IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wschodnia dzielnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 20:30

Nie tego spodziewał się Kazue, zdecydowanie nie tego. Widocznie pochwały Shu nie były zasłużone, skoro Kazue nie był w stanie nawet dostatecznie szybko dobiec do rywala i ugodzić go zwykłym cięciem. Po chybieniu szarowłosy zachwiał się lekko, bowiem liczył na to, że stawiony będzie opór pod postacią gardła. Zawiódł się jednak srodze i sam musiał teraz się wysilić, by uniknąć ciosu. Na szczęście miał za sobą sporo sparingów, kilka walk oraz masę ćwiczeń oraz litry potu wylane na zajęciach z hakudy i tak prosta zagrywka nie mogła na niego zadziałać. Kiedy chciał już nacierać na przeciwnika, bowiem miał teraz sporą przewagę w postaci miecza, w sam środek starcia wpadła mała dziewczynka. Pozwoliło to chłopakowi wziąć głębszy oddech.
- Zaraz, zaraz. Co tu się do cholery wyprawia? Porywasz tą małą a ta Cię jeszcze broni? - wypowiadał swoje myśli ze zdziwieniem, jednocześnie nie rozluźniając się, bo wiedział, że przeciwnik może nie odpuścić.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 20:44

Mężczyzna opuścił ramiona. Wyprostował się i odetchnął głośno. Dziewczynka odwróciła się do Kaz'a. Wydała mu się znajoma, kiedy ujrzał jej oczy jaśniejące niczym para ametystów.
Szlachcianka ukłoniła się grzecznie.
- Bardzo pana przepraszam. Kamone miała dostarczyć tylko nasze żądania. Nie przyszłoby mi do głowy, że ten głupol znajdzie kogoś i znajdzie nas tutaj. - Rzuciła ostre spojrzenie na kulkę wyskakującą i znikającą w wysokiej trawie.
- Ojj, niech panienka się nie gniewa! - Zawodziła piskliwym głosem. - Przecież gdyby Kamone powiedziała panu ojcu co miała powiedzieć to mogłaby zostać zdezintegrowana!
Dziewczynka pacnęła się w twarz i westchnęła ciężko kręcąc głową.
- Ehh, głupol. Zepsułaś cały nasz plan...
Mężczyzna nie spuszczał wzroku z Kaz'a, lecz nie wydawał się przejawiać wrogich zamiarów. Przynajmniej na razie.

A tutaj wygląd małej:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 20:57

Chłopak opuścił asauchi i trzymał je teraz tylko w jednej - prawej - ręce. Spojrzał na odwracającą się dziewczynkę, która zdaje się chciała do niego przemówić, i tak w istocie się stało. Mimo uważnego przysłuchiwania się to Kazue niewiele zrozumiał z jej odpowiedzi. Otarł twarz z napływającej krwi. Coś zaczęło mu się w tej głowie układać. Wyglądało na to, że ta mała postanowiła uciec z domu wraz z walczącym przed chwilą z nim mężczyzną. Nie domyślał się jednak z jakiego powodu ta durna kulka zgłosiła się do niego z tym całym 'porwaniem'. Wyszedł teraz na niesamowitego durnia.
- Przepraszam, ale niewiele zrozumiałem z tego co zostało mi powiedziane. Mogę się jedynie domyślać, że panienka uciekła z domu, towarzyszy jej ten oto mężczyzna, a to coś- wskazał na Kamone - mnie wyrolowało i kazało Cię ratować pod pozorem porwania. Pominę już fakt, iż mówiła, że będę miał do czynienia z uczniem!!!- wykrzyczał. Wziął głęboki oddech i kontynuował: - Mogę prosić o jakieś dokładniejsze wyjaśnienia?


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 21:23

- Ja nigdy nie mówiłam, że on student! - Zaskrzeczała kulka. - Głupi student. Kamone mówiła mu, że jest to konstrukt duchowy!
Dziewczynka zamknęła jedno oko, a drugim przypatrywała się Kaz'owi przenikliwie jakby chciała odkryć co kryje się w jego wnętrzu.
- Hmm... cóż, trochę źle ci z oczu patrzy, ale - westchnęła. - Skoro dałeś się przywieść tu Kamone to nie możesz być szczególnie szkodliwy. No tak, to prawda, że mnie porwał, ale ja dałam się porwać i wszystko to zaplanowałam. Bo widzisz. - Dziewczynka posmutniała. - Mój tata chciał zniszczyć Kai'a i jego braci z serii, bo mieli usterkę. Ale ja nie mogłam na to pozwolić! W końcu zmodyfikowane dusze są tacy jak my! Też czują i myślą! Zakradłam się do laboratorium, ale udało mi się uwolnić tylko Kai'a. Uciekł, ale jego bracia pozostali uwięzieni. Na szczęście na odchodne dałam mu urządzenie do komunikacji na odległość dzięki czemu mogliśmy obmyślić plan.
- Upozorowane porwanie. - Wtrącił się Kai. - Ta mała kulka miała przekazać żądania ojcu panienki. Dostaniesz córkę z powrotem jeśli uwolnisz moich braci i wszystko byłoby dobrze gdyby ten pożal się konstrukt miał choć trochę rozumu.
Kulka przestała skakać. Zaszyła się w trawie i udawała, że jej tam nie ma.
Kazuemu kręciło się w głowie. Krew wciąż sączyła mu się z nosa. Czuł w ustach nieprzyjemną cierpkość krwi. To nie był jego dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 21:41

- Zamknij się, bo Cię zaraz rozkwaszę moją nogą i pożałujesz, że to mnie spotkałaś na tamtej drodze! Dość już szkód narobiłaś - wykrzyczał do Kamone wskazując na stojącego za dziewczynką mężczyznę.
Kaz wsłuchał się w to co co mieli do powiedzenia szlachcianka i mężczyzna, jak się okazało zwany Kai. Historia zdawała się być prawdziwą, a chłopak tylko teraz się zawstydził, że przez takie coś musiał zadać tyle bólu człowiekowi... znaczy się konstruktowi duchowemu. Chodził teraz nerwowo raz w jedną, raz w drugą stronę, jednocześnie chwytając się za głowę. - W co ja się wpakowałem, cholera, w co ja się wpakowałem! - myślał zdenerwowany. Wreszcie przemówił do Kai'a i porwanej przez niego szlachcianki.
- Bardzo przepraszam Cię Kai, i Ciebie... em właściwie to nie znam twego imienia. Ja jestem Kazue. Nie miałem pojęcia o tym co tu się dzieje, i jak idiota dałem się w to wplątać. Niemniej jednak teraz muszę coś z tym zrobić, tylko za cholerę nie mam pojęcia co... - zawahał się i nie skończył myśli. - Walczyć nie będę, jednak powinnaś wrócić do domu. Twój ojciec weźmie to strasznie poważnie i jeśli się nie mylę to już teraz na terenie rukonu jest kilka oddziałów shinigami lub jeśli twoja rodzina nie ma dużych wpływów to będą to najemnicy. Nie macie żadnego pola manewru, a uwierz mi, że skoro ja was mogłem wytropić przy pomocy grupy chłopców w parę godzin, to im zajmie to jeszcze krócej.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 21:55

- Jestem Hikifune Suzume. - Dziewczynka dygnęła ślicznie. Teraz Kaz wiedział czemu wydała mu się znajoma, bowiem oczy o wyjątkowej liliowej barwie widział dotąd tylko u Hikifune Minoru.
Suzume naburmuszyła się, gdy usłyszała co miał do powiedzenia Kaz.
- Nie! - Tupnęła nóżką. - Nie ruszymy się stąd póki nie będziemy mieć pewności, że inne zmodyfikowane dusze są bezpieczne. - Jej głos złagodniał. - Jeśli chcesz nam pomóc to weź Kamone z powrotem do Seireitei i zanieś ją mojemu ojcu. Na pewno jakoś cię wynagrodzi, a tym razem Kamone powie wszystko co miała od początku powiedzieć, bo inaczej... - Zmrużyła oczy spoglądając na kępę trawy, w której ukrywała się kulka. - Bo inaczej zamknę ją w klatce pełną wygłodzonych szczurów, a to będzie o wiele gorsze od dezintegracji. - Kępka trawy zatrzęsła się i jęknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 22:15

-Hikifune? Na cesarza... - wyrwało się Kazuemu. Tak, teraz zdecydowanie rozpoznawał te oczy... to chyba nie była świetna informacja. Jego ród zdawał się być dość poważanym, a jeśli Inugami miałby zrobić to co sugeruje Suzume to nie skończy się to przyjemnie. Ludzie u władzy niezbyt lubią sprzeciw, u swoich dzieci także, a ludzie o takiej pozycji jak rodzina Hikifune na pewno nie byliby skłonni do pertraktacji z młodą przedstawicielką tego rodu. Nawet jeśli jej ojciec zdecydowałby wypuścić się zmodyfikowane dusze, to ich ogólny los w Soul Society się nie zmieni. Włosy rukończyka były teraz w dość sporym nieładzie i postanowił je poprawić. Następnie odezwał się do Kai'a i Suzume.
- Obawiam się, że twoje żądania nie wpłyną znacząco na los zmodyfikowanych dusz. Twój ojciec nie będzie skory do pertraktacji, bo wie, że prędzej czy później zostaniecie znalezieni. Kai, walka ze mną była do tej pory wyrównana, nie wiem jakby mogła się skończyć, jednak przybędzie tu więcej mi podobnych i będą silniejsi. Nie dałbyś rady z dwójką o moim potencjale bojowym, a tutaj wparuje zapewne cały oddział. Jeśli jednak chcecie, to mogę zabrać Kamone do waszego ojca, jednak nie odpowiadam za to, co potem się stanie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 22:51

Suzume posmutniała słuchając słów Kaz'a. Kai położył jej dłoń na ramieniu co jakby dodało dziewczynce odwagi.
- Nie... oni muszą być wolni. Kai zna się na ukrywaniu, nie wyśledzą go tak łatwo, a mój ojciec... on kocha swoje dzieci najmocniej na świecie i zrobi dla nich wszystko. - Spojrzała na Kaz'a i zrobiła wielkie kocie oczy zaszklone łzami. - Proszę, odprowadź Kamone do taty. Ona zna drogę.
Następnie ukucnęła i rozległ się odgłos darcia materiału, kiedy rwała rękaw swojego czerwonego kimona. Wskazała, aby Kaz się pochylił i delikatnie zaczęła wycierać jego zalaną krwią twarz. Szarowłosy czuł ból mimo, iż szmatka wykonana była z delikatnego jedwabiu, którego dotyku jego skóra wcześniej nie znała.
- Nie wygląda to najlepiej - powiedziała z wyraźną nutą troski. - Powinieneś zgłosić się do jakiegoś medyka. Głupio, że tak na siebie z Kai'em naskoczyliście.
- Mówiłem mu żeby się poddał. - W jego głosie nie było złości. Raczej zmęczenie całą tą sytuacją.
Kiedy mała Hikifune skończyła, wręczyła Kaz'owi zakrwawioną szmatkę, po czym sięgnęła po kryjącą się w trawie Kamone i złożyła ją na ręce Inugami'ego.
- W tobie nasza nadzieja. Kazue. - Dziewczynka popatrzyła na niego z kruchą nadzieją.
Kulka drżała w jego dłoniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 23:11

Chłopak powątpiewał w słowa Suzume, jednak postanowił skończyć tę farsę i wracać jak najszybciej do seireitei. Skinął tylko jej porozumiewawczo głową i odpowiedział od niechcenia:
-Skoro tak uważasz.
Przyjął z wdzięcznością pomoc od dziewczynki. Jego głowa nie była w najlepszym stanie i może mu to utrudnić podróż.
- Bywałem w gorszych sytuacjach, nic mi nie będzie. - parsknął tylko na wieść niepotrzebnej walki. Prawda była taka, że pragnął tylko przyłożyć Kai'owi za tą jego pyszałkowatość i ciągłe powtarzanie o poddawaniu się, jakby myślał, że jest lepszy. Niemniej jednak postanowił tego nie okazywać. Po ostatnich słowach panienki Hikifune Kaz bez słowa odwrócił się i rozpoczął bieg do seireitei.
W głowie kłębiły mu się myśli o szybkim przybyciu do VI oddziału i poinformowaniu o całej sytuacji i skończyła by się ta cała zabawa w porwanie. Jednak zrozumiał, że być może szlachcic nie zechce by ta sytuacja nabrała rozgłosu, więc postanowił zdać się na Kamone i udać się do rezydencji Hikifune. Spodziewał się, że będzie miał problemy przy wejściu, więc gdy zajdzie taka potrzeba to poinformuje strażników o tym, że niesie ważne informacje o pobycie córki głowy rodu.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 23:48

Kaz rozpoczął powrót do Seireitei. Już wcześniej zmęczony, teraz dodatkowo ranny, bieg w takim stanie nie był najprzyjemniejszy w wyniku czego dostanie się do bramy zajęło mu sporo czasu.
Szczęście, że przynajmniej nie napotkał żadnych zbirów czujących niezdrowy pociąg do jego sakiewki. Jedynie kot nasyczał na niego, ale nie żeby miał się tym przejmować.
Mniejsze przejście było zamknięte i strażnik nie był szczególnie zadowolony z tego, że przerwano mu sen. Pogderał trochę, ale nawet nie zwrócił uwagi na okrwawioną twarz Kaz'a. Widać studenci nie w takim stanie wracali z odwiedzin w rukonie.
Prowadzony przez Kamone kluczył między uliczkami Seireitei na co również zeszło mu sporo czasu. Kolejny fart, że nie wpadł na patrolujących shinigami, którzy mogliby się zainteresować co robi student o tej porze na nogach. Przy okazji Kamone chyba po raz pierwszy błysnęła inteligencją i poradziła żeby porzucił gdzieś szmatkę z kimona, którą podarowała mu Suzume. W końcu widząc ją arystokrata Hikifune mógłby powiązać Kaz'a ze porwaniem jego córki.
Spora część nocy minęła, kiedy Inugami stanął przed ciężkimi wrotami prowadzącymi do włości rodu Hikifune. Początkowo strażnicy chyba wzięli go za jakiegoś pijanego studenciaka i chcieli go zbić kijami, ale wtedy wydarła się Kamone, a ją znali tutaj chyba wszyscy.

[I wbiło Ci +1zręczności za walkę]

http://bleach.iowoi.org/t1933-rezydencja-rodu-hikifune
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 9 Wrz 2014 - 20:57

Inugami Kazue


Był środek nocy, a mimo tego Kazue nie odczuwał choćby śladu zmęczenia. Nie było w tym nic dziwnego zważywszy, że zaraz ich misja w rukonie miała wkroczyć w decydującą fazę. Wraz z czwórką towarzyszy zerkał zza szczytu spadzistego dachu na piętrowy domek stojący po drugiej stronie ulicy. Jeśli ci od wywiadu się nie mylili to przetrzymywana tam była dwójka shinigami VIII dywizji z czego jeden z nich był członkiem pośredniego rodu szlacheckiego. Pojmani zostali przez organizację zwaną Cora zrzeszającą zbuntowanych bogów śmierci, a właściwie boginie, bo podobno przyjmowali jedynie kobiety. Po dwóch dalszych członkach III drużyny bojowej znajdowało się na dachach budynków sąsiadujących z miejscem gdzie przetrzymywano zakładników. Reszta czaiła się na dole, aby wrzucić przez okno bomby dymne, które miały wypłoszył porywaczki na zewnątrz, a tam zostałyby unieruchomione przez czatujących na dachach. Mieli rozkaz, aby nikogo nie zabijać. Dywizja VI chciała wyciągnąć informacje z buntowniczek.
Rolą Kaz'a była inna niż na większości ćwiczeń. Miał miotać Dokubutsu w uciekających z budynku. Dostał rysopis zakładników, więc w razie czego wiedział w kogo strzelać nie miał. Według Mitsurugi, która specjalizowała się w wykrywaniu reiatsu, w budynku znajdowało się pięć buntowniczek o poziomie szeregowca i jeszcze jedna nieco silniejsza.
Rozległo się krakanie wrony, znak do rozpoczęcia operacji. Shinigami na dole zaczęli już skradać się do drzwi i okien, kiedy te rozwarły się i na zewnątrz wyskoczyły buntowniczki. Cała szóstka.
Kryjący się obok Kaz'a Fukushi, dobiegający trzydziestki mężczyzna o wyjątkowo haczykowatym nosie, przeklął szpetnie.
- Coś jest nie tak z ich reiatsu - powiedziała czająca się nieco dalej Mitsurugi. Była dojrzałą już kobietą, która ponoć potrafiła zachować zimną krew w każdej sytuacji.
Przez chwilę Kazue miał wrażenie, że ktoś mu się przypatruje. Poczuł ciarki na plecach. Było tu coś znajomego, coś niedobrego.
Nie miał czasu do rozmyślać, bo wrona zaskrzeczała, co było sygnałem do ataku. Kaz wiedział co ma robić, znał plan awaryjny. Zamknął oczy, aby uchronić się przed oślepieniem przez blask bomby świetlnej rzuconej przez jednego ze shinigami. Gdy uniósł ponownie powieki ujrzał skręcające się buntowniczki przyciskające dłonie do twarzy.
Shinigami przeskoczyli szczyt dachu, aby mieć lepszy widok na cel i zaczęli inkantacje zaklęć. Tylko Mitsurugi milczała, ona miała ich bronić gdyby wróg zaatakował z dystansu.
Na dwóch pozostałych dachach shinigami również szykowali się do rzucania zaklęć. Towarzysze na dole cofnęli się, aby dać wolne pole do działania tym na dachu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 10 Wrz 2014 - 18:44

Kazue utrzymywał spokój mimo tak wielu emocji kotłujących się w nim. Nie można tego określić dziwnym z racji jego pierwszej misji w III drużynie bojowej. Ciekaw był jak długo jeszcze będzie odczuwał ekscytację i podniecenie przed misją. Czy kiedykolwiek uda mu się tak zaprawić w bojach, że będzie do tego podchodził z wręcz chłodnym spokojem? Tego nie wiedział, był jednak pewny tego, iż musi dziś dobrze się spisać. Kolejna wpadka w oczach przełożonych mogła kompletnie zszargać jego opinię nie tylko wśród przełożonych, ale także pośród struktur całego oddziału.
Wiedział już co ma robić i czekał tylko na umówiony znak. Swoją drogą będzie musiał przećwiczyć tą metodę komunikacji, jeśli chce w pełni wdrożyć się w drużynie. Życie jednak nie było tak łatwe jak każdy by chciał i pierwszy etap ich planu wziął w łeb. Szczęśliwie drużyna była tak zaradna, że miała w zapasie plan awaryjny. Szarowłosemu lepiej się tak pracowało, znając każdy następny ruch i ewentualne kroki w przypadku fiaska planu. Nie musi działać po omacku tak jak dotychczas.
Inugami przyjął do wiadomości informację podaną przez Mitsurugi. Nie dopytywał o co jej konkretnie chodzi, bo jeśli by wiedziała, to pewnie dałaby o tym natychmiast znać. Nie pozostało mu nic innego jak dołączenie do reszty kompanów i rozpoczęcie inkantacji Dokubutsu i wyrzuceniu go w uprzednio wybrany cel.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 16 Wrz 2014 - 12:23

Ciemność nocy została zaburzona przez świetliste liny i łańcuchy, które niczym węże owijały się wokół oślepionych buntowniczek. Również shinigami na dole przystąpili do miotania zaklęć unieruchamiających.
Kazue miał inne zadanie. Wybrał cel i przystąpił do tworzenia kuli zatrutego reiatsu, którą kilka sekund później posłał w dół prosto na twarz szamoczącej się w łańcuchach kobiety. Wydawało się, że misja zakończy się pełnym sukcesem. Przeciwnik nie był w stanie odpowiedzieć na zaklęcia. W ruch poszły również shurikeny nasączone trucizną paraliżującą miotane przez stojącą na tym samym dachu co Inugami Kaori.
Kazue nie miał poprzestać na jednym kido, jego zadaniem było porażenie jak największej ilości przeciwników. Zaczął więc kolejną inkantację, gdy rozbłysk światła wywołany przez kido na moment obdarł z mroku postacie kobiet i Kaz ujrzał Midori. To musiała być ona, nie było mowy o pomyłce. Natychmiast rozpoznał zielone włosy i doskonale znaną mu twarz.
Złoty łańcuch opinał ją ciasno. Szamotała się, lecz wyszło z tego tylko tyle, że zwaliła się na ziemię.  
- Stop! - krzyknął oficer Juhi z jednego z dachów po drugiej stronie ulicy. Przestano ciskać zaklęciami. Dwóch shinigami wpadło do budynku, z którego wypadły buntowniczki. Niewątpliwie ruszyli wyswobodzić zakładników.
- Przegrałyście. Zachowujcie się spokojnie, to nie stanie się wam krzywda - zwrócił się już bezpośrednio do buntowniczek.
Te jednak jakby go nie usłyszały wciąż próbowały przerwać krępujące je więzy. Kilka z nich otoczyła aura reiatsu, wśród nich była też Midori.
- Ostrzegałem. - Biały promień wystrzelił z miejsca gdzie stał oficer i przeszył jedną z kobiet, która krzyknęła z bólu.
Mimo ciemności, Kaz doskonale zdawał sobie sprawę, iż palec oficera wycelował teraz w Midori. Był wręcz tego pewny, jakby coś wewnątrz niego wyczuwało zagrożenie w jakim znalazła się ukochana osoba.
- Zobaczą, że jedna z nich rozpada się na drobinki, to od razu spokornieją- powiedział jeden z towarzyszących Kaz'owi shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 16 Wrz 2014 - 19:51

Kazue poczuł się odrobinę oszołomiony tak szybką zmianą oświetlenia, wynikające z rzucanych kidou wszelkiej maści. Nowe doświadczenie było bardzo ciekawe, w końcu mógł wziąć udział w tak dobrze zorganizowanej i skoordynowanej akcji. Miał tylko sporą tremę przed pierwszym takim wydarzeniem.
Rzucanie Dokubutsu wydawało mu się banalnie łatwe i dość bezpieczne. Mając jednak w pamięci wszelkie misje, w których przyszło mu brać udział, zgadywał, że wszystko idzie stosunkowo zbyt łatwo.  Cała akcja miała się zakończyć po rzuceniu kilku słabych kidou? To kompletnie nie współgrało z jego doświadczeniami, gdzie niemal zawsze poszło coś źle.
Wystarczyło jednak tylko trochę poczekać, by przekonać się, że nie jest to prosta, łatwa i przyjemna misja. Przed oczyma, gdzieś w oddali, dostrzegł twarz swojej ukochanej. Myślał, że mu się przywidziało. W końcu co zielonowłosa mogła robić w otoczeniu buntowniczek? Zwyczajnie nie potrafił tego złożyć do kupy. Przyjrzał się dokładniej, nie mogło być żadnej pomyłki. Znów zaczął się konflikt między jego uczuciami, a powinnością względem oddziału i gotei.
Nie ruszyło go za bardzo kiedy jedna z kobiet dostała byakuraiem. Jednak kiedy palec Juhi'ego powędrował w kierunku dziewczyny, gdzieś głęboko w środku się załamał. Znowu coś w nim pękło i być może było to spowodowane tym, że nie chciał po raz kolejny oglądać kiedy ktoś mu bliski doznaje krzywdy.
- Oficerze, proszę zaczekać!- Rzucił szybko. Chciał się dostać w jego pobliże, by go przynajmniej na chwilę powstrzymać i wyjaśnić całą sytuację. - Ja ją znam. - powiedział tak, by tylko on mógł usłyszeć. Wiedział, że znów może podpaść przed takie zachowanie, jednak wolał już spędzić kolejną noc, ba nawet i miesiąc, na palu, niż oglądać tak straszne dla niego rzeczy. - Za nic w świecie nie przyłączyłaby się do nich, a na pewno nie z własnej woli.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 17 Wrz 2014 - 11:14

Widok Midori w tym miejscu wśród buntowniczek musiał być dla Kaz'a szokiem. Co taka dobra dziewczyna mogła tu robić? Czyżby wcale nie znał jej, aż tak dobrze?
W kilku krokach shunpo przeniósł się na dach, na którym stał oficer. Szarowłosy zagrodził mu linię strzału.
- Co to ma znaczyć, Inugami? - zapytał szorstko. Czuł na sobie spojrzenia innych shinigami. - Dla Gotei 13 ta dziewczyna jest wrogiem, co oznacza, że jest wrogiem również dla ciebie. Teraz odsuń się, albo również zostaniesz uznany za nieprzyjaciela.
Palec oficera był wycelowany w pierś Inugami'ego. Dobrze wiedział, że Juhi Itsuko nie zawaha się przed wykonaniem byakurai'a, bo tak postąpiłby każdy prawdziwy członek II dywizji.
Kazue stał teraz pomiędzy miłością, a obowiązkiem. Co wybierze? Co okaże się dla niego ważniejsze? Czasu do podjęcia decyzji nie miał wiele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 17 Wrz 2014 - 16:01

- Nawet jeśli ma być dla mnie wrogiem - zwrócił smutny wzrok w jej kierunku -to nie przyszliśmy tu je zabijać. Nie takie był rozkazy. - odpowiedział już odwrócony do oficera. Patrzył mu prosto w oczy i nie schodził z drogi. Nie miał w ogóle takiego zamiaru. Nie chciał znów przeżywać osobistej tragedii, wolał stanąć w obronie Midori niezależnie od konsekwencji. Wiedział, że jest gotów ponieść nawet najwyższą cenę za obronę najważniejszych dla niego osób. Miał nadzieję, że oficer go wysłucha, w końcu zabicie buntowniczki byłoby złamaniem rozkazu. Wiedział jednak, że jego sprzeciw mu się nie spodobał i może potem się w jakiś sposób wyżywać na Kaz'ie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 30 Wrz 2014 - 16:37

- Kłamca. - W głowie Kaz'a zabrzmiał cichy głos.
Oficer również nie miał zamiaru ustępować pola. Wzniósł nieco palec i biały promień przeszedł obok policzka Inugami'ego. Poczuł ciepło, gdy po twarzy spłynęła mu stróżka krwi. Palec ponownie wycelował w pierś chłopaka.
- To twoja ostatnia szansa, Inugami. Chcesz zaprzepaścić wszystko co dotąd osiągnąłeś dla jednej żałosnej buntowniczki?
Ponownie nawiedziło go dziwne uczucie, jakby ktoś mu się intensywnie przyglądał. Oślizgłe spojrzenie odgrzebywało bolesne wspomnienia. Nagle przed oczami ujrzał twarze rodziców i Kenshin'a, jakby ku przestrodze. Ich już stracił, pozostała mu tylko Midori.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 1 Paź 2014 - 15:18

Kaz nawet nie ruszył się po wystrzeleniu byakuraia przez oficera. Nie chciał okazać żadnej oznaki słabości. Z drugiej strony każdy dynamiczny ruch mógł zostać odczytany jako próba ataku i wtedy naprawdę by oberwał. Kompletnie natomiast nie wiedział z czym miał do czynienia w swojej głowie. Zdezorientowało go to nieco i niemal odruchowo spytał w myślach kim jest ten głos.
- Jestem gotów poświęcić wszystko. Więc tak ma wyglądać ta słynna dyscyplina i posłuszeństwo II oddziału? Kiedy ja staję do walki zostaję ukarany, a oficer może sobie zabijać kogo tylko zechce i pewnie potem nikt nawet się o tym nie dowie? Świetnie... w takim razie proszę strzelać. - rzucił Kaz i przygotował się na to, by ewentualnie spróbować uniknąć kolejnego Byakuraia.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 14 Paź 2014 - 17:20

Oficer nastroszył brwi słysząc odpowiedź Kaz'a.
- Nie dajesz mi wyboru. Geki. - Powłoka czerwonego reiatsu otoczyła Inugami'ego uniemożliwiając mu ruch. - Zostaniesz osądzony jako zdrajca sprzyjający buntownikom. Zabrać go... chociaż może nie, niech patrzy na ostatnie chwile dziewczyny, dla której zdecydował się splamić honor shinigami. - Oficer uśmiechnął się kącikiem ust, a dwójka niedawnych kamratów ruszyła w stronę Kaz'a. Nie doszli jednak do niego, bo w pewnym momencie zatrzymali się jednocześnie z niepewnymi minami, aby następnie przemienić się w nic innego jak szybko rozpadające się cienie. Również pozostali shinigami wraz z oficerem zamienili się w mroczne postacie, które po paru sekundach rozwiały się na wietrze.
Bakudo krępujące Kaz'a znikło. Zapanowała cisza, która jednak szybko została przerwana przez kobiecy głos.
- Kłamca. Powinieneś rozpoznać tą ułudę, kiedyś już się z nią mierzyłeś.
Tam gdzie jeszcze przed chwilą stał oficer pojawił się kolejny cień. Kaz rozpoznał postać swojej zanpakuto. Lekko zgarbiona, wspierała się na wyższym od siebie kiju, na którego końcu słaby blask rozsiewał wokół blady ognik. Tak jak ostatnio Kazue nie był w stanie dojrzeć szczegółów wyglądu zanpakuto. Miał przed sobą tylko ciemny kształt, którego kontury doskonale zarysowywało światło ognika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 15 Paź 2014 - 20:02

Chłopak już nie odpowiadał oficerowi, splunął mu tylko pod nogi, dając poznać, co sądzi o jego słowach. Uważał, że ktoś taki jak on nie powinien mieć w ogóle prawa do wspominania o czymś takim jak honor shinigami. Zresztą każdy kto tylko zabija dla własnej przyjemności nie powinien wspominać o jakimkolwiek honorze. Zdziwił się jednak, kiedy zaraz po tym bogowie śmierci ustali i rozlecieli się, by przemienić się w cień. Był to niesamowity efekt rozwiewającej się czarnej poświaty przypominającej Kazuemu mgłę. Szybko dotarło do niego, że to co się dzieje nie może być prawdą i ani on, ani Midori nie są zagrożeni.
Kiedy jednak dowiedział się czyja to sprawka poczuł się bardzo niepewnie. Jego zanpakutou miało specyficzne poczucie humoru, czy może po prostu go sprawdzało? Druga odpowiedź mogłaby być wątpliwa, w końcu jest odzwierciedleniem jego duszy i powinna wiedzieć o nim wszystko.
- Nie kłamałem... - odrzekł spokojnie. - Czym to było? Nie przypominam sobie nic takiego. I dlaczego wystawiasz mnie na takie próby? To miało dowieść mojej wartości? - pytał, choć właściwie nie oczekiwał, że kobieta w ogóle na nie odpowie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 16 Paź 2014 - 18:51

- To nie o ciebie mi chodzi - poinformowała zanpakuto. - Nie jestem tutaj jedynym cieniem. Spójrz.
Ponownie doświadczył nieprzyjemnego uczucia bycia obserwowanym. Teraz było nawet po dwakroć silniejsze, jakby ktoś stał tuż za nim. Gdy się odwrócił nikogo nie ujrzał, a przynajmniej nie od razu. Dopiero po chwili bowiem dostrzegł postać stojącą w powietrzu kilka metrów nad nim.
Przybysz miał dłonie skryte w kieszeniach brązowego płaszczu, którego poły łopotały cicho cicho. Podobnie wiatr poruszał długimi kasztanowymi włosami i tylko delikatny uśmiech i szare oczy pozostawały nieruchome.
- Jak obstawiasz, którą ze swoich przyjaciółek dziewczyna wybierze? - zapytał Kamakamasu. - Każda z nich jest szczególnie dumna z konkretnego fragmentu swojego ciała. Jedna uwielbia swoją piękną twarz nie skalaną choćby jedną skazą, druga szczyci się kształtnymi piersiami, a trzecia, to może wydać ci się trochę znajome, za swój największy atut uważa duże modre oczy. Pewno domyślasz się, że dziewczyna musi wybrać, którą z przyjaciółek spotka niespodzianka po pobudce. Oczywiście dałem jej również opcję pozwalającą zachować czystość sumienia. Tylko mam pewne wątpliwości czy ma tyle altruizmu, aby wyrwać sobie wszystkie zęby z językiem włącznie. Cóż, ale może? Spośród stu pięćdziesięciu sześciu osób poddanych próbie, tylko trzydzieści osiem zadziałało na swoją szkodę. Niezbyt to dobrze o was ludziach świadczy. - Zaśmiał się krótko. - Ale to nic. Zobaczymy jaką decyzję podejmie twój dowódca. On akurat będzie mieć dylemat po trochu podobny do twojego. Przekonamy się czy II dywizja jest rzeczywiście tak twarda jak mówią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 16 Paź 2014 - 19:30

Kaz rozejrzał się na boki i nie wiedział o co chodzi jego zanpakutou. Jednak poczucie bycia obserwowanym wpłynęło mocno na niego i mimowolnie obrócił się do tyłu. To co zobaczył wzbudziło w nim ogromny gniew. Jakby na to nie patrzeć, postać którą ujrzał, była ostatnim człowiekiem, którego chciałby zobaczyć. Nie sądził, że jeszcze kiedykolwiek to nastąpi. Teraz nadarzyła się szansa by dokonać zemsty, jednak domyślał się, że w swoim duchowym świecie i tak nie zada mu żadnych ran.
- Jak on się tu dostał? Czy to miejsce nie jest dostępne tylko dla mnie? - spytał chłodno kobietę.
- Zrobią jak uważają za słuszne i nic mi do tego. Jednak zapłacisz za to co zrobiłeś tym wszystkim ludziom! - zademonstrował swoją niepohamowaną chęć zemsty.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 21 Paź 2014 - 18:07

- Nic nigdy nie jest dostępne tylko dla ciebie - odpowiedział za kobietę Kamakamasu. Zanpakuto milczało.
- Oho, a w jaki sposób chcesz mi odpłacić. - Kamakamasu schował dłonie za plecami i nachylił się z góry w stronę Kaz'a. - Bo ośmielę się powiedzieć, że twoje argumenty są raczej wątłej postury. Gdyby nie twoja nowa przyjaciółka, to zapewne wciąż podrygiwałbyś jak kukiełka na sznurkach trzymanych przeze mnie. W sumie przez grzeczność powinienem zapytać, jak miewa się twój brat? - Odchylił się i wybuchnął szaleńczym śmiechem, który rozbrzmiał nienaturalnym echem. Zaraz jednak umilkł i ponownie spojrzał na Inugami'ego z uśmiechem, który nie mógł oznaczać nic dobrego. - Ale ze względu na naszą dobrą znajomość dam ci szansę. Powiedzmy... postawisz na szali prawą dłoń, a ja uwolnię ciebie i twoich towarzyszy. Co ty na to? Czy po zostaniu shinigami jesteś bardziej skory do poświęceń? - Mężczyzna z żywych zaciekawieniem oczekiwał na odpowiedź Kaz'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 21 Paź 2014 - 20:25

Był zdziwiony biernością oraz milczeniem zanpakutou. Choć z drugiej strony jeśli to jest odzwierciedlenie jego samego to nie powinno to w nim budzić żadnych emocji - w końcu zwykł zachowywać się identycznie. Z zewnątrz starał się zachowywać spokojnie, natomiast w środku rozgorzał w nim gniew. Na razie był jak mały ognik, który dopiero co zbierał energię. Każde kolejne słowo wypowiedziane przez Kamakamasu dolewało kolejnej porcji wspomnianego wcześniej gniewu. Kazue czuł, że w każdej chwili może wybuchnąć.
Oferta mężczyzny oraz wspomnienie o bracie chyba właśnie tak wpłynęło na szarowłosego. Nie myślał teraz o niczym innym jak poderżnięciu gardła temu potworowi. Jednak czy sama chęć przelania krwi nie zmieniała także Inugami'ego?
Niczym nie powstrzymywany rzucił się na faceta niczym zerwane z łańcucha dzikie zwierze. Odbił się przy pomocy shunpo od jednego ze słupów, by dostać się do przeciwnika i uderzyć go sierpowym.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 28 Paź 2014 - 16:15

Niestety Kaz nie dostrzegł dobrego miejsca do wybicia. Sam nie posiadał tyle sił w nogach, aby doskoczyć do Kamakamasu. Sztuka chodzenia w powietrzu również była mu obca przez co zbrodniarz mógł bezkarnie przyglądać się shinigami z góry.
- A więc nadal nie zdolny do poświęceń, co? Cóż, wygląda na to, że nic interesującego tu się nie stanie, lecz nie ma co się smucić. - Uniósł brwi uśmiechając się przy tym szeroko co stworzyło doprawdy karykaturalny efekt. - Czekają na mnie inni ludzie postawieni przed wyborami.
Pstryknął palcami i powietrzu, kilka metrów za nim, rozwarła się czarna gardziel garganty. Z trzepotem płaszcza Kamakamasu odwrócił się i ruszył w jej kierunku. Kazue został uznany za niewartego dalszego zainteresowania. Przestępca ruszył teraz do innych ludzi - towarzyszy z II dywizji i buntowniczek, którym miał złożyć propozycje podobne do tych jaką niegdyś otrzymał Inugami. Tyle bólu doznał z tego powodu, a teraz jego sprawca spokojnie odchodził nie oglądając się za sobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 28 Paź 2014 - 18:54

Znów poczuł się jak nic nie warta osoba, której jedyną rolę jest odgrywanie tego, co zaplanowali sobie dla niego inni. Nie miał umiejętności potrzebnych, by choć zatrzymać na dłużej Kamakamasu, co mogło tylko doprowadzić go do wniosku, że z pokonaniem go też miałby ogromne trudności. Jego odejście skłoniło Kaz'uego do rozmyślań. Kim jest ten człowiek? I czy faktycznie nim jest? Zaraz zaraz... przecież to była garganta! Nie słyszał jeszcze o stworzeniach innych niż hollow i arrancar zdolnych do otworzenia tego tajemniczego przejścia.
Musiał jakość ostrzec innych, spróbować jakoś powstrzymać tą falę zła, która miała przetoczyć się przez soul society. Czym prędzej udał się więc do siedziby II dywizji, by dać znać o zagrożeniu. Chwileczkę... może powinien udać się do Midori? Tak, to będzie najbardziej słuszna opcja. Chwila namysłu i znów zmienił zdanie. Nie umiał tego powstrzymać i nic by tak nie zdziałał. Musiał powiadomić o tym oddział. W większej liczbie powinni lepiej sobie poradzić.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 8 Lis 2014 - 15:51

Bezradny Kazue mógł tylko przyglądać się, jak Kamakamasu spokojnie odchodzi. Co gorsza przejście, które wykorzystał istotnie wyglądało na gargantę, a tylko najgorszy rodzaj istot potrafił je tworzyć.
Chęć ostrzeżenia kamratów była oczywista, lecz jak mógł tego dokonać? Był uwięziony w świecie iluzji, albo może snu stworzonego przez Kamakamasu i nigdzie nie widział wyjścia.
- Jest zajęty - odezwało się nagle widmo zanpakuto. - Zajęty pozostałymi shinigami. Mogę to wykorzystać, aby cię uwolnić, a wtedy będziesz mógł go znaleźć. Musi być gdzieś blisko. Znajdź go i pokonaj, a wtedy być może będziesz gotów, aby poznać moje imię.
Świat nagle zafalował, a wraz z nim Kaz. Odchylił się do tyłu, poczuł jak stopy odklejają się od dachu i runął w dół. Poczuł uderzenie, lecz nie znajdował się na ziemi. Wciąż był na dachu chociaż nie na tym samym. Znajdował się w miejscu, z którego miotał zaklęcia w buntowniczki. Wokół niego znajdowali się shinigami. Leżeli nieruchomo jakby spali bądź... byli martwi.
Sam Inugami czuł się dobrze, chociaż serce kołatało mu niespokojnie jakby dopiero co zbudził się  z koszmaru. Niestety tym razem trwał on również na jawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 9 Lis 2014 - 13:42

- Czym jest i jak go pokonać? - odparł tylko szybko, licząc na jakąś podpowiedź. Musiał mieć jak najwięcej wskazówek, by móc się mierzyć z tym czymś. Gdyby nie warunki i sytuacja to pewnie zostałby dłużej i dopytywał zanpakutou, lecz musiał się spieszyć i ratować innych. On sam doznał już okrucieństwa tej istoty i poniósł tego ogromne konsekwencje, a poczucie winy nigdy go nie opuści. Inni mogą sobie jednak nie poradzić, dlatego należało zatrzymać Kamakamasu.
Czuł się dziwnie, gdy duch jego miecza wyzwolił go spod działania tej iluzji. Musiał się jednak szybko otrząsnąć, czasu nie było wiele. Spróbował się uspokoić oddychając wolno i równomiernie. Teraz należało znaleźć przeciwnika. Zapewne znalazł sobie jakąś dobrą kryjówkę, przecież nie kontrolowałby tego wszystkiego ot tak z ulicy. Z tego Kaz wnioskował, że w czasie tworzenia tych koszmarów Kamakamasu może być bardzo podatny na ataki, chyba, że dobrze się wcześniej przed nimi zabezpieczył.
Szukał jakichś śladów materialnych wokół. Ślady stóp, odgłosy, słowem wszystko co mogło wskazywać na jego obecność. Próbował też wykryć go za pomocą reiatsu, gdyż można się spodziewać, że oponent będzie dobrze ukryty i zatrze za sobą ślady.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 9 Lis 2014 - 14:57

- Jest twoim wrogiem - odpowiedziała prosto zanpakuto. - Będzie słabszy niż normalnie, bowiem jest skupiony na innych. Wykorzystaj to - usłyszał jeszcze przed powrotem do rzeczywistości.

***

Kaz, gdy tylko się skupił przyzwoicie radził sobie z wykrywaniem reiatsu. Kamakamasu musiał być jednak jeszcze lepszy w jego ukrywaniu. Poza odległym szczekaniem psa nic nie słyszał. Jeśli wierzyć zanpakuto Inugami nie powinien daleko szukać. Niestety znajdowało się tu pełno budynków, które mogły służyć Kamakamasu za kryjówkę. Były to skromne domostwa. Niektóre prezentowały się bardziej schludnie, a inne w świetle księżyca wydawały się zapuszczone. Z dachu na którym się znajdował miał dobry widok.
W piętrowym domu po drugiej stronie ulicy kryły się buntowniczki, które jak twierdził Kamakamasu również zostały zmuszone do uczestnictwa w jego chorej grze. Czy jednak ten potwór ośmielił zbliżyć się tak blisko do swoich ofiar? A może też krył się w jednym z pobliskich domów skąd wciągnął nieświadome kobiety w koszmar.
Sekundy mijały. Z każdą chwilą rosło ryzyko, że ktoś złamie się i przyjmie jedną z okrutnych propozycji Kamakamasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pon 10 Lis 2014 - 16:16

Odpowiedź zanpakutou w małym stopniu(ale jednak) usatysfakcjonowała shinigami. Zawsze mogła go tylko odesłać bez słowa, a tak przynajmniej miał potwierdzenie swoich domysłów.

~~~~

Kazue miał sporą zagadkę do rozwikłania. Nie miał kompletnie pojęcia o umiejętnościach swojego przeciwnika, więc trudno było mu określić jak blisko celu musi się znajdować by spełnić swe okrutne zamiary. Szarowłosy postanowił założyć sobie, że Kamakamasu nie jest aż tak potężny i musi znajdować się dość blisko swoich ofiar. Można też przyjąć, że jeśli jest ich tak dużo to odległość ta się zmniejsza.
Może się to wydawać szalone, lecz Inugami obstawiał, że wróg znajduje się w domu buntowniczek. Był to centralny punkt działań, więc stamtąd chyba najłatwiej byłoby kontrolować wszystkich tych ludzi.
Postanowił więc szybko się tam udać i przeszukać najdokładniej jak potrafił cały dom. Nie chciał dopuszczać do siebie tej myśli, ale jeśli popełnił błąd w ocenie sytuacji to szybko będzie musiał się rozejrzeć za inną możliwą kryjówką. Zdecydował się na zamaskowanie własnego reiatsu, tak by nie wzbudzać podejrzeń.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Today at 19:48

Powrót do góry Go down
 
Wschodnia dzielnica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog