, aczkolwiek Tanaka nie będący smakoszem tego szlachetnego napitku mógł nie wykryć wszystkich subtelnych niuansów oddziałujących na kubki smakowe.
- Wszystko to działo się ponad trzydzieści lat temu. - Hikari usiadła przy stoliku. - Nie za gorzka? Osobiście nie lubię dodawać cukru. Moim zdaniem wypacza trochę smak naparu... W każdym razie nie ma co liczyć, że w najbliższym czasie podejmiemy szturm na Seireitei. Himura-sama mówi, że póki co naszym celem jest rośnie w siłę, a dokładnie odnosi się to do nas, młodszych, bo chociaż wiele już potrafimy to jeszcze długa droga przed nami do potęgi - Splotła palce ułożonych na kolanach dłoni. - Możesz się zapytać, co zrobimy, gdy staniemy się już silni? Tego sami nie wiemy. Zgaduję, że Himura-sama i Saku-sama planują coś wielkiego, bo wątpliwe, aby tak potężne osoby mogły się zadowolić przyjmowaniem zleceń od przeróżnych indywiduów, tu, w świecie żywych. Być może to owe plany tak zajmują Saku-samę przez co rzeczywiście dawno go nie widzieliśmy... Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o naszym przywódcy, to będę cię musiała rozczarować, bo sama wiele nie mogę o nim powiedzieć. To bardzo enigmatyczna persona. Zawsze nosi maskę, co podpowiada nam, że naprawdę zgłębił moce vizardów skoro jest w stanie tak długo ją utrzymywać. Z charakteru jest raczej subtelną osobą. Nie zdarzyło się, aby przy nas ukazał gwałtowniejszą emocję, chociaż już jego aura jest raczej... niespokojna. Rozedrgana i niespokojna. 
- Ciesze się. Jeśli będziesz miał ochotę, to zapraszam cię do siebie. Nigdy nie odmówię sobie możliwości wypicia dobrego naparu wraz z przyjacielem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 21 Lis 2016 - 18:56

Upił parę łyków herbaty. Była gorzka, no ale tego można było się spodziewać. Miała właściwości lecznicze, a dziwnym trafem wszystkie medykamenty mają to do siebie, że nie są zbyt smaczne. Szczęśliwie czy nieszczęśliwie przyszło mu już kiedyś spożywać gorsze rzeczy.
Może troszkę, no ale nie jest zła. Zdecydowanie jesteśmy malutcy, a przynajmniej mogę to powiedzieć na pewno o sobie, pierwsze lepsze reigai skopało mi tyłek.
Dalej nie mógł sobie darować, że jakieś zmodyfikowane coś doprowadziło go niemal do śmierci.
Walka z Gotei w ósemkę, nawet jeżelibyśmy prezentowali wyższy poziom to też nie jest dobry pomysł. Również wiem, że takimi zleceniami się nie zadowolą. Będziemy potrzebowali sojuszników, ale czy takich posiadamy?
Saku... Ciekawe kiedy mu przyjdzie go poznać, ciężko uwierzyć aby mógł ktoś chodzić w masce praktycznie bez przerwy. Nie mieściło mu się to zbytnio w głowie. Chociaż... Taki Karas ma ponad trzy tysiące lat i to się wydaję być bardziej spektakularne. Musi trochę sobie teraz poprzestawiać postrzeganie rzeczy możliwych i niemożliwych.
Skoro chodzi w masce to w sumie nic dziwnego, że ma taką aurę. Gdy ja zakładam swoją jest podobnie
Takie coś wydawało mu się całkowicie oczywiste, chyba że to wcale nie jest regułą.
Z tego co mówił mi Jun, to trafiliście do Apatto jak jeszcze byliście dzieciakami, to prawda?
Chciał nieco lepiej ją poznać, nie chciała mu opowiedzieć o innych to może o sobie nie będzie miała skrupułów opowiadać. Jeżeli faktycznie reszta trafiła tutaj tak wcześnie to pewnie nawet między nimi a Tanaką jest duża różnica mocy. Mogli opanować moc hollowa zdecydowanie lepiej od niego będąc pod czujnym okiem Kazukiego. Trochę im tego zazdrościł, sam miał bardzo niepewne dzieciństwo i późniejszy okres. Sam już nie wiedział czy przeszłość, którą pamiętał faktycznie miała miejsce. Bardzo możliwe, że jego wspomnienia zostały zmienione przez Aibę po różnych eksperymentach. Niestety musi się już z tym pogodzić, bo wątpliwe jest aby kiedyś poznał prawdę. Chociaż gdyby te wszystkie wydarzenia nie miały miejsca, to nie mógłby się pochwalić znajomością z Bell czy Karasem, nie wspominając nawet o dotarciu do swojej reinkarnacji. Co za życie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 21 Lis 2016 - 19:19

- Niepotrzebnie się tym kłopoczesz - odrzekła łagodnie Hikari. - Bylibyśmy nieroztropni myśląc, że posiadając moc vizardów jesteśmy poza zasięgiem większości, a prawda jest taka, że nawet taki sztuczny twór jak reigai może dysponować mocą podobną poziomowi naszej.
- Hmm, jesteśmy raczej neutralni i żadnych bliższych kontaktów z funkcjonującymi tutaj organizacjami nie zawieramy. Oczywiście Saku-sama i Hyuu-sama mogą zawierać pakty, o których my na razie nie wiemy.
Hikari zdawała się być osobą, która pokłada pełne zaufanie w przywódcach i nie kwestionuje ich poczynań.
Na ostatnie pytanie uśmiechnęła się lekko.
- Tutaj zamieszkaliśmy lata po przybyciu do tego świata. Początkowo mieszkaliśmy w domu otoczonym przez las. Nie tak daleko od Karakury. Lubiłam to miejsce. Było spokojne i posiadało dobrą aurę, ale pewnego dnia pojawił się tam człowiek, fanatyk, obdarzony potężnymi mocami. Tamtego dnia w domu byliśmy sami, a ten człowiek najwyraźniej uznał nas za demony i prawdę mówiąc miał w pewien sposób rację... W każdym razie, pomimo tego, że w tamtym okresie opanowaliśmy już nasze moce, to i tak staliśmy na przegranej pozycji. Szczęście w nieszczęściu, że inner Ayi-san dysponuje tak wielką siłą. - Westchnęła. - Przetrwaliśmy, ale dom został zniszczony i tak trafiliśmy tutaj. W pewnym sensie jest lepiej. Każdy z nas ma swój kąt i mamy bliższej do miasta, ale brakuje mi możliwości porannych i wieczornych spacerów po lesie.
Rozległo się pukanie i nim Tanaka zdążył odpowiedzieć, do środka wparował Jun. Minę miał zatroskoną, dodatkowo skrzywił się, gdy spojrzał na bandaże Yuzuru.
- Napędziłeś nam stracha, koleś. - Zaczął oskarżycielsko, jakby to była wina Tanaki, że ganiały za nim sfiksowane reigai. - Ładnie sobie poczynasz. Ledwo co tutaj sobie gniazdko umieściłeś, a już w takie kabały się wplątujesz.
- Proszę, przede wszystkim potrzebuje teraz odpoczynku i spokoju. - odezwała się Hiraki kładąc szczególny akcent na ostatnie słowo.
Elf mógł jednak wyciągnąć pewną satysfakcję z podobnego zachowania kolegi. Świadczyło to przecie, że los Tanaki nie był mu obojętny, a w swoim wyboistym życiu Yuzuru miał niekiedy problem ze znalezieniem osób, którym prawdziwie by na nim zależało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Apatto    Pon 28 Lis 2016 - 12:11

W takim wypadku jestem za słaby, nie powinno tak być, że już w trakcie pierwszej misji sobie nie radzę. W jakim świetle to mnie przedstawia?
Tanaka od zawsze dążył do niezależności i siły. Kolejny raz życie daje mu pstryczka w nos, śmiejąc mu się przy tym prosto w oczy. Prawdą też jest, że czuję teraz pewne brzemię na swoich barkach. Jest reinkarnacją pierwszego Kuchiki, a takie sytuację nie przysparzają mu chwały. Z drugiej strony, czy powinien się aż tak tym przejmować? W końcu żadne blokady psychiczne nie są dobre. Takie myśli na każdym kroku będą ograniczać jego potencjał. Powinien być po prostu sobą. Ale jeśli tak... To będzie jedynie mięczakiem. Cholera, czemu to wszystko jest takie popieprzone. Te bezsensowne rozmyślenia tylko rozpraszały jego uwagę. Wysłuchał jej słów, miał tylko nadzieję, że przyjął do wiadomości wszystko, w końcu jego głowie zachciało się na rozmyślanie w takiej chwili.
Rozumiem co masz na myśli, mnie również brakuje natury. W Soul Society przez jakiś czas żyłem jak pustelnik w górskiej dolinie. Jestem pewien, że tamte widoki by Ci się spodobały.
Aż ogarnęła go nostalgia. Kiedyś już poczuł ten skrawek wolności, niezależności. Nikt od niego niczego nie wymagał, ani nie żądał. Był panem własnego losu. Poznanie tego uczucia jeszcze bardziej mobilizowało go, aby osiągnąć ten cel.
A co działo się przed waszym przybyciem do Świata Żywych?
Był ciekaw jak przywódcy ich znaleźli, czy w ogóle pamięta coś z okresu eksperymentów Aiby. Tanaka przykładowo nic nie pamiętał, a naukowiec prawdopodobnie cały czas go obserwował od momentu poczęcia. Po chwili rozległ się odgłos pukania i do środka wszedł Jun.
Nic nie poradzę, że kłopoty mnie szybciej znajdują, nim jeszcze zorientuje się, że mnie szukają.
Starał się trochę zażartować z tej sytuacji, grunt że żyje!
Nie ma problemu Hikari. Jestem przyzwyczajony do odzyskiwania sił w ekstremalnych warunkach.
Uśmiechnął się delikatnie i zapytał jak gdyby nigdy nic.
Napijesz się czegoś?
Czy to możliwe, że zdobywa kolejnych przyjaciół? Z jednej strony to bardzo dobrze, z drugiej zaś... Nie ma co teraz o tym myśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Apatto    Yesterday at 17:22

- Żyliśmy w Soul society. Jedni spokojnie, inni mniej, ale w końcu wszyscy musieliśmy zmierzyć się ze swoim przeznaczeniem.
Na dalsze dopytywanie Tanaka nie miał okazji, bowiem wparował Jun. Przybrał dość sceptyczną minę, gdy Yuzuru zaproponował coś do picia.
- Niektórzy wolą słodkie. - Hikari uśmiechnęła się delikatnie.
- Bez urazy, ale nie przepadam za tymi medycznymi ziółkami - odparł Jun, po czym skrzyżował ramiona opierając się o futrynę drzwi i już zwracając się prosto do Tanaki rzekł - W takim razie musisz nauczyć się szybciej biegać żeby cię tę kłopoty nie dogoniły.
Hikari podniosła się.
- To już chyba dobry czas żeby pozwolić naszemu koledze odpocząć.
- He? Dopiero co przyszedłem...
Wystarczyło jedno spojrzenie dziewczyny, aby Jun odkaszlując zmienił zdanie.
- A zresztą. Faktycznie chyba nie najlepsza pora na wizytę. W każdym razie chciałem powiedzieć, że jak już dojdziesz do siebie to chciałbym zaprowadzić cię do pewnego miejsca. Taki tam sklepik, może znajdziemy coś co mogłoby ci pomóc ukryć się przed tymi cholernymi kłopotami.

[A więc tak. Przez kolejne dwa dni Tanaka ma święty spokój, więc możemy od razu posunąć przygodę do przodu o parę dni, chyba, że chcesz robić coś konkretnego do odegrania]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apatto    Today at 8:26

Powrót do góry Go down
 
Apatto
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs