IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Ośrodek P.E.J.S.

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 16:46

Ośrodek przyspieszonej edukacji jednostek specjalnych (w skrócie PEJS) mieści się w połowie drogi między akademią, a kwaterą dywizji V. W tym zaledwie jednopiętrowym budynku otoczonym kamiennym murem znajdują się odpowiednio wyposażone sale umożliwiające wyjątkowo zaawansowanym duszom odbycie przyspieszonego kursu, którego udane zakończenie pozwala dostąpić zaszczytu dołączenia do szeregów Gotei 13.
Oprócz sal edukacyjnych w budynku znajduje się pokój administracyjny, niewielkie pomieszczenie rekreacyjne, łazienki oraz pomieszczenia sypialne. W ośrodku rzadko kiedy kształci się jednocześnie więcej niż kilka dusz, a często dochodzi do sytuacji, gdy żadne zajęcia nie odbywają się z powodu braku odpowiednich uczniów.
Odpowiednimi uczniami są zaś dusze, które podczas swych wędrówek po Rukongai zdołały osiągnąć poziom pozwalający im się mierzyć z pełni wyszkolonymi bogami śmierci. Trafiają tu także studenci, którzy w toku nauczania objawili olbrzymi talent daleko wykraczający poza umiejętności przeciętnego ucznia akademii Shino.


Ostatnio zmieniony przez Imperator Kuchiki dnia 2017-12-06, 17:22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 17:19

Ishifone

Na parterze pokonali wąski korytarz i weszli do niewielkiego gabinetu. W przeciwieństwie do tego dyrektora, tutaj zamiast krzeseł znajdowały się poduchy do siedzenia i niski stolik, przy którym siedział shinigami właśnie pochłaniający ryżową kulkę.
Spoiler:
 

Na widok gości schował stojące na blacie pudełko śniadaniowe, otarł usta z ziarenek ryżu i wstał wyciągając rękę.
- Witam w Pejsie! Nazywam się Shirosaki Yuushiro, szósty oficer V dywizji i jednocześnie szef tej małej placówki.
Shinigami odprowadzający Chikaze ukłonił się i wyszedł. Natomiast po przywitaniu oficer wyszedł i wyciągnął ze stojącej po lewej stronie stolika szafki kilka spiętych spinaczem kartek.
- Hmm... Chikaze, tak? Tylko Chikaze? Lepiej dopracuj sobie nazwisko. Przyda się jeśli zostaniesz już kapitanem. - Wyszczerzył się do niej.
Był podejrzanie wręcz przyjazny, jak rówieśnik robiący podchody do podrywu. Shinigami testujący Daisuke wydawał się znacznie poważniejszy, a przy tym nie pachniał sosem sojowym jak ten tutaj.
- Noo, ale zacznijmy wpierw o podstawowego pytania, czyli co cię motywuje do zostania shinigami. Bogactwo? Władza? Potęga? Ucieczka przed przeszłością? A może mniej popularna ostatnimi czasy chęć pomagania słabszym zarówno duszom, jak i ludziom ze świata żywych?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 18:06

Czyli trochę powyżej przeciętnej. Pomijając reiatsu, czyli całkiem nieźle, tak jak przypuszczała. Nie był zadowolony z tego, że gdzieś sobie szła, ale... No co mogła zrobić w tej sytuacji?
Schody jej nie przeszkadzały, jedynie, że trochę to trwało. A wchodziła sobie całkiem elegancko, może nawet sobie spróbuje biegać w tę i z powrotem shunpo? Albo nie, wpadnie na kogoś i będzie problem... Acz to kusiło.
Budynek do którego została zaciągnięta był inny już na wstępie. Inne dachówki rzucały się w oczy, ale sam był dość niepozorny. To naprawdę nie mogli już ją zostawić w tamtym dojo? Miałaby znacznie więcej przestrzeni...
W środku znalazła wąski korytarz oraz gabinet. Zupełnie inny niż dyrektorski, bo w azjatyckim stylu i... Pejsie? Nie mogła ukryć zastanowienia.
-Brzmi... Ciekawie!-Odpowiedziała dość energicznie, widząc w końcu kogoś kto się witał jak człowiek. Uścisnęła dłoń całkiem ochoczo, nawet jeśli wietrzyła potencjalne problemy. Już raz się w końcu... Dwa... Trzy razy się wkopała przez zbyt długi jęzor. Ale na uśmiech odpowiedziała tak samo-Nazwa ośrodka, znaczy się. To coś znaczy czy ktoś miał poczucie humoru?
Nie kłopotała się z czekaniem na to aż pozwoli jej usiąść. Bachnęła się na poduszce, ściągnęwszy z głowy kasę.
-Wychodzę z założenia, że na nazwisko trzeba zasłużyć-Kiwnęła głową, by potem uśmiechnąć się zawadziacko-Wtedy faktycznie ma jakieś znaczenie, heh
Faktycznie coś kurna był aż zbyt zadowolony. Chciał uśpić jej czujność? Już przez jeden proces weryfikacyjny przechodziła, jeszcze raz będą ją męczyć?
I to jak na rozmowie kwalifikacyjnej? Takie rzeczy są najgorsze. Udała, że się zastanawia... Wiedziała doskonale dlaczego tu jest, ale musiała to znacznie spłycić i uogólnić.
-...Wszystko po trochu, jak sądzę. Może?-Odpowiedziała w końcu, oczywiście po rozłożeniu rąk-Nie lubię mojej przeszłości, chociaż na szczęście nie muszę przed nią uciekać. Bogactwo... Ech, jakiś wielkich wymagań nie mam, ale dobrze jest być czystą i w miarę zadbaną i mieć co zjeść. Władza? Jako łowca nagród miałam absolutną nad tym, co chciałam-Wskazała na siebie kciukiem z zadowoleniem-A pomagać mogłam i tak, co zresztą robiłam... Więc dlaczego? Heh, to proste-Ręce pod piersiami, głowa lekko pochylona z przymkniętymi oczami, wyraz twarzy pełen pewności siebie.
-Co by o was nie powiedzieć, to wy dbacie o stabilność tego świata. Jest daleki od ideału, cholera jasna, i to jak. Wystarczy się przejść po siedemdziesiątych okręgach... Ale to jest coś co znam i wiem, że jakoś działa. Puści, "wyzwoliciele", Cora, i pewnie jeszcze masa innych paskud zagrażają temu porządkowi, a tym samym zagrażają wszystkim którzy są jego częścią. Czyli światu, mnie i tym, na których mi zależy-Uniosła powieki. Po chwili przerwy parsknęła.
-Nawet nie wiesz, ile nocy nad tym myślałam. A mogłam powiedzieć "Chcę być najsilniejsza duszą w historii", i też bardzo bym wcale od prawdy nie odbiegła. Kto nie lubi mocy?-Położyła swoje ręce na kolanach i wyprostowała się trochę w swoim siadzie. Spoważniała trochę, acz zachowała pogodę wypowiedzi-Jedno z drugim się łączy, a bez siebie jest niczym. W rukonie trudno znaleźć dobrych nauczycieli, więc jak będę silna będę mogła lepiej walczyć w imię tego co wierzę
Na tym zamierzała skończyć. Po kiwnięciu głowy, rzecz jasna. Cholera jasna, i tak się rozgadała. By tylko nie chlapnęła czegoś za dużo. Ale chyba nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 18:18

- Nie, czemu? Ośrodek PEJS to jest przyspieszonej edukacji jednostek specjalnych. Funkcjonujemy od stosunkowo niedawna, bo ledwo dwa stulecia. Wcześniej edukacja jednostek wyjątkowo zdolnych bądź doświadczonych odbywała się na terenie akademii - poinformował.
Przez całą jej przemowę kiwał głową i to w sposób przez który nie mogła mieć pewności czy, aby na pewno ją słucha czy też myśli o niebieskich migdałach. Chyba jednak słuchał, skoro powiedział.
- Ciekawa odpowiedź! I do tego rozbudowana. - Ucieszył się. - Zazwyczaj burkną góra kilka zdań o marzeniach, celach i takich tam, a tu proszę. Chyba się polubimy. - Na krótko spojrzał jeszcze w kartki, po czym odłożył je do szafki. - Nie przybyłaś tu sama, prawda? Niezwykły zbieg okoliczności, bo kilka dni temu do bram zapukała trójka dusz z czego dwójka z nich trafiła do Pejsa, a trzeci do akademii. Również niezbyt dobrze zareagowali na propozycję rozdzielenia, co w pewien sposób utorowało drogę tobie i twojemu towarzyszowi. Mogę mówić ci po imieniu? Ty też możesz mówić mi Yuushiro, chociaż może nie przy innych, bo koledzy oficerowie czasem narzekają, że pozwalam innym się ze mną spouchwalać, hehe. No, ale przejdźmy dalej. Masz jakieś pytania odnośnie tego co cię czeka przez najbliższe pół roku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 18:35

A, czyli to taki skrót. No dobra, ale brzmiał dość zabawnie. Najważniejsze jednak, że odpowiedź się panu oficerowi podobała. Trochę jej ulżyło, nawet jak sprawiał wrażenie niezbyt zainteresowanego. Pozory jednak myliły, i ona wiedziała o tym aż za dobrze, by i to zbagatelizować.
Jednak mimo wszystko skubaniec całkiem przypadł jej do gustu z podejściem. Na pewno by tak było gdyby nie był shinigami, co do których jednak na poziomie personalnym nie miała aż takiego zaufania. Bądź co bądź, to jednak dość dobrze skoordynowana organizacja... Jak na taką skalę, znaczy się.
-Jest na to spora szansa, myślę-Skorzystała z chwili przerwy, jak chował papiery. I tak potem głównie słuchała, bo i było czego.
Trzy dusze, w tym dwie trafiły tutaj? Chyba nikt, kogo by znała, bo i na nikogo nie natrafiła jakoś po drodze, kto by wykazywał jakieś potężniejsze moce. Same zwyklaki. I marne to torowanie drogi, jak i tak będą się kształcić osobno. Może jednak rzeczywiście ich jakoś do domu wspólnego wcisną... Na propozycję oficera zareagowała jednak entuzjastycznie.
-A pewnie, pewnie!-Aż się złapała za te kolana-Jeżeli jest coś, czego nie znoszę, to honoryfiksy. A pytań będę mieć od groma, ale to w swoim czasie. Bo chyba to zależy od tego, jak wypadnę i gdzie mam braki?-Wywnioskowała-Mogę powiedzieć, a jeszcze chętniej pokazać jak nie masz tego zapisanego w tamtych papierkach. Pewnie masz, skoro informacja tutaj leci jak błyskawica-Miała tu na myśli to, że ledwo co dwie-trzy godziny temu kręciła nosem na rozdzielenie, a ten już to wiedział. Musi się naprawdę pilnować z jęzorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 18:54

- No to jesteśmy umówieni. - Zabębnił rytmicznie palcami o blat na uczczenie tego, że przeszli na mówienie sobie po imieniu. - No cóż, w papierach mam dość sporo zapisane. Oficer Kuromaki zdał szczegółowy raport i wiesz, że on również jest absolwentem tego ośrodka? Jeden z bardziej utalentowanych shinigami jaki w ostatnich latach do Gotei dołączył. Zrobił przy tym błyskawiczną karierę, więc może być motywacją i dla ciebie i dla twoich kolegów z klasy.
- Aby jednak formalnością stało się zadość to istotnie będziemy musieli przetestować jeszcze raz twoje umiejętności, także jeśli pozwolisz wykorzystamy to, że mamy wolne dojo.
Wyszli z gabinetu i znaleźli się w sali metrażowo jakieś dwa razy mniejszej od tej, w której ćwiczył Daisuke. W kącie w nieładzie leżały kukły treningowe, materace i maty do siedzenia. Nim jednak zabrali się za testy, oficer stwierdził, że w sumie wpierw powinni zbadać siłę ciosu dlatego też przeszli do sąsiedniego pomieszczenia kojarzącego się z gabinetem lekarskim. Białe ściany, leżanka i parawan. Nawet wagę mieli i tablicę ze znaczkami na badanie wzroku. Przy biurku siedział, a właściwie spał shinigami w białym fartuchu. Oficer trzepnął go lekko w głowę, na co ten podniósł się ukazując zaspaną twarz o zapadniętych policzkach i głębokich oczodołach, które nie nadawały mu zdrowego wyglądu. W sumie przypominał trochę nawet kościotrupa opiętego niezdrowo bladą skórą. Oficer przedstawił shinigami'ego jako Fukuto Nori'ego z IV oddziału, po czym zaprowadził Chikaze pod maszynę mierzącą siłę ciosu. Chikaze wzięła zamach i uderzyła. Wynik - 106.
- Hmm, w porządku. - Yuushiro drapał się po brodzie spoglądając na czerwone liczby wyświetlone na ekranie. - Spróbujmy raz jeszcze, tylko teraz wzmocnij się reiatsu najbardziej jak możesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 19:14

Podrapała się po brodzie. Coś się zastanawiała co odpowiedzieć.
-Ano tak, wspominał o specjalnym toku-Nagle zrobiła się trochę zakłopotana-Całkiem przyjemny gościu, acz rękę ma twardą. Z drugiej strony, dawno się tak nie bawiłam-By się od razu rozpogodzić. Nie wiedziała, czy była tak utalentowana... Ale nie powinna od razu się dołować, bo jak wyjdzie ze złego założenia to na pewno nie osiągnie tego co chciała. Dlatego zebrała się ochoczo z poduszki, wędrując za Yuushiro do salki.
Mniejsza, ale i też mniej osób tutaj zazwyczaj przebywało. Trochę się czuła rzeczywiście jak specjalne dziecko, ale nie w tym sensie chyba jak oni mieli to na myśli. Wszystko mniejsze i jakby takie bardziej kameralne. Jakby rodzice ją zostawili w świetlicy. Ale to jeszcze nie czas. Wzruszyła ramionami, że jak tam sobie to tam widzi, jej obojętne.
W salce był... Jakiś shinigami-medyk? Wyglądał dość kiepsko, i równie kiepsko się podniósł. Zawsze przedstawiciele służby zdrowia wyglądający jakby sami najbardziej jej potrzebowali... Była w tym ironia. Ukłoniła się jednak i przedstawiła imieniem.
Tak więc... Nie spodziewała się cudów, dopiero co się rozwijała fizycznie. W strzelaniu duchowym łukiem siła jej nie była potrzebna, więc nawet jak zobaczyła wynik niewiele lepszy od tego Daisuke nie przejęła się ani trochę. Nawet, jak zobaczyła jego skonsternowaną reakcję
-Miałam trochę inne metody-Dodała, nim kazał jej walnąć "mocniej". Uśmiechnęła się.
-Heh, do komfortu fizycznego czy na pełnej pełnej?-Jak usłyszała, że tak by się nie uszkodziła kiwnęła głową. Już zaczęła się przy tym wzmacniać (+18 w siłę)
-To opcja pierwsza-Poczekała, aż reiatsu wypełni jej ręce. Wiedziała jakie to uczucie, gdy zbliżała się do bezpiecznego limitu, dlatego jak już to osiągnęła przymierzyła się, i uderzyła najmocniej jak się dało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 19:37

Ramię Chikaze otoczyła różowa aura. Jakby przebrać ją w cukierkowy marynarski mundurek z kokardkami, to postronny obywatel Japonii mógłby uznać ją za magiczną dziewczynkę ładującą swój specjalny atak. Prawda była zdecydowanie bardziej brutalna.
Uderzyła pięścią w gumową membranę, która wklęsła się z miękkim łupnięciem, po czym wybrzuszyła do normalnego stanu. Wynik Chikaze: 284.
- Bardzo ładnie - pochwalił miło oficer. - Nori skoro już tu jesteśmy, to może przeprowadzisz wszystkie potrzebne badania?
Nori własnie wyciągał czajniczek żeby przygotować sobie herbatę, więc niezbyt się ucieszył, że mu przeszkodzono. Przełożony to jednak przełożony i ociężale zwlókł się z krzesła, aby zająć się Chikaze.
Wzrost 155 cm, waga 51. Chyba przez przyrost mięśni te dodatkowe kilogramy. Usiadła na leżance i po kolei świecił jej w uszy, oczy, sprawdził czy coś nie kryje się we włosach i na koniec usłuchał serce. Potem przyszedł czas na badanie wzroku i nawet Nori musiał przyznać, że doskonale wypadła, bo bez trudu odczytywała nawet najmniejsze literki. Potem jeszcze założył dziwne pikające okulary, które już widziała i wynikiem jaki mu się wyświetlił uzupełnił jej kartę.
Yuushiro podziękował podwładnego, po czym wraz z Chikaze powrócili do dojo, gdzie dostała bokken i przystąpili do pojedynku, przed którym zostało powiedziane żeby się nie krępowała i dała z siebie wszystko. Z wyjątkiem używania swoich specjalnych umiejętności.
Mogła hulać shunpo ile tylko niewielkie dojo pozwalało. Prowadziła z oficerem zażartą wymianę ciosów, chociaż żadne drugiego nie zdołało trafić. Drugi w kolejne był sparing bez broni, który wyszedł już gorzej. Yuushiro przerzucił ją na przez plecy już po dwóch minutach pojedynku.
- No. - Ze świstem wypuścił z ust powietrze, jakby walki faktycznie kosztowały go trochę wysiłku. Pomógł Chikaze wstał, po czym otrzepał dłonie. - Powiem tak, ogólnie jesteś szybsza od rodzeństwa, chociaż gorzej od nich radzisz sobie z walką wręcz. Dobra to rzecz, bo będziecie mogli się nawzajem od siebie uczyć. Chcesz trochę odsapnąć? W przerwie możemy pogadać o magii demonicznej.
Chikaze rzeczywiście trochę się zgrzała, acz nie czuła się bardzo zmęczona. W plecach tylko trochę łupało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 19:59

I o to chodziło! Od razu jakoś milej się patrzyło jak była taka reakcja! Oczywiście zdecydowanie lepiej byłoby gdyby to odleciało gdzieś tam kawałek dalej, ale jeszcze nie był na to czas. I tak była z siebie zadowolona.
Nieco mniej z wagi, ale jako iż nawet nie miała gdzie tłuszczu przybrać, a bardziej mięśnie na jej brzuchu zaczęły się rysować, to... Chyba dobrze? Ale pięć kilo jednak ważyła więcej niż te parę lat temu. Whew... Jakoś się dziwnie z tym czuła. Za to musiała troszeczkę się pochwalić jak zrobiła wrażenie czytaniem.
-Hehe, resztę zmysłów też mam niezłą! Ale to nic przy węchu Daisuke. Kami go musieli obdarzyć nie tylko psim wyglądem-Podzieliła się, bo może dzięki temu trochę zaplusuje. O intuicji nie wspominała, bo to trochę gorzej byłoby wykazać. Reszta badań przeszła w porządku, cieszyła się, że jednak poradziła sobie z wszami przed przyjściem tutaj.
Przeskanował ją okularkami. Nic nie wspomniał, zapisał. Nie wiedziała co o tym myśleć, ale miała mieć zaraz danie główne. Przed tym jednak pomachała trochę bokenem...
-...lżejsze od tachi. Krótsze. Hm-Pomachała trochę na próbę, by mniej-więcej to wyczuć. Trochę i tak będzie musiała się przyzwyczaić, ale nie było tragedii. Może z pół minuty tak próbowała, po czym obróciła się bokiem do Yuushiro, gdy otoczyła ją aura...
-Hehe, nie ma problemu...
***
-Ughggghahahaha...-Dziewczę jęczało... śmiało się? Trudno powiedzieć, ale wylądowanie na plecach trochę jej wyciągnęło powietrza z płuc. Jak z bokkenem szło dobrze, tak na pięści ją rozłożył. Kurde, a akurat to było dla niej dość istotne-No nieźle... Dzięki-Podniosła się z pomocą oficera. Miło z jego strony. Nawet shunpo jakoś bardzo nie pomogło... No, może trochę. Ale gdy ją złapał to było pozamiatane.
-Próbowałam się nauczyć sama, ale nie miałam z kim ćwiczyć. Zazwyczaj i tak wystarczało, a na mocniejszych miałam różne niespodzianki-Mimo to była dość zadowolona. Na stwierdzenie, że mogą odsapnąć pokręciła głową.
-Poza plecami czuję się na siłach, ale póki nie odpuszczą możemy pogadać-Stanęła sobie gdzieś-Bo co jeszcze zostało? Jak wypadam na tle tamtego... rodzeństwa z reiryoku? Jeszcze chyba nie robiliśmy tego myku z kulą. To chyba sprawdza jak się je kontroluje, nie?-Zapytała, jakby chcąc się upewnić w tym co sama wydedukowała.
-Ale tak, chętnie posłucham o tej sławnej demonicznej magii. Brzmi groźnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 20:43

- Świetnie. Nie masz co się przemęczać. W najbliższych miesiącach będziesz mieć do tego, aż nadto okazji.
Yuushiro usiadł ze skrzyżowanymi nogami. Odpiął zanpakuto i położył je obok siebie.
- Pod względem reiryoku również górujesz i to nie tylko nad nimi, lecz również nade mną. - Uśmiechnął się nie zrażony tym, że przybysz z Rukongai jest w tym względzie mocniejszy od niego - oficera. - Swoją drogą rodzeństwo również zostało pobłogosławione przez kami wilczymi cechami, a w samej akademii mamy jeszcze studentkę z wiewiórczym ogonem i uszami, a także dwójkę z lisimi przymiotami.
- Ćwiczenie z kulą zrobimy później, a teraz przechodząc do sprawy kido, zwanej też magią demoniczną, to dzielimy ją na dwie kategorie z czego każda zawiera dziewięćdziesiąt dziewięć zaklęć. Mamy więc hado czyli drogę zniszczenia oferującą w znakomitej większości techniki typowo ofensywne, oraz drogę wiążącą - bakudo, zawierającą zaklęcia wspomagające, tworzące bariery i unieruchamiające przeciwników. Ach, mógłbym jeszcze wspomnieć o kido medycznym, aczkolwiek trudno je porównać do pozostałych, bo nie wymagają wymawiania inkantacji. Właśnie inkantacja to jeden z elementów kido. Inkantacja, gest i odpowiednia manipulacja reiatsu. Dajmy na to. - Wyprostował się i splótł dłonie na wysokości serca, jakby przygotowywał się do modlitwy. - Moc mnie otula, moc mnie broni. Zaklęcie wiążące numer trzy - protekcja.
Yuushiro zaczął promieniować delikatnym, żółtym światłem, aczkolwiek Chikaze szybko zorientowała się, że to nie on sam, lecz przezroczysta warstwa reiatsu, która otoczyła odsłonięte fragmenty jego ciała wydzielała blask. Oficer rozłączył dłonie, uśmiechnął się.
- Inkantacja, gest, rozproszenie reiatsu na całej powierzchni ciała i otrzymujemy taki efekt. Teraz nie będę mógł się zaciąć przy krojeniu warzyw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 21:09

-Już się nie mogę doczekać-Zero ironii. Liczyła na porządną szkołę i konkretny wycisk. Wiedziała, że jej ciało było najsłabszym elementem jej osoby, i to chyba na tym się skupią jej starania. Ale pozostałe rzeczy też musiała podciągnąć, jeżeli miała choćby myśleć o równaniu się z pewnymi siłami.
Usiadła sobie. Wyglądała na całkiem zadowoloną z takiej odpowiedzi, ale zaczynała widzieć dlaczego samo reiatsu nie wystarczy. Przyjmowała to za wyznacznik siły, i poniekąd coś w tym jest, ale ono nie pomogło jej gdy teraz się tłukła. Musiała podszkolić swoje umiejętności. Temu nic nie mówiła.
Ale ciekawe. Rodzeństwo z wilczymi cechami... I jeden który nie był, a trafił do akademii. Czyżby to...
-...Ja chyba o nich słyszałam-Wypaliła, chcąc nie chcąc cała w skowronkach-Znaczy, że podróżowali po rukonie z takim chłopakiem... Przeznaczenie jednak kroczy swoimi ścieżkami...
Ale Daisuke będzie miał niespodziankę, jak mu o tym opowie! Będzie musiała jakoś zaaranżować spotkanie czy coś... Nie miała pojęcia o czym mogli pogadać, ale jak spotka obiekt opowieści Samuse, to na pewno poprawi mu się humor!
...erm, wracając. Dużo pracy. Ale jeśli mogła ją wykonać to cholera jasna, stanie na głowie a to zrobi. I nie tylko. Na razie jednak - skrócona teoria.
Dwa... Trzy rodzaje magii demonicznej. Ofensywna, wiążąca, i medyczna. Ta ostatnia nawet ją trochę interesowała, w sensie by być w stanie w razie czego połatać siebie i innych. Ale skoro nie wykorzystywała inkantacji to sądziła, że jest w niej coś dziwnego. Przez co pozornie pewnie jeszcze bardziej skomplikowanego.
Ale na razie mogła obserwować, z nieskrywanym zaciekawieniem, jak otaczała go żółta aura. Tak naprawdę wyglądało to... Trochę prościej, niż zaklęcia quincy? W pewnym sensie. W tamtym przypadku musiała nauczyć się wykorzystywać energię przedmiotów, i tak ją kierować i modyfikować wolą i inkantacją, by uzyskać określony efekt. Tutaj... Było chyba podobnie, ale energię brała ze środka.
-Faktycznie praktyczne. Chociaż pewnie jest bardziej skomplikowane niż wygląda-Po jej wyrazie twarzy można było łatwo się domyślić, co chciała teraz zrobić. Skupienie, oddychanie mające jej pomóc odzyskać spokój umysłu. Dała sobie trochę czasu-...A spróbuję
Również się wyprostowała. Splotła dłonie tak, jak tamten splótł, i w tym samym momencie co on wymawiał inkantację zaczęła kierować swoje reiatsu na powierzchnię swojego ciała.
-Moc mnie otula, moc mnie broni. Zaklęcie wiążące numer trzy - protekcja-Miała przy tym mniej-więcej obraz tego, co chce osiągnąć. Ochronna powłoka na powierzchni całego ciała. Po numerze... to chyba proste zaklęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 21:29

- Nie dziwi mnie to. Niezwykłe dusze ciągną do Seireitei, jak ćmy do lampy. Niestety czasami w Rukongai pojawiają się świece, które mogą je spalić w swym płomieniu. Choćby Cora czy Wyzwoliciele, z którymi miałaś okazję się zetknąć. - Pokręcił głową rozbawiony. - Ćmy i świece. Coś w poetycki nastrój wszedłem.
Obserwował starania Chikaze w rzuceniu swojego pierwszego kido. Kiedyś miałaby problemy z rozszerzeniem uwagi na całe ciało, lecz teraz bez większego trudu zmobilizowała swe reiatsu na całej szerokości i długości. Wymówiła inkantacje i poczuła, jak naraz cała energia, którą zgromadziła przesącza się przez skórę na jej powierzchnię. Było to zabawne uczucie. Ciepłe i trochę łaskoczące.
W pierwszej chwili miała problem żeby złapać oddech, jakby reiatsu jej to uniemożliwiało, ale zaraz to minęło i mogła podziwiać swoje błyszczące różem dłonie.
- Pięknie. - Yuushiro gwizdnął z uznaniem. - Bez zbędnego słodzenia mogę powiedzieć, że naprawdę znasz się na rzeczy. Czujesz to? Nie musisz się martwić utrzymaniem bariery. Będzie działać dopóki przeznaczone na jej stworzenie reiatsu się nie wypali, albo sama nie postanowisz jej przerwać. To trochę wyższa szkoła jazdy, ale możesz spróbować ponownie skupić reiatsu na skórze i przesłać ją do bariery żeby przedłużyć jej żywotność. I jeszcze jedna sprawa, czyli znaczenie inkantacji. Możesz ją pominąć, wymawiając samą nazwę zaklęcia, aczkolwiek wtedy reiatsu trudniej się formuje i kido może nie wyjść. Nie wspominając, że bez inkantacji samo zaklęcie jest słabsze.   - Odchylił się opierając dłonie za plecami. - Podobno dawno temu shinigami zawarli pakt z kami, który otworzył przed nami ścieżkę kido. Tłumaczyłoby to wpływ inkantacji na zaklęcie i dlaczego koniecznie musimy wymówić jego nazwę. Same inkantacje często odwołują się do duchów czy demonów... a nawet do bogów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-06, 22:01

-Oj tak, dokładnie to. Mnie prawie jedna z tych świec zgasiła, by nie powiedzieć "ścięła"-Pogładziła się po ramieniu na samo wspomnienie, jak ta cholerna sroka ją pociągnęła tak, że długie tygodnie dochodziła do siebie-No ale to za wtykanie nochala w potyczki mocniejszych. Może Cię wzięło po mojej wzruszającej historii motywacji, heh-Nie zmąciło to jednak jej dobrego nastroju.
Jako, iż w sumie była na całkiem dobrej drodze do opanowania blut, takie rzeczy były dla niej bardzo proste, jak się okazało. Jedynie coś ją jakby przytkało na moment, nie wiadomo dlaczego, ale nie wpłynęło to na efekt zaklęcia. Błyszczała różem jak śliczna landryneczka, i to porównanie nawet jej się podobało.
Hm. Może zmieni trochę fryzurę? Jakoś pasowałoby to do rozpoczęcia kolejnego rozdziału w jej życiu? Właściwie to dokąd jej teraz włosy dorastały? Sprawdziła, przejeżdżając przez nie palcami.
-Hehe, kontrola reiatsu to moja specjalność. Potem popróbuję-Poprzechwalała się zadowolona. Była ciekawa, za ile się to wypali, więc siedziała sobie nie ruszając niczego-Heh, to by tłumaczyło dlaczego taka jedna suka prawie mi wypaliła dziurę w czole mówiąc jedynie "byakurai". Nie wiem czy jest to w aktach, ale to było przy tym jak mnie biała wrona niemal zaszlachtowała-Ona natomiast przechyliła ręce do tyłu i się na nich oparła.
-Dobra, to możesz mnie wtajemniczyć trochę czym będę torturowana dzień i w nocy. Sama się spodziewam, że się nauczę lepiej machać... Wy macie katany, ech. Wolę tachi, ale trudno... Ale przede wszystkim właśnie ta walka wręcz mnie boli-Stwierdzenie to potem zostało zwieńczone pstryknięciem na odległość któregoś z manekinów stojących w kącie. Ładowała palec może z pół sekundy. Pstrykała tak, by po prostu wprawić w ruch manekina by się zaczął chybotać-Ostatnio odkryłam, że mogę tak jakby atakować dwa razy za jednym razem. Że drugie drugie uderzenie pojawia się w trochę innym miejscu, więc tak jakby... Uderzam dwa razy szybciej. Ale bez techniki to trochę średnio
Może tak pstryknęła cztery razy, dość leniwie.
-Okej, to zabieramy się za te kule?-Zapytała, bo chyba już co wstępnie miała się dowiedzieć na temat zaklęć to się dowiedziała-Co potem jeszcze mamy w planach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-08, 22:59

Włosy sięgały Chikaze do łopatek.
- Shunpo już umiesz, więc gros pracy cię omija. Oprócz tego hakuda właśnie, kido, nauka walki kataną. Tak, kataną. Za mało czasu żeby pozwolić ci trenować z bokkenem, musisz szybko oswoić się z machaniem bronią, która gabarytowo będzie identyczna do zanpakuto jakie dostaniesz. To z praktyki, a z teorii na pierwszy ogień pójdą wykłady z pustych i prawa Seireitei. Szeregowi studenci muszą się jeszcze borykać z historią Seireitei, także masz czego żałować. - Zaśmiał się krótko. - Jak po trzech miesiącach jeszcze tu będziesz, to dostaniesz do wyboru kilka zajęć. Medyczne kido, określony styl walki wręcz czy wiedza o świecie żywym. Trochę tego będzie, ale przynajmniej w kwestii kontroli reiatsu nie powinnaś mieć problemów jak widzę... Tak, przerwę uważam za skończoną. Jeszcze tylko zobaczymy jak z tą kulą, a potem oprowadzę cię po ośrodku, powiem co i jak na jutro i jesteś wolna.
Na początek kazał stworzyć największą kulę jaką mogła udźwignąć. Wyszło z tego jakieś półtorej metra średnicy. Potem poprosił, aby stworzyła dwie mniejsze w obu rękach i najpierw zmniejszyła je o połowę, a potem po kolei podniosła ich rozmiar około trzykrotnie. Ze wszystkimi zadaniami poradziła sobie bez większych problemów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-08, 23:28

Trochę przydługie... Acz mogłaby pomyśleć o zmianie fryzury. Jakiś kucyk może? Teraz i tak za bardzo nie miała na to czasu, ale preferowała trochę krótsze włosy. Hm. Skonsultuje się z kimś, może w jakiejś wolniejszej chwili.
Widziała teraz, jakie wrażenie robiło opanowanie shunpo... Hirenkyaku... Mniejsza, jakiekolwiek techniki szybkiego poruszania. Najpierw afera z tym, że w ogóle jakim prawem wie jak to wykonać, teraz grom pracy ją omija. Ciekawe czy zapisał, że umie latać, acz wątpiła bo nie zdążyła pokazać.
-Nie mam problemu z ostrą bronią. Tachi jest cięższe-Trochę jeszcze bawiła się włosami, z grzeczności jednak patrząc się na kolegę oficera... Może nawet krótsze niż zwykle? I mogłaby załatwić sobie jakieś wstążeczki porządnie, a nie to co ma teraz. Jak już się ogarnie trochę po tych wszystkich podróżach po rukonie, to powinna robić nieco większe wrażenie niż ubrany w jakieś trzeciej świeżości szmaty, które przez te parę miesięcy zdążyły już stracić na jakości. Nawet jak pierwotnie wyglądały całkiem porządnie.
-Oh tak, zdecydowanie wiele tracę-Zachichotała-Acz i tak mi przykro, że Daisuke nie będzie ze mną. No ale może na tym skorzystamy
Koniec przerwy przywitała ochoczo. Z dużym entuzjazmem zabrała się za wykonywanie poleceń, z którymi nie miała najmniejszych problemów, a nawet była sama trochę zaskoczona jak dobrze jej poszło. Czyżby już odzyskała stracone moce, czy też energia duchowa tego miejsca powodowała, iż łatwiej się operowało cząsteczkami reishi?
W każdym razie, z żadnym z poleceń nie miała problemów.
-No. To wiadomo co poprawić, a co rozwijać dalej-Podsumowała. Było nieźle, ale w starciu z bardziej doświadczonym przeciwnikiem będzie mieć problemy, bo nie ma podstaw technicznych. Tak jak było i wcześniej...
-Tylko z dwa babskie pytania, póki pamiętam-Podpytała niespecjalnie skrępowana, przestając gmerać w swoich kudłach-Gdzie tu mogę przystrzyc włosy i... doprowadzić do porządku inne?-Ta. Niby nie było widać, naturalnie miała dość cieniutkie włosy, ale mimo to troszkę jej to przeszkadzało-Wszyscy tu wyglądają jak spod noża, trochę głupio się czuję łażąc jak włóczęga
No i chust z tym planem, diabli go wzięli. Jednak trochę się zakłopotała, aż zapomniała o drugim pytaniu. Które wcale lepsze nie było.
-A ogólnie ogarnąć gdzie się można? Znaczy no... Wiesz o co mi chodzi-Założyła ręce na piersi, popatrzyła w bok, rumieniec wszedł jej na lico-Dobra, pokaż mi ten ośrodek, na co ja w ogóle zaczynałam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-09, 22:36

- Włosy pytasz? Ehmm... - Zaczął drapać się po karku wodząc wzrokiem po suficie. - No... trudno powiedzieć. Ja korzystam z pomocy koleżanki z dywizji, także ją mogę zapytać, a tak to... cóż. Prawdę mówiąc nigdy nie zastanawiałem się czy w Seireitei znajdują się tego typu zakłady. Mamy tutaj prysznice, więc zaraz zobaczysz co i jak. No i faktycznie przydałaby ci się zmiana wizerunku. Teraz wyglądasz stanowczo zbyt groźnie. - Zaśmiał się.
Zaczęli zwiedzanie. Nie żeby zajęło im to wiele czasu. Mała sala z kilkoma krzesłami, biurkiem i tablicą robiła za pomieszczenie wykładowe. Toaleta, prysznice, pokój medyczny, gabinet Yuushiro, pokój nauczycielski, niewielka biblioteka i pomieszczenie rekreacyjne, w którym można było pograć w shougi i porzucać kunai'ami w tarczę. Do tego magazyn, który gabarytowo był chyba największy oraz sypialnie. W zarówno męskiej, jak i żeńskiej docelowo mogło się wygodnie rozłożyć po pięć osób, aczkolwiek żaden z trójki uczniów w nich nie zamieszkiwał.
- Hmm. Chyba twoi koledzy zostali zabrani przez sensei'a Inari'ego na biegi wokół Seireitei. Strasznie je lubi. - Stwierdził Yuushriro zamykając drzwi zagraconego magazynu, w którym dojrzała głównie sfatygowane meble i nadniszczone pomoce edukacyjne typu kukły treningowe. - Aaa, jeśli chodzi o przerwy obiadowe, to posiłki przynoszą z akademickiej stołówki. To zazwyczaj jedno z pierwszych zadań jakie są zlecane nowym członkom mojej dywizji. Hmm, chyba, że jesteś szlachicem. No, ale nic. Poczekasz chwilę w pokoju rekreacyjnym, albo w czytelni? Czekam jeszcze na informację gdzie zostaniesz zakwaterowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-09, 23:16

Typowy facet. Nie musi się przejmować takimi drobiazgami jak golenie nóg i innych miejsc, poza swoim pyskiem. Z kolei ona musiała się przejmować tym wszystkim poza twarzą. Niby i tak prezentowała się nieźle, ale chodziło o jej własną samoocenę. No i czerep też by wypadało ogarnąć.
-Erm... Będę wdzięczna, jak zapytasz-Podrapała się z tyłu głowy, z nieustępującym zakłopotaniem-Jakaś brzytwa... Czy coś takiego... Z innymi takimi, też by się przydała...
Na szczęście przeszedł do bardziej neutralnych tematów. Serio jakoś się zakłopotała, jak miała problemy ze sobą to nie miała tego problemu. Chociaż dalej ze swoim negliżem nie ma... Jak wygląda jak porządny człowiek.
Niby to też się obruszyła, niby nawet była zadowolona z komentarza na temat jej obecnego wyglądu.
-Hej, wiesz, ze zwykłymi duszami odpowiedni wygląd to podstawa!-Błysnęła ząbkami-Jak mnie widzieli to od razu nabierały respektu, i to jeszcze zanim cokolwiek pokazywałam... Erm... Co to prysznic?-Jakkolwiek pytanie brzmiało to absurdalnie z jej perspektywy w tym momencie, tak próbowała zachować powagę, a ewentualne rozbawienie zakryć przez poprzednią dumną wypowiedź i następną falą zakłopotania.
Chwała niebiosom. Mają prysznice. MAJĄ KIBEL. JEDNAK SĄ TU JAKIEŚ SZCZĄTKI CYWILIZACJI.
Erm. Reszta też prezentowała się całkiem nieźle. Skubani jednak mieli rację, że tu całkiem dobre warunki są. Jednak samotnego mistrza w niedostępnych górach rzadko się spotyka, zwłaszcza, jak się nie zapuszcza w takie tereny.
-Małe to wszystko, ale na takie potrzeby chyba wystarcza-Pomyślała jeszcze trochę. O coś powinna zapytać? Chwila. O, to brzmiało nieźle.
-Biegi wokół seireitei? Świetnie, właśnie się zastanawiałam czy takie coś będę mogła robić. Chociaż sama myślałam o schodach. Wiesz, wchodzenie w te i wewte. Z shunpo... bądź bez. Różne miałam pomysły. Kiedyś robiłam cały czas salta w miejscu-Ta. Miała je różne. Ciekawe czym zaskoczą ją teraz. Mieli większe doświadczenie i może jest coś, o czym nie wie. Na pewno. Miała nadzieję.
-No... W sumie, chyba dobrze byłoby poćwiczyć czytanie-Skwitowała-Nie ma sprawy. Chociaż kusi trochę, by pobiegać z tamtymi, ale jeszcze pewnie będę miała tego dosyć-Chyba wychodziła na całkiem pozytywną, trochę nieokrzesaną, ale szczerą osobę. I o to chodziło.
Więc poszła sobie do czytelni. Popatrzyła, co właściwie za tytuły tam mieli... Wiedziała, czego powinna na pewno szukać, ale chyba tego tutaj nie znajdzie. Znaczy, o wrogach soul society, czy quincy. Więc skupi się albo na kido, albo na technikach walki wręcz. Te zaklęcia to nie były takie złe, dawniej naprawdę lubiła ich używać... Im więcej ich zapamięta tym lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-09, 23:50

- Ach, no tak... W Rukongai nie ma przecie pryszniców. - Oficer pokiwał głową ze zrozumieniem. - Cóż... prysznic to takie sitko połączone z rurą doprowadzającą wodę. Zawieszone u góry ściany, tak, że tylko stajesz pod nim i woda cię obmywa. Nie musisz sama polewać się chochelką, także to bardzo wygodne i jeszcze czasu się zaoszczędza. No i co najważniejsze to to, że z tego sitka leci gorąca woda. - Rozpromienił się jakby większego luksusu pod niebem nie dało się znaleźć.
- Salta? Raczej nie. My biegamy po polu palików. Właśnie... nie pokazałem ci terenu za ośrodkiem. No mniejsza, poza palikami to tam i tak wiele nie ma. Tak więc, poczekaj, dobrze? Za jakąś godzinkę czy dwie powinien dotrzeć wysłannik z akademii.
Czytelnia składała się z jednego regału przy ścianie i dwóch stolików z przysuniętymi doń krzesłami. Do jednego dwa, do drugiego trzy. Chikaze wyszukała książkę o jakby podgryzionej przez myszy okładce głoszącej tytuł "Magia demoniczna dla każdego" autorstwa Kagawy Shinji'ego.
Na początek rozdział tłumaczący czym właściwie jest kido, który właściwie streścił jej już Yuushiro. Potem kilkadziesiąt stron zajmował opis ćwiczeń na poprawę kontroli reiatsu. Bardzo podstawowe. Wydawało się, iż w tej kwestii shinigami bardzo bazują na różnego typu medytacjach. Wzmianki o koszykówce przy udziale piłki z reiatsu nie znalazła.
Daniem głównym był opis bakudo i hado od numeru pierwszego do trzydziestego. Miała tam napisane skutki działania zaklęcia. W jaki sposób należało manipulować swoim reiatsu podczas jego rzucenia, inkantację oraz gest uzupełniony dodatkowo rysunkiem. Kido wydawało się mocno wszechstronne. Mieli tutaj proste zaklęcia unieruchamiające ręce przeciwnika i przywołujące łańcuchy spod ziemi, po czary manipulujące grawitacją, zwiększające siłę ataku, czy pozwalające przejąć kontrolę nad ciałem ofiary.
Przy lekturze czas szybko minął, a gdy Yuushiro znowu się pokazał przyniósł ze sobą dobre wieści.
- Wraz ze swoim przyjacielem zostaliście zakwaterowani w jednym z domków niedaleko akademii. Skromne, ale porządne warunki. No i będziecie mieli ogród.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-10, 00:15

Uwolniła pełnię swojego szczęścia w trakcie jego wyjaśniania. Zgadzała się w pełnej rozciągłości, acz chyba jednak sama toaleta była większym cudem technologicznym.
-Łał...-Tyle z siebie wydobyła. Pełen autentyzm. Nawet nie musiała udawać. Nie mogła się za to doczekać, aż skorzysta z tego i trochę się ogarnie. Albo nawet bardziej niż trochę.
Pole palików też brzmiało nieźle. Ogólnie to była w całkiem dobrym humorze ilekroć dowiadywała się o jakiejś nowej metodzie treningu albo wyzwaniu.
-Widzę, że nie będę się tu nudziła!-Klasnęła aż w dłonie. Była bardzo zadowolona, aż miała ochotę kogoś wyściskać. Może faktycznie to było miejsce, gdzie powinna się była zwrócić od razu?
Książek... Trochę było, i oczywiście znalazła coś o kido. W nadgryzionej przez myszy książce... Chyba rzeczywiście mało kto tutaj zagląda. Facet musi być tak rozpromieniony, bo ma w końcu coś do roboty.
...I cholera. Miała swoje zaklęcia, ale większość to była... No, w sumie były podobne. Ale nie znała aż tylu zaklęć, ile oni tutaj mają, i o takiej różnorodności. A oni znali około... dwustu? I to była pierwsza trzydziestka z obu... rodzajów? Szlag. Musiała jak najwięcej zapamiętać z tego, ale na razie skupiła się na pierwszych pięciu... Faktycznie był ten nieszczęsny byakurai... O, i to zaklęcie co je przed chwilą zrobiła też było prościutkie... Może do dziesięciu... O, tamto jedno było ciekawe...
Ale te metody... Kojarzyła, jak Vormund sugerował jakieś medytacje przy muzyczce, ale jej chyba wystarczała taka dość twarda metoda poszerzania swoich umiejętności. Czyli poprzez praktykę. Jak na razie skutkowała, ale może wypróbuje? Acz to były naprawdę... Nie, w sumie to nie. Za słabe, robiła to na samym początku.
Była tak czy owak cała pochłonięta w lekturze, gdy wrócił Yuushiro. Wieść bardzo ją rozweseliła.
-No! Może nie będzie wtedy taki ponury! Bardzo się cieszę!-Wstała aż, przymykając książkę. Skromne warunki z ogrodem... Wątpiła, by całość była dla nich, ale kto wie?-No, to co i jak na jutro? Pokażesz mi gdzie ten domek?
Oby miał też jakieś wyposażenie. Tak jej się zakręciło w głowie od tych luksusów, że nie mogła się doczekać aż z nich skorzysta.
...jak jakaś baba albo coś. Heh.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-10, 18:27

Zapamiętała mniej więcej opisy wybranych przez siebie kido. Te wszystkie wymagane gesty i inkantacje, które póki co nie zwracały się do żadnych bogów.
Yuushiro z aprobatą przyjął jej entuzjazm pokazują kciuk uniesiony do góry.
- Świetnie! Mam nadzieję, że za pół roku będziesz tryskać tymi samymi emocjami. Ja niestety mam jeszcze trochę roboty z papierami, także odprowadzi cię posłaniec. Przy okazji jak wspomniałaś o jutrze, to znowu mi o czymś przypomniałaś. - Uśmiechnął się przepraszająco. - Poczekasz chwilę?
Odszedł na moment, aby powrócić ze staromodnym zegarkiem z łańcuszkiem i pokrywką. Urządzenie okazało się dość ciężkie i nieporęczne, gdyż wielkością przerastało dłoń Chikaze. W dodatku po otwarciu ukazywała się nie elegancka tarcza ze wskazówkami, lecz ordynarny wyświetlacz z czerwonymi cyframi.
- To zegarek cyfrowy, żebyście wiedzieli kiedy czas ruszyć na zajęcia. Bądź tu jutro o ósmej. Zazwyczaj o tej godzinie będziesz przychodzić, a same zajęcia trwają około dziesięciu, dwunastu godzin. W tygodniu macie jeden dzień wolny, podobnie zresztą jak zwykli studenci. Tak... chyba ju o niczym nie zapomniałem, co? Chyba nie, także wypocznij i widzimy się jutro.
Przewodnik okazał się kolejnym shinigami, aczkolwiek ten okazał się bardziej do zapamiętania od brunetów, z którymi dotąd się spotykała. Młodzian o oczach i włosach skąpanych w ciemnych tonach błękitu. Wysoki, szczupły o przystojnej twarzy i śnieżnobiałym uśmiechu. W dodatku na pierwszy rzut oka charakter również miał przyjemny. Przedstawił się jako Togasa Hisaki z piątej dywizji i w drodze rzadko mu się usta zamykały, lecz trzeba przyznać, że nawijał o przydatnych rzeczach. Polecał tanie i dobre lokale, w których można było wrzucić coś na ząb i przepłukać gardło. Wspomniał o przyjemnym, kameralnym onsenie, a także polecił wielki park w ćwiartce południowo wschodniej jako doskonałe miejsce do odcięcia się od wszystkiego. Przy okazji robił ostrożne podchody. Zadeklarował się choćby, że jakby potrzebowała oprowadzenia po Seireitei, to chętnie się tego podejmie i jeszcze do swojej ulubionej gospody na sushi zaprosi. Mógłby jeszcze gadać i gadać, lecz w końcu doszli na miejsce.

http://bleach.iowoi.org/t1757p270-dom-chikaze
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-15, 14:12

Chikaze

- Pierwszy mamy wykład o pustych - rzekł Tamotsu kiwając głową żeby za nimi poszła. Podążyli do sali wykładowej, która zdecydowanie nie zasługiwała na to dumne miano. Rodzeństwo siadło na sąsiadujących ze sobą krzesłach stojących najbliżej nauczycielskiej katedry. Sam wykładowca pojawił się kilka minut później. Shinigami w okularach, który pomimo dobrej czterdziestki na karku zachował bujną czuprynę brązowych, kręconych włosów.
Bez pośpiechu wszedł na katedrę, poprawił okulary, odkaszlnął i przywołał na twarz przyjacielski uśmiech.
- Jak widzę mamy nową uczennicę. Chikaze, prawda? Ja jestem Amaguri Kensuke i będę cię uczył o pustych. Po lekcji dostaniesz książeczkę skupiającą w sobie najważniejsze informacje o pustych. Obecnie wciąż jesteśmy na teoretycznym wprowadzeniu także wiele nie straciłaś i powinnaś szybko to nadrobić. I także tego... muszę cię jeszcze zapytać ile sama wiesz o pustych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-15, 15:57

Chikaze musiała udać, że tego nie słyszała. Akurat ta przewaga nad nimi powinna być tak dyskretna, na ile to tylko możliwe. Inaczej będą się kryć z informacjami. Dlatego musiała kontynuować swój plan, niewzruszona.
-No-Mruknięcie potwierdzające, że wszystko poszło z planem. Chociaż do końca tak nie było, ale jedno było pewne - nie spóźniła się, co też się liczyło. Zrównała z nimi krok-Jakbyście chcieli, to mogę was tego nauczyć. Mamy jeden wolny dzień w tygodniu, więc...-Zakłopotała się trochę, jakby rozmowa przeszła na trochę dla niej niewygodne tory. Założyła ręce na piersi, popatrzyła jakoś bardziej w bok.
-...techniki ruchu za techniki walki chyba są w miarę porządną wymianą, co?-Na tym skończyło się jej przedstawienie. Trochę się uspokoiła, i o ile sami nic nie powiedzieli w drodze to przestała paplać. Wystarczy. Mogło pójść lepiej, ale nie wszystko w sumie stracone. Domyślała się, że oni są z pewnego specyficznego rodzaju stworzeń, których szacunek można zdobyć tylko w bitce.
Dotarli na zajęcia. Usiadła obok rodzeństwa, również w pierwszym rzędzie, obok dziewczyny. Jeszcze trochę posiedzieli w spokoju, aż przyszedł czarny w średnim wieku. Nawet nieźle się trzymał. Jakiś flegmatyczny typ, chyba.
Na przywołanie imienia pokiwała głową. Książeczka, dobrze, to chyba... W sumie dobre pytanie. Hm.
-...Niewiele, jak tak o tym myślę. Potwory z białymi maskami i dziurą w piersi. I zjadają dusze-Wyrzuciła najbardziej podstawowe informacje które każdy mógłby wywnioskować po pięciominutowej styczności z nimi. W pewnych przypadkach pewnie by nawet nie byli w stanie się tym podzielić.
-To ja mam swoje pytanie. Mamy notować, czy wszystko co potrzebne będzie w tych książeczkach?-Tak, chyba zachowywała się jak potrzeba. Ech, ciekawe, ile będzie tu siedzieć i czy czegoś faktycznie się dowie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 14:14

- Niestety wątpię abyśmy mieli czas na wspólne treningi - stwierdził beznamiętnie Tamotsu. Unikali nawet patrzenia na nią jakby była tylko powietrzem. Przynajmniej nauczyciel poświęcał Chikaze więcej uwagi, chociaż wydał się odrobinę rozczarowany jakże podstawową wiedzą o pustych jaką posiadała.
- No cóż... wszystko to prawda. Bardziej dogłębne informacje będziesz nabywać przez najbliższe trzy miesiące naszych spotkań, aczkolwiek jak już wspomniałem twoim kolegom puści potrafią zaskakiwać nawet shinigami mających za sobą wieloletnią służbę... Nie, notowanie nie będzie potrzebne. Wszystkie informacje znajdziesz w książce, a na wykładach prosiłbym żebyś w pełni skupiła się na tym co mówię, także... zacznijmy od małego przypomnienia. Tsukiko-san, wyjaśnił nowej koleżance jak wygląda podstawowa klasyfikacja pustych stosowana przez Gotei 13.
Tsukiko wyprostowała się i po chwili namysłu zaczęła mówić.
- Najsłabsi są zwykli puści, którzy nie połączyli się z żadnymi innymi. Potem są puści klasy Menos, z czego pierwszymi z nich są gillianie. Są wielcy i powstają przez połączenie setek zwykłych pustych. Emm... gdy świadomość jednego z pustych, z których stworzony jest gillian zdominuje resztę, wtedy gillian pożera innych gillanów, a jak już pożre ich wystarczająco zmienia się w adjuchasa. Są oni znacznie silniejsi i mniejsi od gillianów i muszą pożerać innych adjuchasów żeby nie cofnąć się do stadium gilliana. Najpotężniejsi są vasto lorde, ale nie odkryto jeszcze co adjuchas musi zrobić, aby przemienić się w vasto lorde.
Nauczyciel skinął głową.
- Poprawnie, aczkolwiek mogłaś wzbogacić swoją wypowiedź o kilka faktów. Jak choćby o słabo znanym nam fenomenie, gdy wielu pustych naraz czuje nieprzezwyciężony zew, który pcha ich do miejsca zwanego lasem menosów w Hueco mundo, gdzie ogarnięci szałem zaczynają walczyć i pożerać się wzajemnie, a wyzwolona przy tym energia stapia ich ze sobą co prowadzi do narodzin gilliana. No, ale przejdźmy dalej. Masz jakieś pytania w związku z wypowiedzią koleżanki? - Zwrócił się do Chikaze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 15:04

-Coś by się może znalazło...-Mruknęła, ale to tyle. Również już nie parła na kontakt... Chyba nie tędy droga. Nie ten typ ludzi. Mogła mieć jedynie nadzieje, że Daisuke pójdzie lepiej od niej. Naprawdę trudno powiedzieć, czy w ogóle mu jakoś pójdzie w klasie. Do tej pory doświadczenia z rówieśnikami miał kiepskie.
...co nie zmieniało faktu, że tak ordynarne olewanie jej osoby ją trochę irytowało. Minimum jakiegoś kontaktu byłoby miłe. Ech. Potrzebowali trochę czasu? Chciała w to wierzyć, ale coś wątpiła. Tu trzeba było jakiegoś impulsu, którego zaistnienie musiało zajść z zewnątrz. I co do którego musiałaby się jakoś odnieść.
Widziała pewne rozczarowanie, ale lepiej było powiedzieć za mało niż za dużo i znowu trafić na listę podejrzanych i na dywanik.
Podstawową klasyfikację... Kojarzyła skądś. Nawet pamiętała co to byli Ci arrancarzy, ale o tym nie wspomniała ani ona, ani ten nauczyciel. I może faktycznie, takich szczegółów nie pamiętała. Jedynie kojarzyła, że jak się puści zżerali to przybierali na sile aż się zamieniali w coś innego. I że niekoniecznie rozmiar znaczył potęgę.
Musiała się zastanowić, ale zrobiła to w trakcie wypowiedzi... Żeby jakiejś wtopy nie popełnić...
-Jedno... Emmm, nie, dwa. Jak potężne są poszczególne stadia? Jak je rozpoznać poza rozmiarem? Hmmmm... W sumie jeszcze jedno. Czy któreś z tych silniejszych form pojawia się czasem w Soul Society?-No. Może nawet wyjdzie, że słuchała z uwagą, acz już teraz trochę opierała głowę o rękę. Nawyk z czasów studenckich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 16:56

- Przyjmuje się - zaczął nauczyciel - że przedział mocy zwykłych pustych mieści się między słabą duszą, a shinigami niższego poziomu oficerskiego. Gillianie są bardziej skomplikowani. Dysponują wielką siłą duchową i fizyczną stanowiącą wyzwanie dla oficerów z jednocyfrową rangą, a jednocześnie brakuje im szybkości i zwinności, oraz co najważniejsze - intelektu. W walce przede wszystkim posługują się cero, czyli niszczycielskim promieniem reiatsu wystrzeliwanym przez nie z ust. Adjuchasy mają siłę gillianów skumulowaną w mniejszym i zwinniejszym ciele. Natomiast vasto lorde są przeciwnikami godnymi naszych kapitanów.
Zaczął wertować książkę, którą miał na katedrze, po czym pokazał im rysunek stwora, który mógł święcić triumfy jako koszmar nocny dzieci pokroju Buki z Muminków.
- To jest gillian. Większość gillianów wygląda identycznie po za tymi, o których wspomniała Tsukiko-san. Vasto lorde posturą przypominają ludzi i zdarza się, że niektórzy z nich posiadają niekompletne maski odsłaniające fragment ludzkiej twarzy. Największy problem jest z rozróżnieniem zwykłych pustych od adjuchasów. Większość adjuchasów jest dość duża, aczkolwiek również zwyczajni puści często mogą pochwalić się znacznymi gabarytami. Adjuchasi są inteligentni, ale również wśród pomniejszych pustych zdarzają się jednostki rozumne. Najprościej byłoby powiedzieć, że adjuchas dysponuje większą siłą duchową, ale też często potrafią ją maskować. Są bardzo sprytne i to one zazwyczaj dysponują mocą pozwalającą im pojawić się w Soul society. Często sprowadzają przy tym ze sobą słabszych pustych jako pomoc na łowach bądź środek odwrócenia uwagi. Ogólnie należy założyć, że jeśli pusty jest wstanie samodzielnie przejść do Soul society stanowi większe zagrożenie od pobratymców żerujących w świecie żywych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 17:41

Hm. Czyli zwykli puści do niższych oficerów. Gillianie do wyższych. Adjuchasy podobnie, ale są zwinniejsze, przez co groźniejsze. No i myślą... Jak i mniejsi puści, przynajmniej niektórzy, ale to zostało i tak dodane. Vasto lorde natomiast to odpowiednik tych całych kapitanów. Kusiło ją by zapytać gdzie się w tym plasują tak zwani arrancarzy... Ale czy to możliwe, że nie zdawali sobie sprawy z ich istnienia? Coś w to wątpiła. Za duży rozpieprz był wtedy w Hueco mundo... Chyba, że ta pustynia jest tak wielka, że tego rodzaju wojna na wielkiej wierzy jest jak ziarno piasku na tej przeklętej pustyni.
Uśmiechnęła się trochę, gdy zobaczyła jak wyglądali gillianie, o których jedynie słyszała. Całkiem zabawnie, ale już dostrzegała jakie to cholerstwo jest wielkie. Szlag, to się da ciąć mieczem?
Tak poza tym to kiwała głową, zawieszając się na moment gdy zdawała się usłyszeć co ciekawszą informacje.
-Hmmmmm... To tak...-Skwitowała-Czyli gillian to jest jeden pusty stworzony z wielu, z którego potem wychodzi jeden dominujący umysł. Potem jakby jego energia się koncentruje w mniejszych rozmiarach w dodatku do wyższej mocy i nabierają na intelekcie, tworząc adjuchasa-Wyjaśniła sobie na logikę, trochę nawet wkładając w to wysiłku intelektualnego.
-Brzmi to całkiem płynnie i logicznie-Skwitowała. W żaden sposób nie mogła się tego zaczepić, by wyciągnąć więcej informacji. No trudno-To chyba na razie tyle. W razie czego można zadawać pytania?
Planowała być całkiem grzeczna. Chociaż szkoda, że nie miała jednak jakiegoś notatnika, to by sobie chociaż pobazgroliła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 18:19

Została obdarzona przez nauczyciela łaskawym uśmiechem.
- Dokładnie. Oczywiście pytania zadawać można, tylko prosiłbym żeby nie wchodzono mi w słowo i pozwolono dokończyć wątek żeby nie robić niepotrzebnego bałaganu... Także przejdźmy do tematu dzisiejszego wykładu, którym będzie psychika pustych. Zacznijmy od tego, że większość z nich kierowana jest wyłącznie podstawowym instynktem zaspokojenia głodu. Takie jednostki śmiało możemy porównać do zwierząt. Również inteligentni puści zniżają się do tego poziomu jeśli zbyt dużo czasu minęło od ich ostatniego posiłku. Ogółem możemy wyróżnić trzy podstawowe typy pustych jeśli chodzi o charakter. Mamy więc zwierzęta, cierpiących i grzeszników. O zwierzętach już mówiłem także przejdźmy do pustych cierpiących. Powstają one zazwyczaj z zagubionych dusz, którym łańcuch skorodował całkowicie oraz z dusz pożartych przez pustego, które następnie odrodziły się jako puści w Hueco mundo. Egzystencja tych obłąkanych kreatur wypełniona jest wyłącznie cierpieniem. Wciąż tli się w nich cząstka człowieczeństwa, która przeżywa katusze zmuszona do istnienia w ciele pustego. Wyobraźcie sobie siebie samych, odciętych od wszelkich pozytywnych uczuć ludzkich. Nie możecie doświadczyć więcej miłości, rozbawienia, szczęścia, ale wciąż pamiętacie te uczucia i rozpacz oraz samotność wręcz was rozsadzają, bo wiecie, że już nigdy nie wrócicie do swojej dawnej postaci. Jedynie pożeranie dusz może na moment osłabić ból po utraconym sercu.  Nauczyciel zrobił przerwę co wykorzystał Tamotsu.
- Brzmi sensei, jakby im współczuł - stwierdził spokojnie, na co nauczyciel kiwnął głową.
- Owszem. Musimy pamiętać, że wielu pustych jest nieszczęsnymi ofiarami, którym nie pomogliśmy na czas. Za maską bestii może kryć się niegdyś wspaniała osoba. Kochająca matka, dobry przyjaciel, których cierpienia możemy skrócić oczyszczając ich i przywracając im serce przy pomocy zanpakuto. Inna sprawa ma się z grzesznikami. Już za życia dokonali oni zbrodnie, które uczyniły z nich potwory. Tęsknota za człowieczeństwem nie odbiera im zmysłów w takim stopniu przez co często są sprytniejsi od pustych cierpiących. Ich winy nie zostają odpuszczone, zanpakuto nie jest w stanie uzdrowić splugawionych dusz i po śmierci wypadają z cyklu odrodzenia trafiając na męki do piekła.
- Niektórzy spekulują o pustych stanowiących opozycję dla grzeszników. Dobrzy puści, którzy nie dają się zdominować łaknieniu dusz i wybierają na swe ofiary tylko złych ludzi. Postawny sprawę jasno - dobrzy puści nie istnieją. To prawda, że dusza obdarzona szczególną siłą woli potrafi zapanować nad instynktami, ale tylko do momentu gdy poczuje głód. Wtedy bez wahania rzuci się na dziecko i po czymś takim albo zaakceptuje swoją nową naturę, albo stanie się pustym cierpiącym zawodzącym nad swoim czynem. Pójdźmy jednak nieco dalej i przypuśćmy, że pusty rzeczywiście zdołał przez pewien czas żywić się tymi złymi duszami nie dopuszczając do siebie głodu. W końcu jednak nastanie moment, gdy definicja zła takiego pustego zacznie się mocno rozszerzać. Kradzież cukierka czy zdeptanie kwiata staną się czynami wystarczającymi, aby zakwalifikować duszę jako tą złą, którą można bez wahania pożreć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-16, 19:20

Ech. Nudy. Nic, czego niestety by nie wiedziała. Nawet jak nie w teorii, to na skaranie boskie w praktyce.
Podział był intuicyjny. Nad zezwierzęceniem nie było co się zbyt dużo zastanawiać. Inteligencja podstawowa, działają by żreć cokolwiek. Drugi rodzaj to cierpiętnicy którzy są świadomi, ale jednak byli za życia zwykłymi ludźmi, ale stan w którym ich dusza się znalazła nie pozwala na funkcjonowanie w formie innej niż bestia.
Ale jak zaczął mówić, by sobie wyobrazili życie w takim stanie... Nie mogła powstrzymać słonego uśmiechu. Katrina miała cholera jasna rację, że już za życia była prawie jak pusty. Nie stwierdziła tego wprost, ale wywnioskowała z tego co mówiła o jej pasożycie. Czuła ekstazę. I może właśnie dlatego, że była żywa. Jakby była pustym prawdopodobnie starczyłoby to tylko i wyłącznie na wypełnienie części tej pustki. Byłaby tylko jedna możliwość sprawdzenia czy jej hipoteza jest słuszna, ale... Erm, po co sprawdzać to, co już jest wiadome?
Chociaż z drugiej strony, żadnej samotności czy cierpienia nie czuła. Czy to było dla niej lepiej czy gorzej? Dowiedziała się nieco później. No... To już było niej bliżej.
Z tymi dobrymi pustymi to było nieco ciekawsze, ale dalej bez szału. Bla bla, są puści polujących na grzeszników, bla bla, tak naprawdę i tak są tak samo źle jak inni. No dobrze. Mogła się w sumie z tym zgodzić, że instynkt i natura bytu są często silniejsze od czyjejś woli, nawet jak się jej opiera. Wiedziała po sobie.
Podniosła rękę. Poczekała na udzielenie głosu.
-Czyli... dziura w klatce piersiowej to miejsce po utraconym sercu?-Zapytała, też dość spokojnie-"Maska bestii" to metafora, czy rzeczywiście jest to... Erm, namacalny symbol natury pustych?
W sumie to to wszystko wiedziała, ale może uda się jakoś z tego do tego przejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-17, 18:21

- Dokładnie. Maska w zależności od pustego oddziela go od świata, w którym niegdyś żył, albo zakrywa jego grzechy przed wzrokiem sędziów piekielnych. Dobrze, przejdźmy dalej...
Dwie godziny rozmawiania o pustych, po których wyraźnie zaspany wykładowca o porządnej tuszy opowiadał czym właściwie charakteryzują się poszczególne dywizje Gotei 13. Szczerze im radził żeby zaczęli się namyślać nad tym, w którym oddziale najbardziej by się widzieli, bo nie mieli tego komfortu, aby mieć parę lat do namysłu jak w przypadku standardowych studentów.
Znacznie bardziej entuzjastycznie do nauczania podchodził shinigami odpowiedzialny za zajęcia z kontroli reiatsu i magii demonicznej. Kokuro Masashi był młodym jeszcze bogiem śmierci o żywych niebieskich oczach i oranżowych krótkich włosach. Na potrzeby zajęć przenieśli się do dojo, gdzie tworzyli kule energii i przerzucali je sobie między rękoma. Jedyną nowością była godzina medytacji, gdzie Chikaze została poinformowana o medytacyjnych technikach oddechu i sztuczce z jabłkiem. Mianowicie po zamknięciu oczu i przyjęciu pozycji lotosu miała wyobrazić sobie owoc najlepiej jak umiała. Początkowo sam kształt i kolor skórki, a potem delikatny zapach, aż w końcu miała poczuć dotyk śliskiej powierzchni owocu. Ćwiczenie miało skierować uwagę do środka odcinając umysł od bodźców zewnętrznych. W teorii ciekawsze zajęcia z magii demonicznej miały nastać po przerwie obiadowej.
Chikaze posiadała już książeczkę o pustych, broszurę o dywizjach, niewielki podręcznik odnoście kontrolowania reiatsu, a także pierwszy tom magii demonicznej z opisanymi pierwszymi trzydziestoma zaklęciami z każdej ze ścieżek. Dostała zadanie, aby podczas godzinnej przerwy wybrała kido, które chciałaby poćwiczyć. Posłaniec z akademii przyniósł w wiklinowym koszyku pojemniki z posiłkami dla uczniów i nauczycieli. W dzisiejszym menu było sushi z tuńczyka i podejrzana zielona galaretka pachnąca brokułami. Rodzeństwo po odebraniu jedzenia w pokoju rekreacyjnym ruszyło gdzieś korytarzem, najpewniej preferując inne miejsce do spożycia posiłku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
900/990  (900/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2017-12-17, 20:01

Więc nie dowiedziała się niczego szczególnego poza niuansami. Jakoś będzie musiała z tym żyć, a potrzebnych jej informacji spróbować odnaleźć w tej zachwalanej przez zboczonego dyrektora bazie książek. Czy jak on to tam nazywał, już nie pamiętała. Nieistotne.
Następne zajęcia przyniosły trochę więcej nowinek. Już w sumie w trakcie doszła do tego, w których być może by się odnalazła, a które sprzyjały jej własnym interesom. Najbardziej z tego... Chyba trójka i trzynastka, acz ta ostatnia pomimo większej łatwości w dostawaniu się do świata żywych miała chyba większą dyscyplinę, skoro tak bardzo mówili o koordynacji i spokoju. W trójce w sumie... Niby też, ale bardziej na prace zespołową. Co trochę komplikowało sprawę. Poza tym jeszcze się zastanawiała nad jedenastką i dziesiątką, ale chyba by ją to efektywnie przygwoździło do Soul Society, zwłaszcza ta dziesiątka. A jednak zakładała, a żeby efektywnie działać to czasem ten duchowy grajdołek by musiała opuścić. A to bez jakiś wtyk może być utrudnione.
Jeszcze pomyśli i się zorientuje. Może będą mieli jakieś pogadanki z wysłannikami z każdej dywizji? Czemu nie. Mogła się zastanowić. Niby ten od archiwum i technologii bardzo by jej... Pomógł, ale nie musiała się przecież tam dołączać by kogoś stamtąd usidlić. Sama za wiele przecież nie wymyśli, w końcu będzie musiała kogoś znaleźć i namówić, by jej pomógł.
Reszta jakoś nie przykuła jej uwagi.
Następne zajęcia niby nie miały sensu, a jakby miały. Tego rodzaju medytacja nie była aż taka trudna, zwłaszcza biorąc pod uwagę z czym musiała się szarpać przez całkiem długi czas. Z drugiej strony jak próbowała w tamtym kurorcie wczasowym na wyspie nie-wiadomo-gdzie-i-jak to jej złośliwa podświadomość sporo jej utrudniała. I może teraz dlatego jej było łatwiej - w połączeniu ze zmysłami i doświadczeniami wyczucie zapachu, tekstury, i wyglądu nie sprawiało jej specjalnie kłopotu. Przynajmniej nie powinno. Ale ona miała chyba trochę lepsze sposoby na ćwiczenie kontroli reiatsu. Tutaj strasznie subtelnie i prymitywnie się bawili, a jej ćwiczenia były ostre i praktyczne. Albo przekroczysz swoje granice w praktyce albo nie. A narzekała, że Vormund strasznie się z nimi cackał...
Następne zajęcia miały być ciekawsze. To zależało głównie od tego, co wybierze. Na pewno nie mogła przedyskutować ani tego, ani jak ta galaretka z brokułów wyglądała i pachniała nieapetycznie z rodzeństwem, bo sobie gdzieś poszło. Prawdopodobnie by obgadywać ją, jaka to ona jest podejrzana i pozerska. Szlag by ich trafił, a ona po prostu starała się być miła... Oby Daisuke lepiej poszło z ich paniczem. Niby mogłaby pójść za nimi i ich popodsłuchiwać, ale mogło to narobić im kłopotów. Raz, bo prawdopodobnie mieli jakieś zmysły, które by im pozwoliły ją wykryć. Albo słuch, albo węch. Dwa, jeżeli teraz skopie to nawet jak jej podopiecznemu wyjdzie to ona może to zniweczyć.
Poczeka do wieczora. I tak musiała trochę wyhamować... Hmmmm... Które by tu zaklęcie wybrać...
...To nie brzmiało zbyt skomplikowanie, a powinno się przydać.
Tak więc... Jak już skończyła jeść postanowiła sama popróbować. Poczytała trochę o bakudou ósmym... popróbuje. O ile opis zaklęcia mówił inaczej to domyśliła się, że musiała skumulować reiatsu na wierzchu dłoni albo w samej pięści, by potem ją przenieść na wierzch i wyrzucić na zewnątrz w formie kuli. Inkantacja byłą krótka, całkiem niezłe na walkę wręcz. Popróbuje parę razy, i jeśli w ciągu tej godziny załapie o co chodzi... Może wybierze coś innego? Może siedemnastkę - Sekienton?
Jak nie to trudno, zostanie przy tym.
...ale może będzie jak pójdzie z tym do sali ćwiczeniowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek P.E.J.S.
Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs