IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sala nr 7

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 14:24

CZaras

Dzisiejsze zajęcia pedagogiki ocierały się mocno o psychologię. Sensei wytłumaczyła im, że według podziału dokonanego przez pewnego ziemianina wyróżnia się cztery typy ludzkich temperamentów: choleryczny, sangwiniczny, flegmatyczny i melancholiczny. Opisała im każdy z nich i wyjaśniła, że znajomość temperamentu jaki posiada dany uczeń powie im jak z nim postępować.
- A teraz dla utrwalenia. Kto powie mi jakimi cechami wyróżnia się melancholik? - zapytała sensei patrząc po uczniach.
Keijiro skurczył się w sobie jakby chciał uniknąć wezwania do odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 14:37

Natsuo jak na każdych zajęciach, a szczególnie tych dodatkowych słuchał uważnie. Doszedł, bowiem do wniosku, że jeśli oddział V odpuścił mu akcje z pierwszej klasy to jeśli on przez brak odpowiedniej pracy zawali egzaminy i go nie przejdą to podetnie sobie żyły tępym nożem. Stąd gdy pojawiło się pytanie Shihouin spojrzał pospiesznie w notatki dla przypomnienia i podniósł rękę do góry. Jeśli był pierwszy i przez sensei został wybrany to powiedział spokojnie, lekko gestykulując:
- Melancholicy są osobami o bardzo skrajnych odczuciach. Miewają wielkie wzloty, ale ich depresje są najgłębsze ze wszystkich. Ich umysły są analityczne. Nim cokolwiek zrobią muszą to przemyśleć, przeanalizować za i przeciw, przez co niektórzy uznają ich za osoby powolne. Ta skłonność do myślenia sprawia też, że częstą są zamyśleni i skłonni do zadawania pytań iście filozoficznych. Z reguły są to osoby o duszach artysty, jednak do każdej pracy przykładają się z sumiennością i gotowością do poświęceń. Są też perfekcjonistami, którzy wolą zrobić jedną rzecz, a idealnie zamiast w tym czasie ukończyć kilka zadań w mniej dokładny sposób. Wysokie wymagania wobec siebie przenoszą często na inne osoby co sprawia, że są bardzo wymagającymi dowódcami. Poza tym są ludzie, którzy unikają centrum uwagi, nie otaczają się rzeszą znajomych, lecz ostrożnie dobierają sobie kilku oddanych przyjaciół. Ponadto melancholicy są raczej lepszymi słuchaczami niż mówcami... to chyba tyle. Gdy zakończył spojrzał badawczo na sensei zastanawiając się czy z jej wyrazu twarzy znowu nie będzie w stanie wyczytać nic, czy może tym razem dowie się czy jego wypowiedź wiecznie uśmiechniętej shinigami spodobała się czy też nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 14:50

Sensei przytakiwała głową, gdy Natsuo opowiadał o osobach melancholijnego usposobienia.
- Doskonale. Bardzo ładna wypowiedź. - Pochwaliła Natsuo. - Niektórzy mogliby nazwać melancholików nieco bojaźliwymi dlatego też dobry pedagog powinien poświęcać im sporo uwagi, aby pomóc nabrać pewności siebie.
Na następne pytanie o cholerykach odpowiedziała Ran. Obok Natsuo dziewczyna wykazywała się największą wiedzą i gdy sensei zadawała pytanie można było być niemalże pewnym, że Ran podniesie rękę. Bogatsi o nową wiedzę i kilka stron wypełnionymi notatkami wyszli z klasy i rozproszyli się po całej akademii. Natsuo zmierzał pod salę, w której miał się odbyć wykład o systemach obronnych Seireitei.
Gdy tam dotarł ujrzał jedynie Shiori. Dziewczyna siedziała oparta o ścianę i zamkniętymi oczyma. Trzymała szklaną kulę wielkości melona, która promieniowała łagodnym światłem.

[+1inteligencja]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 15:07

Oczywiście Natsuo ucieszył się z pochwały. Zawsze jego serce radowało się gdy ktoś doceniał jego trud i starania. Wszystko wtedy nabierało sensu. Słuchani godzinami wykładów, treningi, medytacja, wszystko zaczęło być warto robić. Shihouin słuchał kolejnych wypowiedzi z uwagą sądząc, że z każdej może się czegoś ciekawego nauczyć. Z tego co patrzę to z pedagogiki mogę mieć naprawdę wysoki wynik. Moja wiedza jest wśród najlepszych w klasie, a do tego moja działalność daje mi wielkie plusy u sensei.

W końcu skończyła się pedagogika, a po niej przyszedł czas na kolejny ciekawy przedmiot dodatkowy. Były nimi systemy obronne seiretei. Jak ja uwielbiam poniedziałki. Naprawdę lepszego prezentu na ostatnią klasę mi nie mogli zrobić. pomyślał w radosnym nastroju kierując się do sali od wyżej wspomnianego przedmiotu. Tam spotkał Shiori, która zamierzała iść do oddziału, w którym i jej ten przedmiot był potrzebny. Stąd nie zdziwiło szlachcica to, że ją zauważył. To natomiast co trzymała już wzbudziło jego zaciekawienie. Dlatego arystokrata postanowił jej w pracy nad kulką poprzeszkadzać i się do niej odezwać. Dlatego już z paru metrów odległości zawołał:
- Cześć Shiori-san! Fajną masz kulkę ale... w zasadzie do czego ona służy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 15:13

Shiori wzdrygnęła się gwałtownie. Kula przestała świecić.
- Geezz... głośniej już nie mogłeś, co? - Otworzyła jedno modre oko, które spoglądało teraz z wyrzutem na Natsuo. - To nie moja zabawka tylko Ran. Pożyczyła mi ją, bo sensei Kuronomatsuki stwierdził, że powinnam popracować nad kontrolą energii. A to maleństwo mi w tym pomaga, a przynajmniej pomagało dopóki ty się nie zjawiłeś.
Westchnęła. Ostatnio sporo pracowała, ale nie dotyczyło to tylko jej. Prawie wszyscy uczniowie brali się ostro do nauki. Czuli już oddech ostatecznych egzaminów, na których wypadało jak najlepiej wypaść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 15:20

- Bałem się, że tak się skupiasz na tej kulce, że mnie nie usłyszysz jak normalnie się przywitam, a ja w odróżnieniu od niektórych nie podchodzę i z zaskoczenia pacam w łeb. powiedział żartobliwie z wesołym uśmiechem. Pedagogika przyprawiła go o dobry humor i ciężko byłoby mu go teraz zepsuć. Jak Shiori powiedziała mu na czym polega to ciekawe szklane narzędzie to jego oczy zrobiły się duże i maślane. Ewidentnie muszę to mieć, bo moje medytacje z tego co widzę nie dają takiego efektu na jakim by mi zależało. Swoje zaciekawienie oczywiście wyraził również na głos:
- Faaaajne! Wiesz może gdzie można coś takiego zdobyć? Bo tak się składa, że moje dotychczasowe ćwiczenia na kontrole reiatsu również mnie nie zadowalają. To, że ludzie się uczyli nie dziwiło Natsuo w żadnym stopniu. Niedługo egzaminy, a to one miały zadecydować gdzie będą pracować przez resztę życia. Sam Shihouin z reguły się sporo uczył, ale teraz również i on musiał wchodzić na coraz wyższe obroty mimo regularności w jego pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 15:36

- Nie, nie wiem gdzie to można kupić. Zapytaj Ran, albo Bena wszechwiedzącego - odrzekła chłodno. Shiori ostatnio bywała drażliwa, co jednak można było zwalić na wspomniany już fakt zbliżających się egzaminów.
W międzyczasie przybył Katsu i Kasumi ouji Misaki. Dalej zbliżała się grupa rukończyków z innej grupy. Do zajęć pozostawało coraz mniej czasu.
Shiori widać uznała ponawianie treningu za nieopłacalne, bo wsunęła kulę do torby. Wstała i założyła ramiona na piersi.
- A jak tam idzie tobie uczenie osesków? - zapytała odrobinę cieplejszym tonem. - Podobno święcisz same sukcesy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 15:44

W normalnym przypadku Natsuo zdenerwowałoby gdyby ktoś był dla niego chłodny bez powodu. Shiori była, jednak innym przypadkiem. Shihouin wiedział co przeżyła podczas ekspedycji na ziemie i dlaczego tak spochmurniała. Od tamtego czasu wziął sobie za cel rozweselać ją, jednak nie za bardzo mu to wychodziło. Mimo to arystokrata nie poddawał się i puszczał mimo uszu wszelkie nieprzyjemności odpowiadając na nie w jakiś ciekawy sposób, z reguły żartobliwy. Teraz nie było inaczej. Młody szlachcic uśmiechnął się wesoło i powiedział w tenże sposób:
- Dzięki za radę, na pewno ich spytam. Zaś na drugie pytanie podrapał się po tyle głowy beztrosko i wydał z siebie zamyślone mruknięcie typu "hmmm". Następnie odpowiedział na pytanie:
- Czy ja wiem czy same sukcesy? Ostatnio moi podopieczni nie byli zadowoleni, że przestaje ich uczyć zanjutsu, a przechodzę na inny temat. Do tego ten mój jak to nazwałaś... "osesek" którego przydzieliła mi sensei nadal jest zdecydowanie zbyt ambitny. Co jakiś czas dostaje baty od dzieciaka z klanu Nokogiri i chodzi przybity. Do tego w żaden sposób nie chce się przekonać, że to idiotyczne dawać się tak ciągle prowokować. No, ale co poradzisz. Po tym zakończył swoją wypowiedź. Nie wypadało, jednak odpowiedzieć na pytanie i siedzieć w ciszy nie kontynuując innego wątku. Świadczyło to o nie zainteresowaniu życiem drugiej osoby, a tylko zajmowaniem się tego co sięga czubka naszego nosa. Taki natomiast Shihouin nie był i nie chciał, aby za takiego go uważano, więc zapytał:
- A Tobie jak idą przygotowywania do egzaminów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 16:15

- Huh... ci Nokogiri to ciemne typki. Twój osesek ma pecha, że zadarł z jednym z nich.
Natsuo nie był znawcą możnych rodów, bo Tadei wolał uczyć go innych rzeczy. Niemniej coś nieco wiedział o rodzinie Nokogiri, która stosunkowo niedawno została wyniesiona do rangi szlacheckiej. Podobno jej członkowie byli niebezpiecznymi typami lubiącymi nadużywać otrzymanych przywilejów. Przewodził im kapitan VI dywizji otoczony złą sławą człowieka bezwzględnego, a nawet okrutnego.
Ponoć w podziemiach oddziału szóstego brutalnie torturował buntowników, aby wydobyć z nich zeznania. Były to oczywiście tylko plotki szeptane od ucha do ucha, ale przysłowie głosiło, że w każdej plotce tkwi ziarnko prawdy.
- Chciałabym, aby ten rok już się zakończył - wyznała mu Shiori. - Do egzaminów jeszcze trochę czasu, a ja już pomału nie daję rady. Będę szczęśliwa kiedy to całe zamieszanie będzie już za mną.
Kontynuowanie rozmowy uniemożliwiło im przybycie sensei'a, który zbliżył się do nich swym powolnym krokiem.
Tego dnia zgłębiali tajemnicę bariery opinającej Seireitei. Dowiedzieli się, że utrzymywana jest przez kilkudziesięciu członków korpusu kidou, którzy dniem i nocą zasilają kopułę własną energię w podziemnej sali gdzieś pod Seireitei. Oprócz tego wspomniał o nowych zabezpieczaniach jakie to mają się w najbliższym czasie pojawić przy czterech bramach. Ponoć będą one wykrywać czy ktoś niepowołany nie próbuje dostać się do dworu przeczystych dusz.
Gdy już wychodzili z klasy i zmierzali ku dojo, w którym miało odbyć się zanjutsu, do Natsuo uśmiechnęło się szczęście bowiem z drugiej strony szedł ku niemu Ben wszechwiedzący.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 19 Sty 2014 - 16:39

- Wątpię, żeby to był pech. Odpowiedział na pierwszą uwagę Shiori, Natsuo. Istotnie jego skromnym zdaniem to głupie dawanie się sprowokować sprawiło, że ten ciągle zbija się z utalentowanym Nokogirim. W sumie Shihouin podejrzewał, że ten gość jest takim Minoru tylko, że klas pierwszych, bowiem przecież umiejętności Shuna są na całkiem wysokim poziomie czego arystokrata doświadczał na poniedziałkowych zajęciach, w których to bliznowaty z reguły się wyróżniał... i to w sposób pozytywny. Na drugą wypowiedź Shiroi Natsuo podrapał się po tyle głowy i nim weszli do sali zdążył jedynie odpowiedzieć:
- Ja mam inne odczucia. Im dalej w akademie tym mam wrażenie, że lepiej sobie w niej radzę. Pamiętam jak w pierwszej klasie męczyłem się, żeby przetrwać każdy kolejny dzień i gdy wracałem nie miałem siły, żeby oddychać. Mówił to beztroskim dość wesołym tonem. Istotnie przez ten ostatni rok szło mu się całkiem luźno i przyjemnie. Uczył się, uczył innych, realizował się w sprawach, które go ciekawiły. A nóż widelec może ta dwunastka będzie zalążkiem jego planu idealnego pokolenia? Zdecydowanie adept ostatniej klasy akademii shino będzie musiał z nimi porozmawiać odnośnie ideologii jaką reprezentują.

Systemy obronne seiretei po raz kolejny były suchym wykładem. Był to najmniej lubiany sposób prowadzenia lekcji według Shihouina. Nie miał nawet szans wykazania się zgłoszeniem i powiedzeniem czegoś ciekawego. Nie mniej z uwagi na stosunkowo fajny temat Natsuo nie miał problemów z wsłuchiwaniem się w słowa senseia. Nasłuchiwał i notował bacznie. Niby wiedział, że zadanie chronienia ważnych budynków seiretei w V oddziale było tym drugorzędnym po zajmowaniu się edukacją, ale skoro już ma takie zadania to Shihouin sądził, że musi się w tym wszystkim chociaż mniej więcej odnajdywać. Do tego arystokrata napisał, że chce chodzić na ten przedmiot jako dodatkowy, więc zobowiązał się do pracy na tych lekcjach także nie zamierzał się obijać.

Wykład się skończył i chłopak ze swoją brązowowłosą koleżanką z klasy kierował się do dojo na zaawansowane zanjutsu. Za pewne za chwile Shihouin nie znosząc ciszy zarzuciłby jakimś tematem do rozmowy, ale na przeciw siebie zobaczył okularnika, do którego miał sprawę związaną z kulką polepszającą kontrolę reiatsu.
- Do zobaczyska, w dojo ja idę zebrać informacje u Benjirou-san. powiedział z uśmiechem do Shiori, a następne podszedł do kolegi witając się z nim już z paru metrów:
- Cześć Benjirou-san, mam sprawę. Następnie dał mu odpowiedzieć na przywitanie i wyjaśnił spokojnie o co mu chodzi:
- Kojarzysz może takie szklane kule, które służą do pracowania nad swoją kontrolą reiatsu? Następnie poczekał na odpowiedź, a że z góry zakładał iż okularnik o tym wie to już był przygotowany do kontynuowania swojej wypowiedzi: - No, to wiesz może gdzie i po ile można takie cudeńko kupić? Bardzo, by mi się taka informacja przydała. A no i jeszcze orientujesz się może w jaki sposób ćwiczy się swoją kontrolę przy pomocy tego urządzenia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 20 Sty 2014 - 15:02

- Witam - odparł Benjirou. Skinął głową wsłuchując się tego co Natsuo miał mu do powiedzenia. - O tak! Wiem o co chodzi. Mówisz o xxx. Tak się składa, że sam niedawno nabyłem jeden egzemplarz. Bardzo pomagają w pracy nad swoim rei. Gdzie kupić? Cóż, jest taki sklep w północno zachodniej ćwiartce Seireitei, niedaleko kwater oddziału XII. Nazywa się Eksplozja i xxx kosztowało mnie 200 ryo. Dosyć sporo, ale myślę, że było warto, bo nigdy nie kontrolujemy swojej energii tak jakbyśmy chcieli. - Uśmiechnął się z zadowoleniem, że mógł dostarczyć tak konkretnych informacji. - Co do ćwiczeń to wystarczy, iż skupisz swoje reiatsu na kuli, a potem wszystko dzieje się właściwie automatycznie. Musisz tylko regulować przepływ rei. - Poprawił okulary na nosie. - To przydatne urządzonko wynalazł ród Shiba jakieś kilkaset lat temu i wciąż mają na nie wyłączność przez co na każdym egzemplarzu namalowany jest feniks.
Szkarłatny feniks był godłem rodu Shiba.
- A tak przy okazji ja również pragnąłbym cię o coś zapytać. Mianowicie czy mógłbym wpaść na organizowane przez ciebie zajęcia dla pierwszorocznych. Nie, nie. Nie chcę w nich uczestniczyć, ale chętnie poobserwowałbym jak radzi sobie świeży narybek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 20 Sty 2014 - 16:56

Cóż szczerze mówiąc Natsuo nie za bardzo zdziwił fakt, że Benjirou wie czym jest owa szklana kula, którą tak zaciekawił się Shihouin. Także gdy okularnik zaczął mówić młody arystokrata słuchał z nieukrywanym zainteresowaniem. Xxx? Cóż za dziwna nazwa. Trzeba przyznać, że ród Shiba nie za bardzo namęczył się w wymyślaniu nazwy swojego dzieła. Zaś co do działania, to wręcz chwalebne. Ciekawe czy jest naprawdę tak dobre jak mówi Benjirou-san czy może koloryzuje. Jedno jest pewne. Sprawdzę to na własnej skórze. Cena nie była dla Shihouina przeszkodą nawet zakładając wyciągnięcie pieniędzy ze swojego portfela (co zresztą zamierzał), a nie proszenie o dofinansowanie bogatych rodziców. Chłopak, bowiem dzięki stypendium za dobre wyniki egzaminów oraz faktowi, że w zasadzie na nic nie wydaje swoich pieniędzy uzbierała mu się całkiem pokaźna sumka. Sklep ekspolozja, obok kwatery oddziału XII w zachodniej ćwiartce. Zapamiętać. Zakodował sobie szlachcic w głowie i powiedział:
- Dzięki, to mi się naprawdę przyda. Natomiast następna wypowiedź okularnika raczej go zdziwiła. Rzadko kiedy prosił kogoś o pozwolenie w swojej inwigilacji. Natsuo miał mieszane uczucia. Szanował sobie poczucie prywatności swoje i jego podopiecznych na zajęciach. Z drugiej, jednak strony lubił Benjirou i gdy ten go poprosił to okularnik zawsze go wspomógł. Dlatego powiedział:
- No dobra... ale pod trzema warunkami. Po pierwsze powiesz mi po co Ci informacje o tym jak radzą sobie młodzi ćwiczący razem ze mną, po drugie informacje zachowasz dla siebie, nie będzie się nimi dzielił, a po trzecie będziesz pomagał mi w prowadzeniu zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 20 Sty 2014 - 17:15

Benjirou uśmiechnął się pobłażliwie jakby przyszło mu odpowiadać na wyjątkowo błahe pytanie.
- Dla zwykłej ciekawości. Chcę zobaczyć czy idzie im lepiej czy gorzej od nas na pierwszym roku. Oprócz tego jestem ciekaw jakie to persony zdecydowały się brać u ciebie lekcje. Nic więcej. - Wzruszył ramionami jak gdyby istotnie nie miał nic do ukrycia. - O mnie się nie martw, nie mam problemów z dotrzymywaniem obietnic i chętnie też pomogę ci w zajęciach chociaż byłbym ciekawy na czym to moje wsparcie miałoby polegać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 20 Sty 2014 - 17:33

- Porównanie nas z pierwszej klasy z moimi podopiecznymi raczej nie będzie miało większego sensu. My byliśmy w grupie pierwszej, a u mnie przeważają członkowie drugiej i trzeciej. Tak tylko uprzedzam. powiedział natomiast odnośnie porównywania siebie z czasów początku akademii z tymi, którzy szkolili się dodatkowo u niego. Zaś wracając do xxx to Shihouin zamierzał kupić je jak najwcześniej. Dzisiaj, jednak nie z uwagi na to, że wraca do akademii późno, po zajęciach z młodszymi kolegami i koleżankami. Nie chciał jeszcze łazić po seiretei. Do tego o tej godzinie za pewne sklep jest już zamknięty. Dlatego młody szlachcic ustalił sobie, że uda się tam we wtorek tuż po zajęciach lekcyjnych. Na drugą wypowiedź uśmiechnął się i odpowiedział:
- Cieszę się, zaś co do tego wsparcia. To będziesz mierzyć im czasy przebiegnięcia danego dystansu bez i z użyciem reiatsu. Nawet pożyczę Ci mój stoper. Ponadto będziesz połowie grupy podpowiadał i dawał rady podopiecznym w jaki sposób mają używać swojego reiatsu, aby efektywniej zwiększać swoje fizyczne możliwości. Wyjaśnił spokojnym tonem jego wpływ na lekcje.Jeśli okularnik nie miał już mu nic do powiedzenia to arystokrata pożegnał się uprzejmie słowami:
- To do zobaczenia. Zajęcia odbywają się dzisiaj po lekcjach w dojo. Następnie udał się do tegoż dojo, o którym mówił na lekcje zaawansowanego zanjutsu z sensei Sekine.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 20 Sty 2014 - 19:17

- Z tym sobie radę dam. Mam nadzieję, że błysnę talentem pedagogicznym, haha. No to na razie, szkolenie szpiegowskie wzywa.
Rozeszli się każdy w swoją stronę. Natsuo ruszył do dojo, w którym ostatnimi czasy często przesiadywał. I nie pokazywał się tam tylko w roli ucznia, lecz i nauczyciela, chociaż tym razem to on będzie musiał słuchać poleceń sensei.

http://bleach.iowoi.org/t1190p150-sala-nr-10-dojo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 11 Cze 2014 - 17:34

Kovacs

Akademia Shino dla Kovashiego zaczęła się tak jak dla innych studentów w sali głównej akademii. Potężna aula mieściła wszystkich uczniów pierwszego roku, których chociażby po ubraniu czy cerze łatwo można było podzielić na tych pochodzących z rukongai oraz szlachetnie urodzonych. Na jej dole znajdował się stół, przy którym siedziało kilku shinigami z V oddziału odpowiedzialnego za edukacje w tym jego piękna porucznik jak zwykle uśmiechnięta i rozdekoltowana oraz dyrektor, czyli starzec, który nie tylko fikuśnymi fryzurami, ale i samym zachowaniem starał się przedstawić jako osobę młodszą i bardziej "na czasie" aniżeli był w rzeczywistości. Jego gorąca i pełna ekspresji mowa o chwale jakiej im przyszło zakładając mundur akademii, ogromie pracy potrzebnej do zostania shinigami i jeszcze większej chwale zostania bogiem śmierci obrazowo ukazywała te cechy. Po nim wstała porucznik V oddziału przedstawiając się jako Chitose Ohba. Poinformowała ona ich iż zostaną podzieleni na 3 grupy z czego pierwsza jest najbardziej elitarna, a trzecia przeznaczona dla najsłabszych uczniów. Powiedziała, iż zaraz dostaną przydział do grupy wraz z planem lekcji na ten rok. Na koniec pożyczyła im ciężkiej, ale owocnej pracy i samych sukcesów w akademii po czym usiadła. Dyrektor pstryknął palcami, a z nad głowy każdego ucznia spadła na jego kolana koperta. W jej środku natomiast Kovashi znalazł informacje o tym, iż został przydzielony do grupy pierwszej oraz plan, który wybitnie oznaczał, iż ten się nie będzie opierdzielał. Od poniedziałku do piątku w szkole siedzieli od 9 do 19 zaś w soboty od 9 do 15. Czekało ich kilka wykładów prowadzonych przez Zori'ego, którego ponura sława dopadła na korytarzu już do uszu nawet Kovashiego. Ten był profesorem bardzo surowym i brutalnym nie kryjącym niechęci do większości uczniów. Poza tym lekcje praktyczne z kontroli reiatsu, zanjutsu, hakudy, kidou oraz przygotowania fizycznego ogólnego. Na domiar złego okazało się, że pierwsza lekcja jaką grupa pierwsza będzie mieć był wykład o hollow z senseiem Zorim. Po chwili shinigami i dyrektor się pożegnali oraz opuścili sale, a za nimi wylali się uczniowie trzech grup. Od razu pokierowali się na lekcje. Szczególnie Ci z pierwszej grupy nie chcący ściągnąć na siebie gniewnego spojrzenia postrachu studentów. Kovashi'emu przypadło miejsce na samym końcu ławki także tylko po jego lewicy ktoś siedział. Była zaś to osoba od razu widać nietuzinkowa. Fizycznie był bardzo nieimponujący gdyż raczej niski i chuderlawy. Jego włosy w oczach Hiroto w skali szarości były średnie zaś w kształcie były skręconymi kędziorkami na jeża idącymi do góry. Na twarzy chłopak miał piegi. Jego nos był duży zaś oczy wprost odwrotnie malutkie. Kovashi spostrzegł iż ten na pewno pochodził z rukonu z uwagi na troche za duży mundur i raczej sfatygowane przybory. Najciekawszym były jednak oczy chłopaka. Te pędziły od punktu do punktu. Tam zatrzymywały się na chwilę po czym pędziły do kolejnego i tak dalej. Najzabawniejsze w tym było, iż przy tym student ruszał również głową. Po czym zatrzymał się na dłuższy czas, wyjął notatnik i zaczął coś rysować z lekko wyjętym językiem. Do lekcji mieli jeszcze kilka minut czasu, które Hiroto mógł spędzić w dowolny sposób.
----------------------------
Trochę przewinąłem te wszystkie przemówienia bo uznałem je za nudne mam nadzieje, że nie masz nic przeciwko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 11 Cze 2014 - 18:39

Kovashi nie czuł zbyt dużego komfortu z tego, że zaraz miały rozpocząć się lekcje z kimś kogo zła sława wypływa i dotyka nawet tych którzy nie mieli "przyjemności" go spotkać. Doskonale wiedział że takie przypadki zazwyczaj mają duże potwierdzenie w rzeczywistości. Niemniej jednak starał się nie myśleć o tym i szukał czegoś co mogłoby mu choć trochę pomóc zapomnieć. Jego wzrok padł na notatnik w którym siedzący po jego lewej chłopak coś rysował. Przysunął się bliżej by móc zobaczyć co dokładnie powstaje na papierze. Nie odzywał się jednak nie chcąc speszyć rysownika.
--------------
Nie mam nic przeciwko. Jak twierdzisz że nudne to coś musi w tym być
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 11 Cze 2014 - 19:14

Student co jakiś czas zatrzymywał ołówek, bowiem okazało się, że to nim właśnie rysował i spoglądał w dal. Badał dokładnie i przechodził do dalszego procesu tworzenia. Na początku Kovashi nie był w stanie wypatrzeć o cóż chodzi w skromnym dziele, ale z czasem zaczęło nabierać kształtu. Kędziorkowy student rysował, bowiem portret jakieś dziewczyny, lecz nie zwykły. Poza nią pojawiły się tu ławki takie same jak te w sali, lecz nie było żadnych uczniów zasłaniających owej piękności. W pewnym momencie ołówek się zatrzymał, a on znowu spojrzał w to samo miejsce. Na podstawie miejsca, w którym na rysunku siedziała ta dziewczyna oraz tym gdzie patrzyłem Kovashi mógł bez problemu określić na czym się wzoruje. W dokładnie takim samym miejscu z niebywałym podobieństwem kędziorkowy student rysował pewną niebywale urodziwą szlachciankę. Właśnie rozmawiała z kimś po swojej lewicy, który był zasłonięty. Miała jasne długie włosy splecione w gruby warkocz, a cere również bliską białej. Wszystko w niej wydawało się elitarne. Nos, oczy nawet postawa w jakiej siedział oraz ruch ust przy mowie. Jej włosy były starannie związane, a makijaż dokładnie nałożony zaś mundur zszyty specjalnie na nią. Gdy tak Hiroto przyglądał się jej porównując mimowolnie do rysunku kędziorkowy najwyraźniej zauważył, iż Kovashi mu się przygląda, bowiem powiedział:
- Słyszałem, że szlacheckie dziewczyny są ładne, ale to przerasta moje wszelkie wyobrażenia. Będę miał co rysować. powiedział łagodnym, rozmarzonym głosem, jednak jakoby pełnym radości. Po czym podrapał się po tyle głowy i z uprzejmym uśmiechem wyciągnął prawicę do Hiroto mówiąc:
- A tak nawiasem mówiąc to jestem Akiboshi Hiruzen miło mi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 11 Cze 2014 - 19:52

Kovashi Hiroto. Również miło. Powiedział Kovashi i uścisnął dłoń Akiboshiemu. Podziwiał jeszcze przez moment zarówno piękność dziewczyny jak i jej rysunek. Popatrzył na kędziorkowatego uśmiechnął się i powiedział
Też coś słyszałem. Daleko stąd? zadając to pytanie kiwnął głową co miało znaczyć wskazanie bliżej nieokreślonego kierunku gdzieś tam. Kovashi uśmiechnął się też w duchu. Miło że znalazł kogoś kto wydaje się miłym i ciekawym kompanem. Może i nie należał do typów gadatliwych (Kovashi) jednak czasem dobrze było zamienić z kimś parę zdań
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 12 Cze 2014 - 12:56

Po podaniu dłoni i przedstawieniu się Hiruzen wrócił do szkicowania dziewczyny siedzącej w ławce. Tym razem nadawał szczegółów i cieniów. Od kartki oderwał oczy dopiero przy pytaniu Kovashi'ego. Ten spojrzał pytająco na czarnowłosego i zapytał:
- Ale co daleko stąd? Nie dał, jednak chwili daltoniście na odpowiedź gdyż praktycznie od razu dodał kolejne pytanie - że czy daleko stąd mieszkałem? A i teraz Hiroto nie miał okazji na odpowiedź gdyż kędziorkowaty okazał się człowiekiem gadatliwym z wyjątkowo szybkim językiem i kontynuował:
- W sumie to nie za bardzo. Pochodzę z 5 okręgu ćwiartki południowej. To powiedział już z ponownie nosem wciśniętym w kartkę i ostro pracującym ołówkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Czw 12 Cze 2014 - 19:50

Kovashi pokiwał głową. Był w 5 okręgu. Nie była to może najbogatszy ale najbiedniejszy też nie. Dało się przeżyć i kilkadziesiąt lat nie będąc zbytnio niepokojonym przez jakieś większe plagi jakie to zwykle dotykały tych bardziej wysuniętych okręgów. Oczywiście to cały czas Rukognai. Kovashi nie chciał przeszkadzać Hiruzenowi w rysowaniu. Usiadł normalnie, patrząc cały czas na kartkę. Miła odskocznia od myślenia o tym co zaraz może ich czekać. Daltonista rozmyślał jeszcze jak będzie wyglądać jego życie tutaj. Czy da sobie radę? Czy jego nowy znajomy też przetrwa? No bo jednak znalazł się jakoś w tej elitarnej grupie. Czyli ma coś co stawia go na wysokim poziomie. Siedział tak i czekał na wykład patrząc co jakiś czas na postęp prac w rysunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 15 Cze 2014 - 9:16

Hiruzen rysował jeszcze chwilę wprowadzając zmiany może i szczegółowe, ale dodające wiele walorów urodzie samemu rysunkowi. Naglę przestał, a spowodowało to, że drzwi zostały otwarte, a gdy wszedł przez nie człowiek w kimono shinigami na wykładzie zapadła grobowa cisza. Był to mężczyzna kole 1.70 wzrostu nie widziałeś stąd dokładnie, ale na atletę nie wyglądał. Był dość blady. Na głowie miał dość schludnie uczesane w "ząbek" włosy średniej długości, barwy czarnej. Jego zielone oczy zasłaniały prostokątne okulary, a na twarzy widać było uprzejmy uśmiech. Na sobie miał tradycyjny ubiór shinigami, a u pasa zwisała mu katana, najprawdopodobniej zanpaktou. Ogólnie od tego człowieka emanowało ciepło i łagodność. Czyż to on mógł być tym siejącym grozę Zorim? Uprzejmym tonem powiedział:
- Witajcie jestem Nikihita Souza nauczyciel filozofii shinigami. Miło mi Was poznać. Sensei Zori dzisiaj jest nieobecny, więc go zastąpiłem. Nie musicie się, jednak martwić o utracony materiał, bowiem mamy tylko godzinę i zajmiemy się krótkim testem diagnostycznym. Nie zaważy on na Waszym zdaniu lub niezdaniu roku w żaden sposób, więc nie ściągajcie, bo to nie ma sensu. po wypowiedzi Nikihita uśmiechnął się łagodnie i z biurka wyjął gruby plik kartek, a następnie podzielił je na kilka części i te już mniejsze kupki położył na miejscach w pierwszych ławkach. Testy powoli pięły się w górę sali tymczasem Souza wypowiedział się po raz kolejny:
- Kartki odwróćcie dopiero gdy Was o to poproszę. Tymczasem na ławce Kovashi'ego pojawiła się kartka odwrócona białą stroną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Nie 15 Cze 2014 - 12:43

Kovashi od razu skupił się na osobie która weszła do sali. Dużo czasu spędził żeby się tu dostać i nie chce żeby przez jego nieuwagę stąd wylecieć. Trudno mu było na początku uwierzyć, że mógłby być to Zori, jednak pozory mogą mylić. Kiedy jednak nauczyciel przedstawił się Kovashi odetchnął z ulgą. Cały czas nie mógł pozbyć się tego dziwnego odczucia, że lekcja z Sensei Zorim będzie mało przyjemna. Wrócił jednak myślami do tego co mówił Sensei obecny na sali.
Ocho- pomyślał-od razu jakiś test. Ważący czy nie warto się przyłożyć.
Miał ochotę zerknąć co jest na kartce jednak coś mówiło mu, że nie skończy się to dobrze. Nauczyciel może i jest miły ale nikt nie wie jak może zareagować na takie lekceważenie jego słów. Pozostało tylko czekać na komendę odwrócenia kartek i liczenia na to, że pytania które tam będą nie przysporzą problemów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 16 Cze 2014 - 8:50

Jako, że rząd Kovashi'ego znajdował się mniej więcej w połowie sali to jeszcze chwilę zajęło nim kartki obeszły całą salę. W końcu sensei Souza obejrzał się po sali i zapytał:
- Czy jest ktoś dla kogo zabrakło testu? Nikt się nie odezwał, a Nikihita uśmiechnął się łagodnie i dodał:
- W takim razie zaczynajcie. Pamiętajcie aby nie ściągać. W jednej chwili słychać było szum odwracanych kartek i wyjmowania przyborów. I Hiroto od razu sprawdził jakie to pytania na niego czekają. Test wyglądał tak:

Imię i nazwisko:
Miejsce urodzenia (który okrąg rukongai):
Zawód rodziców (bądź innych prawnych opiekunów):
Płeć:
Wiek:

1.Opisz siebie w 5 słowach:

2. Jakie są twoje najlepsze cechy? Wymień 3:

3. Jakie są twoje najgorsze cechy? Wymień 3:

4. Jakie są twoje ambicje na przyszłość?

5. Określ 3 rzeczy, które są dla ciebie najważniejsze:

6. Lubisz poznawać nowych ludzi?

7. Twoi najbliżsi przyjaciele się pokłócili. Obrazili się na siebie ostatecznie i jedyny kontakt jaki mają między sobą, to wymiana zgryźliwości. Co robisz?

8. Ty i grupa pięciu innych uczniów zostaliście zaatakowani przez pustego. Udaje wam się uciec do groty, jednakże ta okazuje się być płytka. Jedna z osób musi pozostać przy samym wejściu narażona na ataki. W jakiej kolejności ustawisz osoby, poczynając od tej pozostawionej przy samym wejściu, wiedząc że w skład grupy wchodzą:
- Twój najlepszy przyjaciel/przyjaciółka
- Twój brat/siostra
- Zupełnie obca osoba z innej grupy, który pochodzi z rodziny szlacheckiej
- Twoja koleżanka z ławki, z którą zawsze dobrze się dogadujesz
- Kolega z grupy, który zawsze robił Ci kawały
Swoją decyzję umotywuj!

9. Nauczyciel twojego ulubionego przedmiotu nagle zachorował i nie może przyjść na lekcje. Cała grupa zdołała się jednak już zebrać, a sala z wszelkimi potrzebnymi materiałami jest dla was dostępna. Co robisz?

10. Odkrywasz że twój przyjaciel pobił słabszego kolegę by odebrać mu śniadanie. Pobity trafia do pielęgniarki, zaś całą sprawę rozpatrują nauczyciele:
a) Jak myślisz jaka była motywacja twojego przyjaciela?
b) Co zrobisz jeśli nauczyciele oskarżą o pobicie niewinną osobą:
c) Co zrobisz jeśli nauczyciele zapytają się Ciebie kto pobił i okradł ucznia?:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Pon 16 Cze 2014 - 19:36

Nie był to test na który Kovashi był przygotowany. Ale na takie testy chyba jest się przygotowanym zawsze i nigdy. Przystąpił więc do jego wypełniania.

Imię i nazwisko: Kovashi Hiroto
Miejsce urodzenia (który okrąg rukongai): 79
Zawód rodziców (bądź innych prawnych opiekunów): nie wiadomo
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20

1.Opisz siebie w 5 słowach: Spokojny, zamknięty, zimny, optymistyczny, waleczny

2. Jakie są twoje najlepsze cechy? Wymień 3: determinacja, dystans do świata, spokój

3. Jakie są twoje najgorsze cechy? Wymień 3: zamknięcie w sobie, nieufny, jest we mnie dużo gniewu

4. Jakie są twoje ambicje na przyszłość? zostać shinigami który zapewni pokój i dobrobyt w całym Rukognai

5. Określ 3 rzeczy, które są dla ciebie najważniejsze: wolność, spokój, przyjaciele

6. Lubisz poznawać nowych ludzi? Tylko jeśli są ludźmi szlachetnymi i mającymi coś ciekawego do powiedzenia. Jednak w większości przypadków wolę trzymać się dalej.

7. Twoi najbliżsi przyjaciele się pokłócili. Obrazili się na siebie ostatecznie i jedyny kontakt jaki mają między sobą, to wymiana zgryźliwości. Co robisz? Staram się ich pogodzić i przywrócić dobre stosunki pomiędzy nimi

8. Ty i grupa pięciu innych uczniów zostaliście zaatakowani przez pustego. Udaje wam się uciec do groty, jednakże ta okazuje się być płytka. Jedna z osób musi pozostać przy samym wejściu narażona na ataki. W jakiej kolejności ustawisz osoby, poczynając od tej pozostawionej przy samym wejściu, wiedząc że w skład grupy wchodzą:
- Twój najlepszy przyjaciel/przyjaciółka
- Twój brat/siostra
- Zupełnie obca osoba z innej grupy, który pochodzi z rodziny szlacheckiej
- Twoja koleżanka z ławki, z którą zawsze dobrze się dogadujesz
- Kolega z grupy, który zawsze robił Ci kawały
Swoją decyzję umotywuj!
1. Ja
2. Mój brat
3. Kolega z grupy który robi mi kawały
4. Mój przyjaciel
5. Koleżanka z Ławki
6. Zupełnie obca osoba
To ja jako dowódca powinienem być ustawiony przy wyjściu gdyż odpowiadam za całość i nie chce by coś im się stało. W razie jakiegokolwiek ataku odciągnę uwagę pustego od reszty. Mój brat jest tak blisko bo chce być przy nim by w razie czego przekazać mu moje ostatnie słowa. Poza tym pewnie ja znam dobrze jego reakcje a on zna moje co w razie ataku czyni nas skuteczniejszymi.


9. Nauczyciel twojego ulubionego przedmiotu nagle zachorował i nie może przyjść na lekcje. Cała grupa zdołała się jednak już zebrać, a sala z wszelkimi potrzebnymi materiałami jest dla was dostępna. Co robisz?
Postaram się przekonać resztę grupy by wspólnie w jakiś sposób zacząć przerabiać materiał. Będziemy też wtedy mogli skupić się albo nad czymś co sprawia nam duży problem albo co nas najbardziej fascynuje. W razie niezgody i odejścia reszty klasy sam bym podjął takie zadanie.

10. Odkrywasz że twój przyjaciel pobił słabszego kolegę by odebrać mu śniadanie. Pobity trafia do pielęgniarki, zaś całą sprawę rozpatrują nauczyciele:
a) Jak myślisz jaka była motywacja twojego przyjaciela? Być może on sam nie miał swojego śniadania. Być może potrzebował on momentu na wyładowanie. Albo i oba na raz. To byłaby najprawdopodobniejsza wersja wydarzeń
b) Co zrobisz jeśli nauczyciele oskarżą o pobicie niewinną osobą: Póki nikt mnie nie spyta nic. Skoro oskarżenia padły wobec innej osoby ona musiała zrobić coś podejrzanego bądź robić podobne rzeczy w przeszłości. Nic nie potwierdzę ani nie zaprzeczę.
c) Co zrobisz jeśli nauczyciele zapytają się Ciebie kto pobił i okradł ucznia?: Odpowiem zgodnie z prawdą. Może i jest moim przyjacielem jednak postąpił wbrew jakimkolwiek normom a jego czyn był nieakceptowany również przeze mnie.
Dziwne to były pytania. Kovashi odpowiadał na nie i starał się zapisywać pierwsze co przyjdzie mu do głowy. Nie chciał podkoloryzować tego kim jest. Wolał pokazać się taki jaki jest naprawdę. Postarał się nawet by jego pismo było jak najbardziej czytelne. Nie było to zbyt łatwe ale jakoś dał radę i większość z koślawych liter dało się rozczytać. Zadowolony z wypełnienia testu Kovashi podniósł głowę by rozejrzeć się czy reszta już skończyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 17 Cze 2014 - 18:38

Gdy tylko zaczęli pisać na sali zapanowała prawie bezwzględna cisza. Słychać było powszechnie dźwięk skrobania piórem o papier co akurat nie mogło dziwić. Co jakiś czas pojawiały się jeszcze ziewnięcia lub entuzjastyczne zduszone krzyknięcia jakoby znaczące "eureka". Studenci na sali mieli różne podejście do tego testu. Byli tacy jak Hiruzen czy Kovashi, którzy podchodzili do sprawy poważnie i smarowali z maksymalną dla siebie prędkością przy czym ten pierwszy z większą gdyż jego nadgarstek był znacznie lepiej wyrobiony w trzymaniu pióra. Byli, jednak również i tacy jak wielki chłopak z bujnymi, rozczochranymi włosami chłopak z rukonu siedzący parę stolików dalej, który zdaje się, że nawet nie zabrał się za pisanie. Najbardziej obojętny wobec tego testu nie był, jednak żaden student, lecz Nikihisa Souza. Ten usiadł sobie wygodnie w biurku wyjął jakieś papiery i zaczął je przeglądać co jakiś czas pisząc na nich, a znacznie rzadziej spoglądając znad oprawek swoich okularów na piszących uczniów. Nie mniej gdy tylko Hiroto skończył okazało się, że mimo odpowiadania najszybciej jak potrafił nie skończył pierwszy. Wynikało to pewnie z dość długich odpowiedzi oraz nieprzyzwyczajenia do pisania, które z kolei wynikało z przeszłości chłopaka. Nikt, jednak nie sygnalizował zakończenia pisania testu. Parę osób najwyraźniej przeglądało kartkę w poszukiwaniu haczyków, a jeden zdecydowanie jasnowłosy szlachcic udawał, że piszę po kartce chyba nie za bardzo chcąc by zaczęła się lekcja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Wto 17 Cze 2014 - 20:53

Kovashi sprawdził raz jeszcze czy wszystko napisał czytelnie. Kiedy się upewnił rozsiadł się wygodnie na krześle i oczekiwał na dalszy rozwój wydarzeń. Taka cisza i spokój mu pasowały. Zerkał co jakiś czas na profesora próbując dojrzeć co takiego robi. Jednak większość czasu pożytkował na oglądanie swojej grupy. Teraz był moment w którym mógł zobaczyć ile osób tu jest i jak wyglądają. Poza tym to była idealna okazja do zobaczenia stylu pracy każdego z nich. A nóż zostanie przydzielony z kimś do jakiegoś rodzaju drużyny. Albo do pokoju. Właśnie pokój. Ciekawe czy można palić tu fajkę- pomyślał Kovashi. Rzecz jasna nie miał na myśli sal wykładowych ale resztę budynków. I podwórze. Raz na jakiś czas dobrze byłoby zapalić dobry tytoń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 18 Cze 2014 - 10:08

Po wszelkich czynnościach sprawdzających i uznaniu, iż wszystko da się rozczytać Kovashi przeszedł do obejrzenia swojej grupy. Niestety mógł z 40 osób ogarnąć zaledwie 20, bowiem siedział w jednym ze środkowych rzędów. Tak czy inaczej było kilka ciekawych person, a przynajmniej na takie wyglądających. Zaczynając od tych, o których już napomknąłem. Pare rzędów niżej siedział ów rukończyk o długich, rozczochranych włosach sięgających mu do środka pleców, który nie chwycił nawet za pióro. Łatwo było się domyślić co będzie atutem takiego człowieka. Był przynajmniej równie wysoki co Hiroto, a i bardziej barczysty. Jego twarz była posępna oraz posiekana różnorakimi bliznami. Największa z nich zaczynała się na górze czoła i szła przez prawe oko zasłonięte opaską, aż po sam dół polika. Cokolwiek nie powiedzieć gość musiał poważnie oberwać. Widać było, że gość wyglądający na dwadzieścia parę lat pochodził z biedniejszych części rukongai. Jego mundur studencki był poobcierany w różnych miejscach, a i widać było miejsca zszyte. Ponadto chłopak oderwał jego rękawy przez co widać było jego potężne ramiona również udekorowane kilkoma bliznami. Kawałek dalej siedziała osoba o całkowicie innym pochodzeniu i widać było to na pierwszy rzut oka. Blond szlachcic z zaczesanymi włosami do tyłu mimo, że był niższy o jakieś 20 centymetrów od olbrzyma to i tak nie należał do ludzi niskich, a nawet był całkiem wysoki. Nie tylko jego włosy były jasne, lecz i dokładnie cała reszta jak oczy czy cera. W zasadzie to gość był całkiem przystojny. Jego dumną postawę za pewne wyuczoną podczas wychowania na dworze szlacheckim psuł trochę szelmowski uśmiech, który towarzyszył mu podczas udawania, że piszę po kartce. Była też dziewczyna, którą rysował Hiruzen. Ta podobnie jak kędziorkowaty pisała z niezwykłym zapałem i obaj zresztą skończyli w podobnym czasie. Dalsze rozglądanie się za studentami zostało przerwane przez Nikihise Souze, który wstał i rzekł swym łagodnym głosem:
- No dobrze widzę, że wszyscy skończyli, więc proszę o podanie kartek do przodu. to stwierdzenie wzbudziło wyraźne zniechęcenie na twarzy jasnowłosego szlachcica. Po niedługiej chwili w pierwszym rzędzie powstało kilka podobnych wielkością kupek kartek, które sensei położył jedna na drugiej i odłożył na biurko. Następnie spojrzał na zegarek i orzekł:
- Został tak niewiele czasu, że nie warto rozpoczynać nowego tematu... chyba sensei Zori się na mnie za to nie obrazi. Jest może coś odnośnie akademii, które Was ciekawi, niepokoi, dziwi o co chcecie zapytać? Po czym rozejrzał się po sali spoglądając na uczniów pytającym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 18 Cze 2014 - 10:40

Ja mam jedno - powiedział Kovashi - Czy ktoś będzie miał tutaj coś przeciwko gdy zapalę fajkę raz na jakiś czas? Pytanie to było zadane z całym szacunkiem na jaki zebrał się Kovashi. Nie chciał wyjść na gbura czy chama. Wstał nawet podczas jego zadawania żeby nie urazić osoby do której się zwraca, i która jest od niego wyżej w hierarchii. Kiedy skończył usiadł z powrotem i oczekiwał na odpowiedź profesora. Liczył na to, że Akademia nie ma nic przeciwko jego przyzwyczajeniom i pozwoli mu wykorzystywać pozostały mu jeszcze tytoń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Sro 18 Cze 2014 - 13:19

Prawa brew senseia Nikihisy uniosła się wraz z ostatnim słowem wypowiedzianym przez Kovashi'ego. Shinigami odchrząknął i odpowiedział mimo to nadal łagodnym, uprzejmym głosem:
- To jest szkoła młody człowieku. Naturalnie, że za równo na jej jak i na terenie akademika jest surowy zakaz spożywania jakichkolwiek używek. Następnie poprawił okulary i dodał:
- Z tego co, jednak wiem nie dotyczy on całego seiretei. Cóż jakby nie patrzeć się nieco przeliczył. Nie było, jednak tak źle prawda? W końcu mógł wyjść poza teren akademii i tam sobie zakopcić. Trochę niewygodne, ale co tam. Dalej padły kolejne pytania. Jedna dziewczyna niskiego wzrostu zapytała piskliwym głosem czy sensei Zori naprawdę jest taki straszny po czym jej twarz oblała się czerwieniem przez co przypomniała barwą buraka i energicznie wróciła na miejsce. Ta sytuacja rozbawiła część klasy, którą, jednak Souza szybko uciszył. Odpowiedział, iż nauczyciel ten jest na pewno surowy, ale mu nigdy nic nie zrobił i zaśmiał się krótko. Po chwili zadzwonił dzwonek, a Sensei powiedział:
- Jesteście wolni, macie przerwę. a tłum ruszył do drzwi.
- Jeny, pierwsza lekcja w akademii, nie było tak źle nie? usłyszał Hiroto po swojej lewicy głos Hiruzena. Teraz czekały ich pierwsze zajęcia praktyczne odbywające się na dworze. Były to zajęcia ogólnorozwojowe
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala nr 7   Today at 7:52

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 7
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog