IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Dom w lesie

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-04, 19:23

- Tak... ja też zdaję sobie z tego sprawę - westchnęła. - Chociaż tak naprawdę nigdy nie poznaliśmy prawdziwego kapitana tylko jego kopie. Zastanawiam się jakie były pomiędzy nimi różnice. A może w ogóle się nie różnili? Trudno powiedzieć i w sumie... nie chcę już o tym myśleć. Spotkałam ciebie, Karasa, Katrinę i dzięki temu mogę zacząć wszystko na nowo. Ale... naprawdę dopiero wtedy znalazłeś szczęście? Chociaż... nie powinnam pytać. Twoje życie jest nie mniej zakręcone od mojego.
Mizuki nieco się rozluźniła. Wtuliła głowę w pierś Tanaki i w końcu zamilkła. Yuzuru czuł jej ciepło zupełnie jak wtedy, gdy spali razem w szałasie w patyków i niedźwiedziej skóry poza granicami Rukongai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-04, 19:45

Na szczęście jego obawy nie miały uzasadnienia, o ile jej słowa były prawdziwe z jej uczuciami.
To, że nigdy go nie poznaliśmy jest dla mnie dowodem na to, że traktował nas jak zabawki. Trzeba o nim zapomnieć i ruszyć dalej
Uśmiechnął się mimowolnie, gdy Mizuki wtuliła się w niego. Pocałował ją w głowę i dalej głaskał włosy.
Też spotkałem kilka osób na swojej drodze, które są i były naprawdę w porządku.
Poprawił się na wspomnienie o Iliosie czy babki Josei... Miał nadzieję, że faktycznie reszta jest szczera wobec niego i nie jest traktowany jak kukiełka w wielkiej grze.
Możesz pytać mnie o wszystko, nie mam przed Tobą nic do ukrycia.
Zamilkł na chwilę aby odpowiedzieć na jej pytanie.
W dolince byłem wolny, sam decydowałem o sobie, a moim jedynym zmartwieniem było zapewnienie sobie pożywienia. Jednak czegoś mi brakowało. Wraz z Twoim pojawieniem, znalazłem ostatni element. Tak wtedy dopiero znalazłem prawdziwe szczęście...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-04, 19:54

- To miło, że tak mówisz. Chociaż trudno zapomnieć o tych wszystkich zbirach, które przyciągnęłam do twojego domu przez moje eskapady do Rukongai. Ale tak... nawet pomimo tego, że nie byłam wtedy sobą, to odczuwałam szczęście mogąc być przez cały ten czas z tobą... Dobrze się stało, że mieliśmy okazję spotkać się raz jeszcze w dolince i wyjaśniliśmy tam sobie wszystko, bo spotkanie w Torre de Mezcla nie było zbyt fortunne. Przyszedłeś mnie ratować, a ja miałam ciebie za zdrajcę. Dobrze, że na tym nie skończyliśmy naszej znajomości.
Mizuki położyła dłoń na piersi Tanaki.
- Dziwnie się czuję... dziwnie i... przyjemnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-04, 20:20

Zabawne jest to, że byłem Ci wdzięczny za tych zbirów. Jak już z pewnością zauważyłaś, mam wielkiego bzika na punkcie walki. Przed Twoim przybyciem bardzo długo nie skrzyżowałem z nikim swojego ostrza i odczuwałem już ogromny głód walki. Dzięki temu, że sprowadziłaś kłopoty to również ulgę. Przyznaję, że w Torre de Mezcla straciłem nadzieję i też poczułem się zdradzony. Potem dołączyłem do fraccion trzeciego espady. Jedynymi dobrymi rzeczami jakie mnie tam spotkały było to, że przynajmniej na jakiś czas uciszyli mojego hollowa, a drugą jest to, że miałem możliwość spotkania się znowu z Tobą.
Rękę z jej talii przeniósł na jej dłoń.
Cieszę się, że nie utraciłaś tamtych wspomnień z naszego wspólnie spędzonego czasu. Gdyby tak się stało możliwe, że więcej byśmy się nie spotkali, na pewno nie w takich okolicznościach jak dzisiaj.
Dłoń, którą głaskał jej głowę wsunął powoli pod jej włosy. Zaczął delikatnie masować jej kark.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-05, 20:27

- Tak... niewątpliwie nasze życia są dziwne. - Mizuki ziewnęła. - Aż dziw, że udało nam się dotrwać do dzisiejszego dnia. Hmm, co cię nie zabije to cię wzmocni. Podobno.
Yuzuru uskutecznił kolejną pieszczotę, która podziała na Mizuki tak bardzo relaksująco, że chyba zasnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-06, 12:03

Myślę, że to zdecydowanie prawda. Po każdej opresji z jakiej udało mi się wyjść stawałem się silniejszy
Nigdy nie był w takich sytuacji, jego posunięcia były dość instynktowne. Był rozczarowany? Trudno było mu nazwać od uczucie. Nie wiedział tak naprawdę czego miał oczekiwać, ale na pewno nie było to ululanie dziewczyny do snu. W każdym razie wziął ją na ręce, opierając jej głowę na swoim ramieniu. Zaniósł ją do drugiego pokoju i położył do łóżka. Odgarnął jej włosy do tyłu i chwilę się jej przyglądał. O ile dziewczyna się nie przebudzi to na koniec pocałuje ją w policzek i wyjdzie z pokoju. Po czym zejdzie na dół, do Bell.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-09, 21:13

Mizuki ważyła tyle co nic dla wytrenowanych mięśniach Tanaki. Zaniósł ją do sąsiedniej sypialni, po czym zeszedł na dół. Belle jednak tam już nie było. W pozostałych częściach domu również nie mógł jej znaleźć. Czyżby się obraziła?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-10, 18:36

Niestety Bell w salonie nie było, ani w żadnej innej części domu.
Cholera, byle tylko niczego głupiego nie zrobiła.
Miał nadzieję, że niebieskowłosa nie poszła realizować swojego planu. Nikt nie wie co może jej siedzieć w głowie. Mało prawdopodobne było to żeby się obraziła, także widząc, że nie ma tu nic do roboty poleciała gdzieś w siną dal. Jeśli w kominku się paliło to postanowił dorzucić trochę drewna, jeśli nie to rozpali ogień. Potem siądzie sobie w fotelu i będzie przyglądać buchającym płomieniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-24, 19:15

W kominku nadal jaśniał ogień solidnie odżywiony przez szczapy drewna. Yuzuru zagłębił się w miękkim fotelu i rozpoczął obserwacje płomieni. Pomarańczowe tancerki pląsały żywo na gorącej scenie kominka. Przyjemny i w pewien sposób odprężający spektakl, któremu Tanaka łatwo dał się porwać. Pora późna, wygodne siedzisko i trzask palonego drewna. Belle nie wracała i w oczekiwani na nią Yuzuru dał się utulić snu.

***

Dziwny sen. Był zwykłym człowiekiem i wraz z Mizuki i bliźniaczkami tworzyli rodzinę. Przechadzali się w słoneczne popołudnie po parku. Yuzuru miał na sobie jeansy i czarną kurtkę, Mizuki białą bluzkę i niebieską spódnicę, a idące pomiędzy nimi bliźniaczki miały na sobie identyczne błękitne sukienki z kokardkami zawiązanymi za plecami. Były młodsze od realnych odpowiedników, mogły liczyć sobie najwyżej sześć-siedem lat w utopijnej scenerii stworzonej przez umysł Tanaki. W pewnym momencie wyrwały dłonie z uścisku rodziców i pomknęły ku staruszce Josei nadchodzącej z naprzeciwka. Babcia otworzyła ramiona i zagarnęła w nie dziewczynki.
- Aleście wyrosły wnusie!
Mizuki objęła ramię Tanaki i wspólnie przyglądali się, jak Josei rozdaje dziewczynkom cukierki. Chwilę potem sen się skończył.

***

Ognisko dogasało, a za oknami wstawał szary dzień. Świadomość, że zasnął zamiast czuwać szybko ocuciła Tanakę. Rozejrzał się po pokoju, lecz nie dostrzegł śladu Belle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-24, 20:01

Mimo, że nie był senny, dał się poprowadzić w słodki stan nieświadomości. Tańczące płomienie ognia w kominku i wygodny fotel idealnie wspomogły ten proces.
Miał dziwny, lecz przyjemny sen. Wizja posiadania rodziny składającej się z osób mu bliskich bardzo mu odpowiadała. Niestety wiedział, że nie ma możliwości by się spełniła w takiej formie choćby dlatego, że Josei nie było już na tym świecie.
Szkoda mu było, że sen dobiegł końca. Mógłby trochę dłużej potrwać w tym fałszywym świecie. Kto by pomyślał, że prześpi w fotelu całą noc. Rozejrzał się po pokoju i w dalszym ciągu nie było po niej śladu. Poszedł na górę, najpierw zerknął do dziewczynek. Jeśli wszystko było z nimi dobrze to poszedł sprawdzić co z Mizuki. Trochę szkoda, że noc już minęła i nie przespał jej wraz z dziewczyną...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 15:00

Yuzuru ruszył na piętro, aby zajrzeć do sypialń śpiących niewiast. Bliźniaczki spały jedna na drugiej, polik w polik, z czego ta druga miała półotwarte usta, z których na siostrę sączyła się strużka śliny. Mizuki również spała skulona na łóżku. Nic dziwnego, było jeszcze dosyć wcześnie, a zimne i ciemne zimowe poranki nie zachęcały do przedwczesnego wydarcia się z objęć snu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 15:18

U bliźniaczek wyglądało, że jest wszystko w porządku. Jedna z nich obudzi się z mokrą twarzą od "nocnej bryzy", ale zapewne nie będzie to pierwszy raz. Wszedł do pokoju Mizuki i dojrzał ją skuloną na łóżku. Przypomniał sobie miły wczorajszy wieczór. Po tym więcej się już nie zastanawiając zdjął z siebie bluzkę aby lepiej oddawać ciepło i wślizgnął się za jej plecy by przytulić się do dziewczyny od tyłu. Może przynajmniej przez poranek dane mu będzie zaznać trochę bliskości, o którą zabiegał od dłuższego czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 16:50

Tanaka poszedł w częściowy negliż i niczym wąż wślizgnął się na łóżko. Mógł się nacieszyć ciepłem Mizuki. Niewątpliwie przyjemnie leżało się na posłaniu wraz z kobietą, lecz po raz kolejny okazało się, że jeśli chodzi o te kwestie Yuzuru nie miał szczęścia.
Mizuki najpierw mruknęła, zamlaskała, moment ciszy, po czym łokieć wbił się z mocą w brzuch Tanaki pozbawiając go tchu. Pościel wzleciała, aż po sufit, gdy dziewczyna porwała się na równe nogi. Stanęła przy łóżku przyjmując bojową pozycję.
Zacięty wyraz szybko jednak opuścił jej twarz. Zaskoczona otworzyła szeroko oczy i usta, a potem pierzyna zakryła kulącego się Yuzuru.
- He? O... ehh, przepraszam. Nie zaraz... co ty robiłeś ze mną w łóżku?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 17:36

Wszystko było idealnie do czasu... Nim zdążył się się zorientować co może się wydarzyć, zarobił cios w brzuch, który odebrał mu dech. Skulony na łóżku trzymał ręce na uderzonym miejscu, starając się złapać oddech. W końcu kiedy uda mu się zaczerpnąć powietrze, spróbuje przytrzymać je w płucach, starając się w ten sposób przynieść sobie ulgę od przytykającego bólu. Minęło kilka chwil nim zdołał wydusić coś z siebie.
A co mogłem robić?
Zapytał retorycznie, a w jego głosie można było usłyszeć nutkę pretensji.
Leżałem
Dodał po chwili siadając na krańcu łóżka. Z resztą co innego mógł robić? Ona była ubrana, on niemal również. Jakby miał jakieś złe zamiary to już dawno by to zrobił... Była zbyt impulsywna... Starał się oddychać miarowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 19:02

Tanaka wygrzebał się z pościeli i usiadł na skraju łóżka. Trzeba przyznać, że do Mizuki nie pasowało określenie słaba płeć o czym sam boleśnie się przekonał.
Dziewczyna wydawała się zagubiona nie wiedząc czy wyrazić żal czy też pretensje. Ostatecznie wybrała to drugie. Założyła ramiona na piersi, zmrużyła lekko oczy spoglądając z góry na nieszczęsnego Yuzuru.
- Masz za swoje. Nie wiesz, że nie wypada zakradać się do łóżka śpiącej kobiety? Hmpf, to elementarne zasady dobrego wychowania. Ale mniejsza o to... Belle się pokazała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 19:39

Wybacz, jestem z plebsu i nie wiem co to elementarne zasady dobrego wychowania.
Powiedział z ironią spoglądając na czerwony ślad na brzuchu. Odgarnął włosy z twarzy i zaczesał je do tyłu.
W dolince nie przeszkadzało Ci spanie ze mną i to będąc nagą.
Nie miał zamiaru jej odpuszczać. Może nie były to mocne argumenty bo wtedy była nieco inna sytuacja. Mimo wszystko nie miał zamiaru utwierdzać jej w przekonaniu, że zrobiła dobrze.
Wczoraj też zasnęłaś w moich ramionach i Ci to nie przeszkadzało, a gdy się już w nich obudziłaś to robisz mi tu wyrzuty.
Miał nadzieje, że jego słowa dadzą jej do myślenia i zmienią trochę jej nastawienie.
Dalej jej nie ma
Odpowiedział beznamiętnie na pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 20:55

Mizuki przewróciła oczami.
- Nawet prosty chłop nie wchodzi do łóżka samotnej kobiety od tak. Chyba, że ma niecne zamiary bądź porządnie sobie podpił, a ciebie chyba wino nie rąbnęło w głowę.
Kolejne wypowiedzi Tanaki produkowały coraz więcej negatywnych emocji. Jeśli chodzi o szanse na zdobycie dziewczyny z klubów padające ofiarą Susumu były łagodnymi pagórkami w porównaniu do stromej góry Mizuki nawiedzanej przez śnieżyce.
- Dobrze wiesz, że wtedy nie byłam sobą, a wczoraj wymęczyła mnie Belle i jakiś dziwny mnie potem nastrój dopadł. Ehh! Skończmy to i zajmijmy się poważnymi sprawami. Wciąż nie ma po niej śladu? Chyba nie ruszyła sama na Mercenari... Tsk, co za za utrapienie. Zadzwoniłabym do Karasa ale uprzedzał, że w miejsce do którego podróżował może nie być zasięgu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-25, 21:35

//1000 post ^^
Nie uważasz, że gdybym miał niecne plany wobec Ciebie to już dawno bym je
zrealizował?

Sam już nie wiedział czego ta dziewczyna od niego oczekuje i czy coś do niego czuje. Ta niewiedza strasznie go irytowała jak i sprzeczne sygnały z jej strony. Całe te podchody były dla niego niezrozumiałe i nie miał zamiaru tak się dłużej "bawić" przecież nie znają siebie od wczoraj.
Myślisz, że co mnie do tej pory powstrzymywało? Nigdy nie byłem w takiej sytuacji i nie wiem jak się zachować. Czy aż tak niefortunnie pokazuje, że mi na Tobie zależy?
Wyłożył kawę na ławę i niech się dzieje wola nieba. Potem zamilkł na chwilę i poczuł się zmieszany tą sytuacją. Trzeba przyznać, że go trochę poniosło, ale skoro mówi się już a...
Chcę tylko wiedzieć na czym stoję. Nie rozumiem kobiet i wątpię by się to kiedyś zmieniło. Przez to męczą mnie te myśli i ten stan. Po prostu chce wiedzieć
Teraz nie było już odwrotu, ale może to i lepiej. W końcu może uzyska odpowiedź i osiągnie spokój ducha. On jest tylko prostym facetem i z nim trzeba działać prosto.
O kogo, jak o kogo, ale o Bell nie trzeba się martwić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-26, 17:17

[ Dziesięć tysięcy postów, dziesięć tysięcy postów niech pisze, pisze nam! Dziesięć tysięcy postów, dziesięć tysięcy postów niech pisze, pisze nam! Niech pisze nam!]

Wyznanie Tanaki uciszyło Mizuki. Spojrzała na niego jakby pierwszy raz go widziała. Otworzyła usta, zamknęła je. Pokręciła głową wydając z siebie ciche westchnięcie.
- Nie pomogę ci, bo czasem sama siebie słabo rozumiem. To... na pewno jesteś mi w jakiś sposób bliski. - Spuściła wzrok, lekko zarumieniona. Podrapała się po policzku. - No i ja też nigdy nie byłam w podobnej sytuacji. Może powinnam ci się rzucić na szyję i wyznać płomienne uczucie? Heh, sama myśl jest dla mnie niekomfortowa. Nie jestem dziewczyną tego typu. Chyba nie za dobrze radzę sobie z pokazywaniem podobnych uczuć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-06-27, 14:21

// A żebyś wiedział, że kiedyś napiszę :D

Niestety nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi, przynajmniej tak mu się wydawało. Mimo wszystko będzie musiał jeszcze poczekać... Był jej bliski, na pewno tak samo jaki i bliźniaczki czy może nawet i Karas. Ale przed nimi raczej się nie rumieni...
Nie wiem co powinnaś zrobić, ani nie wiem co ja powinienem.
Na niektórych filmach, które mignęły mu w telewizorze dziewczyny rzucały się swoim facetom na szyję i taka wizja wcale nie była jakaś zła, no ale co oni mogą wiedzieć ani Yuzuru ani Mizuki nie mają żadnego doświadczenia.
Ale musimy coś zrobić, nie męczy Cię również ten stan? Mi chyba ulżyło gdy w końcu to powiedziałem. Również to było dla mnie niekomfortowe ale nie wiem czy z powodu tego, że jest to dla mnie zupełnie nowa sytuacja, czy po prostu tak mam. Dopóki nie spróbuje to się nie dowiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2017-07-02, 21:38

- Co niby musimy zrobić? - westchnęła. - Nasze drogi znowu się rozchodzą. Ja wracam do Soul society, ty zostajesz tutaj w Bellato...
Odwróciła wzrok. Podeszła do okna, przesunęła firanki i spojrzała na zewnątrz.
- Po tym co oboje przeszliśmy w życiu to niesamowite, że jeszcze żyjemy i możemy w takim miejscu rozmawiać o takich sprawach. Może jeśli będzie nam dane jeszcze kiedyś się spotkać będę mogła udzielić ci zadowalając siebie i mnie odpowiedzi. Teraz zaś... wybacz. Mam zbyt wielki mętlik w głowie i boję się, że mogłabym powiedzieć coś co nie odzwierciedlałoby w pełni moich uczuć i tym samym oszukałabym cię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2018-06-05, 18:37

Wierz mi lub nie, ale bez wahania ruszyłbym z Tobą do Soul Society. Jednak mam dług wobec Bellato i nie mogę odejść póki go nie spłacę. Zazdroszczę Karasowi jego mocy, że jest niezależny i, że nikt go do niczego nie może zmusić. Chciałbym kiedyś osiągnąć taką pozycje.
Śledził wzrokiem dziewczynę gdy podchodziła do okna.
Można to określić jako cud, że jeszcze żyjemy. W końcu nie jedna osoba zginęła w naszym otoczeniu.
Przypomniał sobie co się stało babci Josei. Nie daruje tym psom z Mercenari.
Los widocznie nam sprzyja...
Wstał i stanął za Mizuki. Chciał ją przytulić, jednak w ostatnim momencie się powstrzymał i jedynie musnął palcami jej talii.
Nie będę naciskać, mam nadzieję że kiedyś będziesz miała pewność i dasz mi odpowiedź jaka by nie była. Wierzę też, że na pewno kiedyś się jeszcze spotkamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2018-06-05, 18:50

- A czy oni pozwolą cię odejść? - Spojrzała zza ramienia na Tanakę. - Jesteś dla nich cenny, więc mogą być z tym kłopoty.
Odwróciła się z powrotem do okna, gdy Yuzuru do niej podszedł. Westchnęła.
- Nie miałabym nic przeciwko twojemu towarzystwu w Rukongai, ale też nie będę naciskać. Co do tego, że kiedyś znów się nasze drogi skrzyżują to nie mam wątpliwości. Spotykaliśmy się już w tylu różnych miejscach, że niemożliwe aby kiedyś nie nastąpiło to ponownie. - Znowu się odwróciła. Delikatnie uśmiechnięta. - Masz ochotę na spacer? Bliźniaczkom przyda się trochę świeżego powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
864/864  (864/864)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2018-06-05, 19:04

To się okaże. Jest tam parę osób, które wydają się być dobrymi kompanami. Gdybym odchodził to nie chciałbym by to wpłynęło negatywnie na nasze relacje. Gdybym był im potrzebny to z pewnością mogli by liczyć na moją pomoc. Jedyne co by się zmieniło to, że nie wykonywałbym dla nich zadań na co dzień.
Poza tym oni są vizardami i najlepiej wiedzą jak pomóc mi w rozwoju moich umiejętności, dzięki nim szybciej będę mógł osiągnąć neutralność i posiadać moc by chronić moich bliskich, dokładnie tak jak Karas.
Moja propozycja pewnie Cię nie zainteresuje, ale może chciałabyś dołączyć do Bellato? Wiem, że jest taka możliwość.

Gdy dziewczyna obróciła się do niego, odgarnął jej kosmyk włosów za ucho
Oczywiście, że możemy się przejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Dom w lesie   2018-06-08, 20:38

- Uważnie dobieraj sobie przyjaciół - doradziła. - Nigdy nie wiadomo czy kiedyś nie obrócą się przeciw tobie... Hm, nie. Nie mam ochoty pakować się w żadne organizację. Wolę zostać, jak to się mówi, wolnym strzelcem.
Spięła się lekko, gdy Tanaka dotknął jej włosów. Zdecydowanie Mizuki nie należała do dziewczyn przepadających za czułościami. Albo też jak mówił Karas, Yuzuru musiał jeszcze się natrudzić, aby przebić twardą skorupę prowadzącą do miękkiego wnętrza.
Spacer z bliźniaczkami był specyficznym doświadczeniem. Dwóm duszom wpakowanym w jedno gigai zostały założone szelki. Yuzuru widział podobne, ale na psach prowadzonych przez ludzi. Tutaj jednak się przydawały, jako, że gigai nie były przystosowane do mieszczenia w sobie dwóch umysłów. Na dodatek dziewczyny w swej prawdziwej postaci nie miały możliwości swobodnego poruszania na własnych nogach przez co, gdy znalazły się w gigai często traciły kontrolę nad dolną częścią ciała i wywracały, bądź nagle zataczały w losowym kierunku. Tanaka miał więc z Mizuki dużo pracy, aby uchronić bliźniaczki. Szczęśliwie gruba warstwa śniegu amortyzowała upadki, których i tak parę się zdarzyło. Na beztroskim i niewinnym spacerze Yuzuru mógł się odprężyć. Chwila spokoju po ostatnich ciężkich dniach, a kto wie jakie niespodzianki rzuci na niego przyszłość?

***

Zima była czasem pożegnań. Pożegnał się z Mizuki, która powróciła do Rukongai. Zabrał ją tam Karas, z którym przez kolejne kilka miesięcy Tanaka nie miał żadnego kontaktu. Podobnie nie wiadomo co z Belle. Według Karasa nie było jej w Karakurze, ale nawet trochę się zaniepokoił stanem w jakim opuściła dom w lesie. Jedynie bliźniaczki mógł widywać, bo Mizuki zostawiła je u Katriny.
Jeśli chodzi o Bellato, to Hyuu uznał, że rozsądnie będzie się przenieść. Istniała poważna obawa, że Mercenari zlokalizowali ich siedzibę. Ku uciesze Hikari przeprowadzili się do starojapońskiej posiadłości na obrzeżach Karakury. Dom praktycznie graniczył z lasem, więc dziewczyna mogła cieszyć się porannymi i wieczornymi spacerami. Reszta młodych vizardów kręciła na tą zmianę nosem. Zamiast osobnych mieszkań mieli osobne pokoje, no i do miasta teraz dalej. Kolejną poprawę bezpieczeństwa miała zapewnić wymiana gigai, ale chociaż koszty w tym związane pokrył Hyuu. Po ostatnich awanturach Bellato postanowiło przykucnąć w cieniu. Znaczy przykucnąć w nim głębiej niż zazwyczaj. Nie wychylali się, nie brali nowych misji, tylko zbierali informacje o konkurencji z Karakury i wydarzeniach dziejących się w innych światach. Na lokalnym poletku doszło do wzmocnienia szeregów Mercenari, do których ponoć dołączyli zamaskowani znajomi Tanaki. Dziewczyna w bandażach, dziwny osiłek i jeszcze jeden zamaskowany typ, który musiał być druhem wspomnianej dwójki, aczkolwiek Yuzuru go nie widział podczas przymusowej wizyty w fabryce zabawek. Wojna w Hueco mundo trwała natomiast na całego. Ponoć Las Noches zostało niemal doszczętnie zrujnowane, kilka espad pożegnało się z życiem, a po Lordzie H nie było śladu. Yuzuru wciąż też nie poznał lidera Bellato. Enigmatyczny Saku nie zawitał ani razu do nowej posiadłości swojej organizacji.
Zmieniło się też trochę w kwestii szkolenia. Dotąd nad młodzikami pieczę trzymał głównie Kazuki, a teraz więcej czasu poświęcał im Hyuu. Uznał, że osiągnęli już poziom pozwalających na myślenie o opanowaniu poważnych technik. Przedstawił im wiedzę z zakresu mocy zarówno bogów śmierci, jak i vizardów, aby wiedzieli w jakim kierunku mogą się w ogóle rozwinąć. Zamiast w magazynie trenowali w podziemiach pod posiadłością. Była tam zaskakująco duża sala, która wydawała się osobnym światem z kamienistym wąwozem i błękitnym niebem. Podobno Hyuu krocie się wykosztował zlecając Katrinie stworzenie podobnego cudu. Yuzuru trenował więc dużo wraz z towarzyszami z Bellato szybko zamieniając salę ćwiczebną w gruzowisko wymagające renowacji. W wolnych chwilach mógł dalej poznawać uroki świata żywych. Niestety brakło uroku walki na śmierć i życie, aczkolwiek sposobności do niej dostarczyła mu Belle.
Zima już minęła, nastała ciepła wiosna, kiedy arrancarka zjawiła się, gdy Yuzuru samotnie spacerował po lesie. Zdawała się nie pamiętać o ich ostatnim spotkaniu i o emocjach jakie wtedy im towarzyszyły. Beztroska jak zawsze zaproponowała Tanace ściśle tajną misję w Soul society. Przyjaciół trzeba wspierać, więc Yuzuru zgodził pomóc, co koniec końców przerodziło się w niespodziewaną serię zdarzeń.

http://bleach.iowoi.org/t2233-samotny-gaz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom w lesie   

Powrót do góry Go down
 
Dom w lesie
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog