IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Główny Budynek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 18:44

-Nie myśl, że tak szybko mnie spławisz. Dowiedziałem się kim jesteś. Adoptowany przez ród Tanaka... Zmieniam swoje stanowisko jeśli chodzi o naszą poprzednią rozmowę. Jeśli chcesz dołączyć do mnie, bardzo chętnie przyjmę cię w moje szeregi.

W jego głosie słychać było pewność siebie.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 18:57

To była pierwsza miłą rzecz, jaka go spotkała tego dnia. Usłyszawszy to aż uśmiechnął się.
- Nie zamierzałem Cię spławić. Po prostu muszę z dyrektorem obgadać sprawę mojego opuszczenia Akademii na krótki czas, bo mam spotkanie dziś. To miło z Twojej strony chętnie skorzystam z tego zaproszenia.
Odparł nieco zwolniwszy kroku i zrównawszy się z chłopakiem.
- Chociaż z drugiej strony nie wiem czy taka znajomość ze mną wyjdzie Ci na dobre. W końcu inne rody krzywo patrzą na takie praktyki jak ta z mojego. Dbają o czystość krwi i takie tam, przynajmniej tyle udało mu się wywnioskować z rozmów dorosłych. Poza tym to dzisiejsze zamieszanie dotyczy także mojej siostry, więc sam rozumiesz, czemu niezbyt chętnie chce się rozpowiadać o takich rzeczach na prawo i lewo.
Dodał jeszcze po chwili już nieco mniej panując na tonacją głosu. Dało się w nim wyczytać, niepewność, niepokój i troskę. W międzyczasie dotarli na miejsce. To tutaj był gabinet dyrektora.
- Zaczekaj jak chcesz.
Zdołał Seisi jeszcze usłyszeć nim chłopak zniknął za drzwiami po uprzednim głośnym zapukaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 19:03

-Huuu... A więc to ona prawie zabiła tego gościa... Nieźle! Wybacz, nie mam na tyle czasu by czekać bezcelowo pod gabinetem dyrektora, mam wiele spraw do załatwienia.

Toshi wszedł do gabinetu dyrektora. Ten wydawał się dość mocno zakłopotany, jednak tak szybko jak ujrzał studenta od razu przybrał uśmiechniętą twarz.

-Co cię do mnie sprowadza?


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 19:18

Na jego nieszczęście chłopak zdążył to zauważyć na jego twarzy. Nie miał żadnych wątpliwości, że to zakłopotanie na jego widok to z powodu Ayumi. Ponownie zapaliła mu się czerwona lampka ostrzegawcza.
- Przepraszam Panie Dyrektorze, że przeszkadzam, ale ja mam małe zapytanie. Dokładniej rzecz ujmując jest to bardziej prośba. Otóż ma dzisiaj spotkanie z moim mentorem, u którego terminuję na kowala. Chciał on omówić ze mną kilka spraw. Chciałem się zapytać czy będzie taka możliwość abym mógł dziś opuścić teren Akademii i udać się na to spotkanie, które odbędzie się o godzinie 20?
Wydawałoby się być wszystko w porządku. Ot przyszedł studentem, jeden z niewielu należący do rodu z pewną sprawą do władzy najwyższej. Ku nieszczęściu jednak musiała paść jeszcze druga część.
- Chciałbym też dowiedzieć się, co z moją siostrą, jak ona się czuje i kiedy wróci do naszego pokoju?
Niestety zaraz po miłym początku padło to niewygodne pytanie. A postawie młodzieńca było cos takiego, co mówiło, że byle, czym się go nie zbije z tropu, byle, co go nie zadowoli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 19:22

-Już ci napiszę upoważnienie. Nie zgub go, upoważni cię ono do opuszczenia Seretei i powrotu w ten sam dzień. Jeśli się spóźnisz to nie będę w stanie ci już pomóć.

Dyrektor zignorował drugie pytanie

-Byłoby mi bardzo na rękę, jeśli ruszyłbyś w drogę natychmiast. Oczekuję na ważnych gości. - mówiąc to, dyrektor wskazał ci swoją ręką wyjście.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 19:33

Nie miał wątpliwości, że Ci goście będą w sprawie jego siostry. Podziękował uprzejmie za upoważnienie i dobrze je schował żeby nie zgubić.
- Doskonale zrozumiałem Pańskie słowa. Jestem za to Panu niezmiernie wdzięczny. Ja jej nie zostawię. To tak się nie skończy Mam tylko ją, a raczej tylko ona mi już została.
Dodał jeszcze nim opuścił gabinet. To nie było nic obraźliwego czy też mającego na celu zdenerwowanie kogokolwiek. To po prostu były słowa kochającego brata, który zrobi wszystko dla młodszej siostrzyczki. Ta druga część wypowiedzi była już w dużo cichszej tonacji niż reszta. Po opuszczeniu pomieszczenia, czym prędzej udał się do wyjścia z budynku i swe kroki skierował prosto na miejsce umówionego spotkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Wto 18 Kwi 2017 - 19:45



Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Pon 8 Maj 2017 - 21:50

Toshi ~1~

Rozpoczęcie roku akademickiego to dla wielu młodych ludzi poważne przeżycie. W końcu nie wszyscy ochotnicy przekroczyli próg sławetnej szkoły. Poza tym spora część uczniów odpadała podczas trwania pierwszego roku... Całe szczęście, że Toshi zawsze mógł liczyć na pomoc ze strony swojej siostry. Obecnie stali wewnątrz jednej z głównych sal budynku. Wokół panowało małe zamieszanie, a co bliższe osoby szeptały między sobą. Zaraz potem rozbrzmiał dzwon i momentalnie nastała cisza. Na pierwszym planie chłopak dostrzegł czcigodnego dyrektora szkoły. Po jego prawej oraz lewej siedzieli wszyscy nauczyciele. Oczywiście rodzeństwo kojarzyło tylko kilka nazwisk. Staruszek uniósł powoli dłoń w geście pozdrowienia. Zaraz potem rozpoczął swoją standardową przemowę. Życzył śmiałkom cierpliwości, dyscypliny, chęci do zgłębiania wiedzy itp... Zupełnie nic specjalnego. Niespodziewanie chłopak zauważył kątem oka dziwaczny kształt. Chyba były to zwierzęce uszy. Nawet Ayumi momentalnie złapała brata za rękaw, jednocześnie wskazując głową niewiastę obok. Nieznajoma była wysoka, szczupła i przyciągała uwagę wilczymi uszami. Koleją ciekawą personę stanowił czerwonowłosy chłopak. Ten wyróżniał się obco wyglądającymi ubraniami. Czyżby pochodził z dalszych okolic niż miasto? Wystarczyło grzecznie zapytać... To pierwsza okazja do nawiązania nowych znajomości albo porozmawiania z siostrą. Ostatecznie przemowa staruszka dobiegała końca, więc pewnie zaraz nastąpi podział na poszczególne klasy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Pon 8 Maj 2017 - 22:15

No w końcu nastał ten dzień. Miał wraz z siostrą rozpocząć nowe życie w Akademii Shinigamii. Taka byłą wola głowy rodu Tanaka, aby oboje w niej rozpoczęli naukę. Przy drobnym wsparciu rodziny dostali pokój tylko dwa swojej dwójki i nieco go im przerobiono, co nie było częstym zjawiskiem tutaj. Teraz tłoczyli się wraz z innymi im podobnymi pierwszoroczniakami w głównej Sali, żeby wysłuchać słów dyrektora. Jego uwaga została szybko rozproszona i to nie tylko za sprawą Ayumi ciągnącej go za rękaw. On także zdołał zauważyć kilka osób wyróżniających się na tle całej reszty. Przede wszystkim byłą to dziewczyna z uszami podobnymi do wilczych oraz czerwono włosy chłopak. Postanowił nieco lepiej poznać te persony zaczynając od chłopka, gdyż nie najlepiej szła mu rozmowa z płcią piękną od tamtego dnia.
- Hej. Jestem Toshi, a to moja siostra Ayumi. Przepraszam, że przeszkadzam, ale chyba pochodzisz z dość odległego miejsca prawda? Nigdy wcześniej nie spotkałem się z kimś tak ubranym jak Ty.
W końcu zagaił delikatnie przy tym szturchając go w łokieć. Starał się mówić cicho, ale na tyle wystarczająco głośno, aby bez problemu mógł być zrozumiany przez towarzysza. Natomiast siostrze nakazał skinięciem głowy, aby nie wierciła się tak póki, co, bo niepotrzebnie przyciąga uwagę nauczycieli. Dał jej także gestami do zrozumienia, że on także widzi te osoby rzucające się w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Czw 11 Maj 2017 - 21:15

Ayumi bezproblemowo zrozumiała twój ukryty przekaz. Z początku nie była zadowolona, ale musiała jakoś przeboleć. Fakt faktem... Otaczał was spory tłum ludzi i niektórzy mieli bardziej lub mniej dobre motywy wstąpienia do akademii. Tymczasem zaczepiłeś nieznajomego chłopaka. Ten zareagował całkiem spokojnie. Stanął bardziej twarzą w waszym kierunku. Miał bladoróżową cerę, bursztynowe oczy oraz czerwone, długie włosy. Spokojnie przewyższał ciebie o głowę, ale posturą przypominał typowego chudzielca. Pierwsze co rzucało się w oczy, to specyficzne ozdoby jegomościa. Raczej mieszkańcy miasta nie chodzili z łupami na wierzchu. Dziw brał, że pokonał taki kawał drogi bez zaczepek. Wreszcie rówieśnik odpowiedział na zadane pytania...
-Ah... Zdążyłem zauważyć, że większość tubylców nosi zupełnie inne odzienie. Pochodzę z leśnej wioski położonej niedaleko gór. Choć przyznam, że trudno mówić o większej społeczności. Parę drewnianych domów zbudowanych koło siebie. Jak będziesz zainteresowany, to mogę troszkę opowiedzieć o swojej historii. Jestem Kyo...- Chłopak najwyraźniej był dumny ze swoich korzeni. Ewentualnie przemawiała przez niego naiwność. Nigdy nie wiadomo gdzie leży prawda, a gdzie kłamstwo. Ostatecznie dyrektor zaczął przydzielać uczniów do poszczególnych klas, więc zyskałeś jeszcze chwilę czasu. Mogłeś wymienić parę zdań z nowym kolegą albo zaczepić "wilczą" niewiastę.


Spoiler:
 

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Pią 12 Maj 2017 - 17:50

Z uwagą wysłuchał chłopaka. To rzeczywiście było całkiem interesujące, a w szczególności jego rozmówca.
- Miło Cię poznać Kyo. Mam nadzieję, że to będzie początek naszej długiej znajomości.
Odparł po krótkiej chwili nowemu znajomemu. Skoro miał jeszcze chwilkę czasu postanowił zagadnąć jeszcze do drugiej osoby wyróżniającej się na tle innych.  
- Witaj. Jestem Toshi, a to jest Ayumi. Wiesz nikogo tutaj nie znamy, może miałabyś ochotę czasami powymieniać się swoimi uwagami na różne tematy? Może z czasem moglibyśmy zaprzyjaźnić się?
Niestety tym razem poszło mu już nieco gorzej nawiązywanie rozmowy. Nie najlepiej radził sobie z przedstawicielkami płci pięknej oprócz swej siostry od tamtego nieszczęsnego dnia. Wyglądało na to, że tamto fatum będzie go jeszcze przez jakiś czas prześladować i krępować mu język. Zdobywanie znajomości od samego początku to dobry pomysł, dlatego też postanowił zacząć od tej dwójka, która byłą najbliżej niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 14 Maj 2017 - 19:51

Chłopak zakończył rozmowę lekkim skinieniem głowy, jednocześnie obdarzając waszą dwójkę dość sympatycznym uśmiechem. Następnie zerknął w kierunku podestu, gdzie dyrektor właśnie wyczytał jego imię i nazwisko. Najwyraźniej czerwonowłosy trafił do klasy 1A. Ciekawe gdzie wylądujesz ty oraz siostra. Międzyczasie zacząłeś nieśmiało zagadywać wilczą koleżankę. Dziewczyna poruszyła delikatnie uszami, a następnie zerknęła kątem oka w twoim kierunku...
-Na przyjaźń czy zaufanie trzeba solidnie pracować. Jednak przyznam, że to niezły początek Toshi-kun. Pewnie towarzystwu spodobały się moje specyficzne uszy. Spokojnie... Nie wy pierwsi i podejrzewam, że nie ostatni. To co ciekawego sprowadziło waszą dwójkę do akademii?- Najwyraźniej płeć piękna ceniła sobie szczerość. W końcu wilczy wygląd różnie działał na poszczególne osoby. Niektórzy lubili dokuczać, część komplementowała, a pozostali zachowywali względną ostrożność. Niespodziewanie dyrektor odczytał nazwisko Toshiego i Ayumi. Oboje zostali wyznaczeni do klasy 1A. Chwilowo nikt nie wiedział cóż ciekawego oznaczają literki. Aczkolwiek za niedługo ta sytuacja ulegnie drastycznej zmianie. Wreszcie staruszek zakończył czytanie. Teraz przedstawiał opiekunów poszczególnych klas. Jeszcze parę minut i zakończycie zbiórkę. Należało pomyśleć gdzie iść dalej albo od kogo pozyskać podstawowe informacje np. o zajęciach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 14 Maj 2017 - 21:32

No jakoś się udało, dość niezgrabnie, ale próbował nawiązać pierwsze znajomości. Z chłopakiem poszło nieco sprawniej, ale i z dziewczyną jakoś się powiodło, dzięki dużej dozie szczęścia. Na jego twarzy bez problemu dało się zauważyć wyraźną ulgę, spięcie nieco ustąpiło, w końcu pierwsze lody zostały przełamane. Na uśmiech czerwonowłosego odpowiedział tym samym.
- Tak masz rację, to wraz z Twą dumna postawą zwróciło naszą uwagę, a na pewno wyróżnia Cię w stosunku do innych przynajmniej w naszych oczach.
Odparł dziewczynie już nieco swobodniej nieco odważniej i uważniej przyglądając się jej. Na drugą część jej zapytania przez jego twarz przelała się cała rzeka emocji. Naraz ogarnęła go rozpacz, smutek, żal, nienawiść, żądza zemsty, determinacja, zdecydowanie oraz całe mnóstwo więcej, które to nie zdążył zidentyfikować. Wszystko to w jednej chwili było wymalowane na jego twarzy, która przechodziła prawdziwą metamorfozę związaną z jej kolorami i odcieniami od trupio bladej, po czerwona jak burak, a nawet siną. Odpowiedział dopiero po dłuższej chwili, jak już nieco uspokoił się i jako tako zapanował nad emocjami.
- Zapewne chęć przetrwania i żądza pomszczenia bliskich, a tak po prawdzie polecenie głowy rodu. Historia, jakich pełno, atak pustego, horror z tym związany i jego konsekwencje odczuwalne już po wsze czasy.
W końcu odparł drżącym ledwo słyszalnym głosem, aż musiał się siostry przytrzymać, żeby, jakiego odpału nie zrobić. To byłoby wysoce niepożądane. Chciał jeszcze coś dodać, ale dyrektor skutecznie mu to uniemożliwił, a na pewno zrobiło to wyczytania jego i Ayumi nazwiska. Także trafili tam, gdzie ich niedawno poznany znajomy.
- A Ty droga koleżanko gdzie trafiłaś, do jakiej klasy Cię przydzielili?
No cóż był też jeden plus tego wszystkiego, lepiej już panował nad sobą, choć głos miał nadal lekko drżący. Teraz pozostawała kwestia planu zajęć.
- Przepraszamy Cię, ale musimy dowiedzieć się, jakie zajęcia nas jutro czekają. Naprawdę miło było Cię poznać, gdyby było to możliwe chętnie byśmy poznali sposób na skontaktowanie się z Tobą i ponownie porozmawianie.
Niestety musieli pożegnać się dziewczyną, co też robił bardzo niechętnie. Wyraźnie o tym mówiła jego zakłopotana twarz. Powoli oddalali się w stronę opiekuna, co rusz oglądając się na nią. Swe kroki skierowali do tego wyznaczonego dla klasy 1A. Kiedy do niego podeszli, ponownie zrobił użytek ze swojego aparatu mowy.
- Przepraszam szacowny Opiekunie, ale chcielibyśmy się dowiedzieć, jaki jest plan na jutrzejszy dzień dla naszej klasy i nie tylko na jutro. Jesteśmy przydzieleni do klasy 1A, czy mógłby nam Pan powiedzieć, od kogo moglibyśmy uzyskać taką informację, jakie czekają nas zajęcia i gdzie jutro i nie tylko, ale też w pozostałe dni?
W końcu udało mu się zagadnąć po raz trzeci. Jego uczucia w tym momencie to bardzo ciekawe zagadnienie. W jednej chwili chciał, czym prędzej uciec, ale z drugiej strony wiedział, że nie może tego zrobić. W efekcie stał, a raczej chodził w miejscu, co rusz stawiając kroki w przód i w tył, a na jego twarzy wystąpiły aż krople poty tak był zdenerwowany i zestresowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Czw 18 Maj 2017 - 22:08

Rozmowa z dziewczyną była dość trudna, ponieważ panienka zachowywała swego rodzaju dystans. Raczej nie należała do grona osób ufnych czy łatwowiernych. To ocaliło jej skórkę parę razy. Jednak przed Toshim jeszcze dużo pracy, aby dowiedzieć się dlaczego właśnie powstał taki porządek rzeczy. Może kiedyś nowa koleżanka otworzy serce przed jego siostrą. W końcu dziewczyny znajdują wspólny język szybciej niż chłopcy. No mniejsza... Międzyczasie ruszyliście całym stadkiem za opiekunem klasy. Strój jegomościa trochę was zmylił. Kiedy tylko shinigami ściągnął kaput okazał się atrakcyjną kobietą. Na szczęście potraktowała twoją wypowiedź poważnie, a rodzajnik "męski" jako swego rodzaju niechciany żart.
-Dobra. Słuchajcie moje baranki oraz owieczki! Jestem waszą tegoroczną opiekunką. Nazywam się Rika Sekine. Moją specjalizacją jest walka bronią białą. Wymagam od was maksymalnego wysiłku podczas zajęć. Dla mnie nie istnieją rzeczy niemożliwe. Jeżeli coś sprawi wam problemy, to proszę przyjść i poinformować zamiast tłumaczyć się brakiem laku. Konkretny grafik ustalimy jutro podczas pierwszej lekcji. Zaczynamy wczesnym świtem. Wszyscy mają się stawić punkt 7.00 na terenach zielonych akademii. Teraz moje baranki i owieczki możecie odejść, odpocząć. Niech pierwszy dzień upłynie wam dość przyjemnie, bo jutro czeka wszystkich prawdziwa praca...- Kobieta posłała waszej grupie zagadkowy uśmiech. Następnie machnęła ręką od niechcenia i poszła w kierunku innego nauczyciela. Najwyraźniej planowała jakiś wypad albo po prostu oblanie rozpoczęcia akademii. Koniec końców Toshi pozostał ze swoją siostrą oraz wilczą damą. Okazało się, że dziewczyna także należała do waszej klasy. Toteż jedno wcześniejsze pytanie odpadało. Wreszcie białowłosa przerwała milczenie jako pierwsza...
-Asta... Tak możecie do mnie się zwracać. Za pełnym imieniem raczej nie przepadam. Macie jakieś konkretne plany?- Asta spytała niby obojętnym tonem, ale pozycja uszu sugerowała zaciekawienie. Właściwie większość zależała od decyzji chłopaka. Obecnie mogli iść dokądkolwiek...

Spoiler:
 



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Czw 18 Maj 2017 - 22:34

No cóż ten dzień nie należał do niego. Wszystko za sprawą dalszego ciągu kłopotów z kobietami. Jak najbardziej poważnie podszedł do kwestii zajęć, niestety nie był przygotowany na to, że ich opiekun jest kobietą. Całe szczęście, że uszedł mu płazem ten znacznik męski. Całą sytuację skwitował dość głośnych westchnięciem ulgi. Choć aż tak tragicznie nie było, gdyż nowo poznana koleżanka trafiła do tej samej klasy, co rodzeństwo. Dodatkowo jeszcze nie uciekła tylko tak jakby się ich trzymała. Fakt ten ucieszył młodzieńca. Jej słowa potraktował bardzo poważnie i jako szansę. Przez chwilkę zastanawiał się nad odpowiedzią.
- Miło Cię poznać Asto. W sumie tak po prawdzie to raczej nie mamy nic szczególnego zaplanowanego na ten dzień. Można wykorzystać ten wolny czas na lepsze poznanie się i miłe go spędzenie. Skoro jest was dwie to dziś zostawię to wam. Może macie jakiejś miejsce, które chciałybyście zobaczyć albo jest coś takiego, co chciałybyście zrobić?
W końcu ozwał się do dziewczyn z lekkim zatroskaniem, że nie potrafił wymyślić nic lepszego.
- Może po prostu cieszmy się wolnym czasem i po świętujmy rozpoczęcie nauki w Akademii i to nasze spotkanie, a nóż widelec urodzi się z tego wspaniała i długa znajomość?
Nieśmiało dodał lekko rumieniąc się na twarzy. Jego nieporadność wobec płci pięknej od razu dała o sobie znać. Może będzie miał na tyle fart, że Ayumi poratuję jakoś sytuację. Póki, co lekko denerwując się to spoglądał na jedną to na drugą towarzyszkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 21 Maj 2017 - 21:38

Asta okazała pewne zniecierpliwienie. Głównie chodziło jej o temat długiej, jak również pięknej znajomości. Najpierw wypadałoby szczegółowo wybadać grunt niż siać dookoła puste słowa. Mimo wszystko przytaknęła powoli na propozycję wspólnego wypadu gdzieś niedaleko. Ayumi także okazała jako taką radość. Może wreszcie przełamie swoją nieśmiałość względem nowych osób. Kto wie... Tymczasem nie pozostawało wam nic innego niż wybór odpowiedniego miejsca. Wtedy niespodziewanie na horyzoncie pojawił się Kyo. Pomachał do waszej grupki ręką. Chwilę później podszedł na tyle blisko, abyście mogli go usłyszeć.
-Witam szanowne koleżanki oraz kolegę. Podobno trafiła nam się najlepsza nauczycielka. Umie władać bronią białą jak nikt inny. Właściwie myśleliście już nad wyborem swojego fachu? Przyznam szczerze, że chciałbym umieć kiedyś walczyć tak, aby moje ruchy przypominały swego rodzaju taniec...- Czerwonowłosy był urzeczony towarzystwem oraz nowym światem, który otwierała przed nim akademia. Posłał waszej trójce zagadkowy uśmiech. Zaraz potem wskazał drogą drzwi od stołówki.
-Czy byłoby wielkim nietaktem gdybyśmy zjedli wspólnie posiłek?- Najwyraźniej koledze naprawdę nie brakowało otwartości czy śmiałości. Trzeba przyznać, że to trochę zaimponowało wilczej damie. Choć tego jawnie nie okazywała. Wreszcie sama postanowiła dodać trzy grosze...
-Wszystko pięknie, ale na wstępie zaznaczam... Naiwność oznacza dobre serce, jednak lepiej jej się wyzbyć prędzej czy później. Rozumiesz Toshi-kun? Nie wszyscy będą przyjaźnie nastawieni, a nawet wykorzystają twoją przychylność... Teraz mogę iść...- Białowłosa nadal zachowywała pewien dystans w stosunku do grupy. Aczkolwiek wilczy charakter bez wątpienia pomagał jej przyswoić pewne informacje. Zawsze mogłeś zaproponować ciekawsze miejsce albo podzielić grupki. Ewentualnie spędzić popołudnie samemu bądź w towarzystwie siostry...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 21 Maj 2017 - 22:08

Z uwagą obserwował obie dziewczyny. Wyglądało na to, że nie najlepiej znów mu poszło, jak zwykle zresztą. To go nieco zmieszało. Na jego twarzy wymalowało się kolejny raz już tego dnia zakłopotanie. Nawet nie zdążył zareagować, bo nagle na horyzoncie pojawił się czerwonowłosy. Toshi chciałby choćby w połowie tak swobodnie potrafić rozmawiać z dziewczynami jak ich nowy kolega. Jednak nie zamierzał się poddawać, nie bez walki.
- Posiłek to nie głupi pomysł. Jednak wybacz Kyo, ale zaproponowane miejsce jest raczej do bani. Szkoda tak pięknego dnia, żeby go tracić na duszenie się w budynku. Proponuję zaopatrzyć się jakieś jedzenie i urządzić sobie piknik na błoniach.
Z lekkim zdenerwowaniem oczekiwał oceny jego propozycji. Nade wszystko zależało mu na tym, jaka będzie reakcja wilczej dziewczyny. Toteż uważnie ją obserwował aczkolwiek nie nachalnie.
- Może i masz rację droga Asto, ale bez takiego podejścia już dawno oszalałbym, zbzikował na maksa.
Na krótką chwilę na jego twarzy znów wymalowała się całą gama uczuć. OD nienawiści, po strach, smutek czy żal.
- Wracając do wcześniejszego tematu. Fajn9ie byłoby gdyby istniała taka możliwość, że nasza znajomość nie zakończy się na tym jednym razie, ale będzie się rozwijać. Mam na myśli tu wspólną naukę czy ćwiczenia razem, wspólne posiłki czy spędzanie wolnego czasu razem. Oczywiście, jeśli nie miałabyś nic przeciwko?
Jakby wyczytał w jej myślach nurtujące ją pytania. Naturalnie nie potrafił tego robić, ot zwyczajnie zależało mu na pogłębieniu ich relacji i rozwijaniu dalej znajomości, aby nie skończyło się to tylko na tym jednym spotkaniu. Ponownie obdarzył badawczym spojrzeniem Astę, a w jego oczach na przemian dało się zauważyć to strach, to lęk, to nadzieję, to rezygnację czy smutek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Sro 24 Maj 2017 - 20:39

Tak się uparłeś na towarzystwo wilczej damy, że dziewczyna powoli traciła cierpliwość. Już raz wspominała o jakże trudnej pracy, czyli budowaniu zaufania. Dla niej zaczynałeś być zbyt nachalny. Toteż przy pierwszej lepszej okazji złapała Ayumi pod rękę. Następnie skinęła głową w geście pożegnania i porwała gdzieś zaskoczoną siostrzyczkę. Przynajmniej złapią jako taką nić porozumienia albo nawet zostaną dobrymi koleżankami. Tymczasem zostałeś razem z Kyo. Chłopaka najwyraźniej bawiła powstała sytuacja, bo uśmiech nie schodził mu z twarzy. Wreszcie podparł rękami oba boki, jak dzielny wojownik z najróżniejszych opowieści.
-No to chyba zostaliśmy sami Toshi. Czy nadal jesteś za piknikiem? Według mnie lepiej zapełnić brzuchy i po prostu iść pospacerować. Dobrze byłoby wiedzieć, gdzie sensei poprowadzi zajęcia. W ogóle dostałeś już mundurek akademii?- Czerwonowłosy nadal zachowywał pogodę ducha. Chwilę trwało nim skierował swe kroki do stołówki. Koniec końców zostałeś skazany na jego towarzystwo. Oczywiście koledze to nie przeszkadzało. Nawet chętnie odpowie na pytania, gdybyś zechciał jakieś zadać. Ostatecznie w okolicy kręciło się paru młodzieniaszków. Niektórzy gawędzili o nauczycielach, inni szukali pokoi, a jeszcze inni po prostu krytykowali dobór opiekunów. Poza tym nic ciekawego nie przyciągało wzroku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Sro 24 Maj 2017 - 21:05

No cóż stała się najgorsza rzecz, jaka mogła. Niestety znowu poniósł porażkę w starciu z płcią piękną. Naprawdę od tamtego momentu nie potrafi prawidłowo przeprowadzać rozmów z dziewczynami. Lekko zaskoczony i zawiedziony, co przez chwilę było wymalowane na jego twarzy, jedynie spoglądał jak obie dziewczyny odchodzą i po chwili znikają z pola widzenia. Spojrzał się na kolegę i całe to zajście skomentował jedynie westchnięciem zawodu.
- Cóż w takiej sytuacji masz rację. Lepiej darujmy sobie ten piknik i zjedzmy coś na miejscu. Spacer nie jest takim głupim pomysłem.
Dodał po chwili namysłu w odpowiedzi na słowa czerwonowłosego. Udając się wraz z nim na stołówkę postanowił nieco bliżej go poznać.
- Wybacz moje wścibstwo, ale chodzi mu po głowie parę pytań. Czemu akurat Akademię wybrałeś? Czemu aż tak daleko oddaliłeś się od swych rodzinnych stron? Jeśli nie chcesz nie musisz odpowiadać.
Od razu zreflektował się i chciał załagodzić sprawę zanim znów wyjdzie na zbyt ciekawskiego i nachalnego buca. Przysłuchawszy się niecelowo rozmowom mijanych studentów postanowił się także odnieść do kwestii opiekuna.
- Ja sądzę, że trafił się nam doskonały opiekun. Specjalista od broni wszelkiej to doskonały wybór jak dla mnie. Chciałbym dogłębnie poznać swą broń i dojść do perfekcji w posługiwaniu się nią. Jak to wspaniale byłoby władać dwoma naraz.
Ponownie nieco zagalopował się i gadał więcej niż zwykle. Wyglądało na to, że całkiem nieźle się obaj dobrali. Przynajmniej mieli coś wspólnego, co ich niejako łączyło i dawało powodu do wszelakich dyskusji na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 28 Maj 2017 - 19:37

Czerwonowłosy słuchał w skupieniu co ciekawego miałeś do powiedzenia. Właściwie stanowiliście dość interesujący duet. Zazwyczaj zachowywałeś powagę, ale lubiłeś rozmawiać. Natomiast kolega czasami błysnął dowcipem, jednak zachowywał stosowne milczenie. W końcu lepiej poznać czyjeś opinie niż od razu się kłócić albo spierać. Niespodziewanie zadałeś Kyo dość osobliwe pytania. Chłopak najpierw spojrzał na ciebie nieco zaskoczony. Tak jakby jego motywacja powinna być dla każdego oczywista. Zaraz potem wzruszył ramionami...
-Wcześniej wspominałem, że mieszkam poza Soul Society. Nasza mieścina leży niedaleko gór, więc ktoś musi ich bronić przed atakami hollowów. Jest nas zdecydowanie mniej niż tutaj. Poza tym nikt nie będzie zawracał sobie głowy jakimiś wyrzutkami. Kiedyś spotkałem prawdziwego shinigami. Wykonywał jakąś misję, ale szczegóły pozostawił dla siebie. Dlatego kiedy szczerze powiedział mi, abym poszedł do akademii... Po prostu zrobiłem to. Może wyczuł ode mnie jakiś potencjał. Ewentualnie było mu żal takich ludzi... Trudno mi powiedzieć. Jedno jest pewne... Chcę bronić moich rodaków przez złem. Choć nie każdego zdołam ocalić...- Młodzian przerwał swoją opowieść, bo wypadało otworzyć drzwi stołówki. Wewnątrz zauważyliście nieliczne gromadki studentów. Prawdopodobnie większość siedziała na dworze. Podeszliście do ogólnego bufetu po kanapki. Czerwonowłosy wziął kilka owoców, jednak zrezygnował z czegoś konkretniejszego.
-Poznać swoją broń? Chyba jesteś świadomy, że każdy zaczyna z drewnianym bokkenem? Poza tym istnieje bardzo niewiele osób władających podwójną bronią. Musiałbyś sprawnie operować obiema rękami. Dodatkowo słyszałem kiedyś, że wtedy bardzo trudno poznać imię zaklętego ducha przez dwoistość jego natury...- Kyo raczej należał do osób praworęcznych. Najchętniej zgłębiałby tajniki związane z przyrodą, ale chcieć to nie znaczy móc...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshi Tanaka


avatar

Mistrz Gry : Haruaki Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 28 Maj 2017 - 19:51

Jego także nieco zdziwiło zaskoczenie wymalowane na twarzy jego towarzysza, jako reakcja na jego pytania. No cóż nie dla wszystkich są oczywiste czyjeś intencje, czemu tak postąpił, a nie inaczej, Toshi do tych ludzi nie należał na pewno, toteż, dlatego zadał takie a nie inne pytania. Na chwilę przerwali rozmowę, bo dotarli do stołówki. Wybrał kanapki z jakąś szynką i kiełbasą, a na to pomidor lub ogórek a do tego wziął coś do picia. Usiedli przy jednym z wolnych stolików.
- Masz rację sporo pracy mnie z tym czeka. Jednak myślę, że to pasowałoby do mnie w powodu mej podwójnej natury. Czasami mam wrażenie, że jakby we mnie siedział dwie różne istoty.
Na chwilę przerwał żeby zaspokoić pierwszy głód.
- Zawsze mogę spróbować i zobaczyć czy nadaję się do tego. Poza tym nie wiadomo nic na temat naszego Zanpakutou i tego, jaki duch, o jakiej naturze kryje się w nim. Przed nami jeszcze długa droga zanim dostaniemy naszego Żniwiarza Dusz. Na pewno będę musiał mocno popracować nad lewą ręką. To fajnie, że trafił nam się taki, a nie inny opiekun specjalista od broni. Zamierzam od niego dowiedzieć się wszystkiego, co muszę wiedzieć o broni, a także tego, co wypadałoby wiedzieć, czy też, co może okazać się bardzo przydatne.
Ponownie przerwał na kilka kęsów. W międzyczasie swobodnie porozglądał się po sali.
- A Ty już masz pomysły na to, w czym chciałbyś specjalizować się? Zastanawiałeś się już nad tym, na czym chciałbyś opierać swą siłę i moc?
Po krótkiej chwili zagaił ponownie do Kyo na kolejną kwestię, która zaciekawiła go odnośnie kolegi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Główny Budynek   Nie 28 Maj 2017 - 20:34

Chłopak milczał przez dłuższą chwilę. Najwyraźniej przetrawiał sobie twoje słowa odnośnie mocy samego miecza. W końcu chwilowo nie dysponowaliście wiedzą skąd brać wspomnianego ducha. Każdy student posiadał własną teorię, a tylko nauczyciele posiedli dostateczną odpowiedź. Ostatecznie uzupełniliście siły lekkim posiłkiem. Wypadało więc ruszyć cztery litery i pozwiedzać akademię. Kyo wstał jako pierwszy. Zaraz potem ruszył w stronę drzwi. Oczywiście kulturalnie podreptałeś za nim.

z/t
Tereny Zielone Akademii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Główny Budynek   

Powrót do góry Go down
 
Główny Budynek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog