IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala nr 7

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 10 Mar 2010 - 19:13

-Wybacz jestem zwykłym uczniem... nie oferuję rarytasów- Wcale nie ruszało go to że jego znajoma jest z wyższej półki. Nie zamierzał jednak się jej podporządkowywać, chce niech zrobi sobie sama. Salvatore postanowił nie wnikać w jej jadłospis i ukazał jej- że posiada swoją wolę.
-Musisz więc sama sobie coś przygotować, nie jestem dobry w gotowaniu- W jego głsie była esencja zartu, coś żeby ją poddenerwować ale pozytywnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 15 Mar 2010 - 19:54

Dziewczyna popatrzyła na Ciebie z wyraźnym wyrzutem, i czym na kształt wściekłości w oczach... Wściekłości która zresztą szybko przygasła - Powiedziałam czego chce... - Dziewczyna czekała najpewniej spokojnie aż spełnisz jej żądania, i nie wyglądała na taką co by była zadowolona z odpowiedzi negatywnej.

Przyglądało się wam wciąż kilku uczniów, zdawali się zwracać sporą uwagę na młódkę która z tobą podróżowała, widać musiała być znana... W zasadzie z tego co zasłyszałeś była kimś ważnym.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 16 Mar 2010 - 18:14

Obiecał sobie że nigdy nie da się owinąć wokół palca i do tego nie dopuści. Z spokojem i rozluźnieniem przysiadł gdzieś w cieniu i zaczął się relaksować. Nie bał się, że będzie miał problemy z Zorim, czy też z kimś innym, dał jej szansę, której nie przyjęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 20 Mar 2010 - 21:51

Dziewczyna popatrzyła na Salva wyraźnie gniewnie, zacisnęła lekko dłonie w pięści po czym to mruknęła tylko Cicho - Zobaczysz pożałujesz tej ignorancji psie - Jak za pewne niemal każda ważna arystokratka młódka nie lubiła gdy się ją ignorowało, w końcu była przyczajona do tego iż była oczkiem w głowie rodziców które wydawało służbie przeróżne rozkazy... Była przyczajona do tego że jej żądania się spełnia, ale to chyba nie nowość wśród szlachty...
Nie czekając zbyt długo ruszyła dalej, szła dosyć szybko mimo że stawiała niewielkie kroki. Zniknęła z oczu naszego bohatera który to sobie odpoczywał, choć może warto było się wybrać na kolejną lekcje ? Ta miała odbyć się nieopodal akademii, miały być to ćwiczenia ogólnosprawnościowe z Mito Inaharą.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salvatore Hikai





Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 23 Mar 2010 - 17:24

W takim razie Salvatore czujny, gdyż spodziewał się kłopotów, ruszył w stronę kolejnych zajęć. Opanowany i rozluźniony idzie spokojnym krokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 7 Kwi 2010 - 16:40

Salvatore ruszył do wyjścia z akademii gdyż właśnie tam miały odbyć się ćwiczenia ogólnosprawnościowe, znaczyło to że całe półtorej godziny będziecie biegać, bądź wykonywać ćwiczenia wytrzymałościowe lub siłowe. Nie były to może najciekawsze z zajęć, ale chyba najłatwiejsze... O ile ktoś miał trochę kondycji.
Spacer był raczej krótki, i po drodze nic się nie stało, nikt Cie nie śledził ani atakował.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/teren-otwarty-za-akademi-t295-450.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 7 Kwi 2010 - 19:58

Shibasaki $01$0030

W sali był tylko Shibasaki, nauczyciel zaznaczający coś w książkach i jakaś dziewczyna pod ścianą, oddająca się w pełni medytacji.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 7 Kwi 2010 - 20:05

*Oooo... Chmury. Niedobrze, i jak ja mam dzisiaj trenować? W ogrodzie najlepiej mi się trenuje... Mam nadzieję, że nie będzie ulewy.* Pomyślał Shibasaki idąc wprost na swoją pierwszą, dzisiejszą lekcję w akademii.

Kiedy wszedł, najpierw przyglądał się ile osób jest w sali, a gdy po chwili zrozumiał, że najwyraźniej lekcje się jeszcze nie rozpoczęły przywitał się z nauczycielem.
Dzień dobry senpai. Widzę, że jeszcze wiele osób nie ma.Chłopak uśmiechnąłem się podchodząc bliżej i siadając w ławce, w pobliżu nauczyciela.
-Witam koleżankę. A my się chyba nie znamy? Zaśmiał się do dziewczyny znajdującej się pod ścianą.
-Senpai, co dzisiaj będziemy robić? Zapytał na koniec podejrzliwie swojego nauczyciela. *No w sumie to nawet nie podejrzewam co on wymyśli..*
Powrót do góry Go down
Ginyu Kaien





Mistrz Gry : El Muere Padro Diablo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 8 Kwi 2010 - 19:57

Shibasaki $01$0032

Na początku Shibasakiemu się wydawało ,że wszyscy go ignorują, jakaś dziewczyna medytuje i jest totalnie wyrwana od rzeczywistości i nawet nie raczyła się odezwać na zaczepki Shibasakiego, a na powitanie Senpai tylko odburknął.

Po jakichś 15 minutach, już byli wszyscy i nauczyciel zamknął książkę, po czym spokojnie wstał -Witam was wszystkich. Dziś będzie pisać zaliczenie z wiedzy ogólnej o Hollowach.- Szmer przemknął po klasie by po chwili umilknąć i przyglądać się kartom na stolikach.

[Test odbędzie się na Gadu-Gadu]


[Zrezygnował z GRY]



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 27 Lip 2010 - 21:32

Kuchiki Kyosuke

Chłopak spocił się lekko pokonują wszystkie schody, przymknął przez plac głowiny i ruszył do jednego z budynków akademii. Po akademii kręciło się sporo uczniów, oczy wielu z nich zwracały się na młodego szlachcica. Czasem patrzyli z zazdrością, czasem z podziwem... Tak czy owak chłopak był raczej "zjawiskiem".
Po kilku chwilach młodzian znajdował się już przed salą w której miały odbywać się zajęciach... Sama sala zresztą była otwarta, siedziało już tam sporo uczniów. Zostało kilka miejsc wolnych, te znajdowały się głownie z przodu. Siedzieli tu głownie ludzie którzy naprawdę uważali, kilkoro szlachciców których ambicje przerastały góry, jeden nawet tzw geniusz, no i kilka osób z rukonu. Na tyle wiedziałeś sporo osób które były zdolne, jednak lubiły robić żarciki.. Trzeba było zająć jakieś miejsce...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 28 Lip 2010 - 9:51

Lawirowanie między tymi wszystkimi budynkami, było całkiem niezłym treningiem dla chłopca. Jednak trochę głupio czuł się pod spojrzeniem tych wszystkich ludzi. Mimo ,że powinien już się do nich przyzwyczaić, to wprawiały go w pewien rodzaj zakłopotania ,jakby nie zasługiwał jeszcze na te pełne podziwu spojrzenia. Cóż takie uroki bycia szlachcicem.
Przyspieszył kroku aż znalazł się w docelowej sali. Rozejrzał się krótko szukając wolnych miejsc po czym skierował swe kroki ku pierwszemu rzędowi. Gdzie siedziało się tuż przed nauczycielem a pośród skupionych i żądnych wiedzy uczniów, podobnych do niego samego. Jednym słowem wprost wymarzone miejsce dla Kyosuke. Najchętniej usiadłby obok ucznia ,który nie ma w zwyczaju atakować sąsiada kulkami z papieru, co zapewniłoby mu względny spokój tak potrzebny do odpowiedniego skupienia. Szybko wyjąłby wtedy przybory do pisania i notes, po czym z kamienną twarzą, oczekiwałby przyjścia nauczyciela.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 29 Lip 2010 - 20:03

Chłopak szybko zasiadł w rzędzie pierwszy, było to idealnie miejsce dla osób rządnych wiedzy, a przynajmniej właśnie tak by mogło się zdawać. Usiadłeś pomiędzy młodą dziewczyną a chłopakiem wyglądającym na nieco starszego od Ciebie.
Młódka od razu zerknęła na Ciebie, na twarzy jej widać było ciepły uśmiech, oczy zaś z zainteresowaniem skierowały się na Ciebie (nie miała okularów).

Odziana była w mundur akademii zarezerwowany (korystycznie), dla dziewczyn. Była do Ciebie nieco wyższa. Kimono na rękawach i plecach było pobrudzone, chyba od ziemi.
Drugą osobistością był chłopak.

Ten był wyższy od ciebie o dobre 10 cm, sam odziany był w mundurek akademii, taki jak twój, z tą różnicą że rękawy miał wyrwane, przy ramionach. Jego wzrok był nieprzyjemny , tak jak by chciał Ci powiedzieć "spadaj stąd".

Po kilku chwilach do klasy wszedł wysoki mężczyzna, chyba każdy zauważył jego nadejście gdyż kroki stawiał głośno, a do tego brutalnie zasunął ściankę prowadzącą do sali.

Był bardzo wysoki, mierzył sobie na oko jakieś 190 cm wzrostu, był bardzo postawny. Odziany był całkiem inaczej niż większość nauczycieli. Nosił na sobie jasną pelerynę skrywająca jego plecy i lewą rękę. Jak się zdawało kulał również na lewą nogę. Odziany był w czerwono białe kimono, zaś jego nogi skrywali ciężkie buty. Bez słowa ruszył do ławki, dopiero kiedy przed nią stanął odezwał się - Będę uczył was teorii walki, nie życzę sobie żeby na moich lekcjach ktoś rozmawiał... Nikt nie ma tu prawa łamać dyscypliny... Jakieś pytania ? Bo jeśli nie to przechodzimy do lekcji...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pią 30 Lip 2010 - 9:19

Starał się odwzajemnić uśmiech ale zrezygnował z tego dochodząc do wniosku,że wyszedłby mu jedynie nerwowy grymas. Dlatego też szybko odwrócił się od dziewczyny a jego policzki lekko zaróżowiały. Kyosuke bardzo nie lubił tych wybryków swego ciała, które niepokoiły go za każdym razem kiedy ładna dziewczyna torturowała go spojrzeniem. Nie rozumiem jak Masaki może mieć tyle dziewczyn?- pomyślał czując lekką zazdrość.
Aby zająć swój umysł czymś innym spojrzał na drugiego sąsiada, który od razu skojarzył się mu z typem osiłka znęcającym się nad innymi. Trochę dziwne ,że ktoś taki siedzi w pierwszym rzędzie ale cóż wygląd bywa mylący. I w końcu wkroczył nauczyciel. Wyglądał na takiego co samym swym widokiem potrafi zachować dyscyplinę wśród uczniów. Kyosuke natychmiast przeszedł w tryb "lekcyjny"- wyprostował się i z twarzą pełną skupienia zaczął wpatrywać się w senseia. Zaczynała go zżerać ciekawość o czym będzie jego pierwszy wykład teorii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 31 Lip 2010 - 11:21

Nikt nie śmiał o nic pytać, albo się bali albo wszytko było jasne. Wasz sensei pominął przedstawienie się, po czym to ruszył do tablicy i zaczął pisać różne pojęcia, następnie dyktował wam znacznie. Pierwsze kilka minut lekcji minęło raczej spokojnie. Wszyscy byli zajęci pisaniem... Później ktoś na tyle skomentował coś głośniej i zaśmiał się. Reakcja nauczyciela byłą natychmiastowa, ruszył szybkim krokiem w stronę żartownisia, stanął przed nim i nakazał powtórzyć. Chłopak postanowił jednak poszpanować przed siedzącymi obok koleżankami i stwierdził że nauczyciel chyba źle słyszy.. I pewny siebie młodzian chyba nie spodziewał się tego co stanie się za raz. Nauczyciel wysunął lekko swoją prawice w jego stronę i rzekł cicho - shou - Chłopak poleciał w tył, potrącił ławkę za sobą, oraz uczniów za nią. Chłopak wstał, zaczął się wygrażać nauczycielowi że naśle na niego swojego ojca, że ten go udupi. Nauczyciel zareagował na to w niezwykle prosty sposób - wskazał mu drzwi, powiedział że ma wykonać żabki wokoło akademii, no i zaczął liczyć do 10. Początkowo żartownisiowi nie wadziło się ruszać z miejsca, później jednak kiedy doszło do 5 przełamał się i wyszedł z klasy.
- Rany jaki on straszny - skomentowała dziewczyna do Ciebie, może nieco zbyt głośno gdyż nauczyciel zerknął na nią ostrzegawczo. Chłopak obok Ciebie uciszył ją jednak gestem przykładania palca do ust.

Cała lekcja była niezwykle nudna, i dłużyła się niesamowicie, nawet tobie, osobie tak żadnej wiedzy... Nauczyciel bez przerwy dokował, mało kto nadążał, i mało kto miał mu już potem ochotę przeszkadzać. Na szczęście jednak lekcja skończyła się, wykładowca usiadł przy biurku i zaczął przeglądać jakieś kartki. Wtedy odezwał się do Ciebie ten blond młodzian - Nie wiem po co tu przylazłeś, ale powinieneś zmienić miejsce...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 31 Lip 2010 - 12:27

A więc zaczęło się! Kyosuke słuchał nauczyciela i robił notatki. Mimo szybkiego tempa pisania starał się aby jego zapiski były jak najczytelniejsze. Podkreślał co ważniejsze zdania a poszczególne pojęcia brał w ramki.
Zaczęła go już boleć ręka kiedy zajęcia przerwał niespodziewanie wybryk jednego z uczniów. Kyosuke z lekko otwartymi ustami, prześledził lot dowcipnisia zakończony lądowaniem na ławkach. Niesamowite! A więc jednak to nie były tylko plotki- pomyślał nieco przestraszony, gwałtownością ich nauczyciela.
Mimo wszystko poparł w myślach senseia a to za sprawką gróźb ,które zaczął wykrzykiwać ten łobuz. No tak, kolejny nadęty szlachcic.
Dobrze mu tak! Może ta lekcja utemperuje jego szlachetną facjatę.
- pomyślał, obserwując wychodzącego z klasy hultaja. Tego Kyosuke nigdy nie mógł zrozumieć. Urodzili się w dobrej rodzinie, nigdy nie cierpieli głodu ani biedy jak ci ludzie ,których widział w świecie żywych. Ich złe postępki można było nawet jakoś wytłumaczyć. Kradli aby zdobyć środki do życia. Krzywdzili innych bo od najmłodszych lat musieli brutalnie walczyć o przeżycie. Więc tacy ,którym dobrze się wiodło, powinni być raczej dobrymi ludźmi a nie zarozumialcami ,którzy myślą że cały świat jest ich podnóżkiem. Ciekawie jak by zachował się taki pyszałek, gdyby przyszło mu się urodzić w jakimś biednym okręgu rukonu.
Na stwierdzenie sąsiadki nic nie odpowiedział. Doszedł do wniosku ,że na wykładach z teorii lepiej nic nie mówić.
Otrzepał się z ponurych rozmyślań i powrócił do pisania.
Z przykrością stwierdził ,że wykład bardzo go rozczarował. Nudny i monotonny a w dodatku wydawało się ,że każda minuta trwa dwa razy tyle niż powinna. Na szczęście jednak ta lekcja w końcu się skończyła. Już pakował swoje rzeczy ,kiedy zaczepił go ten groźnie wyglądający blondyn:
-A dlaczego to?- zapytał podnosząc brwi.- To miejsce jak każde inne a nie widzę żeby było podpisane.- miał nadzieję ,że nie wywiąże się z tego żaden poważniejszy spór.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 2 Sie 2010 - 9:39

Chłopak patrzył na Ciebie spokojnie, na twarzy wypisaną miał swoistą niechęć. Na całe szczęście nie widziałeś jednak wrogości - Powinieneś iść do swoich kolegów i koleżanek na górze - odparł blondas, ton miał raczej chłodny. Wtedy też do waszej rozmowy wtrąciła się dziewczyna - Oj daj spokój, mi on nie przeszkadza... Nie zachowywał się jak jakiś nadęty bufon - Widać nie mieli oboje zbyt dobrego zdania o szlachcie.
Większość uczniów opuściła już klasę, lub była blisko wyjścia... widać nikt nie miał zamiaru siedzieć w tej sali więcej niż było trzeba. Oczywiście podczas marszu do wyjścia wiele oczu zwróconych było na ciebie.
Nauczyciel również zerknął w waszym kierunku, chrząknął cicho - Nie zamierzam w tej sali przesiedzieć całego dnia przez jakiś gówniarzy... - Mruknął, przynajmniej wykładowca nie patrzył w cale na twój status społeczny.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 2 Sie 2010 - 10:02

Kolegów na górze? Kyosuke nic z tego nie rozumiał, dopiero słowa dziewczyny rzuciły światło na tą sprawę. Widać stał się celem dyskryminacji klasowej i wcale mu się to nie podobało. Przyszedł do akademii po to aby zostać shinigami, a nie żeby wszyscy traktowali go inaczej przez pryzmat jego nazwiska. Zaczął zbierać swoje rzeczy i nie patrząc na blondyna powiedział chłodno:
-Jeśli o mnie chodzi to jestem tylko zwykłym uczniem ,który chce wynieść z pobytu w tej akademii jak najwięcej. A raczej trudno się skoncentrować.- tu posłał przelotne spojrzenie na górne rzędy.- gdy siedzi się wśród tych hałaśliwych ważniaków. Dlatego proszę niech kolega mi wybaczy,ale..- spojrzał na blondyna obojętnym wzrokiem.- mam zamiar dalej zajmować to miejsce.
I nic już nie mówiąc skierował się ku wyjściu z sali aby podążyć na następną lekcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 5 Sie 2010 - 8:36

Młody Kuchiki ruszył w kierunku klasy w której odbywały się zajęcia kidou. Mijałeś wielu ludzi, gdzieś chyba nawet mignął Ci twój brat, on jednak chyba Cie w cale nie zauważył . Szedł z kilkoma dziewczynami, śmiali się zagłuszając rozmowy wielu osób wokoło.
Po kilku chwilach znalazłeś się przed klasą, na razie jednak nie było tu zbyt wielu osób z twojej grupy. Jeden chłopak zwrócił twoją uwagę, gdyż tylko kiedy doszedłeś do klasy, on podszedł do Ciebie i wystawił w twoim kierunku dłoń.
Spoiler:
 
Fizycznie wyglądał na starszego od Ciebie, mierzył sobie 172 cm wzrostu, odziany był w mundur kadeta akademii. Co ciekawe nosił przy sobie prawdziwy miecz, a nie tak jak większość bokeny. - Witaj jestem Hideo Shiba, widzę że tak sam siedzisz... Może przejdziesz się potem z nami na stołówkę albo coś?
Kilkoro osób teraz zerknęło teraz ukradkiem na ciebie i na chłopaka który z nimi stał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 5 Sie 2010 - 9:42

Kyosuke spokojnym krokiem zmierzał w kierunku sali gdzie miały odbyć się zajęcia z kidou. Zapowiadało się ,że nauka demonicznej magii będzie jego ulubionym przedmiotem. I nie chodzi tu tylko o to ,że naprawdę miał w tej dziedzinie talent lecz również o fakt ,że umiejętność rzucania zaklęć mocno oddziaływała na jego wyobraźnię. Czasami wyobrażał siebie jako kompletnego shinigami ,który jednym ruchem ręki powstrzymuje stado szarżujących pustych. Tak, magia niewątpliwie była fajną sprawą.
Wtem kątem oka dostrzegł swego brata; tak to na pewno on, nie znał nikogo innego kto nieustannie poruszał się w obstawie kilku rozchichotanych dziewcząt. Chłopak poczuł mimowolne ukłucie zazdrości. Co one w nim widzą? Ciągle pije, imprezuje, do nauki się nie przykłada. A wcale nie jest taki przystojny! Jak ja będę w jego wieku, to na pewno będę mieć więcej dziewczyn i to ładniejszych.- obiecał sobie a na jego ustach pojawił się pełen zadowolenia uśmiech ,który jednak szybko przygasł gdy Kyo wyobraził sobie siebie na miejscu brata. Otoczony przez roześmiane młódki z których każda z nich wlepia w niego swe spojrzenie.. straszne! Tego nieśmiały młodzieniec z pewnością by nie wytrzymał.
Szybko otrząsnął się z tych kłopotliwych myśli jako ,że doszedł wreszcie do klasy. Od razu doszedł do niego jeden ze studentów.
-Kuchiki Kyosuke.- przedstawił się, wyciągając prawicę aby uścisnąć jego dłoń. Hmm.. Shiba, tak? Ten szlachcic wyglądał całkiem sympatycznie, dlatego Kyo po krótkiej chwili namysłu postanowił przystać na jego propozycję.- Pewnie, z chęcią potowarzyszę ci na stołówce.- odpowiedział pewnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pią 6 Sie 2010 - 14:19

Wyobraźnia młodego Kuchiki czasem płatała figle, jak w przypadku wyobrażenia siebie pośród kilku roześmianych dziewczyn... Może i było by to fajne, ale charakter młodzika jakoś protestował ku temu.
Szlachcic uścisnął lekko twoją dłoń, widać był zadowolony z twojej odpowiedzi gdyż uśmiechnął się całkiem szeroko i miło. - Ostrzegam że jezdnie może nie jest tam najsmaczniejsze.. Jednak można posiedzieć w miłym gronie - Przerwał na moment wskazał na grupkę przy której wstał wcześniej. Byli to ponoć ludzie ze niższej szlachty, chociaż nie miałeś pojęcia jak większość z nich się nazywa i z jakich rodów pochodzą. - Blech... Ten facet z teoretycznych jest straszny, mam nadzieje że on tak zawsze nie będzie bo albo nas pozabija... Albo wszyscy po przysypiamy na jego lekcjach - chłopak widać był dosyć bezpośredni, od razu zaczął rozmowę z tobą.
Pod klasą zaczęło gromadzić się co raz więcej ludzi, przyszła dziewczyna z którą siedziałeś na teorii, no i ten blond chłopak który posłał w waszym (zwłaszcza chłopaka z klanu shiba), dosyć wrogie spojrzenie).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 7 Sie 2010 - 11:01

Kyosuke nie był raczej przyzwyczajony do takiej bezpośredniości jaką prezentował ten młody Shiba, nie mniej postanowił nawiązać miłą konwersację:
-Nie będzie gorsze niż to co przygotowuję sobie w domu. - mruknął gdy szlachcic skomentował jedzenie w stołówce, po czym spojrzał w kierunku jego kolegów. Kyosuke znał ich jedynie z widzenia więc nie mógł stwierdzić czy są mili czy też nie. Cóż, wkrótce miał się o tym przekonać.
-Ja bardziej obawiam się tego drugiego.- powiedział gdy Hideo skomentował ich nauczyciela od teorii.- Nie wiem jak ty, ale odniosłem wrażenie ,że sensei nie jest zbyt szczęśliwy mogąc nas uczyć. Zupełnie jakby dostał tą posadę za karę.- rzekł z pewną niechęcią. Było to raczej dziwne, bowiem Kyosuke zazwyczaj darzył swych nauczycieli dużym szacunkiem. Chociaż podobało mu się ,że Zori nie zwraca uwagi na pochodzenie swoich uczniów, to jego podejście do przedmiotu pozostawiało wiele do życzenia.
W tej chwili przyszedł ten blondyn ze swoją koleżanką. Jego też chyba nie polubi. Spojrzenie jakim ich obdarzył pozwalało wywnioskować ,że nie przepada za wysoko urodzonymi szlachcicami. Dla Kyosuke, taka postawa nie różniła się zbytnio od pogardy jaką ukazują szlachcice, biedniejszym bez nazwiska. Tyle ,że w tym przypadku było odwrotnie.
Ciekawe jakiej przykrości doświadczył ,że z taką niechęcią na nas patrzy.- zastanawiał się przez chwilę po czym rozejrzał się po korytarzu, mając nadzieję ,że zaraz ujrzy śpieszącego w ich kierunku nauczyciela kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 7 Sie 2010 - 16:48

- Faktycznie, sprawia takie wrażenie... Jak by robił to z musu - westchnął cicho, mu widać też się to w cale nie podobało - Coś czuje że bardzo będzie się trzeba przyłożyć do zaliczeń u niego - Szlachcic zerknął na blondasa, sam zmarszczył lekko brwi, na jego twarzy zaś pojawił się nieco mniej przyjemny uśmieszek. Po chwili zerknął na Ciebie, jak by chciał coś powiedzieć, dostrzegł jednak zbliżającego się nauczyciela kidou, a wiec uśmiechnął się tylko - no czas na kolejną lekcje...
Wykładowca kidou faktycznie się śpieszył, chyba nie chciał się on ani o chwile spóźnić, zresztą jak zdołałeś zaobserwować on bardzo nie lubił spóźnialski, oraz takich co to "olewali" jego zajęcia. W waszej klasie nie było źle, jednak słyszałeś pogłoski o całym gronie osób które tak po prostu uciekały z tych lekcji, tylko po to aby błagać o przepuszczenie i tak dalej...

Mężczyzna był wysoki, bo liczył sobie 188 cm wzrostu, był też całkiem postawny, co sugerowało że nie tylko rozwija ducha, ale i na pewno ciało. Włosy miał krótkie, lekko kręcone, miło uśmiechniętą twarz "ozdabiała" broda. Odziany był w granatowe kimono, przewiązane białym obi, na ramionach nosił jasne haori.
Szybko otworzył drzwi i zaprosił was gestem ręki do środka...
A tam czekało na was wiele tarcz strzeleckich. Było ich na tyle wiele, by do jednego stanowiska przypisane były dwie osoby. Uczniowie szybko zajmowali miejsca, jedno wolne wodziłeś obok szlachcica, drugie chyba obok blondasa.
Mężczyzna poczekał tylko aż zajmiecie miejsca, chwile później zaczął wam wykładać całą teorię odnośnie zaklęcia Kasai - hadou 10. - Nie jest to może najpotężniejsze zaklęcie, jednak w rękach świetnego magika może być naprawdę mordercze... A teraz zajmijcie miejsca, i do roboty - Nauczyciel głos miał całkiem miły, zaczął się spokojnie po was rozglądać. Ty byłeś pierwszy w swojej "parze", przyszedł czas aby zrobić to co robić lubisz...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 8 Sie 2010 - 9:27

Kyosuke uśmiechnął się widząc spieszącego na lekcję nauczyciela. Był to chyba jego ulubiony nauczyciel. Miły, kiedy potrzeba stanowczy no i nauczał jego ulubionego przedmiotu. Nie mógł zrozumieć czemu tyle osób "olewa" jego zajęcia. Może sądzą ,że do bycia shinigami wystarczy im samo machanie mieczem?
Rozejrzał się po sali gdy już do niej weszli. Tarcze strzeleckie sugerowały ,że pierwszym zaklęciem jakie będą opanowywać na lekcji, będzie hadou. Podzielili się na pary, oczywiście Kyosuke mając do wyboru nowo poznanego (i skądinąd miłego) szlachcica i nieprzyjaznego blondasa, wybrał tego pierwszego.
Ze skupieniem zaczął słuchać nauczyciela zapoznającego ich z nowym zaklęciem.
Hadou nr.10? Powinienem sobie poradzić.. jeśli tylko nic mnie nie rozproszy.
Przyszła pora na wypróbowanie nowo nabytych informacji w praktyce. Zrobił dwa kroki w przód, stając naprzeciwko tarczy. Wziął dwa głębokie oddechy , po których nastały długie wydechy. Miało to za zadanie rozluźnienie ciała, bowiem zawsze lepiej jest rzucać zaklęcie gdy jest się rozluźniony niż sztywny jak nie przymierzając kłoda.Zamknął oczy i zmarszczył lekko brwi. Był to jeden z tych raczej nielicznych momentów ,w których jego bujna wyobraźnia przydawała się na coś, zamiast wprawiać go w zakłopotanie. Odcinając się od zewnętrznego świata, wyciągnął przed siebie ręce, splatając je, po czym wyobraził sobie swoje reiatsu w postaci wirującej w jego ciele zielono-niebieskiej energii, która zaczęła się teraz gromadzić w wyciągniętych dłoniach zmieniając kolor na czerwony, mający odzwierciedlić ognisty charakter zaklęcia.
Otworzył oczy i celując w środek tarczy wykrzyknął, uwalniając przy tym energię nagromadzoną w dłoniach:
-Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 10 Sie 2010 - 14:09

Przez krótki moment nie działo się kompletnie nic, kiedy myślałeś że zaklęcie po prostu nie wypali, z twoich dłoni wyskoczył nie największych rozmiarów ognisty wir, pomknął on szybko w stronę tarczy. Nie trafił może w środek, jednak spalił całkiem spory kawałek na lewo od docelowego punktu. Niemniej byłeś jedną z dwóch osób którym udało się rzucić zaklęcie za pierwszym razem. Drugą osobą była młoda dziewczyna, która była nazywana "geniuszem".

Miał jakiś 170 wzrostu, wyglądała na fizycznie starszą. Jak każda uczennica nosiła mundurek, prócz tego widziałeś złoty łańcuszek, amulet skryty był pod odzieniem. Plotek na temat dziewczyn było niewiele, mało kto o niej coś wiedział. Byłą raczej odludkiem.
Wszyscy patrzyli na waszą dwójkę, nauczyciel uśmiechnął się lekko i zaczął bić brawo, wyglądał na zadowolonego. - No, no nie powiem jestem zaskoczony - Ruszył w twoim kierunku, zerkał na tarcze - Potrenujcie sobie jeszcze dobrze ? I zgłoście się do mnie po lekcji
[ - 10 rei za naukę zaklęcia i - 10 za resztę lekcji ]

Po wszystkim uczniowie mniej lub bardziej zdyszani zaczęli opuszczać klasę, dziewczyna podeszła do nauczyciela. Ty czułeś mrowienie na rękach i delikatne zmęczenie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 10 Sie 2010 - 15:04

W pierwszej chwili pomyślał ,że nici z zaklęcia kiedy to niespodziewanie, ognisty wir wystrzelił z jego dłoni i pomknął w stronę tarczy, uszkadzając ją.
Zaklęcie nie było może perfekcyjne ale Kyosuke był zadowolony. Nieźle jak na pierwszy raz.- pomyślał, ciesząc się z pochwały nauczyciela. Otrzepał dłonie i z ważną miną odsunął się na bok aby zrobić miejsce następnemu uczniowi. Wykorzystał chwilę przerwy aby przyjrzeć się owej dziewczynie ,której również udało się rzucić zaklęcie. Wydawała się całkiem zwyczajna, chociaż na pewno nie bez powodu nazywano ją "geniuszem". Sam Kyosuke też chętnie nosił by to miano, jednak musiałby wtedy być we wszystkim tak dobry jak w kidou a to raczej przerastało jego obecne możliwości. Ale teraz znowu przyszła jego kolej..
Przez resztę zajęć ćwiczył dalej hadou nr.10, starając się opanować je do perfekcji. Nie wątpliwie poprawił się sporo, jednak kosztowało go to trochę sił.

Odetchnął głęboko gdy lekcja dobiegła końca. Potrząsł trochę dłońmi aby pozbyć się denerwującego mrowienia, po czym podszedł do nauczyciela. Ciekawe co też zaraz usłyszy? Może propozycję dodatkowych lekcji? Chętnie by na to przystał. Nauka nowych zaklęć to w końcu całkiem miłe zajęcie. Stanął przed nauczycielem, kilka kroków od dziewczyny i z zaciekawieniem odbijającym się w jego jasnych oczach, zaczął słuchać tego co sensei miał im do powiedzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 12 Sie 2010 - 16:30

Nieprzyjemne mrowienie nie chciało zniknąć, dodatkowo poczułeś się nieco zmęczony. Wbrew wielu opinią używanie kidou nie było w cale takie łatwe i proste. Czasem pochłaniało nawet więcej energii niż sama walka, jednak słup ognia miejscami bywa o wiele bardziej przydatny niż ciachnięcie. Tak czy owak podszedłeś do nauczyciela i dziewczyny. Ten pierwszy uśmiechnął się lekko - Naprawdę świetnie wam poszło, widzę że macie talent... Myślę że moge was zaprosić na zajęcia dodatkowe... W końcu głupio by było jak by talent się zmarnował - Mężczyzna był wyraźnie zadowolony, podrapał się po głowie- Oczywiście jeśli chcecie, nic na silę - dodał tym razem poważniejąc nieco. Zerkał to na Ciebie, to na młódkę czkając na odpowiedź. Twoja "koleżanka" przytaknęła lekko po czym to rzekła głosem chłodnym, pewnym - Jestem chętna, proszę podać tylko godzinę na którą mam się stawić



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pią 13 Sie 2010 - 10:30

Intuicja nie zawiodła Kyosuke; chodziło o dodatkowe zajęcia. Z rzadko widzianym u niego entuzjazmem, ukłonił się nauczycielowi:
-To będzie dla mnie zaszczyt sensei! Dziękuję ,że zdecydował się poświecić nam swój czas sensei!- niemal wykrzyczał. Przeciętny uczeń widząc tą scenkę, puknąłby się w czoło. "Przyjmuje dodatkowe zajęcia i to jeszcze z jaką radością! dziwak.."
Cóż, Kyosuke co prawda zazwyczaj starał się zachować powściągliwość. Niemniej nie zawsze mu się tu udawało w końcu w gruncie rzeczy był całkiem żywym chłopaczkiem i czasem nagromadzone emocje wypełzały na wierzch.
A teraz był bardzo szczęśliwy z dodatkowych zajęć. Tym bardziej ,że nauczyciel sam je zaproponował i jeszcze przyznał,że ma talent. To wszystko przyjemnie podłechtało jego ego.
Niemniej szybko powrócił do swojej zwyczajowej pozy, czując lekkie zawstydzenie z tego niepasującego do jego wizerunku poważnego szlachcica, wybuchu. Uśmiech zniknął a na twarz powrócił wyraz chłodnej uprzejmości.
-Kiedy zaczniemy nasze zajęcia sensei?- zapytał spokojnym głosem z ,którego niewątpliwie mógłby być dumny.

Gdyby nauczyciel nie miał by do nich już żadnych spraw, to poszedłby na następne zajęcia. Bądź do stołówki jeśli mieliby teraz przerwę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 17 Sie 2010 - 11:59

[dodaj sobie kasai'a do znanych kidou]

Nauczyciel wydawał się być bardzo miło zaskoczony twoim entuzjazmem, uśmiechnął się łagodnie i zmrużył lekko oczy. - To świetnie, myślę że zaczniemy od przyszłego tygodnia - Rzekł wyraźnie zadowolony, mężczyzna całkiem lubił przezywać wiedzę, a rzadko kiedy miał uczniów którzy naprawdę chcieli się pilnie uczyć kidou. - Dam wam jeszcze znać, a teraz lecie na dalsze zajęcia - pożegnał się z wami, później ruszył w kierunku tarcz strzelniczych... Ktoś musiał je wymienić, wszak kolejna grupa też powinna móc na czym trenować.
Wyszedłeś z sali wraz z dziewczyną, ta nie odezwała się do Ciebie, nie uraczyła Cie też spojrzeniem. Od po prostu ruszyła w stronę miejsca gdzie miały odbywać się kolejne zajęcia.
Sam uznałeś że chyba lepiej kierować się już na następną lekcję, chwile zajęło wam to wszytko, a do stołówki trzeba było jeszcze dojść...

A gdzież miały się odbywać ? Ano na terenach zielonych akadmeii, było to całkiem miłe miejsce.

http://bleach.iowoi.org/akademia-shinigami-f8/teren-otwarty-za-akademi-t295-480.htm



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pią 3 Sie 2012 - 23:09

Sesja Ramiza

Również i w czasie drogi do tej sali obyło się bez większych niespodzianek. Gdy wszedł do sali i rozejrzał się nie zauważył, żeby żadna osoba specjalnie odznaczała się na tle grupy. Kiedyś jednak musiał być ten pierwszy raz, gdyż w momencie gdy przeszedł się w poszukiwaniu wolnego miejsca większość uczniów zwróciła ku niemu swoje oczęta. Jakby nie patrzeć, swoim wyglądem wyróżniał się na tle innych. Nikt jednak specjalnie nie zamierzał do niego podchodzić i zagadywać. Nie było zresztą na to czasu, bo do pomieszczenia niedługo po Ramizie wszedł starszy pan z krótką bródką i łysinką Postawę jednak miał wyprostowaną i dumną.
-Witam. Z racji tego, iż macie nowego ucznia nie będę was dzisiaj męczył pytaniami. Radzę jednak przygotować się porządnie na następny raz, gdyż jak dobrze wiecie bez zaliczonego materiału teoretycznego nie ma się wstępu na ćwiczenia. Otwórzmy podręczniki na stronie...-No i się zaczęło. Facet mówił głównie o zastosowaniach różnych zaklęć i o tym, jak powinno się intonować inkantacje, i jak istotne jest odpowiednie rozlokowanie Reiatsu w ciele Shinigami. Wykład był dość żywy, aczkolwiek... duża ilość informacji skutecznie dezorientowała Ramiza. Nie mówiąc już... coś wylądowało u niego na biurku gdy nauczyciel się odwrócił. Zwinięta karteczka papieru. Rozejrzał się i zauważył, że jedna z dziewczyn w sali mu się przygląda, ta, która siedziała tuż obok niego po lewej stronie.

Spoiler:
 

Przeczytał w takim razie wiadomość, która prezentowała się następująco

"Nie ż
Jakbyś chciał to mogłabym Ci dać notatki z zaklęć. Oc
Jakbyś chciał oczywiście."


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ramiz




Mistrz Gry : Kaz

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sob 4 Sie 2012 - 11:47

Mimo iż temat wydaje się trudny, w rzeczywistości jest cholernie trudny. Opanowanie całości przedstawionego mu na tej lekcji materiału graniczyło z cudem. O ile mógł się skupić na samym początku gdy omawiano intonacje zaklęć wraz z ich zastosowaniem, to w miarę upływu czasu natłok informacji go przytłoczył. Był pewien że pojedynczy temat dał by radę opanować bez problemu, lecz tępo narzucone przez nauczyciela było zbyt duże.
Pogubił się dość szybko. Co chwila jednak łapał jakiś znajomy wątek i wracał do obiegu. Było tak na przykład przy omawianiu wędrówki energii przy poszczególnych zaklęciach. Miejsc gdzie się zbiera, formuje i tak dalej. To znał dobrze. Pamiętał jakie trudności sprawiało mu poznanie jedynej techniki Kidou jaką znał. Musiał wówczas poznać rozmieszczenie podstawowych kanałów energetycznych w swoim ciele i wiedział gdzie, przy jakich słowach inkantacji zachodzą tam konkretne zmiany. Ale wszystko to wiedział jedynie na podstawie tego Kidou. Nie wiedział jak to wygląda w przypadku innych. Spodziewał się jednak jakiej analogi.
Starał się notować, nadążać nad nauczycielem by nie zgubić wątku i jednocześnie szukał jakiś zależności które mógł by zestawić z swoja wcześniejszą wiedzą. Ot i Stało się. Zgubił się, profesor teraz mówił, a on nie wiedział o czym. Przerwał notowanie, bo pisanie bez zrozumienia uważał za bezcelowe. Przewrócił kilka kartek wstecz i zaczął próbować jakość podejść tę łamigłówkę. Znał absolutne podstawy, ale większość uleciała mu przez tych kilka lat. Starał się przypomnieć sobie czego go uczono o energii. Porównywał to z swoimi zapiskami. Zaraz nakreślił kilka strzałek, hasłowo zapisane notatki na marginesie, odnośniki do innych stron. Niewiele mu to na tę chwilę pomogło, ale liczył na to że w domu na spokojnie do tego przysiądzie i może mu się uda to opanować.
Nauczyciel dalej mówił swoje, ciężko było by mu wpaść teraz w tak jego wypowiedzi. Spróbował, jednak bezskutecznie. Jego uwagę przykuła zwinięta karteczka papieru. Spojrzał zaraz na profesora by się przekonać że tan stoi tyłem do klasy pisząc coś na tablicy. Rozejrzał się po klasie szybko znajdując wzrokiem dziewczynę która mu się przyglądała. Rzucił szybko wzrokiem na kartkę. Podświadomie obawiał się że znajdzie tam coś do czego starał się nie wracać, że przeszłość nie da o sobie zapomnieć. Mimo tak obiecującego początku, obawiał się że nie zagrzeje tu miejsca.
Na kartce jednak nie było nic z tych rzeczy. Wręcz przeciwnie, oferta pomocy. Zaraz zwrócił się do dziewczyny ponownie z uśmiechem na ustach. Skiną głową i powiedział nieme "dziękuję". Wolał się nie wdawać w żadną korespondencję, za dużo ryzykował. Miał tylko jedną szansę by ukończyć akademię, a jego los wciąż był niepewny. Dojrzewała w nim jednak nadzieja że nikt nie wie kim jest i czym się wsławił. Zaraz jednak skarcił się w duchu za takie myślenie. Jak tylko go poznają w mgnieniu oka skojarzą go z tamtą historią. Wolał nie spuszczać gardy i powrócił do notowania. Nie wiedział o czym mówi profesor, ale nie o to chodziło. chciał się czymś zająć. Na przerwie porozmawia z dziewczyną i ustalą wszystko między sobą w sprawie notatek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Today at 9:47

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 7
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog