IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Pojedynkowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 16 Mar 2010 - 19:08

Sensei spokojnie słuchała całej opowieści Hiro. Dała mu nawet czas do namysłu. Istniał więc cień szansy iż tak na prawdę nie chce wiedzieć co się stało, albo tez nie chce wiedzieć tyle by musieć zareagować. W trakcie monologu zerkała co jakiś czas na blondynkę stojącą spokojnie pod ścianą, blisko drzwi. Wyraźnie, czego można było się spodziewać, nie umiała ona udawać iż całe zajście w cale jej nie dotyczy. Sensei najpewniej zrozumiała to jeszcze na początku opowieści Hiro.

- Taaa, ale wiesz co? Ja się pytałam "z kim się lałeś" a nie po co i kiedy... - Sensei Sekine podrapała się spokojnie po policzku patrząc na punkt znajdujący się wyżej niż twarz Hiro i zapewne oddalony od niego o kilka metrów. - Choć te pytania miały być następne. No ale, skoro zamieniłeś kolejność to teraz mów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 16 Mar 2010 - 20:11

„Hm.. ciekawe czemu ją to tak interesuje... z kim się lałem chętnie bym się sam tego dowiedział, ale niestety nie miałem okazji się im przedstawić. A tym bardziej oni nie przedstawili się mnie. Więc niestety choć bym chciał, nie znam odpowiedzi na to pytanie”
Hiro spojrzał nauczycielce w twarz nadal zachowując czujność. „Szczerzonego pan bóg szczerze. Nigdy nie wiadomo jak zareaguje na kolejne zdanie z mojej opowieści”

-Sensei tak naprawdę nie mogę odpowiedzieć na to pytanie- tutaj jego głos lekko zadrżał- Nie mogę na nie odpowiedzieć, bo nie wiem jak się nazywali tamci chłopcy. Więc niestety nie mogę pani pomóc w tej sprawie, jakoś nie było czasu na oficjalne przedstawianie się.

Hiro pomyślał, że ostatni zdanie może trochę rozluźnić atmosferę, ale do końca tego nie przemyślał i nie był nawet pewien czy żarty w obecności nauczyciela są na miejscu. Ale nic na to już nie poradził. Słowa wyszły już z jego ust i zapewne dotarły do słuchacza. Miał tylko nadzieję, że ta odpowiedź wystarczy i nie zdenerwuje jego odbiorcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sro 17 Mar 2010 - 15:13

Ręka nauczycielki wystrzeliła w stronę głowy chłopaka. Hiro próbował się zasłonić, ale bł niemal pewny ze nie zdąży się zablokować. Poza tym, nie wiedział nawet czy powinien. W końcu nauczycielka zapewne miała prawo uderzyć ucznia, skoro próbowała to uczynić. Gdy chłopak szykował się już na odebranie ciosu poczuł ze dłoń kobiety wylądowała na jego głowie, po czym poczochrała jego włosy. - Tamten mocniej oberwał co? No, dobra, to zmiataj już na zajęcia. - Sensei uśmiechnęła się szeroko i zawadiacko, po czym cofnęła rękę i spojrzała na blondynkę wciąż stojącą pod ścianą. Przywołała ją do siebie ruchem głowy.

Dziewczyna ruszyła w stronę nauczycielki wyraźnie przestraszona. Zresztą, nie było to nic nowego. Mari cały czas wydawała się przerażona. Zapewne bała się tłumów albo głośnych dźwięków... a może obu tych rzeczy naraz. Tak czy siak wydawało się iż ma spore kłopoty psychiczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sro 17 Mar 2010 - 15:59

„Teraz to ja już w ogóle nie wiem co miała wnieść ta rozmowa?? Zadała pytanie na które tak naprawdę nie dostała odpowiedzi. A i tak wydaje się być w pewien sposób zadowolona. Wiem jedno nie będę ryzykował, skoro pozwoliła mi odejść muszę skorzystać z okazji. Jeszcze musiała dotykać mojej głowy i to w miejscu gdzie mam największego guza” Hiro z lekko zdziwioną miną ukłonił się nauczycielce.
-Do widzenia sensei - odpowiedział już pewien siebie po czym odwrócił się i udał na kolejne zajęcia.
Przy drzwiach jeszcze raz spojrzał na nauczycielkę czy aby na pewno może wyjść, bo nie zrozumiał sensu tej rozmowy. „Skoro nawet nie znam ich imion, mogła się spytać o wygląd, jakieś cechy szczególne w końcu ona uczy wszystkich uczniów. Na pewno nie wielu z nich nosi kolczyki rozwieszone po całym ciele jak na choince.” Powoli zaczął już się przyzwyczajać, że po każdych zajęciach ma więcej pytań niż odpowiedzi. Zastanawiał się kiedy przyjdzie moment gdzie to się zmieni i znajdą się odpowiedzi bez nowych pytań. Powolnym krokiem udał się w kierunku następnych zajęć. „Ciekawe co powie tej biednej dziewczynie, nie szło jej najlepiej na zajęciach. Ciekawe czemu tak boi się używać broni?? Może ma jakiś uraz do niej. Kolejne pytania i znów brak odpowiedzi. Musze chyba przestać tak rozmyślać”
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sro 17 Mar 2010 - 21:56

Rozmyślania Hiro nie poszły jednak na marne. Gdy zamknął za sobą drzwi sali pojedynkowej zrozumiał iż w zasadzie bardzo łatwo będzie rozpoznać ucznia, który brał udział w bójce. W końcu będzie nosił na sobie ślady bójki. Poza tym istniało prawdopodobieństwo iż sposób zachowania Mari pozwolił nauczycielce zgadnąć kogo chłopak bronił. Jeśli była osobą inteligentną zapewne na następny dzień będzie już całkowicie pewna kto z kim się bił i dla czego. Tym bardziej iż poznała pewną bardzo ważną informację - Hiro i dziewczynie, która była dręczona, pomógł shinigami. Ci zaś nieczęsto zaglądali do akademii, no może poza niektórymi przypadkami. Tacy byli zresztą zapewne rozpoznawalni, skoro odwiedzali szkołę w miarę regularnie.

Hiro odczuł pokusę by pozostać pod drzwiami i podsłuchać o czym rozmawia Sensei z blondynką, jednakże wolał iść na kolejne zajęcia i zdążyć na czas, a najlepiej jeszcze nieco przed czasem.

<piszemy w http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/nocna-bienia-t336-60.htm#35000 >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 17:20

Shibasaki $00$0004

Wszedłeś zmęczony do sali. Nikogo ,prócz nauczyciela trzaskającego pompki w rogu, nie było w pomieszczeniu. W pomieszczeniu unosił się jakiś dziwny zapach przepoconych desek i mat połączony z zapachem krwi.

To pomieszczenie było trochę zmienione, niż ostatnio, gdy tu Shibasaki był. Zamiast jednego centralnie umieszczonego miejsca do pojedynków, było co najmniej 16 , mimo wszystko mniejszych. Wszystkie okna były pozamykane, co oznaczało ,że jeszcze jest sporo czasu do zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 21:05

Chłopak postanowił chwilę odpocząć, aż kolka minie. Kolki nie trwają długo... A na zajęciach muszę pokazać na co mnie stać. Z kolką może być ciężko... Pomyślał, po czym usiadł pod salą czekając na rozpoczęcie zajęć. Kiedy kolka przestaje mu dokuczać, postanawia się lekko rozciągnąć, gdyż od rana, prócz biegu nic nie robił. Shibasaki wstaje i pierwsze co robi, to skłony. Robi ich dużo, aż czuje że w pionie jest w miarę rozciągnięty. Następnie wyciąga w górę ręce i pcha je w tył, aż poczuje trzask w kręgosłupie, oznaczający, że trening rozciągnięcia najważniejszych mięśni jest zakończony. Na koniec robi staw skokowy, przy czym robi okrężne ruchy dłońmi i wykonuje okręgi głową. Kiedy czuje, że ciało jest całkowicie rozciągnięte, jeżeli zaczynają się zajęcia, rusza w stronę nauczyciela.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 21:27

Shibasaki $00$0007

Shibasaki się rozciągał, czuł błogie strzykanie kości oraz to dziwne łaskotanie mięśni podczas rozciągania. Bez skrupułów się rozciągał. Mijali go z posępnym wzrokiem faceci oraz mijały go rozchichotane dziewczęta. Mu to nie przeszkadzało, będzie się śmiał z nich gdy któryś zwichnie kostkę lub któraś naciągnie mięsień, wtedy będzie miał co najmniej kilkanaście powodów do śmiechu. Usłyszał ciepłe wołanie nauczyciela -Yarre! Yarre! Chodź już zaczynamy.-

Shibasaki prawie natychmiast ruszył w kierunku ,gdzie miały właśnie odbyć się zajęcia.

-Dobrze, tak na rozgrzewkę po 350 pompek. - Klasnął w dłonie i wszyscy mimo płci i wieku zaczęli pompować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 21:49

Chłopak przez chwilę stał, próbując wychwycić, czy czasami źle nie usłyszał. 350 pompek? Nie no spoko... Powiedział, po czym ustawił się w pozycji do robienia pompek. 350... Jeżeli się skupię na pompkach, uda mi się. Musi się udać! Krzyknął w głębi siebie. Zaczął. Robił pompki z najdogodniejszą prędkością. W miarę możliwości próbował równomiernie oddychać, by dogłębnie dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość tlenu. Co chwilę starał się dostosować szybkość robienia pompek, by nie zmęczyć się za szybko. Jedziemy... Dalej. Dopingował siebie w środku. Czuł, że jeżeli się postara, zrobi te 350 pompek.

Kiedy robi ostatnią możliwą pompkę, przewraca się na bok by odetchnąć. Odpoczywa przez chwilę, by jego mięśnie były gotowe do kolejnego wysiłku. Ciekawe co teraz wymyśli.... Kiedy czuje, że praca jego serca wróciła do normy, wstaje i czeka na dalsze polecenia.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 21:57

Shibasaki$00$0009

Słyszał tylko głuche uderzenia ciał osób ,które albo skończyły ,albo nie wytrzymały i padły z wycieńczenia. Była wszechobecny zaduch i wysoka temperatura, mimo otwartych okien było okropnie, wszyscy ciężko oddychali ,by po chwili wstać i ustawić się w rządku po klaśnięciu przez Senpaia.

-Dobrze, dziś nauczymy się jak dobrze wyprowadzać ciosy i jak blokować obydwoma rękoma, poza tym macie jeszcze 5 minut by się rozciągnąć. -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 18 Mar 2010 - 22:21

Chłopak większość rozciągnięcia miał już za sobą, co dawało mu przewagę. Nigdy jednak za wiele. Pomyślał, po czym powtórzył wcześniejszy trening, dodając machanie osobno rękoma w przód i w tył, a następnie oburęczne wymachy. Na koniec postanowił jeszcze podejść do ściany, oprzeć stopę na ścianie i zgiąć się by jej dotknąć. Ponownie zrobił to samo z drugą nogą, po czym ruszył w stronę senseia.
-Rozciąganie zakończone!
Krzyknął w jego stronę, czekając, aż reszta adeptów dokończy swoje rozciąganie i wreszcie zaczną się ciekawsze zajęcia.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 12:42

Shibasaki$00$0010

-Dobrze lwiątka. Teraz dobrać się w pary i na maty stawać przed siebie. Yarre, yarre!-
Zakrzyknął senpai klaszcząc w dłonie. Drobny rozruch i przed Shibasaką stanął rosły chłopak uśmiechną się i dodał -Nie wyglądasz na kozaka, a że jesteś nowy to zobaczymy na co Cię stać.- Po czym zarechotał świńskim śmiechem i ustawiliście się na przeciw.

-Widzę ,że już każdy jest gotowy. To zacznijcie trening. Tylko mi się nie pozabijać!-
Ostatnie zdanie Senpai wypowiedział, dużo głośniej, po czym usiadł i przyglądał się obecnym walkom.

Chłop bez żadnych skrupułów ruszył na Shibasakę. Trzymał bokken w górze i chciał wykonać silne cięcie z góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 17:28

A ten co?! Pomyślał wkurzony zachowaniem chłopaka.
- Ale widzę, że ty kozaka lubisz udawać. Chłopak uśmiechnął się ironicznie. Nie będę się dawał poniżać takim... kretynom ze świńskim śmiechem.
-Widzę też, że śmiech masz równie ciekawy co zachowanie. Yoshi się zaśmiał, po czym z bokken'em w dłoni ruszył kawałek przed "wroga".

Kiedy nowy znajomy Shibasaki'ego znalazł się niedaleko, z bokken'em w górze, chłopak czekał na odpowiedni moment, by odskoczyć na bok, omijając uderzenie. Odskoczył na ostatni moment, by zwieść przeciwnika, tym iż nie ma zamiaru odskakiwać. Następnie chwyta rękojeść oburącz i próbuje uderzyć swojego przeciwnika w plecy, lub inny niezabezpieczony i wychylony punkt. W uderzenie wkłada całą siłę obu rąk z nadzieją, że chłopak go nie będzie w stanie zablokować, lub ominąć.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 19:31

Shibasaki$00$0012

Shibasaki słusznie ominął wyjątkowo silny cios tego osiłka. Jest jednak jedno ale. Mianowicie ten rosły chłopak przewidział zamiary Shibasaki i nim ten się obejrzał , pięść osiłka była tuż niedaleko. Jedyne co go uratowało od zgubnego leżenia na deskach to refleks. Właśnie to dzięki niemu w ostatniej chwili się oślizgnął na ziemię, cudem unikając ciosu i stając po chwili na równe nogi.

Jednak ta pasjonująca walka została szybko powstrzymana przez Senpai. Shibasaki nigdy nie widział chociażby poważną minę senpaia, lecz ten był tuż przy nich i miał nieciekawy wyraz twarzy. -Widzę ,że was siła rozpiera! Teraz pod ścianę i po 500 pompek, ale migiem!-

Mina shibasaki i jego "kumpla" była jednoznaczna, byli obaj zażenowani i źli dodatkową rozgrzewką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 20:05

-Tak senpai... Odparł chłopak idąc pod ścianę. 500.... Ja walę, wiek to potrwa. Pomyślał chłopak, po czym przygotował się do robienia pompek.
-Widzisz?! Do przez Ciebie!
Krzyknął do chłopaka przed zrobieniem pierwszej pompki. Przygotował się, zebrał powietrze w płucach i rozpoczął. Co każdą pompkę wymieniał tlen w organizmie. W miarę możliwości próbował zapanować nad lekkim wkurzeniem, wywołanym ową karą. Kiedy ręce zaczęły go boleć, zmieniał ich pozycje.* Czy coś oprócz pompek będę dzisiaj robić?!* Pomyślał gorączkowo. *Ile to już będzie...850 pompek! Cholera... niezły wynik... * Dodał sobie po chwili w myślach.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 21:10

Shibasaki $00$0014

O dziwo, pierwsze 100 pompek poszło w miarę sprawnie, do 200 było jeszcze w miarę, od 201 do 300 było coraz gorzej, do 400 pompki to była tragedia i zakończone na 452.

Shibasaki padł na ziemię trupem, spojrzał w prawą stronę, a tam leżał zdyszany i zalany cały potem osiłek. Z resztą nie tylko on był cały mokry, ale także Yoshimatsu, który zwyczajnie się podtapiał w kałuży swojego potu.

Po chwili podszedł do dwojga senpai, który klasnął w dłonie i powiedział -Yarre, yarre. Dołączcie.- Dopiero teraz Shibasaki zauważył ,że pozostali uczniowie byli ustawieni w rzędzie. Po chwili stał tam także osiłek ,a tuż obok Shibasaki.

Senpai stał obok, jednego z wielu manekinów, widać w czasie robienia pompek, sceneria się zmieniła. Senpai uciszył wszystkich i zaczął. -Wiecie jak wyprowadzać silne ataki, które były dosyć wolne , jak trzymać katanę oburącz, ale nie wiecie jak wykonywać w miarę mocne, lecz bardzo szybkie ciosy. Jeżeli potraficie walczyć na szybko i na moc, to już połowa drogi do wygranej, poprzez walkę w zwarciu.- Tu za pauzował, by nabrać powietrza, przełknąć głośno ślinę, po czym dalej kontynuował. -Gdy atakujecie na oburącz to trzymacie broń w miarę sztywno, lecz by wykonywać szybkie ataki trzeba mieć nadgarstek rozluźniony. Podczas tych ataków najlepiej trafiać w szyję, w wątrobę ,żołądek oraz w miejscu więzadeł, tam po cięciu już możecie być pewni ,że macie przewagę. Teraz zademonstruję.-

Stanął bokiem do wszystkich uczniów ustawił manekin przed sobą, zrobił głęboki wdech, po czym zaczął szybko atakować. Ta szybkość była nie do ogarnięcia dla wszystkich uczniów i wszystkich innych poniżej siły poziomu oficera. Wszystkie ciosy były wycelowane prosto w każde miejsce o którym mówił Senpai, po chwili manekin nie wytrzymał i się normalnie rozpadł. Senpai na widok tego zaklął -Kuso! Co za szmelc, dla uczniów średni, nawet w IV mają lepsze, niż tutaj. Kuso!-

Po chwili każdy stanął przed manekinem i z tyłu głos Senpaia odrzekł. - Nie spieszcie się tylko dobrze celujcie. Złe nawyki będą trudne do nadrobienia później.- I po chwili wszyscy zaczęli ,w różnym tempie okładać swoje manekiny.

Jednym z szybszych był Shibasaki, lecz najszybszy i najdokładniejszy był dziwny adept nazywany przez wszystkich "Zjawą" ,było to spowodowane jego wyglądem. Długie kruczo czarne roztrzepane włosy, zakrywające prawie całe plecy. Oczy były prawie ,że białe, miały bardzo jasny odcień szarości oraz delikatny odcień niebieskiego. Był nadzwyczajnie szybki. Każdy cios był na tyle precyzyjny , że prawie każdego mógłby tutaj posiekać na plasterki. Nadzwyczajnie szybkie ruchy jak na adepta wzbudzały ruch włosów, w pewnym momencie Zjawa skwitował swoje ciosy, niszcząc kompletnie manekin ciosem z boku. Gdy się odwrócił w stronę wołającego go senpaia dało się zobaczyć w jego oczach żądze krwi, która była skwitowana dziwnym uśmieszkiem, pełnym zgrozy. Do tego wszystkiego dochodził jeszcze blady odcień skóry, który wyglądał tak jakby nigdy słońca na oczy nie widział. Był szczupły i miał ładnie wyrzeźbione mięśnie.

Senpai wyprosił na zewnątrz adepta. Nikt oprócz Shibasaki na niego nie zwrócił uwagi od momentu zawołania zjawy za drzwi. Shibasaki słyszał jakieś przytłumione wrzaski za drzwiami, które cichły, najwyraźniej Senpai odprowadził go do dyrektora lub kogoś innego, gdzie dostanie nauczkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 22:11

Yoshimatsu prawie nieżywy ze zmęczenia leżał przez chwilę na ziemi wpatrując się w drugą "ofiarę" pompek.
-Ej!
Krzyknął podczas sapania.
-Ile udało Ci się ich zrobić i tak w ogóle to jak się zwiesz? Mówiąc "ich" miał oczywiście na myśli pompki. *Cholera... ile tego potu... Po dzisiejszym dniu chyba mięśnie mi się wyrzeźbią za połowę życia.* Zaśmiał się po cichu, lecz dopiero gdy to pomyślał, zauważył ile potu jest pod nim.
-O... senpai się zbliża. Ciekawe ile teraz pompek.
Chłopak zaśmiał się w głos.

Kiedy senpai kazała dołączyć do szeregu, Shibasaki z trudem wstał. Pot spływający z twarzy przetarł kawałkiem swojego stroju, który i tak cały był już mokry. Wytarłszy się ruszył do szeregu. Wysłuchał wszystkiego co miał do powiedzenia senpai przechwytując najważniejsze informacje. *"...trzeba mieć nadgarstek rozluźniony..." To muszę zapamiętać. Szyja, wątroba, żołądek i wiązadła.* Chłopak powtórzył sobie poszczególne informacje kilkakrotnie by je na dłużej zapamiętać.

Chłopak był bardzo zdziwiony szybkością senpai. *Cholera... Nieźle szybki on jest. Ciekawe czy jest on kimś po za nauczycielem...* Pomyślał zastanawiając się kim on może być. Kiedy usłyszał wyzywanie sensei'a zaśmiał się po cichu. *Czego się spodziewać... Do szkół i akademii zawsze dają szmelce...*

Kiedy senpai powiedział, że mamy zacząć okładać swoje manekiny, chłopak stanął na przeciwko swojego z mieczem trzymanym oburącz. Na początek postanowił po kolei zaatakować każdy z wymienionych organów. Przed uderzeniem rozluźnił jeszcze swoje nadgarstki, po czym biegł tak szybko, by dopasować szybkość do celności i nie chybić. Pierwsze uderzenia skierował na szyje, kolejne na wątrobę, następne na żołądek, a ostatnie na wiązadła. Gdy mniej więcej udawało mu się trafiać, postanowił zrobić pewien schemat. Na początek uderzenia kolejno: w szyję i wątrobę, w żołądek i wiązadła itp.

Kiedy spostrzegł adepta, zwanego "Zjawą", przykuł on niezwłocznie jego uwagę. Jego szybkość zadziwiła Yoshimastu, gdyż w pierwszej chwili, aktualnego zadania był prawie pewien, że jest najszybszy. *Dobry... jak na adepta... cholera! Muszę być szybszy.* Powiedział sobie, wkurzony chłopak. Podczas obserwacji "Zjawy" po chwili podszedł do niego senpai. Kiedy zabrał go za drzwi, Shibasaki nie mógł tego tak zostawić. Muszę wiedzieć co się dzieje... Pomyślał, po czym szybko podbiegł do drzwi i zaczął przysłuchiwać się rozmowie. Kiedy senpai kończy rozmowę, Shibasaki natychmiast wraca na swoje wcześniejsze miejsce i kontynuuje trening, czekając na dalsze zadania.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 22:20

Shibasaki $00$0016

Chłopak nic nie miał do powiedzenia, jedynie coś burknął pod nosem i wtopił się w szereg.

Ciosy były nadzwyczaj celne, ale z taką szybkością to nawet małe dziecko sobie poradzi. Jedyne co było złe, to to ,że trzymał bokken oburącz. Dopiero się tego zorientował patrząc na Zjawę , który rozsadził swoją kukłę. Gdy oboje wyszli ,chyba tylko Shibasaki zauważył ich zniknięcie.

Podsłuchanie prawie na nic się nie zdało usłyszał tylko część zdania Senpaia "nie okazuj... swojej... nas znajdą.... chcesz tam wracać??"

Po chwili ,gdy dwójka odeszła Shibasaki powrócił do trenowania na manekinie. Poczuł ,że dokładniej i szybciej wykonuje ciosy. To było coś, lecz czy to tylko chwilowy przypływ adrenaliny??
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 22:32

Powracając do treningu, chłopak zaczął przemyślenia w związku ze "Zjawą". Jeny... poskładać to wszystko do kupy muszę... Pomyślał, po czym ułożył sobie wszystkie informacje w głowie.* To pewnie było coś w stylu "Nie okazuj swojej siły..." "bo jeżeli nas znajdą...".Cholera. Senpai jest jakoś związany ze "Zjawą"?* Zapytał sam siebie. Nie był do końca pewien o co chodzi, a osoba "Zjawy" bardzo go zainteresowała. *Dupa! Wracam do treningu, w domu wszystko przemyśle.*

Tak pomyślał, tak też zrobił. Całkowicie przestał myśleć o obecnym punkcie zainteresowania i zmienił go na manekina. *Dobra... jeszcze raz, muszę być szybszy i celniejszy!* Powiedział sobie, przy okazji dopingując siebie samego. Rozluźnił nadgarstek i pewnie, prawą ręką chwycił bokken. Atak na manekina wykonywał zgodnie do poprzedniego schematu. W miarę możliwości próbował wykonywać ataki coraz szybciej i celniej.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 22:37

Shibasaki $00$0018

Shibasaki wrócił do treningu, o dziwo to nie było takie trudne. Udawało mu się dosyć sprawnie trafiać w wyznaczone miejsca na manekinie. Nim minęło pięć minut zorientował się ,że jest w centrum uwagi, oraz ,że czas jakby zwolnił. To było dziwne uczucie, ale nie chciał przestawać , uderzał coraz mocniej i szybciej. Ta szybkośc to była moc.

W pewnym momencie bokken wbił się w manekina i całe to uczucie szlag wzięło ,ale czuł się teraz zupełnie inaczej, tak jakby był szybszy.

{Dodaj sobie 1 do szybkości}
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 22:55

Chłopak był bardzo zadowolony, że udało mu się przynajmniej w części zaspokoić swoje wymagania względem siebie. Kiedy bokken wbił się w manekina, zatrzymał się na chwilę. *No cholera! Mocniej! Miało się przebić!* Pomyślał znowu niezadowolony. Nagle spostrzegł, że jest w centrum uwagi.
-Coś nie pasuje?! Bo nie jestem pewien o co Wam teraz chodzi! Pod wpływem osobistych refleksji krzyknął na adeptów. *Eh, nie mają czegoś innego do roboty...?*

Pomyślał, po czym ponownie skupił się na manekinie. Nie wyjdę stąd dopóki nie uda mi się rozbić manekina! Krzyknął w sobie, przelewając złość w siłę. Skupił się na swoim celu. Ponownie rozluźnił swój nadgarstek, po czym mocnym i pewnym chwytem, chwycił bokken. Kilka razy podskoczył by się rozluźnić, po czym po chwilowym przygotowaniu ruszył najszybciej jak mógł w stronę manekina. Aby uderzenia były silniejsze...muszę być szybszy! Pomyślał, biegnąc i namierzając cel. Kiedy był blisko manekina wyprowadził uderzenie z całą siłą, tak by rozbić go na kawałki. Jeżeli mu się nie udaje, kontynuuje trening, aż do uzyskania zadowalających wyników. *Musi się udać! *

W chwili gdy udaje mu się osiągnąć zamierzony cel, przechodzi na kolejnego manekina, na którym z tą samą siłą i szybkością, co wcześniej, próbuje użyć wcześniejszych schematów, dla poprawy celności.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 23:00

Shibasaki $00$0020

Riposta do Shibasaki nie nadbiegła nie licząc tego ,że wszyscy się odwrócili i powrócili do swego treningu. Wprowadził swój plan w życie, tym razem bokken trafiając w to samo miejsce przebił się przez 4/5 manekina ,tyle wystarczało by zabić. To dziwnie uczucie wróciło. Shibasaki nie zważając na nic rzucił się na kolejnego wolnego manekina. Skoczył na niego i pierwszym ciosem spowodował pęknięcie w miejscu mostka na wysokości punktu słonecznego.
Atakował z jak największą precyzją mocą oraz szybkością.

Ataki były wyjątkowo potężne, gdyż drugi manekin prawie uległ zniszczeniu ,gdy nagle poczuł ,że nie może się ruszyć. Okazało się bowiem ,że senpai, który przed paroma minutami przyszedł rzucił jedno z drogi wiązań. Była to droga numer 1, nie było to potężne ale wystarczało ,by Shibasaki przestał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 20 Mar 2010 - 23:15

Kiedy pierwszy manekin został prawie zniszczony, Yoshimatsu przerzucił się na kolejnego. Ataki na owym "drugim manekinie", dzięki staraniom udały się bardzo silne. Nagle chłopak stracił kontrole nad ciałem i przewrócił się na kolana. *Co jest?! Tak dobrze mi szło i co znowu....* Pomyślał. Dopiero po chwili zauważył senpai'a, który to rzucił na niego zaklęcie wiązania.
-Senpai! No dobra, dobra, już mnie wypuść z tego! Ale o co w ogóle chodzi? Chyba dobrze atakowałem? Czy może coś źle zrobiłem? Zapytałem się senpai'a nie ukrywając lekkiego wkurzenia. *Tak bez ostrzeżenia...? O co chodzi? Czyżby moje ataki były aż takie dobre, że przykuły uwagę senpai'a? Pomyślał Shibasaki. W głębi ciała był bardzo zadowolony z interwencji senpaia, gdyż uważał, iż interwencja świadczy o tym, że chłopak jest dość silny by mu przeszkadzać.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 21 Mar 2010 - 8:06

Shibasaki $00$0021

-Widzę ,że umiesz ,aż nadto. Uspokój się i opanuj, bo nie będzie dobrze z tobą.- Powiedział ze zmarszczonymi brwiami i wyraźnym rozdrażnieniem Senpai. Czy to było spowodowane zachowaniem Shibasaki, czyżby to było związane ze zjawą?

Czuł okropny ból w nadgarstku, starał rozluźnić uścisk, ale jedyne co mógł zrobić to wstać i to z trudem, nie zauważył gdy Senpai stanął nad nim coś wymamrotał i zaklęcie wiążące prysło. Senpai mu tylko wyszeptał do ucha -Idź pod ścianę odpocznij.-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 21 Mar 2010 - 9:23

Jezu... No co on chce! "...umiesz, aż nadto..." ble ble ble. Shibasaki idąc pod ścianę mamrotał coś pod nosem. Kiedy znalazł się pod ścianą, usiadł i oglądał treningi innych adeptów. I co ja mam teraz robić? Odpoczywać? Zapytał sam siebie.

Po kilku minutach Yoshimatsu wstał i ruszył w stronę senpai. Mam nadzieję, że już mogę ćwiczyć... O "Zjawę" lepiej go nie pytać, bo jakiś rozdrażniony się zrobił od kiedy wyszedł z nim przed drzwi.
-Senpai. Mogę już ćwiczyć? Odpocząłem, a nie chce tracić zbyt wiele czasu...
Powiedział chłopak, mając nadzieję, że Senpai nie każę mu znowu iść pod ścianę.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 21 Mar 2010 - 10:32

Shibasaki$00$0022

-Nie chcesz tracić czasu?? To zrób jeszcze 150 pompek.- Wypowiedział poddenerwowany nauczyciel obserwując resztę uczniów. Widać lepiej już więcej dziś do niego nie mówić. -Jak już zrobisz możesz udać się z zajęć, bo już kończymy.- Dorzucił Senpai.
Dopiero teraz Shibasaki zauważył tatuaż na szyi Senpaia. "Ciekawe co to może być?" Jednakże w większości ten tatuaż był zasłonięty i nic znaczącego nie było widać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 21 Mar 2010 - 10:56

Chłopak wkurzony zachowanie senpai, nic nie mówiąc ruszył z powrotem pod ścianę, pod którą wcześniej zostawił sporą kałużę potu. *Nie no, nie no! Ile można? Bez jaj!* Myślał wkurzony chłopak, ustawiając się w pozycji do robienia pompek. Ok. Tym razem co 5 pompek wdech i wydech. *Tak jak pomyślał, tak zrobił. Robił serie po 5 pompek, po których wymieniał tlen w organizmie. Robiąc pompki chłopak dopingował siebie. *Mam nadzieję, że szybko mi to pójdzie... Zrobiłem prawie 1000 pompek to zrobię jeszcze 150!*

Kiedy skończył, po chwili odpoczynku wstał, obtarł swoją twarz skrawkiem szaty, po czym ruszył w stronę senpai.
-Koniec! Skończyłem, a skoro koniec zajęć to ja już spadam. Narka senpai.
Yoshimatsu mówiąc "Narka senpai" był już w połowie drogi do drzwi i tylko machnął ręką. *Gdzie teraz mam iść?* Zapytał sam siebie wychodząc z sali.
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 21 Mar 2010 - 11:19

Shibasaki $00$0023

Pompki były niezwykle wykańczające nawet z tą nową taktyką. Jednakże nie było najgorzej . Jedyne co to dało to brak bólu głowy ,czyli możliwość utrzymania się w pionie.

Wszyscy wyszli został zaczepiony przez jakiegoś gościa. Zauważył ,że to jego dawny kumpel z ekipy złodziejskiej, jednak Shibasaki na początku go nie poznał, lecz gdy ten odsłonił pierś z tatuażem, prawie ,że natychmiast sobie przypomniał tego bruneta z zielonymi oczami , był on raczej chudy i niezbyt duży, był przynajmniej o głowę niższy od Shibasaki. -Teraz mamy zajęcia z Kidou, idziemy?- Powiedział piskliwym głosem.

Shibasaki wraz ze starym kumplem.

Czekaj na odpis >>TU<<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 29 Mar 2010 - 21:04

<Yoshizaki Katsuko>

Gdy dotarliście na miejsce sala była już zajęta przez kilkunastu innych adeptów. Nie zauważyłaś wśród nich jednak nikogo znajomego z poprzedniego roku. Zapewne trafili do innych grup z uwagi na swoje zdolności i predyspozycje.
Nie minął kwadrans, gdy sala wypełniła się i przybył wasz nauczyciel. Pani Sekine, która zmierzyła was wszystkich wzrokiem i od razu przeszła do rzeczy.
- Witam was na nowym roku. Ale nie przyszliście dziś aby rozmawiać, lecz ćwiczyć i polepszać swoje umiejętności. A teraz dobierzcie się w pary i przygotujcie bokeny.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshizaki Katsuko





Mistrz Gry : Misza

Karta Postaci
Punkty Życia:
85/100  (85/100)
Punkty Reiatsu:
56/210  (56/210)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 30 Mar 2010 - 15:16

-Hmmm... kendo. Trochę minęło od kiedy ostatni raz ćwiczyłam-pomyślała dziewczyna. Kiedy po wejściu do klasy rozejrzała się po niej nie zobaczyła żadnej znanej twarzy. Katsuko jak można było się spodziewać dobrała sobie za parę Hiryu, miała nadzieję że nauczycielka tego nie zmieni. Zgodnie z tym co powiedziała im sensei dziewczyna wzięła boken. Czekała na to co dalej będzie mówić nauczycielka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Today at 14:13

Powrót do góry Go down
 
Sala Pojedynkowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog