IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Szkoła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 13 Mar 2009 - 21:56

Gdy zacząłeś podchodzić do tego światła robiło się tobie coraz jaśniej aż byłeś na odległości jednego metra ,ręka się znacząco wydłużyła i ciebie pochwyciła mocno za ramię. Zobaczyłeś ,że była ona cała we krwi i nie należała do człowieka... na pewno nie do normalnego
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 14 Mar 2009 - 5:39

Patrzę na rękę z pogardą i wściekłością. Duży błąd... Spadaj! Mówiąc to drugą ręką uderzam w chwytającą mnie rękę z całej siły. I potem jeszcze raz. Nie przejmuje się tym, że nie należy do człowieka ani jest cała we krwi. Przeszkadza mi i stoi na drodze, więc musi zostać ukarana. Nie podchodź, Tsukasa! Nie odwracając się do dziewczyny jeszcze raz uderzam rękę. Jeśli nie puści, to chwytam ją za palec i łamię go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 14 Mar 2009 - 5:55

Ból i szum w uszach trochę ustąpiły. Wstała na nogi lekko nie łapiąc równowagi.
-Przykro mi ale jednak muszę podejść...-na jej twarz wstąpił minimalny grymas.W miarę stawiania kolejnych kroków jej zmysły wracały do normy. Podeszła do miejsca w, którym zatrzymał się Karube. Po chwili spostrzegła rękę na jego ramieniu.-To może być też jakaś pułapka...lepiej uważajmy-powiedziała i spróbowała razem z nim oderwać rękę od jego ramienia.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 14 Mar 2009 - 17:11

Wspólnymi siłami oderwaliście rękę ,miałeś jeszcze po niej czerwony ślad. Po tym zdarzeniu rękę weszła do środka portalu zamykając go za sobą.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 14 Mar 2009 - 18:07

Cholerne diabelstwo! Przeklinam na głos, patrząc na swoją rękę. Teraz cały mundurek mi ubabrano. A był świeżo prany. Zabiję! Patrzę na zamykający się portal, a następnie odwracam się do Tsukasy. Hmp! Dałbym sobie radę sam! Niby mówię to obrażonym tonem, jednak w rzeczywistości zdaję sobie sprawę, że sam mógłbym nie dać sobie rady. Tym bardziej mnie to wścieka. ~Cholera... Czy nie mogę bez tej kobiety obejść się? Niedoczekanie.~ W każdym razie musimy znaleźć wyjście z tego przeklętego świata i zatłuc na śmierć tamtego durnego ninja-cosplay'owicza! Nagle zmieniam temat, jakby tamta ręka nie istniała. Zniknęła, więc również rozpłynęła się z kręgu moich dotychczasowych zainteresowań. Gdybym miał cholerne pojęcie, gdzie my w ogóle jesteśmy... Masz jakieś pomysły? Pytam się Tsukasy, zamykając oczy i chwytając się ręką czoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 18 Mar 2009 - 8:22

-Już mówiłam, że nie wiem...ale dziwią mnie dwa fakty...-spojrzała na miejsce gdzie pojawiła się ręka.-Po pierwsze, dlaczego nadal żyjemy z takimi obrażeniami, nawet możemy normalnie się ruszać...po drugie, gdzie się podział nasz przeciwnik...-przyłożyła sobie kciuk do ust zastanawiając się.-Myślę, że możemy być już martwi-stwierdziła po dłuższym zastanowieniu.-Jeśli tak to ta ręka była naszą ostatnią nadzieją na powrót do życia...w sumie to może być jakaś pułapka...


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 18 Mar 2009 - 12:35

Przez kilka sekund myślę nad słowami Tsukasy. Oczywiście, najprawdopodobniej jesteśmy martwi. Nawet ja mogę stwierdzić, że ostrze trafiło koło serca, jeśli nie centralnie w nie. Ale... coś się tu nie zgadza. Nie wiem jeszcze co, ale wszystko jest podejrzane. Ta ręka i ten portal. Nawet jeśli to było jedyne wyjście, to wolałbym tam nie wchodzić. ~Więc jednym zdaniem nie jest dobrze...~ Nie gadaj głupot! Nie ma mowy, żebyśmy zginęli tak szybko. Zresztą... czy to miejsce przypomina ci zaświaty? Bo mi nie. Pewnie to robota tego przeklętego cosplay'owicza Ucinam dyskusję o śmierć. O to nawet nie ma sensu dyskutować. Póki nie zobaczę własnego ciała z przebitym sercem, nie uwierzę. Może o to chodziło nawet temu draniowi, żeby nam się wydawało, że umarliśmy. Ha! Niedoczekanie! W każdym razie nie powinniśmy tutaj stać jak idioci i gapić się w przestrzeń. Musi być stąd jakieś wyjście! Więc rozejrzyjmy się. Ja pójdę do przodu, ty sprawdź tył. Jeśli będziesz miała problemy, zawołaj mnie, a postaram się trafić do ciebie. Uważaj na siebie! Nie czekając na odpowiedź idę do przodu wciąż uważając, żeby jakaś ręką nie wyskoczyła na mnie i chwyciła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 18 Mar 2009 - 17:09

Droga była czysta ,jednak w krajobrazie nic się nie zmieniało ,więc ciężko ci było ocenić gdzie jesteś
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 18 Mar 2009 - 17:26

Cholera, czy to się kiedyś skończy? Gdzie ja jestem? Nawet tego nie wiem, ale gówno... Przeklinam pod nosem, tym razem biegnąc dalej. Musi być jakieś stąd wyjście. ~Ciekawe, jak Tsukasa sobie radzi? Nie mam pojęcia, ale powinna być bardziej doświadczona w tych sprawach ode mnie. Poradzi sobie!~ Z tą myślą biegnę dalej, jednocześnie rozglądając się uważnie po otoczeniu, szukając w nim czegoś różniącego się od reszty. ~Musi być tutaj jakaś niezgodność... Cokolwiek by się przydało, byleby było.~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 18 Mar 2009 - 18:22

-Mam nadzieje, że poczujesz po prostu silniejszą fale energii duchowej. Ja spokojnie cię znajdę w razie czego...-odpowiedziała z pełną świadomością, że chłopak jej nie słucha. Odwróciła się na pięcie i ruszyła w kierunku przeciwnym do Karube, rozglądając się na boki i szukając wyjścia.~Musi być jakiś koniec...~przyspieszyła krok.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 19 Mar 2009 - 20:08

Chodziliście po tym świecie przez piętnaście minut ,aż nagle wyszliście na siebie za horyzontu. Wszystko po waszej całej przebytej drodze było takie samo. Jednak pomiędzy wami powstała dziura ,z której emanowało jasne światło, jednak nie to was zmartwiło, lecz ręce ,które z niego wychodziły wszystkie były zmasakrowanie w różne okrutne sposoby ,aż dziw że jeszcze mogły się ruszać.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Czw 19 Mar 2009 - 21:50

Co do... Przyjmuje pozycję bojową. ~Co to za diabelstwo? Kolejne ręce, jak ja ich nienawidzę. Jednak portal jest interesujący. Ale... nie chciałbym tam trafić.~ Cofam się odrobinę. Tsukasa! Uważaj! Wołam do dziewczyny, jednocześnie przeklinając w duchu, że mój nóż pękł w ostrzu. ~Dlaczego te ręce są takie zmasakrowane? W ogóle co to jest? Chyba nie spotkałem się z żadną teorią odnośnie tego... Geeez, mam nadzieję, że tym razem nic mi nie zrobią.~ Jestem gotowy na odepchnięcie rąk lub ich połamanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 22 Mar 2009 - 19:36

Spojrzała na ręce, a raczej na coś co przed zmasakrowaniem nimi było, mimowolnie poczuła w ustach posmak żółci. Przemknęła ślinę i spróbowała przywołać broń, choć wydawało jej się to bezcelowe...celowanie do już zabitych...raczej nic nie da. Westchnęła cicho. Po pierwsze obrona cywilów...po drugie znalezienie wyjścia...


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 22 Mar 2009 - 20:58

Ręce wychodziły coraz dalej, Miały one długość chyba z 10 metrów i jeszcze się nie kończyły. Wywoływały one w was coraz większe przerażenie i strach.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 23 Mar 2009 - 14:33

~Były problemy z jedną, teraz zaś jest ich miliony. Co to, piekło? Więc naprawdę zdechłem? Nie... To musi być jakaś sztuczka.~ Oczywiście, skłamałbym, gdybym powiedział, że się nie boję. Jednak nie samych rąk, a tego, portalu. Ręce to ręce. Zakrwawione, nieludzkie, jednak tylko ręce. Zaś ta dziura to zupełnie co innego. Kto wie, dlaczego to cholerstwo stamtąd wychodzi. Oraz kto nim kieruje. I bardzo nie chciałbym się dowiedzieć. Tsukasa! Wołam jeszcze raz. Nie pozwól im się złapać. Kiedy to się stanie, to koniec! Sam biegnę tyłem, starając się odbiec jak najdalej od rąk, a jeśli jakaś się niespodziewanie wydłuży, to unikam jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 23 Mar 2009 - 18:44

Z zaciętą miną przytaknęła, przystawiła muszkiet do oka i wystrzeliła w najbliższą rękę. ~Muszę się dostać jak najbliżej Karube...obawiam się, że będzie łatwiejszym celem...~przygryzła dolną wargę i wymierzyła kolejne dwa strzały, następnie zaczęła biec z odwróconą do tyłu głową w przeciwną stronę do portalu i rąk.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 23 Mar 2009 - 20:04

Twój łuk odmawiał ci posłuszeństwa i na siłę strzeliłaś, jednak on po tym się rozproszył wraz z twoim amuletem. Kabure biegłeś i dosłownie przed tobą pojawiła się kolejna dziura ,wystarczył jeszcze jeden krok i byś wpadł w przepaść. Z tej szczeliny tryskało oślepiające światło , jednak było coraz słabsze bo coś jakby je zaczynało zakrywać. Tsukasy twoja droga byłą pusta ręce chyba zaprzestały ciebie gonić bo straciłaś je z widoku.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 23 Mar 2009 - 20:39

Woah! Na jednej nodze staram się zachować równowagę, po czym odrobinę się cofam od portalu. ~Co jest, to miejsce staje się coraz bardziej niebezpieczne. Wszędzie te dziury i ręce... Czy one się nigdy nie skończą?~ Przez chwilę trochę jestem zdziwiony, że coś zakrywa to światło, jednak niemalże natychmiast zakładam, że to są te ręce, więc nie ryzykuje ciekawości i nie zbliżam się, tylko oddalam, czekając na atak. ~Kto wie, co może wyskoczyć...~ Rozglądam się przy okazji za Tsukasą. ~Mam nadzieję, że sobie poradzi... w końcu jest silna.~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 23 Mar 2009 - 21:36

Byłeś o ciut za wolny ręka wystrzeliła ze światła i lekko poraniła tobie prawy bark.Syknąłeś z bólu byłeś 3 metry od dziury i zobaczyłeś, że wyszła z niej wielka ośmiornica która wydawał być się jądrem tego miejsca gdzie jesteście(świata).w tym samym momencie naskoczyła na ciebie myśl- czy umrę po raz drugi czy nie da się już nic zrobić- jednak motywacja dawała tobie siłę do dalszej walki.
Powrót do góry Go down
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Wto 24 Mar 2009 - 7:56

Uh... Kątem oka spoglądam na ranny bark, który lekko krwawi i trochę szczypie. ~To nie jest poważna rana.~ Na szczęście, w porównaniu z tym, co zrobił tamten cosplay'owicz, to jest nic. Nagle widzę wychodzącą z portalu przerośniętą potworną ośmiornicę. Normalnie bym się nie przejął i nie potraktowałbym ją lepiej od rąk... jednak mam dziwne przeczucie. ~Ona jest... inna niż reszta.~ Właśnie. Tamte rzeczy to były tylko ręce, chociaż potworne, ale nic od nich nie czuć było. Zaś ta ośmiornica... ma jakąś dziwną aurę, która sprawia, że czuję się nieswojo i lekko przechodzą mnie dreszcze. Nawet nie muszę o tym myśleć. Kimkolwiek jest ten potwór, on jest jądrem, głównym spoiwem, pniem tego miejsca. Prawdopodobnie on stoi za tym wszystkim. Jeśli uda się go załatwić... ~Zaraz!~ Zdaję sobie sprawę, że moje słowa brzmią śmiesznie. Ten świat... Dziury mogą się pojawić wszędzie, a ręce wydłużyć właściwie w nieskończoność. Wtedy do mnie dociera, że od początku ta ośmiornica się z nami bawi. To w końcu jej świat, może z nim zrobić co zechce. Gdyby chciała, mogłaby nas od razu wciągnąć i zabić. Mieliśmy problemy z jedną ręką, a gdyby pojawiło się ich setki ze wszystkich stron? Gdyby dziura pojawiła się pod nami i spadlibyśmy w nią?... Zaciskam wściekle i jednocześnie bezsilnie zęby. ~Kso... Czy to jest limit? Czy naprawdę słynny wiceprzewodniczący Koryusai Karube, stojący na straży przepisów, pogromca gangów, postrach szkoły, przegrał z fanami cosplay'u, cholernym cosplay'owiczem i przerośniętą, idiotycznie wyglądającą ośmiornicą, która nie powinna tutaj być? Czy... po raz drugi zostanę pokonany?~ Te pytania pojawiają mi się w głowie. Zabawne. Nigdy nie myślałem w taki sposób. Więc nie pozostaje mi nic innego jak...
Czekaj!
Nagle odzywa się we mnie dawne "ja". Jestem zaskoczony. Wcześniej nigdy nic takiego się nie stało. Kiedy wstąpiłem do Komitetu i trochę w nim pobyłem, moja wcześniejsza osobowość została niemalże pogrzebana i prawie nigdy nie wychodziła na wierzch. Ostatnio tylko coś takiego się zdarzyło, kiedy mama zmarła. Ale... Wydawało mi się, że po tamtym fakcie ona nigdy nie wróci. Jednak teraz... Wtrąca się? Nagle widzę pewne miejsce. Jest to wieś z niewielkim sklepikiem. ~Co to jest... ach!~ Zdaję sobie sprawę, że to moje stare miejsce zamieszkania. Słońce świeci mocno, lecz z zachodu nadciągają chmury. ~Więc to ten dzień...~ Oczywiście. Moje urodziny. Właśnie teraz mniej więcej powinienem nadjeżdżać rowerem. Och, właśnie jadę. Spokojny, uśmiechnięty, niczego nieświadomy, beztroski... Nie wiedziałem jeszcze, że ten dzień odmieni całe moje życie. Kto wie, może dzisiejsze wydarzenia nigdy nie miałyby miejsca? Właśnie widzę, jak ucieka samochód Yakuzy. Jak się odwracam, jak przyspieszam, jak uderza we mnie starający się wyhamować pojazd... Uderzony wpadam przez szybę do sklepu. I na tym wspomnienie się kończy. Tak... to musiało wyglądać naprawdę przerażająco. Żaden normalny człowiek nie mógł tego przeżyć. Nikt... A jednak ja przeżyłem z zaledwie lekkimi zadrapaniami.
Chcesz to zmarnować?
~Nie... ale co mam zrobić?~ Oczywiście, co prawda przeżyłem, jednak nie zawsze ma się takie szczęście. Ten przeciwnik jest zbyt silny, nie mam szans... Nagle pojawia się w mojej głowie kolejne wspomnienie. Komitet Dyscyplinarny. Wtedy jeszcze nie byłem wiceprzewodniczącym, tylko szeregowym członkiem. Wraz z Kuro musieliśmy rozbić pewien gang, który ostatnio nie dawał szkole spokoju. Miał koło dziesięciu członków, jednak żaden z nich nie stanowił większego zagrożenia... Poza przywódcą, który wtedy stanowił dla mnie zbyt duże wyzwanie. Dwójka zwykłych członków otoczyła kuro, a ja musiałem poradzić sobie z przywódcą sam. Kiedy mnie uderzył, myślałem, że wypadnie mi żołądek. Znalazłem się szybko na kolanach i czekałem już, aż mi rozwali głowę, gdy został jednym ciosem powalony przez Kuro. On spojrzał na mnie, po czym walnął mnie z całej siły, zanim zdążyłem podziękować za ratunek. Podszedł do mnie i zadał mi proste pytanie: dlaczego się poddałem? Ja zacząłem się tłumaczyć, że był za silny dla mnie, jednak Kuro uciął tłumaczenie i nagle popatrzył się na mnie poważnie. Wtedy powiedział do mnie pamiętne słowa...
"Słuchaj, to nie ma znaczenia, czy przeciwnik jest za silny czy nie. Choćby posiadał wszelką moc i potęgę, za żadne skarby świata się nie poddawaj. Walcz do końca. Poddanie się oznacza śmierć. Śmierć to koniec i tylko idioci lub tchórze poddają się, wybierając ją. Póki walczysz, masz szanse pokonać przeciwnika, nieważne co by posiadał po swojej stronie. Rezygnacja z niej to jest niewybaczalna i haniebna rzecz, która nic nie przyniesie oprócz porażki. Zapamiętaj to dobrze, Koryusai. Kiedyś ci się przyda..."
...
Nagle moje spojrzenie zmienia się. Już nie zaciskam wściekle zębów. Już się nie boję. Na mojej twarzy pojawia się łobuzerski uśmieszek. Wiem, że nie ma ucieczki, wiem, że ktoś musi zginąć. Nie pozostaje mi więc nic innego jak... zrobić z tej ośmiornicy takoyaki. Przyjmuje pozycję bojową i spoglądam kątem oka na ośmiornicę. Oi! Ty przerośnięta rybo! Wołam do niej. Radzę ci teraz nas wypuścić. To jest rozkaz Komitetu Dyscyplinarnego. Chyba że chcesz... Zaciskam pięść o pięść. Stawić opór. Oczywiście, nie spodziewam się, że zrozumie. Staram się ją tylko sprowokować, żeby się na mnie rzuciła. Kiedy to zrobi, unikam pierwszego jej ciosu, staram się ominąć również resztkę macek, a kiedy znajdę się dość blisko, to zadaję z całej mojej siły kopnięcie w jej tułów. Plan, oczywiście, karkołomny, jednak nic lepszego do głowy mi nie przychodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Sob 28 Mar 2009 - 18:33

(nie takoyaki tylko tayaki :p)
Ośmiornica nie rozumiał twojej mowy tak jak się spodziewałeś. Po chwili leciały na ciebie macki ze wszystkich stron. Próbowałeś uniknąć ataku na próżno. Byłeś w wielu miejsca czułeś jakbyś miał dziury w kościach. Po chwili padłeś na Ziemię cały zakrwawiony, Wiedziałeś, że jedynym ratunkiem dla ciebie jest Tsukasa.


Tuskasa po chwili wyczułaś jakby reitastu Kabure słabło, jednak nie czułaś żadnego innego w jego polu... coś tobie nie pasowało.
(Tsu może się odezwiesz)
Powrót do góry Go down
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 29 Mar 2009 - 10:29

Znowu to dziwne uczucie jakby coś złego się działo...~Kabure! Coś z nim nie tak...jego energia słabnie... Zaczęła biec w jego stronę omijając wszystkie otwierające się portale i wyłażące z nich ręce. Palce u rąk lekko jej drgały, nie umiała tego opanować, czuła się jakby wylądowała na planie jakiegoś taniego horroru. Nastroju nie poprawiła jej jakaś wielki ośmiornico-podobny mutant znajdujący się jakieś sto metrów przed nią. ~Mam nadzieje, że jej nie spotkał...ja też jestem bezbronna...jest za mało reitastu, żeby zrobić cokolwiek...będę musiała spróbować się obyć bez łuku...ale najpierw Karube. Zebrała się w sobie i zmniejszyła swój dystans do "tego czegoś", reitastu było coraz bliżej, ale i coraz bardziej słabło.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 29 Mar 2009 - 13:08

(po angielsku to takoyaki, a ja mangę to czytam tylko taką :p)
Po uderzeniu macek we mnie zaciskam zęby, czując przebicia. Padając na ziemię przeklinam w duchu. ~Drugi raz na łopatkach... Cholera! Tylko na tyle mnie stać? Niech to, na razie nic na to nie poradzę... Atak frontalny był błędem, lepiej się wycofać.~ Starając się zignorować przeszywający ból, od którego można zwariować, próbuję przeczołgać się lub przeturlać dalej od ośmiornicy. ~I znów będę musiał polegać na tej kobiecie... Geeez, co za ze mnie członek Komitetu. Nawet z przerośniętą kałamarnicą nie daję sobie rady... Czy nie ma jakiegoś sposobu, abym nie musiał już polegać na niczyjej pomocy?~ Narzekam w duchu. ~Co mówiła Tsukasa? Że mam jakieś unikalne moce? Więc gdzie one są? Jak mam sobie drugi raz poradzić z czymś takim, kiedy wyskoczy? Geeez, w co wierzyć, a w co nie?~ Na razie jednak odsuwam myśli i skupiam się na mutancie, który teraz może mnie poszatkować bez większego problemu. Jeśli uderza we mnie macką, staram się uniknąć jej przez turlanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 29 Mar 2009 - 13:53

Przeturlałeś się trochę od ośmiornicy. Parę macek wystrzelił spod ziemie podczas twojego turlania, jednak żadna ciebie nie trafiła. Zobaczyłeś że jakaś kobieta biegnie w twoją stronę....była to Tsukasa.


Tsukasa zobaczyłaś zakrwawianego Kabure leżącego na Ziemie i turlającego się w ucieczce przed mackami
Powrót do góry Go down
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 29 Mar 2009 - 14:10

~Cholera, cholera, cholera! Dorze, że jeszcze żyje!~wzięła głęboki oddech i zrobiła unik przed atakującą macką. To, że Kabure był zakrwawiony i wyglądał strasznie nie znaczyło, że ma umrzeć i zostawić ją tutaj samą...ta myśl ją trochę uspokoiła.~Plan? Za mało czasu, poza tym nie ma gdzie się schować...nawet nie ma jak go patrzyć, a jak tak dalej pójdzie to się wykrwawi...MYŚL!


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Nie 29 Mar 2009 - 15:20

~Cholera! I jak mam przewidzieć nadciągające macki, skoro wychodzą spod ziemi? Mogę tak unikać kilkakrotnie, jednak jeśli mnie trafi, zwłaszcza, kiedy leżę...~ Spoglądam wpół rozpaczliwym i wpół wyczekującym wzrokiem, jakbym mówił "Czemu tak długo? Dalej, rozwal tego gościa!" Nic nie mówię, oszczędzam energię. ~Tsukasa powinna sobie poradzić, ja zaś muszę zejść z linii strzału. Chociaż... czy ona przypadkiem nie dziwnie się zachowuje.~ Nie mam jednak czasu się zastanawiać, oddalam się jeszcze bardziej od ośmiornicy, a następnie staram się wstać, jeśli to tylko możliwe. ~Leżąc tylko proszę się o wbicie czegokolwiek w brzuch. W tej walce muszę wykorzystać wszystkiego, czego się nauczyłem w czasie pracy dla Komitetu... Oby się udało.~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pon 30 Mar 2009 - 18:56

Jakoś udało ci się wstać, jednak ośmiornica oplątała jedna mackę wokół twojej nogi. Lekko szarpnęła i znów się wyglebałeś i byłeś ciągnięty do niej, by zostać ostatecznie zjedzonym.

Tsukasa zobaczyłaś że Kabure został złapany przez mackę ośmiornicy i je ciągnięty w jej stronę.
Powrót do góry Go down
Tsukasa Haduki





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 1 Kwi 2009 - 19:41

Jęknęła.~Jedynym wyjściem jest użycie rurek...wątpię w to czy się uda ale to jedyna rzecz jaka przychodzi mi do głowy...nie poddawajmy się zbyt łatwo...Wbiła jedną z pięciu rurek w podłożę przed sobą.-Trzymaj się i nie umieraj!-krzyknęła do Karube i zaczęła biec do następnego punktu, unikając macek, tak aby wszystkie po złączeniu tworzyły znak Quincy i aby ośmiornica znalazła się pośrodku znaku.


Tsukasa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koryusai Karube




Mistrz Gry : Tsuna-sensei

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
200/200  (200/200)

PisanieTemat: Re: Szkoła   Sro 1 Kwi 2009 - 19:50

Zaciskam mocno zęby, starając się chwycić ziemi, jeśli jest to możliwe i utrudnić przyciąganie mnie. Uderzam także drugą nogą o mackę i miotam się. Wszystko to ma na celu spowolnienie procesu wciągania mnie i zjedzenia przez przerośniętą kałamarnicę i kupienie Tsukasie trochę czasu. ~Cholera! Naprawdę skończę jako pokarm dla ryb? Niedoczekanie! Gdybym tylko miał jakiś nóż, którym mógłbym pokroić tą mackę...~ Przeklinam pod nosem. Słysząc słowa Tsukasy uśmiecham się jednak lekko, mimo bólu. ~Czy umrę czy nie, to zależy tylko od ciebie, kobieto, niestety.~ Naprawdę, nie lubię być zależny od innych, a teraz wyraźnie nie mam wyboru. Jeśli tak dalej pójdzie, to nie tylko będę musiał jej wybaczać drobne przewinienia. Tylko... ~Długo jeszcze?~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Szkoła   Pią 3 Kwi 2009 - 12:17

Miotałeś się coraz bardziej, jednak ośmiornica nie dawała za wygraną. Po chwili coraz więcej macek spowiło twoje nogi. Nie mogłeś nimi ruszać.

Tsukasa ośmiornica była całkowicie zajęta Kabure, wiec udało ci się powkładać 4 rurki. Ale z piątą był problem. Bo ośmiornica spostrzegła że coś knujesz. I po chwili jakieś macki leciały w twoją stronę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szkoła   Today at 5:43

Powrót do góry Go down
 
Szkoła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 34Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs