IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala nr 1

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 16:39

Wygląda jak wygląda. Mam dwa kawałki z jednego. Nie nadaje się do czegokolwiek. Muszę załatwić sobie nowy bo nie będę miał czym walczyć na zajęciach.
Mogło się wydawać dziwne, że Yuzuru mimo takiego stanu dalej myśli o treningu, a nie o swoim zdrowiu. On już po prostu taki już był. W głowie był mu tylko trening by stawać się jak najsilniejszym.
Ja nie łamie się, nie mogę się już doczekać kiedy znowu zawalczę z Mashiba. Następnym razem go pokonam. Z kolejnej walki z nim wyjdę bez szwanku.
Mówił zdeterminowanym, pewnym głosem. Taka mała przegrana na pewno nie powstrzyma go przed dążeniem do siły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 16:54

- Nie przesadzaj. Teraz to musisz wyjść z tego miejsca i wyzdrowieć. Teraz nie nadajesz się do walki. - Powiedział to spokojnym i dobitnie obojętnym tonem. Nie chciał nic mówić ale ma zamiar zrobić mu niespodziewankę.

- Tak propos. Po co zostałeś Shinigami? - Spojrzał się mu prosto w oczy. Nie wiedział czy nadaje się na dobrego przyjaciela. Pokazał ,że to dobry partner do walki. Widać to było po nim. Czarne włosy, czerwone oczy, z wyglądu istny szatan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 17:05

Nic mi nie jest, to są jedynie draśnięcia
Spojrzał na swoje rany, a raczej na opatrunki, które je przykrywały. Odwzajemnił spojrzenie Kaiena i również spojrzał mu w oczu.
Dobre pytanie. Po pierwsze jesteśmy studentami. Po drugie chce zostać shinigami, by mieć siłę chronić słabszych i innych. Nie mniej jednak to nie jest jedyny powód. Kolejną przyczynę zostawię dla siebie.
Odpowiedział spokojnie, tą odpowiedzią mógł wprowadzić tajemniczość jak i zaciekawienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 17:13

- Jak se chcesz. Ja już muszę się zbierać. Czas na mnie. -
Wstał spokojnie z krzesełka zebrał się i wychodząc dorzucił.
- Do zobaczenia jutro na zajęciach. -
Zamknął za sobą szczelnie drzwi i ruszył spokojnym krokiem do wyjścia z kompleksu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 17:18

Taaa...Do zobaczenia.
Tanaka zamknął ponownie oczy. Chciał jak najwięcej wypocząć, żeby być jutro w jak najlepszej formie. Pokazać Mashibie kto jest silny w Kendo, a nie tylko w kidou. Uśmiechnął się pod nosem i zastanawiał się gdzie by tu pójść żeby zdobyć nowy bokken.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 18:24

Kaien

Białogłowy rześkim krokiem, wymaszerował z sali. Na całe szczęście, wyjście z tego niewielkiego budynku było zadaniem łatwiejszym, aniżeli wydostanie się z kompleksu ślepych ścieżek akademii.
Jedynym, co pozostało do zrobienia Kaienowi, by zakończyć ten dzień, to udać się do swojego przytulnego domku.
Droga powrotna, prowadząca przez, oblewane czerwonym światłem, zabudowania terenów mieszkalnych Seiretei, nie obfitowała w żadne przygody ani spotkania.
Obojętnie mijał przechodniów, których przyłapywał na wścibskich spojrzeniach, wynikających najprawdopodobniej z tego, w jakim stanie są jego ubrania, jak i ciało. Jak najszybciej, doszedł przed drzwi swojej chatki.
Otwieraniu wrót, towarzyszyło przeciągłe skrzypnięcie, do którego chłopak się już przyzwyczaił. Obejrzał się za siebie, po czym wszedł do środka...


< Piszemy w domu: http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/domek-ginyu-t1142.htm >

Yuzuru

Tanaka zamknął oczy, pogrążając się w myślach. A myślał akurat, o tym, gdzie mógłby zakupić, utracony bokken. Przecież w Rukongai muszą być jakieś sklepy, gdzie sprzedają tego typu rzeczy... A jeżeli nie, to po prostu poprosi Senpai, żeby dał mu drugi.
Dumał, jeszcze nad paroma innymi sprawami, jednak w końcu usnął.

Czerwone promienie słońca... Kwiaty wiśni... Drzewa... Różowe płatki wolno opadające na brunatną ziemię, niesione przez wiatr...
Czy to nie piękne...?- spytał damski, aksamitny głos Natura jest piękna... Harmonia jest piękna... Ale... One kiedyś uschną... I nie będą piękne... Czy wtedy odwrócisz swój wzrok?...

Tanaka się obudził... A przynajmniej, tak mu się zdawało. Natychmiast otworzył oczy. Rozejrzał się... Zewsząd ganiane przez delikatny wiatr, różowe płatki wiśni. Alejka usłana różowym 'dywanem'...

Spoiler:
 

To było nadal, jak sen... Lecz, zarazem zupełnie inne. Każdy jego zmysł temu przeczył. Przez nozdrza, dostawały się zapachy wiosny. Czuł wiatr muskający go po policzkach. Słyszał szelest ocierających się o siebie kwiatów wiśni... W końcu, sobie przypomniał, że tu kiedyś był. Nie miał pojęcia kiedy i w jakich okolicznościach, ale znał to miejsce...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 28 Lut 2010 - 18:38

Yuzuru spał. Usłyszał kojący dla jego uszu głos. Był tak delikatny, a zarazem głęboki. Tanaka rozejrzał się po "świecie" w którym się znajdował dostrzegł piękną aleję wiśni. Zdawało mu się, że już tu był. Kojarzył te miejsce.
Gdzie ja jestem? Jak się tu znalazłem?
Zadawał sobie pytania starając na nie odpowiedzieć. Był zdziwiony, wiedział że znajdował się w szpitalu po walce. Ale nie potrafił tego wyjaśnić jak się tu znalazł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 14:30

Nic, ani nikt nie udzielił Tanace odpowiedzi na jego pytanie. Nadal leżał rozpłaszczony na różowym dywanie kwiatów. Naturalne było, że postanowił wstać. Tak też zrobił. Przed nim rozpościerała się szeroka aleja. W całej kwitły te same drzewa. Nadal nie miał pojęcia, skąd mógł znać to miejsce. Był pewien jednego, to już nie jest zwykły sen...
Nagle poczuł czyjeś reiatsu. Znał te reiatsu, musiał czuć je wcześniej. Po chwili, energia osłabła i zanikła, tak szybko, jak się pojawiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 14:39

Tanaka zaczął rozglądać się po całym terenie brnąc na przeciw siebie. Chciał znaleźć jakieś znaki szczególe, które pomogły by mu przypomnieć sobie skąd kojarzy te miejsce. Zastanawiał się czym może być te miejsce. Pojawiło się albo on pojawił się w nim znikąd. Miał mętlik w głowie i tysiące myśli nachodziło mu do głowy. Może kojarzył to miejsce z jakiegoś snu? De ja wu? Być może, wszystko jest możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 17:09

Tak, wszystko jest możliwe... To zdanie, dowiodło swojej wartości, gdy leżące dotychczas na ziemi kwiaty wiśni, zaczęły się unosić w powietrze. Nie była to, niszczycielska działalność wiatru. Unosiły się w nienaturalny sposób. Zebrały się w zwartą grupę, po czym zaczęły osaczać Tanakę.
Chłopak, instynktownie, odskoczył i zaczął uciekać, gdy zdał sobie sprawę, że różowa masa, zaczyna go gonić. Teraz był już pewien, że to nie działanie natury.
Park wydawał się nie mieć końca. Biegnąc po dywanie usłanych kwiatów wiśni, wzniecał kolejne płatki, które dołączały do pościgu.
W końcu, ujrzał przed sobą, w oddali, most. Malutki most, omijający niewielki strumyk, z którego wyskakiwały, co chwilę, wesoło ryby. Most wydawał się wolny, od tych wścibskich kwiatów, a zarazem był jedyną szansą ucieczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 17:19

Płatki wiśni, które zaczęły unosić się w powietrzu na prawdę zdziwiły Tanakę. A jeszcze bardziej jak go zaatakowały. Zaczął uciekać aż w końcu zauważył mostek, który mógł być jego jedynym ratunkiem. Co sił w nogach zaczął biec w stronę owego miejsca. Starał się nie oglądać za siebie by nie stracić równowagi. Włożył w ten sprint całą swoją szybkość i silę by jak najszybciej udać się do bezpiecznego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 17:44

Tanaka, co sił w nogach, biegł w stronę mostu. Most był już coraz bliżej, gdy nagle poczuł, jak coś go łapie za ramię. Odwrócił głowę.
Zwarta grupa różowych kwiatów, zacisnęła mu się wokół ręki, z niesamowitą siłą, nie pozwalając na dalszą ucieczkę. Po chwili, te same płatki pochwyciły jego drugie ramię i obwiązały wokół jego korpusu, całkowicie chłopaka unieruchamiając.
Czarnowłosy z całych sił, zaczął się szarpać. To jednak, tylko pogarszało sytuację, gdyż ucisk był coraz mocniejszy. Po jakimś czasie, zrezygnowany przestał. Różowa masa zwarła się, niczym cement. Yuzuru czekał na dalszy rozwój wydarzeń.
Wtem, na moście, pojawiła się świetlista kula, oślepiając chłopaka. Poprzez zmrużone oczy, widział jak świecąca zjawa, przybiera ludzkich kształtów. Po chwili, mając już ludzkie nogi, dotknęła desek mostu, wywołując lekką falę energii. Tanaka, tym samym, poczuł dziwne reiatsu, pod stopami. Dokładnie to samo, które pojawiło się i zniknęło, jakiś czas temu.
Świetlisty przybysz, zaczął kroczyć ku więźniowi. Po chwili, przemówiła kobiecym głosem.

- Czego tu szukasz?... - spytała spokojnie - Nie byłeś w stanie, nawet umknąć tym kwiatom wiśni... Nie możesz być moim Mistrzem... Znikaj stąd! - machnęła ręka, a różowe płatki zaczęły owijać się wokół ciała Czarnowłosego. Był przerażony, nie wiedział co się dzieje. Zacieśniły się, wokół jego głowy. Nie mógł oddychać. Czuł jak spada w nieskończoną otchłań... Nadal nie mógł złapać oddechu, aż...

... się obudził.
Zerwał się z krzykiem. Był cały przepocony. Szpitalny pokój i charakterystyczny zapach przywołały go do rzeczywistości. Uh, a więc, to tylko sen...
Przez okno wpadało światło, rzucane przez księżyc w pełni...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 1 Mar 2010 - 17:52

Przetarł oczy i spojrzał na sufit. Odetchnął głęboko.
To był tylko sen...
Uspokoił się i zaczął równo oddychać. Zastanawiał się nad wydarzeniem, które miało przed chwilą miejsce. Skupił się nad słowami kobiety.
Mistrzem? Czy możliwe jest, że to jest mój Zanpakutou?...
Zadał sobie pytanie, na które starał się znaleźć odpowiedź. Może na prawdę to był jego zanpakutou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 9:02

Zanpakutou... Chłopak słyszał od swojego mistrza, o tym czymś oraz o jego materializacjach. Wiedział, że ostrze każdego Shinigami, to zapieczętowany do postaci miecza, duch o ogromnej mocy. Jednak, dotychczas Zanpakutou leżało w jego głowie, w dziale, Mity i Legendy, typu - Każdy miecz ma swoją duszę. A więc, czy Sensei mówił prawdę?... Jeżeli tak, to ta myśl, bardzo cieszyła chłopaka, gdyż jego Zanpakutou musiał być naprawdę potężny... A może, to on jest słaby?...
W każdym razie, dużo na ten temat nie wiedział, gdyż do bliskiego kontaktu, między nim, a książką lub biblioteką, często nie dochodziło...
Od tego całego myślenia, organizm Yuzuru, zaczął się domagać, dokończenia snu. Chłopak potężnie ziewnął, po czym znów zerknął na złotą tarczę księżyca. Zwykle tego nie robił, ale dziś była pełnia, a wtedy srebrny glob wydawał się ładniejszy. Jego piękno przemijało, wraz z upływem miesiąca, a wtedy nie warto zwracać uwagi na takie bzdety...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 13:08

Chłopak spoglądają przez okno na księżyc zastanawiał się co ma zrobić. Postanowił, że na kolejnych zajęciach popyta swojego sensei na temat zanpakuto oraz jak wyglądało pierwsze spotkanie nauczyciela z jego bronią. Chciał być przygotowany do kolejnego spotkania z "kobietą". Postanowił odpocząć i spróbować zasnąć ponownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 14:24

Nie musiał się, zbyt długo męczyć, aby zasnąć. Zamknął oczy i już po chwili, odpłynął do krain snów i spełnionych marzeń. Śniło mu się, że jest Shinigami i dzielnie walczy z bandytami, chroniąc bliską mu osobę. I choć, nie widział jej twarzy, to wiedział, że to kobieta. Jego ukochana... Za barbarzyńcami, rozprawił się dość szybko. W końcu, nie przegra we własnym śnie! Po tej emocjonującej walce, podszedł do kobiety, rzucił jakiś szarmancki tekst i razem się pocałowali, w tle zachodzącego słońca.
Jak to we śnie, Tanaka już uwierzył, że wszystko to, dzieje się naprawdę. Z błędu, boleśnie wyprowadziło go wesołe ćwierkanie ptaków, które zupełnie nie pasowało do tego, co akurat widział w swojej głowie. Dźwięk dochodził z zewnątrz. Po chwili, cały obraz się rozmazał. Szpitalna sala, zajęła miejsce marzeń... I choć, wolałby powrócić do tamtego świata, to przecież zostało mu jeszcze ćwierkanie tych skrzydlatych istot za oknem, które zaczęły mu towarzyszyć we śnie. Po chwili, jednak ptaki wesoło wzleciały, a Yuzuru został sam.

Kolejny słoneczny dzień. Wiosna, powoli rozkwitała. W stan, jeszcze większego entuzjazmu, wprowadziła go myśl, że dziś wychodzi ze szpitala. Musiał, jeszcze poczekać, na doktora...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 14:34

Yuzuru obudził się i spojrzał w okno przez to zapomniał co mu się śniło natychmiastowo. Jednak wiedział, że było to coś przyjemnego. Chwilę spoglądając na zewnątrz zdał sobie sprawę, ze już dzisiaj wychodzi nareszcie ze szpitala. Usiadł na łóżku i przeciągnął się przy tym ziewając. Przetarł oczy po czym lekkomyślnie zdjął opatrunki ze swojego ciała, gdyż strasznie go krępowały i przeszkadzało mu to. Miał nadzieję, że jego szybka regeneracja i dzisiaj pomogła odzyskać mu siły. Chwilę pochodził po pokoju aż znalazł swoje podarte ubranie. Cóż ostatnio wszystko mu się niszczyło. Postanowił mimo wszystko założyć zniszczony strój. Jak pomyślał tak zrobił. Już po kilku chwilach ponownie wyglądał jak "obdartus". Zdecydował w pierwszej kolejności załatwić sobie bokken i nowy strój. Tylko szczerze mówiąc nie miał pojęcia gdzie szukać. W każdym bądź razie czuł straszne zdrętwienie ciała więc zdecydował się porozciągać. Kilka chwil i siedział w stylu płotkarskim na ziemi przyciągając swoje ręce do czubka nogi.


Ostatnio zmieniony przez Yuzuru Tanaka dnia Wto 2 Mar 2010 - 16:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 15:05

Po zdjęciu opatrunków, na swojej piersi zobaczył rozległą szramę. Wygląda na to, że te blizny potowarzyszą mu już, do ukończenia akademii. Urocza pamiątka, czyż nie? Tanaka, z dziwnym grymasem na twarzy, odrzucił opatrunek, po czym wziął się za ramię. Chwilę, pobawił się strzegącym go, węzłem, po czym smukłym ruchem, zrzucił opatrunek. Jego ramię dekorowały, liczne bąble, które jeszcze nie zdążyły się zagoić. W tle czerwona skóra, która przy najmniejszym dotyku ostro piekła.
Yuzuru, jednak nie przejmował się, takimi błahostkami. Odział się, a raczej jedynie nakrył, szczątkami swojego stroju studenta. Po środku, koszuli widniała duża dziura, odsłaniając właściwie, cały poraniony korpus. Brakowało, również jednego rękawa. Całość była ozdobiona, gdzieniegdzie czarnymi oznakami, zwęglonego materiału. Ten strój, już z pewnością, nie nadawał się do użytku. W domu, jednak miał drugi, więc to nie był żaden problem. Bokken zaś, miał tylko jeden, co już było większym kłopotem.
Postanowił zrobić ćwiczenia. Od razu, się przekonał, że bąble na ramieniu, to nie jedynie ozdoba. Całą skórę w tamtym miejscu, przeszył niesamowity ból, przy najmniejszym chociaż rozciągnięciu. Lecz, Tanaka nie miał w zwyczaju, poddawania się. Bólu się nie bał. Choć nie doświadczał go, zbyt często, to już się przyzwyczaił. Tak więc, chciał już kontynuować rekreację, gdy drzwi od sali otworzyły się.
Biało odziany mężczyzna, zwany doktorem, wpatrywał się w leżącego, w dziwnej pozycji, Yuzuru. Spojrzał krzywo, po czym zauważył rany na korpusie.

- Imponujące... Niesamowite!... - rzekł zdumiony - Twoje zdolności regeneracji, są niezwykłe, chłopcze!... Nadal, jednak... - zmienił ton - ... uważam za nierozsądne i nieodpowiedzialne, zdejmowanie opatrunków samemu. Spójrz na swoje ramię!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Wto 2 Mar 2010 - 16:46

Tanaka nie bardzo przejął się słowami doktora. Kontynuował rozciąganie po czym wstał.
To nic takiego, małe zadrapanie. Praktycznie wcale już nie boli tylko lekko piecze.
Skłamał żeby lekarz dał mu spokój xD. Pokręcił trochę szyją,a potem rękoma. Zranioną ręką jednak robił to dużo ostrożniej bo sprawiało mu to niemały ból. Bardziej zostałaby zraniona jego duma gdyby nie był gotowy w każdym miejscu i o każdej porze stanąć do walki.
To jak mogę już się zbierać? Czeka mnie trening,a jeszcze wcześniej muszę załatwić sobie nowy bokken.
Oznajmił lekarzowi wręcz tryskając energią. Nie mógł się doczekać aż zacznie wypytywać senseia o zanpakutou. Gdyż miał cichą nadzieję, że ta kobieta w jego śnie będzie właśnie jego bronią. Którą niewątpliwie będzie musiał w jakiś sposób ujarzmić i zmusić do współpracy i posłuszeństwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sro 3 Mar 2010 - 8:00

Doktor strzepnął z białego ramienia, jakiś niewidzialny kosmyk, po czym oparł się o biurko spoglądając uważnie na Tanakę.
- Primo, jestem lekarzem, nie wmówisz mi, że to małe zadrapanie, bo z daleka rozpoznaje, że Twoje rany są poważne i potowarzyszą Ci przez jakiś czas... - zrobił dłuższą pauzę - ...Secundo, tak, możesz się już zbierać, ale o treningach zapomnij... - uśmiech zszedł z twarzy chłopaka - Takie czasy, gdy nabywa ktoś kontuzję uniemożliwiającą trening, są doskonałe na doskonalenie innych aspektów, jak Kidou, na ten przykład. Jeżeli, będziesz uważać z zaklęciami, to możesz je trenować do woli... Powodzenia, i do niezobaczenia... - po tych słowach lekarz, wziął jedynie kartę przypiętą do łoża, po czym wyszedł z sali zostawiając Yuzuru, z własnymi myślami, kłębiącymi się pod jego czarną kopułą.

Perspektywa, bycia do końca pierwszej klasy, kaleką w Hakudzie i Kendo, była dość przygnębiająca, jednak mogła się spełnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sro 3 Mar 2010 - 8:08

*Nie ma mowy, że zrezygnuje z treningu kendo przez takie małe zadrapanie...*
Tanaka spojrzał na wychodzącego lekarza wyraźnie rozczarowany. Mimo wszystko nie zrezygnuje z lekcji kendo. Po prostu musi stać się silniejszym żeby rówieśnicy nie byli dla niego przeciwnikami i nawet go nie drasnęli. Yuzuru starał poruszyć się ręką jednakże ta strasznie go piekła. Postanowił poszukać jakiś bandaży i opatrunków. Zaczął przeszukiwać szuflady aż znalazł. Wyglądając na korytarz przez drzwi pokoju, w którym leżał poszedł do łazienki. Zamoczył opatrunek zimną wodą i przyłożył do buchli, które powstały na jego oparzonym ramieniu. Delikatnie obwiązał bandażem by gaza trzymała się rany. Następnie wyszedł na korytarz i idąc przed siebie starał się przypomnieć jakie to dzisiaj ma zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sro 3 Mar 2010 - 14:51

Po chwili zastanowienia, doszedł do wniosku, że wpierw czekają go zajęcia z kidou - które już mogły się zacząć. Lekarz zapewne, by się ucieszył, zaś Tanaka wolał pomachać więcej bokkenem. Mimo tego, udał się w stronę Akademii, na lekcję Demonicznej Magii.
Po drodze, krocząc poprzez zabudowania Seiretei, czuł na sobie oczy wszystkich przechodniów. W końcu, nie ma się czemu dziwić, skoro przez tak prestiżowe miejsce, jakim jest właśnie odseparowane od Rukongai, Seiretei, przechodzi osoba tak ubrana, taki niecodzienny widok zwraca uwagę wszystkich. Również, jego bąble na ramieniu wyglądały dość zniechęcająco. Teraz, przy jego spiczastych uszach, które miały zwyczaj ściągania cudzej uwagi, wydawały się one niewidoczne, przy jego poparzeniach i ubiorze.
Na całe szczęście, droga do bram Akademii trwała dość krótko. Przekroczył jej mury, po czym wszedł do budynku. Pokrążył chwilę pomiędzy pustymi korytarzami, po czym natrafił na jedną z sal, w której właśnie odbywały się zajęcia Kidou.


< Odpisz w : http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/sala-nr-3-t385-180.htm >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 7 Mar 2010 - 15:41

Przygoda Kazuo

Na chwilę jakby przez mgłę zauważasz jak kładą ciebie na łóżko w jakimś szpitalu. Widzisz tylko sufit i tracisz przytomność, na powrót.

Po chwili budzisz się w jakiejś czarnej przestrzeni, czujesz jakbyś stał na zimnych kafelkach ,lecz nic nie widziałeś. Nagle poczułeś jakieś dziwne reiatsu, nie wiedziałeś skąd nadchodzi, lecz czułeś je coraz bliżej. Usłyszałeś swój głos, lecz taki no, nazbyt spokojny i obojętny. To nie mogłeś być ty. Odwracasz i widzisz siebie lecz w odwróconych kolorach i on trzymał Zanpakutou. Ty odruchowo złapałeś za bokken, lecz ku twemu zdziwieniu , ty też miałeś Zanpakutou. Nie czekając na nic wyciągnąłeś Zanpakutou. Twój przeciwnik zaatakował ciebie z bez słowa i wyprowadził kilka ciosów, które obroniłeś, lecz ostatni, ku twemu zdziwieniu, osunął się po klindze miecza i ześlizgując się na tsubę, trafił Ciebie w rękę, dając ładny wytrysk, czerwonej posoki, która wylądowała na niezidentyfikowanym podłożu. Nagle przeciwnik odskoczył do tyłu i czekał na twoją reakcję, on trzymał bowiem Zanpakutou, oburącz ostrzem zwróconym w twoją stronę i czubkiem skierowanym w górę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 7 Mar 2010 - 15:52

Kim jesteś? I gdzie ja jestem?! Nie miałem pojęcia co się stało. *Zabrali mnie do szpitala... Ale to chyba nie szpital?Ogłupiałem do reszty!* Dlaczego... Ty to ja? Zapytałem trzymając kurczowo swój Zanpakutou. Nie miałem teraz czasu by myśleć skąd się on tu wziął (zanpakutou). Trzymałem go naprzeciw siebie. W razie ataku przeciwnika, skupiając się na jego, oraz swoim ostrzu, próbuję wykonywać kontrataki. E tam... Później pogadamy. Stwierdziłem po chwili i ruszyłem w kierunku "siebie". Miecz trzymałem poniżej pasa, oburącz, w przygotowaniu na wyprowadzenie z całą siłą cięcia, kiedy znajdę się przed przeciwnikiem. Reiatsu w miarę możliwości skupiłem, by wesprzeć swoją siłę. Najpierw trochę powalczymy, jak się zmęczy to pogadamy. Pomyślałem, by wesprzeć swoją psychikę, która niczego obecnie nie była pewna. Podczas ataku, próbowałem jak najmniej ograniczyć swoją świadomość rany w ręce.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 7 Mar 2010 - 16:26

Ruszasz ładując trochę reiatsu w siłę , chciałeś zaatakować przeciwnika ,lecz twój przeciwnik szybkim cięciem rozpruwa twój brzuch, z brzucha wypłynęła duża ilość posoki, lecz nie poddałeś się, stałeś dalej gotowy do walki, lecz się nie ruszałeś. Przeciwnik ruszył na ciebie wzniecając spory tuman kurzu, chciał ciebie przebić, lecz zauważyłeś ,że sam się poruszyłeś i zanpakutou sam wykonał ciecie na plecy przeciwnika. Przeciwnika został rozpołowiony i wytrysnęła z niego fontanna krwi, momentalnie, ciało twojego przeciwnika ,leżało w dużej kałuży krwi, i całe jego ciało było czerwone od posoki, na chwilę mrugnąłeś i stwierdziłeś ,że wszystko zaczyna falować i po chwili znalazłeś z powrotem w szpitalu.

Leżałeś w małym jednoosobowym pokoju, stwierdziłeś ,że jesteś w samej bieliźnie. Podniosłeś kołdrę i zobaczyłeś, spory podłużny fioletowy siniak na swoim brzuchu. Rozglądnąłeś się dookoła. Byłeś sam w pokoju. Obok ciebie na szafce leżał twój mundur akademii, twój bokken i przybory do pisania. Za oknem świeciło słońce które sugerowało ,że jest poranek. Poranek następnego dnia i na drzewach, radośnie śpiewały ptaki, słońce świeciło prosto na twoje rzeczy . Leżałeś tak samotnie, gdy wparował lekarz. - I co wyspał się królewicz? Na początku myśleliśmy ,że zapadłeś w śpiączkę, lecz gdy zacząłeś chrapać. - W tej chwili zauważyłeś pielęgniarkę, shinigami która weszła za lekarzem, który także był w mundurze Shinigami. Oboje zaczęli się głośno i donośnie śmiać. - Pokaż brzuch. - Powiedział lekarz zrzucając z ciebie kołdrę.
- Jest gorzej niż myśleliśmy. W tym momencie lekarz wydał się strasznie poważny. - Będziemy musieli Ciebie wypisać. - W tym momencie znów oboje zanieśli się głośnym śmiechem. Lekarz coś wpisał do karty pacjenta i zabrał ją ze sobą. - Dobra możesz iść do domu. Do zobaczenia. I tak samo gwałtownie jak oboje się pojawili tak zniknęli, nawet nie zdążyłeś nic powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 7 Mar 2010 - 16:47

Na początku sam zacząłem się śmiać, gdyż nie wiedziałem o co chodzi. Gdy lekarz powiedział, że jest gorzej niż myślał, lekko zbladłem, lecz kiedy ponownie zaczął się śmiać, lekko zdziwiony, nadal blady uśmiechnąłem się.
-Ok, dziękuje za opiekę.
Odpowiedziałem, gdy usłyszałem, że mogę iść do domu. Wstałem i podszedłem do swoich rzeczy. Nałożyłem na siebie swój mundur, zabrałem bokken i przybory do pisania, po czym skierowałem się z powrotem do akademii. Dobra... o co tu chodzi. To był sen? Nie wiem sam już, to było bardzo realistyczne. I ten siniak na brzuchu... A tak w ogóle to gdzie ja jestem? Zatrzymałem się by rozejrzeć się dookoła. Kiedy złapałem jakiś trop, ruszyłem w jego stronę. Moim celem końcowym był powrót do akademii. Ciekawe, która jest teraz godzina? Pomyślałem, po czym spojrzałem w niebo, by mniej więcej określić aktualną porę dnia. Jeżeli po drodze spotkałem jakiegoś shinigami, czy kogoś innego spytałem się o drogę do akademii.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Nie 7 Mar 2010 - 17:12

Wyszedłeś z pokoju i wyjście z kompleksu leczniczego było proste, ponieważ twój pokój znajdował się tuż przy recepcji , w której były drzwi do wyjścia. Przez otwarte drzwi do środka wpadało dużo jasnego słońca, to był bardzo pogodny dzień, nie mogłeś się doczekać, twoja skóra nabrała koloru, sam natomiast się rozpogodziłeś , następnie wyszedłeś przez drzwi. Stanąłeś kawałek przed drzwiami i się rozciągnąłeś. Czułeś jak to piękne słońce ogrzewa twoje ciało. Miałeś dużo ochoty, na zrobienie czegoś wyjątkowego. Rozejrzałeś się wokoło, okazało się, że niedaleko widać budynek akademii. Ruszyłeś w tamtym kierunku ,cały czas uśmiechnięty.

Piszemy >>Tu<<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Pon 7 Cze 2010 - 21:00

Yosuke Oni

Nagle znów wszytko zamarło i odzyskiwanie stanu "reconnecta" chwilkę potrwało, gdy nagle usłyszał trzask zamykanych drzwi, dosyć wyraźny, głos czyichś kroków, co najmniej 2 osób i odgłos przewracania jakichś papierów. Chłopak otworzył oczy, widział dosyć wyraźnie i rozglądając się pobieżnie , zauważył światło wydawane jedynie z lampy ,a za oknem był środek nocy, nad łóżkiem stało 2 shinigami, w tym jeden w charakterystycznym białym fartuszku. Chłopak, prawdopodobnie sanitariusz odezwał się głosem dosyć wysokim jak na chłopaka i niezbyt męskim. -Yosuki.... Oni, czy tak?-, po czym chłopak podrapał się po głowie spojrzał wymownie na chłopaka, a drugi Shinigami, jak się pojawił tak i znikną, po prostu wyszedł, wyglądał na zażenowanego, ale nie to było ważne, lecz to co się wydarzyło i co chce ten Shinigami.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sro 9 Cze 2010 - 11:33

- Yosuke Oni, tak to ja. Co ja tu robię?? - Chłopak począł się powoli zastanawiać co się tak stało, przecież Reiko by go od tak nie poturbowała, na pewno nie w taki sposób. Yosuke rozejrzał się dookoła siebie zastanawiając się co tu robi i kim jest ten facet, w końcu zawsze zabierali go do pokoju lekarskiego a tu nagle coś takiego. Chłopak siedział nerwowo będąc zdenerwowanym na samego siebie iż dał się tak łatwo pokonać, ból który odczuwał męczył go, wiedział, że znowu będzie musiał odpocząć a w końcu niedługo egzamin z Kendo i misja specjalna od której może wiele zależeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Sro 9 Cze 2010 - 12:23

-Przepraszam , mój błąd.- powiedział trochę speszony mężczyzna, widocznie był tutaj nowy i zbytnio się nie łapał, a reszta musiała być czymś zajęta. Chłopak dalej swym niepewnym głosem kontynuował. -Z tego co wiem, to byłeś przez jakiś czas nieprzytomny, chyba kilka dni, teraz jesteś na obserwacji, przynajmniej tak w twojej karcie napisali.- coś zapisał w karcie i miał już wychodzić ,gdy zatrzymał się i zawrócił, by na powrót stanąć w tym samym miejscu i gryząc długopis dodał. -Masz jeszcze jakieś pytania?- i wpatrując się jak w obraz, patrzył na Oni, przez cały czas gryząc długopis.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr 1   Today at 18:22

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 1
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Centrala Lecznicza-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs