IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Podziemna Grota

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Nie 3 Maj 2009 - 20:46

Czekaliście i czekaliście... spóźniali się... dowodzący hollow już się niecierpliwił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 4 Maj 2009 - 11:46

Spoglądałem na tą sytuację z lekkim rozbawieniem.
*a więc ten typek wcale nie jest taki ważny... to dobrze, będzie łatwiej go zastąpić niż myślałem*- na mojej twarzy zagościł perfidny uśmiech.
-Czemu wciąż czekamy?! budzi się w nas głód!- krzyknąłem, jednocześnie spoglądałem na reakcje innych pustych, chciałem się dowiedzieć jak bardzo zdesperowani są inni i jak łatwo nimi manipulować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 4 Maj 2009 - 19:12

O wilku mowa... powiedział jakiś hollow...
Do kryjówki weszli jeden shinigami- mężczyzna (później podam jak wygląda) i o dziwno vasto lorde- kobieta (też później podam wygląd) była bardzo ładna... gdy was ujrzała uśmiechnęła się tylko chytrze... poczuliście wszyscy nagły wzrost energii duchowej... tak że nie mogłeś zebrać tchu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 4 Maj 2009 - 19:34

Zacząłem dyszeć coraz ciężej. Uklęknąłem na jedno kolano i podniosłem głowę w kierunku Vasto
*Kobieta?...* przeleciało mi w myślach. Wpatrywałem się w pustego, całkowicie nie zważając na shinigami. Czekałem na pierwsze słowa nowo przybyłej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 4 Maj 2009 - 20:54

Hmm... tylko tylu was jest?? Nie wiem czy tyle wystarczy... na to wygląda że musimy z 10 lub więcej Menosów wziąć ze sobą aby akcja się udała... powiedziała szyderczo kobieta- vasto lorde patrząc na was obojętnie...
Shinigami powiedział tylko:
Taa... mam nadzieje że się uda...
Kobita weszła na jakiś większy kamień tak by wyróżniała się z tłumu...
Słuchajcie... Ci którzy przeżyją ten atak na ziemię w przyszłości mogą zostać takimi osobnikami jak ja... to praktycznie na bank tak się stanie... a wtedy gdy stworzymy armię z vasto lorde zaatakujemy Soul Society i ją podbijemy... po tych słowach zaśmiała się głośno i szyderczo...
Również i świat będzie należał do nas... dodała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Maj 2009 - 13:05

Słuchałem tych słów jak oczarowany.
*Zostać Vasto Lorde...*- przed sobą widziałem siebie górującego nad innymi pustymi, stojącego na czaszkach Shinigami
*Zniszczyć Soul Society*- zacisnąłem pięść. Każde słowo przemawiało do mnie z coraz większą siłą.
-Prowadź wodzu- mruknąłem pod nosem z zadowoleniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Maj 2009 - 14:12

Dobra to idziemy... już poczyniłam odpowiednie kroki i wezwałam menosów... po drodze ich spotkamy... powiedziała szyderczo po czym zaczęła się oddalać w stronę lasu... dała wam tylko znak (podniosła rękę) abyście poszli za nią...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Maj 2009 - 15:12

W moim oku coś rozbłysło. Ruszyłem z impetem między pustych, rozpychałem ich rękoma chcąc dostać się na pierwszą linię, tuż za Vasto. Gdy tylko tam dotarłem wyprostowałem się dumnie by górować nad innymi i szedłem bez słownie wciąż przed siebie
*Idziemy na wojne...*- śpiewałem sobie w myślach, gotując się na rozlewanie krwi. Czułem jak powoli narasta we mnie euforia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Maj 2009 - 18:58

Szliście powoli przez las i usłyszeliście ryk, różniący się trochę od ryku pustych... zatrzymaliście... po chwili w oddali zobaczyliście zblizającą się armię menosów... vasto się uśmiechnęła się do siebie i powiedziała:
No w końcu przyszli...


-----------------------
(pisz w Katakubmy Hollow bo na razie nie możemy pisać w lesie menosów dlatego tam... tylko poczekaj jak odpisze Easley xD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Nie 20 Gru 2009 - 12:43

Pastel w końcu dotarł do celu swej podrózy. Grota była na tyle grociasta, aby młody hollow popatrzył z podziwem na masywy skalne. To takie... duże. No nic, trzeba zabrać się do roboty. Pohasał do wnętrza jaskini, starając się wyciszyć swoje rei. Chociaż to nie powinno byc problemem, taka mizerna dawka jaką posiadał zazwyczaj nie przykuwała uwagi silniejszych stworów. Ale cóż, przezornosci nigdy nie za wiele. Zagłębiał się w jaskini, powolutku, bez pośpiechu. Przy okazji spróbował ocenic, czy jaskinia mogła by pogrzebać jego przeciwnika, gdyby się udało odpowiednio mocno w nią uderzyc. Miał już obmyslaną taktyke - bedzie próbowac zmęczyć przeciwnika. Jako że nikczemnik mieszkający w tej jaskini jest silniejszy, powinien byc większych rozmiarów. To też musiał wykorzystać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 21 Gru 2009 - 7:53

Sklepienie znajdowało się bardzo wysoko i zasłona mroku skrywała je prawie całkowicie. Jedynie wiszące zęby stalaktytów wyłaniały się z mroku a niewielkie krople wilgoci co chwila skapywały z ich ostrych końców wygrywając dziwaczną symfonię...kap,kap,kap. Czasami Pastelowi wydawało się, że widzi w ciemności jakiś ruch, ale zupełny brak światła sprawiał, że z ledwością rozróżniał kształty tego, co go otaczało. Raz prawie wpadł na jakiś stalagmit, który na bank czaił się na niego i z premedytacją wyskoczył z kryjówki celem nabicia mu guza. Innym razem nieomal nie skręcił sobie nogi wpadając w niewielką, lecz zdradliwą rozpadlinę (Mama jeszcze dorwie twórcę tej groty, oj dorwie). W pewnym momencie uszu Pastela dobiegł dziwaczny dźwięk...coś jakby szuranie. Cokolwiek by to nie było, dochodziło zza zakrętu korytarza i wydawało się powoli zbliżać.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 22 Gru 2009 - 8:05

Więc Pastel spacerował, przyglądał się, narzekał. Już wie, że nie lubi grot i tym podobnych skupisk kamieni. Co by na to powiedziała jego mama?! Ale cóż, ostrożnie stąpając po tej splugawionej ziemi, kilka razy by stracił życie przez jakieś wystające z nienacka kamulce. To też mu się nie podobało. Wędrując tak od dłuższego czasu, w końcu usłyszał dzwięk. Hmm... Czyzby to obecność tego niegodziwego pikla, którego miał zgładzić? W każdym razie, postarał się ukryć wygodnie między kamieniami, wypatrując nieznanego
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 22 Gru 2009 - 14:49

Szurający obiekt zbliżał się powoli i jakby z trudem. Nieregularność dźwięku mogła świadczyć o tym, że cokolwiek to jest, ma problemy z poruszaniem, których raczej nie spowodowała zwykła zadyszka. Po jakiejś minucie, no może dwóch czekania Pastel usłyszał nowy odgłos, który kojarzył się z przyspieszonym, urywanym oddechem tak charakterystycznym dla osób konających lub biegaczy na ostatnim odcinku maratonu.
-Nie...-Wysapał ktoś histerycznie.-Nie...
Oczom Pastela ukazała się szponiasta łapa a zaraz za nią cała reszta nieznanego mu pustego, który z niewiadomych przyczyn czołgał się po podłodze. Zębate szczęki przypominającej oblicze kota rasy perskiej maski na przemian rozwierały się i zamykały z głuchym stuknięciem. Spomiędzy spiczastych zębów pełznącego potwora wypływały stróżki fioletowawej krwi, która skapywała leniwie na podłoże, ale krwawiący zdawał się tego nie zauważać i nadal parł do przodu z histeryczną determinacją. Pastel może i chciałby w tej chwili wyjść z kryjówki, ale następne kilka sekund skutecznie odwiodło go od tego zamiaru. Otóż nagle z gęstej ciemności wystrzeliły trzy grube jak udo postawnego mężczyzny macki, które oplotły ramiona i szyję rannego hollowa, po czym gwałtownym szarpnięciem powlokły go za zasłonę ciemności.
-NIEEEEEEEEE!-Wrzasnął niewidoczny już pusty.
Potem dało się słyszeć głośne mlaśnięcie, po którym nastała całkowita i nie zmącona niczym cisza.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Czw 24 Gru 2009 - 12:40

Pikiel obserwował całe zdarzenie, jakby to była komedia. Taka dziwna. W końcu kto normalny wrzeszczy ciągle "nie!", gdy ucieka od przeciwnika?! Normalnie za grosz honoru. Chociaż... to co widział, dało mu lekcje. Przeciwnik jest naprawde niebezpieczny. Kto wie, może nawet Pastel zginie w tym marnym, wcale nie epickim miejscu, opłakiwany przez mame? W sumie... Chociaż nie! Pastel będzie owiany chwałą niczym flaga na wietrze! Ha! A jak nie, to zawsze może uciekać... Prawda? No nic, w każdym razie widząc scenke gdzie dwa pikle odgrywały główną role, Pastel chciał coś zrobić. Samo oglądanie tego przyprawiało go o potrzebe reakcji, jakiegoś ruchu. Wszystko się w nim gotowało. Gdy juz upewnił się ze wielkie mackowate zło odeszło, ruszył ostrożnie w dalszą droge, gotów do skoku, tudzież odgryzienia macki. Miał również nadzieje, że jego oczy przyzwyczają się do takiej ciemności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Sob 26 Gru 2009 - 18:39

Oczy przyzwyczaiły się do ciemności, o tak...ale po krótkiej zaledwie chwili porażone zostały światłem, które, o dziwo wypełniało korytarz przed Pastelem. Synek mamusi odruchowo cofnął się w mrok w automatycznej próbie uchronienia swej osoby przed nieprzyjemnym, kłującym bólem. Chwila oczekiwania nie poszła jednak na marne, ponieważ uszy Pastela wychwyciły zupełnie nowy, nieznany dźwięk. Było to głośne bulgotanie kojarzące się z wrzącą smoła przerywane czasami przez niskie, basowe pomruki. Intensywność dźwięku wskazywała na niewątpliwą bliskość ich źródła a dodatkowo delikatny ruch powietrza przyniósł ze sobą nieprzyjemny, zgniły zapach.
Gdyby Pastel zdecydował się wyjrzeć zza znajdujących się przed nim kamieni, mógłby dostrzec, iż znajduje się u wejścia do ogromnej "komnaty" o stromych ścianach. Pięć skalnych stalagnatów grubych niczym kolumny z greckiej świątyni podtrzymywało masywny strop, po którego środku znajdował się spory otwór. To właśnie dziura w sklepieniu pozwalała światłu na wpadanie do wnętrza i rozjaśnianie nieprzeniknionych ciemności podziemi. W samym centrum komnaty znajdowała się istota, która wydawała ów plugawe dźwięki. Monstrum było rozmiarów domku jednorodzinnego a jego ciemnozielone, pulsujące ciało wydawało się miękkie i bezkształtne niczym plecha jakiejś ohydnej pleśni. Potwora wydawała się nie mieć nóg,czy rąk ale całość jej nieprzyjemnego jestestwa pokrywały setki grubszych i cieńszych macek, które kłębiły się niczym horda wściekłych węży. Poza tym niewiele było widać.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 29 Gru 2009 - 14:06

Ups? Tak, to dobre słowo, które opisuje spotkanego stwora. Nie dać się trafić, haha, bardzo śmieszne. Setki, nie, tysiące macek, a Pastel ma tutaj lawirować jak jakaś baletnica?! Nieno, kolega chyba nie miał zbyt aktualnych wieści o przeciwniku! I co teraz, mama przyjdzie i zbije tego nędznego pikla? No chyba nie bardzo, Pastel nie chciał aby się męczyła, ona musi być zadowolona, szczęśliwa i odpoczywać! No a jej chłopiec obiecał się pomóc przyjacielowi.. Oj... No to jest mały problem. Postanowił więc użyć mózgu[jakaś podpowiedz?], oraz poczekać aż oczy przywykną, tym razem do światła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 4 Sty 2010 - 21:45

Pastel spostrzegł, iż cieńsze macki potwora kłębią się głównie po ziemi oraz oplatają ściany jamy. Ich ruchy były znacznie wolniejsze a poruszającą się najbardziej część stanowiły same końcówki, które ostrożnie obmacywały wszystko dookoła. Grubsze ramiona łomotały natomiast dookoła w ślepym amoku wzbijając z każdym smagnięciem chmurki kurzu, które zaginały światło nadając bestii nieco magiczny wygląd. Nie sposób było natomiast dojrzeć głowy ani oczu, co nasuwało wniosek, iż poczwara nie najlepiej widzi.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Sty 2010 - 21:09

Pastelek wyszczerzył ząbki w dziwnym uśmiechu. Taak, nie jest jednak tak źle! Mamusia będzie szczęśliwa, że jej syneczek jednak nie jest takim głupim mało spostrzegawczym dzieckiem! Wychodzi na to, że nikczemnik który ośmiela się tu mieszkać, nie widzi! To może być to! Chłopak miał tylko nadzieje, że poczwara nie jest tak szybka jak jego nóżki. Dla sprawdzenia jej refleksu, złapał jakiś pierwszy lepszy i co większy kamien, rzucając w stwora. Zaraz po tym zmienił miejsce oczekiwania, na bardziej oddalone. Cały czas bacznie obserował, co pikiel zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 5 Sty 2010 - 21:24

Kamień opadł wprost na napuchnięte cielsko poczwary, która wydała z siebie głośny bulgot, po czym zaczęła przesuwać cieńsze ramiona po miejscu, w które została trafiona. Nie odnajdując żadnego przeciwnika uczepionego powierzchni jej własnego ciała potwora obmacała jeszcze pospiesznie okoliczne powierzchnie. Kamieniowi udało się jednak skryć pośród wielu innych, które zaścielały podłoże...a to spryciarz, czyż nie? Tak...olbrzymie coś zdecydowanie nie widziało, a do tego nie grzeszyło też nadmiernym intelektem. Niestety szybkość, z którą poruszały się macki czuciowe wskazywała, iż dziwadło nie należy do powolniaków. Och, oczywiście brak normalnych nóg przy tych gabarytach był zdecydowanym utrudnieniem w biegu, ale nie miało to większego wpływu na macki.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pią 8 Sty 2010 - 8:56

Dobrze, dobrze! Pastel zadowolił się zaobserwowanym wydarzeniem. To mogło by mu pomóć zrozumieć swego wroga. Ciesząc się już, że mama pewnie też Cieszy się, jaki on jest mądry, postanowił znaleźć co większy głaz, by zaraz rzucic nim w kreature. Może nie dawało by to jakiegoś wspaniałego efektu, ale Pastel pomyślał, że otrzymywanie obrażeń, niewazne jakich, też męczy. Tak więc zachowując normy ostrozności, zaczął realizować swój plan...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Sob 9 Sty 2010 - 13:07

Kamieni było w okolicy sporo. Leżały na ziemi jeden przy drugim i bezczelnie marnowały czas oraz miejsce, a sprawa Pastela zdawała się zupełnie ich nie obchodzić. Synalkowi udało się odnaleźć kawałek skały mniej więcej wielkości korpusu przeciętnego mężczyzny, okazał się on jednak potwornie ciężki i na bank nie dałoby się nim skutecznie cisnąć z obecnej odległości. Co więcej bestia zabulgotała ponownie a kilka z jej cieńszych macek wystrzeliło mniej więcej w stronę Pastela. Pustemu udało się w porę porzucić ciężki ładunek i odskoczyć na swą poprzednią pozycję. Ramiona czuciowe poczęły chłostać ziemię naokoło wyraźnie starając się odnaleźć uciekiniera a tuż za nimi wiło się kilka grubszych, znacznie groźniejszych kończyn.
-Cz..u..uuję...C..Ci..Cię...-Wydukał olbrzymi stwór głosem chlupoczącym od niewidocznego śluzu. Sądząc po kłopotach z wymową nie był on jednak zbyt wprawnym oratorem.-G...gdzie...się...chowasz?!
Coraz więcej rozmaitych macek poczęło wypełniać korytarz. Pastel odruchowo zastygł w swej kryjówce i to zapewne uratowało mu skórę oraz uchroniło mamusię przed utratą synka. Potwór musiał najpewniej wyczuć wibrację jego cięższych z powodu niesionego kamienia kroków! Wcześniej jednak mu się to nie udawało...czyżby w stanie naturalnym Pastel był zbyt lekki?


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Nie 10 Sty 2010 - 22:13

No co za szczyt ignorancji! Takie fajnie kamienie się zapowiadały, a tu takiego złego psikusa mu narobiły! No nie, mamusia skrzyczy kamienie! O tak! A jesli nie, to Pastelek wykona swoją własną zemste, opartą na gotyckich torturach przy akopaniamęcie jakiejś stęchłej techniawy. Będą... cierpieć! Ale nie, bo mama może być zła... Oh, tym się zajmie później. Teraz trzeba ukarać tego kmiotka za to, że jest taki mackowaty i niegrzeczny! Normalnie Pastel zostanie obroncą sprawiedliwości, prawości! Takim Supermanem Hueco Mundo! Albo umrze, toczony przez fajnie, swiecące robaczki... No nic, Pastel próbował zrozumieć stworka, ale mu nie do konca dobrze to wychodziło. Pff! Nawet się oburzył, że nie ten pokemon nie mysli tak jak on! Nie wiedząc zbytnio co ma robić, zdał się na krwiożerczy instynkt, rozkazujący mu rozszarpać nikczemnika. To pewnie po tatusiu... Jednakże, jako że mama go opamiętała, Pastel zastanowił się drugi raz... I wymyślił próbe walki podjazdowej! Teraz spróbuje ciachnąć swoimi najdłuższymi łapkami, które mieszczą się na karku, najbardziej wysuniętą część ciała maszkary. Jeśli się uda, to pewnie spróbuje też wyrwac conieco mięska, czy mięsnej galaretki... Nie wiem co on tam ma. W każdym razie, gdy już to zrobi, zaraz stara się czmychnąc ze zdobyczą/bez, poza zasięg wielkiego gluta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 11 Sty 2010 - 16:15

Sama próba podejścia do maszkary była iście karkołomnym wyczynem. Macki obydwu rodzajów śmigały dookoła chłoszcząc powietrze oraz podłoże niczym bicze jakiegoś bezlitosnego woźnicy. Pastelowi tylko cudem udało się uniknąć ogromnego ramienia, które świsnęło tuż nad jego głową ostatecznie trafiając w jeden z masywnych stalagnatów. Siła uderzenia sprawiła, że kilka mniejszym fragmentów stropu odpadło od reszty i posypało się na gąbczaste ciało potwora. Zadowolony z uniku Pusty naparł ponownie, tym razem śmielej i bardziej zdecydowanie...w końcu mamusia nie lubiła tchórzy! Po jednym zaledwie susie poczuł jednak, jak jedno z delikatniejszych ramion stworzenia tknęło jego nogi. Dotyk macki był nieprzyjemny i pozostawił na skórze Pastela śluzowaty ślad swej obecności. Nie to jednak było problemem. W chwili, gdy wić czuciowa odkryła pozycję intruza olbrzym mógł wreszcie przejść do precyzyjniejszego ataku, który miał sporą szansę na wykończenie ofiary jednym ciosem. Pastel usłyszał świst kilkunastu ciężkich macek, które opadały ku niemu ze wszystkich stron. Cios nawet jednej z nich mógłby go zapewne przemienić w mokrą plamę zdobiącą podłoże, ale maszkara chciała zapewne mieć pewność, że tym razem ofiara się jej nie wymknie. Śmierć była tuż tuż, Pastelek już widział siebie w roli pokarmu dla robaczków, gdy mama ruszyła swemu synkowi z odsieczą. Wystające z odwłoka pustego krótkie skrzydła wydłużyły się błyskawicznie, po czym załopotały z niesamowitą szybkością odrywając jego ciało od podłoża. Pastel widział jak gąbczasty potwór i jego macki, a tym samym także śmierć oddalają się z bardzo dużą szybkością. Pazury hollowa zaryły o ziemię, gdy mama oceniła odległość od niebezpieczeństwa za wystarczającą i nakazała mu lądowanie.
Pastelek mógł być z siebie dumny! Mama właśnie nauczyła go latać! Zauważył też pewien ciekawy szczegół...uderzony macką stalagnat pękł w połowie a niewielkie kamyki co i rusz odpadały od stropu opadając na makowatą bestię.

<Gratulacje, zdobyłeś swoją pierwszą zdolność. Jest nią vuelo-umiejętność korzystania ze swych skrzydeł. Pastel może teraz przelatywać odległość w metrach równą swej wytrzymałości, maksymalna wysokość w metrach jest równa sile, natomiast szybkość to jak narazie 50km/h>


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Pon 11 Sty 2010 - 21:13

Więc Dawid rzucił wyzwanie Goliatowi... Tak, cos mu świtało w głowie, że to może być niebezpieczne. Bardzo... Aż za bardzo niebezpieczne! Mama by go zganiła za takie porywcze postępowanie. Ale co innego miał zrobić? Na szczęście jego rodzicielka nadal się o niego troszczyła, czym świadczyło to, że jeszcze nie był w stanie płynnym. Mamusia nawet w krytycznej sytuacji potrafiła go obronić! Serce Pastela zapłonęło euforycznym uniesieniem, gdy nagle odkrył.. że umie latać! Chciał odtanczyc taniec radości, ale stwór który chciał go zjeść, nadal tu był. Wiedziony matczyną opatrznością zauwazył rozpadający się ostry kamyk, wystający z sufitu. Tak! Mamusia nadal nad nim czuwa! Pastelek obmyślił więc, że z odwróci uwage niegodziwego pikla, rzucając jakis mniejszy kamien nieopodal stwora, po jego lewej stronie. Gdy stwór zwróci swe macki aby pochłonąc tego odważnego, miłego i fajnego kamyczka, Pastel się rozpędzi, wzbije w góre, po czym machając skrzydełkami ile sił, przetrąci stalagnat tak, aby spadł wprost na oprawce

[Ah... Pięknie. Pierwszy achievement odblokowany ;3 Jejku, jak się ciesze... Po raz pierwszy tak daleko zaszedłem na forum! Dziękuje!]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 12 Sty 2010 - 8:26

Kamień pomknął ku ramionom czuciowym, które zaściełały podłoże dookoła ogromnego maszkarona. Potwora zareagowała błyskawicznie roztrzaskując bohaterski fragment skały jednym uderzeniem ogromnej macki. Pastel uczynił jak sobie założył i wykorzystując chwilkę przerwy w atakach na jego osobę pomknął w stronę chropowatej kolumny stalagnatu celem potrącenia go. Zwykle nie byłby oczywiście zdolny do naruszenia jej spójności strukturalnej, jednak teraz skała była poważnie uszkodzona,a napierający na nią ciężar stropu powodował stałe powiększanie się pęknięcia. Stalagnat zatrząsł się pod siłą uderzenia, zatrzeszczał donośnie, po czym po kolejnej chwili ciągłego napierania runął z głuchym łoskotem walących się fragmentów stropu jaskini. Wszystkie te tony minerałów, które dotychczas tworzyły schronienie mackowatej poczwary teraz zwaliły się na jej gąbczaste ciało wyciskając z niego kaskady gęstego śluzu oraz ciemnofioletowej posoki. Pastel z trudem uniknął wielkiego głazu, który świsnął tuż obok niego...sterczenie tu zdecydowanie nie było tym, co dobry synek powinien zrobić! Czując już niemałe zmęczenie zamachał więc skrzydłami i niczym ogromna mucha przefrunął kilka metrów dzielących go od bezpiecznego schronienia. Po chwili, czy dwóch łoskot spadających kamieni ustał a oczom Pastela ukazała się góra zwalonych fragmentów skały, spod których wystawała płaska, jakby pozbawiona powietrza cześć ciała ogromnego potwora. Cuchnący śluz wymieszany z posoką brudził posadzkę i wyciekał spod głazów tworząc ciągle poszerzającą się kałużę. Na to wszystko, robiąc nieco zbyt patetyczne wrażenie, padały blade promienie księżycowego światła, które sączyły się przez powiększony otwór w stropie jaskini.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 12 Sty 2010 - 10:06

Cała ta akcja przypominała mu zawirowaną karuzele. Mógłby tylko jeszcze wrzeszcieć w niebogłosy, z przypływu odrenaliny. Teraz będzie mógł się pochwalić mamie, wujkowi, kolegom, a nawet wnukom, jesli dożyje tego dnia! Mimo zmęczenia jego skrzydełka łopotały szczęśliwie, a sam Pastel łapał łapczywie każdy łyk powietrza. Cóż, to był nielada wyczyn! Nędzny pikiel posmakował smaku porażki, dobro zatryumfowało nad glutami! Gdy już sobie troszke odpoczął, a poczwara nie dawała znaków życia, zaczął hasać po kamieniach w poszukiwaniu maski pustego. Specjalnie tak, ponieważ nawet nie chciał wiedzieć, czy kałuża jest zdrowa, a sądząc po jej... aromacie, taka nie była. Powolutku, ostrożnie, bez pośpiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 12 Sty 2010 - 18:47

Maski nigdzie nie było widać i Pastel zaczął się już nawet obawiać, że skały roztrzaskały ją w drzazgi, gdy kilka kamieni tuż pod jego nogami obruszyło się powoli. Z początku pusty odruchowo przystanął, jednak kiedy ruch pod zwałami kamieni się powtórzył, szybko odskoczył na nieco bardziej oddaloną pozycję. Oczywiście nie wylądował w cuchnącej kałuży śluzu i posoki...co by mama powiedziała, gdyby zobaczyła go umorusanego jak nieboskie stworzenie? Ciszę wypełnił dźwięk osuwających się kamyków, który po chwili przeszedł w głośny rumor, gdy spod zawaliska wyłoniła się jakaś dziwaczna istota. Stworzenie przypominało jedno z ramion ogromnego potwora, z którym jeszcze przed chwilą walczył pastel- było tak samo grube i oślizłe. Różnica była taka, że wystająca część istoty zakończona była czymś, co na pierwszy rzut oka przypominało dwa dzioby ogromnych papug połączonych w bluźnierczą, kłapiącą parodię krzyża. Pastel ucieszył się w duchu...maska! Biała powierzchnia dziobów byłą zupełnie nienaruszona, jakby kamienie wcale jej nie zaszkodziły. Reszta wężowatego stwora była jednak poorana grubymi ranami ciętymi i mocno potłuczona. Fioletowa posoka spływała po oślizłej skórze kaskadami plamiąc kamienie dookoła, oraz wypływała z wnętrza dziwacznej paszczy. Potwór zawył dziwnym, piskliwym głosem, po czym na oślep natarł na miejsce, w którym mniej więcej znajdował się Pastel.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Wto 12 Sty 2010 - 22:40

Pastel szukał maski. Szukał. I szukał. I nie znalazł. Zirytowany już miał sobie dać spokój, gdy nagle okazało się, że niegodziwa poczwara nadal żyje! Pastel chętnie rozerwie na strzepy tego keczapowatego pomiota! Ale najpierw musi uniknąc szarży tej bestii... Więc bez większego namysłu rzucił się w bok, aby ominąc macki pikla. Zainteresowany szkaradną maską stał tak przez chwilę, po czym zorientował się że przeciwnik nadal napiera... Oby mamusia nadal miała w opiece synka, zło powróciło do tego świata... Będąc juz w większej odległości od stwora, Pastelek złapał co masywniejszy kamien, po czym rzucił go w cielsko ofiary. A czemu? A to temu, że chciał zobaczyc czy ofiara się zmęczyła i czy nie ma juz tak zabójczego refleksu. W kazdym razie, jej ranne ciało powinno wystarczająco bolec aby... aby bolec jeszcze bardziej. Gdy stało się to, co się stało, chłopec zaszarzował w strone Gluta, ustawiając wszystkie dostępne szpony wprost przed siebie. Miał zamiar wbic szpony w cielsko stwora i się przez nie przebić. Dość szalony plan... ale z wykorzystaniem dopalacza ze skrzydełek, miał szanse się udać. Gdy był blisko, użył owych skrzydełek do zwiększenia szybkosci i spotegowania udrzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Sro 13 Sty 2010 - 16:31

Atak stwora był nieporadny i wyraźnie brakowało mu szybkości więc Pastel nie miał większych problemów z jego uniknięciem. Ciśnięty przez Pustego kamień plasnął o miękkie ciało poczwary, która zawyła piskliwie wijąc wężowate ciało w bolesnych spazmach. Z krzyżowego otworu gębowego istoty pociekło kilka naprawdę obfitych strug krwi, która zbrukała kamienie przygniatające jej niegdysiejszą potęgę. Pastel był już gotów by rzucić się na niemalże bezbronną ofiarę, gdy niespodziewanie niebo jego umysłu przecięła jasna błyskawica myśli. Przecież jeśli ubije bestię nie zdarłszy z niej wpierw maski obróci się ona w niebyt wraz z potrzebnym mu trofeum! Przecież Pastel nie przyszedł tu po to by toczyć heroiczne boje z przerażającymi kreaturami...jego celem była maska i gdyby ją stracił całe dotychczasowe starania spaliłyby na panewce.


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Trey





Karta Postaci
Punkty Życia:
45/50  (45/50)
Punkty Reiatsu:
25/25  (25/25)

PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Czw 14 Sty 2010 - 7:18

Tak, jeszcze chwila i Pastel postąpił by nierozważnie, jego misja zakonczyła się niepowodzeniem. A mama nie lubiła bezproduktywnej pracy! Momentalnie zatrzymując mięśnie gotowe do skoku, wpatrzył się w niedoszłego oprawce. No, teraz to on był łowcą. W sumie był nim cały czas, ale wcześniej nie miał przewagi... Pomyślał.. wychodzi na to, że musi zedrzeć maske... Albo przynieść pustaka do kolegi. Ta druga myśl była zbyt męcząca, więc zdecydował się na opcje numer jeden. Przeszył ofiare wzrokiem, razem ze specyficznym błyskiem w oku. Chętnie by się teraz śmiał jak szaleniec, ale to by mu tylko utrudniło koncentracje... Cofnął się o kilka kroków, sprawiając wrażenie, jakoby zaraz miał uciec. Jeśli zachęci to złego pikiela do ataku, chłopak chce wykonać unik, skoczyć na szyje ofiary i zerwać jej maske.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Podziemna Grota   Today at 19:46

Powrót do góry Go down
 
Podziemna Grota
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Podziemia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com