IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy
Forumowy Discord

Share | 
 

 Pokój Masakazu.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 08:32

-Pytam raz jeszcze... Która to zrobiła?! - ostatnią część zdania wykrzyczał, co brzmiało jak grom.

Masumi delikatnie się skuliła, Rya jednak stała obok Masakazu, wyprostowana, jednak ręką chwyciła go za ramię by na pewno nie stracić równowagi.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 09:11

Sytuacja starała się coraz bardziej napięta. Czy Masumi w końcu przyzna się do tego co zrobiła? Czy zniecierpliwiony brakiem odpowiedzi przywódca rywali postanowi znaleźć winowajcę na własną rękę? Czy jego siostra dojdzie do siebie i wskaże mu ją? A może przewodnicząca ich drużyny weźmie winę na siebie, oszczędzając podwładną za cenę jeszcze poważniejszych obrażeń? Tak czy inaczej, Masakazu nie miał zamiaru pozwolić łobuzowi podnieść rękę na jego koleżanki. -Nie "która". "Który"- Odezwał się w końcu nastolatek. Delikatnie ściągnąwszy ramię Ryi, powierzył opiekę nad kontuzjowaną dziewczyną Masumi. -Ja to zrobiłem.- Oświadczył, szczerząc swoje przerośnięte, nieskazitelnie białe kły w najbardziej szyderczym, paskudnym uśmiechu na jaki go stać. Nie sądził, by Jimbo mu uwierzył, widział w końcu dwa dni temu próbkę jego umiejętności w dziedzinie Kidou, a raczej ich braku. Miał jednak nadzieję, że jego kłamstwo rozjuszy lidera drużyny drugiej, który wybierze go sobie na pierwszy cel, dając dziewczynom czas na ucieczkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 14:00

-Ha. Proszę cię... Ale niech będzie. Imponuje mi twoja postawa, przez co tym razem wam odpuszczę. Nie oznacza to, że odpuści wam ona oraz definitywnie nie oznacza, że następnym razem odpuszczę wam ja.

Odwrócił się, pomógł siostrze wstać, coś jej powiedział a następnie wyszli. Necho rzucił jeszcze spojrzenie Masakazu gdy wychodził.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 15:05

Masakazu nie spodziewał się, że Necho odpuści tak łatwo. Przywódca drużyny drugiej mógł być brutalem i chamem, ale może miał chociaż jakieś poczucie honoru. Tym niemniej, gdyby gdy rzucił spojrzenie na młodego Hayashiego patrzył na niego choć parę sekund dłużej, zapewne nastolatek powtórzyłby gest zaprezentowany przedwczoraj przez jego siostrę. Gdy rodzeństwo Jimbo w końcu opuściło salę, chłopak jeszcze przez chwilę czuł żal, że jednak nie skończyło się na wymianie ciosów. Na szczęście chwilę potem odnalazł w sobie zdrowy rozsądek, przypominając sobie co agresywny kolega może mu zrobić, nie mówiąc nic o jego przełożonej i koleżance. O wiele za wcześnie było dla niego, by stawić czoła tej dwójce. -Proponuję unikać tego razu przez przynajmniej dłuższy czas.- Zwrócił się do dziewczyn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 22:19

-To nie jest do końca moja wina! To ona zaczęła! -powiedziała nadal nabuzowana incydentem Masumi, by po chwili wziąć głęboki oddech - Dzięki...

Rya nie odzywała się, tylko patrzyła początkowo na wychodzących, następnie spojrzała na Masakazu nadal trzymając się jego ramienia.

-Muszę usiąśc... - powiedziała słabo.

-Ale za niedługo zaczynają się zajęcia!


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-06, 22:55

-Pójdziemy kiedy Rya będzie mogła.- Odpowiedział Masakazu koleżance. -Dajmy Jimbo fory, wole nie spotkać tych po**bów po drodze z dala od autorytetu. Ciągnął pomagając przywódczyni usiąść. Stan dziewczyny coraz bardziej niepokoił chłopaka. -Może powinniśmy zaprowadzić cię do pielęgniarek?- Zaproponował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-07, 08:23

-Nie... Damy radę tylko musisz mi pomóc. - nadal trzymała się ramienia Masakazu Chodźmy. - zaśmiała się cicho słysząc jak Masakazu podsumował rodzeństwo.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-07, 08:57

Wciąż zmartwiony stanem Ryi, Masakazu udał się razem z nimi do klasy wspierając dziewczynę. -Mówili ci kiedy mniej więcej powinnaś w pełni dojść do siebie?- Zapytał się przywódczyni. Gdy dotarli wreszcie do sali, młody Hayashi usiadł na swoim miejscu, zostawiając przeprosiny za spóźnienie koleżanką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-06-07, 09:42



Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-04, 21:47

~Masakazu 4~
Chłopakowi nie pozostawało nic innego niż powrót do „nowego lokalu”. Oczywiście wcześniej dostał odpowiednie wytyczne, więc zgubienie się gdziekolwiek odpadało. Wreszcie brunet stanął przed pojedynczymi, drewnianymi drzwiami. Ktoś umieścił tu tabliczkę z jego nazwiskiem. Natomiast godność współlokatora brzmiała: „Kuro Yamada”. Właściwie wystarczyło przekroczyć próg, aby dostrzec drastyczną różnicę. Po pierwsze ściany niedawno odmalowano niebieskim kolorkiem. Masakazu zauważył dwa łóżka postawione po obydwu stronach wielkiego okna (prawa strona od drzwi). Najwyraźniej parapet częściowo służył za nocną półkę. Naprzeciwko wejścia stały biurka i biblioteczki. Po lewo widniała trzydrzwiowa szafa. Zapewne ktoś tam powrzucał najpotrzebniejsze rzeczy. Pośrodku pokoju siedział „przyszły kolega”. Czytał książkę oparty łokciami o niski stoliczek. Całe szczęście nie zamierzał przeszkadzać w czymkolwiek. Na poduszce  leżała rozpiska jutrzejszego dnia. Masakazu rozpoczynał zajęcia z samego rana i to jeszcze wykładami teoretycznymi…  

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-06, 19:49

Wysłuchawszy wytycznych, Masakazu pożegnał się ukłonem zarówno z dyrektorem jak i nauczycielem, po czym bez szemrania opuścił gabinet. Zamknąwszy za sobą drzwi, nastolatek wydał jednak z siebie ciche westchnięcie. Cóż, jednym z powodów dla których zapisał się do Akademii była nadzieja na choć minimalną poprawę umiejętności socjalnych chłopaka dzięki towarzystwu ludzi bardziej do niego podobnych niż ktokolwiek z jego wioski. Być może mieszkanie w pokoju z lokatorem, przymusowym czy też nie ułatwi mu wpasowanie się w zupełnie nowe towarzystwo. Poza tym być może nauczy się od niego czegoś nowego. Oby tylko między dwoma studentami nie doszło do jakiegoś konfliktu... Wkroczywszy do swojego nowego lokalu, młody Hayashi rozejrzał się wokół niego. Jego nowe zakwaterowanie wyglądało o wiele lepiej od rudery w której był zmuszony mieszkać przez ostatnie cztery dni. Zastanawiało go, czy będzie miał pozwolenie na używanie choć części wyposażenia pokoju. Jego współlokator? Jedyną charakterystyczną rzeczą w jego wyglądzie były gogle, które jak zgadywał nosił jedynie z powodu jakiejś dziwnej mody. Z drugiej strony wygląd i tak nie jest zbyt dobrym sposobem na ocenę osoby. Może tytuł jego lektury powie mu o nim coś więcej? Tak czy inaczej, Masakazu powinien przynajmniej przywitać się z nowym kolegą. -Ty jesteś Kuro, zgadza się?- Zagaił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-07, 13:42

Chłopak słysząc swoje imię niezbyt chętnie oderwał się od lektury książki. Spojrzał na Masakazu pół przytomnym spojrzeniem. Następnie obdarzył go zmęczonym uśmiechem. Najwyraźniej współlokator padał na twarz po całodziennych zajęciach...
-Rodzice mieli dziwne poczucie humoru. Kuro oznacza "Czarny". Natomiast ty jesteś Masakazu mój nowy nabytek...- W głosie kolegi nie było pytania, a czyste stwierdzenie faktu. Oczywiście brunet chciał tylko rozładować atmosferę swoim specyficznym żartem. Choć poczucie humoru posiadał dość mierne, więc Masakazu mógł różnie odebrać intencje kolegi. Dlatego Kuro westchnął przeciągle, jednocześnie wstając ostrożnie. Podszedł do nastolatka i wyciągnął rękę.
-Wybacz jeśli ciebie czymkolwiek uraziłem. Po prostu padam dzisiaj na twarz. Dwie godziny zajęć praktycznych potrafi dać się we znaki. Właściwie wyglądasz na starszego niż jesteś, ale spokojnie... Przejdźmy do najważniejszej rzeczy. Znasz podstawowe ciosy? Ćwiczyłeś je kiedyś? Co ostatnio przerabialiście podczas zajęć z demonicznej magii? Gdzie stanęliście podczas zajęć teoretycznych? O, właśnie... Wszystkie przyniesione rzeczy pochowałem do szafy albo biurka. Twoja strona jest lewa, a moja prawa.- Brunet zupełnie odruchowo przejechał dłonią po twarzy. Obecnie potrzebował skupienia, aby choć trochę wprowadzić Masakazu w "ten świat". Spora część uczniów wiedziała, że klasa 1-3 potrzebowała więcej czasu, aby osiągnąć podobne wyniki. Aczkolwiek klasa 1-2 parła do przodu normalnym tempem. Natomiast klasa 1-1 rzadko miała jakiekolwiek zajęcia teoretyczne. Istniała niepisana zasada "albo umiesz, albo nie i koniec"... Toteż nikt się nie zdziwił, że po paru dniach "prymusi" walczyli pomiędzy sobą zażarcie wymieniając ciosy, "średniacy" ćwiczyli z manekinami, a "początkujący" dopiero poznawali właściwą postawę utrzymania miecza...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-07, 20:01

Dopiero gdy odpowiedział on na jego powitanie, początkujący Shinigami zauważył jak wyczerpany jest młodzieniec. Zastanawiało go, przez jaką katorgę musiał dzisiaj przejść jego nowy kolega? Może po prostu ten cały Kuro po należy do najwytrzymalszych, bardziej jednak prawdopodobne, iż zajęcia u „średniaków” są o wiele bardziej rygorystyczne niż w poprzedniej grupie Masakazu. Nie żeby nastolatek obawiał się wysiłku fizycznego- bardziej martwiło go o ile bardziej będzie musiał wysilać swój intelekt. Wygląda na to -Wiem co to oznacza.- Odpowiedział Masakazu, starając się ukryć urazę z powodu zarówno kiepskiego żartu, jaki tłumaczenia chłopakowi jednej z nielicznych rzeczy które akurat wie. Młody Yamada sprawiał wrażenie niezbyt delikatnego, ale trzeba mu było przyznać że stara się być przynajmniej starał się być przyjazny. Czy jednak zachowa ton, gdy uświadomi sobie z jakim żółtodziobem ma do czynienia? Cóż, jeśli będzie próbował wyolbrzymić swoje umiejętności i doświadczenie, z jego szczątkową charyzmą i elokwencją, współlokator najprawdopodobniej zorientowałby się że kłamie. Pozostaje mu więc być szczerym wobec niego, bez względu na to co bardziej doświadczony kolega będzie sobie o nim myślał. –Jestem w Akademii dopiero od czterech dni. Póki co mieliśmy tylko dwie lekcje Hakudy i jedną szermierki. Na Kidou byliśmy na samym początku. Na teorii ostatnio przerabialiśmy podstawy na temat Hollow i walki z nimi.- Odpowiedział na pytania Kuro starając się nie okazywać wstydu i przygnębienia rosnącego im lepiej przypominał sobie jak krótka była dotąd jego edukacja. Nie zdziwiłby się, gdyby współlokator był równie zaskoczony jak on, gdy dowie się że ktoś z jego doświadczeniem został przeniesiony do bardziej zaawansowanej grupy po dopiero czterech dniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-08, 18:26

Kuro pokiwał głową na znak, że zrozumiał wszystko co Masakazu chciał przekazać. Zaraz potem podszedł do swojego biurka i wyciągnął zeszyt. Po prostu lepiej sprawdzić notatki niż udawać wielkiego profesora. Poza tym współlokator kiepsko tłumaczył cokolwiek. Pytania o technologię Soul Society to zupełnie inna sprawa. Natomiast podstawowe lekcje bywają momentami dość skomplikowane.
-No dobra… Mogę mówić do ciebie Masakazu? Będzie nam znacznie łatwiej bez tych wszystkich honorów. Mam tobie pomóc nadrobić materiał, więc przekażę teraz jako takie podstawy. Z ciosów ćwiczyliśmy: od góry, od dołu i boczne. Nie trudno się domyślić jak wyglądają. Możemy je poćwiczyć jutro rano. Poza tym klasyfikacja pustych, unicestwianie ich, umiejętności poszczególnych gatunków. Natomiast zaklęcia rzucamy w parach. Ważna jest inkantacja. Pierwsze co wybieraliśmy to Seki, czyli blokada albo Shou, czyli pchnięcie. To także jest do opanowania. Bez stresów… Każdy ma problemy z czymś. Po to codziennie ćwiczymy. Jednak najgorsze są lekcje u sensei Sekine.- Kolega uśmiechnął się krzywo przy ostatnim zdaniu. Wreszcie przekazał Masakazu zeszyt, a sam powędrował w kierunku łóżka. Najwyraźniej zamierzał iść spać. Brunet mógł pójść w ślady kolegi lub porobić coś kreatywniejszego….
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-13, 16:03

Po tytule książki Masakazu wywnioskował iż jest ona o technologii w Seiretei. Czyżby więc jego nowy kolega był kandydatem do XII Dywizji? To by tłumaczyło te gogle, choć Masakazu wciąż uważał, że nie powinien ich nosić gdy nie są mu one potrzebne. Wygląda na to że nastolatek znowu dostał myśliciela za partnera… Cóż, w końcu wybierając bardziej zaawansowaną edukację, chłopak może potrzebować bardziej kogoś kto może go wspomóc w trudniejszej dla niego do opanowania jej części. Wbrew jego obawom Kuro wydawał się nie mieć nic przeciwko współpracy z nowicjuszem. Choć prawdopodobnie nie do końca zrozumiał z kim ma do czynienia, jego ton nie stał się bardziej agresywny. Pozostaje mu mieć nadzieje, że będzie równie tolerancyjny wobec jego osobowości… Zastanawiał się, co mógł mieć na myśli twierdząc, że lekcje u Sekine-sensei są najgorsze. Krótko znał kobietę i nawet nie miał z nią jeszcze lekcji, ale czy mogła być aż taka zła? Dlaczego? Może uważał, że jest zbyt rygorystyczna? Jeśli tak, młody Yamada mógł być subiektywny w swojej ocenie ze względu na swoją niską wytrzymałość której dowodem były dla początkującego Shinigami nie tylko jego obecny stan, ale także domniemane aspiracje do zostania naukowcem. Profesja w Gotei 13, która jak mu się wydawało nie wymaga tak dużej fizycznej tężyzny, jak u większości jego członków. Ale może jego ocena jest zbyt pochopna. Może jego kolega jest znacznie wytrzymalszy niż zakłada. W końcu Inahara-sensei mówił, że dusze należące do tej grupy posiadają predyspozycje do ogólnej nauki i nie jest tak pochłonięty rozwojem swojego intelektu, by nie dawać sobie rady w fizycznych. Tak czy inaczej, dla Masakazu nieważne było jak surowa może być nauczycielka. Bardziej martwiło go, czy nie jest może jeszcze bardziej odpychająca od Tathonou-sensei. Odebrawszy zeszyt, Masakazu położył go do szuflady swojego swoim biurka, po czym opuścił swój nowy pokój, kierując się do stołówki. Nie było mowy o tym by położył się spać tak wcześnie. Miał zamiar wykorzystać choć trochę wolnego czasu na własny trening, najpierw jednak musiał coś zjeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-10-17, 18:02

Nowy kolega nie zamierzał przeszkadzać Masakazu w czymkolwiek. Cóż... Lepiej utrzymywać pozytywne stosunki niż później żałować raz wypowiedzianych słów. Międzyczasie brunet zdążył tylko ściągnąć "modne gogle" i już odpłynął do krainy snów. Nawet nie zarejestrował kiedy współlokator opuścił przybytek...

z/t
Stołówka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-11-18, 21:00

O dziwo cała droga przebiegła bez najmniejszych problemów. Korytarze świeciły pustkami, bo większość uczniów zakuwała bądź spała. Czasami Masakazu słyszał jakieś szepty, ale zaraz znikały za poszczególnymi drzwiami. Wreszcie chłopak wszedł do nowego lokum. Oczywiście współlokator spał w najlepsze. Wcale nie przeszkadzało mu zostawione światło czy ciche kroki. Najwyraźniej przywykł już do podobnych spraw. Całe szczęście nastolatek mógł w spokoju przejrzeć dalszą część notatek. Opisano tam rodzaje zaklęć (ofensywne, defensywne, lecznicze), jak również inkantacje dwóch najbardziej podstawowych: Sai (Blokada)- Bakudou oraz Shou (Pchnięcie)- Hadou. Dopisek sugerował, że nauczyciel podzielił uczniów na pomniejsze grupki. Wreszcie Masakazu usnął nad niedokończonym zdaniem. Niestety nadmiar emocji zrobił swoje...  

~Masakazu 5~
-Wstawaj kolego... Chyba chcesz jeszcze zjeść śniadanie czy wskoczyć pod prysznic, co? Zapowiada się w miarę spokojny dzień. Jak tam lektura? Masz jakieś pytania? Choć czytanie to jedno, a praktyka to zupełnie inny kawałek chleba...- Kuro starał się brzmieć optymistycznie, jednak jego mina sugerowała coś zupełnie odwrotnego, Zajęcia fizyczne z samego rana potrafiły wykończyć człowieka. Współlokator odebrał zeszyt i poszedł się przebrać. Międzyczasie Masakazu zyskał chwilę, aby uporządkować sprawy. Koniec końców zajęcia odbywały się na terenie otwartym...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-11-20, 20:01

Czyny chłopaków pod drzewem zainteresowały Masakazu bardziej niż słowa. Nie na tyle jednak by poświęcić im więcej uwagi. Cokolwiek tam zakopywali, nastolatek nie sądził by był świadkiem czegoś poważnego. A nawet jeśli, jest zbyt zdołowany by samemu zaingerować w cokolwiek ta dwójka knuje. Gdy odzyska siły, być może zbada tą sytuacje jeśli jej konsekwencje będą dostatecznie odczuwalne. Jak na razie jedyne co chłopiec może zrobić to pamiętać, że widział tą parkę.

Masakazu nie mógł uwierzyć że zasnął przy lekturze. Nie żeby treść zeszytu była jakoś szczególnie porywająca, ale z jego wytrzymałością był pewien, że wytrzyma dłużej. Cóż, ekscytacja awansem i wyrzuty sumienia z powodu porzucenia koleżanki musiały w istocie poważnie obciążyć jego psychikę. Umysł młodego Hayashiego nie jest nigdzie tak solidny jak jego ciało. Nastolatek oddał koledze jego zeszyt w nadziei, że będzie miał jeszcze szansę przeczytać go do końca, lub że resztę zawartej w nim wiedzy jakiej nie zdążył przyswoić, uda mu się pozyskać w inny sposób. Zachowanie Kuro przypomniało początkującemu Shinigami z jaką niechęcią jego nowy kolega wydaje się darzyć fizyczne zajęcia organizowane dla jego grupy. Czy naprawdę były one aż tak wyczerpujące. Zawsze dumny ze swojej wytrwałości młodzieniec dla zaczął traktować uprzedzenia jego kolegi jak rzucanie mu wyzwania. Zgodnie z radą współlokatora, po krótkiej kąpieli nastolatek udał się do stołówki w celu spożycia śniadania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2017-11-22, 20:52

Poranny prysznic był dobrym pomysłem, bo nieco orzeźwił umysł chłopaka. Dzięki temu wczorajszy wieczór przypominał bardziej nieprzyjemny sen niż skomplikowaną rzeczywistość. Niby Masakazu mógł porozmawiać z przyjaciółką jeszcze raz. Oczywiście kiedy trochę opadną jej nerwy. Tymczasem należało pozbierać najpotrzebniejsze rzeczy i ruszać dalej...

Stołówka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2018-05-02, 16:51

~Masakazu 5~

Wewnątrz pomieszczenia panował przyjemny chłód, a wokół rozchodził się zapach igliwia. No cóż... Najwyraźniej nikt nie przebywał w pokoju od samego rana. Dziwne, jednak prawdziwe. Międzyczasie chłopak usiadł wygodnie przed stolikiem, aby trochę pomedytować. Oczyszczenie umysłu ze zbędnych rozważań skończyło się rozluźnieniem niektórych mięśni. Natomiast nastolatek doznał wrażenia zbliżonego do nieważkości bądź świadomej drzemki. Wreszcie przyszedł odpowiedni czas na przygotowanie pracy domowej, a później sen.





Przeskok fabularny o 14 dni. Proszę odpisać co Masakazu w ten czas robił (treningi, ćwiczenia pod dane umiejętności itp., gdzie chodził, z kim próbował nawiązać lepsze relacje... mile widziane). Im szczegółowej opisane, tym lepiej dla postaci oczywiście...


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Masakazu




Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
168/168  (168/168)
Punkty Reiatsu:
32/64  (32/64)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2018-05-09, 12:58

Na nieszczęście dla nastolatka zarówno jego współlokator jak i Księżniczka byli zajęci rozmową z nieznajomymi. Nie chcąc zaszaleć z prędkością nawiązywania nowych znajomości, chłopiec zjadł swój obiad samemu, po czym udał się do pokoju. Skończywszy swoją medytację, Masakazu postanowił kontynuować zbyt długo już odwlekanej naukę Shou. Wątpliwym było, by udało mu się samemu opanować nawet najsłabsze zaklęcie w jeden dzień. Tym niemniej młodzieniec chciał zobaczyć, czy uda mu się osiągnąć jakikolwiek progres w nauce Kido na własną rękę, bez pomocy nauczyciela czy kolegi. Prócz tego liczył na to, że intensywne używanie reiatsu pomoże mu je lepiej kontrolować. Chłopak wciąż miał w pamięci konkurs, gdy spotkał arancar przed którą być może byłby w stanie chociaż się ukryć gdyby potrafił maskować swoje reiatsu. To nie jest w końcu tak, że ludzie mdleją, gdy znajdą się w jego zasięgu. Nastolatek powinien być w stanie lepiej manipulować tak niskim poziomem energii. Postanowił ćwiczyć Hado, dopóki nie wyczerpie przynajmniej dużej części swoich rezerw reiatsui. Rozważywszy wszystkie dostępne mu opcje, młody Hayashi ostatecznie wybrał swój ołówek na cel treningowy. Biorąc pod uwagę zagrożenie, że w trakcie ćwiczeń przybór może ulec zniszczeniu w niefortunnym wypadku, jego ewentualna utrata miałaby najmniej przykre dla początkującego shinigamiego konsekwencje. Uszkodzone narzędzie zawsze można w końcu niewielkimi kosztami zastąpić nowym. Masakazu rozpoczyna swój trening podrzucając ołówek w górę, jak Kuronomatsuki-sensei piłeczkę w trakcie lekcji Kido. Następnie wyciągając palec wskazujący w kierunku opadającego narzędzia napełnia go jak najmniejszą ilością reiatsu. Następnie wypowiada inkantację, starając się dostosować szybkość z jaką wypowiada kolejne słowa do czasu jaki drewnianemu narzędziu zajmuje upadek by trafić w nie  zanim wyląduje ono na posadzce. Jeśli uda mu się podrzucić ołówek wyżej, kontynuuje utrzymywanie go w powietrzu do momentu w którym energia  młodego Hayashiego obniży się do poziomu zamierzonego przez niego (Aż zostanie mu 12 rei.) Jeśli nie uda mu się nieprzerwanie przeciągać jego upadku do wyznaczonej przez siebie pory zakończenia ćwiczenia, po raz kolejny tradycyjnym sposobem wyrzuca je ponad podłoże, powtarzając ćwiczenie od nowa. W momencie w którym uda mu się poświęcić ilość energii jaką miał intencje, chłopak próbuje podbiec i własnoręcznie złapać przyrząd jeszcze za nim po raz ostatni zderzy się on z podłogą, zwieńczywszy w ten sposób trening.

Następne dwa tygodnie Masakazu spędził głównie próbując doszlifować to co jego zdaniem było mu najbardziej potrzebne by zostać Shinigami. Niestety edukacja oferowana przez Akademię nie dawała mu zbyt wielu okazji do uczynienia tego pod okiem profesjonalistów. Jedno zajęcie z Hakudy i Zanjutsu na tydzień było jego zdaniem kiepskim żartem. Na szczęście dla chłopaka lekcje nie trwały zbyt długo, więc miał całą masę czasu na indywidualne kształcenie, o ile mniej efektywne by ono nie było. Nie żeby odwracał się plecami do programu. Uczestniczył we wszystkich zajęciach, i odrabiał zadane mu prace domowe możliwie najszybciej, choćby tylko po to, by mieć je z głowy. Pozostały mu czas wykorzystywał jednak głównie by rozwinąć dwie rzeczy które czuł że powinien rozwinąć jak najszybciej.

Pierwszą była zręczność.  Cecha, która wydawała mu się kluczową do rozwinięcia umiejętności w dziedziny walki zarówno wręcz, jak i przy użyciu broni. Od czasu kiedy zaczął się on szkolić na Shinigami wydawała się ona ulec znaczącej poprawie, skłaniając nastolatka do wniosku, że drzemie w nim spory potencjał. Masakazu starał się ją ćwiczyć głównie poprzez jak najpilniejszą naukę Zanjutsu i Hakudy. Z prośbą o pomoc w treningu szermierki zwracał się do Atsumi, a jeśli ta się nie zgadzała lub jeśli nie miała czasu, do Sekine-sensei. Jeśli chodzi o walkę wręcz, również prosił białowłosą o partnerstwo. Zgadywał, że dziewczyna ze swoim zaangażowaniem w naukę kilku rzeczy naraz, posiada już jakieś umiejętności także w tej dziedzinie. Jeśli mylił się co do niej, być może ona lub Kuro znaliby kogoś innego kto mógłby mu asystować? Być może ostateczności młody Hayashi będzie mógł od czasu do czasu przynajmniej poprosić Inahara-sensei o pomoc… Tak czy inaczej codziennie starał się poświęcić przynajmniej po dwie godziny na trening zarówno Hakudy jak i Zanjutsu we wszystkie dni lekcyjne. W dni wolne poświęcał po trzy godziny.

Drugim atrybutem na rozwoju którego najbardziej mu zależało była kontrola reiatsu. Do ich ćwiczeń używał między innymi podarowane mu pod koniec turnieju reishukaku. Jak go stosować zapytał się w sekrecie Kuronomatsuki-sensei po lekcji. Zgodnie z jego instrukcjami codziennie ćwiczył kładąc swoją dłoń na kuli i napełniając ją minimalną ilością reiatsu. Ładując swoją energię w Reishukaku wyobrażał sobie jak najciemniejszy, najgłębszy otwór i wyobrażał sobie, że skacze w sam jego środek. Nastolatek powtarzał to ćwiczenie do czasu aż nie wyczerpał jednej trzeciej swojego reiatsu.

Czując, że jego współlokator wcześniej czy później może sam to odkryć i licząc na uczynienie ich relacji bardziej przyjaznymi podjął ryzyko przyznania się Kuro do posiadania jakże wartościowego przyrządu. Jeśli jego kolegę ciekawiło jaki sposób ją zdobył, odpowiadał jedynie iż dostał ją jako nagrodę pocieszenia na konkursie, odmawiając bardziej szczegółowego opisu zdarzenia. Pozwolił też Kuro i Atsumi pożyczać kulę od niego, jak długo będą go uprzedzać i nie zdradzą jego sekretu nikomu innemu.

Innym sposobem w jaki próbował ćwiczyć swoją umiejętność kontroli reiatsu była nauka Kidou. Głównie Shou, Seki i Hainawy- zaklęć których inkantacje znał dzięki swojemu wujowi. Jak uczyć się ich używania również zapytał się Kuronomatsuki-sensei. Jeśli ten z jakiegoś powodu mu tego odmówił, prosił o pomoc Kuro lub, o którym wiedział, że potrafi używać chociaż dwóch pierwszych zaklęć. Ponownie jak gdy ćwicząc z reishukaku, codziennie ćwiczył Kido, do czasu zużycia odpowiednika jednej trzeciej jego reiatsu.

Choć nauka i ćwiczenia zajmowały chłopakowi dużą część czasu który nie poświęcał na sen, Masakazu równocześnie starał się uczynić swoje życie towarzyskie choć odrobinę bardziej kolorowym. W tym celu regularnie towarzyszył młodemu Yamadzie w jego wieczorowych treningach. Jeśli przyłapał chłopaka na tym co interpretował jako szukanie podarunku dla Ginko usiłował przekonać kolegę do powiedzenia mu o złotookiej.  Masakazu o wiele wygodniej czułby się w towarzystwie Kuro nie musząc udawać, że nie ma pojęcia o jego uczuciach do dziewczyny. Prócz tego liczył, że jego współlokator zdradzi mu jego wersję historii między nimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   2018-05-16, 18:27

~Masakazu 19~

Dwa tygodnie minęły Masakazu dość szybko, ale przynajmniej spokojnie. Szczególnie, że sporą część wolnego czasu poświęcał na osobiste treningi. Niekiedy ćwiczenia bywały męczące, więc organizm upominał się o sen dużo wcześniej. Mimo wszystko chłopak nadrobił większość zaległości. Nawet nastąpiła minimalna poprawa podczas prób z kontrolowania reiatsu. Może osiągnięcie nie było wielce imponujące, ale jak to mówią wśród mieszczan: zawsze do przodu. Poza tym brunet dzięki wytrwałości, jak również cierpliwości wreszcie pojął pierwsze, podstawowe zaklęcia, czyli Shou i Seki. Całe szczęście, bo nauczyciel przeszedł do zaklęć drugiego, trzeciego stopnia. W przyszłości głównie nad tym mieli pracować. Tymczasem podczas wspólnych treningów z Atsumi nastolatek opanował proste bloki czy prowadził płynną wymianę ciosów. Nawet koleżanka otworzyła się na tyle, aby opowiedzieć mu swoją historię odnośnie zmiany klasy. Wyszło na jaw, że rodzina białowłosej jest dość wpływowa. Oczywiście chodziło o handel i obróbkę różnego rodzaju minerałów szlachetnych, jak również wytwarzanie biżuterii. Wyłącznie dzięki temu przydzielono ją do najlepszej klasy. Jednak nadmiar obowiązków oraz częste ćwiczenia szybko dały o sobie znać. Dziewczyna po prostu nie nadążała, więc postawili ją przed wyborem. Oczywiście w pełni świadoma konsekwencji wolała klasę średnią, ale przynajmniej oferującą więcej czasu na samodoskonalenie. Takim właśnie sposobem nagrabiła sobie u rodziny. Jedyne wyjście z powstałej sytuacji, to zdanie akademii. Poza tym Atsumi lubiła opowiadać o najróżniejszego rodzaju kami (głównie ptakach). Taka już jej natura... Zupełnie inaczej sprawa wyglądała z Kuro. Chłopak podchodził do różnych rzeczy ze zbyt dużą powagą. Dlatego między innymi codziennie, wieczorową porą ćwiczył kiepską kondycję poprzez bieganie. Nawet momentami odwiedzał siłownię. Przynajmniej nie skąpił słów, a jego instrukcje zawierały konkretne, dość szczegółowe instrukcje. Może raz czy dwa próbował zerwać kwiaty dla "wybranki serca". Jednak zawsze tłumaczył koledze, że po prostu czuje się zobowiązany. Wreszcie blisko końca drugiego tygodnia młody Yamada opowiedział Masakazu swoją wersję wydarzeń. Podobno podczas pierwszego dnia akademii wpadł w poważne tarapaty. Jacyś trzecioklasiści obrali go sobie na tak zwany "chrzest bojowy". Oczywiście złotooka natychmiast interweniowała. Zaczęła tłumaczyć zaskoczonej grupce, że szuka go nauczyciel. Właściwie tylko dzięki temu odpuścili. Po prostu Kuro pragnął jakoś spłacić powstały dług. Ostatecznie cięty język pannicy, prostolinijność i szorstkie obycie zauroczyło chłopaka. Choć Atsumi wiele razy tłumaczyła mu, żeby sobie odpuścił. Sama zainteresowana, czyli Ginko, raczej bardzo różnie reagowała. Czasami nawet udało im się normalnie porozmawiać. Pod koniec wywodu Kuro zastrzegł, że jeśli tylko złotooka znajdzie kogoś innego, to zamierza odpuścić te dziwne zaloty. Wreszcie po dniu wolnym nadszedł czas kolejnych zajęć. Niestety niezupełnie... Dla wszystkich "średniaczków" (1-2) przygotowano pierwszy sprawdzian ich dotychczasowych umiejętności. Ciepły, słoneczny poranek rozpoczęli od zbiórki na terenach zielonych akademii. Stamtąd natomiast zostali przetransportowani w okolicę pobliskiego lasu...


Dopisz sobie:
~+2 kon. rei,
~Zaklęcie: Shou, Seki
~+1 int.

Odwjmij z pełnego paska:
~50% Reiatsu


z/t
Las
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Masakazu.   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Masakazu.
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs