IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 4 Lip 2010 - 17:16

Skoczyłeś w kierunku swojego wroga, ten jednak nie zamierzał da się bić jak głupek. Odskoczył w tył, ty jednak miałeś plan, gdy tylko wylądowałeś uderzyłeś ogonem obracając się przy tym lekko. Bóg śmierci cofnął się lekko jednak twój ogon zahaczył go lekko, i na pewno boleśnie gdyż skrzywił się mocno. Świniak również postanowił działać, wybiegł z szarży na na przeciwnika, zamierzał znów uderzy łbem.
Oponent był jednak dalej świadom tego co robi i bez większej trudności zszedł na bok unikając ciosu raczej powolnej istoty. Uniósł wtedy miecz i ciał silnie na maskę knura, klinga weszła głęboko, wyszła lekko z boku. Świniak cofnął się krzycząc i wyjąc w wniebogłosy, chyba porządnie oberwał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 4 Lip 2010 - 21:34

Atak Shiki’ego w końcu poskutkował a do akcji wpadł nieproszony przyjaciel, który był bezużyteczny. Gdy tylko świniak został ranny, Hollow opamiętał się i z jego maksymalną szybkością skoczył ku Pustemu. Chciał celować w maskę z boku, z znienacka – szybko i zabójczo, tak, aby następnie szybko posilić się jego mocą. Jeśli wszystko pójdzie po jego myśli odskoczy w tył i zacznie trzymać „gardę” w górze, gdyż Bóg Śmierci, czekać nie będzie i zapewne zaatakuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 4 Lip 2010 - 21:57

Doskoczyłeś ku swojemu "przyjacielowi", bez wahania, bez wyrzutów sumienia pchnąłeś swoimi pazurami na jego maskę. Czułeś jak twoja dłoń wbija się głęboko w jego ciało, maska hollow zaczynała pękać. Oczy stały się puste, knur się wywalił, nim jednak w jaki kolwiek sposób udało Ci się zbliży no niego swój pysk aby go pożreć kątem oka dostrzegłeś nadlatującą katanę, ta miała opaś na twoją maskę niczym wyrok... Kompletnie instynktownie zasłoniłeś się tym czym mogłeś, czyli rekami i ogonem. Klinga odcięła spory kawałek twojej "piątej kończyny", i ugrzęzła lekko w przedramionach, zawyłeś paskudnie, odskoczyłeś w tył poraniony [ - 11 hp ] .
Konsumowanie chyba nie było dobrą rzeczą na polu walki... Tym bardziej że zwykle chwile zabierało.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Pon 5 Lip 2010 - 10:57

No cóż nie udało się, to także było w jego ustawionym planie, jednakże nie sądził, żeby Shinigami wymierzył tak szybko w jego maskę. Szkoda tylko, że jego ogon został nieco odcięty, no cóż trzeba będzie później coś z tym zrobić. Po tych dziwnych, jakże spokojnych myślach Hollow zasyczał. Tak, więc Shiki później zajmie się trupem swojego kolegi, a na razie czas zająć się prawdziwym problemem – Bogiem Śmierci, który posiadał umiejętności, aby go zabić.
Teraz trzeba było ponownie zaplanować atak, tak, więc Pusty nie czekał tylko ugiął nogi w kolanach gotowy do skoku:
- Jeśli Bóg śmierci nie ruszy się Shiki skoczy do niego frontalnie, zejdzie niżej na kolanach i zaatakuje prawą dłonią w okolice jego klatki piersiowej wydłużając uprzednio szpony. Jeśli ten w jakiś sposób sparuje atak lub będzie chciał zrobić kontrę, Shiki zrobi mały piruet i uderzy w niego swoim skróconym ogonem.
- Jeśli Bóg śmierci zaatakuje pierwszy, Shiki odskoczy najpierw w tył unikając pierwszego uderzenia, następnie błyskawicznie zaatakuje do przodu chcąc tym razem zejść w bok i unikając ciosu obronnego, następnie zaś zbliży się jak najbliżej swojej ofiary, aby ją pochwycić i zaatakować rękę swojego przeciwnika, w celu usunięcia z niej Zanpaktou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Pon 5 Lip 2010 - 23:22

Rany zdane tą kataną bolały bardzo nie przyjemnie, teraz jednak nie było na to zbyt wiele czasu... W końcu twoje życie było wciąż zagrożone. Bóg śmierci skoczył ku tobie ze sporym impetem, ty nie zamierzałeś czkać również skoczyłeś na niego frontalnie, co go zdziwiło i ograniczyło nieco zdolności bojowe, tak że klinga cięła Ci tylko po boku a nie po przykładowej masce [ - 5 hp ] . Ty zaś nie zmierzłeś mu tak głupio bi siebie. Uderzyłeś na niego szponami wydłużając je, te trafiły nieco z boku klatki piersiowej powodując dosyć głębokie rany. Ty ryknąłeś cicho z bólu on jęknął... Generalnie oboje odskoczyliście, na moment, na kilka metrów, wasze spojrzenia się spotkały. W jego widziałeś spore zdeterminowanie i coś na kształt urazy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Wto 6 Lip 2010 - 9:24

Jakże by inaczej, Bóg Śmierci musiał być zdeterminowany, aby zabijać takich jak on – Bestie pożerające ludzkie życie, nieznające litości, można by porównać Pustego do Demona, z którego i tak trzeba będzie w końcu odesłać do piekła, lecz Shiki wcale nie chciał do niego wracać. Podobało mu się tutaj, mógł robić, co chce i kiedy chce, dlatego też nigdy nie zrezygnuje ze swojego życia. Jednakże Hollow zobaczył w jego oczach jeszcze jedno uczucie – odrazę. Czyżby było to spowodowane tym, iż Shiki nie okazał świniakowi litości? Od samego początku było wiadome, że On zabije go przy pierwszej nadającej się okazji, aby pozyskać siłę i wspinać się dalej w drabinie świata – Tu Hollow szybko się o opamiętał nie czas na myślenie, czas na walkę. Na jego masce pojawił się także mały uśmieszek, trudno było wyrazić na niej jakiekolwiek uczucia, ale to akurat wychodziło mu idealnie, jednakże coś się zmieniło. Shiki tym razem stanął luźno, a jego wzrok był nad wyraz spokojny. Po chwili zaczęło wychodzić na powietrze zbierane przez niego reiatsu:
- Shiki zaatakuje frontalnie, zaś w ostatniej chwili odbije się w prawo, aby zaatakować przeciwnika od boku. Uderzy szybko, nie dając swojemu celu szansę na kontratak lub też szybką obronę. Cios za ciosem, oczywiście będzie także używał swojej umiejętności przedłużania szponów, która była tutaj niezbędna.

[+6 Szybkości na jedną turę]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Sro 7 Lip 2010 - 20:46

Patrzyłeś chwile na niego, on patrzył na Ciebie. Co on dostrzegł w twoich oczach ? Kto to wie...
Moment później wybuchnęła wokoło Ciebie delikatna emanacja fioletowawej energii, po czym to skoczyłeś z ogromną szybkością w kierunku twojego wroga. Wykonałeś swoją zmyłkę, uderzyłeś z boku, twoje pazury zagłębiły się gdzieś po zboku klatki piersiowej. Shinigami był zaszokowany ta szybkością przez chwilę.
Twoje pazury zagłębiły się w ciele, nie poprzestałeś na tym jednak wydłużyłeś je, robiąc głębszą ranę. Twój przeciwnik odskoczył ratując się przed śmiercią. W zasadzie gdyby był człowiekiem powinien by już nie żyć, ten jednak trzymał się jednak na nogach, utrzymywał też pozycje do walki... Powoli jednak zaczął się cofać, chyba zamiarem ucieczkowym, nie odwracał się plecami do Ciebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Czw 8 Lip 2010 - 8:56

Z maski Pustego nie znikł jego jakże „filmowy” uśmieszek, który rozrastał się im Shiki był bliżej zwycięstwa. Rana, którą teraz mu zadał była jak dla niego niezwykle poważna, dlatego też był wręcz przesądzony o losach walki – i o jednym. Shiki nie puści go żywego, Bóg Śmierci zginie tutaj padając przed swoim naturalnym wrogiem, zaś teraz wystarczyło go tylko dokończyć:
- Jeśli Shinigami nie ucieknie, Shiki ponownie stanie pewnie na ziemi bacznie przyglądając się jego ruchom. Sam też był w jakimś stopniu zmęczony, dlatego też tym razem pierwszy nie zacznie. Poczeka na ruch swojego przeciwnika, a gdy taki nadejdzie będzie miał kilka opcji:
* Jeśli Bóg Śmierci zaatakuje frontalnie nie będzie to problemem, Hollow ucieknie wtedy w lewo lub, gdy zobaczy, iż ta akcja jest bezsensu odskoczy w tył zakrywając swoje czułe punkty swoimi rękoma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Czw 8 Lip 2010 - 13:23

Shinigami oparł się plecami o jedno z drzew, krew ciekła gęsto z jego rany. Wyglądał na zmęczonego, oczy miał podkrążone zaś twarz spoconą... Patrzył na ciebie spode łba, wyraźnie wrogo. Widział że ucieczka ma mały sens przy jego stanie, nie wiedział pewnie czemu ty nie atakujesz, jednak dla niego za pewne było to lepiej. Zmrużył na moment oczy, kiedy zaś je otworzył uniósł dłoń w której trzymał katanę, odchylił palec wskazujący i mruknął pod nosem - Byakurai - wtedy w twoją stronę pomknęła wiązka białej energii, zaszokował Cie lekko jednak byłeś gotowy do ucieczki, odskoczyłeś. Bóg śmierci czekał na to jednak, jego dłoń pomknęła za tobą, wykonał jeszcze raz to samo zaklęcie - Byakurai - tym razem to musnęło twoje prawe ramię. Shinigami zamierzał chyba trzymać Cie na dystans.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Czw 8 Lip 2010 - 17:12

Pusty obserwował bacznie zachowanie Boga Śmierci, co dało mu kilka podstawowych informacji. Tamten był już zmęczony walką w dodatku rany dawały mu się we znaki, co dawało Hollow’owi duże pole manewru, lecz Shiki nie spodziewał się ataku dystansowego.
– Tanie sztuczki. – mruknął sam do siebie swoim przepełnionym goryczą głosem i skoczył do tyłu. Po pierwsze trzeba się do niego zbliżyć i to w miarę szybko, dlatego też Demon nie będzie dłużej czekał:
- Shiki zamierzał skoczyć ku swojemu celu wykorzystując maksymalnie swoją prędkość, tym razem frontalny atak też nie miał sensu, gdyż przeciwnik zapewne będzie trzymał go na odległość. Dlatego też Shiki będzie robił uniki chcąc zbliżyć się do niego, a następnie zaatakować swoimi szponami, uprzednio je wydłużając.

[+6 szybkość na jedną turę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Pią 9 Lip 2010 - 12:49

[znów zapomniałam, odejmij sobie za tamto 4 hp]

Bóg śmierci uśmiechnął się lekko pod nosem słuchając twoich słów, wypuścił z dłoni katanę. Rana faktycznie mocno dawała mu się we znaki - Zginiesz parszywy potworze... - wymamrotał dalej się uśmiechając.
Cofnąłeś się jednak jak na razie Bóg śmierci nie wykonywał żadnych agresywnych ruchów. Wlałeś rei w swoje ciało, spowiła Cie delikatna fioletowawa aura, później skoczyłeś w kierunku swojego wroga. Nie musiałeś niczego unikać gdyż nie atakował. Znalazłeś się przed nim, wydłużyłeś pazury i uderzyłeś na jego klatkę piersiową. Twoje pazury wbiły się głęboko, zaryty o drewno. Twój przeciwnik zawył cicho, uniósł lekko ręce, splótł je po czym to powiedział cicho - Kasai... - W tym momencie z jego dłoni wystrzelił strumień kręcącego się ognia który uderzył w twoją klatkę piersiową raniąc ja dotkliwie, odepchnął cie przy tym [ - 10 hp ]. Shinigami osunął się w dół, chyba życie z niego zaczęło uchodzić.

[Tak kończymy wstepniak do sesji ze mną ]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shiki




Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/110  (89/110)
Punkty Reiatsu:
42/70  (42/70)

PisanieTemat: Re: Park   Pią 9 Lip 2010 - 20:39

Atak Pustego udał się, ale jak widać Bóg Śmierci nie chciał zginąć tak szybko, użył kolejnej swojej bezużytecznej sztuczki, która miała za zadanie zabić Shiki’ego, ale jak widać nie udało się – żył on dalej. Tak, więc wystarczyło teraz wrócić do jego nowego stowarzyszenia i zaraportować całe to wydarzenie. Nie jeszcze chwila, czas się posilić w końcu Shiki zwyciężył Boga Śmierci, ale oprócz niego leżało też jeszcze truchło innego – ich energia duchowa będzie jego to było najpewniejsze.

//Nie miałem jak się rozpisać xp//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 10 Lip 2010 - 14:49

[Sory że znów Cie w takiej sytuacji zostawiłam ;p ]

Nie patrząc na nic pożarłeś Boga śmierci i swojego dawnego "kumpla", oczywiście od razu zauważyłeś że smak duszy shinigami był o wiele przyjemniejszy niż tego hollowa. Po zjedzeniu tego pierwszego poczułeś większy skok siły niż w przypadku hollow. Po wszystkim ruszyłeś do organizacji, wszak tam miałeś się zapewne zgłosić po wypełnieniu misji.
Droga mijała powoli, byłeś ranny, byłeś zmęczony. Czułeś za to buzująca energię w twoim ciele.

[ #premie stałe + 1 kontrola rei, + 1 szybkości # premie tymczasowe + 2 szybkość, + 1 wyt ]


http://bleach.iowoi.org/obrzea-miasta-f58/bar-pod-psem-siedziba-t1074.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 23 Paź 2010 - 16:59

CHIIKO


Wylądowałaś w miejscu, gdzie było sporo zieleni. Trawa na ziemi, drzewa w okolicy, gdzieś dalej fontanna. Na niebie wisiał półksiężyc, była noc, ale to dla ciebie nie robiło żadnej różnicy. Taka sama pora dnia była zawsze w Hueco Mundo. W najbliższym twym otoczeniu nie było widać żadnych dusz czy też żywych ludzi. Ważniejszy jednak był inny problem. Dusza i jej przybycie do twego świata.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 23 Paź 2010 - 17:15

Pusta powtarzała sobie w myśli, co ma zrobić. Nie wolno jej zapomnieć. Po rozejrzeniu się uznała, że trzeba zdać się na co innego niż wzrok. Przeszła się po okolicy, skupiając się na wyczuwaniu najbliższych reiatsu, nawet tych, które normalnie by zignorowała jako kompletnie nieodbiegające od normy. Gdyby nic nie wykryła, to po prostu zacznie iść w jedną stronę, mając nadzieję, że gdzie indziej coś znajdzie.
Jeśli coś wyczuje to nie rzuci się w tamtą stronę, to byłoby cokolwiek głupie. Nie poleci, pójdzie, na niebie byłaby zbyt dobrze widoczna. Kiedy zbliży się do celu swojej jakże delikatnej misji... Właśnie, co wtedy? Byłoby dużo łatwiej, gdyby potrafiła zmieniać swój kształt, albo chociaż mówić.
Najpierw przyjrzy się ofierze. W zależności od tego, jaka będzie, różnie trzeba będzie do niej podejść. Liczyła się z tym, że nie będzie to łatwe i za pierwszym razem może się nie udać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 24 Paź 2010 - 8:32

Wędrówka przez okolicę wydawała się początkowo nudna, choć z czasem przyzwyczaiłaś się do otoczenia. Nawet spacer bosymi stopami po miękkim, trawiastym podłożu, tak odmiennym od piasków Hueco Mundo, zdawał się przynosić ci przyjemność w dotyku na równi z lekkimi podrażnieniami. Lekki wiaterek bawił się twoimi włosami, falując nimi gdzieś w bok.
Po pewnym czasie wyczułaś reiatsu, które mogło należeć do jakieś duszy. Wzbiłaś się w powietrze i obrałaś w locie kierunek, który by cię zbliżył do twego celu. Ujrzałaś go w końcu. Jakiegoś mężczyznę, siedzącego na paru stopniach, z łańcuchem zwisającym z piersi. Zdawał się nie zwracać uwagi na otoczenie, z głową opuszczoną w dół.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 24 Paź 2010 - 9:43

Chiiko przez chwilę obserwowała swój cel z pewnej odległości. Jakby tu go podejść... Zaraz, zaraz. Ona ma skrzydła, wygląda trochę bardziej ludzko niż typowe hollowy... Tak, to mogłoby się udać. Nie ma nic do stracenia.
Obniżyła lot, aż dotknęła ziemi, to już nie tak daleko od mężczyzny. Starała się, żeby zrobić to lekko, choć tak na prawdę często wychodziło jej to podświadomie. Wolnym krokiem podeszła do duszyczki leciutkim kroczkiem, wolno, spokojnie. Nie wolno go przestraszyć, a więc nie wolno zrobić nic, co mogłoby sugerować, że ma złe zamiary. Nie złożyła skrzydeł całkowicie, trzymała je tak, by były nadal widoczne, mimo, że raczej złożone.
Stanęła parę kroków od niego, nie nagle, ale uprzednio zwalniając. Wolno poruszała ogonem, "harmonijnie", jak to się ładnie mówi. Powolutku uniosła dłoń i wyciągnęła ją w stronę duszy, wnętrzem do góry.
Jej intencją było oczywiście sprawienie wrażenia tej dobrej, która pokaże mu, że na tym świecie jest jeszcze coś, dla czego warto żyć, znaczy się nie żyć. Właściwie wcale nie było powiedziane, że tak nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Nie 24 Paź 2010 - 11:00

Gdy wylądowałaś chyba cię nie zauważył ani nie usłyszał. Jednak gdy zaczęłaś się do niego zbliżać musiał już się zorientować o twojej obecności. Uniósł powoli głowę w górę. Z każdym twym krokiem, on podnosił głowę, spoglądając na ciebie. Stopy, kolana, uda, brzuch, piersi, twarz. Widziałaś wyraz jego twarzy, gdy spoglądał na kolejne obszary twego ciała. Zaskoczenie, przechodzące w zrozumienie a w końcu w strach, gdy ujrzał twoją białą maskę. Cofał się przestraszony, odpychając się nogami, szorując tyłkiem po ziemi. Już po paru metrach jednak zatrzymał się nagle, uderzając plecami o ścianę.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Pon 25 Paź 2010 - 5:41

No po prostu super. Albo zobaczył maskę, która teraz była cokolwiek bardziej charakterystyczna, albo był wróżką, zakładała, że to pierwsze. Eh... No tak. Dobrze przynajmniej, że nie uciekł na dobre.
Z tego, co zrozumiała nie mogła go po prostu zabrać, miał przyjść dobrowolnie. Wobec tego jedyne, co mogła zrobić to bardziej postarać się wcielić w graną rolę. Pochyliła głowę, spoglądając duszyczce głęboko w oczy. Jeszcze wolniej niż poprzednio postąpiła krok do przodu i jeszcze jeden, aż znalazła się w podobnej od niego odległości, co poprzednio.
Niesamowite. Teraz, jako adjuchas, dla którego teoretycznie ludzie są tak marnym pokarmem, że żadnym, przestała o nich myśleć jak o co gorszym jedzeniu. A przecież dużo łatwiej jest nadać jakąś wartość bezwartościowemu niż takiemu, który ma jakąś wartość, tylko inną.
Nic nie robiła, tylko stała i patrzyła. Na razie tyle powinno wystarczyć by zaznaczyć, że nie ma zamiaru go jeść. I to akurat była prawda, w końcu był tylko zwykłą duszą. Czyżby właśnie odkryła zasadę mówiącą, że kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą? Być może, a jeśli tak, to mądrych rzeczy się nauczyła. Ale właściwie to nie było kłamstwo. Bo skoro nie je, mija jeszcze sporo czasu kiedy ma okazję i nadal tego nie robi, to najwyraźniej nie chce. I rzeczywiście nie chciała, bo i po co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Pon 25 Paź 2010 - 20:46

Zbliżałaś się wolno, zaś przerażony facet, nie mogąc uciekać podciągnął nogi bliżej ciała i zasłonił głowę rękami. Spoglądałaś na niego wyczekująco, co w końcu dało rezultat. Nie wiesz ile czasu minęło, zanim ostrożnie, powoli lekko odsłonił twarz i spojrzał na ciebie.
- Ki...kim jesteś ? Czego chcesz ode mnie ? - słowa z trudem przeszły przez jego gardło. Nie ruszył się z miejsca, dalej pozostając w pozycji obronno-embrionalnej.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Wto 26 Paź 2010 - 5:04

Czas mijał powoli i dość nudno. Ale w końcu czas może załatwić większość problemów, tak było i tym razem. Co prawda miała nadzieję, że facet całkiem przestanie, a okazało się, że on dopiero ośmielił się odezwać. Trudno, najwyżej potrwa to chwilkę dłużej. Ale jego słowa...
No i masz babo placek. Jakby było mało problemów z tym, że maska zdradza jej rasę, to jeszcze oczekiwano od niej mówienia. Nic z tego! Z dość oczywistych powodów, przecie.
Z drugiej strony nikt nie powiedział, że stworzenia nie z tego świata muszą umieć mówić. Lekko odwracając się w tamtą stronę majestatycznie wskazała dłonią w górę. A co! Właściwie to też nie było kłamstwo, nikt nie powiedział, że Hueco Mundo nie jest "nad" Światem Żywych. A nawet, jeśli nie, to w istocie wcześniej była dość wysoko nad ziemią.
Hm... Pytanie tylko, czy dobrze kojarzyła wierzenia ludzi. Mogła zapomnieć wielu szczegółów i chyba faktycznie tak było. Bo choć nie miała na to wpływu, zapomniała, że lepsze by były białe skrzydła i gdyby była odziana w białą szatę, a nad głową miała złoty dysk. No i oczywiście gdyby nie miała maski. Z drugiej strony... Który facet by się nie ucieszył, że tam w niebie jednak robi się coś więcej niż śpiewanie ku chwale kogośtam? Niby dlaczego Islam ze swoimi obietnicami chmary dziewic na każdego bohatera zdobył sobie tylu wyznawców?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Czw 28 Paź 2010 - 19:52

Twój gest, kierunek jaki wskazałaś, mógł być w istocie dobrze zrozumiany. Lub opacznie. W każdym razie dusza nabrała trochę odwagi, jedynie na tyle, by nie zasłaniać się już rekami. Zmienił pozycję, teraz klękając ostrożnie, z lekko uniesionymi dłońmi, na wysokości pasa.
- Kim jesteś ? Czego pragniesz ode mnie ? - odezwał się znowu. - Dlaczego twą twarz pokrywa złowieszcza maska ? Dlaczego przez tyle czasu błąkam się po śmierci po tym świecie ? Odpowiedz mi...
Jakże bezsilnie dla ciebie, nie móc odpowiedzieć, choć doskonale rozumiałaś wypowiadane słowa. Nawiązałaś z nim początkową, delikatną sieć porozumienia. Ale czy na pewno taka była ?


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Pią 29 Paź 2010 - 6:31

Teraz już nie mogła po prostu stać. Miał zbyt wiele pytań by po prostu z nią pójść. Trzeba było jakoś odpowiedzieć. Ale było lepiej, może i nadal się bał, ale nie był już przerażony, a to już dużo.
Hm... Właściwie to to nie jest takie proste pytanie, dlaczego się błąka... Ale co tam, nie musi być szczera, poza tym i tak nie ma jak mu odpowiedzieć. To może najpierw na te prostsze pytania... Kim jest już powinien wiedzieć, a w każdym razie skąd jest. Na jedno wychodzi. Więc dlaczego się błąka?
Ogon Pustej uniósł się i wolno sunął w powietrzu aż do piersi duszy. Dotknął łańcucha, uniósł go lekko w górę. Cofnął się, po czym pokazał dziurę w ciele właścicielki. Nie ma łańcucha, nie ma niewoli, to również była prawda.
Przez chwilę patrzyła na niego. Jak by to... A, w sumie może być szczera, on i tak nie zrozumie. Prawą dłonią wskazała mężczyznę, następnie lewą zaś wyciągając ku niebu. Nie opuszczając lewej ręki, a więc prawą, wykonała gest, jakby chciała zrzucić maskę.
Trudno powiedzieć, kiedy, ale w trakcie tego wszystkiego Chiiko jakimś sposobem nieco zbliżyła się do "rozmówcy". Nie bardzo, na pierwszy rzut jego oka mogło się nawet nic nie zmienić. Ale inaczej "rozmawia" się blisko, a inaczej daleko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 30 Paź 2010 - 12:52

Dusza powoli podniosła się na nogi. Równie wolnym krokiem podszedł do ciebie, wyciągając rękę w twoim kierunku. Ostrożnie, jakby z wahaniem jego dłoń zbliżyła się do twojego ciała, by jakby z obawą dotknąć obrzeża twej dziury. Czułaś dotyk jego palców, energię, która krążyła w nim. Cofnął bojaźliwe rękę, spoglądając na ciebie niepewnie.
- Uwolnisz mnie z tego stanu ? Znów będę żył ? - znów pytania. A ciebie kusiło, by się nim posilić. Mimo wszystko wyglądał smakowicie.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 30 Paź 2010 - 15:39

Drgnęła lekko. Czy nie spodziewała się, że dotknie ją akurat tam, czy nie mogła powstrzymać odruchu mimo, że o tym wiedziała, nie było to ważne. Dlaczego musiał jej dotknąć? Nie ważne, jak by nie wyglądał, to dotyk jakiejkolwiek istoty duchowej oznaczał, że poczuło się jej energię. Nie ważne, ile razy powtarzała sobie, że to tylko zwykła dusza, nic nie warta dla adjuchasa, mimo to pachniał duszą, a stare przyzwyczajenie by jeść każdą duszę, jaką się da, nie opuściło jej jeszcze. Na momencik przymknęła oczy powtarzając sobie, że jest ponad to i da sobie radę.
Coraz trudniejsze te jego pytania... Czy będzie żył? Sama się nad tym zastanawiała, w końcu nie było powiedziane, po co jej ta dusza, a więc co się z nią stanie. Ponieważ jednak elementem planu był miecz, który najwyraźniej stał się jej częścią, to na razie mogła tylko domyślać się, że i tę duszyczkę ma czekać ten sam los. Jak dla niej bardzo przyjemny los, co jest złego w staniu się częścią kogoś innego? Ponoć nawet na tym polega miłość.
Wolno skinęła głową. Była prawie pewna, że po tym, co ma się stać mężczyzna choć trochę zmieni swój stan. A niech on już sobie sam zinterpretuje, czy to odpowiedź na jedno czy na oba pytania. A co! Poza tym nie wydawało jej się dobrym pomysłem przyznawać się przed nim, że na to drugie po prostu nie zna odpowiedzi. W końcu chodziło tu o wrażenie, szczerość miała tylko zminimalizować szansę na to, że jej nie uwierzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 30 Paź 2010 - 16:50

- Tak dawno, już tak dawno nie dane mi było nic przyjemniejszego. - odezwał się po chwili. Na jego twarzy pojawił się uśmiech. Zbliżył się do ciebie i przytulił się, obejmując cię rękami czule, głowę umieszczając między twoimi piersiami, wtulając się w nie i mrucząc przy tym wymownie. Byłaś od niego znacznie wyższa, zatem wyglądało to ciekawie. Uniósł oczy ku górze, spoglądając na ciebie z dołu.
- Moja piękna, rozkoszna anielico. Zabierz mnie ze sobą. Ukarz mnie lub nagródź. - odezwał się, z oczami pełnymi nadziei. - Chciałbym abyś pozostała zawsze przy mnie. Nawet po drugiej stronie.
No tak, dość szybko zmienił swoje nastawienie. Ze strachu do uwielbienia.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chiiko




Mistrz Gry : Takagi Niizuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
380/380  (380/380)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 30 Paź 2010 - 17:18

Hę?! To nie było to, czego się spodziewała. Jakoś wydawało jej się, że dla ludzi wysłannicy nieba omalże nie mają cielesności, a więc komentarz na temat dotknięcia kompletnie zbił ją z tropu. Może ma ją jednak za kogo innego, niż jej się wydawało?
Ale to najwyraźniej za mało, skoro po chwili zbliżył się do niej i objął ją. Przez moment czuła niejaką obawę, tak długo nie była człowiekiem, że już zdążyła zapomnieć, że ten rodzaj dotyku jest dobry. Czuła dotyk na całym przodzie ciała, który szybko jej się spodobał. Miło było czuć przy sobie drugą istotę, jak na Pustą była nadal potwornie uczuciowa. Ale cóż, jak wśród ludzi, tak i wśród hollowów są wariaci, których chorobą jest to, że są za dobrzy.
To było dziwne. Gdyby była człowiekiem, byłoby to po prostu tulenie się do jednej z lubianych przez mężczyzn części ciała kobiety. Dla niej było to jednak jednocześnie jak zetknięcie się policzków, omalże pocałunek. Było to troszkę onieśmielające. Niepewnie uniosła dłoń by pogładzić mężczyznę po głowie, drugą kładąc gdzieś na jego tułowiu. Jakoś... Chciała odwzajemniać przytulenie. Przypominało jej się zdarzenie, które miało miejsce, kiedy została trafiona przez pająkowatego. Dlaczego wydawało jej się, że coś łączy te dwa odczucia?
Te oczy... Ten, kto twierdzi, że Chiiko jest wariatką nie ma racji. Ta choroba jest zbyt zaawansowana na tak mało nacechowane słowo. Który hollow choć przez chwilę czułby, że ludzie są w gruncie rzeczy tacy, jak on i że nie powinno się im robić krzywdy? A inne hollowy się przecież je, choć niczym się nie różnią, cóż za brak konsekwencji. Jakoś o tym nie pomyślała.
Słowa również nie były byle jakie, były jak dobra przyprawa: eksponowały to, co dobre i bez nich. Została przy nim?... Teraz wydawało jej się to realne, choć jeszcze przez chwilą myślała, że stanie się z nim to samo, co z mieczem. Chociaż właściwie to nadal byłaby prawda, zostałaby z nim, bo on w niej.
Rozprostowała skrzydła i wraz z duszyczką oderwała się od ziemi, by po chwili po prostu zniknąć. Garganta, składająca się z dużych czarnych i maleńkich białych plam, nie była za bardzo widoczna na tle nieba usianego gwiazdami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Park   Sob 30 Paź 2010 - 18:39



Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Park   Wto 21 Sie 2012 - 15:49

Ishifone

Dziewczyna szła przez zaśnieżony park skracając sobie w ten sposób do klubu. Na szczęście tutejsze alejki były odśnieżone. Zrobiło się też trochę cieplej mimo że śnieg zaczął lekko prószyć.
Były to duże śniegowe płatki z gracją tańczące w lekkim wietrze. Dodajmy do tego zimową scenerię parku i już otrzymaliśmy widok godzien świątecznej pocztówki. Sporo tu było dzieci.
Opatulone w czapki i szaliki szkraby ciągnęły za sobą sanki i rozglądały się za wolną górką, których było tu całkiem sporo.
Kilku starszych młodziaków świetnie bawiło się na zamrożonym stawie. Idylla, jak się patrzy.
Cień Ishifone zadrżał nagle, wyciągnął rękę i wskazał na coś. Jeśli dziewczyna poszła by za tym wzrokiem ujrzałaby... Daichi'ego! Chłopak siedział sobie na ławce nieopodal.
Miał schyloną głowę, a obok niego leżała torba. Widać chłopak nie zaszedł wcale tak daleko. Od klubu dzieliło ich jakieś piętnaście minut marszu.
Wtedy też coś trzepnęło dziewczynę w twarz. Śnieżna pacyna wyleciała na nią z grupki pojedynkujących się na nie dzieciaków. Dziewczynka o dziwnych czerwonych oczach spojrzała na nią z rozbawieniem. Najwyraźniej ona za tym stała. Lecz czy był to przypadek czy zamierzone uderzenie, tego już nie wiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Park   Wto 21 Sie 2012 - 16:39

Do klubu szła właściwie z automatu, urozmaicając sobie drogę przekleństwami na temat pogody. Drogi były co prawda odśnieżone, zrobiło się tez nieco cieplej... ale do ciężkiego licha, zaczął padać śnieg. Wchodził w jej oczy, i smagały jej twarz... więc pogoda znowu jej nie pasowała. Ale co się dziwić, to akurat był typ człowieka, któremu nic nie pasowało, cokolwiek by się nie działo. Ale jeszcze by to przeżyła. Gorzej z tymi wszystkimi dzieciakami, które wręcz oblegały to miejsce, bawiąc się w swoje durne gierki. Jakieś sanki, dzieciaki bawiące się przy stawie... miała szczera nadzieje, że lód się pod nimi załamie i wszystkie pozdychają... moment. Coś cień od niej chciał... z małym entuzjazmem podniosła wzrok i... tutaj się schował? A tamci go nie przyuważyli? W sumie, pewnie szli głównymi uliczkami... chyba, że to znowu jakaś pieprzona iluzja. Albo znowu wyjdzie na to, że to ktoś inny. Wali ją to, wszystko jej jedno... au!
Lekko odgięła swoją twarz. Poczuła, że jej twarz trafiło coś twardego i zimnego. Zaraz zaczęła się rozglądać za sprawcą... to ta mała? Co ona sobie wyobraża, jak chcą się napieprzać to niech to robią, ale niech nie wciągają w to mądrzejszych od siebie!
-Ty mała ku$%#...-Warknęła, po czym obróciła się zdenerwowana i podeszła do Daichi'ego, albo czymkolwiek on był. Stanęła nad nim.
-I co, myślisz, że tak coś osiągniesz w swoim życiu?-Zapytała. Faktycznie wyglądała na zdenerwowaną-Weź się do cholery w garść i wracaj do siebie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park   Today at 8:29

Powrót do góry Go down
 
Park
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog