IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Pojedynkowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 10:22

Chłopak, ku swojemu miłemu zaskoczeniu, nie został zmuszony do ćwiczenia z Sakame. Mógł spokojnie ustawić się w swoim ulubionym miejscu z dala od czarnowłosej. Trening zresztą przebiegał całkiem spokojnie, choć chłopak widział, że nowa uczennica kompletnie sobie nie radzi. Boken nie bł chyba dla niej niczym więcej niż kawałek bambusowego patyka. Sekine wielokrotnie tłumaczyła jej podstawy, ale to powodowało jedynie zwiększenie irytacji. Coraz bardziej wkurzona Sakame trenowała jedynie coraz gorzej. Co prawda uderzenia były silne i nawet całkiem szybkie, jednakże nie było w nich za grosz techniki. Hiro spostrzegł zaś, iż inni uczniowie podśmiewają się pod nosem z nieporadności swojej nowej koleżanki.

Mari spoglądała na Sakame z lekkim zmartwieniem, a może i troską? W sumie to rozumiała zapewne jak to jest być wyśmiewaną. Na zajęciach z kendo, hakudy czy innych podobnych zawsze sama była celem drwin. W końcu okazywała się być antytalentem we wszystkich dziedzinach związanych z aktywnością fizyczną. Sakame, co prawda, była raczej ograniczona od strony wiedzy niż sprawności, jednakże na swój sposób nie robiło to wielkiej różnicy. Przynajmniej dla Mari. Hiro zaś musiał w duszy przyznać, iż nawet wkurzona i nieporadnie machająca bokenem czarnowłosa należała do dziewczyn atrakcyjnych. No... i w sumie cieszył się z faktu, iż pomimo cichych drwin nikogo jeszcze nie zaatakowała. Pewnie nie słyszała szeptów i chichotów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 10:48

"Ci ludzie są nie poważni, wszyscy jej się boją, a za razem ją wyśmiewają. Nie wiem czy brak im rozumu czy też uważają, że ona ich nie słyszy? Przecież ona znając jej temperament ich zniszczy i to pewnie długo nie będzie trzeba czekać. Bo coś mi się zdaję, że teraz jedyną rzeczą jaka ją powstrzymuje od walnięcia kogoś będzie naujczycielka." Hiro ćwiczył dalej to co kazała Sensei, tylko sporadycznie spoglądał na nową uczennice. Zrobiło mu się jej żal, w końcu sam wiedział ile trzeba włożyć pracy by umieć wykonywać choć by proste ruchy bokenem. A co dopiero ile ona będzie musiała poświęcić czasu by nadrobić cały rok nauki. Za pewne przydała by się jej jakaś pomoc w tym ale wątpliwe by ktoś w tej sali się na to zgodził. No może z wyjątkiem Mari, ale ona też nie najlepiej radzi sobie z bokenem, no i połączenie dwóch tak różnych charakterów mogło by się źle skończyć. W końcu sam zaczął się zastanawiać, czy by nie zaproponować jej pomocy. Ale to też mogło by się dla niego źle skończyć. W końcu ćwiczenia z Sakame mogły by się skończć siniakami lub czymś gorszym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 11:14

Trening dobiegł końca w niezmienionej atmosferze, dzięki takowej humor większości grupy poprawił się znacznie. Podśmiewanie się z osoby, która w normalnych warunkach przerobiła by im twarz na sziszkebab, zawsze poprawiało samopoczucie. Nawet zakończenie treningu karą porządkową za nieodpowiednie zachowanie nie wpłynęło aż tak negatywnie na odczucia grupowe. Kara, rzecz jasna, nie miała być przyjemna i taka też nie była. Wszyscy bez wyjątku przeszli przez ostrą serię ćwiczeń fizycznych zawierających w sobie wiele pompek i brzuszków, sporo biegania oraz liczne inne, bardziej wymyślne sposoby na szybkie wykończenie trenujących. Po karze nawet Hiro musiał przyznać, iż jest mocno zmęczony. Mari zaś ledwie stała na drżących z przemęczenia nogach. Chyba jedynie Sakame zdawała się nie być specjalnie zmęczona. Zapewne irytacja dodała jej sporo sił.

Po męczarni jaką był koniec treningu wszyscy zostali wypuszczeni na długą przerwę. Sakame wyszła jako pierwsza rozpychając innych łokciami w raczej brutalny sposób. Oczywiście na końcu sale opuściła Mari, ktora nie lubiła pchać się w tłumach... no i pewnie dla tego, że wymagało to od niej sporego wysiłku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 11:20

"To nie sprawiedliwe ja się zachowywałem dobrze. Dla czego zawsze kare muszą ponosić wszyscy nie tylko winowajcy. Cóż przynajmniej na jednych zajęciach zaliczyłem również trening wytrzymałościowy. Ale i tak nic mi nie popsuje dziś humoru mam przynajmniej taką nadzieję" Hiro też nigdy nie lubił pchać się do wyjścia, w końcu po co się męczyć. Wyszedł prawie równo z Mari, miałnadzieje, że sensei Sekine go też nie zatrzyma by dać jakieś specjalne zadanie. Więc wychodząc nie starał się zwracać na siebie żadnej uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 11:58

Sensei Sekine jednak go zawiodła, bowiem poprosiła go by chwilę został. Mari spojrzała na chłopaka, po czym wyszła przed salę. Nauczycielka zaś podeszła do chłopaka, złapała go jedną ręką za ramię uśmiechając się szeroko. Nim się odezwała odczekała jednak, aż ostatnia uczennica opuści pomieszczenie.
- Dobra, słuchaj młody. Ty jako jedyny się dogadujesz z Mari co nie? Reszty się zdaje bać albo co. To ja bym miała do ciebie taką sprawę, znalazł byś może chwilkę, żeby jej pomóc z tym mieczem hm? Wiesz, każdy shinigami powinien umieć choć trochę nim machać... a ją, nie oszukujmy się, zjadł by pierwszy lepszy pusty nawet gdyby miała najpotężniejsze zanpakutou świata. To jak, mogę na ciebie liczyć hm?

Wyraźnie Sekine nie miała zamiaru prosić o nic, co miało związek z Sakame. Może znalazła kogoś innego kto miał by jej pomóc nadrobić zaległości? A może po prostu uznała, iż ktoś taki sam się znajdzie? Trudno jest rozgryźć co panuje w umyśle innego człowieka, tym bardziej jeśli tym człowiekiem jest kobieta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 12:04

-No cóż obawiam się, że pomoc Mari we władaniu mieczem nie jest dość prostym zadaniem- rzekł po chwili zastanowienia- Ona nie tyle co nie ma do tego predyspozycji, ale ona nie chce się nauczyć nim władać. I tu jest jej główny problem ona nie uznaje przemocy jao rozwiązanie problemu. Więc jedynym sposobem, żeby nauczyć ją władaćmieczem jest zmiana jej przekonań. I wątpie bym ja się do tego nadawał, już raz z nią się o to pokłóciłem i nie wiem czy to jest dobry pomysł by robić to znów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 15:38

- Może i tak, ale nie znam nikogo innego kto może się do niej odezwać tak, by nie uciekła. - Stwierdziła Sensei drapiąc się po szyi. Westchnęła cicho wyraźnie nieco zrezygnowana, wyglądało na to, iż naprawdę chce nauczyć dziewczynę jak powinno się walczyć. Musiała więc mieć jakiś dobry powód. Hiro zresztą sam dobrze znał powód, który był dobry - przetrwanie podczas starcia z pustym. Problem polegał raczej na tym, iż Mari takiego problemu nie miała.

- Cholera, po pierwszej akcji na pewno zrozumie czemu ją tego uczymy... o ile ją przeżyje. Nawet oddział czwarty ma podczas walki przerąbane, a jeśli pusty jest inteligentny to w sumie najbardziej z zespołu. - dodała po chwili z cichym westchnieniem. - No nic, biegnij. Jak byś coś mógł zrobić, to wykorzystaj okazje dobra?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 17:55

-Problemem jest to, że pani i ja to rozumiemy, a Mari nie- też westchnął. Nie widziałraczej dobrego sposobu by wytłumaczyć to dziewczynie.- Hmm... a jak by tak przypadkiem spotkała tutaj pustego... To może by zrozumiała, w końcu w akademii są puści treningowi. Wiem to bo już z jednym miałem okazjie się spotkać. Tylko problemem będzie zorganizowanie takiego przyadkowego spotkania. No i... jeszcze ktoś by przy tym musiał być kto by ją obronił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 18:19

- Ehhhh... tyle, że z pustymi treningowymi jest problem. Wpuszczenie ich do akademii może się nie spodobać innym nauczycielom... ale może mogli byśmy coś zorganizować? Pogadam z Dyrciem, jak coś to będziemy w kontakcie. - Sekine najwyraźniej wystarczył póki co zdradliwy i wredny plan mający na celu wymuszenie konfrontacji Mari i pustego. Sama wskazała w stronę wyjścia, najpewniej chcąc w ten sposób poinformować Hiro, że może spokojnie iść. Cicho powiedziała jeszcze tylko. - Mam nadzieje, że młodej serducho nie trzaśnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 19:39

-Wie panie nikt nie mówił, że to ma się zdarzyć w akademi. No i co do serducha może warto wziąść kogoś z czwartego odziału tak na wszelki wypadek. W końcu nie chciał bym mieć nikogo więcej na sumieniu niż już mam

Po ostanim zdaniu na twarz chłopaka wyraźnie posmutniała. Jak zawsze przypomniały mu się ostatnie chwile życia jego ojca. Nigdy w końcu sobie nie wybaczył jego śmierci i nikt nie potrafił go również przekonać, że to nie była jego wina. Próbował szybko odwrócić się by nauczycielka czasami nie zauwarzyła, że po jego policzku spłynęła łza. Z taką miną właśnie opuścił salę w któej odbył zajęcia. Nie chciał, żeby Sekine zaczęła zadawać pytania co go spotkało w przeszłości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 19:48

Nauczycielka zresztą wyraźnie nie miała zamiaru zadawać zbędnych pytań. Pewnie zamyśliła się właśnie chcąc znaleźć sposób, by namówić dyrektora akademii na zorganizowanie treningowego pustego by pomóc Mari w zdobyciu motywacji do trenowania. Hiro mógł więc spokojnie wyjść przed drzwi sali treningowej, gdzie znowu spotkał Mari. Dziewczyna spokojnie kucała pod ścianą na korytarzu, zaś gdy tylko chłopak wyszedł przez drzwi zerknęła na niego. Wnioskiem z tego był fakt, iż to zapewne ona dostrzegła pojedynczą łzę smutku skapującą po policzku Hiro. Również niczego nie powiedziała, choć jej oczy zadrżały a usta otwarły się szerzej i zamknęły. Później zaś dziewczyna wstała i przytuliła chłopaka zamykając oczy. Pewnie nie wiedziała o co chodziło, przynajmniej według wiedzy Hiro nie miała skąd wiedzieć o co chodziło... ale chyba nie trzeba wiedzieć jakie jest źródło smutku by zrozumieć jego obecność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 21:31

Gest Dziewczyny zdziwił chłopaka, w końcu prawie zawsze dziewczyna była zastraszona. Więc raczej unikała rozmów i gestów. W jego głowie zaczęły znów krążyć pytania bez odpowiedzi. "Czy dziewczyna słyszała rozmowe jaką odbył z nauczycielką? Czy wie już o misternym planie w którym bezpośrednio bierze udział?" Postanowił, że nie będzie się tym zadręczać. Po geście Mari, Hiro doszedł do siebie i na jego twarzy znów pojawił się uśmiech.
-Widze, że zaczekałaś- rzekł spokojnie- to miło z twojej strony. Ale myślę, że musimy już się udać na następne zajęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 22:44

Dziewczyna otworzyła oczy dopiero po chwili, zaś widząc uśmiech na twarzy Hiro odsunęła się i opuściła lekko głowę zaczerwieniona i zapewne zawstydzona co niemiara. Odsunęła się zresztą o kilka kroków i wydukała dopiero po chwili.

- W... w sumie... to jest długa przerwa... na obiad... i takie tam... - dziewczyna najwyraźniej sama była bardziej zaskoczona swoim zachowaniem niż Hiro, no a na pewno była nim zawstydzona. Starała się to jednak ukryć opuszczając głowę. Oczywiście nie pomogło to ani troszkę, ale przynajmniej się starała a to już coś.

- Um... czego... czego chciała Sensei Sekine? - zagadnęła po chwili cichym, niepewnym głosem. Najwyraźniej troszkę bała się zapytać, ale pewnie z drugiej strony była bardzo ciekawa. W końcu już drugi z rzędu nauczyciel zatrzymał chłopaka na chwile po lekcji. Sama Sekine zresztą wyszła z sali treningowej chwile później sprawiając, iż Mari podskoczyła przestraszona. Kobieta jednak jedynie zamknęła drzwi i ruszyła korytarzem. Po chwili zniknęła za jednym za zakrętem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 22:57

No i się zaczynają te pytania... "Czego chciała, a po co, dla czego? Nie lubię kłamać a prawdy też nie mogę na razie powiedzieć. I co ja mam iedny zrobić, nie wypada w końcu nic nie mówić. No i to teraz gdy już prawie wszystko wróciło do normy. Ehh... myśl Hiro myśl..." Chłopak stał przez chwile szukając jakieś dobrej histori na odpowiedź koleżanki. Po chwili dumania znalazł dobrą.
-Chodźmy na ten obiad- zaczął i starał się mówić normalnie- Sensei zastanawiała się czy nie pomogę Sakame? W końcu jak widziałaś nie radzi sobie zbyt dobrze. No i sam sie nad tym zastanawiam... Jak myślisz powinienem jej pomagać? W sumie jak by nie patrzeć ona chyba nie jest złą osobą, lecz troche porywczą. Do tego nie lubi znosić krytyki, a tym bardziej słuchać rad innych i pomoc w nauce jej może sprawić nie lada wyzwanie. W gorszym przypadku skończyć się może wielkim siniakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 23:06

- No... jest trochę... nerwowa... - Odrzekła Mari rzeczywiście ruszając w stronę stołówki. By tam dotrzeć musieli przejść przez korytarz, skręcić w prawo i wyjść na placyk, zaś z niego ruszyć do budynku w którym znajdowały się kuchnie, łaźnie oraz wiele innych rzeczy. Akademia była naprawdę wielka. - Ale... no... trochę mi jej szkoda. Przecież to nie jej wina, że jej kazali od razu na drugi rok chodzić chyba...

Mari najwyraźniej współczuła nawet tej okrutnej, nerwowej i zdecydowanie niemiłej osobie. Można się jednak było tego spodziewać. Sakame w sumie rzeczywiście mogła nie być najgorszą osobą... może po prostu od dawna nie miała okazji do normalnych kontaktów z ludźmi? Propos Sakame, Hiro spostrzegł ją całkiem niedługo. Stała na placyku rozglądając się dookoła i była chyba nieco zdezorientowana. W końcu był to jej pierwszy dzień w akademii i wyraźnie nikt nie oprowadził jej po budynkach. Poza tym prawdopodobnie nie wiedziała nawet, że nadeszła długa przerwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 11 Cze 2011 - 23:20

"Biedna dziewczyna nie wie nawet gdzie jest stołówka, ciekawe kto ją zapisał do tej akademi. Mam na dzieję, że nie trafiła tutaj z chęcią zemsty... To by był dla niej raczej pewny wyrok śmierci może nie od razu ale.. Ach zresztą chyba będzie jej trzeba powiedzieć co można zrobić z długą przerwą." Hiro ruszył powoli w stronę Sakame wiedział, że to może się źle skończyć. Ale już nie raz przez takie zachowanie wpadał w kłopoty, dowodem na to może być znajomość z Mari. Gdy podszedł dość blisko dziewczyny powiedział.
-Hej nie idziesz na obiad?-rzekł najłagodniej jak tylko potrafił nie wiedziałczy ten ton jest słuszny ale cóż, za pewne się przekona- Jak byś potrzebowałą jakieś pomocy to mogę Ci pomóc wystarczy zapytać. Np. mogę Cię oprowadzić po terenie akademi byś czasami tu nie zabłądziła. Wiem, że to sprawia problemy bo sam na początku szukałem wszystkich sal i ważniejszych budynków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 12 Cze 2011 - 9:12

Sakame raczej nie wyglądała na osobę która potrzebuje pomocy, co oczywiście w żaden sposób nie oznaczało, iż jej nie potrzebuje. Przecież wyraźnie było widać, że nie ma bladego pojęcia co teraz powinna ze sobą zrobić. Mimo to dziewczyna spoglądała groźnie na wszystko i wszystkich, zupełnie jakby chciała pokazać wszem i wobec, że dokładnie wie co robi i nikt nie powinien się wtrącać.

- Pomoc? Od Ciebie? - Czarnowłosa spojrzała na Hiro jak na jakąś wyjątkowo obślizgłą i obrzydliwą larwę taplającą się w wyjątkowo obrzydliwie pachnącej kałuży wymiocin. - Nie mam problemów z terenami akademii. Doskonale wiem, gdzie chcę się dostać, zastanawiam się po prostu nad wyborem drogi.

Dziewczyna wyraźnie nie miała zamiaru dawać za wygraną. Mimo to Hiro wydawało się, iż przez sekundę dostrzegł w jej oczach wdzięczność. Nieopodal chłopaka zatrzymała się Mari. Nie spoglądała nawet na Sakame.

- Chodźmy już na obiad Hiro. - Powiedziała troszkę głośniej niż było to konieczne, zapewne po to żeby obwieścić Czarnowłosej, że właśnie tam się udają więc by trafić do stołówki powinna zwyczajnie ruszyć za nimi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 12 Cze 2011 - 11:27

-No cóż skoro nie potrzebujesz pomocy to życze miłego spęzania czasu w czasie długiej przerwy-rzekł spokojnie- ale jak byś zmieniłą zdanie znajdziesz mnie na stołówce.
Hiro ukłonił się dziewczynie po czym udał się w kierunku stołówki. Gdy trochę się oddalił odwrócił się do tyłu by zobaczyć co robi Sakame. Jeśli jest dość daleko wrócił do rozmowy z Mari.
- Troche mi jej żal -rzekł- Biedna njie ma tu żadnych przyjaciół..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 12 Cze 2011 - 12:08

Hiro ruszył spokojnie w stronę stołówki, Mari zaś szła obok niego. Sakame pozostała na swoim miejscu odwracając głowę, najpewniej celowo nie patrząc na oddalającą się parkę. Dopiero gdy byli blisko wejścia do budynku ruszyła za nimi szybkim krokiem. Zdołała dotrzeć do wejścia akurat na czas, by dostrzec gdzie należy skręcić by dotrzeć do samej stołówki.

- Tak... ale chyba lepiej... no... żeby myślała, że sama wszystko znalazła... - Mari sama spoglądała co jakiś czas kątem oka na Czarnowłosą, która w sumie wlekła się w pewnej odległości od nich. Rozglądała się na boki za każdym razem, gdy Hiro się odwracał, nawet jeśli akurat nie chciał spojrzeć na Sakame. Wyraźnie wciąż grała w swojej grze.

http://bleach.iowoi.org/t688p60-stoowka#45516 >
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 10 Paź 2011 - 13:06

Rzeczywiście, nieco dziwnie było, gdy nikt nie ciskał mało wyszukanymi wyzwiskami.
Ale w końcu nie wszyscy koledzy Varsotha byli pokroju Goryla ze stołówki. Niektórzy nie przywiązywali większej uwagi do wyglądu czy też niesprawdzonych plotek.

Ledwo Varsoth zaczął swoją rozgrzewkę, a sensei Mito zwrócił na niego uwagę, podniósł rękę do góry i krzyknął.
-Hej!- na chwilę nachylił się do "koleżanki z pierwszego rzędu", która szepnęła mu coś do ucha. - Varsoth, mogę poprosić cię na chwilę?
Pozostała dwójka uczniów przerwała rozgrzewkę i spojrzała na chłopaka z pewnym zaciekawieniem. Może nie żywili do niego niechęci, niemniej i tak rudowłosy student, o którym krążyły różne plotki musiał budzić pewną ciekawość.


Sensei Mito, podobnie jak Zori budził respekt. Tyle, że ten drugi przywodził na myśl wściekłego skorpiona, gotowego w każdej chwili zaatakować, natomiast Mito przypominał raczej wielkiego niedźwiedzia, potulnego i groźnego zarazem.
Większość uczniów naprawdę go lubiła, mimo że jego zajęcia mogły pod względem wyczerpania mogły śmiało stawać w szranki z karami u Zoriego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 10 Paź 2011 - 15:36

Chłopiec został niemal brutalnie wyrwany z zamyślenia, choć nie dawał tego po sobie poznać, zachowując spokój.

-Oczywiście.

Akurat do tego nauczyciela nie trzeba było go przekonywać. Bez ociągania podszedł do nauczyciela. Nie czuł lęku, raczej wyczekiwanie. Mito był jedynym człowiekiem, o którym Varsoth mógł powiedzieć, że go lubi. Gdyby sensei kazał mu obiec całe soul society, zrobiłby to bez wachania, nie zastanawiając się do czego to potrzebne.
-Niemniej, chyba nie zasłużyłem sobie jeszcze na takie...zadanie - pomyślał.

Stanął więc przed Mito, czując się nagle jakiś mniejszy.


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 11 Paź 2011 - 13:16

Mina Mito nie wróżyła niczego złego, wprost przeciwnie. Po ustach sensei'a błąkał się delikatny mówiący "dziś mam dobry humor. Potężna prawica nauczyciela spoczywała na ramieniu tajemniczej koleżanki, której to Varsoth mógł się wreszcie bliżej przyjrzeć.



Była raczej drobnej budowy, o pół głowy niższa od Varsotha i zdaje się, że też trochę młodsza.
Duże oczy były podobnego koloru co zielononiebieskie włosy, no... może było w nich trochę bardziej zielonego.
Teraz patrzyła na Varsotha ze średnim zainteresowaniem i najwyraźniej nie miała ochoty otwierać ust.
W przeciwieństwie do senseia, który uśmiechnął się przyjemnie, gdy tylko Varsoth do nich podszedł.
-I jak tam chłopie minął ci pierwszy tydzień?- zagaił wesoło .- Właśnie rozmawialiśmy sobie z Mai o nagannym zachowaniu kilkoro uczniów. Ponoć i tobie dali się we znaki. Cały Mito, ten zawsze żywo interesował się sprawami swoich uczniów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 11 Paź 2011 - 15:32

Varsothowi zrobiło się jakoś przyjemniej. Fakt, że jego ulubiony nauczyciel wogóle nie przejmuje się "innością" chłopca, a nawet zdaje się go lubić, bardzo poprawił mu humor.

-Tydzień minął całkiem nieźle, dziękuję że pytasz, sensei. Nauczyciele są świetni, przedmioty raczej interesujące, choć niekoniecznie łatwe. Jeśli chodzi o tych uczniów to owszem, dokuczają mi, choć na ogół nie zwracam na to uwagi.

Przywykłem do takich zachowań jeszcze za życia na Ziemi, a teraz... mam ważniejsze rzeczy do roboty niż słuchanie ich. Myślę, że ludzie faktycznie się nie zmieniają, zawsze mają problem z każdym, kto się od nich różni. To dotyczy oczywiście nie tylko mnie, choć zdaję sobie sprawę, że jestem jednym z bardziej jaskrawych przypadków..."inności"?

Zdaje się, że Mai...
-zawiesił na chwilę głos, spoglądając niepewnie na egzotyczną koleżankę. Nie mając nigdy do czynienia z podobną sytuacją, spodziewał się że zostanie spiorunowany wzrokiem. Mai jednak najwyraźniej nie zamierzała go zabijać za samo wypowiedzenie jej imienia. -...że jej również nie traktują najlepiej. Tak to przynajmniej wygląda, choć tak naprawdę nie znam dobrze sytuacji. Właściwie to nie znam jej wcale...sytuacji oczywiście...choć koleżanki również- Varsothowi zaczął plątać się język. To już było całych parę osób, którzy nie wyśmiewali go. Do tego sam sensei Mito interesował się jego sytuacją. I jeszcze ta dziewczyna...

Do tej pory Varsoth po prostu odseparowywał się od ludzi grubą ścianą milczenia i ignorowania, i był z tym szczęśliwy, bo dzięki temu mógł iść przez życie nie przejmując się niewybrednymi opiniami. Jednak te dwie osoby nie kierowały do niego takowych, pozbawiając go jakiegokolwiek schematu działania. Czując, że jego wypowiedź staje się niespójna i że traci nad nią kontrolę, Varsoth spojrzał na Mito błagalnym wzrokiem, w myślach prosząc go o cokolwiek co zdjęłoby z niego ciężar dalszego mówienia.


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sro 12 Paź 2011 - 13:07

Mito słuchał chłopaka, kiwając głową i uśmiechając się lekko, gdy ten relacjonował swoje wrażenia z pierwszego tygodnia. Z kolei, gdy Varsoth wspomniał o nieprzyjemnych kolegach, sensei westchnął i pokręcił oczami.
-Racja, nie powinieneś przejmować się niemądrymi opiniami. Tak jest co roku, kilku uczniów różni się trochę od rówieśników, czy to wyglądem, czy też pochodzeniem i zaraz są przez to piętnowani. Ale pocieszę cię chłopcze, że to właśnie ci wyszydzani zachodzą najdalej po wyjściu z akademii. Praca i jeszcze raz praca!- zakończył tubalnym głosem.
Jeśli chodzi o Mai... to faktycznie chyba nie zamierzała go zatłuc za wypowiedzenie jej imienia... a przynajmniej nie teraz. Obdarzyła tylko Varsotha spokojnym, chłodnym spojrzeniem, z którego nie dało się wyczytać żadnych uczuć.
Jedynym przejawem emocji, jakiego koleżanka się dopuściła, było lekkie zmarszczenie brwi, kiedy Varsothowi zaczął plątać się język.
-Ehh młodzi - Mito westchnął ciężko. - Ale doświadczenie w tych sprawach przychodzi z wiekiem.- nauczyciel mrugnął porozumiewawczo do Varsotha.
Mai chrząknęła cicho.
- Sensei, chyba wszyscy już się zgromadzili - głos miała dźwięczny i stanowczy zarazem.
Mito z pewnym zakłopotaniem rozejrzał się po sali. Rzeczywiście wciągu tych kilku minut do sali doszedł chyba cały skład grupy 1-2. Teraz wszyscy oni, albo cicho rozmawiali między sobą, albo wyczekująco gapili się na sensei'a.
-Dobrze, dołączcie do innych - mruknął do Varsotha i Mai. Gdy już znaleźli się wśród kolegów, Mito ryknął, uciszając wszelkie rozmowy.
-Zaczynamy zajęcia! Takame, słyszysz co mówię? Odłóż to jedzenie. Ok, na dzisiaj mamy zaplanowane... dwie godzinki ćwiczeń kondycyjnych i jedną jednostkę hakudy. Nie marnujmy czasu - powiedział po czym nakazał grupie robienie różnorodnych ćwiczeń ogólnorozwojowych. Pompki, przysiady, skłony i całe multum innych ćwiczeń, których nazw Varsoth nie znał.

Dwie godziny dłużyły się nieznośnie. Gdy w końcu wykonali ostatnią serię pompek, większość uczniów ledwo stała na nogach, a ze wszystkich lały się strumienie potu. O dziwo najlepiej wyglądał kolega "grubasek", który całkiem pewnie stał na klockowatych nogach.
Mito zarządził dziesięciu minutową przerwę, po której nastał czas na ostatnie dnia dzisiejszego, zajęcia z hakudy.
Sensei zarządził dobranie się w pary. Varsoth nawet nie zdążył się rozejrzeć w poszukiwaniu potencjalnego rywala, gdy poczuł cuchnący oddech na karku.
- I co teraz, dzikusie? Zobaczymy czy jesteś równie mocny w pięściach, jak we słowach. Goryl ze stołówki, stał za nim uderzając pięściami o siebie. Na twarzy gościł wyraz obleśnej uciechy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sro 12 Paź 2011 - 15:18

Varsoth ze spokojem obrócił się twarzą do przeciwnika, obdarzając go lodowatym spojrzeniem.

-Świetnie...dokładnie ciebie się spodziewałem.

Po czym odsunął się lekko i rozciągnął mięśnie, pozbywając się jednocześnie zbędnego napięcia. Nie zwracał uwagi na wygląd przeciwnika - według chłopca stała przed nim żywa kukła pełna potencjalnych celów uderzeń. Jedyne co było mu potrzebne, to jakiś ogólny schemat zachowań tej kukły. Varsoth postanowił ze spokojem czekać na akcję przeciwnika, by poznać jego możliwości zanim podejmie ryzyko kontrataku.

Z cierpliwością czekał na znak od senseia na rozpoczęcie ćwiczeń. Odsunął od siebie podniecenie wynikające z możliwości wykazania się - zdaniem Varsotha, o ile złe emocje mogą mieć na walkę różny wpływ, o tyle nadmierna pewność siebie - tylko zły. Postanowił również nie ruszać na razie swojego reiatsu, choć po dwóch godzinach ćwiczeń z pewnością przydałby się mu zastrzyk energii. Niemniej, mimo maski cwaniaka, jego przeciwnik wyglądał na conajmniej równie zmęczonego.

Od tej lekcji zależała w dużej mierze opinia o rudowłosym. I nie zamierzał jej pogarszać.


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 13 Paź 2011 - 13:09

Dwudziestu dwóch uczniów utworzyło pary. Stali teraz naprzeciw siebie, rozdzieleni matami, na których już wkrótce rozgorzeją pojedynki. Goryl mierzył Varsotha triumfującym spojrzeniem, zupełnie jakby już wygrał.
- Tylko pięści i stopy, żadnych brudnych zagrań, walka ma być czysta - po sali przetoczył się głos Mito. - Zaczynać!

Goryl nie ruszył z miejsca.
-Znaj moją hojność, dzikusie, pozwolę ci zacząć - powiedział z pogardliwym uśmieszkiem, przyklejonym do wąskich ust. Ciekawe czy jego umiejętności w walce dorównywały pewności siebie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Czw 13 Paź 2011 - 15:09

Varsoth poczuł się lekko rozczarowany. Po kimś o takim poziomie intelektu spodziewał się tępego ataku na oślep.

// Walki pozwolę sobie prowadzić w czasie teraźniejszym. W trakcie czegoś tak bardzo zależnego od MG używanie czasu przeszłego byłoby conajmniej irytujące, i stwarzałoby problemy //

Najszybciej jak potrafię docieram do przeciwnika. Następnie wymierzam kilka prostych, szybkich, lecz niespecjalnie silnych ciosów w okolice tułowia.

Jeśli nie napotkam zbytniego oporu, czyli przeciwnik okaże się powolny lub bardziej wytrzymały niż się wydaje, wymierzam potężnego kopniaka w wyskoku od boku w żebra.

Jeśli przeciwnik będzie na równym lub lepszym ode mnie poziomie blokował ciosy, odskakuję w tył przygotowując się na kontrę.


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"


Ostatnio zmieniony przez Varsoth Volmund dnia Czw 13 Paź 2011 - 15:10, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : błąd)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 16 Paź 2011 - 14:01

Kpiący uśmieszek nie znikał z twarzy Goryla. Gdy Varsoth do niego podbiegł, ten nie zrobił nic, aby ciosów uniknąć. Jedynie osłonił się ramionami, o które rozbiły się ciosy chłopaka.
Przez moment można było zauważyć grymas na facjacie Goryla. Niewątpliwie był wytrzymały, ale też nie zniszczalny.
-Moja babcia potrafi sprawić więcej bólu - wycharczał i wyprowadził prawy sierpowy na twarz Varsotha, ten miał jednak na tyle dobry refleks, aby być w stanie uchylić się przed ciężką pięścią.
Na tym się nie kończyło. Goryl wziął potężny zamach i wystrzelił zaciśniętą, lewą pięść prosto w Valmunda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 16 Paź 2011 - 14:44

Varsoth wiedział już wszystko co chciał wiedzieć. Przeciwnik był od niego wytrzymalszy i silniejszy, lecz zdecydowanie nie dorównywał mu szybkością i techniką.

Walka była do wygrania, jeśli postawi właśnie na te dwie cechy, dodatkowo wykorzystując swoje "niestandardowe" metody.

----------------

By uchylić się przed niewątpliwie groźnym ciosem, odskakuję kawałek w lewo, pozwalając lewej ręce przeciwnika przelecieć po swojej prawej. Następnie uderzam lewą pięścią w okolice jego prawej nerki by spowodować możliwie duży ból przy użyciu jak najmniejszej siły, po czym próbuję zdążyć z drugim ciosem - prawą pięścią w splot słoneczny.


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Wto 18 Paź 2011 - 12:59

Ramię Goryla ze wściekłym pędem minęło głowę Varsotha. Unik był dobry, szybki i skuteczny, ale na tym nie koniec. Cios w nerki okazał się równie celny, jak niecelne było uderzenie Goryla. Brzydal odskoczył z jękiem unikając w ten sposób drugiego ciosu Volmunda.
Teraz, parszywa gęba Goryla, przypominała dojrzały okaz pomidora. W kaprawych oczkach pojawiła się żądza mordu. Najwyraźniej nie grzeszył nadmiarem opanowania i powściągliwości.
Rzucił się na Varsotha z podniesionymi pięściami, bez żadnej finezji i zastanowienia. Widać to był jedyny sposób walki jakim umiał się posługiwać. W głębinach rukonu niewątpliwie musiał być całkiem skuteczny, zresztą tam będąc większym i silniejszym od oponenta, mogłeś być prawie pewien wygranej. Tutaj jednak, w akademii, panowały zupełnie inne zasady.
Varsoth je znał, a jego przeciwnik? Cóż, może kiedyś się dowie...



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Today at 14:17

Powrót do góry Go down
 
Sala Pojedynkowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs