IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Relentless Kuchiki's Adventures...

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-12, 14:35

Z jednej strony był kontent, że cham został sprawnie zawinięty, lecz z drugiej zganił siebie, że złość zaburzyła jego panowanie nad reiatsu w wyniku czego wydał więcej energii niż zamierzał. Chyba będzie musiał pomedytować przed snem solidnie, bo rutynowe patrole rodziły w nim więcej negatywnych emocji niż mógł się spodziewać.
Najważniejsze, że problem rozwiązany. Problematyczny prostaczek spacyfikowany, a starowinka odzyskała swoją kozę. Tylko dlaczego ona daje ją Kyosuke?
- Ech? Ale na co mi koza? Co ja mam z nią niby zrobić - bąknął skonfundowany.
Najpierw pies, a teraz koza? Co te zwierzaki się do niego tak garną? Na domiar złego zwierzę zaczęło konsumpcję munduru Kyosuke. Oddalił się szybko poza zasięg wszystkożernej paszczy.
Hmpf, ledwo rozwiązał jeden problem, a tu już pojawiał się kolejny. Najlepiej zrobi jak ją tu zostawi... chociaż... mimo wszystko byłoby trochę szkoda żeby skończyła w brzuchach chamstwa. Hmm, zróbmy więc tak. Kyosuke porozgląda się trochę i wręczy kozę pierwszemu lepszemu rukończykowi, któremu dobrze z twarzy patrzyło. Pozbędzie się problemu i jeszcze sprawi komuś radość. Żeby jeszcze jego mundur przetrwał do tego czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-12, 20:52


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0035


Babinka pomachala reka nie odwracajac sie.
- Co zrobic, co zrobic, hodowac, cieszyc sie. Zwierzeta ucza odpowiedzialnosci i dobrze wplywaja na wewnetrzna harmonie. Poza tym mozna wydoic, a zre to wszystko, wiec nie ma problemu...
Poszla sobie i Kyosuke zostal z koza. Rozgladajac sie po twarzach we wszystkich widzial cos podejrzanego. A to koze na piekaca sie na roznie, a to inne jeszcze podlejsze zamiary. Wreszcie wreczyl sznurek pierwszemu z brzegu dziecku. Odszedl pare krokow zadowolony z rozwiazania, gdy wypadki potoczyly sie dosc niefortunnie. Dziewczynka chiala koze poglaskac, koza zaczela wciagac jej warkocz, dziecko zaczelo krzyczec i probowac uciekac. Zwazywszy, ze koniec fryzury byl w paszczy kozy nie dobiegla daleko. Pol kroku zaledwie. Szarpniecie za wlosy musialo zabolec, wiec zaczela krzyczec jeszcze bardziej. Koza odgryzlwszy reszte warkocza wybrala wolnosc i pobiegla gdzies miedzy budynki.
Do kwater dywizji Kuchiki wrocil z obszarpana jedna nogawka, a przy biurze jeden z kolegow zatrzymal go zaciekawiony.
- Ciekawy dzien, co?
Siegnal za plecy Kyosuke, odczepil kartke i wreczyl chlopakowi. "Zgubilem sie. Pomocy."

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-12, 21:22

Gdzie się podziali poczciwi rukończycy kiedy są potrzebni? Wokół same podejrzane gęby niegodne daru w postaci kozy. Ech, przecież nie będzie cały dzień łazić ze zwierzem jak jakiś pastuch. O... dziewczynka. Będzie miała okazję nauczyć się odpowiedzialności, a to wszystko dzięki Kyosuke. Dumny z pomyślnego załatwienia sprawy już się oddalał, kiedy sytuacja rozwinęła się nie do końca tak jak chciał.
...no cóż. Chyba nie skończyło się tak źle? ...miał tego naprawdę dość.

Kiedy wrócił do kwater dywizji był w podminowanym nastroju, ale na dobre zeźlił się kiedy łaskawy kolega pokazał mu kartkę z którą... CHODZIŁ PRZEZ PÓŁ DNIA!
Zacisnął pięść, zgrzytnął zębami i błysnął złowrogo okiem.
- Te...małe diabły... niech modlą się żebym ich już więcej nie spotkał!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 17:43


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0036


- Wyluzuj Kuchiki. Nigdy nie robiles kawalow, jak byles mlod...szy?
Kolega usmiechnal sie polgebkiem i odszedl w swoja strone, domyslajac sie, ze kto, jak kto, ale Kuchiki pewnie nie robil. Dowcipkowanie nie bylo szczegolnie powszechne wsrod reprezentantow wysokich rodow. Pozostalo zadecydowac, czy dowodztwo obchodza wyglupy kadetow, albo batalia o koze i po wywiazaniu sie z papierkowej roboty zakonczyc dzien.
Zblizajac sie do bramy Kyosuke zauwazyl dwoje rozmawiajacych shinigami. Mezczyzna nalezal do tej samej dywizji i gdy katem oka zauwazyl chlopaka rzucil - O, wlasnie idzie. Dziewczyna, z ktora rozmawial byla co najwyzej sredniego wzrostu. Z dluga, czarna kita, przewiazana czerwona kokarda. Przy tsubie rowniez miala czerwona wstazke. Nie widac bylo insygniow oddzialu, do ktorego nalezy. Zmierzyla chlopaka zaskoczonym wzrokiem i zajaknela sie.
- Eee... Kuuchiki? Inaczej sobie... wyobrazalam - potem wyszczrzyla sie beztrosko - Ale co mi tam. Chodzmy.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 18:16

- Nie, nie robiłem - burknął rozsierdzony wesołością kolegi.
Jaka szkoda, że nie znał nazwisk diabłów. Mógłby wysmarować im w raporcie odpowiednią opinię, a tak bez nazwisk trudno było podobny efekt osiągnąć. Hmpf, mają gnojki szczęście. Pół biedy, że chodził z tą przeklętą kartką po Rukongai, gdzie mało kto umiał czytać, ale co jakby koledzy stwierdzili, że będzie zabawnie jak pochodzi sobie trochę z tym po Seireitei? Stałby się pośmiewiskiem połowy miasta!
Naburmuszony wracał do domu, gdzie jak miał nadzieję gorącą kąpiel poprawi mu humor. Kąpiel, kolacja i może jeszcze jakaś lektura przed snem. Brzmiało dobrze, ale co znowu od niego chcą? Miał gdzieś iść? Ale kąpiel...
- Proszę poczekać. Gdzie mam właściwie się udać?
Spojrzał krytycznie na dziewczynę. Nie przedstawiła się, więc nie wiedział czy ma do czynienia z kimś wyżej postawionym czy zwykłym szeregowcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 20:00


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0037


Dziewczyna popatrzyla na Kyosuke unoszac brwi, potem pokrecila glowa.
- No za mna. Zaprowadze. Cos nie tak?
- Gdzieżby. Wszystko w porządku - westchnął zrezygnowany, po czym ruszył za dziewczyną.
Chyba mógł zapomnieć o kąpieli. No nic, może przynajmniej zostanie przydzielony do ciekawszego zadania, bo patrolowanie już nosem mu wychodziło.

Nie odeszli daleko, gdy przewodniczka zatrzymala sie nagle. Kuchiki malo na nia nie wpadl.
- Wiesz co, ja w sumie tez jestem zmeczona. Co powiesz, zeby najpierw odwiedzic onsen i wyparzyc sie?
He? Teraz to już w ogóle nie miał pojęcia o co w tym chodzi. Chociaż... może ta shinigami jest w jakiś sposób związana z Mihoro i chce przekazać Kyosuke od niej wiadomość w jakimś bardziej ustronnym miejscu?
- To... dobry pomysł - stwierdził po chwili wahania.

- Ekstra! - dziewcze klasnelo - Znam boskie miejsce.
Zaczela nucic cos pod nosem. Przeszli tak w poludniowo-zachodnia czesc miasta. Zblizali sie juz do jego granic, gdy zanurkowala w krzaki przy pokreconej sosnie. Zaraz z nich wyszla ciagle nucac. Kilka metrow dalej otworzyla kluczem furtke, choc ogrodzenie mozna bylo bez problemu przeskoczyc. Onsen byl kameralny. Niewielka szatnia, kacik do mycia sie i basen mogacy pomiescic nie wiecej, jak dziesiec osob, chociaz powyzej szesciu mozna by zaczac odczuwac lekki tlok.
- Skocze po wszystko, a ty sie odprezaj - usmiechnela sie i wyszla.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 21:16

Dobre miejsce do dyskretnym spotkań, pomyślał rozglądając się po onsenie. Oczywiście nie mógł mieć pewności, że chodziło o Mihoro, ale nic innego mu do głowy nie przychodziło. Jakby coś związanego ze pracą bogów śmierci to by go do onsenu nie ciągnęła. Po dzisiejszym był wyczulony na głupie dowcipy, ale przecież shinigami go tutaj zaprowadziła, a nie jakiś głupi młokos.
Póki co Kyosuke czekał stojąc w miejscu, w którym dziewczyna go zostawiła. Nie miał zamiaru się odprężać póki nie dowie się o co tutaj właściwie chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 22:32


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0038


Kuchiki stal i stal, az slonce zaczelo malowniczo zachodzic. Kilkanascie, moze dwadziescia minut pozniej nieznajoma wrocila. Widzac Kyosuke w tym samym miejscu nie ukrywala zdziwienia.
- Ty ciagle tutaj? - wzruszyla ramionami - Nie rozumiem.
Wrzucila pare drobniakow w puszke przy wejsciu, potem zniknela w szatni. Za chwile wyszla owinieta recznikiem i poszla sie umyc. Po dziesieciu minutach wyszorowana zanurzyla sie w parujacym basenie.
- Nie mowiles czasem, ze to dobry pomysl? To czemu stoisz, jak kolek?
Obok rynny, ktora splywala goraca woda stal kubek. Dziewczyna nalala troche wody i dmuchajac zaczela popijac.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 22:57

Jaki ładny widok. Ktoś uzdolniony malarsko stworzyłby z tego piękny obraz. Kyosuke trochę żałował, że nie posiadał uzdolnień w tym kierunku. Tworzenie wspaniałych dzieł, które będą poruszać serca dusz nawet setki lat po śmierci twórcy. To trochę jakby zostawiało się cząstkę siebie potomnym, aby brali z niej naukę i inspirację. Piękne, ale ehh, nawet jakby umiał to i tak nie miałby czasu. Taką już wybrał sobie drogę życia, której musiał poświęcić się w całości. Pozostawała mu tylko obserwacja cudów stworzonych przez innych.
Z zadumy wyrwał go powrót dziewczyny. Z nikim nie przyszła.
- To ja nie rozumiem. - Uniósł brwi. - W jakim celu mnie tu... pani przyprowadziła?
Ciągle się nie przedstawiła, więc stwierdził, że bezpieczniej będzie ją panią tytułować niż prostacko mówił na ty. Kuchiki już kompletnie nie miał pojęcia o co w tym wszystkim chodzi.
Ale co to to nie! Kyosuke nie miał zamiaru siedzieć w jednym basenie z nieznajomą dziewczyną. Nie był tego typu chłopakiem, no i co ważniejsze miał przecież narzeczoną!
Odwrócił się więc gdy tylko dziewczyna pojawiła się owinięta ręcznikiem. Założył ręce na piersi napięty niczym struna.
- Mam narzeczoną, a po za tym naprawdę chciałbym się dowiedzieć jakie powody stoją za naszym spotkaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-13, 23:48


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0039


Dziewczyna oproznila kubek do basenu i odstawila go na miejsce.
- A po co sie odwiedza onsen? Zeby posiedziec tu w srodku, nie na zewnatrz. To przyjemne i mowia, ze zdrowe.
Na dworze, gdzie ciagle stal Kyosuke zaczelo robic sie calkiem ciemno. Gdzies w oddali jasna linia odcinala jeszcze niebo od horyzontu.
- Narzeczona? A co ma do tego na-rze-czo-na? - ostatnie slowo wypowiedziala powoli przypatrujac wnikliwie znad krawedzi - Czy ty czasem nie masz zboczonych mysli, co? Slyszalam, ze miewasz hustawke nastrojow, ale przestan juz sie wyglupiac.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 11:45

Tch! Bawiła się zamiast wyłożył wszystko bez zbędnego gadania. Kyosuke nie lubił takich ludzi.
- Może i przyjemne i zdrowe, ale ja nie chadzam do onsen z nieznajomymi kobietami. Tutaj przyszedłem tylko dlatego, bo myślałem, że ma pani do mnie jakąś poważną sprawę.
Dotychczas jakoś trzymał emocję na wodzy, ale kiedy zaczęła dalej mówić. Czy ona... zasugerowała, że Kyosuke jest niezrównoważony? Prychnął głęboko urażony podobną insynuacją.
- To ma, że porządny mężczyzna będący po słowie nie tapla się w wodzie z innymi kobietami. I zapewniam panią, że żadna nieodpowiednia myśl nie ma dostępu do mojej głowy.
A może właśnie o to chodziło żeby splamić reputację Kyosuke? Jakiś nicpoń z wrogiego rodu uznał, że zabawnie będzie zapędzić Kuchiki'ego do jednego basenu z kobietą. Znając złośliwą przebiegłość szlachty tak właśnie mogłoby być!
- Także pani wybaczy, ale jeśli nie ma pani nic ważnego do powiedzenia to udam się do domu życząc przy tym pani miłego wieczoru.
No, jak teraz niczego istotnego nie powie to rzeczywiście sobie pójdzie. Już dość dzisiaj czasu zmarnował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 13:36


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0040


W miare, jak Kyosuke wyglaszal swe kwestie twarz dziewczyny zmieniala sie od skonfudowanej, ale przyjaznej, do rozgniewanej. Oparlwszy reke o krawedz plynnie wyskoczyla z basenu. Kuchiki poczul uscisk w zoladku, gdy otoczyla ja aura reiatsu. Drewniany budynek zaczal glosno trzeszczec protestujac przeciwko uwolnionej energii. Gdyby nie przytrzmala recznika reka, odfrunalby.
- Co ty bredzisz? - powoli i wyrazie artykulowala kazde slowo - Insynulujesz moze, porzadny mezczyzno po slowie, ze ze mnie wywloka?
Podszedlwszy do chlopaka oparla mu dlon na piersi i wyprowadzila w ten sposob na ulice, ciagle buzujac.
- Zejdz mi z oczu.
Zamknela brame, odwrocila sie i poszla do srodka. Kyosuke jeszcze doslyszal, jak mruczy pod nosem Juz ja sobie pogadam z Mihiro. Odechce sie szui robic ze mnie glupka. Zatrzasnela drzwi za soba. Aura reiatsu opadla. Po chwili drzwi sie uchylily i wylecial stamtad pakunek. Pacnal w chlopaka i wyladowal pod jego nogami. W zawiniatku byla butelka olejku migdalowego.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 14:58

Kyosuke znalazł się poza onsenem i chociaż na pierwszy rzut oka wydawał się spokojny, to w środku kiszki skręcały się ze strachu. Przełknął głośno ślinę, otarł czoło. Na Króla Dusz to reiatsu... czyżby właśnie naraził się komuś ważnemu?! Oficerowi?!
Obejrzał się za siebie nie wiedząc czy uciekać czy podjąć próbę kajania się. To drugie niebezpieczne, dziewczyna wściekła się niemożebnie chociaż on niczego złego w sumie nie powiedział. Chociaż... w sumie z jego gadaniny można było wyciągnąć pewne nieprzyjemne wnioski. Oczywiście nic takiego nie miał na myśli, ale achh! Dlaczego tyle mielił ozorem!
Niebezpiecznie, lecz nie mógł się ewakuować jak pospolity tchórz. Mniejsza o to, że dziewczyna była zaznajomiona z Mihiro, ale czuł się źle obraziwszy w ten sposób kobietę.
Kyosuke ni to jęknął, ni to westchnął, po czym ukląkł i przyłożył czoło do ziemi.
- Błagam panią o przebaczenie! Nie moją intencją było panią obrazić, to głupi język plótł nim do rozumu opornego dotarło jak me prędkie słowa mogły zostać odebrane. Ja... nie przywykłem do dzielenia onsenu z kimkolwiek i... dodatkowo gładkie niewiasty wywołują w mym sercu młodzieńczym pewien popłoch dlatego też moje zachowanie tak dalece odbiegało od odpowiedniego. Wytłumaczenie to marne, lecz proszę ulitować się nad mym młodym wiekiem i wybaczyć mi mą głupotę.
Starał się mówić na tyle głośno żeby go usłyszała, ale ani tonu głośniej. Uhh, na cholerę wspominał o tym sercu młodzieńczym? Niedobrze niedobrze, powinien ochłonąć chwilę przed wygłaszaniem takich przeprosin. Znowu najpierw gadał, a dopiero potem pomyślał! Skaranie...
Najchętniej czmychnąłby teraz nie dbając o pozory godnego odwrotu, ale sake się wylało i czerwony na twarzy czekał w błagalnej pozycji człowieka łaknącego łaski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 15:41


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0041


Zapadla cisza, w ktorej Kyosuke slyszal tylko lomot wlasnego serca. Po wiecznosci oczekiwania skrzypnely drzwi.
- Chodz no to mlodziencze. Nie bedziemy rozmawiac przez plot.
Usiadla na progu, opierajac sie o framuge. W wieczornym powietrzu cala parowala. Nie wygladala juz na zagniewana.
- To onsen chlopcze, nie dom schadzek. Mozesz miec narzeczona, zone, gromade dzieci, moczenie sie w jedym basenie nie swiadczy o lamaniu danego slowa. Ale mniejsza o to. Kim ty wlasciwie jestes, bo chyba nie tym, za kogo cie wzielam.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 21:27

Kyosuke czuł się jak kretyn klęcząc czołobitnie na ulicy. Zdecydowanie przesadził z mocą tych przeprosin. Chyba, że okaże się, iż dziewczyna rzeczywiście jest jakąś szychą w strukturach Gotei 13. Wtedy czułby się usprawiedliwiony podjęciem desperackich środków. Nie potrzebował konfliktu z ważną osobistością na początku kariery. I to jeszcze konfliktu wyrosłego z tak głupiego powodu.
Warto było jednak, pomyślał, gdy pokazała się dziewczyna.
Wstał, otrzepał kimono póki co unikając kontaktu wzrokowego, po czym podszedł i oparł się o ścianę.
- Hmm, niby tak. Czasem gubię się w tym co mi można, a co nie. Jako drugi syn otrzymałem mniej staranne wykształcenie w zakresie etykiety.
Kyosuke wspomniał dzień, kiedy poznał swoją narzeczoną. Mała zraniła się wtedy w parku i Kuchiki wziął ją na barana, bo strasznie dramatyzowała jakby zadrapanie była głęboką raną uniemożliwiającą trzymanie się w pionie. Jak zobaczyli ich tak dorośli to od razu zrobił się raban jakby napluł swemu teściowi w twarz. Pamiętał że tamtego wieczoru padał deszcz i w fatalnym nastroju, cały przemoczy dotarł do domu, aby potem nie spać pół nocy wściekły na cały szlachecki świat. Po tym zdarzeniu wolał dmuchać na zimne.
Druga sprawa, że dla niego moczenie się w onsenie było dość prywatną sprawą. Nigdy nie mógł zrozumieć jak kilkadziesiąt osób mogło wspólnie przebywać w jednym basenie. Nawet dwie osoby to było sporo. Po prostu wolał relaksować się samemu w ciszy i spokoju.
- A za kogo mnie pani wzięła? - odpowiedział pytaniem na pytanie. Głównie dlatego, że nie wiedział jakiej odpowiedzi udzielić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 22:24


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0042


Sciagnela ostrzegawczo brwi z mina 'nie zaczynaj znowu', a potem rozesmiala sie. Chichala sie przez dluzsza chwile.
- O raju...
Wyciagnela nogi przed soba, z pietami na zwirku. Poprawila recznik, bo zaczal niebezpiecznie rozsuplywac sie.
- To sluchaj. Na dniach do waszego oddzialu przeniosla sie shinigami. Nie znam osobiscie, inaczej tego cyrku by nie bylo. Mowia o niej, ze jest boginia masazu. Po zabiegu czujesz sie sto lat mlodziej, mozesz gory przenosic i ogolnie rewelacja. Nic dziwnego, ze na chetnych nie narzeka. Przyjaciolka byla i namowila mnie. Ta bogini nazywa sie Kuu Chiki. A ty, jak zgadlam jestes Kuchiki. Nie zdziw sie, jak w najblizszym czasie spotka cie wiecej takich przygod.
Wygladala na szczerze ubawiona tym nieporozumieniem. Z zachodu powial lekki wietrzyk. Dziewczyna wstala, podniosla stopa galazke i odrzucila w krzaki.
- To chcesz tu zostac, czy idziesz?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-14, 22:54

...pomylono go z boginią masażu. Będzie miał o czym wnukom opowiadać. Chociaż nie... o czymś takim nie chciał wnukom opowiadać. Nie chciał o tym opowiadać komukolwiek. Ech, a może po prostu dziewczyna żartowała?
- Hmpf, chyba niezbyt przypominam boginię masażu - mruknął dotknięty takim porównaniem.
Nadszedł czas na poważną decyzję. Iść do domu czy zostać. Jeszcze kilka chwil wstecz bez wahania wybrałby drugą opcję, ale teraz... naprawdę chciał się pomoczyć po tych wszystkich emocjach.
- Zostanę. To chyba dla mnie jakiś krok naprzód.
Wzruszył ramionami. Rozebrał się w szatni i przepasał ręcznikiem. Jak zwykle nieco niekomfortowo czuł się zostawiając zanpakuto i nawet przez moment zastanawiał się czy nie zabrać je ze sobą, ale to chyba byłaby przesada. Zadowolił się ukryciem katany i wakizashi za kimonem.
Potem obmył się na taboreciku, po czym chlup do basenu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-15, 10:48


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0043


Woda byla srednio goraca.
- Phi, a skad mialam wiedziec, jak znalam tylko nazwisko i imie. Niby imie zenskie, ale tego nigdy nie mozna byc pewnym. Umawiala mnie przyjaciolka. Zachwalala efekty, nie wdajac sie w szczegoly odnosnie osoby. Poza tym zapytalam. Trzeba bylo powiedziec, ze nie ty.
Zapalila kilka latarenek, bo w srodku zrobilo sie juz calkiem ciemno. Potem wrocila do siedzenia na progu, moze zeby nie oniesmielac Kyosuke. Zaczela nucic cicho, rozczesujac swoje dlugie wlosy.
- Kawasaki Emi, z trzynastego oddzialu, jestem - rzucila w przerwie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-15, 15:52

- Jakby pani powiedziała od razu o co chodzi to nie byłoby nieporozumienia - zaprotestował nie godząc się na obarczenie winą.
Nie miał jednak ochoty dłużej tego roztrząsać, bo groziło to kolejnym napadem furii dziewczyny dlatego też po chwili dodał ugodowo.
- Fakt, czasami można się pomylić. Sam miałem brata, który miał raczej żeńskie imię.
Zgodnie z oczekiwaniami nastąpiła u niego poprawa humoru gdy już chwilę się pomoczył. Woda co prawda mogła być minimalnie gorętsza, ale i tak było dobrze. No i w końcu kobieta w końcu się przedstawiła. Trzynasta dywizja czyli musiała często gościć w świecie żywych. Ciekawe.
- Kuchiki Kyosuke z siódmego oddziału - przedstawił się. - Mogę zapytać jak to jest odbywać służbę w świecie żywych? Prawdę mówiąc swego czasu byłem zainteresowany dołączeniem do trzynastej dywizji.
Świat żywych zawsze fascynował Kyosuke. Całkiem obcy, całkiem inny od Soul society. Zdecydowanie wolałby patrolować ten tajemniczy świat zamiast rozwiązywać spór o kozę w Rukongai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-15, 21:21


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0044


Kyosuke poczul przez chwile na sobie ciezkie spojrzenie, gdy probowal zwalic wine na nia, ale nie odezwala sie.
- Jak tam jest? Jak bijatyka w skladzie porcelany. Trzeba sie napocic, zeby niczego nie stluc, a przy okazji zrobic swoje. Bynajmniej nie sugeruje, ze straty materialne, czy w ludnosci po naszej stronie sa nieistotne. Hollow ma taka sama paszcze, gdzie by sie nie udal. Rzecz w tym, ze tutaj wszyscy wiedza, a tam wrecz przeciwnie. Maja sobie zyc nieswiadomie, ze cokolwiek dziwnego wokol nich sie dzieje. Wiekszosc shinigami albo siedzi w ulubionym punkcie obserwacyjnym, albo przemieszcza sie miedzy kilkoma i czeka na sygnal, ze cos wylazlo. Ja bardzo lubie motocykle.
Za sciana zaczely cykac swierszcze.
- Ponoc zajmujecie sie wszystkim po trochu, wedle zapotrzebowania. Jak ci sie tu nudzi, popros kiedys o przydzial.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-15, 22:12

Kuchiki domyślał się, że służba w świecie żywych to bardzo delikatna praca, ale inność przyciągała.
- Motocykle to takie samochody na dwóch kołach? - Wyciągnął z pamięci informacje zaczerpnięte z książek. Swego czasu kilka dzieł traktujących o świecie żywych przeczytał.
- Może kiedyś poproszę. Póki co dopiero wdrażam się do pracy shinigami.
Kyosuke wątpił, aby na dzień dzisiejszy oddelegowaliby go do świata żywych gdyby tak po prostu o to poprosił. Może jak nabierze doświadczenia sami go przydzielą do misji w innym świecie. Ale dosyć już o tym. Nie moczył się tutaj dla samej przyjemności i miłej pogawędki. Chciał się dowiedzieć czegoś o Mihiro.
- Kawasaki-san? To Mihiro-san poleciła mnie jako specjalistę od masażu, prawda? Wygląda na to, że odrobinę inny bieg wydarzeń doprowadziłby do tego, iż to ona byłaby moją narzeczoną.
Prawdopodobnie. Zgadywał, że to o nim właśnie mówił tamten dziad jako o niedoszłym narzeczonym Mihiro. Wątpił też w istnienie tej tam bogini masażu Kuu Chiki. Pewno Mihiro mściła się za ten wypadek z psem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-16, 19:36


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0045


Kawasaki usmiechnela sie.
- Dla mnie zupelnie co innego, ale mozesz chyba przyjac takie uproszczenie. Mechaniczny odpowiednik konia na dwoch kolkach.
- Nie powinienes zaczynac planow od moze kiedys. O ile faktycznie jestes zainteresowany. W moze kiedys nie slychac ani krzty determinacji, pewnosci siebie, checi osiagniecia celu.
Przebrala sie w miedzyczasie w shihakusho, zostajac nadal boso i nie zwiazujac ciagle wilgotnych wlosow.
- Wlasciwie to umawiala mnie z Kuu-san, czyli z kim innym, pamietasz? Umm... serio, serio? Znasz te malpe Mihiro? Nie wspominala nigdy o planach malzenskich. Chociaz jesli nie wypalilo, to czym tu sie chwalic. Prosze, prosze... no, to dosc kameralne miejsce - zmienila temat bez ostrzezenia - i milo, gdyby takie zostalo, wiec nie przyprowadzaj tu tlumow.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-17, 21:14

Odpowiedź Kawasaki-san natychmiast zrodziła kilka pytań. Czy taki mechaniczny koń jest dużo szybszy od zwykłego? Czym musi się odżywiać, jak przebiega jego tworzenie i czy trudno jest go okiełznać?
Mógł zapytać, ale nie uważał za konieczne zasypywanie shinigami z trzynastki gradem podobnych pytań. Jeszcze by go wzięła za natrętnego dzieciaka.
Hmpf, przemądrzała. Póki co nic nie planuje, a przynajmniej nie w tym kierunku. Jak już okrzepnie jako bóg śmierci to dopiero zacznie się zastanawiać czy jest w ogóle sens prosić o przydział do świata żywych. Może zresztą otrzyma go tak czy siak. Sama w końcu powiedziała, że jego dywizja jest od wszystkiego.
Jaka szybka zmiana tematu. Z tego co zdążyła powiedzieć wynikało, że za Mihiro nie przepadała. Kyosuke nie mógł sobie póki co wyrobić opinii na temat Mihiro. Przy zamieszaniu z psem zachowała się bardzo stonowanie, ale szlachta zawsze miała na porędziu przynajmniej jedną maskę do ukrycia prawdziwego oblicza.
- Proszę się nie martwić. Mi też bardziej to miejsce podoba się takie jakie teraz jest.
Pomijając fakt, że Kuchiki wolał zażywać kąpieli samotnie, to i tak raczej nie miałby kogo tu spraszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-17, 23:24


Kyosuke-san 充填材 #0004 #0046


Kawasaki tylko przytaknela nie dodajac nic wiecej. Nucac odczekala, az Kuchiki wylezie wreszcie z wody. Poukladala wszystko na miejsce, zgasila swiatlo i zamknela onsen. Potem z rozpuszczona fryzura, boso, przerzuciwszy sandaly przez ramie powoli poszla w swoja strone, rzuciwszy przedtem krotkie - To pa. Kyosuke przypomnial sobie tymczasem o glodzie. Od poludnia nie jadl, a koza krecaca sie na roznie, ktora widzial w oczach biedakow, byla teraz daleko stad. Ciemno bylo juz, ze oko wykol, wiec chwile zeszlo, zanim znalazl strony, ktore byly mu bardziej znajome, a przez to wiedzial ktoredy do rezydencji. Chociaz jedzenia przed snem nie polecano, to burczenie na kolysanke nadawalo sie srednio. A w nocy przysnila sie Mihiro, z ktora siedzial w basenie z goraca woda...

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   2017-07-21, 12:09

Dobra kąpiel łagodzi obyczaje. W Gnieździe larw powinni zamontować onsen jako narzędzie resocjalizacji. Dzięki temu wiele dusz mogłoby wyjść do dobrą drogę.
- Dobranoc - pożegnał się z Kawasaki-san.
Nie był pewny jak ją odbierać. Z jednej strony łatwo ją zdenerwować, ale tak to wydawała się całkiem sympatyczna. W przeciwieństwie do niej Kyosuke założył sandały, aczkolwiek zrezygnował z wdziania na stopy skarpetek, które trzymał w lewicy.
Brzuch przypomniał mu, że przez wizytę w onsen ominęła go kolacja. Nie przejmował się zbytnio, bo pewno Shizu tak i siak przygotowała dla niego posiłek. Znając sumienność służki pewno czekała na jego powrót zamiast położyć się spać.
Większy problem czy w ogóle uda mu się na kolację trafić. Po zmroku Seireitei wyglądała zupełnie inaczej. Yhmm... może skręcić tutaj? O, dobry wybór. Tą okolicę już poznawał.
Po dotarciu do domu wziąłby się za jedzenie. Jeśli nie zastał czekającej go na stole kolacji, to sam zajrzał do spiżarni, aby przyrządzić szybką przekąskę. Potem nie pozostawało nic innego jak udać się do łóżka. Nie chciał przecież w stanie pół przytomności po nieprzespanej nocy odbywać służby.

***

Królu Dusz jakie to okropne sny go nawiedzają, pomyślał zaraz po pobudce. Szybko odciął się od chęci powspominania sennego widziadła uważając, że podobne marzenia są jedynie wytworem jego słabości. Zamiast tego wolał śnić o sobie jako o kapitanie dokonującym heroicznych czynów ku chwale rodu Kuchiki i Seireitei, niż o rzeczach, które wprawiają go tylko w zakłopotanie.
No nic, czas zapomnieć i wykonać poranną toaletę. Potem zjadł śniadanie, pożegnał się ze Shizu i ruszył ku nowemu dniu pracy. Hmm, jak miał na miejscu zapasowy mundur to skrzętnie go założył. Wolał nie paradować w kwaterze w kimonie nadgryzionym przez kozę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Relentless Kuchiki's Adventures...   

Powrót do góry Go down
 
Relentless Kuchiki's Adventures...
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog