IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wschodnia Pustynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 12:20

Czas, było w drogę! Jaszczurka pożarta, brzuch pełny, można kontynuować wędrówkę.
Na szczęście anonimowy pusty, będący zwycięzcą pobliskiej walki w żaden sposób nie dał o sobie znać. Być może wybrał inny kierunek, albo też nadal delektował się posiłkiem.
W każdym razie Gurifin szedł dalej. Jego szpony zagłębiały się lekko w białym piasku, czyniąc drogę nie co bardziej uciążliwą.
Wypadałoby się przyzwyczaić, bo wieczny marsz na jaki, był skazany zgodnie z nazwą mógł trwać bardzo długo. Mógł zostać pożarty jeszcze tego samego dnia, ale równie dobrze czekały go jeszcze lata spędzone na tym pustkowiu. Lata spędzone na wiecznym marszu, w poszukiwaniu pożywienia...

Minęło kilka godzin, podczas których tylko raz wyczuł obecność czegoś dużo większego od niego. Oczywiście, jak najszybciej oddalił się od potencjalnego zabójcy. Co prawda, dysponował tą nową mocą, tym wirem. Ale po zaledwie jednym jego użyciu, nadal nie mógł czuć się zbyt pewnie.
Czasami, gdzieś obok przemykały małe stworzonka, w maskach zakrywających ich maleńkie główki. Były jednak tak nieiwielkie, że nie wystarczyłyby nawet na dwa kęsy i z pewnością nie przyczyniłyby się do wzrostu potęgi Gurifina.
Aż w końcu coś zauważył. Stanął na wysokiej wydmie, u stóp, której ucztowała potencjalna ofiara.
Miała postać szczura, wielkości dużego psa. Długie przednie zęby, szarpały jakieś ścierwo, które w zupełności pochłaniało uwagę hollowa. Wzdłuż kręgosłupa biegły białe płytki, przypominające materię, z której składała się maska pustych. Długi, łuskowaty ogon wił się leniwie na piasku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 13:30

Brak jakiekolwiek znaku obecności od nieznanego pustego cieszył Gurifina. Nie dbał zbytnio o to czym dokładnie, to jest spowodowane. Najważniejszą sprawą było to , że w związku z tym nie zbliżało się żadne zagrożenie. Mimo wszystko wolał jednak opuścić tą okolicę, chodź dzięki temu nie musiał aż tak bardzo nadwyrężać swojego tempa. Nie zadowalał go jednak fakt, że jego pazury zagłębiają się w piasek. Nie było to bardzo duże utrudnienie, aczkolwiek potrafiło nieco zirytować. Gryf dzielnie to jednak znosił, zresztą innego wyjścia nie miał. Całe tutejsze życie opiera się na podróżowaniu po tej pustyni, więc nie było innego wyboru jak tylko przyzwyczaić się do tego. Czasu na to ma nieskończenie wiele, chyba , że zostanie pożary. Na to jednak nie zamierzał pozwolić, więc był gotowy na długie wędrówki po tym miejscu.
Przez kilka kolejnych godzin nie znalazł niczego do zjedzenia. Wyczuł co prawda obecność innego pustego, lecz nie mógł go zaatakować. Czuł bowiem , że jest znacznie silniejszy od niego. Fakt, że dysponował nowym atakiem niczego nie zmieniał. W końcu musiał najpierw nieco poćwiczyć tą umiejętność, by zyskać do niej większą pewność. Po za tym jedną techniką walk się nie wygrywa, więc nie warto było ryzykować pojedynku z dużo większym oponentem. Dlatego też Gurifin szybko oddalił się od źródła ewentualnego zagrożenia. Gryf co jakiś czas dostrzegał małe stworzenia. Z łatwością mógłby je zjeść, jednak posiłek z takich istot nie przybliżył, by go do niczego. Musiał szukać czegoś o podobnej wielkości co do pokonanego ostatnio jaszczura. W poszukiwaniu takiego celu stanął na wysokiej wydmie, używając jej jako punktu obserwacyjnego. Z stamtąd dostrzegł hollowa odpowiednich rozmiarów. Był tuż u stóp wydmy i najwyraźniej niedawno upolował własną zdobycz. Gryf zmierzył go wzrokiem. Wyglądało na to , że jego grzbiet jest dość mocno opancerzony. Będzie, więc trudno zranić go przez tą ochronę. Możliwe, że pod spodem nie ma żadnego opancerzenie, więc trzeba będzie odsłonić ten punkt. W każdym bądź razie trzeba było wykorzystać fakt, że szczur był zajęty pochłanianiem swojego posiłku. Sytuacja ta odpowiadała Gurifinowi. Skradanie się w dół wydmy może być trudne, więc pozostało zaatakować z wyskoku, a i taki atak uderzy o te płytki. Atak z góry, powinien nieco zaskoczyć przeciwnika, więc powinno się udać coś tym osiągnąć. Co prawda można było jeszcze zejść z wydmy w dalej położonym miejscu i tu wrócić, jednak nie wiadomo ile czasu, by to zajęło. Gryf skoczył, więc z wydmy tak, by spadać wprost na przeciwnika. Zaczął machać swoimi skrzydłami tak, by wytworzyć wir z poprzedniej walki. Ostatnio atak ten zdołał rozbić maskę przeciwnika, a, skoro pancerz wyglądał na zrobiony z podobnej materii to może i teraz poskutkuje. Nawet, jeśli to się nie uda, Gurifin może spaść na przeciwnika z całą siłą, starając się wyrządzić jak największe szkody swoimi pazurami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 19:34

Gurifin zaczął machać skrzydłami, poczuł rozchodzące się po nich ciepło, ale... nic się nie stało.
W jednej chwili energia gromadząca się w skrzydłach uciekła gdzieś. Widać czekało go jeszcze wiele pracy za nim będzie w stanie opanować tą technikę.
Bijące skrzydła zrobiły trochę hałasu, co nie uszło uwadze szczurka. Hollow zwrócił łeb w stronę Gurifina i pisnął żałośnie.
-Zjeść nie dadzą - powiedział, nienaturalnie wysokim głosikiem. Mówiący pusty... to już było coś.
Widząc, jak gryf szykuje się do skoku, szczur ugiął łapy.
-Uważaj tylko! W pobliżu jest mój duży przyjaciel i jeśli mnie zaczepisz marny twój los! - zagroził.
Trudno powiedzieć czy mówił prawdę. Gurifin nie czuł w pobliżu obecności innego pustego. Lecz to nie znaczyło, że go nie ma. Już kilka razy natknął się na osobników dysponujących dziwną zdolnością do ukrywanie swej energii i tylko nos zdołał go ustrzec przed wpadnięciem w ich łapska. Teraz czuł tylko zapach szczura, chociaż... może i nie tylko jego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 20:25

Gurifin próbując użyć swojego nowego ataku, czuł już normalne dla tej techniki ciepło, rozchodzące się po jego skrzydłach. Niestety, w jednej chwili wszystko rozproszyło się. Będzie trzeba najpierw włożyć sporo pracy w opanowanie tej umiejętności. Można się było spodziewać takiego obrotu sprawy, więc Gurifin postanowił zaatakować po prostu swoimi pazurami. Niestety, próba wykonania wiru wytworzyła nieco hałasu, co zwróciło uwagę szczura. Zdolność mowy u przeciwnika mocno zdziwiła gryfa i zawahał się nad atakiem. Nie spotkał, bowiem tutaj żadnej istoty zdolnej do takie. Zresztą sam nie wiedział, czy to potrafi, bowiem nigdy nie próbował porozumieć się z innym pustym. Zawsze takie spotkania kończyły się walką. Po drugiej wypowiedzi hollowa, Gurifin ostatecznie zaprzestał swojego ataku. Przyglądał się napotkanemu stworowi z głową przekręconą na bok. Z jednej strony obawiał się, że jego słowa są prawdziwe. Jeśli tak to atak na niego mógłby okazać się samobójstwem. Z drugiej strony nie wyczuwał obecności jeszcze jednego stworzenia w okolicy. Z doświadczenia wiedział już jednak , że ten zmysł można oszukać. W takich sytuacjach ratował go jeszcze węch, który i tym razem wykorzystał. Wyraźnie czuł zapach tylko zapach szczura, lecz po chwili miał wątpliwości co do tego. Zawsze mógłby to jednak swąd tego ścierwa.
- Niby jakim cudem w tym miejscu możesz mieć przyjaciela? Tutaj każdy może liczyć tylko na siebie - spróbował przenieść swoje myśli na słowa, nie wiedząc czy mu to wyjdzie. Była to, bowiem jego pierwsza taka próba od czasu zostania pustym. To była też jego teza, która miała potwierdzać to , że szczur kłamie. Niby jakim cudem w tej krainie wiecznych polowań można mieć przyjaciela. Przecież tu każdy jest pokarmem dla silniejszych. Gurifin nie rozumiał tego, a jako, iż go to zainteresowało, postanowił spróbować porozumieć się ze spotkanym stworem. Po za tym bezpieczniej na obecną chwilę było założyć, że jednak ssak nie kłamię. W końcu, jeśli rzeczywiście mówiłby prawdę mogłoby być ciężko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 20:46

Oczy stwora zabłysły, gdy Gurifin przemówił. Wyraźnie się rozluźnił. Spojrzał tęsknie na ścierwo i poruszył głową w to jedną, w to drugą stronę.
-Widać, że jesteś świeżak. Liczyć na siebie to mogą te bezrozumne kołki, które sklecić jednego zdania nie potrafią. Tacy, jak my jednak... potrafimy się ze sobą dogadać - powiedział, wykrzywiając usta w parodii uśmiechu. - Słuchaj no mały, ten teren należy do Kultu i każdy kto tu wkroczy staję się naszą zwierzyną. Mamy jednak wyjątki, dla takich, którzy potrafią coś więcej niż tylko ryczeć i rzucać się na wszystko co się rusza. Więc tak... odejdź stąd, albo przemyśl możliwość dołączenia do nas.
Brzmiało to raczej niezwykle, że jakiś nieznany hollow proponował mu przyłączenie się do jego grupy. Chociaż może, fakt, że Gurifin miał w głowie coś więcej niż powietrze, był tutaj wyjątkowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 21:22

Gurifin wysłuchał uważnie słów wypowiedzianych przez szczura, które wprowadziły go w mocne zdziwienie. Trudno mu było jednak w nie uwierzyć, bowiem jedyne z czym tu się spotkał to nieustanna walka, że liczyć można tylko na swoją siłę. Nie był, więc pewien czy istnieje szansa na dogadanie się między pustymi. Z drugiej strony nigdy nie spotkał mówiącego hollowa, a pierwsze wrażenie jest takie, że znacznie różnią się od reszty.
-Czym dokładnie jest ten Kult? Rozumiem, że gromadzi gadających. Tylko z jakiego powodu?- powiedział spokojnie, chcąc dowiedzieć się jakiś szczegółów takiego zgromadzenia. Gryf był wyraźnie zainteresowany propozycją. Jeśli to, co mówi szczur jest prawdą, to może warto, by do nich dołączyć. Dzięki temu przynajmniej na początku powinno być łatwiej w zdobywaniu pokarmu. Z jednej strony ciekawość do tego całego Kultu zachęcała go do dołączenia oraz zwiększenie bezpieczeństwa przez przebywanie w grupie. Z drugiej strony co, jeśli to wszystko pułapka? W tutejszej rzeczywistości taka propozycja była niezwykła. Gryf nie był pewien co do zamiarów spotkanego pustego. Co prawda jego postawa nie wskazywała na chęć do walki, a jego zachowanie zupełnie różniło się od reszty. Skłaniało, więc to gryfa, by dołączyć do Kultu. Chciał jednak zyskać jeszcze większą pewność, więc spróbować dowiedzieć się czegoś więcej z czystej ostrożności. Wolał wiedzieć w co może się wpakować, oczywiście, o ile rozmówca będzie udzielał prawdziwych informacji. Czekał, więc na odpowiedź szczura na swoje pytanie dotyczące tego zgromadzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 21:32

-Jesteśmy zgromadzeniem rozumnych hollowów, których celem jest rozerwanie pieczęci, jaką został obłożony nasz pan przez shinigamich - powiedział szczur, ruszając wąsikami. Gurifin nigdy wcześniej nie słyszał o tych shinigami, więc trudno mu było wywnioskować coś więcej ze słów szczura.
-Walczymy razem, dzielimy się zdobyczą, wspólnie pniemy się coraz wyżej - kontynuował gryzoń. - A pewnego dnia obalimy arrancarów z Las Noches i wraz z naszym panem będziemy władać nad bezrozumną masą pustych. Nigdy już nie będziemy odczuwać głodu - zakończył i wbił spojrzenie w Gurifina. - Decyduj, zostaniesz naszym bratem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 2 Lut 2012 - 21:56

Chodź Gurifin uważnie wysłuchał słów rozmówcy, niewiele informacji z nich zrozumiał. W głowie od razu zrodziły mu się pytania o tych całych shinigamich, czy też arrancarach. Nie wiedział, co to za stworzenie. W każdym bądź razie hasła wygłoszone przez szczura odpowiadały gryfowi. Władza oznaczała siłę do czego dążył młody pusty. Zaspokojenie głodu też było podstawą jego poszukiwań, a, skoro do tego dążyło to ugrupowanie było to coś dla niego. Walka w grupie jest znacznie bezpieczniejsza, co bardzo mu odpowiadało. Co prawda przez dzielenie się, nie wszystko wpada do jego gardła, lecz w grupie zawsze upoluje się większą ilość. Gryf nie odniósł raczej wrażenia, że spotkany stwór ma wrogie zamiary.
- W takim razie myślę, że mogę, nim zostać- powiedział spokojnie po chwili myślenia, podczas, której uważnie obserwował szczura. Co prawda nie miał całkowitej pewności co do słów rozmówcy, jednak nie wyglądało na to , żeby kłamał. Ciekawość co do tego zgromadzenia zwyciężyła ostrożność. Zresztą korzyści jak na obecną sytuację hollowa są wystarczająco duże, by się zgodzić.
-Ale mam sporo pytań- dodał po chwili, chcąc wykorzystać okazję do dowiedzenia się czegoś więcej o tym świecie.
- Czym są ci cali shinigami, czy też arrancarzy z Las Noches? Kim jest wasz pan?- zadał spokojnie krótką serię pytań, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się o rzeczach, o których wspomniał ssak. Nazwy te mocno zaciekawiły gryfa, a o tego typu sprawach musiał jak najwięcej wiedzieć dla własnej wiedzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pią 3 Lut 2012 - 12:34

-Mądra decyzja - pochwalił wybór Gurifina.
Gdy jednak zadał dalsze pytanie, gryzoń zastrzygł nerwowo wąsikami i spojrzał na gryfa nie pewnie. Wyglądało to jakby sam nie do końca wiedział o wszystkim.
-Shinigami - zaczął z ociąganiem, po dłuższej chwili. - To ludzie, którzy na nas polują. Osobiście nigdy żadnego nie spotkałem, ale podobno są bardzo niebezpieczni. Mają ostrze miecze i znają dużo brudnych sztuczek. Na szczęście tutaj się nie zapuszczają... lepiej jednak na nich uważać, gdy poluje się w świecie ludzi. A arrancarzy... właściwie to to samo co shinigami, tyle, że ci żyją tutaj w wielkim kompleksie zwanym Las Noches. Na nich też trzeba uważać... gotowi są uczynić z ciebie niewolnika, albo nawet i zabić, jeśli akurat będą mieć taki kaprys.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pią 3 Lut 2012 - 13:11

O tym czy rzeczywiście była to mądra decyzja przyjdzie się jeszcze przekonać, jednak na obecną chwilę było to chyba najlepsze rozwiązanie. Gurifin ze spokojem wysłuchał tych szczątkowych informacji o zapytane grupy stworzeń. Obie stwarzały wrażenie niebezpiecznych, więc lepiej było się do nich nie zbliżać. Taki opis nastawił pustego do ostrożności względem tych grup. Dobrze, że przynajmniej jedna z nich nie znajduje się na tej pustyni. W każdym bądź razie Gurifin dowiedział się, że można jakoś przedostać się do innego świata, chodź sam nie wiedział czy warto tam iść ze względu na shinigami. Co prawda taka ilość wiadomości nie wystarczało gryfowi, lecz widział, że na ten temat grup raczej już nic więcej ze szczura nie wyciągnie.
- Macie już jakiś pomysł jak uwolnić waszego pana? zapytał spokojnie rozmówcę o to jak zamierzają złamać pieczęć. Chciał wiedzieć czy Kult ma już opracowany plan, który powoli realizuje przez rośnięcie w siłę, czy też dopiero obmyślają jakiś sposób. Gryf spodziewał się bardziej tej drugiej opcji.
I czy macie jakiegoś lidera, który wszystkim kieruje? dodał po chwili, chcąc dowiedzieć się, kto nadzoruje cały Kult. W końcu w takich zgromadzeniach zazwyczaj istnieje osoba, która wszystkim przewodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 5 Lut 2012 - 12:58

Szczurek przejechał łapką kilka razy po pyszczku, po czym spojrzał tęsknie na ścierwo, które musiało być niegdyś całkiem sporym hollowem.
-Oczywiście, że mamy! Wieszczka wszystko nam dokładnie wytłu...
-Za dużo gadasz Tamborileo. - Gryzoń zadrżał i spojrzał w bok, gdzie na wydmie stał obcy pusty.

Spoiler:
 

Miał jakieś dwa metry. Stalowoszare ciało pokryte było kolcami, długi ogon zakończony, był czymś w rodzaju kolczastej maczugi, a groteskowa twarz przypominała skrzyżowanie gargulca i wiedźmy, z czego żadne z nich nie było specjalnie urodziwe.
Ale co najdziwniejsze Gurifin w ogóle nie poczuł jego obecności, ani energii, ani zapachu. Zupełnie, jakby wyrósł nagle z pod piasku.
Czerwone ślepia spojrzały na gryfa z pewnym zainteresowaniem.
-Wszystko słyszałem - jak na takiego potwora, głos miał nadspodziewanie łagodny i aksamitny. -Chcesz do nas dołączyć? Chętnie witamy rozumnych w naszych szeregach, niemniej przedtem wymagamy pewnego "dowodu zaangażowania", jak zwykło się u nas mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 5 Lut 2012 - 15:54

Gurifin oczekiwał kolejnych odpowiedzi na postawione przez siebie pytana. Niestety, rozmowa została przerwana przez nagłe pojawienie się innego pustego. Po reakcji gryzonia łatwo można było stwierdzić, że musi się go obawiać. Gryf wraz z szczurek spojrzał w jego kierunku, z tymże zachowywał on spokój. Zmierzył przybysza wzrokiem. Wyglądało na to , że Tamborileo nie kłamał na temat hollowa przebywającego w okolicy. Dobrze się stało, że Gurifin postanowił rozpocząć rozmowę, inaczej mogłoby być krucho. W każdym bądź razie zaskoczył go fakt, że nie zdołał wyczuć niczego świadczącego o jego obecności. Zawsze udawało mu się wyczuwać, choćby zapach, lecz tym razem wszystkie zmysły zawiodły. Musiało to, więc świadczyć o dużych umiejętnościach znajomego szczura. Jego wygląd także wywoływał przerażenie. Po jego wyglądzie w ciemno można było zakładać, że potrafi dość skutecznie walczyć. Lepiej, więc było nie stawać z, nim do pojedynku. Na szczęście w obecnej sytuacji taki obrót sprawy raczej nie groził gryfowi. Gdyby nie zdecydował się dołączyć do Kultu, pewnie wyglądało, by to zupełnie, inaczej.
- Dowód zaangażowania- powtórzył cicho do siebie, wpatrując się spokojnie w nowego rozmówce. Zanosiło się na jakieś zadanie, mające mnie sprawdzić. Perspektywa czegoś takiego niezbyt mu odpowiadała, lecz najwyraźniej nie będzie miał wyjścia. Co prawda gryf po rozmowie szczurem, liczył na to , że nic takiego go nie spotka, jednak nie zdziwił go taki warunek. W końcu zawsze lepiej sprawdzić nowego członka.
- Na czym ma to dokładnie polegać?- zapytał po chwili gargulca. Przydałoby się, bowiem wiedzieć, na czym to dokładnie ma polegać. Pozostało mieć nadzieje, że nie będzie to nic bardzo wymagającego. W każdym bądź razie musiał się tego podjąć, skoro chciał dołączyć do Kultu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 5 Lut 2012 - 16:44

- Na pokazaniu nam, że twoja osoba może być wartościowym członkiem naszej małej społeczności. Twoja próba będzie polegać na dotarciu do świata żywych. - Gargulec zamyślił się na chwilę, po czym ciągnął dalej. - Gdzie wytropisz pewną duszę, wyczujesz ją z daleka, ten typ bowiem pachnie bardzo intensywnie. Gdy już tego dokonasz, zabijesz cielesną powłokę, po czym wyrwiesz łańcuch z piersi duszy i dostarczysz go nam. Radzę jednak uważać, istoty, o których mówimy często dysponują niebezpiecznymi zdolnościami. W dodatku należy zachować dalece idącą dyskrecję, jako że zamieszanie szybko alarmuje shinigami, których powinieneś za wszelką cenę unikać... Jeśli powrócisz z łańcuchem, będzie to oznaczać, że masz dość mocy, aby uczestniczyć w procesie uwolnienia naszego pana- zakończył, po czym wskazał na ścierwo. - Zjedz je, przed wyprawą do świata żywych musisz nabrać sił.
Szczur zapiszczał cicho wyraźnie niezadowolony, że jego posiłek przypadnie komuś innemu. Cofnął się jednak pod spojrzeniem Gargulca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 5 Lut 2012 - 18:13

Gurifin obawiał się o próbę, która została mu przydzielona. Zdobycie łańcucha było jasnym, aczkolwiek trudnym zadaniem. Podróż do świata żywych będzie dla niego zupełnie nowym doświadczeniem. Nawet nie wiedział w jaki sposób ma dostać się do swojego celu. W każdym bądź razie był bardzo ciekaw jak wygląda tamtejsza rzeczywistość. Kolejnym niezbyt przyjemnym wiadomością, była perspektywa walki z duszą, o której wspomniał pusty. Skoro istoty te często posiadały niebezpieczne zdolności, trzeba było przygotować się na wymagające starcie. Próba niestety wymagała pokonania tej duszy, co zapewne będzie ciężkim zadaniem dla gryfa, który dopiero opanowuje swoje umiejętności. Na dodatek kolejnym zagrożeniem są shinigami, o których niewiele wiedział. Zdawał sobie jedynie sprawę z tego, że raczej nie należy wchodzić, im w drogę. Podczas walki ciężko będzie zachować dyskrecję, chyba że uda się znokautować cel z zaskoczenia i to najlepiej w pierwszym ciosie. W każdym bądź razie musiał spróbować ją zachowywać, by nie zwrócić uwagi jak się zdaje groźnych przeciwników. Zadanie, więc na nieszczęście gryfa okazało się dość wymagające. Można, by było spróbować wykręcić się z tej próby, jednak postawa dwumetrowego hollowa mogłaby się zmienić. Gurifin nie chciał tego ryzykować i postanowił podjąć się zdobycia łańcucha. Miał mocne obawy co do szansy bezproblemowego wykonania tego zadania, lecz musiał spróbować.
-Dzięki- powiedziałem spokojnie gryf, podchodząc do wskazanego ścierwa. Następnie zaczął spożywać ciało. Cóż zawsze było to jakieś wzmocnienie, więc nie opłacało się odmawiać. Co prawda szczur na tym ucierpiał, jednak dla gryfa nie miało to wielkiego znaczenia. W końcu, jeśli chodź trochę go to wzmocni, będzie miał większe szanse na pomyślne zakończenie próby.
-Więc jak mam się dostać do świata żywych? Nigdy tam nie byłem rzekł spokojnie gryf, w chwili, gdy jego posiłek zbliżał się ku końcowi. Musiał o to zapytać, bowiem nie miał bladego pojęcia jak dostać się w odpowiednie miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pon 6 Lut 2012 - 13:55

Ścierwo było całkiem świeże i smakowało nie co lepiej od jaszczurki, ważniejsze jednak, że było znacznie bardziej pożywne. Gurifin natychmiast poczuł różnicę, takiego solidnego posiłku nie jadł już od dawna. [tymczasowo= +2 siła +1zręczność, Full Hp i PR]

Trzeba było jeszcze się dowiedzieć, jak trafić do tego świata żywych.
-Hmm... - gargulec spojrzał w niebo i podrapał się po podbródku. - Przez gargantę oczywiście! Każdy z nas potrafi otworzyć to przejście do świata żywych, nie jest to trudne. Zwyczajnie wystarczy skupić się na wspomnieniach, gdy jeszcze było się człowiekiem. Dobrze jest też wyobrazić sobie smak i zapach ludzkich dusz. Paradoksalnie bezrozumnym hollowom jest łatwiej stworzyć gargantę, robią to instynktownie, ale trochę poćwiczysz i nie będziesz gorszy.
No dalej - zachęcał gargulec. - Skup się i odnajdź wspomnienia z poprzedniego życia. Każdy je ma, wystarczy trochę koncentracji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pon 6 Lut 2012 - 14:46

Tym razem jedzenie było nieco smaczniejsze od poprzedniego. Ścierwo nie tylko posiadało większe walory smakowe, lecz zarazem było też pożywniejsze. Był to pierwszy tak solidny solidny posiłek od długiego czasu. Gurifin był zadowolony z efektów uzyskanych dzięki spożyciu padliny. Różnica była wyczuwalna natychmiast po przełknięciu. Posiłek był, więc bardzo udany i nie można było na niego narzekać. Skoro gryf nabrał sił, należałoby dowiedzieć się, jak dostać się do świata żywych. Czekał, więc na odpowiedź bardziej doświadczonego gargulca. Ucieszył go fakt, że przejście można otwierać samemu. Gdyby podróż mogła się odbyć tylko w wyznaczonych miejscach powrót mógłby okazać się kłopotliwy szczególnie po walce. W takim jednak wypadku nie będzie z tych chyba takich problemów, skoro sam mógł otworzyć tą całą gargantę. Trzeba było tylko opanować tą umiejętność. Na szczęście wierząc słowom pustego zdolność ta nie jest trudna do nauczenia. Co prawda instrukcje gryfowi wydawały się trudne do wykonania. W końcu nie pamiętał nic ze swojego poprzedniego życia, więc czy rzeczywiście po skupieniu się będzie potrafił je odnaleźć. Zapachu dusz, który miałby ułatwić cały proces otwierania przejścia także nie mógł sobie wyobrazić. Nie miał bladego pojęcia jak smakuje taka dusza, a nie wiadomo czy jego wyobrażenie tego byłoby właściwe. W każdym bądź razie z tymi wspomnieniami musiał spróbować. Nigdy nie koncentrował się na ich przypomnieniu, więc nie wiadomo czy rzeczywiście niczego z nich nie pamięta. Próba wykonania tego nie nic go nie kosztowała.
-No to zobaczymy co z tego wyjdzie- powiedział spokojnie, po czym skoncentrował się na odszukaniu wspomnień. Na tej czynności skupił całą swoją uwagę, przeszukując najdalsze zakamarki swojej pamięci w celu znalezienia tych poszukiwanych. Skoro niby każdy pusty je miał, musiały gdzieś tu być, wystarczyło tylko dobrze poszukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Wto 7 Lut 2012 - 13:57

Z początku umysł pustego nic nie wyłapywał. Było pusto i cicho, żadnych wspomnień.
Po kilku chwilach coś jednak zaświeciło. Jakieś głosy... kształty... stłumiony szloch dziecka.
Przypominało to wspominanie snu, który zdążył się zatrzeć w pamięci, pozostawiając jedynie nie pasujące do siebie fragmenty, ale to wystarczyło.
Przestrzeń przed Gurifinem zakrzywiła się. Wyglądało to jakby rozwarła się niewidzialna paszcza, której wnętrze skryte było w całkowitym mroku. Czarna dziura prowadząca do świata ludzi.
Gargulec chrząknął.
-Dobrze, pamiętaj przynieś nam łańcuch wyjątkowej duszy. Ją samą możesz pożreć, nas interesuje tylko łańcuch. No i uważaj na shinigami, sprawnie i dyskretnie! Jeśli tak będziesz postępować to masz spore szanse na powodzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Wto 7 Lut 2012 - 15:45

Początek poszukiwań okazał się totalnie nieudany. Gryf odnajdywał jedynie ciszę i pustkę, nie mogąc niczego sobie przypomnieć. Można się było spodziewać takich rezultatów po pierwszej próbie, więc kontynuował poszukiwania. Taka decyzja opłaciła mu się, bowiem po kilku chwilach znalazł to czego szukał. Nie spodziewał się jednak tak nieposkładanych fragmentów, które na dodatek były bardzo zamazane. Liczył na to , że uda się zobaczyć coś więcej, w końcu ciekawiło go jak wyglądało jego ludzkie życie, niestety nie było takiej opcji. Musiał zadowolić się tymi drobnymi wycinkami, które na szczęście wystarczyły do otworzenia przejścia. Gurifin obserwował proces otwierania się garganty, Jego wnętrze było całkowicie ciemne i na początku nie był nawet pewien czy zrobił to właściwie. Wypowiedź gargulca upewniła go jednak co do wykonania przejścia.
- Zrozumiałem. W takim razie do zobaczenia- powiedział spokojnie, po czym wszedł do wnętrza garganty. Nie wiedział, gdzie dokładnie zaprowadzi go to miejsce. Nie potrafił wyobrazić sobie, jak wygląda świat, do którego zmierza. Musiał poradzić sobie z tym zadaniem na zupełnie nieznanym terenie. W każdym bądź razie, skoro kiedyś żył w tamtym świecie, to nie powinno być z tym aż tak źle. Szedł, więc spokojnym krokiem przez przejście, czekając aż się ono skończy i znajdzie się na miejscu. Tam musiał poświęcić chwilę, by wyczuć zapach poszukiwanej duszy. Musiał znaleźć najintensywniejszy zapach w okolicy, tak przynajmniej wynikało ze słów gargulca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Sro 8 Lut 2012 - 13:41

Gurifin wkroczył w czarne objęcia garganty. Znalazł się w długim ciemnym tunelu, którego drugi koniec ginął w ciemności. Ruszył do przodu. Trwało to dobre kilka minut w końcu jednak daleko przed nich pojawiło się światło, które rosło z każdym kolejnym krokiem...

http://bleach.iowoi.org/t280p90-park
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 26 Lut 2012 - 14:44

Gurifin wkroczył do świata pozbawionego światła słońca z łańcuchem duszy w dziobie.
Gargulec i szczur czekali tam na niego. Cóż, dobrze, że trafił w to samo miejsce, bo gdyby przyszło mu wyjść gdzieś indziej to raczej trudno byłoby odnaleźć jego nowych "przyjaciół", zwłaszcza, że te pustkowia zdawały się ciągnąć w nieskończoność.

Gdy tylko wyłonił się z garganty, wyższy z hollowów podszedł do niego i wyciągnął rękę po łańcuch.
-Widzę, że udało ci się przeżyć... Moje gratulacje. Mogę zobaczyć? Musimy się upewnić czy łańcuch jest z odpowiednio mocnego kruszcu.
Szczurek zerkał ciekawie zza pleców większego kolegi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 26 Lut 2012 - 20:16

Gurifin wkroczył do stworzonego przez siebie przejścia, nie chcąc ryzykować dłuższego przebywania w świecie żywych. Swoimi działaniami zaburzył nieco spokój, który ujrzał po dotarciu w tamto miejsce. Jednak na losy gryfa nie miało to żadnego wpływu. Po niedługim czasie dotarł z powrotem do szarego świata, który był dla niego domem. Z porównaniu z widokiem świata żywych, ponowny widok pustyni wprowadził go w lekkie przygnębienie. Na szczęście portal przyprowadził go prosto do miejsca, z którego rozpoczął swoją podróż na Ziemię. Gdyby stało się, inaczej pewnie minęło, by sporo czasu, zanim znowu odnalazł, by ten teren. Można nawet stwierdzić, że mógłby go wcale nie odnaleźć. W końcu na tej pustyni nie było żadnego punktu orientacyjnego, po, którym można, by było rozpoznać to miejsce. Dlatego też pusty zadowolony był ze sprawowania wytworzonego przejścia. Gurifin po słowach gargulca podał mu zdobyty łańcuch.
- Rzeczywiście kłopotliwe z nich sztuki. Ale jakoś się udało. Po wyrwaniu tego łańcucha nagle go skręciło i zaczął wydawać z siebie jęki. Nie wiem czy tak miało być.- rzekł spokojnie, odczuwając zadowolenie z wykonania zlecenia. Przy okazji wspomniał o dziwnym ataku zjawy, po wyrwaniu przedmiotu, licząc na to , że gargulec udzieli jakiś wyjaśnień na ten temat. Jak na pierwszą wyprawę na Ziemię poszło mu całkiem dobrze, a obraz, który tam zobaczył będzie radośnie wspominał. Najważniejsze także, że nie nadział się na tym całych shinigamich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pon 27 Lut 2012 - 13:37

Gargulec wziął łańcuch w swoje szponiaste łapy i zaczął mu się dokładnie przyglądać, ogniwo po ogniwie.
-Taaa... w istocie ten łańcuch należał do duszy obdarzonej mocą - mruknął badając łańcuch.
Gdy zaś Gurifin się odezwał, ten spojrzał na niego jakoś dziwnie i po chwili milczenia powiedział.
-Ten łańcuch łączy ciało z duszą. Zazwyczaj, gdy człowiek umiera łagodną śmiercią łańcuch oddziela się od powłoki materialnej po czym znika, pozwalając duszy na bezproblemowe dotarcie do zaświatów. Jednak, gdy śmierć miała gwałtowny przebieg... łańcuch więzi ducha na ziemi. Przytwierdza się do miejsca, przedmiotu, lub nawet do osoby, która była bliska zmarłemu.
Po pewnym czasie łańcuch koroduje i pęka, a wtedy dusza przechodzi transformację... w jednego z nas. To samo stanie się, gdy wyrwiemy go siłą, czego byłeś zresztą świadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pon 27 Lut 2012 - 19:46

O ocenę gargulca Gurifin był spokojny. Był, bowiem pewny, że udało mu się zdobyć przedmiot od właściwej duszy. O pomyłce nie było mowy, gdyż wszystkie elementu opisu odpowiedniej istoty się zgadzały. Dlatego też dla gryfa sprawdzenie jakości łańcucha było jedynie formalnością. Tak jak się spodziewał wszystko się zgadzało, dzięki czemu oficjalnie zakończył zleconą mu próbę. Pusty był zadowolony z udanie zakończonego zadania. Zachowywał jednak spokojną twarz przyglądając się jednocześnie rozmówcy. W końcu doczekał się wyjaśnienia tego co się stało po wyrwaniu łańcucha. Dowiedział się, że tego typu przedmioty trzymają duszę na Ziemi, nie pozwalając, im odejść z tamtego świata. Okazało się także, że przemienił pokonaną duszę w hollowa. Nie było to jego zamiarem, gdyż znacznie większe korzyści przyniosło, by spożycie go. Jednak podczas całej tej sytuacji nie miał pewności czy uda mu się zatrzymać nieznany mu, wtedy proces. Dlatego też ostatecznie ocenił, że dobrze zrobił wycofując się do garganty. Jeśli przemiana dobiegła, by końca musiał, by stoczyć kolejne starcie, a tego jak najbardziej nie chciał. Jednocześnie zaistniała możliwość ponownego spotkania się ze staruszkiem i po raz kolejny zakończyło, by się to zapewne walką. Swoją drogą, przemiana w pustego wyglądała dość boleśnie, więc gryf zgiął nieco swoją minę na myśl, że możliwie sam pewnie coś takiego przechodził.
- Teraz wiem, co się działo- skomentował wypowiedź gargulca.
-Więc, rozumiem, że przeszedłem tą całą próbę zaangażowanie, co dalej?- zapytał spokojnie gryf, chcąc usłyszeć oficjalne potwierdzenie tej wiadomości. Co prawda nie spodziewał się innej odpowiedzi niż potwierdzenia tego, lecz zawsze lepiej wszystkiego się upewnić. Przy okazji chciał się dowiedzieć czy istnieje kolejny etap przyjęcia do kultu, czy tym zadaniem zrobił już wszystko co potrzeba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Wto 28 Lut 2012 - 13:19

-Dalej... dalej zostaniesz przedstawiony, Prorokini - rzekł Gargulec przypatrując się badawczo Gurifinowi. - Ona zdecyduje czy jesteś godzien miana członka kultu. Spokojnie, jeśli tylko nie masz złych intencji wszystko pójdzie dobrze i wtedy staniesz się jednym z nas.
Kolejna próba. Cóż, ta nie brzmiała tak groźnie, wszak gryf nie miał żadnych podstępnych zamiarów.
Gargulec spojrzał za siebie, gdzie szczurek właśnie czyścił łapkami wąsiki.
-Dobrze, myślę, że możemy już wracać. Nasza społeczność rezyduje niedaleko, jakąś godzinę marszu stąd.
Szczurek wydawał się niezbyt z tego zadowolony.
-Ja chętnie jeszcze bym na coś zapolował. - W jego piskliwym głosie dało się wyczuć urazę. Widocznie podzielenie się z Gurifinem posiłkiem nie pozwoliło mu do końca zaspokoić głodu.
Gargulec tylko pokręcił lekko głową.
-Nie wyczuwam już żadnej zwierzyny w okolicy. Zresztą pierwszeństwo ma teraz przedstawienie reszcie naszego nowego towarzysza - zerknął na gryfa. - A właśnie, zdaję się, że jeszcze nie poznałem twojego imienia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Wto 28 Lut 2012 - 14:00

Na szczęście na Gurifina nie czekała już próba, która wymagała, by od niego jakiegoś wielkiego wysiłku. Wystarczyło spotkać się z prawdopodobnym liderem całej organizacji. Skoro podczas spotkania z Prorokinią mają zostać sprawdzone jego intencję, to nie było się czego obawiać. Nie miał, bowiem żadnych niecnych zamiarów wobec Kultu. Chciał wstąpić do niego w celu zwiększenia swojej siły. Wyglądało, więc na to , że najtrudniejszą część swojego testu ma już za sobą. Dlatego też po słowach gargulca nie przejmował się nadchodzącym sprawdzianem. Gryf kiwnął na znak, że zrozumiał wypowiedź hollowa, po czym obserwował dwójkę swoich towarzyszy. Siedziba Kultu znajdowała się niedaleko. Godzina drogi dla zaprawionych w ciągłych poszukiwaniach pustych nie stanowiła żadnego problemu. Szczur był najwyraźniej niezadowolony z tej wiadomości. W sumie nie można było mieć mu tego za złe, gdyż Gurifin dostał posiłek, który pierwotnie miał się należeć jemu. Wskutek tego zapewne musiał odczuwać głód. Niestety, dla niego gargulec miał w swoich planach inne priorytety, a po za tym według niego w okolicy nie było już nikogo do zjedzenia. Gryf cieszył się z tego, gdyż szczerze mówiąc chciał jak najszybciej zaspokoić swoją ciekawość co do całej organizacji. Dlatego też chciał w możliwie jak najszybszym tempie ujrzeć społeczność pustych, czego jak do tej pory nie udało mu się nawet wyobrazić. Zaskoczyło go nieco pytanie gargulca o jego imię. Gryf nie posiadał takowego, gdyż i tak nie było potrzeby go używać.
-Jestem Gurifin.- powiedział spokojnie po chwili zastanowienia, którą poświęcił na wymyślenie sobie jakiegoś imienia. Nazwa wymyślona na szybko przypadła mu do gustu, więc postanowił tak siebie nazywać od tej pory.
-Z tego co pamiętam, to jest Tamborileo. A ciebie jak zwą?- zapytał po przedstawieniu się, na początku spoglądając na szczura, po czym przenosząc wzrok na drugiego pustego. W końcu wypadało, by poznać także i jego imię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Czw 1 Mar 2012 - 13:43

Małe, gryzoniowate stworzonko przebiegło po pobliskiej wydmie. Szczur natychmiast rzucił się w jego kierunku i całkiem sprawnie je pochwycił. Widać było, że nawet najmniejszy kąsek był dla niego warty wysiłku włożonego w jego złapanie.
Gargulec pokiwał głową z dezaprobatą, po czym zwrócił się do gryfa.
-W takim razie witaj wśród nas, Gurifinie. Mnie zwą Punta - odpowiedział gargulec. - Chcesz jeszcze o czymś wiedzieć? Takie młodziki, jak ty zawsze mają mnóstwo pytań.-Punta westchnąć cicho. - Wiedza zawsze się przydaje, chociaż w tym miejscu wydawałoby się, że liczy się tylko siła.
Jeśli Gurifin miałby jakieś wątpliwości, to teraz była idealna szansa na ich rozwianie.
Jego nowy towarzysz zdawał się być szczery i prawdomówny, co w tym świecie było więcej niż rzadkością.
Jeżeli zaś nie miałby nic do dodania, to wraz ze swymi nowymi znajomymi ruszyłby przed siebie do siedziby tajemniczego kultu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Nie 4 Mar 2012 - 14:00

Gryf w momencie, gdy Tamborileo rzucił się na przebiegające w pobliżu spojrzenie, dość dynamicznie przeniósł na niego swój wzrok. Najwyraźniej szczur nie chciał przepuszczać nawet najmniejszej istocie i próbował tak drobnym pokarmem zlikwidować swój głód. Gurifin odpuścił sobie polowania na tak drobne hollowy, czując, że pożeranie takich drobinek raczej mu nie pomoże. Dlatego też jego zdaniem polowanie na takie zdobycze jest bezużyteczne. Jednak, skoro szczurowi to nie przeszkadzała, nie miał zamiaru wyrażać na ten temat swojego zdania. Gryf spojrzał ponownie na gargulca, który jak się okazało zwał się Punta.
-Obowiązują w Kulcie jakieś szczególne zasady- zapytał spokojnie gryf, korzystając z okazji do zadawania pytań. Każda informacja może się kiedyś przydać i chodź nie każdy w tym świecie potrafi to wykorzystać. W każdym bądź razie gryf wolał zawsze mieć jak największą wiedzę. Po za tym wydawało się, że Punta mówi szczerze, więc warto było wykorzystać takie źródło. Chciał się dowiedzieć czy będzie musiał przestrzegać jakiś reguł. W końcu każde społeczeństwo ma ustalone jakieś normy, których należało, by się trzymać.
- Po za tym rozumiem, że Prorokini jest niejako liderką całej grupy- dodał natychmiast, W końcu, skoro ostatecznie to ona oceniała, kto może dołączyć do Kultu, to musiała być jakąś ważną osobistością w całym zgromadzeniu. Zresztą ktoś musiał sprawować nad wszystkim pieczę i koordynować działania grupy. Gryf chciał, więc się upewnić co do swoich domysłów, że to właśnie ona się tym zajmuje. Zawsze warto się było rozeznać w hierarchii zgromadzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Sro 7 Mar 2012 - 13:35

- Nie mamy jakiegoś szczególnego kodeksu zasad, jeśli o to ci chodzi - powiedział Punta. - Jedyne czego się od nas wymaga to lojalność i efektywność w wykonywaniu powierzonych nam zadań.
Gdy zaś gryf zadał drugie pytanie, Punta podrapał się po kolcach wyrastających z brody, najwyraźniej zastanawiając się nad odpowiedzią.
-Cóż... można i tak powiedzieć, ale prawda jest taka, że Prorokini jest łącznikiem między nami a naszym panem. Jest jego oczami i ustami, przez które wydaje nam polecenia, i które oczywiście musimy bez szemrania wypełniać... Jeszcze jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Gurifin




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
38/56  (38/56)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Sob 10 Mar 2012 - 19:06

Więc jedyną zasadą obowiązującą w Kulcie jest bezwzględne wykonywanie wszelkich zleconych zadań. Sprostanie takiemu wymaganiu jak lojalność nie stanowiło żadnego problemu. Gryf nie miał, bowiem najmniejszego zamiaru działać na niekorzyść grupy, do której dołączył. Różnie może być jednak z efektywnością wykonywanych zadań. W końcu nigdy nie wiadomo co może się przytrafić podczas wykonywania zlecenia. W każdym bądź razie Gurifin planował jak najlepiej się spisywać podczas takich akcji.
Odpowiedź na pytanie dotyczące Prorokini była dla gryfa nieco zaskakująca. Nie spodziewał się bowiem , że pan Kultu jest w stanie porozumiewać się z nimi za jej pomocą. W każdym bądź razie wyglądało na to , że to on sam czuwa nad odpieczętowaniem swojej postaci. Prorokini jako łącznik pełniła, więc ważną rolę w całej grupie, skoro to dzięki niej przepływają polecenia. Tak, więc wychodzi na to , że gryf udając się do niej na rozmowę, zarazem spotyka się z panem całego Kultu.
- Myślę, że na razie tyle mi wystarczy. Resztę pytań zostawię, do czasu, gdy dotrzemy na miejsce. Możemy ruszać- powiedział spokojnie pusty. Chciał dotrzeć na miejsce, by przyjrzeć się temu na własne oczy. Wtedy też dojdzie mu może jeszcze parę nowych pytań, dotyczących tego co tam zobaczy. Zawsze lepiej mieć wizualny obraz tego, o co się pyta. Dlatego też Gurifin postanowił zadowolić się obecnie posiadanymi informacjami, by ewentualnie później je uzupełnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Pią 16 Mar 2012 - 12:43

Tak więc Gurifin ruszył wraz ze swoimi nowymi znajomymi. Droga rzeczywiście nie zajęła dużo czasu. Niecała godzina minęła, kiedy zza wydm wyłoniły się osobliwe formacje skalne.
Skupisko, wysokich, szarych szpikulców, przywodzących na myśl stalaktyty, wyrastało bezpośrednio z podłoża. Każdy z nich miał dobre osiem metrów, z wyjątkiem jednego, centralnie położonego szpikulca, który był z dwa razy większy od reszty.
Gurifin już z daleka czuł zapach wielu pustych. Gdy zaś podeszli bliżej, zauważył kilkunastu hollowów krzątających się u podnóża cudacznego osiedla. Zauważył również ciemne jamy, których przynajmniej kilka, widniało na każdym pojedynczym szpikulcu. Najwyraźniej pełniły one funkcje schronień, dla członków kultu.
Punta zerknął na Gurifina.
-Oto jest, siedziba kultu i nasz dom. Teraz pójdziemy przedstawić cię Prorokini, a następnie dobierzemy ci partnera, z którym będziecie wspólnie wykonywać zlecone misje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wschodnia Pustynia   Today at 13:48

Powrót do góry Go down
 
Wschodnia Pustynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11, 12  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com