IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wschodnia dzielnica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 19:09

Kaz skrzywił się gdy usłyszał odmowę. Zastanawiał się chwilę co począć z tym problemem. Kamone nie daje sobie rady z wyszukaniem tej panienki, a te chłopaki mogą to zrobić i nie wątpił w to. Jeśli to wszystko okaże się prawdą to będzie mógł zarobić, więc strata będzie niewielka.
Wyciągnął ze swojego worka dwanaście ryo i przydzielił po trzy każdemu z dzieciaków.
- To za informacje. A teraz zasuwać po kolegów i dowiedzcie mi się gdzie oni są, a dostaniecie resztę. Tylko wy oczywiście. - powiedział do dzieciaków. - I żeby była jasność... nie jestem z miasta. Urodziłem się tutaj. - odpowiedział do już odchodzących chłopców.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 19:22

Chłopcy mieli oczy wielkości ryo, kiedy Kaz wysupłał złote krążki na ich brudne rączki.
- Tak jest. Do roboty chłopaki! - krzyknął szczerbaty i dzieci rozbiegły się każde w inną stronę.
Kazuemu pozostało czekać. Za jego kimonem mówiąca kulka pochlipywała cicho martwiąc się o los swój i panienki. Tymczasem szarowłosemu zaczęło się dłużyć. Chłopców nie było widać, a tutaj słońce zaczęło się stykać z horyzontem na zachodzie. Może go oszukali? Część ryo jakie dostali im wystarczyła i teraz skryli się śmiejąc z naiwności człowieka zza wielkiego muru.
Wtedy jednak podbiegł do Kaz'a szczerbaty. Potrzebował chwili odpoczynku. Otarł spocone czoło i westchnął ciężko.
- Uhh... więc tak. Tą twoją dziewczynę widział jeden mój znajomek mieszkający w trzecim okręgu. Podobno szła bocznymi ulicami z tym facetem wgłąb rukonu. Jak chcesz to mogę ci dokładnie opisać, jak tam dotrzeć, ale będziesz mi musiał dać teraz resztę kasy...
Wyciągnął rękę po monety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 19:37

Kazue zdziwił się na widok rozpromienienia dzieci. Chodź było to rukongai to nie wiedział, że jest tu aż taka bieda, że te 3 ryo jest dla nich marzeniem, w końcu to dopiero pierwszy okręg. Po oddaniu monet czekał w napięciu na to, czy chłopcy powrócą. Dostali tylko pieniądze za informacje, więc nie czułby się aż tak źle, gdyby nie wrócili. Chodził przed bramą non stop, nie mógł pozostać w miejscu. Dla uspokojenia się wyciągnął notatnik i kończył rysunek, który rozpoczął przed zajęciami z Mito. Niezbyt długo jednak się nacieszył rysowaniem, bowiem słońce chowało się za horyzont, co oznaczało, że zaraz zapadnie zmrok. Nie zapowiadało się miło, dzień się kończył, on nie wrócił jeszcze do domu, a należałoby przygotować się na jutrzejsze zajęcia. Należałoby w ogóle na nie dotrzeć.
Szczerbaty nareszcie przybiegł. Uspokoiło to nieco Kazuego. Wyglądało na to, że perspektywa zarobku na nich podziałała.
- Więc wiesz tylko gdzie była, a nie gdzie przebywa teraz? To źle, bardzo źle... - spojrzał wymownie na chłopaka. - Masz tutaj swoją dolę. - rzucił chłopakowi jego sześć ryo, którymi ostatnie pięć minut bawił się. - Jeśli nie chcesz wyjść na samoluba to zaprowadzisz mnie tam i dostaniesz resztę swoich kolegów. Jeśli uciekniesz to koledzy będą mieli Ci za złe, że nie przyniosłeś ich części. Prowadź więc, jeśli chcesz dotrzymać umowy.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 19:45

Chłopaczek zręcznie zagarnął monety w powietrzu. Przez chwilę uśmiechał się do nich, lecz zaraz mina mu zrzedła, gdy usłyszał Kaz'a. Spojrzał na niego z niedowierzaniem.
- Co? Mam cię tam zaprowadzić? Ale... to kawał drogi do trzeciego okręgu, a ja zaraz muszę lecieć do domu, bo ojciec będzie się gniewał... - Dumał przez chwilę, jak z tego wyjść z twarzą. - Ale mogę cię zaprowadzić do takiego jednego co za kilka ryo mógłby ciebie odeskortować i na sam koniec rukonu! I jeszcze nic za to nie wezmę! - Uśmiechnął się do swojej przebiegłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 19:57

- Chyba nie myślałeś, że pozwolę Ci wyrecytować tylko drogę i koniec. Mieliście z koleżkami dość czasu na to, by poinformować kogo trzeba i nastawić na mnie pułapkę, w końcu nikt nie przepuści studentowi, a skoro ma ryo to tym bardziej prawda?- zadał pytanie retoryczne. Trochę go to zdenerwowało, bowiem stracił mnóstwo czasu, a teraz będzie musiał wykonać wszystko sam.
- Ta, ode mnie nie weźmiesz, ale dostaniesz procent od niego. Daj spokój, czy ja wyglądam na kogoś kto nie umie walczyć? Mnie nie chodzi o eskortę. Zresztą dośc tych zabaw, skoro moja prawdomówność Ci niczego nie dowiodła to nie będę się dalej bawił w kotka i myszkę. Na razie. - odwrócił się w kierunku który wskazał zastraszony chłopak i udał się do wspomnianego trzeciego okręgu, prosząc Kamone by skupiła się teraz na szukaniu, teraz powinno pójść trochę łatwiej bo było mniej ludzi. Sam uważał zaś by nie wpaść na ewentualnych rabusiów, którzy mogli się czaić wszędzie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 20:16

Szczerbaty zbladł, gdy Kazue postawił mu zarzuty.
- Coo? Nie, ale ja chcę tylko pomóc.
Gdy szarowłosy się odwrócił usłyszał ciche pochlipywanie. Czy naprawdę chłopaczkowi było przykro? A może chciał wywołać wyrzuty sumienia, aby coś jeszcze ugrać? Było to nieważne bowiem Kaz już szedł wgłąb rukonu.
Czekała go stosunkowo długa droga jako, że każdy z osiemdziesięciu okręgów był dość szeroki. Życie na ulicach pomału zamierało i tylko z karczm wciąż dobiegały wesołe okrzyki i brzęczenia instrumentów.
Około godzinę zajęło dojście do trzeciego okręgu. Okolica ze względu na bliskość Seireitei wciąż była dość zadbana i spokojna.
- Zaraz... chyba złapałam trop. - W głosiku kulki dźwięczała ulga. - Była tutaj jakieś kilka godzin. Sniff... na pewno to panienka Suzume! Szybciej, idź szybciej żeby nam dalej nie odeszli!
Kilka godzin temu, czyli było możliwe, że Kaz'a czekał jeszcze długi spacer. Gdyby tylko znał shunpo wszystko poszłoby o wiele sprawniej.
Noc zapadła nad rukonem. Gdyby nie spotkał kulki to właśnie teraz kładłby się spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 20:31

- Pozdrów ode mnie kumpli- odpowiedział już odwrócony do niego plecami.
Niewzruszony pochlipywaniem szedł dalej, jak gdyby nigdy nic. Gdyby chłopak chciał pomóc na pewno nie wspominałby ciągle o pieniądzach, które od Kaz'a zdobył. Dzieciak po prostu widział możliwość zysku, nic innego. Było mu trochę przykro, bo wiedział, że na pewno reszta ucieszyłaby się z kasy, zresztą ten chłopak też. Jednak po pierwsze, nie chciał ryzykować swojego zdrowia, a po drugie niech się chłopak nauczy, że nie zawsze otrzymuje to co chce i że należy czasem odpuszczać, a nie być tylko zaślepionym pieniędzmi.
Ile on by teraz dał za shunpo! Och, cudowna technika, iście boska. Dystans ten przebyłby... właściwie nie wiedział w ile, bo nie znał dokładnie potęgi shunpo oraz jego ceny, jednak podróż na pewno byłaby szybsza. Na ten moment musiał mu wystarczyć bieg.
- Kilka godzin? Czyli możemy błądzić tu przez kolejne kilka, lub kilkanaście. Ja naprawdę nie mam czasu. Możesz określić jak daleko od nas się znajduje? Bo nie mam ochoty na podróże po dalszych okręgach, szczególnie o tej porze. - wycedził podczas biegu. Spytał się też o kierunek w którym ma teraz podążać.

[Kasa odliczona ^^]


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 20:47

- Och, bez obaw to nie zajmie dużo czasu... chyba... - odparła kulka. - Ale złapałam trop, czyli mamy już z górki!
Dla Kaz'a nie koniecznie było to z górki. Chociaż przywykł do biegów (a mknął przed puste ulice niczym wiatr) to nawet on potrzebował chwili odpoczynku. Jeden postój zrobił przed piętrowym budynkiem, z którego dolatywały niedwuznaczne pojękiwania i okrzyki pełne namiętności. Na warcie przy drzwiach stał obnażony do pasa mężczyzna prezentujący swoje bogate umięśnienie. Spoglądał na Kaz'a nieufnie, ale chłopak już ruszał dalej.
I tak minęły następne dwie godziny spędzone na kluczeniu między uliczkami. Kilka minut temu minął tabliczkę informującą, że wszedł do siódmego okręgu. Była to jeszcze stosunkowo dobrze utrzymana okolica. Otwarcie nie zabijano tutaj na ulicy ( a przynajmniej nie za często).
- Och, czuję to czuję. To tam! Na lewo!
Kazue spojrzał na ubogą chałupkę rozłożoną na końcu ulicy w pewnym oddaleniu od innych domostw. W oknach było ciemno. Domek otaczał drewniany płot.
- To tam! Tam jest panienka! - ekscytowała się kuleczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:02

- Chyba... Dzięki za pociszenie. - rzekł i mknął ulicami dalej, nie zważając na nic wokół i słuchając rad Kamone. Bieg na początku nie był ciężki, jednak z każdą kolejną minutą było gorzej. Kaz nie korzystał z całej prędkości jaką był w stanie osiągnąć, jednak długotrwały wysiłek robił swoje. Na szczęście zajęcia u Mito zahartowały go w ciężkich ćwiczeniach i znosił to dzielnie. Ten jeden postój był dość niefortunny, bowiem niezbyt zależało mu na tym by w takiej chwili wysłuchiwać okrzyków pełnych rozkoszy. Nic na to jednak nie poradził i po chwili uciekł dalej w swoją stronę.
Prowadzony przez zmysł kulki dotarł aż do siódmego okręgu. Dwie godziny minęły, zatem dzisiaj nie pośpi pewnie niemal w ogóle. Niezbyt mu to odpowiadało, jednak w tej chwili nie miało to już znaczenia. Na jego szczęście Kamone się spisała i znalazła swoją zgubę, a tak przynajmniej twierdziła.
- Dobra, daj mi minutkę odpoczynku, żebym nie sapał jak zmęczony pies i ruszamy. Jesteś pewna, że wiem o tym porywaczu wszystko co powinienem? Coś może mnie zaskoczyć? - dopytywał po raz kolejny.
Już podczas odpoczynku Inugami uaktywnił maskowanie reiatsu, by ciężej go było znaleźć. W przerwie zastanawiał się jak tą sprawę skończyć.
Na razie ograniczył się do skradania pod chatkę najciszej jak tylko potrafił. Zeszłoroczne zajęcia powinny mu w tym pomóc. Starał się podejść do okna, by zajrzeć do środka. Jednocześnie rozglądał się czy z boku nie podejdzie go czujny porywacz.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:12

- Emm... chyba nie. Ale jakbym coś sobie jeszcze przypomniała to tobie powiem
Wtedy może być już za późno, więc pozostawało mieć nadzieję, że kulka nie zapomniała o czymś pokroju, że porywacz zabija spojrzeniem.
Kaz podkradł się do płotu przed tym kamuflując jeszcze reiatsu. Póki co jedynym świadkiem jego podchodów był pyszniący się na niebie księżyc w pełni.
Chłopak wyglądając w stronę okna nie dojrzał niczego oprócz ciemniejszego zarysu, które mogło być jakimś meblem. Aby dostać się bliżej musiał pokonać płot. Tuż po jego drugiej stronie rosło drzewo, na które mógł się wspiąć i przejść na drugą stronę. Mógł też po prostu wejść przez furtkę, która zdawała się być uchylona. Bądź też spróbować bezpośrednio przejść przez płot. Był on jednak w takim stanie, że Kaz mógł się obawiać, iż drewno zarwie się pod jego ciężarem co z pewnością nie pomoże w bezgłośnym dostaniu się do domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:26

Tfu, przypomnę sobie, też mi coś. Następnym razem zapamiętam by nie brać żadnych zleceń od kogoś kto panikuje, chichocze cichym, piskliwym głosikiem, zdaje się być rozchwiany emocjonalnie... i jest małą gadającą kulką. To ostatnie jest najważniejsze.
Kroki stawiał dość pewnie, jednak strasznie uważnie by nie nadepnąć na jakieś przedmioty mogące zwrócić jakąkolwiek uwagę na wyczyny Kazuego. Spojrzenie w okno niewiele dało, a następną czynnością musi być pokonanie ogrodzenia. Drzewo nie wydawało mu się na razie najlepszym pomysłem, pokonywanie bezpośrednio płotu także, gdyż swoją funkcję to on spełniał chyba tylko wizualnie. Choć w tym wypadku akurat to, że się rozpadał było plusem dla kogoś w środku chatki, gdyż zapewne każde jego dotknięcie wiązać się będzie z hałasem. Furtka... ona może być akurat dobrym pomysłem. Szarowłosy przyjrzał się, czy jest na tyle uchylona by zmieścił się tam. Jeśli tak to skradając się podejdzie do niej i sprawdzi czy nie zaskoczy go tam żadna paraliżująca nitka, ani nic z tych rzeczy. Jeśli droga będzie wolna, a furtka na tyle szeroko otwarta by go tam pomieścić to przemknie się przez nią i po cichu uda się do okna, by teraz przyjrzeć się lepiej. Jeśli jednak okaże się, że przejście przez furtkę jest niemożliwe, to wybierze przejście przez drzewo, wybierając by wspinać się tylko na grube gałęzie i uważając by nie zahaczać o te mniejsze.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:38

Kazue podszedł do furtki, którą obadał w bladej poświacie księżyca. Powinien się przez nią przecisnąć, a i nie zauważył żeby kryły się tak jakieś pułapki.
Chłopak wciągnął brzuch i prześlizgnął się do ogrodu. Chociaż nazywanie tej porośniętej przez chwasty i bujną trawę przestrzeni ogrodem było nieco na wyrost. Wyglądało jakby gospodarz domostwa nie bardzo przejmował się swoim terenem zielonym.
Teraz Kazue stał na początku zarośniętej ścieżki prowadzącej do drzwi chaty. Była ona niewielka. Prawdopodobnie wewnątrz miała tylko jedną izbę. Drzwi wydawały się zamknięte, lecz okna nie były przez nic zasłonięte i teoretycznie mógł przez nie wpełznąć do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:50

Na szczęście prześlizgnięcie się przez furtkę okazało się dość łatwe. Wciągnął brzuch i bezpiecznie przeszedł na drugą stronę - ot cała filozofia. Następnie za cel obrał sobie podejście do okna i dokładniejsze rozeznanie się w sytuacji. Mimo wszystko strasznie korciło go, by wparować do środka używając Shou(o ile wcześniej by się nie rozpadł) zabrać tą przeklętą dziewczynę i wracać bezpiecznie do domu, co wydawało mu się w obecnej chwili nie lada osiągnięciem. Mimo tego postanowił nie robić z siebie bohatera opowieści, który jednym palcem zabija przeciwnika i postawił na rozsądne podejście do sprawy. Powolnym krokiem prześlizgnie się po 'ogrodzie' i dojdzie do okna, gdzie ukradkiem postara się sprawdzić co znajduje się wewnątrz chaty.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 21:58

Kazue niczym cień przemknął się bezgłośnie do okna. Ostrożnie wejrzał do środka. Po przeciwległym krańcu domu ktoś leżał na rozklekotanym łóżku, o które z kolei oparty był drugi osobnik. Biel jego ubrania odcinała się od ciemności. Wydawał się drzemać z pochyloną głową.
Po za tym nie dojrzał niczego ciekawego. Niski cień pod ścianą musiał być skrzynką na ubrania poza, którą nie dojrzał więcej mebli. Ale to nie one były teraz najważniejsze. Osoba na łóżku przekręciła się i wymamrotała coś przez sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Czw 2 Sty 2014 - 22:20

Chłopak był zadowolony, że jak na razie udało mu się przemknąć do tego miejsca niezauważonym i nieusłyszanym. Jak najbardziej jest to na plus, bo takie rzeczy w drugim oddziale premiują. Drugą sprawą było to, że osoby znajdujące się w środku spały, czyli miały dość ograniczoną świadomość tego co się dzieje i nie skupiały się na tym czy ktoś nie chce się do nich zakraść.
- Białe ubranie, to pewnie on. - pomyslał. Następnie pochylił się tak, by nie było go widać przez okno. Odezwał się bardzo cichym szeptem do Kamone. - Czy to na pewno oni? - Jeśli uzyska odpowiedź twierdzącą to postara się wejść do środka przez okno, oczywiście najciszej jak się da. Niezależnie od tego czy zostanie usłyszany czy nie, to po wejściu rzuci zaklęcie. Jego wybór zależny był od tego, czy w pokoju jest źródło światła. Jeśli tak było, to wypowie inkantacje hadou numer 9, czyli Genkotsu, Jeśli zaś światła nie było ( nie chodzi tu oczywiście o światło księżyca) to użyje bakudou numer 18 czyli Mohukon. Przede wszystkim chodziło o to, by uchwycić porywacza. Jeśli wszystko się powiedzie to następnym krokiem będzie błyskawiczne pozbawienie przytomności przeciwnika przez cios w głowę. Jedno solidne uderzenie w jej tył powinno być odpowiednie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 11:15

- Tak tak! Oni oni! -Kamone zdawała się mieć pewność. Lepiej też żeby tak było, bo atakując bogu winną rukońską rodzinę Kazue mógł wplątać się w poważne tarapaty.
Kazue zaparł się framugi okna, postawił na nim stopę i wtedy zauważył ruch, a sekundę później coś twardego ugodziło w czoło. Zamroczyło go i runął z powrotem do ogrodu Ból głowy jakby miała mu pęknąć czaszka. Stróżka krwi zaczęła płynąć po nosie [-7PŻ]
- Dobrze się maskujesz. - Zza kurtyny bólu dobiegł go męski głos. - Ale jej energię wyczuwam z daleka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 11:43

-Ehh, myślałem, że nie ma ona tyle rei, że on je wyczuje. Cholera, nieźle dałem się wkręcić. - pomyślał Kazue gdy upadał. Bardziej jednak zabolało go uderzenie  w czoło, dzięki któremu nabawił się teraz potoku krwi płynącego po twarzy. Niezbyt będzie to pomocne w walce, a nie byłoby wcale dziwne, gdy po otrząśnięciu się, rukończykowi będzie kręciło się w głowie.
Jedyne co teraz mógł zrobić to otworzyć oczy i spróbować wstać, więc tak właśnie uczynił. Jeśli zobaczy porywacza z kataną w ręku to wyjmie swoje asauchi z sayi, by móc walczyć jak równy z równym z przeciwnikiem. Jeśli jednak nie będzie takiej potrzeby to będzie wolał pozostać przy hakudzie, bowiem ta mu bardziej leży. Gdy wstanie o własnych siłach się powiedzie, to Inugami przyjmie pozycję bojową, lewa noga z przodu, prawa z tyłu skierowana odrobinę do boku. Nogi będą lekko zgięte, by móc szybko doskoczyć lub też wykonać unik. Ręce będą na wysokości klatki piersiowej, niezależnie od tego, czy będzie w nich miecz czy też nie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 11:50

Dręczony otumaniającym bólem, Kaz podźwignął się na nogi. W oczy rzucił mu się zakrwawiony kamień, którym oberwał, a który leżał teraz niewinnie na trawie.
Przez okno ujrzał stojącego mężczyznę. W mroku jego oczy zdawały się świecić błękitem. W prawicy trzymał wakizashi o żółtej rękojeści.
- Bij go! Bij go! - piszczała Kamone.
- Jesteś sam? Czy też twoi koledzy też umieją pozostawać niewidoczni? - zapytał mężczyzna. Póki co nie spieszyło mu się do starcia. Stał nieruchomo najwyraźniej czekając na to co zrobi Kazue.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 12:12

Stojąc już na nogach przyjrzał się okolicy, czy aby nie ma tutaj więcej przeciwników. Jak już wspomniałem, wyjął asauchi z sayi i przybrał pozycję bojową. Zacisnął prawą rękę na rękojeści miecza, gdy odezwał się tajemniczy mężczyzna. Inugami już chwilę wcześniej wiedział już co chce zrobić i gdy tylko ujrzał napastnika w oknie rozpoczął szeptaną inkantację. - Zapach śmierci, zaklęcie destrukcji numer siedem...- wyczekał aż mężczyzna skończy zadawać pytanie. Dłoń miał zaciśniętą, a w niej tworzyła się kula zatrutego rei. - truj - skończył również po cichu inkantację i po zadanym pytaniu od razu wyrzucił kulę w kierunku okna. [14 rei] Liczył na to, że wzmocnienie zaklęcia wytworzy na tyle dużą chmurę gazu, by ta dosięgnęła jego wroga. Ten jedyną drogę ucieczki będzie miał przez okno, a tam będzie czekał Kaz z wyciągniętym mieczem, na który może nadziać szybko porywacza.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 12:24

Kaz dostrzegł tylko, jak błękitne oczy rozszerzają się, kiedy w stronę mężczyzny wystrzeliła kula wypełniona jadowitym reiatsu.
Nie poruszył się, nie próbował unikać w wyniku czego kidou rozbiło się o jego pierś rozsiewając wokół trujący gaz. Zachwiał się. Zamiast natychmiast uciekać odwrócił się i podźwignął z łóżka śpiącą na nim osobę. Dopiero teraz ruszył, lecz nie do okna, lecz drzwi, które wyważył mocnym kopnięciem. Wybiegł na zewnątrz.
- Ajj! Uważaj bo jeszcze zranisz panienkę - jęknęła kulka.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 12:35

- Nic jej nie będzie, to tylko paraliż! - wycedził szybko, po czym ruszył w kierunku drzwi. Zachowanie przeciwnika było trochę dziwne, bowiem Kaz myślał, że wykurzy tym go, ale po tym nastąpi walka, a nie dzika pogoń. Trochę go to zdenerwowało, bo był już trochę zmęczony. Miał jednak nadzieję, że starczy mu sił by wykrzesać z siebie tyle energii by dogonić porywacza. Na plus Inugami'ego działało to, że miał on ze sobą dość duży ciężar, a przed chwilą oberwał paraliżującym zaklęciem. Chłopak wiedział, że nie może uszkodzić za bardzo dziewczyny, więc większa część zaklęć którą zna odpadała. Postanowił więc wykorzystać najprostsze ze znanych zaklęć. Wypowiedział w biegu inkantację - Zaklęcie destrukcyjne numer jeden, pchnięcie! - [2rei]wycelował w będącego przed nim mężczyznę, licząc na to, że uda mu się go przewrócić.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 12:46

Kazue nie pozwolił mu uciec. Gdy mężczyzna podbiegał do furtki z tyłu uderzyła w niego niewidzialna energia. Zdążył jeszcze objąć mocniej dziewczynę zanim zwalił się na furtkę.
Wstał powoli zostawiając małą na ziemi. Odwrócił się do Kaz'a.
- A więc... będę musiał ciebie... unieszkodliwić - mówił z pewnym trudem. To trujące reiatsu zbierało swoje żniwo.
Dziewczynka przecierając oczy usiadła na szczątkach furtki. Kaz nie miał czasu jej podziwiać, bo oto napastnik skoczył w jego kierunku z wyciągniętym wakizashi. Poruszał się dość niepewnie, chwiejnie.
Wpływ kidou zapewniał Kazuemu przewagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 13:00

-Haa! Punkcik dla Inugami'ego! Teraz powinno być łatwiej, ale nie mogę się dekoncentrować, bo jeszcze skończę martwy w tak idiotycznej sprawie. Do roboty- mówił do siebie w myślach. Teraz sytuacja przybierała coraz lepszy obrót. Kaz mimo, że nie był w pełni sił, to miał pełnię władzy nad tym co robi, jego przeciwnik już niekoniecznie. Widać było wpływ kidou, którym posłużył się szarowłosy.
- Idź do tej dziewczyny - mruknął do Kamone. - Najpierw będziesz musiał mnie trafić!- odpowiedział pewnie rukończyk. Widząc jak poruszał się przeciwnik, chłopak poczekał na odpowiedni moment, by chwilę przed uderzeniem odskoczył w bok. Zgromadził przy tym dodatkowe rei, by zrobić to jak najszybciej [+8 szybkość]. Jeśli unik będzie udany, to wyprowadzi szerokie cięcie od strony pleców przeciwnika, skierowane w okolice żeber.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 13:21

Kaz nie musiał tego kulce mówić. Sama wyskoczyła zza pazuchy i poturlała się pomiędzy nogami nadbiegającego mężczyzny prosto do panienki.
Inugami musiał się bardziej napracować by minąć przeciwnika. Ten zamachnął się wakizashi celując w prawe ramię studenta, który posiłkowany reiatsu bez trudności umknął przed ostrzem i zaraz przystąpił do kontrataku.
Asauchi świsnęło i wgłębiło się w ciało mężczyzny upuszczając z niego krew. Cofnął się gwałtownie. Wyglądał na zaskoczonego atakiem Kaz'a.
- Nieźle, jak na studenta - wycharczał.
Kaz czuł, jak po jego twarz spływa krew z rany na czole, ale jeszcze jej więcej miał na ostrzu asauchi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Pią 3 Sty 2014 - 13:39

Inugami podświadomie był zadowolony z wyniku całej zaplanowanej akcji. Nigdy wcześniej nie dane mu było zasmakować realnej walki na realne miecze, więc tym bardziej miał powody do zadowolenia. Nadal pewnie trzymał asauchi pokryte krwią, nie okazując choćby krzty zawahania. W tej walce czuł się dość spokojnie, mimo tego, że jako pierwszy otrzymał 'cios' i został znokautowany. Udało mu się jednak wstać i czas na wypunktowanie przeciwnika.
- I mówi to inny student. - odpowiedział jak zwykle z nieodłącznym w jego głosie chłodem. Kaz poczuł krew i wiedział, że ma przewagę, więc teraz jest okazja na wykorzystanie jej. Szybkim ruchem ręki otarł ściekającą krew i rozpoczął gromadzenie reiatsu, by wzmocnić się po raz kolejny. [+7 siła, 3 zręczność] Natarcie rozpoczął od solidnego i szybkiego pchnięcia, w kierunku splotu słonecznego. Jeśli zostanie uniknięte lub sparowane to wykona obrót w stronę w którą wcześniej ugodził przeciwnika, po czym wyprowadzi silne kopnięcie w kolano.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 15:37

Nowa porcja reiatsu zasiliła mięśnie Kaz'a. Natarł wystawiając przed siebie stalowe żądło, które wraziło się w pierś napastnika. Mężczyzna w innym wypadku być może uniknąłby go, lecz nie teraz, gdy jego sprawność ograniczało trujące kidou. Spojrzał zaskoczony na wbitą w ciało klingę, po której spływały strumienie krwi.
Wakizashi upadło na ziemię. Mężczyzna zamknął oczy jakby powoli opływał w niebyt.
- Nie nie! Proszę nie walczcie! - Kaz usłyszał krzyk dziewczynki.
Oczy mężczyzny otworzyły się szeroko. Jego usta wykrzywił cień uśmiechu.
- Ja student? Jakich głupstw naopowiadała ci ta tragedia?
Obiema dłońmi uchwycił ostrze wciąż tkwiące w jego piersi. Mężczyzna wyszarpał je z rany. Puścił jedną dłonią, którą zwinął w pięść. Kazue nie zdążył zareagować. Pięść niczym taran rąbnęła w jego nos, który chrupnął niczym miażdżona skorupka jajka.
Buchnęła krew. Łzy wypełniły oczy Kaz'a utrudniając mu widzenie [-16PŻ]
- Wycofaj się póki jeszcze żyjesz. Twoja magia już na mnie nie działa. - Do oszołomionego siłą uderzenia Inugami'ego doszedł szept mężczyzny, który wciąż więził w uścisku jego asauchi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 17:50

Świeża energia za którą odpowiadało reiatsu umożliwiła Kaz'owi na zwiększenie swojej przewagi oraz na chwilowe pozbycie się uczucia zmęczenia. Gdy wyprowadzał pchnięcie to nawet nie poczuł, gdy doszło celu. Asauchi było piekielnie ostre i gdy przebiło pierś mężczyzny to szarowłosy niemal nie napotkał oporu. Zdawało mu się, że będzie już po wszystkim, bo kto normalny po takich ranach mógłby walczyć? Na jego poziomie sprawnościowym, na pewno nikt. Gdy przeciwnik do niego przemówił, już zaczynał mieć wątpliwości, co do tego czy naprawdę jest studentem, a to co powiedział już niemal go upewniło w tym, że nie jest zwykłym uczniakiem.
- O czym ty do cholery gadasz? Kim niby jesteś, jeśli nie studentem? - odpowiedział bez zawahania. Nie mógł po sobie dać poznać, że ma jakieś wątpliwości co do tej walki, bo inaczej przeciwnik może być w stanie to wykorzystać.
Po otrzymaniu bolesnego uderzenia Kaz na pewno nie zrezygnuje. Zresztą, kto pozwoliłby się przeciwnikowi wycofywać po tym, gdy ten ugodził go dość poważnie dwa razy? Rukończyk na pewno by tak nie uczynił, więc postanowił dalej się bić.
Trzymając cały czas ręce na rękojeści pchnął w stronę przeciwnika asauchi, tak by ten skupił się na powstrzymywaniu go. Prawdziwym zamiarem nie będzie jednak ponowne przebicie go mieczem, a użycie kolejnego kidou. Szybko wypowie inkantacje - Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! - jednocześnie wystawiając prawą ręke przed siebie, celując prosto w klatkę piersiową przeciwnika.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 19:47

- Jestem kimś z kim nie masz szans, studencie! - Zagrzmiał mężczyzna. Widać tracił pomału cierpliwość, chociaż normalny człowiek z takimi obrażeniami powinien tracić co innego.
Kazue pchnął asauchi, które przejechało po wnętrzu dłoni mężczyzny, na co ten nawet się nie skrzywił.
Teraz pora na zaklęcie. Usta Kaz'a zaczęły wyrzucać z siebie słowa inkantacji. Wskazał palcem pierś mężczyzny, lecz ten szybkim ruchem chwycił przegub Kazuego i szarpnął jego dłonią do góry, tak, że byakurai przeszył wysoko nie czyniąc nikomu krzywdy.
- Ostrzegałem - syknął mężczyzna.
Puścił asauchi i już okręcał się wyprowadzając kopnięcie w bok szarowłosego. Wciąż oszołomiony bólem nie zdążył uniknąć. Mocne uderzenie trafiło nieco powyżej biodra zmuszając Kaz'a do uczynienia kroku w bok, bowiem w przeciwnym wypadku mógłby upaść [-15PŻ]. Kaz trafił na mocnego oponenta. Był silny i szybki, a co najgorsze obdarzony nienaturalną wytrzymałością.
- Przestań przestań! - To mała szlachcianka dobiegła do nich i teraz zaczęła ciągnąć mężczyznę z tyłu za kimono. To go zdekoncentrowało. Zerknął za siebie spuszczając Kaz'a z oczu.

[-4PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 20:04

Całe to gadanie strasznie denerwowało Kaz'a i powoli zaczynało wyprowadzać go z równowagi. Irytowało go również to, że mimo takich dwóch ran ten jeszcze dychał. Ogarnęło go uczucie bezsilności, bo mimo starań i celnych trafień pomyślny koniec tej walki zdawał się oddalać. To wszystko dopełniło jeszcze to, że przecięcie po ręce nawet nie wzruszyło przeciwnikiem.  
Z tego roztargnienia szarowłosy popełnił błąd i nie odskoczył od przeciwnika przed wysłaniem byakuraia, co w późniejszym czasie zemściło się na nim bolesnym kopnięciem. Jednak w pewnym momencie i ten mężczyzna popełnił błąd. Na jego nieszczęście odwrócił wzrok od przeciwnika, co teraz rukończyk mógł wykorzystać. Chwycił asauchi ponownie w dwie ręce i znów zaczerpnął energii z reiatsu. [10 siła, 3 szybkość] Mimo zmęczenia starał się jak najszybciej podbiec do mężczyzny, szykując szybkie cięcie. Tym razem nie chciał się patyczkować i wymierzył je prosto w gardło przeciwnika.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Sob 4 Sty 2014 - 20:19

Mężczyzna kierował wzrok z powrotem na Kaz'a w tym samym momencie, kiedy asauchi zmierzało w stronę jego gardła.
Odsłonił zęby w grymasie i jednocześnie odchylił się gwałtownie. Kazue niby w zwolnionym tempie widział, jak gardło przeciwnika umyka przed ostrzem, którego czubek ledwie drasnął skórę zostawiając na niej krwawą linię.
Mężczyzna warknął wściekle i cofnął ramię, aby rzucić na twarz Kaz'a kolejne uderzenie. Instynkt wyćwiczony podczas setek zajęć z hakudy dał o sobie znać i szarowłosy cofnął się umykając przed sierpem z lewej strony.
Wtedy krew zalała mu oko oślepiając na moment. Pomiędzy nich wpadła szlachcianka stanęła twarzą do mężczyzny i rozłożyła szeroko ramiona blokując mu drogę. Gdzieś obok kulka popiskiwała żałośnie.

[-13PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wschodnia dzielnica   Today at 5:45

Powrót do góry Go down
 
Wschodnia dzielnica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs