IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy
Forumowy Discord

Share | 
 

 Pokój Kyosuke

Go down 
AutorWiadomość
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Pokój Kyosuke   2018-03-20, 19:23

Praktycznie przekroczyłeś próg, a wewnątrz poczułeś zapach lasu, jak również deszczu. Czyżby kolega używał specjalnych perfum? Raczej jego codzienne ciuchy przesiąknęły wonią "domu". Akurat trafiło wam się pomieszczenie średnich rozmiarów. Także każdy powinien odnaleźć własny kąt. Na lewo od wejścia przy naprzeciwległych ścianach umiejscowiono łóżka, aby zaoszczędzić trochę miejsca. Koło drewnianych oparć ktoś postawił skrzynie. Zapewne na najpotrzebniejsze przedmioty. Natomiast samotna, masywna szafa zajmowała przestrzeń naprzeciwko drzwi wejściowych. Poza tym standardowo przysługiwały waszej dwójce: biurka (przy oknie), do kompletu krzesła, stolik gościnny (pośrodku pokoju), dywanik, jak również przybory do pisania, zeszyty, książki, świece itp. Po prawo widniało okno, które dawało mnóstwo światła. Jednak krajobraz niezbyt zachęcał do myślenia o niebieskich migdałach. Mieliście widok na tereny zielone akademii, gdzie zazwyczaj uczniowie odbywali treningi. Wreszcie zauważyłeś współlokatora. Był to wysoki chłopak o lekko opalonej cerze. Długie, czerwone włosy opadały luźno kaskadami na plecy Kyo. Rzadko spotykane złote tęczówki nadawały mu nieco "demoniczny" urok. Buźka może przystojna, jednak tylko dla płci przeciwnej.
-Witam kolegę... Jestem Kyo. Nie sądziłem, że tak późno przydzielą mi jeszcze współlokatora. Przynajmniej będzie do kogo otworzyć buzię. Przy jakichkolwiek problemach oferuję swoją pomoc...- Najwyraźniej chłopak mało wiedział o twoim pochodzeniu czy szlacheckich regułach. Tam gdzie mieszkał nie istniały podziały bogatszy bądź biedniejszy. Poza tym mogłeś wreszcie porozmawiać z kimś bez zbędnych uwag albo przytyków...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-03-24, 18:19

Ładnie pachnie, jakby las świeżo po deszczu. Nie spodziewał się podobnej woni po pokoju akademika, który... wyglądał nawet całkiem przyzwoicie. Wszystko co potrzebne zdawało się być na miejscu. No, może z wyjątkiem dostępu do łazienki. Zapewne będzie musiał dzielić ją z tabunem innych studentów, co nie nastrajało zbyt optymistycznie. Przynajmniej ten najważniejszy student, z którym będzie pewnikiem spędzać najwięcej czasu, wydawał się sympatyczny. Ponoć pierwsze wrażenie było najważniejsze.
- Kuchiki Kazuya. - Ukłonił się krótko. - Żywię nadzieję, że będzie nam się tu wspólnie dobrze mieszkało.
Hmm, tylko Kyo? To chyba był rukoński zwyczaj, że przedstawia się tylko imieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-03-26, 18:23

Reakcja chłopaka była co najmniej zaskakująca. Po pierwsze przyjął twoje nazwisko tak, jakby bardzo mało o nim wiedział albo słyszał. Dlatego ominęły ciebie pytania odnośnie rodziny, umiejętności, pieniędzy czy ewentualnych przysług. Druga sprawa dotyczyła manier współlokatora. Najzwyczajniej w świecie uścisnął tobie dłoń. Brakło ukłonów, dygnięć, jak również wielkich tytułów.
-Mnie również... Mam przekazać tobie aktualny rozkład zajęć. Właściwie jutro od rana ćwiczymy magię demoniczną, a popołudniu teorię. Potem czas wolny. Potrzebujesz odpisać jakieś notatki?- Chyba czerwonowłosy rozbrajał swoją prostolinijnością większość osób. Najwyraźniej szczerość stanowiła jego główną cechę charakteru. Mimo wszystko zaraz uśmiechnął się przepraszająco. Spojrzał w kierunku łóżek, ale zaraz zrezygnował z zajmowania któregokolwiek. Jako spóźniony gość miałeś prawo wyboru...
-Pewnie i tak wiesz więcej ode mnie. Nasza wioska leży niedaleko gór, więc trudno i darmo uzyskać tam jakąkolwiek praktyczną wiedzę. Właściwie mamy mało mieszkańców, a o ochronę trudno...- Współlokator wzruszył ramionami. Chwilę później zaczął układać książki na swoim biurku. Mogłeś zauważyć, że Kyo czytuje głównie tytuły związane z roślinami, zwierzętami niż władaniem bronią białą czy technologią. Czyżby posiadał specjalistyczną wiedzę w tym kierunku? Zawsze nadarzała się okazja spytać...
-Znasz już kogoś? Jeśli tobie nie przeszkadza, to później zajrzy do nas koleżanka.- Kyo wyglądał na nieco zamyślonego. Przecież nie wiedział, że akurat dzisiaj trafisz do akademii. Co prawda grzecznie spytał co myślisz, ale mogłeś mieć zupełnie inne zdanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-03-27, 19:09

Dość bezpośredni chłopak, ale nie na tyle, żeby Kyosuke to przeszkadzało.
- Byłbym wdzięczny za pomoc - odrzekł, ale tylko za względu na to, aby nie narazić na szwank swojej przykrywki. Jakby nie było był skończył akademię i został shinigami, więc kłopotać się notatkami pierwszego rocznika nie powinien. No, ale trzeba było zachować pozory niedoświadczonego studenta.
Jeśli chodzi o łóżko, to Kyosuke zajął te, przy którym nie było rzeczy współlokatora, albo nie wyglądało na już wysiedziane. Jeśli zaś przy obu nie było śladu bytności to usiadł na prawym.
- Cóż, wiedza wyniesiona z Seireitei czasem też nie ma nic wspólnego z praktycznością.
Miał na myśli tutaj rozdmuchaną do niedorzeczności etykietę, którą najchętniej znacznie by odchudził.
Hm, Kyo miał ciekawe zainteresowania jak na studenta akademii Shino patrząc po tytułach książek.
Wiedza o różnych właściwościach roślin może się przydać, ale jakoś nie potrafił sobie wyobrazić w czym wiedza o zwierzętach mogłaby być przydatna shinigami. Może chodzi o pustych? Sporo z nich przypomina formą, a nawet zachowaniem, różne zwierzęta.
- Nie. Miałem co prawda okazję spotkać pewną dziewczynę przed akademikiem, ale poznałem tylko jej imię - rzekł zgodnie z prawdą. Wyglądało na to, że współlokator zdążył zdobyć jakieś znajomości. - Dla mnie nie ma problemu - odparł, a dopiero po chwili naszła go niewesoła myśl, że kolega może być z tych co to lubią spraszać do siebie różne dziewczyny. Zupełnie jak Masaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-03, 16:46

Właściwie minęło sporo czasu odkąd teoretycznie ukończyłeś akademię. Niektóre treści mogły ulec potrzebnym zmianom. Przecież nawet shinigami usprawniali metody działania, a czasem dodawali pewne nowości. Poza tym duch miecza zakrzywiał nieco obraz świata. Nigdy nie miałeś gwarancji czy ponownie zdałbyś akademię. Iluzja miała trzymać ciebie jak najdłużej pod kluczem. Przynajmniej zyskałeś kolejną, równie ważną wskazówkę. Tajemniczy jegomość musiał mieć dostęp do wiedzy akademickiej. Międzyczasie Kyo wyciągnął swoje zeszyty. Skoro był na tyle życzliwy, to wypadałoby coś przepisywać.
-Miałem kolegę o podobnych poglądach. Bardzo sympatyczny chłopak. Mimo wszystko czasami warto słuchać porad kogoś, kto mieszka tutaj od początku. Szczególnie, że zasady czy etykieta dworu są mi stosunkowo obce. W naszych stronach nie istniał żaden podział...- Prawdopodobnie czerwonowłosemu chodziło o okręgi, a nawet samą szlachtę. No trudno... Nikt przecież nie powiedział, że gdziekolwiek będzie łatwo. Niespodziewanie ktoś zapukał do drzwi. Chwilę później gość wszedł powoli, jakby chąc uniknąć niepotrzebnego poruszenia. To była białowłosa dziewczyna. Można powiedzieć, że prawie dorównywała ci wzrostem. Jednak szczupła sylwetka dodawała jej swego rodzaju uroku. Bystre oczy zlustrowały twoją osobę. W końcu wilcze uszy dygnęły lekko, jakby nasłuchując innych dźwięków. Natomiast ogon opadał swobodnie wzdłuż nogi. Tak... Owa niewiasta przypominała nieco wilka.
-Przeszkadzam? Mogłeś mnie uprzedzić, to porozmawialibyśmy kiedy indziej...- Koleżanka zachowała obojętność. Choć wyraz oczu sugerował lekkie zaskoczenie. Wreszcie skrzyżowała ręce w okolicach klatki piersiowej.
-[b]Spokojnie. Mam nowego współlokatora. Kazuya Kuchiki to Astarte Ito. Wszyscy uczęszczamy do tej samej klasy. Może kiedyś pokażesz naszemu koledze parę sztuczek..-[b] Oczywiście Kyo żartował. Tym samym próbował nieco rozluźnić atmosferę. Niestety wilcza dama potraktowała jego propozycję całkiem poważnie. Uśmiechnęła się nieco drapieżnie, a następnie elegancko przez tobą dygnęła. Ona przynajmniej znała maniery...

Asta


Kyo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-03, 19:17

Kyosuke zabrał się do przepisywania notatek. Ile to już lat minęło odkąd tak siedział przy materiałach z wykładów? Hmm, w sumie jak się nad tym zastanowić to wcale nie tak dużo. Zabawne, bo miał wrażenie, że czasy akademickie to już zamierzchła przeszłość. Subiektywizm z obiektywizmem mocno się tutaj rozjechał.
- Żyję tu od... hmm, w sumie to nie mogę tak o sobie powiedzieć. Pochodzę z dalszej gałęzi rodziny i znowu nie mam tak wiele wspólnego z Seireitei i jej etykietą w porównaniu do większości szlachciców, którzy poza murami świata nie widzieli.
Uhh, o mało co. Musiał bardziej uważać. W końcu nie był już dziedzicem rodu co to z miasta rzadko kiedy nos wyściubiał tylko dalekim krewnym zamieszkującym w rukońskiej posiadłości.
Spokojnie przepisywał notatki kolegi, gdy pojawił się zapowiedziany gość, który okazał się pobłogosławiony przez kami. Ciekawe, nie co dzień widzi się podobne osoby, ale też nie było to powód żeby Kyosuke bezczelnie gapił się na uszy czy ogon. Zamiast tego wstał i ukłonił się.
- Kuchiki Kazuya, miło mi - przedstawił się, chociaż Kyo wcześniej już wyjawił jego imię.
Chyba nie była szczególnie zadowolona z jego obecności tut... uch, och... no tak. W tym była rzecz.
- Proszę nie przeszkadzajcie sobie i tak miałem zamiar pozwiedzać trochę tereny akademii. Miłej dnia życzę. - Ukłonił się raz jeszcze, po czym wyszedłby z pokoju.
Przechodząc korytarzami podciągnął swój szalik trochę wyżej. Kyo mógł wprost powiedzieć, że ma randkę to by Kazuya wcześniej zwolnił pokój. No cóż, będą mogli się nacieszyć sobą, a przez ten czas Kyosuke przejdzie się po terenie akademii. Zajrzy do samych budynków uczelnianych, aby odświeżyć sobie rozkład pomieszczeń. Wolał uniknąć wpadki, że zawędruje w zupełnie inne miejsce niż powinien. Oczywiście zawsze mógł robić za ogon współlokatora, ale w tych kwestiach chciał być samodzielny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-04, 16:56

Tak naprawdę, to wyciągnąłeś mylne wnioski odnośnie relacji tamtych dwojga. Choć niestety brakowało osoby która oświeciłaby ciebie pod tym względem. Oprócz tego poznałeś Kyo czy Astę dopiero dzisiaj. Toteż jeszcze sporo wspólnych zajęć przed wami. Może wilcza dama łaskawie wyjaśni dlaczego odwiedza chłopaka w prywatnym pokoju. Szczególnie teraz, gdy jesteś współlokatorem... Międzyczasie powoli spacerowałeś szkolnymi korytarzami. Schemat placówki nieco odbiegał od narzuconych wspomnień. Jednak umiejscowienie sal lekcyjnych pozostawało podobne. Tam ćwiczyłeś kidou, trochę dalej teorię itd. Wreszcie skręciłeś w ślepy zaułek, powiedzmy... Odnoga kończyła się jedynie mosiężnymi drzwiami zaopatrzonymi w tabliczkę "pokój nauczycielski". Niechcący usłyszałeś stamtąd podniesione głosy.
-Przestań chrzanić... Przecież wiesz, że musimy go znaleźć. Sytuacja wygląda źle. Nie tylko my ucierpieliśmy...- Mężczyzna nie ukrywał swojego gniewu, jak również bezsilności. Jaki problem go dręczył? Choć gdzieś tam wewnątrz wiedziałeś, że znasz tajemniczego gościa. Barwa czy ton uległy zmianie, ale nadal mogłeś przypisać głos do swojego brata.
-Naprawdę mi przykro... Jednak musimy działać z ukrycia. Jeśli ktokolwiek przejrzy nasze plany...- Kobieta o dziwo utrzymywała spokój. Raczej męczyła ją dalsza wymiana poglądów. Tą osobę również kojarzyłeś... Czyżby Sekine- sensei? Co oni razem planowali... Miałeś dosłownie chwilę czasu na podjęcie jakiejkolwiek decyzji, ponieważ na korytarzu za sobą usłyszałeś kroki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-04, 20:02

Niby podobnie, a jednak nie tak samo. To jego pamięć szwankuje, czy zanpakuto nie oddało w pełni realnego rozkładu budynku? Grunt, że najważniejsze punkty znajdowały się w tym samym miejscu.
Ciekawe kiedy powinien wrócić do pokoju. Nie chciał im przeszkadzać, ale też nie miał zamiaru spędzić nocy pod drzwiami. Hmm, w sumie dziewczyna Kyo ma ciekawe imię. Astarte, pierwszy raz słyszał żeby jakaś dziewczyna się tak nazywała. W sumie bardzo ładne imię.
W końcu natrafił na ślepy zaułek zakończony drzwiami do pokoju nauczycielskiego. Już chciał zawracać, kiedy dobiegły go głosy. Na dźwięk jednego z nich serce Kyosuke zabiło mocniej. Masaki? Przez chwilę nawiedziło go usilne pragnienie, aby wejść do środka i spojrzeć na brata, który był dla niego martwy przez ostatnie kilka lat. Jak teraz wyglądał? Czy rzeczywiście bardzo się zmienił?
Wyciągnął rękę ku drzwiom, ale zatrzymał się w pół drogi. Wparuje tam i co powie? Że chciał się przywitać z gronem pedagogicznym jako nowy uczeń? Nie, nie powinien. Zwłaszcza, że rozmawiali o czymś... dziwnym. Kogo Masaki chce znaleźć? Swego ojca i brata? Nikt inny nie przychodził mu do głowy i chętnie by jeszcze podsłuchał, ale w korytarzu rozległy się kroki. Niewątpliwie nauczyciel, bo kto inny mógł iść tym korytarzem? Świadom, że wyglądałoby to co najmniej podejrzliwie gdyby przyłapano go czającego się z uchem przyłożonym do drzwi, Kyosuke odwrócił się na pięcie i spokojnie, aby nie wzbudzać podejrzeń, ruszyłby w przeciwną stronę. Gdyby rzeczywiście z naprzeciwka nadchodził nauczyciel, usunąłby się mu z drogi i ukłonił z szacunkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-10, 18:04

No cóż... Podjąłeś taką, a nie inną decyzję i będziesz musiał stawić czoła ewentualnym konsekwencjom swego działania. Dlatego powoli opuściłeś korytarz, jednocześnie sprawdzając któż to zmierzał w twoim kierunku. Oczywiście dostrzegłeś grupkę starszych uczniów. Co prawda nadal nosili mundurki akademii, ale ich pasy miały czarny kolor. Prawdopodobnie ostatni rocznik, dwóch chłopaków i jedna dziewczyna. Wszyscy minęli ciebie pogrążeni w rozmowie odnośnie jakiegoś sprawozdania czy projektu. Najwyraźniej nie mogli znaleźć nauczyciela, więc postanowili spytać grono pedagogiczne. Niestety zmarnowałeś swoją okazję. Przecież głupio byłoby wracać i podglądać zza zakrętu na brata bądź sensei Sekine...
-Oprowadzić ciebie czy jako tako znasz drogę? Właściwie... Uciekłeś tak szybko ze względu na mój wygląd? Raczej nie gryzę bez ostrzeżenia...- Oczywiście głos należał do Astarte, czyli niedawno poznanej koleżanki. Właśnie wychodziła z bocznego korytarza (pewnie opuściła wspólny pokój) i dostrzegła akurat ciebie na horyzoncie. Skoro Kyo oficjalnie was przedstawił, to wypadałoby coś tam odpowiedzieć. Szczególnie, że dziewczyną kierowała czysta ciekawość. Jej uszy lekko poruszyły się, ale panna zachowała czujność.
-Idę coś zjeść... Chcesz dołączyć?- Koleżanka bardziej stwierdziła fakt niż zadała pytanie. Zawsze mogłeś odmówić i pospacerować gdzieś indziej. Choć prawdopodobnie białowłosa była źródłem cennych informacji. W końcu studiowała już parę dni, a poza tym widziała większość nauczycieli czy praktykantów. Generalnie Astarte przywykła, że ludzie omijają ją szerokim łukiem. Dlatego jedna odmowa nie stanowiła szczególnej różnicy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-12, 21:35

A jednak nie nauczyciel. Trudno, nie będzie się teraz wracać, bo jeszcze przyciągnie zbędną uwagę. Obejrzy się tylko przez ramię w nadziei, że może uda się dojrzeć brata otwierającego drzwi studentom.
Kyosuke nie zdążył jeszcze sprecyzować swoich planów na najbliższą przyszłość, gdy pokazała się dziewczyna jego współlokatora. Najwyraźniej wysnuła mylny wniosek odnoście jego wcześniejszego zachowania.
- Nie o to chodzi - zaprzeczył spokojnie. - Po prostu chciałem dać wam trochę czasu na osobności skoro wcześniej byliście umówieni.
Wspólny posiłek wydał się Kyosuke dobrym pomysłem. Będzie mieć okazję wypytać o kolegów z klasy i nauczycieli, bo może w tej materii również coś się zmieniło w porównaniu do iluzorycznego świata.
- Bardzo chętnie - odparł przeto, aby po chwili zapytać. - Nie będziesz mieć nic przeciwko jeśli trochę cię podpytam o to i owo? Szczególnie o to jak wyglądają zajęcia, jacy są nauczyciele i czy trafiły nam się jakieś ciekawe osobistości w klasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-13, 19:20

Chyba miałeś prawdziwe szczęście, bo dziewczyna emanowała dzisiaj bardzo dobrym humorem. Dlatego między innymi pominęła wszelkie pytania odnośnie twojego wcześniejszego włóczęgostwa. Nawet nieświadomie obdarzyła ciebie lekkim uśmiechem, jednocześnie kierując swe kroki w stronę stołówki. No cóż... Mundurek akademii śmiesznie na niej wyglądał. Szczególnie kiedy ogon delikatnie falował przy akompaniamencie jej kroków. Wreszcie Astarte nadstawiła uszu i zaczęła niespiesznie udzielać tobie potrzebnych informacji.
-Och, bez przesady... Nasze rozmowy z Kyo nie są jakąś wielką tajemnicą. Można powiedzieć, że to mój dobry znajomy. No mniejsza... Zajęcia często mają charakter pół praktyczny, pół teoretyczny. Wszystko zależy od nauczyciela i aktualnego tematu lekcji. Czasem każą pisać testy albo pracować razem. Dam ci swoją rozpiskę, to sobie poczytasz...- Dziewczyna wzruszyła ramionami. Jej ton brzmiał tak, jakby właśnie oznajmiała jutrzejszą pogodę. Najwyraźniej pannicy nieco przeszkadzał charakter niektórych zajęć. Prawdopodobnie wiele osób bało się jej ze względu na wilcze części ciała albo robili niemiłe przytyki. Ostatecznie wręczyła tobie kawałek kartki. Pismo miała drobne, ale staranne. Zaznaczyła godziny, wypisała nazwiska nauczycieli, dni, sale. Jednym słowem: praktyczna dama.  
-Jeśli chodzi o osobowości, to takowych nie brakuje... Choćby rodzeństwo Tanaka. Złotowłosa piękność Aoi czy oziębły Tetsu. Masz rodowe nazwisko, więc pewnie rodzina zechce ciebie swatać...- Oczywiście uwaga nie była celowo złośliwa bądź uszczypliwa. Po prostu wiele rodów praktykowało "żeniaczkę" z praktycznych względów niż miłości. Wreszcie stanęliście przed drzwiami stołówki. Asta westchnęła cicho i pchnęła drzwi. Wewnątrz panował mały tłok. Niektórzy od razu zaczęli szeptać, jednocześnie zerkając ku waszej dwójce. Niezbyt ciekawy początek akademii. Tymczasem płeć piękna zignorowała wszelkie niedogodności.
-Będziesz uczęszczał na zielarstwo czy runy? Przedmioty dodatkowe, jednak powinieneś którąś opcję wybrać. Zawsze to coś do ogólnej średniej...- Właśnie Astarte objawiła tobie kolejną różnicę pomiędzy iluzją, a światem rzeczywistym. Przynajmniej coś nowego dla twojego umysłu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-13, 20:38

Ciekawe jak to jest mieć ogon? A uszy? Skoro ma wilcze, to czy ma też ludzkie? A może w ich miejscu ma tylko gładką skórę? Na tym etapie znajomości Kyosuke wolał nie pytać o podobne rzeczy, bo może to była dla niej sprawa bardziej osobista i jeszcze się mogła obrazić.
Na większość odpowiedzi kiwał głową. Teoretyczno-praktyczne zajęcia, testy, prace w grupach, raczej nic nowego. Imiona, które Astarte wspomniała nie mówiły niczego konkretnego. Oprócz tych Tanaka, bo wiedział, że to jakiś pomniejszy ród. I jakiś dezerter z akademii sprzed paru lat nosił to nazwisko, ale to chyba był tylko przykry zbieg okoliczności. Na wspomnienie przymusowego ożenku wzruszył ramionami. Dorastał ze świadomością, że żona zostanie mu wybrana przez innych dlatego nie buntował się przeciw temu. Natomiast zaskoczyły go przedmioty, których w fałszywej akademii nie miał. Zielarstwo? Czyli książki Kyo służyły czemuś więcej niż pogłębianiu wiedzy o hobby. I runy... co to są w ogóle te runy?
- Na czym polegają zajęcia z run? - zapytał trochę skonfundowany.
Przy okazji wypadało wziąć coś do jedzenia skoro już doszli do stołówki. Może zostanie miło zaskoczony i jedzenie okaże się lepsze niż to które zapamiętał ze świata iluzji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-14, 17:07

Dziewczyna była nieco zaskoczona twoim jednym, prostym, ale niby ważnym pytaniem. Spodziewała się bardziej jakiejś przemowy czy przynajmniej pokazania tej albo tamtej osoby. Przynajmniej ta część ją ominęła i raczej nie wyglądała na zasmuconą. Wreszcie oboje podeszliście bliżej lady. Wilcza dama chwyciła tackę, a następnie michę zupy
-Runy to inaczej alfabet runiczny. Pradawni mieszkańcy używali go do zapisów ważnych dokumentów oraz podczas obrzędów magicznych. Choćby samo słowo run oznacza tajemnicę. Według starych wierzeń ten alfabet podarował ludziom bóg wojny, wojowników, mądrości i magii. Jednak przez stulecia zapomniano jego imię, więc także same symbole straciły wiele na swej mocy. Obecnie służą za amulety ochronne albo wzmacniające niektóre aspekty magii demonicznej. Mogę tobie pokazać kilka podstawowych sztuk i objaśnić ich znaczenie. Niestety jeśli chodzi o zielarstwo to musiałbyś podpytać Kyo... Ja wolę zdecydowanie magię demoniczną od roślin...- Dziewczę wzruszyło ramionami, jednocześnie dobierając sobie dwa zestawy klasycznego sushi. Najwyraźniej "wilczy apetyt" był u niej czymś normalnym. Tymczasem mogłeś wybierać spośród: sushi, okonomiyaki (przypominają naleśniki albo placki z mięsem bądź jajkiem), świeże ryby i warzywa, wołowinę z ryżem, zupę miso, zupę suimono (wodorosty, suszone ryby, sake), zupę ramen (na bazie wołowiny)... Oczywiście wszystkie potrawy dostępne były za darmo. Najwyraźniej akademia funkcjonowała z własnych środków lub datków od dobrych ludzi. W końcu usiedliście przy wolnym stoliku. Przynajmniej mieliście jako taki komfort psychiczny...

Poniedziałek:
~9.00 - 11.00 Historia Soul Society - Tathonou Zori
~13.00 - 15.00 Prawo Gotei 13 - Matsudaira Fugunaga

Wtorek:
~9.00 - 11.00 - Hollowy wykłady - Tathonou Zori
~14.00 - 16.00 - Etyka Shinigami - Masaki Kuchiki

Środa:
~8.00 - 9.00 Ogólnorozwojówka - Mito Inahara
~10.00 - 12.00 Kontrola reiatsu praktyka - Ichiro Kuronomatsuki

Czwartek:
~8.00 - 10.00 Zanjutsu - Rika Sekine
~15.00-17.00 Hakuda - Mito Inahara

Piątek:
~8.00 - 10.00 Kidou: teoria i praktyka - Ichiro Kuronomatsuki
~12.00 - 14.00 Zielarstwo - Mizuri Tsubasa
~14.00- 16.00 Runy - Mizuri Tsubasa

Sobota:
~ Czas wolny

Niedziela
~ Czas wolny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-15, 13:48

Okazało się, że Astarte posiada sporo wiedzy, aż Kyosuke zrobiło się trochę głupio. Hmm, przez pobyt w iluzji stracił znacznie więcej niż przypuszczał. A przypuszczał bardzo wiele.
- Dużo wiesz na ten temat. Też preferuję kidou i chyba zdecyduję się na runy - stwierdził dość pewny swego wyboru. - Tak. Byłbym wdzięczny gdybyś wprowadziła mnie w temat.
Na ziołach nie znał się specjalnie i chociaż doceniał korzyści jakie z sobą niosą, zwłaszcza na polu medycyny, to sam preferował używanie medycznego kido. Co prawda wiązało się to z wyższym kosztem energetycznym, ale w sytuacji bojowej wydawało się mieć więcej sensu. Szybciej można było postawić kamrata na nogi.
Co do posiłku to zdecydował się na okonomiyaki i... może dołoży do tego parę kawałków sushi. Miał ochotę najeść się porządnie. Tylko o czym rozmawiać, kiedy już zajęło się miejsce przy stole? Kyosuke był kiepskim inicjatorem rozmów. Szczególnie rozmów o pietruszkę, aczkolwiek jedno pytanie nasunęło mu się dość szybko.
- Jakim nauczycielem jest Kuchiki Masaki? Hmm, niezbyt wiele wiem o swojej dalszej rodzinie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-17, 18:20

Właśnie wkraczałeś ze swoimi pytaniami na tak zwany "grząski grunt". Po pierwsze wilcza dama musiałaby zostać twoją nauczycielką przez kilka dni, aby przekazać potrzebną wiedzę. Druga sprawa dotyczyła miejsca rozmowy. Owszem siedzieliście w stołówce, ale czasami ściany mają uszy. Ktoś bardziej zainteresowany mógłby was podsłuchiwać. Choćby z tego powodu, że nosisz bardzo znane nazwisko. Mimo wszystko Astarte obdarzyła ciebie lekkim uśmiechem, a następnie zaczęła pałaszować zupę.
-To załatwione~! Będziemy się spotykać w przerwach pomiędzy zajęciami. Przedstawię tobie alfabet i nazwy poszczególnych run. Resztę powinieneś poznać podczas właściwych zajęć. Poza tym większość polega na zapamiętywaniu.- Dziewczyna mimowolnie, delikatnie pomachała ogonem. Prawdopodobnie nawet nie była tego świadoma. No cóż... Sądząc po reakcjach ludzi, to pewnie brakowało jej znajomych. Przynajmniej w twoim towarzystwie czuła się jako tako swobodnie...
-Kuchiki Masaki? Ach, faktycznie... Przecież Kyo wspominał twoje nazwisko. Wybacz, ale momentami zapominam o tych szlacheckich powiązaniach. Po prostu traktuję człowieka, jak człowieka, a nie chodzącą sławę... No mniejsza. Sensei Kuchiki jest dokładny, przywiązuje wagę do szczegółów, czasami traci cierpliwość, ale ogólnie ma sporą wiedzę. Poza tym organizuje warsztaty wyrównawcze i kółko dla bardziej zainteresowanych tematem. Niektórzy uczniowie plotkują, że kiedyś uchodził za lekkoducha, jak również wytrwałego imprezowicza. Według pogłosek wszystko uległo zmianie, gdy zaginął jego młodszy brat, a później ojciec.- Dziewczyna wzruszyła bezradnie ramionami. Co sama, biedna mogła poradzić na plotki. Zresztą znałeś sytuację aż nazbyt dobrze. Właściwie białowłosa chciała oszczędzić tobie niespodzianek ze strony rówieśników. Przecież niektórzy prawdopodobnie zaczną wypytywać o to czy tamto. Wreszcie Astarte skończyła swój posiłek i powoli wstała od stołu.
-Dzięki za rozmowę. Ja muszę lecieć... Do zobaczenia Kuchiki-san.- Białowłosa zachowała formy grzecznościowe jedynie przez szacunek. Ostatecznie pomknęła w kierunku jakiejś dziewczyny... Czyżby Tanaka? Możliwe. Przynajmniej znów miałeś chwilę czasu dla siebie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-17, 21:21

- Oczywiście. To znaczy... póki nie będzie to dla ciebie stanowić problemu, Ito-san.
Kyosuke nie chciał sobą zbytnio absorbować nowo poznanej koleżanki. Jej samej z pewnością obowiązków nie brakuje. Znał to z własnego doświadczenia studenckiego.
Z najwyższym zainteresowaniem słuchał o Masakim. Zniknięcie ojca i brata wywarło na nim naprawdę duże piętno i aż Kyosuke poczuł się odrobinę winny. Jedyna pociecha, że charakter Masaki'ego odmienił się w dobrym kierunku. Mądry i skrupulatny w miejsce dawnego lekkoducha przeżywającego młodszego brata od konusów. Heh, nigdy by nie pomyślał, że kiedyś zatęskni za tym.
Gdy Astarte szykowała się do odejścia, Kyosuke również wstał, ukłonił się i podziękował za to, że zechciała go trochę oświecić w realiach akademii. Potem wrócił do posiłku jako że zebrał ze sobą trochę więcej jedzenia niż koleżanka, więc i potrzebował więcej czasu żeby rozprawić się z zawartością swego talerza. Wykorzystując czas zerkałby na innych studentów. Tak żeby zająć się czymś podczas jedzenia, a może i wpadnie mu w oko ktoś ciekawy. Gdy już zaś skończy jeść, odniesie talerz, a sam uda się do biblioteki. Zaciekawiony tematem run wypożyczy jakąś podstawową książkę z tego tematu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-18, 20:07

Tak naprawdę to dziewczyna polubiła ciebie na swój własny, mało zrozumiały sposób. Najwyraźniej pasował jej twój stoicki spokój, jak również niezbyt skomplikowane podejście do czegokolwiek. Nie ważne, że walczyłeś wtedy ze swoją nieśmiałością. Przynajmniej traktowałeś ją jak normalnego człowieka. Tymczasem kończyłeś posiłek samotnie. Tylko trzy osoby przyciągnęły twój wzrok. Pierwsza dziewczyna była szczupła, średniego wzrostu, ale kolor jej oczu zahipnotyzowałby prawie każdego. Dosłownie emanowały złotem, a pannica dla lepszego efektu przypinała do ciemno brązowych włosów jasne kwiaty. Druga panna przypominała królową śniegu. Blada cera, białe włosy upięte w kucyk, błękitne tęczówki, gładkie rysy twarzy. Budową ciała uplasowała się gdzieś pośrodku, ale wzrostem dorównywałaby nawet tobie. Przed nią siedział czarnowłosy chłopak, ale widziałeś wyłącznie jego plecy. Trzecia osoba należała do grona chłopaków. Blond czupryna z błękitnymi pasemkami. Poza tym bardzo wysoki, szczupły o błękitnych tęczówkach, dość przystojny. No cóż... Przy następnej okazji mogłeś kogoś wybrać i zagadać. Jednak obecnie skończyłeś obiad i opuściłeś stołówkę...

z/t

Biblioteka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-20, 18:40

~Kyosuke 2 ~


Jak poprzednio pokonałeś długi korytarz i wszedłeś do pomieszczenia. Zgodnie z oczekiwaniami przywitała ciebie niczym niezmącona cisza. Prawdopodobnie Kyo wyszedł gdzieś ze znajomymi albo jadł posiłek na stołówce. Mniejsza... Przynajmniej miałeś do dyspozycji wcześniej wypożyczoną książkę. Usiadłeś wygodnie na łóżku i rozpocząłeś lekturę. Wstęp brzmiał podobnie do wyjaśnień Astarte. Alfabet runiczny używano bardzo dawno, głównie podczas obrzędów magicznych. Jednak tutaj autor dodawał od siebie, że każda nazwa runy stanowiła imię albo gotowe zaklęcie. Niestety trudno sprawdzić prawdziwość informacji, ponieważ większa część zapisków znikła w świecie żywych dusz. No cóż... Wreszcie poznałeś podstawowe nazewnictwo, jak również poszczególne symbole przypisywane danym literom. W końcu zasnąłeś nad następną kartką...
Najwyraźniej doświadczałeś kolejnego, dziwnego snu. Tym razem stałeś przed drewnianą chatą z bali drewna. Przez szybę widziałeś dwie męskie sylwetki. Jedna przygotowywała posiłek, a druga najwyraźniej robiła za zakładnika. Mógłbyś przysiąc, że już gdzieś widziałeś tę osobę...
-Lubisz pakować się w kłopoty, prawda?- Damski głos zabrzmiał tuż za twoimi plecami. Akurat lisia dziewczyna podeszła w kierunku okna. Przyłożyła twarz, jednocześnie zasłaniając kawałek szyby dłońmi, aby lepiej widzieć. Miałeś cholerne szczęście, że śniłeś o tej kobietce drugi raz albo czysty zbieg okoliczności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-04-22, 21:44

Przyjemnie było w spokoju leżeć na łóżku i wchłaniać nową wiedzę. Nawet ciekawe te runy, przydałoby się zgłębić temat, bo rzeczywiście mógł wynieść z niego pewne korzyści. Kyosuke tak wciągnęła lektura, że stracił poczucie czasu. Dopadła go senność, ale czytał dalej pomimo coraz cięższych powiek. Mooożee, ahhh... może jednak skończy? Tylko jeszcze doczyta do końca rozdziału. Nie wypadało w końcu przerywać w środku zdaaaniaa... Mhmm... tak... jeszcze tylko parę stron... Zzzzz...

***

Hmm, chyba jednak przecenił swoją siłę woli. Kolejny sen, w którym czuł się całkiem świadomie, stwierdził szybko. Dziwne, ten w domu wydawał się znajomy. Kuchiki podszedł do okna chcąc dokładniej przyjrzeć się mieszkańcom chaty, ale wtedy został przez kogoś zaskoczony. Odwrócił się nieco wystraszony, aby ujrzeć... to nie pierwszy raz kiedy mu się śniła. Najwyraźniej wpadła na ten sam pomysł i też podeszła do okna.
- To nie ja szukam kłopotów. Jest dokładnie na odwrót - oznajmił przyglądając jej się przez chwilę z zaciekawieniem. I na jawie i w śnie spotyka dziewczyny z ogonami. Ciekawe czy coś to znaczy? - Wiesz kim jest ta dwójka i co robią w tej chacie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-02, 16:46

Wokół waszej dwójki zaczęło robić się chłodniej, a niebo momentalnie przesłoniły szare, ciężkie chmury. Lekki wiatr przygnał zapach wiosennego deszczu, jak również kwitnących roślin. Tymczasem lisia dama oderwała wzrok od szyby. Nawet odeszła kilka kroków dalej, żeby zasiąść na pobliskim kamieniu. Wreszcie uśmiechnęła się do ciebie uroczo, wręcz niewinnie.
-Nieprawda... Dobrze wiesz, że brakuje tobie cierpliwości i sprytu. Momentami nawet ledwo znosisz konsekwencje swoich głupich działań. Po prostu przywykłeś do wygód szlachetnego świata. Nawet tam nie potrafiłeś odnaleźć jednej, zapłakanej dziewczynki. Tak było wygodniej paniczu Kyosuke...- Pannica mówiła spokojnie, bez żadnych wyrzutów czy niepotrzebnej histerii. Zupełnie tak, jakby stwierdzała jakiś oczywisty fakt. Następnie wskazała dłonią drewnianą chatkę. Zawsze mogłeś zrobić jej awanturę albo ją zignorować. Choć prawdopodobnie wtedy zobaczyłbyś lisicę ostatni raz.
-Według mnie, to siedzi tam twój biedny ojciec. Tego drugiego pana nie znam. Jakby nie patrzeć... Jesteśmy wewnątrz twojej głowy, więc ewentualne pretensje miej do samego siebie.- Dziewczę zasłoniło rękawem kimona dolną część twarzy. Zaraz potem zaśmiała się cicho, a powstały dźwięk przypominał dzwoneczki. Patrzyła na twoją osobę przenikliwie, ale zaniechała jakichkolwiek działań. Najwyraźniej dostałeś wolną rękę odnośnie dalszych wydarzeń...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-03, 20:44

Hmpf, krytykować to każdy potrafi. Zupełnie jakby zapomniała, że większość porażek przytrafiła mu się wtedy, kiedy nie był wstanie wiele zrobić. Ale teraz wszystko się zmieniło... uczyni swe dorosłe ciało silnym, poszerzy swoją wiedzę i nikt już go tak łatwo nie pokona.
Póki co miał ochotę rzucić czymś w lisicę. Szczególnie przez ostatnie zdanie. Wygodniej! Dobre sobie. Co on mógł zrobić mając siedem lat? Nie miał wtedy pojęcia o świecie i zadowalał się tym co przekazywali mu starsi.
Oczywiście Kyosuke nie dał upustu swojej złości. Sen czy nie sen, dręczenie dziewczyn nie było w jego stylu. Dręczenie kogokolwiek nie było w jego stylu, ale dziewczyn już w zupełności. Postanowił więc po prostu ją zignorować i zamiast tego skoncentrował się na tym co działo się w domu. Ojciec... czyli ten drugi musiał być porywaczem. Pierwsza myśl jaka naszła Kyosuke to wejście do chatki, ale stwierdził, że to mogłoby zakończyć sen. Jakoś podejrzanie często budził się, gdy otwierał w śnie jakieś drzwi. Zamiast tego postanowił nadstawić ucha. Może zaczną rozmowę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-05, 18:04

Można powiedzieć, że lisica niezbyt przejęła się twoim wymownym milczeniem. Nawet zamachała radośnie ogonem, jednocześnie obserwując twoje szczere zmagania. Owszem mogłaby zawsze coś podpowiedzieć. Jednak po co... Zresztą lisie bóstwa słynęły z kapryśnej natury. Tymczasem zacząłeś nasłuchiwać jakichkolwiek rozmów. Niestety "sylwetka ojca" uparcie milczała, jakby właśnie manifestowała swoje niezadowolenie. Natomiast drugi osobnik nucił bliżej nieokreśloną melodię. Wreszcie usłyszałeś skrzypnięcie krzesła, jak również brzęk talerzy i sztućców.
-Wybacz mi moje ziemskie maniery... Niezbyt wiem jak tam u góry spożywacie posiłki. Ciekawa koncepcja... Wasz świat składa się z energii duchowej, prawda? Natomiast hollowy są przypisane do świata naszego, jak również waszego. Gdyby tak stworzyć...- Niestety głos nieznajomego nagle się urwał, a przynajmniej dalej nie pamiętałeś przebiegu dyskusji. Najwyraźniej musiałeś siedzieć tam chwilę, bo obrót spraw przypominał bardziej wspomnienie niż senne koszmary. Może osoba posiadająca miecz dziadka sprawdzała czy nadal kontroluje sytuację... Któż to wie...
-Zupełnie nie rozumiem dlaczego wybrałeś tego starego pryka... Niby jest silny, ale przemawia przez niego próżność i egoizm. Miecz zmieniający właściciela jest złym mieczem. Zawsze może zdradzić aktualnego właściciela dla kogoś lepszego... Chcesz zobaczyć mojego brata? To urodzony pisarz i poeta...- Dziewczyna zmieniła temat jakbyście od początku poruszali właśnie tę kwestię. Niby utrzymywała przy tym niewinny uśmiech, ale jej mina sugerowała bardzo wiele. Chyba właśnie byłeś sprawdzany przez własny umysł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-05, 20:55

Hm, wynikało z tego, że cała scena znajduje się w świecie żywych, do którego należy też osoba przebywająca z ojcem. Tylko dzięki czemu on właściwie to wszystko widzi? Nigdy nie objawiły się w nim zdolności do jasnowidzenia. Czy to kolejna sztuczka jego zanpakuto? A może... Zerknął podejrzliwie na lisicę.
Nie chciał się jednak bardziej dekoncentrować i wrócił do słuchania, gdy rozmowa została nagle przerwana. W dodatku w najbardziej interesującym momencie.
Kyosuke odwrócił się do lisicy spoglądając na nią jakby to ona stała stała za zerwaniem się rozmowy, a właściwie monologu toczącego się w chacie.
- Masz na myśli ducha mojego zanpakuto? To nie ja go wybrałem tylko on mnie i faktycznie ostatnio nie jestem do niego dobrze usposobiony, ale też nie mogę go skreślać. Nie wiem co nim kierowało, nie znam jego motywów i choć trudno mi się na to zdobyć powinienem obdarzyć go choć odrobiną zaufania. Chociażby ze względu na to, że przez wiele lat był sprawdzonym towarzyszem mojego dziadka... Twojego brata? Wolałbym móc przysłuchiwać się temu co dzieje się w chacie. Mogłabyś to umożliwić? ...proszę? - Dodał stwierdzając, że odrobina uprzejmości zawsze powinna być wpleciona w konwersację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-08, 18:28

~Kyosuke 3~


Można powiedzieć, że dołożyłeś wszelkich starań, aby "figlarna pamięć" odsłoniła choć kilka nowych tajemnic przed tobą. Jednak dziewczyna nie była zbytnio zadowolona z twoich wyjaśnień. Próbowała to skrzętnie ukryć, ale postawione na baczność uszy dawały jasny sygnał. Mimo wszystko wstała powoli, jednocześnie wyciągając z rękawa złoty przedmiot. Przypominał on budową lufkę albo flet. Tymczasem lisica skierowała wzrok w stronę pobliskiego lasu...
-Szkoda, że nie słuchałeś uważnie paniczu Kuchiki. Najwyraźniej dorośli nauczyli ciebie tylko spełniać polecenia. Nie umiesz dawać czegokolwiek w zamian, więc otrzymasz ode mnie radę na przyszłość. Zadawaj właściwe pytania, a odpowiedzi same ciebie znajdą. Żegnaj paniczu...- Dziewczyna mówiąc ostatnie słowa zniknęła w tajemniczej mgle. Właściwie nawet krajobraz wokół zaczął blednąć. Natomiast gęsty deszcz zniekształcił zarys drewnianej chatki. Wreszcie zacząłeś się rozbudzać. Kiedy otworzyłeś oczy wokół panowała lekka ciemność. Zostałeś przez kogoś przykryty kocem, a książka o runach leżała na biurku. Pewnie współlokator zauważył, że przysnąłeś. Mniejsza... Obecnie wstawało słońce, czyli zapowiadał się ciepły poranek. Chyba miałeś jeszcze trochę czasu przed zajęciami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-08, 19:40

Po pobudce Kyosuke był zarówno zirytowany, jak i zagubiony. Hmpf, sen ma dawać odpoczynek, a nie że go jakieś dzierlatki z lisimi uszami obrażają i jeszcze ciągle mówią zagadkami. Z drugiej strony pamiętał słowa górskiej kobiety, że powinien znaleźć sobie przewodnika. Nie wiedział czy lisica stanowiła dobry do tego materiał. Spotykał ją w zagadkowych snach, a zwłaszcza ten, z którego się dopiero co wybudził nabił mu ćwieka. Czyżby rzeczywiście była to rzeczywistość? Przeszła, teraźniejsza czy przyszła. Trudno powiedzieć, ale wydawało to się zbyt realne jak na zwykły sen. Ech, lisy bywały zwodnicze. Może powinien zastanowić się nad złożeniem ofiary jeśli była prawdziwym kami? Nigdy nie uważał, że ma proste życie, ale to co ostatnio przeżywał przerastało wszystko.
Kyosuke jeszcze chwilę dumał w łóżku i dopiero gdy zdecydował się wstać doszło do niego, że jego współlokator zatroszczył się o niego. Bardzo miło z jego strony. Cóż, chyba nie będzie marnować czasu. Może uda się wykąpać nim w łaźni zrobi się tłok. Kąpiel, potem jakieś śniadanie i byłby gotowy, aby udać się na swój drugi pierwszy dzień w akademii. W akademiku mają ciepłą wodę? Miał taką nadzieję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirotori



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
77/100  (77/100)
Punkty Reiatsu:
12/81  (12/81)

PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   2018-05-16, 18:12

Właściwie miałeś mały problem, który z tego wszystkiego początkowo przeoczyłeś. Pierwszy raz lisia dama pożegnała się tak, jakbyście prowadzili ostatnią rozmowę. No cóż... Dzisiejsza noc wszystko potwierdzi albo zaprzeczy twoim obawom. Tymczasem przestałeś rozmyślać o tajemniczym śnie i postanowiłeś zażyć porannej toalety. Korytarze akademii świeciły pustkami, więc łaźnia była głównie do twej dyspozycji. Niestety woda miała letnią temperaturę, ale przynajmniej nieco ciebie orzeźwiła. Przebrałeś ciuchy i ruszyłeś w stronę stołówki...

z/t
Stołówka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Kyosuke   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Kyosuke
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com