IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Północna brama

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Północna brama   Czw 22 Sty 2009 - 13:44

Północna brama łącząca Seretei z Rukongai
Powrót do góry Go down
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 1 Maj 2015 - 12:36

CZaras aka Shihouin Natsuo

Deszcz siekł w twarz, a zimny wiatr wprawiał w łopot poły płaszcza. Zdecydowanie nie była to dobra pora do odbywania misji w Rukongai gdzie bez osłony białych murów wichry będą jeszcze dotkliwsze.
Shihouin spostrzegł, że przed bramą stoją dwie sylwetki opatulone w płaszcze. Widać nie udało mu się być pierwszym.
- Patrzcie kogo my tu mamy! - Wyższy shinigami odwrócił się. - Czyż to nie Shihouin Natsuo? Największy rozrabiaka wśród szlachty.
Nieznajomy był przystojnym młodzianem o szarozielonych oczach i ciemnorudych włosach opadających, aż na brwi.
Drugi bóg śmierci okazał się w rzeczywistością boginią i to bardzo przyjemną dla oka boginią.
Spoiler:
 
Miała delikatne rysy twarzy szlachcianki i jasną skórę bez skaz. Nade wszystko wzrok przyciągały jednak srebrzyste oczy o kształcie migdałów, które wręcz zdawały się hipnotyzować spojrzeniem.
- Znacie się? - zapytała towarzysza miłym dla ucha głosem, po czym ukłoniła się Shihouinowi. - Nazywam się Kuchiki Hotaru.
- Ano, swego czasu trochę razem się bawiliśmy - odpowiedział człek, którego Natsuo niezbyt kojarzył. Przynajmniej na razie nie mógł sobie przypomnieć czy kiedyś się nie spotkali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 1 Maj 2015 - 13:50

- Zdaje się, że nie chcący dorobiłem się tytułu. powiedział z uśmiechem Shihouin. Ni czorta nie kojarzył mężczyzny, postanowił jednak grać na zwłokę i poprowadzić rozmowę tak, by rudowłosy rzekł coś co odświeżyłoby mu pamięć. Najpierw, jednak grzeczność nakazywała przywitać się z kobietą, więc gdy ta się przedstawiła ukłonił się jej grzecznie i rzekł:
- Ja jestem Shihouin Natsuo, miło mi Cię poznać. starał się być bardzo uprzejmy. Nie chciał zrazić tych ludzi do siebie już na start. Przed nimi długi kawał drogi, więc lepiej by było żeby dogadywali się ze sobą. Znacznie szybciej czas mija w rozmowie niż milczeniu.
- Jak widzisz największy rozrabiaka wśród szlachty wylądował w oddziale pedagogicznym przepełniony wzniosłymi ideami, a co Ty porabiałeś przez ten cały czas cośmy się nie widzieli? Ile to lat już było? Shihouin miał nadzieje, że rudzielec mowe o tym co robił od czasu ich ostatniego spotkania wspomni o tym ostatnim spotkaniu, to by mu wiele ułatwiło. Do tego pytanie o lata mogło mu przybliżyć okres i co robił wtedy gdy się z ową osobą poznał. Jako, że zaś nie wypadało rozmawiać tylko z jedną osobą o rzeczach, o których trzecia osoba grupy nie miała pojęcia to Natsuo spytał ową Hotaru:
- A jak to się stało, że córka potężnego rodu Kuchiki wylądowała w X dywizji? po tym zaś pomyślał, że dziewczyna mogła to zrozumieć jako nieuprzejmość, więc od razu dodał naprostowując intencje - Mogę się mylić, ale z tego co pamiętam to gdy w akademii chodziłem na sztukę przetrwania to byłem jedynym szlachcicem na sali. Dlatego się dziwie. po czym uśmiechnął się promiennie do Kuchiki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 1 Maj 2015 - 14:49

- Cóż, trochę się zmieniłem - wzruszył ramionami. - Chociaż potrzebowałem drobnej pomocy, aby tą zmianę osiągnąć. - Uśmiechnął szeroko. - Ile lat? Będzie z cztery, co nie? Prawdę mówiąc wtedy miałem wątpliwości czy uda mi się dotrwać do końca akademii, a jednak teraz   - rozłożył szeroko ramiona - stoi tu dumny żołnierz X dywizji.
Wciąż Natsuo nie potrafił skojarzyć jego twarzy. Rysów szlacheckich raczej nie posiadała. Shinigami był o pół głowy niższy od Shihouin'a, więc wzrostem również jakoś się nie wyróżniał.
Hotaru rozciągnęła drobne usta w bladym uśmiechu.
- Bardzo niewielka córka z odległej gałęzi - wyjaśniła cicho. - Najwyraźniej nie pochodzimy z tego samego rocznika, Shihouin-san.
- Hotaru chodziła do tej samej grupy co ja - odparł rudy. - Znaczy się ona zaczynała w klasie 1-1, a ja 2-1, ale pod koniec chodziliśmy razem właśnie na sztukę przetrwania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 1 Maj 2015 - 16:11

- No to fajnie, że Ci się udało. powiedział po czym się przeciągnął i dodał - I pomyśleć, że gdyby nie moja nagła zmiana planów to mógłbym być z Wami w oddziale, na początku akademii zamierzałem skierować swe kroki właśnie do dziesiątki. powiedział Natsuo wesołym głosem. Generalnie rzecz biorąc szlachcic był w dobrym nastroju. Ten wyjazd w głąb rukongai wydawał mu się bardzo ciekawy. Fakt, że nie kojarzył rudzielca, który kojarzył go troche to psuł, ale Shihouin i tak był w niezłym humorze.
- Mów mi proszę Natsuo. rzekł z uśmiechem chłopak po wypowiedzi dziewczyny Kuchiki. Następnie dodał jeszcze - To ciekawe, ja też pochodzę z bocznej gałęzi swojego rodu. Szlachcic nadal liczył, że w trakcie rozmów uda mu się przypomnieć kim ów rukończyk jest bez mówienia mu prosto w nos, że go nie kojarzy, a stanie w miejscu i gawędzenie mogłoby mu to utrudnić. Zapytał więc:
- To co idziemy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Sro 13 Maj 2015 - 16:29

- Chociaż nie wiem, jak jest u ciebie w dywizji, to możesz żałować, że nie wybrałeś się do dziesiątki. U nas zawsze jest wesoło, a szczyt radości przypada podczas zawodów picia z naszym porucznikiem.
Rudzielec zdawał się być otwartym i przyjaznym człeczyną, ale Natsuo wciąż nie potrafił go sobie przypomnieć.
- Wiem. Znam trochę twojego ojca - odpowiedziała z kolei Hotaru.
Rudzielec przytaknął Natsuo, że nie ma co po próżnicy stać i gadać. Hotaru pokiwała tylko głową na zgodę i tak trójka shinigami przekroczyła północną bramę, za którą czekał na nich bezmiar Rukongai.

***

Nie przeszli pierwszego okręgu, kiedy z nieba zaczął siekać drobny deszcz. W dodatku wiatr wiał tak, że małe krople rozbijały się im o twarze. Nie pozostało nic innego, jak naciągnąć kaptury na głowy i przeć wytrwale przed siebie. Rudzielec umilał im drogę opowiadając różne anegdotki z życia X dywizji. Wynikało z nich, że w dziesiątce panuje dobra atmosfera budowana przez grono sympatycznych bogów śmierci. Najważniejsze jednak, że w pewnym momencie rudy zmienił temat i wspomniał o karle pracującym w ośrodku wychowawczym jako doskonałym przykładzie shinigami z XI oddziału.
- Pamiętasz tego pokurcza, co Natsuo? On i ten wielki osioł wraz ze swoją świnią byli siebie warci.
Wszystko to dało Shihouinowi pewne poszlaki odnoście tożsamości rozmówcy. Cóż, trzeba było przyznać, że zmienił się mocno zarówno fizycznie, jak i pod względem charakteru co mogło nieco usprawiedliwiać początkowe zakłopotanie Natsuo.
Hotaru milczała przez większość wędrówki. Kilka razy została pozdrowiona przez mijanych mieszkańców, którzy kłaniali się jej z szacunkiem. Pod koniec 10 okręgu, gdzie zwarta zabudowa Rukongai zaczynała się już przerzedzać pozostawiając miejsce dla pól, lasów i rozsianych pośród nich wiosek, shinigami zatrzymali się na posiłek w gospodzie. Zjedli trochę ryżu, duszonej marchwi i pieczone udko kurczaka, po czym ruszyli dalej. Rudy Hideo chciał dotrzeć do posterunku jeszcze dziś, więc musieli się spieszyć. Szli drogą porytą koleinami, w których gromadziła się deszczówka. Trakt był dość tłoczno uczęszczany, na czym trójka shinigami skorzystała, gdy Hideo zagadał do mijającego ich na wozie chłopa. Okazało się, że jedzie po rodziców na swój ślub i po drodze będzie mijał posterunek. Dzięki temu bogowie śmierci mogli przejechać się na furmance i nawet deszcz przestał w końcu padać. Gdy dotarli na miejsce było już ciemno. Chłop pożegnał ich i odjechał pospiesznie. Wydawał się być czymś zdenerwowany, ale to już nie był ich problem.
Trójka shinigami podeszła pod drewniane drzwi.
http://bleach.iowoi.org/t2023-posterunek-23-ponoc#58027
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Sro 11 Paź 2017 - 17:55

~Kyosuke 1~

Konkretnie znajdowałeś się przy murze niedaleko "Północnej Bramy". Przez moment widziałeś jeszcze obrys czarnych drzwi aż wreszcie całkowicie znikły. Pogoda wskazywała wiosnę albo początek lata. Błękitne niebo zdobiły pojedyncze, białe chmury. Powietrze przesiąkały aromaty dziko rosnących ziół, kwiatów czy miejskiego życia. Wyraźnie słyszałeś głosy innych ludzi, którzy próbowali coś sprzedać, kupić lub ogólnie narzekali na panujące warunki. Niespodziewanie poczułeś ciepły wietrzyk, który mocno potargał przydługie włosy. Okolica stanowiła przeciwieństwo krainy skąd niedawno przybyłeś. Problem leżał gdzie indziej... Każdej bramy strzegł strażnik, a ty dysponowałeś jedynie zaklęciami, jak również dobrym słowem. Właściwie potrzebowałeś również jakichkolwiek informacji... Niedaleko przyuważyłeś sklep z przyprawami. Pulchna kobieta zachwalała swoje towary...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Sro 11 Paź 2017 - 19:09

Nie bardzo interesowały go układanki, których częścią stał się wbrew swojej woli, także nie trudził się, aby choć pożegnać kobietę. Wszedł w nieznane, aby wyjść, ku swej uldze, na znajome tereny.
Odetchnął na widok murów rodzinnego miasta, acz pozwolił sobie tylko na chwilę rozprężenia. Rozejrzał się uważnie chcąc upewnić się, że nie jest to czasem jakaś iluzja. Bodźcie jakie odbierały poszczególne zmysły temu przeczyły, także uspokoił się nieco. Dalej obejrzał samego siebie w poszukiwaniu zmiany, która mogła zajść po powrocie do Soul society. No nic, nie będzie marnować więcej czasu. Pora na powrót do domu. Ruszył w kierunku bramy. Szybko, bo pragnął jak najszybciej ujrzeć jakąś znajomą twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Czw 12 Paź 2017 - 16:46

Oprócz już wcześniej zaobserwowanych zmian fizycznych nie dostrzegłeś niczego nowego. Po prostu przeszedłeś okres pokwitania wcześniej niż zamierzałeś. Z jednej strony to dobrze, bo dysponowałeś nieco większa siłą. Natomiast druga sprawa dotyczyła słów kobiety. Jednak wyciąganie wniosków chwilowo szło tobie topornie. Kierowany sercem bardziej niż rozumiem, jak również tęsknotą za domem, ruszyłeś do bramy. Niestety drogę zagrodziła tobie kolejna nieznajoma. Ta nosiła białe kimono, które przepasała jasnoszarym pasem. Na jej ramieniu siedział pokaźnych rozmiarów kruk. Ptaszysko skrzyknęło głośno, jednocześnie machając skrzydłami. Tymczasem dziewczyna chwyciła rękojeść miecza. Miała ponad metr sześćdziesiąt wysokości. Jednak o dziwo patrzyłeś na nią z góry. Czyżbyś aż tak urósł? Mniejsza... Nieznajoma lustrowała ciebie chłodnym spojrzeniem. Jej krótkiej długości, szare włosy oraz granatowe oczy przywodziły na myśl porcelanową laleczkę. Wreszcie zrobiła krok w twoim kierunku...
-Zabłądziłeś młodzieńcze? Czy może kogoś szukasz? Jestem Airi Hisakawa, strażniczka Północnej Bramy. Pomogę jak tylko umiem. Jednak ostrzegam, bo bez konkretnej przyczyny nie zostaniesz przepuszczony.- Białowłosa nadal trzymała rękojeść swego miecza. Najwyraźniej coś musiało się stać skoro strażnicy bronią dostępu. Bez swojej broni mogłeś jedynie pertraktować z Airi... Obyś umiał dobrze to rozegrać, bo raz wypowiedziane słowa trudno cofnąć.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Czw 12 Paź 2017 - 18:17

Przez większość swojego życia chciał jak najszybciej dorosnąć, aby być większym i silniejszym, ale  sposób w jakim do tego doszło wcale, ale to wcale mu się nie podobał. Zwyczajnie ukradziono mu kilka lat jego życia, których już raczej nie odzyska. Tyle straconego czasu... nie mieściło mu się to w głowie.
W sumie mógł zapytać jakiegoś rukończyka, który właściwie jest teraz rok, ale nawet nie był pewien czy prości ludzie kłopotali się liczeniem mijających lat. Dowie się tego w domu. Wpierw pójdzie spotkać się z ojcem, opowie o wszystkim i może do tego czasu wszystkie informacje jakie przekazała mu kobieta ułożą się lepiej w głowie. Wciąż bowiem Kyosuke czuł się lekko skołowany tym wszystkim.
O. Świetnie, pokazała się strażniczka. Teraz tylko powie kim jest i wreszcie wróci do Seireitei.
- Zapewniam cię, strażniczko, że doskonale zdaję sobie sprawę z tego gdzie kieruję swe kroki - rzekł z wyuczonym spokojem jednocześnie pochylając głowę z szacunkiem. - Nazywam się Kuchiki Kyosuke. Jestem drugim synem głowy rodu Kuchiki i chcę przekroczyć bramę mojego domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 13 Paź 2017 - 19:09

Postanowiłeś zaryzykować, więc postawiłeś wszystko na jedną kartę. Niestety ta decyzja okazała się błędna. Dziewczyna zmrużyła oczy, a jej policzki momentalnie przykrył róż. Wyglądała tak, jakby co najmniej wydrapać tobie oczy. Następnie wyciągnęła swój miecz, ale trzymała go wzdłuż nogi. Jeżeli sprowokujesz ją jeszcze bardziej, to zapewne zrobi tobie nieświadomie krzywdę. Tylko o co chodziło? Na ewentualne wyjaśnienia nie musiałeś długo czekać...
-Nie wiem czy jesteś tutaj nową duszą, czy próbujesz coś zyskać na cudzym nieszczęściu. Radziłabym, abyś stąd odszedł póki jeszcze mam cierpliwość. Panicz Kuchiki Kyosuke zaginął mając 11 lat. Odziedziczył miecz po swoim dziadku, a komuś ten fakt nie przypadł do gustu. Przeszukaliśmy wtedy całe Soul Society i nie znaleźliśmy nic konkretnego. Żadnych śladów, żadnych świadków. Od tego feralnego dnia minęło aż 12 lat. Więc młodzieńcze nie uwierzę, że tak nagle wyrastasz nam spod ziemi jako dziedzic Kuchikich.- Airi zachowała chłodny, dość zniesmaczony ton. Najwyraźniej była koleżanką twojej mamy albo ojca, a może brata. W każdym bądź razie jej reakcja mówiła sama za siebie. Generalnie faktycznie stwierdziła prawdę. Obecnie musiałbyś mieć jakieś 23 lata. Sądząc po zmianach widocznych w organizmie, to całkiem możliwe. Poza tym kobieta z gór wspominała coś tam o rozbieżności czasu. Choć trudno cokolwiek zaakceptować, to znaczyłoby wiele zmian np. większość poznanych ludzi stanowiły iluzję, brat żył i pewnie zachował zdrowie, a matka nigdy nie wydała na świat kolejnego potomka, porwania nie doszły do skutku itp. Jak przekonać sensownie strażniczkę o swym istnieniu? Może odejść i opracować nową strategię? Wszystko zależało od ciebie...

[+12 wolnych punktów do rozdania za skok czasowy, + 10 lat do aktualnego wieku, + zmiana wzrostu i wagi, + dwa zaklęcia, wszelkie poprawki proszę nanieść bezpośrednio w Karcie Postaci poprzez edycję. Dziękuję z góry za uwagę,  
Twój MG :3]        


Ostatnio zmieniony przez Haruaki Kuchiki dnia Pią 13 Paź 2017 - 23:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Pią 13 Paź 2017 - 22:07

Nie będzie kłamać, bo co by to dało? Szczerością otworzy sobie drogę do domu. Wszakże mógł łatwo dowieść, że jest tym kim jest. Wystarczy żeby dano mu porozmawiać z kimś kogo znał.
Planował wszystko ze względnym spokojem, lecz wtedy nadszedł szok. Tętno przyspieszyło, w oczach na moment pociemniało.
- Dwa... dwanaście lat?
Spojrzał na swe dłonie. To są dłonie dwudziestotrzyletniego... mężczyzny? Nie, to przecież niemożliwe! Z trudem, ale byłby wstanie zaakceptować stratę kilku lat, ale żeby kilkunastu? Nie... po prostu nie. Zacisnął zęby. Co ten przeklęty duch zrobił?
Na moment przestał interesować się strażniczką skupiony na swej własnej tragedii, ale nie mógł dłużej jej ignorować. Jej postawa zmieniała się na coraz bardziej wrogą, a on nie miał zanpakuto. Ochłoń Kyosuke. Ochłoń i pomyśl logicznie.
- A jednak to ja. - Ręce lekko mu się trzęsły dlatego też schował je za plecy. - Mogę dowieść   prawdziwości swych słów, a właściwie znam osoby, które mogą je potwierdzić. Osoby, które znałem przed moim... zaginięciem. Choćby jeden ze służących z dworu Kuchiki.
Jedenaście lat jego życia nie było fikcją. Mógł mówić o rzeczach, które znane są tylko najbliższym jemu osobom. Mógł powiedzieć jaką książkę przeczytał po raz pierwszy w życiu. Mógł opisać dzień, w którym ten przeklęty kot rzucił się na niego. Mógł powiedzieć mnóstwo rzeczy i potrzebował tylko odpowiedniej osoby. Dwanaście lat... ciekawe czy starszy brat ma się dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haruaki Kuchiki



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
40/48  (40/48)

PisanieTemat: Re: Północna brama   Wto 17 Paź 2017 - 18:43

Sytuacja malowała się w niezbyt ciekawych barwach. Nawet atmosfera gęstniała z każdą chwilą. Niespodziewanie Airi wybuchnęła szczerym śmiechem. Prawdopodobnie chciała w ten sposób rozładować swoje nerwy albo potraktowała twoje oświadczenie jako udany dowcip. Wreszcie schowała ostrze do kabury. Jej zwierzątko nie spuszczało z ciebie ciekawskiego wzroku.
-A co tam... Ryzyko bywa całkiem zabawne. Przechodź przez tę cholerną bramę. Oni naprawdę będą wiedzieli kim jesteś. Jeżeli kłamiesz, to spotka ciebie natychmiastowa śmierć. W przypadku prawdy zostaniesz wzięty pod szczegółową obserwację. Witamy w "Dworze Przeczystych Dusz" przyszły "paniczu Kuchiki"...- Dziewczyna ponownie się zaśmiała, jednocześnie kierując swe kroki do pobliskiego, drewnianego domku. Przejście stało przed tobą szerokim otworem. Nie ma co zwlekać, bo dzień krył jeszcze niejedną niespodziankę. Kolejny przystanek "Dwór Rodu Kuchiki"...


z/t

Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Północna brama   

Powrót do góry Go down
 
Północna brama
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Bramy-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog