IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Nocna bieżnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Gru 2009 - 14:34

Mito był wyraźnie nieco zdziwiony zachowaniem dziewczyny. Najpewniej najdziwniejszym był fakt że tak szybko sobie poszła. W końcu przyszła pogadać, a gadać nawet nie zaczęli. Niemniej skinął na pożegnanie - Wpadnij jeszcze kiedyś. No i jestem z Ciebie dumny, że tak szybko osiągnęłaś poziom Shikai. - pomachał jeszcze za dziewczyną samemu zabierając się na powrót do treningu na bieżni.

Kamys ruszyła w stronę sali kidou, która o tej godzinie była całkowicie pusta i ciemna. W końcu akademii nikt chyba już nie pracował o tej godzinie, no może z wyjątkiem ekipy sprzątającej, choć dziewczyna nie natrafiła nawet na ich ślady. Gdyby nie światło gwiazd i księżyca Kamys potknęła by się najpewniej o własne nogi. I tak nie czuła się przecież najlepiej. Uszkodzenia ciała nie zregenerowały się, a do tego była potwornie zmęczona. W końcu od czasu zadania nie dała sobie nawet możliwości porządniejszego odpoczynku, ba, nie zajrzała nawet do nikogo kto zna się na medycynie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Gru 2009 - 16:05

Dziewczyna nie chciała już zawracać "gitary" nauczyciela, odetchnęła cicho gdy wyszła z bieżni, nie bardzo wiedziała co ma o tym wszytym myśleć... No ale trudno, chciała coś jeszcze dziś zrobić i mogła iść odpoczywać. Choć wolała by już trenować, w końcu chciała spotkać w przyszłości bohatera i stoczyć z nim bój.

Dziewczyna chwile przyczajała się do ciemności, nie chciała się w końcu zabić. Kiedy już względnie przyczaiła się do ciemności ruszyła w kierunku tablic, już kiedyś próbowała ogarnąć co znaczą numerki przed zaklęciami, doszła do wniosku że albo nie znaczą niczego, albo jest to stopień trudności... Nie była jeszcze pewna. Zaczęła zerkać za czymś ciekawym (o ile coś widziała), wybrała hadou numer 3, jako się jej spodobało to "ogień" na końcu. Tak więc zaczęła czytać kilkakrotnie inkantacje aby ją zapamiętać... Później postanowiła spróbować. Jako ze zaklęcie było blisko numeru 4 którego się kiedyś uczyła wiec postanowiła ułożyć rękę tak samo. Wyciągnęła przed siebie palec wskazujący prawicy i zaczęła. - Zaklęcie destrukcyjne numer trzy - ogień!


Zamierzała trenować do skutku owe zaklęcie... Jeśli starczyło by jej jeszcze sił i chęci, spróbowała by rzucić hadou numer jeden... Jeśli nie to zamierzała się zwinąć do baraku oddziałi XI



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Gru 2009 - 17:25

Dziewczyna kilka razy próbowała rzucić zaklęcie, jednakże zmęczenie i rany dawały się we znaki. Możliwości koncentracji znacznie spadły, przez co dopiero za piątym razem coś się stało. Owym czymś było pojawienie się płomienia w jednej z dłoni dziewczyny. Przypominał nieco rozmiarami ogień zapalonej pochodni, jednakże zgasł stosunkowo szybko. Kamys zwyczajnie zaczynało brakować energii duchowej. Ostatecznie przećwiczyła jeszcze czar kilkukrotnie po czym to była już straszliwie wykończona. Poza tym od ostatniego jej posiłku minęły kolejne dwie godziny, chciało jej się spać zaś bark i żebra bolały coraz dotkliwiej. Jasnym było iż całkowite olewanie dość sporych uszkodzeń oraz braku czasu na odpowiednio długi sen nie jest najlepszym pomysłem.

(-45 PR za naukę zaklęcia)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Gru 2009 - 17:54

Dziewczyna dyszała cicho, była wykończona i znów zaczynała głodnieć, uśmiechnęła się jednak lekko, cieszyła się że chociaż raz się jej udało rzucić czar. Młódka nie miała już ochoty nigdzie łazić, najmętniej położyła by się właśnie tu i zasnęła. Zdawała sobie sprawę że z jej ciałem wyraźnie coś jest nie tak... Uniosła prawicę, ulżyła ją na bolącym miejscu na klace piersiowej.

Chyba pora odwiedzić jakiegoś lekarza, a że znała tylko jednego - pewną przerażającą kobietę, toteż postanowiła właśnie do niej się ruszyć... Dysząc ruszyła do wyjścia z sali, a później do pokoju pielęgniarki.

- Wygodnie Ci tam jest ? - Rzuciła po drodze do miecza, nie bardzo wiedziała co ma robić z takim "kolegom" który ciągle przy niej jest... Głupio jej było cały czas milczeć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Gru 2009 - 21:52

Dziewczyna ruszyła przed siebie. O dziwo akademia zdawała się być zupełnie innym miejscem gdy nie była oświetlona. Zapewne było to jedynie dziwne wrażenie, jednak widok tego budynku całkowicie pustego, oraz odgłos wielokrotnego echa każdego kroku wybijanego przez sandały dziewczyny, sprawiał iż Kamys czuła się tu jakoś dziwnie.

- Wygodnie? Phi! Spróbuj sama być przytroczona do czegoś tak śmierdzącego! Kiedy Ty się ostatnio myłaś co dziecko?! - Zbulwersowany głos czerwonoskórego zagrzmiał wewnątrz głowy dziewczyny. To zaś przypomniało dziewczynie iż dawno nie dbała o swoją higienę osobistą, przynajmniej od czasu kąpieli, a to było przed wyruszeniem na misje.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/pokoj-lekarza-t418-90.htm#30926 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 15 Lut 2010 - 0:23

Hanari Ryoko

Wasza klasa powoli zbierała się na bieżni, większość osób stała w grupkach i gadała, kilkoro biegało po bieżni... Niektórzy truchtem, inni zaś chyba wzięli rozgrzewkę mocno na poważnie, gdyż na waszych oczach przymierzali się do 2 okrążenia, wpośród tych osób był chłopak którego znałeś z widnia i który nazywany był tzw "geniuszem", nikt nie wiedział czemu znalazł się w klasie 1-2, w końcu z tego co słyszałeś "geniusze" wychodzili zwykle z klasy 1-1

Chłopak odziany był w kimono typowe dla męskiej części grupy akadmeii, dodatkowo przy pasie jego widziałaś dwa bokeny długości wahizashi, trzymał je po obu bokach przy obi.

Widziałeś że twoja znajoma zwróciła na niego uwagę, zmarszczyła lekko brwi - A tego będę musiała sprać, co by nie patrzeć to słyszałam że dobrze się pierze, jak demon jakiś



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 15 Lut 2010 - 12:33

Chłopak spojrzał na dziewczynę i na chłopaka później poprawił okulary i zalozył ręce na głowę i rzekł :

-Tys tys tys ja idę się przebrać zaczekasz czy idziesz zemną ?

Oddalił się na ławkę przebrał się tylko tors i założył coś świeżego, bokkeny schował tak pod kimonem że nikt nie widział że ma lecz miał swobodny dostęp do nich. ,, Musze zachować pozory że jestem tylko uczniem i nie umiem nic poza tym, kurde trudne to będzie’’ zdjął okulary i przeczyścił je. To wszystko było jak chora gra pozorów, okulary nosił tylko by ludzie myśleli że jest poważny i mądry nie ukazywał bokkenów a jak dostał jakaś bron Boo lub Bokken udawał że nie wie jak tym się włada. Gdy nikt nie widział ćwiczył zawzięcie by być coraz to lepszym. Spojrzał na tego chłopca który był ,,geniuszem’’ i starał się go rozgryź co on tu robi jak mógł być w innej klasie i czy naprawdę walczy tak dobrze. Siedząc na ławce czyścił okulary i spoglądał to na chłopca to na dziewczynę. Sytuacja się odwróciła już się nie uśmiechał a był bardzo poważny i skoncentrowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 15 Lut 2010 - 19:22

Nim się oddaliłeś młódka spojrzała na Ciebie, uśmiechnęła się lekko, jak zawsze zadziornie - przebrać ? Ja ćwiczę w tym wdzianku, ale jak wolisz - odrzekła, nie poszła z tobą, miast tego stała miejscu i zaczęła robić rozgrzewkę - na Początku krecia głową w celu rozgrzania karku, później poszedł tors czyli wszelakie pochyły - przód i oba boki, następnie pokręciła chwile biodrami w celu ich rozgrzania, zaś na koniec poszły nogi - biegała chwile z miejscu, zrobiła kilka przysiadów i tak dalej.

Tobie zaś ostatecznie ciężko było schować bokeny tak aby widać ich nie było, ostatecznie były to dwa raczej sztywne kawałki drewna, ale postarałeś się jak mogłeś, przebierając się zerknąłeś na chłopaka, który biegał chyba kolejne kółko, dopiero teraz na jego twarzy widać było lekkie przejawy zmęczenia. Był dosyć wysoki i raczej postawny - ramiona miał dosyć szerokie, i jak się wydawało umiesnione. Spojrzenie pewne, nieco chłodne...
Trudno było wyczytać coś wiele z jego postawy, widziałeś że biega jak osoba która w biegach przełajowych jest już wprawiona - robił bardzo długie dosyć oszczędne kroki, tak aby każdy ruch odbierał minimalną ilość energii.

Kiedy wstałeś na bieżnie wszedł już wasz sensei, wyglądał zupełnie tak jak wcześniej, jego leniwe spojrzenie ogarnęło wasza dosyć sporą klasę - chodźcie tu do mnie ! - podniósł lekko głos abyście go słyszeli... Uczniowie nieco niechętnie jednak zaczęli się schodzić w jego stronę, łącznie z białowłosym chłopakiem i twoją koleżanką.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 15 Lut 2010 - 21:03

Chłopak miał zamiar rozpocząć trening gdy jego uwagę zwrócił nauczyciel który ich zawołał. Podszedł do dziewczyny i szepnął :

-Ciekawe czy coś wspomni o nas a raczej o tobie.


Później ustawił się tuż obok niej i chciał usłyszeć co ma do powiedzenia ich Sensei.
,, Ciekaw jestem co dziś, ehh oby nie coś nudnego ‘’ westchnął głęboko i spojrzał to na dziewczynę to na chłopaka lecz w ostateczności jego wzrok utkwił na nauczycielu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 11:31

Widziałeś że nauczyciel spojrzał na was, otworzył nieco szerzej oczy, nic jednak nie powiedział, wzruszył tylko ramionami. Poczekał aż wasza klasa zgromadzi się w okolicy po czym zaczął przemowę swoim znudzonym tonem głosu - No dzieciaki... Zaczniemy sobie bieg z przeszkodami, w końcu trzeba dbać o kondycje fizyczną co ? - podrapał się wskazującym palem lewej ręki po skroni, później ziewnął szeroko rozwierając usta. - A potem dobiorę was w pary i urządzimy sobie kilka małych pojedynków w walce wręcz... Ktoś ma jakieś pytania ?

Nauczyciel nawet nie czekał ruszył sobie spokojnie w stronę kłody leżącej tuż obok bieżni zapewne zamierzał tam sobie usiąść, zerkał spokojnie na uczniów, całkiem psora grupa tak owych chyba w cale nie miała zamiaru biegać, w końcu nauczyciel zdawał się być nie groźny wiec po co słuchać ? Białogłowy który wcześniej biegał wrócił do ćwiczeń i zamierzał je zapewne wykopywać sumiennie, kilka osób poszło w jego ślady.

Dziewczyna popatrzyła na ciebie, podrapała się po głowie - Co ty na to żeby powalczyć już tera ? Ty i ja ? - najpewniej uznała bieganie za zbyt nudną czynność. Wybór należał do Ciebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 14:55

Chłopak spojrzał na dziewczynę i powiedział :

-Chętnie lecz najpierw musze się rozgrzać


Po czym rozpoczął bieg. Przebiegł kilka okrążeń, zrobił parę ćwiczeń rozciągających i podszedł do nauczyciela który siedział na ławce.

-Przepraszam Sensei lecz mam pytanie.
Chodzi mi o nauczyciela który wykłada teorię, czy on był vice kapitanem oddziału ?
Jego postawa i zachowanie świadczy o tym że był wojownikiem lecz nie rozumiem dlaczego teraz wykłada.


Spojrzał na nauczyciela dość poważnie i skupiając. ,,Kim był naprawdę ich wykładowca ‘’
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 15:32

(znów robię rzut oparty o wyta)

Zacząłeś biegać, nie byłeś urodzonym biegaczem jednak jakoś Ci szło, przez chwile biegałeś obok chłopaka o jasnych włosach, przez moment patrzył na Ciebie, później jednak przeniósł wzrok przed siebie, w końcu dobrze i zdrowo było patrzeć na drogę. Dałeś radę zrobić trzy kółka truchtem, białowłosy biegał dalej... Zszedłeś z bieżni i zacząłeś pochylać się lekko i prostować , połączone z odpowiednim sposobem oddychania było to świetne ćwiczenie na przywróćcie normalnego oddechu. Przez czas kiedy biegałeś i "odpoczywałeś", twoja koleżanka w tym czasie "walczyła" z powietrzem, ćwiczyła kopniaki i uderzenia z rąk na nie istniejących przeciwnikach.

Ty podszedłeś do nauczyciela, ten siedział i patrzył w niebo wzdychając cicho, nie zauważył Cie kiedy podszedłeś, tak wiec kiedy się odezwałeś zaskoczmy podskoczył na miejscu i zerknął na ciebie otwierając szeroko oczy - Chodzi Ci o Zoriego-san ? - nauczyciel chrząknął cicho - Skąd pomysł że był vice kapitanem ? - Twój nauczyciel uniósł lekko brwi - W zasadzie to był wysoki oficerem... Ale skąd ten pomył ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 17:37

Chłopak poprawił okulary i odpowiedział :

-Był pan na jego lekcji, widać dumę i inne cechy wojownika wydaje mi się że nie chce być wykładowcą lecz został zmuszony przez los. Utyka świadczy o tym fakt że ktoś go zranił w nogę no i te ćwiczenia na lekcji. Domyśliłem się że może być kimś więcej lub jego przeszłość jest ciekawsza lecz chciałem się upewnić Sensei. Pan chyba tez ma jakąś przeszłość oficerską ??
Nauczycielu jakbyś mógł mi coś więcej powiedzieć o naszym wykładowcy i o sobie i coś o oddziałach jeśli możesz byłbym bardzo wdzięczny .

Oczy paliły się ogniem wiedzy, chciał poznać prawdę a nie spekulować. ,,Przeciesz on też musiał być kimś bo nie wierzę że jest tylko nauczycielem ‘’ Chłopak stał nadal chcąc się czegokolwiek dowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 20:59

Mito podrapał się prawą dłonią po głowie, westchnął cichutko - Ja ? Skąd, mam tyle wspólnego z oficerem co nasza rozmowa z lekcją - widać chciał Ci dać delikatnie do zrozumienia że to nie czas na rozmowę. Wstał ociężale, wyraźnie nie chętnie - Słuchaj pogadamy po lekcji co ? Gdzieś tu niedaleko jest całkiem dobry bar z ramen, odpowiem na wszystkie twoje pytania... Ale po lekcjach dobrze ? - rzekł spokojnie uśmiechając się przy tym lekko, chwile później ruszył powoli, zerknął na Ciebie jak by czekał na to aż ruszysz obok niego - Masz dziś długo zajęcia co ? Dłużej niż ja... Ale będę tu sobie na Ciebie czekał - ruszył ku bieżni, klasnął w dłonie - No dzieci ! Dobierzcie się w pary powalczymy sobie chwilkę !



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 16 Lut 2010 - 22:34

Chłopak nie tego się spodziewał lecz ruszył za nauczycielem i dodał :

-Dobrze Sensei po lekcjach.

Zatrzymał się a mistrz zwołał ich nakazał dobranie się w pary.
Hanari podszedł do dziewczyny i powiedział :

-Jeśli nadal chcesz mogę ćwiczyć z tobą lecz kiepski jestem wiec bądź delikatna zgoda ?

Uśmiechnął się do Youriko spojrzał jakby miał delikatne obawy. Wprawdzie znał kilka ciosów lecz walka z dziewczyną nie mógł walczyć w pełni nie martwiąc się o jej zdrowie lub jego i to był dylemat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 19 Lut 2010 - 20:39

Widziałeś że dziewczyna zerka w stronę białowłosego chłopca, najpewniej już chciała wyzwać go na pojedynek, jednak spojrzała na Ciebie i uśmiechnęła się lekko - Nie nooo spoko, kumpli nie tłukę - uśmiechnęła się lekko, widać uznała Cie za kumpla, to już coś.
Tak oto Mito po pewnej chwili wydawania poleceń (grupka uczniów miała je gdzieś), wydzielił dla każdej walczącej parki trochę miejsca, tak oto stanęłaś naprzeciw koleżanki, staliście oddaleni od siebie o jakieś 3 metry. Dziewczyna ugięła lekko kolana, uniosła ręce do czegoś co wyglądało jak garda. Usłyszeliście jeszcze polencie nauczyciela - walczymy do momentu aż któraś osoba z pary nie upadnie na ziemię... Nikt nie robi sobie krzywdy, i bez ciosów poniżej pasa - sensei usiadł sobie na ściętym drzewie.
Młódka spojrzała na Ciebie - No zaczynajjj ! Pokaż co tam umiesz



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 20 Lut 2010 - 14:01

Chłopak ukłonił się i ruszył na dziewczynę. Gdy znalazł się już wystarczająco blisko zrobił ,, atak tygrysa ‘’ *Wychylił się do przodu wyciągając ręce na wysokość klatki piersiowej dziewczyny i złożył rękę na rękę, noga prawa leciała pod kątem by podciąć dziewczynę.
Ręce miały delikatnie odepchnąć dziewczynę a noga miała być elementem zaskoczenia i podcięcia, chłopak wykorzystał prędkość i równowagę ciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 20 Lut 2010 - 20:12

Twoje ręce uderzyły w przedramiona dziewczyny która trzymała coś na kształt gardy, odepchnąłeś ją nieco, co pokrzyżowało jednak twoje plany - dziewczyna zrobiła kilka szybkich i krótkich kroków w tył aby utrzymać równowagę, przez to odległość była zbyt duża aby ją podciąć, tak oto dalej stała, i w zasadzie ugięła jeszcze nieco kolana aby przygotować się do ataku. Niemal od razu skoczyła ku tobie, na jej twarzy widziałeś radosny uśmiech, zupełnie jak by się bawiła tą walką... Dzięki takiemu "transportowi" szybko znalazła się przed tobą, uniosła lekko jedną nogę i kopnęła na twoje udo, zapewne zamierzała wyprowadzić Cie z równowagi, i to się jej zresztą udało, zachwiałeś, wtedy też nadejść miał kolejny cios, prawa pięść młódki wystrzeliła w kierunku twojego brzucha, zdołałeś jednak w porę zejść nieco na bok i w tył.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 20 Lut 2010 - 21:49

,, Szybka lecz wykonała juz kolejny atak i mogę to wykorzystać '' dziewczyna wykonała ruch i nie zdążyła wycofać ręki co pozwoliło że chłopak złapał jego lewą ręka mocno rękę dziewczyny (ta która maiła sięgnąc go w brzuć) a prawą ręką zyprostował sztywno na piesiach dziewczyny (klatka piersiowa) i założył prawą nogę za dziewczyny. Pęd ciała, i zablokowanie sprawił że chłopak stał tuz obok niej i wykonał ruch. ,,hak ''
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Nie 21 Lut 2010 - 14:07

Twoja lewa dłoń zacisnęła się na nadgarstku dziewczyny całkiem silnie, następie ułożyłeś swoją dłoń na klace piersiową młódki, dodatkowo poczułeś że jest Ci miękko, zaś na twarzy twojej znajomej pojawiło się skrzywienie świadczące o tym że nie jest zbytnio zadowolona z tego ruchu, tu przyszedł czas na założenie "haka", który był niewątpliwe potrzebny do tego aby wywalić "wojowniczkę", ta jednak nie zamierzała się poddać nogę którą miała jeszcze lekko uniesioną po kopniaku szybko cofnęła w tył, tam gdzie nie miałeś zasięgu i zaparła się, mimo wszystko wydawało się że borni się już tylko po to aby nie polec szybko, jak widać miała w sobie całkiem silnego ducha walki. Sama dziewczyna skorzystała z drugiej reki, aby złapać Cie silnie za kimono, jako że jej jedna noga była zablokowana przez twoja miała mało możliwości ruchu, próbowała przepchnąć Cie na bok, jednak jak się zdawało stałeś zbyt pewnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Nie 21 Lut 2010 - 15:20

Ryoko zauważył że dziewczyna złapała go za kimono i nie miał możliwości zrobienia ,,haka’’ tak jak planował więc użył większej siły by ja przewrócić lecz to widać nie miało skutku więc postanowił zrobić coś szalonego. Poluzował chwyt i odwrócił się szybko tak że znalazł się za dziewczyną lecz ciągle blokował ją. Prawa ręka która była na piersiach dziewczyny powędrowała na kość ogonową z tyłu a lewa zła między łopatki dziewczynę. Nogi skierował tak blisko dziewczyny że używając siły była zablokowana i uniosła się w powietrze. Złapał tak i pociągnął ją z takim impetem że (przeżuci ja nad sobą)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 22 Lut 2010 - 21:30

Niesetny dziewczyna trzymała i nie zamierzała w żaden sposób puścić Cie zaś tobie mimo starań nie udało się jej zajść od tyłu, wyraźnie robiła wszytko abyś nie zaszedł jej od flanki... W końcu każdy wie że takie działanie zakończyło by się szybko końcem walki. Niesetny musiałeś przyznać że jak na dziewczynę ta młódka była naprawdę silna. Jako że poluzowałeś chwyt młódka uwolniła drugą rękę, która zresztą też złapała silnie za twoje odzienie. Dodatkowo cofnęła nogę która do tej pory blokowałeś hakiem, sytuacja jako tako się wyjaśniła - szanse mieliście oboje.

Wokoło was zaczęli zbierać się uczniowie, którzy skończyli już walkę, najpowiewniej uznali że wasz pojedynek wygląda całkiem ciekawie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pon 22 Lut 2010 - 21:57

Chłopak pociągnął za sznurek który trzymał jego kimono. Teraz dziewczyna trzymała tylko ubranie. Ryoko odskoczył i stał naprzeciw dziewczyny mając na sobie tylko spodnie. Spojrzał na swe bokkeny i powiedział :

-Cholera nie miało tak być...


Zrobił ukłon i powiedział :

-Wygrałaś a teraz może oddaj mi moje ubrania bo trochę zimno.

Uśmiechnął się i poprawił okulary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 23 Lut 2010 - 23:49

Kimono w zasadzie trzymało się na miejscu dzięki obi które je związywało, poluźniłeś nieco pas (uważałeś jednak aby przy okazji nie upadły twoje spodnie), dziewczyna patrzyła na Ciebie dziwnie nie bardzo wdziała co robisz... Po chwili jednak stało się to jasne, czmychnąłeś, pozwoliłeś aby "zdjęła" z Ciebie górę odzienia. Uniosła lekko brwi patrząc na Ciebie - Już ? JA... Ten no - chyba była zdziwiona twoim zachowaniem... Otrząsnęła się jednak i podeszłą do Ciebie aby podać Ci kimono.

Gdzieś za tobą stał nauczyciel, klasnął zadowolony - całkiem niezły pomysł - chyba nikt nie zwrócił większej uwagi na twoje bokeny, w końcu niemal każdy miał tu jeden, przynajmniej jeden. Biało włosy chłopak przypatrywał Ci się za to spokojnie.

- No dzieciaki ! zbierajcie się na kolejną lekcje co ? - Mito podrapał się po głowie, rozglądając się tym razem po uczniach, większość z nich skończyła walki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 24 Lut 2010 - 16:43

Hanari ukłonił się w geście podziękowania i zabrał swe kimono.

-Jesteś silna i masz dobrego ducha walki co robisz dziś wieczorem ?

Spojrzał na Yuriki i uśmiechnął się delikatnie. ,, No tak dziś po lekcjach porozmawiam z Nauczycielem i dowiem się czegoś więcej a z Yuriko mogę spędzić wieczorne chwile na spacerze i pogadać dowiedzieć się czegoś więcej‘’ nie wiedział czy zgodzi się i nie wiedział co zdradzi mu nauczyciel lecz wiedział że jego słabym punktem jest sake.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 25 Lut 2010 - 16:27

Wasz nauczyciel ruszył w kierunku kłody, na której to zresztą usiadł wygodnie. Zza kłody wyciągnął niewielki pakunek z obento, otworzył go i zaczął zajadać się ryżowymi kulkami, uznał iż lekcja najpewniej obiegła końca.

Twoja koleżanka wypięła dumnie pierś jak paw gdy wspomniałeś o tym że jest silna i ma ducha walki, dalsza wypowiedź która zresztą padła jak z mostu wywołała nieco inną reakcje, otóż dziewczyna się przygarbiła, przez moment wyglądała na zdziwioną, później spojrzała w bok zupełnie jak by chciała zacząć się migać. W końcu odezwała się - Ja ten no.... chyba u siebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 25 Lut 2010 - 20:06

Chłopak spojrzał złapał ją delikatnie za podbródek zbliżył się i powiedział :

-Chciałem zaproponować spacer lecz jak chcesz to mogę postarać się zrobić kolacje.

Uśmiechnął się bo widział pierwszy raz jak dziewczyna wpada w zakłopotanie.
Ukłonił się w stronę mistrza lecz nie wiedział czy widział ukłon. Zabrał torbę która leżała na ławce i poprawił kimono. Był już gotowy by ruszać na kolejne lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 26 Lut 2010 - 21:21

Gdy tylko dotknąłeś podbródka dziewczyny i się zbliżyłeś ta poczerwieniała niczym burak, dla ścisłości bardzo wściekły burak, nie zdążyłeś dokończyć pierwszego słowa, a poczułeś na swoim kroczu całkiem silny ból... Jak się okazało dziewczyna po prostu Cie kopnęła krzycząc - Zboczeniec ! - Za raz po tym odwróciła się i zaczęła biec w kierunku placu głównego akademii... Cóż chyba była bardziej nieśmiała niż Ci się zdawało. Ale nie miałeś siły nad tym myśleć, upadłeś na kolana i złapałeś się za krocze jęcząc cicho... Nawet nie wiesz kiedy znalazł się za tobą nauczyciel, złapał Cie za ramie i pomógł Ci wstać - Chyba trochę za szybko chciałeś pokazać koleżance sympatie co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 26 Lut 2010 - 22:27

Chłopak wstał z pomocą spojrzał na nauczyciela i powiedział dość dziwnym głosem :

-Ale żeby od razu tak brutalnie eehh musze usiąść.

Podszedł do pierwszej lepszej ławki i usiadł. Złapał głęboki oddech i powiedział sam do siebie :

-ehh jestem idiotą wydawał się być miła i fajna a tu mnie tak potraktowała..

Podparł głowę o rękę i spojrzał na ziemie, ból był nieco mniejszy lecz wolał zostać jeszcze przez chwilę. Czuł się jak głupiec szukający czegoś, było mu wstyd że takie coś zrobił no i bardziej był zawiedziony reakcją niż samym bólem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 27 Lut 2010 - 16:33

Nauczyciel przysiadł nieopodal na swoim pniaku, ujął znów pudełeczko na obento w dłonie po czym to spojrzał na Ciebie - Nikt nigdy nie zrozumie kobiet, nawet one same - rzekł to dosyć żartobliwym tonem, a więc trudno było stwierdzić czy myśli tak na prawdę. Wyciągnął w twoim kierunku opakowanie pełne słonych ryżowych kulek, najpewniej chciał Cie jedną poczęstować - Ale z innej beczki ... Jesteś już tu kilka dni, powiedz... Czemu chcesz zostać shinigami ? To spory obowiązek, no i spore ryzyko.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Today at 16:16

Powrót do góry Go down
 
Nocna bieżnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog