IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Ulica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Wto 7 Sty 2014 - 22:10

Tanaka nie znając shunpo znajdował się w niekomfortowej sytuacji. Przydałoby się to w końcu naprawić i nauczyć tej techniki. Tą walkę musiał jeszcze stoczyć bez pomocy szybkich kroków.
Podbiegł, odbił się i dźwignął na mur. Zeskoczył i zdążył uczynić ledwo kilka kroków, kiedy czerwonowłosa shinigami wyrosła przed nim. Yuzuru w ostatniej chwili ustawił gardę ze swojego miecza.
Posypały się iskry, kiedy dwa zanpakuto zderzyły się ze sobą wskrzeszając pieśń stali.
Tanaka musiał zaprzeć się nogami, bowiem kobieta wydawała się być silniejsza od niego. Widział, jak odsłania zęby we grymasie gniewu. Chciała go staranować. Usunąć z drogi.
- Pokarzę ci co robię z gołowąsami, którzy bezprawnie naruszają granice mojej prywatnej posesji - wycharczała.
Gdzieś z boku dolatywały odgłosy walki dwóch arrancarek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 11 Sty 2014 - 20:58

Tanaka po pokonaniu przeszkody bez większych przeszkód, pomknął w stronę chatki, a raczej chciał tam dotrzeć gdyż zatrzymała go czarna. Na to wygląda, że i ona potrafi poruszać się dzięki szybkim krokom. Cóż, to troszkę komplikowało sprawę, no ale Yuzu nie pierwszy raz znajdował się w takiej sytuacji. Katany starły się wzniecając iskry. O dziwo shinigami była bardzo silna, gdyż Tanaka zdecydowanie czuł silny nacisk na swoją osobę. Chyba będzie trzeba się wesprzeć troszkę duchową energią. Jak pomyślał tak też zrobił. Jego ciało pokryło reiatsu [+10 szybkość]. Chłopak miał zamiar zejść z drogi napastniczce chcąc wyprowadzić ją z równowagi. W tym celu zrobił szybki krok w bok po czym od razu chciał zaatakować pionowo z góry tors kobiety.
Szkoda, że musi tak wyglądać nasza pierwsza i ostatnia randka.
Odpowiedział z delikatnym przejęciem w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Pon 13 Sty 2014 - 15:37

Zaskoczona kobieta uczyniła dwa kroki do przodu, kiedy Tanaka zszedł jej z drogi. Zdołała wyhamować, ale Yuzuru już upuszczał na nią ostrze zanpakuto. Jakby w zwolnionym tempie widział, jak się do niego odwraca, ale była za wolna, nie miała szans by uniknąć obrażeń. Przynajmniej tak sądził. Gdy jednak stal miała przeciąż skórę, sylwetka kobiety zamazała się i rozległ się świst towarzyszący shunpo.
Tanaka widział zamazaną smugę umykającą przed jego mieczem, a następnie idącą po lewej stronie za jego plecy.
Nie zdążył się odwrócić ani uskoczyć. Poczuł smagnięcie stali po plecach, z którym przyszło ból i pieczenie[-33PŻ]. Widział jej ruchy, ale tylko wzrokiem potrafił za nim nadążyć.
Kolejny świst. Stała teraz trzy metry za nim. Zacmokała drwiąco.
- Oj oj. Dziecku randki się zachciewa? - Zaszczebiotała jakby mówiła do dziecka. - Ha! Nie wiedziałam, że w Las Noches sprawy mają się tak źle, że rekrutują dusze, które jeszcze nie ukończyły akademii - powiedziała normalnym głosem. Uśmiechała się drwiąco. Wyraźnie nie doceniała Tanaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 15 Mar 2014 - 11:29

Plan Tanaki przebiegał celująco, przeciwniczka po jego ruchu straciła równowagę i wyglądała na zaskoczoną, chłopak nie miał jednak zamiaru dawać jej szansy na unik i od razu zaatakował. Cięcie nie miało szans na chybienie, a jednak gdy już miał obdarzyć ją wielką raną na torsie to zniknęła zostawiając za sobą smugę, co więcej od razu ta smuga pędziła za jego plecy ale Tanaka był zbyt wolny aby zareagować i został bezpośrednio trafiony. Lekko skrzywił się po otrzymanych obrażeniach ale po chwili grymas bólu przemienił się w podirytowanie. Po tym trafieniu od razu przypomniała mu się walka z Tetsuyą. Blondas tak samo unikał jego ciosów jak czerwonowłosa. Jednak w tej walce coś znacząco się różniło - Yuzuru widział jak kobieta się przemieszcza co oznaczało, że nie było między nimi tak wielkiej różnicy szybkości niż pomiędzy nim i "artystą". Widać najwyraźniej chłopak musiał jeszcze bardziej zwiększyć obroty, aby zwiększyć swoje szanse na skuteczne trafienie.
Uwierz, że moglibyśmy bardzo miło spędzić czas.
Odpowiedział tylko na pierwszą część jej wypowiedzi, a resztę najzwyczajniej zignorował uśmiechając się do niej z przekąsem. No ale trzeba było zwiększyć swoją prędkość. Okaże się czy będzie to wystarczające. W innym wypadku będzie musiał spróbować czegoś innego... Jego ciało ponownie wypełniło reiatsu [+20 do szybkości]. Tym razem powinien bardziej nadążać za jej ruchami. Ale to nie wystarczy, w końcu jeżeli będzie tak cały czas robić to jego poziom reiatsu szybko się zmniejszy, a to wygraną jeszcze bardziej oddali. Po "doładowaniu baterii" pomknął w jej stronę zwinnie zmieniając tor swojego biegu. Chciał sprawdzić w jakim stopniu będzie mógł teraz zadawać ciosy. Czy będzie z łatwością ich unikać. Czy będzie używać shunpo, a może jednak będzie musiał skorzystać z katany aby zblokować. Chłopak miał zamiar podążać za smugą, a jeśli by mu się to udało to nawet zaatakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Pon 17 Mar 2014 - 19:17

Reiatsu zaczęło buzować ogniem w ciele Tanaki. Odwrócił się na pięcie i w sekundę dopadł do kobiety.
Chciała się zasłonić zanpakuto, lecz oręż Yuzuru śmignął zygzakiem omijając przeszkodę i przejechał po brzuchu czerwonowłosej. Krzyknęła gniewnie i cięła na odlew w pierś elfa. Ten odchylił się momentalnie unikając wrogiego ostrza zakreślającego przed nim półksiężyc.
Teraz to Tanaka był szybszy, lecz zawdzięczał to tylko reiatsu, którego potężna ilość wydzielała się nad głowami walczącej pary. Tam w górze potykały się arrancarki o czym doskonale wiedziała shinigami.
- Zejdź mi z drogi, pędraku! - Wydarła się. Otrzymana rana zmusiła ją do porzucenia lekkiego tonu.
Odsłoniła się po szerokim ataku i aby uniknąć kontry cofnęła się poza zasięg Tanaki przy pomocy shunpo. Teraz to ją otoczył buzujący płomień reiatsu. Mimowolnie Yuzuru poczuł dreszcz ekscytacji.
Moc jaką promieniowała była dla niego niczym innym, jak obietnicą dobrej walki.


[-20PR i wiem, że Tanaka jest OP, ale nie aż tak żeby posiadać nadprogramowe PŻ i PR ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Pon 17 Mar 2014 - 21:37

Chłopak pomyślnie ukończył próbę nadążania za przeciwniczką. Ponadto był nawet szybszy od niej i zadał jej dość dotkliwą ranę. W sumie gdyby sam otrzymał taki "podarunek" to by się nie przejął, ale kobieta? Może ma inny próg bólu niż mężczyzna. Wydawała się być twardą sztuką. Czy tak jest? To się jeszcze okaże. Bądź co bądź na górze walka trwała w najlepsze i bardzo dokładnie można było poczuć te potężne dawki reiatsu. On nie może być gorszy...
Oj tak szybko się mnie nie pozbędziesz, dopiero jesteśmy po przekąsce, a danie główne jest w drodze...
Odparł prowokacyjnie zlizując i smakując jej krwi ze swojego ostrza. Czuł jak coraz więcej mocy wypływa z dziewczyny co jeszcze bardziej wpływało na zwiększenie jego tętna.
Apetyczny z Ciebie kąsek..
Coraz bardziej podniecony rzekł bardzo odważnie biorąc pod uwagę to, że przecież sam jeszcze nigdy nie był z kobietą i jest prawiczkiem. No ale z pewnością przyjdzie na to czas... Musiał troszkę dać na wstrzymanie, żeby nie wpaść w szał bojowy co mu się zdarzało w przeszłości i przede wszystkim upodobniało go do Furii, a takim typem w końcu nie chciał być... Kurcze zbyt wiele wspólnego mieli to źle... Tymczasem nie miał zamiaru odstawać tym na górze i jego ciało wypełniło reiatsu.
Rozbłyśnij Kamagani!
Uwolnił swoje zanapkutou i nie czekając nawet na reakcje czerwonowłosej ruszył z dopalaczem [+15 szybkość] w jej stronę. Tym razem nie będzie mogła w taki prosty sposób uciec przed zasięgiem jego ostrza... Planował zaatakować swoim orężem z ukosa z góry...


Oj ze złej strony odejmowałem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Wto 18 Mar 2014 - 13:27

Kobieta skrzywiła się z niesmakiem, gdy Tanaka z lubością oblizał swoje ostrze.
- Co za paskudny typ... Zaraz nic z ciebie nie zostanie.
Yuzuru wyzwolił ostrze. Czerwonowłosa zaś skróciła dystans dzięki shunpo uprzedzając elfa w ataku.
Wyprowadziła atak z góry, który ledwo zdołał zablokować swym pokaźnym shi kai. Trysnęły iskry. Siła uderzenia posłała chłopaka na kolano, ale wytrzymał. Przeciwniczka musiała wzmocnić swe mięśnie znaczną porcją reiatsu, lecz mimo uzyskanej przewagi cofnęła się ponownie na bezpieczną odległość.
- Paskudny typ i jego paskudny miecz. - Splunęła w bok. - Z jednego i drugiego nic nie zostanie. Łam, Haki suchīru!
Jej zanpakuto zapłonęło czerwonym blaskiem. Zmienił się również nieco kształt klingi (jak na obrazku), lecz przeobrażenie było znacznie mniej inwazyjne niż w przypadku miecza Tanaki.
Wyzwolenie shi kai zajmowało krótki moment, ale dzięki swojej szybkości dla Yuzuru było to dość czasu, aby wyprowadzić atak. Napędzany żądzą krwi ruszył na przeciwniczkę i zamachnął Kamagani w cięciu, które mogło przepołowić człowieka. Shinigami chciała się zasłonić, ale nie zdążyła i masywne ostrze przejechało po jej ciele od prawego barku do lewego boku.
Cofnęła się chwiejnie z wyrazem autentycznego zaskoczenie malującego się na twarzy. Nie spodziewała się takiego ataku ze strony Tanaki. Otrzymała drugą, teraz jeszcze większą ranę, co musiało zburzyć mur pewności jaki wokół siebie budowała. Zmuszona do cofnięcia się przed przeciwnikiem, którego lekceważyła, nie wyglądała już tak odważnie. Coraz więcej kropel jej krwi zraszało szkarłatem trawę.
Yin zaczęło pożerać Yang, a kryształ pomału zapełniał się energią.

[-15PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Wto 18 Mar 2014 - 15:36

Jaka szkoda, wystarczyłoby żebyście oddały nam to co nasze i moglibyśmy wybrać się na spacer. A tak to nawet nie znam Twojego imienia...
Rzekł ostatni raz nim uwolnił Kamagani. Po tym nastąpił szereg udanych z jego strony akcji. Skutecznie obronił się przed szybciej nacierającą czerwonowłosą, a następnie pomyślnie przeprowadził atak, który zaowocował znacznie poważniejszą raną na ciele kobiety niż wcześniejsze rozcięcie brzucha. Aczkolwiek trzeba było przyznać, że dziewucha miała krzepę żeby zmusić Tanakę do przyklęknięcia. No ale to jeszcze bardziej go podniecało.
Subiektywna opinia, ja uważam, że moje zanpakutou jest piękne...
Po tych słowach z kolejną dawką energii[+16 szybkość] ruszył znowu na swoją ofiarę aby zobaczyć jeszcze więcej jej krwi. Takie zachowanie coraz bardziej zapędzało go w obłęd i nic dziwnego, że Yin zaczęło dominować nad Yangiem. Ponadto szał bojowy zaczął powodować w nim zwierzęce instynkty, które powodowały, że jego ataki były prawdopodobnie trudniejsze do przewidzenia. Z pewnością będzie ciął, rąbał, a jeżeli będzie zbyt bliski dystans między nimi aby wykonywać ataki mieczem to kopać bądź uderzać z pięści. Będzie wykorzystywać każdą najmniejszą okazję i lukę w obronie aby zadać obrażenia. Jeżeli tak dalej pójdzie to z kobiety i jej zanpakutou nic nie zostanie prócz popiołu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Wto 18 Mar 2014 - 18:30

Tanaka przystąpił do frontalnego szturmu. Pewnym zaskoczeniem mogło być to, że shinigami nie wycofała się przy pomocy shunpo, lecz poprzestała tylko na wzmocnieniu się reiatsu. Nie unikała masywnej broni, lecz starała się przyjąć jej uderzenia na własną klingę. Początkowo jej się to udawało. Była szybka i silna, dodatkowo zdawała się nie zwracać uwagi na odniesione rany. Wycofywała się powoli pozwalając na kolejne zetknięcia się ostrzy. Wtedy jednak coś pisnęło z trawy, a shinigami zachwiała się. To była szansa dla Tanaki, który od razu wyprowadził uderzenie.
Sztych Kamagani rozpruł brzuch. Shinigami upadła na bok. Przycisnęła rękę do rany próbując zatrzymać w środku wymykające się na zewnątrz jelita. Smród przetrawionego jedzenia uderzył w nozdrza Tanaki.
Nad sobą usłyszał krzyk rozpaczy, a potem głos Felicii.
- A ty dokąd się wybierasz?!
Coś uderzyła z dużą szybkością za dom, w którym mieszkały kobiety. Yuzuru ujrzał, że jego sojuszniczka ląduje na dachu.
- Ty... bydlaku - wykrztusiła czerwonowłosa.
Wyglądało na to, że walka dobiegała końca.

[-16PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Wto 18 Mar 2014 - 19:13

Tanaka ruszył niczym niezłomny wojownik napierając wściekle każdym kolejnym atakiem starając się doprowadzić przeciwniczkę do błędu. Dziwne było to, że shinigami starała się blokować wszystkie swoje ataki własnym zanpakutou. Yuzu gdyby nie był w szale bitewnym pewnie zwróciłby na to uwagę, ale tak teraz nie było i wykorzystywał jedynie swoje fizyczne umiejętności instynktownie, zamiast pomyśleć trochę. Aczkolwiek trzeba przyznać, że tym razem było to bardzo skuteczne gdyż, w końcu wyłapał znakomitą okazję, którą bezwzględnie wykorzystał rozpruwając brzuch czerwonowłosej. Odór wymiocin i widok jelit zamiast powodować u niego mdłości doprowadziły do ekstazy. A raczej świadomość tego, że bezwarunkowo wygrał tę walkę. Zaczął się śmiać wniebogłosy. Był to swego rodzaju sposób zmniejszenia szaleństwa, które w nim rosło i doprowadzenie do trzeźwości umysłu. Oparł swoje wielkie ostrze na ramieniu spoglądając na konającą kobietę. Wyglądała żałośnie, nie była już taka silna, nie była już tak interesująca, podniecająca dla Tanaki. Dlatego też szał bojowy powoli mu przechodził, jednakże błysk szaleństwa w oczach jeszcze pozostawał. Chory uśmiech zniknął z jego twarzy ustępując pozornej obojętności, gdyż dalej się w nim gotowało i nie wiele było trzeba aby znowu wzniecić w nim ogień.
W momencie zadania śmiertelnej rany usłyszał rozpaczliwy krzyk. Widać czerwonowłosa była ważna dla arrancarki. To też przypomniało mu, że wykonał swoje polecenie wydane mu przez Felicię.
Usłyszał huk za domem. Widział również jak Felicia stoi na dachu. Chyba wypadałoby jej pomóc. Dlatego musiał zakończyć to co zaczął. W końcu obiecał, że ją zabije. Miał jeszcze tyle szacunku do kobiety za to, że zapewniła mu rozrywkę, że chciał skrócić jej męki. Dlatego miał zamiar wykonać egzekucję w najszybszy możliwy sposób.
Jak masz na imię?
Zadał pytanie, bardziej normalnym tonem, dając kobiecie chwilkę czasu na odpowiedź. jeżeli jednak by jej nie uzyskał to i tak oddzieliłby jej głowę od reszty ciała... Po egzekucji skierowałby się w dość szybkim biegu w stronę chatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 13:40

Oddech kobiety był ciężki i nierówny. Kurtyna krwawych włosów zasłaniała jej opuszczoną twarz. Jej ostatnie chwile życia miały być bardzo bolesne. Przy okazji Tanaka dostrzegł co zburzyło jej równowagę i wydało z siebie piszczący odgłos. Wśród źdźbeł trawy leżała bowiem lalka imitująca ludzkie niemowlę. Ubrana była w różowe beciki, a w ustach miała smoczek. Nieruchome plastikowe oczy spoglądały w niebo. W tej oto małej zabawce Tanaka znalazł sprzymierzeńca, który umożliwił zadać mu krytyczny cios.
- Wypchaj się - warknęła zapytana o imię shinigami. - Jeszcze nie skończyłam.
Uniosło dłoń przed, którą pojawiła się niebieska kula reiatsu.
- Oogata Shippuu! - Zaskoczony poczynaniem kobiety zdołał jedynie zasłonić się Kamagani zanim został posłany w powietrze przez mocarny podmuch wiatru. Przeleciał nad trawnikiem i rąbnął w mur przebijając go i wylatując na ulicę [-29PŻ].
Zamroczyło go na moment, a gdy po paru sekundach doszedł do siebie zauważył, że ostrze Kamagani znaczy siateczka pęknięć. Kidou na takim poziomie nie powinno być w stanie tak naruszyć struktury zanpakuto, a teraz wyglądało jakby przy kolejnym uderzeniu broń Tanaki miała rozprysnąć się na kawałki.
Znak Yin niemalże wypełnił koło, a poziom energii kryształu sięgał już do połowy. Uszkodzoną klingę lizały czarne płomienie.
Dalej, w ogrodzie, kobieta podniosła się powoli. W jednej dłoni trzymała zanpakuto, drugą wciąż ściskała brzuch.
- Moje imię wyszepczę ci do ucha, kiedy będziesz konał! - krzyknęła butnie, po czym zakaszlała, aż się skuliła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 14:36

Kobieta lada chwila umrze. Niezależnie czy Tanaka skróci jej męki, czy wykrwawi się na śmierć koniec był nieunikniony. Ale nawet w takim stanie chciała się jeszcze stawiać. Cóż to zaskoczyło chłopaka i dlatego też został trafiony przez kidou. Wściekł się, w końcu już powinien to zakończyć, a ta farsa dalej trwa. Gniew jego jednak zatrzymał widok uszkodzeń na jego zanpakutou. Kamagani to był czuły punkt Tanaki i za każdym razem, gdy widział, że jest z nią coś nie tak to był zaniepokojony. Wiedział, że to nie była wina kidou. Wtedy też dotarło do niego dlaczego czerwonowłosa blokowała jego ataki klinga, a nie unikała ich. Jej shi-kai musiało mieć zdecydowanie coś wspólnego z tymi pęknięciami. Yuzu musiał szybko coś wymyślić, a zaatakować mieczem się bał, że rozpadnie się na kawałki i znowu straci Kamagani. Z tego co pamiętał z akademii to wraz z shinigami umiera zanapkutou. Może wtedy tez zniknął efekty działania shi-kai. Jedynym rozwiązaniem, które przychodziło mu do głowy było użycie kidou i szybkie zabicie przeciwniczki. Powoli wstał, zrzucając z siebie fragmenty muru i z impetem[+10 szybkość] mocno trzymając miecz zaszarżował przez dziurę w murze w stronę czerwonowłosej. Chciał by myślała, że chce ją zaatakować bezpośrednio. Kiedy kobieta będzie w zasięgu ostrza Kamagani, Tanaka zamarkuj cios i użyje kidou.
Genkotsu!
Wiedział, że ma tylko chwilę nim dziewczyna uwolni się z zaklęcia dlatego tez uderzając pięścią w brzuch starał się wsadzić rękę w jej jamę brzuszną i wyrwać jej wnętrzności na zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 14:51

Tanaka miał jeszcze mnóstwo sił, a jego przeciwniczka ledwo już się trzymała. Niepokoić mógł tylko stan Kamagani, która wyglądała jakby jej klinga miała się zaraz posypać na wiele mniejszych kawałków.
Yuzuru ruszył ku przeciwniczce, ale ta nie miała zamiaru biernie czekać, aż do niej dobiegnie.
Uniosła ramię dzierżące zanpakuto i wycelowała palec w chłopaka.
- Geki!
Czerwona aura otoczyła Tanakę i zatrzymała go w miejscu. Kobieta nie opuściła dłoni. Przed jej palcem pojawił się biały ognik. Szykowała się do rzucenia kolejnego zaklęcia na unieruchomionego.
Tymczasem za domem eksplodowało reiatsu. Energia przeciwniczki Felicii wzrosła gwałtownie w przeciągu kilku sekund.

[-10PR] Kryształ zapełniony w 6/10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 15:18

Chłopak niczym amator dał się złapać w bakudou co go jeszcze bardziej rozwścieczyło. Wiedział, że dziewczyna ma zamiar wykorzystać hadou nr 4. Prawdopodobnie nie uda mu się wyzwolić na czas i uniknąć ataku. Ale nawet pomimo tego skupił się na rozerwaniu więzów za pomocą siły mięśni zwiększonej przez reiatsu[+20 siła].
Ty suko, zostanie tylko z Ciebie popiół!
Zagroził przez zaciśnięte zęby. Prężył muskuły całego swojego ciała byleby się jak najszybciej pozbyć blokady i dobrać do jej gardła. Złość w nim rosła, gdy tylko się uwolni to spróbuję użyć genkotsu. A potem zmasakrować jej ciało. Przy okazji wtedy przelewałby swoje reiatsu do Kamagani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 15:41

Na wyzwisko Tanaki, shinigami odpowiedziała tylko jednym słowem.
- Byakurai.
Biały promień uderzył w pierś Yuzuru, po której rozlał się mocny ból [-26PŻ]. To nieprzyjemne odczucie wraz z reiatsu wlanym w mięśnie tylko przyspieszyło proces wyzwolenia się z geki. Czerwona aura otaczają chłopaka zamigotała i zniknęła. Wyzwolił się i od razu przystąpił do rzucenia genkotsu. Przeciwniczka również próbowała posłużyć się kolejnym zaklęciem, ale wycieńczona ranami nie była dość szybka.
Cieniste łapy objęły ją mocno pozbawiając możliwości działania.
Ruszył, aby to zakończyć i jednocześnie przelał reiatsu do miecza, gdy rękojeść zaczęła drżeć mocno w dłoni. Nagle stała się bardzo gorąca i całym Kamagani szarpnęło tak, że wyrwała się z uścisku Tanaki i poleciała dwa metry na lewo. Czarne płomienie zniknęły, a klinga zaczęła emanować pomarańczowym światłem, którego Yuzuru nigdy w swoim zanpakuto nie widział.

[-53PR z energii przelanej do miecza + -29 za kidou i dopałkę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 16:05

I jego przewidywania się potwierdziły, nie zdążył na czas uwolnić się z bakudou i dostał bezpośrednio z kolejnego kidou. Był jednak na to przygotowany i ból nie zrobił na nim większego znaczenia. Dzięki temu pomyślnie wyrwał się z zaklęcia i udało mu się rzucić własne. Wszystko szło zgodnie z planem do czasu kiedy nie wyrwało mu zanpakutou z dłoni. To go bardzo zaskoczyło jednakże nie miał czasu, żeby się nad tym zastanawiać, miał przeciwniczkę na widelcu i chciał to zakończyć. Jego ciało wypełniła kolejna porcja rei [+20 siła] i uderzył prawą pięścią w brzuch dziewczyny, a gdy był już w jamie brzusznej chwytał i starał się wyrwać wszystko co mu się uda. Ten ból z pewnością utrudni dziewczynie próbę uwolnienia się z kidou. W miedzy czasie drugą dłonią chwycił ją za gardło.
Giń!
Warknął wściekle próbując zmiażdżyć jej przełyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 16:28

Kobieta wyzwoliła sporo reiatsu, aby uwolnić się z bakudo. Udało jej się to, ale nic więcej nie zdążyła zrobić bowiem Tanaka już był przy niej. Grzmotnął ją w brzuch, aż zgięła się pół i kaszlnęła krwią. Chwycił za gardło i zaczął dusić. Upuściła zanpakuto i złapała Yuzuru za przegub. Jej uścisk był jednak słaby i na normalnym człowieku nie zrobiłby on wrażenia.
Shinigami była zdana na jego łaskę. Rozpaczliwie próbowała łyknąć powietrza, kopnęła słabo Tanakę, ale to wszystko. Wzmocnił uścisk. Zachrzęściło i głowa kobiety przechyliła się na bok. Z jej otwartych ust sączyła się stróżka wymieszanych krwi i wymiocin. Niebieskie oczy zaszła mgła. Tym razem mógł być pewny zwycięstwa.

[-20PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 16:48

Tanaka trzymając dziewczynę za gardło bezwzględnie miażdżył jej przełyk. Widział jak z każdą chwilą płomień życia z niej uchodzi by ostatecznie zgasnąć na zawsze. Trzeba przyznać, że mimo tak poważnego stanu utrudniała mu zakończenie tej walki bardzo skutecznie. Ale tak czy inaczej ta przedłużająca się farsa dobiegła końca. Zwolnił ucisk i rzucił jej zwłoki na bok jak szmatę. Nie odwracając się już nawet za siebie, skierował się po swoje Kamagani żeby zorientować się czy już z nią wszystko w porządku. Miał nadzieję, że ta suka nie uszkodziła jej trwale i ostrze doszło już do siebie, albo dojdzie w krótkim czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 17:09

Opuścił bezwładne ciało na ziemię i ruszył ku swojemu zanpakuto. Nadeszła wczesna noc, którą rozświetlały błyski energii powstające w walce dwóch arrancarek. Rozlegały się również odgłosy uderzeń stal o stal. Tanace trudno było ustalić, która ze stron ma przewagę.
Podszedł do Kamagani, które nadal płonęło pomarańczowym blaskiem. Zdecydowanie coś działo się z zanpakuto. Mimo, iż nie trzymał rękojeści, znak yin i yang ciągle się przemieszczały. W jednej chwili to czerń przeważała, a w drugiej mocniejsza stawała się biel. Pasek energii zapełniony był już w 3/4 i nie przestawał rosnąć.
Co ciekawe znikły też pęknięcia, które powstały przez kontakt ze shi kai shinigami. Przypatrując się mieczowi, Tanaka zauważył ruch. Trudno było uwierzyć, ale w kilku miejscach klingi stal stała się jakby płynna i stworzyła mała metalowe wiry, które po chwili przeistoczyły się dalej. Przeistoczyły się w powoli zamykające się i otwierające paszcze wypełnione żelaznymi kłami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 17:23

Tanaka podszedł do swojego zanpakutou i zdębiał. Nie miał pojecie co się dzieje. Ten pomarańczowy blask, a potem otwierające się paszcze na rękojeści. Przetarł nawet oczy na wypadek czy nie ma jakiś przewidzeń. Niestety nic z tych rzeczy. Kamagani wyglądała tak jakby walczyła sama w sobie. Yuzu widząc żelazne szczęki bał się dotknąć rękojeści. Ale czuł, że musi dotknąć swojego miecza aby dowiedzieć się co mu dolega. Czując trwogę przed szczękami dotknął ostrożnie tępą stronę ostrza i zamknął oczy. Próbował w jakikolwiek sposób porozumieć się z Kamagani bez wchodzenia w swój wewnętrzny świat. Jednak jeśli by to nie przyniosło żadnych rezultatów to poszedłby do "Alei Sakury".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sro 19 Mar 2014 - 17:47

Dotykając ostrza Tanaka odkrył, że również i one jest gorące. Dotyk stali wręcz parzył. Nic nie wskazywało na to, aby Kamagani miała się odezwać, więc pozostawało tylko wejść głębiej.
Nie zwracając uwagi na toczącą się nieopodal walkę, Yuzuru usiadł i położył rozgrzane zanpakuto na kolanach. Zamknął oczy i gdy zaczął koncentrować się na mieczu, poczuł, że ten wręcz wciąga go w jego wewnętrzny świat.

http://bleach.iowoi.org/t1810p120-wewnetrzny-wiat-tanaki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Czw 7 Sty 2016 - 19:03

Ishifone

Głos w telefonie odpowiedział ze znaną obojętnością.
- Przyjąłem. Wysyłam ci pomoc.
Ishifone dostrzegła, że stwory wypadają z parku. Zaczęła do nich szyć i szybko unicestwiła jednego z nich. Niestety pojawił się nowy problem.
- Ej, patrzcie tylko! - Jakiś wyrostek z ulicy wskazał na Ishifone.
Ludzie przemierzający chodnik zadarli głowy.
- Niech ktoś wezwie policję! - pisnęła jakaś staruszka.
- Nie skacz. On nie jest tego wart! - krzyknęła nastolatka.
- To chyba jakiś protest - zastanawiał się głośno mężczyzna w płaszczu - albo event artystyczny. Patrzcie jak tańczy.
Dla zwykłych ludzi łuk Ishifone był niewidzialny dlatego też w ich oczach Kumagae musiała wyglądać jakby wykonywała dziwne ruchy.
Stwory naprawdę musiały chcieć dopaść Ishifone, bowiem po prostu mijały stojących ludzi. Dal quincy był to jednak kłopot, bo jeśli chciała kontynuować ostrzał musiała uważać, aby przypadkiem nie zahaczyć strzałą o cywila.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Ulica   Czw 7 Sty 2016 - 20:46

Szybko poszło. Znaczy, ta prośba o pomoc a potem przeniesienie się na inną pozycje. Ostrzał też nie szedł jej jakoś specjalnie źle, jedną poczwarę ściągnęła.
Czym byłoby jednak życie bez komplikacji. Aż sama zaprzestała ostrzału gdy zwrócono na nią uwagę. Z jakiegoś powodu niezbyt przejmowała się czynnikiem ludzkim, ale okazał się on być o wiele bardziej uciążliwy niż przypuszczała. Przede wszystkim, uwaga. Ale druga sprawa... byli za blisko siebie. Nie mogła prowadzić dalszych ataków. Naprawdę się na nią uparły.
Na razie jednak musiała powstrzymać narastające uczucie zażenowania. Ludzie są jednak głupi.
Musiała zmienić pozycje. Na taką, która byłaby blisko a zarazem nie zwracałaby na siebie takiej uwagi. Podała taką pozycje, dlatego też powinna ją utrzymywać. Nie sprawiały zagrożenia komukolwiek poza nią.
...to jak w końcu ściągnęła dłoń ze swojej twarzy bo kontrolowanej kolizji, wygasiła łuk i wycofała się Hirenkyaku z pola widzenia gapiów do tyłu. Zamierzała wykonać dość męczący manewr zawrócenia lotem tak, by znaleźć się po stronie parku bliżej November eleven. Przez ruch kołowy nie powinny znaleźć się przy budynkach. Lot niski, po środku dachów budynków, co by nie wzbudzać aż takiej sensacji.
Cóż. Potem z dachu będzie obserwować sytuacje. Gorzej, jak to właśnie była ta strona. To będzie musiała obrać drugą. Szlag by to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Pią 8 Sty 2016 - 13:32

W większości filmów przygodni cywile stanowiły kulę u nogi głównego bohatera, który zamiast koncentrować się na walce z nemezis musiał dbać o to żeby żadna matka z dzieckiem nie została rozerwana. Praktyka pokazała, że w realnym życiu sytuacja miała się podobnie.
Ishifone pozostawała w ruchu co kosztowało ją coraz więcej sił. Patrząc w dół widziała, że kolejne stwory pojawiają się na horyzoncie. Musiało ich być już z dwa tuziny i liczba ciągle rosła. Na szczęście wsparcie przybyło zanim opadła z sił.
Aleksander i Sonia zmaterializowali się na dachu. Wydawało się, że z potyczki w fabryce zabawek wyszli nietknięci.
- Nu, ponoć masz problem, królowo. - Sonia przeciągnęła się.
Aleksander rzucił okiem na stwory u dołu.
- Zaczynają się wspinać. Za dużo tu ludzi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Ulica   Pią 8 Sty 2016 - 15:06

Męczyła się, ale lepsze to niż gdyby mieli tutaj włazić, a ona miałaby na ograniczonej przestrzeni opędzać się od dziesiątek stworów. Cholerni ludzie. Może jakby pieprznęła koło któregoś z balisty i zobaczyłby krater, albo odrzuciłoby jakiegoś na parę metrów w bok to by zrozumieli, by spieprzać. Albo by jeszcze zadzwonili po gliny i byłby jeszcze większy burdel. Głupi.
W każdym razie, czekała na wsparcie. I się doczekała. Otarła pot z czoła widząc Sonią z Aleksandrem.
-Na ten moment nawet z dwa tuziny. Męczące-Skomentowała poprawiając grzywkę, która zaczynała żyć własnym życiem. Musi iść do fryzjera... erm. Może nie teraz.
-Nie zwracają na nich uwagi. I vice versa-Musiała pomyśleć. Szybko. Jakieś miejsce, gdzie nie będzie dużo ludzi, ale też jest dosyć blisko. Jak zaczną tak skakać znowu nie dotrzyma im tempa.
-Jakieś opuszczone miejsce niedaleko?-Zapytała. Coś zaczęła szukać w pamięci, ale... trudno jej było cokolwiek stwierdzić-Kojarzę gruzowisko, gdzie kiedyś stał szpital...
Cóż. Zawsze jakaś propozycja. Mieszkanie w Karakurze od urodzenia wreszcie dawało jakieś profity, chociaż to w sumie dziura.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 9 Sty 2016 - 14:02

- Tak, nie zwracają. - Przyznał Aleksander spoglądając w dół. - To znacznie ułatwi nam pracę.
- Czego im tak zależy żeby ciebie dorwać? - Sonia zmarszczyła nos. - Obraziłaś ich jakoś, czy coś?
Gdy padła propozycja udania się do ruin szpitala, Sonia i Aleksander wymienili szybko spojrzenia.
- To nie jest najlepszy pomysł - zaoponował mężczyzna. - Niedaleko stąd jest kilka opuszczonych domów. Zwabimy tam te potwory.
Wzdrygnął się. Odwrócił się na pięcie jednocześnie przywołując łuk i wpakował strzałę w paszczę stwora, która właśnie wychynęła zza krawędzi dachu. Quincy byli teraz niczym rozbitkowie na tratwie, na którą usilnie próbowało się wdrapać mnóstwo szczurów. Szczęśliwie w odróżnieniu do zwykłych rozbitków quincy mogli polecieć w siną dal, aczkolwiek ta myśl niezbyt Ishifone cieszyła.
Nie miała pewności czy starczy jej sił, aby nadążyć za pozostałymi. Zależy jak daleko znajdowało się miejsce zaproponowane przez Aleksandra
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 9 Sty 2016 - 15:16

Tak. Ich pierdołowatość i niezdolność do zbyt kreatywnego myślenia również. Chociaż mogła się domyślać, dlaczego tak miały. Sama chyba przeżywała coś podobnego. One szły praktycznie na ślepo, kierowane jedynie przebłyskami woli. A ona właśnie była jednym z nich.
Westchnęła słysząc narzekania Sonii. Zbyt ciężko. Dopadało ją zmęczenie, a ciało przyzwyczaiło się do adrenaliny. Działanie odpuszczało.
-Zbyt długa historia jak na krótką pogadankę na dachu-Podsumowała. Wzdrygnęła się sama, gdy Aleksander puścił strzałę. Szybko im poszło. Nie mieli zbyt dużo czasu. A ona zbyt dużo siły.
-Mam nadzieje, że to niedaleko. Jestem... w niepewnej kondycji...-Skrzywiła się mocno. Przyznawanie się do swojej niemocy było dalej czymś, z czym nie za bardzo mogła sobie radzić i przełykać. Potrząsnęła głową
-...No ale nie ma wyjścia-Spróbowała się wznieść razem ze wszystkimi i za nimi polecieć. Jakby jej zaczynało brakować sił to próbowała wzmocnić swoją kondycję, o ile wcześniej zauważała, że to też pomagało na jej wydolność (+5 w wytrzymałość)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 9 Sty 2016 - 20:27

Na każdy kolejny krok w przestworzach ciało Ishifone odzywało się sprzeciwem. Pomimo tego, że ostatnio popracowała nad wytrzymałością, to i tak nie była gotowa na podjęcie takiego wysiłku jednego dnia. Gdyby nie wsparcie reiatsu prawdopodobnie nie dałaby rady.
Wylądowali na dachu starej kamienicy. Parę ruder zbitych wokół siebie stało się przystanią dla pijaczków, narkomanów i bezdomnych, z czego wielu lokatorów zawierało się we wszystkich tych kategoriach.
Ishifone dyszała przez szeroko otwarte usta, lecz również Aleksander i Sonia wydawali się nieco zmęczeni. Nie tracili jednak czujności. Ledwo Kumagae usłyszała w głowie kolejny głos, a Aleksander uciszył go poprzez zniszczenie kręcącego się po podwórku stwora.
- To całkiem wygodne. - Sonia stanęła na skraju dachu i zaczęła się rozglądać. - Zlecą się tu wszystkie w poszukiwaniu ciebie, a my będziemy ich po kolei wybijać. - Odwróciła się do Ishifone. - Ale powiedz co z Vormundem? Podobno mocno oberwał.



[-5PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Ulica   Sob 9 Sty 2016 - 21:05

Stwierdzenie, że prawie wypluła płuca a nogi jej odpadały to za mało by przybliżyć stan, w którym się znajdowała. Płuca prawie jej implodowały, a nogi prędzej by jej odfrunęły i powróciły torem bumerangu, tylko po to by trafić ją odwrotnie za to, że ośmieliła się aż tak się nadwyrężyć. Mimo to udało się jej. Wylądowali na dachu, a blondyneczka pochylona i opierająca się dłoniami na kolanach usilnie próbowała złapać oddech. Na orientacje w terenie przyjdzie czas później, ale z tego co widziała to jakieś rudery. Dobrze.
Głos. Zniknął. Aleksander się tym zajął. To dobrze, ale trudno powiedzieć ile się tego zleci. Czekało ich pracowite popołudnie.
-Złapię oddech... i pomogę...-Kaszlnęła parę razy. Przeziębienie murowane albo i coś gorszego, ale będzie się o tym martwić później. Wyprostowała się mniej więcej po tym, jak Sonia zapytała o coś.
-Zadzwoniłam... do barmana... odstawiliśmy go do budynku Kobayashi. Nie wiem... sz by kurwa jasna to... jak go zabierali to żył. Zobaczymy... co z tego będzie-Dodała dla klarowności, chociaż pełna... czegoś. W każdym razie, jakiejś rozdygotanej emocji Kaszlnęła jeszcze parę razy, odzyskując już w miarę stabilność. Ustawiła się na jakimś mniej zajmowanym skraju, i aktywowała łuk. Mrużyła oczy, oddychała ciężko.
Właściwie, to dlaczego go tam odstawili? Nie miała pojęcia, ale wszystko zdawało się być zaplanowane, więc... Wypatrywała ewentualnych celów. Tyle.
-A co dalej się tam działo? Podobno wszystko już opanowane... powiedzmy-Podpytała nawet ciekawa. W końcu, jej pierwowzór wyzionął ducha... duchy... mniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ulica   Nie 10 Sty 2016 - 18:31

- Kobayashi... tam otrzyma najlepszą opiekę - stwierdził Aleksander, na co Sonia dodała, że Vormund na pewno da sobie radę.
- Jest stary, ale twardy - uznała rozglądając się za celami do odstrzelenia.
Jedyną istotą jaką dostrzegła w pobliżu był czarny kot, który przeciął podwórze i zniknął za kontenerem na śmieci. Wykorzystując wolną chwilę Aleksander opowiedział Ishifone co wydarzyło się dalej na terenie fabryki zabawek.
- Próbowaliśmy zniszczyć źródło wyrzucające z siebie te wszystkie potwory, ale ni to nie dawało. Unmei cały czas był otoczony i wydawało się, że w końcu padnie, gdy te czerwone tornado po prostu znikło. Na dnie krateru znajdowały się tylko na wpół spopielone ciało, ale jeszcze żyło. Otworzyło usta. Coś mówiło, bardzo cicho. Wtedy jednak przedarł się Unmei i zniszczył ciało.
- My powinniśmy zniszczyć jego - syknęła Sonia. - To potwór.
- Otrzymaliśmy rozkaz żeby go zostawić - odparł spokojnie Aleksander.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ulica   Today at 7:52

Powrót do góry Go down
 
Ulica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs