IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pokój lekarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 31 Sie 2009 - 11:34

- Ojej, aż tak Ci zależy na tej wiedzy... Mało spotyka młodzieńców z takim zapałem... - Chyba lekko zakłopotana podrapała się po głowie, uśmiechnęła się jednak całkiem miło, zmrużyła lekko oczy - może być, pomożesz mi trochę tu, jednak od razu ostrzegam że kidou lecznicze wymaga sporo wiedzy i dużo cierpliwości... Zobaczymy co z tego będzie

Ciecz faktycznie nie była zbyt smaczna, szybko jednak rozgrzała twój organizm, i nieco złagodziła ból, oraz zmęczenie - jak trochę wypoczniesz i doleczysz się zaczniemy co ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 31 Sie 2009 - 18:17

- Oczywiście! O ile uda mi się przeżyć kolejną lekcję z Zori-sensei... - W tym momencie się zamyśłiłem. Oczywiście byłem uradowany tym, że będę się uczył wykorzystania kidou w lecznictwie... no własnie, ale czy przeżyje kolejne lekcje z Zori-sensei. To pozostawało owiane tajemnicą, która wcale nie była z typu tych, które się chętnie odkrywa. Bynajmniej może wizja przyszłości wcale nie była taka dobra... - Raczej dzisiaj już nici z ćwiczeń prawda? - Zapytałem się, odrywając się od moich rozmyślań. Jednakże wydawało mi się, że stałem się nieco spokojniejszy. Na pewno przydadzą się umiejętności lecznicze, a kto wie kiedy to nastąpi. Czeka mnie jeszcze sporo czasu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 31 Sie 2009 - 18:43

- On nie jest taki zły, słyszałam że był kiedyś naprawdę niemożliwym wojownikiem... Tylko ma uhh trochę problemów - Pielęgniarka wiedziała o tym zapewne dobrze, westchnęła cicho, podrapała się po głowie, uśmiech zszedł jej twarzy - Było by lepiej gdyś dziś juz się nie przemęczał... Powinieneś odpocząć trochę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 31 Sie 2009 - 18:51

- Dobrze, to dziękuję bardzo, ale pójdę wesprzeć koleżankę. Sensei zamęcza ją w sprawie umiejętności, nie mogę pozwolić, żeby straciła wymówkę - Tu puściłem oczko do pielęgniarki, wstałem i skierowałem się do wyjścia. - Jeszcze raz dziękuję.
Pospieszyłem w stronę miejsca treningu, po drodze rozmyślałem jakby to było cudnie być w 4 lub 5 oddziale... Ale miałem co do tego małe wątpliwości, zazwyczaj nie dane mi jest mieć szczęście... Szedłem dość szybko i rozmyślałem, co zrobić z dniem jutrzejszym. Na pewno będę musiał troszkę powkówać i oczywiście musiałem jeszcze dzisiaj zajść do biblioteki. Zdobyłem się na głębokie westchnienie, nie wszystko szło zgodnie z planem, ale jak się dobrze przygotuję to okaże się, że miałem prawie cały dzień wolny. Zdobyłem się na nutkę optymizmu, bo ludzie twierdzą, że to poprawia życie, coś mi się widzi, że mój pesymizm niedługo wygra, a w zasadzie to chłodny realizm...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 1 Wrz 2009 - 5:56




***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 13 Wrz 2009 - 16:42

-Co jest do cholery!?- zerwałem się szybko na pozycje siedzącą. Pierwsze co zrobiłem to rozglądałem się na wszystkie strony, by rozeznać się z sytuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 14 Wrz 2009 - 11:33

Usiadłeś na łóżku, te było całkiem wygodne... Do twoich nozdrzy dotarł typowy dla szpitali zapach. Zacząłeś się rozglądać na prawo i lewo, jednak niezbyt wiele zobaczyłeś przez białe parawany. Zeskoczyłeś z wyra szybko, złapałeś dłonią za kotarę i odsunąłeś ją na bok. Twoim oczom ukazała się jasna sala wyposażona w około 8 łóżek, większość była teraz zasłonięta parawanami. Widziałeś że przy jednym stała wysoka kobieta w stroju shinigami, jej ciemne włosy spięte były w krótki kuc. Podawała jakiemuś pucułowatemu, rudowłosemu chłopakowi kubek z parującą cieczą... Chyba Cie nie zauważyła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 14 Wrz 2009 - 17:30

-Może w czymś pomóc?- zapytałem śmiało, w szpitalu pewnie zawsze znajdzie się jakaś fucha, a w końcu taki zawsze byłem- A tak poza tym... Nazywam się Salvatore Hikai, Miło mi- Uśmiechnąłem się, bynajmniej się starałem, zawsze się wstydziłem w towarzystwie kobiet...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 15 Wrz 2009 - 5:39

Kobieta zerknęła na Ciebie przez ramie, uśmiechnęła się łagodnie. Wyglądała jakieś 20 - 30 lat, rysy twarzy miała raczej delikatne. - Poczekaj chwilkę chłopcze - rzekła po czym to zwróciła się przodem do pacjenta, który pił właśnie ciecz którą podała mu kobieta. Ta przyłożyła obydwie dłonie do jego klatki piersiowej na boku. Spomiędzy palcy kobiety wyciekło gęste zielonkawe światło które spływało na ciało chłopca. Trwało to chwile nim skończyła, odeszła o krok w tył,. zasłoniła parawan i zwróciła się do Ciebie - A tak wiem kim jesteś, dziękuje ale jak widzisz świetnie sobie radzę - uśmiechała się dalej spokojnie, jej ciemne oczy iskrzyły bystrością. - Myślę że już z tobą w porządku co ? tylko nos nie wygląda najładniej... Ale chyba da się przeżyć - wzruszyła wąskimi ramionami - a ty powinieneś iść na lekcje mój drogi



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 15 Wrz 2009 - 17:03

-Dzięki, nie wpadł bym na to- na prawdę, zapomniałem o lekcjach-A mogłabyś mi powiedzieć jak się nazywasz?- miałem nadzieje, że nasza znajomość się nie urwie w tym momencie. Lepiej zawierać przyjaźnie.

Czekałem od niej na odpowiedź, a zaraz wyruszam na lekcje.
PS. Gdzie będę teraz pisał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 16 Wrz 2009 - 11:17

Kobieta popatrzyła na Ciebie, uniosła lekko brwi, później chrząknęła cicho - Mitsu- san i jestem tu pielegniarką - Podrapała się po skroni - Słuchaj.... Nie znam twojego planu zajęć, ale chyba z twoijej klasy jest chłopak którym się przed chwilą zajmowałam mówił że macie z Zorim-sama w sali 12... - Odetchnęła cicho - Żal mi Ciebie chłopcze. Lepiej leć do klasy i przepraszaj za spsóźnienie wykładowce... - Kobieta ruszyła w kierunku kotary obok, odsłoniuła ją lekko i zerknęła do środka - I jak się czujesz ? - to chyba oznaczało że skończyła z tobą rozmawiać. Ty zaś miałeś wybór czy iść na wykłady z nijakim Zorim czy nie

(jeśli chcesz iść na wykłady pisz w sali numer 12, jeśli nie to plac główny)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 16 Wrz 2009 - 16:48

Nie miałem czasu by się zastanawiać. Szukałem Siły, potęgi walki... Moim celem było stać się kimś w całym tym świecie, którego niegdyś nie potrafiłbym pojąć.
Czym prędzej ruszyłem, nie zamierzałem się oglądać. Ruszam więc do sali nr 12 (teraz tam napisze post)

-Dziękuje!- Krzyknąłem do Mitsu za pomoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 22:43

Kamys Tsuki:

Gdy tylko Kamys otworzyła oczy zauważyła że znajduje się w niewielkim "pomieszczeniu" którego ściany stanowiły parawany. Leżała na czymś miękkim, co szybko okazało się być szpitalnym łóżkiem. Przykryta była natomiast ciepłą, białą kołdrą. Niemal całe jej ciało obwiązane było licznymi bandażami. Na niewielkiej szafce nieopodal łóżka leżała spora porcja jedzenia, które zdążyło już niestety wystygnąć

Pomimo tego iż właśnie się obudziła, dziewczyna czuła się raczej zmęczona. Wyraźnie misja pozostawiła spore ślady na jej kondycji fizycznej, oraz energii duchowej. Teraz musiała jakoś odnowić utracone siły, zaś lenistwo było chyba najlepsza znana jej metodą.

(dodaj sobie +2 do Reiatsu, +1 do wytrzymałości, psychiki i szybkości. Zregeneruj 20 PZ i PR)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 22:57

Jedzenie... JEDZENIE ! Dziewczyna uśmiechnęła się słabo pod nosem. Miała przynajmniej jedzenie, tyle dobrze, jakieś światełko w tunelu. Sięgnęła po porcje drącymi dłońmi i nie czekając zaczęła je spożywać, na tyle szybko na ile potrafiła no i na ile pozwalał jej zmęczony organizm. Gdy tylko spożyła swój posiłek postanowiła usiąść, o ile potrafiła chciała wstać i wyjść stąd. Przejść się. Cokolwiek. Nie chciała tu leżeć, wolała u siebie.... Chociaż musiała przyznać że miękkie łózko i ciepła pościel były kuszące.

Nawet jeśli miało by boleć, postanowiła wstać i się przejść... Właśnie ! Katana, gdzie jest jej katana i sandały. Zaczęła się nerwowo oglądać z owymi przedmiotami.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 23:18

Strój Kamys w jakiś dziwny sposób w cale nie znajdował się tam gdzie Kamys. Dziewczyna miała na sobie jedynie przymaławe, białe kimono najwyraźniej zaadaptowane jako strój tymczasowy. W końcu jej kimono zostało porządnie uszkodzone podczas misji. Co ciekawe katany również nie widziała, i sandałów także. Dodatkowym okryciem były jednak bandaże, które pokrywały dość sporą cześć obolałego i wciąż mocno uszkodzonego ciała.

Gdy tylko wysunęła głowę zza parawanu tuz przed nią stanęła jedna z pielęgniarek. Kobieta wyglądała na świetnie się trzymająca trzydziestopięciolatka i uśmiechała się miło. Mimo wszystko jej przymknięte oczy zdawały się budzić u Kamys lekkie przerażenie. Zdawało się iż jest to kobieta, której zdecydowanie się nie odmawia. - Gdzie się panienka wybiera? - cichy, niezwykle przyjemny dla ucha głos dobiegł do kamys, niczym ściana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 23:23

Dziewczyna nie czuła się najlepiej w tył całym przymałym kimonie, nie miała jednak siły aby się ty, teraz zajmować... Wszak przed nią stanęła kobieta, która w dziwny sposób wzbudzała lęk naszej bohaterki. Nie wyglądała strasznie, jednak podświadomość sprawił ze po plecach dziewczyny przebiegł dreszcz... Odezwała się dopiero po chwili - Po moją katanę, sandały.... I do domu ? - mruknęła wyraźnie nie pewnie. Stała w miejscu, wolała przy tej kobiecie nie wykonywać gwałtownych ruchów.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 23:31

- Wszelakie Panienki rzeczy odzyska Panienka niebawem gdy tylko wszelakie fragmenty zostaną naprawione. Niestety wydaje się iż Panienka poleży w łóżku nieco dłużej. Należy bowiem doleczyć wszelkie rany. W innym wypadku kuracja może być o wiele dłuższa. - Pomimo miłego tonu wypowiedzi, delikatny nacisk na słowa "kuracja" oraz "o wiele dłuższa" wywarł by zapewne spore wrażenie nawet na nosorożcu, biorąc pod uwagę fakt iż w cale nie rozumiał by znaczenia owych słów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 5 Lis 2009 - 23:38

- Ale... Ale ? - Nie dokończyła, delikatna zmiana głosu kobiety wywarła dosyć piorunujące wrażenie na naszej młodej, zwykle niezbyt posłusznej i raczej odważnej Kamys. W jednej chwili poczuła się jak mrówka, stojąca przed obliczem człeka, czekającym aby ją zgnieść gdy podejdzie za blisko. Nie czuła się tak w HM, na teście również nie, jednak... Kobieta ją z jakiegoś powodu przestraszyła, na tyle że dziewczyna cofnęła się posłusznie i ponownie ponownie położyła na łóżku.

Poduszkę ułożyła wysoko, aby opierać się o nią i leżeć wyżej, właśnie z tej pozycji postanowiła obserwować czy aby ta diabelna pielęgniarka nie odeszła gdzieś - w sumie nie może tu siedzieć 24/h na dobę... Musi coś jeść czy spać - wtedy kamys postanowiła się wymknąć... Ale teraz, prócz obserwacji próbowała dojść do tego co najbardziej ją boli... Nie pamiętała z testu zbyt wiele, zwłaszcza końcówki, od momentu kiedy dostała ostrzem po boku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 6 Lis 2009 - 20:27

O dziwo swój wszelaki sprzęt dziewczyna odzyskała jaszcze tego samego dnia. Kimono, które podczas egzaminu posiekane było niemal na kawałki, zostało profesjonalnie naprawione, tudzież wymienione na nowe. Metalowe podeszwy sandałów zdawały się być dość czyste by służyć za zwierciadła, zaś zarówno katana jak i boken były odpowiednio zakonserwowane. Dodatkowo niebawem otrzymała kolejny spory posiłek, tym razem ciepły.

Do nieco mniej wesołych wieści należał fakt, iż ilekroć Kamys próbowała się wykraść, przeszkadzała jej ta sama osoba. Zdawać by się mogło iż pielęgniarka jest niemalże meblem albo częścią wyposażenia. Niemniej sporą zaletą jej obecności był fakt, iż najwyraźniej była świetna w dziedzinie kidou leczących. Zajęła się bowiem ranami Kamys, i pozwoliła jej opuścić pokój lekarski z samego rana. Otrzymała również wiadomość o tym iż powinna stawić się jak najszybciej w barakach oddziału XI w celu przesłuchania.

Dziewczyna spędziła więc noc w wygodnym łóżku, zaś rano otrzymała spore śniadanie.

(Dopisz sobie 55 PŻ i 15 Rei. Postać może zrobić co chce, ale jeśli chodzi o zgłoszenie do oddziału, będziemy pisali w: http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/plac-t804.htm?sid=b0d12c1acadf87e548ef383b43e6cffe )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 21 Lis 2009 - 23:54

Aki Dachi

Zapukałeś, chwile później wszedłeś... Cóż dostrzegłeś jak pielęgniarka stoi nad jednym z łózek, trzyma w ręce kubek wypełniony zielonkawą cieczą. Na łóżku siedział młody blondyn i wyglądał na przestraszonego - Ale.. ja naprawdę muszę na zaję... - nie skończył mówić gdyż kobieta otworzyła oczy, jej poważne spojrznie opadło na źrenice chłopca - ten od razu zamilkł, wziął kubek i zaczął pić... Wtedy kobieta dostrzegła Ciebie

Na zajęciach dodatkowych jakie spędziłeś tu, wiedziałeś że ta kobieta jest istnym demonem... Trudno było się jej sprzeciwiać - zmuszała Cie często do nadludzkiego wysiłku przy nauce - Ooo Akiii, witaj... Co jest ? Też do leczenia ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 22 Lis 2009 - 11:58

- Nie w przeciwieństwie do niego nie miałem ostatni żadnych bójek, tylko trochę reiatsu "wyciekło" ze mnie. Chciałem tylko panią odwiedzić... No i ewentualnie zapytać czy jest może jakiś szybki sposób na odzyskanie jakiejś dawki energii, bo nie ukrywam przydałoby mi się... - powiedziałem dość szybko uśmiechając się. Przypomniały mi się wszystkie moje wizyty, które czasami wyglądały podobnie... - A właśnie jeszcze raz dziękuje za lekcje, bardzo się przydały mi podczas pewnych zajść, całkiem niedawno. - mówiłem nieprzerwanie się uśmiechając, wiedziałem, że póki panuje nad jeżykiem będzie dobrze... Przynajmniej tak sądziłem, w końcu nie było to zbyt pewne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 22 Lis 2009 - 20:12

- Kładź się - Głos jej jak zawsze był przyjemny, zaś nacisk w nim zawarty zdawał się być delikatny, choć zarazem silny i miażdżący... Wskazała lewą dłonią łózko nieopodal wyra chłopaka, który zresztą w tej chwili bacznie Ci się przyglądał. Kobieta zaś ruszyła w kierunku swojego biurka, zaczęła wyciągać kolejne torby z proszkami i ziołami - wsypywała jej w odpowiedniej ilości do kubka... Mieszaninę zalała ciepłą wodą, później zaś podeszła do Ciebie i podała Ci kubek - A tyy nie na zajęciach Aki ? - Rzekła spokojne. Chłopak zerknął na Ciebie - właśnie... na zajęcia się spieszyłeś... - rzekł krzywiąc się od lekarstwa które sam zdążył już niemal wypić.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 23 Lis 2009 - 21:22

- Spokojnie, spokojnie, raczej to nie możliwe żebym uciekł. Przerabiamy coś co ja już umiem, więc nie ma potrzeby, abym siedział i tylko patrzył. W zamian zapoznam się z jakimś nowym zaklęciem po lekcjach, dlatego chcę odzyskać nieco reiatsu do tego czasu. - powiedziałem posłusznie kładąc się na łóżku. Przez moje częste wizyty byłem już nieco przyzwyczajony do smaku lekarstw, co nie zmieniało tego, że były okropne, ale wiedziałem, że naprawdę dobrze działają, więc wlałem zawartość kubka do swoich ust i dość szybko przełykałem, aby przypadkiem smak nie zostawał na języku dłużej niż musiał, a trzeba było powiedzieć, że moje kubki smakowe były bardzo wrażliwe, głównie z powodu miłości do jedzenia jak sądzę. Nie zmieniało to faktu, że teraz znajdowałem się w tym małym pomieszczeniu... po raz kolejny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 23 Lis 2009 - 22:21

- aaa.. Nawet nie myślałam że uciekłeś - rzekła cicho, uśmiechając się przy tym lekko, doszukałeś się jednak w jej słowach i intonacji drugiego znaczenia mianowicie "a spróbował byś". Wdziałeś w dłonie kubek i zacząłeś szybko pić te niewątpliwe... paskudne lekarstwo. Dobrze wiedziałeś jednak że leki tej pielęgniarki zawsze działały. Zasłyszałeś kiedyś że była podobno lat temu kimś ważnym w oddziale 4, ale zrezygnowała odnajdując powołanie tu w akademii.

- przepraszam... Czy mogę już iść ? - Zapytał młodzieniec zerkając przy tym niepewnie na pielęgniarkę... Ta obrzuciła go spojrzeniem które znałeś. Spojrzeniem które samo nakazywało leżeć grzecznie i zdrowieć - Nie, tym bardziej że masz wykłady z Profesorem Zorim, ja z nim później pogadam... - Rzekła uśmiechając się lekko.

Ty natomiast poczułeś pewien rodzaj ciepła w ciele, było to odczucie przyjemnie, tym bardziej że zdawało się w jakiś sposób usuwać zmęczenie - Poleć Aki przez godzinę proszę, a potem Cie puszcze na lekcje - mruknęła pielęgniarka.

Godzinę później

(dodaj sobie 11 rai)


Jasnowłosy chłopak zasnął szybko, co było najpewniej celem pielęgniarki... Z tą wymieniłeś kilka słów, dowiadując się przy okazji o kilku technikach leczenia które ostano sobie przyswoiła.
Wiedziałeś że za kilka chwil zaczną się zajęcia z walki wręcz z profesorem Mito... Kwestia czy chciałeś na nie iść czy nie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 24 Lis 2009 - 18:26

- Powinienem już iść na zajęcia. - powiedziałem, kiedy zorientowałem się, że już niewiele czasu pozostało do lekcji. - Jak zawsze było miło panią widzieć i dziękuje za podzielenie się ze mną podzielić. Nie omieszkam jeszcze przyjść, bynajmniej postaram się, aby kolejna wizyta, nie była w jakiejś sprawie. - powiedziałem uśmiechając się, po czym ukłoniłem się, powiedziałem do widzenia i wyszedłem z pokoju. Teraz trzeba było udać się w stronę odpowiedniego miejsca i wziąć udział w zajęciach. Byłem ciekawe co dzisiaj będzie się działo, a wiedziałem, że walka kontaktowa to nie jest to co za bardzo lubiłem, chodź nie przeczyłem, że jako przyszły shinigami, powinienem znać przynajmniej podstawy. Z poczuciem obowiązku i pewnym optymizmem wypełniającym moje ciało ruszyłem wziąć udział w kolejnych zajęciach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 26 Lis 2009 - 17:04

Kobieta pożegnała się z tobą miłym uśmiechem, po czym to ruszyła do twojego blond kolegi... Reszty sceny nie widziałeś bo wyszedłeś, miałeś jednak pewność że jak każdy wyjdzie stamtąd sterroryzowany przez tą kobietę i jej miły uśmiech. Podreptałeś więc sobie na tereny otwarte nieopodal akademii gdzie miała zacząć się lekcja

Piszemy w http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/teren-otwarty-za-akademi-t295-300.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 28 Lis 2009 - 18:26

Yosuke Oni:

Chłopak otworzył powoli oczy, po to by twierdzić iż po raz kolejny znalazł się w pokoju lekarskim. Zupełnie jak wcześniej leżał białej pościeli, otoczony parawanami. Również tym razem cały był owinięty bandażami, jednakże zauważył jedną znaczącą różnicę. Jego nadgarstki i stopy przywiązane były do łóżka poprzez szerokie pasy najpewniej zrobione ze skóry. Zaletą było jednak to iż nie czuł bólu.

(dostajesz wadę: "Stara rana - lewa łydka" i uzupełnij sobie PŻ i PR. Dodatkowo dodaj sobie +1 do szybkości, +1 do kontroli rei, +1 do rei i +1 do psychiki)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 28 Lis 2009 - 20:01

Co się dzieje!!?? Yosuke był w lekkim szoku pamiętał tylko, że uratowała go Reiko jednakże to co się działo dalej było dla niego zagadką. Był strasznie zły na Siebie, to on miał pokonać pustego a ten nie dość że zrobił z ciała Oniego pułapkę na niego samego to jeszcze pokonał go bez większych przeszkód, wcześniejszy widok jego obrażeń nie był zbyt przyjemny jednak nie przyprawiał Yosuke o mdłości. Przyszły Shinigami zaczął się zastanawiać ile będzie musiał tu spędzić tym razem, co się stało z Reiko oraz czy stał się pośmiewiskiem dla reszty uczniów.


Yosuke był strasznie zmęczony pomimo tego, że nic go nie bolało wiedział, że potwór na pewno zostawił jakąś pamiątkę po Sobie z czego Yosuke wcale nie był zadowolony. Chciał teraz porozmawiać z Reiko więc rozejrzał się po pokoju po czym odruchowo szarpnął ręką, wizja bycia skutym nie była dla niego zbyt przyjemną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 28 Lis 2009 - 22:11

Krzyk Yosuke został urwany w połowie. Wyraźnie nie doleczono jeszcze wszystkich z jego obrażeń, co sprawiło iż ostry, kłujący ból klatki piersiowej zmusił chłopaka do wyciszenia się, chociażby po to by złapać oddech. Nie pamiętał kompletnie niczego po tym jak ciemność go otoczyła.

Po krótkiej chwili jeden z parawanów okalających łóżko uchylił się powoli. Do "pomieszczonka" weszła pielęgniarka, którą Yosuke zdołał już wcześniej poznać. Uśmiechała się miło spoglądając na Oniego. - Coś się stało? Mogę w czymś pomóc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sob 28 Lis 2009 - 22:42

Tak, opowiedzieć mi co się stało po tym jak straciłem przytomność, Czy coś się stało Reiko, ile czasu już tu leże, dlaczego jestem przywiązany oraz ile macie Mnie tu zamiar trzymać?

Yosuke poprzez ból w klatce nie próbował nawet się wyrywać, zapewne nie ma na tyle siły by robić coś takiego, wiedział, że tym razem chyba spędzi trochę dłużej w szpitalnym łóżku ale był zbyt zmęczony aby się tym przejmować. Teraz chciał poznać historię swojego niedokończonego pojedynku oraz miał ochotę odpoczywać, tego mu teraz brakowało choć planował po wyjściu ze szpitala zacząć na nowo treningi aby nie wypaść z formy oraz by nie dać się tak stłuc drugim razem. Oni przypomniał Sobie walkę z każdym z pustych, przypomniał Sobie kiedy czuł, że żyje i chciał to poczuć znowu dlatego XI to był jego cel, zaraz po zakończeniu akademii chłopak chce się tam dostać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Today at 2:53

Powrót do góry Go down
 
Pokój lekarza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs