IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Zachodnia Pustynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 21 Sie 2010 - 11:11

-Twoi towarzysze? Raczej tak. Pan pseudo mistrz średnio, w końcu nikt nie lubi być ścigany. A Legion... z natury jest mało rozmowny. Zresztą, musiałabyś naprawdę głośno krzyczeć by kula średnicy porządnego drapacza chmur Cię usłyszała... ale spokojnie, wasza rola ogranicza się do znalezienia ich. Chociaż... jakbyście ich złapali... ułatwiło by mi to robotę!-Stwierdziła. Chwilę jeszcze siedziała w ciszy oczekując, co na to Blanche, jednak ktoś wszedł do pomieszczenia. Był to mężczyzna z dość zmęczonym wyrazem twarzy, i sztywnymi ruchami.
http://img819.imageshack.us/img819/192/boym.jpg
-Sorcerer? No i jak, znaleźliście coś-Zapytała lekko zaciekawiona, jednak gdy usłyszała przecząca odpowiedź, jej entuzjazm spadł.
-Rozumiem. W takim razie odprowadź waszą nową koleżankę do pokoju. Przy okazji powiadom resztę. Chciałabym się wywiązać z moich zapewnień o pokojowym nastawieniu wszystkich tutaj obecnych wobec siebie-A co na to mężczyzna? Kiwnął głową, podszedł do drzwi, i otworzył je czekając na coś. Albo na kogoś.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 21 Sie 2010 - 14:38

Blanche pokiwała głową uśmiechając się uprzejmie, idąc w stronę mężczyzny obejrzała się jeszcze na Paranoię, raz ostatni, po czym przekroczyła pewnie próg otwartych drzwi. Czuła, że zadanie może być nieco inne niż to, co twierdziła kobieta, ale w końcu nie można mieć w życiu wszystkiego. Jak podejrzewała Sorcerer miał, lub mógł być częścią grupy, której członkiem wkrótce miała się stać. Z zaciekawieniem postanowiła przyglądać mu się uważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 22 Sie 2010 - 9:54

On natomiast nie za bardzo się interesował osobą dziewczyny. Zaprowadził on ją do ziemnego pokoju przez przyciemniony fioletowy korytarz (wielu szczegółów nie dostrzegła, acz poruszać się w nim dało bez potykania czy macania ścian)... który gdy nacisnął przełącznik znajdujący się na ścianie został rozświetlony przez żarówkę osadzoną w niewielkim żyrandolu. Ogólnie... trochę mało tu było miejsca. Było łózko, stół, krzesła, i szafa. I to tyle. W ludzkiej formie zmieściła by się na łózko, a w przemienionej... no, jakby się skuliła, to na czerwonym dywanie by się jakoś zmieściła. Kolor ścian był taki jak na korytarzu.
-Jakieś pytania, zażalenia? W taki razie nie do mnie, tylko do szefowej-Powiedział jeszcze na odchodne, i wyszedł zamykając za sobą drzwi. Rozmowny to on zbytnio nie był...
A Blanche robiła się powoli głodna.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pon 23 Sie 2010 - 8:06

Rozejrzała się po swoim nowym pokoju. Choć głód odzywał się i mącił nieco jej radość, wciąż ją odczuwała. Po, Diabły jedne wiedzą jak długiej tułaczce, choćby i taki mały 'własny' kąt był przyjemny. Nie wspominając już o poczuciu względnego bezpieczeństwa. O wiele pewniej czuła się choćby i w takiej kanciapie niźli na otwartych diunach. Nieco irytował ją milczący gość. Sama nie była rozmowna, ale niewiele mogła na to poradzić. Uważała wszelkie przejawy takiej 'skrytości' za wulgarne pogwałcenie cudownego daru mowy. Rozmiary pomieszczenia zdawały się faworyzować jej ludzką postać. Tyle, że... jest ona nieco męcząca, stwierdziła w duchu Blanche. No nic... może uda mi się wyrobić nawyk pozostawania w niej. Nie czekając długo wskoczyła na łóżko, rozciągając się na nim i wpatrując w sufit. Ciekawe, czy będę potrafiła tu spać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Wto 24 Sie 2010 - 18:43

No nic, położyła się... i niespodzianka. Pomimo tego, że znajdowała się niewątpliwie w pomieszczeniu, sufit miał formę rozgwieżdżonego nieba. Nawet był księżyc. I tak oto przynajmniej jeden problem pod nazwą "przyzwyczajenie się do zamkniętych pomieszczeń" został częściowo rozwiązany. Częściowo, gdyż musiała się przemęczyć w średnio wygodnej ludzkiej formie.
Następnego "dnia" Blanche była dość wypoczęta. Ciągle bolała ją głowa po uderzeniu nie wiadomo czego przy bramie, ale dało się to wytrzymać. Czuła lekkie mierzwienie na całym ciele, które było dość uciążliwe, oraz głód. Nie był on aż tak uciążliwy, gdyż z jakiś powodów mogła przetrwać bez posiłków sprawiających późniejsze wyrzuty sumienia nawet dziesięć dni... jednak... trochę ją irytowała. W końcu nie jadła od 3-4 dni.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Czw 2 Wrz 2010 - 15:40

Z deczka zaniepokojona narastającym głodem, jak i własną samo-kontrolą, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej misji, przeciągnęła się razy kilka. Stanęła pod swoimi, wciąż zamkniętymi drzwiami, zastanawiając się, czy wypada samemu wyjść. Z jednej strony nie chciała nadszarpnąć gościnności Paranoi. Z drugiej, jak nic ze sobą nie zrobi, to może przegapić coś ważnego. A i może być tak, że te istoty, Puści, zapomną o niej. Co zrobi, jak jej głodówka przedłuży się? Rozdarta na kilka frontów, po kilku minutach walki z samą sobą, postanowiła wyjść w poszukiwaniu Paranoi. Lub chociażby Pana Zgryzotka, jak zaczęła nazywać dziwnego przewodnika, który-nie-mówi, choć może. Nacisnęła klamkę, z mocnym postanowieniem eksploracji otoczenia w poszukiwaniu pożywienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 4 Wrz 2010 - 19:23

Nacisnęła tą klamkę... i w sumie nic się od wczoraj nie zmieniło dalej obecny był ciemnofioletowy korytarz, w którym niewiele było widać. No, może troszkę bardziej, gdyż drzwi naprzeciwko niej były otwarte. Bardo podobne do jej własnego pomieszczenia w którym aktualnie mieszkała. No... może poza czerwonymi plamami na białych ścianach. Ktoś tu miał twórczą, abo niezbyt wyrafinowaną formę ekspresji swojej osobowości. Nikogo jednak nie było w środku. I jakby się zastanowić, sama Blanche nie miała innej możliwości zamknięcia pokoju niż ich przymknięcie. Nie miała w końcu kluczy. Ale cóż... szła dalej. I niestety nie mogła znaleźć niczego, co byłoby zdatne do spożycia. Przynajmniej na razie. Zresztą, w obecnej sytuacji ciężko byłoby wyczuć, co mogłoby posłużyć za zapychacz jej żołądka, a co nie.
-...szukasz czegoś?-Nagle usłyszała ze swojej lewej. Akurat tak się złożyło, że nie sprawdzała tej strony. Tak więc czym prędzej się tam obróciła... i zobaczyła kogoś. Na pierwszy rzut człowieka... aczkolwiek aura była zupełnie inna. Taka... muminkowata.
http://i90.photobucket.com/albums/k249/MangaAndAnime/Anime/Dark.jpg


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 4 Wrz 2010 - 19:28

Sporo ją kosztowało zachowanie względnie zimnej krwi. Wygląda na to, że spuściła swoją gardę, skoro udało mu się ją zaskoczyć.

Uśmiechnęła się ciepło i otwarcie. Szybko wskazała na swoje gardło, zdała sobie bowiem sprawę, jak pomocna byłaby tabliczka z napisem Niema. Postanowiła zapamiętać ów pomysł i wyegzekwować go przy najbliższej okazji. Póki co, miała nadzieję, że to wystarczyło. Fakt, że wyczuwała muminkowatą aurę wcale jej nie pocieszał, ale ten osobnik przynajmniej mówił. Pomasowała ruchem kolistym brzuch, mając nadzieję, że nieznajomy zrozumie, co chciała przekazać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pon 6 Wrz 2010 - 20:17

-Hmm?-Osobnik/czka mruknęła pytająco podnosząc głowę i patrząc na nią nieco z góry. Po rysach twarzy można było powiedzie3ć, że była to kobieta. Miała lekko świecące sie zielone oczy, oraz bladą cerę. Lekko rozchyliła usta ukazując białe siekacze. Starała się chyba zrozumieć, czego chce od niej Blanche
-Boli Cię brzuch? Jesteś głodna? Dlaczego nic nie mówisz, ucięli Ci język?-Zapytała, jednak ktoś przystąpił do wyjaśnień. Był to wczesniej poznany przez dziewczynę mężczyzna, Sorcerer, który zaszedł tą osobę od tyłu.
-Jest niema. I prawdopodobnie jest głodna. Trzeba będzie się przejść na polowanie... idziecie ze mną? I tak miałem wyjść... tylko mi nie przeszkadzajcie
-A ten jak zwykle nadęty jak pies po lewatywie... to co, będziesz tak stała czy chcesz się trochę rozruszać?-Spytała odprowadzając wzrokiem mężczyznę, który chyba nie za bardzo na nie w gruncie rzeczy zwrócił uwagę, bo nawet na nie nie poczekał.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sro 8 Wrz 2010 - 7:32

Cóż, fakt, że zobaczyła inną kobietę zdecydowanie ją ucieszył. Mężczyźni to egocentryczne, narcystyczne świnie, nie znające umiaru czy wartości piękna. Zdecydowanie o takie przymioty podejrzewała mężczyznę, którego imienia nawet nie zapamiętała. Bo w końcu, po co pamiętać kogoś, kto marnuje dar głosu? Przewróciła oczami wpatrując się w jego plecy i uśmiechnęła się do nieznajomej kiwając przy tym głową na jej propozycję. Postanowiła rozluźnić nieco ciało przeciągając się dla rozgrzewki. A wyglądało to przynajmniej ciekawie: zestaw szybkich, głębokich przysiadów z ramionami sztywno wyprostowanymi przed sobą, z dłońmi zaciśniętymi w pięści, następnie rozciąganie mięśni boków i kończyn (wyginanie się ala wierzba na rozkraczonych, prostych nogach) zakończone niemym ziewnięciem i spleceniem dłoni na tyle głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Czw 9 Wrz 2010 - 19:57

(A, właśnie, +2 hp)
Hmmmm... chyba coś było nie tak. Albo po prostu miała taką marną kondycję, bo trochę się zdyszała w czasie tych ćwiczeń. Może to też być skutek lekko uszkodzonej po uderzeniu głowy. No ale tak to wszystko w porządku, mogła się wybrać za tamtą dwójkę na zewnątrz. Ponownie miała okazję popodziwiać dzieła sztuki na ścianie, na które tamta dwójka nie zwracała większej uwagi. Sorcerer w ogóle, natomiast tajemnicza nieznajoma bardziej pilnowała, by Blanche nie zgubiła. Ogólnie sprawiała milsze wrażenie, nawet milsze niż Paranoia. Chociaż... ten jej kaptur zasłaniający oczy...
Ostatecznie wszyscy znaleźli się na zewnątrz. Sorcerer rzucił coś obu paniom, by rozpoczęły swoją przemianę, i, jak to miał w zwyczaju, nie zwykł na nich czekać. Jego sylwetka zrobiła się czarna, powiększyła się mniej więcej trzykrotnie, nogi zlały się w jedną całość... jak to ostatecznie wyglądało? Trochę tak, jakby czarnego robaka okryć czarną peleryną z miejscami na jego sześć ostre odnóż. Odnóż, które nie były mu absolutnie potrzebne do chodzenia, gdyż unosił się nad ziemią. Chociaż może zakryłyby dziurę tuż pod białą maską. Natomiast dziewczyna przyjęła formę motyla z rozłożystymi skrzydłami, dwoma czułkami składających się na dość duże nożyce, i świecącym odwłokiem jak u świetlika. Oczywiście biała maska z kulami przypominającymi kosz, który ze środka rozświetlało jedno źródło światła była obecna. Dość ciekawy widok, i nawet ładny, gdyż wzór na skrzydłach przypominał zęby wyszczerzone w złowieszczym uśmiechu. Cała dwójka czekała cierpliwie, aż Blanche uraczy ich SWOJĄ formą.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pią 10 Wrz 2010 - 9:27

Oglądanie zdobnych ścian zdecydowanie ją rozluźniło. Nie potrafiła czuć się źle w towarzystwie piękna. Jedynym kłopotem była narastająca chuć twórcza. Manifestowało się to ledwie dostrzegalnym drżeniem dłoni. Idąc z pozostałą dwójką, kreśliła już w głowie kolejne obrazy, łączące jej obecnych towarzyszy z poznanymi wcześniej krajobrazami. Była tak rozkojarzona, że mogła być ino wdzięczna kobiecie za pilnowanie jej. Kiedy na zewnątrz 'Ten-tam-be gościu' przyjął formę owadoidalną Fuj! Przestała się w duchu dziwić jego profanacji daru głosu. Bo cóż taki brzydal mógł wiedzieć o pięknie? O wiele bardziej zainteresowała się nieznajomą. Widząc jej muminkową formę zapragnęła dowiedzieć się o niej więcej. Przy okazji, przy okazji, upominała się w duchu. Zupełnie zapomniała, po co tu z nimi wylazła. Zaczęła okrążać ją, pilnie studiując jej kształt. Miała przy tym poważny, 'fachowy' wyraz twarzy, gładziła brodę palcem wskazującym i kciukiem, jak to niekiedy na starych filmach koneserzy sztuki i piękna robili. Mrużyła oczy, przekrzywiała głowę raz po raz, to na lewo, to na prawo. Szczególnie spodobał jej się wzór na skrzydłach. Magnifique, pomyślała. Postanowiła sobie, że póki co, będzie referować do niej per Motylova lova. By dać jakiś upust swojego zachwytu nad Motylovą lovą, wyszczerzyła się radośnie i uniosła oba kciuki do góry w uniwersalnym geście aprobaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 11 Wrz 2010 - 15:22

Trudno było się zorientować w tym, jak to przyjęli. "Motylova lova" leniwie machała sobie skrzydłami, natomiast szczęka robaczka rozchyliła się lekko, by ze środka wydał się jego trochę przytłumiony głos. Najbliższe znane doświadczenia dziewczyny? Jakby ktoś mówił ze środka studni.
-Ile jeszcze będziemy czekać?-Zapytał zniecierpliwiony. Natomiast tym razem aktualnie ulubiona przez Blanche dziewczyna milczała. No cóż... nie miała innego wyjścia, w końcu przypomniała sobie, po co tu przyszła.
-Nic specjalnego-Mruknęła motylica podlatując trochę bliżej Blanche. Natomiast Sorcerer swoją opinię zostawił dla siebie.
Tak czy siak, cała trójka ruszyła przed siebie. Formacja była następująca - motylica leciała przed siebie, Blanche za nią, a robak w płaszczu lewitował powoli za nimi. Włóczyli się tak przez 20 minut, może trzydzieści... gdy w końcu ta na górze się odezwała.
-Oho, coś mam!... pięcioosobowa grupka, kilometr stąd. Przystąpię do ataku... dogońcie mnie, dobrze?-Poprosiła, i poleciała... o wiele szybciej niż wcześniej.
-Eh, i jaki to ma sens... nawet nie wiemy, jak oni są silni...-Westchnął mężczyzna zakrywając sob ie jedno oko jedną chudą kończyną


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 12 Wrz 2010 - 8:30

Opinia Motylovej-lovy ubodła nieco samoocenę Blanche. Wiedziała, że nie jest jakoś szczególnie piękna w swojej potworzej postaci. Jednak słowa, które padły z ust, szczękoszczułek, jak poprawiła się w myślach, zabodły dosyć dotkliwie. Toteż kiedy 'Ten-tam-be gościu' wyraził swoją dezaprobatę, nie odezwała się ni słowem, ni gestem. Wciąż podłamana, i czująca-się-brzydko, Blanche postanowiła wykorzystać swoją ulubioną taktykę polowania. Pierwej opancerzyła swoje dłonie, a następnie skupiła całą pozostałą sobie wolę do życia, w usunięciu wszelkich śladów swojej obecności. [Maskowanie Reiatsu]

Wiedząc, że jest zdecydowanie wolniejsza, nie liczyła nawet, że dogoni Motylovą-lovę za szybko. Mimo to jednak, puściła się pędem za nią, mając nadzieję szybko zrównoważyć otaczające ją brzydactwo 'Tego-tam-be gościa' pięknem i gracją Motylovej-lovy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 12 Wrz 2010 - 17:58

Puściła się pędem, maskując przy okazji swoja obecność, w czym w sumie ogólny dołek emocjonalny jej pomagał. Musiała się sprężyć,w końcu jeżeli faktycznie tamci mają przewagę liczebną, to może sie to skończyć rożnie. Natomiast "Ten-tam-be gościu" jakoś się specjalnie nie spieszył i nie męczył. Aczkolwiek ciągle był tuż za Blanche.
W końcu obydwoje dotarli na miejsce. Aktualnie Motylova lova latała sobie spokojnie nad pięcioma muminkami. Jeden z nich przypominał organy kościelne na furmanie z białą maska zamiast "zderzaka", trzeci jak kulka niewielkimi rączkami i nóżkami, CZWARTY jak wąż z masą ostrzy na bokach, czwarty i piaty natomiast byli bardzo do siebie podobni. Tyle tylko, że jeden miał formę rozgwiazdy, a drugi miał sześć "rogów". Maska natomiast miała u nich formę oka na środku tych "gwiazdek". Organy strzelały w motylka włóczniami, gwiazdki odbijały się od piasku i wzlatywały w powietrze też usiłując ją trafić, a pozostała dwójka skierowała swój wzrok na nowoprzybyłych.
-Wezmę węża, ty weź kulkę-Zarządził krótko, wzniósł kończyny... i reszta należała do Blanche. Cała scena działa się przed nimi, dość blisko zresztą.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160


Ostatnio zmieniony przez Ekkusu dnia Pon 13 Wrz 2010 - 19:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pon 13 Wrz 2010 - 6:49

[Cosik dużo trzecich tu masz Ekkusu ;p]

Blanche, choć ostrożna i podejrzliwa... i głodna i generalnie smutna... i miała jeszcze ochotę na kurczaka... i brakło jej ołówków... i kredek, tak, kolorów też brakło... to postanowiła odwalić swoją obrzydliwą robotę jak najprędzej. Choć skomentowała obficie szarogęsienie się 'Tego-tam-be gościa' w duchu, postanowiła stosować się do jego poleceń. I nie była z tego zadowolona, ale też nie bchodziło ją to aż tak bardzo. Postanowiła spróbować swojej ulubionej techniki, podpatrzonej u jednego z muminków, z którymi walczyła. Było to podbiegnięcie do przeciwnika na bliski dystans, kiedy jest w zasięgu ramienia, po czym wyprowadzenie prawego prostego, niby żadna filozofia, ale w przypadku, kiedy przeciwnik zamierza zablokować, gwałtowny zryw łokcia, to w dół, a następnie w górę, tworzy wzór łamanej linii, lub błyskawicy, jak ktoś chciałby to tak interpretować. Oczywiście, spadek siły ramienia należy zbalansować intensywniejszą pracą nóg i przerzutem ciężaru własnego ciała, ale to również zdążyła podpatrzeć. I wypraktykować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sro 15 Wrz 2010 - 19:24

(Bo do czech to ja mam za darmo)

Na początku szło wszystko zgodnie z planem. Blanche ruszyła na swojego upatrzonego przeciwnika, który spokojnie sobie siedział na piasku, jakby oczekując na dalszy rozwój wydarzeń. Zgodnie z jej zamiarem, przy odpowiednio bliskim dystansie wyprowadziła cios... i czy wtedy całe misterium jej postępowania zostało brutalnie przerwane przez niespodziewany ruch przeciwnika?
Chyba nie. Jej cel zwinął się w kulkę, i po uderzeniu przeturlał się parę metrów do tyłu. Można pomyśleć, nie było tak źle, ale... ta kulka w pewnym momencie zatrzymała się w miejscu, zaczęła kręcić w miejscu, i z impetem pojechała na niewątpliwie trochę zaskoczoną Blanche. Tej udało się wykonać unik... ale kulce już udało się zatrzymać w miejscu, i rozpocząć przygotowania do kolejnego wystrzału...
Jak szło reszcie? Trochę lepiej. Sorcerer aktualnie miotał wężem po piasku, który był wokół niego po prostu wszędzie, natomiast motylek nieco przyspieszył pod wzrastającym naporem strzałów. Pomimo niesprzyjającej do takich wyczynów anatomii owada, szło jej całkiem nieźle.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 19 Wrz 2010 - 8:09

Prawdę mówiąc nie spodziewała się takiej reakcji wroga. Przypominał jej teraz Pancernika. 'Pan Kulczok', jak ochrzciła krągłej postury muminka, okazał się godnym przeciwnikiem. Bo i w tak prostej taktyce, gdzie tu słabe punkty znaleźć? Twardy był, skubany, krągły był, i kręcił się. Szybko kręcił. A, że do silniejszych nie należała, to i nie kwapiła się na bliższą konfrontację. Można by rzec, półsłówkiem zresztą - buba.

Bo i Buba, panie dzieju... pomyślała zrzędliwie, zazdroszcząc po troszku 'Temu-tam-be gościowi.' Bo i choć szkaradny, to widocznie siłę kąś posiadał. A 'Motylova-lova'? Szybka była, pełna gracji i w ogóle. Czując się jeszcze mniej ważna i piękna, wzdychając po troszku , zdecydowała się sięgnąć po najprostsze z możliwych rozwiązań: Złapać 'Pana Kulczoka' w swoje opancerzone łapeczki. A jak już to zrobi to... to... Pomyśli się!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 19 Wrz 2010 - 13:33

"Pan Kulczok" w końcu ruszł na biedną Blanche, która musiała go jakoś złapać. Znaczy się... wcale nie musiała, ale taki miała plan. Trzeba było połączyć dobre wyczucie chwili, refleks, oraz dużą siłę w rękach by podołać temu zadaniu. Nie wspominając już o mocnych nogach i poczuciu równowagi.
W końcu ruszył. Blanche w lekkim rozkroku stała przed nim, a gdy był tuż przed nią, złamała go z obu stron swoimi opancerzonymi łapkami. Dźwięki, jakie przy tym były wydawane, przypominało pracę szlifierki, i to działającej na naprawdę wysokich obrotach. Młoda pusta czuła ból oraz to, że przesunęła się na piasku o pare metrów. Ale musiała wytrzymać... musiała go przytrzymać...
W końcu częstotliwość obrotów kulki się zmniejszyła, aż w końcu zwyczajnie zawisł pomiędzy jej dłońmi. Machał on krótkimi łapkami i nóżkami w stronę dziewczyny, ale nie mógł jej w żaden sposób dosięgnąć.
Udało się.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 19 Wrz 2010 - 15:01

Okupione bólem i trudem drobne zwycięstwo sprawiło, że Blanche uśmiechnęła się w środku, w Blanche. Postanowiła przerzucić ciężar na pięty i trzasnąć 'Panem Kulczokiem' o glebę. Najlepiej razy kilka, gdyby sił starczyło. Gdyby miała głos, wrzeszczałaby pewnie nonsensy pokroju 'oraa' lub 'koryaa'. Ale nie mogła, zmrużyła jeno ślepia więc i wcielała swój zamysł w życie. Miała zamiar wytrząchać nim tyle ile się dało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sro 22 Wrz 2010 - 18:46

(Przepraszam, że tak długo i krótko, ale... cóż, działam jak kiepska zapalniczka)

Bach, bach, bach, trach - oto, co słyszała Blanche pomijając spazmatyczne piski trzymanego przez nią osobnika. W końcu stwór rozpłynął się w powietrzu, a sama furiatka poczuła, że jej głód zaczyna powoli znikać. Tak jak wcześniej - niepokojąca, ale sycąca energia przepełniała jej mięśnie i miejsce, w którym zapewne miałaby żołądek, oczywiście gdyby jeszcze żyła.
A co z resztą? Motylowa Lova aktualnie chyba się zdenerwowała, bo machnęła potężnie skrzydłami, wysyłając na obydwie gwiazdki sporo iskrzącego się pyłu. Obydwie dość mocno spowolniły swoje obroty, i opadły na piasek jak kamienie, przyglądając się ze stoickim spokojem na motyla. Natomiast organy zostawały ostre baty od "tego tam be gościa", który od niechcenia biczował je wcześniej schwytanym w cienką kończynę wężem. W końcu jednak i to mu się znudziło, bo węża rozerwał na dwa kawałki, a spod organ wyłonił się sporej wielkości piasko0wy kolec. Oczywiście obydwa stwory rozpłynęły się jak czarna mgła.
Pozostały tylko dwie bezbronne gwiazdki.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pią 24 Wrz 2010 - 11:27

(Nic nie szkoda, więcej dynamizma jest :3)

Nie bacząc na nic i nikogo Blancha padła na kolana szczerząc się radośnie i wyrzucając do góry ramiona z naprężonymi kciukami. Taka mała gratyfikacja dla siebie, za sukces. No i może Bóg jakiś patrzy, to i wiedzieć będzie, że zdjęła kolejnego paskudnego muminka z jego/ich cudnego tworu. Nie za bardzo zważała na swoje otoczenie, najedzona, cieszyła się po prostu z chwili. Wiedząc, że przez długi czas nie będzie musiała ponownie walczyć z czymś tak szkaradnym. Aż rwała się do rysowania i postanowiła zabawić czas kreśląc Motylovą-lovę w piasku. Bo, co piękne - to piękne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 25 Wrz 2010 - 21:04

(Mimo wszystko, wole się troszkę postarać. W jednym przypadku nawet postawiłem sobie za punkt honoru pisać dwa razy więcej od tej drugiej osoby. 4 de lulz)

Albo Blanche sie wydawało, albo robaczek popatrzył się na nią trochę z ukosa przy jej gwałtownym uzewnętrznieniu swojej radości z pokonania przeciwnika. Gdy ona była zajęta rysowaniem, motylica w międzyczasie skonsumowała obydwie gwiazdki. Wszyscy byli nasyceni, szczęścili, i śliczni. Zwłaszcza, gdy zmienili się w swoje ludzkie formy.
-No, od razu lepiej... to co, wracamy, czy się jeszcze w coś bawimy?-Zapytała patrząc się trochę z góry na całą dwójkę. Miała duże, niebieskie oczy, wąski, ładny nos, i... ogólnie była z niej ładna dziewczyna.
-Sprawa została załatwiona. Wracamy... czy tam wracam...-Mruknął, i sobie gdzieś poszedł. Dziewczyna wzruszyła ramionami, i też za nim podreptała... a Blanche... cóż... sama chyba tam nie trafi, więc większego wyboru nie miała. Gdy wszyscy przeszli przez zlokalizowane w podłożu drzwi i przeszli przez urokliwy korytarz, wpisali hasło i takie tam... po prostu się rozeszli.
A może... Blanche miała jakąś szczególną ochotę komuś potowarzyszyć? Ewentualnie... porobić coś innego? Teraz była wolna. A przynajmniej od głodu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vladimir




Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
32/40  (32/40)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 2 Paź 2010 - 8:25

<Bry, gomen... CBT Black Prophecy i użeranie się o zaległą wypłatę u byłego pracodawcy wyssysa z ludzia życie ;p poprawię się :3>

Postanowiła pozwiedzać na własną rękę. Nie zdążyła się rozejrzeć dzie zniknęła Motylova Lova, a za Tym-tam-be gościem leźć nie chciała. Nim jednak się za to zabrała, w swoim pokoju pomerdala w klamotach i wydobyła resztę kartek. Może mapę kąś ryśnie się, hm? Pomyślała sobie. Piertw jednak udokumentowała swoją walkę z Panem Kulczokiem, a także walkę Motylovej lovy. Tego-tam-be gościa pominęła. Szkaradztwom mówim naw. Zdecydowała stanowczo. Kręcąc głową i krzywiąc się, w ludzkiej postaci, na wspomnienie tego brzydala. Kiedy rysunki były gotowe, pocieniowane i podpisane, odpowiednie kartki i ołówki skrzętnie zabrane. Wzięła się w garść, westchnęła razy kilka... po czym poszła... polować... na wilka, znaczy się... na tajemnic kilka. Bo i tajemnicze dla niej niebywale, było to całe tutaj zamieszkiwanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Pon 18 Paź 2010 - 17:10

Przed dokumentacją, w trakcie spisywania tejże oraz po jej zakończeniu nikt jej nie przeszkadzał. Nikt nie wpadł jej odwiedzić, nikt nie zawracał jej głowy, żaden dźwięk jej nie przeszkadzał. W sumie to było dość dziwne - była przyzwyczajona do monotonnego dźwięku wiatru oraz do szurania ziarenek piasku o siebie nawzajem. Innymi słowy - było wręcz za cicho. I musiała trochę się rozruszać.
Przez pierwsze parę minut nie napotkała niczego odróżniającego się od tego, co już tutaj zobaczyła. Ciemne korytarze, tajemniczy wystrój... specyficzna, spokojna, trochę straszna atmosfera. Napotkała w końcu przed sobą drzwi, na których było napisane "Gwiezdne wrota". Zaciekawiona dziewczyna popchnęła drzwi...
I znalazła się gdzieś, gdzie się znaleźć nie spodziewała. Otóż, jak można się było spodziewać, wokół panowała ciemność. Była ona rozświetlana jedynie przez... no właśnie trudno było się połapać co. Otóż, były to niewielkie światełka połączone świetlistymi nićmi, układające się w różne, proste formy. Najbliższe skojarzenie - konstelacje gwiezdne. To jednak nie wszystko. Otóż, w środku tego wszystkiego ktoś siedział. Był to młody brunet z długimi, gęstymi, postrzępionymi włosami sięgającymi trochę do łopatek. Na twarzy miał parodniowy zarost, a oczy jego miały kolor piwny. Z cech wyróżniających jego twarz należało by jeszcze wskazać słowiańskie rysy twarzy. Ale to nie wszystko. Odziany był w jeansy, zieloną kamizelko-sweter z różnokolorowymi rombami przebiegających poziomo wzdłuż jego piersi, oraz białą koszulę z kołnierzem. Do tego brązowy płaszcz i czarny cylinder z czerwonym paskiem. Można było rozpoznać te kolory, gdyż siedział w środku gwiazdy Dawida wpisanej w okrąg. Co porabiał?

Układał sobie pasjansa


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sob 4 Lut 2012 - 13:19

Shadow


(śmierć)

Śmierć za śmiercią... Wciąż obracające się koło zabijania zbierało swe żniwo Śmierć w przegranej walce o zdobycz, terytoria, dominacje, ewolucje... Czy też za przyczyną agresjo pchającej do walki.
Duch nie była w stanie określić jak wiele śmierci ostano widziała, i jak długo ciągnął się czas jej walki. Być może pamiętała jak długo toczyła się jej skryta walka z Grimmym. A może to znieczulenie serca sprawiało że nie liczyła już jej ofiar... Którymi zresztą sama się czasem pożywiała.

Niebo Hueco Mundo wyglądało tak jak zawsze. Nie było widać gwiazd, w zasadzie spowijała je wszechobecna ciemność, i samotnie gdzieś na jaj środku wisiał księżyc. Biały piasek wirował wokół duch, uderzał w nią w raz wiatrem.
Było tak jak zawsze, wokoło panowała wszechobecna samotność i rozpacz. Wiatr niósł ze sobą jednak nowy zapach, zapach zmian. Jej jeżyk to wyczuł, bardzo wyraźnie. Brakowało wokoło tych cząstek rej wypełnionych pp brzegi agresją.

Czy byłą to jego zagrywka, czy ktoś zdjął koronę z głowy tego samozwańczego króla ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 5 Lut 2012 - 14:05

Na wiecznej pustyni myśli przychodzą i odchodzą niczym fale na plaży. Zawsze jednak pozostawiają po sobie jakiś ślad.

Wśród szarego piasku, który raz za razem atakował jej sylwetkę Duch ciężko pracowała. Wyszukała skałę wyglądającą na przyjazną i poczęła kopać kryjówkę, w której miała się przyczaić na nową ofiarę. Była już w połowie, gdy postanowiła zrobić sobie moment przerwy. Spojrzała na niebo. Przez chwilę w jej oczach zagrała nostalgia. Zapatrzyła się na księżyc. Nie marzyła o niczym specjalnym. Po prostu skojarzył się jej wielobarwny świat żywych. Ta kraina nużyła ją, usypiała. Przynajmniej w tej chwili. Wiedziała jednak, że niedługo poczuje spełnienie i satysfakcję, gdy dopadnie kolejnego głupca.
"Ile już czasu minęło?" - ukłuła nagle myśl. "Ilu zginęło z mojej ręki, a ilu z ich? Czy to się kiedyś skończy? Kiedy wreszcie się zemszczę?" - Westchnęła i potrząsnęła łbem by zrzucić piasek, który przez tą chwilę zdążył się na niej nagromadzić. Czekała na okazję tak długo, ale wiedziała, że nadal jest zbyt słaba. Nie przeszkadzało jej to, ale instynkt tak mówił. - Jesteś za słaba. Jedz, rośnij. Wtedy możesz zawalczyć!
"Ciągle to samo. Szary piasek, wiatr dmuchający w pysk i śmierć. Cykl. Cykl śmierci, ale on ma sens. Wszystko jakiś ma..."

I nagle myśl odpłynęła. Instynkt przypomniał o sobie wyrzucając rozważania z głowy. Duch przymknęła oczy i wysunęła język. Sprawdzała jak zawsze. Łapy porwane mechanicznym odruchem znów zaczęły kopać. Przekręciła nieco łeb czując coś dziwnego i otworzyła jedno oko. Skosztowała znów. Piach przestał wylatywać z dziury, w której siedziała. Rozprostowała kończyny i machnęła ogonem. Otworzyła szeroko oczy, a serce nieco przyspieszyło. Wysunęła go po raz trzeci by mieć pewność. Nadal brakowało tego jednego, tak niezmiennego elementu życia na pustyni. Przecież jej zmysł jeszcze nigdy jej nie oszukał.
"Niemożliwe."
Język znów nerwowo przeczesał powietrze w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu po Nim.
"To nie może być prawda! Jak to?"
Wygramoliła się z dziury i poczęła wspinać się na kamień by lepiej widzieć. Język znów spróbował. Wchodząc coraz wyżej zaczęła delikatnie drżeć. Moment później dołączyły emocje.
"Sztuczka? Nie. Niemożliwe. To musi być sztuczka. Kto by śmiał. KTO?!"
Z jej paszczy wydobyło się przeciągłe, pełne furii syknięcie. Jej wnętrzem targnął spazm gniewu. Niezmierzonego gniewu, który rósł i rósł. Język znów przeczesał powietrze.
"Jakim prawem, ktoś odbiera mi MOJĄ zemstę?!"
- Kto śśśmiee - syknęła z niewiarygodną nienawiścią w głosie.
Czuła się jak sportowiec, któremu ktoś odebrał sukces na który pracował latami, naukowiec, którego osiągnięcie skradziono i opublikowano za niego zgarniając nagrody i pieniądze. Czuła się oszukana przez przeznaczenie.

Nagle z tego wszystkiego wyłoniła się myśl niczym fala zalewająca cały jej wszechświat.
"I co teraz?" - spytała, a gdy odeszła pozostawiła po sobie pustkę. Nagłą pustkę i bezsilność. Duch opadła ciężko na szczyt skały. Leżała tak przez chwilę i dopiero wtedy podniosła się. Zeskoczyła na dół i zakopała dół. Nie wiedziała, gdzie on dokładnie przebywał, ale musiała się upewnić. Cokolwiek się nie stanie musiała wiedzieć. A jeśli ktoś zabrał jej zemstę to i jego dopadnie i potraktuje go tak jak potraktowała by króla tych ziem. Tak powiedział instynkt. A on zawsze ma racje...

Tak więc ruszyła w stronę, która wydawała jej się właściwą. Przemykając w rowach między wydmami zawsze od zawietrznej. Ciągle badając powietrze językiem. Nie chciała umrzeć nim się nie dowie, tak więc zachowała środki ostrożności. Czuła się trochę nieswojo, ale to minie... jak wszystko... w końcu to tylko Cykl.


Ostatnio zmieniony przez Shadow dnia Nie 5 Lut 2012 - 17:36, w całości zmieniany 3 razy (Reason for editing : ja nieogar -.-)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Nie 12 Lut 2012 - 14:06

Duch ruszyła w kierunku który był jej całkiem dobrze znany. Stamtąd bowiem przychodził Grimmy, tam miał swoje królestwo. Czy on naprawdę mógł zniknąć, a może po prostu odszedł, lub założył pułapkę... Trudno było stwierdzić, lepiej było zachować ostrożność. Duch dobrze wiedziała że brak ostrożności był tu jedną z najczęstszych przyczyn śmierć.

Kiedy po raz kolejny wysunęła jerzyk aby sprawdzić powietrze poczuła jeszcze jeden rodzaj cząstek rei. Bardzo słaby i znajomy. Czasem wypełniał on okolicę, jednak duch jeszcze nigdy nie udało się zapolować na właściciela tych cząstek. Zresztą, mało kto je dostrzegł ich, posiadać był słaby. Duch była jednak wyczulona i wykrywała o wiele więcej niż inni.

***

Z daleka dostrzegła ulubione miejsce Grymmiego, wzniesienie wypełnione jasnymi skałami. Gdzieś między nimi znajdowała się jego jama, jego królestwo. Hollowy nigdy nie zapuszczały się bliżej niż Duch teraz... Mało kto był na tyle głupi, albo miał tyle odwagi. Grimmy bowiem nie narzekał na żadną dodatkową ofiarę która miałby go doprowadzić do wielkości, do kolejnego stadia ewolucji... Do objęcia władzy nad tą przeklętą pustynią.

Teraz jednak coś tam było, zniknięcie "króla" ściągnęło tu nie tylko Duch. Na jednej ze skał stała bowiem istota. Trudno było jednoznacznie określić jej rozmiary gdyż bała daleko... Na pewno jednak potworek był dużo mniejszy od Duch.
Spoiler:
 
Potworek zerkał w stronę jamy i niuchał, pewnie starając się upewnić czy to wszytko było prawdą. Duch czuła jego energię, czuła że ta energia wypełnia całą okolice... Była jednak ledwo wyczuwalna, słaba. Coś tu się nie zgadzało.





***
kamys01
kamys02


Ostatnio zmieniony przez Kamys Tsuki dnia Sro 15 Lut 2012 - 21:20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
8/60  (8/60)
Punkty Reiatsu:
25/42  (25/42)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sro 15 Lut 2012 - 19:58

Emocje towarzyszyły jej jeszcze przez kilka minut. Jej wnętrze kotłowało się na samą myśl o tym, że ktoś mógł odebrać jej zemstę. Jednak to minęło jak wszystko na wiecznej pustyni.

Tak też przyszedł spokój i chłód, pozwalający na analizę otaczającego ją świata, jedynie w oczach chowała się jakaś nostalgia. Uważała na siebie na każdym kroku. Dbała by nie popełnić głupiego błędu. W końcu musiała wiedzieć.
Gdy językiem wyczuła obecność tego stałego bywalca okolicy zareagowała jak zawsze. Ożywiła się nieco, a oczy poczęły lustrować okolicę. Ogon poruszał się niespokojnie, jakby w każdej chwili miał owinąć się wokół ofiary. Choć ona sama nie miała ochoty polować na właściciela reiatsu to jej organizm reagował już automatycznie. Ten stwór był dla niej swego rodzaju wyzwaniem, raził jej ambicję faktem, że do tej pory dał radę jej unikać. Gdyby miała okazję z pewnością by zapolowała, ale nie miała zamiaru poświęcać na to dodatkowego czasu, tak więc szła dalej w kierunku, który zapamiętała.

Jej oczy z matowych nagle zabłysnęły, gdy ujrzała znane już głazy. Dobrze wiedziała, że tylko głupiec podszedł by bliżej. Głupiec albo szaleniec. Cóż może była jednym i drugim, ale jakie to miało znaczenie? Bez namysłu i chwili wahania zrobiła kolejny krok. Nie przejmowała się. Jeśli nagle jej nemesis pojawi się na horyzoncie ona ucieknie, ale odzyska sens egzystencji, a jeśli nie to wytropi jego mordercę. Tak i tak pozytywy.

I nagle zamarła. Nie był to strach, obawa czy rozpaczliwa próba obrony instynktu samozachowawczego, nie. To było zaintrygowanie. Nie tylko ktoś mniejszy i słabszy dotarł na miejsce przed nią, ale do tego sam w pojedynkę ważył się stać na widoku.

Ostrożność pokazała pazury i prychnęła.

Duch zdławiła odruch ruszenia na łowy. Stała przez dłuższą chwilę i obserwowała. Starała się zebrać jak najwięcej informacji., a jednocześnie ustawić się tak by wiatr nie wiał od niej w stronę stworka. Dopiero nieco później postanowiła zmniejszyć dystans, jednak jej język regularnie sprawdzał otoczenie. Ten stwór skojarzył jej się z przynętą. Może to tylko paranoja, ale miała wrażenie, że stworek chce coś zamaskować swoją obecnością. Tak więc szła bardzo ostrożnie i starała się utrzymać ciągle wiatr tak by wiał jej w pysk. Oczy przemykały od stwora na boki i z powrotem. Chciała zmniejszyć dystans i zebrać ile tylko informacji potrafiła. Nie miała zamiaru umierać, jeszcze nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Sro 15 Lut 2012 - 21:50

Duch okrążyła lekko potworka, ten nie zwracał na nią zbyt wiele uwagi... Miast tego Zaczął niuchać coś przy ziemi. Na pierwszy rzut oka wydawał się być łatwą ofiarą, aż za łatwą. Duch wietrzyła jakiś podstęp, wolała być ostrożna. W tym brutalnym świecie wystarczył jeden błąd aby trafić do piachu.

W końcu gdy ustawiła się odpowiednio do uderzającego wiatru zaczęła zmniejszać dystans... Jaki będzie finał ? Może to małe coś doprowadziło do zniknięcia Grymmiego... Tylko czy coś posiadającego tak marne rei mogło by zabić ? Może gdzieś tu czaił się jakiś potwór ? Duch jednak nie czuła żadnej dziwnej obecności, ani teraz... Ani wcześniej. A przynajmniej tak się jej zdawało.

W tym czasie stworek zrobił kilka ostrożnych kroków w stronę jamy, potem zaczął drapać się lekko po łbie, zdawało się że kompletnie nie jest świadom tego co się dzieje.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zachodnia Pustynia   Today at 15:24

Powrót do góry Go down
 
Zachodnia Pustynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog