IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Plac przed kwaterą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Plac przed kwaterą   Pon 29 Gru 2008 - 2:47

Niewielki placyk mieszący się przed budynkiem kwatery dywizjonu IV.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Pon 29 Gru 2008 - 16:58

Przychodze i czekam az ceremonia sie rozpocznie(wiem ze to nie ceremonia ale nie mialem jak tego okreslic)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Pon 29 Gru 2008 - 17:51

Czekałeś na placu, a po chwili był tu cały dywizjon. Mogłeś przyglądać się niskim, słabo zbudowanym mężczyznom należącym do niego, a także drobnym kobietom. Raczej nie było w nim nikogo, kto posturą wyglądałby na silnego. W końcu to dywizjon sanitariuszy, którzy mają unikać walki. Wszyscy ustawili się w rzędzie, na ich czele stała pani kapitan z panią porucznik, wy zaś - w czwórkę byliście ustawieni przed nimi tak, że wszyscy się na was patrzyli. Niebawem pani kapitan rozpoczęła jakąś raczej nudną przemowę dotyczącą tego, dlaczego tu wszyscy są, coś tam wspomniała o waszym skróconym szkoleniu i że będziecie wysyłani tylko na łatwiejsze misje, by nie zginąć przypadkiem. Potem każdemu z was wręczyła znaczek tego dywizjonu i przylepiła do stroju. Na tym mniej więcej się skończyło, bo potem mówiła jakąś formułkę, której nie zapamiętałeś i wszyscy się rozeszli, do was podeszła pani porucznik i powiedziała.
-Idźcie do biura pani kapitan, wytłumaczy wam ona co należy do waszych obowiązków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 30 Gru 2008 - 2:42

Ruszam do biura pani kapitan
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 30 Gru 2008 - 12:32

Wchodzisz do środka, tam pani kapitan uzupełnia jakieś papiery, gdy was dostrzega, od razu przestaje.
-Od dziś - będziecie wysyłani na misje ratownicze niskiego poziomu i będziecie pomagać leczyć rannych przyniesionych do centrali leczniczej. Na razie wasze misje będą ograniczać się do terytorium Soul Society. Dlatego teraz - wysyłam was na pustkowie za rukongai, gdzie stoczyła się mała walka pustych z shinigami. Odnieśli oni średnie rany, a teren jest bezpieczny. Macie tam dotrzeć w przeciągu godziny. Ruszajcie.
Powiedziała wam tyle i wróciła do papierów. Koledzy popatrzyli po sobie i szybko opuścili biuro pani kapitan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 30 Gru 2008 - 18:26

A wiec ruszam na te pustkowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 30 Gru 2008 - 18:37

[Załóż temat 'Pustkowie za rukongai' na pustkowiu i pisz tam]

Na miejscu zobaczyłeś grupkę shinigami składającą się z 4 osób. Jednej osobie nic nie było, jakieś zadrapania może, dwie leżały na ziemi i odpoczywały czekając chyba na was - dziewczyna miała ranną rękę, a chłopak był mocno poobijany, krew mu leciała z nosa i takie tam... Nic poważniejszego. Ostatnia osoba - jakiś mężczyzna w średnim wieku był nietknięty. Wypatrywał was.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Czw 28 Maj 2009 - 16:09

Chłopak, pomagając staruszce, doniósł tutaj rannego Shinigami.
Gdzie teraz?-spytał. Wiedział, że gdyby nie powiedział tego teraz, odezwała by się jego jaźń, więc ją wyprzedził-Bez urazy...ale jak dla mnie to on nie przeżyje. A nawet jeśli, to cóż...jak piłkarz po sporej kontuzji. Dla własnego bezpieczeństwa, nie będzie mógł grać. Chyba, że chce się bawić w Korpusie Kidou...-rzucił
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Czw 28 Maj 2009 - 16:19

-Spokojnie, nasi medycy potrafią zdziałać cuda- rzekła staruszka i zostawiła Cię samego, sama podchodząc do strażników. Ciało zaczęło ciążyć na tobie coraz mocniej. Nogi już miały ugiąć się pod tobą gdy podbiegło dwóch Shinigami i odebrało mężczyznę.
-Poczekaj tu, kapitan chce porozmawiać z Tobą.- rzekł jeden i ruszyli obaj do budynku wraz z rannym.

Minęło 20 minut gdy w bramie pojawiła się kobieta. Była dużo niższa od Ciebie, posiadała niezwykle bladą cerę i dziwny odcień włosów, jakby niebieski, a może zielonkawy. Miała na sobie togę kapitańską
-Witaj- przemówiła do Ciebie ciepłym i spokojnym głosem - To ty znalazłeś tego mężczyznę? czy możesz mi opowiedzieć wszystko co wiesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Czw 28 Maj 2009 - 16:28

Chłopak, o mało nie załamał się pod ciężarem ciała. Gdy kazali mu tutaj czekać, westchnął głośno. Po ok. 20 minutach, zobaczył w końcu kapitan oddziału nr. 4. Ukłonił się nisko. Wyprostował się dopiero, gdy ta zadała pytanie
Niestety, wiem mało-zaczął-Ale mogę coś powiedzieć...Gdy szedłem sobie ulicą, cóż przywarty do muru, dzięki kochanemu wiaterkowi-powiedział z ironią- Zobaczyłem tego faceta. Wyglądał jakby się nieźle napił, bo leżał pod murem taki jakby na kacu, lub upity jeszcze. Krzyknąłem do niego "E ty tam"-skłamał trochę, gdyż użył innych słów-Ale ten tylko wymamrotał, że potrzebuje sanitariusza, z czwartego dywizjonu. No więc zapukałem do drzwi jakiś, i taka staruszka pomogła mi go tu przynieść. Powiedziała, że wygląda jakby zaatakował go jakiś Bounto czy coś takiego-dodał. Wypowiedź była relacjonowana byle jak, byle tylko powiedzieć. Ale taki miał chłopak charakter.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Czw 28 Maj 2009 - 16:39

-Rozumiem- uśmiechnęła się ciepło- dobrze jesteś wolny i dziękuje za pomoc, na pewno napomknę o twoim wyczynie w akademii- pożegnała Cię uściskiem dłoni i odeszła. Gdy się obracała miałeś wrażenie, że miała lekko zakłopotaną twarz. Lecz odwróciła się bardzo szybko i nie mogłeś się upewnić.

Do lekcji miałeś już całkiem niewiele czasu. Toteż musisz się naprawdę śpieszyć. Pierwsza miała być lekcja magii w sali nr.12

(pisz w sali nr.12)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 27 Gru 2009 - 21:34

Aki Dachi

Przekroczyłeś bramę która powadziła na plac przed kwaterami IV oddziału. Kleciło się tu kilka osób, przechładzali się z budynku do budynku. Niektórzy z jakimś dokumentami, inni rozmawiając o czymś. Niemal nikt nie zwrócił na Ciebie uwagi, przynajmniej nie dopóki zaczęło Ci burczeć w brzuchu...

Wówczas kilka osób zerknęło w twoim kierunku, a jedna z nich do Ciebie podeszła... Zresztą znałeś ową kobietę, była to dziewczyna która zajmowała się tobą po teście w świecie żywych.

- Oooo kogo ja widzę ! Głodomór... Jak ty się nazywałeś ? - Wyszczerzyła się lekko, chyba znów na dzień dobry miała zamiar się zacząć z tobą przekomarzać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 27 Gru 2009 - 21:51

- Aki Daichi, miałem się wstawić, ale czy istnieje możliwość zjedzenia czegoś przed? Przydałoby się trzeźwo myśleć w ważnych chwilach... - Mężczyzna powiedział to uprzejmie. Jego żołądek powiedział w bardzo doraźny sposób mózgowi, że musi coś zjeść i lepiej nie psuć stosunków z ludźmi, kiedy istnieje możliwość skorzystania całkiem za darmo z jedzenia. To z pewnością było dobrze przemyślanie. W końcu nie na darmo żołądek miał połączenie z mózgiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 3 Sty 2010 - 1:47

- Taaa... Aki.. Wstawić powiadasz co ? To chodź, a ja Ci opowiem Co i jak - Rzekła owe słowa, po czym sama zaczęła się kierować w stronę wejścia do głównego budynku, w pewnym momencie jednak zachichotała cicho pod nosem, jak Ci się zdawało całkiem wrednie - Jeszcze tego zapewne nie wiesz, ale jestem twoją bezpośrednią przełożoną młody - zatrzymała się na moment i spojrzała na Ciebie szczerząc się lekko - A więc mam nadzieje że nie będziesz mi się obijał co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 3 Sty 2010 - 11:20

- Zdecydowanie nie, w końcu nie tędy droga. A co do bycia moją przełożoną, to możliwe, że ma Pani pecha. Jednak nie mnie o tym sądzić. - Aki starał się być jak najuprzejmiejszy lecz żołądek doprowadzał mężczyznę do szału, zdecydowanie musi coś zjeść. - Ale, żeby dzisiejszy dzień nie zaczął się źle, to może mógłbym coś zjeść? To naprawdę potrzeba nie cierpiąca zwłoki... Proszę. - Daichi wiedział o tym doskonale gorzej z całą resztą. Kiedy jest głodny, to nie dość, że nie słucha to jest jeszcze złośliwy, chodzi wściekły, marudzi i generalnie lepiej nie spotkać go w takim stanie, bo nie panuje nad sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 3 Sty 2010 - 19:34

- Jasne, jasne już idziemy - Mimo to kobieta stałą w miejscu, najmniej wciąż stała w miejscu. Zapewne zmierzała się z tobą podrażnić... Przynajmniej tak mogłeś sądzić, w końcu gdy spotkałeś ją ostatnio również próbowała się drażnić, widać lubiła to robić. Po chwili ruszyła jednak w kierunku budynku szpitalnego - Pecha ? A gdzie tam... Będziesz od dziś mnie wyręczać w obowiązkach. Później Ci przedstawię kilku młodych co to też "wprowadzam" - Rzekła owe słowa z uśmiechem na ustach.

Po kilku chwilach stanęliście przed przesuwnymi drwami prowadzącymi do jadalni, byłeś już tu kiedyś. Kobieta otworzyła je i weszła do środka jak gdyby nigdy nic, zaprosiła cie później gestem dłoni do środka.

piszemy w > http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-4-sanitariuszy-f22/jadalnia-iv-oddziau-t1049.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Czw 7 Sty 2010 - 13:37

Aki Dachi

Dobre 10 minut łaziliście po kwaterze oddziału, porucznik znaleźliście dopiero gdy ponownie weszliście na plac przed kwaterą. Jak się okazało kobieta, jako jedna z nielicznych tu osób trenowała machnięcia kataną, a trzeba było przyznać że jej ruchy były lekkie, pełne fiznecji, widać ze miała doświadczanie w walce



Nie zauważyła was, albo wcale zauważyć nie chciała, Osaka odetchnęła cicho, mruknęła do Ciebie cicho - no chodź młody - Sama ruszyła w stronę porucznik. W kilka chwil stanęliście obok niej - Dzień dobry Hideki-san, przychodzę po listę rzeczy dla tego oto chłopaka - Zaczęła Osaka, wskazała na ciebie.

Czerwonowłosa porucznik zerkneła na was, na jej twarzy pojawił się szeroki zadziorny uśmiech, szybko schowała swą katanę do pochwy na broń i wyciągnęła w twoim kierunku dłoń, najpewniej czekała aż podasz jej swoją - O żółtodziób, jak Ci się podoba nasz barak co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Pią 8 Sty 2010 - 21:02

Podałem swoją dłoń i jednocześnie nieco się skłoniłem.
- Jest bardzo... ładny. Lecz z pewnością wygląd, nie powinien mieć znaczenia, lecz użyteczność. - Aki odpowiedział na pytanie. Wolał nie mówić zbyt dużo, bo już chyba zepsuł sobie nieco opinie u pani kapitan, zaś dalszych kłopotów nie chciał. Daichi czuł się jakoś dziwnie, w końcu niedługo zacznie wypełniać swoje obowiązki, ma nadzieję, że w miarę szybko się przyzwyczai i znajdzie trochę czasu na treningi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Pią 8 Sty 2010 - 21:39

Kobieta ścisnęła twoją dłoń na tyle silnie za ta Cie lekko zabolała, potrząsnęła lekko twoją rękę i puściła, trzeba jej było przyznać że miała naprawdę sporą siłę. - Spoookojjnie młody, można się nacieszyć wzrokiem i można pracować od co - Wyszczerzyła się lekko, zerkneła na rwoją przełożoną - Poważny Ci się trafił dzieciak, dobaaa... To ja idę do siebie i spisze kartkę, przyjdźcie za raz.

Twoja przełożona oprowadziła Cie po oddziale, pokazała Ci ważniejsze miejsca, takie jak główna sale szpitalną, z daleka pokazała Ci laboratorium gdzie tworzono leki, magazyn, kwatery oddziałowe, łaźnie, i niewielką sale treningową. Dostałeś też strój shinigami, zieloną torbę na ramię, maść łagodząca ból, maść na oparzania, maść łagodzącą ból i bandaże (wpisz w ekwi).

Dostałeś wolne, jednak miałeś się jutro o poranku zjawić w kwaterze oddziału.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 10 Sty 2010 - 21:54

Aki postanowił jeszcze trochę powłóczyć się po oddziale, aby rozeznać się w topografii miejsca, w celu zaoszczędzenia jutro czasu na odnajdywanie drogi. Miał zamiar zahaczyć również o jakiś sklep w celu nabycia artykułów spożywczych na kolację, po czym po powrocie do domu chciał chwilę pomedytować. Daichi postanowił położyć się dziś nieco wcześniej, aby się nie spóźnić, gdyż wiedział, że to by fatalnie wyglądało, a nie chciał psuć opinii o sobie już na samym początku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Nie 10 Sty 2010 - 22:15

Baraki oddziału były naprawdę sporę, to dla tego że niemal połowę powierzchni zajmowały pomieszczenia dla chorych. Udało Ci się jednak zapamiętać (przynajmniej tak uważałeś), najważniejsze miejsca. NA całe szczęście dla Ciebie korytarze nie tworzyły skomplikowanego labiryntu.

Ruszyłeś do domu, droga mijała powoli... Czyli już byłeś w oddziałach, trochę to trwało, jednak jako jeden z nielicznych nie musiałeś pisać egzaminów, IV oddział sam się o Ciebie upomniał, co znaczyło że chyba jesteś niezły w tym co robisz ? W końcu bez przyczyny by Cie nie wzięli.

Piszemy tu > http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/kwatera-aki-daichi-t724.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 23 Lut 2010 - 23:15

Aki Dachi


Byłeś zmęczony jednak udało Ci się dojść do baraków IV oddziału, panował tu niezły chaos, udało Ci się zasłyszeć że przybyło paru Łobzów z XI rannych po ciężkim zadaniu, jednak nikt od Ciebie niczego nie wymagał. Przelotnie widziałeś nawet swoją przełożoną która pogratulowała Ci w biegu i nakazała abyś odpoczął, po czym to sama pobiegła na sale szpitalną... Tak oto wyglądało twoje powitanie po pierwszej misji

[Dodaj sobie 1 + do zręczności i + 1 do szybkości oraz + 1 do psychiki ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Wto 23 Lut 2010 - 23:24

Aki postanowił złapać oddech więc udał się w miejsce gdzie mógł trochę odpocząć. Nie spodziewał się żadnych laurów po swojej misji, więc i tak gratulacje przełożonej potraktował jako wyróżnienie i niemalże się ucieszył, lecz żołądek zmienił jego plany diametralnie. Tak więc swe kroki skierował na stołówkę coby się najeść i zaspokoić głód, lecz tym razem postanowił to zrobić na spokojnie i ostrożnie, w końcu nie chciał rewolucji w jednym z jego najcenniejszych narządów. Po chwili zaczął się zastanawiać, jak potoczy się jego przyszłość, lecz te rozważania odłożył na później, miał ważniejsze sprawy - jedzenie i sen, taaak ranga tych dwóch była wyższa niż niejednego oficera...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac przed kwaterą   Today at 9:47

Powrót do góry Go down
 
Plac przed kwaterą
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 4 (sanitariuszy)-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog