IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wschodnia dzielnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 14 Cze 2015 - 11:24

- Nie jestem już uczniakiem, wiem o tym. Jednak nie wydaje mi się, by taki dzieciak miał jakiś cel w okłamywaniu mnie. Zrobimy jednak jak powiesz, ty tu dowodzisz... - powiedział Kaz stanowczo, dając do zrozumienia, że właściwie ma głeboko gdzieś co Azami zrobi. Jedyne co go interesowało to dopaść Kamakamasu.
- Masz rację, przyda nam się trochę odpoczynku. Nie jestem jeszcze przyzwyczajony do tak dużego wykorzystywania shunpo. Idziemy? - odrzekł szarowłosy niepewnie, nie wiedząc czy dziewczyna ma jeszcze zamiar smucić się z tak błahych powodów, czy mogą zająć się czymś innym.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 21 Cze 2015 - 19:53

- Dzieci wciąż fantazjują - mruknęła w odpowiedzi.
Weszli do karczmy, gdzie niewiele by widzieli gdyby nie kaganek trzymany przez niskiego gospodarza. Drzwi do sypialni mieściły się już przy niewielkiej sali wspólnej, w której stały zaledwie dwie ławy, ale też taka karczma więcej miejsc dla gości nie potrzebowała.
Pokój gospodarza oznaczał się już wyższym standardem. Zamiast zwyczajnej maty do spania, znajdowało się tu przestronne łóżko. Na niskim stoliczku oprócz świecy znajdowały się również dwie miski ryżu polanego sosem warzywnym i kubeczki z herbatą.
Gospodarz cichym głosem powiedział, że za chwilę przyniesie balię z ciepłą wodą, aby szanowni shinigami mogli się przemyć.
Azami skinęła głową, po czym dała znak, że może wyjść. Poczekała, aż to uczyni, po czym usiadła przy stoliku. Zamiast jednak sięgnąć po jedzenie zajrzała do plecaka, z którego wystrzeliła zielona macka z żółtym okiem na czubku. Oficer dość brutalnie wepchnęła ją z powrotem do środka, po czym wyciągnęła podłużny kawałek papieru. Kazue wiedział jednak, że nie jest to rzecz zwyczajna, lecz test na obecność trucizn. Oficer włożyła go do ryżu i po chwili papier zabarwił się na zielono.
- Czysto. Można jeść - oznajmiła i ujęła grudkę ryżu pomiędzy pałeczki. - Zagrożenia należy szczególnie wypatrywać tam, gdzie się go nie spodziewa, to jedna z dewiz naszego oddziału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pon 29 Cze 2015 - 12:09

Dzieci może i fantazjują, ale Kazowi zawsze wydawało się, że są to raczej skrajne przypadki, a nie rzeczy... hmm, bardziej realistyczne jak hollow i chłopi. Już wcześniej podjął jednak decyzję, że nie będzie się wpieprzał w nieswoje obowiązki, oficer Azami była o wiele bardziej doświadczona, więc to ona powinna tutaj podejmować decyzję.
Szarowłosy szedł za gospodarzem starając się zapamiętać rozkład pomieszczenia by w razie ewentualnych trudności nie musiał zastanawiać się gdzie jest wyjście. Ucieszył się gdy zobaczył miski z jedzeniem. Wiedział już, że podczas misji należy być wdzięcznym choćby za małe rzeczy, bo nigdy nie wiadomo co się będzie z nimi dalej działo. Kto wie, może będą musieli się udać w długą pogoń za Kamakamasu?
- Hej! To mi nie wygląda na przyrząd do wykrywania reiatsu. - rzucił szybko, gdy tylko dojrzał zieloną mackę.
- Wygląda na to, że muszę się jeszcze poduczyć co nieco o tej przezorności i ostrożności w naszym oddziale. - odpowiedział i zaczął jeść.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 1 Lip 2015 - 20:14

- Coo? - Oficer otworzyła buzię pełną ryżu. - Och, tak - przełknęła. - To pewno twój pierwszy raz, kiedy widzisz ustrojstwo z technologicznego. Cóż, pewno mogliby robić NORMALNIE wyglądające wykrywacze, ale te dziwaki lubią szokować. - Poklepała plecak na co ten poruszył się nerwowo.
Posiłek choć skromny, smakował zdecydowanie lepiej od metalicznej w smaku kulki ryżowej, chociaż podobnego kopa energetycznego niestety nie dawał i Kazue wciąż czuł się mocno śpiący.
W międzyczasie gdy jedli wrócił gospodarz dźwigający misę parującej wody. Przez ramię przerzucony miał ręcznik, który złożył na ręce oficer. Oczywiście jak na shinigamibojnego rukończyka przystało złożył przy tym ukłon. Kolejny raz zgiął plecy przy wyjściu, kiedy życzył im dobrej nocy.
Azami szybko rozprawiła się z resztką ryżu, duszkiem wychyliła kubek herbaty, po czym wzięła niski drewniany stolik stojący przy oknu i położyła go obok bali z wodą.
- Oficerski przywilej. Wyżsi rangą myją się pierwsi - rzuciła, po czym odwrócona do Kaz'a plecami zaczęła się rozbierać. Zrzuciła z siebie górną część kimona, ale na szczęście (czy nie - to już zależało od preferencji Kaz'a) miała pod nim bieliznę. Wzięła gąbkę dryfującą w bali i zaczęła się przemywać.
Kazue widział to jeśli tylko skromnie nie odwrócił wzroku nim jeszcze Azami zaczęła się rozbierać. W takim przypadku słyszałby tylko plusk wody, pocieranie gąbki o skórę i ciche westchnięcie oficer, która zdawała się rada choćby z tak prostej możliwości oczyszczenia po podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 7 Lip 2015 - 13:08

Kaz nie omieszkał okazać zdziwienia gdy usłyszał, że owy stwór naprawdę jest jakiegoś rodzaju wykrywaczem.
- Ta... Przecież takie żywe... coś, jest dość problematyczne. - ogłosił zabierając się już za posiłek.
Nie miał problemu z tym, że Azami odbędzie kąpiel jako pierwsza, mógł spokojnie zaczekać. Mimo, że chciał spać, to czekanie na kąpiel pomogło mu w wykonaniu swojego założenia - medytacji. Jeśli umyłby się pierwszy to pewnie rzuciłby się tylko na matę by wyspać się.
Gdy oficer się rozebrała Kaz spojrzał tylko chwilę na nią, jak to chyba każdy mężczyzna by zrobił, a potem wziął się do krótkiej medytacji. Skończył ją, gdy tylko Azami wyszła i sam zabrał się do umycia się, a następnie do spania.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 8 Lip 2015 - 10:29

- I przy tym jest strasznie obślizgłe - dodała oficer spoglądając krzywo na plecak.
Kazue pomimo młodego wieku miał chłodną głowę i potrafił skupić się na medytacji pomimo bliskości ćwierć nagiej kobiety. Nie dane było mu jednak zagłębić się dłużej w meandrach własnego umysłu jako, że Azami dość sprawnie odbyła swoją toaletę. Kazue musiał wytężyć nieco bardziej swą silną wolę jako, że oficer przeszła obok niego w samej tylko bieliźnie. Zerknął na nią krótko, jak chyba każdy mężczyzna zrobiłby na jego miejscu. Trzeba było przyznać, że przełożona mogła się pochwalić długimi nogami i szczupłą sylwetką, ale już wąskie biodra i nikły biust ujmowały jej nieco kobiecości.
Ziewając głośno kobieta rzuciła się na łóżko i zawinęła w koc.
Kazue mógł skorzystać z ciepłej wciąż wody, acz wypadało się spieszyć po temperatura w pomieszczeniu była dość niska i obmywanie się zimną wodą w takich warunkach mogłoby nie skończyć się dobrze. Pojawiał się też problem co dalej. Oprócz szerokiego łóżka gospodarz nie zapewnił im żadnego innego miejsca do spania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 21 Lip 2015 - 23:00

Kazuemu raczej obślizgłość nie przeszkadzała by, gdyby wykrywacz był przedstawicielem martwej materii. Tymczasem jest czymś w rodzaju domowego zwierzaczka, ani to przyjemne się nim zajmować ani nie daje jakichś dużych plusów z użytkowania. Inugami mógł tylko mieć nadzieję, że w ewentualnych przyszłych misjach nie dostanie żadnego cudownego wynalazku oddziału technologicznego, bo bóg jeden wie z czym musiałby się wtedy uporać.
Gdy Azami uporała się już z myciem i ułożyła się na łóżku w końcu mógł sam odbyć 'kąpiel'. Porzucił więc kojącą medytację i czym prędzej ruszył ku misce wody. Rozebrał się do bielizny i pospiesznie acz dokładnie wyszorował się. Nie uśmiechało mu się narażać na szok termiczny, więc czym prędzej się wytarł, osuszył. Ubrał się ponownie w mundur, aby mógł mu zapewnić trochę więcej ciepła. Wziął coś do okrycia (koc, płaszcz z otrzymanego ekwipunku, cokolwiek miał pod ręką) i ułożył się na ziemi, uznając, że nie chce kłaść się obok oficer. Nie tylko ze względu na to, że była wyższa stopniem, ale fakt, że gryzłoby go pewnie sumienie, gdyby Midori dowiedziała się, że spędza noc razem w jednym łóżku z innymi kobietami.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 26 Lip 2015 - 14:29

Azami uśmiechnęła się z łóżka drwiąco na widok Kaz'a moszczącego sobie posłanie na podłodze. Życzyła mu tylko dobrej nocy, po czym okręciła się na drugi bok i znieruchomiała.
Chociaż łóżko było jedno, to koce na nim znalazły się dwa. Kazue stwierdził, że nakrycie jest solidnie grube co w połączeniu z ciepłym wełnianym płaszczem pozwoliło stworzyć niezgorszą barierę przed chłodem. Mogłoby być tylko trochę wygodniej, ale noce w dywizjonalnej kwaterze utwardziły chłopaka na niewygody. Nie popisał się natomiast ich gospodarz, który mógł przewidzieć, że jedno z nich (bądź oboje) nie będą chcieli spać na jednym łóżku i mógłby chociaż donieść matę do spania. Trudno, najwyżej Inugami obudzi się trochę obolały.

***

Gdy się obudził przez okiennice przedzierała się smuga bladego światła późnej jesieni. Kazue'go pobolewało udo i bark, a przed oczami wciąż przesuwały mu się skrawki wyśnionych marzeń. Śnił o dwójce dzieci o szarych czuprynach i zielonych oczach pojedynkujących się przy użyciu małych bokkenów. Wspomnienia zacierały się i Kaz nawet nie był wstanie stwierdzić jakiej płci owe dzieci były. Azami skulona w pozycji embrionalnej pochrapywała cicho, a leżący obok łóżka plecak oficer drżał niespokojnie.
- Gospodarzu dokładkę proszę! - Zza drzwi rozległ się podniesiony męski głos. - I jeszcze miska orzechów dla mojego przyjaciela jeśli łaska!
Wyglądało na to, że gospoda zdążyła już przyjąć pierwszych klientów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pon 3 Sie 2015 - 18:09

Spanie na podłodze mu nie przeszkadzało, mógł to przeboleć. Szczególnie po mieszkaniu w takiej klitce w dywizjonowych kwaterach. Okrył się tylko kocem i płaszczem by było mu ciepło i zapadł w sen.

~~~~

Kazue przebudził się najwcześniej jak mógł. Liczył na to, że szybko wyruszą, by móc dalej ruszyć w drogę. Przetarł tylko oczy i poleżał jeszcze dwie-trzy minuty, by rozbudzić się do końca.
- Jest może dla mnie coś do jedzenia? - spytał Azami. Jeśli tak to zabrał się do jedzenia, jeśli nie to ubrał się i poszedł poprosić gospodarza o jadło.
Jakby nie zrobił, tak po zjedzeniu rozciągał się chwilę i zapytał oficer jakie ma dalsze plany na dzisiaj.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 6 Sie 2015 - 18:08

Azami odpowiedziała jedynie pochrapywaniem. Widać nie należała do rannych ptaszków. Jedzenia w pokoju nie było, najwyraźniej sami musieli się o nie postarać. Kazue wyszedł z sypialni i podążył do sali głównej, w której posilał się klient, a także szara wiewiórka zawzięcie obgryzająca pomarszczony orzech. Pierwsze co rzuciło się Kazuemu w oczy to broń, katana w pochwie owiniętej czarnym materiałem, spoczywała na stole tuż obok ucztującego gryzonia.
Młody mężczyzna o zmierzwionych kasztanowych włosach wydawał się być zaskoczony obecnością shinigami. Potarł kciukiem po bladej bliźnie na policzku zerkając na Kaz'a dyskretnie.
Tymczasem pojawił się gospodarz. Ukłonił się krótko i zapytał cicho na co szanowny shinigami miałby ochotę i czy ma podać posiłek do pokoju czy może woli zjeść w sali wspólnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 7 Sie 2015 - 8:47

Kazue był zaskoczony widokiem takiego nietypowego klienta i to od razu tak wcześnie rano. Nie sądził, że po okolicach rukonu włóczy się ktoś z taką katana i do tego... z wiewiórem. Cóż, widać jeszcze wielu rzeczy w życiu nie zobaczył i nie uświadczył. Sam też ukradkiem starał się przyjrzeć temu mężczyźnie, w końcu nie wiadomo co to za typ i czy czasem nie jest tutaj by ich zaatakować. Ostrożności nigdy za wiele.
- Obojętnie, byle było syte. - odrzekł Kaz gdyż nie chciał narzucać tutaj swoich fanaberii wiedząc jak ciężko musi się tutaj żyć. - Zjem tutaj. - chciał też poinformować o tym by obudził Azami, jednak pewnego rodzaju szaleńcza zapobiegawczość wyuczona w oddziale kazała mu zrobić to samemu, by nie udzielać przypadkiem informacji mężczyźnie. Cofnął się więc na chwilę na górę, by obudzić towarzyszkę i nakreślił jej sytuację. Mogłoby się to wydawać paniką, ale Kaz chciał po prostu być ostrożny i dmuchać na zimne. Zszedł potem na dół by móc zjeść posiłek.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 12 Sie 2015 - 16:40

Tajemniczy klient miał dość pospolite rysy twarzy, które łatwo mogły się zlać w pamięci z dziesiątkami przydrożnie spotkanymi osobami. Jedynie bursztynowe oczy zdradzały coś więcej. Gdy przez przypadek spojrzenia mężczyzn skrzyżowały się, Kaz dostrzegł czujność i bystrość malującą się w wejrzeniu nieznajomego. Było to spojrzenie wojownika badającego sytuację przed potencjalną walką.
Gospodarz wycofał się zapewniając, iż poda posiłek najszybciej jak się da. Kazue mógł tylko zgadywać, że pod tą służalczą postawą kryje się irytacja. Wszakże shinigami nie musieli płacić za posiłki czy nocleg, których każdy rukończyk w myśl prawa Soul society powinien bogom śmierci udzielić.
Kaz wrócił do sypialni gdzie nie musiał wyganiać Azami z łóżka jako iż oficer, dosyć ospale co prawda, przywdziewała na siebie mundur shinigami.
- Jakiś uzbrojony ktoś z wiewiórką? - Azami przeciągnęła ramię przez rękaw kimona. - Zaraz zobaczymy.
Kiedy zeszli na dół okazało się, że czekały już na nich miski ze śniadaniem. Zapewne gospodarz przygotował je wcześniej, aby shinigami nie musieli długo czekać. Azami poleciła Inugami'ego usiąść i zająć się obserwacją tak na wszelki wypadek. Sama oficer podeszła do nieznajomego i jego wiewiórki.
Wywiązała się rozmowa, której strzępki Kazue ze swojego miejsca mógł usłyszeć Co prawda nie dosłyszał imienia mężczyzny, ale dowiedział się, że ów jest strażnikiem. Strażnicy, chociaż shinigami często pogardliwie nazywali ich łowcami głów, zajmowali się tropieniem i unieszkodliwianiem osób bądź pustych, za których Gotei 13 wyznaczyła nagrodę. Powiadano, że najpotężniejsi strażnicy dysponują mocą porównywalną do siły wysokiej rangi oficera.
Słuchając rozmowy Kaz dowiedział się również, iż ten akurat strażnik poszukuje pewnego zbiega o nic niemówiącym Inugami'emu nazwisku. Rozmowa trwała jeszcze kilka chwil, po czym Azami wróciła i usiadła naprzeciw szarowłosego.
- Młokos strażnik, który porywa się na kogoś go przerastającego. Nas to jednak nie dotyczy. Ostrzegłam go, a co zrobi to już jego sprawa. - Wzruszyła ramionami. - O Kamakamasu słyszał tylko pogłoski, nic czego byśmy sami nie wiedzieli.
Azami zajęła się swoją zupą miso. Młody strażnik zaś wciąż rzucał ukradkowe spojrzenia ku dwójce shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 22 Sie 2015 - 12:59

Kaz nie przyglądał się długo obcemu, w miarę możliwości nie chciał wypaść podejrzliwie. Zapamiętał tylko ważne szczegóły wyglądu i udał się na górę. Inugami nie zareagował na zapewnienia o posiłku. Wiedział, że zaraz go dostanie tak samo jak wiedział, iż nikomu nie w smak było usługiwanie shinigami. Był świadom tego jaką opinią potrafili się tutaj 'cieszyć', ale nie robił z tym nic. Wiedział, że i tak nic tego nie zmieni, a opinia ogółu i tak pozostanie względnie negatywna. Wiele osób jednak mogło sobie nawet nie zdawać sprawy z tego z jakimi zagrożeniami borykają się bogowie śmierci i przed czym bronią prostą ludność.
Zszedł na dół za oficerem i zgodnie z poleceniem usiadł przy stoliku. Podjadał z miski nadstawiając jednocześnie ucha próbując wychwycić jak toczy się rozmowa. Inugami nie rozumiał początkowo dużo, bowiem nie słyszał nigdy wcześniej o strażnikach. Jednak gdyby zastanowić się wydawało się oczywiste, że wyodrębni się osobna profesja tego typu najemników, którzy rzucą się na każdego za wszelkie pieniądze.
- Nie słyszałem nigdy o nich. Radzą sobie w ogóle z tym co robią? - dopytywał, gdyż sam do tej pory uważał, że to jedynie shinigami mogą mierzyć się z pustymi.
Szarowłosy nie unikał spojrzeń strażnika i nie odwracał od nich wzroku. Patrzył się również, dając do zrozumienia, że nic sobie nie robi z jego przyglądania i przysłuchiwania się.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 22 Sie 2015 - 18:02

- Niektórzy uważają, że nawet za dobrze sobie radzą. - Azami wzruszyła ramionami. - Chodzą pogłoski, iż Rada 46 zastanawia się nad zdelegalizowaniem Strażników jako elementu potencjalnie niebezpiecznego - ściszyła głos, aby utrudnić postronnym podsłuchiwanie. - Póki co prowadzony jest rejestr Strażników legalnie pracujących dla Gotei 13, ale strachliwi starcy z rady uważają, że lepiej dmuchać na zimne i nie hodować sobie przy piersi nazbyt silnych najemników.
Gdyby Rada 46 podjęła podobną decyzję, nikogo nie mogłoby to dziwić. Ostatnimi laty co rusz pojawiały się nowe prawa mające zminimalizować pojawienie się ewentualnego zagrożenia dla Seireitei. Najbardziej znane było chyba zarządzenie wprowadzone w życie rok po przystąpieniu Kaz'a do akademii mówiące, że w przypadku gdy dusza o wysokim poziomie reiatsu odmówi pójścia do akademii, shinigami są zobowiązani do zapieczętowania jej mocy. To samo zresztą spotykało studentów, którzy zostali z akademii wydaleni. Zapewne rada nie chciała, aby nauczone walki i kidou dusze wałęsały się samopas po rukonie. Oczywiście pieczętowanie kanałów rei nie dotyczyło wszystkich. Szlachetnie urodzeni jako godni zaufania mieszkańcy Seireitei mogli cieszyć się swoją mocą.
- A ty jak postąpiłbyś w kwestii strażniów? - Azami spojrzała znacząco na Kaz'a.
Strażnik tymczasem widząc, iż Kazue nie ucieka od niego wzrokiem, tylko mrugnął do shinigami'ego i poświęcił się w pełni jedzeniu. Przynajmniej takie sprawiał, bądź chciał sprawiać wrażenie.

[Jak piszę jakieś informacje w poście to znaczy, że Kaz ma o nich pojęcie. Specjalnie zresztą kulałem na inta czy Kazue zapamiętał coś o strażnikach z wykładów ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 26 Sie 2015 - 21:38

[Aaa, fail... Sorki. Nie pomyślałem o tym, fakt, mój błąd. Następnym razem się poprawię :P]

Inugami z zaciekawieniem przysłuchiwał się tym co mówiła Azami. Zdążył już sobie wypracować nawyk, by dociekać wszelkich możliwych informacji, bo nie wiadomo co się może w życiu szpiega przydać. Walka może i jest ważnym elementem shinigami, jednak nie ma nic bardziej cennego niż dokładne wiadomości na temat przeciwnika czy konkretnej sytuacji panującej w miejscu misji. Drobne rzeczy mogą zaważyć na podejściu do zadania i jego wykonania. Zaczął mówić również ściszonym tonem
- Hmm... Sprawa jest trudna i bardzo ciekawa. Strażnicy mogą się przydawać, ale jeśli naprawdę coś potrafią. Pachołki mogą tylko przyciągać bardziej groźne stwory itp. A rejestr? Hah, chyba nie sądzisz, że zawiera on chociażby połowę tych ludzi? - powiedział kpiąco. Kontynuował: - Należałoby zebrać dokładne informację o Strażnikach by mieć pełny pogląd na sytuację, a słabszym umożliwić jakieś przeszkolenie. Zdelegalizowanie nic nie pomoże, będą działać poza prawem. I tak mamy dużo na głowie, a przecież nie będą nas rzucać do schwytania jakichś płotek. Może należałoby rozważyć pozwolenie niektórym na odbycie szkolenia w Akademii? - zapytał bardziej samego siebie niż oficer. Kaz zabrał się do zjedzenia swojego posiłku.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 13:56

- I jeszcze chciałbyś ich szkolić? - Azami wydawała się rozbawiona rozwiązaniem zaproponowanym przez Kaz'a. - Lepiej nie poruszaj tego tematu gdybyś miał kiedyś stanąć przed radą. Chociaż... może wtedy już w ogóle wszyscy zostaniemy wysłani na emeryturę. I shinigami i strażnicy. - Zakręciła pałeczką i wróciła do spożywania śniadania.
Ostatnia wypowiedź Azami pobudziła w umyśle Kaz'a pewną myśl. Przelotnie słyszał bowiem, że powstał projekt wykorzystania zmodyfikowanych dusz, które miałyby wspomóc shinigami w wykonywaniu ich obowiązków. Inugami miał już styczność z tworem rodu Hikifune dysponującym pewnym potencjałem bojowym, ale trudno było sobie wyobrazić żeby bogowie śmierci sprawujący służbę od ponad tysiąca lat mogli zostać kimś lub czymś zastąpieni.
Azami czknęła. Dopiła herbatę i otarła palcem wargi.
- Wróćmy do celu naszej misji. - Splotła dłonie i oparła na nich podbródek spoglądając na Kaz'a. - Wiemy w jakim kierunku poszedł Kamakamasu. Karczmarz mówi, że tamta droga w pewnym momencie rozwidla się na trzy odnogi. Jedna idzie przez las, druga prowadzi do starej świątyni czczącej duchy natury, a trzecia skręca do posiadłości ponoć całkiem możnego posiadacza ziemskiego. Zastanówmy się teraz dokąd taki skurczybyk jak Kamakamasu najchętniej udałby się zabawić. Bo że znowu knuje coś podłego jest pewne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 16:35

-Mam nadzieję, że nigdy przed nimi stawać nie będę musiał - odpowiedział młodzian i nie komentował wyśmiania jego pomysłu. Nie było sensu się kłócić. Zresztą sprawa nie była taka prosta, by podejmować decyzję w tak szybkim czasie.
Kazue nie uważał, by zmodyfikowane dusze mogły w 100% zastąpić shinigami. Tylko oni byli w stanie używać zanpakutou, które przy większym zagrożeniu stanowiły główną broń przeciw wrogom.
-Trzy odnogi... - rozmyślał szarowłosy. - Las nie jest dobrym pomysłem.Co by miał tam robić? Ewentualnie się ukryć, ale wąpię by to zrobił. Stawiałbym na świątynie lub posiadłość. W tej ostatniej prawdopodobnie byłoby najwięcej ludzi, czyli tam miałby największe pole do popisu dla swoich umiejętności.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 16:57

- Też stawiałabym na posiadłość. - Azami wyprostowała się. - Czym więcej ludzi tym większe pole do popisu ma Kamakamasu, a dla nas pojawia się problem większej liczby potencjalnych zakładników jakich może wykorzystać. - Westchnęła. - Ale priorytety mamy jasne - musimy dorwać Kamakamasu i ewentualne straty poboczne są dopuszczalne. Cóż, taka praca. - Wzruszyła z rezygnacją ramionami. - Widzę, że skończyłeś. W takim razie możemy się już zabierać. Idź po nasze rzeczy do pokoju. Ja zaczekam na zewnątrz.
Wstała kierując się do wyjścia. Kazue zauważył, że dyskretnym wzrokiem śledzi ją strażnik. Minę miał dość pochmurną w przeciwieństwie do wiewiórki, która z wyraźnym zapałem rozłupywała długimi zębami skorupki kolejnych orzechów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 17:27

- Wolałbym by nikomu już ten skurwiel krzywdy nie zrobił - mruknął tylko i zgodnie z rozkazem udał się do pokoju po wszelkie rzeczy. Nie pozostało nic innego, tylko jak najszybciej zebrać wszelkie graty, które zabrali za sobą.
Inugami mimo wszystko nie miał zaufania do tego strażnika, który siedział razem z nimi w gospodzie, a tym bardziej, że zdawał się bacznie ich obserwować, a kto wie, może i nawet podsłuchiwać.
Po zabraniu rzeczy wyszedł z karczmy i szukał Azami.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 19:46

- Czasami trudno jest uniknąć strat - stwierdziła ponuro Azami.
Kazue wrócił do sypialni i wziął ich rzeczy. Plecak oficer zadrgał nerwowo, ale zaraz się uspokoił. Gdy wychodził karczmarz ukłonił się Inugami'emu niedbale. Natomiast kończący posiłek Strażnik nawet nie zerknął ponad talerz.
Szary i chłodny poranek przynajmniej nie był wietrzny. Shinigami szybko dotarli do rozstaja dróg. Wybrali lewą odnogę, która dalej skręcała nieco na północ. Wykrywacz reiatsu co jakiś czas wychylał z plecaka swe oko, co oficer Azami wzięła za dobry znak.
- Wygląda na to, że dobrze wybraliśmy.
Przeszli przed dwie, dosyć zadbane wioski, w których zatrzymali się, aby zaciągnąć języka. W pierwszej osadzie niczego się nie dowiedzieli, lecz w drugiej pewien starzec przysięgał, że widział kogoś pasującego do opisu Kamakamasu. Podobno należał on do grupy grajków, którzy udawali się do posiadłości czcigodnego Wakaby-sama, aby swą sztuką uświetnić wielkie przyjęcie, na które ponoć zaproszeni zostali znakomite persony z Seireitei. Na tą wieść Azami zarządziła pośpiech.
Przy pomocy shunpo szybko osiągnęli cel.

***

Drewniane dworzyszcze otoczone murem z szarego kamienia prezentowało się jak na standardy Rukongai całkiem okazale. Zamieszkiwał w nim niejaki Wakaba Keiji, do którego należały okoliczne wioski i pola. Autorytet shinigami, w dodatku oficera, szybko nakłonił strażników do otwarcia bramy.
Kazue miał lekką zadyszkę, po tempie jakie narzuciła Azami, ale perspektywa dopadnięcia Kamakamasu dodawała wigoru. Szybko ruszył za oficer, która kazała zaprowadzić się do środka nie głównym przejściem, lecz bocznymi drzwiami.
- Jeśli będziemy mieć szczęście uda nam się zdjąć Kamakamasu zanim zorientuje się o naszej obecności. Dobrze maskuj swoje reiastu - rzuciła w pośpiechu.
Kazue słyszał rżenie koni dochodzące z pobliskiej stajni. Zauważył również szlachecką lektykę jednak godło widniejące na drzwiach nic mu nie mówiło. Służący wprowadził ich do środka kuchennymi drzwiami. Tylko kilka osób z całej ciżby kuchennej zauważyło obecność shinigami. Reszta pracowała w pośpiechu nie widząc świata poza swoim stanowiskiem pracy. Unoszące się w powietrzu zapachy sprawiły, że zmęczonemu shunpo Kaz'owi zaburczało w brzuchu.
Azami stanęła przed uchylonymi drzwiami, przez które sączył się szmer głosów i górujący nad nim dźwięk instrumentów. Oficer zerknęła do środka jednocześnie mówiąc szeptem:
- Masz jakieś wątpliwości? Jak dobrze pójdzie jeden czysty strzał wystarczy.
Zrzuciła z pleców wierzgający plecak i skupiła się na przeczesywaniu wzrokiem wnętrza sali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 27 Sie 2015 - 21:23

Doskonale wiedział, że czasami trudno unikać strat - od razu przypomniało mu to o jego bracie i o tym jak zmuszony był podjąć tak tragiczną decyzję, która doprowadziła do utraty jego wzroku.
Inugami wyszedł i ucieszył się z pogody za oknem. Lubił takie ponure i orzeźwiające poranki. Nie lubił skrajnego ciepła, zdecydowanie wolał chłód. Szedł za Azami zadowolony, że zbliżają się co raz bardziej do Kamakamasu. Czekał tylko kiedy w końcu będzie mógł dopełnić swojej zemsty. Rozradowany, że szybko zdołali dostać informacje o Kamakamasu lecz zaniepokojony tym, że wszystko rozgrywać się będzie na terenie jakiejś posiadłości bogacza. Zawsze mogło to stanowić problem, a przyjęcie oznaczało, że może być wiele ofiar.

~~~~
Kaz cały podekscytowany zastosował się do rozkazu i ukrył swoje reiatsu najdokładniej jak potrafił. Przy takim przeciwniku może się to okazać kluczowe.
- To jaki mamy plan? - zapytał.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 30 Sie 2015 - 9:41

- Unieszkodliwiamy cel zanim ten dostrzeże naszą obecność. - Azami skrzywiła się. - Cholera, nie widzę go. Ej ty, widziałeś wśród grajków człowieka o... - Zwróciła się do wystraszonego chłopaczka w poplamionym tłuszczem fartuchu, który wprowadził ich do kuchni. Opisała mu wygląd Kamakamasu, ale chłopak pokręcił przecząco głową mówiąc, że nikogo takiego nie pamięta.
- Ja go widziałem - odezwał się przysłuchujący się im kucharz. - Grał z innymi, ale potem musiałem do roboty, to nie wiem co się z nim dalej działo.
- W takim razie będziemy musieli sami go poszukać. Wy ani mru mru, a teraz rozbierać się.
Zaszokowani służący pospieszani przez oficer zaczęli z siebie ściągać szare kimona oznaczone na plecach znakiem pana tutejszych ziem. Również Kazue musiał się rozebrać i jeszcze ukryć katanę za następnie założonym strojem służącego.
Azami obdarzyła Inugami'ego oceniającym spojrzeniem.
- Dobrze, gdyby nie kolor włosów wyglądałbyś jak przeciętny rukończyk. Teraz słuchaj, Kamakamasu może krążyć teraz po sali w poszukiwaniu interesującej ofiary. Wmieszamy się w tłum i znajdziemy go. Najlepiej spróbować zajść drania od tyłu i poczęstować śmiertelnym ciosem, ale będzie trzeba działaś szybko. Zna się na wykrywaniu reiatsu i jeśli podejdziemy zbyt blisko nasze maskowanie może się nie na wiele zdać.
Odgłosy pracy w kuchni zamilkły niemal zupełnie. Słychać było jedynie skwierczenie smażonej na oleju ryby. Służący przyglądali się shinigami niespokojnie, aż Azami musiała na nich fuknąć żeby wrócili do pracy i starali się nie wzbudzać podejrzeń.
Rozwarła szerzej drzwi, za którymi Kaz dostrzegł dziesiątki gości spacerujących po sali. Zatłoczenie było dosyć spore, co pomagało w ukryciu zarówno im, jak i Kamakamasu o ile oczywiście oficer miała rację i rzeczywiście gdzieś się tam kręcił.
- Gotów? - Jeśli Kaz odpowiedział twierdząco Azami skinęła głową. - No to idziemy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sro 2 Wrz 2015 - 14:00

Kazue nie podchodził do pomysłu hurraoptymistycznie, wiedział jednak, że nic lepszego i tak raczej zrobić nie mogą. bał się tego, że ich umiejętności mogą nie być na tyle dobre, by ukryć swą obecność przed Kamakamasu. Wodził uważnie wzrokiem po służbie gdy zostali zapytanie o ich przeciwnika. Nie przejął się też bezceremonialnym rozkazem zdjęcia ubrań. Taka robota...wszystko byle wykonać zadanie, bo tylko ono się liczy.
Inugami pospiesznie przywdział strój służącego i schował cały swój arsenał.
- Wiem. Ten kolor nie działa na moją korzyść, on będzie mnie pamiętał. - powiedział rozżalony tym, iż misja może się nie powieść. - Co jeśli dojdzie do otwartej walki? - zapytał.
Na pytanie o gotowość skinął tylko twierdząco głową. Ruszył w tłum, próbując się w niego wmieszać oraz wypatrzeć wroga.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 3 Wrz 2015 - 19:31

- Wtedy przyciśniemy go tak, aby nie miał czasu na użycie swoich mocy. Nie bacząc na ofiary - wyszeptała by tylko Kaz usłyszał jej słowa.
Weszli do sali bankietowej. U szczytu, na niskim podwyższeniu, o atmosferę dbali grajkowie odziani w granatowe kimona. Na matach przy okrągłych stolikach, siedzieli goście. Sądząc po ubiorze należeli oni do klasy wyższej Rukongai, czyli wciąż o szczebel niżej od nawet drobnej szlachty Seireitei.
Pomiędzy stołami krążyli słudzy gotowi przybiec do gościa na jedno skinienie. Azami odeszła w kierunku grajków rozglądając się za Kamakamasu. Kazue oglądał się czujnie, lecz nie dostrzegł znienawidzonej twarzy. Zauważył za to ciemnoskórego mężczyznę o fioletowych włosach, siedzącego na wózku inwalidzkim, przy którym stał wysoki mężczyzna o kamiennym obliczu i warkoczu opadającym na plecy. Mijając ich Inugami dostrzegł, że wózek posiada uchwyt, w którym tkwiła katana schowana w lawendowej pochwie o złotych okuciach. Najwyraźniej Kazue spotkał znamienitość z Seireitei, o którym wspominali chłopi.
Wtem Kaz poczuł pociągnięcie. Serce zabiło mu mocniej, lecz to tylko jeden ze służących pociągnął shinigami'ego za rękaw. W brązowych oczach odbijało się przerażenie.
- Shinigami-sama - wyszeptał drżącym głosem. - P-pewien człowiek podał się z-za pana znajomego. P-powiedział żebym pana do niego zaprowadził i d-dodał jeszcze, że jeśli ktoś inny się o tym dowie, to wszyscy goście umrą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 3 Wrz 2015 - 20:20

Skinął głową na znak zrozumienia. Bardzo powątpiewał czy we dwójkę są w stanie stłamsić moc pustego. No chyba, że nagle dostanie oświecenia i dowie się jak będzie się mógł wyswobodzić spod mocy Kamakamasu lub też jego zanpaktou da mu o tym znać.
Tak czy inaczej musiał ruszyć na salę z pozytywnym nastawieniem. Nie mógł się przecież załamać czy poddać jeszcze przed ujrzeniem wroga. Nie był tchórzem. Wyszedł więc odrobinę przerażony, rozdygotany, lecz w głębi duszy spokojny. Chciał tylko przybrać pozę nowego służącego, który był przestraszony na tak ważne zadanie jak usługiwanie ważnym personom rukonu.
Wystraszył się trochę na szarpnięcie. Ujrzał jednak służbę i myslał już, że da mu znać o pozycji jego celu. No cóż... przeliczył się, lecz pośrednio wiedział już, że zaraz się spotka z Kamakamasu. Kto mógłby wiedzieć, że jest bogiem śmierci? Przyjaciel, znajomy, ale tych przecież nie miał wielu, a już na pewno nie takich którzy groziliby śmiercią wszystkich gości. Mógł to być tylko ten cholerny pusty. Inugami szybko kombinował jak wybrnąć z tej podbramkowej sytuacji, ale był w sytuacji właściwie bez wyjścia. Jak tylko da znak gościom by uciekali to i tak zostaną przejęci przez przeciwnika i nic mu to nie da. A tak przynajmniej dowie się gdzie jest. Chyba.
Tak więc zgodził się na propozycję Kamakamasu, gdyż to pewnie on kontrolował tego chłopaka. Szedł nie dając po sobie poznać, że coś się stało i próbował dostrzec Azami, by dać jej jakiś sygnał, przewrócić oczami, zrobić jakiś ruch ręką by dać jej znać, że coś jest na rzeczy.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 5 Wrz 2015 - 16:38

Niestety Kaz'owi nie udało się wyłowić wzrokiem Azami, która musiała zniknąć gdzieś w tłumie służby i gości. Na dłuższe wypatrywanie nie miał zresztą czasu bowiem młodzik pospieszał shinigami'ego, jakby od tego zależało jego życie. Opuścili budynek i przeszli do bramy przecinając podwórze. Strażnicy chcieli ich zatrzymać, ale jeden z nich dostrzegł, że służący jest w istocie bogiem śmierci, który z jakiegoś powodu wdział na siebie strój służebnego.
Przewodnik Kaz'a wskazał na niewielki sosnowy zagajnik mieszczący się jakieś kilkaset metrów od bramy.
- T-tam. Powiedziała, że będzie tam na pana czekać.
Pojedyncza kropla rozbiła się na policzku Inugami'ego, a po niej kolejna i kolejna. Strażnik przeklął za nimi, zły, że przyjdzie mu zmoknąć na służbie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pon 7 Wrz 2015 - 20:53

Kaz zdawał sobie sprawę, że ten pospiech faktycznie jest spowodowany tym, iż w istocie życie chłopca było mocno zagrożone. Zresztą nie tylko jego, bo jeśli Kazue nic nie wymyśli to wszyscy tutaj są w niebezpieczeństwie.
Żałował, że nie jest w stanie z nikim się porozumieć, by uprzedzić o ewentualnych problemach. Chwila... Coś go tknęło.
- To była ona? - zdziwił się. Cały czas myślał, że to sprawka Kamakamasu. - Jak wyglądała? - zapytał zniecierpliwiony.
Niezależnie od odpowiedzi uda się we wskazane miejsce, zachowując wszelkie środki ostrożności.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Wto 8 Wrz 2015 - 18:45

Służący zbladł jeszcze bardziej.
- Błagam, niech shinigami-sama nie mówi jej, że się wygadałem. - Przerażony chłopak czmychnął z powrotem za bramę. Nie odpowiedział na pytanie, może ze strachu nawet go nie usłyszał, wobec czego Kaz szedł na spotkanie z nieznanym.
Droga w pobliżu posiadłości była równa i solidnie ubita, lecz Kazue dążąc do zagajnika musiał zejść na porośnięte pożółkłą trawą pole. Przy każdym kroku sandały grzęzły nieco w błotnistej ziemi. Pomiędzy sosnami nie dało się nikogo dostrzec. Nie zmieniło się to wcale, gdy Inugami wkroczył pomiędzy drzewa. Nie wyczuł też choćby śladu obcego reiatsu.
Usłyszał za to głos. Głos nienależący do Kamakamasu, lecz do dziewczynki.
- Ooo, przyszedłeś sam? Bez kolegi? Cóż, przynajmniej będzie ciekawiej.
Kaz'owi wydawało się, że głos dochodzi zza jednego z pobliskich pni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 11 Wrz 2015 - 17:52

Kaz coraz mniej rozumiał co się tutaj dzieje, dlatego też postanowił kompletnie zignorować wystraszonego chłopca. Nie w smak było mu ganianie za nim, pewnie biedak wystraszyłby się jeszcze bardziej, a nie chodziło przecież o to, by wywoływać sensację. Walka służących na pewno nie pozwoliłaby mu zachować przykrywki.
Szedł więc początkowo bardzo cicho uważając na każde stąpnięcie, nie chciał przecież się zdradzać. Poruszał się więc wolno i bezszelestnie w miarę możliwości. Głos dziewczynki dowodził jednak, że marne są jego umiejętności. Zastanawiał się jak mogła ona go dostrzec, jeśli on sam jej nie widzi a ukrywał swoje reiatsu.
Szarowłosy postanowił użyć shunpo i skierować się za pień i za postać która miała się za nim znajdować. Przygotował się do ewentualnego ataku lub uskoku.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Nie 13 Wrz 2015 - 11:57

Osoba kryjąca się za sosnowym pniem wyjrzała zza niego dokładnie w tym samym momencie, w którym Kazue użył shunpo. Przestraszona dziewczynka, aż pisnęła i padła do tyłu na pokrytą warstwą opadłego igliwia ziemię.
- C-co to za zabawy? - Wycelowała oskarżycielsko palcem na Kaz'a. - Ładnie to tak straszyć dzieci?
Dziewczynka była tą samą dziewczynką o czerwonych oczach i błękitnych włosach, która poprosiła Inugami'ego o coś do jedzenia w tamtej wiosce. Nie wydawała się skora do agresji. Wstała i zaczęła strzepywać zbrązowiałe igły z brudnego kimona.
- Doprawdy... chciałam pomóc, bo wydawałeś się miły, a twój kolega był całkiem śmieszny, ale chyba jednak się myliłam. Ojj, jaki ładny robaczek. - Podstawiła palec lśniącemu żukowi maszerującemu po rękawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Today at 7:38

Powrót do góry Go down
 
Wschodnia dzielnica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog