IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Stary dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:20

- Bardzo chętnie...
Uśmiechnąłem się delikatnie i przyglądałem się jej uważnie. Była ładna i mimo że 4 oddział nie był tym w którym chciałbym być to jednak ona była jedna z tych rzeczy których mogła by mnie tam zaciągnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:30

Chłopcze wracamy do soul societ czy jeszcze tutaj trochę pochodzimy zapytała pani porucznik po czym spojrzała na ciebie i po chwili spojrzała na kwitnące drzewa było to coś czego w społeczności jest niewiele
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:33

- Jestem Gonkuro, Pani porucznik pozwoli że spędzimy tu jeszcze jakiś czas...
Ukłoniłem się delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:37

Dziewczyna się uśmiechnęła i odpowiedziała Miło mi cię poznać a tak po za tym puki nie jesteśmy w towarzystwie mów mi Emiko, nie żebym się wstydziła gdy jestem w towarzystwie ale raczej inni kapitanowie krzywo patrzą gdy osoba wyższa rangą zadaję się z uczniami lub ludźmi z innych oddziałów po tych słowach powoli ruszyła alejką przy której były drzewa wiśni które akurat kwitły
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:46

- Dobrze... P...Emiko....
Powiedziałem i ruszyłem obok dziewczyny.
- Domyślam się że lubisz tutaj przebywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 17:56

Dziewczyna patrzyła na drzewa i mówiła Lubie ale nie tyle co miejsce ale uwielbiam kwitnące drzewa wiśni, tak wiele mi o nich mówiła mama tak wiele mówiła o ziemi po tych słowach spojrzała na ciebie i zapytała A ty co sądzi o tej planecie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:01

Jestem tu pierwszy raz... i nie znam jej prawie wcale...
Powiedziałem spokojnie patrząc w niebo i pod koniec dopiero na dziewczynę.
Te drzewa są piękne ale ty jesteś jeszcze piękniejsza...
Patrzyłem jej w oczy i czekałem na reakcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:10

Dziewczyna położyła palec na twoich ustach i powiedziała Odważny jesteś, ale proszę nie mów takich rzeczy przynajmniej zanim mnie poznasz a po za tym jako porucznik jestem kontrolowana więc nie mam tylu swobód nawet wtrancają się w nasze życie prywatne po tych słowach kontynuowała spacer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:24

- Wiem, ale cyz to coś złego? Wiem że nie jestem godny panienki...
Ruszyłem dalej udając że nic się nie stało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:35

Dziewczyna po twoich słowach się zatrzymała i powiedziała Nie mów do mnie panienko nie pochodzę ze szlacheckiej rodziny a po za tym musimy już wracać mówiąc ostatnie słowa pokazała delikatnie palcem na jedno z drzew a ty zanim zobaczyłeś shinigamiego który was obserwował
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Gonkuro Kuramochi(NPC)




Oddział : Accretia

Karta Postaci
Punkty Życia:
130/130  (130/130)
Punkty Reiatsu:
99/99  (99/99)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:46

- Rozumiem... przepraszam ale myślałem że tak będzie stosowniej.
Powiedziałem i spojrzałem na nią.
- Więc wracamy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mai





Karta Postaci
Punkty Życia:
50/60  (50/60)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 8 Gru 2008 - 18:58

Mówiłam ci mów mi po prostu Emiko a w towarzystwie Pani Porucznik Powiedziała dziewczyna jednak widać było że nie chciała abyś się do niej zwracał tym drugim sposobem ale na pewno miała ona twoje dobro na uwadze dlatego tak powiedziała. Po chwili oboje ruszyliście tam gdzie się spotkaliście wtedy z krzaków wyskoczył shinigami który nawet nie przywitał sie z porucznikiem tylko otworzył bramę i przeszedł przez nią a wy za nim. Emiko od razu oddaliła się od bramy mówiąc Dowiedzenia chłopcze
_____________
pisz przy bramie albo w domku jak wolisz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.skfight.yoyo.pl
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 24 Sie 2009 - 17:53

Tubo

-W gorącej wodzie kąpany, jak mateczkę kocham- zaniósł się gromkim śmiechem, aż papieros wypadł mu z ust. Spojrzał za nim lekko rozdrażnionym wzrokiem
-Cholera, a tyle dobrego tytoniu się zmarnowało- machnął dłonią przed swoją twarzą jak gdyby chciał samego siebie przekonać, że to nic ważnego. -Chodźmy- objął Cię swoją ręką na wysokości ramienia-Mamy dużo do zrobienia.

Sam nie byłeś pewien co się dzieje, szliście głównymi ulicami miasta, jak gdyby nic wam nie groziło, mijaliście wiele patroli policji, a te zdawały się was nie zauważać. Wmieszaliście się w tłum, a twój nowy, chyba, przyjaciel tłumaczył Ci wszystko niczym rasowy romantyk
-Wyobraź sobie, piękno zachodzącego słońca, tak samo piękne jest reiatsu, nasze życiodajne pożywienie- tutaj zamachał swoimi dłońmi pełen podniecenia -Uwielbiam pożerać duże ilości tego specyfiku. Ale nie możemy tego robić bezkarnie, jesteśmy sami w sobie... słabi. Wszystko zależy od naszej lalki, która jest naszym strażnikiem, tym właśnie jest lalka. Darem od świata, dla nas i właśnie temu światu musimy wydrzeć nasze dary.- spojrzał na Ciebie badawczo -Rozumiesz?.

Lecz nie było czasu na odpowiedź, tuż przed wami wyrośli jak gdyby znikąd policjanci. Wszyscy ubrani byli po cywilnemu, lecz w dłoniach dzierżyli już przygotowaną i nabitą broń. Spomiędzy nich wychyliła się jakaś sylwetka, rozpoznałeś w niej jegomościa, którego widziałeś podczas swej "wędrówki" po posterunku. Był to ten sam siwo włosy człowieczek, w czarnym garniturze, który dzierżył w swej lewej dłoni swój nieśmiertelny neseser. Nie odezwał się ani słowem, jedynie spoglądał na Ugashiego, ten ukłonił się lekko
-W czymś problem?
-Zwerbowałeś go?!- mężczyzna w garniturze zdawał się być odrobinę niezadowolony.
-Tak, czy to jakiś problem?- Ugasi zdawał się być zaskoczony.
-Nie, nie- człowiek obrócił się i skinął dłonią na pozostałych. Po chwili zostaliście sami.
-Na pytania, co do tego, co tu się stało przyjdzie jeszcze pora.- chwycił Cię ponownie, tak jak gdy wychodziliście z parku, kierował Cię do mostu wyjściowego z miasta.
-Tak więc. Zdobycie lalki polega na związaniu jej z kilku ważnych substancji, a także części naturalnych.- wyciągnął swą dłoń przed siebie i zaczął wyliczać-Ziemia, woda, kawałek metalu, prąd, najtrudniej jest chyba z wiatrem.

Tuż przed wyjściem z miasta skręciliście w kierunku opuszczonego domostwa , które znajdowało się na końcu ulicy
-Oto, twoje tymczasowe domostwo. Tak wiem, jest straszne, ale przywoływanie lalki bywa... niebezpieczne. Więc- wyciągnął z kieszeni spodni jakąś książeczkę. Nie była za gruba, jakieś 50 stron.
-Miłej edukacji, w domku znajdziesz najważniejsze przedmioty, resztę załatwisz sobie sam. Pojawię się kiedy lalka będzie gotowa i nie martw się, będę wiedział, że jest gotowa- poklepał Cię po ramieniu i ruszył w kierunku zachodzącego słońca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Wto 25 Sie 2009 - 8:35

-Hmm... No to trochę poczytajmy - pomyślałem, ogólnie byłem zadowolony w końcu będę miał lalkę, ale martwił mnie jeden fakt, jak to połączyć, może w książce będzie coś dokładniej pisać, no i jak złapać wiatr ? Z tym składnikiem chyba będzie najtrudniej, chociaż ten stary dom, na pewno ma dziurawy dach i ściany, więc może wiatru będzie pod dostatkiem. Po namyśle zacząłem czytać książkę i wszedłem d domostwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pią 28 Sie 2009 - 18:48

Drzwi otworzyły się z okropnym skrzypnięciem i uderzyły w ścianę. Z sufitu posypał się kurz i coś jeszcze, lecz nie mogłeś zidentyfikować co to było dokładnie. Miejsce to wyglądało na opuszczone od wielu lat. Zaczynał się od szerokiego korytarza, który prowadził do pięciu osobnych pomieszczeń, a także schodami na wyższe piętro. Lecz wchodzenie na wyższe piętro, nie należało raczej do najbardziej odpowiedzialnych, dostrzegłeś biegające po nich robactwo. Przeszukałeś wszystkie pomieszczenia na parterze, w pierwszych trzech znalazłeś pozostałości po pokojach gościnnych, szafki już dawno pogniły i gdy tylko dotknąłeś którąś z nich, natychmiast rozpadała się w twoich dłoniach. Znalazłeś jeszcze starą kuchnię, była całkiem opanowana przez liczne robactwo, a kto wie co mogło zagnieździć się głębiej. Ostatnim pomieszczeniem był pokój gościnny, który był jedynym pokojem z nowymi meblami. Możliwe, że ktoś niedawno przebywał tutaj, ponieważ w ogromnym palenisku dostrzegłeś jeszcze żar, a tuż przy kominku, staromodny fotel obity czerwoną skórą. Na środku pokoju leżała kamienna misa, obok niej na zwierzęcej skórze położone zostały różne przedmioty, jakiś szarawy proszek, kilka liści, miska pełna wody, a także jakieś perły.

No cóż, chyba czas zacząć zabawę. Słońce powoli zaczynało zachodzić, za jakąś godzinę zrobi się ciemno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pią 28 Sie 2009 - 19:04

Czytałem zaciekle Instrukcje dotyczące stworzenia lalki, w między czasie przypomniałem sobie o Elemencie, szukałem w ogół jakiejś działającej lampki, lub żyrandola. Po przeczytaniu lektury położę książkę na ziemi otwartą na stronie gdzie pisze jak łączyć składniki i jak to przebiega. Pamiętałem także co mówił tamten Bounto, że to jest niebezpieczne, ale mam nadzieje że wyjdę z tego cało, chce jeszcze pożyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pią 28 Sie 2009 - 19:58

Usiadłeś przed misą wertując każdą kartkę. Książka zaczynała się od ogólnego opisu czym jest lalka, ale to już słyszałeś wiele razy w życiu, następne strony przestrzegały przed przedwczesnym przyzywaniu lalki, ponieważ może się to zakończyć śmiercią. Dalsze części były dużo ciekawsze. Opisywały jak należy tworzyć lalkę, a także przytoczone były przykłady kilku lalek i ich mocy.

Ułożyłeś książkę tuż obok siebie i rozpocząłeś procedurę. Najpierw nalałeś do kamiennej misy wody z naczynie, następnie skruszyłeś do niej liść rośliny i zacząłeś mieszać dłońmi wypowiadając słowa inkantacji.
"Złote królestwo wiążące się w demonicznej bramie. Żywioły nieugiętych mocy. Pan który zaklął ludy wybrane, który kroczy pomiędzy nami by wyzwolić niespożytą moc". Sięgnąłeś po lampkę, teraz miałeś wprowadzić wybrany przez siebie żywioł.

Cząsteczki reiatsu wobec Ciebie zadrgały niepokojąco, było to oznaką, że ktoś się właśnie pojawił. Obróciłeś głowę do tyłu i ujrzałeś lecącą w twoim kierunku mackę. Odskoczyłeś w bok, lecz maska zadrasnęła twój policzek. Kilka kropel twojej krwi spadło do misy mieszając się z resztą składników. Lecz nie to było twoim aktualnym problemem. Naprzeciwko Ciebie stała twoja znajoma, która naprawdę uwzięła się na Ciebie. Z jej dłoni wystawały liczne macki, które trzaskały w powietrzu co chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pią 28 Sie 2009 - 20:06

Szybkim ruchem chwyciłem za lampkę i tłucząc żarówkę rzuciłem lampkę wydobywającym się prądem do misy, po czym szybko odskoczyłem lekko w tył. Nieznajoma, zawsze z nią kłopoty, ale teraz jak uda mi się zdobyć lalkę zemszczę się, w zasadzie mam taką nadzieje. Po całej 2 sekundowej akcji przyglądałem się co wyniknie ze zmieszania składników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Sob 29 Sie 2009 - 20:49

Twoja "towarzyszka" spoglądała w twoim kierunku oblizując wargi, jej liczne macki schowały się w jej ogromnych i wyposażonych w szpony dłoniach. Wydawała się być zadowolona z twojej reakcji, zrobiła pierwszy krok do przodu i zatrzymała się spoglądając niepewnie w twoim kierunku. W twojej dłoni pojawiła się lampka, którą zbiłeś po chwili i wrzuciłeś do misy z wodą. W pomieszczeniu zaczęły się natychmiast skoki napięcia, wszelkie działające urządzenia elektryczne (głównie światło), zaczęły włączać się i wyłączać co chwilę, na zmianę.
Lecz nic się nie działo, a powodem tego było to, że nie wrzuciłeś jeszcze wszystkich składników i nie dokończyłeś rytuału. Prawda była taka, że pozostałeś sam na sam naprzeciwko swego koszmaru.
Kobieta rzuciła się z wrzaskiem w twoim kierunku, w twojej sytuacji, wcale nie pomagało Ci migające światło, ponieważ co chwilę traciłeś kobietę z wzroku. Ta bardzo szybko zjawiła się przy tobie łapiąc Cię za szyję, przyszpiliła Cię dosłownie do ściany, dusząc jednocześnie (-4PŻ). Czułeś jak twoje ciało powoli zaczyna domagać się powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 7:59

-Wiedziałem że to prawie koniec. Ale nie! Nie mogę zginąć bez walki ! - W mojej głowie dosłownie w ciągu sekundy przeszło miliony słów które cały czas mówiły że nie mogę zginąć. Chwyciłem kobietę za rękę, oraz w tym samym momencie przesunąłem kolano do klatki piersiowej, stopą wycelowaną w twarz kobiety, gdy uścisk choć trochę ulzy, wezmę spory oddech i spróbuje szybkim ruchem kopnąć ją w twarz, jeżeli się uda, jak najszybciej robiąc uniki wezmę perły, oraz jak najwięcej mi się uda szarawego proszku, po czym wrzucę składniki do misy, mając nadzieje że wszystko się uda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 11:54

Ułożyłeś kolano na klatce piersiowej kobiety i zacząłeś pchać z całych sił. Czułeś jak ucisk powoli zaczyna puszczać, a do twoich płuc zaczęło wracać powietrze (-3PŻ). Twarz kobiety przeszyło przerażenie, szykowała szpony swojej drugiej dłoni by zaatakować. Musiałeś reagować bardzo szybko, twój but wylądował na jej nosie roztrzaskując go niemalże na kawałki. Poczułeś jak kobieta puściła Cię, łapiąc jednocześnie za swój nos, wylądowałeś zgrabnie na nogach i natychmiast wybiłeś się przed siebie. Kobieta zamachnęła się za tobą swoimi pazurami, lecz minęły Cię dosłownie o kilkanaście centymetrów.
-Nie uciekniesz mi... jesteś taki smakowity- ruszyła w twoim kierunku pijanym krokiem. Złapałeś pozostałe składniki i wrzuciłeś je do miski, kobieta w tym czasie zbliżała się.

Minęła przydługa cicha chwila, nic się jednak nie stało, wciąż nie dokończyłeś inkantacji, wciąż nie położyłeś przedmiotu, w którym ma być zapieczętowana twoja lalka. Ba, powrzucałeś wszystko na chybił trafił i przerwałeś inkantację, więc nawet nie wiadomo, czy przywołanie jest możliwe.

W tym czasie kobieta zatrzymała się w miejscu i spojrzała na Ciebie swoim błędnym wzrokiem, włosy, które najczęściej zakrywały twarz, teraz leżały równo uczesane, odsłaniając ogromne czerwone oczy kobiety. Skóra na jej twarzy zdawała się pękać, ona sama złapała swój strój i zaczęła go rozdzierać.
-Chodź, chodź do mnie, moje śniadanko- jej twarz dosłownie wybuchła odrywając kawałki skóry, która została zastąpiona białą maską. Jej strój opadł na podłogę ukazując resztę jej ohydnego ciała, które składało się głównie z macek tańczących w jakimś szalonym rytmie.



-Zaraz Cię schrupię- oblizała swoje wargi i ruszyła z impetem wprost na Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 14:22

Trzeba było jakoś odciągnąć to "coś", tylko jak ? Rozejrzałem się jak najszybciej i najdokładniej mogłem po domu, szukałem najbardziej widocznej dla oka "pułapki" z walącego się sufitu, gdy znajdę owe miejsce, w czasie biegu wezmę coś dużego co mogło by naruszyć tak sufit że on się zawali. Plan jest taki, wejdę pod "pułapkę" i będę doczekiwał, jeżeli strzeli mackami, skocze w bok, dom jest stary więc najpewniej macki się wbiją, więc także będę czujny na atak powrotny macek, jeżeli kobieta będzie w niezłej odległości, zacznę niszczyć sufit, ale także będę zgrywał pozory że trafiłem do ślepego zaułka, by nie wnieść podejrzeń, gdy kobieta będzie wystarczająco blisko, a sufit już ledwo będzie się trzymał, zrobię "final hit" w sufit, mając nadzieje że przywali on kobietę, gdy tylko ją przysypie, w biegu pójdę do misy i dokończę poprawnie rytuał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 18:31

Kobieta zamachnęła się na Ciebie swoimi ogromnymi pazurami, lecz zdołałeś odskoczyć w bok nim te dosięgnęły twoje ciało, poczułeś jeszcze na nodze jedną z macek, która najwyraźniej próbowała obwiązać się wokół Ciebie. Szybkie szarpnięcie spowodowało twoje uwolnienie, mogłeś uciekać.
Sam nie jesteś pewien jakim cudem w twoich dłoniach pojawił się długi, metalowy stojak na lampy, nie miałeś pojęcia kiedy wpadłeś po schodach na wyższe piętro, a tym bardziej nie masz pojęcia jak Ci się to udało, schody za tobą były w stanie totalnej zgnicia, jakikolwiek ciężar powinien je załamać. Zresztą całe to piętro było niebezpieczne, podłoga niemalże w każdym miejscu mogła się zawalić, zresztą sufit również.
Kobieta pojawiła się na początku schodów, postawiła jedną ze swych macek na pierwszym stopniu, ten zaskrzypiał i gdy cały ciężar jej ciała spoczął na niej, najzwyczajniej pękł.
-Myślisz, że to mnie zatrzyma?!- rzuciła w twoim kierunku opryskliwym głosem niezadowolonej nastolatki. Skoczyła do góry łapiąc się mackami belek umocowanych sufitu i dzięki tej drodze ruszyła w twoim kierunku.

Odpowiednie miejsce do pułapki znalazłeś na końcu korytarza, sufit tam był koloru zielonego i porośnięty czymś co przypominało mech, gdy dotknąłeś go stojakiem, sufit pękł niemalże natychmiast. Pojawiły się nawet obawy, że sufit jest tak przeżarty, że nic z niego nie zostało. Potwór pojawił się u szczytu schodów, widziałeś jak opadł na podłogę z "gracją" ośmiornicy. Zastukała swoimi ogromnymi pazurami o ścianę najwyraźniej świetnie się bawiąc.
-Choć do mnie koteczku-ruszyła w twoim kierunku. Gdy znajdowała się niemalże przy tobie uderzyłeś w sufit, ten niemalże natychmiast zaczął się zapadać, poczułeś jak twoje ciało przeszyła euforia, jednak nie na długo. Sam musiałeś salwować się ucieczką, ponieważ kilka odłamków mogło zahaczyć o Ciebie, również twoja przeciwniczka uniknęła trafienia. A problemów miałeś jeszcze kilka, naprawdę byłeś w ślepym zaułku, tuż za tobą była tylko ściana, a "kobieta" uskoczyła w twoim kierunku Poczułeś jak jej pazury przeleciały po twoim brzuchu robiąc na nim cztery niezbyt głębokie, lecz mocno krwawiące zadraśnięcia (-6pz).
Wtem walący się sufit zawalił podłogę tuż pod twoim przeciwnikiem, ta spadła z krzykiem piętro niżej, przysypana gruzowiskiem miotała się w każdym kierunku sypiąc przekleństwami. Zajmie jej to chwilę, nim się uwolni, ale jak długą chwilę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 18:51

Szybkim krokiem ruszyłem w kierunku misy, ze schodów zbiegłem, a gdy zaczęły by się zapadać po prostu zeskoczę, jak najszybciej i jak najdokładniej musiałem dokończyć rytuał, no i jak wcześniej zapomniałem dać przedmiot w którym lalka musi być "zamknięta", postanowiłem że to będzie pamiątka rodzinna tzn. "szpon". Obserwowałem także w między czasie czy kobieta nie wstaje, jeżeli już zaczyna się podnosić biorę jakiś większy no i solidny odłamek sufitu i wale prosto w łeb, ale jeżeli skończę rytuał, no i będę w 100% pewności że mnie nie zaskoczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 19:46

Zbiegłeś ze schodów jak najszybciej potrafiłeś, kilka stopni zapadało się tuż za tobą, gdy znalazłeś się na dole spojrzałeś za siebie. Byłeś pewien, po tych schodach już na pewno nie wejdziesz do góry. Ruszyłeś w kierunku pokoju przyspieszonym krokiem, wręcz truchtem. Byłeś tuż przed drzwiami gdy...

Ogromna macka przecięła Ci drogę niemalże przepoławiając twoje ciało w pół. Twoja przeciwniczka właśnie zbierała się na macki, wyglądała na naprawdę złą. Jej skóra zaczęła przypominać trochę przypaloną. Chwyciłeś jeden z większych odłamków sufitu, na oko ważył około 20 kg i nadawał się świetnie do rzucania. Rzuciłeś nim wprost w swego przeciwnika, ten najwidoczniej nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Kamień przygniótł ją ponownie do podłoża, umożliwiając Ci przejście.

Lampka wciąż iskrzyła upiornie, z misy wydobywał się szarawy dym, który wypełnił pomieszczenie w połowie. Usiadłeś pośpiesznie przed misą i zacząłeś wertować kartki instrukcji. Ułożyłeś w swych dłoniach przedmiot, który miał być lokum twej lalki. Twoja rodzinna pamiątka, piękny szpon.
"Cztery światy zaklęte w jednym, by odkupić nasze losy. Świat wiatru, Świat ognia, Świat ziemi, Świat wody. Przyjmij oto mą ofiarę i zwróć nam to co..."
W tym momencie przerwałeś, wokół twojej szyi zacisnęła się macka, która uniemożliwiła ci mówienie (-5PŻ). A jesteś już naprawdę blisko, pozostały Ci tylko dwa słowa "Nasze było", to są ów brakujące słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 19:57

Używam w tej chwili całej siły i próbuje "rozciągnąć" mackę choć trochę i ugryźć ją, no i w tym samym czasie wyssać trochę rei, gdy puści wymawiam dwa słowa i patrze na reakcje, mając wielką nadzieje ze coś z tego wyjdzie, a jeżeli nie da się ruszyć macki, próbuje znaleźć coś ostrego i przeciąć, bądź ugodzić mackę, by ta puściła. - Dwa słowa, 1 sekunda, malutka chwilka. Uda mi się ! - Takie myśli krążyły mi gdy znów mój koszmar mnie atakował, ale jeżeli rytuał się uda, zemszczę się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 20:29

Naparłeś na mackę z całych sił, trzeba przyznać, że moc jaką uzyskałeś dzięki wcześniejszemu posiłkowi naprawdę czyniła cuda. Poczułeś jak macka zaczynała powoli puszczać, twoje płuca wypełniły się ponownie powietrzem, na wystarczająco długą chwilę byś mógł wypowiedzieć ostatnie słowa...

Pokój wypełnił się fioletowym światłem, dym który wypełniał pokój zaczął ponownie wracać do miski tworząc grubą warstwę zasłaniająca mieszające się ze sobą składniki. W pewnym momencie w pokoju dało się wyczuć bardzo specyficzny zapach powietrza, jaki można wyczuć nad morzem. Dym zaczął rosnąć i kształtować się w ludzką sylwetkę, wewnątrz jej ciała szalały wyładowania elektryczne.
Twoja przeciwniczka znów zacisnęła mocniej swoją mackę na twojej szyi
-Jesteś mój i żadne sztuczki Cię nie uratują!!- macka zacisnęła się jeszcze mocniej, a twoje oczy otworzył się szerzej.
Istota stworzona z dymu nabrała kształtu, pojawiła się skóra, a także coś co chyba było ubiorem. Tuż przed tobą wyrósł wysoki na około dwa metry poważny mężczyzna w sile wieku, o niezwykle chudym ciele i podłużnej twarzy. Zielone oczy zasłaniały długie, czarne, proste włosy, które opadały na jego twarz oraz plecy. Ubrany w ciasny, skórzany czerwony strój, zapinany od przodu na guziki.
Mężczyzna przyglądał się z niemrawym uśmiechem postaci za tobą
-Interesujące-Głos nowej postaci był dosyć niski i uspokajający. Jego oczy zmieniły kolor na czerwony, z jego prawej dłoni wyrosła czarna macka -Ale to już nas nie interesuje- macka wystrzeliła w kierunku "kobiety". Usłyszałeś jej krzyk, a ucisk na twojej szyi zelżał
-Jeszcze wrócę! zabiję Cię, zobaczysz!!- wykrzykiwała jeszcze. Obróciłeś się w momencie, kiedy właśnie chowała się w ścianie.

Mężczyzna wchłonął mackę w swoją dłoń i uklęknął przed tobą, prawą rękę zginając w łokciu i kładąc na swoim sercu
-Przybyłem by Ci służyć- patrzył wprost w twoje oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Nie 30 Sie 2009 - 20:43

- Dzięki... Jesteś moją lalką o ile się nie mylę ? Jak ci na imię ? - Gdy tylko go zobaczyłem, byłem jak dziecko które dostało wielkiego lizaka, lub jak zagorzały kibic siedzący w loży vipów popijający zimnego browarka i gawędzącego po meczu z piłkarzami. Zrobiło mi się momentalnie ciepło, jakbym zobaczył syna po kilkunastu latach, w tej chwili czułem się jakbym mógł wznosić góry, spełniło mi się moje największe marzenie. Musiałem odpocząć, ale także trzeba było pogadać z tym Bounto z organizacji, ale to potem - Pomógł byś mi usiąść ? Zmęczyłem się tak że ledwo mogę podnieść rękę... - z uśmiechem na twarzy rozmawiałem z moim "wychowankiem".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Pon 31 Sie 2009 - 14:19

(Punkty, punkty, punkty:
+1 kontrola reiatsu, +3 inteligencja, +2 psychika, +3 reiatsu).

Postać kiwnęła spokojnie głową by potwierdzić twoje przypuszczenia, spoglądał na Ciebie spokojnym sennym wzrokiem
-Na imię mi Kagami i odpowiedziałem na twe wezwanie- Powstał sprzed Ciebie, otrzepał swój strój, a następnie podał Ci dłoń, pomógł Ci wstać. Musiałeś przyznać, że był całkiem silny, ponieważ podniósł twoją wagę bez większego problemu. Zaprowadził Cię w kierunku fotela i tam usadził
-A jak tobie na imię? mój panie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tubo





Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Stary dom   Sro 2 Wrz 2009 - 13:16

- Dzięki, jak mam na imię ? Jestem Naoki. Pamiętaj ty szanujesz mnie, a ja szanuje ciebie. - Gdy ujrzałem moją lalkę, wrażenie było jakbym zobaczył syna. Teraz będę stawał się potężniejszy i potężniejszy i pokaże staruszkowi, że źle mnie ocenił. - Teraz schowaj się w mojej pamiątce rodzinnej, musimy znaleźć Bounto z organizacji. Po tym wychodzę z domu, szukając Bounto z organizacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stary dom   Today at 16:13

Powrót do góry Go down
 
Stary dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog