IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Apartament T. Ukko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Wto 9 Cze 2009 - 20:35

Średnio się przejął nagłym zniknięciem rzeczy dziewczyny. Jeżeli nie przyjdzie dzisiaj czy jutro, to dopiero zacznie się martwić. Dziewczyna i tak nie miała przy sobie zbyt wielu rzeczy, więc przejść się z nimi... żaden problem. Tak sobie Taavetti tłumaczył... Choć znał prawdę, zawsze wolał wybrać "lżejszą" dla niego opcję...

Naoko nie była jedynym problemem. Przypomniała mu się propozycja wstąpienia do tej całej "organizacji" jakkolwiek by jej nie nazwał. Niejako ksiądz mu zaimponował całym pokazem... a przede wszystkim pomógł. Poszedł stamtąd bez podziękowania, dodatkowo mówiąc, że od teraz będzie pracował na własną rękę. Może w swoim czasie przyjdzie podziękować...

Teraz trzecia sprawa. Co to za kryształ...? Przejdzie się jutro do jubilera. Ten powinien znać odpowiedź, a jak nie... to będzie miał pewność, że to żaden ze znanych mu minerałów. Jeszcze pozostała kwestia broni i amunicji. Wysuszyć dokumenty... Się cholera narobiło...

W końcu skończył się myć. Poszedł do pokoju wycierając się po drodze jedną ręką, gdy w drugiej niósł spodnie. W salonie wypakował całą zawartość kieszeni. Broń i amunicję zostawił na biurku, kryształ wsadził do szuflady z bielizną, a dokumenty i pieniądze... rozłoży obok broni. Niech się suszy.

Finlandczyk wyjął z szafy świeże ubrania: czarną koszulkę z nadrukiem kolejnego zespołu, "Cradle of Filth" oraz czarne spodenki do kolan. Oczywiście nie zapomniał o bieliźnie... Zaraz po przygotowaniach do zarwania nocki, przy drzwiach wyjściowych założył skórzane sandały i poszedł do kumpla.


...


-Pozwolisz, że zacznę od piwa. - Odparł znajomemu, gdy zapytał o rodzaj trunku.
Mężczyzna poszedł do salonu znajomego i tam się usadowił niedaleko "stanowiska gracza".
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Sro 10 Cze 2009 - 16:31

Otworzyłeś drzwi do salonu. Jak niemalże zawsze panował tu nieprzebyty półmrok, spotęgowany ostatnimi promieniami słońca. Jedyne światło pochodziło z małej lampki umieszczonej na biurku.

Salon wyglądał niemalże jak twój. Wersalka, była w tym samym miejscu co u Ciebie, jedynie gdy była złożona, skierowana była w kierunku szaf. Takie ułożenie nie było dziełem przypadku. Pod ścianą stały dwie szafy na ubrania, pomiędzy którymi znajdowała się dosyć niska półka, na której stał telewizor, a może raczej jakaś dziwna krzyżówka monitora z telewizorem, przed nią, natomiast znajdowała się konsola Xbox'a. Na ekranie dostrzegłeś obraz zrujnowanego miasta, po którym chodziły pijanym chodem, setki zakrwawionych ludzi. Kilka chwil wystarczyło Ci by domyśleć się, że tymi osobnikami byli nieumarli, zwani częściej "zombi". Pod oknem stała fajka wodna, była to chyba pierwsza, rzecz na jaką zwróciłeś uwagę gdy byłeś tu pierwszy raz. Był to przedmiot o tyle dziwny, że DragON nie stosował jej zbyt często. Ot raz, może dwa razy na miesiąc.

-Siadaj- do pokoju wpadł Taro, podał Ci 4 puszki piwa i sprawnym susem przeskoczył przez oparcie kanapy i usiadł, odbierając jednocześnie dwie puszki. Poczułeś miły chłodek rozchodzący się po twoich palcach, a pochodzący od piwa.
-I jak Ci się podoba?- spytał się Ciebie, miał zapewne na myśli to co widziałeś na ekranie.
-Pamiętasz tą gierkę co zrobiła ogromną furorę ? Left 4 Dead. Jakiś czas temu ogłoszono, że wyjdzie kontynuacja. Powęszyłem trochę i udało mi się dorwać dwie kampanie. Ponoć był jakiś wyciek do sieci- dopowiedział szybko.

Odłożył puszki obok i chwycił pada. Wcisnął przycisk i pojawiła się możliwość wyboru opcji.
-To co grasz ze mną? czy może boisz się umarlaków ?- uśmiechnął się.
Twoje oczy przykuł jeszcze jeden przedmiot. Otworzony kartonik na biurku. Wystawały z niego małe ampułeczki. Taro jednak nie widział twego wzroku, ponieważ bawił się w opcjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Sro 10 Cze 2009 - 18:22

Chwilowo pomyślał, że to kolejna odsłona Resident Evil, dopóki nie pojawił się prawidłowy tytuł czy też nie poinformował go o tym kolega. Jakoś niewzruszenie przyglądał się umarłym na ekranie telewizora. Widział już gorsze i przede wszystkim... prawdziwe potworności.
Odstawił jedno piwo na podłodze blisko kanapy, a drugie już otworzył i upił parę mocnych łyków. Po takim dniu ulżyć może tylko zimne piwo... Otwartą puszkę odstawił obok drugiej, po czym wziął pada do ręki.
-No to jedziemy. - Rzekł wpatrując się w ekran.

Kątem oka zauważył kartonik, ale nie zwrócił na niego większej uwagi. Podczas przerwy na rozruszanie kości lub pójście do wychodka, sprawdzi co to może być.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Pią 12 Cze 2009 - 13:36

Długi korytarz, przemierzałeś go wraz z 3 przyjaciół. Dwójka z was z przodu, jeden trzymał kij do golfa, drugi shotguna. Z tyłu natomiast kolejna dwójka uzbrojona w dwa pistolety maszynowe, zwane potocznie uzi.

Jeden z was (ten z kijem golfowym) wyskoczył zza rogu i zaświecił latarką w kolejny korytarz. To był jego błąd. Po korytarzu poniósł się krzyk, a po chwili ów "bohater" leżał na ziemi przygnieciony przez zakapturzonego przeciwnika. Kolejny towarzysz krzyknął
-Hunter!!- a następnie puścił serię w kierunku przeciwnika. Golfista był wolny. Lecz zaraz za wami powietrze przeszyły setki wrzasków. Obróciliście się wszyscy. Z drzwi wyleciały na was setki pędzących zombi. Dosłownie zasypały was. Pewnie poradzilibyście sobie, gdyby nie to, że na pomoc im przyszło kilku silniejszych towarzyszy.

-Cholera... ten etap jest przesadzony. Pierwszą część przeszliśmy z palcem w dupie, a tutaj 10 metrów nie można przejść.- pomstował pod nosem twój sąsiad, gdy na ekranie pojawiła się tabelka z rankingiem. Pociągnęliście oboje soczysty łyk piwa.
-Wiesz co, idę do łazienki, wracam za chwilę.- Wstał z kanapy i po chwili zniknął w korytarzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Pią 12 Cze 2009 - 22:28

Po tym co zobaczył miał ochotę zmienić repertuar gier? Może jakaś bijatyka? Przy tych zawsze były wesoło, gdy zaczynała się bitwa o ostatni cios.
-Kay', poczekam. Sprawdzę Twój repertuar gier. - Odparł rudowłosy.
Wziął ze sobą puszkę i polazł w miejsce, gdzie ustawione są wszelkie gry znajomego. Walnął przy tym spory łyk piwa, a gdy znajomy się upłynnił do wychodka, ten w całkiem naturalny sposób podszedł do biurka(chyba, że gry są przy biurku). Tam ponawia poszukiwania gier. Być może zostawił coś na biurku... Ale i tak największe zainteresowanie wykazał ampułkami. Po ich obejrzeniu powróci do zbioru gier. Może się znajdzie "Dead or Alive", albo "Soul Calibur"?
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Sob 13 Cze 2009 - 17:41

Podszedłeś do biurka i otworzyłeś jedną z szafek. Niemalże natychmiast wysypały się na Ciebie setki opakowań z płytami. W większości były to filmy, jakieś horrory, filmy sensacyjne, thrillery, ale także kilka tzw. filmów "XXX". Za tą dość pokaźną kolekcją znajdowało się kilkadziesiąt tytułów gier. Mogłeś znaleźć tam naprawdę wiele. Zaczynając na wszystkich częściach Halo, poprzez falout 3, soul calibury, kończąc na simsach, które raczej grą na Xboxa nie były.

Wziąłeś kilka płyt do ręki i spojrzałeś do pudełka z ampułkami. Na pudełku widniała nazwa jakiegoś znanego leku przeciwbólowego. Jednak ampułki pochodziły z najprzeróżniejszych leków. W środku dostrzegłeś substancję, konsystencją przypominającą żel.

Usłyszałeś, że drzwi od łazienki otwierają się. Szybko wybrałeś kilka pudełek i wróciłeś na miejsce. Gdy twój sąsiad pojawił się w drzwiach pokazałeś mu jakąś grę, ten odparł spokojnie
-Noooo... dobra, i tak Cię pokonam- roześmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Sob 13 Cze 2009 - 17:59

Pomimo oględzin i tak nie domyślił się co to może być za substancja. Swój tytuł już wybrał i go pokazał znajomemu, gdy ten się pojawił.

Czwartą część "Soul Calibur". Niestety trzecia część była tylko na PS2, a w tej czuł się najlepiej... Na tekst znajomego Taavetti zacytował jedną ze swoich ulubionych postaci:
-"I will show you... the greatest Nightmare!" - Co wyszło mu całkiem dobrze, biorąc pod uwagę jego wprawę w angielszczyźnie. - To jedziemy!
Zasiadł przy swoim stanowisku.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Nie 21 Cze 2009 - 13:57

Zapadliście oboje w coś w rodzaju transu. Zapomnieliście się w grze całkowicie. Co chwile, któryś z was wykonywał mordercze serie combosów, z różnym skutkiem. Jednak to Ty byłeś górą. Twój sąsiad jednak walczył zaciekle i nie pokazywał po sobie nic co mogło by wskazywać, na zazdrość, czy zdenerwowanie spowodowane przegranymi.

Nie wiedziałeś co się wokół Ciebie działo do chwili gdy gdzieś w oddali zegar nie zaczął wybijać kolejnych godzin. Nie udało Ci się naliczyć, która godzin może być dokładnie. Lecz na pewno było późno, a może wcześnie, zależy jak na to spojrzeć. Nagle małe radyjko na biurku twego sąsiada odezwał się budzik, który po chwili zastąpiła muzyka z radyjka.

"See me ride out of the sunset
On your colored TV screen
Out for all that I can get
If you know what I mean
Women to the left of me
And women to the right
Ain't got no gun
Ain't got no knife
Don't you start no fight

Cos I'm
T.N.T.
I'm Dynamite
T.N.T.
And I'll win the fight
T.N.T.
I'm a power-load
T.N.T.
Watch me Explode"

Taro wyszedł do głównego menu i spojrzał na Ciebie mętnym wzrokiem.
-Kończymy na dziś. Jutro mam zajęcia, a muszę się przespać, chociaż te 3-4 godziny- wstał z łóżka i wyłączył radio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Pon 22 Cze 2009 - 12:03

-Aye. That was a fierce battle, my friend. - Odparł znajomemu skromną angielszczyzną... po chwili dodał już we wspólnym. - AC/DC, muzyka elektryków. - Zażartował i podniósł się z kanapy.

Omal nie runął na ziemię. Trochę nogi mu zdrętwiały... Odczekał, aż krew zacznie normalnie płynąć, po czym przeszedł się po pokoju by się rozruszać.
-Cholera... jestem zmęczony. Masz rację kolego, trochę za długo siedzieliśmy... - Taavetti mruknął pod nosem, następnie oparł głowę o ścianę.
I jemu wzrok się przytępił. Ogólnie był zamulony. Sił na nic... A wróci do domu.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Pon 22 Cze 2009 - 12:17

Jakimś cudem wydostałeś się z mieszkania Taro. Ten pożegnał Cię i zamknął drzwi, usłyszałeś głośne, zmęczone westchnięcie.

Podpierając się o ścianę ruszyłeś ku swoim drzwiom. Nacisnąłeś klamkę, jednak drzwi były zamknięte. Włożyłeś kluczyk do zamka i przekręciłeś go.

W domu panował niebywały spokój. Żadnych oznak bytności kogokolwiek innego niż ty. Kanapki zrobione przez Ciebie leżały w tym samym miejscu gdzie je zostawiłeś. Naoko nie było nigdzie. Widać jeszcze nie wróciła. A minęła już 4.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Pon 22 Cze 2009 - 14:56

Wzruszył ramionami. Nie ma jej... no trudno. Kanapki zostaną na śniadanie.

Mężczyzna się rozebrał, a później walnął do łóżka. Pośpi do 10:00, zatem na tę godzinę ustawił budzik.
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Wto 23 Cze 2009 - 18:06

Przez chwile słyszałeś za oknem jak ktoś coś krzyczy, gdy wyjrzałeś przez nie zobaczyłeś młodzieńca, który niemalże skakał wokół jakiejś kobiety. Kobieta śmiała się po nosem, a mężczyzna krzyczał ile miał sił w płucach jakieś słowa. Widać zakochanym nie przeszkadza żadna pora.

Nie marnowałeś zbyt wiele czasu. Zdjąłeś niepotrzebną część garderoby i runąłeś na łóżko niemalże zwalony z nóg. Noc miałeś spokojną, nie śniło Ci się nic.

Następny dzień był okropny. Gdy budzik zaczął dzwonić, miałeś wrażenie, że ktoś Ci go przestawił. W twoim pokoju było ciemno jak w nocy. Tarcza zegara wskazywała jednak równo 10.00.

Pogoda była okropna, wręcz burzowa. Na razie nie padało, ale to była tylko kwestia czasu gdy lunie. Wstałeś z łóżka i niemalże natychmiast padłeś na kolana. Przez chwile świat wirował wokół Ciebie. Na twoim czole wystąpiło kilkanaście kropel potu. Odetchnąłeś głębiej kilka razy i uspokoiłeś się. Uczucie zmalało, mimo to, wciąż odczuwałeś uczucie przytłoczenia, a także nieodpartą chęć ucieczki. Wstałeś, a uczucie znów zmalało. Oddychałeś ciężko i wciąż miałeś wrażenie, że powietrze jest ciężkie, ale nic poza tym. Coś w twojej głowie, mówiło Ci, że w mieście jest coś złego i to coś jest naprawde przerażające. Nie wiedziałeś skąd to wiesz, po prostu wiedziałeś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Sro 24 Cze 2009 - 23:02

A się przejmował czyimiś krzykami... Ba... Od razu położył się spać i twardo zasnął.

Rano... Najpierw się przeciągnął, potężnie ziewnął oraz podrapał tam, gdzie drapią się mężczyźni po przebudzeniu. Dzień zaczynał się dość mętnie. Spróbował się przekręcić by wyłączyć budzik. W rezultacie spadł z łóżka razem z nim, wyłączając go.

W jakiś sposób próbował się doczołgać do swoich ubrań, lecz tylko przylgnął do podłogi.
-Ten dzień mnie zabije... - Mruknął pod nosem.

Niestety słowa Taavettiego zaczęły się szybko sprawdzać. Nagle przywarł do podłoża, jak by jego ciało było całe z ołowiu, albo zwiększyło się przyciąganie ziemskie. Chciał się ruszyć, lecz nie miał jak. Jedyne na co było go stać, to na niekontrolowane drżenie całego ciała, które zaraz ustało. Ustało podobnie jak i dziwne uczucie... Próbował przekręcić się na plecy.
Głęboko zaciągnął się powietrzem. Oburącz złapał się za serce. Szeroko otwarte oczy w niemym zdziwieniu wpatrywały się w sufit. Co to...? Śmierć?
Na jego szczęście uczucie minęło i z ulgą mógł stwierdzić, że jego serce nadal bije... regularnym rytmem. Mężczyzna zamknął oczy, podziękowawszy bogom w swoim ojczystym języku. Skończyło się.
Z ciężką głową, jak by ostatnio za dużo wypił, podszedł do okna oraz wyjrzał przez nie. Oparł się czołem o zimną szybę i wypatrywał czegoś. Chyba czas poszukać Naoko...

Westchnął, a na szybie pozostał jego oddech. Lekko stuknął swym łbem o okno, po czym oderwał się od niego gwałtownie. Powłócząc nogami poszedł do łazienki szybko się umyć, po drodze wstąpiwszy do kuchni by zagotować wodę na zupkę instant. Po prysznicu zrobi zupkę i przykryje ją spodkiem. Zaraz pójdzie do swojego pokoju, aby się ubrać(odzienie jak w KP). Później wróci po zupkę i zaniesie ją do salonu, gdzie zacznie ją konsumować razem z wczorajszymi kanapkami.
Po zjedzeniu bierze ze sobą wszystko co potrzebne(w tym broń i amunicję - ostatni dobry magazynek) oraz ukryty w bieliźnie kryształ.

Po przygotowaniach wychodzi z domu, niemalże od razu skierowawszy się do katolickiego kościoła.



(Mogę zregenerować swoje PR?)
Powrót do góry Go down
Benorn






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Czw 25 Cze 2009 - 13:29

Po ataku... właściwie nie byłeś pewien czego. Wszystko wyglądało normalnie, o ile to możliwe ze względu jak wyglądało teraz twoje życie. Prysznic jak zawsze ukoił twe nerwy. A śniadanie poprawiło humor. Niezłe wyszły Ci te kanapki (full reiatsu).

Jeszcze szybkie sprawdzenie ekwipunku i byłeś gotowy do podróży.

(dalsza część w temacie Karakura->Obrzeża miasta->Plac zabaw na osiedlu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apartament T. Ukko   Today at 12:27

Powrót do góry Go down
 
Apartament T. Ukko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com