IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Zachodnia dzielnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Zachodnia dzielnica   Sob 24 Cze 2017 - 18:42

Osiemdziesiąt okręgów ćwiartki zachodniej jest stosunkowo gęsto zaludniona i zabudowa miejska sięga, aż do granicy szesnastego okręgu, podczas gdy w pozostałych ćwiartkach tereny miejskie dochodzą ledwo dziesiątej dzielnicy.
Istnieje przekonanie, że można tutaj znaleźć warsztaty najbardziej utalentowanych rzemieślników. Potwierdzają to częste wizyty szlachty zostawiającej niekiedy znaczne ilości ryo u tutejszych mistrzów.  
Na zachodzie można znaleźć najwięcej kopalni złota, których większość kontroluje ród Shihouin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Sob 24 Cze 2017 - 20:05

Ishifone

Miesiąc błądzenia w zimnie i bieli dobiegło końca. Takeshi i szczególnie Daisuke przyglądali się zakapiorowi przy barze z posępnymi minami. Dla chłopaka był to zapewne kolejny niebezpieczny typ, od którego lepiej trzymać się z daleka, a Takeshi wiedział kogo Chikaze poszukuje i jak większość tutejszych wolał nie wchodzić w drogę Strażnikowi.
Buteleczka sake powędrowała do Kichiro. Łypnął okiem na Ishifone. Przetarł je, zmrużył, po czym odwrócił wzrok jednocześnie wykonując zapraszający gest, aby zajęła miejsce na stołku obok niego.
Jeśli Kumagae przyjęła zaproszenie, Kichiro zabębnił denkiem butelki o wytarty blat lady.
- Znam kogoś kto za podobny podarunek zmiażdżyłby łeb podejrzewając chęć otrucia - burknął, po czym przeszedł do rzeczy. - Znamy się, że tak we mnie ślepka wlepiasz? Gębę masz jakby znajomą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Sob 24 Cze 2017 - 22:22

[Z wolnych: +1 siła, +1 kontrola reiatsu, +1 wytrzymałość]

Towarzysze Ishifone nie czuli się zbyt dobrze z jej decyzją. Ona jednak miała całkiem dobre przeczucie, że przynajmniej nie powinno się to skończyć dla niej fizycznym uszczerbkiem na zdrowiu. Przynajmniej dopóki nie zrobi czegoś bardzo zuchwałego i głupiego. Zapłaciła za całość, zobaczyła, ile jej zostało ryo. Dwadzieścia dwa, jeszcze ujdzie. Uniosła trochę nakrycie głowy, by jej facjata była widoczna. Reakcja taka, jakiej się spodziewała. Bez szału, ale widocznie coś u niego zaczęło trybić. Zaprosił gestem do siebie.
-Zaczekajcie tutaj-Blondynka zeszła ze stołka. Wiedziała, że musiała trochę trzymać się na wodzy, i to z wielu różnych powodów. Mimo to, właśnie takie momenty ukazywały największą różnicę między dawną Ishifone a obecną. Ruch spokojny, ale nie sztywny. Spojrzenie neutralne, ale nie lodowate. Twarz rozluźniona, ale wyrażająca jakieś bardziej żywe emocje. Była zaciekawiona.
Usiadła sobie przy stołku. Została przywitana w całkiem pasującym do Kichiro stylu. Co mogła zrobić?
-Mogę się tylko cieszyć, że teraz trafiłam na dżentelmena-Wtrącenie trochę nowożytne. No nic, brakowało jej słowa. Powodziła wzrokiem na butelkę, która swoim dnem dodawała kolejne rysy na już mocno doświadczonym przez los blacie-Poczynisz honory?
Poczekał, aż rozleje. Chwilę. Jak będzie czekał na odpowiedź albo skubany, coś mu sie odechce, westchnie. Bo i gadał dalej. Pokusiła się o ledwo zauważalny uśmiech, gdy wspomniał o ślepkach. Sprawdzał ją?
-Ładna, młoda, zgrabna dziewczyna stawia rosłemu mężczyźnie sake...-Przeniosła spojrzenie z butelki do jego twarzy, od podbródka do okolic oczu-...Dobrze kojarzysz. Będzie półtora miesiąca z kawałkiem. Uczyłeś mnie manier, szacunku do starszych, i sztuki dekoracji. Takie przyziemne sprawy-Brzmiało to całkiem zabawne, gdy tak to ujęła. Jak miała z czego się napić to uniosła czarkę-Kto by pomyślał, co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 16:39

Nie rozlał. Stukając paznokciem o szyjkę butelki czekał na odpowiedź Ishifone. Gdy ją usłyszał przystąpił do uważnego taksowania wzrokiem jej osoby. Mruknął, kącik ust uniósł się nieznacznie do góry. Rozlał sake do czarek, chociaż póki co nie upił ani łyku.
- Zmarło ci się? - wypalił. - I co za cudaki są z tobą? - Spojrzał przelotnie na stolik towarzyszy Kumagae.
Chyba Kichiro nie miał tu za dobrej reputacji, gdyż poza nimi wioskowa gospoda żadnych gości nie miała, chociaż przez miesiąc wędrówki Ishifone zdążyła zauważyć, że podobne przybytki zajmują centralną część w osadach rozsianych po Rukongai.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 17:19

Skubany jak na złość nie zamierzał rozlewać. A by się napiła, co było widać po jej spojrzeniu. Westchnęła, odpuszczając.
Mimo to całkiem dobry, acz dalej dosyć wyważony nastrój jej nie opuszczał. Rozpoznał ją w każdym razie, czyli pół roboty za nią. Czy dobrej czy nie to wyjdzie potem.
-W sumie tak, ale nie do końca. Zanim zapytasz, nie narzekam-Chwyciła sobie czarkę, acz jeszcze jej nie unosiła ani nie upijała. Za to przeszła za spojrzeniem Kichiro do stolika, gdzie siedziała jej grupa-A tam... jeden to najemnik, ma sporego dzika którym się przemieszczam. Drugiego wyratowałam w jednym z okręgów. Ma dobrego nosa-Przedstawiła ich krótko bez przedstawiania. Najważniejsze dla niej rzeczy generalnie.
-Ale widzę, że coś mało popularna ta knajpa. Wiesz może dlaczego?-Uśmiech się nieznacznie poszerzył-Aż taką masz reputację? Znaczy, słyszałam o Tobie nawet w siedemdziesiątym drugim, to pewnie tak. Trochę zazdroszczę, przyznam. Jesteś ciekaw co tam u mnie czy mam przejść do rzeczy?-Rzuciła tematem, trochę palcami obracając wokół czarki. Ręce ją nieco świerzbiły. Nawet polubiła tą aktywność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 17:33

Póki co Kichiro trzymał palce z daleka od swojej czarki. Dla przeciwwagi jego humor zdawał się pogarszać, tym mocniej im Ishifone dłużej mówiła. Nastroszył nieco brwi, a kąciki ust opadły.
- Do rzeczy. Nie jestem z tych co lubią gadać o pierdołach. Także z łaski swojej powiedz mi co do cholery znaczy, że "nie do końca" ci się umarło.
Gospodarz przybytku, brzuchaty mężczyzna o świńskiej aparycji dotąd trzymał się w pewnym oddaleniu za ladą od Kichiro. Teraz zaś szybko zniknął za zapleczem słysząc groźny ton najemnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 18:41

Westchnęła. Kolejny, z kim nie da się w ogóle pogadać. A akurat ostatnimi czasy całkiem lubiła tego rodzaju rozrywkę. No nic, potrafi i tak. Miała w tym całkiem sporą wprawę. Mrugnęła dwa razy, jakby nie rozumiała jego uniesienia.
-Jak uważasz-Wolała rozegrać to na spokojnie. Czy czuła zagrożenie? Trochę. Ściszyła trochę głos, by ktoś mimo wszystko nie podsłuchał-Miałam wewnętrzny, duchowy problem. Uporałam się z nim, ale przy okazji zamieniono mnie w duszę. Taką zwykłą, jak tamta dwójka-Wskazała głową ponownie na jej grupkę, której chyba coraz bardziej wydłużały się miny.
- Sprawka Kami. Nic z tym groźnego się nie wiąże, jeżeli o to chodzi... Ale dobra, o co MI chodzi-Wróciła do Kichiro-Chciałabym wrócić kiedyś na ziemię. Jesteś tutaj jedyną osobą którą znam, która by miała kiedyś taką możliwość. Mogłabym Ci do tego czasu towarzyszyć?
Spoważniała trochę. Jak wcześniej była raczej wyluzowana, tak teraz zdawała sobie sprawę, że stąpała po cienkim lodzie. Bronić się, miała wrażenie, nie miała co. Miał z jakiegoś powodu tą swoją reputacje, ale jak będzie trzeba to chociaż, kuhwa, spróbuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 19:24

Słysząc wyjaśnienia uspokoił się, a nawet zaciekawił.
- Kami, co? One faktycznie potrafią czynić podobne cuda. Możesz poczytywać sobie za spory zaszczyt, że jeden z nich ci pomógł.
Po minie jaką przybrał, gdy zaproponowała swoje towarzystwo wiedziała, że nie łatwo będzie Kichiro przekonać.
- Działam sam. Nie zwykłem niańczyć młodych, ładnych i zgrabnych dziewczyn. Zazwyczaj co innego z nimi robię i zresztą co do możliwości powrotu do świata żywych to jako takich ich nie posiadam. Karas mnie zabrał na wycieczkę, a z nim raczej za szybko się nie spotkam. Jak ci spieszno do domu, to wybłagaj łaskę u Kami albo znajdź i zastrasz jakiegoś pustego żeby cię przetransportował. Chociaż to drugie to zawsze ryzyko, że bestia ciebie do Hueco Mundo w zamian zabierze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 20:01

No, opanowała sytuację. Nawet udało jej się go trochę zaciekawić, więc nie musiała się aż tak obawiać o to, że mu się zawidzi ją pochlastać by sobie oszczędzić problemu.
-No, to faktycznie było coś... Trochę w życiu widziałam, ale trudno będzie przebić to doświadczenie-Przyznała, dając się trochę ponieść wspomnieniu. Szybko została jednak sprowadzona na ziemię przez sceptyczność Kichiro. Mogła się spodziewać. Ale nie zamierzała odpuścić, o nie - przynajmniej nie tak łatwo.
-Nie spieszy mi się, wręcz przeciwnie. Domyślam się, że to był Karas, i domyślam się, że może się to zdarzyć ponownie. Kiedyś. Najbliższe święta?-Rzuciła, już trochę bardziej rozluźniona. Wyglądał dokładnie na takiego typa, który woli podróżować samotnie. Musiała zagrać do niego trochę na innej zasadzie-I kto tu mówi o niańczeniu. Może nie wymiatam jak Ty, ale coś potrafię-Oparła się trochę na blacie. Nie przybliżyła się jednak za bardzo, ze względów bezpieczeństwa-Nie nudzi Ci się czasem podróżowanie zupełnie samemu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 21:10

- Może w święta, a może nie. - W końcu sięgnął po sake, lecz nie uchwycił czarki, lecz butelkę, z której pociągnął konkretny łyk. Przetarł usta, po czym uśmiechnął się nieprzyjemnie. - Nie mam nic przeciwko towarzystwu jeśli może mi się na coś przydać. A ty co potrafisz? Umiesz dobrze gotować? Ogrzejesz mi łoże? Bo w walce pomocy nie potrzebuję. Może po starej znajomości dałbym się nająć za ochroniarza czy przewodnika. Od biedy tak sprawę można by załatwić, ale ciebie raczej na mnie nie stać.
Zaśmiał się ochryple, wziął kilka kolejnych łyków trunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 25 Cze 2017 - 21:38

No. Przynajmniej było wiadomo, że się rozluźnił. Tylko skubany się nie chrzanił w tańcu i pił od razu z gwinta. Miała niby tam swoją, ale miała jednak nadzieję na skorzystanie z tego więcej niż z czarki. No nic. Miała inny problem. Bo skubany trochę ją zagiął z warunkami. I to w bardzo prosty sposób.
-Ummm... no cóż...-Podrapała się za potylicą. Myślała chwilę, myślała... i w sumie skapitulowała. Jaką będzie miała z tego korzyść, poza tym, że może w końcu pojawi się Karas i łaskawie zabierze ją na drugą stronę? Znając jej szczęście prędzej sama na niego wpadnie albo jeszcze na jakiegoś innego niemilca. Miała ewidentny talent do wpadania w kłopoty, więc może odkryje jeszcze jeden wymiar przy okazji.
Mogłaby niby dla swojej korzyści "ogrzewać" mu łoże, ale... Jakoś nie miała na to ochoty. W przeciwieństwie do zawartości swojej czarki, którą to opróżniła całkiem szybko.
-...no... z tym to może być problem...-Mruknęła średnio ukontentowana. Nie mogła jednak zupełnie NIC z tego nie wyciągnąć. Nie po to dymała po okręgach tyle czasu. Ale pamiętała coś, co jej chodziło po głowie już od jakiegoś czasu. Odzyskała trochę rezonu przy tym-A słuchaj... znasz techniki szybkiego poruszania się, nie?-Zagadnęła z tej strony. Zawsze też da jej to trochę więcej czasu, by ewentualnie coś wymyślić.
-Nie mówię, byś ze mną siedział i mnie uczył... ale co Ci szkodzi powiedzieć coś więcej o tym, jak to mogą robić dusze? No w końcu na to, że Ci w gardle zaschnie na razie nie ponarzekasz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 17:00

Kichiro wydawał się szczerze rozbawiony jej zakłopotaniem.
- No widzisz... czyli raczej się nie dogadamy.
Nie bacząc na potrzeby Ishifone opróżnił resztę buteleczki, po czym na dokładkę opróżnił własną czarkę.
Wydobył z siebie głęboki, alkoholowy chuch. Poklepał się po karku smarkając przy tym, zupełnie nie przejmując się towarzystwem młodej, zgrabnej i ładnej dziewczyny.
Zainteresował się bardziej, gdy wystosowała kolejną prośbę.
- A po co ci to wiedzieć? Przecież masz te swoje quincy sztuczki. - Zmarszczył brwi na wykwitłą zagwozdkę. - Masz czy nie masz... twoje reiatsu jest jakieś inne. Nie jest już podobne do energii starego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 18:17

Zmieszanie zamieniło się w otwartą irytację. Jak takie warunki, prostak jeden stawia, to niech się kurwa nie dziwi! NO I JESZCZE KURNA CAŁĄ WYDOIŁ. I z czarki!
-Żreć, chlać, ruchać...-Mamrotała pod nosem obróciwszy głowę do niego bokiem, gdy ten wyzionął z siebie pół alkoholu, który właśnie duszkiem wychlał. Może nie usłyszał, a jak tak to tym lepiej. Bardziej ją irytowało, że druga była poza zasięgiem jej dłoni, tam gdzieś dalej przy stoliku.
Próba powrotu do wcześniejszego nastroju zakończyła się połowicznym sukcesem. Dalej wyglądała jak wkurzony skrzat, ale była skłonna do rozmowy o interesach. Tak przynajmniej to wyglądało z jej perspektywy.
-Tyle wrażliwości chociaż... Mówiłam, że zmienił mnie w duszę. Już nie jestem Quincy-Wypiła ze swojej czarki. W końcu, cholera jasna, musiała sobie ulżyć!-Wiesz, ofiara, próba... Całkiem bezwysiłkowo i bez poświęceń by moich problemów nie znikł. Ale mniejsza-Wyprostowała się na krześle, ponownie patrząc prosto na niego.
-Więc już tych sztuczek nie użyje, potrzebuje nowych. Coś już się nauczyłam ale... Brakuje mi możliwości szybkiego skakania z miejsce na miejsce. Postaw się w moim położeniu, jakbyś Ty nagle nie mógł. Nie byłoby fajnie, co?-Nie wrażliwość raczej go nie zamierzała brać, bo takowej miał tyle co kamień leżący przy drodze. Ale chciał wiedzieć to mu wytłumaczyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 19:03

Jednak usłyszał. Widać wbrew pozorom nie skupił się w pełni na pochłanianiu sake, ale tym razem Ishifone zostało darowane.
- Jestem prostym chłopem. Nic poza tym do szczęścia nie potrzebuję - stwierdził całkiem spokojnie.
Jeśli chodzi o kwestię uduchowienia Ishifone, to nabiła ona Kichiro ćwieka. Zrobił głupią minę drapiąc się po szczęce.
- A więc nie dusza quincy tylko dusza dusza? Hehe, a kiedyś ktoś mi mówił, że quincy wolą stracić nogę czy ręką niż ponieść szkodę na swojej dumie. I nie mówił tego Murasaki tak dla ścisłości - dodał dla ścisłości. - A strata mocy wydaje mi się sporą ujmą.
- Naa, na nic się nie będę postawiać. Zresztą wielki mi problem. Te wszystkie techniki są do siebie w gruncie rzeczy podobne. Pewno wystarczy wystartować nieco ostrzej zamiast skupiać się na finezji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 20:10

Kurna, miał słuch taki jak ona. Albo i lepszy. Jak... Kurwa. Albo po prostu był rzeczywiście parę klas wyżej. Mimo to, pozwoliła sobie na delikatną złośliwość.
-Jeszcze odpowiednio udekorowane drzewko-Wzruszyła ramionami. Ale aż sama się zdziwiła jak aż tak zareagował na jej wieści. Nie spodziewał się tego pewnie zupełnie. No... To rzeczywiście pewnie coś zupełnie dla niego nowego. Żeby ot tak w przeciągu miesiąca stracić moc. Ale okazało się, że było w tym coś jeszcze. Drugie wzruszenie ramionami.
-Stratę nogi też przerabiałam, i chyba mi to wadziło bardziej-Zaczęła bawić się spodkiem. Walczyła ze sobą by zawezwać za flaszką, ale zamiast tego popiła sobie z piersiówki-Nie wiem, może u jakiś rodów albo napuszonych matołów tak jest. Ja byłam piątą wodą po kisielu, to jakoś nie odczuwam
Schowała piersióweczkę, by sobie nie myślał, że to też może wydudnić. To było jej prywatne na czarną godzinę, jakby ją naszła ochota. A gadał tak, jakby nie wiadomo jakimś ekspertem był...
...no w sumie trochę był.
-Ta?-Mruknęła z lekkim niedowierzaniem-To nasze... trzeba było sobie ustawić ścieżkę z reiatsu pod stopami i wykonać ślizg. A to wasze jak działa?-Złapała go trochę za język. Ciekawe, czy coś powie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 20:21

- Ano, to teżżż, ehhh... - Końcówkę wypowiedzi zniekształciło ziewniecie, którego nawet nie próbował zasłonić dłonią. Zerknął z pewnym zainteresowaniem na prywatne zapasy Ishifone, ale w żebry nie poszedł.
- I ci odrosła ta noga? - zapytał sceptycznie, po czym przedstawił z czym właściwie się jadła technika szybkiego poruszania dusz. - No podobnie działa. Skupiamy reiatsu w stopach i robimy krok, a energia sama ciągnie nas do przodu. Jak swojego się nauczyłaś to i naszego powinnaś o ile Kami zostawił coś w tobie... a chyba zostawił, bo coś jednak od ciebie czuć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 20:44

-Miałam dobre ubezpieczenie i czarującego chirurga-Zażartowała. Chyba nawet groźne spojrzenia na nią nie będą działały, bo wiedziała czym to się skończy jak za bardzo się na ten temat rozgada. Poza tym, wcale tak bardzo nie ściemniała.
Za to, cholera jasna, zagiął ją konkretnie. Jak to kurwa "zostawił"?!
-Jak to zostawił?-Zrobiła wielkie oczy. Nie podobało jej się to wcale a wcale-Chcesz mi powiedzieć, że czujesz ode mnie moc quincy, chociaż nie mam moc quincy, czy o co Ci chodzi?
Czemu się bała? Bo jeżeli ta istota zostawiła "coś", to mogło to oznaczać wiele rzeczy.
Ale pasożyta nie miała. Chyba. Tak to by jej reiatsu było czerwone, a nie było. Taaaaa... hahaha...
...ale się zdenerwowała. Tak trochę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 21:02

Nie przejął się żartem. W sumie wyglądał na dość osowiałego jakby nawiedziła go chętka na uwalenie się na łóżku.
- No już się tak nie unoś. - Machnął opartą o ladę ręką. - Chodzi mi o ogólny poziom reiatsu. Już z daleka było cię czuć nim tutaj w ogóle weszłaś. Objawiły ci się jakieś nowe moce? Duże rei nie lubi pustki i zazwyczaj kształtuje się w różne takie. - Westchnął, przetarł palcami oczy. - Shinigami przekuwają swoją moc duchową w zanpakuto i kido, a u dusz ten proces jest dzikszy... Ehh... no kto by się spodziewał. Jeszcze trochę a każę ci mówić do mnie per sensei.  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pon 26 Cze 2017 - 21:34

Jakoś oklapł. Trochę. Alkohol zaczął uderzać mu do łba? Mogłaby to ewentualnie jakoś wykorzystać, ale prawdopodobnie i tak by starał się ją zaciągnąć do łóżka. A na to z przyczyn osobistych nie mogła przystać.
Znaczy mogła, ale niekoniecznie chciała. Niekoniecznie z nim, z gościem który pewnie miał więcej partnerek niż ona miesięcy na karku. Tak, chyba wolała to sobie odpuścić. Podobnie pewnie było z większością hołoty tutaj.
No, ale trochę się uspokoiła gdy powiedział o co jej chodzi. Ufff, nawet przetarła sobie czoło. Wolałaby nie spotkać się z żadną niespodzianką na swojej drodze. Zwłaszcza, że pewnie nie mogłaby wyrównać rachunków z tą istotą nawet gdyby zaprzedała swoją duszę szatanowi. Albo nawet dwóm.
-No... nawet coś sie uformowało. Popatrz-Ishifone wykonała uderzenie pięścią na odległość w któryś ze stołków przy stolikach. Nawet się nie podnosiła, po prostu uderzyła, niespecjalnie się ograniczając-I mogę to robić ze wszystkim, co mam w dłoniach. I nie muszę wcale ciąć rzeczy po drodze, tylko cel
Czy zrobiło jakiekolwiek wrażenie, nie miała pojęcia. Ale na wzmiankę o "sensei" zaśmiała się szczerze.
-Czyżby Ci się spodobało? Mogę na to przystać, o ile faktycznie mi trochę "posenseiujesz"-Uśmiechnęła się-Swoją drogą, wiesz co by było jeszcze większą skazą na dumie? Jakbym postanowiła zostać shinigami, tyle Ci powiem. Potwarz dla całej rodziny-Wyciągnęła jednak jeszcze piersiówkę i upiła łyk.
-Ale jakoś tego nie widzę... prędzej ten młody. Jak na parę miesięcy życia ma niezłe rei-Wskazała głową na Daisuke. Już zbytnio się nie kryła z czymkolwiek mówiła-ech, serio miałam nadzieje, że się z Tobą zabiorę. Takie podróże dobrze robią na rozwój-Oparła się łokciem o ladę, patrząc gdzieś w przestrzeń.
-No nic... I tak miło się spotkać-Jednak nalała mu trochę z piersiówki do czarki. Do swojej też. Kusiło ją by sprawdzić, czy wyjdzie jej ta cała technika, ale chyba się wstrzyma trochę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 2 Lip 2017 - 21:27

Z dość obojętnym wyrazem twarzy obserwował, jak Ishifone demoluje karczmę. Większe poruszenie wywołała wśród towarzyszy. Daisuke zastrzygł nerwowo uszami, a Takeshi uśmiechnął się do powalonego stołka.
- Jest to jakiś początek - stwierdził Kichiro.
- Mogę na to przystać jeśli ogrzejesz mi łoże. - Odwzajemnił uśmiech, po czym zarechotał lubieżnie. - A bądź sobie shinigami. Oni cię chętnie przyuczą i jeszcze dach nad głową dadzą i miskę ryżu... żyć nie umierać. - Zerknął na Daisuke. - Ano, z takimi uszyskami nie będzie miał łatwego życia w Rukongai... chociaż... wiem o ludziach, którzy wzięliby go za pobłogosławionego przez kami.
Z aprobatą spoglądał na sake z piersiówki płynące do jego czarki. Podniósł ją.
- No to za nasze zdrowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 2 Lip 2017 - 22:57

No, i tak to mogli rozmawiać, "początek". Ona też tak na to patrzyła, bo na pewno jeszcze wiele się nauczy. Jak to z rwącą rzeką, w wiele kształtów można ją ułożyć jak już się ją trochę okiełzna, a zawsze pozostanie jakaś własna droga rozwoju.
-No, ja myślę, że początek!-Już jeden komentarz o jego monotematyczności poszedł, i nie zamierzała się powtarzać. Machnęła na niego ręką trochę zirytowana, by po chwili trochę się opamiętać, jakby popatrzyła na sprawę z innej strony-Też wymyślił... Chociaż przyznam, że jak tak patrzę... Ale jakąś godność ponoć wypada mieć... i trochę lepszy powód-Podrapała się po potylicy. No rzeczywiście, czuć było od niego mocą i siłą. Nie ukrywała, że w jakiś sposób ją to interesowało. Ale brakowało jej tego drobnego elementu władzy, którą lubiła mieć nad tą drugą stroną. Jej kompletny brak równie mocno ją odrzucało. Tak to może...
-A kto wie, może i tak jest-Mrugnęła do uszatego, powracając spojrzeniem do swojego rozmówcy-Dla mnie jak na razie był chodzącą dobrą wróżbą. Przynajmniej ostrzegał przed kłopotami, i da się trochę pogadać... Całkiem przeciwieństwo dawnej mnie
A całkiem ochoczo się zabrała za toaścik, co przerwało jej zamyślenie spowodowane tym ostatnim komentarzem. Tylko jeszcze jedna sprawa, zanim przejdzie do rzeczy.
-Takeshi, nalej też sobie! Ty Daisuke masz wodę, Tobie nie wolno-Zawołała do swojego przewodnika i drugiego towarzysza. Chwyciła swoją czarkę-No, za nasze zdrowie!
Chlup. Która to była, trzecia dzisiaj? Więcej pijała, ale może nie warto było dochodzić do takiego stanu. Niby była dwójka która miałaby na nią oko, ale jak co do czego to ona była główną siłą.
-No i... Jak tam u nich fajnie, to co tutaj robisz?-Oblizała usta, by czasem alkohol z nich sam z siebie nie odparował. Przestała wołać, przeszła na dosyć luźne mówienie-Tobie też nie pasuje robienie pod jakąś bandą domorosłych armistów? Nigdy nie było mi po drodze z takimi grupami... Mam tendencję do wyłamywania się, jeżeli wiesz co mam na myśli
Zastukała palcami o blat. Już się zaczął pojawiać pewien problem... Chociaż zależy, jak na to spojrzeć.
-Świat i tak jest wystarczająco mały z tego co widzę, heh... Może i serio nie będę potrzebowała za Tobą łazić, by wpaść na kogo trzeba. Mam jakiś tam talent do wpadania w kłopoty-Zachichotała pod nosem. Zaczęła czerpać z tego jakąś formę dumy. Kto mógłby się pochwalić, z jej stażem, do przeżycia takiej ilości wrażeń i zdarzeń? Nie wspominając o miejscach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Nie 9 Lip 2017 - 21:22

Daisuke zgodnie z przewidywaniami zarumienił się i odwrócił wzrok, na co Takeshi poklepał go po ramieniu wygłaszając męską mądrość, że kobiety to lubią jak mężczyzna jest silny i zdecydowany dając do zrozumienia, iż rumień na samczym licu przejawem męskości bynajmniej nie jest.
- Znajdą się tacy, którzy gotowi są czcić go jak prawdziwego kami. Pożyjesz tu trochę to sama zobaczysz, że w co drugiej wiosce inna sekta się gnieździ.
Takeshi ochoczo toast spełnił. Daisuke miał ponurą minę, ale czy spowodowane to było poradami najemnika czy też czarką wody zamiast sake. Trudno powiedzieć.
- No to jesteśmy w tym aspekcie podobni - stwierdził Kichiro uśmiechając się krzywo. - Nie bój wieprza, jak jesteś taka szczęśliwa w kłopoty to na pewno same do ciebie przyjdą prędzej czy później.
Drzwi karczmy skrzypnęły. Wraz z mroźnym podmuchem do środka weszła niewysoka postać okryta spłowiałym, brązowym płaszczem. Pod kapturem kryła się niewieścia twarz o wyraźnie zaznaczonych kościach policzkowym, drobnym podbródku i nosie, skośnych zielonych oczach z połączenia czego wychodziło lico o dość kanciastych rysach. Spojrzała uważnie po każdym z obecnym, zatrzymując wzrok wyraźnie dłużej na osobie Ishifone, po czym zajęła miejsce przy stoliku wciśniętym w kąt sali.
Skrzypnięcie drzwi wywabiło karczmarza, który podreptał do klientki. Ishifone usłyszała zamówienie: butelka sake i dwie czarki. Najciekawsze, że powtórzyła to co uczyniła Kumagae kilka chwil temu, czyli poprosiła, aby wręczyć Ishifone czarkę.
Tak też się stało i nieznajoma skinęła głową ku "Chikaze", na co Kichiro prychnął chyba niezadowolony, że jemu nie przyjdzie się napić za darmo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Sro 12 Lip 2017 - 23:23

Ishifone pod nosem się uśmiała widząc reakcje młodzika. Był całkiem uroczy do takiego drobnego droczenia się, ale na tym zamierzała poprzestać. Traktowała go całkiem nieźle wedle jej mniemania, naprawdę. Pilnowała go by sobie ani nikt mu nie zrobił krzywdy, na razie jej wychodziło, i nie planowała na tym poprzestać.
-No może... Tym lepiej go przy sobie trzymać, nie?-Rzuciła do niego półgębkiem, z wyraźnym chciwym błyskiem w oku. Miał szczwany rację, niby większość traktowała go jak dziwadło, ale gdyby udało jej się w pewnych miejscach odpowiednio zakręcić to i na nią mogłoby coś skapnąć ciekawego.
Napiła się, całkiem ukontentowana z rozwoju sytuacji. Nawet jeśli nie poszło po jej myśli to dowiedziała się czegoś ciekawego, ustaliła całkiem przyjazne stosunki z tym facetem... Jak na niego, rzecz jasna. Nie wątpiła, że gdyby za jej głowę wystawiono wystarczająco okrągłą sumkę to by się zainteresował.
-No, to sam rozumiesz, jak mi się tam pali...-Zrobiła krótką przerwę, ale nadspodziewanie się ona wydłużyła. Głównie przez wejście nowej osoby. Bo tym co zauważyła sama obecność Kichiro wystarczająco odstraszała wszelkich miejscowych. Jej oko przyuważyło rysy twarzy nowego przybysza. Kobieta, niby drobna, ale o dosyć wyraźnych rysach twarzy. Pachniała kłopotami. Tym bardziej po tym jak usłyszała zamówienie i specjalne życzenie... klientki? Na to by wskazywał jej wzrok, który jakoś dłużej na niej zawisł.
Wkrótce się ono spełniło. "Chikaze" zmarszczyła brwi pod swoim okryciem głowy, zerkając z ukosa na kobietę.
-...prędzej niż później-Mruknęła cicho pod nosem. Trochę z bólem, ale zostawiła pełną czarkę na stoliku, chwytając za swoją pustą-No nic... Pójdę się zorientować
Podeszła całkiem pewnie. Specjalnie zresztą się wystylizowała na wędrownego wojownika. Usiadła przed nieznajomą. Poświęciła moment na dokładniejsze oględziny. Może coś zauważy, ale przede wszystkim chciała sprawić wrażenie, że przegląda ją na wskroś. Ludzie wtedy czasem odkrywają przed nią ciekawe rzeczy.
Coś w końcu trzeba było powiedzieć. Czy zrobić. Położyła czarkę na blacie.
-Słucham-Głos spokojny, bez wrogości, ale rzeczowy-Kim jesteś i o co chodzi
Prośba to nie była, ale też nie polecenie. Przedstawiła to, co teraz powinno się stać. Przedstawienie i siebie i celu. Czy mogło chodzić o coś wrogiego? Może, dlatego mimo wszystko uważna obserwacja nie była tylko i wyłącznie na pokaz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Czw 13 Lip 2017 - 20:50

Nieznajoma wzdrygnęła się pod przeszywającym wejrzeniem Ishifone. Rzuciła ukradkowe spojrzenia to w lewo, to w prawo, a gdy skierowała uwagę na Kumagae zerkała bardziej na jej czoło niż na oczy.
- Jestem wysłannikiem pewnej organizacji - zaczęła cicho zdejmując kaptur odsłaniając włosy ścięte na wysokości podbródka. Kolor miały praktycznie ten sam co czupryna Ishifone. Może o pół tonu jaśniejsze. - Zrzeszamy wyłącznie kobiety i walczymy o lepsze jutro dla naszej płci. Chciałybyśmy zaproponować ci uczestnictwo w naszej walce.
Cały czas szeptała, jakby bała się, że któryś z mężczyzn siedzących w karczmie coś dosłyszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Czw 13 Lip 2017 - 23:34

...dopóki nie wspomniała o ich celu to była całkiem poważna. W końcu chyba... Nie, w sumie to drugi raz jakaś organizacja wyciąga po nią łapy, to też wypadałoby przynajmniej wysłuchać. Gdy jednak usłyszała opis, najpierw uśmieszek wykwitł jej na pysku, a potem...
-Chyba "czką", chciałaś powiedzieć? To chyba ważne, zwłaszcza u was, by trzymać odpowiednie formy-Ishifone niespecjalnie natomiast się kryła. Mówiła normalnie, bez specjalnej potrzeby konspiracji. Zerknęła raz na buteleczkę z sake, nie więcej. Sprawa to sprawa, a była chyba wystarczająco podpita na takie coś. Nawet jeśli to Cora znowu próbowała niezdarnie zapukać do jej drzwi. Należało jednak zachowywać się tak, jakby nie wiedziała o co chodzi. Ściszyła trochę głos, jakby podchwyciła nie tylko temat, ale i konspiracyjny ton, acz twarz jej się cieszyła aż trochę za bardzo-Ale to ciekawe... Takich idei tutaj bym się nie spodziewała. Opowiedz mi coś o was więcej złotko~
Zachowywanie się jak idiotka miała opanowane. Może wyciągnie coś ciekawego, bo jak na razie było dosyć zabawnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pią 14 Lip 2017 - 11:59

Po drżącej powiece i kącikach ust wiedziała, że dziewczynie nie spodobał się sposób w jaki Ishifone się do niej zwróciła. Na tyle się rozsierdziła, że przestała błądzić wzrokiem po licu Kumagae i skupiła się na oczach.
- Walczymy o poprawę bytu kobiet w Soul society. Nie godzimy się na bycie służącymi mężczyzn, które to można bić i poniżać bez żadnych konsekwencji. Stalą uczymy szacunku do nas i nawet przed shinigami nie schylamy głowy.
Rzuciła oburzone spojrzenia na Takeshi'ego i Kichiro, którzy chichotali dziko. Zabrakło zimnej krwi i podczas prezentacji programu swojej organizacji wyszła z konspiracyjnego szeptu na wyższe tony. Jednocześnie spojrzenie jakim obdarzyła mężczyzn przypominało raczej spojrzenie zdenerwowanej dziewczynki, z której zaśmiał się kolega z podwórka niż zimne wejrzenie twardej bojowniczki o poprawę losu niewiast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pią 14 Lip 2017 - 12:21

Ale się dała złapać, strasznie! Od razu przypominało jej to dziewczynę Kenichiego, która również zdawała się mieć tyle z zimnej krwi, co ona z jaszczura. Bawiło ją to strasznie, ale w przeciwieństwie do męskiej części karczmy jeszcze w miarę trzymała fason. Jedynie uśmiechała się do dziewczęcia, które bardzo szybko odsłoniło swoje prawdziwe kolorki.
-Nawet przed Shinigami... Rzeczywiście interesujące~!-Była tylko ciekawa, czy to rzeczywiście Cora, czy też inna organizacja która działała sobie w społeczeństwie dusz. Tamtą w końcu spotkała na ziemi, a tutaj jakaś wojująca feministka z feudalnej Japonii próbowała ją zwerbować. Zabawne. Ishifone zupełnie nie przejęła się rozeźlonym spojrzeniem, cały czas patrząc się prosto do niej. Zachowywała się bardziej jakby rozmawiała sobie z koleżanką przed sklepem, niż dyskutowała poważne tematy walki uciśnionych.
-Wiesz, ja zawsze myślałam, że jak jest się silnym to niezależnie od płci raczej się Tobą nie pomiata, a gdy słabą to... Trzeba sobie radzić inaczej-Uśmiech trochę zszedł, oczy się zwęziły Patrzyła przenikliwie na dziewuszkę, raz z lewej, raz z prawej... oceniała ją-Z zasady nie wiąże się stale w szarpaniny organizacji, ale jakby oferta była ciekawa to mogę się zastanowić nad jakimś zleceniem... koleżanko z Cora?
Ostatnie dodała znacznie ciszej, tak, żeby rzeczywiście tylko ona to usłyszała. Sprawdzi swoje przypuszczenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pią 14 Lip 2017 - 22:02

Obrażona dziewczyna zareagowała westchnięciem, gdy usłyszała nazwę organizacji, z którą Ishifone miała przyjemność zetknąć się na ziemi.
- A więc to tak. - Na moment przymknęła oczy. - Być może kiedyś faktycznie skorzystamy z twoich usług, chociaż zazwyczaj wolimy same rozwiązywać nasze problemy.
Spojrzała na Ishifone z zawodem jakby spodziewała się spotkać kogoś innego od żądnej zysku kobiety nieczułej na smutny los sióstr ciemiężonych.
- No jasne! Na pewno same poradzicie sobie z podbojem Seiretei i świata żywych. - Zarechotał Kichiro. - W końcu takie są wasze ostateczne cele z tego co słyszałem.
Dziewczyna wstała spoglądając na mężczyznę wyzywająco.
- Lepiej dla ciebie żebyś nigdy nie stanął pomiędzy nami, a naszym celem.
Gwałtownym ruchem założyła kaptur, po czym ruszyła ku wyjściu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Ishifone


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
170/170  (170/170)
Punkty Reiatsu:
868/868  (868/868)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Pią 14 Lip 2017 - 23:44

Cóż, zapowiadało się śmiesznie. Może trochę za wcześnie skończyła, szlag. Mogłaby z niej jeszcze wyciągnąć skąd ona niby o niej wie. Prawdopodobnie informacje z innych kręgów, może... A. Może to tamta ruda? Jakoś dziwnie mocno się jej przyglądała, więc równie dobrze mogłaby być ukrytą agentką. W sumie wykazywała się całkiem mocno swoją troską o kobiece dobro, i cięła głównie facetów, może to dlatego po nią posłali.
Tak czy owak, na jej zawód wzruszyła ramionami.
-Wasza strata, na pewno inni nie będą wybrzydzać-Zerknęła trochę tęskno za buteleczką. Nie rozleje pewnie, a na ślepo nie będzie sprawdzać. Zaczynała rozumieć obawy Kichiro, a przynajmniej domyślać się jego wahania w tej kwestii.
Ale teraz z tej perspektywy... nie dość, że bardziej jej się zaczął podobać, to do tego ten komentarz... naprawdę, TAKIE miały cele? W świecie, gdzie istnieją... To dopiero dobre! Powodzenia, będzie im potrzebne!
Skończyło się na zduszonym uśmieszku. Szkoda. Zabawa się kończyła. Zamierzała jednak ją zakończyć stylowo.
-Jeszcze jedno-Oczekiwała na to, że się zatrzyma. Jeśli tego nie zrobiła, da jej pstryczka jednym palcem w potylice, leciutko, tak, by zwróciła uwagę. Uśmiechnęła się rozkosznie, trochę tak, jak jej schizofreniczny sobowtór-Wierzę w równouprawnienie. Bronię i leję bez względu na luz w kroku. Uważajcie więc, gdzie stawiacie pionki, hm?-Wyciągnęła się trochę do przodu. Może wyjdzie bez słowa. Ale jak wyjdzie, to po chwili zacznie chichotać.
-Kurwa, co za pojeby-Ishifone chwyciła flaszkę i zwróciła się do Kichiro-Myślisz, że da się wypić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   Sob 15 Lip 2017 - 0:48

Zatrzymała się, wysłuchała, a owszem. Ale w żaden sposób nie skomentowała i szybko wyszła w zimę. Kichiro spojrzał z pewnym zainteresowaniem na flaszkę.
- Nawet nie polała dzikuska jedna, co? Widać, że chłopa jej było trzeba. Jakby tak szybko stąd nie wykicała to bym zaoferował swe skromne usługi... Wypić się da. Czemu miałoby się nie dać?
Kichiro zaprosił Ishifone do siebie szarpnięciem głowy.
- Jak cierpisz na niedobór ryo, to w wiosce dwa okręgi dalej znajdziesz kogoś kto pomógłby problem rozwiązać. Wystarczy iść na zachód prostą drogą od tej dziury, aż dojdziesz do wiochy przez którą przepływa rzeka. Jest tam taka kamienna wieżyca, w której mieszka człek orientujący się czyje głowy mogą uczynić cię bogatą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zachodnia dzielnica   

Powrót do góry Go down
 
Zachodnia dzielnica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog