IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Różne stragany, i inne sklepy.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 18 Mar 2010 - 12:04

- Nie mam pomysłu co .. może kwiaty czy coś w tym stylu ?
No ale to później a może napijemy się kieliszka na przetrawienie ? co ty na to sensei ?


Spojrzał na mistrza i poprosił barmana o sake po czym oparł rekcje na klatce piersiowej i rozejrzał się dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Sob 20 Mar 2010 - 20:08

- Kwiaty ? Nie wiem... Dziewczyny ponoć lubią kwiaty, chociaż to dosyć oklepane, ale może ? - Nauczyciel wyraźnie starał się pomóc, choć ciężko mu było ocenić co może lubić taka dziewczyna, w końcu jej nie znał, widział tylko że całkiem nieźle walczy i nie lubi się poddawać, czyli wiedział mniej od chłopaka. Mito uniósł lekko brwi słysząc propozycje, później chrząknął cicho - Nie jesteś za młody ? Aaaa zresztą jedna czarka jeszcze nikomu nie zaszkodziła - Wyraźnie nie miał zamiaru protestować, sam lubił sake, zwłaszcza gdy te było dobre i nie za mocne.

Chłopak zamówił więc niewielką buteleczkę sake która kosztowała go 7 ryo [odejmij je sobie], do buteleczki dołączyły dwie czarki do których zresztą barman wlał alkohol. Mito sięgnął po jedno naczynie - Masz już jakiś ulubiony przedmiot ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pon 22 Mar 2010 - 18:59

Chłopak sięgnął po swój ,, kubek’’ i delikatnie uniósł go mówiąc

-Może lepiej za nasze zdrowie lub marzenia ?

Po czym przyłożył go do ust spojrzał na nauczyciela i szybkim ruchem wypił sake odkładając na ladę i delikatnie odkrzyknął mówiąc :

-No i tego mi brakowało..

Po czym spojrzał na mistrza jak on wypija i za co chce podnieść toast.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Sro 24 Mar 2010 - 17:14

- Hm ? zdrowie i marzenia są ważne... Sam jeszcze proponuje wypić za determinacje, bo bez niej nigdzie się nie zajdzie - rzekł s uśmiechem na twarzy, sam uniósł lekko swoją czarkę po czym spokojnie wysączył z niej trunek. Sake wyraźnie mu zasmakowało gdyż uśmiechnął się nieco szerzej, nic dziwnego miało całkiem przyjemny smak. - Ojj mi też, lobię tutejsze sake i ramen, chociaż nie mam ostano zbyt wiele czasu aby tu przychodzić, a szkoda - Dolał sobie i tobie po czym wypił swoją porcje, zsunął się z zydla - No nic na mnie czas, myślę że ty również masz coś do zrobienia - skinął lekko ku barmanowi po czym to powoli ruszył do wyjścia. - Nie spóźnij się na zajęcia jutro !



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Sro 24 Mar 2010 - 19:38

Chłopak uśmiechnął się do siebie i dźwignął rękę i pomachał w geście pożegnalnym.
Był zadowolony z dzisiejszego dnia zapomniał że oberwał, walczył i wszelkie problemy ulotniły się. Szepnął do siebie:

-Tak..... tak do jutra..

Po czym zsunął się z krzesła i ruszył ku wyjściu. Ruszył do domu..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Nie 28 Mar 2010 - 17:35

Wyszedłeś spokojnie z knajpki po czym to ruszyłeś w kierunku swojego domu, było ciepło i raczej miło, co sprawiało że aż chciało się spacerować. Podróżowałeś miedzy kolejnymi sklepikami, gdzie panowała dziwnie wesoła atmosfera.
Problem zaczął się dopiero gdy opuściłeś dzielnice sklepików i straganów, otóż w drodze do domu z daleka dostrzegłeś pewne dżentelmena który zachowywał się nadzwyczaj agresywnie w stosunku do pewnej niskiej i drobnej starszej Pani.
Otóż trzymał ją za kimono i potrząsał nią krzycząc aby kobieta oddała mu pieniądze. Nikt z okolicy nie reagował gdyż mężczyzna wydawał się być raczej duży i silny jak na dusze "nieświadomie duchowo".



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Wto 30 Mar 2010 - 15:14

Nie wiedziałem o co może chodzić tej osobie i dlaczego tak się zachowuje. Ruszyłem spokojnym krokiem w ich stronę. Zaczepiłem przechodnia i zapytałem :
(Hanrai* Przechodzień *)
H –Przepraszam nie wie pan co tu się dzieje ?
P – Nic nie wiem..
H- Przecież ta osoba zachowuje się ewidentnie a pan nawet nie reaguje..
P- Daj mi spokój..
H- Zobaczymy....


Ogarnęło mnie uczucie porażki. Każdy przechodził obojętnie i nikt nie zwrócił na to uwagi jakby nigdy nic. Może to efekt sake ale zdenerwowałem się i zawołałem do mężczyzny szarpiącego staruszkę :

- Draniu widzisz że ona jest starsza i słabsza.. że nikt nie zwróci ci uwagi to nie znaczy że tak możesz robić.


Nim zdążył odpowiedzieć wykrzyczałem jeszcze coś :

-Ludzie, czy jesteście ślepi co tu się dzieje !! Wasza obojętność jest straszna. A ty puść ją natychmiast.

Może i był postawy ,,Goryla’’ silny, wysoki, lecz nic go nie usprawiedliwiało by zachowywał się agresywnie. Nie byłem pewny co się stanie i reakcji innych, lecz na pewno teraz nie przechodzili obojętnie. Sake działała dalej a nawet bez niej mój poziom odwagi i determinacji były ten sam. Jeszcze nie rozumiałem sytuacji i dlaczego tak, wiedziałem jedno, że musze coś z tym zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 1 Kwi 2010 - 17:04

Niestety przechodzień nie chciał mieszać się w nie swoje sprawmy najpewniej nie chciał zostać pobitym przez tego agresywnie zachowującego się faceta, a więc był jedną z wielu osób które udawały że nic nie widzą i oddalały się tak szybko jak mogły.

Wtedy wykrzyczałeś swoje słowa do tego "dżentelmena", zerknął przez ramię na Ciebie, z twarzy wyglądał na jakieś 30 może 40 latka, podbródek pokryty był szorstkim zarostem o ciemnym kolorze, na twarzy mężczyzna miał kilka blizn, jego zrośnięte brwi były wrogo zmarszczone, zaś zielone oczy skierowały się gwałtownie w twoim kierunku. Nie odpowiedział nic, miast tego uśmiechnął się lekko, widziałeś że brakowało mu kilku zębów... Odepchnął kobietę tak że ta wywróciła się i mruknął cicho basowym głosem - poczekaj paniusiu - zwrócił się przodem do Ciebie.
Wtedy też wygłosiłeś swoją drugą "mowę", kilku ludzi zatrzymało się, zerknęło na Ciebie... Później jednak się odsunęli widząc że szykuje się burda.

- No i cu ? Rycerzyk mi tu przylazł jak ćwok jakiś ? Takiś dzielny ? To cho no tu, za raz wyprostuje Ci mordę - "goryl" stanął w lekkim rozkroku i zacisnął swoje wielkie pięści. Ręce trzymał wzdłuż ciała - była to żadna postawa obronna, co najpewniej świadczyło o tym że nie znał się na technikach walki. Dobrze jednak wiedziałeś że "pieniacki styl walki wcale nie musi okazać się był zły...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Wto 6 Kwi 2010 - 11:16

Spojrzałem wówczas na kobietę która znalazła się na ziemi odepchnięta. Chciałem jej pomóc wstać, lecz podszedł osiłek i stanął naprzeciw mnie. Stał i groził, po czym przyjął postawę bojową. Nie mogłem jej już na tym etapie pomóc a jedyne co mogłem zrobić to rozprawić się z tym siłaczem. Był dość silny, przynajmniej tak się wydawało a gdy pokazał zęby myślałem że to otwieracz do konserw. Przyjąłem postawę bojową bez słów, chciałem zaatakować techniką splątania lecz nie znałem żadnej. Uniknął bym rozlewu mojej i jego krwi, wtedy postanowiłem użyć białej błyskawicy. Skrzyżowałem ręce na piersiach i wykonałem kilka ruchów palcami i dłońmi by przywołać tą technikę. Odczułem przypływ mocy, wyprostowałem dwa palce (wskazujący i środkowy) u prawej ręki a lewą złapałem za nadgarstek. Zrobiłem szybki ruch w stronę mojego rywala i wypowiedziałem :

-#4 - Byakurai (Biała Błyskawica)

Biały strumień światła wypalił wprost na mego przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 8 Kwi 2010 - 21:39

Użyłeś białej błyskawicy, wycelowałeś ją w okolice prawego ramienia bandziora, strumień musnął go tworząc niewielką ranę... Mężczyzna otworzył szerzej oczy, później mocno zmarszczył brwi, wyraźnie zdenerwowanie wpełzło na jego twarz - Ojej... Magiczne sztuczki, jakie to straszne - później zaśmiał się cicho pod nosem i ruszył w twoją stronę szarżą, po drodze zacisnął prawice w pięść będą blisko uderzył sierpowym na twoją twarz, zdołałeś jednak uniknąć tego ciosu cofając się powoli, mężczyzna jednak błyskawicznie zaatakował z drugiej reki - pięść tym razem uderzyła w twój brzuch [ - 6 HP ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 9 Kwi 2010 - 18:01

Uniki pozwoliły mi obejść pierwszy atak mężczyzny lecz drugi do sięgnął mego brzucha.
Spojrzałem z powagą na przeciwnika i powiedziałem :

-Może i straszne lecz chyba nie jesteś aż tak głupi i domyślasz się że jakbym chciał leżał byś tu sztywny. Pomyśl to była mała błyskawica i zrobiła ci ranę... a pomyśl jeśli potrafisz jakbym cię trafił w serce i to pełnia mocy...

Mój przeciwnik nie był bystry. Nie zdawał się sprawy że jeśli skoncentruje całą swą sile na jednym punkcie to mogę go zabić. Wyprostowałem się i powiedziałem :

-Dam ci mały pokaz bólu jaki mogę ci sprawić. Może wtedy zrozumiesz coś bardziej. Szok czy Poparzenia ?

Po skończonym zdaniu ruszyłem i wykorzystałem moją szybkość. Przeciwnik był silny lecz bardzo wolny. Postanowiłem dać lekcję pokory. Przyjąłem postawę bojową i ruszyłem. Widać było że przeciwnik był przygotowany i gdy udawałem że mam uderzyć w głowę tak naprawdę oparłem rękę o jego brzuch i użyłem zaklęcia białej błyskawicy(#4 – Byakurai). Skoncentrowałem się bardziej tak by błyskawica przerodziła się w prąd a raczej elektro szok.
Nie chciałem go zabić a sprawić mu ból i odebrać znaczną cześć sił witalnych by podarował sobie dalszą walkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 9 Kwi 2010 - 19:54

Cóż przeciwnik nie był chyba aż tak głupi, gdyż wcale nie czekał aż skończysz swoją kwestię, w zasadzie pozwolił Ci tylko powiedzieć pierwsze kilka słów pierwszej wypowiedzi, później jego wielka dłoń wystrzeliła w kierunku twojej szyi, przeszedł Cie lekki dreszcz, w końcu nie byłeś zbyt odporny psychicznie... Jeśli mocniej by ścisnął miał byś pewnie poważny problem, jednak tego nie zrobił, miast tego ścisnął druga dłoń w pięść i uderzył nią na twoją twarz, cios był bolesny, facet złamał Ci chyba nos, a nawet jeśli nie to był tego bardzo bliski... Krew zaczęła Ci z niego ściekać. Chwile p pierwszym ciosie nadszedł drugi, tym razem w brzuch, mężczyzna puścił Cie... Byłeś niestety zmuszony zatoczyć się w tył i przykucnąć [ - 10 HP ] - Albo gadasz, albo walczysz...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Nie 11 Kwi 2010 - 20:16

,, Cholera co ja odwalam.. paplam jak stara baba i nic nie robię, czas powalczyć..’’ Wstałem lecz ból był istnie silny. Otarłem krew z nosa i wyjąłem 2 bokkeny.
Byłem wściekły że mi się nic nie udaje. Złapałem mocno z rączki bokkenów i powiedziałem :

-Biała błyskawica

Może i byłem wściekły lecz nadal panowałem nad czarami. Zaatakowałem. Już byłem blisko zgoiłem lekko kolana i uderzyłem mężczyznę z całych sił. Gdy drewniany miecz dotknął jego ciała . Kolejnym uderzyłem z całych sił w nogę tak by stracił równowagę. ,,Teraz albo nigdy ‘’ pomyślałem podczas ataku. Wypowiedziane słowa były tylko grą na zmylenie przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 16 Kwi 2010 - 19:34

Zaatakowałeś, nie byłeś specjalnie szybką sobą, wiec trudno było Ci precyzyjnie wymierzyć da planowane ciosy, jednak starałeś się jak mogłeś. Pierwsze uderzanie bokenem poszło na brzuch - dźgnąłeś silnie... Na tyle silnie że mężczyzna zgiął się lekko, i wypluł nieco śliny, pozbierał się jednak szybko - wyraźnie był wytrzymały. Następne co wykonałeś to cięcie na nogę, twój oponent cofnął ją jednak lekko unikając tym samym ciosu o włos. Kiedy wypowiedziałeś słowa inkantacji mężczyzna odskoczył na skos, szybko się jednak uspokoił widza iż nie wykonujesz gestów jakich wymagała demoniczna magia.

Zyskałeś trochę przestrzeni, kiedy mężczyzna będzie chciał zaatakować będzie musiał pokonać odległość równą tej co się cofną, co znaczyło że będziesz miał czas na reakcje.
Na jego reakcje nie czekałeś zbyt długo, skoczył w twoim kierunku unosząc prawicę, chciał wyraźnie uderzyć Cie z pięści, kiedy ta zresztą wystrzeliła w kierunku twojej głowy, ty przeszedłeś nieco na bok - miałeś czystą pozycje do ataku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 16 Kwi 2010 - 22:25

Mężczyzna pochylił się do przodu a ja nie zwlekałem taka okazja mało kiedy się może zdarzyć. Z całych sił uderzyłem go bokkenem w odsłonięty brzuch a następnie drugim w płacy tak by upadł pod wpływem siły uderzenia. Jeszcze wtedy nie wiedziałem jak się to skończy lecz wiedziałem że przeciwnik jest potężny i jeśli sobie odpuszczę lub będę łagodny to źle się dla mnie to skończy. Nie wiedziałem czy nadal będzie atakować czy się podda i będzie już po wszystkim. Wiedziałem jedno zdobyłem delikatną przewagę, ,, jeden błąd przeciwnika a może zadecydować o losach walki.. ‘’
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pon 19 Kwi 2010 - 19:03

Najpierw uderzyłeś na brzuch, ciosu nie wyprowadziłeś zbyt silnego, jednak trafiłeś. Mężczyzna zgiął się lekko, jednak widziałeś że nie sprawiłeś mu jakiejś większej krzywdy - wyraźnie był "twardy", a jak wiadomo ciosy z jednej ręki są słabsze niż z dwóch.
Drugi cios wyraźnie trafił gdzie chciałeś (przypłaciłeś go jednak zmniejszaniem dystansu), niesetny, cios ze słabszej ręki był słabszy, a wiec nie wywołał on większych problemów twojemu przeciwnikowi.
On zaś skorzystał z okazji że jesteś tak blisko, zamachnął się swoją wielką pięścią na twoją twarz, oberwałeś w policzek mocarnie, sam nie byłeś pewien czy tym ciosem nie pozbawił Cie kilku zębów, ale nie czułeś krwi w ustach - wiec raczej nie. Zatoczyłeś się w tył... Tego przeciwnika faktycznie nie można było nie barć na poważnie. [ - 7 hp ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Wto 20 Kwi 2010 - 11:54

,, Cholera jeśli mnie teraz dorwie to mogę to przegrać ..’’. Stałem stabilnie na nogach i widziałem że już chciał atakować. Schowałem szybko broń i nim zdążył wykonać kolejny atak skorzystałem z lekcji mistrza o beznadziejnej sytuacji i skorzystaniu z możliwości. Czekałem na okazje, gdy się zbliży już odpowiednio blisko i nie będzie miał szansy uciec przed tym co planuje użyje czaru. Gdy będzie dostatecznie blisko wtedy delikatnie otworze rękę i szeptem wypowiedziałem:

-#3 - Housenka Houka

Przeciwnik nie wie co go czeka i nie zna moich umiejętności to sprawia wielką przewagę. Mimo wszystko poznałem już styl walki. Walczył by trafiać w głowę tak przynajmniej świadczy jego styl ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Sro 21 Kwi 2010 - 19:01

[ puki nie zaczniesz pisać gdzie celujesz będę robiła rzuty na to, a cóż one nie zawsze wyjdą na twoją korzyść]

Zrobiłeś jeszcze mały kroczek w tył i pewniej stanąłeś na nogach planując kolejne posunięcie. Widziałeś że przeciwnik słusznie atakuje pięściami na głowę, gdyż właśnie uderzanie właśnie w nią zapewniało największe szanse na ogłuszanie, zaś to mogło przyczynić się do zwycięstwa.
Otworzyłeś lekko prawą dłoń puszczając miecz, widziałeś jak wróg napiera... Właśnie na to czekałeś. Podszedł i uderzył ogromną pięścią na Ciebie, zszedłeś na bok, po czym to wypowiedziałeś słowa zaklęcia... W twojej dłoni całkiem szybko zebrało się rei w postaci płomienia nieco mniejszego od płomienia pochodni, wtedy też twoja dłoń wystrzeliła w kierunku najbliższego fragmentu ciała wroga - prawej ręki (nadgarstka), za który złapałeś... Trzymałeś chwilę, później wrzeszczący facet odepchnął Cie, zaś twój czar znikł. Widziałeś że na jego ręce został bardzo nieładny ślad od oparzenia... Twój przeciwnik miał furię w oczach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 22 Kwi 2010 - 13:52

Spojrzałem na mężczyznę i był wściekły lecz jeszcze nie atakował. Musiałem się skoncentrować i walczyć dalej. Podniosłem szybko ręce na wysokość klatki piersiowej i szybkim ruchem opuściłem ja w dół wypowiadając #3 zaklęcie. Pojawiły mi się dwie kule ognia w prawej i lewej ręce. Mój przeciwnik wyglądał chyba bardziej wściekle niż przed minutą. Ruszyłem do ataku. Rzuciłem dwie kule ognia jednocześnie jedną w kierunku twarzy by oślepić a drugą w brzuch. Lecz wypuściłem je wtedy by nie mógł uniknąć ich a jedynie wybrać obronę głowy lub brzucha. Następnie wykonałem cios nogą w prawą nogę przeciwnika by ten stracił równowagę bądź przy każdym wykonaniu ciosu spowalniała go. Nie wiedziałem ile jeszcze potrwa walka i jaki będzie jej finał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 22 Kwi 2010 - 19:31

Wytworzyłeś ogień w swoich dłoniach, później zrobiłeś krok w kierunku swojego przeciwnika, próbowałeś rzucić ogniem z dłoni, niestety jak się okazało czar miał zastosowanie czysto kontaktowe - oznaczało to że machnąłeś dłońmi i zbliżyłeś się do mężczyzny.
Ten nie czekając zbyt długo zaszarżował na Ciebie, jak Ci się wydawało twój przeciwnik zaczął warczeć jak rozwścieczone zwierze... Machnął potężna prawicą na twoją twarz, uchyliłeś się. Nim jednak dobrze wyczułeś środek ciężkości nadeszła pięść z lewej wycelowana znów na twarz, Odskoczyłeś na ukos, jednak cios przejechał Ci lekko po policzku, zrzucając Ci przy tym okulary. [ - 1 hp ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Czw 22 Kwi 2010 - 19:43

Nie miałem czasu podnieść okularów a jedynie kontr atakować wykorzystując sytuacja że znajduję się blisko przeciwnika wymierzyłem mu kopniaka w prawy bok a następnie odskoczyłem. ,, Cholera ta bestia jest niezniszczalna , i znów atakuje... ‘’ miałem sekundy a nawet setne sekundy by cokolwiek robić dobrze. Co chciałem wykonać atak zniwelował się do zera. Opadały me siły, lecz jeśli teraz się poddam przegram. Atakuje już znów jest blisko lecz postaram się stać. Zapewne znów będzie chciał minie uderzyć w głowę to uchylę się na bok i uderzę w brzuch pięścią. Lecz ile zdołam już paruje na mnie.. choć jego ruchy znam i mogę unikać większości ciosów. Czarami też nie mogłem się posługiwać bo męczyły mnie a siła nie jest nieskończona. Już jest tak blisko mam nadzieję że zdołam uniknąć i zaatakować.
( przeciwnik atakuje w głowę.. unik i cios. Później znów to samo unik i cios.)-sposób zatrzymania i walki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Nie 25 Kwi 2010 - 0:07

Skoczyłeś w kierunku tego mężczyzny z zamiarem kopnięcia, niestety cios nie dość że został wykonany powolnie, nawet jak na Ciebie, to jeszcze mężczyzna zdołał go spokojnie uniknąć.
[jeśli chcesz to tak opisać to napisze po prostu końcówkę walki]
Kolejne minuty walki nie szły zbyt pomyślnie - trafiałeś, mężczyzna nie był zbyt szybki ani zręczny... Był za to wytrzymały i silny. Uderzenie z jednej reki nie miało większego sensu - gdyż jak wiadomo z jednej ręki uderza się słabiej niż z dwóch.
Tobie udawało się jako tako unikać, jednak czasem obrywałeś... A ciosy miał silne. [ - 30 hp ]

Ogólnie byłeś już wykończony i straszliwe obolały. Twarz powoli Ci puchła, miejsca po ciosach bolały... Cofnąłeś się i opadłeś na kolano. Przeciwnik tez był nieco zmęczony, ale mniej niż ty. Wyszczerzył się paskudnie - No i cu ? Panie bohater, cza mierzyć siły na zamiary... - Powiedział zaciskając obie pięści, szykował się najpewniej do ataku "ostatecznego".
W pewnym, jednak momencie pojawiła się przed tobą sylwetka, całkiem znana... Pojawiła się znikąd, po czym to mężczyzna szybko uniósł nogę i uderzył piętą na śródstopie przecinka, ten zawył i schylił się lekko.. Wtedy twój wybawiciel zaatakował po raz drugi - pięścią na spot słoneczny. Jak się okazało wystarczyło to aby gigant wywalił się w tył i zaczął kaszleć z nadzieją że złapie powietrze... Wtedy mężczyzna zerknął na Ciebie przez ramię, mine miał poważną - w porządku ? - było nie kto inny jak Mito.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Nie 25 Kwi 2010 - 18:14

[wybacz. Chciałem to szybciej skończyć bo nie miałem za dużego czasu i związku z tym pola do popisu ; ( ]

Spojrzałem na twarz nauczyciela i odparłem

-Tak.. wybacz mistrzu ze nie spełniłem obowiązku... .

Wstałem z trudem i łapałem powoli oddech. Wreszcie się ustabilizował a ja czułem się jakbym stracił coś ważnego. Smutek mieszał się z wstydem. Opuściłem głowę w dół i milczałem. Złapałem za bokkeny i umieściłem je za obi. Było już chyba po wszystkim a ja nie czułem się tak wcale. Może i to był test pokory i czas na wyciągnięcie wniosków. Sam nie wiem lecz widziałem leżącego mego przeciwnika i stojącego przede mną Mistrza. Chciałem coś powiedzieć, dodać, lecz nic mi nie przychodziło namyśl. Wtedy samo z siebie wyleciało mi.

-Dlaczego tu jesteś sensei ? myślałem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Sro 28 Kwi 2010 - 22:57

[ spoko ]

- Obowiązku, a jakie ty miałeś szanse z tym gigantem co ? Nie przejmuj się i tak szło Ci nieźle
- odparł, wciąż jednak na jego twarzy rysowała się powaga i być może coś na kształt złości, ta nie była jednak skierowana ku tobie. - Cóż... Zamierzałem się jeszcze przejść na sake kawałek dalej. Całe szczęście że tędy przechodziłem... Chyba bym sobie nie wybaczył że przez to wszytko być mocniej oberwał - Odparł, odsunął się od mężczyzny - Ehhh... Chodźmy stąd lepiej, odprowadzę Cie kawałek jeśli chcesz. - Wcale nie zamierzał słuchać sprzeciwu. Jeśli ruszyliście ( i o ile ruszyliście ) - Zastanawiałeś się już do jakiego oddziału chcesz trafić ? Wydajesz się być niemal stworzony do VII z tym podejściem - w końcu uśmiechnął się lekko.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 30 Kwi 2010 - 18:05

Uśmiechnąłem się do mistrza i odparłem.

-Wybacz mistrzu lecz nie wiem co to za oddział. Jeśli mógłbys mi odpowiedzieć o nim to byłbym wdzięczny.

Ruszyłem z mistrzem wolnym krokiem, lecz nim odeszliśmy spojrzałem na to co zostawiłem za sobą i słowa sensei o tym że nie dałbym rady. Wprawdzie było ciężko a gdyby nie mistrz leżał bym tu i nic bym nie zrobił. Spojrzałem przed siebie i niem mistrz mi odpowiedział na me pierwsze pytanie odparłem.

-Mistrzu.. . Chciałbym być silniejszy tak jak ty. Potężniejszy i zwinniejszy, może nie by być najsilniejszy, lecz by stawiacz czoła wyzwaniu. Nauczysz mnie tego ? wiem że nie będzie łatwo lecz nikt nie mówił że będzie.

Złapałem się za bok bo wtedy odczułem taki ból jakby mi ktoś nóż wbił. Uśmiechnąłem się jednak i odparłem jeszcze pół żartem.

-Chyba będę w mniejszej formie jutro.


Tak naprawdę mój stan nie był za dobry a że stałe na nogach to chyba była ma siła woli i radość że mogłem coś zrobić i nie być obojętny na krzywdę. Wprawdzie spodobała mi się siła i walka to jednak walczyłem bo miałem cel. Teraz mam jeszcze kilka. Pierwszy to dowiedzieć się co to za oddział i jakie są a następnie chciałbym być przedstawiony kapitanowi. Wiedziałem że to nie może być tylko sen a ja jeszcze nie jestem doświadczony to miałem iskierkę nadziei . Kolejny mój cel to stanie się silniejszym i odporniejszy na ból. Wiadomo że tylko chęci nie wystarczą a ciężki wysiłek. Jednak ten dzień chodź dziwnie się rozpoczął to toczył się pozytywnym kołem. Byłem ciekawy co mi opowie mistrz o oddziale i czy mi pomoże rozwijać się. Wprawdzie byłem nie doświadczony, lecz będzie się to zmieniać z dnia na dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 7 Maj 2010 - 21:11

- Umm... Słuchaj, już miałem szanse zaobserwować jak walczysz, i jak na twoją klasę nie jest źle... Niemniej dam Ci jedną rade. W walce faktycznie ważna jest siła, ważna jest szybkość i zręczność, jednak najważniejsze jest to - wskazał palcem na swoją skroń, sugerując chyba mózg - Kiedy machasz mieczem bez myślenia, niewiele Ci to da. Kiedy dobrze wiesz co robisz, kiedy potrafisz wykorzystać swoje atuty jest dobrze. - przetrwał na chwile, zerknął na to jak łapiesz się za bok i wysłuchał twoich słów, wtedy też odetchnął cicho - Wiesz, to co zrobiłeś było odważne, jednak jak na tak dużego faceta dwa drewniane miecze to niewiele, nie masz ostrzy... No i wiesz siła dwóch borni trzymanych w dwóch rekach jest mniejsza niż jednej broni w dwóch rekach

Ruszyliście dalej, Sensei uśmiechnął się lekko - Oddział VII zarządzany jest przez jednego z najstarszych kapitanów... Zajmują się w nim obroną generała, jak i również innych osób. Trafiają tam zwykle ludzie z podobnym podejściem do twojego



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Pią 7 Maj 2010 - 22:44

-Przedstawisz mi Kapitana z VII oddziału ?. No tak sensei lecz ja kocham walczyć dwoma mieczami. Jeśli się skoncentruje to jeden jest dla obrony a drugi do ataku. No na razie mam drewniane lecz może kiedyś będę miał katanę. Na razie mogę pomarzyć i dalej iść przez życie.

Nasze tempo było wolne a rozmowa wyglądała jakbyśmy się dobrze znali. Nie przypominała rozmowy ucznia z nauczyciele. Była inna, sam odniosłem wrażenie że dobrze się rozumiemy. Pierwszy raz mi się zdarzyło że dogaduje się z nauczycielem. Wprawdzie dzień był dziwny i chaotyczny to rozwijał się całkiem dobrze. Sensei dawał dobre i zrozumiałe rady którymi mogłem się sugerować. Wspomniał o ostrzu a ja złapałem się za drewniane bokkeny i cichymi myślami marzyłem o katanie. Uważałem że każdy powinien znać swą broń i złączyć wraz z nią duszę i stać się jednością. Walka powinna przypominać tanieć liści na wietrze. Przemyślany, mądry, cichy, piękny a także groźny. Każde potknięcie kończy się konsekwencją a czasem nie zdajmy sobie sprawy jak balansujemy na krawędzi życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Wto 11 Maj 2010 - 19:03

Mito spojrzał na Ciebie troszkę zdziwiony, później chrząknął cicho - Skąd pomysł że ja go znam co ? - rzekł, spojrzał przed siebie. - Walka dwoma ostrzami to spore wyzwanie, jednak dopóki nie będziesz w stanie radzę też przyjrzeć się innym techniką walki - Mężczyzna wyraźnie próbował dać Ci dobrą radę.

Propos twoich odczuć i przemyśleń poczułeś że co raz bardziej kręci Ci się w głowie, widać urazy jakich doznałeś w czasie walki były bardziej rozległe niż Ci się mogło zdawać. Raz, kiedy stawiałeś już krok, zachwiałeś się i mało nie upadłeś, wtedy też nauczyciel złapał Cie za ramię i podniósł. - Hmmm ? Oberwałeś co ? Lepiej będzie jak zaprowadzę Cie do pielęgniarki... - Trudno było Ci protestować, zwłaszcza po tym jak wydawało Ci się iż straciłeś świadomość.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/pokoj-lekarza-t418-150.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Różne stragany, i inne sklepy.   Today at 9:50

Powrót do góry Go down
 
Różne stragany, i inne sklepy.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog