IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dworek Shihouin Faervin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Dworek Shihouin Faervin   Czw 8 Sty 2009 - 19:24

Jeden z wielu dworków rodziny Shihouin.

Zarówno posiadłość jak i teren wokół niej są stosunkowo małe, jak na domostwo arystokracji. Teren może mieć około 10 arów wielkości. Zaś sama rezydencja - de facto mała posiadłość, składająca się z parteru i poddasza, ma około 250 metrów kwadratowych.

TEREN POSIADŁOŚCI:
Ogród:
Sama posiadłość otoczona jest typowym dla rezydencji arystokratów płotem. Gdy jednak przejdziesz przez bramę, Twoim oczom ukazuje się małe jeziorko położone tuż na prawo od bramy, zaś cały teren pokryty jest bujną i zieloną trawą, zmieszaną gdzieniegdzie z dobrze utrzymanymi klombami kwiatowymi i drzewkami. Przez środek terenu biegnie droga która biegnie prawie aż do końca, gdzie stoi dworek.
Na lewo od bramy widać pole, na którym trawa nie jest już taka bujna, w niektórych miejscach jest lekko powypalana. Najwidoczniej jest to miejsce treningowe jakiegoś Shinigami. Po dokładniejszym przyjrzeniu się da się zauważyć mały budyneczek w prawym rogu posiadłości przy bramie, jednak najwidoczniej został on tak pomalowany i zbudowany by jak najmniej rzucać się w oczy. Od czasu do czasu, można zauważyć ogrodnika zajmującego się tą posiadłością - Taki'ego Dan'a.

Mały budyneczek:
Okazuje się on praktycznie tylko jednym: zwyczajnym schowkiem na narzędzia ogrodnicze, no może poza faktem występowania tu 3 kukieł treningowych, oraz bliżej nieokreślonej liczby tarcz...

POSIADŁOŚĆ:
Parter:
Wchodząc do rezydencji staje się w dość obszernym holu, twarzą w kierunku schodów na górę. Po prawej i lewej stronie znajdują się po dwoje drzwi.
Pierwsze drzwi po prawej stronie: prowadzą do pokoju Hanako Ise, która w tym domu pełni służbę jednocześnie: kucharki, sprzątaczki i odźwiernej. Jest też byłą opiekunką Faervin'a.
Drugie drzwi po prawej stronie: prowadzą do świetnie wyposażonej kuchni, w której zazwyczaj można spotkać Hanako.

Pierwsze drzwi po lewej stronie: prowadzą do pokoju zajmowanego przez ogrodnika - Taki'ego Dan'a.
Drugie drzwi prowadzą do obszernej, bogato wyposażonej łaźni i toalety...dla typowego mieszkańca Soul Society byłby to praktycznie raj.

Schody na górę znajdują się na przeciwko wejścia i na półpiętrze rozdzielają się na dwie różne strony i zakręcają na górę.

Poddasze:
Schodami na prawo:
+ Pierwsze drzwi: jest to pokój Faervin'a, w środku znajduje się materac do spania, szafa, i ciepły piec...
+ Drugie drzwi: pokój rodziców Faervin'a, obecnie z powodu śmierci ojca, pozostaje pusty, gdyż matka załamana śmiercią męża wróciła na łono swojej rodziny, jednak co jakiś czas kontaktuje się z synem lub odwiedza go. W tym pokoju od dwóch lat nic nie zostało zmienione, będąc w ten sposób swego rodzaju pamiątką po rodzicach... z osób spoza rodziny tylko Hanako ma tu wstęp, gdyż regularnie wyciera kurze.

Schodami na lewo:
Tu znajduję się tylko jedne drzwi prowadzące do obszernej (około 50m kwadratowych) sali treningowej, w której znajdują się wszelakiego rodzaju pomoce oraz mała biblioteczka z podręcznikami z Akademii.

SŁUŻBA:
Hanako Ise - swego rodzaju strażniczka domu, zajmuje się sprzątaniem, gotowaniem oraz przyjmowaniem gości pod nieobecność członków rodziny. Była opiekunka Faervin'a, przez co traktują ją, mimo różnicy stanów, prawie jak własną rodzinę. Hanako jest osobą spokojną i pogodną. Ponadto zawsze znajdzie jakąś metodę jak kogoś pocieszyć.
Taki Dan - ogrodnik zajmujący się posiadłością, nieco gburowaty. Jednak swoją pracę wykonuje rzetelnie i bardzo sprawnie, dzięki czemu trawa na polu treningowym przed rezydencją jeszcze istnieje. Mimo pozornego chłodu w traktowaniu innych osób, można na niego liczyć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 12:35

- No i kolejny dzień z głowy...heh...padnięty jestem strasznie, Ci instruktorzy potrafią wymęczyć każdego... - pomyślałem wchodząc do swojego domu... Jak zwykle w progu przywitała mnie Hanako, jednak byłem zbyt zmęczony, by jej coś sensownego odpowiedzieć. Ledwo doszedłem do swojego pokoju, padłem na łóżko i zasnąłem kamiennym snem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 12:38

Zbudziłeś się. Myślałeś, wiele o wszystkim. Spojrzałeś na swojego Zabójce Dusz. Zacząłeś go polerować. Po chwili do Twoich drzwi zaczął ktoś pukać. Byłeś zdziwiony, w końcu dopiero co się wprowadziłeś, a masz już pierwszych gości. Chyba, dobrze by było otworzyć. Pukanie się powtarza, jest bardziej intensywne. Wygląda, że ktoś próbuje wejść tutaj za wszelką cenę. Twoja służba, nie wyręczyła Cię tym razem, ponieważ byli gdzieś w ogrodzie. Musiałeś ruszyć się i otworzyć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 12:43

Starając się zachować spokój podchodzę do drzwi, jednocześnie zastanawiając się, gdzie się podziała Hanako, bo zwykle nie chadza nigdzie, no tak... może być w ogrodzie... Otwieram drzwi...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 12:50

Kiedy otworzyłeś drzwi Twoim oczom ukazał się znajomy Tobie Shinigami. Wiele razy już go widziałeś, lecz nie znasz jego imienia. -Witaj. Nazywam się Shonshoou. Przysyła mnie kapitan z misją dla Ciebie. Więc oto ona. Na wschodzie wioski pojawiła się grupa pustych. Chcę abyś się tym zajął. Im szybciej tym lepiej. Powiedział, po czym wskoczył na dach i zniknął Ci z oczu. Musisz wykonać zadanie, inaczej Twoja reputacja u kapitana zmaleje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 13:03

Wchodzę z pośpiechem do domu, zabieram swoje Zanpakutou, i jak najszybciej zmierzam do wyznaczonego miejsca, jednocześnie myśląc Chyba kapitan zwariował, wiem, że niby to jestem z arystokracji, ale banda pustych na 4 roku? Ale w sumie, jeżeli ich wybiję to przynajmniej będę miał ustaloną reputację...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 13:06

Biegłeś dłuższy czas ulicami. Często błądziłeś, ponieważ nie znałeś dobrze drogi. Nagle widziałeś, jak grupa pustych męczy jakieś dzieci. Było ich czterech zwrócili się w Twoim kierunku. Widocznie chcieli Cię zaatakować. Jeden z nich zaczął zachodzić z jednej strony, a drugi z drugiej strony. Reszta zaczęła lecieć na Ciebie po prostej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 13:16

Ukrywam swoje reiatsu, dzięki czemu jeżeli chociaż przez chwilę stracą mnie ze wzroku, lub ukryję się na moment, nie będą wiedzieli gdzie jestem...
Tymczasem spoglądam na tego co zachodzi mnie z prawej i:
- Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie!
- odskakuję tak, żeby jakiś budynek dał mi chociaż częściową osłonę...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 16:51

Kiedy zacząłeś gadać dziwne słowa, jeden z pustych był już blisko Ciebie. Schowałeś się za jakimiś skrzynkami. Twoi wrogowie byli nieco zdezorientowani sytuacją która właśnie zaistniała. Wychodzić zza skrzynek po czym używasz zaklęcia numer 9 uderzenia. Wroga zaczęła ogarniać czerwona aura. Został sparaliżowany, nagle się rozpadł. Wyglądało, to jakby obrócił się w popiół. Zostało jeszcze 3 byli już blisko Ciebie. Może to była okazja na użycie zabójcy dusz.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 18:17

Wyskakuję zza skrzynek i zaczynam biec w stronę najbliższego, po drodze celując palcem w jednego z pozostałych dwóch i starając się zachować spokój wypowiadam:
- Zaklęcie destrukcyjne numer cztery! - Biała Błyskawica!
Zaraz po tym, wyskakuję w powietrze, po drodze wyciągam zanpakutou z pochwy na prawym ramieniu i do samej energii wyciągnięcia dodaje jeszcze reiatsu (20pkt) atakując tego, który jest najbliżej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 18:38

Nie trafiłeś swoim zaklęciem, lecz jeden z Twoich przeciwników musiał zrobić unik. Wyciągnąłeś swojego zabójcę dusz i pobiegłeś na wrogów. Miałeś uderzyć tylko jednego z nich, ale było to za mało. Zabiłeś jednego, drugi również rozsypał Ci się na oczach. Jeden zaczął uciekać, lecz nie dałeś mu zbiec. Zakończyłeś walkę ostatnim cięciem. Udało Ci się wykonać misję. Nie wiedziałeś, że będzie tak łatwo. Były to słabe potworki które są wrażliwe na uderzenia. Zastanawiałeś się czego tu szukały. Zbliżał się mrok.

---
+1 Reiatsu
+1 Kontrola Reiatsu
+1 Siła
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 18:45

Spokojnie stoję i poświęcam chwilę na przemyślenie całej walki...
No tak, ach, w sumie mogłem najpierw ocenić ich moc, a nie od razu się na nich rzucać...bywa, mój błąd, ale muszę to zapamiętać. Następnie patrząc na swoje zanpakutou mówię: Co, mój stary, wierny towarzyszu? Powiesz mi kiedyś jak się nazywasz? Wtedy będę mógł mówić Ci po imieniu... i uśmiecham się do niego.
Potem wolnym, swobodnym krokiem wracam do swojego domu troszkę odpocząć i coś zjeść, bo czuję, że zgłodniałem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 18:53

Stałeś na środku ulicy i jak durny gadałeś do swojego miecza. Miałeś szczęście, że nikt tędy nie przechodził bo by pomyśleli, że nadajesz się do wariatkowa. Miecz stał nieruchomo jak i wcześniej. Zasmucony zacząłeś wracać do domu. Zaczęło Ci burczeć w brzuchu, więc nieco zagęściłeś kroki. Jak najszybciej chciałeś się znaleźć w mieszkanku. Doszedłeś do bramki. Wszedłeś przez nią, a następnie przez drzwi do mieszkania, zjadłeś lekki posiłek poczułeś się nieco śpiący. Zegarek wskazywał już godzinę 22:00. Na dworze zapadał już mrok. Wiał lekki wiatr, drzewa gibały się w różne strony. Słyszałeś tylko wiatr. Rano obudził Cię Twój sługa mówiąc, że jest już późna godzina. -Pora udać się do akademii. Powiedział po czym wyszedł z pokoju.
--
W tym temacie napisz, że coś zjadasz itp. A to, że wchodzisz do akademi napisz już w dziale Akademia-->Plac główny
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 11 Sty 2009 - 19:04

Wstaję jak najszybciej i ubieram się. Następnie zbiegam szybko na parter i w toalecie, na rozbudzenie, myję się zimną wodą. No, już trochę lepiej, chociaż pospałbym jeszcze... - mruczę pod nosem i się przeciągam... Po tym wszystkim, idę do kuchni i pytam się Hanako: Dzień dobry, Hanako, jest coś do jedzenia? Muszę na szybko coś zjeść i lecieć do Akademii!
Ona zaś, jakby nigdy nic, pokazuje mi kanapki leżące na stole, i stwierdza: Domyślałam się, że zaśpisz, więc przyszykowałam coś, co będziesz mógł zjeść po drodze, albo nawet w Akademii. Słysząc to, biorę kanapki i wychodzę z domu, zaczynając jeść po drodze... Nienawidzę się spóźniać, ale ciekawe co by pomyślała moja szlachetna rodzinka widząc mnie biegającego z kanapką po Seireitei? - pomyślałem.

Wróciłem z zajęć w Akademii... - Cholera jasna! Z każdym dniem coraz trudniej, myślisz sobie "teraz będzie już dobrze, miło i spokojnie", a tu nie... dowalą ci jeszcze bardziej. Cóż, najwyraźniej czekają, aż ktoś się podda i zrezygnuje z walki... JA nie zamierzam się poddawać, o nie! - wymonologowałem w myślach sam do siebie.
Wchodząc do domu poczułęm unoszący się w powietrzu, miły, słodki zapach gotowanej kolacji. Nie myśląc zbyt wiele od razu skierowałem się do kuchni i powitałem Hanako - Dzień dobry, a cóż tak świetnie pachnie? Od razu mi ślinka cieknie - uśmiechając się przy tym szeroko, co jest bardzo rzadkim zjawiskiem...
Hanako tylko rzuciła lekko zdumione spojrzenie na moją twarz, bo faktem jest, że naprawdę rzadko jestem uśmiechnięty, i stwierdziła, że kolacja zaraz będzie.
Po spałaszowaniu ogromnej porcji solidnego, wyjątkowo smacznego drobiu, bo tylko tyle wiedziałem - mianowicie, że to jest drób, poszedłem na górę go siebie.
Gdy wszedłem so swojego pokoju, usiadlem na materacu w pozycji medytacyjnej i trzymając zanpakutou na kolanach, starałem się przypomieć sobie przebieg dzisiejszej lekcji i nauczyć się lepiej przekazywać reiatsu to zanpakutou.
Gdy w końcu solidnie się zmęczyłem... zwyczajnie położyłem się spać.
Powrót do góry Go down
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 20:43

Nie zrobiłeś żadnych postępów podczas ćwiczenia i od razu zasnąłeś ze zmęczenia rano obudziła cie Hanako
Paniczu proszę wstać jest już ranek
Zaraz po wstaniu zorientowałeś się ze dziś nie masz zajęć w akademii
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 21:47

Dziś nie mam nic do roboty... a niech to! Coby tu można było porobić... - pomyślałem... No dobrze, na początek warto coś zjeść, a potem się pomyśli co dalej. Z tymi słowami poszedłem na dół do kuchni, gdzie jak zwykle co rano czekało na mnie smaczne śniadanie.
Niestety zaraz po tym, jak spończyłem jeść powróciły przykre myśli o zapowiadającej się całodniowej nudzie. Nie mogąc wymyśleć nic ciekawszego wyszedłem na błonia przed dworkiem i z chatki na skraju zacząłem wyjmować tarcze do ćwiczenia Kidou i manekiny.
"Skoro nie mam nic ciekawszego do roboty to przynajmniej się trochę pobawię..."
Po rozłożeniu tarcz i manekinów w różnych miejscach "placu treningowego" stanąłem na jego środku.
Skupiłem się, i przypominając sobie lekcję z wczoraj przelałem swoje reiatsu w ostrze swojego zanpakutou, zdecydowanym spokojnym ruchem zaatakowałem z wyskoku najbliższego manekina, poczym obróciłem się na pięcie i wskazując palcem w kierunku najbliższej tarczy powiedziałem spokojnym głosem, który nie niósł ze sobą żadnego emocjonalnego zabarwienia: Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! . Ćwiczyłem w ten sposób aż do obiadu, atakując co chwila menekiny mieczem i ciskając zaklęciem w tarcze. Starałem się nie robić żadnych przerw w tym co robię, jednocześnie zachowując spokój umysłu i jak największą szybkość w wykonywaniu wszystkich manewrów.
Powrót do góry Go down
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 22:31

Co prawda z poczatku nic nie czules lecz pod koniec poczules jagby przyplyw mocy lecz zmarnowales ponad polowe swojego rei

+1rei
+1zrecznosc
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 22:39

Trochę zmęczony poszedłęm na obiad. Jak zwykle Hanako przyszykowała coś pysznego, ale z powodu zamyślenia nawet nie zwracałem na ten fakt uwagi. Ni z tego ni z owego naszły mnie melancholijne myśli o filozofii życia i o celu, jaki muszę sobie obrać na przyszłość. Postanawiam po obiedzie wybrać się do Biblioteki Seireitei w poszukiwaniu jakiejś filozoficznej lektury, oraz jakiegoś podręcznika Kidou, aby w międzyczasie móc się czegoś praktycznego nauczyć.
Powrót do góry Go down
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 22:41

Przed wejsciem do biblioteki spotkales 2 shinigami klucocy sie o cos po chwili doszlo do szamotania
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 23:07

Podbiegam do nich starając się ich rozdzielić i ustalić o co przebiega cały spór. Gdyby jednak nie zareagowali na moje starania to, patrząc na jednego z nich, mówię: Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! Gdyby i to nie poskutkowało efektem natychmiastowym to drugiemu robię to samo.
Powrót do góry Go down
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 23:30

Kiedy próbowałeś zrobić na nim zaklęcie dostałeś w twarz i nie udało ci się usłyszałeś tylko
Nie mieszaj się
i od razu znowu wrócili do walki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Nie 25 Sty 2009 - 23:36

Szukam wzrokiem jakiś innych postronnych osób i ewentualnie próbóję zawołać kogoś, by pomógł mi ich rozdzielić. Jeżeli nie ma nikogo takiego, to idę poszukać kogoś, kto mógłby powstrzymać tych głupców, jak oficer któregoś z oddziałów, czy opiekun biblioteki, czy inna osoba o szanowanym stanowisku.
Powrót do góry Go down
Rakimaru Hitsugaya




Oddział : Dywizjon 7

Karta Postaci
Punkty Życia:
72/80  (72/80)
Punkty Reiatsu:
124/169  (124/169)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Pon 26 Sty 2009 - 0:16

stoi jakis shinigami ktory stara ci sie pomuc lecz sa oni za silni nie dajecie rady
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tasuki




Oddział : Dywizjon 8

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
170/170  (170/170)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 18:40

Choć znalazłeś shinigami do pomocy, to jednak ta dójka była tak zajęta walka, że nie mogliście nawet do nich podejść. Po chwilę obaj wyciągnęli zanpakutou i rzucili się na Ciebie. Stal zadźwięczała w powietrzu, kiedy shinigami rozpoczęli taniec śmierci. Co jednak ciekawe, wydawało Ci się że są oni do siebie bliźniaczo podobni.


All you hear in this country is: Children, help the children, what about a children, save the children. I say: f*ck the children -George Carlin
I think it was shakespear who said "The world is my scene". I say - You're all crap! - Colin Mochrie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.zielonawieza.pl
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 18:48

Bracia? O co tu chodzi?! Jestem totalnie zdezorientowany. Nie dość, że nie wiem co z tym fantem zrobić, to jeszcze okazuje się że to bracia! Jasna cholera! Rozglądam się dookoła, jak zachowują się inni świadkowie tego absurdu. Ci idioci się pozabijają...
Powrót do góry Go down
Tasuki




Oddział : Dywizjon 8

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
170/170  (170/170)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 18:51

W tym momencie obaj krzyknęłi To hollow! Pomóżcie mi! - chociaż, tylko Ty i ów nieznany Ci shinigami byliście na miejscu. Z drugiej strony: hollow w Soul Society? To się w głowie nie mieściło. Jesteś zdezorientowany i zagubiony, wszak jak odróżnić hollowa od shinigami?


All you hear in this country is: Children, help the children, what about a children, save the children. I say: f*ck the children -George Carlin
I think it was shakespear who said "The world is my scene". I say - You're all crap! - Colin Mochrie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.zielonawieza.pl
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 18:56

Staram się zbadać ich reiatsu... Od którego promieniuje ta "zła aura"? ... Kiedyś mówili o tym na zajęciach, przynajmniej tak mi się zdaje... Skupiam się i staram się dostrzec u któregoś z nich reiatsu hollowa...
Powrót do góry Go down
Tasuki




Oddział : Dywizjon 8

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
170/170  (170/170)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 18:59

Udało Ci się! Wpadłeś oto na sprytny pomysł i poczułeś jak z jednego z nich emitowane jest odrobinę inne reiatsu, aniżeli od drugiego. Już wiesz który to który.


All you hear in this country is: Children, help the children, what about a children, save the children. I say: f*ck the children -George Carlin
I think it was shakespear who said "The world is my scene". I say - You're all crap! - Colin Mochrie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.zielonawieza.pl
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Wto 24 Lut 2009 - 19:06

Podbiegam do rozpoznanego hollowa i gdy jestem tuż przy nim wyciągam miecz z pochwy i tnę po skosie w gorę. Licząc na to, że mimo wszystko, hollow sparuje jakoś mój atak, szeptem wypowiadam: Zaklęcie destrukcyjne numer 4, Byakurai!
Powrót do góry Go down
Tasuki




Oddział : Dywizjon 8

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
170/170  (170/170)

PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Sro 25 Lut 2009 - 15:16

Nie myliłeś się. Hollow zablokował cios mieczem, ale nie przewidział błyskawicy. Z ust shinigami wyleciała strużka krwi i momentalnie iluzja zniknęła, ujawniając hollowa z kolczastym ogonem, przypominającego odrobinę człowieka z postury. Zamachnął się owym ogonem, wbijając Ci go w ramię (-15 hp)


All you hear in this country is: Children, help the children, what about a children, save the children. I say: f*ck the children -George Carlin
I think it was shakespear who said "The world is my scene". I say - You're all crap! - Colin Mochrie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.zielonawieza.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dworek Shihouin Faervin   Today at 17:51

Powrót do góry Go down
 
Dworek Shihouin Faervin
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Offtop :: Inne :: Archiwum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog