IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pustnia przed Lasem Menosów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 20 Cze 2009 - 15:39

Adjuchas stał na skale, był typowym humanoidem i wygłaszał marne przemówienie do Pustych niżej:

- Służycie mi, a ja służę Lordowi H, słyszałem, że ostatnio kilku z was chciało zdezerterować. Nawet o tym nie myślcie, kto tak będzie próbował zginie w strasznych męczarniach!


Adjuchas jeszcze przez kilka chwil dokładnie opisywał co dokładnie zrobi za objaw niesubordynacji, w końcu zmienił temat:

- Teraz jesteśmy wzywani w inny teren, ponoć niedaleko grupa Pustych chce się zorganizować. Nie pozwolimy im na to!.

Odwrócił się i zaczął kroczyć w jakimś kierunku, który Tobie nic nie mówił, cała gromada poszła za nim, w sumie było ich około 200. Siedziałeś w swojej kryjówce i na spokojnie to obserwowałeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 20 Cze 2009 - 15:50

Jednego nie wiedział, a bardzo chciałby to zmienić...czy zorganizowanie oznaczało stworzenie stada łownego, czy też połączenie się w menosa? Nie mógł ryzykować wyskakiwania w tym momencie, i choć od początku nie podobały mu się komendy Adjuchasa postanowił chwilowo nie interweniować. Zamiast tego postanowił po cichutku i nie ujawniając w miarę możliwości swej obecności ruszyć za nimi. Cóż lepszego mógł zrobić? Nie miał raczej szans z przywódcą a idioci jego pokroju nieczęsto chcą brac udział w dyskusji nad sensem swych prawideł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 20 Cze 2009 - 21:06

Ruszyłeś za nimi powoli. Ich wędrówka trwała jakiś czas, właściwie zmienili lokalizację i teraz znajdujecie się w głebokim Lesie Menosów

na miejscu czekała druga, w podobnej ilości grupa Pustych, którym też przewodził jakiś Adjuchas, przypominało to nieco konflikty jakiś gangów: dzikie i prymitywne grupy demonstrowały swoją siłę. W końcu doszło do otwartej walki, Puści się pożerali nawzajem, Adjuchasy walczyli między sobą jak równi z równym, a Ty się temu przyglądałeś z ukrycia...

odpisz w Lesie Menosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 11 Sty 2010 - 16:32

<Przygoda Diablo>

Diablo zdecydowanie nie czuł się najlepiej. Od kilku dni snuł się po białych piaskach pustyń Hueco Mundo za jedynie światło mając mdłą poświatę wiecznie zdobiącego tamtejsze niebo księżyca. Co gorsza, dzień wcześniej Pusty począł czuć głód, który z początku słaby powoli rósł w siłę i obecnie nieprzyjemnie wił się w jego trzewiach domagając się zaspokojenia. Diablo nie lubił walczyć, wiedział jednak, że prędzej czy później będzie musiał kogoś zabić, o ile oczywiście sam nie padnie pośród tych bladych pustkowi. Piach tarł o łuski Hollowa, gdy ten bez entuzjazmu pokonywał kolejne kilometry a delikatny powiew wiatru od czasu do czasu wciskał nieco drobinek do jego żółtych ślepiów.
Nagle ciszę rozdarło ostrze głośnego, donośnego dźwięku...ryk innego Pustego! Dobiegał mniej więcej z lewej strony Diablo i zdawało się, iż dotarcie do jego źródła nie zajmie wiele czasu. Inny demon mógł oczywiście oznaczać walkę, ale przecież nie wszyscy członkowie dziwacznej rodziny Hollow byli bezmózgimi maszynami skupionymi na zaspokajaniu swego wiecznego głodu. Może tamten gość okaże się nieco rozsądniejszy i zechce, dla przykładu, jakoś wspomóc strudzonego wędrowca? Diablo stanął w obliczu jednego z licznych życiowych wyborów. Mógł iść w stronę, z której dobiegł odgłos i sprawdzić, co się tam wyczynia lub zwyczajnie kontynuować swą pielgrzymkę w nieznane mając nadzieję, że nie doprowadzi go ona du smutnego końca zwanego "śmiercią głodową".


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 11 Sty 2010 - 18:01

Czerwony Hollow skierował swoje zmęczone od wędrówki ślepia w stronę przybyłego dźwięku.
Nie myślał o tym, czy czeka go tam walka - na którą kompletnie nie ma sił, ani chęci - czy szwedzki stół usłany najrozmaitszym jedzeniem - raczej liczył na to drugie. Wziął głęboki oddech, po czym powoli, ociężale ruszył ku chwale.

Tak, Diablo zdawał sobie sprawę, że przy skrajnym wykończeniu psychicznym, napady schizofrenii w takim miejscu nie byłyby niczym dziwnym, jednak jak wspomniałem, było mu wszystko jedno, więc dalej uważnie śledził widnokrąg przed sobą, w poszukiwaniu choćby najmniejszych oznak życia.

PS. Czy jako gracz sam powinienem odgrywać moją chorobę psychiczną -schizofrenię- i wymyślać sobie najrozmaitsze omamy czy to do GM'a należy ta rola?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 12 Sty 2010 - 8:10

Na całe szczęście Diablo nie musiał się męczyć długą tułaczką. Już po dziesięciu minutach przedzierania się przez blade piaski zdołał bowiem dotrzeć do wylotu niewielkiej jaskini położonej na skraju ogromnego lasu. Olbrzymie drzewa o gładkich, ciemnych pniach i grubych konarach rosły jedno przy drugim i rzucały na podłoże majestatyczne cienie. Ciemność wypełniająca przestrzenie pomiędzy roślinami (czy to aby na pewno były rośliny?) była niemal doskonała, jednak Diablo wyraźnie widział jakieś wielkie, ciemniejsze sylwetki, które od czasu do czasu przesuwały się pomiędzy pniami. Pusty nie miał jeszcze zapewne przyjemności oglądać Lasu Menosów, ale zawsze musi być ten pierwszy raz, czyż nie?
Kamienne ściany groty odbiły kolejny ryk Hollowa wzmacniając go zarazem. Hałasujący osobnik musiał niewątpliwie znajdować się w środku, co potwierdzał także dźwięk ciężkich kroków dobiegający z ciemnej czeluści. Po chwili jednak wszystko ucichło, jakby ktoś wyłączył głośnik. Cóż takiego mogło się stać? Co kryła ciemność zazdrośnie kryjąca to, co znajdowało się w głębszych partiach jaskini? Mocniejszy powiew wiatru poruszył piaskiem, który zerwał się w górę na podobieństwo drobnego (i znacznie suchszego) śniegu i pomknął w nieznane chłoszcząc po drodze łuski Diablo.

<Zostaw to mnie.>


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Angelus






Karta Postaci
Punkty Życia:
1/1  (1/1)
Punkty Reiatsu:
1/1  (1/1)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 12 Sty 2010 - 16:28

Diablo beznamiętnie obrócił głowę w stronę białej kuli widniejącej na nieboskłonie - być może widział ją po raz ostatni - , po czym rozpoczął proces człapania w stronę ciemnych czeluści jaskini.


Śmierć ?.. pomyślał ... być może w tej ogromnej grocie jest mi pisane skonać z głodu lub być zabitym przez jakąś bestię .. kontynuował, prawie zapominając, że sam jest taką bestią ..

- ...ale nie zginę BEZ walki ! - dokończył, całkiem na głos. Głosem, który słyszał po raz pierwszy. Głosem należącym do rozwścieczonego, głodnego Hollowa, który nie cofnie się przed walką, jeżeli ktoś będzie chciał skrócić jego żywot o setki lat za wcześnie.

A więc chodźcie tuuu!.. głos kontynuował monolog w umyśle ... Chodźcie i posmakujcie mojej krwi! dokończył 'wyjmując' pazury spod białych kości i idąc ku nieznanemu.

Wbrew temu, co można było pomyśleć, Diablo nie szedł popełnić samobójstwa, a po prostu się najeść, by już nigdy nie usłyszeć tego okropnego głosu, żądającego krwi.

Przy okazji, próbuje wyczuć dzięki reiatsu -jeżeli to możliwe- jakie to okropieństwa na niego czekają wśród dziwnych drzew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Korin




Oddział : Fraccion
Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
220/220  (220/220)
Punkty Reiatsu:
692/692  (692/692)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 12 Sty 2010 - 18:34

Spomiędzy drzew sączyło się wyraźnie wyczuwalne, potężne reiatsu, którego moc niemalże zdławiła zaczerpnięty właśnie przez Diablo oddech. Była to zbiorowa energia stada jakiś tytanicznych istot, których ogromne cienie przesuwały się pomiędzy ciemnymi, gładkimi pniami drzew. Hollow jednak nie musiał się nimi zbytnio przejmować, w końcu interesowała go ciemna czeluść jaskini, a nie pełen tajemniczych postukiwań las. Pazury Diablo zazgrzytały o skałę, gdy ten począł się powoli zagłębiać w podziemne imperium ciemności, a dźwięk ten odbijał się od ścian i zwielokrotniał robiąc wrażenie okropnie wręcz głośnego. Porośnięty stalaktytami i stalagmitami tunel ciągnął się daleko wgłąb piasków pustyni i już po chwili Diablo odkrył, iż jego oczy stały się zupełnie nieprzydatne...ciemność stała się zwyczajnie zbyt głęboka. Po omacku udało mu się jednak dotrzeć do miejsca, w którym korytarz poszerzał się tworząc zapewne niewielką jamę. Sklepienie było tu tak niskie, że Pusty był zmuszony pełzać niczym czerw trąc łuskami o jego nierówności, ale o dziwo udało mu się nie wyrznąć zbyt mocno w żadną z licznych przeszkód.
Cisza panująca w tej podziemnej krainie była niemalże idealna, brakowało nawet typowego dla ziemskich grot dźwięku kropelek wody skapujących na kamienie. Nigdzie nie było też widać śladu Hollowa, którego ryk sprowadził Diablo do tej ciasnej gardzieli. Nagle oczy Pustego wypełnił jasnożółty blask a jego uszy zostały porażone szumem wiatru, który po doskonałej ciszy podziemi wydał się wręcz hałaśliwy...

<Ciąg dalszy przygody odbędzie się tutaj: http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/obrzea-t355-180.htm >


Moja postać:
W formie normalnej
W formie Resurrection
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 23 Paź 2010 - 15:34

To było jednocześnie piękne i straszne. Jego oczy... Nie była teraz aż tak słaba i bezbronna. Nie tak aż zwierzęca. Nie czuła, jakby zaraz miała zginąć od samego jego wzroku.
Co o nim wiedziała? Niewiele pamiętała z czasów, kiedy był jej panem, a nawet to, z czego wspomnienia jeszcze zostały było dość ogólnikowe. Dhar Khosis. Nigdy nie używała tego imienia, a jednak pamiętała jego imię. I dlaczego kiedy na niego patrzyła czuła się jakby... lepiej?
Cofnął rękę. Niesamowite, mimo, że na chwilę omalże odpłynęła, odruch poruszania skrzydłami kiedy nie chce się spaść w dół nadal pozwalał jej unosić się w powietrzu.
Tak. Nadal było w nim to coś. Był potężny, był inny... Zbyt tajemniczy, żeby po prostu odrzucić taką szansę. "Przyboczna". Podobało jej się to słowo, a raczej jego znaczenie. Zgodnie z nim zajęła miejsce u boku Dhara. "Przyboczna", heh! "Pierwsza", podwójne heh! To dopiero ktoś, nie po prostu "adjuchas"!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 23 Paź 2010 - 16:17

Lecieliście przez pustynię. Ty i twój władca, kierując się w nieznanym ci póki co kierunku. Po drodze rozbiłaś dla swego pana grupkę zwykłych hollowów i pożywiłaś się na nich. Jak mówił potrzebowałaś siły i energii na czekające cię zmagania. Choć jeszcze nie wiedziałaś co cię czeka. Ani w jaki sposób cię to odmieni. Wszystko jednak od jakiegoś czasu było dla ciebie nowością.
Wylądowaliście gdzieś wśród ruin kilkunastoma starych zdawałoby się budowli. Jedne miały tylko dwie, trzy ściany, inne były na wpół zasypane przez piaski, z zapadniętymi do środka ścianami. Tych, które posiadały jako taki dach było zaledwie trzy.
- Pierwszy etap masz już za sobą. Miecz który niegdyś zdobyłaś był tym, czego potrzebowałaś. Jedną z kilku rzeczy. - przemówił gdy szli pośród tych ruin. - Kolejna nie będzie już taka łatwa. Sprowadzisz bowiem tutaj, ze świata żywych duszę. Tylko jej po drodze nie pochłoń. Ma przyjść dobrowolnie, a jak to zrobisz, to już twoja w tym głowa.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 23 Paź 2010 - 16:41

Pan potrafił zaskakiwać. Etap? Etap czego? Miecz? To słowo jednoznacznie kojarzyło jej się z... Czyżby chodziło mu o Pamiątkę? Najwyraźniej spełniła swoją funkcję, bo pamiętała przynajmniej, że miecz istniał, nawet, jeśli nie bardzo już kojarzyła, o czym miał właściwie przypominać. W końcu skoro go nie ma, to nie ma co wymagać od niego, że będzie spełniał swoją funkcję w stu procentach.
Świat Żywych? Coś sobie przypominała. Te kolory, ta inność... Tak, rozumiała. Duszę? Żaden problem, pewnie nie będzie też tak źle z nie pochłanianiem jej. I kiedy już czekała na "Powodzenia" pojawiło się kolejne wymaganie, uderzające ją jak trzytonowy młot. Dobrowolnie?! Jakim cudem, dusze przecież nie są głupie!
Przystanęła z wrażenia. Nie wiedziała, czego etapem miało być to coś, ale coś mówiło jej, że może mieć to związek z tym, jaki jest Dhar. Czy i on musiał to wszystko zrobić? Przecież to nierealne!
Nic to. Pusta otworzyła w powietrzu czarny portal i ruchem głowy wskazała ją, patrząc pytająco na mówcę. Jeśli ma iść, to chciała to zrobić jak najszybciej, póki nie wyleciało jej to z głowy. I powtarzać to sobie by nie zapomnieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 23 Paź 2010 - 16:54

Dhar Khosis nie miał ci nic więcej do powiedzenia. Przynajmniej w tej chwili. Skinął tylko głową, gdy otworzyłaś gargantę, a ty chwilę później skoczyłaś w portal, który wiódł do świata żywych.


Tutaj => http://bleach.iowoi.org/centrum-f57/park-t535-240.htm


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 30 Paź 2010 - 18:59

Wzleciałaś w górę, trzymając w objęciach duszę, która równie czule obejmowała ciebie, wtulając się w twoje piersi. Cóż, pierwsza osoba, którą skusiło twoje ciało i uroda. Może zaczniesz częściej wybierać się do świata żywych na łowy ? Póki co jednak miałaś inne zadanie do wykonania.
Przemknęłaś przez gargantę by znów pojawić się w Hueco Mundo, w rejonie skąd wyruszyłaś. Znów te same budowle, reiatsu twego pana. Mężczyzna rozejrzał się wokół po tym jak wylądowaliście, na jego twarzy zagościło zdziwienie. Zwłaszcza widząc jak zza jednego z budynków wyłania się Dhar Khosis. Ten spojrzał na niego, na ciebie i pokiwał z uznaniem głową.
- No proszę, ponownie mnie zaskoczyłaś. Moje gratulację. - odezwał się, po czym odwrócił się i ruszył między budynki. - Miłej zabawy. - usłyszałaś jeszcze, gdy znikał z zasięgu wzroku. W twym umyśle zaś pojawił się obraz połączenia waszych ciał, twojej i duszy w namiętnym akcie, zakończonym wyssaniem energii.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 30 Paź 2010 - 20:16

Dlaczego się dziwił? Normalne, Hueco Mundo, to prędzej Świat Żywych był dziwny, choć raczej w tym pozytywnym sensie.
Całą scenkę zepsuł Dhar, który przyszedł, pochwalił, pożegnał się i poszedł. Mimo to tylko na chwilę, zaraz wróciła spora część tamtego nastroju. I Chiiko opanowały dziwne myśli. Czuła się dziwnie, jakby... Jakby kiedyś o tym słyszała, ale przed poznaniem Dhara, a wtedy przecież nie rozumiała mowy.
Spoiler:
 
Trochę szkoda, że się kończyło. Bo chyba się kończyło, skoro właśnie go pochłaniała. Dlaczego? Nie robiła tego celowo, to było zupełnie poza kontrolą, zresztą podobnie, jak spora część tej sytuacji. Kiedy w pełni zda sobie sprawę z tego, co się stało pewnie będzie jej cokolwiek przykro, ale tak to już jest z tego rodzaju wariatami, miewają wyrzuty sumienia o naturę swojego gatunku. Z drugiej strony można to zrozumieć, w końcu to z tym stworzeniem miała swój pierwszy raz. Swoją drogą kto by pomyślał, że ewolucja hollowów daje zachować tego rodzaju narządy, wydawałoby się, że są kompletnie niepotrzebne. Ale najwyraźniej natura wie lepiej. Trochę zmodyfikować i już zmienia się coś ludzkiego w kolejną formę zdobywania pożywienia. W dodatku jaką przyjemną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 31 Paź 2010 - 9:27

Ewolucja różne obiera ścieżki, w zależności od tego, kto jaką drogą kroczy. Dla ciebie musiała uznać, że przydadzą ci się. Cóż, tym lepiej i przyjemniej dla ciebie. Podczas tego aktu, w chwili uniesienia poczułaś, jak fala przetacza się przez ciebie, odblokowując jakieś blokady w twym mózgu. Powróciły wspomnienia, tego co zaszło ostatnio jak i dawniej. Już nie byłaś zagubiona w tym co robisz, nie musiałaś się martwić, że o czymś zapomnisz.
Było już po wszystkim, z lekkim trudem stanęłaś znów na nogach, napełniona reiatsu duszy, która tak ulegle podążyła tutaj za tobą. Nie zwróciłaś zbytniej uwagi na to, co się z nią stało, choć zapewne przeżył niezapomnianą chwilę. Ale przecież tutaj chodziło o ciebie i twój pęd ku sile, zatem to ty się tutaj głównie liczyłaś.
Drugie zadanie miałaś z głowy czy też w głowie. Czułaś lekkie zmiany, jakie w tobie nastąpiły, ale to było wciąż za mało. Oczywistym zaś było, że pragniesz więcej.


[Utraciłaś wadę Kiepska Pamięć. Zyskujesz bonus do Tenchii (ale to już w notatkach MG :P)]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 31 Paź 2010 - 13:41

Skończyło się. Ogon lekko uderzał jeszcze o piasek, funkcjonalny odpowiednik uspokajającego się serca. Palce, które przyłożyła do czoła trzęsły się lekko. Pamiętała. Pamiętała to, o czym już zapomniała. Jak to możliwe? I dlaczego wydawało jej się, jakby miała już nigdy się nie martwić o to, że zapomni? A skoro teraz może pamiętać... Powinna badać, poznawać, ile się da. Wcześniej byłaby to strata czasu, ale teraz?
Czy to jest siła? Czy siłą jest doskonalenie swoich możliwości i pozbywanie się ułomności? Teraz była pewna, że właśnie tym jest. Dążeniem do doskonałości, w drodze do której właśnie uczyniła spory krok. Pomyślała o tym, co przeżyła przed chwilą. Jeśli siła potrafi tak łatwo dać jej coś takiego, to co może dostać w przyszłości? Nie rozumiała, na czym polegało tamto zajście, więc i skąd miałaby wiedzieć, że nie ma wiele wspólnego z siłą? Nie rozumiała też za bardzo, co się wtedy działo z jej ciałem. Ale spokojnie, teraz ma czas. Kiedyś się dowie.
Dźwignęła się z ziemi. Kończyny nadal miała mocno rozluźnione i czuła się jakby cięższa. Zbyt wiele się stało, była zbyt oszołomiona tym, że nagle otworzyła jej się pamięć, żeby uprzytomnić sobie, że właśnie wchłonęła duszę, o której przez chwilę myślała, że nie powinna tego robić. Pewnie kiedy to do niej dotrze zdąży się już z tym oswoić.
A teraz powinna poszukać Dhara aby dowiedzieć się, co powinna zrobić dalej. Chociaż z tego wszystko zapomniała o czymś, z czym i tak pewnie nie wiedziałaby, co zrobić. Że nadal była cokolwiek mokra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 10:03

Nowe uczucia, nowe doświadczenia. Zawsze uczy się czegoś nowego, w zależności od sytuacji. I tak było też tym razem. Gdy po wszystkim szukałaś Dhara, znalazłaś go dość szybko, przesiadywał w jednym z budynków czekając na ciebie.
- To czym jesteś, a czym chcesz się stać to dwie różne drogi. - Rzekł gdy weszłaś do budynku, spojrzał po tych słowach na ciebie. - By poznać siebie, musisz pokonać pięciu równych sobie. Zabić lub przekonać by podążyli za tobą. Dwa sposoby, jeden cel. Oraz szansa, na zdobycie czegoś niespodziewanego oraz przydatnego.
Wstał i podszedł do ciebie. Uniósł dłoń i przesunął delikatnie palcami od mostka w dół, między piersiami. Poczułaś przez chwilę ciepło.
- Jeśli ci się powiedzie i wrócisz jako zwycięzca, otrzymasz coś więcej ode mnie. Co ci się przyda w ostatnich zadaniach. Przegrana jednak, kosztować cię będzie utratę czegoś. Nie zawiedź mnie zatem. - po tych słowach minął cię i zniknął nagle, z charakterystycznym dźwiękiem. Zostałaś sama ze swym brzemieniem zadania.


[+2pkt do rozdania]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 10:39

Na ogół mówił dziwnie, ale teraz przeszedł samego siebie. Jak to dwie drogi? Jest przecież jedna droga, droga siły, droga do doskonałości. To, co mówił było jednak ciekawe. Pokonać pięciu równych sobie, może ich zabić lub przekonać by podążyli za nią... Miała wybór? Tego się nie spodziewała.
O ile kiedyś pewnie by się nad tym nie zastanawiała i od razu założyła, że po prostu zabije i zje każdego przeciwnika, tym razem jakoś byłaby bardziej skłonna do pokojowego rozwiązania. Może to po tym, jak dowiedziała się, ile więcej jest warta nawet zwykła dusza jeśli się jej po prostu nie zje?
Dotyk? Dlaczego to zrobił? Nie rozumiała tego. Czemu miało to służyć? Nie wiedziała. Trudno by jej było uwierzyć, żeby chciał w ten sposób zacieśnić więzy, które ostatnio trochę się poluzowały, a inny powód jakoś nie przychodził jej do głowy. Jedno tylko wiedziała na pewno, że było to miłe.
Została jej też obiecana tak nagroda, w przypadku powodzenia misji, jak i kara, w każdym innym. To też było zupełnie nowe. Wcześniej nie mówił ani o jednym, ani drugim. Po prostu robiła to, czego oczekiwał. Teraz jednak...
"Otrzymasz ode mnie coś więcej", cokolwiek miał przez to namyśli, było to wystarczająco zachęcające, by Pusta natychmiast wyszła z budynku. Czy czuła jakieś reiatsu porównywalne do swojego? Jeśli nie, wzleci wyżej, może coś wypatrzy. A jeśli nie, to oczywiście rozpocznie szukanie metodą powiększającej się spirali. Może to dziwnie zabrzmi, ale była podekscytowana tym, jakie zadanie jest. Możliwość wyboru, obietnica, tyle dobrych rzeczy spadało na nią na raz. Błogosławiony dzień, w którym poznała Dhara, w którym jej życie się odmieniło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 11:55

Wzleciałaś w górę i podążając w jednym kierunku rozpoczęłaś poszukiwania. Dzień, drugi, trzeci, nie przyniosły żadnych śladów poszukiwanych celów. Ale tak to już bywa z pustynią, która rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach aż po horyzont. Dopiero czwartego dnia wyczułaś reiatsu, które było podobne do twojego, może nawet trochę większe. Pod sobą mogłaś ujrzeć grupkę kilkunastu pustych. Z tej wysokości nie mogłaś rozpoznać kto im przewodzi. Ale mógł być pierwszym.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 12:34

O tak, w końcu coś znalazła. Tyle czasu tylko pustynia i pustynia, ale w końcu jest jakaś grupka hollowów. Pytanie, który z nich jest tym, którego wyczuła? Tego nie wiedziała, ale w przypadku jej nastawienia to nie grało aż takiej roli.
Wolno obniżyła lot, żeby nie wyglądało to na pikowanie. Miękko wylądowała na piasku, idąc spokojnie w stronę wypatrzonej kompanii. Może z bliska lepiej wyczuje, który z nich to adjuchas? Jej ogon falował wolno, rozluźniony, a ona sama idąc czyniła trochę nietypowy gest, ukazujący wnętrza dłoni. Nietypowy, bo kojarzył się z brakiem agresji, co w Hueco Mundo jest raczej rzadkością.
Jeśli zostanie zaatakowana, oczywiście odepchnie się skrzydłami w tył, ale miała nadzieję, że tego uniknie. Jakoś wydawało jej się, że adjuchasi zwykle są inteligentni i potrafią rozpoznać pokojowe zamiary.
Brała pod uwagę jeszcze jedną rzecz. Adjuchasi, jako inteligentniejsi, nie są opętani przez głód, raczej nie jedzą wszystkiego nie zastanawiając się nawet, co to takiego. A to robiło miejsce dla myśli na temat relacji samiec-samica.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 13:33

Robiłoby miejsce, gdyby przeciwnik był z gatunku tych, co pierw rozmawiają a potem biją. Z tym było jednak inaczej.

Adjuchas spojrzał na ciebie zaskoczony twym gestem i wyglądem. Po chwili jednak jakby się otrząsnął i wskazał cię wyciągniętą do przodu dłonią, zakończoną szponami.
- Zabić !!! - ryknął sycząco, a po chwili w twoją stronę runęły hollowy, za którymi podążył ich przywódca. No cóż, widać nie każdy myśli w relacjach samiec-samica, a raczej skupia się na pokonaj i zniszcz. Czekała cię zatem zacięta walka.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 13:41

No to się nie udało. Trudno, chciała dobrze, przynajmniej nie będzie sobie wyrzucać, że mogła to załatwić pokojowo. Trudno.
Cofnęła się wykonując mocne machniecie skrzydłami. Jednocześnie ułożyła ręce jakby chciała strzelać z bardzo krótkiego łuku, a pomiędzy jej rękami pojawiła się kula energii otoczona przez wyładowania reiatsu. I bum z cera! Bo niby czemu nie?
Jakby się zastanowić, to chyba było jej pierwsze cero od przemiany w adjuchasa, wcześniej jakoś nie było potrzebne. Lubiła cero, bo było prostym rozwiązaniem złożonych problemów. Chwała temu, kto je wymyślił. Swoją drogą ciekawe, czy kolorek się zmienił. Była prawie pewna, że widziała kiedyś cero w kolorze innym niż standard-red. Może będzie innym odcieniem, bardziej pasującym jej do oczu?
Gdyby hollowy przetrwały atak i nadal chciały atakować, Chiiko zamierzała wznieść się w powietrze i pikując zaatakować krwią z tętnicy na ręce. Bo właściwie czemu nie? No, chyba, że zostanie ich tylko kilku, wtedy po prostu rozpędzi się troszkę i będzie po kolei wszystkich unieszkodliwiać, uważając przy tym, by nie dać się złapać adjuchasowi.
A co z nim samym? To już zależy, co zrobi w tak zwanym międzyczasie, kiedy ona będzie się bronić przed jego kolegami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 14:26

Koncentrowana energia nagle utraciła stabilność, gdy już miałaś wypuścić Cero, po czym poczułaś, że coś poszło nie tak. Czerwony strumień reiatsu pomknął ku nadciągającym przeciwnikom, zmiatając ich z drogi sługusów adjuchasa. Wyzwolone zostało więcej energii [-170 PR] niż chciałaś, choć wynik okazał się ten sam.
Lizardmen zdziwiony był takim pokazem siły, nie miał jednak zamiaru poddawać się. Wyprostował się i wyciągnął niczym struna w twoją stronę. W jego pysku zaczęła się kumulować energia. Dym opadał a ty ujrzałaś, jak zbliża się w twoim kierunku cero.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 14:38

Coś poszło nie tak, jak powinno. Brzydkie cero! Trzeba się Chiisi słuchać, a nie – samowolka! Ale co tam, przynajmniej spełniło swoje zadanie, czyli zmiotło tych niedobrych małych gości z powierzchni ziemi. Na drugie takie pewnie nie starczy jej siły, a przecież nie może się wypalić, bo przeciwnik dopiero co wystrzelił swoje pierwsze.
Cóż zrobić? Pozostawało jej włożyć tyle reiatsu, ile tylko może, w zwiększenie szybkości i skoczyć w bok z prędkością nieźle rozpędzonego samochodu. Przynajmniej tak by chciała. Jeśli się nie uda, to najwyżej przekwalifikuje energię z szybkości w wytrzymałość i spróbuje to jakoś przetrwać.
Ale co, to niby ma być tyle? A w życiu! Byłaby chyba szalona! Jednocześnie załaduje w dłoni małe cerko. Małe, żeby się szybciuteńko naładowało i mogło wystrzelić zanim promień przeciwnika za nadto się zbliży. Miało za zadanie wyhamować część tamtego, może nawet rozbić część jego struktury. A jeśli uda się jej umknąć bez tego... To od razu będzie miała czym zaatakować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 14:54

Napełniona energią [-17PR] zaczęłaś ładować cero ]-20PR], które odpaliło nim to przeciwnika dotarło do ciebie. Nie wszystko poszło zgodnie z planem. Ale przynajmniej jeszcze ciągle żyłaś. Twoje cero zniwelowało trochę efekt obrażeń [-40HP]. Osmolona i ranna byłaś gotowa do ataku i zemsty. Pora było wyrównać rachunki.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 15:14

No ładnie. Walka dopiero się rozpoczęła, a ona już pozostała z pi razy drzwi jedną trzecią energii. A mimo to gdyby miała usta pewnie właśnie teraz widniał by na nich kozacki uśmieszek. Dlaczego? Bo cero przeciwnika było wcale mocne, a ona właściwie nie była bardzo ranna. Nie myślała o tym, ale to też po części chwyt psychologiczny. Strzelasz mocnym cerem, a przeciwnik stoi sobie tylko troszkę ranny. Szok, nieprawdaż?
Napełniła ciało reiatsu. Chciała to skończyć szybko, więc ponownie zainwestowała w szybkość. Zerwała się do biegu, pomagając sobie skrzydłami. Kiedy będzie dość blisko przeciwnika będzie się starała pochwycić go ogonem, wystarczy za nogę czy coś takiego, musi tylko uniemożliwić mu ucieczkę. Wówczas, wykorzystując jeszcze swój pęd, zrani się w którąś z tętnic, by zafundować przeciwnikowi wyżeranie skóry. Jednocześnie wbije w niego pazury drugiej ręki, starając się jeszcze bardziej zwiększyć pęd, w którym uderzy, a przez to zwiększyć szansę na to, że go przewróci. Następnie oczywiście spróbuje go po prostu spożyć, ale nie liczyła za bardzo na to, że będzie aż tak łatwo.
Co, gdyby po drodze czymś w nią strzelał albo coś takiego? Po pierwsze spróbuje zmienić tor biegu, po drugie, jeśli pocisk będzie materialny, zafunduje mu trochę krwi. Krew dobra na wszystko, a w każdym razie na bardzo wiele rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 16:21

Ruszyłaś na niego, z szybkością błyskawicy. Tamten nie czekał, ale pędził również na ciebie. Widziałaś, że jego skóra, pokryta dziwnymi płytkami nagle zmieniła się w kolczastą tkankę. Długi język wysuwał się raz po raz, zadziwiając swoimi rozmiarami. Zorientowałaś się po co on, gdy się spotkaliście. Twój ogon oplótł się skutecznie wokół jego nogi, zaś jego język owinął się wokół wokół talii, rozciągając się niewiarygodnie. Twoje pazury wbiły się w jego ciało, choć przy okazji zraniły cię kolce. Twoja krew trysnęła na ciało lizardmena raniąc i jego. On zaś nie był dłużny, jego paszcza zaczęła się rozszerzać i otwierać coraz bardziej, widziałaś jak oczy przemieściły się na boki czaszki, by lepiej widzieć ofiarę, którą dziwny język zaczął przyciągać.

[-15HP]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 1 Lis 2010 - 17:00

No tak... Mogła się spodziewać, że przeciwnik też będzie miał jakieś sztuczki w zanadrzu. Ale coś jej się wydawało, że to będzie jeszcze kwestia tego, kto ile wytrzyma, a z niej bestyjka dość wytrzymała.
O, otworzył usteczka. Jak dobrze, że teraz pamiętała. Pamiętała, że już kiedyś spotkała takiego, co otworzył przed nią paszczę. Bez zastanowienia uniosła wolną rękę tuż przed paszczę przeciwnika i wbiła sobie pazur w tętnicę wywołując tym samym spory strumień krwi wylewającej się zgodnie z rytmem... Właśnie, czego, skoro nie miała serca? Nie ważne, na pewno coś tę krew pompuje.
Wyrwała pazury drugiej ręki z jego ciała, teraz celując w jego nadgarstek, wzmacniając uderzenie swoim reiatsu. Dalej otworzyła swój pyszczek przecudny, starając się sięgnąć jego gardła, od wewnątrz. Skoro ciągnął ją do siebie, to trzeba to wykorzystać. Ciekawe, jak by się czuł z wypalonym gardłem. A była pewna, że wewnątrz łusek nie ma.
Jednocześnie przez cały czas zaciskała ogon wokół nogi przeciwnika, próbując troszkę go "zdekoncentrować".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 2 Lis 2010 - 20:33

Miałaś wbić pazur, gdy wydarzyła się rzecz dziwna, choć jakby zrozumiała w jakimś sensie. Na nadgarstku zmaterializował się długi grot, który pulsował twą energią i krwią. Nie musiałaś zatem się ranić, skoro mogłaś tworzyć swój zabójczy oręż. Wbity rozpuścił się, uwalniając zawartą w sobie niespodziankę. Lizardmen zawył raniony i natychmiast cię puścił, odrzucając przy okazji resztę języka. Jego krew zroszyła piasek po tym, jak wyrwałaś z przeciwnika pazury. Ciągle jednak był dość blisko ciebie, utrzymywany przez twój ogon.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sro 3 Lis 2010 - 7:03

Oczy Chiiko otworzyły się nieco szerzej. Co to było? O ile umiejętności przeciwnika były zrozumiałe to kompletnie nie spodziewała się, że sama pokaże coś nowego. Od kiedy to umiała?
Zdolność tego rodzaju zasługuje na nazwę. Szkoda tylko, że nie przyzwyczaiła się jeszcze dostatecznie do przełączania na myślenie słowami, a ich zasób miała cokolwiek mały, żeby móc jej ją nadać. A zresztą kto myśli nad takimi rzeczami w takiej chwili? Pomyśli nad tym później.
Otrząsnęła się z zaskoczenia w samą porę, przecież jest w środku starcia! Cofnęła rękę, ponownie napełniając ją energią, starając się powtórzyć tę samą sztuczkę. Tym razem celowałaby pomiędzy obojczyki, kierując ostrze prawie w dół. Jeśli tylko dobrze zrozumiała działanie nowej zdolności, ostrze powinno się upłynnić i trafić do wnętrza przeciwnika.
Skoro zaś broń była zbudowana z krwi, której formę nadaje jej reiatsu to chyba znaczy, że kończyna musi jednak mimo wszystko krwawić. Stąd też lekko nacięła skórę na drugiej dłoni. Była ciekawa, czy wielkość ostrza zależy od wielkości rany. Ponownie spróbowała stworzyć ostrze i wbić je, a żeby nie przeszkadzać tamtemu to było wycelowane spod żeber, a nie znad nich.
Kiedy tylko trafiłaby, jeśli jej się to uda, albo zauważyła, że przeciwnik przygotowuje się do jakiegoś poważniejszego ataku, rozluźni zacisk ogona i odskoczy w tył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Today at 21:51

Powrót do góry Go down
 
Pustnia przed Lasem Menosów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog