IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry!

Pomoc dla nowych graczy

Forumowy Discord

Share | 
 

 Południowa dzielnica

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-25, 19:37

- Nie, nie. Miło spotkać kogoś z kim można porozmawiać na swobodnie. - powiedział Natsuo, któremu odpowiadało to, że Yumi czuła się w jego towarzystwa na tyle luźno, żeby zdecydować się na taki potok słów, a przynajmniej wolał to, niż jakby ta miała być skrępowana.
- Opowiedz proszę co słychać u Shiori-san... kupę czasu jej nie widziałem. - poprosił szlachcic po czym dodał - Jeśli masz na to czas oczywiście. - dzięki luźniejszej atmosferze, natomiast przypomniał sobie o czymś co umknęło jego pamięci gdy o kolejne pytania zapytał pan Akiyama. Zapewne przez to zakłopotanie wynikające z zupełnie bezpodstawnymi oskarżeniami.
- Wiesz może czy jest tu jakiś sposób skontaktowania się z Seiretei? - zapytał. Chodziło oczywiście o kwestię Wyzwolicieli i ich demagoga z ósmego okręgu. Młodzian w końcu obiecał sobie, że przekaże sprawę zawodowcom, więc głupio, by było tak olać sprawę i żadnych wieści nie dać. Dlatego też Natsuo miał nadzieje, że jakaś droga porozumienia między tym miejscem, a Gotei 13 była.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-25, 20:05

Dzięki zachęcającej postawie Natsuo, Yumi poczuła na tyle swobody, że oparła się o szafkę.
- A u niej wszystko w porządku. Narzeka tylko, że nie dają jej nic ciekawszego do roboty ponad patrolowanie najbliższych okręgów. Tak to wszystko po staremu. Wciąż jest panną. - Zaśmiała się cicho. - Jakieś dwie godziny drogi stąd jest posterunek. Całkiem spory, bo ktoś musi pilnować posiadłości szlachciców. Akiyamę-sama rzadko jednak odwiedzają. On woli mieć spokój i w sumie oprócz dostawców z jedzeniem nikt tu nie przychodzi. No, to znaczy są jeszcze jego uczniowie oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-25, 20:20

- Dobrze wiedzieć, że wszystko u niej gra. - powiedział z uśmiechem Natsuo. Zawsze lubił Shiori, a może nawet warto było więcej i dłużej zabiegać o jej względy? No, ale teraz nie za bardzo było co nad tym rozważać, stare dzieje w końcu. - A Ty? Co się stało, że zostałaś gospodynią Akiyamy-sama? Jeśli mogę wiedzieć oczywiście. - zapytał chcąc się też dowiedzieć co nieco na temat kolejnej z lokatorek tego niecodziennego domu.
- Dziękuje za informacje. - powiedział z lekkim ukłonem gdy ta odpowiedziała na jego pytanie. Będzie musiał przejść się na ten posterunek, aby opowiedzieć im o swoim odkryciu. Którymś rankiem gdy pan domu będzie spał będzie mógł wstać i ruszyć na taką wycieczkę... albo wieczorem po treningu? Jutro się przekona jak to będzie wyglądało, więc będzie mógł więcej zaplanować.
- A czy obecnie jest tu jeszcze jakiś uczeń, czy może Akiyama-sama woli uczyć jedną osobę naraz? - zapytał z ciekawością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-25, 20:39

- Trafiła się okazja, została zgłoszona moja kandydatura i Akiyama-sama mnie wybrał - stwierdziła z delikatnym uśmiechem. - To działa na podobnej zasadzie co wybór uczniów. Jest lista i Akiyama-sama wybiera pasującą mu gosposię. Każda pracuje tutaj przez rok, czyli zostało mi jeszcze trzy miesiące pobytu tutaj.
Skinęła głową na podziękowanie, wyraźnie zadowolona.
- Hm, jesteś bardzo miły. Szkoda, że nie myślisz jeszcze o ożenku. - Zaśmiała się. - Aha, tylko jeden uczeń na raz. Nigdy nie pytałam go czemu nie bierze ich więcej, ale myślę, że czułby się niekomfortowo gdyby więcej osób chodziło mu po domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-26, 09:32

- Cóż... gratuluje. - powiedział Natsuo z uśmiechem. Ta rozmowa była dla niego miła, więc postanowił ją kontynuować. - I masz jakieś plany na co po tym gdy skończy Ci się służba u Akiyamy-sama? - zapytał chcąc pozwolić jej gadać, bo widać że to lubiła. Na komplement się ukłonił i powiedział:
- Dziękuje, z Tobą również miło się rozmawia. - z kolei komentarz co do ożenku go rozbawił. Chinatsu pewno nie byłaby zadowolona gdyby to usłyszała, ale on póki co mógł się śmiać z tego typu żartów.
- Oho... to chyba powinienem czuć się zaszczycony. - skomentował wesoło informacje, iż nie uraczy to żadnego innego młodego Shinigami, który byłby pod skrzydłami starucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-28, 15:45

W przeciwieństwie do swojej kuzynki, Yumi nie wtrącała do rozmowy drobnych złośliwostek. Zamiast tego zdawała się preferować ciepły i przyjazny ton konwersacji.
- Pewno zostanę przyjęta do służby w którymś z większych domów szlacheckich, a potem może uda mi się jakoś dobrze wyjść za mąż. Taki już los drobnych szlachcianek, które nie urodziły się z dużymi pokładami reiatsu. - Nie wydawała się przejęta swoim losem.
Zachichotała ponownie.
- Z tobą też. Jesteś zupełnie innych od tych nudnych paniczów. Może po części dlatego Akiyama-sama ciebie wybrał? Ogólnie na początku bardzo się martwiłam, że jest jednym z tych zboczonych staruszków, co to się do młodych panien lubią dobierać, ale nic z tych rzeczy! Jedyne co to mógłby trochę mniej mówić o śmierci. To strasznie przygnębiające.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-28, 16:39

- Życzę powodzenia. - powiedział z uprzejmym uśmiechem Natsuo. Wyglądało na to, że Yumi miała znacznie konkretniejsze spojrzenie na swoją przyszłość, aniżeli on sam, który właściwie nie miał pewności na to co go czekało po szkoleniu u pana Akiyamy. W sumie to planów też nie za bardzo miał pominąwszy robienie swojego, zaczęcie odnoszenia sukcesów... albo chociaż nie ponoszenie klęsk oraz wystaranie się o promocje na rangę oficerską.
- Jak będziesz już poszukiwać domu do służby to możesz się ze mną skontaktować. Mój ojciec zna sporą część wyższej szlachty, więc będzie mógł pewno powiedzieć, który z szlachciców jest w porządku, a od którego lepiej trzymać się z daleka. - zasugerował swoją pomoc. Szkoda by było, żeby taka sympatyczna dziewczyna przeżywała katuszę służby u jakiegoś wrednego gnojka, a jego pochodzenie mogło w tym wypadku przynieść co nieco dobrego. Młodzieniec zaś uważał że zawsze jak ma się możliwość to zrobić coś słusznego, szczególnie gdy jest to za tak niską cenę jak w tym wypadku, bo przecież to jedynie jedno pytanie do Tadeiego.
- Miło mi to słyszeć. - powiedział z ukłonem w podzięce na komplement Shihouin. - Przekręcił się przez te szkolenia ktoś ciekawy? - zapytał sądząc, że ta ma szerokie informacje, w końcu służyła tu już z trzy kwartały.
- Cóż... takie przekleństwo długowieczności, Akiyama-sama za pewne pogrzebał wiele cennych dla niego osób, więc i nie dziw, że o tym mówi. - wyraził swoją opinię w kwestii upodobania starca do tematu zgonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-28, 20:20

- Naprawdę mógłbyś? Byłabym wdzięczna. - Yumi zaczęła patrzeć na Natsuo z rosnącą sympatią, ale i również podziwem. - Byłoby miło trafić do rodziny porządnych dusz, a nie jakichś snobów lubiących na każdym kroku pokazywać swoją wyższość.
Pomimo coraz późniejszej pory, Yumi nie spieszyło się, aby opuścić pokój Shihouin'a.
- O ostatnim już wspominałam. Konoshida Takeru z VI dywizji byłby nawet całkiem w porządku gdyby nie te jego zafiksowanie na punkcie treningów. Hmpf, zupełnie jakby świata poza nimi nie widział. Wcześniej była Aiba Mai, czyli córka tego zdradzieckiego kapitana, która kiedyś została zresztą przez niego porwana. Biedactwo, żeby z rąk własnego ojca tyle wycierpieć. Hono Sorami, też z szóstki, na pozór wydawała się strasznie sztywna, ale dało się z nią normalnie porozmawiać. Setsuna Ritsu z VII oddziału był bardzo tajemniczy i trudno mi o nim powiedzieć coś konkretnego, po za tym, że Akiyama-sama stwierdził, że nie widział wcześniej kogoś kto czyniłby takie postępy w technice wyższej świadomości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-04-29, 19:41

- Pewnie, to żaden problem. - powiedział Natsuo z ciepłym uśmiechem na twarzy. To radość pomóc tak sympatycznej osobie. Młodzieniec był zdania, że czasem dawanie sprawia większą przyjemność, niż dostawanie... czy to przysług czy prezentów. - Racja, bez sensu żebyś marnowała czas na pracę dla kogoś nieodpowiedniego. - zgodził się z nią po czym wysłuchał o poprzednich uczestników. Wyglądało na to, że Yumi miała niezłą pamięć każdego z jego poprzedników kojarząc włącznie z charakterystyczną cechą. Na wieść o tym, że była tu Sorami uśmiechnął się. Nic dziwnego, była ze szlachty, a do tego piekielnie utalentowana, w akademii była lepsza od szlachcica.
- Technika wyższej świadomości... ciekawe jak mi pójdzie. - myślał na głos mówiąc bardziej do siebie, aniżeli do dziewczyny. - Przyglądałaś się tym treningom? Może byłabyś mi w stanie zdradzić co nieco na temat tego co mnie czeka? - zapytał będąc ciekawym w jaki sposób trenuje się coś takiego poza tym, że jest blisko związane z medytacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-01, 16:14

- No cóż, nie znam się na technikach shinigami, więc wiele nie powiem. Zazwyczaj Akiyama-sama każe uczniowi usiąść za domem żeby wyczuł wszystko co go otacza. No i... - Uśmiechnęła się z zakłopotaniem. - Potem każe mi chodzić cicho wokół i rzucać kamieniami. Parę guzów już nabiłam, hehe, także z góry przepraszam. To ćwiczenie polega chyba na tym, żeby wyczuć gdzie się znajduję i z którego miejsca rzucam kamieniami żeby potem ich uniknąć. Różnie to różnym uczniom wychodziło. Cóż... dla mnie to zawsze jakieś urozmaicenie od gotowania i sprzątania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-01, 19:30

Natsuo skrzywił się słysząc w jaki sposób Akiyama trenuje swoich podopiecznych. Wyglądało na to, że te pytania o to czego się nauczyć to pic na wodę, bo jego poprzednicy przeważnie uczyli się tego samego, więc pewno i on czegokolwiek by nie powiedział i tak padłoby na to wyczuwanie cząsteczek reiatsu. Nie, żeby mu to przeszkadzało, bo sprawa wydawała się ciekawa oraz bardzo przydatna, choć do samego ćwiczenia miał takie uwagi.
- Jeny... czemu to muszą być kamienie? Nie mogą być mięciusie piłeczki? - powiedział starając się przekręcić jego zawód w żart, żeby nie wyszedł na miękkiego marudę. Choć z drugiej strony faktycznie uważał, że kiedy była taka możliwość to warto było zaoszczędzić uczniom bólu czy kontuzji, a Akiyama z pewnością miał fundusze na zakup sporej ilości piłek. Oberwanie takimi, wciąż byłoby bolesne, ale nie tak jak kamieniem, to było nawet niebezpieczne, bo a nóż widelec ta pechowo trafi kogoś w oko, i co? Może się skończyć tragicznie. - Mam nadzieje, że nie będziesz we mnie rzucać za mocno. - powiedział z udawaną powagą patrząc na Yumi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-02, 15:48

Yumi chyba dała się nabrać na jego poważny ton, bo od razu powiedziała:
- W nikogo nie rzucałam za mocno. Chociaż czasami musiałam trochę bardziej się przyłożyć, jak Akiyama-sama kazał. Ale co to taki kamień dla shinigami. Z tymi guzami to przesadziłam, bo w sumie każdy z uczniów Akiyama-samy ledwo co poczuł uderzenie.
W końcu Yumi stwierdziła, że zrobiło się trochę późno i życząc dobrej nocy wycofała się z sypialni. Natsuo mógł przygotować się do snu i nawet nie musiał się z tym zbytnio spieszyć jeśli wierzyć, że Akiyama nie należał do okrutnych nauczycieli lubujących się we nieprzyzwoicie wczesnych pobudkach.
Okazało się to prawdą i gdy nastał poranek nikt Shihouin'a nie wyrzucił z łóżka. Jedyne co mogło go z niego wyganiać to temperatura, bo dzień zaczął się ciepło, a na dodatek jego sypialnia znajdowała się we wschodniej części domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-02, 20:34

- Wierzę, wierzę. - powiedział Natsuo obawiając się, iż ta weźmie za poważnie jego ton i jeszcze uzna, że ten myśli o niej jak o brutalu kamieniującym biednych Shinigami. Fakt był, jednak natomiast taki, że szlachcic to najtwardszych nie należał. Być może nawet, że będzie najbardziej miękkim z Bogów Śmierci, którzy pobierali nauki za czasów Yumi jako miotacza, u pana Akiyamy. Po tym służka postanowiła się zwijać, a Shihouin również pożyczył jej dobrego snu, jeszcze raz dziękując za miłą rozmowę oraz informacje. Jeszcze przed spaniem postanowił przejść do realizacji swojego planu wykorzystania tego szkolenia do polepszenia swoich relacji z Nijigen Kijo. Dlatego usiadł sobie spokojnie po turecku na podłodze, położył Zanpaktou na kolanach i przy pomocy medytacji starał się przejść w stan medytacji. Jego miecz lubiła wydawać osądy o różnych kwestiach i osobach, więc uznał że dobrym pomysłem na przełamanie lodów po tym nieprzyjemnym momencie ich współpracy, będzie zapytanie jej co myśli o tym szkoleniu, o panie Akiyamie, o Yumi... o pani oficer Himawari. Miał nadzieje w ten sposób skłonić kobietę do nieco przyjemniejszej rozmowie, niż krzyczenie oraz wyzwiska. Niezależnie od tego czy mu się udało czy nie nie pozostał w świecie Nijigen Kijo za długo, nie chciał spać do dwunastej tylko przejść do drugiej kwestii, którą chciał przećwiczyć podczas tego szkolenia. Chodziło o ciało. Miał nadzieje, więc wstać w miarę rano i jeszcze przed śniadaniem sobie poćwiczyć. Póki co, więc wykąpał się i udał się w objęcia Morfeusza.

Wyglądało na to, że udało mu się wstać przed starczym nauczycielem, jeśli nie były to tylko pozory to młodzieniec przeszedł do realizacji swojego pomysłu. Ubrał mundur, dołączył do niego nóż oraz katanę po czym wyszedł z domu. Tam porozciągał się co nieco na rozgrzewkę oraz ruszył do truchtu. Godzinka biegania niezbyt szybkim tempem jak na pierwszy dzień uznał, że będzie w sam raz, potem wykonał trzy serie pompek, potem brzuszków, następnie wąskich pompek oraz przysiadów. Wszystko starał się miarować na tyle, aby się zmęczył, ale aby nie wycieńczyć się, nie chciał słabo wypaść w pierwszym ćwiczeniu z nowym mistrzem... choć z tego co mówiła Yumi oraz on sam to fizyczność nie będzie miała tu wielkiego wpływu. Po tym udał się do kąpieli, a następnie po ponownym ubraniu się na śniadanko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-04, 20:58

Do wewnętrznego świata Natsuo wszedł, a owszem, ale jeśli liczył na dłuższą rozmowę z zanpakuto to srodze się zawiódł. Kijo uznała bowiem, że nie będzie z nim gadać dopóki Shihouin nie osiągnie w końcu jakiegoś porządnego zwycięstwa. Ona sama uznała to za doskonałą motywację do tego żeby wziął się za siebie, bo nie dość, iż nie chciała z nim rozmawiać to jeszcze nie mógł doświadczyć jej niepowtarzalnych zdolności wokalnych.

***

Nie miał problemów z uskutecznieniem porannego planu dnia. Poćwiczył trochę, a potem udał się do łazienki gdzie mógł wykąpać się w drewnianej bali, albo bardziej tradycyjnie siedząc na stołeczku i polewając się wodą. Śniadanie zjedli z Yumi tylko we dwoje, bo Akiyama-sama zgodnie z przewidywaniami zamarudził w łóżku. Gdy w końcu Natsuo został wzięty na naukę dochodziło już południe. Shihouin usiadł obok sensei'a na mostku nisko zawieszonym nad stawem. Wiekowy shinigami ściągnął sandały i zanurzył stopy w wodzie, gdzie zaraz zostały otoczone przez małe srebrzyste rybki.
- Powiedz mi z czego wynikały trzy ostatnie porażki jakie odniosłeś - rzekł spoglądając prosto przed siebie w dal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-04, 21:40

Natsuo miał dość fochów Kijo. Do tej pory on się starał, a ona tylko oceniała, tylko go mieszała z błotem, a tak naprawdę nic żeby się dogadali nie zrobiła... no może od czasu tego jednego treningu, w którym pokazała mu drugą z zdolności jakie posiadała, a przecież od tego momentu minęło naprawdę sporo sporo. Był na nią zły do tego stopnia, że postanowił, iż skoro ta się od niego odwraca to i on to zrobi. Sam opanuje kontrolę nad swym Shi Kai, sam wyćwiczy swe zdolności, jak woli być jedynie przedmiotem w jego rękach, zamiast towarzyszem boju tak jak on by chciał to tylko jej wybór. Gorzkie, ale prawdziwe, a on nie był z tych co by chcieli kogoś zmuszać do współpracy.

Początek nowego dnia minął mu zgodnie z planem co go ucieszyło. Trochę wymęczenie swojego ciała po złości, którą zafundowała mu Kijo było mu bardzo przydatne. Mógł co nieco przelać swój gniew na kolejne pompki, następne przysiady czy też każdy krok biegu. Po tym zdążył się wykąpać oraz spokojnie zjeść, a nawet odpocząć do czasu, aż nastąpił początek jego treningu z Akiyamą, który postanowił do ich wczorajszej sprzeczki w ogóle się nie odnosić, co Shihouinowi wydawało się dziwne. Jak się kogoś oskarża o coś bezprawnie to po ochłonięciu się powinno przeprosić. No, ale szlachcic sam w sobie nie za bardzo miał ochotę wracać do tego tematu. Mieli tu ważniejsze i ciekawsze rzeczy do omówienia. Jak się okazało nie tylko Nijigen Kijo przyczepiła się tematu jego porażek, od których on przychodząc tutaj chciał poniekąd uciec. Niestety cały świat musiał mu o nich przypominać. Arystokrata westchnął, ale przeszukał swoją pamięć i odpowiedział:
- Ehh... no cóż... ostatnia wynikała ze strachu, który stępił mi umysł przez co nie dojrzałem rzeczy, które z pozycji obserwatora za pewne bym dostrzegł. Przedostatnia to ta, o której wczoraj wspominałem, nierozsądnie podjęte ryzyko, a ostatnia to hmm... słabość. Przeciwnik po prostu okazał się ode mnie dużo silniejszy i mimo wszelkich starań jedynie ratunek od osoby trzeciej uratował mnie od porażki, a także za pewne śmierci. - powiedział szczerze wspominając przejęcie jego umysłu przez tego dziwnego gluta z P.E.J.S'u, porażkę na konkursie na oficera, a także przegraną walkę z tamtym barbarzyńcą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-05, 15:40

Akiyama cały czas spoglądał na dróżkę prowadzącą do jego domu, która niknęła dalej w cieniach brzozowego zagajnika. Gdy odpowiedział głos miał spokojny.
- Emocje, rozum i siła. Każda twoja porażka wynikała z czegoś innego, czyli masz wiele słabości. - Zniżył wzrok spoglądając na rybki skubiące jego stopy. - Shinigami nie mogą się bać, powinni też umieć myśleć, co jednak nie zawsze zachodzi. Co do siły to zawsze spotkasz kogoś silniejszego. Nawet gdybyś został kapitanem prędzej czy później przyjdzie taki dzień, gdy staniesz naprzeciw kogoś kto będzie mógł cię zabić w ciągu kilku sekund. Każda istota ma swoje limity, a limity niektórych są ustawione znacznie wyżej od limitów shinigami. Obyś nie musiał się o tym przekonywać... Dobrze, a teraz powiedz mi jaką preferujesz strategię walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-05, 16:31

Natsuo po wkurzeniu się na Nijigen Kijo postanowił się nie dołować tymi porażkami. Miejsce smutkowi zakładała mu wściekłość na to, że jest mu to ciągle wypominane. Może to mało dojrzałe i buntownicze, ale on po prostu miał tego dość, więc zupełnie irracjonalnie wkurzało go. Gdy, więc Akiyama zaczął mu wypominać ilość jego słabości to ten łypał na niego spode łba. Co prawda nie skomentował, bo nie była to złość na tak wysokim poziomie, aby nie dostrzegać, że ten w przeciwieństwie do jego Zanpaktou mówi mu o tym, aby go poznać oraz czegoś nauczyć. Dlatego pozostawił to dla siebie, chcąc ukierunkować swą złość i przekuć ją w pasje oraz motywacje do treningu. Co do kolejnej prośby to Shihouin zamyślił się na chwilę. Jaki właściwie miał styl walki?
- Właściwie to nie mam jednej strategii walki. - powiedział szczerze po czym przeszedł do wyjaśnienia - Od zawsze starałem się szkolić we wszelkich sztukach walki, aby być bardziej wszechstronnym, więc staram się dostosować swój sposób prowadzenia boju w ten sposób, aby był najmniej wygodny dla oponenta. Generalnie, jednak łącze kidou z walką mieczem, a to jakie przeważają zaklęcia zależne jest od tego jak walczy oponent. Dla przykładu jeśli jest szybszy ode mnie to sporo korzystam z Bakudou, jeśli silniejszy to ataki fizyczne przeplatam Hadou... Generalnie, jednak przeważnie wolę być stroną broniącą się, niż tą która szarżuje na wroga. - powiedział dość wylewnie, miał nadzieje że chociaż tu zostanie przez Akiyame pochwalony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-05, 19:43

Natsuo w końcu doczekał się pochlebnych słów pod swoim adresem.
- Hm, całkiem rozsądnie. - Akiyama skwitował strategię walki Shihouina. - Dobrze, teraz przejdziemy do tego o czym rozmawialiśmy wczoraj. Technika polega na rozszerzeniu swojej świadomości poza ciało. W prostych słowach tworzysz wokół siebie pole i masz absolutne pojęcie co się w nim znajduje i co do niego wchodzi i co wychodzi. Nawet gdybyś oślepł i ogłuchł, to i tak będziesz wiedział o komarze, który usiadł na pobliskim drzewie. Teraz jak to się sprawdza w walce. W stanie wyższej świadomości masz wolny umysł. Nie tracisz czasu na myślenie tylko działasz. Pełny instynkt. Czytając reiatsu przeciwnika wiesz dokładnie w jaki sposób zaatakuje. Co więcej poznając reiatsu drugiej osoby poznajesz również jego duszę, ale to wymaga jeszcze dłuższego treningu, a my skupiamy się teraz na walorach czysto bitewnych. Jakieś pytania czy możemy przejść do praktyki? - zapytał wpatrując się w niebieską ważkę, która przysiadła na rzęsie pływającej na powierzchni stawu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-05, 22:59

Natsuo w końcu usłyszał od starca pochlebne słowa na swój temat, choć de facto tyczyły się one nieprawdy. Kwestia była, bowiem taka iż młodzieniec ostatnimi czasy rzadko kiedy miał szansę dostosowywać swoją strategię walki do przeciwnika, bowiem rzadko kiedy walczył z kimkolwiek jeden na jednego, a jeśli już to się to wrogowie byli od niego drastycznie silniejsi jak z barbarzyńcą z wielkim mieczem, tym hermafrodytą czy też tą drugą kobietą z mieczem z Rukongai. W tych sytuacjach właściwie nie było mu decydować czy ich szybkość czy siła przerastają te należące do szlachcica, bowiem za równo w tej jak i tamtej kwestii przebijali go na głowę, więc jedyną opcją było zarzucanie ich zaklęciami wiążącymi lub oślepianie, by potem mieć szansę na jakikolwiek skuteczny atak, gdyż starcie się w zwarciu wywołałoby jego pewną porażkę. Poza tym zdarzały mu się walki głównie drużynowe, które oczywiście różniły się strategią, bowiem oczywistą zaletą było rzucenie zaklęcia na jedną osobę, a potem zmasowany atak na drugą, aby wykorzystać przewagę liczebną. W walkach drużynowych na siłę doprowadzanie do starć jeden na jednego świadczyłoby o ogromnej wierze w potencjał poszczególnych członków drużyny, a brak wiary w własne zdolności dowodzenia. Inna sprawa, że raczej walczyli w przewadze z wrogiem przerastającym ich indywidualny potencjał jak było w przypadku dużego pustego, czy dwójki śmierdzącej pustymi w Rukongai. Kolejną, zupełnie inną opcją była walka dwóch na trzech, którą mieli w konkursie wraz z Midori, bowiem w praktyce była to walka o przetrwanie rzucając co się miało na oponentów, a nie jakieś specjalnie przemyślane strategicznie działanie. Przez te różnorodność sytuacji w jakich ostatnio przyszło mu się ścierać ciężko mu było określić czy właściwie walczył na jednej konkretnej zasadzie. Dlatego też wolał się skupić na tym do czego przeszedł potem pan Akiyama. Sprawa brzmiała dość skomplikowanie, ale też mocno przydatnie.
- Mam jedno pytanie. W jaki sposób poprzez wyczuwanie energii odczytam intencje wroga? Jak mam to odczuć? - zapytał. O ile samo wyczuwanie wroga rozumiał. Sam nigdy tego nie trenował, ale gdy ktoś skupiał Reiasu to odczuwał to, gdy było tego więcej było to nawet widoczne. Młodzieniec podejrzewał, iż będzie to coś podobnego tylko, że znacznie bardziej wyczulone, na tyle aby odczuć energię, która nawet nie jest używana, czy też koncentrowana, innymi słowy będąca w spoczynku. Jednak nie rozumiał w jaki sposób miałoby to wpływać na zrozumienie zamiarów wroga poza elementarnym "skupia dużo energii, czyli szykuje coś mocnego".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-06, 19:28

- Po prostu to poczujesz. Instynktownie. - Akiyama poruszył stopą na moment rozpraszając rybki. - Osiągając stan wyższej świadomości w pewien sposób łączysz się ze wszystkim w zasięgu. Szczególnie z żywymi i myślącymi istotami. Istnieje także inna zdolność, a właściwie moc, która pozwala ci wejrzeć wgłąb przeciwnika, z którym skrzyżujesz zanpakuto. Tylko zanpakuto, zwykła stal w tym przypadku nic ze sobą nie przyniesie. Hmm, przy okazji jeszcze jedno pytanie. Jak układają ci się relacje z duchem twojej katany?
Natsuo zauważył Yumi wychodzącą na werandę. Spoglądała na nich, jakby się zastanawiała kiedy przyjdzie jej potraktować Shihouina kilkoma kamieniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-06, 19:49

- Rozumiem. - powiedział zdając się na zdanie Akiyamy. Czasem tak już z ludźmi było, że nie musieli czegoś wiedzieć na pewno, a gdy to zobaczyli to wiedzieli, iż znaleźli właśnie dokładnie to czego szukali. Natsuo miał nadzieje, że w tym wypadku tak będzie, a jego poszukiwania nie zajmą zbyt wiele... kamieni. Po tym starzec wyłożył jeszcze trochę teorii z kategorii wyższej szkoły jazdy w walkach Shinigami (bo przecież nikt inny nie korzysta z Zanpaktou... no nie?), a potem zadał kolejne pytanie, które ukazywało następna ze słabości jego samego.
- Fatalnie. - warknął gdyż do jego umysłu napłynęła złość na wspomnienie podłych słów jakimi rzuciła mu w twarz ostatnio Nijigen Kijo. Po tym, jednak wziął głęboki, ciężki wdech i dodał - Przepraszam najmocniej... po prostu ostatnio moja Zanpaktou strasznie mnie zdenerwowała... czuje się jakbym był jedyną stroną w tym duecie, która w ogóle stara się jakoś dogadać, porozumieć, a ona tą drugą, której zadaniem jest zrzędzić oraz rzucać kłody pod moje nogi, żeby nigdy się to nie udało. - powiedział z ogromnym rozgoryczeniem w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-06, 22:21

- Hehe, ile ja razy słyszałem podobną historię. - Akiyama wydawał się szczerze ubawiony relacjami jakie łączyły Natsuo z jego zanpakuto. - Póki co nie masz się tym przejmować. Inna rzecz jeśli po stu latach nic się nie zmieni, wtedy możesz uznać swoje zanpakuto za problem. Dobrze, koniec gadania. Czas na działanie.
Akiyama wyciągnął stopy z wody, nałożył sandały i flegmatycznym krokiem zaprowadził Natsuo za dom. Znajdowała się tam dzika łączka porośnięta wybujałą trawą i żółtymi mleczami pomiędzy którymi krążył tłusty bąk. Yumi poszła za nimi, lecz Akiyama odprawił ją.
- Nie możesz się doczekać żeby trochę sobie porzucać, co? Jeszcze nie teraz dziewczyno. Później cię zawołam.
Yumi zarumieniła się, pokłoniła i odeszła pospiesznie. Akiyama zacmokał i przez chwilę przyglądał się z otwartymi ustami niebu, jakby zupełnie stracił wątek.
- Mmm, dobrze. Usiądź teraz, zamknij oczy, rozluźnij się i spróbuj rozszerzyć swoją świadomość. Nie wyciągaj jej w jednym kierunku, tylko obejmij nią wszystko w okolicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-07, 10:06

Natsuo spodziewał się ze strony Akiyamy wyliczenia kolejnej jego wady jakim było brak zdolności dogadania się z własnym mieczem, ale w zamian za to padły słowa otuchy, co szczerze mówiąc chłopakowi pomogło. Nie wiedział, że wielu miało z tym problem, sądził że jest wyjątkiem, czarną owcą, która nawet z odbiciem swojej duszy nie potrafi się porozumieć co go mocno frustrowało, także słowa starca były miodem na jego skaleczone serce.
- Mam nadzieje, że tak nie będzie. - mruknął nie wyobrażając sobie jak bardzo byłoby mu przykro jakby fochy Nijigen Kijo przedłużały się na długość dekady, a co dopiero wieku. Czasu na przemyślenia, jednak nie było dużo, bo zaraz udali się do działania, co młodzieńca niezbyt cieszyło przez wzgląd na kamienie, o których wspominała Yumi, która z kolei wydawała się mocno zainteresowana obrzuceniem skałami Shihouina. Na to zareagował spojrzeniem rzuconym dziewczynie pełnym zażenowania. Jak się okazało póki co odniósł triumf, bo starzec wcale nie chciał, aby ta rzucała w arystokratę kamieniami... a przynajmniej nie w tej chwili.
- Postaram się. - powiedział siadając ze skrzyżowanymi nogami, tak mu się najlepiej medytowało. Najpierw, więc starał się odciąć od wszystkich myśli, emocji, stanów ducha, ale przy tym nie chcąc wejść do świata Kijo co przeważnie robił podczas medytowania. Zamiast tego starał się jakby sięgać umysłem po okręgu w każdą stronę, jakby jego umysł był ogromną ilością dłoni, która w każdą stronę się porusza, aby wychwycić każde istniejące Reiatsu i przekazać jednostce centralnej informacje o tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-08, 15:31

Okoliczności natury działały kojąco na głowę. Śpiew ptaków, szum traw i zapach polnego kwiecia stworzył dobrą podkładkę pod ćwiczenie wymagające pełnego skupienia. Pomysł z dłoniami musiał przypaść umysłowi Natsuo do gustu, bo doświadczył czegoś niesamowitego. Po części stracił czucie ciała, jakby połowa jego świadomości wyszła z niego i rozlała się po łące. Jednocześnie poczuł słabe reiatsu bąka buszującego pomiędzy kwiatami, jak i silną, lecz jednocześnie kruchą aurę Akiyamy stojącego nieopodal. Poczuł się jak źdźbło trawy poruszane wiatrem. Poczuł się jak mrówka przebierająca wieloma odnóżami. Poczuł się jak pająk ostrożnie stąpający po pajęczynie. Poczuł się... za dużo bodźców. Zakręciło mu się w głowie i pojawił się strach, że za chwilę całkiem opuści swoje ciało i rozwieje się w niebyt. Powrócił do siebie. Głowa mrowiła, a dłonie drżały lekko.
- Rzadko to mówię... ale jestem po wrażeniem. - Doszedł go głos Akiyamy, który doskonale wiedział z czego wynikały dolegliwości Natsuo. - Żaden z moim poprzednich uczniów nie osiągnął takiego wyniku już przy pierwszej próbie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-08, 21:46

Natsuo usiadł i spróbował. Zaczął czuć wszystko... jakby bardziej, tak jakby pozbawił się wszelkich innych zmysłów po to, aby odczuwanie energii zostało całkowicie spotęgowane. Gdy kiedyś wyobrażał sobie jak to jest być pod wpływem narkotyków właśnie tak to sobie wyobrażał. Po tym poczuł przerażenie i otworzył nagle oczy, podobnie jak to się dzieje w przypadku wybudzenia z koszmaru. Spojrzał na swoje drżące dłonie zadziwiony tym co się stało, by po chwili podrapać się po miejscu na głowie, które go mrowiło.
- To było dziwne... - powiedział tonem, wciąż nieco zagubionym po tym co się stało, wciąż zaskoczonym, sam nie był pewien czemu poszło mu tak dobrze i czy rzeczywiście było to dobre, w końcu uciekał z tego stanu przerażony niczym sarenka przed stadem wilków. Po chwili dodał - ... Interesujące, ale dziwne. - po tym dopiero spojrzał na Akiyame starając się uspokoić drżenie swoich rąk i powiedział do starca:
- Zatem... co teraz mam robić? Jak ukierunkować to, żebym z tego stanu nie wychodził w takim proszku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-09, 15:38

- Odpowiedź jest prosta. - Akiyama schował dłonie za plecami. - Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Twój umysł i ciało muszą przyzwyczaić się do rozszerzonego postrzegania świata. To tak jak wspinaczka na wysoką górę. Za pierwszym razem, gdy spojrzysz w dół nogi ci zmiękną, a w głowie będziesz mieć kręciołki. Po jakimś czasie jednak będziesz mógł napawać się widokiem bez przykrych konsekwencji. Spróbuj raz jeszcze.
Dzień został w całości poświęcony na to jedno ćwiczenie. Yumi przyniosła sensei'owi leżak i parasol, żeby starzec mógł w komfortowych warunkach obserwować Natsuo. Wzrastająca temperatura nieco utrudniała osiągnięcie sukcesu porównywalnego z pierwszą próbą, ale mimo tego szło mu nieźle. Wypuszczał się poza ciało obejmując świadomością wszystko co istniało w pobliżu, ale za każdym razem nadchodził moment, kiedy uaktywniał się pierwotny strach, że zaraz rozleje się w nicość. Powracał wtedy do ciała cierpiąc na ból głowy i drżenie rąk. Akiyama pospieszał go, aby próbować ponownie. Przynajmniej do czasu, kiedy zmorzył go sen i przez jakiś czas Natsuo towarzyszyło chrapanie starca. Ocknął się dopiero wtedy, gdy Yumi wołała na obiad. Po posiłku znów to samo, aż w końcu pod wieczór Akiyama stwierdził, że dość na dzisiaj. Zaprowadził Shihouina z powrotem na mostek.
- Wykonałeś dzisiaj dobrą pracę. - Pochwalił go. - Codziennie będziemy przeznaczać kilka godzin na to ćwiczenie. Czym chcesz się zajmować przez resztę czasu?
Natsuo czuł się osobliwie. Miał wrażenie jakby cała jego świadomość nie napłynęła z powrotem do ciała przez co nawiedziło go delikatne otumanienie. Było to jednak przyjemne uczucie, które sprawiało, że wszelkie troski wydawały się mniej znaczące. Nawet gniew i żal do Kijo gdzieś znikły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-09, 22:32

- Rozumiem. - powiedział właściwie spodziewając się, iż to wszystko jest kwestią przyzwyczajenia, którego to z kolei nabiera się poprzez praktykę. Dlatego ten już zdawał sobie sprawę, iż mimo że polegają na medytacji to nie będą to przyjemne treningi, bowiem pełne irracjonalnego strachu przed zatraceniem się w wyższym stanie świadomości... i to nawet bez obrywania kamieniami. Szło mu jak to się okazywało całkiem nieźle, więc pi razy drzwi mógł być z siebie dumny. Co prawda nie były to efekty budzące, aż takie zadowolenie u pana Akiyamy jak ta pierwsza próba, ale i tak generalnie wyglądał na zadowolonego wyborem nowego kadeta. To było pokrzepiające, do tego jak się okazało trening ten wywoływał dłuższy efekt, który też był całkiem przyjemny, jakby odciągał jego umysł od trosk dnia codziennego do rzeczy zupełnie wyższych, istotniejszych, tak jakby jego rozumowanie weszło na poziom bliższy mądrości.
- Dziękuje. - powiedział z lekkim ukłonem za docenienie jego starań. - Zgodnie z tym co wczoraj mówiłem chciałbym pochylić się nad moją zdolnością walki mieczem. - w tym był nawet dobry, więc ciężko mu byłoby samemu podnieść swoje klasyfikacje, więc trening pod czujnym okiem takiego speca jak ten starzec było doskonałą do tego okazją. W innych kwestiach nie był na tyle wyuczony, więc mógł znacznie lepsze postępy robić ćwicząc samotnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-10, 15:37

- Szermierka, tak? – Akiyama westchnął, jakby wybór Natsuo nie przypadł mu do gustu. – Dobrze więc.  Zobaczymy jutro.
Jeśli Shihouin oczekiwał oświecania w zanjutsu, to srodze się zawiódł. Następnego dnia, po paru godzinach  rozszerzania świadomości i zaraz po obiedzie, Akiyama poprosił, aby Natsuo pokazał co potrafi. Za sparingpartnera robił jego własny cień, więc nie mógł w pełni rozłożyć skrzydeł. Mimo tego pokazał jak się porusza i jak wyprowadza ataki. Sensei był zadowolony, aczkolwiek jego opinia nie przyniosła ze sobą nic wartościowego co Natsuo mógłby wykorzystać.
- Dobrze, nie dostrzegłem żadnych uchybień. Jak w walce poruszasz się podobnie, to nie masz czego się wstydzić.
Wydawało się, że nie Akiyama nie ma szczególnej pasji do nauczania zanjutsu. Nawet przygotował odpowiedniego miejsca do ćwiczeń przez co Natsuo musiał wykazać się na polanie za domem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
146/170  (146/170)
Punkty Reiatsu:
560/560  (560/560)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-10, 21:49

Generalnie widać było, że Akiyama nie lubuje się w fizycznej stronie służby Shinigami pod niebiosa wyciągając kwestie duchowe, szczególnie związane z tą tak zwaną wyższą świadomością. Może lepiej znał się na zaklęciach? No, ale Natsuo postanowił go poprosić o wyuczenie w kwestiach walki mieczem co jak się okazało, że nie przyniosło zbyt spektakularnych rezultatów. Ot ten stwierdził, że młodzieniec jest w tym niezły. To, że taki jest to wiedział, ale przez pomoc kogoś kto służył przez wieki miał nadzieje wejść na wyższy poziom, który dałby mu przewagę nad nawet silniejszymi fizycznie, a także szybszymi przeciwnikami. Musiał przyznać, że go to zawiodło... co nie oznaczało, że się poddał. Wpadł na pomysł, żeby jednak starca skłonić do pomocy w kwestii Zanjutsu. Skoro, bowiem ten tak lubował się w reiatsu, że może zna jakieś sposoby wykorzystania takowego, aby poprawić swe wyniki w walce mieczem?
- Dziękuje. - powiedział z lekkim ukłonem traktując wypowiedź byłego kapitana, jako komplement, po czym dodał - A nie mógłby mnie Pan nauczyć czegoś co poprawiłoby moje wyniki w walce mieczem? Jakieś sztuczki przy użyciu energii, zaklęcia albo coś w tym guście? - zapytał spoglądając na niego z nadzieją, że w ten sposób znajdą jakiś kompromis. Akiyama będzie uczył go o tym co lubi, czyli sferze kontroli duchowej, a on poprawi swoje zdolności walki w zwarciu na czym jemu zależało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
110/110  (110/110)

PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   2018-05-14, 19:56

Natsuo poruszył właściwą strunę. Akiyama pogładził się po brodzie i wysnuł odpowiedź znacznie bardziej rzeczową od poprzedniej.
- Cóż... istnieje wiele sposobów w jakim reiatsu może współpracować z zanpakuto. Przekazanie do klingi znacznej ilości energii w celu zwiększenia mocy ataku pewno znasz? W wyższych klasach uczą tego jeszcze w akademii. Bardzo skuteczne, aczkolwiek niezbyt finezyjne. Jako shinigami powinieneś przestać traktować zanpakuto jako coś oddzielnego od siebie. Musisz widzieć je jako część własnego ciała, a to oznacza, że możesz do niego przesyłać energię w taki sam sposób w jaki wzmacniasz swe ramiona bądź nogi. Powiedzmy chociaż o nasyceniu zanpakuto reiatsu, a następnie podgrzaniu go tak, żeby klinga stanęła w płomieniach. Prosta sztuczka, ale może zdekoncentrować przeciwnika. Otoczenie ostrze barierą tłumiącą ataki jest doskonałe w celach treningowych bądź gdy wolimy ogłuszyć oponenta nie raniąc go przy tym zbytnio. Jeśli chodzi o szerszy zakres walki bronią białą to są również kido wspomagające techniki szermiercze. Nie mam tu na myśli ryzykownych zaklęć z drogi wojownika, ale bardziej zaawansowaną drogę mistrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Południowa dzielnica   

Powrót do góry Go down
 
Południowa dzielnica
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog