IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Pustnia przed Lasem Menosów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sro 3 Lis 2010 - 17:45

Kolejna broń, kolejne pchnięcie. Trafiłaś idealnie między obojczyki, ale sama nagle zostałaś opluta dziwną substancją, która była lepka i paląca zarazem. Z tej odległości nie byłaś w stanie jej uniknąć. Widziałaś jednak, że z przeciwnikiem jest już coraz gorzej, to jednak nie poddawał się. Substancja utrudniała ci ruchy, spowalniała a do tego w paszczy lizardmena zaczęła się formować kolejna kula reiatsu. Odskoczyłaś w tył, lecz unik nie do końca ci wyszedł i cero zahaczyło o twój prawy bok. Ten jednak nie skończył i znów zaczął się składać do strzału.


[-30PR, -35HP]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sro 3 Lis 2010 - 18:06

Oj, kiepsko. Po pierwsze nie przewidziała, że przeciwnik dysponuje jeszcze jedną umiejętnością, jaką jest lepka, paląca w dotyku maź. Była pewna, że gdyby nie ta właśnie substancja, udało by jej się zrobić pełny unik. W dodatku ciągle nie miał dość. Było z nim coraz gorzej, a jemu zacięła się płyta na strzelaniu cer.
Maź była lepka, utrudniała poruszanie się, co dość mocno Pusta irytowało, dlatego też zaczepiła pazurem o skórę nad miejscem, do którego się przylepiła, chcąc spróbować ją wypalić. Różnie bywa, a nóż się uda.
Jak jej się wydawało u niego proporcje energii do stanu ciała były odwrotne, niż u niej. Ona mogłaby przyjąć na siebie prawie drugie tyle, on chyba nie. Ale z drugiej strony ona zużyła cztery razy tyle reiatsu, ile jej zostało, a on... Albo nie, albo właśnie zwariował, czego też nie mogła wykluczyć.
Jeszcze rozcinając skórę, przekształciła energię w skok prędkości i wybiła się w górę, wykonując potężne machnięcie skrzydłami. Musiała jednocześnie zrobić unik i zachować możliwość kontrataku, inaczej przeciwnik przejmie inicjatywę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Czw 4 Lis 2010 - 5:40

Kolejne cero, które tym razem minęło cię dosłownie o włos. Przeciwnik musiał być nieźle doświadczony, skoro strzelał z nich raz za razem. Maź na twym ciele opornie się poddawała twojej krwi. Zbyt długo by to zajęło, zanim byś się uwolniła.
Wzleciałaś w górę i uderzyłaś na przeciwnika. Twoje podejrzenia były słuszne bowiem kolejny cios powalił go na ziemie. Chyba nie do końca zatem był godnym ciebie przeciwnikiem. Poza tym nie zauważyłaś żadnych ciekawszych zdolności, które by używał w walce przeciwko tobie. To już było nieważne, pokonałaś pierwszego równego tobie pozostało zatem jeszcze czterech.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Czw 4 Lis 2010 - 6:49

Była nieco zdziwiona. Spodziewała się, że skoro Dhar wspomniał o tym, że będą jej równi, to że z takiej walki wyjdzie z większymi ranami niż te. Ale może chodziło tylko o to, że był adjuchasem, a zapewne tak, jak hollow hollowowi nierówny, tak adjuchas adjuchasowi.
Pusta przystąpiła do spożywania przeciwnika. Początkowo musiała uważać na miejscami jeszcze naprężone kolce, ale po chwili większość już opadła, kiedy wypaliły się mięśnie pod nimi. Był bardzo smaczny, to musiała przyznać. Ciekawiło ją, jak to się stało, że ona utraciła panowanie nad swoim cerem i włożyła w nie takie mnóstwo energii, a on potrafił strzelać sobie jedno za drugim dokładnie takie, jak chciał. Będzie musiała poćwiczyć, żeby więcej się coś takiego nie zdarzyło.
Właśnie. Chyba pierwszy raz wpadła na pomysł prawdziwych ćwiczeń, wykorzystywania zdolności bez prawdziwego powodu, a tylko po to, by je poprawić. Pomyślała też jednak o tym, że trochę bez sensu jest używać ich do słownie po nic, za to w walce ze słabymi hollowami, poniżej poziomu menosów, tak, to by było jednocześnie ćwiczenie, a z drugiej strony nie marnowałaby energii, skoro i tak odnowiłaby ją jedząc.
Po skończonym posiłku wstała i zamknęła oczy, starając się wyczuć w okolicy jakieś reiatsu. Jakiekolwiek, nawet lepiej, jeśli będzie słabsze od jej własnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pią 5 Lis 2010 - 17:45

Posilenie się pokonanym przeciwnikiem przywróciło ci utracone siły. To było dobre, ale jeszcze nie skończyłaś. Poszukiwania kolejnych celów nie trwały długo. Już następnego dnia napotkałaś kolejno menosa i paru pustych.



[Odzyskujesz pełnię HP i PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pią 5 Lis 2010 - 18:33

Świat co prawda czasem potrafi dać porządnego kopa, ale w sumie równy z niego gość, w końcu właśnie dał jej łatwy łup, a przy tym dobrą okazję do ćwiczeń. Chiiko przez chwilę obserwowała z daleka idącego sobie powoli, nieco chwiejnie, gilliana. Uniosła dłonie, lekko uginając palce i układając je tak, jakby pomiędzy palcem środkowym a serdecznym prawej ręki tkwił mały łuk oparty o kciuk, a palce drugiej dłoni prawie się stykały, jakby właśnie puszczały strzałę. Pomyślała, że skoro to ćwiczenie, to powinna się jak najlepiej skupić na tym, co robi, zrobić to najstaranniej, jak potrafi.
Najpierw przekierowanie zlepków reiatsu do wewnętrznych części dłoni i palców, gdzie miały ulec kompresji. Następnie przez chwilkę utrzymywała je tuż przy skórze, tworząc czerwonawą poświatę. Dlaczego? Ponieważ chciała uniknąć tego, co przydarzyło się w trakcie walki, najwyraźniej gęsto upakowane reiatsu ciągnęło do siebie energię z otoczenia. Pomiędzy dłońmi zaświeciła iskra, kiedy delikatne, półprzezroczyste wyładowania z obu dłoni zetknęły się w jednym punkcie, tworząc wirujący kształt szybko zmieniający się w kulę. Gęstniejącą coraz bardziej i bardziej, aż w końcu stała się nieprzezroczysta i dość intensywnie świecąca. Teraz najtrudniejsza część, bo energia jest najbardziej skupiona, przez co istnieje największe ryzyko użycia większej ilości energii, niż by się chciało.
Pooo-szło! Kula rozprężyła się do postaci dość wąskiego, jak na cero, promienia. Ale o to właśnie Pustej chodziło, żeby było raczej dość słabe. Bo to nie sztuka stworzyć najmocniejsze cero, jakie się potrafi. Gillian spojrzał na pędzący w jego kierunku promień cokolwiek tępym wzrokiem i zawył pytająco. I buch, cerko oderwało mu kawał maski. Właściwie to nawet dobrze, będzie mogła przećwiczyć to jeszcze raz. Tym razem spróbuje takiego o dużym polu rażenia.
Energia po raz drugi zbierająca się po wewnętrznych stronach dłoni była tym razem silniejsza, od razu była prawie nieprzezroczysta, już jako wyładowania zbierające się w jednym punkcie, więc obserwator mógłby podziwiać trochę chaotyczne ładunki przypominające małe błyskawice. Tym razem była lepsza niż poprzednio, bo od razu poczuła, kiedy przestać ładować, kula stała się zbyt upakowana i mogłaby wyssać z niej więcej, niż by chciała jej dać. Otoczyła kulę cienką warstwą energii oddzielającą ją od tworu, swego rodzaju osłonę, mającą zabezpieczać przed powtórką z tamtego wypadku. Tym razem cofnęła dłonie, jakby trzymała piłkę, która była ową otoczką wokół właściwego cera. Wydawałoby się, że powinna rzucić energicznie, jak piłkę do koszykówki, ale ona pchnęła ją tylko lekko, raczej jak plażową. Pewnie słusznie, mocne uderzenie mogłoby uszkodzić warstwę ochronną. A mimo to czuła, jak błonopodobna bariera pęka dając miejsce cieniutkim strumieniom bocznym. Jakże Chiiko była uradowana, kiedy cero osiągnęło duże pole rażenia przy wyraźnie mniejszym koszcie wytworzenia, niż w trakcie walki. Koncentracja to taka piękna rzecz! Szkoda tylko, że po gillianie tak niewiele zostało. Mimo to spożyła go z wielką satysfakcją. Nie był to jakiś wspaniały posiłek, ale przecież chodziło o ćwiczenie.
Po chwili radości Pusta spojrzała w odpowiednim kierunku by zauważyć grupkę hollowów, które najwyraźniej podążały za gillianem. Chciały na niego zapolować? Być może. Tym lepiej, więcej worków treningowych. Ale cero zmiotłoby ich wszystkich za jednym wystrzałem... Chyba że bardzo cienkie, ale wolała nie ryzykować utraty tak obiektów ćwiczeń, a nie była pewna, czy potrafiłaby stworzyć tak cienki promień. Wydawało jej się to trudne i zapewne takie właśnie było.
Przejechała po dłoniach pazurami, tworząc niewielkie rany. Uniosła je wypełniając dłonie reiatsu. Tym razem starała się zrozumieć, jak tworzyła ostrza. Najpierw energia krążyła sobie po całej dłoni, później koncentrowała wokół uszkodzonych naczyń krwionośnych, aż łączyła się w płytkami krwi, wypływając z nimi na zewnątrz. Wówczas układała mieszaninę w kształt ostrzy, jednocześnie tworząc ciało stałe z płytek krwi zespolonych reiatsu, ale przeplatane płynną krwią. Że też wpadła na to zupełnie przypadkiem i nieświadomie...
Zaczęła iść, chód przeszedł w trucht, a on w bieg. W końcu zbliżyła się na tyle, by móc wbić jedną z broni w pierwszego z hollowów. Ah, więc to dlatego ostrza rozpadały się po pierwszym uderzeniu... Ponieważ energia przeciwnika, która otacza każdą atakującą broń, po prostu gniotła tę tworzącą ostrze. A że nie jest to obiekt w pełni złożony z energii, a w dużej części stworzony z ciała, energia łatwo rozpadała się i uwalniała krew. Natura to wspaniały biolog, skoro potrafi wykorzystać nawet coś, co teoretycznie powinno być wadą takiej budowy energii. Co prawda mogłaby próbować ją utrzymywać, ale to mijałoby się z celem.
Drugi Pusty podbiegł pierwszy, skacząc na samicę adjuchasa z otwartą paszczą wypełnioną kłami ociekającymi jakąś zielonkawą wydzieliną. Chiiko bez namysłu uniosła drugą rękę z ostrzem w jego kierunku i sama, świadomie, rozbiła strukturę broni. Efektem była efektowny wybuch krwi prosto w pysk przeciwnika. Nie miała już więc ostrzy, ale dzięki temu ma okazję poćwiczyć walkę bez żadnych sztuczek, po prostu samym ciałem. Na atak dwóch kolejnych przeciwników odpowiedziała kopnięciem jednego z nich w brzuch, jednocześnie uchylając się przed szponami drugiego. Chwyciła jego łapę i spojrzała na niego wyzywająco. Zdezorientowany zaczął się szarpać i uniósł drugą kończynę, chcąc zaatakować. Nie zdążył jednak, bo druga ręka Pustej wyższej klasy przebiła mu tors na wylot, w przybliżeniu tam, gdzie jest serce. Zrobiła krok w bok, żeby przenieść swój środek ciężkości i móc zasłonić się chyba już martwym ciałem przed atakiem piątego z grupki. Jednak widząc jej siłę, w każdym tego słowa znaczeniu, przestraszył się, widać jeden z bystrzejszych, i zaczął uciekać. Co za idiota, przecież jeśli tylko Chiiko tego zechce, zawsze go dogoni. I tak też zrobiła. Uniosła ogon i zwyczajnie przebiła go na wylot, przyciągając do siebie. Został zjedzony jako pierwszy.
Po chwili kolejny posiłek, złożony z kilku hollowów, został zakończony. I choć nie byli silni ani wybitnie pyszni, to jednak satysfakcja z udanego, a w każdym razie pierwszego, treningu była wspaniałą przyprawą. Zastanowiła się przez chwilkę, czy nadal potrzeba jej ćwiczeń, ale uznała, że teraz bardziej potrzebne jest jej sprawdzenie, jak wiele ten trening jej dał, toteż po raz kolejny szukając źródła reiatsu, nastawiła się raczej na jedno z tych silniejszych.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sob 6 Lis 2010 - 18:00

Ćwiczenia czynią mistrza, jak to niekiedy powiadają. Może to i racja, ale póki co sama mało ćwiczyłaś mimo wszystko. Ale z czasem to się powinno zmienić. Pożarcie giliana i paru hollowów było namiastką przyszłości.
Poszukując kolejnych źródeł reiatsu natrafiłaś na jedno, które ci dorównywało a nawet przewyższało trochę. Przez pustynię szedł samotnie jakiś niski, gruby osobnik. Sporej grubości miał również długie ręce, sięgające niemal do ziemi. Był sam, nie miał towarzyszy, nikt za nim nie szedł. Wydawał się odpowiednim przeciwnikiem dla ciebie. Nagle przystanął, rozejrzał się jakby węsząc a potem spojrzał w niebo, w twoim kierunku.



Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 10:05

Chiiko spojrzała na stworzenie, które uznała za innego adjuchasa. I mimo, że chciałaby sprawdzić, ile dały jej ćwiczenia, to jednak postanowienie, że będzie próbowała wypełniać zadanie pokojowo miało większą siłę przebicia. A może dochodziła do tego podświadoma obawa, że może ten jest od niej silniejszy?
Pusta wolno opadła na ziemię. Uznała za dobry znak fakt, że osobnik nie próbował atakować mimo, że wyraźnie już ją zauważył. A ponieważ taki poziom reiatsu raczej nie wskazywał na zwykłego hollowa, a adjuchasa, więc raczej potrafił posługiwać się cero, gdyby chciał to pewnie już by wystrzelił.
Wylądowała parę metrów od pobratymca. Po pierwsze miało to podkreślić, że nie chce atakować, wówczas by się zbliżyła, a po drugie... Nie oszukujmy się, to zabezpieczenie przed ewentualnym odrzuceniem propozycji pokoju i atakiem na nią.
Patrzyła spokojnie na twarz pękatego, broń niezidentyfikowana siło wyższa, nie w oczy, co dla zdecydowanej większości byłoby zaczepką. Dłonie miała otwarte, trzymane po bokach ciała, w geście braku agresji. Jeśli nawet ten również chciałby walczyć, to jednak chyba będzie trochę inaczej. Nie miał towarzyszy, byłaby to równa, "uczciwa" walka. Może dlatego miała co do niego większe nadzieje na pokojową reakcję?
Tym razem jednak gdyby jednak zaatakował zrobiłaby co innego. Wzbiłaby się w powietrze, zakładając, że on nie potrafi latać, a więc będzie mógł co najwyżej do niej strzelać. To jednak spore ułatwienie kiedy można opanować strefę niedostępną dla przeciwnika. Może stąd część jej nadziei, że przeciwnik zauważy pewną jej przewagę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 10:16

Adjuchas spojrzał na ciebie i uśmiechnął się szeroko.
- Mogę cie zjeść ? - odezwał się i nagle runął na ciebie z szybkością, która cię zaskoczyła. Odruchowo wzniosłaś się w powietrze i ujrzałaś jak przeciwnik wybija się od ziemi w górę i dość szybko cię dogania. Jego potężna łapa zaciśnięta w pięść zdołała cię dosięgnąć [-15HP], choć nie spowodowała zbyt dużych ran to odrzuciła cię kawałek w tył. Przeciwnik opadł ciężko na piasek, obracając się ku tobie znów i patrząc w twoim kierunku.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 16:15

W takich chwilach otoczenie pewnie cieszy się, że Chiiko jest niema. Bo albo bardzo by krzyczała, albo właśnie nie i to by było przerażające. A tak – tylko odruchowo zgięła się lekko i zmieniła swoje położenie pod wpływem siły uderzenia.
Wyhamowała w powietrzu. Zmarszczyła brwi kręcąc głową. Że też świat nosi takich... Trudno, wkrótce ich liczba się zmniejszy. Nagle uniosła dłonie i prawie od razu wystrzeliła cero. Słabe, ale ponieważ jednocześnie runęła w dół powinno nieco zyskać na impecie. Tak na prawdę miało przede wszystkim odwrócić uwagę przeciwnika, jeśli miałaby szczęście to może nawet nieźle go zdezorientować.
Przekształciła sporą dawkę energii w szybkość chcąc zajść przeciwnika od tyłu. W drodze nacięłaby skórę by utworzyć ostrze, tym razem jednak nie tylko na ręce, ale i na nodze. Pierwsza zaatakowałaby noga, gdyby się udało, cięcie byłoby dość długie ze względu na impet. Jednocześnie zapewne reszta ciała uniosłaby się w górę, jakby czyniła energiczny krok, czy może skok, a wówczas zaatakowałaby ostrzem utworzonym na nadgarstku, celując w tors przeciwnika.
W razie ataku naturalnie odskoczy, zasłaniając się ostrzem na nadgarstku, o ile takowe dotrwa do tej chwili. Jeśli nie, to po prostu odskoczy, mając nadzieję, że ból utrudni przeciwnikowi trafienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 16:43

Kończyłaś kumulować i wypuszczać cero [-40PR], gdy ujrzałaś jak korpus grubasa otwiera się na całej długości na boki, odsłaniając przy okazji rząd zaostrzonych zębów. Uwolniona przez ciebie energia trafiła adjuchasa, który nie unikał trafienia. Błysnęło i po chwili się uspokoiło, widziałaś jeszcze jak resztki energii nikną w jego przepastnym brzuchu.
Z dużą prędkością zdołałaś jednak znaleźć się za grubasem tuż po tym jak "zjadł" twoje cero. Pierwsze uderzenie dosięgło go, trafiając w ramię, kolejne wycelowane w tors nie mogło już dojść do celu. W tamtym miejscu widniała przepastna dziura, zakończona zębami, które klapnęły dosięgając twojej reki. Ostrze uratowało ci rękę [-15HP], ale zostało w środku.
- Zjeść ? Dasz się zjeść latająca ? - odezwał się znów. Jego brzuch otworzył się, kumulując energię.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 18:55

Oczy Pustej otworzyły się szeroko. Jakim cudem można zjeść cero? Ale w sumie... Widziała już wiele rzeczy, które początkowo wydawały jej się niemożliwe, a później znajdywało się wytłumaczenie. Zdecydowanie jednak znacznie utrudni to walkę. Przeklęła w duchu zdolność stwora.
Przemieniła tyle energii, ile mogła we wzrost prędkości i odskoczyła w bok, jednocześnie wznosząc się w górę. Skoro na tułowiu miał wielką paszczę wypełnioną zębami, to nie było tam serca ani niczego takiego, a skoro tak, to jedynym słabym punktem, jaki mogła na szybko wymyślić była po prostu... głowa.
W locie Pusta zraniła pozostałe dwie kończyny oraz ogon. Dlaczego? Na prawdę szczerze wątpiła w to, że przeciwnik zdoła zablokować wszystkie pięć ostrzy. A skoro nie powinna używać cero... "Stać" ją na to.
Po tym, jak przeciwnik wystrzeli, wszystko jedno, czy zdoła uniknąć ataku, popędzi na niego gdzieś od boku, stosunkowo blisko niego skręcając w górę, a później nagle w dół by spróbować wbić przeciwnikowi w głowę ostrze jednej z nóg, a za nią drugiej i ogona. A ponieważ to "kopnięcie" wywoła ruch obrotowy, dalej spróbuje uderzyć po kolei także obiema rękami.
A co jeśli spróbuje w nią wystrzelić z brzucha? W końcu musiałby odwrócić się do niej przodem, a wówczas silnym uderzeniem skrzydeł przemieściłaby się za niego i zaatakowała stamtąd, uniemożliwiając kontratak. Wówczas jednak starałaby się jednocześnie wpić językami z otwartego pyska w plecy pożeracza cer, aby już się nie odwrócił. Co z tego, że któreś z ostrzy mogłoby go wówczas nie dosięgnąć, i tak dawało jej to sporą przewagę, w końcu ostrza z rąk i ogona i tak mogły dosięgnąć jego szyi i głowy. Jednocześnie jeśli uda jej się przyssać do pleców grubcia, oprócz wpuszczania kwasu zacznie ładować cero chcąc kolegę zdekapitować. Oczywiście jeśli uda się je spokojnie załadować to tuż przed wystrzałem się cofnie, żeby sama nie oberwała. A skoro mimo to była bardzo blisko to pocisk nie musiał być bardzo silny żeby atak odniósł sukces.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 19:12

Z jego wnętrza wystrzeliło cero, które z ogromną siłą i destrukcją przemknęło obok ciebie. Podziękowałaś sobie w duchu za roztropność i unik, który cię ocalił przed nim. A było z pewnością spore. Wykorzystując swoją zwrotność [-17PR] udało ci się kolejno trafić trzykrotnie grubasa. Ten próbował cię zrzucić i odgonić przez co kolejne ataki zdały się na nic wobec jego potężnych zamachów. Odwrócił się do ciebie przodem, więc szybko starałaś się przemieścić za jego plecy. Nie do końca ci się to udało, zdążyłaś jeszcze zauważyć zbliżającą się pięść, a tuż po tym poczułaś uderzenie [-30HP], które odrzuciło cię kawałek w tył. Nie doceniłaś jego szybkości a teraz zemściło się to na tobie.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 7 Lis 2010 - 19:42

Ehh... Że też skojarzenie z osiłkami było tak silne, że czasami zapominała, jaki ten gość jest szybki. Ciężko było walczyć z kimś, kogo szybkość jest na tym poziomie. Był też wcale silny... I cero potrafił wchłonąć. I najwyraźniej atakowanie jego głowy trochę mijało się z celem. Da się go w ogóle jakoś pokonać?
Bum, bum, bum. Ładną nią puścił kaczkę po piasku, ale pewnie na wodzie by mu aż tak nie wyszło, więc się nie liczy. Poza tym ostatnie to właściwie nie było "bum" a "puch", bo to już tylko pył wzniósł się kiedy stanęła na nogach.
Chyba właśnie wymyśliła. Odtworzyła wszystkie ostra i podbiegła do przeciwnika łukiem, pod koniec zrywając się w górę, jakby do lotu, układając ciało prostopadle do gruntu i wprawiając je w ruch wirowy. Jednocześnie w biegu załadowała tak-sobie-silne cero. Dlaczego? Bo mógł ją walnąć i wtedy cały plan wziąłby w łeb. A tak – niech walnie, ale wtedy zasłoni ręką brzuch i dostanie z cera prosto w łapę.
W co celowała? Właściwie w głowę, ale jeśli przeciwnik podniósłby rękę, to może trafić i w ręką. Dlaczego nie? Najwyżej ją straci, jego strata, jej zysk. A z kaleką będzie łatwiej wygrać. A co jeśli nie będzie się bronił? Po pierwsze mocno oberwie w głowę, a co do cera, to pozostaje je po prostu odpalić mu w to wredne, gadające to-co-on-zapewne-nazywa-twarzą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 8 Lis 2010 - 18:56

Atak w ruchu wirowym był iście niebezpiecznym manewrem. Dobrze przeprowadzony w walce był bolesny dla przeciwnika. Pierwszy cios dosięgnął jego głowy, kolejne dwa trafiły na ręce, którymi się zasłonił. Tuż po tym jego dłonie zacisnęły się na twoich szeroko rozłożonych w ataku rękach, unieruchamiając niczym na krzyżu. Odpalone cero [-70PR]solidnie go przysmażyło, wypalając mu kawał boku i brzucha zarazem. Nie mogłaś się jednak po tym ruszyć, trzymana w żelaznym uchwycie i widziałaś jak tamten skupia energię i odpala swoje cero. Strumień trafił cię [-60HP], zostawiając na tobie dotkliwie bolesny ślad. Byłaś w nie najlepszym stanie, ale podobnie, czy może gorzej wyglądał grubas.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 9 Lis 2010 - 6:21

Prawdę mówiąc Chiiko była nieco zdziwiona, że tak dobrze idzie i... Chyba miała rację, bo koniec końców przeżyła bliskie spotkanie z cerem grubcia. Nie był to szczyt przyjemności, ale z drugiej strony ona również go trafiła.
Odwrotnie niż ostatnio, tym razem energii miała całkiem sporo, to stan zdrowia był kiepski. Jaki z tego wniosek? Trzeba zakończyć to szybko, a straty energii nie grają wielkiej roli. Odnowiła więc ostrza na wszystkich kończynach, jednocześnie starając się załadować cero z lewej dłoni. Nie miało być duże, raczej dość niewielkie, ale dość skoncentrowane, toteż podczas ładowania utworzyła wokół niego osłonkę, na którą ostatnio wpadła, by zmniejszyć szansę na utratę kontroli.
Zanim wypaliła, a zaraz po tym, jak utworzyła ostrza, wykonała nagły skręt tułowia. Reiatsu zmieniła w szybkość i siłę, jedna cecha była potrzebna by dosięgnąć i zyskać impet, druga by tym razem nie przetrwał ataku. Jeśli nie nogami, to przynajmniej ogonem powinna dosięgnąć głowy tamtego. A jeśli nogom się nie uda, a szkoda, bo mogłaby ciąć szyję z dwóch stron, jak nożyce, to wówczas wbiją swoje ostrza w ręce przeciwnika. Po pierwsze ból miał zmusić go do puszczenia jej, ale jeśli nie, to zawsze można spróbować odciąć mu te kończyny.
Ale co z ładowanym w dłoni cerem? Ano miało dwa cele. Po pierwsze walnąć przeciwnika, najlepiej w głowę, by zakończyć starcie. Po to było skoncentrowane, żeby w razie czego móc pokonać przeszkodę w postaci barku hollowa. Drugim celem było blokowanie cera przeciwnika, gdyby takie zaczął ładować. Gdyby jednak zdążyło wystrzelić i wtedy grubas zacząłby ładować swoje, to Chiiko z uporem maniaka załaduje kolejne by się zasłonić. Była zbyt ranna by pozwolić sobie na kolejne obrażenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Sro 10 Lis 2010 - 19:31

Ładowanie cera było wielce utrudnione, jako że nie byłaś w stanie wydrzeć się z żelaznego chwytu grubasa. Odtworzone ostrza zraniły go, choć nie na tyle, by go ostatecznie pokonać. Ogon nie sięgnął już głowy, bowiem po drodze był jego przepastny brzuch, który zaczął cię wciągać. I choć starałaś się ze wszystkich sił, to adjuchas dosłownie włożył cie do swych trzewi. Widziałaś jeszcze jak światło za tobą gaśnie a potem nastała ciemność.

Ranna, choć ciągle jeszcze posiadająca zapasy energii ocknęłaś się wśród płonących szczątków jakichś kolumn, piasku, szkieletów oraz resztek masek. Czułaś też obecność kogoś jeszcze, dorównującego ci mocą. Pamiętałaś, że zostałaś "zjedzona" przez grubasa, ale to co widziałaś wyglądało niczym koszmar. Albo trafiłaś w jakieś dziwne miejsce, albo to był jego żołądek.
- Wygląda na to, że nie jestem jedyną ofiarą, którą ostatnio pożarł. - usłyszałaś głos, zaś zza jednej z kolumn ukazała ci się postać w szarym stroju, który pokrywał jej całą sylwetkę.



- Witaj otchłani żarłoka. - przywitał cię, obchodząc dookoła. Nie widziałaś żadnej z jego części ciała, choć głos miał przyjemny. Zdawał się unosić tuż nad powierzchnią ziemi, czy co to było po czym chodziliście aktualnie. Światło jakie dawał ogień, swoją drogą wyglądał jakby był spowodowany cerem, dawał lekkie tylko rozjaśnienie okolicy.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Czw 11 Lis 2010 - 11:09

W ostatnich chwilach przed pożarciem Chiiko nadal po prostu robiła to, co do niej należało, najwyraźniej wierząc, że niezidentyfikowana siła wyższa i zasady działania wszechświata zawsze ją uratują. Może miała rację, skoro ocknęła się mimo, że, czego była pewna, została pożarta.
Gdzie była? Przecież nie mógł być to żołądek tego Pustego, musiałaby się potwornie skurczyć, bo wyglądał na całkiem duży. Zbyt duży. A może to było miejsce, do którego się trafia kiedy zostanie się pożartym przez grubcia? Coś jak garganta? Bez sensu, przecież garganta obowiązuje tylko w obrębie dwóch światów, jak dziura, która przenosi na drugą stronę niekończącej się kartki papieru. Kartka nie ma prawa mieć więcej niż dwóch stron.
A ten to kto? Dziwny, bo strój całkowicie zakrywał mu ciało. Z drugiej strony nie wykazywał agresji i grzecznie się przywitał. Co za rzadkość w dzisiejszych czasach... Właściwie w każdych jeśli chodzi o Hueco Mundo. Skinęła głową na przywitanie. Unosił się w powietrzu i nie było go widać... Może pod tą szatą ukrywał dużo małych skrzydeł? Nie bardzo, pewnie ewolucja wyposażyła go w inny napęd.
Chwileczkę. Jeśli to, gdzie jest, działa w stosunku do paszczy grubasa tak samo, jak Świat Żywych w stosunku do Hueco Mundo, to... Czy nie wystarczy otworzyć garganty i po prostu wyjść? Tak na prawdę pewnie nie od tego zaczął się jej tok myślenia. Raczej od skojarzenia z inną sytuacją, w której ze Świata Żywych uciekła do Hueco Mundo, bo była w niemałych tarapatach. Teraz pewnie liczyła, że uda się też w drugą stronę. Spróbowała więc, bo właściwie czemu nie. Najwyżej się nie uda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Czw 11 Lis 2010 - 18:07

Otworzyłaś gargantę i wskoczyłaś w nią. Chwilę później wylądowałaś na mokrym podłożu, kawałek dalej w tym samym miejscu.
- Już tego próbowałem. - odezwał się obcy. - Zdaje się, że tutaj działa to trochę opacznie. I źle dla nas. - dodał po chwili, a ty ujrzałaś, jak okolica zmniejszyła się drastycznie o ponad połowę. Chyba kończył wam się czas.
- Masz dość energii wy wystrzelić Cero ? - spytał - Grubas połykał je, nic sobie z nich nie robiąc. Ja nie mam na to dość sił aby to zrobić. Ale może coś innego podziała.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pią 12 Lis 2010 - 15:35

Zirytowana Pusta kopnęła grunt, czy co to tam mieli pod nogami. Że też garganta musi nie działać akurat wtedy, kiedy jest potrzebna. Właściwie mogła się tego spodziewać, a już na pewno musiała się z tym liczyć. Szkoda tylko, że wcześniej nie wpadła na to, że to byłoby pierwsze, czego spróbowałby nieznajomy.
Zadał pytanie. Czy starczyłoby jej siły na cero? Potwierdziła gorąco. Jasne, nawet na tak absurdalnie silne, że pewnie nawet nie potrafiłaby go kontrolować. Gdyby tylko było trzeba mogła w każdej chwili strzelać. Nieznajomy jednak słusznie zauważył, że grubas je połykał, pewnie chodzi mu o to, że zapewne jego żołądek jest ceroodporny. Wspomniał też, że może co innego podziała, ale nie ma na to sił. Na co?
Zamieniła się w słuch, patrząc na towarzysza niedoli wyczekująco. No proszę, w obliczu zagrożenia potrafiła nawet zdać się na kogoś innego jedynie wykonując jego polecenia...
A jeśli nie powie? No cóż... Wtedy zrobi co innego. A co? O to się pomartwi kiedy tamten nie odpowie. Może by go tak połaskotać? Pytanie tylko, czy to coś da. Na pewno warto spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 14 Lis 2010 - 13:37

Osobnik wpatrywał się w ciebie przez chwilę wyczekująco. W końcu zrozumiawszy, że nie zdołasz wykrztusić z siebie ani słowa pokiwał głową.
- Użyj najsilniejszego jakiego zdołasz. Celuj w bramę, którą otworzę. - odezwał się do ciebie. Po tych słowach przeszedł parę kroków, stanął i wykonał jedną ręką okrężny ruch w powietrzu. Przed nim, na wysokości głowy otworzyła się garganta, po tym kolejna, ale już w podłożu.
- Uderz w pierwszą. I miej nadzieję, że podziała zanim nas pochłonie. - rzekł do ciebie. Przestrzeń wokół was zaczęła się dalej zmniejszać.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 15 Lis 2010 - 6:01

Pusta skinęła głową. Wszystko, byleby wydostać się z tego nudnego miejsca. Nudnego, nic więcej, bo przecież budowa wszechświata uniemożliwia jej śmierć.
Ustawiła ręce bliżej siebie, niż normalnie, co wyglądało nieco dziwnie, prawie się dotykały. Pomiędzy nimi zabłysła czerwona kula rażąca otoczenie chaotycznymi wyładowaniami energii. Zmieniła nieco rozstaw, wyładowania zmniejszyły się, a wokół kuli pojawiła się półprzezroczysta otoczka, na której powierzchni co trochę pojawiały się jakby pory, które to się otwierały, to zamykały, przepuszczając co silniejsze wyładowania.
Oby tylko to cero było grzeczniejsze, niż jedno z ostatnich, oby. Kula energii urosła już do rozmiarów piłki do koszykówki, kiedy po prostu przestała rosnąć, świecąc tylko coraz bardziej. Błyskawicopodobne wyładowania przecinały powietrze z charakterystycznym odgłosem. Chiiko czuła, że jeśli teraz nie przerwie, to zwyczajnie nie da rady. Wystrzeliła prosto w pierwszą bramę, na wszelki zapierając się nogami. Nigdy nie wiadomo, jak silne cero będzie oddziaływać na otoczenie, a nawet użytkownika.
Czyżby znów podświadomie przyłapała się na pewnym zaufaniu niezidentyfikowanej sile wyższej? Co za głupota, przecież sama budowa wszechświata gwarantowała jej, że nie straci życia, po co plątać w to jeszcze bogów, aniołów stróżów, czy inne takie? A może ta niezidentyfikowana siła wyższa to po prostu właśnie te zasady, które to powodują? Jeśli tak, to w porządku. Każda rzecz ma swoją personifikację, a głupio robi się, kiedy wierzy się w bóstwo, które nie jest niczym innym, a nie kiedy wierzy się w naturę przedstawianą przez jakiegoś boga, to tylko takie ułatwienie. Hm... Ciekawe, jak by wyglądało bóstwo przedstawiające tę zasadę działania wszechświata, która nie pozwalała na śmierć tejże istoty, której życie teoretycznie właśnie wisiało na włosku?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 16 Lis 2010 - 5:41

Uwolnione cero [-150PR] z charakterystycznym dźwiękiem pomknęło do przodu, znikając w otwartym oknie. Nie pojawiło się jednak z powrotem. Zamiast tego cała okolica zatrzęsła się i nastąpiła potężna eksplozja, która wchłonęła was oboje, wyrzucając przez nowo powstałe przejście.
Ciężko wylądowaliście na piasku, zmoczeni dziwną substancją, ranni i wyczerpani. Obok was widzieliście grubasa, ze sporą wypaloną na wylot, dziurą w brzuchu.
- Nie... jeść ... ? - odezwał się jeszcze, po czym runął na piasek by już więcej się nie odezwać. Pozostałaś już tylko ty i twój niedawny towarzysz niedoli.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Wto 16 Lis 2010 - 6:29

Po raz kolejny wszechświat udowodnił, że jego konstrukcja uniemożliwia śmierć Chiiko. Ewentualnie niezidentyfikowana siła wyższa nad nią czuwała, a może i jedno i drugie. Dość, że wydostała się z wnętrza stwora, żywa.
Przez chwilkę Pusta wpatrywała się w pożeracza pustym wzrokiem. Dopiero kiedy zdała sobie sprawę z tego, co się stało, oczy jej poweselały. Spojrzała na swojego jeszcze-do-niedawna-towarzysza-niedoli. Skinęła głową na znak uznania.
Czuła, że jest już mocno osłabiona. Podeszła do ciała pokonanego, ale w ostatniej chwili przed tym, jak miała się pochylić, obróciła się jeszcze. Brodą wskazała na jedzenie dając do zrozumienia, że nie jest z tych, którzy się nie dzielą.
Oderwała garść ciała i zaczęła spożywać. Miała tylko nadzieję, że wystarczy dla nich obojga by odnowić siły. A jeśli nie, to trzeba będzie się gdzieś jeszcze zatrzymać na przekąskę, prawdopodobnie z jakiegoś pomniejszego hollowa lub gilliana, bo adjuchasy nie zdarzają się aż tak często.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 21 Lis 2010 - 13:36

Kolejny raz pokonałaś śmierć w walce o swój żywot. Kiedyś może ci się to nie udać, ale póki co nie zwracałaś na to uwagi. Było już po wszystkim, przynajmniej na razie.
Pożarcie grubasa poszło sprawnie i szybko. Aż dziw, że było tego tyle, że najedliście się do syta. Kolejne kęsy napełniały was siłą a ciała nie ubywało tak szybko. Gdy wreszcie skończyliście mogliście się zabrać za swoje sprawy.
- Jak cię zwą ? - odezwało się do ciebie widmo, które teraz na tle otwartego nieba było jeszcze mniej widoczne, wiatr powiewał jego ubraniem czyniąc je jeszcze bardziej trudnym do zauważenia z daleka.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 21 Lis 2010 - 14:03

Pysznie. Dosłownie, może i gruby, ale bardzo smaczny ten Pusty. Cudowna cecha świata duchowego: bezpośrednio wymiary nie mają aż takiego wpływu na smak. Miał jeszcze jedną wspaniałą cechę: długo się nie kończył.
Pusta obróciła się w kierunku widma. Pytanie było bardzo dobre, ciekawe, ale... Czy znała odpowiedź? Zwykle była po prostu "ty", ale jemu chodziło raczej o jakieś konkretne imię. Chyba tylko raz dostała jakiekolwiek inne określenie, bodajże "anielica". Czy było to jednak imię? Zostało użyte tylko raz, przez jedną osobę, która w dodatku więcej już raczej go nie użyje.
Czym jest imię? To słowo, które ma kojarzyć się z daną osobą. Co się z nią kojarzyło? Trudno powiedzieć, właściwie wszystko, ale ostatnio najbardziej wyróżniały się jej nowe zdolności posługiwania się krwią. Krew? Chii? Ludzie mają zwyczaj przyłączania do imion żeńskich końcówki oznaczającej dziecko, toteż chyba "Chiiko". Chiiko? Krwawe Dziecię? Jak ładnie...
Nie mogła co prawda przekazać samego imienia, ale tor rozumowania chyba tak. Uniosła dłoń, nacinając palec pazurem kciuka, pokazując kroplę krwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Czw 25 Lis 2010 - 16:47

Widmo spoglądało na ciebie przez chwilę, by w końcu pokiwać głową.
- Niech zatem tak będzie. - rzekł w końcu. - Muszę przyznać, że nasza współpraca była wyjątkowo udana. - przemieścił się w jej kierunku, jakby ją oceniając wzrokiem, dookoła.
- Mogłabyś mi się przydać. Przyłącz się do mnie, z pewnością nie pożałujesz.
Tak, ty miałaś sobie wypełnić zadanie, a tutaj pojawia się taki mały problem. Choć rozwiązań jego mogło być w sumie kilka.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pią 26 Lis 2010 - 6:10

Mimo wszystko trochę zdziwiła ją oferta widma. Ona. Przyłączyć się. Do niego? Chwileczkę, czy nie miało być czasem odwrotnie? Czy to by się liczyło jako zdobycie trzeciego, czy jednak nie? A może jeśli się zgodzi, to po prostu zawali, tak, jakby przegrała walkę?
Może jednak bezpieczniej byłoby zasugerować, że ma już swojego Pana, znaczy się Towarzysza, tylko, że chwilowo nie przy sobie. Pytanie, jak.
Końcówka jej ogona opadła na piasek i zaczęła w niej rysować. Nie był to może zbyt udany rysunek, nie miała zbyt wiele doświadczenia, ale jednak coś tam było widać. W zamierzeniu miała to być twarz Dhara. Wskazała na siebie i na rysunek, następnie na widmo i następny ruch pociągnęła od siebie do rysunku.
Dlaczego to zrobiła? Sama nie wiedziała. Może poczuła jakieś minimum wdzięczności wobec widma i odruchowo była z nim szczera. Z dokładnością co do tego, że nie wspomniała nic o misji, ale to i tak byłoby zwyczajnie trudne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Nie 28 Lis 2010 - 15:49

Widmo spojrzało na twój rysunek, potem na ciebie. Po dłuższej chwili pokiwał głową. Był już blisko ciebie, mogłaś niemal usłyszeć jego oddech. Stanął przy tobie, za twoimi plecami, lekko pochylając się ku tobie do ucha, nad ramieniem.
- Z pewnością znajdziemy odpowiednie rozwiązanie, które zadowoliło by nas oboje. - odezwał się do ciebie - Widzisz, nie mam ochoty cię wypuszczać, zbyt dobrze do siebie pasujemy.
Coraz ciekawiej, a może dziwnie. Widmo, które jak dotąd nie przedstawiło się nawet, teraz pragnie cię mieć przy sobie. Może to jest pierwszy, który by się przyłączył, o ile uda ci się go przekonać do swoich racji.


[PŻ i PR powróciły do stanu normalnego po posiłku.]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Pon 29 Lis 2010 - 6:07

Chiiko wolno odwróciła głowę, odsuwając się nieco od widma. Czuła się jakoś dziwnie kiedy tak nad nią wisiał, zwłaszcza kiedy używał takich słów. Przez moment nawet zapragnęła, żeby Dhar tu był, ale zaraz pomyślała, że jeśli sama nie umiałaby sobie poradzić, to mógłby uznać, że nie jest tak dobra, jak myślał.
Pokręciła głową, ruchem ręki w kierunku rysunku uparcie przypominając, że nie może się do przyłączyć do "rozmówcy". Starała się, żeby nie wyglądało to zbyt niegrzecznie, ale czy się chce czy nie asertywność często jest za taką uznawana.
Wskazała na widmo, a następnie na siebie. Tak, to właściwa kolejność. Bardzo chętnie, ale niech to on przyłączy się do niej, a nie odwrotnie i wszyscy będą szczęśliwi: ona nie zawali misji, a on jej nie "wypuści". Wydawało jej się nawet, że wtedy widmo zostanie policzone jako trzeci równy, ale to już nieważne, wystarczy, że oboje wyjdą z tego bez strat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pustnia przed Lasem Menosów   Today at 7:38

Powrót do góry Go down
 
Pustnia przed Lasem Menosów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog