IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Ciemna uliczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 10:24

Oczy powoli zaczęły przystosowywać się do otaczających barw. Usiadłem, a przynajmniej chciałem, lecz po prostu przewróciłem się do tyłu. Gdy spojrzałem na nogi, a przynajmniej miejsce w którym powinny się one znajdować zauważyłem kopyta.

Najnormalniejsze bycze kopyta!

W panice gwałtownie złapałem się za twarz.

Dłonie? Gdzie się podziały moje dłonie!? Pazury, co to ma być?

Z krzykiem oraz niemałym trudem podniósł się na równe kopyta i spojrzał na siebie. Chciałby powiedzieć skóra i kości, ale tylko co do tego drugiego był pewien. Przyspieszony oddech, lekki zawrót głowy, zrobił kilka kroków przed siebie nadal zostając w cieniu uliczki. Na początku podparł się pazuro-rękoma, dopiero po chwili udało mu się złapać "prawie" pionową postawę ciała. Chciał się wyrwać z tego zaułka, wrócić do domu. Po chwili umysł zaczął pracować racjonalniej uśmiechnął się lekko. Przynajmniej nie było już tych zmor.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.


Ostatnio zmieniony przez Shuma dnia Pon 4 Lip 2011 - 15:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 11:58

Pierwsze kroki były niezdarne podobnie jak pierwsze kroki niemowlaka, który uczy się chodzić. Nagle otaczający świat delikatnie zawirował, co poskutkowało opuszczeniem głowy w dół i.... w dole tafla wody, a w niej zauważasz coś strasznego. Zamiast twarzy do której przywykłeś była Biała maska, przypominająca czaszkę byka, a z niej wyrastały dwa czarne rogi, które kilka centymetrów od głowy załamują się o ok 90 stopni i od wewnętrznej strony miały coś na wzór ostrza, było wyraźnie jaśniejsze i wyglądało na ostrzejsze. To jednak nie wszystko, przez czaszkę przeciągały się dwa symetryczne czerwone paski, które "wypływały" z nad górnej szczęki przez oczy, zakręcając tuż za nimi i okalając rogi w kończyły się u podstawy czaszki. Poza tym widziałeś tylko zarysy reszty ciała. Pierwszy strach zastąpiła ciekawość. Przyglądałeś się odbiciu i po chwili zrozumiałeś ,że to Twoje odbicie i przyglądałeś się sobie dokładnie, gdy nagle poczułeś smaczny zapach. Zapach ten wywołał burczenie u Twego żołądka i zdałeś sobie sprawę właśnie jak jesteś głodny. Mimowolnie podniosłeś głowę i zacząłeś zwąchiwać, tak to odezwał się w Tobie pierwotny instynkt który domagał się jedzenia. Zapach dochodził z ulicy która była przed Tobą.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 15:09

Zmrużyłem oczy wpatrując się w wyjście z zaułka. Jeszcze nie do końca dotarło do mnie jak wyglądam ale co z tego. Głód. Okrutny głód ściskający wnętrzności, jeżeli takie mam. Powoli lecz zdecydowanie ruszył przed siebie. Gdy doszedł do granicy cienia zawahał się chwilę.

Nie wyglądasz normalnie. Inaczej wyglądasz, Sati. Satori? Jak ja się nazywam? Kuso . . .

Zastanowił się jeszcze przez chwilkę ale instynkt był silniejszy od niego. Gdy tylko wychylił łeb zza rogu nie zobaczył nikogo, żadnego jedzenia, lecz zapach dalej go kusił. Nie wiedział skąd dochodzi, ale czół, że ofiara jest blisko.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 15:43

//Pierwsze ostrzeżenie: Nie odwalaj roboty Mg za niego, w sensie nie kreuj świata\\ [Ginyu]

Hollow zastanawiał się nad swym imieniem , lecz nic z tego. Instynkt był dużo potężniejszy, dosłownie wyrwało Ciebie z uliczki, rozejrzałeś się, była to zwykła uliczka w mieście, wzdłuż stały latarnie oświetlające uliczkę, aktualnie przez uliczkę szła grupka czterech kobiet, wyglądających przeciętnie. Jedna specjalnie rzuciła się Tobie w oczy. Była to kobieta w środku, ubrana w jeansy, zielony podkoszulek i na lewym ramieniu zwisała czarna torebka. Śmiała się, rozmawiała, ale w Twych oczach był to największy wróg, kobieta, twój umysł wmawiał ci ,że musisz ją zabić by się pozbyć kobiet z tego świata. a do tego czuć było od niej soczysty zapach pysznego, soczystego Reiatsu. Coś w sam raz dla Ciebie, na Twój apetyt, na Twe szczęście byłeś za plecami grupki śmiejących się dziewczyn. Z twych ust zaczęła skapywać ślina, głód się wzmagał. Brzuch burczał i to coraz mocniej.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 18:09

Gdy tylko zauważył kobiety krew natychmiast, czy co tam napędzało moje ciało, zawrzało. Znowu te same suki, zakały tego świata. Zmierzył je wzrokiem a na ofiarę wybrał młodą kobietę w zielonym podkoszulku i jeansie. Powoli wytoczyłem się z zaułka i gdy znalazłem się jakieś dwa może trzy metry od kobiet przyspieszyłem.

Wbić się w nią z impetem, wykorzystać atuty ciała. Rogi i pazury. Roztrząsnąć pozostałe na boki a zieloną dziwkę rogami potraktować i dalej ponieść. Potem gdzieś zabić. Może na środku drogi, może w jakiejś uliczce. Niech suka cierpi, niech czuje ten sam ból co ja czułem. Może trafi rogiem w żołądek. Może której z pozostałych kobiet przebije płuco odrzucając na boki.

Pomysł dobry, idea słuszna lecz czy wykonanie będzie równie dobre? To się okaże.

Gdy był już całkiem blisko nich poczuł coś podniecającego, nie wiedział co ale to i tak nie miało znaczenia. Pragnął krwi, chciał zamordować.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 4 Lip 2011 - 21:04

Skradasz się , ledwo słyszysz swój własny oddech każdy krok stawiasz rozważnie, ale na tyle szybko by nadążyć za i tak ospałym krokiem kobiet. W pewnym momencie kobiety wybuchły śmiechem, tak to była odpowiednia okazja. Rzuciłeś się na wypatrzoną zdobycz. Zaatakowałeś rogami nabijając ją na nie. Pozostałe jej koleżanki po upadały na boki, jedną z nich szarpnąłeś swymi prawymi szponami, rozrywając ją i wyrywając jej bebechy na wierzch. Wszędzie było pełno krwi, jej koleżanki leżały albo ogłuszone, albo w szoku, zapach wszechobecnej krwi z tych przeciętnych kobiet był niemiły, lecz zagłuszał ją zapach krwi nabitej kobiety.

Przebiegłeś z nią parę metrów i postanowiłeś skręcić w uliczkę, lecz nabita kobieta zasłaniała ci widok i rozsmarowałeś ją po ścianie jakiegoś budynku, zostawiając na nim szkarłatną plamę. Po chwili jakby ściana ustąpiła, tak to właśnie teraz, trafiłeś tam gdzie zamierzałeś w pustą, mroczą uliczkę, bardzo podobną z której wyszedłeś. Wszędzie były śmieci i gdzieniegdzie kałuże. Czujesz się tutaj bezpieczny. Z dala od świadków, z dala od innych. Tylko Ty i Twa zdobycz, jeszcze pojękiwała z bólu, gdyż przebita przepona na wskroś uprzykrzała oddychania, między innymi przez wlewającą się do niego szkarłatną posokę z rany.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Wto 5 Lip 2011 - 8:44

Gdy tylko znalazłem się w zaułku zrzuciłem kobietę. Jeszcze oddycha, w jej oczach przerażenie, czy może tylko szok? Kto by się zastanawiał. Pazurami zacząłem rozrywać ciało, ale inteligentnie.

Musi czuć ból najdłużej jak to tylko możliwe. Nie mogę pozwolić jej zbyt szybko umrzeć. To byłoby etyczne. Ona na to nie zasługuje . . .

Na początku wydarłem jej spory kawałek pośladka. Normalnie nigdy nie włożył bym ludzkiego mięsa do ust, ale tym razem smakowało mi okrutnie, lecz głodu swego zaspokoić nie mogłem. Wydzierałem kolejne kawałki ciała, nie pozwalając jej spokojnie umrzeć bez cierpień.

Cierp suko tak jak i ja cierpiałem, daj mi chociaż to, skoro głodu mego zaspokoić nie możesz.

Czułem się coraz lepiej. Głód jakby powoli ustępował, lecz podniecenie zostało. Zapach krwi, jęki konania, widok cierpiącej kobiety. Każdy ma to na co zasłużył.

Może jeszcze po niej zajmę się jej koleżankami, jeżeli nie uciekły.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Wto 19 Lip 2011 - 19:03

//Zagalopowałeś się więc ucinam trochę//

Ledwo zdążyłeś wydrapać jej kawałek pośladka i począć rozkoszować się swą zdobyczą, gdy nagle usłyszałeś jakiś bieg, nie był to ludzki bieg, brzmiał bardziej jak pies. Momentalnie poczułeś przy sobie zimny oddech przy ciele, jakoby arktyczne powietrze zawiało. Nim się zdążyłeś obejrzeć coś wyrwało Twój posiłek. Twą zdobycz, wprost spod Twych pazurów. Obejrzałeś się i tylko zauważyłeś nie wysoką posturę zwierzęcia biegnącego na czterech łapać, a raczej jego cień. Zdążył Tobie tylko zamajaczyć ,gdy nagle wybiegł z uliczki pobiegł w prawo ulicą, zostawiając po sobie tylko szkarłatny ślad na ziemi.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Wto 19 Lip 2011 - 20:39

Nim zareagowałem postać, zwierze lub inne "coś" zniknęło. Przyglądałem się przez chwilę śladom pozostawiony przez ową tajemniczą postać. Chłodne plecy powoli zaczynają się powoli rozgrzewać lecz niepokój został i tak. Spojrzałem na resztę zdobyczy, głód silny niczym niszczycielskie tsunami nie pozwalał jej tak zostawić. Przekręciłem głowę w stronę rogu budynku za którym zniknęła postać. Chwilę stałem tak i patrzyłem na róg budynku jakby w oczekiwaniu na to, że znowu się pojawi.

Czekaniem nie napełnię brzucha.

Obróciłem głowę w stronę leżącej kobiety, lecz już jej tam nie było. Wściekłem się na niego. Wściekłem się na siebie. Brak uwagi, spowolniona reakcja i obiadokolację szlag trafił. Powoli zbliżyłem się do rogu za którym zniknął osobnik. Może nie uciekł daleko.

- Jak skurwielu czekasz za rogiem to już nie żyjesz, nieważne czym jesteś, Kuso. - wycharczałem ale z gardła wydostał się tylko nawet dla mnie niezrozumiały zlepek dźwięków. Coś między rykiem byka i dziurawym jak sito hiszpańskim.


Pierwsze to szok, głos może nie był wyraźny dla innych, ale brzmiał strasznie. Dodawał mi otuchy której brakowało po tej dziwnej zamianie. Jeżeli ten rabuś tam stał na pewno mnie usłyszał a jak nie to cóż. Może któraś z tamtych suk jeszcze na mnie czeka. Jak tak to będzie trzeba jeść szybko. Czy może lepiej przenieść zdobycz dalej? Instynkt mówi dalej, głód krzyczy "JEŚĆ!".


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Sro 20 Lip 2011 - 21:10

Czekałeś sekundę, może dwie. Jednakże postanowiłeś wrócić do posiłku, którego już tam nie było. W Tobie ,aż się zagotowało. Żądza krwi, mordu i rozszarpania tego pędraka na kawałki. Tego który ci podwędził posiłek była ogromna. Szybkie ruchy, podniesione tętno, rozpalający oddech w piersiach i masa czynników, które tylko by w człowieku podniosły ciśnienie.

Nieokreślony bełkot, połączony z charczeniem wydostał się z Twych ust, po czym momentalnie źrenice się zwężały i z twych piersi wybrzmiał ryk. Ryk potężny, ryk przeraźliwy, ryk potwora. Twój instynkt wziął nad Tobą górę i pobiegłeś krwawym śladem. Wybiegłeś z ciemnej uliczki pobiegłeś za wręcz upajającym zapachem Reiatsu kobiety, połączonym z zapachem jej krwi, wzmacniany przez rządzę. Biegłeś tak przez różne ulice skrzyżowania przed różnej maści blaszanymi warczącymi molochami i w reszcie wbiegłeś na jakiś parking. Prawie pusty parking. Był to ogromny parking pod supermarketem, gdzie aktualnie stało może z 5 samochodów na ten ogromny parking. Światła były zgaszone ,lecz na środku skulony cień, ruszający się subtelnie i mlaskający. W pewnym momencie słychać było bek i wszystko wróciło do normy. Dalej ten sam bezczelny cień, który sobie coś w spokoju pałaszował, w ciemnościach przed zamkniętym supermarketem z dala od innych postaci. Tylko kilka samochodów, cień i byczek.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Sro 20 Lip 2011 - 21:30

Przystanąłem na chwilkę w cieniu łapiąc oddech i przyglądając się tej bezczelnej gadzinie. W żyłach ciągle czuję adrenalinę czy co tam płynie, nieważne. Chęć mordu, to mnie napędza w tej chwili. Oparłem się łapą o ziemię przyglądając się jednemu ze śladów jakie zostały na ziemi, wąskim pasie zieleni między jezdnią a parkingiem. Nie widziałem nigdy takiego, co nie zmienia faktu, że go zamorduję.

Moja praca, mój łup. Jego marna kończyna nie ma prawa dotykać mej zdobyczy. Jego plugawe usta nie mają prawa jeść. Jego zgniły żołądek nie ma prawa trawić. Nie mojej zdobyczy!! Te ostatnie słowa zostały jakby wykrzyczane przez mój umysł. Czułem jak zaraz dorwę tego łajdaka i nie będzie miał gdzie uciekać.

Powoli, najciszej jak mogłem ruszyłem w jego stronę. Używając nocy jako kamuflażu byłem na lepszej pozycji do ataku. Widziałem jego plecy, a słysząc jak smakuje mu mój posiłek można się domyślić, że zajął się głównie nim.

Udław się skurwielu, udław pomyślałem słysząc jego cichy bek.

Jeżeli udałoby się naskoczyć na plecy można by użyć pazurów jako haków. Wbić pod żebra potem rogami przeorać plecy. Może wparować z nim do sklepu, szklane wejście na pewno dodało by uroku jego twarzy. Czuję jak gorący oddech drażni mój nos, jak chłodny asfalt dotyka kopyt. Ciało gorące, niemalże gotujące się ze wściekłości. Krwista ścieżka którą podążam zbliża mnie coraz bardziej do mojej nowej i starej ofiary. Krew zostanie przelana ponownie.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Czw 21 Lip 2011 - 10:42

Wszystkie twe zmysły szaleją, wołają o chęć mordu. Chęć rozszarpania na strzępy plugawego złodziejaszka, który śmiał wyrwać jedzenie wprost z koryta Satoru. Jego doskonały posiłek, który nie był wyjątkowo smaczny, ale zaspokajał głód i jednocześnie był kobietą. Stworzeniem które tak nienawidziłeś, które chciałeś tylko ranić i zadawać coraz więcej bólu. Byłeś pewny ,że w tamtym cieniu leżał Twój posiłek, do którego prawo miałeś tylko Ty, gdyż to Ty je upolowałeś, Ty je zacząłeś jeść, a zostało tak bezczelnie zabrane.

Pomimo gotującej się w Tobie atmosfery postanawiasz się skradać. Pierwsze dwa kroki zostały nie zauważone, lecz przy kolejnym stanąłeś na jakiejś nierówności, momentalnie się ziemia pod Tobą załamała i przydzwoniłeś w nią impetem swego cielska. Cały Twój plan skradania się i zaatakowania z zaskoczenia nie wypalił. Teraz leżałeś na ziemi i słyszałeś tylko szum w uszach, który został spowodowany przez niespodziewane spotkanie 3 stopnia z Ziemią. Gdy szum zaczął cichnąć dało się wyróżnić warczenie. Warczenie z nieokreślonego punktu. Po chwili gdy szum prawie opadł dostałeś olśnienia i zrozumiałeś ,że te warczenie wydobywa się kilka metrów za Tobą i się przemieszcza tak jakby krążąc. Po chwili dajesz radę usłyszeć przeplatane warknięcia z jakimiś słowami, które jakby były wyrywane z gardła:

-Wypad ...grrrr.... z ...wrrrrrr...mojego..grrrr.... tery... argrrr...torium....-

[PŻ -4]



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Czw 21 Lip 2011 - 11:33

Gdy tylko zacząłem dochodzić do siebie, zamrugałem kilka krotnie oczami. Przerażony własną głupotą, niezdarnością. Wreszcie zobaczyłem tego skurwiela z bliska. Zataczał się, jakby lewitował naokoło mnie co chwila znikając mi z pola widzenia.

Warcz kurwa ile chcesz, poczekaj chwilkę. Daj mi tylko zebrać się do kupy.

Powoli zacząłem unosić łeb do góry, ciągle bacznie obserwując ruchy nieznajomego. Nie minęło kilka sekund jak stałem już na nogach.

- Nic do Ciebie nie mam, ale to było moje. - zacharczałem rzucając krótkie spojrzenie na ofiarę. Moją ofiarę.

Cały czas gotowy do walki, cały czas gotowy do obrony. Cały czas patrząc na niego. Nie miałem zamiaru stać do niego plecami. Atak? Jeszcze chwila.

Jak tylko zrobi kolejny ruch i stanie przede mną rzucę się na niego. Wystarczy dobrze się zaprzeć i użyć ciała niczym trójzębu. Czy może poprawniej byłoby powiedzieć czterozębu? Uśmiechnąłem się w duchu na myśl o tym. Baczna obserwacja, wyczucie momentu, szczęście. Zbyt dużo czynników, żeby dokładnie planować. Za mało czasu, żeby mieć pewność. Kilka uderzeń na wysokości żeber. Jeżeli się uda może atak na górną część korpusu. Jeżeli się nie uda to chociaż powalić go, ciąć po nogach czy co ten "cień" tam ma. Jakby udało się go powalić i przybić do ziemi to sprawa prawie załatwiona. Szybkość, zręczność, szczęścia wyrok. Nie ma na co czekać. Czas na krwawe łowy.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Czw 21 Lip 2011 - 21:29

Rozejrzałeś się i zobaczyłeś Hollowa wyglądającego jak podrasowany wilk.[KLIK]
Krążył wokół Ciebie niczym prawdziwy wilk. W tym czasie w stałeś. Pomimo chwilowej tępoty, nie sprawiło to Tobie żadnych problemów. Stałeś pewnie. Patrzyłeś się na niego z chęcią mordu. Spojrzałeś się mu w oczy. W jego oczach świeciły się nikłe czerwone ogniki. Gdy tylko je zauważyłeś w głowie usłyszałeś "Zginiesz! Rozerwiemy Ciebie na strzępy! Nie opieraj się! Nie masz szans!" Przez co zwątpiłeś w siebie i trochę zdezorientowałeś. Nagle zauważyłeś biegnącego na Ciebie wilka. Na nic nie zdał się Twój plan. Przeciwnik rzucił się na Ciebie z prawej zębami. Gdy wilk rzucał się na Twe gardło zdążyłeś delikatnie się cofnąć i schować szyję zginając głowę dzięki czemu, nie pociął Ciebie tylko znalazł się korpusem nad Twoimi rogami. Automatycznie wyczułeś okazję i uderzyłeś go głową w tors raniąc go po brzuchu. Szkarłatna posoka zuchwalca pociekła po Twojej masce, na co wilk uskoczył w tył i zawarczał złowrogo. Cały czas świeciły się te ogniki w jego oczach, lecz tym razem efekt zastraszenia nie wypalił.

//Przepraszam za takie suche opisy, ale humanem nie jestem ^^//[Ginyu]



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pią 22 Lip 2011 - 20:37

Chciałeś byś sprytniejszy od byka? To byk wziął Cię na rogi malutki.

Czerwona ciecz tylko może rozgniewać byka. Wkurzony byk z krwią na łbie to bardzo wkurzony byk. Nie czekając na kolejny ruch napastnika zaparłem się kopytami i ruszyłem na niego. Teraz był czas na widły, na wykonanie ciosu. Na odebranie życia skurwielowi jak i zabranie własnej zdobyczy.

Jeżeli dobrze pójdzie to można by wbić pazury w ranę i najnormalniej szarpnąć, otworzyć go niczym puszkę z jedzeniem. Jeżeli by się nie udało można również staranować wilczka. Drobny jest, nasz mały złodziej. Może złapać go za kościany łeb i rzucić gdzieś? Rogi znowu posłużą za widły, wilk będzie niczym gnój na polu. Trzeba go uprzątnąć. W jakiś samochód może, jak będzie taki pod łapą.

- Spierdalaj niemyty do lasu gdzie Twoje miejsce. - ryknąłem szarżując w jego stronę.

Plan jest planem do czasu realizacji. Potem są już tylko konsekwencje które trzeba przyjąć.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Wto 26 Lip 2011 - 13:27

Ruszyłeś na niego z diabelską wściekłością. Oczy były wręcz rozpalone rządzą krwi. Twój czas na atak nadszedł. Rzuciłeś się na niego swymi rogami. Całą masą wprost w wilcze ciało. Wilk przeczuł jaki jest atak i próbował uniknąć. Niestety na próżno. Rozochocony Ty nabiłeś go na siebie i w przypływie euforii rzuciłeś go na bok. Wszystkiemu temu towarzyszyło wilcze wycie. Wycie z powodu nieziemskiego bólu. Kolejna dawka czerwonej posoki popłynęła Tobie po czaszce.

Mimo tego wszystkiego wilk był twardy, nie czekając na Twoją reakcję rzuca się na Ciebie. Wprost na gardło. Chwyta je zębami i próbuje rozszarpać, rzucając się na boki. Ból jest nie do wytrzymania.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Sro 27 Lip 2011 - 6:52

- Teraz zdychaj, tak jak tamta suka. - warknąłem rzucając wilka na bok.

Chwila nieuwagi wystarczyła, żeby wilk doskoczył do mnie. Poczułem jego kły na swojej szyi. Ryknąłem z bólu. Ból ten jednak ustąpił po sekundzie a jego miejsce zajęła adrenalina, wściekłość i chęć mordu.

Boli, kuso boli jak . . . ehh nieważne. Pierwsza myśl i zarazem ostatnia w tym temacie.
Zdechniesz psie, obiecuję Ci to. Ryknąłem ponownie, żeby przestraszyć, ale również po to, żeby zebrać siły w sobie i podbudować nadszarpnięte morale.

. . . ja wchodzący w ciemność,
uniknąłem ciosu Twej włóczni,
mając jej nauki przy sobie,
znałem Twe niecne sztuczki . . .

Głos który na chwilę przeszył moją czaszkę, jak włócznia o której usłyszałem, dodała mi otuchy. Nie wiem kto to był, czyj głos słyszałem, ale był on kojący, lecz ani męski ani żeński. Przez ułamek sekundy zdawało mi się, że widziałem kogoś w oddali przed sobą, ale czy to jest prawda? Tego nie wiem. Nie czas na to.

Czas na kolejny atak, czas na kolejną krew. Czas złapać wilka za uszy, przebić szyję, rozciąć gardło. Kochane pazury, dajcie krwi swojemu właścicielowi. Dajcie mi krwi tej namiastki wilka. Kilka ciosów w szyję i gardło, jeżeli się nie uda to kilka cięć lub cisów w okolice piersi. Trzeba go unieszkodliwić, trzeba go ZABIĆ.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pią 29 Lip 2011 - 19:23

Dziwny głos nie tyle dodał otuchy, a wypowiedział jakiś tajemniczy wierszyk dzięki któremu Twoje ciało wpadło w istny stan Euforii i świat dookoła Ciebie począł się rozjaśniać na ciemną purpurę, jak żywy kolor tętniczej krwi. Niebyło to światło wyjątkowo jaskrawe. Bardziej przypominało żarzący się węgiel. Nagle praktycznie przestałeś kontrolować swe ruchy.
Szybkie kilka Ciosów Twymi szponamii słyszysz odległe wycie z bólu. Następnie Twój przeciwnik umiera, a potwierdza to tylko "ostatni" wydech śmierci swego przeciwnika. Po chwili wszelkie emocje opadły i "światło" zgasło. Byłeś pewny, że to już wszystko na dziś.

Jednakże twą uwagę przykuła idąca W twoim kierunku postać, postać ciemna i zakapturzona. Szła naprzeciw Ciebie, kroczyła pewnie i mimo dosyć szybkiego zbliżania się nie widziałeś dodatkowych szczegółów. Cały czas była to ta sama czarna zakapturzona postać, a raczej czarna plama która na to wyglądała.

Czas mijał i postać była coraz bliżej.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pią 29 Lip 2011 - 19:38

Dysząc ciężko, czując ból na szyi spojrzałem na bok gdzie leżał wilczy syn, umarły w nocy.

Z czego powstałeś w to się obrócisz. Zginąłeś, poległeś lecz ktoś będzie pamiętał o Tobie.

Słowa czasami proste, czasami zawiłe, ale często tak bardzo wymowne. Pokręciłem łbem na boki. Szybkimi ruchami sprawdziłem czy wszystko mam na swoim miejscu. Coś głośno strzyknęło. Zamrugałem kilka razy swobodnie otrząsając się z dziwnego uczucia, czegoś między bólem i radością.

Straciłeś nad sobą panowanie. Nie powinno tak być. Kontroluj się, kontroluj.

Gdy po chwili doszedłem do siebie na tyle, żeby zacząć racjonalnie myśleć spojrzałem na moją ofiarę, prawie na pół zjedzona nie była już apetycznym kąskiem. Co najwyżej ścierwem które trzeba będzie uprzątnąć, ale to nie mój problem. Zrobiłem kilka kroków w jej stronę i nagle zauważyłem w oddali postać sunącą w moją stronę.

Nie no tego to już za wiele. Kolejny delikwent to załatwienia. Kolejny który zgłodniał i nie chciało mu się samemu polować. Kolejny który zginie z mojej ręki jak nie odpuści.

Zatrzymałem się, lecz nie dopatrzyłem się w postaci niczego specjalnego. Widzę tylko zarys, jakby ktoś zasłonił mi oczy niewidzialną chustą. Poczułem tylko jak grzbiet zjeżył mi się niczym koci ogon podczas walki.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pon 1 Sie 2011 - 18:59

Zrobiłeś parę kroków bliżej, natomiast plama była coraz bliżej. Czas mijał, zegar tykał. W pewnym momencie niespodziewanie zauważyłeś ,że jest krok od Ciebie. Nagle mogłeś zobaczyć dokładnie, była to postać zakapturzona i w płaszczu, lecz nagle płaszcz rozwiał się na boki przy pomocy pewnego i niepodziewanego ruchu. W ręku postać trzymała jakiś miecz, który mimo ciemności błyszczał się. Poza tym postać była w białych skarpetkach i sandałach, lecz reszta była ubrana na czarno, a płaszcz w który była ta postać zawinięta była na pewno w ciemnym kolorze, lecz dokładnie w tych warunkach się nie dało stwierdzić.

Jakiś Twój wewnętrzny głos, przynajmniej coś co rozległo się w Twojej czaszce, nagle krzykną 'Uciekaj!' i poczułeś wyjątkowo smaczny zapach od postaci naprzeciw Ciebie. Oraz poczułeś osłabienie płynące wprost z tej osoby.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shuma





Karta Postaci
Punkty Życia:
106/110  (106/110)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Pią 12 Sie 2011 - 16:41

Życie jest ulotne. Wilczy syn leży martwy, moja ofiara jest martwa. Tylko ja, krwią zalany pilnuję wzrokiem ostatniego, oprócz mnie, żywego na tym placu.

Smak ten czujesz, węch wytężasz.
Śmierć i krew, tym zwyciężasz.
Siła walka to Twój żywioł.
Lecz ta cena, moją winą.

Słowa które ponownie usłyszałem, słowa wypowiedziane przez tą samą postać. Czy może przez nieznajomego na placu? Może to tylko urojenia mojego umysłu?

Zamknąłem na chwilę oczy, kręcąc głową na boki. Ciemność ogarnęła mnie zewsząd, a na końcu ciemności ujrzałem coś innego. Coś co zbliżało się do mnie. Coś niebezpiecznego. Gdy kształt był już blisko mnie przybrał formę krzyczącej twarzy. Świst który mu towarzyszył przebijając się przeze mnie był nie do wytrzymania.

W strachu otworzyłem oczy i spojrzałem na nieznajomego. Nasze spojrzenia się spotkały. To była ta sama twarz. Twarz łowcy. Łowcy patrzącego na ofiarę.

Gwałtownie obróciłem się i zacząłem uciekać przed nim. Nieważne gdzie, nieważne czy bezpieczną drogą. Ważne, żeby najdalej od niego.

Uciekając w ciemności ducha,
potykasz się o własne nogi,
przewracasz się, ranisz,
lecz dalej uciekasz przed łowcą piekielnym,
przed końcem swej marnej egzystencji.


Obowiązek ponad sentymenty, gdyż życie jest zaiste krótkie a śmierć niedościgniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ciemna uliczka   Today at 18:23

Powrót do góry Go down
 
Ciemna uliczka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog