IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala Pojedynkowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 18:07

Dzięki przerwie chłopak mógł trochę odpocząc, i zregenerować cześć siły. Wyjął swój Zanpaktou i zaczął wykonywać uderzenia, nie szło mu to tak samo sprawnie z dwóch powodów, Zmęczenia które spowodował bieg i ciężarków na nadgarstkach które obciążały jego ręce. Każdy kolejny zamach kosztował go dużo energii. Mimo to nadal starał się wykonywać cięcia pod różnym kątem nachylenia ostrza. A także z różnej wysokości. Ćwiczenie tym razem było coraz trudniejsze gdyż dodatkowy ciężar na nadgarstkach uniemożliwiał swobodnego ruchu katano. Po wykonaniu setnego uderzenia miecz wyślizgnął mu się z rąk, lecz szybko go podniósł i dalej kontynuował ćwiczenia. Niewykonanie zadania nie wchodziło w grę, był zdeterminowany aby wykonać wszelkie ćwiczenia jaki zada im ten "potwór" o imieniu Zori. To właśnie dzięki tej determinacji udawało mu się wykonywać kolejne uderzenia. Wraz z kolejnymi ruchami ciosy były coraz wolniejsze i mniej dokładne, wiedział że musi się postarać ale nie miał siły, poprzednie ćwiczenia były bardzo wyczerpujące. Zanim udało mu się wykonać te 150 uderzeń jego broń wypadła kilka razy z zmęczonych dłoni. Mimo to udało mu się z wielkim trudem zakończyć i to ćwiczenie. Po wykonaniu ostatniego uderzenia wypuścił broń z słabego już uścisku i usiadł na ziemie. Czuł niesamowite zmęczenie, i miał nadzieje że kolejnym zadaniem nie będzie ćwiczenie fizyczne a przynajmniej nie takie które wymaga użyć rąk, gdyż ruch jedno z dłoni graniczył z cudem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 19:07

Zori tylko uśmiechał się spoglądając na wasze ruchy. W sumie nie ty jeden upuściłeś kilka razy broń, co zresztą nie było dziwne. Dodatkowe obciążenie dawało o sobie znać.
- Dobra, widzę że ciągle jeszcze macie siły. - dało się słyszeć, co przyniosło efekt widoku strachu na twarzach niemal wszystkich. Przeszedł na bok i kolejno odsłaniał jakieś manekiny stojące pod jedną ze ścian.
- Oto wasze kolejne zadanie. Nauczycie się Kidou Kasai. - zaczął tłumaczyć i niemal dało się słyszeć westchnienia ulgi. - Inkantacja to: Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal! Ruszać się, wstawać i do dzieła!
Szczęśliwie pamiętałeś z książki, co należy robić przy tym zaklęciu. Chyba jedyne co udało ci się ostatnio zapamiętać więc nie obawiałeś się, że musisz pytać co i jak innych.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 19:43

Ucieszył się że tym razem nie będzie to żadne ćwiczenie fizyczne. A do tego miał podwójne szczęście gdyż czytał o tym zaklęciu i wie jak je wyglądać. No więc po chwili odpoczynku wstał chowając swój Zanpaktou. Ustał tak aby naprzeciwko niego nie stał żaden studen gdyż mogło by się to skączyć wypadkiem. Np. zaczął wykonywać ruchy potrzebne do wykonania zaklęcia, po kilkukrotnym powtórzeniu zapamiętał je. Po czym wypowiedział kilka razy Inkantacja w celu jej zapamiętanie. Po chwili skupienia skoncentrował swoje Rei w ręce i wykonując odpowiednie znaki powiedział Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal! No cóż to co stworzył ciężko było nazwać kulą, właściwie to niczego nie przypominało, bezkształtny fragment płomienia wydobył się z jego dłoni, i po przebyciu 1 metra rozproszył się. Miał szczęście że Kidou nie wybuchło mu w twarz. Przez chwilę zastanawiał się co zrobił źle. Możliwe że pomylił któryś z ruchów i to było przyczyną tego "niewypału". Postanowił to powtórzyć tym razem bardziej się z koncentrował na zaklęciu, nie popełnił żadnego błędu przy ruchach i wypowiedział słowa Inkantacji [bZawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal![/b] Tym razem z jego rąk wyleciał Czerwono kula i pomknęła w stronę ściany, tym razem nie rozproszył się po kilku metrach tylko zatrzymała na jego celu, powodując obrażenia. Był z siebie zadowolony, udało mu się opanować nowe Kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 19:48

- No może coś z was będzie... za rok. - warknął Zori, gdy wszyscy jako tako poradzili sobie z tym zaklęciem. - A teraz słuchać uważnie, bo to trudne zaklęcie. Inkantacja to: : Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! Wasz cel ma otoczyć całkowicie czerwona aura gdy się wam uda poprawnie je wykonać. Do dzieła !



[Dodaj sobie Hadou :#10 - Kasai (Ognisty Wir), odejmij 22 Rei za dwa zaklecia]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 20:12

Podszedł bliżej swojego celu. Nigdy nie słyszał o tym Kidou więc to będzie ciekawe. Powtórzył kilkakrotnie Inkantacje aby niczego nie pomylić. Po chwili koncentracji wypowiedział Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! Skupił się na swoim celu, i gdy na niego spojrzał zauważył że wokół niego pojawił się jasna poświata. To już zawsze coś. Pomyślał po chwili postanowił spróbować jeszcze raz, tym razem bardziej się skupił i wyobraził sobie jak jego cel otacza Czerwona Aura Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! Wypowiedział spokojnie, a gdy otworzył oczy zauważył jak jego cel ataku otacza całkowicie Czerwona Aura, był z siebie zadowolony, znowu udało mu się opanować nowe Kidou, lecz był dość zmęczony, wyczerpał prawie wszystkie swoje Reiatsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 21:06

Zori spoglądał na was z boku, jak się męczycie. Gdy znów jako tako wszyscy skończyli przeszedł się między wami.
- Dobra. Polubiłem was, dlatego was już nie będę męczył i możecie zakończyć na dziś lekcje... - zaczął mówić dość spokojnym głosem i dokończył po chwili zdanie. - Ale jak zrobicie jeszcze dwadzieścia okrążeń. - na twarzy pojawił się sadystyczny uśmiech. Jedyne co was ratowało to to, że jako tako wypoczęliście podczas rzucania Kidou.



[dodaj sobie Bakudou: #9 - Geki (Uderzenie), odejmij sobie 20 PR]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 21:28

Jedynym pocieszeniem było to że mięśnie odpoczęły podczas rzucania Kidou. Yoshi rozpoczął bieg podobnie jak ostatnio, powoli biegł Truchtem, starał się zachować równy oddech i nie marnować energii na nie potrzebne ruchy. Powoli lecz konsekwentnie mijał kolejne okrążenia. Pierwsze oznaki zmęczenia pojawiły się przy 10 okrążeniu. Każdy kolejny ruch sprawiał problemy. Jakby nie patrzeć to dzisiaj poddał swoje ciało ciężkiemu treningowi fizycznemu więc ma prawo odczuwać takie zmęczenia. Z chęcią wziął by teraz ciepło kąpiel i położył się na miękkim i wygodnym łóżko, ale musiał zakończyć ten bieg. Ostatnie 200 metrów to była walka z własnym ciałem które odmawiało posłuszeństwa. W końcu dzięki sile woli i resztek sił udało mu się dobiec do mety. Wtedy znowu padł na ziemie, postanowił się nigdzie nie ruszać do czasu aż częściowo nie odzyska sił. Z reszto i tak nie był by w stanie samodzielnie się poruszać gdyż odczuwał jak każdy mięsień w jego ciele go boli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 21:35

- W porządku. Koniec zajęć, zapraszam jutro o tej samej porze. - warknął do was Zori i opuścił salę. A wy leżeliście i siedzieliście nie mając sił by się ruszyć. Spojrzenie przez okno dało ci informacje, że było już popołudniu. Szybko i boleśnie minął ten dzień.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 21:44

Po chwili odpoczynku, udało mu się ustać na nogach wtedy wzrokiem w klasie odszukał swoich przyjaciół i powoli do nich podszedł Hej, może gdzieś dzisiaj razem pójdziemy co? Zaproponował, nie miał na dzisiaj żadnych planów a myśl że kolejny dzień spędzi sam nie napawała go radością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 22:01

- Jasne, czemu nie. Ale nie chce mi się nigdzie wychodzić do baru. Nie mam siły. - powiedział Yamada oparty plecami o plecy Komatsu, która dodała - Może u ciebie w domu ? Przy okazji też byśmy tam przenocowali, jeśli nie masz nic przeciwko
Oboje ściągnęli i odrzucili na miejsce obciążniki. - Jutro kolejny taki dzień. Za jakie grzechy...


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Sob 27 Lut 2010 - 22:05

Oczywiście że nic nie mam Powiedział lecz po chwili zastanowienia dodał Ale nie wiem czy u mnie jest wystarczająco miejsca. Dobra nie będę się tym przejmował, jakoś sobie poradzimy Powiedział z uśmiechem. No to co idziemy? Spytał po jakieś 15 minutach zdejmując obciążniki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 28 Lut 2010 - 17:15

Stawiliście się znów na sali. Spojrzałeś po waszej grupie. Liczyła w tej chwili mniej niż normalna klasa. Zwykle było to 30-40 adeptów, was zaś było 16. Ktoś jednak słyszał, że ma do was dołączyć niedługo inna mała grupa, w celu wyrównania liczebności. Zawsze jakieś pocieszenie.
- W porządku darmozjady i lenie ! - warknął Zori od razu jak się pojawił. - Łapać się za obciążniki i zakładać na siebie. A potem 40 okrążeń na rozgrzewkę. W prawą stronę tylko. Ruszać się obiboki !!
Zaczynał się kolejny dzień męczarni.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 28 Lut 2010 - 17:54

Nieźle zapowiadał się dzisiejszy dzień, od razu 40 okrążeń. Nie śpieszył się z nałożeniem obciążników i mozolnie udał się na linie startu. Po krótkiej rozgrzewce zaczął swój bieg. Oczywiście tak jak poprzednio biegł truchtem i nie spieszył się. Również starał się zachować równy oddech. Po wczorajszym treningu jego organizm a głównie mięśnie poniekąd przyzwyczaiły się do takiego wysiłku i było mu trochę łatwiej biec. Zauważył też że i inni radzili sobie lepiej niż ostatnio. Nie odczuwał żadnego zmęczenia aż do 20 okrążenia. Wtedy to jego mięśnie powoli zaczęły słabnąć. Po kilku okrążeniach zaczął się lekko chwiać na nogach co nie było dobrym znakiem. Gdyby upadł prawdopodobnie nie był by już w stanie wstać na nogi. Co spowodowało by wyrzuceniem z zajęć a tego nie chciał. Trening był mu bardzo potrzebny, zwłaszcza uświadomił to sobie po ostatniej walce z Hollowem omal nie zginął przez swą lekkomyślność. Nie chciał powtarzać tych samych błędów. Dlatego jedyne na czym się koncentrował to na dotarciu do mety. Każde kolejne okrążenie wydawało się coraz dłuższe. I każdy kolejny metr pozbawiał go energii. Niezwykłym wysiłkiem dla ciał zwykłego człowieka jest przebiegnięcie takiego dystansu. Lecz mu po raz kolejny udało się przekroczyć linie mety. Był z siebie dumny że znowu zdjął pokonać tak długi dystans. Powoli zszedł z toru i uszedł na ziemi aby odzyskać energię która zapewne będzie potrzebna mu do dalszych ćwiczeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 28 Lut 2010 - 18:11

- No widzę, że jako tako sobie radzicie. Ale jeszcze potrenujemy nad waszą kondycją i szybkością. - rzucił w waszym kierunku, po czym na sali wyznaczył dwie linie, oddalone jedna od drugiej o jakieś dwadzieścia metrów.
- Wszyscy na jedną linię ! - rozkazał, a gdy to zrobiliście dodał - Oto kolejne ćwiczenie. Biegniecie do drugiej linii, dotykacie jej palcami, wracacie do pierwszej powtarzacie czynność i tak w kółko. 50 razy. Ruszać się !


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 28 Lut 2010 - 18:34

W sumie to było o wiele mniej niż przebiegnięcie 40 kółek. Na początku starał się biec jak najszybciej później około 3 metrów przed końcem zwalniał aby móc bezpiecznie zawrócić. Robił tak samo przy każdym kolejnym razie. Nie było to zbyt męczące ćwiczenie, przynajmniej tak mu się wydawało lecz przy 35 razie znowu zaczął odczuwać zmęczenie. Jego szybkość spadła, z momentach których zwalniał biegł teraz truchtem co nie napawało go szczęściem w końcu to zadanie polegało na jak najszybszym przebyciu całej trasy. Lecz postanowił nie używać Reiatsu do zwiększenia szybkości, w końcu to jest trening i nic by nie dał gdyby pomógł sobie w taki sposób. Starał się biec najszybciej jak potrafi. Szło mu nie najgorzej, najtrudniejsze w tym wszystkim było to że co chwila trzeba było zmieniać kierunek biegu, i właśnie to pochłaniało najwięcej energii. Mimo to nie poddawał się, starał się przezwyciężycz ból który towarzyszył każdym kolejnym ruchom. W końcu po jakimś czasie udało mu się zakończyć to wyczerpujące ćwiczenie. Można powiedzieć iż dystans był o wiele krótszy od poprzedniego mimo to był równie męczący.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 28 Lut 2010 - 19:09

Zori jak zwykle był niezadowolony. Może to z tego powodu, że wszystkim udało się wykonać to ćwiczenie.
- Dobra, pora na Kidou. - warknął, po chwili znów pod jedną ze ścian pojawiły się cele - Sprawdzimy jak jesteście odporni na ból i rany. Hadou numer 13. Buke Katachi. Inkantacja brzmi: Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia! Ty, który nosisz maskę z krwi! Który zawsze pomagasz potrzebującym! Nie zważaj na mój ból i daj mi więcej siły! Zaklęcie destrukcyjne numer trzynaście - Forma Wojownika! - wskazał dłonią manekiny - Odpowiednia wymowa wzmocni wasz atak, który wykonacie na manekinie. Po ataku odczujecie drobne niedogodności. Zaczynajcie !


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 10:49

Ucieszył się że tym razem nie będzie to żadne kolejne ćwiczenie fizyczne. Sporo czasu zajęło mu zanim nauczył się dobrze inkantacji, w końcu nie należała do najkrótszych. Po jakimś czasie gdy słowa znał już na pamięć, podszedł do swojego celu i zaczął mówić Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia! Ty, który nosisz maskę z krwi! Który zawsze pomagasz potrzebującym! Nie zważaj na mój ból i daj mi więcej siły! Zaklęcie destrukcyjne numer trzynaście - Forma Wojownika! Po wypowiedzeniu tych słów uderzył w cel i... no właśnie i nic. Jego siła nie zwiększyła się ani trochę, co jego zdaniem było dziwne. Pewnie znowu coś pomieszałem pomyślał niezadowolony. Jeszcze raz przeanalizował wszystko w celu znalezienia jakiegokolwiek błędu który mógł sprawić że zaklęcie nie dało wymaganego rezultatu. Po chwili zastanawiania się postanowił spróbować jeszcze raz, tym razem bardziej się z koncentrował. Ty Panie! Maska krwi i ciała wszelakiego stworzenia! Ty, który nosisz maskę z krwi! Który zawsze pomagasz potrzebującym! Nie zważaj na mój ból i daj mi więcej siły! Zaklęcie destrukcyjne numer trzynaście - Forma Wojownika! Gdy wypowiedział te słowa wokół jego ciała pojawiała się czerwona poświata. A cios który zadał był dwa razy silniejszy Ha udał... I wtedy poczuł jak jego własne Reiatsu go rani, nie był to zbyt silny ból lecz mimo to upadł na ziemie. Nie spodziewał się takiej reakcji, nie były to zbyt poważne rany ale z połączeniem zmęczenia po dwóch ostatnich biegach, był dość uciążliwy. Gdy technika przestała działać a ból się zmniejszył wstał na nogi Czego on nas uczy. Pomyślał lekko zdenerwowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 11:38

Nie miałem dokładnie pojęcia o co z tym wszystkim chodzi, chyba nikt nie miał.
- W porządku. Póki co ja z wami skończyłem. Od jutra wraca wasz poprzedni nauczyciel i będziecie mogli odetchnąć. - warknął Zori spoglądając na was - Mam nadzieje, że te zajęcia czegoś was nauczyły. I możecie liczyć na to, że w przyszłości, jeszcze się spotkamy na moich zajęciach. - powiedziawszy to opuścił salę. Było koło południa. W głowach zaś niezrozumienie, w ciałach zmęczenie.



[Odejmij sobie 28 Rei, -7 PŻ, dodaj sobie Hadou: #13 - Buke Katachi (Forma Wojownika)]


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 11:46

Wszyscy odetchnęli z ulgo, choć musiał przyznać że te zajęcia naprawdę dużo go nauczyły. Zdjął ciężarki i podszedł do przyjaciół No nareszcie odpoczniemy. Może pójdziemy do jakiegoś baru czy coś aby uczcić załączenie tych katuszy Powiedział z uśmiechem. Dziś czuł się o wiele lepiej w porównaniu do wczorajszego dnia. To zapewne dzięki temu że wczoraj dał im taki wycisk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 14:29

- Ja z chęcią. Odpocząć i się napić a przy okazji zabawić to dobra rzecz. - uśmiechnął się swoim zwyczajem Yamada.
- Ja sobie odpuszczę. Muszę jeszcze później załatwić parę spraw jak tylko trochę odpocznę. - odparła znużona Komatsu - Ale wy nie przejmujcie się mną. Bawcie się dobrze. - powiedziawszy to wstała i oddaliła się powoli.
- To jak, ruszamy ? - spytał Yamada po chwili, odprowadziwszy dziewczynę wzrokiem kawałek.


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yoshi





Karta Postaci
Punkty Życia:
47/78  (47/78)
Punkty Reiatsu:
47/62  (47/62)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 14:34

No pewnie Powiedział radośnie A gdzie chcesz iść? Może do baru co? Spytał chłopaka. Właściwie to jak się nad tym zastanowić to jeszcze nigdy tam nie był. W trakcie drogi spytał go No i jak ci się układa z Komatsu? Spytał z lekko głupawo miną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 1 Mar 2010 - 14:41

Udaliście się powolnym krokiem w kierunku baru.




[Dodaj sobie +1 do wytrzymałości, szybkości i psychiki]

http://bleach.iowoi.org/inne-f39/bar-t264-30.htm


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 7 Mar 2010 - 14:29

PRZYGODA KAZUO

Po wyjściu z gabinetu dyrektora, znów zaczęliście kluczyć w korytarzach akademii. W pewnym momencie Shinigami powiedziała to tutaj wskazała drzwi, po czym je otworzyła i powiedziała coś nauczycielce na ucho. Kazuo wszedł i stanął obok Shinigami ,która rozmawiała cicho z nauczycielką. W tym samym czasie jakaś para walczył na arenie, a reszta zaczęła szeptać, przyglądając się wam. Czułeś się trochę niezręcznie. W pewnym momencie zauważyłeś ,że shinigami zniknęła, nawet się nie żegnając.

Po chwili podeszła do ciebie czerwonowłosa nauczycielka, która miała cudne ciało i była skąpo ubrana. Szepnęła ci na ucho - Jestem Rika Sekine.- tylko się zaczerwieniłeś co wywołało ogólny śmiech i zaprzestanie walki tych dwojga uczniów ,którzy, idąc w ślad reszty zaczęli się śmiać. Nagle Rika wielce oburzona wrzasnęła na uczniów. - CISZA! - Po chwili zaczęła całkowicie spokojnym, lecz surowym głosem.- To jest nowy uczeń akademii i wasz nowy koleżka. Rika natomiast tylko ci nakazała. - Idź na ring. Zobaczymy na co Cię stać, a pozostali zmiatać. - Po chwili wstał także jakiś muskularny, lecz widocznie tępy osiłek i stanął naprzeciw ciebie. Wyciągnęliście bokkeny i Rika tylko nakazała zaczynać.

Wnet spostrzegłeś jak osiłek atakuje najprostszym do przewidzenia atakiem. Atak oburęczny z góry, który zaczął wyprowadzać w Ciebie, bardzo głośno krzycząc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 7 Mar 2010 - 15:01

Kiedy wychodziłem z gabinetu, jeszcze raz odezwałem się do dyrektora. Dziękuje Jijii- sama. *Facet ma humor... Zaśmiałem się w duchu po raz drugi. Całkiem ciekawe miejsce... ta akademia. Powiedziałem do Kaori. A tak w ogóle, to dziękuje Kaori- sama, za to że mnie wszędzie prowadzisz. Bez Ciebie pewnie jeszcze bym błądził po akademii. Uśmiechnąłem się, po czym ruszyłem dalej. Kiedy Kaori już sobie poszła, również przedstawiłem się bardzo atrakcyjnej nauczycielce . Ja się nazywam Kazuo Sadatake, miło mi panią poznać. Ukłoniłem się z uśmiechem na twarzy. Ale laska... No ja nie mogę, i jak ja mam tutaj walczyć, kiedy będzie na mnie patrzała taka dziewczyna... Muszę dla niej wygrać! Kiedy kazano mi wyjść na ring, bez wahania wyjąłem miecz i stanąłem na przeciwko przeciwnika, który wydawał się dość silny. Kiedy ruszył na mnie, atakując mnie dość prostym atakiem, uniosłem miecz, po poziomie, nad głowę, ostrzem skierowanym również po poziomie. Kiedy zadał cios prawą ręką trzymałem miecz za rękojeść, zaś lewą chwyciłem płasko ostrze miecza, tak by z jak największą siłą odeprzeć atak. Jeżeli udaje mi się odeprzeć atak, oburącz próbuje trafić przeciwnika w jego lewą stronę ciała, powyżej bioder,
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Nie 7 Mar 2010 - 15:23

Starałeś się bokkenem zablokować cios przeciwnika, lecz ten blok bł nieefektywny. W ostatniej chwili odskoczyłeś do ty przy czym bokken mięśniaka się odbił od podłogi, gdzie zrobił dosyć sporą dziurę w drewnie, co skwitował donośnym"Kuso!". Mięśniak ,wykorzystując zdezorientowanie Kazuo, wyprowadził cios z boku i rozłożył Kazuo na podłodze. [-8PŻ] Leżałeś na ziemi ból był nie do zniesienia. Myślałeś, że nie wstaniesz. Widocznie mięśniak miał dużo pary w łapach. Leżałeś na ziemi, co chwila wypluwałeś krew zmieszaną ze śliną. Świat robił się coraz mniej wyraźny. Usłyszałeś tylko krzyk nauczycielki, śmiech mięśniaka i zauważyłeś ja Senpai kuca przed tobą i w tym momencie tracisz przytomność.

Piszemy >>TU<<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 8 Mar 2010 - 20:56

Przygoda KAzuo
Dwójka weszła, pierwsze co się rzuciło w oczy to, że nikogo nie było, oprócz czerwonowłosej nauczycielki. -Chłopaki, idźcie odpocząć, załatwiłam wam wolne. Jutro przedpołudniem, spotkanie na placu głównym, będzie zabawa w świecie żywych. Widać było uśmiech nauczycielki, która siedziała bawiąc się swoim zanem. Chyba byliście ostatni, przekazujcie dalej wiadomość, swojej klasie. Po czym wypchnęła was z Sali i popchnęła za drzwi. Przy pomocy Shunpo zniknęła. Zostaliście wy dwaj na korytarzu i ruszyliście w stronę Gabinetu dyrka.

>>tu<<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 15 Mar 2010 - 15:08

Hiro Takemisu

Gdy chłopak dotarł przed salę wewnątrz było już kilku uczniów z jego grupy. Chłopak zauważył iż większość z nich przygląda się mu z zadziwieniem, w tedy też przypomniał sobie o tym iż miał podbite oko. W końcu musieli zwrócić na to uwagę. Pod ścianą stała również blondynka, której wcześniej Hiro pomógł. Opierała się plecami o ścianę patrząc pod swoje nogi. Przez plecy przewieszony miała pasek, który pozwalał nosić boken na plecach. Kolejni uczniowie schodzili się szybko spokojnie zajmując miejsca przed drzwiami sali pojedynkowej.

Po krótkiej chwili drzwi otworzyły się dosyć gwałtownie ukazując nauczycielkę, która miała prowadzić zajęcia. Kobieta przebiegła spojrzeniem po uczniach po czym nakazała wszystkim wejście do środka. Sama zaś ruszyła do wnętrza sali pojedynkowej.

- Jestem Rika Sekine i zajmuje się nauczaniem walki bronią białą. - Rzuciła maszerując szybko w stronę środka sali. Hiro musiał przyznać iż nie spodziewał się iż jego Sensei będzie wyglądała w ten sposób. Nie dość iż była bardzo ładna, to jeszcze nie zakrywała większości swojego ciała. Po Zorim i Inaharze widok Sensei Sekine był bardzo przyjemny dla oka. - Nie wiem co umiecie, i mam to gdzieś. Wiem co będziecie musieli umieć żeby zostać shinigami i przeżyć jako bóg śmierci. Tego też was nauczę. A póki co siadać. - Sensei wskazała dłonią na miejsce na ziemi przed sobą. Uczniowie zaczęli powoli rozsiadać się na posadzce. Sama nauczycielka również usiadła uginając prawą nogę do góry i opierając prawy łokieć na kolanie.

- No, to teraz powiedzcie cos o sobie, tylko zwięźle i treściwie. - Sensei wskazała na pierwszą z brzegu osobę. Uczeń opowiedział niezbyt ciekawą historię o urodzeniu w jednej z mniej ważnych rodzin szlacheckich. Kolejne 3 historie również nie były porywające. W tedy też padła kolej na Hiro.

(wiadomości o nauczycielce --> http://bleach.iowoi.org/shinigami-dusze-vaizard-f76/nauczyciele-akademii-t619.htm <-- Rika Sekine)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 15 Mar 2010 - 16:06

„Ciekawe po co ona o to pyta?? Przecież jej zadaniem nie jest wywiad środowiskowy, lecz nauczenie nas posługiwaniem się kataną. A to co robiłem, gdzie się urodziłem w tym jej nie pomoże…” Myśli kłębiły mu się w lekko bolącej głowie, która cały czas dawała o sobie znać. Hiro raczej nie szczególnie przysłuchiwał się opowiadaniami innych uczniów, stwierdził że nie pomoże mu to raczej w niczym. Gdy przyszła jego kolej zaczął mówić.

-Nazywam się Hiro Takemitsu, mam 13 lat- mówił raczej powoli, starał się zanim coś powie zastanowić. - Urodziłem się w biednej dzielnicy Rukongai. Moi biologiczni rodzice nie żyją.

„Mam nadzieję że nie spyta się co im się stało w końcu to moja sprawa i nie mam zamiaru o tym opowiadać w gronie publicznym. A tak poza tym to pewnie ją to nic nie interesuje.” W tedy przypomniało mu się, że ma na oku świeżą śliwę. „Hmm… o to też by mogła się nie spytać, ale to już raczej mniej prawdopodobne, będę musiał wymyślić jakąś historyjkę z szafą lub czymś podobnym. W końcu nie będę opowiadać o mojej bójce. Tak naprawdę to do końca nie była nawet moja bójka” Spojrzał lekko wzrokiem na blondynkę. „Już może nie chodzi o mnie, ale nie chcę wciągać w to tamtą dziewczynę. Pewnie i tak już jest zawstydzona. I po co ma o tym wiedzieć reszta grupy, pewnie by ją tylko wyśmiewali.” Po tej krótkiej dygresji z samym sobą zaczął mówić dalej.

-W życiu raczej nie posługiwałem się bronią białą, więc można rzec że moje zdolności będą na poziomie poniżej przeciętnej. To chyba by było na tyle.- Lekko się ukłonił i miał wielką nadzieję, że z ust nauczycielki nie padnie żadne inne pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 15 Mar 2010 - 20:50

Nauczycielka skinęła jedynie głową po czym przeszła do kolejnej osoby. Wyraźnie nie miała zamiaru wypytywać dokładnie o sprawy rodzinne, a chodziło jej raczej o doświadczenie z bronią. Możliwe też iż zwyczajnie pojęła, że chłopak wolał nie opowiadać o stracie rodziny. Nie zapytała nawet o podbite oko, albo przynajmniej pozostawiła to na później.

Po kilku wypowiedziach przeszła do blondynki. Dziewczyna była wyraźnie przestraszona. Pewnie nie lubiła mówić przed dużą ilością ludzi. Może coś w rodzaju bardzo rozbudowanej tremy scenicznej? Odezwała się dopiero po chwili i mówiła bardzo cicho. - Jestem Mari Kojima... Nigdy nie umiałam się nauczyć walki bronią... nie bardzo to lubię... - Ta krótka wypowiedź była wszystkim, co powiedziała o sobie blondynka. Później najpewniej zacięła się i zestresowała nawet bardziej, przez co Sensei odpuściła.

Po "wywiadzie środowiskowym" rozpoczął się trening. Uczniowie uczyli się podstaw sztuki walki przy użyciu katany. Machali więc swoimi bokenami by zamienić w odruch sposób w jaki powinno się atakować od góry prostym ciosem. Ważny był każdy szczegół. Za równo postawa jak i sposób trzymania broni. Odpowiedni ruch nadgarstków przy samym ciosie. Według Sensei wszystkie te elementy wpływały na siłę, szybkość i precyzję ataku. Hiro został kilkukrotnie upomniany, jednakże dość szybko nauczył się mechanicznie powtarzać ciosy bezbłędnie. Nie wszystkim udało się to jednak od razu. Blondynka, o imieniu Mari, nie potrafiła nawet porządnie utrzymać drewnianej broni. Przy większości ciosów boken wypadał jej z drżących rąk. Za każdym razem gdy coś jej się nie udawało stresowała się coraz bardziej, przez co zdawała się raczej cofać niż rozwijać.

Gdy trening się skończył Hiro miał przed sobą dwudziestominutową przerwę, a następnie trening wytrzymałościowy i upragnioną wolność. Gdy grupa zaczęła się rozchodzić Sensei Sekine wydała jednak dość prosty rozkaz. - Kojima, Takemitsu, zostańcie chwilkę. Wydaje się ze musimy pogadać.

W głowie Hiro szybko powstało pytanie... czy ona wie o bójce? Może widziała ją z daleka? A może ktoś jej powiedział? W końcu ktoś musiał ją widzieć. Chyba że to któryś z chłopaków którzy naskakiwali na dziewczynę... w tedy miało by to jakiś sens. Rozmyślenia chłopaka zostały jednak przerwane.

- Kojima, poczekaj chwilkę. Takemitsu, przyznaj się teraz, z kim się lałeś co? - zapytała dość zadziornie nauczycielka. Najwyraźniej jednak nie wiedziała co zaszło, zapewne do Mari miała inne pytanie, być może związane z jej niechęcią do walki bronią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro Takemitsu




Mistrz Gry : Izdurbal Tenshi

Karta Postaci
Punkty Życia:
33/90  (33/90)
Punkty Reiatsu:
26/91  (26/91)

PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Pon 15 Mar 2010 - 21:33

„Hm… może powinienem powiedzieć jej prawdę” Myśli kłębiły się w małej głowie chłopaka. Nie wiedział jak zareaguje nauczycielka na jego opowieść, nie wiedział również czy powiedzieć całą prawdę. Zastanawiał się dość długo nad swoją wypowiedzią. „Jeśli nie wspomnę o tej dziewczynie to jak wytłumaczę pokonanie 3 starszych uczniów, a może to jest test czy powiem prawdę. Może ona tylko udaje że nic nie wie. Tyle myśli i żadnej odpowiedzi. Coraz bardziej wydaje mi się, że ta szkoła nas niczego nie uczy tylko stawia przed nami coraz to nowe pytania. A zresztą co mi zależy powiem jej prawdę, pewnie nie będzie z tego zachwycona.” Czas powoli płynął a chłopak milczał nie wiedział od czego nawet ma zacząć, nikt prócz jego siostry nigdy nie pytał się go co mu się przytrafiło.

-A więc Sensei zacznę może od początku, tak chyba będzie najłatwiej- wypowiedział pierwsze słowa po upływie dobrych paru minut. Jego głos lekko drżał, w końcu był przestraszony.- Po zajęciach z walki wręcz mieliśmy ustawową długą przerwę, tak żebyś my mogli wrócić do domu najeść się i takie tam.
„O czym ja znowu mówię, raczej jej nie interesują plany co zamierzałem robić podczas długiej przerwy”
- Gdy wracałem do domu zobaczyłem grupkę trzech chłopaków zaczepiających młodszą od siebie uczennice.- Podjął opowieść po kilku sekundach przerwy

„ Hm.. może wersja bez nazwisk przejdzie” Pomyślał i to wzbudziło w nim trochę nadziei i przełamało trochę jego strach”

-Z natury nie lubię przemocy, zarówno fizycznej jak i psychicznej, więc nie mogłem przejść obok tego incydentu nic nie robiąc- Tu chłopak wziął głęboki oddech, żeby mógł się zastanowić nad dalszą częścią swojej opowieści- Więc podszedłem do uczniów i naprawdę próbowałem załatwić sprawę polubownie. Ale oni chwycili dziewczynę za włosy i tak to się zaczęło. Później jak to w każdej bójce wymieniliśmy się kilkoma uderzeniami… I na końcu pomógł nam jakiś Shinigami nie znam jego imienia bo się nie przedstawił.

Hiro wziął kilka głębszych oddechów, żeby uspokoić bicie swego serca. Sam również nie lubił zbytnio rozmawiać z innymi. Przygotował się w razie jakiegoś gwałtownego ruchu nauczycielki by mógł zasłonić twarz. Nie wiedział czy w akademii istnieje coś takiego jak kary cielesne, ale wolał nie ryzykować, jak również stwierdził że głowa otrzymała dość ciosów jak na jeden dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Pojedynkowa   Today at 7:44

Powrót do góry Go down
 
Sala Pojedynkowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com