IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Nocna bieżnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 27 Lut 2010 - 20:00

Chłopak zabrał jedną i włożył kawałek do ust, przeżuł i powiedział :

-Kiedyś jak byłem mały obiecałem że będę bronił innych....

wtedy zamilkł. Po pewnym momencie milczenia dodał jakby chciał z siebie to wyrzucić :

-Od małego ciężko trenowałem odmawiałem się największych przyjemności, hartowałem ciało do granic wytrzymałości. Czasem...

wtedy się uśmiechnął i powiedział jakby szeptem :

-..spoglądałem śmierci w twarz a ona witała mnie jak swego. Jestem gotów ponieś spore ryzyko nawet własnym kosztem. Kiedyś zapytano mnie czy bym poświęcił wszystko dla ratowania innych... Odparłem nie wiem nie jestem wystarczająco silny.. sam siebie nie umiem obronić a co dopiero innych.

Złapał się za brzuch jakby odczuł bolesną stara ranę :

-Lecz teraz jakby mi zadano to pytanie to nie wahał bym się i oddał bym wszystko by stać się lepszym a z czasem najlepszym a to wszystko po to by bronić wszystkich których kocham i szanuje...

Zdjął okulary złapał bokkeny i posmutniał :

-Udawałem że jestem łamagą, nosze okulary by inni mnie postrzegali za kogoś kim nie jestem. Walka .. moje serce rozdarte na polowe jest jedyną moja ostoja spokoju i wiem ..wiem że kiedyś nastanie mnie śmierć i chce spojrzeć jej prosto w oczy i z dumą oraz tym że niczego nie żałowałem.. chce umrzeć godnie na polu bitwy, wykonać ostatni oddech z myślą że oddałem życie w słusznej sprawie....

Złapał mocno za bokkeny które były jego sercem. Dwa bokkeny symbolizowały jego serce które miały się przerodzić w prawdziwe cierpienie te dobre czyli chodziło mu o katany które staną się jego nowym sercem a raczej polówkami serca. Walka i trud życia wyzwalały go i stawał się tym kim był.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 27 Lut 2010 - 21:04

Mężczyzna Ci nie przerywał, słuchał twoich słów ze skupieniem na twarzy, wydawał się być poważny jak rzadko... Kiedy mówiłeś wziął jedną kulkę jak by odruchowo i zaczął ja powoli pochłaniać, gdy skończyłeś mówić uśmiechnął się lekko - To szlachetne... Sam nie jestem shinigami ale wierze że ta sprawa jest naprawdę słuszna - Zamilkł na chwilę - Hanari Ryoko ? - bardziej zapytał niż oznajmił, widać nie spamiętał jeszcze dobrze twojego mienia i nazwiska. Wstał powoli - Jesteś dzielnym młodzieńcem, to dobrze... Zadam Ci jeszcze jedno pytanie, ale zastanów się, możesz mi odpowiedzieć po lekcjach... Czemu tak bardzo chcesz bronić innych - przerwał, uśmiechnął się lekko - A teraz leć, toja klasa ma teraz kidou co ? Lepiej się nie spóźnij Sensei tego nie lubi



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 27 Lut 2010 - 21:21

Chłopak wstał i spojrzał na nauczyciela ostatni raz nim opuścił plac gdzie trenowali.
,,Dlaczego chce ... ‘’ to pytanie było niczym żyletka tnąca ciało, mała niepozorna a czyniła takie szkody. Nie wahał się bo znał odpowiedz lecz chciał to powiedzieć po zajęciach jak spotkają się. Szedł korytarzem aż zauważył kilka znajomych twarzy wchodzących gdzieś postanowił podążyć za nimi by dostać się na lekcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 27 Lut 2010 - 21:42

Dostrzegłeś dwie dziewczyny ze swojej klasy, od początku akademii chodziły wszędzie razem, jak papużki nierozłączki, z tego co słyszałeś były przyjaciółkami które zdały egzamin w tym samym roku.
Spoiler:
 
Ta szła po lewej, z tego co widziałeś była całkiem dobra w kidou, jednak nic po za tym, dziewcyznka mierzyła sobie 165 cm wzrosyu.
Spoiler:
 
Ta szła po prawej, z tego co słyszałeś była niezła we wszystkim po trochu, młódka wysoka była na 170 cm wzrostu
Obydwie ubrane były w kimona typowe dla płci żeńskiej studentek. Poszedłeś za nimi do sali kidou.


Piszemy tu >> http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-treningowa-kidou-t704-90.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 17 Mar 2010 - 21:56

Hiro Takemitsu

Trening wytrzymałościowy miał odbyć się na nocnej bieżni. Nazwa co prawda wskazywała na to iż powinno się jej używać nocy a nie wczesnym wieczorem, niemniej tam właśnie mieli zebrać się uczniowie. Tam też zresztą zebrali się przygotowani na ogólnorozwojówkę. Okazało się iż takowy trening prowadził będzie Mito Inahara, nauczyciel Hakudy.

Trening rozpoczął się gdy tylko Sensei zbliżył się nieco do uczniów. Przez następne półtorej godziny byli okrutnie katowani zbiorem wszystkich możliwych ćwiczeń fizycznych, jakie wykonać można bez specjalnych rekwizytów. Pompki, brzuszki, przysiady, wzniosy nóg, rozciąganie, bieganie, żabki oraz wiele wariacji tych ćwiczeń sprawiły iż Hiro ledwie trzymał się na nogach po zakończeniu. Dolnych kończyn zresztą prawie nie czuł, co ogólnie oznaczało jedynie że trening był dobry. W takim tempie uczniowie szybko rozwiną swoja sprawność fizyczną. Inahara ćwiczył zresztą razem ze wszystkimi i po wszystkim nie wyglądał nawet na zdyszanego. Pożegnał całą grupę po czym pozwolił wszystkim się rozejść. Mari natomiast nie pojawiła się na treningu. Być może miała coś ważniejszego do zrobienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 18 Mar 2010 - 10:06

„Tym tempem to nas tu zakatują, nie wiem, kto ułożył ten plan, ale trzy zajęcia mające na celu zwiększyć rozwój naszych mięśni i technik pod rząd, to lekka przesada. Tym bardziej, że jutro pewnie większość z nas będzie miała problem z poruszaniem się. A gdzie się podziała systematyczność jeżeli w jeden dzień w tygodniu będziemy ćwiczyć to za szybko nie zyskamy jakieś zadziwiającej sprawności.” Hiro ciężko dysząc udał się w stronę swojego pokoiku. Po drodze rozglądał się na lewo i prawo by lepiej poznać okolice.
„Ciekawe czemu ta dziewczyna nie przyszła na zajęcia, mam nadzieję że Sensei jej nic nie zrobiła. Znów te pytania i pewnie nie poznam na nie za szybko odpowiedzi. Teraz mam ochotę na ciepła kąpiel w mojej małej wanience.” Na jego twarzy było widać znużenie ciężkim dniem. „Dobrze, że ten dzień dobiega końca, nareszcie sobie wypocznę. Mam nadzieję, że już nikt dzisiaj mnie nie zaczepi.” Hiro jak tylko przyszedł do domu wziął swoją upragnioną kąpiel, spędził w wannie dobre kilkadziesiąt minut. Gdy ją już opuszczał woda była dość zimna ale i tak był zadowolony. Następnie zjadł kolacje i położył do łóżka by odpocząć. „Co by tu jeszcze można dzisiaj zrobić. Jutro musze wcześniej wstać by dotrzymać swojej obietnicy, że każdy dzień będę zaczynał od treningu. Mam tylko nadzieję, że nogi nie odmówią mi posłuszeństwa. Na szczęście ból głowy już jest znikomy” I tak rozmyślając zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 18 Mar 2010 - 17:34

Chłopak był w rzeczy samej zmęczony. Zamartwianie rzadkimi treningami wypadło jednak z jego głowy gdy tylko zobaczył jutrzejszy rozkład zajęć. Następny dzień bowiem również kończył się treningiem wytrzymałościowym, zaś w miedzy czasie miał odbyć się kolejny trening kendo. Następne dni przedstawiały się zresztą podobnie. Od samego rana wykłady, następnie zaś różnorakie treningi fizyczne przeplatane lekcjami kidou. Hiro trenował dodatkowo każdego ranka by jeszcze bardziej wzmocnić swoje ciało.

<piszemy w http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/pokoj-hiro-takemitsu-t1177.htm#36132 >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 25 Maj 2010 - 21:49

Hanari Ryoko


Na miejscu wcale nie było tak pusto, znajdowała się tu całkiem spora część twojej klasy, niektórzy rozmawiali, inni prowadzili rozgrzewkę, ogółem harmider raczej przeszkadzał w przemyśleniach. Siedziałeś tak sobie spokojnie, kiedy to dosłyszałeś znajomy głos nauczyciela - Hmmm ? A co ty taki ponury co ? - Oczywiście było to Mito-sensei, który jak niemal zawsze był w całkiem niezłym humorze.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 28 Maj 2010 - 20:32

Mój wzrok skierował się na nauczyciela. Od razu wstałem bo siedząc pokazał bym mój brak szacunku. Ukłoniłem się i odparłem dość ponurym głosem.

-Witam Sensei. Rozmyślam nad słowami naszego nauczyciela z teori. Nazwał mnie kupą gnoja i tak dalej no i ze mi obniży ocenę a na samym końcu że mnie dorwie. Może to był błąd wychodząc z łóżka i kierowanie się tam a nie. Zmieniając temat chciałbym ci podziękować mistrzu za pomoc. Nawet nie wiedziałem kiedy.. odleciałem. No a teraz wszyscy chyba wiedzą o tym... że jestem słaby.

Wtedy usiadłem przygnębiony na ławce. Mój wzrok utkwił na innych jak rozmawiali i zachowywali się jakby bez zmartwień. Głęboki wdech i wydech tylko to było na razie słyszeć. Siedziałem tak że było dość sporo miejsca obok mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 29 Maj 2010 - 18:14

Nauczyciel westchnął cicho, bez pytania dosiadł się do Ciebie - Musiałeś go czymś zdenerwować... Zori jest surowy, ale to mimo wszytko dobry człowiek... A dziękować nie ma za co, ty też byś to zrobił na moim miejscu - uśmiechał się lekko jak zawsze, później zerknął na Ciebie - Nikt tak wcale nie sądzi, a jeśli czujesz się słaby to trzeba z tym coś zrobić co ? Zapisz się za zajęcia dodatkowe.

Nauczyciel milczał przez chwilę, przeniósł swoje spojrzenie gdzieś przed siebie, nie wpatrywał się jednak w nic konkretnego - No nic wstawaj... Pora na lekcje - rzekł Mito, sam wstał leniwe, po czym to zwołał uczniów - Nooo dobierzcie się w pary Panie i Panowie !



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 29 Maj 2010 - 20:39

Spojrzałem na nauczyciela gdy mówił o lekcjach dodatkowych.

-Tak dodatkowe.. może to i sposób..

Siedziałem tak jeszcze chwilę i spoglądałem przed siebie. Wyglądaliśmy jak filozofowie myślący nad teorią. To jednak szybko minęło i Mito odparł że czas na lekcje. Uśmiechnąłem się i przypomniało mi się że niedawno leżałem u lekarza a teraz mam szaleć na bieżni ?
Wstałem leniwym ruchem u ustawiłem się między innymi szukając pary do treningu. Złapałem się za głowę i zamknąłem oczy spoglądając w górę. Delikatny wiatr powiewał i dawał nadzwyczaj komfortowe przeczucie. Wyciszyłem zmysły i poddałem się jakby medytacji zamiast szukać partnera lub partnerkę. Nie trwało to długo jak oprzytomniałem i rozejrzałem się wokoło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 1 Cze 2010 - 21:28

Cóż wokoło już niemal wszyscy dobrali się wapry, nawet twoja znajoma gszieś nzlazła jakąś dziewczynę z którą chyba miała zamiar ćwiczyć. Została Ci jedna osoba, do którch nikt nie chciał podejść, chłopak chyba faktycznie chodził do waszej klasy, kiedyś Ci mignął.



Włosy miał rozpuszczone, nie skrepowane niczym, na sobie zaś nosił strój adepta akademii, siedział i gapił się w ziemię, chyba nie chciało się mu się szukać pary. Cóż miałeś wybór, albo on albo ? no właśnie co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 2 Cze 2010 - 19:26

Spojrzałem na chłopaka i chciałem chwilę poćwiczyć lecz nie nadwerężać się. Zbliżyłem się powoli i niepozornie. Usiadłem obok chłopaka i zapytałem.

-Wybacz że przeszkadzam w rozmyślaniach lecz miąłbyś ochotę chwilę poćwiczyć ? a tak poza tym mam na imię Ryoko. Więc jak będzie ?

Uśmiechnąłem się delikatnie i uprzejmie. Siedziałem obok chłopaka i postanowiłem podać mu rękę bo jak mógłbym i też nie. Kultura przede wszystkim i sposób rozmowy. Zastanawiające było tez to dlaczego siedzi sam i nikt nie ćwiczy z nim. Chłopak wydawał się normalnym lecz ludzie chyba go unikali ja postanowiłem tego nie robić i choć mogę dostać o piernicz i może mnie nie polubi lecz co mi tam. Jak to mówią poznaj a nie oceniaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 4 Cze 2010 - 19:46

Chłopak zerknął na Ciebie, na początku zmierzył Cie niezbyt przyjemnym spojrzeniem, później uśmiechnął się w sposób typowo zawadiacki - W sumie to czemu by ni ? Tyle że ja wole się na miecze siekać niż na piąchacze nawalać... Ale i tak ni mam pary - Zerknął na twoją dłoń, uniósł lekko brew - Ja żem się tak nie witam... No ale wstawaj facet, cza się na trzaskać nie ? - Cóż sposób jego mowy był całkiem... Prosty ? Niemniej chłopak nie wyglądał na aż takiego złego, ciekawe czemu ludzie go unikali ?

Początkowo Mito kazał się wam porozciągać, porozgrzewać w parach, później pokazał wam kilka ciosów i znów zarządził sparingi... Stałeś na przeciw chłopaka jakieś 4 metry. On nie przybrał żadnej postawy, szczerzył się tylko jak by miał wyraźnie dobry humor.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Pią 4 Cze 2010 - 19:57

Gdy chłopak powiedział co miał do powiedzenia i wstał uśmiechnąłem się. Był dość normalny a ludzie go unikali. Wstał i chciał się nawalać a ja niedawno byłem połamany. Zaśmiałem się i chciałem powiedzieć że zgadzam się na wszystko.

Wstałem i zrobiłem co Mito-sensei kazał. Krótką rozgrzewkę i spoglądałem na jego ciosy. Następnie ustawiłem się od nowego znajomego 4 metry.

Ukłoniłem się lecz nie miałem pomysłu na atak. Postanowiłem zaryzykować i spróbować jak zareaguje na pierwszy cios. Rozpędziłem się no bo jakby nie było 4m. To dość spory kawałek. Gdy znalazłem się może pół metra od chłopaka zrobiłem ślizg i wysunąłem lewą nogę do przodu a prawą delikatnie podwinąłem pod siebie. Ręce rozłożyłem by złapać równowagę. A następnie po minięciu chłopaka zrobiłem obrót na lewej ręce o 360 * i zasadziłem mu przysłowiowego kopa w dupę.. prawą nogą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Nie 6 Cze 2010 - 12:34

Byłą to dosyć ryzykowna akcja, twoje kolano ucierpiało nieco z powodu kamyka lezącego na ziemi, niemniej udało Ci się jednak znaleźć za swoim przeciwnikiem, który w tej chwili wyrażał zdziwienie swoją twarzą. Szybko zmieniłeś pozycje rąk i tak oto kopnąłeś swojego sparing partnera w tyłek, a wszytko mogłeś zawdzięczając swojej gibkości i zręczności której chyba brakowało chłopakowi. Zrobił dwa niewielkie kroki na przód, po czym to zwrócił się do Ciebie przodem, po czym to zacisnął pięść i uderzył na okolice twojej twarzy. Ty wstawałeś akurat do pozycji stojącej i jakimś cudem udało Ci się zejść na bok.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 8 Cze 2010 - 16:40

Gdy schodziłem do boku wiedziałem że nie zdążę się wyprostować i muszę zaryzykować. Nie miałem za dużo czasu on wykonał lekki pochył do przodu wykonywają atak i tak oto byłem bokiem a on pochylony. Byłem dość blisko ziemi i oparłem się rękami o podłoże a następnie wykonałem kopniaka w jego bok. Może i ryzykowne lecz nie zdązyłem by się wyprostować lub jakikolwiek inny cios. Ten wydawał mi się najrozsądniejszy lecz i też wiele ryzykowałem.

[ Cios Eddy Gordo Tekken ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 8 Cze 2010 - 18:25

Faktycznie było to ryzyko duże, i jak miało się okazać niezbyt opłacalne, kopnąłeś, cios nawet doszedł do skutku, twój przeciwnik skrzywił się lekko, jednak nie zamierzał od tak po prostu pozwolić się krzywdzić. Złapała Cie za stopę i wykręcił lekko po czym szarpnął zmuszając Cie do upadku na ziemie, dodatkowo sprawi Ci przy tym nieco bólu.

[słuchaj ja w tekkena mało gram bo nie lubię ;p jeszcze bardziej nie lubię Eddka stad nie wiem jakie ma ciosy, i nie do końca byłam sobie w stanie to wyobrazić po opisie, następnym razem jak chcesz przyrównać, to podaj mi link do filmiku i czas kiedy wykonuje dany cios... Jednak nie zwalnia cie to od w miarę czytelnego opisu.]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 8 Cze 2010 - 19:06

Leżąc na ziemi zrobiłem przewrót szybki w tył. Po udanym przewrocie starałem się odskoczyć tak by wyprostować się lub stać przykucnięty. ( Krok od stawano do stawny w siatkówce. Tak mniej więcej chce to przedstawić.) Następnie przygotowałem ręce do obrony. Chciałem złapać oddech i chwilę odpocząć. Kolana bolały strasznie i ledwo praktycznie co stałem na tej nodze co mi ja złapał. Przeciwnik był dobry a z moim stanem nie mogłem się zbyt mocno przemęczać. Odruchowo chciałem wykonać atak z użyciem lecz szybko się opamiętałem dlatego wykonałem gest obronny. Było źle i nie za ciekawie. Przeciwnik miał przewagę a ja brak pomysłów. Jeśli zaatakuje postaram się go jakoś powstrzymać i wykonać jakiś cios. Może jestem trochę szybszy kto wie.

[wybacz nastepnym razem postarm sie cos dać ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 10 Cze 2010 - 19:53

Cóż żadna część twojego planu nie wyszła z jednego prostego powodu, wiązały się one z udanym przewrotem w tył... Ten nie wyszedł w ogóle , chłopak silnie trzymał Cie za nogę, dodatkowo wykręcał ją co raz bardziej sprawując Ci ból... Jak na razie dało się go jeszcze jako tako znieść, ale co będzie za raz ? Tak czy owak jeśli szybko nie zadziałasz to walka się skończy... Na twoją niekorzyść.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Nie 13 Cze 2010 - 13:06

Odczuwając ból postanowiłem zaprzeć się tą nogą co stałem bądź opierałem się o podłoże. Z całych sił i szybko odciągnąłem nogę która trzymał w moją stronę i następnie z całych sił uderzałem w niego. (Jeśli trzyma na wysokości brzucha to kopię go w brzuch a jeśli na wysokości klatki piersiowej to w klatkę piersiową) Robiłem tak szybko i z całych sił. Nie liczyłem ile razy bo robiłem rak ciągłe póki puści. Ten atak był dość bolesny dla mnie i dla rywala ponieważ nie mógł długo trzymać nogi mocno gdy ta się poruszała i szybciej wracała do niego. Licząc na to że im szybciej i mocniej w końcu uderzę go w ciało aż nie odsunie się, puści mej nogi bądź upadnie pod wpływem wielu kopniaków dość silnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 15 Cze 2010 - 21:45

Jak się okazało chłopak nie był debilem, kopnąłeś go od boku i z boku trzymał twoją nogę... Było to dosyć bezpieczne, gdyż zapewne mógł się spodziewać tego iż będziesz chciał go kopnąć takie ułożenie a wiec się zabezpieczył... Dodatkowo jak się zdawało miał nieco więcej siły fizycznej niż ty, co oznaczało że sytuacja wciąż była raczej zła, dodatkowo ból robił się już naprawdę paskudny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 16 Cze 2010 - 19:10

Już nie wiedziałem co mam zrobić ból był dość silny a chłopak może i silniejszy. Jedynie co mi przyszło to oparłem się mocno na jednej nodze która była na ziemi. Zacisnąłem zęby bo wiedziałem że to co zrobię jest ryzykowne i zaboli. Gdy on trzymał mocno za nogę rękoma to nie mógł się oddalić i sądził że jest w bezpiecznej pozycji. Odwróciłem się i zgiąłem delikatnie nogę wykrzywiając tą co trzymał. Musiałem ją za wszelką cenę trochę przekrzywić by móc sięgnąć jego rąk. Złapałem jego ręce które trzymały mą nogę. Następnie z całych sił wybiłem się i uderzyłem głową w jego głowę. Dość niebezpieczne osunięcie lecz nie miałem nic do stracenia. Jak to mówią rusz głową w tym przypadku jednak zabolało mnie i jego na pewno lecz to jedyny sposób by się uwolnić z jego silnych niedźwiedzich rąk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 19 Cze 2010 - 20:32

Kiedy już chciałeś wziąć się za wykonywanie swego planu, obok was pojawił się Mito, jak się zdawało minę miał dosyć zmartwioną - Koniec, nie chce żeby komuś coś się stało - Cóż widział zapewne jak bardzo już wygięta jest twoja stopa, przerwał więc walkę, choć chyba każdy widział że nie poradziłeś sobie za dobrze. Młodzian Cie puścił, ba przeprosił nawet Ciebie i nauczyciela, po czym to podał Ci rękę aby pomóc wstać... Cóż nieźle mu poszło jak na kogoś kto nie lubi walki wręcz, albo tobie słabo.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sob 26 Cze 2010 - 16:13

Mimo iż byłem zmęczony i dopiero co wyszedłem z szpitala to jednak chciałem ćwiczyć i widać rezultat tego. O mały włos nie skręcił by mi nogi. Wstałem za jego pomocą i odparłem z radością.

-no nieźle jak na osobę która niedawno wyszła z szpitala a raczej medyka szkolnego.

Zaśmiałem się i oparłem lewą rękę za głowę. Następnie zwróciłem się w stronę mistrza i zrobiłem ukłon mówiąc poważnym już tonem.

-Wybacz mistrzu że musiałeś mieć ze mną kłopoty. I dziękuję że zaopiekowałeś się mną wtedy..

I głos mi się ściszył a nadal byłem w ukłonie. Niesmak wczorajszego dnia był jeszcze widoczny.

( wybacz ze tak dlugo)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 29 Cze 2010 - 19:48

[nie ma sprawy]

- No to ni powinno Cie tu być chopie, wracaj do wyra i zdrowiej ! - klepnął Cie lekko po ramieniu a potem zarechotał wesoło. Wyglądał na szczęśliwego, w końcu ty wcześniej pokazałeś klase ma lekcjach Mito, a on teraz Cie w zasadzie pokonał.
Sam skłonił się waszemu nauczycielowi po czym to odszedł szczerząc się radośnie. Nauczyciel Hakudy spojrzał spokojnie na Ciebie, później uśmiechnął się łagodnie - Żaden kłopot, każdemu się zdarza Hanari... Mam coś dla Ciebie - ruszył na bok, leżał tam zwalony pień. Mito podszedł do niego, pochylił się nań i wyciągnął za niego zwój zielony worek, z tego wyciągnął zielone jabłko rzucił je ku tobie. - Musisz więcej walczyć głową, tyle ci mogę powiedzieć... Ale przyjdzie ci to z czasem i doświadczeniem



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Wto 29 Cze 2010 - 20:47

Gdy ten podchodził i powiedział mi o nauczycielu Mito to jeszcze odbiło mi się to niesmakiem. Następnie odwróciłem się i słuchałem słów senseia.
Złapałem jabłko które mi rzucił i trzymałem mocno w dłoni. Po czym dodałem.

-Racja. Na razie nie umiem się skoncentrować i nie wiem jak rozpocząć walkę. Jeśli już mi się to uda to nie wie jak ciągnąć to by wyszło jak to powiedziałeś mistrzu ,, z głową..’’

Spojrzałem na jabłko jakby było magiczną kulą czy coś w tym rodzaju. Nie wiedziałem co mam myśleć no i wypadało by przeprosić kiedyś koleżankę. Mimo wszystko uśmiechnąłem a następnie zapytałem..

-mistrzu a kiedy idziemy na sake..


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 30 Cze 2010 - 19:07

- Słuchaj mogę da Ci jedną radę... Jeżeli nie masz pewności że trafisz, lub jest szansa że przeciwnik zblokuje, to nie atakuj zbyt agresywnie, w sposób który może Cie odsłonić. Zaatakowałeś, odsłoniłeś słaby punkt, a on z tego skorzystał - Wyraźnie próbował dać Ci jakąś dobrą radę. I chyba dobrze było jej posłuchać, Mito wszak wyglądał na osobę bardzo doświadczoną. Może i nie wiedziałeś jak długo naucza, jednak zdawał się wiedzie co robi - Sake ? Zawsze jest dobra pora na czareczkę sake... Ale na razie masz chyba ważniejsze rzeczy na głowie, co Hinari ? Masz sporo nauki, a czas w akademii Ci zleci, nawet nie zauważysz kiedy...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hanari Ryoko





Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Sro 30 Cze 2010 - 20:58

Akademia wtedy przełknąłem gorzka ślinę.

-Jeśli się uda to zdam. Będę się starał lecz jak wyjdzie... zwłaszcza że jeden nauczyciel chętnie oderwał by mi głowę.

Sake była dobra na smutki, poprawę humoru czy do smaku. Teraz by się przydała dość mocna dawka. Jak to mówią ,, nikt nie powiedział że będzie łatwo.. ‘’ mieli rację w tym zdaniu. Użalanie się nad sobą to nic nie pomoże a jedynie zaszkodzi. Miałem wiele spraw na głowie lecz trudno było mi zacząć. To znaczy już rozpocząłem mą tułaczkę wędrowca lecz jak daleko zajdę. Pierwsze priorytety to ukończenie akademii, wyszkolenie się i walka z głową. Jednym słowem stać się dobrym wojownikiem a drugi najważniejszy to wybranie sobie drogi która zaprowadzi mnie do celu. Ten ostatni był najtrudniejszy i nieznany.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Czw 1 Lip 2010 - 21:40

- Jeśli dobrze zgaduje kogo masz na myśli, to pociesze Cię że każdemu urwał by głowę... Zresztą wcale nie jest taki zły jak go ludzie postrzegają - Mito ziewnął leniwie, dzień był ciepły co męczyło chyba wszystkich... Ty również to odczuwałeś. We znaki też dawały się rany, i ból który sprawił Ci młodzian. Cóż czas się chyba wziąć za siebie bo ostatnimi czasy nie szło Ci najlepiej... Zaś na następne dwa lata zapodawało się "ostre kucie", za dwa lata czekał Cie jeden większy test.
Gdzieś dalej mignęła Ci twoja koleżanka, Mito również ją dostrzegł, zerknął na Ciebie i uśmiechnął się lekko.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nocna bieżnia   Today at 19:44

Powrót do góry Go down
 
Nocna bieżnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog