IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom w lesie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 21:11

Piętrowy drewniany dom z zarośniętym ogrodem i zdezelowanym płotem, wznoszący się w leśnej głuszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 21:26

Yuzuru Tanaka

Po pobudce stwierdził, że przykryty żółtą kołdrą z kwiatkami, leży na łóżku. Przez okno do środka wlewało się zimowe słońce. Na drewnianych ścianach znajdowało się kilka obrazów przedstawiających leśne pejzaże.
Przy stole stała szafka, a na niej pusty wazon i mocno już nadgryziona przez ogień świeczka. O szafkę oparto ukryte w sai zanpakuto Tanaki. Przy przeciwległej ścianie znajdował się stolik, na którym oprócz kolejnej świeczki leżała także inna katana.
Czuł się bardzo słabo, zupełnie jakby ktoś podmienił jego kości na sprasowaną watę. Okazało się zresztą, że cały tors i brzuch ma szczelnie zakryte bandażami.
Z dołu usłyszał głos Belle.
- Noo Cynthia! Nie grymaś tylko jedz! Ciuch ciuch, lokomotywa jedzie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 21:46

Czy aby na pewno zmarnował? Z wielkim trudem podniósł się na kolana, nie wspominając nawet o tym żeby wstać i jeszcze zaatakować Aibę. Niestety otrzymał za mało na to czasu i wylądował na łopatkach ledwie rozróżniając kształty przed nim. Nie miał czasu rozmyślać nad porażką, gdyż inner ponownie wrócił, żeby jeszcze uprzykrzyć mu życie. Nie pierwszy raz czuł, jak pewna substancja próbuje wyjść przez jego gardło.
Ty sukinsynu...
Nie zdążył nawet nawiązać walki aby przeciwstawić się jego woli. Spadał w otchłań prawie będąc pewien, że stracił już na zawsze swoje ciało...

Przebudził się po nie wiadomo jakim czasie. Czuł się bardzo słabo, a przez ciało promieniował ból z ran. Z ulgą stwierdził, że odzyskał kontrolę nad ciałem. Mimo kiepskiego stanu czuł spokój. Zaczął przypominać sobie co ostatnio się wydarzyło. Zastanawiał go fakt, jakim cudem kiedy inner przejął kontrolę nad ciałem, mógł poruszać się w taki sposób. W końcu dzielili te samo ciało, więc i on powinien odczuwać te wszystkie rany, to było niepojęte.
Rozejrzał się po pokoju, nie miał pojęcia gdzie się znajduje, ale skoro nie jest związany i ktoś zajął się jego ranami, to znaczyło, że nie ma złych zamiarów wobec niego. Widać Aiba, a raczej jego podróbka nie osiągnęła swego celu. Na szczęście ta osoba, która go zabrała z cmentarza, zadbała również o jego zanpakutou. Na szczęście nie czuł żalu do siebie po ostatniej walce. Jego decyzje były jak najbardziej słuszne, jedynie zabrakło mu siły, a skoro żyje to ma jeszcze szanse, aby ją zyskać.
Po kilku chwilach usłyszał z dołu głos Bell. Ta dziewczyna go zaskakuje za każdym razem, jakim cudem znalazł się właśnie u niej? Starał się usiąść na łóżku, a potem podnieść, aby zejść na dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 22:51

Jak po każdej większej potyczce, ciało niezbyt garnęło się do wysiłku. Tanaka nieco niezdarnie zsunął się z łózka, po czym przeszedł do korytarza, gdzie minął dwoje drzwi, aby stanąć na szczycie schodów. Musiał podpierać ścianę, aby zminimalizować ryzyko głośnego stoczenia się na dół. Uff, udało się.
Skierował się na prawo do przejścia zza którego słyszał głos Belle.
Pokój w jakim się znalazł bardzo różnił się od jego mieszkania. Próżno szukać telewizora czy innych zdobyczy technologii. Zamiast nich mieli tu kamienny kominek, w którym raźno trzaskał ogień, trofea myśliwskie na ścianach w postaci wypchanych głów jelenia, dzika i sarny, oraz niedźwiedzie futro na podłodze.
Na sofie, przez oparcie której przewieszono, narzutę z kolorowymi ludowymi motywami, leżały jasnowłose bliźniaczki syjamskie odziane w białą suknie z falbankami, specjalnie przerobioną, aby mogła pomieścić złączone ciała.
Obok na stołku siedziała Belle, która karmiła bliźniaczki zupą.
- Aaa! No dalej, otwórz buzię. - Łyżka uderzyła o policzek dziewczyny, która broniąc dostępu do ust przekrzywiła głowę. - Ale jesteś... O elfie! Może ty spróbujesz je nakarmić? Bo mi jakoś nie wychodzi, chociaż od brata i Mizuki jedzenie biorą. - Zrobiła naburmuszoną minę, jednocześnie zachowując się jakby Tanaka dopiero co wrócił z łazienki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 23:09

Powolnym krokiem udało mu się jakoś zejść po schodach, aczkolwiek jego ciało odczuwało każdy stopień, który musiał pokonać. Na szczęście słuch miał dość dobry i nie błądził po domku. Swoją drogą wystrój wnętrza był bardzo przyjemny dla niego. Zdecydowanie wolałby mieszkać w takim mieszkaniu niż, w tym co teraz. To był kąt godny pustelnika. Po kilku chwilach bez większych problemów dotarł do pokoju, w którym znajdowała się Bell i dziewczyny, które miał już okazję spotkać w swoim szałasie w dolince w soul society. W sumie to nie spodziewał się takiego powitania, ale co tam spróbuję, może od niego będą jadły.
Witaj Bell, mogę spróbować.
Usiadł gdzieś obok dziewczyny i wziął od niej zupę.
Swoją drogą, dziękuję za opatrzenie moich ran...
Powiedział i łyżkę z zupą podsunął pod usta jednej z bliźniaczek.
Jeżeli nie będzie jadły to skończycie jak ja
Powiedział przyjaźnie, spoglądając na swoje rany.
Śmiało, nie krępujcie się
Uśmiechnął się delikatnie do blondynek.
Tak w ogóle Bell, możesz mi powiedzieć co się tam stało?
Zapytał dalej karmiąc dziewczyny, jeżeli oczywiście będą jadły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sob 13 Lut 2016 - 23:23

Belle ustąpiła Tanace miejsca i podała mu zupę. Cebulowa, sądząc po zapachu i pływających skrawkach cebuli.
Bliźniaczki przeniosły uwagę na Yuzuru, z czego leżąca bliżej krawędzi sofy musiała się trochę odchylić, aby móc przyjrzeć się elfowi, który miał wrażenie, że coś się w nich zmieniło. Tak, chodziło o oczy. Teraz obie miały szkarłatny kolor tęczówek podczas gdy wcześniej na pewno był inny. W dodatku ich spojrzenie wydawało się mniej puste, bardziej żywe.
Obserwowały bezgłośnie Tanakę, a gdy w ich kierunku powędrowała łyżka. Jedna z dziewczyn pochyliła ku niej głowę i wysiorbała zawartość czemu towarzyszył zawód Belle.
- No patrz tylko! Ciebie nie znają, a jedzą. O, Cynthia już rozdziawia gębę.
Druga z bliźniaczek istotnie otwarła usta spoglądając na Tanakę wyczekująco.
- Się stało znaczy się gdzie się stało? A! Masz na myśli to tam? No powiem ci miałeś szczęście, że brat akurat medytował to od razu wyczuł twoją szalejącą energię. Huh, jeszcze trochę, a obudziłbyś się jako pusty, bo kontrolę już całkiem nad sobą straciłeś. Chociaż to akurat dobrze, bo brat powiedział, że gdyby nie regeneracja pustych to długo byś nie pożył z taką dziurą w brzuchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 10:48

Zupa nawet ładnie pachniała, aż sam miał ochotę pociągnąć kilka łyżek, no ale nie zdecydował się, może potem dadzą mu coś zjeść. Kiedy miał okazję się im już lepiej przyjrzeć, stwierdził że wyglądają zupełnie inaczej. Ich oczy nabrały życia, a na dodatek zmieniły kolor, było to dość zaskakujące. Tanaka rozpromieniał, kiedy jedna z dziewczyn zjadła od niego łyżkę zupy, a potem jeszcze bardziej gdy druga czekała na swoją kolej. Gdy zobaczył, że Cynthia otwiera usta od razu wsunął jej łyżkę do buzi. W dalszym ciągu je potem karmił.
W takim wypadku, nie wiem co robisz źle Bell.
Powiedział do niej żartobliwym tonem. Po czym przytakiwał głową, gdy ta zaczęła opowiadać o niedawnych wydarzeniach.
To będę musiał jeszcze mu podziękować, wiesz kiedy będzie? Długo spałem? I czy Karas mówił Ci coś więcej?
Zaczął wylewać z siebie kolejne pytania, żeby zorientować się w swojej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 11:52

- Hmpf, pewno po prostu są mną onieśmielone.
Belle klapnęła na sofie, tam, gdzie pod kocem ukryte były nogi bliźniaczek. Cynthia i jej siostra pochłaniały kolejne łyżki zupy nie spuszczając przy tym wzroku z Tanaki.
- Znając brata, to on sam nie wie kiedy będzie. - Belle wzruszyła ramionami. - Hmm, chociaż teraz jest trochę bardziej przewidywalny, odkąd przygarnął Mizuki, Cynthię i Claudię. - Dziewczynka uśmiechnęła się do Tanaki. - Jakbyś był ładną dziewczyną to i ciebie by przygarnął. A spałeś calusieńki dzień i calusieńką noc!
- Wróciłem! - Na korytarzu rozległ się nieznany Tanace głos.
Do salonu wszedł ciemnowłosy młodzieniec z okrągłymi okularami na nosie. Ściągnął czapkę i szalik i powiesił je na porożu jelenia.
- Już na nogach? - Odwrócił się do Tanaki zacierając ręce. - Ech, zimnica straszna. - Ukląkł przy kominku i wyciągnął ręce do ognia. - Mizuki wciąż śpi? - Zapytał odwracając głowę ku Belle.
- Tak, bracie. Cały czas siedziała przy Tanace to teraz będzie dłuugo spać. - Dziewczynka spojrzała znacząco na Yuzuru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 20:08

Z pewnością.
Zgodził się, z grzeczności... W dalszym ciągu karmił dziewczyna aż nie zjedzą wszystkiego, potem odłoży gdzieś pustą miskę.
Czyli generalnie to mieszkania należy do Karasa?
Zaśmiał się, słysząc co by było gdyby.
Chyba jednak wolę być facetem
Wyszczerzył zęby w uśmiechu. Czyli całą dobę spał, cholera sporo, powinien poinformować Bellato, że nic mu nie jest. Chociaż, może był zbyt nadgorliwy, nie powinno się nic stać jak go chwilę nie będzie.
W końcu ktoś przyszedł do domu, Yuzu nie znał tego kogoś, a Bell zwracała się do niego per brat. Może to Karas tylko, że w gigai. To było bardzo prawdopodobne.
Nigdy nie mogę uleżeć zbyt długo
Uśmiechnął się, poprawiając na stoliku.
To Ty Karas -sama? Jesteś w gigai prawda?
Trochę czuł się zakłopotany, sprawiając problem. Cała noc Mizuki przy nim podobno czuwała...
Jeżeli się okaże, że to Karas to zapyta.
Możesz mi opowiedzieć co się wczoraj stało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 20:26

- Teraz już tak, ale wcześniej mieszkała tu jakaś staruszka, którą brat wysłał do Hueco Mundo, bo śmierdziała kapustą. - Belle mówiła tak swobodnie, że Tanaka nie miał pojęcia czy aby na pewno tylko sobie z niego żartuje.
- Sikanie na stojąco robi jednak różnicę, co? - Westchnęła dziewczynka.
Nim okularnik zdołał odpowiedzieć, do głosu doszła Belle.
- Oczywiście, że to mój brat! Specjalnie sobie wybrał tak młodo wyglądające gigai żeby móc gimnazjalistki podrywać!
Karas z wyrazem absolutnego spokoju na twarzy, flegmatycznie pogmerał w kieszeni spodni i wyciągnął marynowaną śliwkę zawiniętą w folijkę.
Belle głośno przełknęła ślinę i nic więcej już nie powiedziała.
- Czasami wolę nie wyróżniać się z tłumu. - Oparł się o kominek. - Cóż, wygląda na to, że z kimś walczyłeś i w pewnym momencie straciłeś kontrolę nad innerem. Kiedy przybyłem na miejsce właśnie demolowałeś okoliczne nagrobki. Nikogo więcej w pobliżu nie dostrzegłem, chociaż jeszcze chwila i zaraz zaroiło by się tam od shinigami. - Westchnął. - Energia jaką wyzwoliłeś zaburzyła równowagę w okolicy. Świat żywych nie jest dobrym miejscem do toczenia walk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 20:53

Słysząc odpowiedź na swoje pierwsze pytanie jedynie zamrugał oczami. Faktycznie nie wiedział, czy sobie robi z niego jaja. Apropo jaj, tak woli sikać na stojąco. Bell jak zwykle żywiołowa, szybko została przygaszona. Nie wiedzieć czemu. spodziewał się tego, że Karas zaraz to zrobi, starał się tylko by nie wybuchnąć śmiechem, jeszcze by mu się rany otworzyły.
Przezorny zawsze ubezpieczony
Skwitował krótko.
Czyli uciekł nim przybyłeś... Pewnie jeszcze będzie mi uprzykrzał życie... Swoją drogą, jak to możliwe, aby hollow kiedy przejął nade mną kontrolę, mógł walczyć jak gdyby nigdy nic pomimo tych wszystkich ran? W końcu on też powinien odczuwać skutki obrażeń
To pytanie raczej powinien skierować do vizardów, ale Karas też powinien wiedzieć, bądź co bądź jest hollowem...
Dobrze się złożyło, że akurat Ty mnie znalazłeś. Mam u Ciebie znowu dług.
Uśmiechnął się, ale za chwilę spoważniał.
Będę musiał porozmawiać z Mizuki, a nim to zrobię chciałbym zamienić słówko z wami. Czy wiecie dlaczego Mizuki chroni prawdziwe ciało Aiby? Bo widzicie, wczoraj walczyłem z klonem Aiby, który pragnie zabić oryginał. To on doprowadził mnie do takiego stanu, po tym jak nie chciałem mu przekazać żadnych informacji na temat Mizuki.
Chciałby się dowiedzieć czegoś od nich, nim pogada z Mizuki, żeby nakreślić sobie sytuację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 21:09

- Taka już natura innerów - skwitował Karas - że pokazują się, gdy gospodarz jest mocno sfatygowany. Rany nie są dla nich problemem, bo wygląda na to, że każdy inner dysponuje zdolnością regeneracji porównywalną do najpotężniejszych pustych. Możesz mieć nawet dziurę w piersi, a inner i tak zdoła zrobić z twojego ciała maszynkę do zabijania. I szczęście w nieszczęściu, gdyby nie ta moc mógłbyś niestety nie przeżyć.
- Mówiłam mu to - odezwała się Belle, nienaturalnie dla siebie cicho i potulnie.
- Niestety moc innera wzrasta za każdym razem, gdy przejmuje kontrolę nad ciałem gospodarza. Powinieneś na to uważać.
Kazuki udzielił podobnej informacji już na pierwszym treningowym spotkaniu. Gdy inner przejmuje władzę, istnieje ryzyko, że jej już nie odda. I każda kolejna taka sytuacja zwiększa jeszcze niebezpieczeństwo utraty człowieczeństwa.
- Długami się nie przejmuj. - Uśmiechnął się. - W sumie to wyszliśmy właśnie na kwita jeśli liczyć twoje poprzednie wcielenie.
Ostatnia łyżka zupy zniknęła w ustach Claudii. Bliźniaczki wciąż gapiły się na Tanakę, jakby ten był wyjątkowo zajmującym dziełem sztuki.
- Hę? Nie wiedziałam, że kapitan miał jeszcze jednego klona-przydupasa. - Zdziwiła się Belle. - A już na pewno nie słyszałam o takim co by chciał kapitana seniora zatłuc.
- Sporo tych Aib - przyznał Karas. Podrapał się po policzku. - To skomplikowana sprawa. Mizuki uważa, że wciąż coś zawdzięcza kapitanowi, chociaż nie akcentuje tego tak mocno jak wtedy, kiedy ją poznałem. Cóż, mam nadzieję, że w końcu zrzuci z siebie więzy przeszłości i będzie mogła sama wybrać dla siebie drogę.


[Prawie bym zapomniał. Dopisz sobie +1 do szybkości, wytrzymałości, reiatsu i kontroli reiatsu za walkę. + jako że MI Ci skoczyło premie za wzmacniającego hollowa wzrasta do 9. Na koniec PŻ ustaw sobie na 100, a PR na 450]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 21:22

Strasznie tchórzliwe
Podsumował krótko działania innerów.
Czyli nie mogę doprowadzać się do stanu krytycznego
To by było najłatwiejsze rozwiązanie, przynajmniej powinien się starać do tego nie dopuścić do czasu naładowania całego kryształu Kamagami.
Może tak, może nie. Zawsze miałem większą regenerację niż inni, nie jestem taki miękki na jakiego wyglądam
Starał się trochę rozładować sytuację, a raczej siebie przekonać do swoich słów.
Mimo wszystko, czuję się zobowiązany. Ja też o tym nie wiedziałem. W każdym razie, z tego co mówił jest klonem, stworzonym przez innego klona, jak dobrze pamiętam o numerze A3. Ale dalej przetrzymujecie gdzieś jego prawdziwe ciało? Mam też nadzieję, że w końcu się od niego odgrodzi, bo będzie jej tylko przynosił cierpienie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 21:38

- Klon z klona? Eee, zagmatwane to strasznie. - Belle podrapała się po głowie. Usiadła na niedźwiedziej skórze i położyła się wyrzucając ramiona na boki. - Hmm, ale to marny musi być klon skoro chce zabić szefa wszystkich Aibów.
- Ciało mamy. - Karas pomasował się po karku. - Szczerze mówiąc nie bardzo wiadomo co z nim zrobić. Próbowałem je wyleczyć, ale... niezbyt to wyszło. Raczej nie zostawię go też pod bramami Seireitei, bo shinigami nie zrobią z niego dobrego użytku. Najprościej byłoby po prostu zakończyć życie Aiby, co w odniesieniu do jego stanu byłoby aktem miłosierdzia. Aczkolwiek do takiego rozwiązania Mizuki musi jeszcze dojrzeć.
- Mmm. - Cynthia szturchnęła Tanakę, po czym razem z siostrą wyciągnęły ku niemu ramiona.
Karas zaśmiał się.
- Polubiły cię, to teraz chcą żebyś je trochę ponosił. W tej kwestii są jak małe dzieci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Nie 14 Lut 2016 - 22:43

Dokładnie tak, z tego co mówił stworzył jeszcze dwa innego, które jednak w wyniku różnych komplikacji nie przetrwały. W każdym razie ten sobowtór darzy oryginał szczerą nienawiścią, przynajmniej takie pozory sprawiał.
Wysłuchał Karasa.
Dla mnie bomba, można go wykończyć od razu.
Powiedział dość entuzjastycznie.
No tak, byle Mizuki się na to zdecydowała tylko. Aiba ma wielu wrogów, Mizuki będzie cały czas ścigana jeżeli tego nie zakończymy. W każdym razie wygląda na to, że musimy uzbroić się w cierpliwość.
Dość poważną rozmowę przerwały bliźniaczki, czegoś takiego się nie spodziewał, no ale nie miał zamiaru oponować. Byle tylko za bardzo się nie przeciążył i aby jego świeże rany nie otworzyły się na nowo. Podszedł do nich i wziął je na swoje ręce, po czym rozsiadł się na kanapie, kładąc je sobie na kolana. Pogłaskał po głowie jedną i drugą.
A te dziewczyny kim właściwie są?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Pon 15 Lut 2016 - 16:54

- Niepokojący entuzjazm - skwitował Karas zapał Tanaki.
Ponownie sięgnął do kieszeni, lecz tym razem wyjął dozownik duszy zakończony kruczą głową, której dziób zaraz włożył do ust. Prawdziwego Karasa odrzuciło kilka kroków za gigai.
- Claudia, przygotuj proszę jakiś posiłek dla naszego gościa. Zakupy są w przedpokoju.
Gigai skinęło głową, po czym wyszło z salonu wybitnie damskim chodem, który Yuzuru obserwował za każdym razem, gdy sam korzystał z cukierka duszy.
Dla własnego zdrowia, lepiej żeby unikał dźwigania czegokolwiek, ale musiałby być bez serca żeby odtrącić wyciągnięte do niego ramiona i zignorować niewinne, ufne spojrzenie bliźniaczek. Nachylił się i podniósł je z łóżka, co wzbudziło protest niemalże całego ciała. Słusznie przeto zdecydował się zaraz potem usiąść. Dziewczyny objęły się, ułożyły głowy na piersi Tanaki i zamknęły oczy.
Podczas przenosin koc zsunął się na podłogę odsłaniając połączone nogi bliźniaczek. Przypominało to syreni ogon, tyle, że bez łusek.
Karas usiadł na drugim krańcu kanapy wpatrując się z uśmiechem w Tanakę i jego nowe przyjaciółki.
- Wiele przeżyły. Wędrowały od Torre de Mezcla, po laboratorium Aiby na ziemi, aż do Soul society, żeby na końcu skończyć tutaj. - Przełożył ramię przez oparcie sofy. - Z tego co mówiła Mizuki, Cynthia i Claire zostały sztucznie stworzone i od narodzin przebywały w szklanej tubie, bo w takim stanie Aiba mógł łatwiej kontrolować ich moc. Cieszę się, że Mizuki zdążyła je zabrać ze sobą, bo inaczej padłyby łupem shinigami. Równie mocno cieszę się, że podczas pobytu w Soul society zdecydowała się je w końcu uwolnić. Teraz uczymy ich świata, chociaż idzie to dość opornie, bo wciąż większość czasu przesypiają, ale mamy przecież czas.
Tanaka czuł na sobie przyjemne ciepło bliźniaczek, które zdaje się zdążyły już zasnąć.

[Pomyłka. Druga bliźniaczka nazywa się Claire, a nie Claudia.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Pon 15 Lut 2016 - 17:27

Wiesz, że darzę go szczerą nienawiścią, w końcu eksperymentował na mnie, dlatego tym bardziej nie rozumiem Mizuki, ale szanuję jej decyzję.
Zaintrygowany patrzył jak Karas wyciągnął dozownik tego samego modelu co jego, nawet imię miały to samo. Wygląda na to, że te egzemplarze były produkowane hurtem.
Z uśmiechem zauważył, że bliźniaczki powoli już zasypiały, były bardzo ufne, albo Tanaka sprawiał wrażenie takiej osoby. Zauważył, że dziewczyny miały zrośnięte nogi, był to przykry widok, mogą pomarzyć jedynie o całkowitej sprawności motorycznej. Kto wie, może jednak jest sposób aby je rozdzielić.
Mimo całej sympatii do dziewczyn to cholerny Aiba bawił się w boga, manipulując życie, to było niedopuszczalne.
A cóż to za specjalne moce posiadają?
Zapytał będąc ciekawym, jaką moc mogą posiadać takie dwie delikatne dziewczyny.
Niestety shinigami widzą tylko czarno biało. Przynajmniej mogą zaznać uroków tego świata. Z chęcią pomogę im w tym.
Uśmiechnął się delikatnie, spoglądając na dziewczyny.
Powinienem dać jakiś znak życia do Bellato, żeby się za bardzo nie martwili. Tym bardziej, że wczoraj miałem właśnie wykonać swoją pierwszą misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Wto 16 Lut 2016 - 15:04

- Ogółem rzecz mówiąc ich moce polegają na manipulacji przestrzeni - odpowiedział Karas. - Całkiem imponujące. Mogą zakrzywić przestrzeń tak, że wystrzelone cero wróci do nadawcy.
- Mogą nią też nieźle kręcić! - odezwała się Belle z niedźwiedziego futra. - Tak bardzo kręcić, że to co jest okręcane zupełnie zniknie! Mizuki kazała im to robić z twoim domkiem w górach.
- Przydatna umiejętność jeśli nie chce się zostać odnalezionym - przyznał Karas.
Wspomnienie o Bellato wywołało sprzeciw Belle. Dziewczynka podniosła się do siadu i spojrzała na Yuzuru załzawionymi oczyma.
- Oj weź! Przecież nawet nie zdążyliśmy się w nic pobawić, a ty już chcesz iść.
Karas westchnął.
- Przestań zachowywać się jak dziecko złaknione atencji. W twoim wieku to nie wypada.
- Hmpf, damom wieku się nie wypomina, a skoro już o tym, dziadku, mówimy to w twoim wieku nie wypada tak gapić się na młode panny - rzekła ze złośliwym uśmiechem, najwyraźniej bardzo z siebie zadowolona.
Mężczyzna zareagował nadzwyczaj spokojnie. Przekrzywił głowę, uśmiechnął się łagodnie.
- Kobiety to dla mężczyzn największy skarb. Sam ich widok koi nerwy i poprawia humor. W moim zachowaniu nie ma więc nic nieodpowiedniego. Prawda Tanako? My mężczyźni mamy swoje potrzeby. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Wto 16 Lut 2016 - 15:26

To potrafią również przenosić się między wymiarami?
I bez tego ich zdolności musiały być zaskakujące. Chciałby kiedyś zobaczyć jak ona to robi. Wspomnienie o dolince przypomniało mu o czymś ważnym.
Właśnie, Bell, czy wiesz może czy z babką Josei jest wszystko w porządku? Wiem, że klon Aiby był u niej i domagał się informacji. Nie wiem tylko czy musiał używać siły, czy też nie...
To była dość ważka sprawa, wolałby żeby staruszka nie miała z jego powodu nieprzyjemności...
Bell, teraz Ty źle zrozumiałaś moje słowa. Powiedziałem, że powinienem ich w jakiś sposób poinformować, a nie że już idę.
Kącik jego ust uniósł się lekko do góry w delikatnym uśmiechu.
Swoją drogą, ja przy was to jestem niemowlęciem.
Roześmiał się, starał się nie robić tego głośno ze względu na śpiące bliźniaczki, aż poczuł rany na brzuchu co wywołało delikatny grymas bólu na twarzy.
W pełni się z Tobą zgadzam Karas - sama. Tak w ogóle to którą mamy godzinę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Wto 16 Lut 2016 - 20:55

- Nigdy podobnej mocy nie manifestowały, ale kto wie co jeszcze potrafią?
Belle podniosła się z futra.
- Nie wiem. Nie widziałam się z nią ostatnio, ale... na wszelki wypadek sprawdzę co u nich - rzekła z frasunkiem na twarzy.
Otworzyła gargantę i zaraz w niej znikła. Karas przyglądał się miejscu, gdzie przed paroma sekundami znajdowała się czarna gardziel.
- Lepiej żeby wszystko było w porządku. Belle bardzo lubi tą staruszkę. - Uśmiechnął się lekko. - W jej rankingu ukochanych osób plasuje się na trzecim miejscu. - Zerknął na Tanakę. - Cóż, mniej więcej jest rano. Około jedenastej. Po tylu latach życia nieszczególnie zwracam uwagę na czas. Heh, no może z wyjątkiem wtedy, gdy po raz pierwszy wziąłem w ręce zegarek kieszonkowych. Pamiętam, że lubiłem słuchać pracy zębatek tego maleństwa. Kiedy to było... chyba jeszcze w XVI wieku.
Tanace zrobiło się całkiem przyjemnie. Siedział na wygodnej sofie, ogrzewało go ciepło śpiących bliźniaczek i słuchał łagodnego głosu Karas'a i trzaskającego w kominku ognia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sro 17 Lut 2016 - 15:16

Tez byłbym spokojniejszy gdybyś sprawdziła czy wszystko u niej w porządku.
Nie ukrywał, że również się martwi. Trzeba przyznać, że Bell działała błyskawicznie, od razu ruszyła do rukonu.
Ja też ją lubię, jest dla mnie jak babcia.
Również delikatnie się uśmiechnął.
To Bell prowadzi nawet takie rankingi? Zgaduje, że na pierwszym miejscu jesteś Ty, a kto jest na drugim?
Ciekawe jak wyglądało podium ulubionych osób Bell. Ta dziewczyna cały czas zaskakuje.
Jeżeli chcesz jakoś żyć w tym świecie to raczej trzeba się dopasować.
Stwierdził, w końcu gdyby czegoś potrzebował ze sklepu to nie zawsze są sklepy otwarte całodobowe, a włamywać się po zupkę chińską to tak trochę głupio.
Zegarek kieszonkowy?
W życiu czegoś takiego nie widział, ale po nazwie można wnioskować, że jest jakiś mały. Faktycznie Tanace było bardzo przyjemnie sobie tak siedzieć w takiej atmosferze. Tym bardziej, że Claudia też przygotowuje dla niego jakieś jedzonko. Gdy zje to może zobaczy co u Mizuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Sro 17 Lut 2016 - 17:47

- Zdziwiłbyś się jakie ona ma rozrywki, a ten ranking akurat od dłuższego czasu już prowadzi i z dumą mogę powiedzieć, że zajmuję pierwsze miejsce od początku jego istnienia. - Karas zaśmiał się, po czym puścił oczko do Tanaki. - Tuż za mną plasuje się bardzo ciekawa osobistość. Znasz ją zresztą bardzo dobrze - rzekł enigmatycznie.
Yuzuru zainicjował rozmowę o zegarach i przez najbliższe pięć minut Karas chwalił się jakie to obleczone w złoto i kość słoniową zegarki w kieszeniach trzymał. Przed zamieszkaniem w świecie żywych Tanaka nie miał pojęcia, że istnieją przyrządy umożliwiające tak dokładny pomiar czasu. Uświadomił sobie jednocześnie, iż społeczeństwo w pewnym sensie jest niewolnikiem nieubłaganie przesuwających się wskazówek, którym podporządkowuje się harmonogram dnia.
Niestety plan Yuzuru, aby zakraść się do sypalni Mizuki spalił na panewce, bowiem dziewczyna pokazała się w salonie. Odziana w białe kimono miała nieprzytomne spojrzenie, które zaraz wyostrzyło się, gdy ujrzała Tanakę.
- Jak się czujesz? - Podeszła na kilka kroków do sofy. Uśmiechnęła się kącikiem ust. - Widzę, że zdążyliście się polubić.
Zapewne miała na myśli bliźniaczki, które spały beztrosko na Tanakowej piersi. Pojawiła się również Claudia ze śniadaniem. Na talerzu parował ryż i gotowany kurczak obficie polane jasnym sosem.
- Czas najwyższy żeby panienki trafiły do swojego łóżka.
Karas delikatnie podniósł bliźniaczki z kolan Tanaki, dzięki czemu możliwe stało się wygodne spożycie posiłku. Arrancar z salonu zostawiając Yuzuru samego z Mizuki, bowiem Claudia wyszła za swoim panem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Czw 18 Lut 2016 - 1:40

Też tak mi się wydaję, pamiętam jeszcze jaką zabawę miała ze straszenie swojego pupila, chyba zwał się Zumbido, jak mnie pamięć nie myli. Znam? Ale nie bardzo wiem kto to może być.
Faktycznie nawet nie wiedział do końca ile miał wspólnych znajomych wraz z Bell. Nie chciał też strzelać.
Potem wysłuchał wykładu na temat zegarków kieszonkowych. Generalnie te wszystkie nowinki techniczne robiły wrażenie, jednak Tanace wystarczy świadomość tego, że istnieją, nie czuł parcia żeby z nich korzystać i wgłębiać się bardziej, to go po prostu nie interesowało.
Myślał że on tez posiedzi trochę przy Mizuki, jednak plan zakończył się porażką ponieważ dziewczyna obudziła się, czego się nie spodziewał po wcześniejszych słowach Bell, że będzie spała długo.
Nie najgorzej, ale jeszcze z kilka dni rekonwalescencji mnie czeka. Ano, chyba wolą mnie bardziej od Bell, przynajmniej jedzą gdy je karmie.
Zaśmiał się krótko, spoglądając na bliźniaczki. A po chwili poczuł zapach śniadanka. Trzeba przyznać, że wyglądało naprawdę dobrze, ciekawe czy jego zmodyfikowana dusza również potrafi gotować. Nie musiał na szczęście głowić się jak zdjąć z siebie bliźniaczki, gdyż Karas już temu zaradził. Zabrał się za wcinanie.
A Ty jak się czujesz, jak Ci się tu żyje wraz z Karasem?
Zapytał po przełknięciu po czym dalej konsumował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Czw 18 Lut 2016 - 15:07

- Ze mną wszystko dobrze. - Usiadła na drugim krańcu sofy. - Ale teraz ty mów kto cię tak poranił.
Yuzuru musiał powtórzyć opowieść o klonie kapitana Aiby i gdy skończył na twarzy Mizuki malowało się nieskrywane zdumienie.
- T-to prawda, że kapitan ze świata żywych stworzył trzy kolejne sztuczne dusze. - Zmarszczyła brwi. - Ale nie mam pojęcia jak udało mu się wydostać z rąk shinigami. W dodatku ciało jakie posiadał przywodzi mi na myśl zaawansowane bojowe reigai, co prowadzi do niewesołego wniosku, iż A6 został w jakiś sposób przeprogramowany i wysłany tutaj przez Gotei 13. Zapewne kłamał z tą chęcią zniszczenia oryginału i w rzeczywistości ma za zadanie dostarczenie go do Seireitei. Zresztą myślę, że nie tylko jego samego. - Popatrzyła poważnie na Tanakę. - Mnie, a może nawet i ciebie też będzie chciał pojmać.
- Jak chcesz możesz skorzystać  z mojego iPhona. - Dobiegł ich głos Karas'a, a po chwili rzeczony pojawił się w pokoju trzymając w rękach srebrny smartfon z logiem nadgryzionego jabłka. - Wypadałoby w końcu uspokoić twoich przyjaciół, że wszystko z tobą w porządku. Hmm, co to za mina Mizuki?
Mizuki westchnęła i streściła swoje podejrzenia, na co Karas zareagował ze stoickim spokojem.
- To całkiem możliwe, ale nie musisz się tym kłopotać. W końcu jesteście pod moją opieką. - Uśmiechnął się szeroko zamykając oczy i wyciągnął ku nim uniesiony do góry kciuk.

[Żeby przyspieszyć założyłem, że wszystko Mizuki opowiedziałeś, ale jak chcesz być panem tajemniczym to mogę zedytować ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Czw 18 Lut 2016 - 17:04

// Nie ma co przed nią ukrywać ;p

Zaczął opowiadać po kolei wszystko o czym się dowiedział.
Niby mówił, że Ty go nie interesujesz, ale nie miałem zamiaru znowu wpakować Cię w kłopoty, już i tak o jeden raz za dużo to zrobiłem.
wysilił się na delikatny uśmiech.
W każdym razie nie spodobało mu się to, że nic nie chce powiedzieć i mnie zaatakował. Mimo, że go wiele razy raniłem to tego nie odczuł. Otrzymałem te rany no i inner wymknął się spod kontroli...
Wydawał się nie zadowolony z takiego obrotu spraw, znowu ktoś go pokonał wykorzystując jakieś sztuczki.
Mnie już tam nie ściągnie, następnym razem skutecznie wybije mu to z głowy.
Powiedział zdeterminowany, następnym razem z pewnością mu się zrewanżuje.
Czy te bojowe reigai ma jakieś słabe punkty?
Od razu rozpoczął przygotowania do kolejnej konfrontacji w postaci zrobienia wywiadu. Potem przyszedł Karas.
Z chęcią skorzystam
Wziął od niego iphona.
Swoją drogą, jak myślisz ile mogę o was powiedzieć Bellato? Ostatnim razem powiedziałem, że nie mam żadnego kontaktu z Mizuki. Nie znam jeszcze planów tej organizacji więc nie wiem jaki mogą mieć do was stosunek. Nie chciałem was narażać.
Po odpowiedzi Karasa wybrał swój numer telefonu i chciał dodzwonić się do Claudii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Czw 18 Lut 2016 - 17:26

- Przyzwyczaiłam się już do towarzystwa kłopotów wszelakich. - Wzruszyła ramionami. - Jedno w tą czy tamtą stronę nie robi większej różnicy.
Chyba nie chciała, aby Tanakę gryzło sumienie, chociaż z pewnością sporo w niewoli u Atso musiała wycierpieć.
- Z tymi reigai nie ma żartów. - Mizuki podciągnęła jedną nogę pod siebie. - Jeszcze jak chodziłam do akademii słyszałam plotki, że dywizja XII wraz z rodem Hikifune stworzyła prototyp reigai mogącego mierzyć się z pustym o klasie adjuchasa. Pogłoska musi być prawdą, skoro zdołał cię tak mocno zranić. Raczej wątpię też, aby zionięcie ogniem było jego jedynym asem w rękawie.

Yuzuru przejął smartfona od Karas'a.
- Wolałbym abyś nie zdradzał nic o Mizuki. O mnie czy Belle możesz wspomnieć, bo jesteśmy dość dobrze znani jako niezależni arrancarzy, ale też nie rozwódź się nad tym zbytnio.
Tanaka wybrał numer do własnej komórki, która znajdowała się pomiędzy telefonem do "Pizzerri Roma" i "Zero".
- Halo? - Rozległ się głos gigai Yuzuru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Czw 18 Lut 2016 - 20:39

Ale dla mnie jest to wielka różnica
Przybliżył się do niej na kanapie, położył dłoń na jej dłoni i spojrzał głęboko w oczy.
Rozumiemy się?
Powiedział poważnie, nie chciał by ta udawała. Każdy problem czy wróg w tym świecie był śmiertelnie niebezpieczny. Nigdy nie wiadomo do czego może być zdolny. Dobrym tego przykładem był właśnie Aiba, który ośmielił się go zaatakować mimo, że należał do Bellato.
Prototyp... To pewnie go musieli bardziej dopracować. Adjuchas nie powinien mnie tak załatwić, przynajmniej nie tak łatwo.
Stwierdził krótko. Hollow poziomu adjuchasa nie powinien tak łatwo go doprowadzić do takiego stanu. Gdyby tak było to Kazuki raczej nie dawałby mu zadania zlikwidowania pustego o takiej mocy. Chociaż... Nie znał dobrze zamaskowanego, może miał tendencję do rzucania od razu na głęboką wodę, no ale nie chciałby go od razu zabić, bez przesady.
No dobrze. Nie chciałem sam decydować, dlatego pytam. Także o prawdziwym ciele Aiby też nic nie wiem.
Uśmiechnął się delikatnie.
Jest jeden problem. Klon Aiby złapał mnie na kłamstwie. Powiedziałem, że ostatni raz widziałem Mizuki w czasie oblężenia na Tore de Mezcla. On jednak dowiedział się o naszym spotkaniu w dolince. Jeżeli powiem, że byłem tam bo szukałem Bell to od niej zaczną poszukiwania Mizuki. Jeżeli to powiem to myślisz, że nasza Bell da sobie z tym radę?
Po chwili wybrał numer telefonu. Usłyszał głos Claudii.
Cześć Claudia, z tej strony mówi Tanaka. Dzwonię aby poinformować, że jestem bezpieczny i aby was uspokoić. Jestem trochę poturbowany i jeszcze chwilę mnie nie będzie nim nie odzyskam na tyle sił by wrócić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Pon 22 Lut 2016 - 16:46

Czasami myślimy, że znamy kogoś bardzo dobrze, a ostatecznie wychodzi na to, iż niektóre reakcje tej osoby są dla nas całkowitym zaskoczeniem. Tak też było teraz z Mizuki, bo trudno wyobrazić sobie, aby tak silna dziewczyna zareagowała tak płochliwie.
Zerwała się z sofy nim Tanaka zdążył położyć swoją dłoń na jej dłoni. Zaczerwieniła się, odwróciła i szybko podeszła do paleniska. Chrząknęła.
- Nie ma co tego rozpamiętywać.

Spokojny i odprężony Karas zdawał się niczym nie przejmować. Przejechał dłonią po srebrnej grzywie i zacmokał.
- Martwić to się powinni ci, którzy zadrą z Belle, a nie odwrotnie. Ostatnio dla przykładu przeniosła tutaj jakąś duszę z Soul society, która jej się naraziła. Aż trudno uwierzyć, że takie małe ciałko może pomieścić takie pokłady złośliwości.

Po głosie Claudii dało się znać, że również nic nie mąciło jej spokoju ducha.
- Rozumiem, panie. Życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Pon 22 Lut 2016 - 19:56

Reakcja Mizuki bardzo go zaskoczyła. Przecież oni tyle czasu razem żyli w dolince, dzielili nawet jedno posłanie, a teraz jest taka zawstydzona. Nie chciał naciskać jakkolwiek by to nie brzmiało, bo tak naprawdę nic takiego nie zrobił... Gdy ta była już do niego tyłem to jedynie westchnął i pokręcił głową.
Jak uważasz.

W takim razie, nie będę się tym nadto przejmować. Faktycznie, byliśmy razem nawet u tej duszy w "odwiedziny" i skończyło się, że przyprowadziliśmy jakąś dziewczynę do Katriny bo miała problemy przez Aibę, a raczej jego eksperymenty.

Dziękuję i czy ktoś pytał o mnie?
Zrobił przerwę żeby wysłuchać co ma do powiedzenia
Przekaż Junowi, że wszystko jest ze mną dobrze, i że niebawem wrócę. Na razie
Po wysłuchaniu co ma do powiedzenia Claudia, rozłączy się i odda iphona Karas'owi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Wto 23 Lut 2016 - 20:40

Chwila ciszy po drugiej stronie słuchawki.
- Pytali wszyscy - odpowiedziała w końcu. - Od Jun'a-san, po Hyuu-samę. Chyba bardzo się o pana martwią, dlatego też z przyjemnością przekażę im, że wszystko u pana jest w porządku. Do widzenia.
- Fajne są te Claudie prawda? - zapytał Karas przy odbiorze swojego IPhona. - Jedyna ich wada, że są dość humorzaste. Swojej musiałem kupić kobiece gigai żeby mogła się odstresować po chodzeniu w tym paskudnym chłopięcym ciele, jak to sama twierdziła.
Mizuki wciąż kucała przy ognisku, natomiast Karas usadowił się na kapanie.
- No to mów na czym polegała ta twoja misja... oczywiście jeśli nie jest to misja z rodzaju tych bardzo tajnych, o których nawet własnemu odbiciu w lustrze powiedzieć nie można.
Jeśli Tanaka zdradził kogo zlecono mu dorwać, Karas skomentowałby to mówiąc:
- Adjuchas, co? Wyzwanie dla osoby poziomu oficerskiego, ale z twoim zanpakuto i mocami pustego nie powinieneś mieć problemów, chociaż prawda, że wiele będzie zależeć od tego jak bardzo upierdliwe moce będzie posiadać. Jeden ze znajo...
Karas przerwał bowiem rozległ się klasyczny dzwonek telefonu. Wyciągnął Iphona, spojrzał na ekran, po czym podał urządzenie Tanace, ze słowami "to chyba do ciebie". Wyświetlał się numer komórki Yuzuru.
- Halo? Jesteś tam koleś? - Z głośniczka wydobył się głos Jun'a. - Gdzie się podziewasz! Myśleliśmy, że cię na dobre załatwili.
Zdecydowanie był zdenerwowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom w lesie   Today at 13:47

Powrót do góry Go down
 
Dom w lesie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com