IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Rose Nevermore - 3/5
Haruaki Kuchiki - 1/2
Yuzuru Tanaka - 0/1


Share | 
 

 Sala nr 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 19 Sty 2014 - 17:42

- No i od razu świat stał się piękniejszy. - Zaśmiał się Shu, kiedy Kaz pozwolił sobie na uśmiech, który tak rzadko rozpogadzał jego poważną twarz. - Daj znak, a kiedyś razem pójdziemy powyciskać trochę ciężarów.
Spotkanie się zakończyło i szarowłosy mógł wrócić do domu. Robiło się coraz to ciemniej, a dmący od północy zimny wiatr zachęcał do szybkiego kroku, aby jak najprędzej znaleźć się ciepłym domostwie. Tam już za pewne czekała na niego Kamone z gorącą kolacją, a trzeba było przyznać, że zmodyfikowana dusza gotowała wcale nie gorzej od Midori i o lata świetlne lepiej od Kaz'a.

http://bleach.iowoi.org/t1757p240-dom-kazuego-inugami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Czw 24 Kwi 2014 - 16:22

Shihouin Natsuo

Z sensei Sekine byli umówieni w klasie pół godziny przed rozpoczęciem zajęć. Na wstępie nauczycielka rzuciła wesoło, że mundur shinigami dobrze na nim leży, po czym wyjaśniła czym się będą zajmować.
Sekine wpierw chciała powiedzieć uczniom klasy 1-2 czym się będą zajmować w przeciągu roku, a potem uskutecznią odrobinę praktyki w postaci ćwiczeń kata.
- Pomożesz mi zapanować nad tymi świeżakami. Śmiało pomagaj im jeśli zobaczysz, że komuś nie idzie - zachęciła go sensei.
Do rozpoczęcia zajęć zostało jeszcze jakieś dziesięć minut, więc Natsuo mógł ewentualnie dopytać czegoś, aby rozwiać swoje wątpliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią 25 Kwi 2014 - 13:07

Natsuo nie za bardzo był zadowolony brakiem jakichkolwiek efektów jego treningu poza tym związanymi z lepszą kontrolą techniki. Zaczął się zastanawiać czy może to nie jest coś co w swojej charakterystyce ma jednorazowość użytku. Mimo tego szlachcic się nie zniechęcał i zamierzał trenować w ten sposób dalej chociażby, dlatego że ten sposób ćwiczeń wpływał progresywnie na wiele statystyk. Była to zręczność z uwagi na wykonywanie kata, reiatsu, na które stymulująco musi wpływać pozbawianie się jego ćwierci co drugi dzień oraz oczywiście kontrola reiatsu. Tymczasem okazało się, że wiele rzeczy szło tak jak Shihouin, by sobie tego zażyczył. Udało mu się jeszcze nie zabić wyhodowanej roślinki, a do tego sama Sensei Sekine chciała, aby to on jej asystował. Był też mankament, którym były zbyt rzadkie spotkania z Chinatsu. Arystokrata liczył, jednak że gdy będzie pracować w akademii to siłą rzeczy będzie częściej spotykać się z dziewczyną.

Wreszcie nadszedł pierwszy prawdziwy dzień pracy shinigami w życiu Natsuo. Chłopak przywykł już do czarnego munduru i niemałym zaskoczeniem dla niego była zmiana jaka zaszła w stosunku uczniów do jego osoby. Ledwie co tutaj jeszcze chodził na zajęcia i był zwykłym uczniem dla wyższych klas i "starszakiem" dla młodszych. Teraz zaś był o stopień w hierarchii wyżej, był shinigami. Skłamałbym jakbym powiedział, że Shihouin nie stresował się na pierwszy dzień w pracy. Niby miał jakieś doświadczenie w nauczaniu młodszych roczników, ale to była zupełnie inna sytuacja. Będzie musiał uważać, aby się za bardzo nie wtryniać Sensei w jej wypowiedzi. Do tego chłopak podejrzewał, że od dzisiejszego dnia zależy czy Sekine będzie częściej go brać jako swojego asystenta, również do klas bardziej zaawansowanych. Tutaj będą uczyli podstaw, czyli czegoś co każdy szermierz lubi najbardziej. Arystokrata uważał zawsze, że aby być dobrym w zanjutsu to trzeba przynajmniej bardzo dobrze wyszlifować swoje podstawy nim się w ogóle przejdzie do poważniejszych rzeczy. Przez ten pogląd szlachcic obawiał się czy nie będzie zbyt surowy i wymagający wobec młodziaków i że sensei będzie się na niego wkurzać, że ten czepia się takich detali. Kolejną rzeczą jaka zastanawiała młodego shinigami było to jaki stosunek wobec niego będzie miała sama pani profesor. Czy zmieni się coś z uwagi na jego awans czy też może nadal będzie dla niej uczniakiem. Chociaż na to ostatnie pytanie otrzymał szybką odpowiedź. Zmiana była i to diametralna. Z reguły surowa i raczej zimna sensei Sekine, której wielu się boi teraz wita go wesołym komplementem. Natsuo na krótki moment zbaraniał tak go to wryło w ziemie. Szybko się, jednak opamiętał i podziękował. Następnie słuchał co miała mu do powiedzenia, potakując co jakiś czas na znak, że wszystko rozumie. Na koniec gdy już się zakończyło ostatecznie potwierdził mówiąc:
- Postaram się tak zrobić. Dalej nastąpił czas na pytania. Generalnie to odnośnie pracy pytań nie miał. Wiedział, że będzie musiał działać raczej spontanicznie, ale w sumie nie bał się tego wyzwania. To było dla niego normalne, że stresował się na górkę tuż przed danym wydarzeniem, a gdy przychodziło co do czego zdenerwowanie go opuszczało i był w stanie z chłodną głową działać. Miał za to pytanie odnośnie techniki, nad którą pracował i stwierdził, że to jest odpowiedni moment na zadanie go.
- Mam pytanie takie trochę z innej beczki. Uczyła nas Sensei na zaawansowanym zanjutsu wprowadzania reiatsu w miecz tak aby zwiększyć siłę cięcia. Ostatnio się zastanawiałem czy można by w jakiś sposób użyć reiatsu, aby zamiast siły poprawiać szybkość ataku? Przy czym spojrzał na kobietę pytająco. W sumie trochę obawiał się, że dostanie ochrzan za to, że zamiast o pracy to wypytuje o prywatnym treningu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 27 Kwi 2014 - 16:59

Sensei wysłuchała Natsuo i nie wyglądała jakby miała zaraz zrobić mu mocną burę.
- Owszem, można tego dokonać - odpowiedziała bez zastanowienia. - Technika której szukasz nazywa się cienkie ostrze i nie pytaj mnie dlaczego jej stwórca tak ją nazwał. - Wzruszyła ramionami. - Powstała stosunkowo niedawno i nie jest wolna od wad, ale pozwala na znaczne przyspieszenie ataków.
Sekine wyciągnęła przed siebie zanpakuto trzymając je jedną ręką. Jej ramię otoczyła mgiełka reiatsu, która przeszła na broń i wspięła się po sam sztych.
Powietrze świsnęło gwałtownie, kiedy sensei zamarkowała kilka cięć. Zanpakuto przeobraziło się w błękitną smugę, za ruchem której oczy Natsuo wręcz nie nadążały.
Łagodny powiew zmierzwił włosy chłopaka, kiedy pokaz został zakończony zamaszystym ruchem katany.
- Wadą tej techniki jest to, że warstewka reiatsu na ostrzu tłumi siłę uderzeń co oczywiście wpływa na mniejsze obrażenia zadawane przeciwnikowi - dokończyła krótki wykład o cienkim ostrzu i szybkim ruchem schowała zanpakuto do sayi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 27 Kwi 2014 - 17:31

Odpowiedź sensei była dla Natsuo satysfakcjonująca, a do tego nie dostał bury. Pokaz był jeszcze bardziej przekonujący. Zrobił wrażenie na młodym shinigami choć to ostudziło się po chwili. Wszakże chłopak nie wiedział z jaką prędkością normalnie wywijałaby kataną Sekine, więc ciężko było stwierdzić o ile ową szybkość poprawiło reiatsu. Nie wiedział też ile energii należy użyć, a do tego po chwili kobieta wyjaśniła mu, że technika posiada istotną wadę. Shihouin i tak chciał ją posiąść. Nagłe przyspieszenie ostrza pozwoliłoby mu na zadanie zaskakującego ataku, a gdyby dołożył do tego zmianę kierunku zamachu to dałby rywalowi znacznie mniej czasu na reakcje. Doskonałe do punktowania przeciwnika, męcząc go i raniąc. Technika szczególnie przydatna zważywszy na to, że szlachcic był typem szermierza, który nie potrzebował potężnej mocy ataku, aby zadać rywalowi poważne obrażenia. Chodziło o precyzyjne trafienie. Nie musiał ukrajać przeciwnikowi ręki, lecz wystarczyło drasnąć żyłę, aby krew, a z nią życie szybko zaczęła uchodzić z oponenta, nie musiał ucinać głowy, a wystarczyło, uszkodzić kręgosłup, aby sprawić, by przeciwnik więcej się nie ruszył. Cienkie ostrze było czymś stworzonym dla takich jak on wojowników opierających się na rzadkich, szybkich kontratakach. Poza tym okazało się w kolejnej wypowiedzi pani profesor, że Natsuo miał trochę racji w swojej tezie tyczącej się okryciem ostrza przy pomocy reiatsu. Nie skupił się, jednak za bardzo aby warstewka była cienka i prawdopodobnie to było skutkiem jego niepowodzenia. No, a przynajmniej tak chłopak mniemał. Nie mniej Shihouin postanowił się jeszcze o parę kwestii spytać Sekine:
- A czy to... cienkie ostrze jest trudne w nauce? I czy pochłania dużo reiatsu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 28 Kwi 2014 - 18:56

- Czy trudne? Zależy kogo spytasz, ale nawet początkujący szeregowiec taki jak ty powinien je opanować. Podstawą jest pokrycie ramiona dzierżącego broń i ją samą równomiernie rozłożoną cienką warstwą reiatsu. Hmm, jakby to powiedzieć... Chodzi o to, aby energia swobodnie przepływała od ciała do zanpakuto, jakby stanowiły jedność. Jeśli wszystko zrobisz dobrze, to szybkość ataków ulegnie podwojeniu i nie jest to zbyt reiżerne.
Sensei Sekine oparła dłoń o rękojeść swojego zanpakuto.
- W piątce mają kilku niezłych szermierzy znających tą technikę. Jak grzecznie poprosisz to pomogą ci załapać o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 28 Kwi 2014 - 19:39

- Umm dziękuje, za pomoc. powiedział uprzejmie po radach jakie dała mu Sekine. Okazało się, że sprawa była znacznie bardziej skomplikowana niż nałożenie reiatsu i jebut. Opanowanie tego może nie tylko poprawić jego kontrole nad mocą, ale też udoskonalić nauczoną wcześniej technikę dotyczącą poprawiania siły ataku. Natsuo już momentalnie zaczął myśleć nad połączeniem tych dwóch technik i efektem jaki by mogło spowodować naraz nałożenie reiatsu na ostrze oraz wypełnienie go nim. Szlachcic uznał, jednak że wie na tyle mało iż mógłby dumać nad opcjami z każdej skrajnej strony barykady. Za równo mogłoby to dać ogromną moc uderzenia, jak i dokładnie nic. Z uwagi, więc na ten brak konkretów postanowił przestać rozmyślać nad całą sprawą. Miał za to ogromny zapał do nauki owego cienkiego ostrza, lecz i go starał się ostudzić, gdyż teraz musiał skupić się na swojej pracy jako pedagog. Nie mógł dać ciała, to był jego pierwszy dzień jako prawdziwy, użyteczny Shinigami. Do tego uważał, że od tego dnia zależy czy dalej będzie kontynuował te właśnie robotę, a to byłoby na rękę. Starał się, więc mimo wszystko na tym skupić. Do przybycia uczniów już o nic nie spytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 28 Kwi 2014 - 22:21

Przez kilka minut pozostałych do rozpoczęcia zajęć, Sekine zadała kilka lekkich pytań w stylu jak minęły mu pierwsze dni jako shinigami.
Gdy rozbrzmiał dzwonek, kobieta otworzyła drzwi wpuszczają do środka grupę około czterdziestu młodzików (chodź wśród nich Natsuo wypatrzył kilka osobników, których aparycja wskazywała na to, że zbliżają się do trzydziestki).
Shihouin stał obok sensei, która rozpoczęła standardową przemowę do nowych uczniów, w której skupiła się na tym co będą w ogóle robić na zajęciach z zanjutsu.
Chłopak zaobserwował, że większość nowo opierzonych studentów chłonęła z uwagą słowa nauczyciel. Niektórzy mieli wystraszone miny jakby nie byli do końca pewni czy poradzą sobie z tym o czym mówiono. Kilku zdawało się słuchać jednym uchem, a zapominać drugim, a parę chłopaków z wyraźnym zainteresowaniem wlepiało oczy w dekolt sensei.
Na koniec przedstawiony został Natsuo jako "pomocnik nauczyciela", po czym zarządzono krótką rozgrzewkę. Ciekawie zaczęło się robić, gdy sensei pokazała jak poprawnie należy trzymać bokken co kilku osobom sprawiało trudności. Dla Shihouin'a praca rozpoczęła się, kiedy studenci indywidualnie zaczęli wykonywać ruchy kata. Mieli przyjąć pozycję i wyprowadzić proste cięcie z góry na ukos. Sensei monitorowała pracę osób po jednej stronie sali, a Natsuo po drugiej.
Szybko wychwycił gładko ogolonego mięśniaka, który z grymasem złości machał bokkenem jakby próbował zabić natrętną muchę. Kawałek dalej ciemnowłosa dziewczynka anemicznie cięła powietrze jakby nie do końca była pewna jak właściwie należy ruszać tym kawałkiem drewna. Inna dziewczyna o długich rudych włosach machała od niechcenia bokkenem nawet nie trudząc się, aby przyjąć przy tym odpowiednią pozycję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 29 Kwi 2014 - 13:01

Natsuo naturalnie odpowiadał na pytania Sekine w sposób mocno pośredni. Nie był zbyt wylewny, lecz jego wypowiedzi też nie zakańczały się jednym słowem. W końcu przyszli oni, przedmiot jego pracy, uczniowie z pierwszej klasy grupy pośredniej. Rzecz jasna, że szlachcic nie wtrącał się do przemowy początkowej sensei. Jedynie gdy ta przedstawiła go ukłonił się lekko w stronę studentów. Tak nakazywała, bowiem uprzejmość. Po chwili Shihouin zrozumiał o ile trudniejsza będzie praca tutaj od tej, którą wykonywał jako student ostatniego roku typowo ochotniczo. Tamtejsi jego uczniowie potrafili chociaż trochę, a gdy zobaczył, że niektórzy mają problem z odpowiednim chwyceniem broni nie dowierzał własnym oczom. A przecież była to grupa 2, a nie 3. Arystokrata zrozumiał jak gigantyczna jest rola V oddziału. Aby zrobić z takich analfabetów przyzwoitych shinigami z 12 dywizji, bo raczej nie widział ich w oddziale I. Drugi problem nadszedł gdy podzielili się z nauczycielką klasą po połowie. Oznaczało to, że dla Natsuo przypadało kole 20 osób co i tak znacznie przewyższało maksymalną liczebność studentów na jego zajęciach z ubiegłego roku. Nie mniej należało szybko wziąć dupę w troki i zacząć robotę. Oczywiście Shihouin postanowił od razu zacząć uprzejmym głosem korygować błędy i dawać rady tym, którym nie szło, choć podejrzewał, że niektórzy z nich będą traktowali to jako czepianie się czy trucie tyłka. Zaczął po kolei podchodząc na bezpieczną odległość do mięśniaka i powiedział spokojnie:
- Uspokój się. Powietrze to nie Twój wróg, a bokken to nie cep. Włóż, więcej techniki w swoje cięcia, na dodanie siły przyjdzie czas później. Następnie podszedł do anemicznej dziewczyny również w odległości bezpiecznej, aby nie oberwać w pierwszy dzień i rzekł:
- Przestań wymachiwać. Najpierw skup się, poobserwuj jak to robią inni, stań odpowiedni i wyprowadź cięcie bardziej zdecydowanie niż dotychczas. Ostatnią stacją na ten post była leniwa ruda, której szlachcic powiedział:
- Z takim nastawieniem przez następną dekadę zostaniesz w pierwszej klasie. Skup i postaraj się trochę, stań w porządnej pozycji oraz wyprowadź cięcie z większą energią. Następnie wrócił na miejsce, w którym stał na początku i obserwował dalej swoją część młodzieży. Patrzył komu idzie, a komu nie idzie oraz czy Ci, którym zwrócił uwagę poprawili się chociaż nieznacznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Czw 1 Maj 2014 - 17:24

Szybko okazało się, że uczniowie, którym zwrócił uwagę nie tylko niezbyt sobie radzili z bokken'em, ale również z radami dawanymi przez innych.
Łysy mięśniak spojrzał na Natsuo spode łba.
- Szczam na technikę. Jak przywalę mocno to nic nie zostanie - odburknął, po czym powrócił do młócenia powietrza.
Ciemnowłosa dziewczyna spojrzała na Shihouin'a obojętnie. Jej następne próby były jedynie nieco bardziej energiczne.
Większy sukces osiągnął przy pracy z rudowłosą. Zmarszczyła nos i brwi, gdy Natsuo zwrócił jej uwagę co upodobniło dziewczynę trochę do Sorami.
Wymamrotała parę słów o panoszących się shinigami i wróciła do pracy, gdzie pomimo pewnej niechęci starała zastosować się do wskazówek.
Natsuo mógł ruszyć dalej na obchód bądź zamienić kilka słów ze studentami, którym starał się pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Czw 1 Maj 2014 - 17:39

Sprawą oczywistą było, że Natsuo nie odpuścił sobie z mięśniakiem po pierwszej przegranej rundzie. Na jego odpowiedź spojrzał na tępą masę mięśni z zażenowaniem i pomyślał chwilę jakby tu do niego dojść, aby przekonać go do nauki techniki. Postanowił, więc że przekona go, iż nie posiadając zręczności nie przywali tak mocno jak przy posiadaniu jej.
- Powinieneś, więc wiedzieć, że nie znając techniki nie będziesz w stanie wykorzystać stu procent swoich możliwości. Innymi słowy ktoś o Twojej sile, szybkości, ale z większym kunsztem ciąłby mieczem silniej i szybciej niż Ty, a ponadto robiłby to precyzyjniej i jego ataki miałyby większy zasięg. Pomijam już fakt, że korzystając tylko z bezmyślnej siły nie masz szans zdać egzaminu z zanjutsu. Powiedział nadal uśmiechając się uprzejmie i ruszył dalej na obchód. Ruda i mięśniak przedstawiały stereotypowych mieszkańców rukongai i szlachty. Gość głupi i nieustępliwy jak tur, a dziewczyna butna i dumna jak paw. Shihouin był przekonany, że z czasem akademia będzie leczyć ich z tych wad typowych dla ich stanów pochodzenia, a jeśli nie to będą kolejnymi wrzodami na dupie dowódców gotei 13. Co do ciemnowłosej to Natsuo liczył, że ta zyska trochę na śmiałości i rzeczywiście przyjrzy się jak to robią lepsi, by stopniowo się poprawiać, a zaś gdy szlachcic skończy i tu wróci ta poczyni znaczne postępy. Młody shinigami nie miał co siedzieć przy nich więcej czasu. Powiedział im co miał do powiedzenia i nim napakowany głąb odpowiedział ten poszedł dalej w obchód starając się korygować tych, którzy popełniali błędy oraz chwalić tych, którym szło nad wyraz dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Czw 22 Maj 2014 - 10:42

Łysol zamruczał buntowniczo pod nosem. Wyglądało na to, że nie wszyscy darzą shinigami takim szacunkiem, jak ci studenci, którzy ustępowali mu drogi na korytarzach. Cóż, Natsuo wyglądał młodo co mogło ośmielać niektórych pyskaczy mających problem z dyscypliną.
Ruszył dalej i nie spostrzegł już osoby, która miałaby większe problemy. Oczywiście niemalże każdemu mógł udzielić jedną czy dwie drobne rady, ale w końcu to były dopiero ich pierwsze zajęcia.
Z drugiej strony sali sensei poprawiała co niektóre osoby z czego żadna z nich nie ośmieliła się zapyskować. Zadaniem kolejnym, jakie Sekine postawiła przed uczniami, było wykonanie bardziej złożonej sekwencji ruchów. Kilka pozycji i ciosów mających odzwierciedlić kolejne fazy walki. Natsuo został poproszony, aby odtworzyć wraz z nauczycielką całą sekwencję. Doskonale ją znał. Najpierw przyjęcie pozycji defensywnej wraz z bokkenem przygotowanym do bloku, potem szybkie cofnięcie się do tyłu, a następnie gwałtowny wypad zakończony pchnięciem i sprawny powrót do pozycji początkowej. Podobnych szablonów znał dziesiątki i już dawno ich wykonanie przestało sprawiać szlachcicowi trudności. Oczywiście dostrzec można było różnicę pomiędzy nim a nauczycielką. Ruchy młodego shinigami nie były tak szybkie i płynne, ale wystarczyły by zrobić na studentach wrażenie. Niektórzy z nich spoglądali sceptycznie na prezentacje jakby niepewni czy będą w stanie to powtórzyć. Sensei Sekine nie dała im wyboru nie mieli innego wyjścia jak ppróbować.
Natsuo po raz kolejny zaczął krążyć pomiędzy młodzikami. Oczywiście większość z nich kolejne etapy ćwiczenia wykonywała bardzo powoli. Zastanawiali się nad wykonaniem następnego ruchu i wyraźnie brakło im automatyzmu, który miał nadejść wraz z kolejnymi setkami wykonania danej sekwencji. Parę osób widocznie chciało zaimponować i nie przejmując się dokładnością stawiali na szybkość. W rezultacie każdy z etapów ćwiczenia wypadł bardzo niedbale. Łysy chłopak, któremu Natsuo zwrócił wcześniej uwagę, pchnął bokkenem tak energicznie, że aż wyślizgnął mu się z ręki i nieomal nie uderzył w plecy trenującej przed nim dziewczyny.
Chłopak przeklął soczyście i ruszył po swój bokken. Jakiś niski chłopaczek zachichotał jak dziewczynka i łysy rzucić mu ostre spojrzenie, na co ten natychmiast umilkł.
W końcu rozległ się dzwonek, największy przyjaciel studenta. Podczas, gdy młodzież wybywała wartko z sali do Natsuo podeszła sensei Sekine.
- I co? Nie było tak źle, prawda? - Spojrzała na tłumek studentów kotłujących się pod drzwiami. - Powoli! Nigdzie się nie pali - krzyknęła, po czym ponownie zwróciła się do Natsuo. - Obserwowałam cię i wygląda na to, że nie narodzi nam się tutaj drugi Zori. - Uśmiechnęła się półgębkiem. - Myślę, że raz na tydzień będą korzystać z twojej pomocy. Zobaczymy czy inni nauczyciele postąpią tak samo, a na razie jesteś wolny
Niewątpliwie byłoby ciekawie gdyby Natsuo przyszłoby asystować wspomnianemu Zori'emu.
Na razie wyglądało na to, że nie ma żadnych obowiązków i mógł zająć się tym na co ma ochotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią 23 Maj 2014 - 15:05

Natsuo puścił mimo uszu pomrukiwanie Łysola. Mięśniak ów coraz bardziej zaczął przypominać mu jego współlokatora z czasów studenckich o imieniu Ryuu. Białowłosego nie udało mu się przez lata zmienić, więc wątpił aby ten od razu ustąpił od swojej ciemnej ideologii potęgi prężenia muskułów. Dalej Shihouin starał się nie ingerować gdy problemy były u kogoś na tyle mały iż wynikały z nieobycia oraz niedoświadczenia, wszakże to były ich dopiero pierwsze zajęcia. Sam szlachcic na początkowych lekcjach u sensei Sekine nie wyglądał zbyt dobrze, lecz to zmotywowało go do pracy, która zaś pozwoliła mu osiągnąć poziom, na którym teraz się znajduje. Nie było dane arystokracie zobaczyć czy jego podejście do najbardziej niepokornego studenta w tej połowie sali przyniosło korzyści, gdyż prowadząca zajęcia zdecydowała się przejść do innego działania. Chłopak musiał pokazać coś co wiele razy ćwiczył. Nadal chciał zaprezentować się dobrze, lecz dbał o to, aby nie przedobrzyć i schrzanić układu. Wszystko wyszło dobrze, ale i tak rozbieżność między jego poziomem, a tym sensei było widoczne gołym okiem. Choć to nie zdziwiło za bardzo Shihouina, wszakże jeszcze niedawno był uczniem tej kobiety. W końcu przeszedł do dalszej części sprawdzania. Tym razem nie czynił żadnej reprymendy, a jedynie starał się schładzać zapędy tym, którzy przesadzali, krótkimi poradami typu "spokojniej", "nie tak energicznie", "najpierw naucz się sekwencji ruchów powoli, potem stopniowo przyspieszaj" itd. Tak czynił, aż nastąpił dzwonek.
- Nigdy nie myślałem, że będzie źle. powiedział z uprzejmym uśmiechem. Nie odpowiedział natomiast na wypowiedź Sekine o tym, iż nie tworzy się nowy Zori. To powinno być dla każdego oczywiste. Na koniec podziękował i pożegnał się ukłonem oraz tradycyjnym "do widzenia" po czym wyszedł z sali. Szedł przed siebie nie za bardzo gdzieś się kierując. Trochę go to zdziwiło, że został zwolniony po jednej lekcji. Sądził, że na cały dzień został przydzielony do pomocy Sensei, a nie na 2 godziny. Zastanawiał się czy już odpracował to co miał w dniu dzisiejszym i ma ostatecznie wolne czy powinien szukać oficer Himawary, by przyjąć kolejny przydział. Nie za bardzo wiedział, jednak gdzie i czy ma jej szukać, więc po prostu skierował się do swojego pokoju w kwaterach szeregowców. Uznał, że ten czas wykorzysta na odniesienie książki o ogrodnictwie, którą wypożyczy, a jak już to zrobi... to się zobaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob 24 Maj 2014 - 20:16

Póki co Natsuo nie mógł skarżyć się na przemęczenie. Wręcz mógł stwierdzić, że miał mniej obowiązków niż podczas uczęszczania do akademii. W dodatku raczej nie musiał się martwić, że przyjdzie mu walczyć o życie z czym mierzyć musiałby się gdyby doszedł do dywizji o typowo bojowym usposobieniu.
Przemierzał korytarze akademii z zamiarem powrotu do kwater dywizji. Oczywiście bliskość obu obiektów była bardzo dogodna i już wkrótce znalazł się w pokoju skąd wziął książkę o ogrodnictwie. Przynajmniej nie mógł narzekać na brak ruchu, bo ponownie musiał udać się do akademickiej biblioteki. Jego podróż została przerwana przy bramie oddziału, kiedy dogoniła go oficer Himawara.
- Ahh, dobrze, że cię złapałam, Natsuo-san. Huh, dosyć ciepło dzisiaj nieprawdaż? - Przetarła czoło wierzchem dłoni. - Ale ale, nie o tym chciałam rozmawiać. Bo widzisz akademia organizuje specjalny obóz szkoleniowy dla zdolnych uczniów i potrzebuję kilku osób, które pomogłyby to ogarnąć. Wiesz... asystowanie wychowawcom podczas zajęć czy pilnowanie porządku na terenie obozu. Zaczynamy za tydzień i cały obóz potrwa dwa tygodnie, więc bądź gotów. A teraz lecę. - Odwróciła się na pięcie i ruszyła w kierunku kwater oficerskich. Zatrzymała się jednak w pół drogi i krzyknęła do Natsuo - Jeszcze jedno! Sensei Kuronomatsuki prosił o asystenta, więc przyjdź jutro pod salę nr.7, pół godziny przed pierwszą lekcją!
Wyglądało na to, powoli przybywało mu obowiązków. Chyba nadchodził czas, aby pożegnać się ze słodką swobodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 25 Maj 2014 - 17:10

W drodze, którą przebywał chłopakowi towarzyszyły wątpliwości. Czy nie powinien zgłosić się po kolejne zadania? Czy przylgnie do niego już w pierwszych dniach opinia obiboka? Choć jakby poszedł to czy nie uznano, by go za nadgorliwca i pracoholika? Natuso nie należał do ludzi, którzy nie przejmują się opinią innych na swój temat. Wprawdzie nie uważał, że każdy musi go lubić, ale były osoby, które chciał aby darzyły go sympatią. Poza tym chciałby, aby duża część ludzi otaczających go nie była jemu wroga, bo to oznaczałoby, że coś jest w nim nie tak. Natomiast z uwagi na dość radykalne poglądy musiał liczyć się z niechęcią, którą darzą go osoby nie podzielające jego stanowiska. Przywództwo oddziału należało do grona ludzi, na których sympatii arystokracie zależało. Z jednej strony dlatego, że dobre stosunki z przełożonymi zdecydowanie uprzyjemniały prace w oddziale, a z drugiej ułatwiały awans. Im zaś wyższa pozycja w dywizji tym większe wpływy, a te były Shihouinowi niezbędne do jego planu zmiany najpierw oblicza akademii, a potem całego Soul Society. Pomimo rozterek Natsuo po zabraniu wypożyczonej książki ponownie skierował się do akademii. Zatrzymała go oficer Himawara. Czyli, jednak miano obiboka? pomyślał od razu. Mimo to grzecznie się lekko ukłonił i przywitał słowami:
- Dzień dobry. Na pytanie czy się zgadza z opinią na temat warunków pogodowych jedynie przytaknął kiwnięciem głowy sądząc, iż oficer nie goniła go, by porozmawiać o temperaturze powietrza. W istocie okazało się, że miał racje. Z ciekawością wysłuchał informacji o obozie. Nie wtrącał się, jednak tylko na końcu gdy przyszło do pożegnania ponownie lekko się ukłonił jak nakazywał obyczaj i powiedział:
- Zrozumiałem, do widzenia. Praca z najbardziej uzdolnionymi studentami z akademii miała swoje plusy i minusy. Do pozytywów należało to, że grupa za pewnie będzie mniejsza niż na zwykłych zajęciach, a więc do każdego będzie można podejść indywidualnie. Poza tym zajmą się rzeczami bardziej skomplikowanymi co zawsze daje szersze pole do popisu nauczycielom, choć on pewnie nie będzie zajmował się kwestiami dydaktycznymi. Minusów też było kilka. Po pierwsze wybitnie uzdolnieni często są zadufanymi w sobie dupkami jak dzieciak od Nokogiri czy Hikifune Minoru. Poza tym przy geniuszach zakres obowiązków Shihouina za pewne będzie jeszcze mniejszy niż przy drugiej grupie młodzików. Z tym szlachcic musiał się pogodzić, że nie od razu Seiretei zbudowali i będzie musiał trochę poczekać, aż wykonywana praca przez niego zacznie spełniać jego ambicje. Poza tym wieść o takim obozie wprawiła arystokratę w lekkie rozgoryczenie. Uważał się, bowiem za zdolnego ucznia, a tymczasem nie był na takim obozie. Ostatnią informacje chłopak skwitował jedynie odkrzykując swojej przełożonej, aby wiedziała, że zrozumiał:
- Przyjdę! Pozostawało pytanie czy będzie asystował przy zajęciach z kontroli reiatsu czy też przy kidou. Jeśli to pierwsze to jego jutrzejsze zadania powinny być jeszcze łatwiejsze niż w dniu dzisiejszym, a w drugim wypadku to robiło się ambitniej. Shihouin nie był tak dobry z kidou jak z zanjutsu i dobrze o tym wiedział dlatego przekazywanie wiedzy w tej dziedzinie będzie dla niego trudniejsze. Nie mniej z pierwszych dni wynikało, że jego praca przede wszystkim skupiona będzie bardziej na funkcjach dydaktycznych aniżeli obronnych. W sumie to chłopakowi odpowiadało wszakże chciał zobaczyć jak akademia shino wygląda od środka pracowniczego, aby wiedzieć jak ją później zreformować. Z tymi myślami w głowie po krótkiej przerwie na rozmowę Natsuo wyruszył kontynuując swoją podróż do biblioteki akademii. Tam oddał książkę i pokonał te samą trasę po raz czwarty dzisiaj. Tym razem, jednak nie udał się do swojego pokoju, a do sąsiedniego, w którym mieszkała zabawna para kumpli, którzy odwiedzili go w pierwszym dniu pobytu w V oddziale. Ci zaproponowali mu, aby jak miał jakieś pytanie to szedł do nich, więc zdecydował się z tego skorzystać. Po pierwsze chciał zapytać czy któryś z nich zna się dobrze na zanjutsu, jeśli tak to czy zna technikę cienkiego ostrza i czy chciałby go tego nauczyć, a jeśli nie to czy znają kogoś takiego. W tym celu zapukał do drzwi prowadzących do pokoju, w którym oni mieszkali mając nadzieje, że prace skończyli tak szybko jak Natsuo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 26 Maj 2014 - 21:40

Kilkukrotne wchodzenie i schodzenie z akademickich schodów w tak krótkim odstępie czasu mogło być męczące nawet dla shinigami. Nie słynącego z wytrzymałości Natsuo nawiedziła na końcu lekka zadyszka. Na pocieszenie nie czekało go już więcej schodów tylko prosta droga do kwater V dywizji.


[ Tup tup tup: http://bleach.iowoi.org/t1947p30-kwatery-szeregowcow ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 30 Maj 2017 - 20:36

Rose Nevermore

Osłona ze współlokatorek okazała się niewystarczająca i stojąc przed klasą Rose stała się celem ataków rozlicznych spojrzeń. Ktoś powiedział cześć, kto inny gwizdnął na nią. Nowa, ciekawe czego po niej można się spodziewać?
Parę minut musiała znosić podobną sytuację, aż uratował ją nauczyciel. Wysoki mężczyzna uśmiechając się łagodnie zaprosił młodzież do klasy. Uczniowie zaznajomieni z trybem lekcji zaczęli sięgać po poduszki do siedzenia, które stosami zalegały w rogu. Nim lekcja zaczęła się, nauczyciel ogłosił, że mają nową koleżankę i poprosił, aby Rose przedstawiła się i opowiedziała kilka słów o sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Czw 1 Cze 2017 - 20:24

Rose postarała się zignorować niedojrzałe zachowanie kolegów z klasy, mimo, iż w jej wnętrzu płonęła złość. Na szczęście nauczyciel przyszedł względnie szybko, więc nie musiała długo walczyć sama ze sobą. I wtedy sielanka się zakończyła. Nauczyciel bowiem, jej wybawca sprzed chwili, postanowił poprosić ją, by wyszła na środek i opowiedziała kilka słów o sobie. Nie lubiła mówić o sobie. Nie przy obcych. No cóż, trzeba będzie ostrożnie wybrać słowa.

-Hej, nazywam się Rose... Jestem tutaj od niedawna, więc na dobrą sprawę nie wiem dokładnie, czego się spodziewać po tym miejscu. I nie, nie potrzebuję obecnie żadnego "przewodnika". Tak czy inaczej, miło mi was wszystkich poznać i dołączyć do waszego grona.

Usiadła z powrotem na miejsce. Miejmy nadzieję, że to wystarczy, przynajmniej na początek.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob 3 Cze 2017 - 21:28

Rozległo się kilka "cześć Rose-san", jednak większość (szczególnie męska część klasy) spoglądała na Rose, jak głupi na ser.
- Doskonale. Ja zaś nazywam się Kuromatsuki Ichiro i prowadzę zajęcia z kontroli reiatsu oraz kido. Klaso proszę zajmijcie się medytację, a ja poświęcę chwilkę nowej koleżance.
Sensei i Rose usiedli ze na poduszkach w kącie sali.
- Dobrze, z egzaminów wstępnych wynika, że umiesz już wywoływać swoją aurę co bardzo ułatwi mi wprowadzenie cię w temat. Nauka kontroli nad reiatsu wymaga przede wszystkim skupienia, a także pewnej dozy intuicji, która zwłaszcza w początkowych etapie nauki nakierowuje nas na właściwe tory. Jak widzisz twoi koledzy pogrążają się w medytacji, która uczy ich skupienia właśnie. Spróbuj się skupić, zamknij oczy i wyobraź sobie płomień płonący wewnątrz twojego ciała. Mogą pojawić się inne myśli, to nic nie szkodzi, pozwól im przepłynąć na granicy umysłu podczas gdy ty sama koncentruj się na płomieniu. Pamiętaj też o odpowiednim oddechu - spokojne głębokie wdechy i wydechy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob 3 Cze 2017 - 22:24

Dziewczyna nic nie odpowiadając postarała się zastosować do rady nauczyciela. Zamknęła oczy i spróbowała wyobrazić sobie ten płomień. To muszą być jej pokłady tej siły duchowej, Reiatsu. To coś było jej nierozłączną częścią. Patrzyła na ogień wręcz z fascynacją. Ogień, losowość, pierwotne piękno i jego artystyczne wzory tańczące w znany jedynie sobie sposób. Piękno, które wiązało się z niebezpieczeństwem. Ogień niszczy, trawi i pożera swoje ofiary, zabijając je długą i męczeńską śmiercią. Dlaczego coś tak groźnego było jednak takie piękne? A gdyby tak spróbować go rozjarzyć? W końcu nie jest prawdziwy i widzi go tylko ona. Sięgnęła myślą usiłując jakby dmuchnąć w ogień, jakoś go szturchnąć.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 4 Cze 2017 - 19:07

Potrzebowała chwili, aby dokładnie zwizualizować płomień. Jeszcze więcej czasu zajęły próby rozdmuchania ognia, który w końcu trysnął we wszystkie strony wewnętrznego świata Rose.
- Tak... dobrze, dobrze. Nie było takie trudne czyż nie?
Otworzyła oczy, ujrzała uśmiechniętego sensei'a. Następnie przeniosła wzrok na dłonie, które pokryły się śliczną brązową opalenizną. Takie przynajmniej odniosła pierwsze wrażenie, bo wnet spostrzegła, że to jaśniejąca delikatnie aura ociepla barwę skóry.
- Spróbujmy raz jeszcze. Tym razem jednak postaraj się zapanować na ogniem, aby był nieco mniejszy.
Przez następny kwadrans. Rose wykonała jeszcze kilka prób, z których mogła być średnio zadowolona, bowiem miała pewien problem z ujarzmieniem wewnętrznego płomienia. Sensei stwierdził, że to wszystko kwestia treningu i przeszedł do kolejnego punktu indywidualnej nauki.
- Kiedy już opanujesz płomień będziesz mogła używać go do wzmacniania ciała w określony sposób. Będziesz mogła nadać swym ruchom większą szybkość, wzmocnić siłę mięśni czy też osłabić ból i zmęczenie. Masz jakieś pytania na tą chwilę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 6 Cze 2017 - 8:30

-Czy ogień zdusza się analogicznie do.. prawdziwego? Czy trzeba do tego może czegoś... specjalnego?

Cieszyła się z pochwały nauczyciela. Wydawał się być przyjemną osobą, a nie tylko zimnym belfrem wykonującym swój zawód by otrzymać wypłatę. To dobrze. Może ta szkoła będzie tą, która faktycznie przygotuje ją do jej przyszłego losu.

Poczekała na odpowiedź, lecz jeśli jej nie otrzymała postanawia znowu zagłębić się w głąb siebie i próbować zdusić ogień, jakoby przykrywając go... czymkolwiek. Jeśli jednak dostanie rady, nie zignoruje ich i postara się do nich zastosować


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią 9 Cze 2017 - 21:26

- Najlepiej po prostu już na początku wyobrazić sobie mniejszy płomień. Zmniejszanie większego może na początku przyprawić pewną trudność.
Rose trudziła się i trudziła. Raz ogień zgasł zupełnie, dwa próba jego umniejszenia nic nie dawało. Trudno było jej nieemanować aurą o pełnej mocy i faktycznie rada sensei'a póki co okazała się najbardziej przydatna.
W końcu zajęcia dobiegły końca i studenci klasy 1-2 mieli kwadrans przerwy przed zajęciami z kido.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sob 10 Cze 2017 - 20:44

Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Dopiero zaczyba więc będą jej się zdarzać niepowodzenia. Nie ma jednak zamiaru pozwolić, by wzięły one nad nią górę.

Rozpoczęła się przerwa. Rose siedziała w kącie sali obserwując wszystkich. Może coś ciekawego rzuci jej się w oczy na co będzie musiała uważać lub będzie mogła to wykorzystać. Przy okazji poszuka wzrokiem swoich współlokatorek, tak na wszelki wypadek.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 25 Cze 2017 - 14:22

Współlokatorki nie miały zamiaru zostawiać Rose samej na żer spojrzeń kolegów z klasy i usiadły przy niej. Tomoko zaraz zaczęła przedstawiać studentów dodając do tego własne opinie.
- Widzisz tamte dwie dziewczyny? To siostry Haru i Aki, są całkiem miłe i przy tym całkiem różne. Ta dwójka naprzeciwko też jest ciekawa. Ten z opaską na oczach rzeczywiście jest ślepy i niesamowite, że udało mu się pomimo tego dostać do akademii, nie? Ten z czerwonym irokezem jest jego przyjacielem i praktycznie wszędzie chodzą razem. Tamta dziewczyna z fioletowymi włosami to Takako-san i w Rukongai podobno była kapłanką. Kamiko-san, to z kolei ta dziewczyna co medytuje tam w kącie. Wydaje się być bardzo ambitna, bo jako pierwsza przychodzi na zajęcia i jako ostatnia z tych wychodzi. O, a ten chłopak co do nas idzie to...
- Pozwól, że sam się przedstawię. - Czarnowłosy młodzian o smagłej cerze i intensywnie niebieskich oczach uśmiechał się do nich. Szeroka szczęka nosiła kilkudniowy zarost, a wargi kryły zadziwiająco białe i równe uzębienie. - Nakahara Koji. Gdyby koleżanka potrzebowała pomocy, to z radością udzielę jej pomocnego ramienia. - Ukłonił się krótko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 26 Cze 2017 - 12:30

Rose słuchała uważnie wszystkiego, co Tomoko powiedziała o jej kolegach z klasy. Czerwony irokez i niewidomy. W sumie ma sens, wątpiła bowiem, że niewidomy chłopak chciałby się zbliżać do tejże osobistości, gdyby wiedział jak wygląda. Mogło to mówić jednak więcej niż się wydawało o chłopaku z irokezem lub niewidomym, zależy w którą stronę przechyla się szala. Z drugiej strony... nie widzi a dostał się do tej samej klasy co ona. Fascynujące i przerażające zarazem. Musi umieć świetnie wyczuwać obiekty wokół siebie tylko za pomocą zmysłów, które mu pozostały i wyczucia Rei. Reszta osób nie interesowała ją aż tak bardzo.

Gdy tak sobie siedziały, podszedł do nich chłopak wcale niegrzeszący urodą. Słysząc i widząc, że ten posiada chociaż odrobinę ogłady i traktuje ją z szacunkiem wstała z miejsca i unosząc kącik ust odwzajemniła uśmiech.

-Rose Nevermore. - również delikatnie dygnęła w jego stronę - Dziękuję za propozycję, na pewno będę o niej pamiętać jeśli będę potrzebować pomocy. Opowiedziałbyś mi może co i jak się tutaj odbywa? - po tym zdaniu rzuciła porozumiewawcze spojrzenie Tomoko. Może uda jej się zawrzeć jakąś znajomość, która w przyszłości zaprocentuje.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 26 Cze 2017 - 17:48

Uśmiech Koji'ego nieco przygasł, gdy okazało się, że Rose jest wyższa od niego. Niewiele, ale jednak. Zapewne nie był przyzwyczajony, aby niewiasty nad nim górowały. Dodatkowo zauważyła ślad konsternacji na jego twarzy, gdy przestawiła się.
- Neewiermoor? To nazwisko, prawda? Mogę w takim razie mówić ci po imieniu? Twoje nazwisko jest trochę zbyt egzotyczne dla mojego języka. A jak się tu sprawy mają? Cóż, dużo by gadać. Za dużo jak na krótką przerwę także może spotkalibyśmy się po zajęciach, to postaram się ciebie wprowadzić w tutejsze realia.
Widząc spojrzenie Rose Tomoko uśmiechnęła się przewracając oczami. Manami westchnęła natomiast jakby niezbyt pocieszana z toczącej się rozmowy, aczkolwiek wszelkie uwagi zachowała póki co dla siebie.
Grupka chłopców przyglądała się ciekawie, jaki Koji rozmawia z tą nową. Żaden z nich nie wyróżniał się niczym specjalnym jeśli chodzi o pierwszy rzut oka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pią 30 Cze 2017 - 10:25

Zaśmiała się cicho, słysząc jak kolejna osoba katuje jej nazwisko.

-Tsia. Mów mi po prostu Rose. W sumie, dlaczego nie zaczniesz teraz? Nie do końca podoba mi się perspektywa wspólnego wypadu, praktycznie się jeszcze nie znamy.

Lepiej zachować ostrożność, niż później cierpieć z powodu naiwności. Może chciała nawiązać nową znajomość, ale nie chciała tego pchać tak szybko i na siłę. Miała już wystarczająco dużo "przygód" z przemiłymi panami próbującymi coś z nią zrobić, więc tym razem podziękuje. Uwadze Rose nie umknęła również reakcja Manami, której coś w całej sytuacji się nie podobało. Nie wiedziała, czy to z chłopakiem jest coś nie tak, czy może to ona coś do niego czuje... Oczywiście całej sytuacji musiała się również przypatrywać praktycznie cała klasa, a czemu nie. Odrobinę irytujące.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 9 Lip 2017 - 18:23

- Noo... właśnie po to byłby ten wypad żeby lepiej się poznać. Teraz ku temu raczej marne warunki. Wiadomo, głowa zaprzątnięta nauką, a tak po lekcjach można się odprężyć po ciężkim dniu miłą rozmową.
- Hmm, w takim razie musiałeś nie przykładać się do medytacji skoro masz ciężką głowę, Nakahara-san. - Wtrąciła się Manami, na co Koji'emu zrzedła nieco mina.
- Eee, no cóż... - Poczochrał krótko obcięte włosy próbując sklecić odpowiedź.
Nawet jeśli jakąś wymyślił, to nie dane było jej wyjawić, gdyż Koji został zepchnięty na drugi plan przez pół tuzina kolegów i koleżanek chcących zapoznać się z Rose. Wesołe towarzystwo zaabsorbowało uwagę dziewczyny do końca przerwy, którą obwieściło ciężkie dudnięcie gongu.
Chwilę później powrócił sensei Kuronomatsuki. Obwieścił, że dziś zajmą się nauką bakudo numer trzy - goshin. Dla Rose była to wygodna sytuacja, gdyż jako tako to zaklęcie opanowała.
- Bakudo otacza nas barierą reiatsu ściśle przylegającą do ciała i w najmniejszy sposób nie krępującą ruchów. Szczególnie dobrze sprawdza się w tłumieniu ciosów zadawanych bronią tępą, ale osłabia również cięcia i pchnięcia. Zapamiętajcie, że słowem klucz jest tu "osłabia", a nie niweluje, także niech goshin nie daje wam fałszywego poczucia nietykalności, gdyż ta beztroska może was drogo kosztować...
- Ejj, ale to może być dobre na komary - wyszeptał jakiś chłopiec, ale na jego szczęście sensei zajęty był zajęty omawianiem tego co trzeba zrobić żeby zaklęcie w ogóle rzucić.
- Inkantacja brzmi: Moc mnie otula, moc mnie broni. Zaklęcie wiążące numer trzy - protekcja.  Moc mnie otula, moc mnie broni. Zaklęcie wiążące numer trzy - protekcja - powtórzył. - Podczas jej wymawiania musicie wyobrazić sobie reiatsu obejmujące całe wasze ciało. Obejmujące i przylegające, a nie trzaskające daleko poza ciało. Jest to trudniejsze niż skupianie energii w jednej tylko kończynie, ale jednocześnie stanowi dobre ćwiczenie pomagające poprawić kontrolę nad reiatsu.
Następnie sensei wypowiedział inkantację i oto zaczął bić od niego delikatny, złocisty blask. Wystawił przed siebie dłoń.
- Przyjrzyjcie się bliżej. Dobrze rzucone zaklęcie powinno skutkować pojawieniem się, przezroczystej lekko świecącej błony otaczającej całe ciało. Ktoś zechce spróbować przed klasą nim wszyscy przejdziemy do nauki?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 11 Lip 2017 - 20:24

Może propozycja i była ciekawa, jednak Rose nie chciała wdać się w niepotrzebne jej zupełnie tarapaty już pierwszego dnia zajęć. Grzecznie więc odmówiła a następnie została wręcz zalana przez natłok ludzi który zebrał się wokół niej. Tłumy sprawiają, że staje się nerwowa, więc po absolutnie minimalnych przywitaniach postarała się wycofać spośród ludzi. Gdy Sensei wrócił do sali zajęła swoje miejsce. Ucieszyła się wewnątrz siebie, że będą uczyć się kido, którego podstawy już znała, albo tak jej się wydawało. Nie pokazała jednak tego na zewnątrz, na wszelki wypadek. Nadal nie wiedziała, kto życzy jej dobrze, a kto wręcz przeciwnie. Nie chciała również zostać wybrana na cel wykładowcy.

Wykładowca wypowiedział inkantację, a następnie otoczyła go złota błona. Nieźle. Powtórzyła w myślach inkantację, żeby nie zapomnieć, tak na wszelki wypadek.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr 1   

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog