IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 akademia Hyorimaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 22 Paź 2009 - 22:09

Potwór przesunął głowę na bok, unikając pchnięcia mieczem całkiem sprawnie. Niemniej najpewniej nie spodziewał się ataku Buyakuraiem. Zaklęcie trafiło niemal w sam środek maski tworząc w niej dziurę, zaś sam potwór przestał się ruszać. Po krótkiej chwili na ziemię opadło coś co przypominało czarną płachtę. Zupełnie jakby stworek zawsze był tylko skrawkiem materiału.

Kamys, nie zdołała jednak przewidzieć jednego. Dwa kolejne stworzenia znajdowały się aktualnie za nią, i zaatakowały niemal jednocześnie. Nim dziewczyna zdała sobie sprawę z faktu iż jest atakowana, szpony jednej z bestii wyrwały trzy głębokie przecięcia na jej plecach, zaś kolejnej zdołały zadrapać lewe ramię. Dziewczyna odskoczyła niemal odruchowo, zaś ostatnia z bestii które ruszyły w jej stronę pokazała się niemal w miejscu w którym znajdowała się ta zniszczona. Teraz Kamys stała pomiędzy 3 przeciwnikami.

(-4PR za zaklęcie i -9PŻ za rany.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 22 Paź 2009 - 22:28

Jak by nie patrzeć była to sytłacja stresowa, zaś rany jakie otrzymała wywołały w jej umyśle poruszanie, i w sumie nie tylko w umyśle... Adrenalina zaczęła powoli rozpływać się po jej ciele, zaś dziewczyna w takiej sytuacji odczuła ogromną chęć zniszczenia przecinków... Puzdro nie było teraz ważne. Ważne było aby zniszczyć, w drobny pył potwory. W oczach naszej bohaterki zatańczyły wesołe iskry agresji, zaś z jej ust buchnął cichy chichot.

Bestie były szybkie, Kamys zaś szybkości brakowało... Podświadomie sama chciała przyśpieszyć, aby dorwać oponentów i rozetrzeć ich. Sama nie umiała świadomie w żaden sposób spożytkować ray... Jadnak jej podświadomość spełniała życzenie dziewczyny.
6 ray = 6 szybkości

Nie czekała, wykonała szybki krok w stronę dwójki - wolała mieć na oku dwa potwory... Chwile później pchnęła silnie na maskę potwora, ostrze katany połyskiwało drapieżnie, równie drapieżnie co oczy Kam. Lewice ułożyła na pochwie katany, zamierzała w ewentualnej wolnej chwili wyrwać ją zza obi, znów miała służyć do bloków.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Pią 23 Paź 2009 - 19:20

Miecz Kamys pomknął zadziwiająco szybko w stronę maski przeciwnika, i przebił ją na wylot. W koło ostrza Maska zaczęła pękać, aż w końcu rozsypała się niemal na pył i znikła. Na ziemię opadł kolejny kawałek materiału pozbawiony jakichkolwiek funkcji motorycznych. Pozostałe dwie bestyjki odpłynęły nieco najpierw, później jednak zaatakowały naraz wykonując pchnięcia swoimi długimi szponami.

Dziewczynie udało się jednak odskoczyć na bok w lekkim piruecie. W sposób niemalże taneczny uniknęła ciosów i znalazła się obok obu przeciwników. Ustawieni byli do niej profilem, jednak nie wyglądali na zdziwionych. Maski bez wyrazu nie mogą się w końcu dziwić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Nie 25 Paź 2009 - 16:58

Dziewczyna wpatrywała się szeroko otwartymi oczyma z pękającą maskę, na jej twarzy pojawił się nawet szerszy uśmiech obnażający jej białe dosyć równe zęby, ten grymas niemalże emanował w jakiś psychopatycznych, chory sposób wesołością i zadowoleniem... zupełnie jak by w tej chwili walka i zabijanie były dla niej najlepszą rozrywką na całym świecie.

Jej umysł zaczął krzyczeć iż ma misje do wykonania, i to całkiem ważną misję która miała zaważyć na jej późniejszym życiu... Niestety instynkt opanował ją w całości, wlewając w jej ciało agresje która to budziła rządzę walki i niszczenia. Dziewczyna zachichotała całkiem głośno, wciąż chciała być szybsza... Na tyle szybka aby nie pozwolić uciec przeciwnikom i zniszczyć ich... Takkk.
Znów 6 ray = 6 szyb

Nie czekając złapała silniej katanę, chwile później cięła szeroko na poziomie głów bestii, wyraźnie chciała ściąć je na raz, cóż ambitny plan... ale czy wykonalny ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Pon 26 Paź 2009 - 20:54

Ostrze przesunęło się płasko na poziomie masek dziwacznych potworków. Oba zdołały się jednak zorientowanych iż są atakowane. Nie spodziewały się jednak tak dużej szybkości, przez co maska jednego z potworków została rozcięta dosłownie an pół przy poziomie nosa. Drugi stworek zdołał jednak uskoczyć, po czym to wycofał się lekko.

Tuż za sobą Kamys usłyszała cichy dźwięk pocierania ostrzami o ścianę. Dźwięk ten niemal na pewno nie zwiastował niczego dobrego. W końcu wcześniej te potworki, które właśnie rozwaliła, robiły tak samo. W rzeczy samej za jej plecami unosiły się kolejne trzy stworzenia, zaś dość prostym do spostrzeżenia był fakt iż kręgi "wody" na ścianach przemieściły się. Znajdowały się obecnie dookoła Kamys, i wciąż było ich siedem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Pon 26 Paź 2009 - 21:07

- Misja, misja, misja... MISJA ! - Wrzasnęła sama do siebie w umyśle. chociaż ciało średnio słuchało umysłu, instynkt przygłuszał go wyraźnie. - NO RUSZ SIĘ - Kobieta sapnęła niezadowolona, skrzywiła się chciała walczyć, ale musiała to przerwać z ogromną dozą niechęci. Zerknęła w stronę przeciwną w której przyszła... Może spróbuje włąsnie tam szczęścia w poszukiwaniu tej całej skrzyneczki. Położyła wolną rękę na pochwie miecze, wysunęła ją zza obi - ta znów miała służyć do bloków. Teraz nie czekała już, wybiła się z lewej stopy z zamiarem przeszarżowania w stronę w którą patrzyła... Musiało tam być jakieś przejście, kilka bestyjów stamtąd przyszło. Jeśli jakiś potwó stanął na jej drodze postanowiła potraktować go pchnięciem na twarz, i jeśli to nie dało by efektów użyła by też byakuraia



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Pon 26 Paź 2009 - 21:37

Dziewczyna ruszyła biegiem w stronę z której przyszła. ścieżka była dosyć kręta, i wielokrotnie przybierała postać niewielkiego skrzyżowania. Potworki natomiast przez chwilę pozostały na miejscach, później jednak ruszyły w pościg. Kamys spostrzegała je co chwile właśnie w odnogach kolejnych skrzyżowań. Dodatkowo falujące kręgi wody poruszały się dookoła dziewczyny. Dziwaczne zjawisko zdawało się ją śledzić.

Kamys rozglądała się bacznie dookoła, nie udało jej się jednak odnaleźć zielonego pudełka ani nawet jakichkolwiek innych elementów w tej barwie. Ostatecznie wybiegła na skraj pomieszczenia, tam gdzie jeszcze nie rozpoczynały się przeszkody. Dosłownie sekundę po niej na ów wolny teren wypłynęło dziesięć dziwacznych, szponiastych stworzeń. Zapewne nie miały przyjaznych zamiarów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Pon 26 Paź 2009 - 21:56

- Uspokój się... USPOKÓJ, potem będziesz walczyć - mruknęła znów do siebie w myślach, musiała wymyślić jakiś plan - a w tym akurat dobra nie byłą w żaden sposób... Cholera głową ją zaczynała boleć od myślenia... Trudno schowała katanę w pochwę , tą zaś wsunęła za obi. Nie miała zbyt wiele czasu, jednak rozejrzała się za jakimś niższym daszkiem - szukała czegoś na co dała by radę wskoczyć... Nawet jeśli musiała by się uprzednio rozpędzić. Jeśli czegoś takiego nie znalazła postanowiła po prostu ruszyć w kolejnym kierunku którego to jeszcze nie zwiedzała - najlepiej jak by przy okazji był on gdzieś zdala od potworków.. Ale cudów nie wymagała

Emocje zaczęły powoli schodzić, przez co to nasza bohaterka zaczęła odczuwać co raz to bardziej denerwujące rany na plecach



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 20:46

Cóż, dziewczyna rozbiegła się lekko i wskoczyła na niewielką przeszkodę, która okazała się jednak wadliwa z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze była bardzo cienka, co oznaczało iż balansowanie na krawędzi w butach jakie kamys miała nie było łatwe, a po drugie, przeszkoda szybko została otoczona przez przeciwników. Stworzonka poruszały się szybciej niż dziewczyna, i w zasadzie czekały na nią przygotowane do ataku. Ruszyły naraz ze wszystkich stron szarżując, i wysuwając łapę z pazurami do przodu.

Kamys udało się uniknąć zmasowanego natarcia tylko dzięki... pechowi? Balansowanie na krawędzi nie wyszło jej tak dobrze jak by chciała, w związku z czym, jak nakazywało prawo grawitacji, upadła na ziemię stosując dobrze wszystkim znaną me4todę "na deskę". Z nosa pociekło nieco krwi, ale za to szpony 10 potworów nie zamieniły Kamys na kebab.

(-3PŻ za upadek.. xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 21:03

Dziewczyna podniosła się całkiem szybko klnąc przy tym głośno i wściekle, a słów używała różnych, do tego skierowane były na wszystkie rzecz i osoby które mogły zawinić (projektantów twego miejsca, ewentualnych budowniczych i tak dalej... Tylko nie na siebie). Nie bardzo miała czas więc z przykuciu ruszyła sprintem - a w jakim kierunku ? otóż moi mili w kierunku tej całej wierzy, co to wcześniej trójka potworków ruszyła. W zasadzie już raz tam biec próbowała, ale w końcu nie dotarła.

Nie miała ochoty walczyć z potworami... chociaż nie, miała. byłą wściekła i chciała posiekać kilka tych wieszaków, niestety nie miała czasu... Dobrze wiedziała że potwory że szybsze. No i zaczęła klnąc po raz koleiny (ależ ona grzeszy), tym razem jednak w umyśle. A na co ? Ano na swoją powolność, przyrzekła sobie kiedyś się poprawi - kiedyś było czasem nie określonym. Wciąż pragnęła szybkości, wszak misje chciała wykonać jak najlepiej... Nieświadomie przekazywała żądanie organizmowi, który owe rządnie postanowił spełnić (podświadomie kamys była mądrzejsza niż świadomie... Heh).
6 rey = 6 szyb


(pojechanie ;p)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 21:16

Kamys powstała i ruszyła biegiem jedynie cudem unikając szponów, wymierzonych na poziomie jej oczu. Pazury prześliznęły się pozostawiając delikatne ślady na lewym policzku i uchu. Dziewczyna zdała sobie szybko sprawę iż wciąż jest otoczona, albo tez jest blisko owego stanu. Udało jej się co prawda wybiec z bezpośredniego kręgu napastników, CI jednak nie zamierzali dać za wygraną. Tuż za Kamys przedzierała się spora gruba stworów, zaś dziewczyna mogła przysiąc iż owa grupa rośnie z chwili na chwilę.

Gdy była już mniej więcej w połowie drogi do wierzy, zza zakrętu wyskoczyły cztery kolejne bestie. Ich ataki nijako zmusiły Kamys do uniku, a przez to spowolnienia na dosłownie 3 sekundy. To starczyło jednak by po raz kolejny została otoczona, zaś napastników było już szesnastu. Dodatkowo okręgi z których wrogowie wychodzili również podążały za Kamys, i obecnie znajdowały się na najbliższych ścianach.

(-3 PŻ xD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 21:44

Dziewczyna zmarszczyła brwi całkiem silnie... Już wcześniej dostrzegła że "odzienia" wieszaków zdają się być jakoby wykonane z lekkiego, ciemnego materiału, nie pozostało jej nic innego jak wyrąbać sobie przejście... A w jaki sposób ? Ano całkiem prosty.

Szybko wysunęła dłonie przed siebie, splotła je ze sobą w słabym uścisku - Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal! - Wrzasnęła naprawdę głośno formułkę którą znała całkiem dobrze (o dziwo). Jeżeli udało by się "wykosić" chociażby jednego potworasa, postanowiła wykorzystać lukę w ich "Szyku" i po prostu przebiec przez nią ile tylko sił miała w nogach... Jak wcześniej miała zamiar kierować się do wierzy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 21:56

Zaklęcie ruszyło w stronę przeciwników i niemal dosłownie rozwiało ich na boki. Bestie nie tyle uniknęły, co zwyczajnie zostały poruszone poprzez pęd, który nadawał powietrzu Kasai. Żaden ze stworków nie padł, nie zapłonął ani nie wyglądał na rozpadającego się, jednak cel nijako Kamys uzyskała, droga przed nią została oczyszczona, przynajmniej na chwilę.

Dziewczyna ruszyła tak szybko jak tylko potrafiła by wykorzystać wyrwę w formacji wroga. Przemknęła pomiędzy dziwacznymi potworkami pozostawiając w tyle całą grupę. Przeciwnicy dopiero po chwili ruszyli za nią niczym wataha wilków za wybraną ofiarą. Gdy Kamys podbiegła do wierzy, tuz przed nią ukazały się trzy stworzenia. Wyraźnie już wcześniej potworki spodziewały się podobnego obrotu sytuacji, w związku z czym wystawiono straż by zagrodzic dziewczynie dojście do celu.

Sytuacja była nieco nieprzyjemna, tym bardziej iż pozostała grupa przeciwników była już niedaleko, a dodatkowo dziwaczne "kręgi wodne" wciąż przemieszczały się w okolicy kamys. Z dwóch z nich wyszły właśnie kolejne potwory, sprawiając iż drogę do wierzy zagradzało już pięciu przeciwników. Niemniej na szczycie mini baszty dziewczyna spostrzegła sporą, zapewne ciężka, zieloną szkatułkę. Niewielki szczegół ukłuł dziewczynę niemal od razu - kłudka zamykała dostęp do wnętrza skrzyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 22:23

Kamys całkiem wyraźnie zaczęła odczuwać zmęczenie związane z tą całą gonitwą i używaniem zaklęć, zaczęła sapać cicho, jednak nie miała najmniejszego zamiaru się poddać... To nie było w jej stylu - nigdy. Nie przerywając biegu położyła prawice na katanie, zacisnęła swoje palce całkiem silnie na rękojeści. Gdy była już całkiem blisko całej tej piątki, wystawiła wskazujący palec lewicy w stronę maski bestyjki jak najbardziej po środku - Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica! - Tym razem głos był cichszy, wyraźnie zaczynała tracić siły.
Jeśli udało się jej wyeliminować bestyja "środkowego" zamierzała na pełnym pędzie przebiec przez środek, jeśli nie ? Trudno zamierzała wyszukać ewentualnych luk w ich formacji i przebiec przez nią... Zaś jeśli nie widziała luk miała zamiar je stworzyć - otóż ciąć kataną szeroko przy okazji wysuwania jej z pochwy na maskę bestyjka. Czy by uniknął czy zdechł zamierzał biec dalej do celu - do szkatułki...

O dziwo nie przejęła się kłódką.. A czemu ? Ponieważ nie była zbyt mądra - uznała że nie było mowy o dostarczeniu skrzyneczki otwartej czy też zamkniętej... Była za to mowa o przedmiocie, a jak dziewczyna mniemała znajdował się właśnie w puzdrze... Zresztą na jeśli nie ma klucza... to ma brutalną silę (znaczy ona tak przynajmniej myślała).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 22:36

Strumień białej energii przeszył maskę środkowego potworka, który to zaczął powoli rozpadać się. Nim kamys dotarła do luki, którą chciała wyrwać w grupie, na ziemi już spoczywał czarny kawałek materiału. Reszta stworków nie wyglądała jednak na zaskoczone. Trudno jest okazać zaskoczenie gdy jedyną twarzą jest pozbawiona emocji maska. Dwie bestie ustawione w bezpośrednim sąsiedztwie wyrwy stworzonej przez Kamys próbowały zaatakować dziewczynę swoimi wielkimi szponami.

Dziewczyna w rozbiegu zdołała uchylić się przed atakiem stworka znajdującego się po swojej prawej. Potworek najpewniej zamierzał trafić w twarz uczennicy. Problematycznym okazało się być jednak zareagowanie na kolejny atak. Potworek opóźnił nieco uderzenie by zranić tylną stronę nóg. Szpony przesunęły się po udzie pozostawiając trzy dość głębokie przecięcia.

Mimo wszystko Kamys zdołała dotrzeć do podnóża baszty i po szybkiej wspinaczce po niskich schodach stanęła nad kufrem. Daszek był kwadratem o boku 2 metrów, zaś bestie w coraz większej liczbie cisnęły się w powietrzu dookoła niego.

(-9PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 23:09

Cięcie na udo wywołała na twarzy kamys całkiem wyraźny grymas bólu, zacisnęła jednak zęby i postanowiła stawić mu czoła... Ból całkiem szybko wywołał swoistą agresje w jej bardzo nerwowym wnętrzu, tylko cudem powstrzymywała swoje destrukcyjne potrzeby. Musiałą ukończyć misje... MUSIAŁA. Tak przynajmniej powtarzał sobie cały czas w głowie. Złapała skrzyneczkę, wsadziła ją pod lewą pachę i ubezpieczała dłonią - trzymała ją mocno... Tu zaczęła zbiegać po schodach... Jeśli było trzeba zamierzała własnym ciałem chronić skrzyneczki, chociaż wolała by za pewne blokować ataki na katenę...

Jako ze baszta nie była specjalnie duża zamierzała zeskoczyć z niej mniej więcej w połowie odległości na dół, zamierzała zamortyzować upadek, jeśli by tego owa czynność wymagała postanowiła przetoczyć się przez prawy bark – wolała jednak nie gdy nie było potrzeby – chciała jak najszybciej ruszyć ku tej całej strefie... Jeśli czas jej pozwolił wyjęła katanę i ustawiła ją do boku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 23:18

Cięcie na udo wywołała na twarzy kamys całkiem wyraźny grymas bólu, zacisnęła jednak zęby i postanowiła stawić mu czoła... Ból całkiem szybko wywołał swoistą agresje w jej bardzo nerwowym wnętrzu, tylko cudem powstrzymywała swoje destrukcyjne potrzeby. Musiała ukończyć misje... MUSIAŁA. Tak przynajmniej powtarzał sobie cały czas w głowie.
Dotarła na górę no i miała zgryz – jak poradzić sobie w miarę szybko z... Miała kilka pomysłów, postanowiła wykorzystać pierwszy. – Palcem wskazującym lewicy wskazała na kłódkę, celowała tak aby wskazywać na kłódkę(nie wiem jak to się zwie, ale te „ramie” zamykające”, nie zaś na skrzynkę - Zaklęcie destrukcyjne numer cztery - Biała Błyskawica!



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 27 Paź 2009 - 23:27

Buyakurai uderzył w kłódkę, ta zaś została przebita na wylot. Oczywiście to co znajdowało się za kłódką również. W skrzyni powstała niewielka dziura. Cały problem ze skrzynką został rozwiązany, jednakże kolejny wreszcie dał się we znaki. Kamys była obecnie ciasno otoczona przez dziwacznych przeciwników, których liczba była zapewne spora, i trudna do szybkiego oszacowania.

Z pośród wielu oponentów, zaledwie 3 bestie zdecydowały się na atak. Kamys zdołała uniknąć pchnięcia na okolice klatki piersiowej, przy użyciu pochwy miecza odbiła uderzenie mające trafić w głowę, jednak szpony trzeciej bestii pozostawiły kolejne głębokie rany na plecach dziewczyny. Sytuacja nie wyglądała najlepiej, tym bardziej że Kamys nie widziała niemal nic poza krążącymi w koło niej wrogami.

(-11PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Sro 28 Paź 2009 - 11:59

Dziewczyna wrzasnęła cichutko - zaś wrzask był pełen bólu i wyraźniej wściekłości... Żądza znów zaczęła ją powolutku opanowywać, jednak w przeciwieństwie do większości tego typu sytuacji kobieta z nią walczyła, a nie podawała się jej jak zwykle bywało. Kamys nawet nie wiedziała kiedy na jej bladą twarz wpełzł uśmiech pełen szaleństwa, właściwe nie miała czasu zwracać uwagi na dosyć... Dziwne odruchy.

Czuła że siły ją opuszczają jednak po pierwsze nie miała innego pomysłu, zaś pod drugie miała ogromną nadzieje że to wszytko za raz się skończy... Ustawiła dłonie w stronę schodów prowadzących do zejścia z wierzy, splotła je ze sobą lekko i znów wykrzyknęła, tym razem cicho - Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal! - miała nadzieje że kidou zadziała jak wcześniej i "rozwieje" przecinków. Nie patrząc nawet na efekt (gdyż czasu nie miała), otworzyła wieko i wyjęła to co było w środku, ścisnęła w lewice i zaczęła zbiegać po schodach ( o ile dała rade x] ). Zamierzała przedmiotu chronić nawet własnym ciałem - choć wolała tego uniknąć i odbijać ewentualne ataki na pochwę miecza... No ale różnie bywało.

Kiedy udało się jej dobiec (i o ile xD) do połowy odległości, postanowiła skoczyć w dół, zamierzała oczywiście zamortyzować upadek, jeśli jednak by nie wymagał tego impet ciosu nie chciała przetaczać się przez prawe ramie - no ale znów rożnie bywa... A czemu nie chciała ? Bo miała zamiar jak najszybciej ruszyć do biegu w stronę tej całej strefy... Oczywiście wszelakie rany bardzo utrudniały jej działanie, jednak własną zaciętością starała się to wszytko zwalczyć...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Sro 28 Paź 2009 - 21:17

Zaklęcie rzucone przez dziewczynę odniosło zamierzony skutek. Stworzonka zniknęły z drogi na krótką chwilę, zaś dostęp do schodów był wolny, przynajmniej póki co. Dziewczyna sięgnęła do środka szkatułki, i złapała za ukryty w niej przedmiot. Był kulisty, jednakże na jego powierzchni wyczuwalne było sporo dziur.

Kamys ruszyła w stronę schodów, i już po chwili zdała sobie sprawę z faktu iż kula o średnicy jakiś 7cm jest niezwykle ciężka. Dodatkowo coś było z nią nie tak, dziewczynie zdawało się jakby wpływał w sposób bardzo negatywny na jej kondycje. Czuła ze jej siły są dosłownie wysysane. Nie była jednak mistrzynią teorii kontroli reiatsu, przez co jedynie pośrednio domyślała się ze kula pochłania tą właśnie energię. Kamys zeskoczyła ze schodów i wylądowała dość ciężko, nim jednak zdołała ruszyć przed siebie po raz kolejny została otoczona, a tym razem mur niewielkiej wierzy zasłaniał drogę ucieczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Sro 28 Paź 2009 - 21:44

Dziewczyna nie miała już sił... I chyba po raz pierwszy zaczęła myśleć o poddaniu się, tak bardzo chciała zakończyć już ten test, tak bardzo chciała iść odpocząć i napić się sake.. Po co ona w ogóle się starała ? przecież nie chciała dołączyć do żadnego oddziału... Otrząsnęła się jednak szybko, zacisnęła zęby i zaczęła wyzywać siebie w umyśle za słabość... Jak ona w ogóle mogła zacząć o tym myśleć ! Przecież tak robili tylko słabi, niczego nie warci tchórze... Ona nie była tchórzem, w swoim mniemaniu nie była też słaba.


Na twarzy Kamys pojawił się uśmiech, szeroki... Pełen dzikości. Otworzyła nieco szerzej swoje oczy pełne determinacji, po czym to gwałtownie wyszarpała prawicą katanę z pochwy, klinga zalśniła lekko odbijając światło. Co z tego że murek odcinał jej drogę ucieczki ? Za pewne jest jakaś inna drogą, która mogła nawet prowadzić przez zastępy potworów... Trudno zamierzała wypełnić zdanie - nie ważne jak... Tylko wypełnić. Skoczyła więc w kierunku który jak się jej wydawał prowadził w stronę czerwonej strefy, gdy szarżowała już na bestie ustawiła miecz do boku, zaś gdy była blisko zadała szerokie cięcie - pamiętała że pierwszy potwór cofnął się na moment gdy atakowała na jego "płaszcz", liczyła na to że bestyjki zrobią coś włąsnie takiego - i że zyska trochę przestrzeni do ucieczki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Sro 28 Paź 2009 - 23:44

Bestyjki atakowane na "płaszcze" owszem, cofały się, jednak Kamys zyskiwała w ten sposób jedynie niezwykle miniaturowe porcje czasu. Stworzenia bowiem zdawały się cofać jedynie ten fragment swojego "ciała" który akurat miał zostać uderzony. Przynajmniej o tyle na ile pozwalało im zachowanie spójności "organizmu".

Dziewczyna ruszyła przed siebie próbując wykorzystać niewielką chwile, która być może zyskała... i stwierdziła dość łatwo iż same "płaszcze" bestii są zwyczajnie materialne jedynie w stopniu tak dużym jak dym. Zapewne dla tego zarówno kidou, jak i uderzenia mieczem powodowały odkształcenia ich sylwetek. Silniejszy ruch powietrza powodował bowiem przemieszczanie cząstek ciał dziwacznych stworków. Jedynymi które pozostawały niewzruszone były szpony i maski, ewidentnie całkowicie materialne.

Kamys udało się przeszarżować przez grupę przeciwników, i o dziwo skończyła jedynie z licznymi, płytkimi draśnięciami na całym ciele. Ze wszystkich ran dziewczynie najbardziej doskwierały obrażenia nogi, mimo to była jednak w stanie biec. Poruszała się znacznie wolniej niż przeciwnicy, przez co już niebawem kolejne stworzenia zastąpiły jej drogę. Do czerwonej sfery dziewczynie brakowało jeszcze koło 20 metrów.

(-13PŻ w licznych, małych draśnięciach)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Sro 28 Paź 2009 - 23:55

Dziewczyna czuła że siły ją opuszczają... Że dłużej nie da rady, myślała tak póki nie dostrzegła tego jak blisko jest czerwona strefa - jak niewiele dzieli ją od końca zadania. Co prawda wiedziała że to jeszcze nie jest koniec, i jako że nie należała do optymistów postanowiła dalej mieć się na baczności. Ponownie ustawiła miecz do boku, klinga połyskiwała drapieżnie, przytuliła kulę nieco mocniej do ciała, za wszelką cenę chciała ją ochronić.

Widząc że cel jest tak blisko, pragnęła z całego serca przyśpieszyć aby zakończyć już to wszytko... Sama nie wiedziała jak to robiła ( w ogóle nie wiedziała że to robiła, gdyż całą prace odwalała podświadomość ), jednak zwiększyła znów swoją szybkość dzięki ray ( 6 ray = 6 szyb).

Gdy zaszarżowała na bestie, wykonała kolejne cięcie, tym razem nieco wyżej na "tors". Modliła się do wszytkach Bogów w jakich nie wierzyła aby top była ostania przeszkoda...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 3 Lis 2009 - 20:07

Cięcie przeszło na wysokości klatki piersiowej trzech z bestii, te jednak poruszyły się jedynie nieznacznie jakby lekko odpychane falą powietrza wywołaną przez cięcie. Efekt nie był więc specjalnie spektakularny, i nie wywarł wrażenia na przeciwnikach.

Dziewczyna ruszyła zaś szarżą w stronę strefy czerwonej. Zapewne przebiegła by całą odległość, gdyby nie to iż na ziemi przed nią pojawił się dziwaczny krąg, sprawiający iż podłoże wyglądało niczym woda. Z owego kręgu wyskoczyła istota przypominająca te wcześniejsze, jednakże była niemal dwukrotnie większa, zaś w dłoniach dzierżyła kosę. Dodatkowo na masce owego stworzenia widoczny był czerwony, wesoły uśmiech. Uderzenie kosy zmusiło Kamys do zatrzymania sie. Drzewiec bowiem niemal walnął prosto w jej twarz. Z ledwością zdołała się zblokować, zaś atak odrzucił ją nieco do tyłu.

Mniejsze bestie zaczęły krążyć w koło Kamys i większego potwora, tworząc coś w rodzaju kopuły. Najwyraźniej zamierzały zmusić dziewczynę do walki. Kula, którą Kamys trzymała w dłoni, o dziwo przestała ciążyć tak bardzo. Lśniła za to zielonkawym blaskiem.

(nie musisz odejmować ray co turę póki co xP)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 3 Lis 2009 - 20:32

(zawsze coś ;p )

Stanęła pewniej, prawice ścisnęła silnie na rękojeści miecza, zaś swoje spojrzenie skierowała na giganta, zmarszczyła lekko brwi po czym to uśmiechnęła się całkiem szeroko. Z w oczach jej iskrzyły leciutko iskierki szaleństwa... przypomniał się jej bowiem potwór z HM, który również walczył kosą, a raczej dwoma na raz. Walka z nim była dla Kam istną przyjemnością, ale jak będzie teraz ? Zdawała sobie sprawę że kosa jest raczej nie wygodną bronią - zawsze jakiś plus dla niej... Kolejnym, plusem był fakt iż kula przestała być tak... "Ciężka".

Nasza bohaterka odetchneła cicho, musiała coś wymyślić... Chociaż w myśleniu była słaba. Zdołała jednak zarejestrować fakt iż bestyj jest silny, trzeba było sprawdzić resztę jego atrybutów... No i oczywiście roznieść go w pył.
Rany jej dokuczały ale nie miała zamiaru się poddać... Tym bardziej że szybko obmyśliła plan działania, otóż postanowiła poczekać aż potwó zaatakuje - przygotowywała się przy tym do uniku, wolała uniknąć niż blokować, ale jeśli sytłacja wymagała by bolku to trudno... Ale wracając do planu, po ewentualnym udanym uniku zamierzała z pełną szybkością pobiec w kierunku bestii, odbić się od podłoża z obu nóg i wyskoczyć w górę, na wysokość i okolice jego maski, tu chiała pchnać na nią mieczem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 3 Lis 2009 - 21:24

Bestia zaczęła zwinnie obracać kosę w dłoniach. Jej styl walki ową niewygodną bronią przypominał raczej sposób walki kijem niż orężem który posiada ostrze. Dziewczyna przez chwilę nie była w stanie dokładnie stwierdzić gdzie zaatakuje przeciwnik, przez co została zmuszona do sparowania silnego ataku drzewcem wymierzanego prosto w głowę. Uderzenie było silne, jednak najpewniej większość siły wzięta była z rozpędu broni. W końcu przed atakiem kosa wirowała na wszystkie strony.

Kamys została zmuszona do zrobienia kilku niewielkich kroków w tył, by utrzymać się na nogach po bloku. Wymuszone cofnięcie nieco wytrąciło ją z równowagi, to z kolei opóźniło nieco moment ataku. Dziewczyna zaszarżowała, po czym wyskoczyła w powietrze. Gdy już miała pchnąć na maskę, poczuła jak coś twardego trafia prosto w jej brzuch. Kamys pofrunęła do tyłu odrzucona siłą uderzenia. Wylądowała jednak na nogach, zaś jej sandały wkopały się w podłoże.

(-7 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Wto 3 Lis 2009 - 22:28

Kiedy oberwała w brzuch wypluła ślinę z ust przed siebie, później opadłą do tyłu jakimś cudem lodując na nogach. Przez chwilę stała, lekko zgięta z bólu, później uniosła lekko głowę, zaś na jej twarzy widoczny był szeroki, szczery, uśmiech pełen szaleństwa. Taaakk... To była walka którą chciała stoczyć. Nie były to wkurzające, małe latające gówna... Było do jedno duże potężne gówno.

Nie czekała długo, szczerząc się radośnie wybiła się z lewej nogi z wyraźną chęcią szarży, wrzasnęła przy tym głośno, bliżej nie zidentyfikowane słowo które składało się z większości z liter "A". Oczywiście mimo tego jakże agresywnego i szybkiego ruchu zamierzała uważać aby nie oberwać.
Jej celem było dobiegniecie niemal pod samego potworasa, wyskoczenie w górę jak wcześniej. Tym razem jednak wysunęła ostrzę nieco przez siebie, chciała "pieszczotliwe" przejechać samym ostrzem po ciele bestyja, ciekawa była efektu... Na sam koniec zamierzała znów silnie pchnąć na maskę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 11:55

Ostrze przeszło przez "czarną materię" z jakiej utkane było ciało przeciwnika, pozostawiając po sobie głęboką rysę. Ta jednak zasklepiła się po ledwie sekundzie od zadania ciosu, co oznaczało iż najpewniej cielsko przeciwnika zbudowane jest w taki sam sposób jak "płaszcze" jego mniejszych kolegów. Tamci zaś niemal nie reagowali na ataki fizyczne póki nie dotknęły maski.

Gdy tylko Kamys znalazła się na odpowiedniej wysokości wyprowadziła pchnięcie, które trafiło tuż pod lewym okiem wroga. Miecz wszedł głęboko w białą, twardą substancję z której wykonana była maska. Dziewczyna zawisła na mieczu dosłowni na moment, gdyż trzonek kosy uderzył ją mocno w brzuch. Ostrze odwrócone w stronę Kamys oparło się op jej prawy bok pozostawiając spore, choć niezbyt głębokie zranienie. Niemniej cios posłał dziewczynę do tyłu i wyrwał katanę z maski przeciwnika. Maska pękła nieco dookoła miejsca, w które trafiło ostrze miecza.

Odepchnięta do tyłu Kamys wylądowała, tym razem dość ciężko na plecach. Upadek sprawił iż dziewczyna dopiero w ostatniej chwili zauważyła spadające prosto na nią ostrze kosy. Cios wymierzony od góry miał najpewniej na celu wbicie owego nieprzyjemnego ostrego kawałka prosto w brzuch dziewczyny. Kamys zdołała się jednak przeturlać na bok kończąc jedynie z rozdartym kimonem i draśnięciem na prawym boku.

Kreatura rozpoczęła działania czysto ofensywne, co pokazywało iż trafienie w maskę rozwścieczyło ją, albo też zaniepokoiło.

(-17PŻ za tą turę)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 15:07

Dziewczyna nie spodziewała się tak mocnego ciosu... No i ostrza, ale co ma poradzić ? Wszak życie lubi sprawiać niespodzianki i te pozytywne i negatywne... Chociaż częściej te drugie. Skrzywiła się paskudnie z bólu. Cierpienie jakiego doświadczała sprawiało że przez chwilę nie miała ochoty się w żaden sposób ruszać, nie miała się jednak zamiaru poddawać, nic z tego... Miała okazję na naprawdę ładną walkę, i nie chciała rezygnować... Dodadkowo adrenalina krążąca szaleńczo we krwi sprawiała że dla dziewczyny nie była to już zwykła potyczka... To było coś więcej, pragnienie zwycięstwa, pragnienie zniszczenia wroga z pył... Pragnienie sprawdzania swoich możliwości. A to zagłuszało cały strach i niechęć. Wstała więc, początkowo garbiła się dysząc, później uniosła głowę śmiejąc się radośnie, swoje pełne dzikości spojrznie skierowała na potwora. W Błękitnych tęczówkach Kamys tańczyło radośnie szaleństwo, w postaci blado błękitnych iskierek. Twarz jej zdominowała jakaś psychopatyczna radość, ktoś dziś zginie... Albo bestia, albo ona, jeśli okaże się być zbyt słaba... Ale mniejsza o to teraz czas był na WALKĘ

Złapała silnie miecz w prawicę, kostki w jej palcach strzeliły cicho, zupełnie jak by chciały zaprotestować całemu nadchodzącemu zadaniu, jednak Tsuki ich nie słuchała... Nie słuchała też swojego jęczącego z bólu i zmęcznia organizmu, to nie było teraz ważne. Wybiła się z prawej stopy, całkiem silnie, w kolejnych długich i szybkich krokach w biegu planowała podbiec do potwora i ponownie wyskoczyć na wysokość jego maski, tym razem zamierzała ciąć na tak ową szeroko... Jej organizm pochłonął w całości instynkt, była teraz bardziej jak bestia niż człek...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 19:41

Bestia tym razem zdawała się być przygotowana na atak. Błyskawicznym ruchem nadgarstka odwróciła kosę tak iż ta uderzyła prosto w ostrze katany którą trzymała Kamys. Efektem owego spotkania było niezwykle krótkie zwarcie, zakończone dość brutalnie przez grawitację. Dziewczyna opadła na ziemię i wylądowała na lekko ugiętych nogach, wciąż ściskając w dłoni swój miecz.

Przeciwnik nie zamierzał jednak stać jak kretyn i dać się okładać. Kosa po raz kolejny zawirowała w jego łapach niczym kij w dłoniach wojownika kung fu. Ostatecznie zwieńczeniem jednego z obrotów miał być atak skierowany na nogi Kamys. Tym razem ostrze trafiło by prosto w kolana dziewczyny, gdyby nie to iż ta wybiła się obunóż w górę tym samym unikając obrażeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Today at 7:48

Powrót do góry Go down
 
akademia Hyorimaru
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog