IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pokój lekarza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 29 Lis 2009 - 14:50

- Cóż, nie mam żadnych pewnych informacji, nie będę więc opowiadać historii która może nie być prawdziwa. Wierzę jednak iż poznasz jeszcze odpowiednią wersję wydarzeń. Dziewczyna imieniem Reiko została wczoraj wypuszczona, choć nie zezwolono jej jeszcze na uczestnictwo w zajęciach wymagających aktywności fizycznej. Leżysz tutaj od dwóch dni a wypuścimy Cię gdy tylko twoje zdrowie powróci do odpowiedniego poziomu, oraz uzyskasz zezwolenie na powrót do akademii do dyrekcji, poparte zaświadczeniem dwunastego oddziału obronnego. W czymś jeszcze mogę pomóc? - Pielęgniarka z miłym uśmiechem odpowiadała na kolejne pytania, w cale nie zmieniając tonacji głosu. Wydawało się iż według niej nie stało się nic nadzwyczajnego, lecz było to pewnie skutkiem jej rozległego doświadczenia związanego z leczeniem ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Nie 29 Lis 2009 - 19:25

Czemu jestem przywiązany? to całkiem niewygodne...
Yosuke był ciągle zmęczony, po zakończonej konwersacji miał zamiar położyć się spać i wyjść ze szpitala ja najszybciej. był w śpiączce przez dwa dni więc Hollow musiał nieźle go poturbować ale teraz już Yosuke się tym nie przejmował, dowiedział się, że Reiko nic nie jest więc był szczęśliwy choć ciężko było to tak nazwać ponieważ dalej odczuwał złość spowodowaną walką z pustym. Nie pozostawało mu teraz nic więcej jak odpoczywać i to też miał zamiar zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 30 Lis 2009 - 18:09

- Cóż, to dla twojego własnego bezpieczeństwa. Zresztą, dzisiejszy raport oddziału dwunastego i czwartego powinny rozwiać kilka wątpliwości. Jeśli wszystko pójdzie odpowiednio to zostaniesz uwolniony. Jak mniemam to już wszystko?

Pielęgniarka wyraźnie miała zamiar opuścić już niewielkie pomieszczonko w którym Yosuke rezydował, jednakże wyraźnie na to nie nalegała. Spokojnie stała bowiem i nie drgnęła nawet o cal w stronę wyjścia. Wciąż uśmiechała się tez miło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 30 Lis 2009 - 20:07

a mogłaby pani Mnie odwiązać, nie będę uciekał i tak nie najlepiej się czuje.
Yosuke będąc w lekkim szoku oraz będąc zdenerwowanym nie dosłyszał chyba kilku słów z rozmowy o czym szybko zdał Sobie sprawę dlatego jeszcze przed wyjściem pielęgniarki szybko dodał

Jak to XII!!?? CO ONI MAJĄ WSPÓLNEGO Z MOIM ZDROWIEM!!??
Yosuke był strasznie zdziwiony, przecież to oddział techniczny, oddział w którym badają nowe technologie więc nie powinni się mieszać w jego własne ciało, nie podobało mu się to dlatego chciał jak najszybciej dowiedzieć się o co chodzi, poza tym Oni nienawidził oddziału dwunastego przez jego byłego kapitana Mayuri Kurotsuchi, czytając kiedyś książki w bibliotece trafił na wzmianki o nim które nie bardzo mu się spodobały, jednakże nie znał obecnego kapitana baa nawet nic o nim nie słyszał jednak twierdził, że oddział ten nie był humanitarnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pon 30 Lis 2009 - 22:36

- Proszę o ciszę, pacjenci starają się odpocząć. Jeśli zaś chodzi o twoje pytanie, cóż, odpowiedz pozna pan jak mniemam dzisiaj wieczorem. Proszę się przez ten czas nie przemęczać. - Pielęgniarka wyszła za parawan pozostawiając Oniego samego, jedynie w towarzystwie wielu pytań oraz dziwacznej maszynki podłączonej do klatki piersiowej. Maszynka była niewielka i przypominała kostkę. Wystawały z niej cztery wąskie druciki które najwyraźniej wbite były w skórę chłopaka.

Pomimo wszelakich starań Yosuke nie zasnął zbyt szybko. Długo męczyły go myśli, starał sobie coś przypomnieć, cokolwiek ważnego. Gdy w końcu udało mu się zasnąć, spał jak kamień. Nie miał żadnych snów, nic poza całkowita ciemnością.

Obudził się dopiero pod wieczór, zaś słowa "obudził się" nie były zbyt pewne. Otóż przed parawanem trwała dość głośna rozmowa, której ostatnie słowa musiały go obudzić. Po chwili przez parawan weszły dwie osoby. Jedną nich była blondynka należąca do oddziału zajmującego się opieką nad młodymi, podczas misji na ziemi. Kolejną zaś wysoki, blady mężczyzna ubrany w kimono shinigami, na które narzucony miał kitel laboratoryjny. Jego włosy sterczały do góry niczym kolce jakiegoś jeżozwierza, zaś przy nasadzie nosa miał dwie czarne kropki. Dodatkowo jego lewe oko zakrywał okular w metalowej obudowie, który zdawał się być przymocowany na stałe.

- Ummm... jak się czujesz...? - Wyraźnie nieśmiało odezwała się blondynka. Najpewniej czuła się winna temu co się stało, w końcu była tam by chronić uczniów. - Możemy pominąć te głupoty? - wysyczał jedynie cicho naukowiec, ewidentnie pochodzący z XII oddziału. - Słuchaj, powiedz mu co się stało, ja powiem dlaczego. Tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 1 Gru 2009 - 7:11

dlaczego mam coś wbite pod skórę? Zapytał nie najmilej Yosuke, leżąc patrzył na kolesia z XII i wiedział, że to raczej wątpliwe iż zaprzyjaźniliby się. po pytaniu które zadał Oni chciał usłyszeć o co tu chodzi, co zrobił oraz kiedy go wypuszczą.
*Więc ta blondynka była przy wszystkim skoro wie co zrobiłem, i tak niewiele rozumiem jeszcze teraz*

Yosuke przestał zaprzątać Sobie głowy tymi myślami, teraz już tylko czekał na jakieś wyjaśnienie bądź jakiekolwiek słowa które mu coś powiedzą. Oni czuł się dużo lepiej, nie miał ochoty leżeć w szpitalnym łóżku, chciał stąd zniknąć i porozmawiać z Reiko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Wto 1 Gru 2009 - 20:52

- Czy to nie banalnie proste? Przecież przez trzy dni bez pokarmu, przy dodatkowych uszkodzeniach ciała, twoje rezerwy energii duchowej wyczerpały by się błyskawicznie. Każda z dusz wymaga też wody. To już dwie rurki. Kolejne dwie służą do stałego badania stanu. - Naukowiec zerknął się na Yosuke jak, nie przymierzając, na pół inteligentną kapucynkę. Następnie westchnął i wymamrotał pod nosem coś o imbecylach i skretyniałych pół mózgach bez wyobraźni i aktywnej części mózgu. Później zaś zerknął na blondynkę wzrokiem pełnym pogardy - No już, zaczynaj, nie mam całego dnia na ten nudny przypadek.

- No... cóż... Podczas treningu porządnie oberwałeś od treningowego pustego. Potworek chciał pożreć twoją duszę ale zarówno ja, jak i inna uczennica zdołałyśmy przybyć na czas. Bestia została zniszczona nim wyrządziła większe szkody... i w tedy właśnie wstałeś. Nie wiedziałyśmy w jaki sposób to zrobiłeś, bo nie wyglądałeś najlepiej no... W tedy też twój miecz zaczął delikatnie świecić się na czerwono. Rzuciłeś się na Reiko. Zaskoczona dziewczyna nie zdołała dobrze sparować ataku. Opadła na ziemie ranna. Postanowiłam więc spróbować Cię uspokoić... użyłam kidou... to chyba tyle... - Blondynka wciąż wyglądała na lekko przestraszoną. Wyraźnie było jej głupio że zawiodła, no i że musiała używać zaklęć na rannym uczniu.

- No brawo wydukałaś się... to teraz sprostowanie. Po pierwsze żaden pusty treningowy nie może pożreć duszy shinigami. Zwyczajnie mają mechanizm autodestrukcji wmontowany w duszę, w takich przypadkach po prostu giną. Teraz przejdźmy dalej, jak się okazuje we wnętrzu duszy pana Yosuke w rzeczy samej znajduje się jakiś Oni. Stworzenie, które pewnie jest nieodłącznym elementem jego jestestwa. Zdaje się ono być jednak opanowane przez gniew i żądze zabijania. Czynnikiem który wyzwolił ten byt, i pozwolił mu przejąc władzę nad ciałem, była wizja możliwej śmierci. Oddział XII zezwala na uwolnienie ucznia pod warunkiem pilnowania go. W końcu nie można pozwolić by uszkodził więcej osób prawda? - Naukowiec tym czasem zdawał się być raczej znudzony, zaś jego chęć pomocy była, bardziej niż wyraźnie, udawana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 2 Gru 2009 - 14:42

a co jeśli wam odmówię, nie chce żeby mnie nikt pilnował a tym bardziej ktoś z XII oddziału...
Przy swoich ostatnich słowach Yosuke spojrzał na "naukowca" z dwunastki i nie był to najprzyjemniejszy wzrok, gardził on bowiem całą dwunastką. Poza tym nie widziała mu się opcja pilnowania go...
poza tym skoro ma on się odpalać tylko przy sytuacjach zagrożenia życia to wątpię żebym zranił któregoś z shinigamich...
Yosuke uważał, że skoro posiada w Sobie jakiegoś demona to on sam nim jest i nie chciał nadzoru ponieważ pilnują go za to kim jest bądź trafniejszym określeniem będzie kim się staje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 2 Gru 2009 - 20:00

- W porządku. W takim razie nie odwiązywać i trzymać tutaj do czasu przeniesienia do warunków izolacji. Miłego wieczoru. - Naukowiec nawet nie czekał na odpowiedź chłopaka. Zwyczajnie wyszedł przez parawan i zniknął z zasięgu widzenia chłopaka. Jedynie blondynka pozostała w niewielkiej "salce' otaczającej Oniego.

- Um... może jednak się zgodzisz...? Oni Cię na pewno nie wypuszczą... a nadzoru nawet nie zobaczysz... - Wyraźnie starała się wytłumaczyć chłopakowi że niekiedy warto ustąpić. Na przykład sytuacji w której brak zgody oznacza pozostanie więźniem do końca życia, zas dusze jak wiadomo nie umierają równie szybko jak ludzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 2 Gru 2009 - 20:07

*Cholera co za menda... muszę się na to zgodzić... ale wszystko do czasu*
Stój, Zgadzam się na ten wasz pieprzony nadzór tylko rozwiążcie Mnie już do cholery
Teraz stan Yosuke można było określić jako wkurwionego, to już nie była złość. Chłopak zdawał Sobie sprawę z tego, że polityka SS nie jest doskonała ale to przeszło jego oczekiwania...
Na czym ma polegać ten nadzór?? będziecie Mnie śledzić? jak wy to chcecie zrobić??
Yosuke miał ochotę wstać i zniszczyć cały oddział XII jednakże wiedział, że nawet jeśli byłby kapitanem XI w pojedynkę mogłoby to być ciężkie zadanie chociaż nie niemożliwe.
Yosuke wpadł na pewien pomysł, gdzieś w jego głowię śmignęła mu myśl o której bał się teraz myśleć, musiał to dokładne przeanalizować ale nie teraz, jeszcze za wcześnie na to więc postanowił poczekać tak jak teraz robi to aby go rozwiązali, miał już dosyć bycia przywiązanym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 3 Gru 2009 - 20:17

Naukowiec wszedł za parawan i wyciągnął z kieszeni kitla coś, co wyglądało jak ogromna strzykawka skrzyżowana ze śruba, sprężyną, kołowrotkiem oraz paroma innymi fragmentami przypominającymi nieco żywe stworzenie. - Wiedziałem że jednak się zgodzisz, co w cale nie czyni z ciebie mniejszego kretyna. - Bez dalszych komentarzy naukowiec podszedł do Yosuke i wraził strzykawkopodobny przedmiot prosto w bok szyi Oniego. Bolało jak cholera, o dziwo nawet bardziej niż rany które zadał mu pusty "w cale nie treningowy". W tedy był co prawda w szoku blokującym możliwość normalnego postrzegania, jednakże teraz nic nie miało zamiaru umniejszyć cierpienia. Po chwili jednak "zabieg się skończył pozostawiając jedynie spory, zaczerwieniony ślad bo igle. - No, to jest nadzór. Teraz można go rozwiązać, w końcu szkoda żeby zajmował łóżko. - naukowiec tym razem ostatecznie wyszedł z sali szpitalnej.

Blondynka natomiast spojrzała na Yosuke wyraźnie zmartwiona. - Jak się czujesz...? - wyglądała ciągle na zakłopotaną, wyraźnie cała sytuacja podczas treningu wyrwała się spod kontroli.

Po krótkiej chwili na salę weszła pielęgniarka. Ciągle uśmiechała się miło, co było nieco pocieszające w ogólnie pojętej niezbyt przyjemnej sytuacji. Kobieta jednym ruchem dłoni sprawiła iz wszystkie więzy unieruchamiające chłopaka zniknęły niemal błyskawicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
K-roll





Karta Postaci
Punkty Życia:
64/100  (64/100)
Punkty Reiatsu:
54/64  (54/64)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 4 Gru 2009 - 7:45

Jak działa to coś co mi wstrzyknął? Yosuke wcale nie ukrywał, że był na skraju furii spowodowanej przez ból oraz "naukowca" z XII. Po wypowiedzianych słowach wstał i zaczął szukać swoich rzeczy żeby się ubrać i wyjść już stąd, miał zamiar iść do Reiko i pogadać z nią w końcu była to jedyna osoba którą szanował.
Żeby nie było, że na Panią się złoszczę, ja po prostu jestem wściekły na Siebie i tego kolesia z XII. Jeśli musiała Pani strzelić we mnie kidou to zrobiła to Pani ale zastanawia Mnie dlaczego rzuciłem się na Reiko...
Po skończonej konwersacji z blondynką zmierzył do domu Reiko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.anime-no-sekai.pl
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 9 Gru 2009 - 7:54

Blondynka wciąż zdawała się być zmieszana, zaś na pytanie chłopaka odnośnie "tego czegoś co mu wstrzyknięto" pokiwała jedynie przecząco głową. Wyraźnie nie była asem technologicznym. Pielęgniarka za to uśmiechnęła się lekko. - Z tego co wiem to przekaźnik który powinien informować odpowiednie osoby o stanie poszczególnych partii twojej duszy. Zapewne ma służyć do wykrywania momentów gdy ta gorsza część zaczyna się budzić. - Podczas odpowiadania zdążyła odłączyć Yosuke od aparatury i wskazać mu jego ubranie, leżące spokojnie na stołku obok łóżka. On ten sam stołek opierała się zresztą również katana chłopaka. Chwilę późnij obie kobiety opuściły pomieszczonko pozostawiając chłopaka samemu sobie, najpewniej by mógł spokojnie się ubrać.

Oni szybko zauważył iż jego lewa noga nie działa jeszcze tak jak trzeba, zaś klatka piersiowa musiała być bardzo uszkodzona gdyż wciąż nie mógł robić zbyt głębokich i gwałtownych wdechów czy też wydechów. Zwyczajnie przeszkadzał mu rwący ból.

Gdy chłopak chciał wyjść z lekarskiej, pielęgniarka podała mu laskę. Przedmiot był drewniany i całkiem nieźle wyprofilowany, okazał się tym bardziej przydatny iż lewa noga nie znosiła najlepiej opierania na niej całego ciężaru. Ostatecznie za zaleceniem pielęgniarki, której raczej nie dało się odmówić, Yosuke ruszył na spotkanie z Reiko podpierając się na lasce.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/tereny-mieszkalne-f54/domek-reiko-t1016.htm#30823 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 10 Gru 2009 - 21:51

Kamys Tsuki

Dziewczyna weszła do pokoju pielęgniarek. O dziwo było w nim niemal całkowicie ciemno. Jedynie niewielkie światło padało z lampionu postawionego na stoliku, przy którym siedziała znana dziewczynie kobieta. Spokojnie czytała jakąś opasłą księgę, gdy Kamys weszła odwróciła jednak spojrzenie w jej stronę.

- Dobry wieczór - Skinęła lekko głową mówiąc ściszonym głosem, niemal szeptem. Najwyraźniej ktoś spał na jednym z łóżek, ukrytych za parawanami. - Co Cię tutaj sprowadza? Bark? - najwyraźniej zdołała już zobaczyć że dziewczyna nie czuje się najlepiej i zlokalizować źródło owego czucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 10 Gru 2009 - 22:55

- A zamknij się... Kiedy ty się myjesz co ? - Wymruczała do miecza jeszcze cicho, nim weszła do pokoju pielęgniarki. Cóż faktycznie zapomniała kompletnie o higienie osobistej, a to nie było dobrym sygnałem... Będzie musiała coś z tym zrobić. ZA RAZ ! Ten miecz widział chyba co działo się na "zewnątrz"... JAK ONA MA SIĘ IŚĆ MYĆ... I czy... On towarzyszył jej przy każdej kąpieli... ?

Wolała o tym teraz nie myśleć... NIE, później się zastanowi, otrząsnęła się lekko i wlazła do rzeczonego pokoiku pielęgniarki, niemal od razu zaskoczyły ją słowa kobiety, skąd ona wiedziała ?... - Umm.. dzień dobry... Bark i tu - Rzekła cicho, uznawała że lepiej nie drażnić tego demona o miłym uśmiechu, wskazała na miejsce na klace piersiowej które bolało.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 13:56

- No tak... proszę usiądź tam. - Pielęgniarka z miłym uśmiechem wskazała na jedną z niewielkich salek oddzielonych parawanami od reszty pomieszczenia. Dziewczyna była już we jednej z nich, a w każdej było łóżko, szafka i stołek. Może nie były to meble luksusowe, jednakże łóżka na pewno były wygodne i do tego wyposażone w świeżą pościel i miękką poduszkę pod głowę. - I zdejmij górną część kimona. Zobaczymy co mogło Ci się stać. Zasłoń się a ja zaraz przyjdę, tylko zabiorę parę niezbędnych rzeczy.

Gdy tylko Kamys weszła do "pomieszczenia" usłyszała cichy głos czerwonoskórego osobnika. - Nie martw się. Nawet nie chciał bym na ciebie patrzeć. Jesteś bardziej niż brzydka. Wolał bym się pogapić na tą pielęgniareczkę niż na coś tak zbliżonego kształtem do mieszanki ślimaka i karpia jak TY. - Hiaki skwitował swoją wypowiedź cichym śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 14:57

Dziewczyna zaczerwieniła się gdy dosłyszała słowa pielęgniarki, może i swoje piersi miała szczelnie owinięte bandażem (aby nic jej w czasie walki nie latało), niemniej rozbieranie się przed kimś było dla niej przynajmniej trudne... Oczywiście próbowała udawać że wcale jej to nie rusza - jednak czerwień jej twarzy mówiła sama za siebie... Wlazła wiec do pomieszczona, i zaczęła rozsuwać kimono.

Wtedy dosłyszała miecz, nie odpowedziała gdyż zmów nie chciała uchodzić za dziwaczkę... Przynajmniej raz. Odetchnęła cicho, po czym to zdjęła górną część odzienia, patrzyła przy tym w bok i czerwieniła się.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 17:50

Kamys dopiero teraz mogła spojrzeć na to jak wyglądają jej obrażenia, a widok nie był zbyt piękny. Sińce przyjmowały najróżniejsze barwy, zaś lewa strona klatki piersiowej była lekko odkształcona. Prawe ramię natomiast spuchło porządnie. Ogólnie rzecz ujmując musiała przyznać iż oberwała całkiem mocno, zaś wielokrotne uderzenia o kamienne dno stawu pozostawiły na jej ciele liczne siniaki.

Po krótkiej chwili przez parawan zajrzała pielęgniarka niosąc w dłoniach pudełko wielkością zbliżone do pudełka po butach. W drugiej ręce trzymała zaś niewielki lampion, który spoczął na stoliku. Pielęgniarka oczywiście uśmiechała się miło spoglądając na Kamys. - Zobaczmy... - najpierw stanęła przed Kamys i delikatnie przycisnęła bok chcąc się pewnie upewnić w podejrzeniach. - Dwa żebra złamane z lekkim przestawieniem... - Wyszeptała chyba bardziej sama do siebie niż do Kamys. Następnie zaczęła wyginać lewą rękę dziewczyny i nie robiła tego zbyt delikatnie. - Wyraźnie wybita. Poza tym widzę sporo siniaków i otarć. Zajmie to z godzinkę, proszę usiądź spokojnie i postaraj się za bardzo nie wiercić. - zawyrokowała pielęgniarka uśmiechając się miło.

Rzeczywiście po godzinie Kamys była już opatrzona, zaś ból był jedynie wspomnieniem. Pielęgniarka wykurowała ją używając prostych zaklęć leczących oraz maści pachnących ziołami. Ostatecznie "poprosiła" dziewczynę by ta pozostała na noc w pokoju lekarskim, by "ustabilizować stan uszkodzonego stawu i złamanych żeber".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 18:27

Dziewczyna jęknęła cicho gdy kobieta sprawdzała stan jej obrażeń, to nie było zbyt miłe uczucie... W ogóle to pielęgniarka była straszna, z jakiegoś powodu jej miły uśmiech przerażał dziewczynę do tego stopnia iż nie miała najmniejszego zamiaru protestować, a wiec postanowiła iż zostanie na noc... przynajmniej nie musiała nigdzie łazić aby się wyspać, na odchodne pielęgniarce rzekła tylko - Uhh... Dziękuje i dobranoc - po czym to położyła się na łóżku, swój miecz, oraz karwasz położyła na stoliku obok, odetchnęła cicho. Zerknęła na szable
- Sam jesteś paszczur głupku... I nie próbuj mi się śnić bo Ci spore brzydki pysk - Mruknęła cicho do swojej borni, wspominała że kiedyś się już jej ów demon śnił... Sama była zaś zmęczona, nieco głodna i najpewniej poważnie zirytowana całym tym dniem jak i również swoim zapachem. Zamknęła oczy z nadzieją że szybko zaśnie, i szybko wróci do baraków swojego oddziału.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 19:28

Dziewczyna zasnęła dość szybko, a pewnie zasnęła by i szybciej gdyby nie fakt że przez jeszcze chwilę doskwierał jej głów. Całość oczekiwania na sen nie trwała jednak dłużej niż dziesięć minut. Sen natomiast był całkowicie spokojny i zdecydowanie odżywczy.

Gdy tylko Kamys się obudziła okazało się iż wciąż leży w wygodnym łóżku, zaś ramię i żebra niemal zupełnie nie bolą. Najpewniej pozostały jedynie niewielkie stłuczenia. Dodatkowo na szafce obok ka stało obfite śniadanie złożone najpewniej z pięciu normalnych posiłków porannych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 19:58

Była co prawda ospała i zmęczona, ale nikt i nic nie musiało jej zachęcać do jedzenia... Tak więc rzuciła do siebie tylko - smacznego - i zabrała się za pożywianie, jak najszybsze pożywienie. Nie patrzyła za bardzo na smak, tak owy nie był specjalnie ważny dla takiego głodomora jakim była nasza bohaterka.

Gdy skończyła swój posiłek odetchnęła cicho, odłożyła naczynia, dopiero teraz zaczęła myśleć, i szybko wymyśliła że należy się zbierać, najpierw od kołdrą poprawiła bandaż oplatający piersi (wstydziła się pokazać szabli), później zsunęła z siebie kołdrę, założyła górę kimona, oczywiście jak zawsze możliwy dekolt był minimalny. Po tym wszystkim wzięła szable którą przymocowała na plecach, swój karwasz znów wsunęła na lewice po czym to wstała i wyszła za kotar... Swoim wzrokiem zaczęła odszukiwać pielęgniarkę - Dzień dobry... Dziękuje za pomoc - Wymruczała. O ile kobieta niczego od niej nie chciała to ruszyła do wyjścia z akademii, zamierzała zaczepić o swój stary dom, tylko po to aby zabrać z niego swoje kimono do spania, a później chciała już wrócić do baraków oddziału XI-go.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Pią 11 Gru 2009 - 22:19

Dziewczyna najadła się i od razu poczuła o wiele lepiej. Jedynym czego jej jeszcze mogło brakować to porządna kąpiel i trening by sprawdzić czy odzyskała już całkowicie sprawność. Gdy opuściła swoje "pomieszczenie" oczywiście spotkała pielęgniarkę, ta jednak zdawała się nie mieć nic przeciwko temu by dziewczyna opuściła pokój lekarski. Zwyczajnie życzyła jej miłego dnia i prosiła by póki co oszczędzać ramię.

Kamys bez przeszkód trafiła do swojego domu i zabrała ze sobą swoje kimono do spania. Wzięła też ze sobą jedną jeszcze rzecz, swój boken treningowy. Była w sumie przywiązana do owej drewnianej imitacji miecza. Ostatecznie trudno było się z jej rozstać z owym przedmiotem.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/kwatera-dywizjonu-11-f29/plac-t804-30.htm#30971 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 16 Gru 2009 - 20:29

Katsuko Yoshizaki

Dziewczyna weszła spokojnie do pokoju lekarskiego i zastała go w takim samym stanie w jakim był on zwykle. Większość wolnego miejsca zajmowały niewielkie "pomieszczonka" ze ścianami zrobionymi z parawanów. W każdym z nich było miejsce na łóżko, stolik i stołek do siedzenia. Poza tym pokój pielęgniarski wyposażono też w szafki wypełnione lekami, bandażami oraz innymi przedmiotami potrzebnymi by kurować uszkodzone ciała uczniów.

Główna pielęgniarka wyszła akurat z jednego z pseudo pomieszczonek trzymając w dłoniach niewielkie pudełeczko. Widząc dziewczynę uśmiechnęła się miło i skinęła głową na przywitanie. - Co się stało? Przeziębienie? - Zagadnęła spokojnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 16 Gru 2009 - 20:51

-Dzień dobry-odpowiedziała dziewczyna -Nie, nie przeziębienie. Chciałam się zapytać czy ma pani może jakieś suche ubrania? Moje przemokły na deszczu, a nie chce się przeziębić-wyjaśniła dziewczyna patrząc na pielęgniarkę. -Mam nadzieje, że je ma chciałabym zdążyć jeszcze coś zjeść. Jestem głodna-pomyślała czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Sro 16 Gru 2009 - 22:15

- Proszę, poczekaj chwilkę. Wejdź może za parawan, zaraz coś przyniosę. - Kobieta wskazała jedno z pomieszczonek najpewniej sugerując że Katsuko powinna poczekać właśnie tam. Sama zaś ruszyła szybkim krokiem w stronę jednej z szafek. W środku znajdowały się zapasowe stroje, w większości białe kimona spełniające raczej rolę strojów sypialnych. Służyły zwykle osobom, których stroje zostały wcześniej poważnie uszkodzone. Mogły jednak posłużyć za ubranie, a na pewno lepiej było mieć na sobie coś suchego niż ciężkie, nasiąknięte wodą kimono.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 17 Gru 2009 - 14:56

Dziewczyna poszła we wskazane przez pielęgniarkę pomieszczenie. -Mam nadzieje, że coś znajdzie. I jak najszybciej pozbędę się tego mokrego ubrania-pomyślała dziewczyna, a po jej ciele przeszedł dreszcz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 17 Gru 2009 - 18:05

Dziewczyna nie musiała czekać długo. Kilka minut później parawan odchylił się wpuszczając do środka pielęgniarkę trzymającą w dłoniach prosty mundurek kobiecy. Strój wyglądał na dość stary, ale na pewno zadbany. Jedynym problemem mógł okazać się rozmiar. Wyraźnie skrojony był na osobę o podobnym wzroście, ale nieco innej budowie ciała. W związku z czym strój był dość luźny, choć zapewne lepszy niż przemoczony strój Katsuko. Poza ubraniem dziewczyna dostała także ręcznik oraz kubek z jakimś ciepłym napojem pachnącym ziołami.

- Mam nadzieję, że będzie pasowało. Ten mokry zostaw tutaj, jak wyschnie to będziesz mogła odebrać. - Kobieta wciąż uśmiechała się spokojnie. Wyraźnie plotka o tym, iż pielęgniarka zawsze jest uśmiechnięta, była mimo wszystko prawdą. - I proszę, wypij to. Wzmocni odporność. W końcu lepiej nie chorować prawda? - po tych słowach wszelakie przedmioty przyniesione przez kobietę wylądowały na stoliku, zaś sama pielęgniarka wyszła z pomieszczonka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 17 Gru 2009 - 18:20

-Ma pani racje. I dziękuję za ubranie-powiedziała Yoshizaki odwzajemniając uśmiech. Po czym wzięła kubek do rąk, był przyjemnie ciepły. Pociągnęła spory łyk owego napoju, po jej ciele przeszła fala ciepła, tym samym trochę rozgrzewając dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 17 Gru 2009 - 20:46

Dziewczyna w rzeczy samej poczuła się lepiej. Nie tylko ciepło napoju, ale również jego smak, działały pokrzepiająco. Lekarstwo smakowało bowiem jak wysokiej klasy herbata z lekką domieszką cytryny i cukru. Dodatkowo, z bliżej nieznanej przyczyny, humor Katsuku uległ lekkiej poprawie. Przestała się w pewnym stopniu przejmować całą sprawą morderstwa. Być może taki również był wpływ leczniczego naparu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Czw 17 Gru 2009 - 20:52

-Ciekawe co to za "herbata"?-pomyślała dziewczyna biorąc kolejny łyk, tym samym prawie dopijając napój. Dziewczyna w końcu trochę się odprężyła. Przestała myśleć o całej tej pokręconej sprawie. A także o poruczniku VI dywizji, którego uważała za trochę dziwnego. po dłuższym namyśle stwierdziła, że powinna już iść, jeśli chce zdążyć zjeść cokolwiek przed następnymi zajęciami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój lekarza   Today at 15:24

Powrót do góry Go down
 
Pokój lekarza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog