IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Ośrodek P.E.J.S.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-17, 19:39

Chikaze pochwyciła kota z zaskoczenia, ale sukces mógł zostać okupiony nieprzyjemnością rogów wbitych w brzuch. Mógł, bo nim do tego doszło Niji rozpłynęła się w smugę zieleni i różu, która omiotła Chikaze niczym barwny wiatr.
- Ajj! - Dziewczyna zmaterializowała się za plecami Chikaze. Na ziemi. - Ała, ała! - Powoli zebrała się do siadu pojękując przy tym. Nie zwracała uwagi na Chikaze i zamiast tego przyglądała się szerokim rękawom swojego kimona jakby oceniając szkody wywołane upadkiem. Powstała i zaczęła inspekcję nóg, a gdy ją zakończyła odwróciła głowę w kierunku Chikaze.
- Uważaj gdzie się pojawiasz - burknęła naburmuszona, ale szybko odzyskała humor. Odwróciła się w całości. - O! Jak go złapałaś?!
Biedy kot pogodził się z porażką i zawisł na rękach Chikaze mrucząc przy tym żałośnie.

[+1 zręczność, kontrola reiatsu zaległe za walkę z Natsuo sensei]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
765/990  (765/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-17, 20:44

Chwyciła go, ale... Coś jej ta sytuacja przypomniała. Nieodpowiednie wybieranie chwili? Brak wyobraźni? Być może, ale przynajmniej tym razem jej wnętrzności nie zostały wprasowane w kontener na śmieci. Nawet nie zostały przebite tymi rogami - o dziwo. Stało się natomiast coś dziwnego.
Dziewczę przed nią rozpłynęło się w obłoku. Przeleciał on obok niej, a przyjemny zapach stał się jeszcze intensywniejszy. Aż przymknęła oczy.
Aż tu coś się pojawiło za nią. Otrzeźwiło ją to na tyle, że ciągle trzymając kota w dłoniach obróciła się. Widok był... Dziwny... Ta umiejętność również. Jakby się zdematerializowała i nagle potem pojawiła za nią. Łał...
...Chyba się trochę potłukła. I poinformowała ją o tym doraźnie. Blondynka uśmiechnęła się skruszona, ale jednak zadowolona.
-Ajjjj, wybacz, trochę tego nie przemyślałam, postaram się!-Przeszło to jednak w wyszczerz, gdy rozmowa przeszła na biednego dachowca-Jak? Pojawiłam się i złapałam. Ponoć zawsze miałam bardzo sprawne palce, może dlatego.. Tak w ogóle, mówią na mnie Chikaze!-Zasady dobrego wychowania mówią, że trzeba się najpierw przedstawić. Ona miała to generalnie głęboko gdzieś, ale w tym przypadku mogła się faktycznie troszkę postarać-A Ty jak masz na imię?
"Chikaze" trzymała kota przy sobie, ale nic nie stało na przeszkodzie by go przekazać "nieznajomej" dziewczynie. Co też zrobi, gdyby dalej zwracała na niego uwagę albo wykonała jakikolwiek gest, że chce to zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-17, 21:38

- Ja jestem, Niji. Miło cię poznać, Chikaze. - Dziewczyna zajęła się otrzepywaniem kimona. Wyglądało na to, że straciła zainteresowaniem kotem, który oklapł zupełnie.
- Ja to mogłabym go złapać bez problemu, ale wtedy nie byłoby zabawy - stwierdziła, gdy już skończyła czynności porządkowe. Spojrzała to na lewo, to na prawo. Przyłożyła rękaw do ust, tak, że zasłonił dolną część twarzy. - Hmm, to teraz gdzie może dziać się coś ciekawego... Znasz tu jakieś ciekawe miejsca? - Spojrzała na Chikaze. - Bo już chyba wszędzie byłam. I w wielkim parku i na wysokiej skale, a nawet w budynku pośrodku miasta gdzie widziałam jak dziadek z długą brodą jest bity przez jakąś kobietę, bo za bardzo patrzył się na jej piersi. Ciekawe czemu ją to rozgniewało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
765/990  (765/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-17, 22:21

Niji. A jednak! Cholera jasna... Albo miała niebywałe szczęście, albo okrutnego pecha. Na pewno musiała ją jakoś doprowadzić do Haru, albo chociaż przetrzymać ją do czasu aż będzie w okolicy.
Musiała? Powinna bo obiecała mu to, ale dobrze byłoby się upewnić, że ona też tego chce. Z jakiegoś powodu nie wydawało jej się to takie oczywiste, zwłaszcza przy jej przygodowym nastawieniu.
-Po tym co pokazałaś... Wierzę Ci-Kiwnęła głową dwa razy... Chyba ten kot niespecjalnie był szczęśliwy... Zerknęła na niego-Chyba nie ma co biedaka dalej męczyć... No, zmykaj
Przykucnęła, pozwoliła mu odejść... Chwilę patrzyła jak ucieka. Wystarczająco się nabiegał, przyda mu się trochę spokoju... To o czym to one...
-Jestem tu w sumie od niedawna... Pewnie widziałaś więcej ode mnie... Niji...-Zamyśliła się... Jakby to ugryźć... Może najpierw powinna wstać z kucków, tak...
-Wiesz, większość facetów jak to robi to w wyobraźni rozbiera Cię do naga i oni sami tylko wiedzą co jeszcze-Z zadziwiającą obojętnością, nawet niepodszytą chłodem wyjaśniła pokrótce ten niuans stosunków damsko-męskich. Ale nie o to jej chodziło, i nie to chciała poruszyć
-...Ja w sumie o Tobie słyszałam... Sporo osób Cię szuka. By nie było, nie zamierzam Cię do niczego zmuszać!-Dodała szybko, by się czasem nie spłoszyła... Acz wyglądała raczej na typ lekkoducha-O ile shinigami nie do końca nie polecam, bo z takimi nigdy nie wiadomo... Tak jedna z tych osób przemierzyła naprawdę kawał drogi by Cię znaleźć. Twój... "Ojciec", można powiedzieć... Chyba wiesz o kim mówię?- Lada moment coś może się tu pojawić, albo ktoś.. A wtedy jej problemy nagle schodzą z kategorii (meh) do "Mam przefikane".
Ale fakt, zaczynała się stresować. Nie miała pojęcia w którym momencie pojawią się komplikacje, a biorąc pod uwagę jak wielkie to było miejsce...

"drugiej szansy mieć nie będziesz"

-...Jest tutaj. I chciałby wrócić z Tobą "do domu"-Przedstawiła pokrótce, ściszając głos, przyjmując dość łagodny, ale i zmartwiony wyraz twarzy. Cholera jasna, przecież na siłę nie będzie jej chyba ciągnął! Musiał tu przyjść ze świadomością, że będzie chciała wrócić, albo przynajmniej, że będą w stanie się z nią dogadać!
...od tego zależało zdecydowanie zbyt wiele. Już nawet chrzaniąc jej cele - jeżeli tu zostanie ktoś w końcu ją znajdzie z czarnych, i wtedy będą dopiero kłopoty!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-18, 15:45

Kot czmychnął, gdy tylko Chikaze dała mu do tego okazję. Nim jednak zniknął za zakrętem, odwrócił pyszczek i syknął na dziewczyny.
- Ooo, ale dziwne. - Skomentowała męskie zwyczaje. - Jak chcą zobaczyć nagą kobietę to wystarczy poprosić.
Niezbyt przejęła się tym, że stanowi obiekt zainteresowania shinigami.
- Fajnie się z nimi bawi w chowanego. - Zrobiła piruet wywołując zielone i różowe smugi, które zawirowały wraz z nią. Krótko się kręciła, bo na wspomnienie o ojcu zatrzymała się. Lekko chwiejnie. - Tata tu jest? - Wydawało się, że Niji nie wie czy się cieszyć czy martwić. Przygryzła usta. - Pewno jest na mnie zły. Na pewno jest na mnie zły. Powinnam już dawno wrócić do domu, ale całkiem o tym zapomniałam bawiąc się tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
765/990  (765/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-18, 18:04

Po beznamiętnym odprowadzeniu wzrokiem kota blondynka nie mogła się powstrzymać. Parsknęła na filozofię nagości Niji, która to w sumie bardzo jej pasowała do pewnych bardzo pierwotnych wierzeń.
-Haha, no proszę... Tutaj tak to nie działa, mężczyzna musi sobie... "zasłużyć"? Zazwyczaj przynajmniej. Ale już Cię lubię!-Boginka nieprzejmująca się jakimiś marnymi kowenansami społecznymi? Byle ją tylko nie zamknęli za szerzenie zgorszenia! Chociaż jej to tam nie przeszkadzało zazwyczaj. Dopóki osoba świecąca tyłkiem nie była jakoś... odrażająca.
-To chyba jednostronna rozrywka... Tak...-Zadowolenie przeszło w zamyślenie. Zdawała się nie mieć jakiś... Antagonistycznych odczuć. Prędzej się bała, że Haru będzie na nią zły. Gdy tak o tym pomyślała odetchnęła aż z ulgą... Powinno się udać.
Tylko jeszcze się rozejrzała i skupiła by wyczuć reiatsu... Kogokolwiek, kto może być poza nimi w okolicy. Lepiej nie sypać nazwiskami gdy się nie jest pewną otoczenia.
-No trochę to trwało... Ale Haru zły?-W końcu zapytała, niedowierzając-Martwił się, i na pewno się ucieszy gdy Cię zobaczy. Mówił o Tobie... Z sympatią. Bardzo mu zależało, by Cię znaleźć-Chikaze próbowała pocieszać Niji jak tylko potrafiła. Musiała być nieco pewniejsza by jednak jakoś jej nie uciekła... Albo nie zrobiła innej głupoty
-Słuchaj... Jak chcesz to Cię mogę zaprowadzić, ale... Jak Ty się właściwie kryjesz? Tam gdzie on teraz jest jest masa dusz, i jakby Cię ktoś zobaczył... Um, tak, wszyscy byśmy mieli problem-Skrzywiła się. Nawet całkiem intensywnie. Jeżeli nie miała jakiejś magiczno-boskiej mocy ukrywania się przed wszystkim... To zostaje tylko jedna opcja.
-Możemy też poczekać u mnie aż wróci do domu, mieszkam niedaleko niego-Druga propozycja, może i bezpieczniejsza... O ile nikt nie zauważy Niji w drodze. I musiałyby trochę czekać. A nie była pewna, czy ta ma na tyle cierpliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-19, 09:57

- Ale przeze mnie musiał opuścić dom. - Niji nie wyglądała na przekonaną. - No i nie posłuchałam go, gdy mówił żebym sama nigdzie się nie wybierała.
Chikaze miała wręcz nieprawdopodobne szczęście, bo nikogo w najbliższej okolicy nie wyczuła. Zupełnie jakby uśmiechnął się do niej jakiś kami.
Niji wzruszyła ramionami.
- Bardzo dobrze się kryję. Jestem mistrzem zabawy w chowanego, a ci shinigami chyba aż tak dobrzy nie są. Tylko dużo biegać umieją. - Zacisnęła dłoń na lewym rogu i pocierając go mruknęła zatroskana. - Yhmm, będę musiała wymyślić przeprosiny. Także może najpierw pójdziemy do ciebie? Potrzebuję trochę czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
765/990  (765/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-19, 11:07

No z tym trudno było się spierać, że zarówno Haru jak i reszta sporo musieli się nabiegać, nachodzić, i nadenerwować. Ale czy naprawdę miała się czego obawiać? Podrapała się po głowie, nawet się lekko martwiąc jak to spotkanie przebiegnie. Najpierw sobie to wyobrażała jako dosłowne uwieszenie się jej szyi przez Haru, ale może jednak nie przesadzała?
-Naprawdę ciężko mi go sobie wyobrazić złego, ale... Znasz go trochę dłużej-Może to i lepiej nawet, jeżeli się podenerwuje? Może już nie zrobi czegoś takiego więcej, przynajmniej bez kontroli.
Ucieszyła się natomiast w duchu, że nikogo wokół nie było. System obronny seireitei jest naprawdę wyjątkowo... słaby. Pomimo tych wszystkich murów.
Trochę ją to martwiło. Do pewnych innych miejsc tak łatwo nie było sie dostać... I poruszać, ale też były mniejsze.
-No dobra, tylko musisz uważać bo mam koło siebie podglądacza, więc lepiej byś podeszła od tyłu oknem-Ostrzegła ją. Będzie musiała przysłonić okna, by się nie wgapiał staruch z lornetką. Ale może go nie będzie? Nawet jeśli... To po co ryzykować?
-Umiesz też kryć się w ruchu? Postaram się wcześnie wykrywać gapiów ale... No... Chyba wiesz co robisz-Wcześniej niepewna, teraz się uśmiechnęła. Cała banda shinigami przez dwa tygodnie nie mogło znaleźć jej w swoje siedzibie, to teraz mieli? Chyba trochę przesadzała.
To tak... Po prostu pójdzie z nią do siebie, mając oczy dookoła głowy i jeszcze gdzieś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-19, 16:04

- Ja też nie potrafię sobie tego wyobrazić - przyznała Niji. Przestała skubać się po rogu i ponownie ukryła dłoń w szerokim rękawie. - Kryć w ruchu? To chyba dosyć trudne, hmm, a! Znaczy się to masz na myśli?
Niji przemieściła się parę metrów w postaci barwnej smugi. Wciąż była zauważalna, aczkolwiek znacznie mniej niż w postaci rogatej dzieweczki w niecodziennej garderobie.
Tego dnia Chikaze musiała spożytkować szczęście przeznaczone na cały jej żywot, bo nie dość, że bez problemu odeskortowała do domu swojego gościa, to jeszcze po drodze znalazła sakiewkę z paroma ryo. Ładna, z ciemnoniebieskiego jedwabiu, aczkolwiek czymś poplamiona. Sosem z raków sądząc po zapachu.
Gdy znaleźli się w środku Niji zaczęła się rozglądać niczym ciekawskie dziecko. Zajrzała pod łóżko Daisuke, otworzyła szafy w kuchni i weszła do bali w łazience. Przemieszczając się z jednego pomieszczenia do drugiego zapytała:
- A długo będzie trzeba czekać na tatka?


[+ 30 ryo]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Blondi


avatar

Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
162/180  (162/180)
Punkty Reiatsu:
765/990  (765/990)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-19, 16:47

Na te słowa Chikaze wyszczerzyła się, i to całkiem szczerze. Absurdalność, a jednocześnie prawda tych stwierdzeń rozbawiła ją od środka.
-To głowa do góry. Tak czy siak, na pewno się ucieszy gdy Cię zobaczy-Była trochę za daleko by ją poklepać po ramieniu, ale bardzo chciała. Zagwizdała za to gdy zobaczyła w jaki sposób Niji potrafiła się kryć.
-No ładnie... Jakby co to kryj się za mną, gdyby ktoś akurat szedł-Poradziła jej, trochę może niepotrzebnie bo i tak sobie świetnie radziła. Szła dość szybko, ale o tal ma kek standardy dość wolno, bo normalnie. Opłaciło się to jednak - może coś jednak z jej kleptomańskiej natury coś zostało, bo wyjątkowo sprawnie pochwyciła, oceniła, i przesypała zawartość jakiejś sakiewki do własnej. Po zapachu - jakiś szlachciur. Ale zostawiła sobie, może jak wypierze nie będzie widać.
Udało się całe szczęście przemknąć do ich mieszkania. Pozasłaniała okna gdzie tylko mogła, a w międzyczasie Niji robiła jej przegląd domu. Nie szkodzi, była ciekawska, ale...
-Haru... Kończy zajęcia przed zachodem słońca, ale późno. Mój... Pupil zresztą z nim chodzi do klasy-Chikaze nieco się zafrasowała... Z różnych powodów. Cholera, nic mu o tym nie wspominała... Szlag, jednak spodziewała się, że będzie miała więcej czasu.
-Najlepiej byłoby poczekać by nie robić niepotrzebnie zamieszania... Wyrywając go z albo pomiędzy lekcji ktoś by się zainteresował... Ummmmm... Może coś zjesz? Mamy ryż, kurczaka... Może nie gotuje za dobrze, ale zjadliwie... Mam też jeszcze trochę sake jak gustujesz-Blondynka próbowała być cały czas do niej przodem, odzyskała też humor. Niji przypominała jej duże, ciekawskie dziecko, ale jakby minimalnie dojrzalsze. Dziwne połączenie, ale dopóki jej nie grzebało w plecaku...-Może opowiesz mi coś o swoich podróżach? Na pewno widziałaś znacznie więcej ode mnie!
...Może się zgodzi? Przygotowałaby wtedy obiad, usiadłyby przy stoliku, i kto wie - może się czegoś dowie ciekawego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   2018-04-19, 20:44

[W sumie to przenieśmy się do Twojego domku: http://bleach.iowoi.org/t1757p390-dom-chikaze#64625 ]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ośrodek P.E.J.S.   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek P.E.J.S.
Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com