IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Tsukami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena?
Pozytywna
0%
 0% [ 0 ]
Neutralna
100%
 100% [ 1 ]
Negatywna
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 1
 

AutorWiadomość
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Tsukami   Nie 6 Sie 2017 - 14:57

DANE

Motto: ,,Żyjemy dla walki i w niej giniemy. To niezmienny fakt, będący kwestią czasu."
Imię: Tsukami (Krwawy Wilk)
Nazwisko: -brak-
Profesja: Shinigami (Uczeń Akademii)
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19 lat
Waga: 71 kg
Wzrost: 177 cm
Wygląd:

Poza wyróżniającym się kolorem skóry i włosów oraz znamionami na policzkach, szczególnie w oczy rzuca się kolczyk w prawym uchu oraz naszyjnik z trzech kłów Hollowa, czyli pozostałość po jego pamiętnej furii. Tsukami posiada atletyczną budowę ciała, będącą wynikiem wieloletniej walki o życie w 79 okręgu Rukongai. Niezbyt głębokie rany, zdobyte w tych bojach już dawno zdążyły się zabliźnić, lecz skrywa je kimono, bowiem najwięcej z nich znajduje się na plecach oraz poniżej przepony. Najdłuższa z nich ciągnie się od lewego barku, do prawego biodra.

Cechy Szczególne:
-Posiada dłuższe paznokcie (nazywa je Wilczymi Szponami),
-Posiada ostrzejsze kły, niż inni,
-Jest leworęczny

Znajomi/Rodzina:
Szef Gangu - przybrany ojciec

Charakter:
Pierwsze co można powiedzieć o Tsukamim to pewność siebie. Jest to jego najbardziej widoczna cecha. Mimo, że czasem to nie jest prawda, to jednak ciągle uważa, że ze wszystkim sobie poradzi sam. Następną jego cechą, wynikającą z poprzedniej jest lekkomyślność z tendencją do szaleństwa. Im stopień ryzyka jest większy, tym większa szansa, że Tsukami weźmie w tym udział. Nie jest agresywny, lecz nie cierpi ludzi z pierwszych okręgów Rukongai. Sam wychował się w 79, lecz ta niechęć spowodowana jest spotkaniem samych (cytując) ,,Wywyższających się, wyperfumowanych dupków", uważających go za zwierze. Ostatnią cechą, wartą wspomnienia jest sarkazm, którym rzuca co krok. Jeśli nadarzy się okazja do zripostowania kogoś - na pewno to zrobi.

Ekwipunek: boken, mundur akademii, przybory do pisania

Historia:

1. Dzieciństwo w Rukongai

Czy pamiętam swoje dzieciństwo? Oczywiście, że nie. No, w każdym razie nie całe. Kim są moi rodzice i kim tak naprawdę jestem? Na te pytania szukam odpowiedzi do dziś. Moje dzieciństwo ogranicza się do kilku lat uciekania i trenowania, aż do momentu, gdy jak każdy w 79 okręgu północnego Rukongai musiał stanąć do walki. Silny i umiejętny żył, natomiast słaby nieumiejętny ginął - takimi tu rządzono się prawami. Przez wiele lat swojego życia nie posiadałem imienia. Zazwyczaj zwracano się do mnie ,,Ej ty!" lub ,,Ty, kolorowy z mieczem.". Takie były realia w naszej grupce. Naszym znakiem był kolczyk w prawym uchu, a naszym przeznaczeniem walka. Odkąd pamiętam, uczyli mnie walki kataną, więc w wieku dziesięciu lat, nie byłem gorszy od typowego, szeregowego Shinigami.
-Ćwicz młody... Ćwicz i zmień ten cholerny świat. - powtarzał mi szef naszej grupki, który twierdził, że przewyższę ich  wszystkich. W zasadzie był dla mnie jak ojciec, którego nigdy nie miałem. Ponoć byłem bardzo podobny do pewnej rodziny, która żyła niegdyś w 80 okręgu, nazywani ,,Wilkami Wojny". Głównie nazwa odnosiła się do ich wyglądu - dłuższe, ostrzejsze kły oraz paznkocie, niczym wilcze szpony. Zastanawiano się tylko nad moimi znamionami na policzkach, które przypominały rany po pazurach. Bezimienny wilk, błąkający się po Rukongai wraz ze swoją watahą... oto kim wtedy byłem.

2. Imię i tajemnicza moc

Miałem wtedy szesnaście lat. Musieliśmy opuścić naszą kryjówkę, po tym jak odnalazł ją konkurencyjny gang. Podczas ucieczki straciliśmy jednego pobratymca. Ukryliśmy się na krańcu 80 okręgu, w podgórskiej jaskini. Teoretycznie mogliśmy wtedy walczyć, lecz mogliśmy stracić wielu ludzi i nie poradzić sobie w przyszłych walkach. Szef opracowywał dalszy plan działania przez kilka tygodni. Przez ten czas pełniliśmy warty przez całe noce i dnie. Mnie przypadały nocne warty. Po miesiącu mój wzrok przywykł do ciemności, która ujawniała mi wtedy coraz więcej. Szczerze to przez te dwanaście lat życia w pełnej czujności miałem wrażenie, że i moje uszy weszły na wyższy poziom sprawności. Po dwóch miesiącach planowania zdażyło się coś...

Pełniłem nocną wartę, razem z bratem - Akumą. Tak w drodze wyjaśnienia. W naszej grupce nie było określeń ,,pan" , ,,pani". Wszyscy byliśmy braćmi i siostrami. Tak czy inaczej - pełniliśmy nocną wartę. Noc była wyjątkowo ciepła. Jednak od początku czułem, że coś się wydarzy. Siedzieliśmy przy wejściu do jaskini, obserwując otoczenie. Nagle usłyszałem trzask, gdzieś za sobą. Od razu podniosłem się, chwytając rękojeść katany.
-Coś się stało? - spytał mnie Akuma. Ja nie odpowiadając czujnie obserwowałem otoczenie. Coś słyszałem - tego byłem pewny na sto procent. Po chwili usłyszałem delikatne syknięcie. Nie ma wątpliwości - miecz wyjmowany z pochwy.
-Alarm! - krzyknąłem, rujnując delikatny sen moich kamratów oraz podrywając ich do broni. Wrogowie również chwycili miecze i wyskoczyli z zarośli, w których się chowali. Ja oraz Akuma, będąc na pierwszej linii frontu przyjęliśmy na siebie cały impet zmasowanego ataku. Rozpoczęła się krwawa bitwa o przetrwanie. W przeciwieństwie do naszego, barbarzyńskiego okręgu, w osiemdziesiątce panowała zorganizowana przestępczość. Musieli planować ten atak już od dawna, lecz nie wiedzieli o moim słuchu. Okolicę wypełnił dźwięk szczęku stali oraz ostatnich tchnień. Mieli przewagę liczebną i to ogromną. Na szczęście nam nie brakowało umiejętności w walce z kilkoma przeciwnikami na raz. Kiedy szala zwycięstwa już przechylała się na naszą stronę ich przywódca zrobił coś, czego żaden z nas się nie spodziewał.
-Przetnij ich, Tsurugimaru! - usłyszeliśmy z jego ust, całe pole bitwy spowiła dziwna aura. Katana zmieniła się w szerokie no-dachi. Shikai! Sytuacja zmieniła się diametralnie. Nasi ginęli jeden po drugim, z każdym machnięciem no-dachi. Byłem jednym ze zwinniejszych, lecz moje umiejętności pozwalały mi tylko na uniki. W końcu jednak zostałem trafiony. Pozioma, płytka rana pod przeponą.
-To chyba koniec. - powiedział, wbijając ostrze w ziemię. -Ty jesteś ostatni.
-Chyba śnisz! - usłyszałem nagle zza siebie. Zobaczyłem tylko szefa, szarżującego na przeciwnika. Ten natomiast wyjął ostrze z ziemi i sparował atak, a następnie szybkim kopnięciem pozbawił go równowagi.
,,Potrzebujesz mojej mocy. Dam ci ją!" - usłyszałem w głębi siebie. Nie rozumiałem co to jest. Poczułem ogromny przypływ sił. Poczułem, że znów mogę walczyć. Ale poczułem też dziwną masę formującą się na mojej twarzy, która po chwili eksplodowała. Zaryczałem z bólu, który sprawiła mi eksplozja. Potem... już nic nie pamiętałem. Obudziłem się w kałuży krwi. Rozejrzałem się dookoła. Strzępy. Wszędzie były zwłoki rozerwane na strzępy. Wśród nich był ten bandyta, używający Shikai.
-Co to była za moc? - usłyszałem nagle głos szefa. Siedział obok mnie. Ranny i zmęczony.
-Ja... nie mam pojęcia. - odparłem wyraźnie przerażony.
-Ten człowiek... używający Zanpakutou mówił o tobie ,,Dziecko z eksperymentu." - nie rozumiałem nic co było do mnie mówione. Że niby ja porozrywałem ich na strzępy? Czemu niczego nie pamiętam? W mojej głowie było tyle pytań, które żądały natychmiastowej odpowiedzi.
-To pozostałości, po tej mocy. - to powiedziawszy położył obok mnie trzy kły, przypominające te wilcze. -Wciąż nie masz imienia, prawda? - wciąż skołowany przytaknąłem. -Otóż masz. Jesteś Krwawym Wilkiem.

3. Akademia

Po naszej grupie zostały dwie osoby - ja oraz szef. Od incydentu z tajemniczą mocą minęły dwa lata. Przypominał mi o tym naszyjnik, zrobiony z trzech kłów, które znalazł szef. Wciąż nie wiemy jaka to była moc. Gdybym tylko nauczył się ją kontrolować. W tym celu zamierzam zostać Shinigami. Oni mają kontakt z różnymi typami mocy, więc może dowiem się też co nie co o mojej własnej. Co to był za głos? Zanpakutou? A może coś innego? Pozostawało wiele pytań, a najważniejsze brzmiało: co znaczy ,,Dziecko z eksperymentu"? Po dwóch latach pożegnałem się z szefem w okolicach dwunastego okręgu. Powiedział mi: ,,Pamiętaj, Tsukami - żyjemy dla walki i w niej giniemy. To niezmienny fakt, będący kwestią czasu." To były ostatnie słowa, które od niego usłyszałem, zanim zniknął w tłumie. Człowiek, który był dla mnie ojcem przez osiemnaście lat, pozostawił mnie samemu sobie, mając do mnie jedną prośbę: by zostać Shinigami i ,,zmienić ten cholerny świat".

Wreszcie udało mi się - dostałem się do Akademii. Szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś innego. Gdy wyszło na jaw skąd pochodzę, inni uczniowie zaczęli traktować mnie z dystansem. Szczególnie, gdy wyszedł na jaw mój wkład do treningu. Oni nazywają to obsesją, lecz ja nazywam to szlifowaniem wad. Szczególnie ci z pierwszych okręgów.
-Odejdź ode mnie, zwierzyno! - powiedział jeden, odpychając mnie. Nie był to pierwszy raz gdy byłem tak traktowany. Ci z najdalszych zakątków Rukongai, byli tu traktowani przez uczniów jak ludzie drugiego sortu. W końcu miałem tego po dziurki w nosie.
-Posłuchaj no, gnido jedna. - warknąłem, chwytając delikwenta za fraki. -W przeciwieństwie do ciebie, mam doświadczenie na polu bitwy. Nie każdy jest takim wywyższającym się, wyperfumowanym dupkiem, jak ty. Mi nikt nie podstawiał jedzenia pod ryj i czekał, aż łaskawie zeżrę. Jeśli myślisz, że poprzez dogryzanie mi, nadrobisz przepaść między naszymi umiejętnościami, to od razu ci powiem - zmień sposób treningu, bo jeszcze jedna taka akcja, a wylądujesz w barakach czwartego oddziału, rozumiesz? - kończąc wiązankę, popchnąłem delikwenta, odchodząc jakby nigdy nic. Naprawdę, czy wszyscy mieszkańcy pierwszych okręgów są takimi kretynami? Muszę szybko skończyć tę Akademię...

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:

Punkty: 13 (10 + 3 za wiek)
Siła:5
Szybkość:5
Zręczność:7 (+2 Podstawowe)
Wytrzymałość:8 (+3 Wiek)
Inteligencja:5
Psychika:13 (+8 Podstawowe)
Reiatsu:7 (+2 Profesja)
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE

Udźwig: 25
Prędkość (śr.): 10 km/h
Prędkość (max.): 20 km/h
PŻ (Punkty Życia): 80
PR (Punkty Reiatsu): 35

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
-brak-
Poznane Bakudou:
-brak-

Umiejętności:
Bliskość z Zanpakutou
Wyszkolony (Katana)
Wyostrzony Słuch
Intuicja
Widzenie w Ciemności

Wady:
Brak Wyczucia (1)
Nieuk (1)
Obsesja na punkcie treningu (1)
Wrażliwy na Trucizny (1)

Moja ocena tej KP wynosi 1,5. Osobiście nie uważam jej, za jakąś tam wielce wyjątkową, ale uważam, że jest akceptowalna i nie jest najgorsza. Nad historią trochę się głowiłem i zdaję sobie sprawę, że 3 ,,rozdziały" to trochę mało jak na 19 lat, ale przez większość życia mojej postaci nie było niczego wartego uwagi, więc po prostu pominąłem te szczegóły, które niczego wielkiego nie wnoszą. Dziękuję za uwagę!


Ostatnio zmieniony przez Tsukami dnia Pią 11 Sie 2017 - 21:22, w całości zmieniany 15 razy (Reason for editing : Usunąłem jedną i wadę, a razem z nią jedną umiejętność.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Nie 6 Sie 2017 - 15:53

Tak na szybko. Gilliany to te wielkie skurczybyki z długimi nochalami i skrajnie rzadkie jest, aby wpadały zwiedzać świat żywych. Najlepiej zastąp je zwykłymi pustymi.
Po ukończeniu akademii od razu zostajesz przydzielony do dywizji. Tutaj masz ich spis: http://bleach.iowoi.org/t806-gotei-13. Jak chcesz latać po Karakurze, to najlepiej pasowałaby XIII dywizja.

Charakter może być. Wygląd... można by napisać kilka zdań o szczegółach, których na obrazku nie widać, czyli co tam pod kimonem się czai. Historia faktycznie mogłaby być dłuższa, zajrzyj tutaj: http://bleach.iowoi.org/t1022-poradnik-tworzenia-postaci#31018 powinno dać pomysł na skonstruowanie paru dodatkowych zdań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sro 9 Sie 2017 - 23:23

To może zacznę jako jedna z pierwszych...

Wstęp
Konkretnie chodzi mi o wiek bohatera... Mogłeś już wpisać sobie te 20 lat. Wtedy dostałbyś dodatkowy punkt do statystyk, a historia pozostałaby taka sama.

Wygląd:
Powiedzmy, że akceptuję ten punkt. Jest obrazek, który prezentuje zewnętrzny wygląd postaci. Resztę jako tako opisałeś z wyszczególnieniem blizn, biżuterii itp. Choć osobiście mam dwa spostrzeżenia:
1. Troszkę szkoda, że wybrałeś uroczy avatar na wizerunek poważnego bohatera.
2. Cechy szczególne (pazury i kły) podchodzą pod umiejętność "mutant".
Osobiście nie przeszkadzają mi dłuższe paznokcie czy takie dodatki. Dlatego ostateczną ocenę pod tym względem pozostawiam innym MG.

Charakter:
Tutaj pojawiają się pierwsze schody... Po pierwsze wspomniana "pewność siebie". W jakich sytuacjach się pojawia? Na czym konkretnie polega u twojego bohatera? Chodzi o to, że następne zdanie sugeruje bardziej cechę "niezależność" niż wspomnianą "pewność siebie".
Druga rzecz dotyczy "lekkomyślności". Ponownie opis pasuje bardziej do tzw. "brawury". Taka postawa lekceważąca niebezpieczeństwo, odwaga na pokaz.
Trzecia sprawa... Czy ten bohater ma jakichkolwiek przyjaciół? Jak reaguje na takie sytuacje? Unika kontaktu czy łatwo się socjalizuje?

Historia:
Właściwie wytknę parę punktów na starcie...
1. Jak młodzik trafił do ulicznego gangu?
2. Czym się wyróżniał, że akurat jego przyjęli?
3. Skąd katana w takim miejscu Soul Society? (Wybrałeś dość odległy krąg na posiadanie jakiegokolwiek miecza. Pozostali mieszkańcy natychmiast spróbowaliby odebrać chłopakowi "ten skarb". Ewentualnie jakiś Shinigami mógłby posądzić młodzika o kradzież).
4. Kto, dlaczego i czego konkretnie go uczył? (Rozumiem, że przywódca grupy. Jednak skąd tamten posiadał odpowiednie umiejętności? W końcu nadal siedzimy w 79 kręgu... Dlaczego akurat twoją postać spotkał ten zaszczyt? Chyba uczono go nie tylko machania mieczem, prawda?)
5. Skąd się wziął kolejny facet z kataną? (Były shinigami? Obecny porucznik? Złodziej? Niedoszły uczeń? Jakaś głębsza tajemnica? Po prostu powód ten sam co powyżej... Zbyt biedne okręgi na takie skarby.)
6. Skąd więź z mieczem skoro wcześniej nie ćwiczono medytacji czy czegokolwiek w tym kierunku? (Jakieś wcześniejsze przejawy? Dziwne przeczucia?)
7. Co oznacza dziecko z eksperymentu? (Opisz ten etap nieco szczegółowiej... Chodzi o eksperymenty oddziału medycznego? Ewentualnie jakieś stare zapiski? Szalony naukowiec? Praktycznie w historii pominąłeś etap dzieciństwa czy dorastania, więc wypadałoby rozwinąć koncepcję, żeby MG miał punkt zaczepienia...)
8. W akademii chłopak radził sobie: dobrze, średnio? Jakieś ulubione przedmioty? Ewentualnie choć napomknięcie ile czasu minęło od pierwszego dnia?

Mechanika:
Punkty rozdane dobrze... Statystyki uzupełnione według wzoru. Mógłbyś jedynie wspomnieć które są: podstawowe, wynikające z profesji.

Umiejętności oraz wady:
O większości umiejętności wspomniałeś w historii, więc pomijam ten punkt.
Przy wadach sprawa wygląda całkowicie inaczej... Konkretnie chodzi o "brak wyczucia" oraz "wrażliwość na trucizny". Wypadałoby je jakoś opisać (przynajmniej dwoma zdaniami).

Ocena ostateczna:
Neutralna


Ostatnio zmieniony przez Haruaki Kuchiki dnia Sob 12 Sie 2017 - 16:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Czw 10 Sie 2017 - 10:45

Hmm... To może najpierw napiszę tu sprostowania, a dopiero później wprowadzę je do KP, żeby nie edytować tylko po to, by zostały odrzucone. Tak więc zaczynamy:

Co do wieku bohatera. No mogłem dać te 20, ale po prostu miałem taki kaprys, żeby dać 19, bo jeden punkt w te czy wewte, to niewielka różnica.

Wygląd:
1. Nie chciałem korzystać z niczyjej pracy, którą znalazłbym w google grafika, więc użyłem kreatora awatarów anime.
2. Pazury i kły to czyste dodatki, a nie formy jakiejś mutacji, choć z początku rozważałem tę umiejętność.

Charakter:
Zawsze miałem problem z nazywaniem cech charakteru... Faktycznie chodziło mi o ,,niezależność" i ,,brawurę", choć nie była to odwaga na pokaz. Co do przyjaciół to póki istniał gang, to miał tych kilkunastu braci i siostry, ale po nim został tylko on i Szef Gangu, który go niegdyś przygarnął (odpowiedź na pytanie jak dostał się do gangu). W Akademii próbował się socjalizować, ale natrafił na paru kompletnych skur- *ekhem* i chęć zdobycia przyjaciół minęła.

Historia:
1. Odpowiedziałem już wyżej
2. Wyróżniał się znamionami, kłami i pazurami, ale głównie chodzi o to, że Szefowi Gangu zrobiło się chłopca żal, więc go przygarnął (skoro i tak miałby zginąć to bez różnicy czy z gangiem czy bez niego)
3. Cały sprzęt jaki posiadały gangi pochodziły z licznych kradzieży i rabunków. W tak niebezpiecznych rejonach samoobrona to podstawa. Gdyby jakiś Shinigami posądził ich o kradzież to miałby najzwyczajniej w świecie rację. No i trochę inspirowałem to historią Kenpachiego Zarakiego, który pochodził z 80 okręgu, a w ukazanej historii dosłownie każdy miał katanę...
4. Szef Gangu był byłym shinigami (zapomniałem napomknąć), który nie potrafił osiągnąć nawet Shikai.
5. Kolejny facet z kataną (ten z Shikai) jest członkiem całego eksperymentu, którego efektem jest właśnie Tsukami. Eksperyment wyjaśnię poniżej.
6. Tu faktycznie zapomniałem napisać co nie co. Otóż podczas treningów kendo Tsukami słyszał liczne szepty, lecz niezrozumiałe. Do czasu incydentu odczuwał jakby drugiego siebie w swoim wnętrzu. Kurka faktycznie pominąłem, gdzie ja miałem oczy?
7. W wyniku mojego pisarskiego nawyku chciałem trzymać czytelnika w napięciu, ale zapomniałem, że to nie książka tylko PBF. Jak wiadomo istnieją tzw. ,,shinigami na wygnaniu". Przykładami z kanonu są rzecz jasna Urahara, Yoruichi i Vizardzi. Grupka właśnie takich shinigami wpadła na plan wytworzenia hybrydy Shinigami i Hollowa innej niż Arrancar czy Vizard. Jak wiadomo niektóre Hollowy potrafią przechodzić do Soul Society. Jeden z takich (zwabionych przez rzeczonych shinigami) zaatakował będącą w ciąży kobietę. Tsukami zdobył moc Hollowa w ten sam sposób co Fullbringerzy. Później został przez tych ludzi porwany i przez 5 lat... nie tyle wychowywany, co hodowany. W wieku właśnie 5 lat Tsukami został pozbawiony pamięci i porzucony w 79 okręgu Rukongai. Tam miał zostać zaatakowanym przez grupkę bandytów, bowiem gdy ginie gospodarz, razem z nim ginie Hollow, więc to miał być test jego umiejętności. Na przekór eksperymentowi chłopak został znaleziony przez rzeczonego szefa gangu, który go przygarnął. Gdy chłopak został wytrenowany i w wieku 16 lat zaczął udzielać się w walkach wykorzystano tę chwilę i wysłano bandytów na czele z jednym z członków eksperymentu. Reszta historii jest już znana.
8. Jeśli chodzi o przedmioty dotyczące walki wręcz to radził sobie dobrze. Dużo gorzej szło mu z przedmiotami związanymi z kontrolą Reiatsu, ponieważ uważa, że używanie Kido jest tchórzostwem.

Mechanika:
Po zatwierdzeniu chociaż kilku sprostowań nadrobię tę wymienianie co z czego.

Wady:
Nad tymi dwoma muszę się jeszcze dokładnie zastanowić. Niedługo napiszę jakieś sprostowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Czw 10 Sie 2017 - 18:08

No dobrze. Większość niewiadomych nabrała ciekawych kształtów... To wyjaśnij mi jeszcze dwie kwestie:
1. Co oferuje ta nowa hybryda duszy z hollowem? (Mam nadzieję, że nie moc prawdziwego ducha miecza. Takie coś odpada, bo pusty to lokator bohatera i dopełnia jego moc. Natomiast żelastwo ma własną duszę)
2. Jak to będzie wpływało na rozgrywkę?

Jeżeli uzupełnisz wszystko w odpowiedniej kolejności, a przy okazji całość zachowa ręce i nogi, to dostaniesz ode mnie zielone światło.

PS. Widzę, że bardzo wzorujesz się na anime czy mandze. Niestety forum nie ma takiego odniesienia, bo każdy zaczyna tzw. "leszczem".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Czw 10 Sie 2017 - 20:30

1. Według założeń Shinigami na wygnaniu eksperyment ma na celu stworzenie istoty potężniejszej od jakiegokolwiek Arrancara/Vaizarda, słuchającą ich rozkazów (coś ala Ichigo Vasto Lorde)
2. Na rozgrywkę nijak, bo chciałbym, żeby eksperyment się nie powiódł (choć pozostawiłbym tę decyzję MG), a celem mojej postaci było wyniszczenie shinigami odpowiedzialnych za eksperyment (i tak byli na wygnaniu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Pią 11 Sie 2017 - 20:05

Negatyw, już tłumaczę dlaczego

Nie ma to nic wspólnego ze stylem pisania jak i samą postacią. Styl jest taki sobie, postać mi się, delikatnie powiedziawszy, niezbyt podoba i raczej nie byłbym w stanie prowadzić. Ale jeszcze byłbym w stanie przepuścić.
Co mi jednak ciężko przełknąć to ta niezidentyfikowana, hollowo-podobna moc która kompletnie jest z czapy. Różne rzeczy wychodzą w trakcie sesji, system można trochę ponaginać (sam jestem na to świetnym przykładem) - no ale właśnie, jakieś mechaniczne podstawy warto, by to miało. A w takiej formie, i obawiam się, że w żadnej innej coś takiego nie przejdzie, przynajmniej z mojej strony. Może inni MG mają inne podejście i przyklepią to, może admin to zrobi i moje zdanie nie będzie miało znaczenia. Ale wypowiadając się za siebie - mówię nie.
Przynajmniej poza tym żadnych niestworzonych rzeczy tam nie ma, nawet jeśli można się o całość zaciąć. Nic osobistego.

Mniej poważnym problemem jest za duża ilość wad - maksymalnie można mieć trzy. Niemniej jednak też należałoby to poprawić - chyba, że coś się w mechanice zmieniło, ale ja dalej widzę we wzorze, że max. można na start mieć 6 umiejętności i 3 wady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Pią 11 Sie 2017 - 21:21

Ta ,,niezidentyfikowana, hollowo-podobna moc" to najzwyklejszy Hollow, ten sam, którego każdy Vaizard ma w sobie, która jest wynikiem eksperymentu, o którym napisałem wszystko. Po prostu moja postać nie ma pojęcia co to za moc i właśnie w tym celu chce zostać Shinigami - ponieważ sądzi, że tam się dowie i nauczy nad nią panować.

Co do wad, to przepraszam, że zapomniałem o tym szczególiku i już to nadrabiam. Po prostu zapomniałem o tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 9:44

Jeśli chodzi o mnie, to nadal nie kupuję tej mocy Hollow. W jednym miejscu zostało wspomniane, że to coś na kształt formy Ichigo gdy on stracił kontrolę, w innym, że temu czemuś bliżej do Fullbringerów niż do Vizardów, było jeszcze coś o Arrancarach, a teraz na samym końcu zostało zredukowane do najzwyczajniejszego Vizarda, którego na dodatek (jeśli dobrze rozumiem) sam gracz nawet nie chce.

Co do reszty nie mam żadnego problemu, większość została wyjaśniona w sposób wystarczająco dobry jak na moje wymagania. Mimo tego moja ocena pozostaje negatywna, przynajmniej do momentu w miarę jasnego wytłumaczenia całego zjawiska.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 10:47

Tak więc pozwólcie, że wyjaśnię wszystko od początku, tym razem najprościej jak potrafię.

Grupka Shinigami na wygnaniu, w tym były członek 12 Oddziału, postanawia stworzyć istotę będącą hybrydą Shinigami i Hollowa, lecz potężniejszą niż jakikolwiek Vaizard czy Arrancar.. By to uczynić, zwabili Hollowa do Soul Society, dokładnie do 80 okręgu Rukongai, by zaatakował wyznaczony cel, którym była matka mojej postaci. Zyskał moce Hollowa w ten sam sposób co Fullbringerzy - poprzez fakt, że jego matka została zaatakowana przez Hollowa, kiedy była w ciąży i cząstka mocy Hollowa została mu przekazana razem z narodzinami.Chłopak następnie został porwany przez biorących udział w eksperymencie Shinigami i pod ich opieką przez 5 lat. Potem został pozbawiony pamięci i porzucony w 79 okręgu Rukongai.Tam miał zostać zaatakowany przez bandytów, bowiem Hollow ma świadomość, że jeśli ciało gospodarza zginie - on również i w krytycznej sytuacji przekazałby moc mojej postaci. Tak się nie stało - został odnaleziony przez inną grupkę, żyjącą w tym okręgu i dzięki współczuciu ze strony ich dowódcy, został przez nich przygarnięty. Jedenaście lat później doszło do wielkiego starcia między dwoma grupkami bandytów. Jednej członkiem była moja postać, a druga była dowodzona przez jednego z Shinigamich, należących do eksperymentu. Podczas tej walki przebudziły się jego moce Hollowa, czego efekt porównałbym do formy Ichigo z walki z Ulquiorrą (nie chodzi o potęgę tylko o wygląd i chodzi tu o sam zamysł, że pełna Hollofikacja etc.) Pozostałością po tej furii są trzy kły, które moja postać wykorzystuje jako amulet. Dwa lata później zostaje przyjęty do Akademii Shinigami, którym postanowił zostać by poznać bliżej tę nieznaną dla niego moc i nauczyć się nad nią panować. Potem zostałem zapytany jak by to wpłynęło na rozgrywkę. Otóż myślę, że nad taką formą nie dałoby się zapanować, więc eksperyment by się chyba nie powiódł, dlatego skończyłoby się na samym Vaizardzie. To nie tak, że nie chcę takiej mocy, ale uważam, że panowanie nad taką jest niewykonalne.

Mam nadzieję, że wszystko jest już wyjaśnione.

A tak z innej beczki, to fajne cytaty od Sandersona. Też go lubię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 11:48

Okej, już rozumiem. Innych zastrzeżeń nie zgłaszam. Ocena pozytywna.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 15:13

Cóż, tym bardziej nie mogę zaakceptować tej kp z prostego powodu. Fakt posiadania w sobie aktywnego hollowa fabularnie czyniłoby z postaci Vizarda, a takowymi nie da się tutaj grać od początku. Fakt, że był duszą niewiele w tej kwestii zmienia. Dalej nie wiem nic o specjalnej zgodzie mg na tak przesadzone hocki-klocki fabularne, a dodatkowy opis "eksperymentu" tym bardziej mnie zniechęca do zaakceptowania całości, która w swojej całości wręcz krzyczy "Mary Sue".

Także swoją ocenę podtrzymuje, chociaż chyba nie ma to większego znaczenia bo panuje tu demokracja autorytarna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 16:02

Przeczytałam wyjaśnienia związane z etapem eksperymentu i popieram moich przedmówców... Straciłam całkowicie wątek. O co tak naprawdę tobie chodzi z tą postacią.

Niby w odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania przyznałeś, że eksperyment miał być klapą czy porażką. Dlatego nijak nie wpłynie to na dalszą rozgrywkę pod skrzydłami konkretnego MG (chyba, że ten zadecyduje inaczej i zechce pociągnąć wątek).
Później doczytuję, że jednak coś tam wewnątrz chłopaka siedzi. Mało tego... Ten pusty sam z siebie przekazał część mocy chłopakowi do obrony. Na dodatek przywołujesz w nawiasie kolejny pomysł wyjęty z anime (chodzi konkretnie o formę).

Niestety... Za bardzo kombinujesz z tymi pomysłami według "Bleacha". Jak wspomniałam wyżej... Tutaj takie rzeczy nie posiadają odniesienia, bo każdy zaczyna "podstawową" postacią. Jednostki kanoniczne odpadają, a ich osobiste przeżycia tutaj nie zostałby zaakceptowane (głównie przez skrajności w jakich żyły).

Osobiście radziłabym zastanowić się poważnie nad tym wątkiem zwanym "eksperyment". Powinieneś wybrać albo lewo, albo prawo... Pozostaje przerobić tę koncepcję na zwykłego pustego (matka zostaje ugryziona przez hollowa, a ty piszesz do MG z prośbą o pustego zamieszkującego wnętrze bohatera). Ewentualnie usunąć ją całkiem i zapomnieć o całej sprawie czy też komplikacjach.

PS. Tak jak pisałam wyżej... Dodaj do historii bohatera wszystkie elementy, które były odpowiedzią na moje pytania. Jeśli całość zachowa ręce oraz nogi, to wtedy pozostawię inną ocenę.
Chwilowo zmieniam neutralny na negatywny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 16:07



Poziom edukacji w Gotei spadł na pysk skoro dziesięciolatek z Rukongai może osiągnąć poziom boga śmierci.

No cóż, trudno nie zgodzić się z Ekkusu, aczkolwiek patrzę na sprawę nieco przychylniejszym okiem, bo mój gracz wyniósł swoją moc vizarda w niezwykle podobnych okolicznościach (pozdrawiam Tanakę). Sam pomysł "dziecka eksperymentu" można rozwinąć w ciekawą przygodę i tylko szkoda, że pokusiłeś się na najbardziej banalne rozwiązanie shinigami'ego z mocą pustego. O ile ciekawsze byłoby wtłoczenie kilku dusz do jednego duchowego ciała, albo przeniesienie męskiej świadomości do kobiecej powłoki^^

Ogółem inner to nie jest nic przyjemnego. Stracisz kontrolę, zabijesz wszystkie bliskie Ci osoby, a na koniec zostaniesz zgnieciony sandałem przybyłego na ratunek kapitana. Czy gra jest warta świeczki? O tym sam musisz zdecydować.

Dam neutral, tylko tyle i aż tyle. Pomysł mi się średnio podoba, ale jak znajdzie się mg chcący poprowadzić taką postać to droga wolna. Póki co jednak musisz zebrać więcej zielonych światełek żeby przerastały czerwone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Spriggan


avatar

Mistrz Gry : Chwilowo Brak...

Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 19:57

Kurczę... Szczerze to sam teraz widzę, że to nie ma sensu... Kombinowałem coś z Hollowem, żeby po prostu kiedyś zostać Vaizardem i wymyśliłem jakiś dziwny eksperyment, mając jakiś dziwny cel, który niby miał się nie powieść, ale ostatecznie nie wiadomo. Widzę, że najlepiej byłoby usunąć cały ten wątek, ale po drugiej stronie medalu, nie mam zielonego pomysłu jak zastąpić ten wątek i uczynić historię ciekawą.

W sumie to chyba najlepiej usunąć tę postać i popracować troszeczkę dłużej nad nową, żeby została dopuszczona kiedyś do gry, bez zbędnego kombinowania i ciągłego poprawiania. Proszę więc o usunięcie wątku, a za kilka dni utworzę nowy z postacią, nad którą spędzę nieco więcej czasu. Dziękuję za wszystkie opinie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu



avatar

Mistrz Gry : Demiurg Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
160/160  (160/160)

PisanieTemat: Re: Tsukami   Sob 12 Sie 2017 - 20:15

Jeżeli byś potrzebował pomocy z konceptem postaci, miałbyś jakieś pytania bądź wątpliwości proszę o kontakt na pw - mam do dyspozycji gg, skype, discord, a od biedy mogę się skusić i na inne metody komunikacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tsukami   

Powrót do góry Go down
 
Tsukami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog