IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala nr.12

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pon 4 Maj 2009 - 17:45

- Ta.....Jest na mnie skazana Powiedział uśmiechnięty i nagle wybuchnął smiechem. Sam przeszedł na drugą ulice i wszedł do swojego domu, pierwsze co to na kanape i spać nie ważne ile pośpi ważny jest sam fakt.
Powrót do góry Go down
Yuuki Morimoto




Oddział : Dywizjon 13

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
240/240  (240/240)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pon 4 Maj 2009 - 17:49

Taa... wszedłeś do domu i biegiem do swojego pokoju... gdy tam się znalazłeś od razu rzuciłeś się na łóżko... po 5 minutach zasnąłeś...

--------------------------

(pisz już w domku... i opisz swój sen...xD)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://chomikuj.pl/Chomik.aspx?id=Yuuki_Cross
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Czw 28 Maj 2009 - 16:50

Chłopak wszedł i pchnął mocno drzwi do klasy, i wszedł do niej. Usiadł na jednej z ławek, i zamyślił się trochę.
Czy mi się tylko wydawało, czy ona była jakaś zakłopotana?-pomyślał, i jednocześnie zadał pytanie do swej jaźni. Przychodziło mu do głowy parę pomysłów: Cóż, mogło to być spowodowane jego wzrostem. Ale to mało prawdopodobne...Przecież tylu ludzi ją otacza, na pewno z niejednym już wyższym nawet ode mnie rozmawiała-pomyślał-A może...to coś innego?-pomyślał jeszcze, gdyż wpadł mu do głowy pewien pomysł-Nieee...to absurdalne-dodał w myślach, i wyrwał się z zamyślenia, i przygotował do lekcji.
---------
//Tym pomysłem było to, że chłopak jej się podoba ^^//
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Czw 28 Maj 2009 - 17:01

-Hahahahaha, o stary ale masz wyobraźnie... no ładnie, ładnie- usłyszałeś głos w swej głowie- nie spodziewałem się tego po tobie.

Klasa była zrobiona na kształt auli. Niemalże wszystkie miejsca były już zajęte, lecz brakowało nauczyciela. Usiadłeś w pierwszym rzędzie i czekałeś wciąż rozmyślając.

Do klasy weszła młoda kobieta, ubrana w strój odbiegający od norm shinigami. Przypominał trochę mundurek marynarski. Stanęła za stołem nauczycielskim
-Witam, jestem Inoe Hari i będę was nauczać jak możecie się bronić za pomocą magii...- przeciągnęła po was wzrokiem
-Nim przejdziemy do praktyk chciałabym wam coś powiedzieć. Nie toleruje spóźnień na swe zajęcia. Drugą ważną sprawą jest... nie wolno wam rzucać zaklęć na siebie, chyba, że ja wam tak powiem.- zatrzymała wzrok na kilku osobach
-Dobrze, teraz... czy ktoś z was umie rzucać już jakieś zaklęcia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Czw 28 Maj 2009 - 17:15

Tia...przymknij się. Powinieneś się cieszyć, a nie ze mnie naśmiewać. To była moja pierwsza normalna, nie pesymistyczna myśl w życiu. I zamiast, tak się śmiać, lepiej powiedz co ją tak zakłopotało-rzucił w myślach, i skupił się na lekcji. Na ostatnie pytanie rzucił tylko głuche-Tia...-było to potwierdzenie, jednak z nutką znudzenia w głosie. Jego głos, zawsze był taki burkliwy, że trudno było to ignorować. Po prostu, w końcu trzeba było wrzasnąć "Przestań tak gadać!", albo coś w tym rodzaju. Ale stąd wzięła się jego ksywka, której zbytnio nie lubił.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Czw 28 Maj 2009 - 17:19

Kobieta spojrzała na Ciebie, widziałeś jak na jej czole wyskoczyła lekka żyłka. Zgłosiła się jakaś inna osoba, co zaowocowało tym, że nauczycielka oderwała wzrok od Ciebie.

Łącznie zgłosiło się kilka osób.
-Proszę niech wszystkie te osoby wyjdą na środek i niech każda opowie jakie uczucia towarzyszą im przy wykorzystywaniu jakiegoś zaklęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 5:36

Chłopak uśmiechnął się pod nosem.
Oznak zdenerwowania. Lepiej jej nie wściekać, bo wyląduję dzięki jakiemuś Hadou na ścianie...pewnie wystarczy kilka słówek, i ta się wkurzy-pomyślał, równocześnie rozmawiając z jaźnią-Wiesz, co? Jestem psychiczny , co nie?-zapytał nagle-To nie możliwe, żebym sobie ot tak gadał z samym sobą. Jest możliwe, gdyby nie to, że gadam z głosem w mojej głowie-mruknął. Usłyszał jakieś pytanie, do paru osób na środku-A co ma mi towarzyszyć? Nic...a jak coś już, to frustracja i...tyle..-dodał w myślach. Najchętniej wypowiedział by te słowa, ale na takim poziomie nie chciał denerwować nauczycielki.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 10:08

-O tak... jesteś psychiczny jak cholera... ale co z tego?, tylko ja wiem jak cenny jesteś, a ty wiesz jak cenny ja jestem- usłyszałeś rozbawiony głos.

Kilka osób wyszło na środek i zaczęli opowiadać o tym jak czują przepływające przez ich ciała reiatsu. Wszyscy wsłuchiwali się w te słowa ze skupieniem. Gdy skończyli nauczycielka spojrzała na Ciebie.
-A ty?? o ile się nie mylę, też się zgłosiłeś- złożyła ręce na klatce piersiowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 10:36

Owszem ,zgłosiłem się. Jednak...ja nic nie czuję podczas używania Kidou. . Według mnie, emocje tylko osłabiają wszystko...oprócz jednej. Gniewu...lecz i tego rzadko używam...--mruknął, nawet nie wstając z miejsca-Gniew, spowodowany jest najczęściej próbą obrony kogoś, kogo darzy się jakimś uczuciem. Gniew, powstaje gdy widzi się ból osoby darzonej uczuciem...gdy ktoś ją krzywdzi. To, tak prawdę mówiąc...jest żałosne. Ja też kiedyś taki byłem...nie jeden przyjaciel mi umarł...ale po cholerę o tym mówię? Miałem powiedzieć co czuję, więc mówię:Nic. Pustka. Jakby w czarnej dziurze-zakończył swą wypowiedź.

Hm...wiesz, ogólnie, powinienem, teraz dodać, że mam przyjaciela, który siedzi w mojej głowie, i jeśli chcą poznać moje przeciwieństwo, to zaraz go dam...-mruknął w myślach
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 11:02

Nauczycielka oparła czoło o swoją dłoń
-Świetnie... zresztą nie ważne... dobrze chodźcie ze mną- machnęła dłonią i ruszyła ku bocznemu wyjściu. Otworzyła je ukazując wam drugą salę, zakończoną tarczami.

Gdy wyszliście wszyscy nauczycielka odwróciła się ku wam i przemówiła
-Podzielę was teraz na dwie grupy, tych co potrafią już rzucać jakieś zaklęcia i całkowicie początkujących. Tak więc stańcie w osobnych grupach- Poczekała, aż ustawiliście się. Następnie zaczęła zawile tłumaczyć nowym jak rzucić Shou.

Następnie przeszła do was.
-Hmmm, zacznijmy od czegoś trudniejszego. Będzie to Bakudou nr 4 Hainawa- obróciła się ku tarczy- Musicie skumulować swe reiatsu w swej dłoni, najlepiej by było abyście ukształtowali je jeszcze przed rzuceniem w kształt liny. Następnie musicie wyobrazić sobie jak lina ta oplątuje waszego przeciwnika...- przerwała słowa, widzieliście jak przez kilka sekund skupiała się.
-Zaklęcie wiążące numer cztery - pełzająca lina!- z jej palca wystrzeliła lina która obwiązała się wokół tarczy. Obróciłą się do was z uśmiechem i położyła dłonie na biodrach
-No... normalnie obwiązane zostały by ramiona, lecz nasz cel nie ma ramion- zaśmiałą się - teraz wy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 11:13

Chłopak odczekał, aż przyjdzie kolej na niego. Używać reiatsu potrafił, więc nie musiało to być w cale takie trudne. Chłopak ustawił się w lekkim rozkroku i skupił. Postarał się wyzwolić reiatsu, lecz nie aby się rozeszło, a zmieniło się w coś na kształt. Gdy chłopak uznał, że mu się to udało, powiedział, bez większego entuzjazmu-Zaklęcia wiążące numer cztery-pełzająca lina!-nie odczuł zupełnie nic. Jak zwykle zresztą.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 11:28

Stanąłeś przed swoim celem i wycelowałeś swą dłoń. w kierunku tarczy. Po chwili twój cel już był obwiązany. To było proste. (wpisz sobie zaklęcie do karty).
-No dobra... kilka osób już opanowało to zaklęcie. Mam dla was nowe zadanie. Tam na boku leżą drewniane ostrza, chce abyście je wzięli i zawalczyli z sobą. Aha macie obezwładnić swego przeciwnika za pomocą nowo poznanego zaklęcia- uśmiechnęła się ku wam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 11:34

Chłopak, podszedł do drewnianych ostrzy, i postarał się wyszukać coś na wzór katany. Gdy znalazł jakąś broń, oparł się o ścianę, i zaczął czekać na jakiegoś przeciwnika.

//Post króciutki, ale się spieszę trochę//
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 17:22

Nie musiałeś szukać miecza dla siebie. Dostałeś jeden parę dni wcześniej, na lekcji walki mieczami i przyniosłeś go dziś.

Minęło kilka minut i podszedł do Ciebie, pewien chłopak. O ile dobrze pamiętałeś na imię miał Alan, dziwne imię, takie nie japońskie. Większość nazywa go jednak Nerd, bo jest klasowym prymusem z teoretycznych przedmiotów.
-Siema... potrenujesz ze mną?- zapytał trochę nieśmiało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 17:44

Tia...-odparł krótko i chwycił swój miecz treningowy-Dawaj...-powiedział i zrobił dla rozgrzewki paradę. Odczekał, aż chwyci jakąś broń, i ruszył do ataku. Skupiał się na szybkich, niezbyt mocnych ciosach. Kolejność ciosów: Prawo, lewo, pół piruet, cios dołem, pół piruet z ciosem, silny kopniak. Następnie chłopak odskoczył i ponownie się skupił, na uwolnieniu reiatsu-Zaklęcie wiążące numer cztery! Pełzająca lina!-powiedział bez entuzjazmu.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 29 Maj 2009 - 20:39

Młodzieniec miał nie lada problem z obroną twoich ataków. W pewnym momencie, omal się nie przewrócił. Jednak wszystko się zmieniło. Gdy rzucałeś swoje zaklęcie.

Gdy wystrzeliłeś zaklęciem, ten odskoczył sprawnie w bok i ruszył na Ciebie. Wasze ostrza zwarły się ze sobą. Widziałeś jak Nerd zachwiał się lekko, lecz wciąż utrzymywał zwarcie. Przepychaliście się nawzajem, aż w pewnym momencie Nerd uskoczył do tyłu. Ponownie założył gardę i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 30 Maj 2009 - 6:38

Cholerny strateg. Spodziewał się tego-pomyślał. Musiał wymyślić coś lepszego żeby go zaskoczyć. Znowu rozpoczął atak, powtarzając poprzednią kombinację. W pewnym momencie, zamarkował pchnięcie, i spróbował podciąć chłopaka. Jeżeli ten manewr się nie udał, Takechi odskoczył pewnie w tył, aby ruszyć do przodu, i ciąć mocno z wyskoku od góry.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Nie 31 Maj 2009 - 12:29

Tak jak poprzednio Nerd ledwo co parował twoje ciosy, za każdym razem cofał się o krok do tyłu. Był niemalże przy ścianie gdy zamarkowałeś swój atak. Po chwili twój przeciwnik leżał na podłodze. Miałeś nad nim chwilę przewagi. Lecz widziałeś jak zbierał się już na równe nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Nie 7 Cze 2009 - 8:01

Zaklęcie wiążące numer cztery-Pełzająca Lina!-krzyknął chłopak, wcześniej lekko odskakując. Jeżeli zaklęcie nie udało się, Takechi ponownie atakuje kombinacją z zamarkowaniem. Jeżeli zaklęcie się jednak udało, chłopak po chwili je przerywa.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Wto 9 Cze 2009 - 18:14

Udało Ci się. Dostrzegłeś jak Nerd próbował odskoczyć. W jego oczach widziałeś jedynie zaskoczenie, które szybko zostało zastąpione wściekłością. Jego ciało zostało unieruchomione nim podniósł się na równe nogi. Efektem było to, że znów runął na podłogę.

Nauczycielka podeszła do was
-No chłopaki brawo. Jesteście pierwszymi którzy skończyli...- skierowała swe kroki ku Nerdowi- Zaraz Cię rozplączę.
Nerd jednak nie miał ochoty na to by ktoś mu pomagał
-Poradzę sobie- syknął opryskliwie, a następnie zerwał twoją linę- takie słabe zaklęcie nie zatrzyma mnie...
-Oczywiście- nauczycielka patrzyła bazyliszkowatym głosem ku Nerdowi - wracajcie do dalszego treningu.

Wasz trening trwał jeszcze dość długo. Co chwilę zmienialiście się. Raz wygrywał Nerd, a innym razem Ty. Trening zakończył się spektakularnym obwiązaniem się was obu na wzajem.
-Hahahaha, to było piękne stary- odezwała się twoja druga połowa.
-Dobra dzieciaki, koniec tych zajęć dla was, migiem na przerwe- zebrała od was miecze, oprócz twojego, który zabrałeś ze sobą z domu. Miałeś 30 minut wolnego. Trzeba sobie to jakoś zagospodarować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Czw 11 Cze 2009 - 9:12

Pf...weź się zamknij. Ten Nerd, nie lubi przegrywać. Cienias...to co? Przerwa, nie? Co tutaj, porobić...-skierował te oto myśli do swej jaźni, a następnie wyszedł z sali na korytarz.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Pią 12 Cze 2009 - 14:09

Skierowałeś się ku wyjściu, twoja jaźń śmiała się jeszcze przez chwilę, po czym zamilkła. Chyba już na dobre.

Korytarz był pełen uczniów. Chichoczące dziewczęta, biegający chłopcy, a także kilka grupek poważnych i dostojnych uczniów. Pewnie niektórzy z nich należą do rodzin szlacheckich. Skierowałeś swe kroki w kierunku placu. Najczęściej było tam wielu uczniów, lecz zawsze znalazło się kilka spokojnych i odosobnionych miejsc.

Pogoda uspokoiła się nieco. Wiatr przestał wiać, lecz słońca wciąż nie było. Spojrzałeś na jedną z kałuż i zauważyłeś pojedyncze krople uderzające o jej taflę. Przebiegłeś do altany, gdzie nikogo nie było.
-No to jesteśmy sami... to o czym porozmawiamy?- znów odezwała się twoja jaźń.

Minęło około 5 minut gdy twój spokój został przerwany.
-TAKECHI!!- usłyszałeś kobiecy głos za sobą. Gdy się obróciłeś ujrzałeś pewną kobietę. Biegła w twoją stronę machając Ci. Na oko miała 24 lata, ale świetnie wiedziałeś, że żyje ponad 300 lat. Takie uroki bycia shinigami.

Była to Karin Shihouin. Dziewczyna, którą poznałeś jakiś czas temu podczas przechadzki po mieście. O dziwo nie pokazywała po sobie, aby przeszkadzał jej twój charakter. Karin należała do 2 oddziału i najczęściej chodziła ubrana w typowy dla nich mundur. Dziś jednak nosiła zwykły strój shinigami. Oparła się o barierkę, a na jej twarzy pojawił się wyraz konsternacji.
-Co jest? nie pamiętasz mnie?- zapytała oburzona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 13 Cze 2009 - 13:44

Taak...jasne, że pogadamy. Przecież nie mam nic innego do roboty-pomyślał, lecz długo sobie nie porozmawiał-A ta tu czego? Eh...na nią to mój odstraszający charakter nie działa...w sumie jedna kumpela nie zaszkodzi, nie?-dodał w myślach-Cześć, cześć-powiedział, i spróbował zmusić się do uśmiechu, ale jego twarz nawet nie drgnęła-Jasne, że cię pamiętam-dodał-Konwersację czas zacząć...eh...-pomyślał
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 13 Cze 2009 - 17:44

Przekrzywiła głowę jakby coś próbowała ocenić.
-Ehhh, ciężko Cię rozgryźć- westchnęła. Dłonią odgarnęła włosy, które opadły jej na czoło
-I jak tam na uczelni? pewnie niezłe baty dostajesz- roześmiała się- nie martw się, 6 lat to nie tak dużo jak się zdaje- przechyliła się przez barierkę i poklepała Cię po ramieniu.

Zapadła cisza. Przez kilka minut nic nie mówiliście. Widziałeś jak twoja towarzyszka myśli nad czymś
-Wiesz co- zaczęła nagle- idę zaraz do znajomego. Tak jak ja należy do rodziny szlacheckiej. Zerwij się z kilku lekcji i chodź ze mną.- uśmiechnęła się- stare zgredy i tak pewnie nie zauważą, a na pewno Ci się spodoba
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Nie 14 Cze 2009 - 9:15

Na uczelni nie najgorzej...jakoś się żyje. Chociaż nudno...racja, mogę z tobą pójść. I tak nigdy nie sprawdzają obecności-powiedział-Lepsza ona, niż te zamulone lekcje, co?-zapytał sam siebie, a raczej jaźni. Jaźń, w sumie była pomocna, zwłaszcza podczas walki. Podsuwała dużo pomysłów.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Nie 21 Cze 2009 - 14:01

Przez krótką chwilę w twej głowie panował nie zmącony spokój. Jednak czułeś jak twoje oczy mimowolnie, a może specjalnie. Obejrzały dziewczynę z góry do dołu i w kierunku odwrotnym.
-Stary... nie wiem, za co ona Cię lubi, ale korzystaj dopóki możesz- odezwała się twoja druga połowa. Dla odmiany jej głos był poważny, a nie rozbawiony.

Dziewczyna odskoczyła daleko do tyłu, od razu było widać, że należy do 2 oddziału. Była bardzo sprawna. Poczekała przez chwilę na Ciebie, a następnie ruszyliście razem przed siebie.

(pisz w temacie ze swoim mieszkaniem, ale znajdujecie się na jednej z uliczek)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 8 Sie 2009 - 20:18

Biegłeś na zabój... Kolana się pod tobą uginały, nogi nie chciały się podnosić... Kilka razy mało się nie wywaliłeś. W końcu jednak dobiegłeś, rozsunąłeś przed sobą ściankę i wszedłeś... I jak się miało okazać Zori już wykładał. Spojrzał w twoim kierunku, zaś jego jedyne oko zajarzyło się gniewem - 2 raz w ciągu 3 dni - Rzekł swoim niezbyt przyjemnym głosem, pełnych nagłych wybuchów agresji, wskazał palcem na miejsce przed sobą - PODEJDŹ TU ! - Warknął Zori... Usłyszałeś szum na sali, jednak gdy wykładowca rozejrzał się po klasie szukając gadatliwych wszytko ucichło.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 8 Sie 2009 - 20:41

- Tak jest sensei! - Odpowiedziałem pospiesznie i pospieszyłem do nauczyciela. Ledwie dyszałem a wszystkie mięśnie znów strasznie mnie bolały. Zdecydowanie to mój grobowiec. Mimo wszystko starałem się zachować spokój, aby przynajmniej w tych ostatnich chwilach zachować jakiś grosz honoru o ile cokolwiek mi zostało. Spojrzałem nauczycielowi prosto w oczy starając się opanować własne ciało i nie spuścić wzroku. Chciałem pokazać, że mimo tego, że jestem słaby ciałem, jestem silny duchem "o ile duch może mieć ducha"...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Sob 8 Sie 2009 - 21:23

- Teraz na ziemie i pompuj... Już ! - Wciąż wskazywał na podłogę, wyraźnie wyczekiwał zaczniesz wykonywać ową czynność... Najpewniej znów chciał Cie wykończyć fizycznie. Cóż jego chora metoda przynosiła efekty - odkąd zaczął uczyć mało kto spóźniał się na wykłady, mało kto je omijał i mało kto gadał... dyscyplina wyraźnie zapanowała w akademii przez pojawienie się Zoriego. - Mała gnida... Czemu tym razem się spóźniłeś ? Mamusia zapomniała cie obudzić ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Nie 9 Sie 2009 - 10:24

- Nie, sensei - odpowiedziałem jak najbardziej opanowanym głosem. Nie miałem zamiaru na razie odpowiadać dokładnie, bo nie widziałem w Tym celowości. Tak więc przybrałem pozycje i mimo piekielnego bólu mięśni zacząłem wykonywać ćwiczenie. Nie wiadomo czy to ból, czy też co innego, ale mój umysł odwiedziła ciekawa myśl. Skoro nie mogę normalnie znieść ćwiczeń to może to coś pomoże... Skupiłem nieco reiatsu i rozesłałem po ciele, aby nieco wzmocnić mięśnie. Rzeczywiście zadziałało, ćwiczenie wykonywało się mi znacznie łatwiej...

(wzmocnienie +4 do wytrzymałości)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr.12   Today at 21:53

Powrót do góry Go down
 
Sala nr.12
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs