IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 akademia Hyorimaru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 19:54

Szeroki uśmiech na twarzy Kam nie zbladł ani na momencik, nie pamiętała kiedy ostatnio bawiła się tak dobrze (a pamięć miała słabą). Wylądowała po raz kolejny na ziemi uginając przy tym kolana, z tego też przykuciu wybiła się silnie obunóż, katanę uniosła w górę do cięcia. Kiedy udało się jej już znaleść na wysokości maski pustego śmiała spojrzała w jego otwory na oczy, wtedy też zaczęła chichotać wesoło. Zamierzała ciąć mieczem z góry na środek maski, jeżeli musiała by w jakiś sposób blokować katną cios, bądź znów doszło by do zwarcia, zamierzała kopnąć swoim podkutym metalem sandałem na maskę, najlepiej na okolice gdzie została już ona zniszczona przez pchnięcie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 20:06

Kamys podskoczyła i zaatakowała silnym cięciem. Zapewne sprawiło by ono ogromne problemu przeciwnikowi, gdyby nie fakt iż zdołał po raz kolejny zblokować atak przy użyciu trzonka swojej kosy. Ostrze katany krzesało iskry przesuwając się po metalu, Kamys zaś nie czekając zbyt długo spróbowała kopnąć na maskę. Ostatecznie jednak przeciwnikowi udało się "odskoczyć" poprzez niezwykle gwałtowne odsunięcie się od dziewczyny. Ostatecznie stanął w odległości około 5 metrów.

Korzystając ze znacznej różnicy odległości potwór zamachnął się szeroko tym razem celując ostrzem kosy mniej więcej na wysokość pasa Kamys. Dziewczynie udało się uniknąć ran poprzez odskoczenie nieco dalej. Sytuacja na polu walki znowu wydawała się być całkowicie patowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 20:28

- Zaczynasz mnie wkurzać - Wymamrotała dalej szczerząc się szeroko, przymrużyła leciutko oczy skupiając wzrok na gigancie. Wypuściła z ust powietrze, po czym to ustawiła katanę po boku. W jej głowie zaczęło się kłębić kilka myśli, zaś myślenie utrudniało jej walkę...

Dziewczyna chciała przyśpieszyć, musiała być szybsza aby w końcu "Drapnąć" przeciwnika... Tak MUSIAŁA przyśpieszyć, to było jej żądanie względem własnego organizmu. Jak miało się w jej ciało po niedługiej chwili wlało się ray zasilające je ( 3 ray = 3 szyb). W oczach zatańczyło przez moment kilka czerwonych iskierek, te jednak zniknęły szybko. Sama Kamys zaś wzięła wdech i ruszyła szarżą w kierunku potwora, gdy w końcu się już zbliżyła, wyskoczyła w górę z impetem w jego stronę, i cięła kataną szeroko na skos celując w maskę. Jeśli jej broń została znów zblokowana, postanowiła kopnąć na raz z obu stóp na "twarzyczkę" oponenta.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 20:37

Dziewczyna przyspieszyła. Sama nie była pewna jak to się stało, ale przyspieszyła. Szarża w stronę przeciwnika pozwoliła jej jednak zauważyć coś, co zapewne powinna była spostrzec już wcześniej. Przeciwnik był sporo szybszy, i nawet teraz był w stanie sparować uderzenie wymierzone na swoją maskę. Zwyczajnie "dźgnął" kosą w stronę kamys, zaś jej miecz ześlizgnął się po zagiętym ostrzu nie uszkadzając nawet maski. Dodatkowo brak zwarcia nijako uniemożliwił kopnięcie na maskę. Nogi zanurzyły się jedynie na chwile w czarnej materii cielska. Kamys po raz kolejny opadła na ziemię na lekko ugięte nogi.

Dziewczyna niemal od razu po lądowaniu odskoczyła lekko na bok, by uniknąć kontrataku. Cios zadany był z góry po linii prostej, tak iż obecnie kosa sterczała z ziemi, wbita w miejsce w którym przed małą chwilka stała kamys.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 21:00

Dziewczyna czekała na ten moment już od pewnego czasu, jej wzrok całkiem szybko opadł na drzewiec, zaś sama Kamys wyszczerzyła się nawet szerzej... Szybko skoczyła w jego kierunku z zamiarem wbiegnięcia po nim w górę, w stronę przeciwnika. Gdyby nie to że prowadził ją instynkt nie nie próbowała by, nie znała za dobrze ograniczeń własnego ciała i zwykle zaniżała często swoje wartości.

Metalowe podbicie sandałów uderzało o drzewiec, wydając przy tym głośny stukot, zaś sama dziewczyna zbliżała się do celu, zaś w jej oczach tańczyły swoiste iskry szczęścia. Kiedy ( i o ile), udało się jej wbiec do końca drzewca skoczyła w kierunku maski potwora, ustawiając przy tym katanę do pchnięcia, odsunęła ją mocno w tył, aby rozpęd przy zadawaniu ciosu był większy. Wyszczerz poszerzył się jeszcze szerzej, zaś sama dziewczyna pchnęła z całych sił miedzy oczy bestii swoją kataną..



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 21:13

Dziewczyna, o dziwo, wbiegła całkiem sprawnie po drzewcu kosy, dzięki czemu w dość krótkim czasie znalazła się przy masce. Zaskoczony potwór nie zdążył nawet w żaden sposób zareagować. Ostrze zwyczajnie wbiło się gładko i głęboko w jego maskę pomiędzy pustymi otworami na oczy. Dziewczyna zaś zawisła na swojej katanie.

Przeciwnik oczywiście dość szybko zaczął się obracać, i machać lewą łapą chcąc zrzucić nieproszoną lokatorkę ze swojej głowy. Delikatne chrupnięcia zwiastowały powstawanie siateczki niewielkich pęknięć na masce, to zaś zdawało się być raczej dobrym omenem. Wszystko zapewne było by piękne, gdyby nie fakt iż dziewczyna, zdzielona na odlew ręką potwora, spadła i wylądowała na ziemi. Co prawda uderzenie nie zostawiło większych obrażeń, jednak miecz pozostał w masce, zaś dziewczyna na ziemi.

Stwór złapał palcami za rękojeść katany, należącej do Kamys, i wyciągnął ją z maski niemal tym samym ruchem odrzucając na bok. Miecz wbił się w ziemie kilka kroków na bok od przeciwnika z którym pojedynkowała się dziewczyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 21:28

Dziewczyna mogła "olać" katanę, i próbować "dotłuc" maskę gołymi pięściami i podkutymi metalem sandałami, jednak... Katana była jej sprzymierzeńcem którego brakowało jej w dłoniach, czymś więcej niż zimnym kawałkiem stali... Była kawałkiem stali który uratował jej życie ! (heh te rozumowanie kam). Nie czekała zbyt długo, oparła dłonie o podłoże, przykucnęła po czym to skoczyła w kierunku swojego miecza, zamierzała szybko pochwycić rękojeść w prawicę.

O ile to działanie się powiodło, za pomocą piruetu obróciła się o 180 stopni, i jeśli nie było przeciwwskazań ( w postaci lecącego ostrza które zamierzało ją przeciąć, czy czegoś), zaszarżowała na swojego wroga, miała nadzieje że jest on jaszcze zdezorientowany. Ponownie wyskoczyła w górę, z zamiarem szerokiego cięcia z prawej do lewej, oczywiście jak wcześniej celowała na maskę. Szczerzyła się wciaż wesoło... Nie zamierzała słuchać swojego wycieńczonego organizmu.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 21:46

Dziewczyna doskoczyła do swojej katany i wyrwała ją z ziemi akurat w momencie idealnym, by uniknąć szerokiego zamachu kosy. Ostrze śmignęło tuż nad Kamys, która pochyliła się by nie zostać przeciętą na pół, albo w podobny, niemal równie spektakularny sposób. Tuż po ataku przeciwnika, przystąpiła do kontry. Prześliznęła się pod orężem i wyskoczyła w powietrze po lekkim rozbiegu. Miecz przeciął powietrze, oraz, jak się okazać miało, nie tylko je. Ostrze prześliznęło się po białej powierzchni pozostawiając w niej wyraźna, długą szramę.

Zaraz po ataku Kamys wylądowała na ziemi uginając lekko nogi w kolanach. Amortyzowała w ten sposób siłę upadku. Niefortunnie jednak bestia niemal w tym samym momencie machnęła kosą po raz kolejny, zaś ostrze przeszło przez prawe ramię dziewczyny naznaczając je głęboką raną. Krew buchnęła, jednak dziewczyna nie zwróciła jakoś większej uwagi na ów buchający fakt.

(-7PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 21:58

Trudno było powiedzieć czy jest to jakiś rodzaj masochizmu czy już jakaś inna choroba, jednak na jej twarzy pozostawał wciąż uśmiech - wciąż ten sam paskudny wyszczerzy który powiększył się nawet nico cięciu potwora. Zerkneła tylko na krew, przyglądała się jej przez moment z zaciekawieniem, później jednak swoje spojrznie przeniosła na potwora. Nie zwracała uwagi na ranę, osłabienie, czy ból... Nic nie było ważne póki mogła się ruszać, bo w końcu nawet gdyby mogła już tylko pełzać i gryźć dalej by to robiła, byle tylko by walczyć.

Zaszarżowała jak już sporą ilość razy wcześniej na potwora, katanę ustawiła nieco po boku, później zaś odbijać się obunóż wyskoczyła z impetem w stronę maski, szybko cofnęła nieco miecz i po raz kolejny przygotowała broń do pchnięcia, a pchnąć tym razem zamierzała w okolice prawego oka bestii. W cios włżyła całkiem sporo siły, która dodatkowo miała być z posiłkowana impetem wyskoku.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 22:13

Tym razem szarża przebiegła bez żadnych przeszkód, przynajmniej w początkowej fazie. Dziewczyna spokojnie dobiegła na odpowiednia odległość i podskoczyła by zadać pchnięcie, które okazać się miało ostatecznym. Ostrze nie trafiło bowiem w samo oko, a w okolice oka. Dokładniej rzecz ujmując w okolice które już wcześniej uszkodzone były pchnięciem między oczy. Miecz wbił się po samą osłonę, i po chwili wypadł z maski poszerzając znacznie uszkodzenie maski.

Biała maska zaczęła rozsypywać się na drobny był, a w raz z nią poszczególne pomniejsze potwory zaczęły opadać na ziemie w postaci czarnych płaszczy. W ciągu 30 sekund na "poligonie" nie pozostał już ani jeden przeciwnik, zaś Kamys zaczęła tracić swój bojowy animusz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 22:20

Początkowo zaczęła się spokojnie przyglądać jak kolejne "wieszaki" padają, zmarszczyła lekko brwi, podświadomie odczuła że nie ma się już czego obawiać... Adrenalina powoli zaczęła się wytracać, rządzą niszczenia znikała wraz z nią. Na ich miejsce przychodził ból, zmęczenie i osłabienie spowodowane znaczną utratą krwi. Zrobiła krok przed siebie, zatoczyła się jednak... Chociaż udało się jej złapać równowagę, odetchneła cicho - Jaszcze trochę, nie możesz tu paść przed wszystkimi - rzekła sama do siebie we własnym umyśle, później zaś obolała ruszyła przed siebie. Tylko dzięki własnej zaciętości zmusiła organizm aby ruszył ku czerwonej strefie. O dziwo na zmęczonej twarzy Kam pojawił się łagodny, spokojny uśmiech... Wierzyła ze za raz coś zje i odpocznie, a przede wszystkim coś zje.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Czw 5 Lis 2009 - 22:43

Dziewczyna z trudem dotaszczyła się do czerwonej strefy opierając się co jakiś czas o napotykane przeszkody, tudzież swój własny miecz. Ostatecznie po kilku koszmarnie dłużących się chwilach ukryła się w czerwonej budce, i niemal odruchowo umieściła kule w znajdującej się tam szkatułce. Następnie w sposób niezbyt spektakularny straciła przytomność.

(piszemy w http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/pokoj-lekarza-t418-60.htm#27335 )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: akademia Hyorimaru   Today at 14:12

Powrót do góry Go down
 
akademia Hyorimaru
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog