IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pokój lekarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 11 Lip 2009 - 20:49

- Dziękuję - powiedziałem - i nie obwiniaj się, to nie Twoja wina, to przez moją głupotę i chęć obrony urażonej dumy... - Wypowiedziałem te słowa z nutką irytacji w głosie. - Ja nie wiem jak ktoś taki może uczyć, to nie jest wychowywanie, tylko czyste wyżywanie się za swoje życie... Pewnego dnia ktoś mu pokaże, że nie tędy droga i mam nadzieję, że to będę ja, ale zanim do tego dojdzie muszę potrenować - skrzywiłem się bo wszystko mnie bolało, a czułem się jeszcze paskudniej z powodu urażonej dumy... Wziąłem się za jedzenie i miałem nadzieję, że na jakiś czas mi wystarczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 12 Lip 2009 - 10:09

- Bezpieczniej by było... Jak byś mu nic nie pokazywał - Dziewczyna spuściła wzrok, zaczerwieniła się znów.. widać była straszliwe nieśmiała. Zerkała to na lewo to na prawo, czasem też przenosiła wzrok na Ciebie, niemniej szybko go opuszczała

Jedzenie... Pożarłeś, i to było dobre słowo. I czułeś że była to dla twojego żarłocznego zołąkda jedynie przystawka. Czułeś że dalej ściska Ci żołądek.

Sanitariuszka podeszła do Ciebie, podała Ci szybko jakiś ziołowy napar, wzrokiem ROZKAZAŁA Ci abyś go wypił. Ta kobieta wydawała się mieć naprawdę świetny dar przekonywania - Po tym możesz iść złotko. Tylko uważaj na siebie - dodała tym swoim miłym głosikiem, po chwili odeszła do innego łóżka zostawiającą ciebie i twoją znajomą samych
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 12 Lip 2009 - 10:19

Tak więc wypiłem, mimo okropnego smaku. Po tym wstałem z łóżka i powiedziałem do dziewczyny:
- Czy ja wiem, w końcu już mnie wyzwał, więc nie mam zamiaru stchórzyć i się ukryć... A teraz nie wiem gdzie mamy, więc czy byłabyś tak uprzejma i mną pokierowała? - Zapytałem ciepłym głosem. - I nie martw się co najwyżej odwiedzę jeszcze raz to miejsce.
Po tych słowach uśmiechnąłem się do niej. Wszystkie mięśnie mnie bolały, ale kto wie może to się na coś przyda...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 12 Lip 2009 - 11:48

- Powoli kończy się Kidou, zostało jeszcze kilka minut... A za raz pół godziny przerwy.. aa Później podstawy walki - Dziewczyna wydawała się być co raz to bardziej speszona, wywołał to chyba twój uśmiech.

Zaleciło Ci się lekko w głowię niemniej udało Ci się spokojnie ustać, jedyne co w tej chwili Ci przeszkadzało to ucisk w żołądku, no ale żyłeś, i to chyba było najważniejsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 13 Lip 2009 - 1:01

- Ah co za szkoda - powiedziałem troszkę zmartwionym głosem. - A tak chciałem iść na te zajęcia, ale no cóż... To jak idziemy?
Tak więc podstawy walki? Ciekawe czy dowiem się czegoś nowego... Mój żołądek uparcie przypominał o swojej marnej egzystencji. Może zdążę coś zjeść podczas przerwy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 13 Lip 2009 - 13:32

Dziewczyna zerknęła na Ciebie, przeniosła wzrok na brzuch, uśmiechnęła się nieśmiało. Wyglądała na dużo młodszą od Ciebie, chodź w tym świecie trudno było stwierdzić kto ile może mieć faktycznie lat. Znów się lekko zarumieniła.

- Taakk... chodźmy. Może przejdziemy się na stołówkę, chyba jesteś dalej głodny co ?... - Cofnęła się w tył, i powolutku zaczęła się wycofywać do wyjścia, rozsunęła ściankę i czekała najwyraźniej na Ciebie.

Wyszliście z lekarskiego pokoju, szliście długim korytarzem, który w pewnym momencie po prostu się zapełnił uczniami, widać zaczęła się dla kilku klas przerwa miedzy lekcjami. Dziewczyna co jakiś czas zerkała na Ciebie nieśmiało aby sprawdzić jak się czujesz.
A tobie wciąż kręciło się w głowie i burczało Ci w żołądku. Gdzieś miedzy uczniami przemknął Ci twój "ulubiony" nauczyciel, który chyba też kierował się do stołówki.

Następna turę napisz tu - > http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/stowka-t688.htm
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 15 Lip 2009 - 9:16

Obudziłeś się znów w tym jasnym pokoju... Znów leżałeś na łóżku przykryty jasną pościelą, no i ponownie twoje pole widzenia zakrywały parawany, ustawione dokoła łózka. Tym razem gdzieś po twojej lewej rozległy się niezbyt przyjemne jęki pełne bólu i rozpaczy. Ktoś chyba właśnie.. Umierał ? albo przynajmniej bardzo go bolało. Niestety nie byłeś pewien gdyż nie widziałeś.

tuż obok Ciebie na szafce leżał kubek z niezbyt przyjemnie pachnąca substancja.. Hmmm znałeś ten zapach, chyba piłeś to paskudztwo jakiś czas temu, gdy byłeś tu wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 15 Lip 2009 - 12:58

-Grrr... Jak trzeba to trzeba... - powiedziałem do siebie i podniosłem się nieco, aby chwycić kubek i wypić płyn. Jednakże przyszło mi to z ogromnym trudem gdyż wszystko niemiłosiernie mnie bolało. To wcale nie było przyjemne uczucie. Przez chwilę starałem sobie przybpomnieć co się stało i po chwili osiągnąłem swój cel. Miałem dziwne wrażenie, że jak tak dalej pójdzie, to będę mógł sobie darować wszelkie treningi wytrzymałościowe, bo już ostrzejszego treningu nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Byłem strasznie zły na siebie, gdyż nie udało mi się w ogóle tknąć mojego "szanownego" przeciwnika. Przyprawiało mnie to o jeszcze gorszy nastrój jeżeli to było jeszcze w ogóle możliwe, w co szczerze wątpiłem. Nie miałem na nic ochoty tylko pogrążyć się w odchłani snu i ewentualnej medytacji, aczkolwiek na pewno nikt mi na to nie pozwoli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 15 Lip 2009 - 14:03

Oczywiście nie smakowało Ci, ciecz była paskudna, zwykle mawiano że dobre leki są za zwyczaj okropne... Ty jednak nie miałeś pewności czy jest to dobry lek.

Jak się spodziewałeś nie pozwolono ci leżeć i odpoczywać zbyt długo, ktoś wyraźnie podszedł do kotary i odsunął ją gwałtownie - była to ta sama lekarka co wcześniej, uśmiechnęła się do Ciebie miło... Najpewniej skubana usłyszała jak warknąłeś do siebie i powiedziałeś coś.
- No tak... Wiedziałam że pojawisz się tu drugi raz - Za kobietą widziałeś kolejne łózko na którym leżał pucułowaty rudowłosy chłopak, jęczał cicho że boli go ręka. Kobieta zerknęła za siebie, później westchnęła cicho - ZGADUJE że masz coś do roboty co ? - Chyba była to drobna sugestia ze strony lekarki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 19 Lip 2009 - 20:40

- Eeeee no tak, muszę trenować dość intensywnie, a jak no to nie otrzymam zezwolenia to przynajmniej wrócę do siebie i pomedytuję. Co Pani na to? - Powiedziałem troszkę zmieszany. Czułem się niezbyt dobrze, ale zacząłem odczuwać działanie leku. Wiedziałem jedno co się nie zmieni. Jak nie dostanę w swe łapska jakiejś lektury to, albo umrę z nudów, albo wdam się w kolejną bójkę. Wiedziałem, że muszę się pośpieszyć zanim zamkną mi bibliotekę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 19 Lip 2009 - 21:03

- Na razie to nie przesadzaj z tym treningiem - Otworzyła usta by powiedzieć coś jeszcze, jednak za niej doszedł żałosny jęk rozpaczy i bólu, kobieta westchnęła cicho, na moment zmrużyła oczy po czym to otworzyła je i spokojnie spojrzała na Ciebie - Odpocznij, zjedz coś i napij się... A teraz przepraszam, pacjent czeka. wyjdź kiedy chcesz - Kobieta szybko wykonała zręczny zwrot na pięcie, podeszła do łózka chłopaka którego wcześniej widziałeś i zaciągnęła za sobą zasłonkę. Doszło jeszcze z tamtej strony kilka pojękiwań bólu.

Faktycznie czułeś że jest Ci bardzo słabo, ale co się dziwić zużyłeś bardzo dużo energii. W twojej gestii leżało kiedy opuścisz gabinet i gdzie zajdziesz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 19 Lip 2009 - 21:07

Przespałem się jeszcze kilka godzin. Następnie obudził mnie "kochany" żołądek, tak więc udałem się w poszukiwaniach miejsca gdzie można było coś zjeść... Przez całą drogę rozmyślałem, nad moją siłą i stwierdziłem, że zaraz po spałaszowaniu czegoś udam się do bibliotek znaleźć coś na temat kidou, rozwoju mocy duchowych i kilku innych podobnych pozycji... Miałem nadzieję, że nie padnę po drodze, gdyż wszystko, mimo leku i dłuższego odpoczynku mnie bolało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 20 Lip 2009 - 11:56

(odnów sobie 6 ray)

Wstałeś, zakręciło Ci się lekko w głowie i kilka kolorowych kropek nawiedziło twoje pole widzenia. Wciąż było Ci słabo jednak czułeś się znacznie lepiej niż wcześniej. Ruszyłeś w stronę stołówki w akompaniamencie bólu głowy, i poburkiwań z rozgniewanego głodem brzucha. Mięśnie Cie bolały, nogi i ręce były ciężkie zupełnie tak jak by były z żelaza.
Stanąłeś już przed drzwiami stołówki kiedy to okazało się iż ta jest zamknięte... Czyli nici z darmowego posiłku, ehh... Trudno, trzeba będzie coś kupić. Przypomniałeś sobie iż kawałek z stąd mieścił się mały bar z całkiem dobrym ramen. Wyszedłeś więc z niemal opustoszałej akademii i po jakiś 30 - 40 minutach byłeś na miejscu. Wszedłeś do lokalu, usiadłeś sobie i zamówiłeś pierwszą porcje, wtedy to rozejrzałeś się po lokalu, było tu kilka osób, jedną rozpoznałeś był to twój nauczyciel kidou Ichiro Kuronomatsuki, spojrzał na Ciebie i skrzywił się lekko.

( http://bleach.iowoi.org/npc-f55/nauczyciele-akademii-t619.htm - tu znajdziesz opis nauczyciela )



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 21 Lip 2009 - 11:14

Jak dla mnie było to zastanawiające, ale cóz nie miałem zamiaru się pytać. Odwróciłem wzrok chcąc zapobiec uznania mnie za nachalnego, co miuałem nadzieję jeszcze się nie stało. Cierpliwie czekałem na moją porcję, a kiedy już dotarła zacząłem ją pochłaniać w spowolnionym tempie, aby mój żołądek miał się czym rozkoszować, bo na więcej niewątpliwie nie było mnie stać. Cały ten czas myślałem nad plagą "rozrywki" dostarczonej mi przez te dni. Nie miałem najmniejszej ochoty na powtórkę, zaś niewątpliwie nie był to koniec moich "przygód" wątpliuwe przyjemnych, ale za to dostarczające wiele bardzo bolących doświadczeń. Miałem nadzieję, że przynajmniej nauczyciel kidou nie będzie na mnie wrzeszczał za nieobecność na lekcji w końcu nie miałem wyboru... Lepiej zacząć przygotowywać dobry plan na najbliższe 3 miesiące...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 21 Lip 2009 - 21:45

Nim się obejżałeś jadłeś już drugą porcje, twój żołądek był skory do pochłonięcia trzeciej... widziałeś jak nauczyciel kidou wstał, podszedł w twoim kierunku - Mogę ? - Nie czekał na twoją odpowiedź, dosiadł się i sam zamówił jeszcze jedną porcję ramen. - Pamiętam twoją twarz... uczę Cie prawda ? - Sam nie był pewien, uczuł całkiem sporo klas.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 22 Lip 2009 - 13:08

- Tak, sensei - odparłem w kierunku nauczyciela. Tego się bałem. Nie miałem najmniejszej ochoty rozmawiać a do tego z nauczycielem. Nie zapowiadało się na miłą pogawędkę i miałem spore wątpliwości, jak potoczy się ta rozmowa. Nic nie było pewne, stwierdziałem więc, że należy ostrożnie prowadzić rozmową i z niczym się nie wychylić. Miałem nadzieję, że opanowałem na tyle emocje, że znów będę w stanie odpowiadać bardzo lakonicznie. Nie chciałem, aby jakieś "ciekawe" informacje wydostały się na zewnątrz, mimo iż wiedziałem, że i tak mała ich część opuściła moją osobę, co wcale mnie nie przyprawiało o dobry nastruj. Jednkaże musiałem zachować przynajmniepj pozory uprzejmości. - W czymś mogę pomóc? - powiedziałem wymuszając uśmiech i miałem nadz8ieję, że dobrze to ukryłem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 24 Lip 2009 - 8:51

- Jak się nazywasz ? - Przynieśli kolejną porcje nauczycielowi, ten podziękował i powoli wziął się do pałaszowania, cały czas obserwował Ciebie, najpewniej czekając na twoją odpowiedź. Swoje brwi miał lekko zmarszczone, zaś spojrzenie zwykle spokojnych oczu nabrało nieco z wojowniczości. Nie byłeś pewien ale chyba był w jakiś sposób zły na Ciebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 25 Lip 2009 - 9:03

- Aki Daichi, sensei - odpowiedziałem. Nie jestem pewien, ale może chodziło mu o to, że nie było mnie na zajęciach kidou, ale raczej nie miałem wyboru skoro leżałem w pokoju lekarskim. Teraz oczekiwałem jego reakcji, chodź wątpię, żeby zapamiętał mnie z listy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 25 Lip 2009 - 23:08

- Aki Dachi... - Oczywiście chłopak zapewne tego nie wiedział, lecz sam nauczyciel kiodu mimo swojego legendarnego już dla całej akademii roztrzepania był.. Geniuszem, i miał naprawdę dobrą pamięć (świadczyło o tym chociażby ilość kidou jakie znał). Zmarszczył lekko brwi i spojrzał w strop wyraźnie zastanawiając się... Później przeniósł spojrzenie na Ciebie - Klasa 1 - 1... Pamiętam Cie. A już miałem nadzieje że chociaż ty będziesz normalnie uczęśzał na moje lekcje... - Przekręcił lekko głowę, skrzywił się wyraźnie. Miał już dosyć uczniów którzy omijali jego lekcje



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 26 Lip 2009 - 10:54

- Najmocniej przepraszam sensei, ale nie miałem wyboru, a na prawdę bardzo chciałem być obecny na lekcji, lecz z powodu pewnych... komplikacji nie mogłem się tam znaleźć. Jeśli mi pan nie wierzy, może pan zapytać szkolnej pielęgniarki. - Odpowiedziałem. Wcale nie spodobało mi się to oskarżenie, aczkolwiek powstrzymałem się od jakiegokolwiek grymasu rozczarowania. Wiedziałem przynajmniej, że nie stało się to z mojej winy i tak na prawdę spodziewałem się czegoś gorszego. Przynajmniej się rozczarowałem na nieco lepiej. Spróbowałem sobie przypomnieć czy przynajmniej jutro istnieje szansa na lekcje kidou...
- Przepraszam, ale czy orientuje się pan, czy bibliotek jest jeszcze otwarta?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 26 Lip 2009 - 18:06

- Nie omieszkam zapytać pielęgniarki - chyba słyszał już całkiem sporo wymówek tego typu, tak więc twoje słowa nie wywołały na nim specjalnego wrażenia. Sam miał już wielu uczniów którzy to opuszczali zajęcia tylko po to aby w tym czasie walczyć na pojedynku Mężczyzna wstał, odłożył pałeczki i spojrzał na Ciebie z góry, z niezbyt wesołą miną - sądzę że jest już zamknięta... Wiesz jest dosyć późno - Podrapał się po głowie czochrając swoje ciemne włosy, chwile później zerknął na kucharkę - Dziękuje było wyśmienite... Dowidzenia - Tu spojrzał na Ciebie - I żebym jutro Cie widział na zajęciach... - Tu nie śpiesząc się opuścił mały bar.

Ty zamówiłeś natomiast jeszcze jedną porcje, pochłonąłeś ją dosyć szybko, po czym to zapłaciłeś, wstałeś i wyszedłeś przed bar. Faktycznie powolutku zaczynało się ściemniać...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 26 Lip 2009 - 21:34

Tak więc skierowałem się w stronę mojego domku. Po drodze powtarzałem sobie, że mam otworzyć okno, aby się tym razem obudzić na czas. Po drodze mijałem kilka ciekawszych posiadłości. Ze spokojem przemierzałem kolejne uliczki z każdym krokiem zbliżając się do mojego domku. Nie zwracałem wielkiej uwagi na to co działo się dookoła. Po pewnym czasie zacząłem dostrzegać, że znajduję się już blisko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 27 Lip 2009 - 16:40

Wróciłeś do domu, trwało to trochę czasu jednak udało Ci się mimo zmęcznia... Otworzyłeś okno, umyłeś się, zjadłeś kolację no i położyłeś się spać... Zasnąłeś niemal od razu, jak by nie patrzeć ten cały dzień Cie wymęczył.

Nie masz pojęcia co Ci się śniło, nie miałeś pojęcia ile spałeś... Obudziły Cie promienie słońca wpadające do twojej komnaty, i wesoło śpiewające ptaszki. Najpewniej słońce dopiero wzeszło, co oznaczało że masz jakieś 4 godziny do szkoły. Ale lepiej wstać wcześniej niż znów się spóźnić, tym bardziej że dziś znów zaczynałeś od wykładów.

Takk plan na dziś składał się z 3 godzin wykładów, 2 godziny kidou, przerwa godzinna i 2 godziny walki wręcz



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 27 Lip 2009 - 19:17

Wstałem i od razu udałem się umyć spędziłem tam trochę czasu relaksując się. Następnie dał o sobie znać mój brzuch, więc udałem się na "polowanie" do lodówki, a tam ujrzałem kończące się zapasy. Wziąłem te nieszczęsne resztki i czym prędzej pochłonąłem. Stwierdziłem, że troszkę pomedytuje więc usiadłem sobie w wygodnym miejscu i wyciszyłem się, następnie skupiłem na mojej energii w środku. Obserwowałem ją przez chwilę po czym podjąłem próbę połączenia się z nią i jednoczesnej kontroli tego strumienia. Pamiętałem nauki mistrza więc wyobraziłem sobie, że moja energia to woda spływająca z gór zasłoniętych mgłą. Im wyżej się wspinasz tym więcej źródeł znajdujesz, aczkolwiek wspinaczka jest przerażająco ciężka, więc nie podjąłem się na razie próby pójścia wyżej, no może troszeczkę, lecz nie na tyle, aby się zmęczyć. Ponadto staralem się zmusić "moją" rzeczkę, aby płynęła tak jak ja zechcę, aczkolwiek jakoś nie miała ochoty... Na medytacjach spędziłem jakąś godzinę. Wstałem z tego wygodnego miejsca i się ubrałem. Stwierdziłem, że popatrzę sobie jak wygląda akademia z rana. Wszystko mnie bolało, aczkolwiek nieporównywalnie słabiej niż dnia poprzedniego. Miałem nadzieję, że "szanowny" sensei nie wymyśli dzisiaj jakiegoś powodu do wyniszczania mojego ciałka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 27 Lip 2009 - 21:27

Zagapiłam się cholera... Wracamy do twojej posiadłości



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 27 Sie 2009 - 21:52

- Sporow wiesz na ten temat. - Odezwałem się patrząc na nią. - Nie doceniasz się, wątpię, czy sensei Cię przecenia w końcu raczej ma wyczucie w tej kwestii. Mi kiedyś powiedziano, że nie nadają się do walk, lecz kidou i korzystanie z reiarsu to inna sprawa. Każdy ma talenty i na pewno należy je rozwijać. Szczególnie kiedy są tak wielkie jak Twoje. - Odpowiedziałem. Udałem, że nie słyszałem ostatniego zdania, leczy wydaje mi się, że moje ruchy zdradzały, że przyjąłem to do wiadomości. Przyjrzałem się jej i była całkiem ładna, a do tego miła... Może powinienem ją bliżej poznać, z pewnością okazałoby się to ciekawym przeżyciem, a i może zyskałbym prawdziwego przyjaciela... Z pewnością musiałem jeszcze zapytać pielęgniarkę o sprawę leczenia za pomocą reiatsu... Zdecydowanie mogłoby to się przydac mi w dalszym życiu w akademii, a jeżeli to co głosiła historia o pielęgniarce było prawdą, to ta wiedza była jeszcze cenniejsza. Nagle ni z tąd, ni z owąd pojawiła mi się w głowie myśl, że pownienem się więcej odzywać... Jednak stanowczo nie powinienem stracić logiki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 28 Sie 2009 - 19:06

- Uhhh... Nic jeszcze nie umiem... No ale - Zatrzymała się przed drzewami do pokoju lekarza, uśmiechnęła się nieśmiało - To Cie tu zostawiam i lecę do Senseia, bo mi spokoju nie da później... - Pomachała do Ciebie, po czym to zwróciła się na pięcie, tak zgrabnie jak byłby to krok jakiegoś energicznego tańca, chwile równiej pobiegła w stroną z której przyszliście... Tryba jej było oddać że jest szybka.

Ty zaś wszedłeś do pokoju pielęgniarki, ta siedziała przy swoim biurku i popijała herbatę.. Widać miała pierwszą od dłuższego czasu przerwę, widząc Ciebie westchnęła cicho i wstała - Oho, jak na standardy dawno się nie widzieliśmy Panie Dachi - rzekła z pewną żartobliwą ironia, wstała i podeszłą do Ciebie - Noo siadaj, widzę że jesteś wykończony... Za raz coś ci przygotuje - wskazała dłonią na łóżko stojące nieopodal.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 29 Sie 2009 - 16:42

- Eeee, dzień dobry, a ja w zasadzie raczej z pytaniem, ale dziękuję . - powiedziałem i usiadłem w wskazanym miejscu. - Słyszałem, że posiada Pani bardzo rozległą wiedzę, a jako członek 4 oddziału powinna Pani być w stanie odpowiedzieć. Czy jest możliwość, abym moim reiatsu leczył samego siebie? Znacznie by mi to ułatwiło życie...

Po tych słowach siedziałem już spokojnie wyczekując odpowiedzi. Nie wiedziałem czego mogę się spodziewać i raczej nie przygotowywałem się na to, że zechce się podzielić ze mną tą wiedzą, bo na pewno była to cenna umiejętność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 29 Sie 2009 - 17:38

Kobieta początkowo nie odpowiadała ci, w ogóle wyglądała jak by Cie nie słuchała. Podeszła do szafeczki, otworzyła ją, wyciągnęła papierową torebeczkę i czarkę, następnie podeszła do swojego biurka. Otworzyła torebeczkę, po czym to wrzuciła doń nieco żółtawego proszku, który potem zlała ciepłą woda z czajniczka znajdującego się na biurku. Całość wymieszała łyżeczka i podeszła do Ciebie, podała Ci czarkę - tylko uwaga ciepłe

Tu przysunęła sobie drewniany stołek i usiadła na nim jakieś dwa metry przed tobą. Zmrużyła oczy i uśmiechnęła się lekko - każdy może, jedni mają większe predyspozycje do leczenia inni mniejsze, zależy to od energii duchowej, jak czuje twoja jest bardzo... łagodna i najpewniej nadaje się do leczenia - rzekła szybko. Cóż musiała być naprawdę zdolna, skoro tak szybko określiła twoje predyspozycje żadnych badań. - Powinieneś mieć za jakiś rok planowo naukę wykorzystywania energii do leczenia... Chodź wiem że klasa w której jesteś szkoli wojowników a nie medyków... - Zamyśliła się, umilkła na chwile i zmarszczyła czoło - może warto popytać kogoś o dodatkową naukę ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 30 Sie 2009 - 18:02

- Skoro tak Pani twierdzi... A może Pani mogłaby znaleźć odrobinkę czasu, bardzo proszę... - w tym momencie skierowałem bardzo błagalne spojrzenie w jej stronę. Może by się udało i nie miałbym takich problemów z mięśniami, naprawdę byłaby to bardzo cenna umiejętność. Wiedziałęm, że nie nadaje się na wojownika, no może tylko na kogoś kto wprawnie włada kidou. Z wypowiedzi pielęgniarki wnioskowałem, że może nadam się nawet do leczenia. W między czasie wypiłem płyn, oczywiście wszystko co pomagało nie należało do najsmaczniejszych, ale swoim działaniem to wynagradzało. - Niech Pani pomyśli, jak będę umiał się posługiwać moim reiatsu do leczenia nie będzie musiała Pani zużywać na mnie tylu środków. - Miałem nadzieję, że będzie to bardzo przekonywujący argument.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Today at 9:56

Powrót do góry Go down
 
Pokój lekarza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog